Page 37

72

część 2

I I .  D e f i n i c j e

staje się agresywna wobec partnera znęcającego się nad nią. Od tego momentu zaczyna dochodzić do wzajemnego ubliżania, naruszania nietykalności cielesnej, a nawet może dojść do zabójstwa. W takiej sytuacji trzeba podjąć analizę w  oparciu o  zebrany materiał dowodowy i ustalić rzeczywisty stan rzeczy. Analizując zespół znamion składających się na przestępstwo znęcania się, nie można kierować się stereotypami, że kobieta sprowokowała bicie swoim zachowaniem, bo np. nie przygotowała na czas obiadu, albo że przemoc w  bliskich związkach to prywatna sprawa, że maltretowane kobiety same są masochistkami i  dążą do  sytuacji, w  których są ofiarami przemocy, że kobieta zawsze może odejść od krzywdzącego ją mężczyzny. Tryb i sposób życia osoby pokrzywdzonej także nie może wpływać na ocenę prawną zdarzeń będących przedmiotem postępowania karnego. Znane są sprawy o  zabójstwo sprawcy wieloletniego znęcania się nad żoną, w których fakt znęcania się został ujawniony dopiero w postępowaniu karnym dotyczącym zabójstwa. Przeprowadzone czynności przesłuchania wielu świadków, w tym dwojga dzieci (12 i 18 lat), doprowadziły do ustalenia, że zabójstwo męża przez żonę było skutkiem wieloletniego znęcania się nad nią. Sąd uznał, że dokonany czyn wyczerpał znamiona zabójstwa w stanie silnego wzburzenia usprawiedliwionego okolicznościami i  skazał oskarżoną na karę 1,5 roku pozbawienia wolności. Znana też jest sprawa, gdy prokuratura nie doceniła dowodów, którymi dysponowała, a które świadczyły o znęcaniu się nad kobietą przez jej męża, co doprowadziło później do jej zabójstwa. Było wszczę-

te postępowanie przygotowawcze i przeprowadzono już wiele przesłuchań. Po kolejnej awanturze kobieta wezwała policję, która zatrzymała jej męża, jednak – mimo jego nietrzeźwości – został po kilku godzinach zwolniony. Gdy wrócił do  domu zamordował żonę. Potem próbował przekonywać przedstawicieli organów ścigania, że jego stan psychiczny uniemożliwiał właściwą ocenę sytuacji. Mimo stwierdzenia u niego, po obserwacji psychiatrycznej, stanu znacznego ograniczenia zdolności pokierowania własnym postępowaniem, został skazany, w  wyniku apelacji prokuratora do sądu apelacyjnego, za zabójstwo na karę 25 lat pozbawienia wolności. Tego rodzaju spraw było wiele, ale już te dwa przykłady dowodzą, jak rozważnie należy oceniać materiał dowodowy, a przede wszystkim – z jak dużą ostrożnością trzeba podchodzić do  wyjaśnień sprawców przemocy domowej, ponieważ potrafią oni niezwykle przekonująco uzasadniać swą rzekomą niewinność. Natomiast inna jest sytuacja, gdy z  oceny obiektywnej wynika, że zachowanie się sprawcy nie spowodowało u  osoby pokrzywdzonej poważnego bólu lub cierpienia fizycznego, ponieważ obie strony od początku wzajemnie się znieważały i naruszały swoją nietykalność cielesną, czy też ich zachowania miały cechy wzajemnego złośliwego dokuczania sobie. Wówczas takiego zachowania nie można uznać za znęcanie się, o  czym wypowiadał się wielokrotnie Sąd Najwyższy (również sądy apelacyjne) podkreślając, że pojęcie znęcania się oznacza przewagę sprawcy nad osobą pokrzywdzoną, która nie może się przeciwstawić lub może to uczynić tylko w niewielkim stopniu. W takiej sytuacji trzeba mieć jednak pewność, że zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na N I E Z B Ę D N I K P R O K U R A T O R A

73

Przemoc wobec kobiet w rodzinie. Niezbędnik prokuratora  
Advertisement