Page 18

część 1

34

kwencje swojego czynu, jeśli interweniujący funkcjonariusz policji prosi go, żeby się uspokoił, radzi poszukać pomocy psychologa lub ograniczyć picie. To samo można powiedzieć o sądach, które orzekają niskie wyroki i nie zapewniają ofiarom właściwej ochrony i  zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i  cierpienie. Stereotypy, którym ulegamy, sprawiają, że mamy skłonność do  doszukiwania się odpowiedzialności za przemoc po stronie samych ofiar. Gdyby się inaczej zachowywały, lepiej wywiązywały z roli żony i matki, nie przebywały w nieodpowiednich miejscach, mogłyby uniknąć przemocy. Stereotypy na temat społecznych ról kobiety i mężczyzny, osobiste poglądy i  uprzedzenia policjantów, prokuratorów i  sędziów rzutują na sposób, w  jaki prowadzone są sprawy o przemoc wobec kobiet. Kobietom zadawane są pytania dotyczące wywiązywania się przez nie z  obowiązków domowych i  wypełniania przez nie tradycyjnej roli żony i matki. Uwaga skupia się na kobiecie, która musi udowodnić, że w jej zachowaniu nie było elementów prowokacji i  tym samym nie „zasłużyła” sobie na przemoc. Sposób bycia i  styl życia kobiet ofiar przemocy poddawane są skrupulatnej ocenie. Od  kobiety wymaga się aktywnego przeciwstawiania się przemocy – jeśli kobieta nie podejmuje walki w  swojej obronie, nie może być mowy o gwałcie. Z drugiej strony kobieta, która broni się przed atakiem, sama może być i bywa oskarżona o stosowanie przemocy.

III. Kulturowe uwarunkowania przemocy wobec kobiet

Podsumowanie Wiara w tzw. naturalny porządek i  hierarchię władzy w związkach intymnych, uprzedmiotowienie kobiet, wychowanie i  tradycja nakazujące kobietom uległość i podporządkowanie oraz tolerancja dla stosowania przymusu i  siły fizycznej umożliwiają wieloletnie stosowanie przemocy i  wyjaśniają wysoką liczbę kobiet wśród ofiar. W  tradycyjnym systemie wartości w społeczeństwach patriarchalnych najważniejszymi rolami społecznymi kobiety są role żony i matki. W kręgu kultury arabskiej i muzułmańskiej uważa się, że kobiety mogą spełnić swoje powołanie tylko wtedy, gdy są zamężne. Odpowiedzialność za powodzenie małżeństwa składamy na barki kobiet, przypisując im winę za nieudany związek. Ta odpowiedzialność za losy małżeństwa jest ważnym czynnikiem wpływającym na decyzję o milczeniu i trwaniu w krzywdzącym związku oraz nieposzukiwaniu przez długie lata pomocy w  powołanych do  jej świadczenia instytucjach. W ten sposób głęboko zakorzeniony pogląd, w  myśl którego małżeństwo należy ratować za wszelką cenę dla dobra rodziny, w  połączeniu ze zwyczajem, na mocy którego kobieta stygmatyzowana jest jako rozwódka, łączy się z tradycją, zgodnie z którą to kobieta jest odpowiedzialna za rozpad małżeństwa. Wszystkie te stereotypy umacniane są przez przyjaciół, członków rodziny, pracowników instytucji pomocowych i  stają się ważnymi czynnikami zniechęcającymi kobiety do  szukania pomocy oraz  wyzwolenia się z krzywdzącego związku. Doświadczenie pokazuje, że można osłabić wpływ kulturowych czynników sprzyjających przeN I E Z B Ę D N I K P R O K U R A T O R A

35

Przemoc wobec kobiet w rodzinie. Niezbędnik prokuratora  
Advertisement