Issuu on Google+

Business Code 1


W numerze: GOŚĆ INWESTOREM MOŻE BYĆ KAŻDY

4

Wywiad z Jarosławem Dominiakiem

MOTYW DORADZTWO FINANSOWE

8

Tajniki doradztwa finansowego

MIESZKANIE DLA MŁODYCH

11

Zasady przyznawania dotacji na mieszkanie

RYZYKUJ NIEWIELE, ZARABIAJ NAJWIĘCEJ

12

Jak zminimalizować ryzyko towarzyszące inwestycjom?

MY SŁOWIANIE, WIEMY JAK UŻYĆ TO, CO UNIA DAŁA

4

13

Dotacje i formy pomocy dla młodych przedsiębiorców

INWESTYCJE ALTERNATYWNE

15

Nowe formy inwestycji

INWESTOWANIE W FINANSOWĄ INTELIGENCJĘ WG KIYOSAKIEGO

16

Zdolność rozumienia „świata finansów”

MŁODY BOGATY RENTIER

18

Recenzja książki

FLASH

19

ROZWÓJ CZARUJACO-ZWYCZAJNY MILIARDER

20

Warren Buffet

TALENTY AUTOSTRADĄ DO SUKCESU

22

Jak odnaleźć w sobie to, co najlepsze

WYJDŹ Z MATRIXA

24

Do czego tak naprawdę zmierzamy?

W POGONI ZA UPRAGNIONYM WIZERUNKIEM

25

Skuteczne wskazówki, co zrobić by być zauważonym

2 Business Code

8


DOOKOŁA ŚWIATA PODRÓŻ AUTOSTOPEM

27

Jolly Wanderer i Dzika Wyprawa—wywiad z Karolem Zientkiem

Z ŻYCIA SF BCC DOLNOŚLĄSKA LOŻA BUSINESS CENTRE CLUB

31

Kto ją tworzy? Dlaczego działa? Jaki jest jej cel?

BOSS

32

Festiwal dla młodych i ambitnych 27

PUNKT WIDZENIA KOBIECYM OKIEM: POLKA PRZEDSIĘBIORCZA MĘSKIM OKIEM: WOJCIECH INGLOT

34 36

BONUS BUSINESS ENGLISH THE CEE REKRUTER FOCUS ON UKRAINE

Drodzy czytelnicy! Z przyjemnością oddaję w Wasze ręce owoc pracy redakcji Business Code i jednocześnie mój debiut jako Redaktor Naczelnej Magazynu. Jest to dla mnie szczególnie ważne wydarzenie, ponieważ początkowo nie wierzyłam, że uda mi się zrealizować tak obszerny projekt. Wierzyli za to inni - przede wszystkim niezastąpiona Magdalena Poprawa, której należą się stokrotne podziękowania za doprowadzenie Magazynu do obecnego kształtu i zapewnienie rzeszy stałych Czytelników. W nowym numerze postanowiliśmy poruszyć wątek inwestycji. Nieuchronnie kojarzą się nam ze sferą biznesu, jednak nie każdy z nas dostrzega, że inwestujemy codziennie. To do nas należy decyzja na co i ile cennego czasu przeznaczamy i w którym kierunku będziemy się rozwijać. Dlatego też zadbaliśmy o to, żeby czas poświęcony na lekturę naszego Magazynu okazał się trafioną decyzją. W świat biznesu wprowadzi Was gość numeru Jarosław Dominiak. Przeczytacie o różnych rodzajach inwestycji - od standardowych aż po zupełnie alternatywne. Dowiecie się, jak rozpoznać swoje talenty - i dlaczego warto, a także jak budować swój wizerunek. Na koniec zainspirujemy Was wywiadem z organizatorem niezwykłej podróży dookoła świata autostopem. Serdecznie zapraszam do czytania w imieniu swoim oraz redakcji. Dorota Babczyszyn,

Redaktor naczelna

37 38

Sprostowanie do nr 1(7): W ostatnim numerze w wywiadzie z Krzysztofem Sarneckim wkradł się błąd pisarski - zamiast „punkty podejścia” użyto sformułowania „punkty odejścia”. Przepraszamy za pomyłkę.

BUSINESS CODE Magazyn Przedsiębiorczego Studenta

Wydawnictwo Dolnośląskie Studenckie Forum Business Centre Club, Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu, Komandorska 118/120, bud. B/F pok. 14, 53-345 Wrocław Adres redakcji: Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu, Komandorska 118/120, bud. B/F pok. 14, 53-345 Wrocław Redakcja: Dorota Babczyszyn (red. Naczelna), Jarosław Jarzębowski, Justyna Zimna, Katarzyna Olkowicz, Sławomir Bednarek, Michał Gulewicz, Tomasz Musiałowski Autorzy tekstów: Róża Błaś, Katarzyna Ciesielska, Grzegorz Frągnowski, Katarzyna Frelik, Łukasz Heger, Krzysztof Hołubowicz, Ewa Musiał, Katarzyna Synowiec, Ilona Wargacka Korekta: Dorota Babczyszyn, Justyna Zimna Skład, grafika: Justyna Zimna, Kacper Karzkowiak, Sławomir Bednarek, Jarosław Jarzębowski, Michał Gulewicz

Okładka: Fotografie: Paulina Maślanka, Mateusz Olbromski - Przymknięta Przysłona https://www.facebook.com/przymknietaprzyslona

Projekt: Justyna Zimna Modele: Magdalena Poprawa, Sławomir Bednarek, Katarzyna Olkowicz Wszystkie prawa do zdjęć zastrzeżone. Business Code 3


GOŚĆ

Pierwszą decyzją po odbiorze dowodu osobistego było założenie rachunku maklerskiego. Już na studiach zapoczątkował cykl konferencji WallStreet, która pokazuje inwestowanie od praktycznej strony - Jarosław Dominiak, inicjator i Prezes zarządu Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych, czyli największej organizacji zrzeszającej inwestorów giełdowych w Polsce, istniejącej od 15 lat. W poniższej rozmowie poruszamy najważniejsze kwestie, o których powinniśmy pamiętać podejmując się inwestycji. Business Code: Czym zajmuje się torami większościowymi, więc dziaStowarzyszenie Inwestorów Indywi- łalność tego typu organizacji była na dualnych? polskim rynku wskazana, tym bardziej że jej odpowiedniki działały już Jarosław Dominiak: Stowarzyszenie na rynkach rozwiniętych. Inwestorów Indywidualnych jest orDZIAŁALNOŚĆ STOWARZYSZENIA ganizacją środowiskową, liczącą ok. 10 000 członków, założoną i zarzą- INWESTORÓW INDYWIDUALNYCH TO PRZEDE WSZYSTKIM: dzaną przez inwestorów indywidualnych. Jest to w 100% inicjatywa Edukacja, czyli dostarczanie praktyczi forma organizacji pozarządowej, nej wiedzy naszym członkom, która która ma za zadanie reprezentować, stworzy im jak najlepszy warsztat do działać na rzecz inwestorów indywi- podejmowania odpowiednich decyzji dualnych. Staramy się zapewniać na rynku kapitałowym, np. poprzez wsparcie w obszarze efektywnego szczegółową analizę portfelową. Orpomnożenia oszczędności, aby robić ganizujemy szereg konferencji w zato w sposób świadomy i aby tzw. kul- sięgu lokalnym oraz ogólnopolskim – tura finansowa była na coraz wyż- jedną z najbardziej znanych jest doszym poziomie – dzięki temu inwe- roczna konferencja WallStreet, stor będzie w stanie podjąć decyzję, w której udział bierze ok. 1000 osób czy inwestować indywidualnie, czy z całej Polski oraz konferencja pośrednio, np. poprzez fundusze in- „Profesjonalny inwestor”. westycyjne. Drugi obszar działalności dotyczy szeGłówną grupę naszych odbiorców roko rozumianej ochrony praw – dla tworzą osoby zainteresowane stricte przykładu, jeżeli uchwała na Walnym samodzielnym inwestowaniem na Zgromadzeniu godzi w interes indyrynku kapitałowym – było to genezą widualnego inwestora, wówczas SII rozpoczęcia działalności Stowarzysze- w ramach pełnomocnictwa reprezennia 15 lat temu. Z definicji inwestor tuje interesariuszy i dochodzi respekindywidualny jest bardzo rozproszo- towania ich praw. Przez 15 lat działalny, w związku z tym nie ma znaczącej ności, dzięki naszym profesjonalnym siły przebicia w zderzeniu z inwes- działaniom uwiarygodniliśmy się jako

4 Business Code

instytucja, dlatego w obronie danych inwestorów pomagają nam niejednokrotnie media. Warto wspomnieć, że każdy członek organizacji ma możliwość konsultacji z naszymi prawnikami. Trzecim obszarem jest opiniowanie dokumentów regulujących aspekty prawne, czyli recenzja, ocena wprowadzanych dyrektyw unijnych, zmian w ustawach bądź w rozporządzeniach. Czwarty obszar to różnego rodzaju profity przysługujące członkom SII, oferowane przez partnerów Stowarzyszenia. Możemy tutaj wymienić m.in. zniżki na prowizje giełdowe czy udział w szkoleniach. BC: Jakie były najtrudniejsze momenty, jeśli chodzi o inwestowanie lub Stowarzyszenie i które z nich wspomina Pan najlepiej? JD: Rozpoczynając działalność SII, jako grupa młodych ludzi, byliśmy niezwykle zdeterminowani, jednak jako organizacja musieliśmy się uwiarygadniać aby inne podmioty zaufały nam i uwierzyły w profesjonalizm realizacji naszej misji. Było to dla nas wielkie wyzwanie, lecz już po kilku


GOŚĆ latach zauważyliśmy, że SII jest dobrze postrzegane przez inwestorów oraz partnerskie instytucje – odnosząc się do cyklu życia organizacji, uświadomiliśmy sobie, że Stowarzyszenie nie dąży do „nagłej śmierci”, tylko będzie się w dalszym ciągu dynamicznie rozwijać. Pewnym zagrożeniem jest fakt, że SII nie działa w obszarze neutralnym, tzn. duże znaczenie ma koniunktura na rynku kapitałowym, dlatego najtrudniejszym momentem jest okres długotrwałej bessy, kiedy ludzie zniechęcają się do giełdy - wówczas taka organizacja jest mniej potrzebna. W tej sytuacji musimy uatrakcyjnić naszą ofertę, oczekując na zmianę nastrojów wśród inwestorów. Jeśli chodzi o sukcesy - mimo słabej koniunktury ilość inicjatyw realizowanych przez SII, coraz więksi partnerzy są dla nas motywacją do działania. Nie przywiązujemy większej wagi do wyróżnień, które przyznały nam instytucje zewnętrzne (m.in. zostaliśmy częścią ciała doradczego przy Komisji Europejskiej), jednak na pewno są dowodem na to, że działamy efektywnie i otoczenie docenia naszą pracę. BC: Kim dla Pana jest Inwestor? Kto może powiedzieć o sobie, że jest „Inwestorem”? JD: To, co robimy i do czego się przymierzamy, zakorzenione jest w naszej głowie. Jestem daleki od twierdzenia, że przykładowo: ktoś nie ma na koncie x- tysięcy złotych i nie inwestuje przez m.in. 3 lata, wtedy nie powinien nazywać się „inwestorem”. Jako inwestora postrzegam osobę, która jest skłonna zgłębić wiedzę, przygotować się jak najlepiej do planowanej inwestycji, zaczynając choćby od skromnego kapitału. In-

„Mimo że inwestować może każdy, inwestowanie nie jest dla każdego – typowy inwestor musi mieć skłonność do ryzyka i świadomość, że nieudane inwestycje są czymś normalnym, wpisanym na stałe w bycie inwestorem giełdowym. Trzeba umieć z taką świadomością żyć”.

westorem może być każdy, co więcej – spektakularne sukcesy inwestorów, o których powszechnie słyszymy w mediach, zaistniały z inicjatywy osób, które w wielu przypadkach nie posiadały szerokiej wiedzy w tych kwestiach. Mimo że inwestować może każdy, inwestowanie nie jest dla każdego – typowy inwestor musi mieć skłonność do ryzyka i świadomość, że nieudane inwestycje są czymś normalnym, wpisanym na stałe w bycie inwestorem giełdo-

wym. Trzeba umieć z taką świadomością żyć. Należy pamiętać, że istnieje pewna bariera kapitału, poniżej której inwestycja (np. w akcje) okaże się z góry nieopłacalna, m.in. ze względu na minimalną prowizję ustalaną przez domy maklerskie (powoli ulega to zmianie). Umownie przyjmuje się kwotę kilku tysięcy złotych. Przeznaczając choćby 2-3 tysiące złotych, trudniej będzie osiągnąć niebagatel—> Business Code 5


GOŚĆ JAROSŁAW DOMINIAK JEST CZŁONKIEM MIĘDZY INNYMI: ZARZĄDU FEDERACJI EUROFINUSE, ORGANIZACJI EUROSHAREHOLDERS W BRUKSELI ORAZ RAD KONSULTACYJNYCH POWOŁYWANYCH PRZEZ MINISTRA FINANSÓW I MINISTRA SKARBU PAŃSTWA (RADA ROZWOJU RYNKU FINANSOWEGO, RADA DS. PRYWATYZACJI GPW W WARSZAWIE), A TAKŻE STYPENDYSTĄ I CZŁONKIEM AMERYKAŃSKIEJ ORGANIZACJI ASHOKA – INNOVATORS FOR THE PUBLIC

ne zyski, aczkolwiek dysponowanie takim kapitałem warto uznać za naukę, która pozwoli nam na zdobycie praktycznej wiedzy o tym, w jaki sposób funkcjonuje rynek w rzeczywistości. BC: Jaką radę dałby Pan młodym ludziom, którzy wchodzą na rynek pracy, myślą o inwestowaniu i uważają to za odpowiedni krok? JD: Nawet jeśli w danym momencie nie jest się w posiadaniu odpowiednich środków, warto zainwestować tylko w naszą naukę i zdobywanie wiedzy na temat mechanizmu gospodarki wolnorynkowej, co z pewnością nie pójdzie na marne.

6 Business Code

Przykładowo: jeżeli w przyszłości będziemy negocjować z agentem ubezpieczeniowym polisę na życie, poziom naszej wiedzy będzie zdecydowanie wyższy, dzięki czemu będziemy postrzegani jako partnerzy w dyskusji. Podejmując się inwestycji z udziałem środków pieniężnych, warto zacząć w młodym wieku, kiedy nie mamy jeszcze zobowiązań i ograniczeń. Właśnie na rynku kapitałowym, przy odpowiednich predyspozycjach, młodzi ludzie mogą osiągnąć wysoką pozycję, nie tylko z punktu widzenia indywidualnego inwestora, ale przykładowo pnąc się po szczeblach kariery w domu maklerskim czy funduszu inwestycyj-

nym. Poza tym należy pomyśleć o własnej emeryturze, ponieważ zawsze powtarzam, że żadna partia polityczna, żadna formacja nie zapewni nam godnej emerytury przy obecnym systemie. Jeśli teraz zaczniemy inwestować, zwiększymy swoje szanse na spokojne i godne życie w wieku emerytalnym. Co więcej: w kontekście inwestowania na rynku kapitałowym nie musimy poświęcić całego życia: jak wynika z badań prowadzonych przez nasze stowarzyszenie, 96% inwestorów indywidualnych nie utrzymuje się wyłącznie z giełdy, ale pracuje na etacie, czy też ma swoją działalność gospodarczą. Inwestując na rynku


GOŚĆ kapitałowym, realizują swoją pasję lub traktują to jako rozrywkę, przy okazji zapewniając sobie bierny dochód.

powiedzeń charakterystycznych dla inwestora. Powiedzenia typu „nie walcz z rynkiem”, „nie wkładaj wszystkiego do jednego koszyka” wydawać się mogą truizmami, jednak niosą ze sobą cenne przesłanie, o którym - szczególnie początkującym inwestorom - zdarza się zapomnieć.

JD: Nigdy nie byłem zwolennikiem produktów strukturyzowanych, podobnie traktuję polisolokaty. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem byłoby skupienie się na jednym proBC: Poza praktyczną nauką, skąd dukcie, chociażby samej lokacie, można czerpać wiedzę? Czy dobrym ponieważ tego typu łączenia nie źródłem jest Internet, czytanie porprzynoszą na ogół pozytywnych tali lub książek? efektów. Po drugie, ich warunki JD: Na pewno ze zbioru książek mozwiększają poziom zawiłości, czyli BC: Spróbujmy się teraz odnieść do żemy wyróżnić kilka „biblii” inwestoniezrozumienie dla przeciętnego sytuacji na rynku kapitałowym ra, które warto przeczytać. Jedna odbiorcy i faktycznie lepiej wychow Polsce i na świecie. Jak Pan ją osoba lepiej czuje się w zagaddzą na tym same instytucje. teraz ocenia? nieniach analizy technicznej, druga Odkładając pewną swoje decyzje będzie opierać na JD: Widoczne w os- „NAWET JEŚLI W DANYM kwotę samemu w pofundamentalnej analizie spółki. tatnim czasie zjawi- MOMENCIE NIE JEST SIĘ równaniu do przekaZ każdą z tych dziedzin opłaca się sko drukowania pie- W POSIADANIU ODPO- zania kapitału instyzapoznać, aby określić własne po- niądza jest niezwy- WIEDNICH ŚRODKÓW, tucji finansowej (któdejście do metod analizy. Czytanie kle ryzykowne i od WARTO ZAINWESTOWAĆ ra pobierze za to problogów, wyszukiwanie informacji pewnego czasu TYLKO W NASZĄ NAUKĘ wizję), być może te w Internecie pozwoli na wybór źró- wszyscy uczestnicy I ZDOBYWANIE WIEDZY 2-3% prowizji nie zrodła, które bardziej będzie do nas rynku powtarzają, NA TEMAT MECHANI- bi na nas początkowo ZMU GOSPODARKI przemawiać, ponieważ różne są że wiele schematów dużego wrażenia, ale koncepcje i filozofie inwestowania, zostało zachwia- WOLNORYNKOWEJ, CO potęga procentu skłaZ PEWNOŚCIĄ NIE z którymi nie musimy się utożsa- nych. Mam poważdanego po kilkunastu PÓJDZIE NA MARNE” miać. Przeglądając wiele źródeł, po ne obawy, że odelatach przyniesie wypewnym czasie sami odpowiemy rwaliśmy się od realiów gospodar- mierne korzyści. sobie na pytanie - w jaki sposób czych i momentami sytuacja przypoBC: A co z inwestycjami alternachcemy działać. mina kuglarstwo. Żyjemy w globaltywnymi, np. w alkohole, dzieła nym świecie, dlatego lokalne działaBC: A jakich błędów powinny się sztuki, numizmaty? nia banków centralnych nie zahamuwystrzegać osoby zaczynające inją negatywnych zmian, szczególnie JD: Główną barierą w tym przypadwestowanie? że mamy do czynienia z pow- ku jest dostępność do informacji – JD: Na pewno należy szechnym, międzynaro- aby odpowiednio zainwestować, się wystrzegać za„STATYSTYCZNIE dowym przepływem wymagana jest specjalistyczna wiePIERWSZE chłyśnięcia udaną kapitału. dza, za którą musimy zapłacić więINWESTYCJE inwestycją, szczególcej. W odróżnieniu od rynku papieBC: Wspomniał Pan, że NAJCZĘŚCIEJ nie na początku. Starów wartościowych, spółki nie mają powinniśmy zastanowić LUDZIOM tystycznie pierwsze obowiązku upubliczniania raportów, się nad zapewnieniem inwestycje najczęściej WYCHODZĄ I WTEDY rynek nie jest w ten sposób regulosobie godnej emerytuPOJAWIA SIĘ ludziom wychodzą wany. Badając sytuację u konkury. W ostatnim czasie i wtedy pojawia się PRZEŚWIADCZENIE rentów, pozostaje nam przejażdżka O NIEOMYL-NOŚCI, promowane są polisoloprzeświadczenie po winnicach. katy. Z drugiej strony, o nieomylności, które KTÓRE NIEBAWEM MOŻE BRUTALNIE głównie przez media, niebawem może bruROZMAWIALI: ŚCIĄGNĄĆ NAS NA oceniane są negatywtalnie ściągnąć nas na JAROSŁAW JARZĘBOWSKI ZIEMIĘ” nie. Co Pan sądzi na ten I SŁAWOMIR BEDNAREK ziemię. temat? DOLNOŚLĄSKIE STUDENCKIE FORUM Polecam stworzenie własnej bazy BUSINESS CENTRE CLUB Business Code 7


INWESTYCJE * Porady *Pomoc dla młodych przedsiębiorców *Recenzja

DORADZTWO FINANSOWE Doradztwo finansowe swoją genezę wywodzi z rynku inwestycji: ludzie chcieli lokować nadwyżki pieniędzy, problemem była jednak zbyt mała wiedza finansowa. W odpowiedzi na ten problem w latach ‘70 w USA zaczęły pojawiać się pierwsze firmy edukujące ludzi w zakresie finansów osobistych oraz pomagające dobrać najlepszy portfel inwestycyjny. Obecnie specyfika doradztwa finansowego w poszczególnych krajach jest bardzo podobna, różnic jest niewiele. W USA doradcy finansowi mogą sami zdecydować, czy wynagrodzenia będą pobierać od klientów, czy od towarzystw inwestycyjnych, mają też prawo ubiegania się o stanową licencję doradcy finansowego.

ganie kredytów i życie ponad stan, niż żmudne odkładanie pieniędzy, dlatego też w Polsce doradztwo finansowe swoją genezę wywodzi od rynku kredytów, głównie hipotecznych. Pierwszą firmą doradztwa finansowego był internetowy portal Expander, powstały w 2000 roku. Model wirtualnego doradcy nie przyjął się i Expander otworzył pod koniec 2001 roku oddział stacjonar-

BRE Bank w EmFinanse (dzisiaj Aspiro), a Expander został przejęty przez General Electric. Od samego początku głównym obszarem działalności było doradztwo kredytowe, zwłaszcza w zakresie kredytów hipotecznych, dzisiaj przez firmy doradztwa finansowego udzielany jest już co trzeci kredyt. Coraz większe znaczenie zaczynają mieć również inwestycje.

ny. Tym razem był to strzał w dziesiątkę. Sukces przyciągnął kapitał: PKO BP zainwestowało w Xelion, Leszek Czarnecki w Open Finance,

Drugim powodem, przez który doradztwo finansowe w Polsce różni się od tego ze Stanów czy Anglii, jest

W Wielkiej Brytanii zawód jest regulowany, obowiązują stawki godzinowe oraz stałe opłaty za dokumenty (np. za Plan Finansowy 400 GBP), ustalone przez FSA (odpowiednik Komisji Nadzoru Finansowego), ale funkcjonują też pośrednicy finansowi, którzy są wynagradzani przez instytucje finansowe. W Niemczech doradcy finansowi są wynagradzani zarówno przez towarzystwa inwestycyjne (za sprzedaż) jak i klientów (za tworzenie dokumentów finansowych i edukację). Wyjątkiem jest Polska, gdzie tradycyjny model doradztwa finansowego się nie przyjął. Po pierwsze, Polacy nie polubili oszczędzania. Bliższe ułańskiej fantazji okazało się zacią-

8 Business Code


MOTYW strach przed pieniędzmi. Polacy nie lubią rozmawiać o pieniądzach, a przyznanie się przed kimkolwiek, że nie potrafią nimi zarządzać jest nie do pomyślenia. Można wręcz odnieść wrażenie, że zabory, wojny i komunizm odcisnęły takie piętno na psychice Polaków, że wciąż czerpią przyjemność z bycia nieszczęśliwymi – zamiast poprawić swoją sytuację finansową, łatwiej jest wciąż narzekać. Zamiast zapłacić jednorazowo część miesięcznej wypłaty osobie, która nauczy nas zarządzać finansami, lepiej jest mieć problemy finansowe przez całe życie. Dlatego też doradztwo w zakresie zarządzania finansami osobistymi, za które klient musi zapłacić, nie jest w Polsce popularne. Pod pojęciem doradcy finansowego w Polsce ukryty jest pośrednik finansowy. Obecnie największymi firmami doradztwa finansowego są Open Finance i Expander (łącznie ponad połowa rynku), dalej plasują się Aspiro S.A., Notus, Xelion i Doradcy24 – sześć firm stanowi ponad ¾ całej branży. To jest trzeci wyróżnik polskiego rynku doradztwa finansowego: jest on zdominowany przez niewielką grupę firm, zrzeszonych w Związku Firm Doradztwa Finansowego, który pieczętuje dominację nad klientem – dla porównania w USA czy Wielkiej Brytanii rynek zajmują małe podmioty. Doradca Finansowy W Polsce, by zostać doradcą finansowym, wystarczy średnie wykształcenie i oświadczenie o niekaralności.

Firmy działające na zasadzie MLM potrafią zatrudnić osoby świeżo po maturze, bez żadnego doświadczenia czy specjalnych umiejętności. Trochę ciężej jest dostać się do sieci stacjonarnych – tutaj mile widziane będzie doświadczenie w branży. Ale czy na pewno osoba bez finansowego (ani nawet ekonomicznego) wykształcenia jest w stanie cokolwiek doradzić w zakresie finansów? Odpowiedź tkwi w systemach szkoleniowych firm doradczych. Wszystkie firmy oferują zestaw szkoleń wdrażających, które w ciągu tygodnia z maturzysty potrafią zrobić „doradcę finansowego”. Taka osoba, wyposażona w kalkulatory kredytowe i nauczona kilku regułek wyrusza w teren, by „doradzać” swoim klientom. Według takiego „doradcy”, rozwiązaniem wszystkich finansowych problemów jest długoterminowe, regularne oszczędzanie za pomocą polisy inwestycyjnej typu „unitlinked”1. Lepiej ma się doradztwo kredytowe (hipoteczne) – w ofercie doradców finansowych są niemal wszystkie banki2, a klient dostanie dokładnie taką samą ofertę, jaką dostałby w placówce banku3. Pomimo niskiego poziomu szkoleń, doradztwo finansowe w Polsce potrafi samo się „uzdrawiać”, ponieważ szansę na przetrwanie mają tyko ci doradcy, którzy we własnym zakresie posiądą odpowiednią wiedzę i umiejętności. Klienta jest bardzo ciężko pozyskać, przekonać do skorzystania z usługi doradztwa finansowego. Najważniejszym źródłem klientów są więc rekomendacje i polecenia. Jeżeli ktoś kieruje się tylko prowizją, nie będzie polecany,

a zatem nie utrzyma się długo na rynku. Systemy szkoleniowe dla doradców finansowych nie szkolą z doradztwa finansowego, tylko ze sprzedaży. Doradca musi potrafić przekonać („doradzić”), że produkty, które posiada rozwiążą wszystkie problemy klienta: najpierw przekonać do tego, że trzeba się ubezpieczyć („Co się stanie z dziećmi, jeżeli Pana zabraknie?”). Kolejnym krokiem doradztwa jest uświadomienie, że emerytury z ZUSu nie będzie – trzeba więc odkładać samemu. A jak zacząć? Zakupić polisę długoterminowego, regularnego oszczędzania. Składka musi być wysoka, bo będzie to nie tylko zabezpieczenie na emeryturę, ale również program szybszej spłaty kredytu hipotecznego, wsparcie startu dzieci w dorosłość. Na koniec kredyt hipoteczny – i oczywiście ubezpieczenie nieruchomości. Elementów zarządzania finansami w szkoleniu doradców finansowych jest niewiele – jedynie teorie, że należy odkładać 10% miesięcznego dochodu i zapewnić sobie fundusz buforowy w wysokości sześciokrotności miesięcznej pensji (tzw. poduszka finansowa) – oczywiście traktowane jako chwyt sprzedażowy dla tych, którzy nie są do oszczędzania jeszcze przekonani. Czy w związku z tym należy unikać doradców finansowych? Niezupełnie. Dobry doradca finansowy to zbawienie dla kogoś ubiegającego się o kredyt hipoteczny – wybierze najlepszą ofertę (za jaką tylko otrzyma prowizję), pomoże w formalnościach, ustrzeże od dosprzedaży nadmiernej ilości produktów, czasem nawet może wynegocjować lepsze

1

Ubezpieczenie na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Oprócz hipotek BNP Paribas i Citibanku. Z rynku zaczyna wycofywać się również Credit Agricole, ponieważ francuski rynek finansowy opiera się na bankach, w których nie ma miejsca na pośredników. 3 Przed 2010 rokiem u doradców finansowych można było otrzymać lepsze oferty niż w placówce. Obecnie jest to rzadziej spotykane – po zmianie przepisów banki mogą przygotowywać jedynie specjalne promocje dla doradców finansowych. 2

—> Business Code 9


MOTYW warunki niż zwykły klient byłby w stanie zrobić to samodzielnie. Jeżeli zaś chodzi o agresywną sprzedaż „unit linków”, lepszy taki sposób oszczędzania niż nieskończone odkładanie „na jutro”. Odwieczne pytanie: doradca finansowy czy bank? Doradcy finansowi z dużych sieci mają w ofercie przeważnie większość dostępnych na rynku produktów. Bardzo rzadko zdarza się, by klient otrzymał w placówce bankowej lepsze warunki niż u doradcy finansowego, zazwyczaj jest to ten sam produkt4 – ta sama siatka marż i ta sama możliwość crossellingu5. Idąc więc do doradcy finansowego oszczędzamy sobie żmudnych wędrówek po kilkunastu bankach i korzystania z niemiarodajnych internetowych kalkulatorów kredytowych. Jak już to zostało wspomniane wcześniej, obok różnego rodzaju kredytów, doradcy posiadają w ofercie również programy regularnego oszczędzania, ubezpieczenia (zarówno osobowe jak i majątkowe), a czasami również instrumenty do jednorazowych inwestycji (zazwyczaj są to produkty Wealth Solutions, czyli różnego rodzaju inwestycje alternatywne, ale duże sieci mają w ofercie również lokaty i wybrane fundusze inwestycyjne). Gdyby jednak doradztwo finansowe byłoby pozbawione wad, nikt by się nie zastanawiał do kogo się udać. Zagrożeniem dla klienta może być system wynagradzania doradców – firmy płacą swoim pracownikom prowizję (zazwyczaj ok. 1% sumy

kredytu hipotecznego), która różni się w zależności od banku. Jeżeli doradca usilnie próbuje nas przekonać, że najlepszą ofertę ma Getin Bank lub BGŻ, powinna zapalić się nam czerwona lampka – prowizje od tych instytucji zazwyczaj przebijają pozostałe. Naturalnie, może się zdarzyć, że akurat w tych bankach czeka na nas najkorzystniejsza oferta, ale jeżeli nie mamy ponadprzeciętnie wysokich dochodów i rewelacyjnej historii kredytowej, to szanse na to są bardzo małe. Dobrym rozwiązaniem jest zapytanie wprost o sposób wynagradzania doradcy. Wielu z nich z przyjemnością pochwali się, że za produkt, który polecają, dostaną przeciętne stawki. Ponadto niektóre sieci wyrównują stawki dla doradców, by nie „kusiły” ich oferty, za które prowizja jest wyższa o 0,1 czy 0,2 punktu procentowego. Warto odwiedzić kilku doradców finansowych, z różnych oddziałów lub nawet różnych firm, a także szukać doradców z sieci mobilnych (direct) – bardzo często są to osoby bardziej doświadczone niż w sieciach stacjonarnych i ze względu na to, że nie mają rygorystycznych planów sprzedażowych, poddawane są mniejszym naciskom w zakresie proponowania konkretnych rozwiązań. Czy oznacza to, że nie warto kontaktować się bezpośrednio z bankami? Naturalnie, że nie! Dobrze jest wybrać sobie jeden konkretny bank i nawiązać z nim dobre relacje (czyli regularnie wpłacać pieniądze na konto) – mogą nas w zamian czekać ciekawe oferty, jeżeli chodzi o do-

datkowe produkty do konta, ubezpieczenia, czy kredyty gotówkowe. Doradca czy sprzedawca? Na zakończenie warto zrobić krótkie podsumowanie pozycji doradców finansowych w Polsce. Po pierwsze, doradca rzadko jest specjalistą od finansów, najczęściej jest to dobry sprzedawca, pośrednik kredytowy lub ubezpieczeniowy. Trzeba też pamiętać o tym, że doradca finansowy nie zrobi dla nas analizy całego rynku (nawet, jeżeli próbuje przekonać, że tak się stanie). Nie istnieją żadne „Działy Analiz i Ekspertyz”, które dla każdego klienta z osobna przygotowują spersonalizowaną ofertę, doradca samodzielnie wybierze najlepszy produkt spośród tych, które ma w ofercie. A dostępne ma tylko te, z których dostawcami uda się podpisać umowę. Duże sieci mają z reguły około czterech produktów inwestycyjnych (w tym specjalne, dostępne tylko w danej sieci, jak np. produkty strukturyzowane), około dwudziestu ofert kredytów hipotecznych i kilkanaście kredytów gotówkowych czy firmowych, zdarza się, że mniejsze firmy mają podpisane umowy tylko z kilkoma instytucjami. Trzeba pamiętać też o tym, w jaki sposób doradca finansowy jest wynagradzany – nie jest to przecież wolontariusz. Warto jednak korzystać z usług doradcy finansowego, przede wszystkim ze względu na możliwość niezależnego porównania różnych ofert bankowych w jednym miejscu, a także ze względu na doświadczenie doradcy i pomoc w procesie kredytowym.

4

Lepsze warunki przeważnie proponuje Credit Agricole; w przeszłości zdarzało się to również w niektórych oddziałach Pekao SA, gdzie dyrektor placówki ma prawo obniżyć marżę poniżej standardowej. Nie dotyczy to kredytu gotówkowego, który jest produktem bardziej zyskownym dla banku, a więc podlega większym negocjacjom niż kredyty hipoteczne. 5 Sprzedaży dodatkowych produktów (np. ubezpieczenie czy karta kredytowa) w zamian za niższą marżę lub prowizję.

10 Business Code

TOMASZ MUSIAŁOWSKI DOLNOŚLĄSKIE STUDENCKIE FORUM BUSINESS CENTRE CLUB


MOTYW „MIESZKANIE DLA MŁODYCH” – NIE DLA CIEBIE, STUDENCIE! Myślisz, że możesz liczyć na dopłatę 10 lub 15% do Twojego mieszkania? Cóż, jeśli chcesz mieszkać we Wrocławiu, Warszawie lub Krakowie, to niestety trzeba te marzenia odłożyć między bajki. Dostępność mieszkań jest na tyle mała, że np. we Wrocławiu kwalifikują się do programu tylko mieszkania położone na dalekich obrzeżach miasta. Podobnie sytuacja wygląda w Warszawie i Krakowie.

Miasto Warszawa Wrocław Kraków Katowice Poznań

Różnice w dostępności (w poszczególnych miastach) są na tyle duże, że gdybyś rozważał przeprowadzkę do Katowic lub Poznania mógłbyś otrzymać kilkadziesiąt tysięcy złotych na swoje pierwsze wymarzone mieszkanie.

Limit ceny za m2 5 864,7 zł 4 774,0 zł 4 894,5 zł 4 695,4 zł 5 604,5 zł

Przeciętna cena transakcyjna 7 183 zł 5 557 zł 6 105 zł 3 644 zł 5 405 zł

MDM – co to jest ? Rządowy program dopłat do mieszkań dla młodych. De facto definicja młodości obejmuje osoby, aż do 35 r.ż. Program MDM dotyczy jedynie mieszkań i domów na rynku pierwotnym kupionych od deweloperów, bądź spółdzielni. Z programu wyłączono mieszkania i domy z rynku wtórnego, jak również dopłaty do budowy domów metodą gospodarczą (za wyjątkiem zwrotu części VAT na materiały budowlane). Ważne jest to, że nabywane mieszkanie musi być pierwszym własnościowym mieszkaniem nabywcy. Rodzina bezdzietna i singiel dostaną od państwa 10% ceny mieszkania. Jeśli rodzina lub osoba samotna ma potomstwo, dofinansowanie wyniesie 15%. Jeżeli w ciągu pięciu lat od zakupu lokalu urodzi się trzecie bądź kolejne dziecko - można będzie liczyć na dodatkowe 5%.

Dla kogo jest ten program? Wydawać by się mogło, że głównie dla tych osób, które chciałyby mieszkać daleko od aglomeracji oraz planują dużą rodzinę. Bowiem, jeśli w rodzinie urodzi się bądź też zostanie przysposobione trzecie dziecko można uzyskać aż 20% wartości mieszkania. Pytanie tylko czy masz wśród swoich znajomych osoby, które marzyłyby o codziennym dojeżdżaniu kilkudziesięciu kilometrów i po drodze odwiedzaniu kilku szkół, żeby zostawić po drodze gromadkę dzieci? Właśnie dlatego, nie jest to raczej oferta skierowana dla studen-

tów lub świeżych absolwentów, których głównym priorytetem jest w większości znalezienie pierwszej pracy i zdobycie doświadczenia zawodowego.

dzie obowiązkowy. W przyszłości sytuacja powinna się poprawić jeśli rząd zdecyduje się na przedłużenie programu, który pierwotnie ma obowiązywać do 2018 roku.

Nie mniej jednak istnieje prawdopodobieństwo, iż deweloperzy z czasem będą bardziej elastyczni i w swoich inwestycjach zaproponują klientom rozwiązania, które umożliwią skorzystanie z tego programu. Czyli przykładowo: mieszkania będą po 4 700 zł za metr kwadratowy, natomiast garaż będzie kosztował 40 000 – 50 000 zł i bę-

Śmiało można powiedzieć, że w dalszym ciągu ceny mieszkań w Polsce są na poziomie cen niemieckich. Porównując silę nabywczą przeciętnego Niemca i Polaka, możemy dojść do wniosku, że w perspektywie długoterminowej, ceny mieszkań powinny być relatywnie niższe.

KRZYSZTOF HOŁUBOWICZ Business Code 11


MOTYW RYZYKUJ NIEWIELE,

ZARABIAJ NAJWIĘCEJ

Zapewne każdy z nas, przynajmniej raz w życiu, znalazł się w sytuacji, kiedy dysponował nadwyżką pieniężną. Najczęściej wydajemy ją na zaspokojenie chwilowych potrzeb, pozyskując (konsumując) wybrane dobro. Taka decyzja zazwyczaj nie przynosi długotrwałego pożytku – przedmiot staje się bezużyteczny, tracąc z biegiem czasu na wartości. Wspomnianą nadwyżkę możemy zainwestować (przykładowo w rynek kapitałowy), aby z lokowanych środków uzyskać korzyści. Jednak nieodłącznym elementem inwestycji jest ryzyko. W jaki sposób je zminimalizować? Oto nasze propozycje w odniesieniu do papierów wartościowych typu akcje/obligacje: Inwestowanie w akcje i obligacje wiąże się z ryzykiem. Powszechnie utożsamiamy je z niepewnością, brakiem stabilności, które stwarza wysokie prawdopodobieństwo poniesienia straty. Im większe ryzyko, tym większa oczekiwana stopa zwrotu (zysku z inwestycji) bądź strata. Osobisty stosunek do ryzyka ma odzwierciedlenie w wybranej przez inwestora strategii inwestowania.

I Dywersyfikuj portfel inwestycyjny Portfelem inwestycyjnym ogólnie nazywamy wszystkie aktywa (instrumenty finansowe), jakie na skutek inwestycji znajdują się w naszym posiadaniu. Rozproszenie (dywersyfikacja) ryzyka opiera się na budowie portfela:

 zapewniającego możliwie najwyższą stopę zwrotu przy stosunkowo niskim ryzyku,

 opartego na kilku spółkach (3-6, gdy mówimy o rynku akcji), tak aby w przypadku spadku notowań jednej z nich, ewentualny wzrost pozostałych mógł zniwelować poniesione straty. Ryzyko w portfelu inwestycyjnym możemy także zmniejszyć poprzez zakup obligacji. Za bezpieczny rodzaj obligacji uznaje się obligacje skarbowe (mimo niższego na ogół oprocentowania w porównaniu do obligacji korporacyjnych), jednak sytuacja polityczna w ostatnim czasie pokazała, że państwa również mogą ogłaszać bankructwo.

II Przeanalizuj spółkę na podstawie dostępnych informacji Wybór spółki, której akcje/obligacje zakupimy powinien zostać poprzedzony gruntowną analizą zarówno samej spółki (raporty z działalności, uchwały Walnego Zgromadzenia, komunikaty spółki), jak i sytuacji w jej otoczeniu (kondycja sektora, branży oraz aspekty makroekonomiczne). Wówczas otrzymamy informację czy cena akcji jest zgodna z przewidywaniami. Zespół powyższych czynności nazywamy analizą fundamentalną spółki.

III Przygotuj algorytm działania przed zawarciem transakcji Podejmując inwestycję powinniśmy antycypacyjnie rozważyć jej następstwa. Mając odpowiednią wiedzę na temat wybranej spółki, musimy być przygotowani na kilka możliwych scenariuszy, które pozwolą nam na podjęcie najlepszej decyzji w zależności od sytuacji. Inaczej zachowamy się przy wzroście cen akcji niż przy ich spadku. Rozpisując możliwe warianty, zdecydowanie szybciej będziemy w stanie zareagować na zmienną sytuację rynku kapitałowego.

12 Business Code


MOTYW

IV Nie ufaj rekomendacjom analityków

Większość serwisów giełdowych zawiera rekomendacje domów maklerskich czy certyfikowanych doradców. Nie powinniśmy bezkrytycznie podchodzić do ich zaleceń, gdyż analitycy – tak jak pozostali uczestnicy giełdy – nie znają przyszłych zdarzeń i znakomita większość sugerowanych prognoz nie sprawdza się w praktyce. Tego typu porady możemy potraktować co najwyżej jako pomocnicze narzędzie. Nic nie zastąpi wypracowanej przez nas bazy informacji oraz własnej intuicji godnej profesjonalnego inwestora. SŁAWOMIR BEDNAREK DOLNOŚLĄSKIE STUDENCKIE FORUM BUSINESS CENTRE CLUB

„MY SŁOWIANIE, WIEMY JAK UŻYĆ TO, CO UNIA DAŁA” Dotacje oraz formy wsparcia dla młodych przedsiębiorców W życiu każdej z natury przedsiębiorczej osoby dochodzi do momentu, w którym od marzeń o własnym biznesie przechodzi ona do poważnych myśli o jego założeniu. Mając konkretny pomysł oraz plan – od realizacji marzeń — powstrzymuje ją jedynie brak środków na sfinansowanie niezbędnych wydatków związanych z firmą. Nie musi to jednak, tak wyglądać! Jest wiele źródeł, z których możemy otrzymać pomoc na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej. Oto kilka z nich:  Fundusze Europejskie (m.in. Kapitał Ludzki, Innowacyjna Gospodarka, Inteligentny Rozwój itp.)  Fundusz Pracy  Fundusze pożyczkowe  Aniołowie biznesu

FUNDUSZE EUROPEJSKIE

Kapitał Ludzki

Dotacje na innowacje

Najpopularniejszym programem finansowanym z UE jest „Kapitał ludzki" (działanie 6.2.). Może je otrzymać prawie każdy - zarówno pracujący, jak i bezrobotny. Są oczywiście grupy z tzw. „pierwszeństwem”, czyli: kobiety powracające na rynek pracy po przerwie związanej z urodzeniem i wychowaniem dzieci, osoby do 25 roku życia, osoby długotrwale bezrobotne, osoby powyżej 50 roku życia, niepełnosprawni oraz mieszkańcy wsi. W przypadku, gdy firma ma mieć dwóch właścicieli (w formie s.c.), obydwu przysługuje grant w pełnej wysokości! Co ważne, nie ma ograniczeń, co do rodzaju wydatków (należy jedynie podać uzasadnienie ich zakupu

max. 40 tys.zł + tzw. „wsparcie pomostowe” wypłacane co miesiąc przez 6 lub 12 miesięcy w wysokości miesięcznego wynagrodzenia minimalnego (tj. 1680 zł brutto, na dzień 1.01.2014r.). max. 200 tys. euro

adekwatne do potrzeb firmy). Można złożyć kilka wniosków i starać się o udział w różnych konkursach, aby zwiększyć swoje szanse, jednakże otrzymanie dotacji jest możliwe tylko z jednego źródła. Jeśli chodzi o terminy składania wniosków, należy je starannie śledzić, ponieważ nabory odbywają się według określonych harmonogramów. Jedyną wadą projektów unijnych jest dość długi czas oczekiwania na przelew środków (ok. 2—6 miesięcy). Proces uzyskania dotacji z UE 1. zgłoszenie się do właściwej jednostki zajmującej się projektami unijnymi;

2. odbycie szkolenia i konsultacji dotyczących tworzenia biznesplanu oraz dopełnienia wszystkich formalności; 3. udział w konkursie; 4. po wygraniu konkursu rejestracja firmy w KRS; 5. UWAGA! Warunkiem koniecznym jest utrzymanie firmy na rynku min. 1 rok oraz dotrzymanie warunków umowy (w innym przypadku przedsiębiorca zobowiązany jest zwrócić wszystkie otrzymane środki). —> Business Code 13


MOTYW Szczególnie dużym wsparciem ze strony UE będą cieszyć się osoby, których pomysły na prowadzanie firmy wprowadzają nową wartość na rynek, czyli są innowacyjne. W tym przypadku wysokość dotacji może sięgnąć nawet 200 tys. euro. Jest to jednak nietypowy grant, ponieważ instytucje wspierające młodego przedsiębiorcę, takie jak: inkubatory, parki technologiczne itp. otrzymują w zamian udziały w nowo powstałej firmie (max. do 49%). Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju podało do wiadomości publicznej, iż w 2014-2020, aż 8,6 mld euro ze środków unijnych zostanie przeznaczone na innowacyjne przedsięwzięcia, w ramach programu „Inteligentny Rozwój”.

Należy zatem obowiązkowo zapoznać się z regulaminem! Najlepszy czas na złożenie wniosku to początek lub koniec roku. Należy jednak pamiętać o tym, że złożenie wniosku do innego starosty o przyznanie środków na podjęcie takiej działalności dyskwalifikuje wnioskodawcę. Przelew środków następuje dość szybko, bo w ciągu ok. 2 tygodni.

Najczęściej występującym warunkiem uzyskania dotacji z Funduszy Europejskich oraz z Funduszy Pracy jest wymóg, by w ciągu ostatnich 12 miesięcy od złożenia wniosku nie mieć zarejestrowanej firmy (zawieszenie działalności gospodarczej również nie wchodzi w grę).

Proces uzyskania dotacji z FP

FUNDUSZE POŻYCZKOWE

FUNDUSZ PRACY

3. złożenie wniosku oraz kalkulacji planowanych wydatków;

max. 21 910,32 zł tj. 6-krotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia (3651,72zł - w III kw. 2013). Kwota dotacji jest zmienna, zależy od danego PUP, zazwyczaj oscyluje w granicach 15-16 tys. zł.

Dofinasowania z Funduszu Pracy są przeznaczone tylko i wyłącznie dla osób bezrobotnych. Minimalny okres zarejestrowania, jako bezrobotny ustala każdy PUP, nie można jednak będąc bezrobotnym, w okresie 12 miesięcy przed złożeniem wniosku odmówić bez uzasadnionej przyczyny propozycji pracy lub innych form pomocy oferowanych przez PUP, jak również przerwać szkolenia. Ten podmiot chroni się również przed nieuczciwymi beneficjentami, wymagając takiego zabezpieczenia, jak: poręczenie— udzielone przez co najmniej dwóch poręczycieli / weksel z poręczeniem wekslowym (aval) / blokada rachunku bankowego itp. Urzędy Pracy wprowadzają indywidualne ograniczenia (listę rzeczy, na które nie wolno przeznaczyć uzyskanych funduszy określają poszczególne regulaminy PUP), często za dotację nie można pokrywać opłat administracyjnych i skarbowych, ZUS, czy też wypłat wynagrodzeń.

14 Business Code

1. zgłoszenie się do PUP właściwego dla miejsca, gdzie chcemy rozpocząć własną działalność gospodarczą; 2. brak obowiązku odbywania szkolenia z przedsiębiorczości – jest ono dobrowolne;

4. po pozytywnym rozpatrzeniu wniosku podpisanie umowy ze starostą; 5. otrzymanie dotacji i rozliczenie się z wydatków w ciągu 60 dni od zarejestrowania firmy; 6. UWAGA! Wymagane jest utrzymanie firmy na rynku min. 1 rok, dotrzymanie warunków umowy oraz niepodejmowanie zatrudnienia przez 12 miesięcy (w innym przypadku przedsiębiorca zobowiązany jest zwrócić wszystkie otrzymane środki).

max. 120 tys. zł na 1 cel

Pożyczki z funduszy (na preferencyjnych warunkach, max. 120 tys. zł na 1 cel) są dla osób, które prowadzą firmę min. 3 miesiące, posiadają dokładnie sprecyzowany cel rodzaju inwestycyjnego lub obrotowego. Przy tej formie wsparcia wymagany jest wkład własny w wysokości 20% wartości przedsięwzięcia. Przedsiębiorca ma jednak 3 lata na spłatę zobowiązania. Fundusze pożyczkowe zabezpieczają się poprzez weksle in blanco oraz w innej ustalonej formie: poręczenie, hipoteka itp.

ANIOŁOWIE BIZNESU Aniołowie biznesu zainteresowani są inwestycjami w przedsięwzięcia będące we wczesnych fazach rozwoju. Dysponują oni prywatnym kapitałem, który inwestują w firmy mające w ich ocenie potencjał. Niektórzy aniołowie oprócz kapitału przekazują młodym przedsiębiorcom specjalistyczną wiedzę, doświadczenia, kontakty oraz tzw. „know-how”. Okazuje się zatem, że brak środków finansowych nie powinien skreślać naszych marzeń. Jeśli tylko będziemy mieli odwagę zrobić pierwszy krok, nie poddamy się, będziemy konsekwentni w działaniu oraz wpadniemy na DOBRY POMYSŁ, mamy szansę zrealizować swoje marzenia! Jak sami widzicie, jest kilka kierunków, w których można się udać i zyskać różnego rodzaju wsparcie. JUSTYNA ZIMNA DOLNOŚLĄSKIE STUDENCKIE FORUM BUSINESS CENTRE CLUB


MOTYW

Inwestycje alternatywne W literaturze naukowej za inwestycje alternatywne uznawane są te inwestycje, które nie są związane z rynkiem akcji (czyli akcje i instrumenty pochodne), rynkiem pieniężnym (obligacje, bony skarbowe, waluty) czy bankowym (lokaty). Mówiąc prościej – inwestycjami alternatywnymi są inwestycje we wszystkie inne instrumenty (produkty) niż tradycyjne. Gdy mówimy o inwestycjach alternatywnych, pierwsze na myśl przychodzą takie instrumenty do lokowania kapitału, jak wszelkiego rodzaju surowce (np. złoto, srebro, zboże, energia), dzieła sztuki, nieruchomości, przedmioty kolekcjonerskie (np. monety, znaczki) i specjalistyczne fundusze inwestycyjne (np. private equity). Jednakże, jeżeli zastanowimy się chwilę nad tym, co oznacza przymiotnik „alternatywne”, możemy zacząć mieć wątpliwości, czy wyżej wymienione instrumenty wciąż są tak „alternatywne”, jak o nich myślimy. O co tak naprawdę chodzi w inwestycjach alternatywnych? Inwestorzy zaczęli szukać nowych form inwestycji dlatego, iż te istniejące nie spełniały ich oczekiwań: przynosiły za małe zyski, były przedmiotem spekulacji i były mocno skorelowane z koniunkturą światowej gospodarki. Wielu raziła zbytnia popularność tych instrumentów i tworząca się w okresie prosperity bańka spekulacyjna. To był powód, przez który część bardziej wymagających inwestorów uciekało do form inwestowania, które wcale się z inwestowaniem nie kojarzyły – kupowali surowce, nieruchomości i dzieła sztuki. Z racji wzrastającej wraz z wiekiem wartości, dobrym środkiem jej przechowania okazały się alkohole, szczególnie markowe wina i whisky. Popularność tych form inwestycji wzrastała, w miarę gdy kolejni inwestorzy zaczynali realizo-

wać swoje zyski, a szczególnie nasilała się w okresach stagnacji i kryzysów. Gdy akcje spadały na łeb, na szyję, wykresy rynku nieruchomości i złota stale pięły się w górę. W końcu w londyńskim City pojawiły się fundusze, które zaczęły inwestować w wina, w numizmatykę czy nieruchomości. Inwestycje alternatywne przestały wówczas być już alternatywne, a stały się modne i częściowo uregulowane. Dzisiaj możemy już zainwestować w „inwestycje alternatywne” za pomocą wielu firm – w Polsce prym wiedzie Wealth Solutions, których produkty inwestycyjne (w ziemię, w wino, w alkohol i w dzieła sztuki) są obecne w ofercie wszystkich firm doradztwa finansowego oraz w bankach. Inwestorzy, którzy wykreowali modę na inwestowanie w sztukę czy wina, teraz szukają kolejnych inwestycji alternatywnych, które będą mogły przynieść wyższe zyski i być bardziej niezależne od światowej gospodarki. Oczywiście, wyższe zyski wiążą się z większym ryzykiem, ale to można zminimalizować dobrym przygotowaniem i zrozumieniem „instrumentu”, w jaki zainwestujemy. Dzisiejsze inwestycje alternatywne, tak samo jak kiedyś wino czy nieruchomości, nie kojarzą się z inwestycjami. Wyjątkowo rozmyta jest granica pomiędzy handlem a inwestowaniem. Jeżeli kupujemy seryjnie podobne do siebie produkty, jest to handel, natomiast

staranne wyselekcjonowanie konkretnych egzemplarzy spośród setek podobnych należy nazwać raczej inwestycją. Gdzie szukać takich inwestycji? Wszędzie! Jeżeli czujemy modę, możemy kupować produkty, które wkrótce staną się modne i podrożeją. Jeżeli znamy się na konkretnych rzeczach i potrafimy znaleźć „perełki”, to wykorzystajmy swoje talenty. Przykładami takich inwestycji mogą być piece lampowe, wyszukiwane na różnych targach i piwnicznych wyprzedażach, a sprzedawane po wyższej cenie muzykom, szukającym idealnego „lampowego” brzmienia swoich gitar. Innym przykładem inwestycji alternatywnych są rynki, gdzie popyt znacząco przewyższa podaż – jak np. chusty do noszenia dzieci. Wiodący producenci (Oscha Sillings lub Tulababy) nie są w stanie zaspokoić popytu bez utraty jakości, dlatego też podczas wypuszczenia na rynek kolejnej chusty czy nosidła, na jeden egzemplarz przypada po kilkanaście chętnych osób, które chętnie odkupią tę samą chustę po dużo wyższej cenie. Ryzyko nietrafienia przy tego typu inwestycjach jest dosyć duże, jednakże rzeczowy charakter kupowanych przedmiotów zabezpiecza nas przed dużym wahaniem cen, jak to się dzieje w przypadku tradycyjnych inwestycji. TOMASZ MUSIAŁOWSKI DOLNOŚLĄSKIE STUDENCKIE FORUM BUSINESS CENTRE CLUB

Business Code 15


MOTYW

Inwestowanie w finansową inteligencję

„Niektórzy ludzie mówią, że na nieruchomościach można dużo stracić. Tak. Jeśli ktoś jest głupi. My zarabiamy na nieruchomościach. Sama branża nie ma tu nic do rzeczy. Liczy się to co człowiek ma w głowie. To, że kupisz dom nie czyni z Ciebie inwestora.” - Robert T. Kiyosaki Ten mały cytat pokazuje co, zdaniem Roberta Kiyosakiego, jest najważniejsze przy dokonywaniu jakichkolwiek inwestycji. Jest to posiadana przez potencjalnego inwestora wiedza, często określana przez Kiyosakiego „finansową inteligencją”. Pojęcie finansowej inteligencji zyskuje ostatnio coraz większą popularność, pojawiając się w książkach, artyku-

różnia się bardzo wiele rodzajów inteligencji, jest bowiem inteligencja emocjonalna, społeczna, werbalna, ruchowa, muzyczna, logiczno-matematyczna, wizualno-przestrzenna, interpersonalna i wiele, wiele innych. Między innymi inteligencja finansowa, która dotyczy umiejętności rozumienia „świata finansów”, świadomego posługiwania się pie-

ciec”, próbował odpowiedzieć w niej na kilka nurtujących nas pytań: 1. Dlaczego osoby posiadające gruntowne wykształcenie nie osiągają sukcesów? 2. Dlaczego osoby bez wykształcenia, bądź działające poza swoją specjalizacją potrafią odnieść sukcesy na skalę światową? Jedną z rzeczy, które można zauważyć to fakt, że współczesne szkoły nie wspomagają rozwoju szeroko rozumianej inteligencji, a czas poświęcony zdolnościom matematyczno-werbalnym jest marginalizowany. Można wręcz powiedzieć, że w chwili obecnej zdolność abstrakcyjnego myślenia jest niemile widziana w szkolnictwie. Jeśli wspomnimy lekturę szkolną „Ferdydurke”, uświadomimy sobie, że przedstawiony w niej karykaturalny obraz edukacji wcale nie odbiega od rzeczywistości. Kto z nas nie pamięta, że „Słowacki wielkim wieszczem był”?

łach prasowych bądź na różnorodnych warsztatach o tematyce finansowej. Jak wiemy, pojęcie inteligencji było postrzegane jako zdolność analizy i interpretacji informacji, dlatego większość testów IQ badało zdolności matematyczno-logiczne, jak i zapamiętywanie. Obecnie wy-

16 Business Code

niędzmi, tworzenia budżetu i zarządzania nim, znajomości różnorodnych instrumentów finansowych, wyszukiwania potencjalnych zysków, eliminowania strat, etc. Gdy Robert Kiyosaki napisał swoją książkę „Bogaty Ojciec, Biedny Oj-

Jaki ma to związek z inwestowaniem? Otóż o ile szkoły uczą nas jak odróżnić stalaktyty od stalagmitów, to jednak nie wspomagają rozwoju inteligencji i abstrakcyjnego myślenia. A już na pewno nie nauczą nas niczego na temat zarządzania kapitałem. Właśnie tu wkracza wspomniana wcześniej inteligencja finansowa.


MOTYW „KIYOSAKI PISZE NATOMIAST O INWESTOWANIU NAJCENNIEJSZEGO Z ZASOBÓW JAKI POSIADAMY. I POSIADAMY GO WSZYSCY. JEST TO CZAS. WŁAŚCIWIE WIĘKSZOŚĆ KSIĄŻEK ROBERTA KIYOSAKIEGO SKUPIA SIĘ NA INWESTOWANIU CZASU W CELU ROZWIJANIA SWOJEJ FINANSOWEJ INTELIGENCJI” Bardzo wielu inwestorów uczy jak zarządzać kapitałem. Jak inwestować w nieruchomości, dzieła sztuki, metale szlachetne, zapominając o tym, że wiele osób nigdy nie skorzysta z tych rad, bo do inwestowania w obrazy Picassa potrzebne są pieniądze. Kiyosaki pisze natomiast o inwestowaniu najcenniejszego z zasobów jaki posiadamy. I posiadamy go wszyscy. Jest to czas. Właściwie większość książek Roberta Kiyosakiego skupia się na inwestowaniu czasu w celu rozwijania swojej finansowej inteligencji. W końcu już wiemy, że nie wyniesiemy tego ze szkoły. Podstawą inwestowania jest inwestowanie w siebie — w swoją wiedzę i umiejętności, które w przyszłości mają posłużyć do dokonywania inwestycji o bardziej materialnych charakterze. Na jakich aspektach należy się skupić przy rozwoju tejże inteligencji? Wyróżniamy 4 podstawowe: 

znajomość prawa;

znajomość mechanizmów rynkowych;

umiejętność inwestowania;

rachunkowość.

1. ZNAJOMOŚĆ PRAWA Jednym z największych kosztów ponoszonych przez ludzi są podatki. Wiemy o tym na przykładzie Polski, gdzie daniny publiczne zabierają około 70% owoców pracy. Właśnie

dlatego potrzebna jest znajomość prawa, by móc w legalny sposób omijać pułapki finansowe, które zastawiają na nas władze publiczne. Jeżeli nie będziemy znać naszych praw, nie będziemy w stanie ich egzekwować. A należy pamiętać, że znajomość prawa daje nam także możliwość ochrony kapitału. Co więcej, znajomość prawa może wskazać nam nowe formy zarabiania, o których wcześniej nie wiedzieliśmy.

my. Specjalizacja oznacza, że poświęcamy swój czas na poznanie wszystkich aspektów działania danego rynku i w ten sposób powiększamy naszą wiedzę na jego temat, co ma być podstawowym czynnikiem minimalizującym ryzyko. Inwestowanie ślepo w kilkanaście instrumentów finansowych nie ograniczy naszego ryzyka tak jak inwestowanie w jeden, którego działanie w pełni rozumiemy. W ten sposób inwestowanie, rozumiane jako „nauka robienia pieniędzy” staje się procesem intelektualnym.

4. RACHUNKOWOŚĆ

Zdaniem autora jest to najważniejsza dziedzina wiedzy, którą należy rozwinąć, albowiem im więcej pieniędzy wpływa w ręce inwestora, tym większą precyzję musi on wykazać zarządzając nimi. Rachunkowość 2. ZNAJOMOŚĆ jest spoiwem, które łączy wszystkie MECHANIZMÓW RYNKOWYCH pozostałe aspekty finansowej inteliTego nie trzeba tłumaczyć. Musimy gencji, pozwalając na precyzyjną wiedzieć w jaki sposób funkcjonuje rozbudowę bazy aktywów, wykorzygospodarka aby znaleźć w niej swoje stywanie prawa podatkowego, wymiejsce jako inwestor. „INWESTOWANIE, korzystywanie długu do zwiększenia doJeżeli ktoś nie wie, jak ROZUMIANE JAKO datnich przepływów działa rynek nieruchomości, nie zarobi na „NAUKA ROBIENIA pieniężnych etc. nieruchomościach PIENIĘDZY” STAJE Podsumowując, natyle, co osoba, która uka inwestowania zna rynek. To z kolei SIĘ PROCESEM jest złożonym proceprowadzi do kolejnej INTELEKTUALNYM” sem, który zaczyna zasad. Zasady specjalisię nie od różnorodzacji. nych metod inwestowania kapitału, ale od inwestowania naszego czasu 3. UMIEJĘTNOŚĆ w celu pozyskania wiedzy i umiejętINWESTOWANIA ności, które pozwolą nam pozyskać W niemal każdym podręczniku ów kapitał i nim zarządzać. o inwestowaniu możemy przeczytać o dywersyfikacji portfela inwestycyjnego w celu minimalizacji ryzyka. Zdaniem Kiyosakiego dywersyfikacja MICHAŁ GULEWICZ oznacza, że rozdrabniamy się i nie DOLNOŚLĄSKIE STUDENCKIE FORUM poznajemy w pełni zasad funkcjonoBUSINESS CENTRE CLUB wania rynków, na których inwestujeBusiness Code 17


MOTYW

„Młody bogaty rentier” – recenzja książki R. Kiyosakiego

W kolejnej części serii „Bogaty Ojciec” Robert Kiyosaki opowiada o tym, dlaczego został rentierem. Jak sam pisze, „nie chodzi o to jak, ale dlaczego to zrobiliśmy (…). Bez „dlaczego”, „jak” byłoby niemożliwe. Przyczyna działania jest ważniejsza od jego sposobu, ponieważ to właśnie ona daje siłę do zastosowania konkretnych metod. Jest wiele sposobów osiągnięcia bogactwa, ale istnieje tylko kilka osobistych powodów, dla których konkretna osoba chce być bogata. Poniżej przedstawiam trzy najistotniejsze wskazówki, jakie można znaleźć w „Młodym bogatym rentierze”:

gularne wpływy pieniędzy z tytułu pracy wykonanej tylko raz). Bogaty ojciec spośród nich najbardziej lubił przychód pasywny, ponieważ był on najmniej pracochłonny, najmniej obłożony podatkami (w Polsce przychód z pensji ok. 40%, przychód z portfela inwestycyjnego 19%, przychód pasywny średnio 6%) i płynący nieprzerwanie przez długi okres czasu. Warto było na niego ciężko pracować, by w późniejszym okresie móc pracować coraz mniej, a zarabiać coraz więcej.

1. WYKORZYSTUJ PIENIĄDZE INNYCH LUDZI Dźwignia jest potęgą, którą można się posługiwać, nadużywać lub się jej obawiać. Korzystając z pieniędzy innych ludzi, możemy osiągnąć nasze cele dużo szybciej niż przy korzystaniu tylko z własnych pieniędzy. Trzeba jednak podchodzić do zadłużenia ostrożnie, dlatego też Kiyosaki radzi, by zdobyć wiedzę o tym, jak mądrze użyć zadłużenia do osiągnięcia celów.

2. POSZERZAJ SWOJĄ RZECZYWISTOŚĆ Twoją rzeczywistością jest to, co przyjmujesz za rzeczywiste. Nie należy więc zabierać się za budowanie ogromnej korporacji, jeżeli twoim jedynym doświadczeniem biznesowym było roznoszenie ulotek. Z drugiej strony, rzeczywistość należy poszerzać. Ucząc się nowych rzeczy, doskonaląc kluczowe dla naszych celów umiejętności, czytając biografie ludzi, którzy odnieśli sukces możemy przekroczyć naszą obecną rzeczywistość. Gdy to się stanie, przed-

18 Business Code

sięwzięcia dotychczas nas przerastające, staną się zrozumiałe i wykonalne.

3. NIECH TWOJE PIENIĄDZE PRACUJĄ Kiyosaki wyróżnia trzy rodzaje przychodów:  przychody z pensji (wynagro-

dzenie za pracę),

Na tych radach „Młody bogaty rentier” się jednak nie kończy. Warto sięgnąć po tę pozycję, by poznać przykłady praktycznego ich zastosowania, przeczytać o tym, jak istotny w osiąganiu bogactwa jest plan spisany na papierze oraz rozważyć różne drogi dojścia do rentierstwa, takie jak inwestycje, nieruchomości i biznes. Jest to jedna z najlepszych pozycji w całej serii!

 przychody z portfela inwestycyj-

nego (pieniądze pochodzące ze wzrostu aktywów inwestycyjnych)  oraz

przychody pasywne (re-

TOMASZ MUSIAŁOWSKI DOLNOŚLĄSKIE STUDENCKIE FORUM BUSINESS CENTRE CLUB


FLASH Nasi redaktorzy przejrzeli gazety i przeszukali Internet, aby znaleźć dla Was najważniejsze informacje i wydarzenia z ostatnich trzech miesięcy. Oto one: WYKSZTAŁCENI MAJĄ ETAT! Jak wynika z sondażu Millward Brown dla Krajowego Rejestru Długów tylko 29 % młodych, pracujących ludzi otrzymuje umowę o pracę na czas nieokreślony. Pozostałe 71 % jest zatrudniane czasowo na podstawie umowy-zlecenie bądź na czas określony. Co zrobić, by to zmienić? Jak podaje TVN24, szanse na stały etat rosną wraz z poziomem wykształcenia. Możliwość otrzymania wymarzonej umowy o pracę z wyższym wykształceniem wzrasta aż do 49% ! NIE TAKA NISKA—POLSKA PŁACA MINIMALNA! Jak donosi ,,Rzeczpospolita'' w Polsce mamy najwyższe minimum ustawowe spośród krajów naszego regionu. Eurostat podaje zaś, iż w pierwszej połowie 2014 roku najniższe wynagrodzenie jakie może otrzymać pracownik na pełnym etacie wynosi równowartość 387,3 euro. Tym samym, pod względem płacy minimalnej plasujemy się na 12 miejscu wśród 20 krajów UE. POLSKIE PKB ROŚNIE—OPTYMISTYCZNE WIZJE KOMISJI EUROPEJSKIEJ! KE szacuje, iż polskie PKB będzie wzrastać, w 2014 r. wyniesie 2,9 %, a w 2015 – 3,1 %! To poprawa względem wcześniejszych prognoz ogłoszonych w listopadzie wtedy przewidywania na 2015 rok wynosiły 2,9%. 25 lutego w swoim raporcie KE ogłosiła - ,,Po wyraźnym spowolnieniu w latach 2012-2013, aktywność gospodarcza w Polsce poprawiła się pod koniec ubiegłego roku, gdy popyt zewnętrzny i nastroje w gospodarce wzrosły. Należy się spodziewać, że popyt wewnętrzny wyprzedzi eksport netto jako główny motor wzrostu gospodarczego, podczas gdy bezrobocie spada i inflacja jest pod kontrolą'' NADCHODZI ZMIANA WE WSPÓŁPRACY PAŃSTWA Z FIRMAMI? Jak donosi ,,Puls biznesu'' - ,,Koniec z niejasnymi przepisami. Resort finansów popiera zmiany, które dadzą nowy impuls partnerstwu publiczno-prywatnemu''. Wszystko za sprawą Kancelarii Prezydenta, która zauważyła duże możliwości łączące się z wykorzystaniem partnerstwa publiczno - prywatnego w budownictwie miesz-

kaniowym. Na seminarium zorganizowanym przez Bronisława Komorowskiego, dział finansów i gospodarki poparł przedstawioną przez Fundację Centrum PPP koncepcję zmian w legislacji. ZAINWESTUJ W KROWĘ! Według francuskich ekonomistów warto jest inwestować w rolnictwo. Pojawiają się informacje, że bardziej opłaca się kupić krowę, która kosztuje przeciętnie 16030 euro niż oszczędzać pieniądze na najbardziej popularnej we Francji książeczce oszczędnościowej Livret A. MŁODZI NA GARNUSZKU U RODZICÓW! Według badań Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej - Polscy 20- i 30-latkowie nie są samodzielni finansowo. ,,Wysokie bezrobocie, niskie zarobki i nieprzystosowanie do rynku pracy powoduje, że duża część młodych pozostaje na garnuszku rodziców'' – dodaje raport „Finansowy portret młodych”. Ze względu na często zaciągane pożyczki na pokrycie podstawowych potrzeb konsumpcyjnych oraz trudności ze znalezieniem umowy o pracę na czas nieokreślony, młodzi ludzie muszą korzystać z pomocy swoich rodzin. POLSKA WDRAŻA PRAWO UNIJNE! Pomimo tego, iż Polska ma jeszcze dużo zaległości jeżeli chodzi o wdrażanie prawa unijnego, według danych przedstawionych przez Komisję Europejską - czyni postępy. W okresie od maja do listopada podjęła duże wysiłki na rzecz wprowadzenia w życie regulacji dotyczących jednolitego rynku. Jednak jak wskazuje Komisja, nasz kraj ma największe problemy ze stosowaniem przepisów dotyczących zdrowia i konsumentów. KATARZYNA OLKOWICZ DOLNOŚLĄSKIE STUDENCKIE FORUM BUSINESS CENTRE CLUB

Business Code 19


ROZWÓJ

*Biografia *Ciekawostki *Psychologia

Czarująco-zwyczajny miliarder:

Warren Buffett Każdy z nas posiada jakiś talent - czy to do malowania, śpiewania, czy nawet do bycia celebrytą w dzisiejszych czasach. Warren Buffett posiada talent do lokowania pieniędzy w odpowiednie przedsięwzięcia. Stał się dzięki temu jednym z najlepszych, który konsekwentnie od kilku lat utrzymuje się na liście najbogatszych ludzi na świecie z majątkiem szacowanym na ok. 53,5 mld dolarów. Urodził się 30 sierpnia 1930 w Omaha, w stanie Nebraska. Inwestor od najmłodszych lat miał smykałkę do zarabiania pieniędzy - jako sześciolatek kupował sześciopaki Coca-Coli po 25 centów, rozdzielał je i sprzedawał po 5 centów za butelkę. W wieku 14 lat kupił 40-akrową działkę w Nebrasce, którą następnie wydzierżawił. Studiował w Wharton School na Uniwersytecie Pensylwania, przeniósł się na Uniwersytet Nebraska, a później do Columbia Business School, gdzie w 1951 roku uzyskał tytuł MBA. Tam poznał osobiście swojego mentora Benjamina Graham’a, który jako inwestor i filozof inteligentnego inwestowania pomógł mu poznać i zrozumieć świat finansów. W 1956 r. założył swoją pierwszą firmę - Buffett Partnership Limited. Do tej pory mieszka w zwyczajnym

20 Business Code

domu w Omaha, jeździ samochodem kupionym po okazyjnej cenie, gdyż został uszkodzony podczas gradobicia, jada w zwykłym, ale ulubionym, od lat tym samym barze niewyszukane dania.

ją z pieniędzy ojca. Jego przyjacielem jest partner brydżowy Bill Gates. Znany jest również, jako filantrop. W 2006 r. przeznaczył 85% swojego majątku (ok. 40 mld dolarów) na cele dobroczynne.

Jego dzieci wyrosły na ludzi, którzy mają swoje marzenia i nie korzysta-

Od 1962 r. jest większościowym udziałowcem i prezesem spółki Berkshire Hathaway, której działalność opiera się na dwóch filarach - ubezpieczeniach i inwestycjach. Centrala jego imperium mieści się na 14 piętrze zwyczajnego biurowca. Pracuje w nim tylko 20 pracowników – mówi się, że istnieją mniejsze firmy zatrudniające więcej ludzi do samego parzenia kawy. Ze swojego imperium dokonuje inwestycji i kontroluje pośrednio m.in. akcje takich spółek jak Coca-Cola (25,7% wartości portfela), Wells Fargo (18,88%), American Express (14,97%), Procter&Gamble (9,32%), Johnson&Johnson (5,42%), ConocoPhil-


ROZWÓJ lips (4,18%) czy WalMart (3,96%). Klejnotem w dorobku miliardera jest zakup akcji Coca-Cola. W 1988 r. zakupił za 1 mld dolarów 7% akcji spółki, by po czterech latach posiadać już 10 mld dolarów w akcjach koncernu. Inwestor, podejmując decyzję, w którą spółkę zainwestować, opiera się na swoich wypracowanych zasadach. Drugorzędne znaczenie mają dla niego trendy panujące na rynku, czy pojawiające się okazje. W przeciwieństwie do innych udzia-

polu lub korzyści skali. Spółka, która ją posiadała mogła przetrwać okres spadków i szybko wyjść z recesji. Pozwalały jej na to niskie koszty stałe oraz wystarczająco silna pozycja na rynku, a co za tym idzie - niskie koszty związane z reklamą i marketingiem. Jedną z wytycznych wpływających na decyzję miliardera o zainwestowaniu w konkretną firmę jest zrozumiały sposób działania przedsiębiorstwa. Wizja i misja spółki muszą być spójne i realistyczne, a cechy jej

przeznaczanie go na wypłaty w formie dywidend. Sukces Buffett’a opiera się w przede wszystkim na stosowaniu podejścia inwestowania skoncentrowanego. Podejście to polega na kreowaniu portfela inwestycji składającego się z akcji niewielkiej liczby spółek. Inwestor nie dywersyfikuje na wielką skalę, gdyż jego zdaniem łatwiej jest zarządzać kilkoma dobrze dobranymi walorami, uzyskując wysoką stopę zwrotu z kilku lub większości akcji, niż portfelem akcji wielu spółek osiągając tylko przeciętne zyski. Warren Buffett nie jest człowiekiem, który zawsze podejmował dobre decyzje w biznesie. Jednak zawsze pokornie potrafi się przyznać do błędu. Co dwa lata przygotowuje specjalny raport, w którym dokładnie opisuje, co mu się udało, a co nie.

łowców, którzy w czasie pesymistycznych nastrojów na giełdzie pozbywają się akcji swoich spółek, nie patrząc na pozycje swoich firm w dłuższej perspektywie, Buffett kupuje wtedy po znacznie niższych cenach coś o wiele więcej wartego. Powodem tak trafionych inwestycji jest przekonanie, iż mimo załamania giełdowego, dekoniunktury, spółki te posiadają i w przyszłości nadal będą posiadać przewagę konkurencyjną nad innymi. Przewaga ta może opierać się silnej marce, mono-

działalności zapewniać trwałą i konkurencyjną przewagę. Na podstawie tak dokonanej analizy inwestor stwierdza, czy spółka ma potencjał by zapewnić korzyści w długim horyzoncie czasowym. Bardzo ważną kwestią dla miliardera jest także kadra zarządzająca spółką. Muszą być to ludzie utalentowani, którzy będą tworzyć i działać zgodnie z własną strategią, a nie kopiować politykę innych firm. Ceniona jest także uczciwość i rozsądek w inwestowaniu zysku, czy

Recepta na sukces Buffett’a wydaje się łatwa w zastosowaniu. Niestety, oprócz wiedzy, miliarder posiada wielki bagaż doświadczeń oraz niesamowite wyczucie rynku, którym nie każdy inwestor może się pochwalić. W innym wypadku na rynku byłoby mnóstwo miliarderów stosujących podobne strategie. Póki co - pozycja „Wyroczni z Omaha” pozostaje bezpieczna.

KATARZYNA CIESIELSKA ŁÓDZKIE STUDENCKE FORUM BUSINESS CENTRE CLUB

Business Code 21


ROZWÓJ

Temat numeru to inwestycje. Co talenty mają z tym wspólnego? Dobrym pomysłem inwestycyjnym studenta jest inwestycja w siebie - poznanie swoich mocnych stron. Korzystanie z talentów na dzisiejszym rynku pracy coraz częściej staje się trampoliną do osiągnięcia sukcesu. Skąd wziął się pomysł, by przejść na jaśniejszą stronę życia i skupić się w swoim rozwoju na talentach? Właściwie nie wiadomo tego dokładnie, ale już w 1966 roku guru zarządzania Peter Drucker w swojej książce „Menadżer skuteczny” pisał: „skuteczny menadżer opiera się na silnych stronach – własnych, przełożonych, współpracowników, podwładnych oraz na silnych stronach sytuacji”.

su”. Obserwowali oni ludzi przy pracy po to, by firmy mogły zidentyfikować talenty jednostek i jak najbardziej optymalnie dopasować osobę do zajmowanego stanowiska pracy. Dostrzegli oni, że są wśród nich tacy, którzy bez względu na zajmowane stanowisko osiągają sukcesy. Swoje badania prowadzili prawie 20 lat. Efektem ich pracy jest dostępny przez platformę internetową „test Gallupa” wyodrębniający 5 (spośród nazwanych 34) dominujących u badanego talentów. Bliżej o tym za chwilę. Talent czyli co?

ILONA WARGACKA Można wskazać jeszcze kilku innych propagatorów tego podejścia, wśród nich Donalda Cliftona i Marcusa Buckinghama, którzy wspólnie prowadzili badania nad „czynnikiem sukce-

22 Business Code

A czymże wobec tego jest talent? Talent (łac. talentum - ciężar) to w starożytności największa jednostka miary – wagi i pieniądza, od wieków wyobrażająca coś dużego i wartościowego. Dziś, gdy patrzysz na różnego rodzaju „talent show” możesz odnieść wrażenie, że talentem jest śpiew, taniec, aktorstwo, malarstwo itp., czyli zdolności artystyczne. Jednak, gdy rozejrzysz się wokół siebie zapewne zobaczysz osoby, które np. mówią tak, że po prostu się ich słucha, są tacy, którzy każdą sprawę zawsze doprowadzają do końca, i tacy, których pomysły chce się naśladować. Pewnie, gdybyś uważniej przyjrzał się, dostrzegłbyś jeszcze więcej przykładów wartościowej wyjątkowości. I wracając do Cliftona i Buckinghama, przywołam ich definicję talentu. „Talent to najbardziej

naturalne predyspozycje człowieka, wzorzec myślenia, odczuwania lub zachowania, który powoduje wykonywanie określonych czynności w określony, sobie właściwy sposób”. Uwaga – ćwiczenie! No dobrze, Drogi Czytelniku, poproszę Cię teraz, abyś wymienił i zapisał wszystkie swoje mocne strony. Zastanów się chwilę… I jeszcze chwilę… OK, jak poszło? Ile jest? A teraz drugie zadanie: wymień i zapisz wszystkie swoje słabe strony. Zastanów się chwilę… I jeszcze chwilę… OK, jak poszło tym razem? Tak uczciwie, bo przecież dla siebie, odpowiedz – ile wymieniłeś mocnych a ile słabych stron? Ile czasu zajęło Ci jedno i drugie? Ile czasu każdego dnia przeznaczasz na skupianie się na mocnych, a ile na słabych stronach? Gdy rozwijasz swoje słabe strony, to jak bardzo jesteś wzmocniona? A gdy skupiasz się na rozwoju mocnych stron, jak bardzo jesteś wzmocniony? Clifton i Buckingham w opisach swoich badań podkreślają, że sukces i mistrzostwo nie są przeciwieństwem niepowodzenia, co oznacza, że studiując klęskę niewiele można dowiedzieć się o sukcesie. Przeznaczając czas na doskonalenie się w zakresie swoich słabych stron wcale nie doprowadzisz do tego, że staniesz się najlepszy, a zapewne


braknie Ci czasu na dochodzenie do mistrzostwa w obrębie swoich mocnych stron. „The Clifton Strenghts Finder” Wracając do testu talentów Gallupa „The Clifton Strenghts Finder” – czy już widzisz swoją szansę na sukces? Jeśli każdy z nas ma swoją „5” czyli niepowtarzalną kombinację pięciu talentów to oznaczałoby, że Ty też! Wśród tych talentów nie ma ważniejszych i mniej ważnych, nie ma mocnych stron lepszych i gorszych. Są natomiast właściwe dla Ciebie. Nawet jeśli na swojej drodze spotkasz osobę z dokładnie taką samą kombinacją talentów, to nie oznacza, że musicie robić w życiu to samo, że wybory tej osoby są właściwsze. Każdy z nas jest niepowtarzalny w możliwościach związanych z wykorzystaniem swoich mocnych stron. Potwierdzają to badania Cliftona i Buckinghama, przeprowadzone na ponad 2 000 000 przypadków ludzi, z których każdy osiągnął sukces. A przecież czym innym jest sukces dla Billa Gatesa a czym innym dla właściciela firmy transportowej czy (nie szukając przykładów daleko) studenta. I nieważne czy potrafisz nazwać w tej chwili swoje talenty, podświadomie i tak działasz zgodnie z nimi. Jeśli podejmowana przez Ciebie aktywność zawodowa, wybór kierunku studiów jest w zgodzie z Twoimi uzdolnieniami, wtedy i praca i studiowanie przychodzi z większą łatwością i sprawia więcej satysfakcji. Ale czy sama znajomość swoich talentów wystarczy do tego, by zapewnić sobie sukces w życiu? Z doświadczenia wiem, że niestety nie. Konieczne jest poznawanie siebie, obserwowanie siebie w różnych sytuacjach, wyciąganie wniosków i wybór drogi: 1. Jest OK, tak działam. 2. To nie to, co tym razem zrobić inaczej?

Studia to darowany Ci przez życie czas, gdy możesz próbować różnych zajęć, zdobywając doświadczenie, które doprowadzi Cię do tego, żeby po studiach (lub być może jeszcze w czasie ostatnich lat studiów) podjąć pracę lub rozpocząć działalność gospodarczą jak najbardziej odpowiadającą Twoim mocnym stronom. Bardzo pasuje mi tutaj taki oto schemat działania:

ROZWÓJ

jedna to perspektywa ofiary, która karmi się słowami „jest trudno, nie ma pracy, muszę brać co jest” i druga to perspektywa zwycięzcy, spełnionego człowieka, który mówi „znam siebie i wiem, że poradzę sobie właśnie w tej sytuacji”. Okazuje się też, co wynika z badań Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości „Bilans kapitału ludzkiego – Wykształcenie, praca i przedsiębiorczość Polaków” III edycja, prezentowanych w 2013 roku, że średnio 25% osób w wieku 18-34 lat rozważa możliwość rozpoczęcia działalności gospodarczej jako dobrej alternatywy dla bezowocnych poszukiwań pracy. Jednocześnie z obserwacji danych Głównego Urzędu Statystycznego dowiedzieć się można tego, że sukces pisany jest 20% nowopowstającym firmom. Jak to zrobić, by znaleźć się wśród wygranych? I tu właśnie znajduje praktyczne zastosowanie znajomość swoich talentów i działanie zgodnie z nimi.

Aby zrobić pierwszy krok w poznawaniu siebie i swoich mocnych stron odpowiedz sobie na pytania z diagramu. Przygotuj się na to, że nie jest to proces jednorazowy. Pozwól sobie na próby i różne rezultaty – wszystkie są nauką i prowadzą do celu. Przyłóż się do tego jak do przygotowań do bardzo ważnego egzaminu. Bądź gotów na zmiany i zaakceptuj to, że są one nieodłącznym elementem rozwoju. I co dalej? Biorąc pod uwagę, że rynek pracy w XXI wieku zmienia się bardzo dynamicznie, dużo bardziej dynamicznie niż kiedykolwiek w historii i model kariery zawodowej, który znasz być może z opowieści rodziców lub dziadków (praca w jednej firmie od ukończenia szkoły do emerytury) odchodzi w zapomnienie, tak jak do lamusa przeszły komputery ATARI czy system Windows XP. Możesz na to spojrzeć z dwóch perspektyw:

Podsumowując, zachęcam Cię do solidnego wykonania ćwiczeń, skorzystania z warsztatów rozwojowych, wykonania testu Gallupa. Jednak najważniejszą wartością jest działanie (pracowitość, wytrwałość i czasem zaciśnięte zęby). A skąd będziesz wiedział, że to jest już to co trzeba? Dedykuję Ci słowa Steve’a Jobsa: „Twoja praca wypełni większość Twojego życia, jedynym sposobem, aby osiągnąć satysfakcję jest wiara w to, że wykonujesz dobrą pracę. Jedyną drogą do wykonywania dobrej pracy jest kochanie tego co się robi. Jeśli tego jeszcze nie znalazłeś – szukaj, nie rezygnuj. Kiedy poczujesz to w sercu będziesz wiedział, że to znalazłeś.”

ILONA WARGACKA COACH ICF, CERTYFIKOWANY TRENER I PRAKTYK BIZNESU Z PONAD 15-LETNIM DOŚWIADCZENIEM. MOJE TALENTY TO: ODKRYWCZOŚĆ, UCZENIE SIĘ, POWAŻANIE, WIZJONER I STRATEG.

Business Code 23


ROZWÓJ

W YJDŹ Z M ATRIXA Jako dziecko z pewnością chciałeś zostać strażakiem, policjantem, czy kierowcą autobusu. A Ty pewnie chciałaś zostać fryzjerką lub modelką. Z czasem Wasze marzenia się zmieniały. Pojawiła się w nich tradycyjna szóstka w totka, sportowe auta i praca marzeń – jaka by ona nie była. Być może marzyliście o podróży dookoła świata, albo o założeniu wspaniałej, kochającej się rodziny. Wszystko pięknie. Pytanie tylko – czy Wam się to udało? A może jednak pojawiła się myśl, że nie tak miało wyglądać Wasze życie? Że jest inaczej? Że wcale nie jesteście szczęśliwi? Marzenia to rzecz wspaniała, która chyba w najlepszy sposób opisuje każdego człowieka z osobna. Są one swoistym wyznacznikiem człowieczeństwa, potrzebą ducha, tym wciąż nieznanym mechanizmem, który nieustannie popycha ludzkość naprzód. To właśnie one nadają życiu sens i to właśnie one czynią człowieka szczęśliwym. Wyobraźcie sobie teraz świat bez marzeń. To trudne zadanie – sam nie jestem pewien, czy potrafię coś takiego stworzyć w myślach. Jedyne co przychodzi mi do głowy to leciwy już film, jakim jest Matrix. Ludzkie bateryjki zasilające niezrozumiały mechanizm, którego istnienie nie kryje żadnego głębszego sensu. I jest to chyba całkiem trafne określenie, takie przynajmniej mam wrażenie. Co zaskakujące – film ten można niestety odnieść do rzeczywistości, w której większość ludzi żyje nieswoim życiem. Są święcie przekonani, że najlepsze, co może ich spotkać, to praca dla korporacji, dożywotni kredyt i poczucie, że marzenia to tylko dziecinny wymysł, a dorosłe życie jest tak okrutne, że należy się dostosować i cieszyć się tym, co jest – bo przecież mogło być gorzej. Nie zapominajmy jednak, że w filmie pojawiła się garstka śmiałków, którzy postanowili przeciwstawić się temu nieludzkiemu mechanizmowi

24 Business Code

i walczyć o własne szczęście. Tak samo i tutaj, za ścianą, za oknem, w autobusie – znajdą się jednostki, które zauważą, że nie tylko mogłoby być gorzej – ale mogłoby być i lepiej. Rodzimy się w Matrixie Zdecydowana większość ludzi jest w pewien sposób upośledzana już na samym początku swojej życiowej drogi. Szkoła podstawowa, szkoła średnia, studia – wszędzie panuje przeświadczenie, że dobre wykształcenie to klucz do potęgi, a marzenia to tylko głupawe i naiwne myślenie, które pozwala się odprężyć na chwilę przed zaśnięciem i porannym powrotem do szarej codzienności. To samo daje do zrozumienia najbliższe otoczenie – rodzina, znajomi – którzy przecież nie chcą źle, ale sami tak zostali wychowani, nie wiedząc, że można żyć inaczej. Komuś się udało zrealizować jakiś cel? Ktoś osiągnął coś wielkiego? Z pewnością miał układy i szczęście, przecież inaczej się nie da. Zapomnijcie o tym, to Matrix. Jeśli chcecie być prawdziwie szczęśliwi, jeśli chcecie realizować marzenia i jeśli chcecie być po prostu sobą – zróbcie ten jeden krok wprzód, którego większość się boi. Strach zabija możliwości, a te są dosłownie na wyciągnięcie ręki. Nie zamierzam pisać o pojęciach ostatnio modnych, acz błahych,

jak „strefa komfortu”, czy „samorozwój”, bo nie w tym rzecz. Problemem bowiem nie jest to, kim jesteście, tylko to, czy rzeczywiście chcecie być sobą. Jeśli tak – to czemu cały czas czytacie ten artykuł? Już kilka zdań wcześniej powinniście skończyć i wyjść z domu, zacząć działać, zacząć żyć! Pozwolę sobie, już na zakończenie, przejść do formy na „Ty”, gdyż te słowa – chociaż tak uniwersalne, tak proste i przy tym tak istotne – kierowane są właśnie do Ciebie. Odrzuć wpajane Ci od dziecka zasady – po prostu zacznij działać. Nie chcesz przecież za jakiś czas stwierdzić – „a gdybym tak wtedy posłuchał, gdybym nie bał się zaryzykować?”. W Matrixie to Neo był wybrańcem – w naszej rzeczywistości natomiast każdy nim jest, a raczej może być. Pozostaje tylko pytanie, czy wykorzystasz ten potencjał, który posiadasz, czy też sam pozwolisz sobie zmarnować własne marzenia. Wybór należy do Ciebie. W tym momencie przypomina mi się scena, w której Morfeusz wyciąga ręce z dwiema pigułkami, czerwoną i niebieską. Którą wybierzesz?

ŁUKASZ HEGER STUDENCKIE FORUM BUSINESS CENTRE CLUB GDAŃSK


ROZWÓJ W pogoni za upragnionym wizerunkiem „Na autorytet należy sobie zapracować!” - przekonanie to, utrwalane wielu ludziom w dzieciństwie, nadal stanowi dla niektórych nich nienaruszalny wyznacznik. Nie da się ukryć, że bez żadnego wkładu osobistego, nie jesteśmy w stanie uzyskać pożądanej pozycji w danej branży. Jednak to od nas zależy jakim wysiłkiem i w jakim czasie osiągniemy upragniony wizerunek naszej osoby. Timothy Ferriss w swojej książce „4-godzinny tydzień pracy” wymienił kilka sposobów, dzięki którym nasze CV stanie się bardziej wiarygodne, a nasze nazwisko rozpoznawane w branży. Każda z przedstawionych przez niego propozycji ma za zadanie pomóc w tworzeniu kapitału zaufania, poprzez dzielenie się wiedzą, budowanie relacji oraz wzajemne uznanie osiągnięć. Można im nadać następującą kolejność: 1.

Zdobądź wartościową wiedzę.

Jeżeli pragniesz zostać ekspertem w danej specjalizacji, powinieneś posiadać wiedzą wystarczającą do uzyskania takiego miana. Idąc za radą Timothy’ego Ferrissa polecam

Ci przeczytać dziesięć bestsellerowych książek z listy New York Times. Możesz też zbadać rynek czasopism - czy któreś z nich nie jest stricte poświęcone Twojej pasji? Wykorzystaj także wiedzę, którą pasjonaci w danej dziedzinie dzielą się w sieci. Zapewne bez trudu znajdziesz kilka blogów, w ramach których internauci będą dzielili się swoimi przemyśleniami, a - jak wiadomo - nie ma nic cenniejszego niż wiedza pochodząca z osobistych doświadczeń. Rozejrzyj się także na zawodowych platformach społecznościowych. Tam bez trudu znajdziesz osoby o podobnych do Twoich zainteresowaniach i grupy skupione wokół danej tematyki. Skorzystaj także z narzędzia Alerty Google lub kanałów RSS, aby być na

bieżąco z nowościami z branży, odnośnie których są publikowane treści w sieci. 2.

Zostań czynnym członkiem dwóch organizacji branżowych.

Znajdź dwie organizacje pozarządowe, których działalność jest związana z Twoją specjalizacją i znana w danym środowisku branżowym: jedną działającą ogólnokrajowo i jedną o zasięgu międzynarodowym. Postaraj się wybrać takie organizacje, w przypadku których członkostwo nie jest natychmiastowe, lecz wymaga od aplikanta spełnienia kilku wymagań. Wpływa to na wzrost rangi przynależności do takiej organizacji. Ponadto w poszukiwaniach ogranicz się do regionu, w którym mieszkasz. Tak, abyś miał możliwość regularnego uczestniczenia w regionalnych spotkaniach. Poczytaj o projektach realizowanych przez te organizacje, poszukaj opinii na ich temat, dowiedz się kiedy i w jaki sposób można ubiegać się o członkostwo. Weź udział w wydarzeniu przygotowanym przez organizację i wykorzystaj je do nawiązania relacji, dowiaduj się o bieżącej działalności, planach rozwoju organizacji —> Business Code 25


ROZWÓJ nego czasopisma branżowego. Co więcej, nieustannie staraj się zwiększać wartość merytoryczną swoich artykułów, na przykład przeprowadzając wywiad z innym uznanym ekspertem. 4.

Poszukaj audytorium, które Cię wysłucha.

Innymi słowy przeprowadź kilkugodzinne warsztaty jako ekspert w danej dziedzinie. Najpierw skoncentruj się na małej grupie osób. W celu zorganizowania takiego wydarzenia możesz wykorzystać organizacje, których jesteś członkiem. Na koniec przeanalizuj, co cieszyło się największym zainteresowaniem, dopracuj wystąpienie i powiel je dla pracowników znanych przedsiębiorstw, pracujących w autoryzowanych punktach czy filiach ulokowanych w małych miejscowościach. Jak się okazuje, nie miejsce, a marka się liczy. Przykładowe zdanie: „5 – godzinny warsztat przeprowadzony dla pracowników Banku Zachodniego WBK S.A. z psychologii sprzedaży”, wyraźnie wzbogaci Twoje portfolio.

i perspektywach członkostwa. Co najważniejsze - nie pozostawaj tylko biernym członkiem, ale angażuj się w działalność. W ten sposób dzięki learning by doing pozyskasz nową wiedzę z intersującego Cię zakresu. 3.

Dziel się zdobytą wiedzą.

Załóż tematycznego bloga, w ramach którego regularnie będziesz dzielił się wartościowymi treściami w postaci słowa pisanego, podcastów, czy filmów. Internet to zbawienne narzędzie do tego celu. Zwłaszcza teraz, w dobie zawrotnego rozwoju mediów społecznościowych, kiedy to wyposaża użytkowni-

26 Business Code

ków w różne narzędzia, za pośrednictwem których mogą oni dzielić się wybranymi zasobami, nawiązywać relacje i promować publikowane przez siebie treści. Ponadto w celu dzielenia się wiedzą załóż konto na najbardziej znanych platformach, z których bazy korzystają dziennikarze poszukujący ekspertów. W ten sposób zwiększasz możliwość wystąpienia w roli specjalisty na prośbę dziennikarza, a i być może Twój artykuł również ujrzy światło dzienne na łamach prasy. W ten sposób pozyskane kontakty możesz także wykorzystać, składając propozycję nieodpłatnego napisania kilku artykułów do określo-

Skrupulatne wprowadzanie w życie wymienionych wskazówek pozwoli Ci szybko wejść na dany rynek. Jednak aby na nim pozostać, musisz mieć grono wiernych słuchaczy, którzy chętnie będą opowiadać Twoją historię innym i przez to zwiększać Twoją rozpoznawalność. Jednak nie da się ukryć, że w zastanych przez nas czasach aureola magnetyzmu osobistego dostrzegana w rzeczywistości już nie wystarcza. Wszystko przez to, że światy online i offline zaczęły wzajemnie się przenikać i niejednemu z nas trudno byłoby funkcjonować z wyłączeniem świata wirtualnego. W związku z tym kreując markę offline pamiętaj, że równocześnie toczy się życie online, w którym nie może Ciebie zabraknąć.

RÓŻA BŁAŚ STUDENCKIE FORUM BUSINESS CENTRE CLUB TORUŃ


DOOKOŁA ŚWIATA *Relacje z podróży *Dzika wyprawa *Karol Zientek

Dziki galop Wesołego Wędrowca Cztery osoby, brak pieniędzy na nocleg i dotarcie do Singapuru. Autostopem. Jednego z członków tej niesamowitej podróży udało mi się spotkać między jego powrotem z Kijowa a wyjazdem do Iraku. Rozmowa z Karolem Zientkiem. Grzegorz Frągnowski: Jolly Wanderer i Dzika Wyprawa. Śledziłem waszą podróż od początku i zawsze zastanawiało mnie, kto wpadł na taką nazwę i co się za nią kryje?

wy. Jeżeli chodzi o autostop - trójka to już tłum. Dlatego też dobraliśmy Bartka do kompletu, którego długo nie trzeba było namawiać. W ten sposób dzieliliśmy się na dwie drużyny podczas podróży.

Karol Zientek: Dzika Wyprawa wzięła się stąd, że po ustaleniu trasy przejazdu, jeden z nas dojrzał w jej konturach świnię. A że świnia nie pasuje, a ze słowa „dzika” można zrobić grę słowną… tak nam to przypadło do gustu. Poskładaliśmy wszystko w całość i wyszedł nam Dziki Galop na Singapur. Jolly Wanderer - ponieważ jesteśmy weseli i wędrujemy.

GF: Co Cię skusiło do odłączenia się od grupy podczas powrotu?

GF: Wszystkich uczestników podróży znałeś wcześniej?

KZ: Nie spieszyło mi się w drogę powrotną, a grupa naciskała. Zresztą, ustalone było od początku, że wracamy koleją transsyberyjską. Nie bardzo mnie to interesowało, gdyż spodziewałem się wielkiej nudy, a autostop przez Syberię miał być lekiem na całe zło. Nie chciałem zostawiać grupy wcześniej, zwłaszcza, że odgrywałem kluczową rolę w Chinach i Mongolii. W tym przypadku z Moskwy zostało im jednak „rzut beretem” do domu, a rosyjski język znali. Zatem w Irkucku nasze drogi się rozeszły i oni byli w domu po tygodniu, a ja po półtora miesiąca.

KZ: Znałem Mateusza i Bartka z liceum. Dorota odnalazła nas przez wspólnych znajomych. Stosunkowo szybko dołączył do mnie Mateusz, który przypadkiem słysząc o wyprawie stwierdził - „Ok, jadę”. Następnie, kilka miesięcy „OCZYWIŚCIE BARDZO CIESZY NAS później, dołączyła do nas DoroDUŻE ZAINTERESOWANIE, ta. Jako że jej nie znaliśmy, mocPOZYTYWNA REAKCJA PUBLIKI, BO no wahaliśmy się, czy przyjąć ją POZA TYM, ŻE ROBIMY TO DLA NAS do grupy, ale ostatecznie stwierdziliśmy, że możemy się uzupeł- SAMYCH, CHCEMY SIĘ DZIELIĆ TYM niać, gdyż ważnym elementem Z INNYMI, MOTYWOWAĆ CZY jest zróżnicowanie umiejętności INSPIROWAĆ” i podział podczas długiej wypra-

GF: Wiem, że organizujecie pokazy slajdów – jakie są Wasze wrażenia z takich spotkań i jak odbiera Was publika? Gdzie jeszcze na pewno się pojawicie? KZ: Jak dotąd, gdziekolwiek robiliśmy pokazy, sale były pełne. Ba! Nawet niejednokrotnie nie —> Business Code 27


DOOKOŁA ŚWIATA wszyscy się mieścili. Oczywiście bardzo cieszy nas duże zainteresowanie, pozytywna reakcja publiki, bo poza tym, że robimy to dla nas samych, chcemy się dzielić tym z innymi, motywować czy inspirować. Chcielibyśmy robić więcej prezentacji, bo wygląda na to, że ludzie chcą nas słuchać, jednak z racji tego, że każdy pochłonięty jest swoimi sprawami, ciężko wygospodarować czas na tego rodzaju aktywność. Zresztą ja już niedługo znowu wyjeżdżam, więc trzeba będzie liczyć na zaangażowanie pozostałych. GF: Powstanie wspólna książka? Jeśli tak - jak idzie praca nad nią? KZ: Książka jest w planach, jednak „KSIĄŻKA JEST naszym priorytetem nadal są po- W PLANACH, dróże. Bardzo byśmy chcieli, by JEDNAK NAukazała się jeszcze w tym roku, ale SZYM PRIORYco z tego wyjdzie, jeżeli nawet nie będzie mnie, nas, w kraju...? TETEM NADAL SĄ PODRÓŻE”

RYŻOWE TARASY LONGJI

28 Business Code

GF: Dacie radę, wierzę w was. Najzabawniejsza i najbardziej niebezpieczna przygoda podczas tej wyprawy? KZ: Dla mnie osobiście zabawną sytuacją, już jakiś czas po jej zakończeniu, był powrót po turecką pieczątkę na wizę. 1300km w jedną stronę. Po wszystkim, tłumaczyłem irańskiemu konsulowi, jak dojechaliśmy na bułgarską granicę i z powrotem. Nie wiedziałem, że w Iranie stopa łapie się wykonując inny gest dłonią - pięść z wyciągniętym kciukiem była propozycją spenetrowania pewnych części układu wydalniczego. Przy czym odbiorca takiego znaku miałby być stroną bierną. Po chwili konsternacji jakiej doznał, zrozumiał jednak znaczenie gestu i roześmiał się. Tego samego dnia mieliśmy irańskie wizy w paszportach. Jeżeli chodzi o niebezpieczną sytuację, to przez przypadek wylądowałem w rosyjskiej jednostce wojskowej pod Jekaterynburgiem. Wwiózł mnie kierowca, który dostarczał jedzenie, a nie wiedział, co jest punktem odbioru. Na bramie wjazdowej nikt mnie o nic nie pytał. Musiałem stamtąd uciekać przez mur, gdyż nie miałem prawa tam przebywać, a gdyby ktoś mnie posądził


CENTRUM SINGAPURU KAROL ZIENTEK, BARTEK JUSZCZYK, DOROTA MULARZ I MATEUSZ BALCER o szpiegostwo, być może zafundowanoby mi wycieczkę z powrotem na Syberię.

GF: Masz kontakt z kimkolwiek poznanym podczas podróży?

GF: Są plany na kolejny galop? Tą samą ekipą?

KZ: Oczywiście! Mamy kontakt z ludźmi napotkanymi podczas wyprawy - i to z całkiem dużą grupą. Oni wszyscy wiedzą, że jeżeli pewnego dnia będą potrzebować pomocy w tej części świata, to mogą na nas liczyć. Facebook w tym przypadku bardzo nam się przydaje. Couchsurfing oczywiście również.

KZ: Jeszcze w tym tygodniu ruszamy do Kurdystanu, czyli nieistniejącego państwa na bliskim wschodzie. Na pewno odwiedzimy część turecką i iracką. Syryjska i irańska stoi pod dużym znakiem zapytania. Wybieram się z innym kolegą z liceum, więc „TAKA WYPRAWA UCZY można powiedzieć, że ekipa Wędrowca rośnie.

NAJRÓŻNIEJSZYCH RZECZY:

GF: Potrafiłbyś wskazać najpiękniejsze miejsce, jakie widziałeś?

IMPROWIZACJI, RADZENIA

KZ: Ciężko jednoznacznie stwierdzić, co było najpiękniejszym miejscem. Jeżeli jednak miałbym wybierać, chciałbym się znaleźć jeszcze raz w Nepalu i zrobić trekking wokół Annapurny.

SYTUACJACH, ZMNIEJSZA

SOBIE W TRUDNYCH DYSTANS DO DRUGIEGO CZŁOWIEKA, UCZY AKCEPTACJI I OTWARTOŚCI NA INNYCH”

GF: W jakim państwie zostaliście najdłużej i z jakiej przyczyny? KZ: Iran i Indie - po pięć tygodni. W Iranie dlatego, że czekaliśmy na wizę pakistańską, choć żadne z nas nie żałuje żadnej chwili spędzonej w tym kraju. Indie z kolei są przeogromne i pięć tygodni spędzonych tam wydają się być oka mgnieniem. —> Business Code 29


DOOKOŁA ŚWIATA GF: Udało się przywieźć jakieś pamiątki?

„ODWIEDZENIE TYLU

GF: Jak można pomóc waszej ekipie?

RÓŻNYCH KRAJÓW KZ: Pamiątek przywiozłem całkiem dużo. UTWIERDZIŁO MNIE Niektóre były podarunkami od ludzi napotkanych po drodze, inne kupiłem W PRZEKONANIU, ŻE sam dla siebie. Większość jednak przy- POLSKA TO WSPANIAŁY wiozłem dla rodziny i przyjaciół. KRAJ, A LUDZIOM ŻYJE

KZ: Można nam pomóc rozpowszechniając naszą ideę. W przypadku podróżowania chcieć to móc! Nikt z nas nie nazywa się Halik, Cejrowski czy Wojciechowska. Jesteśmy zwykłymi ludźmi, jakich w tym kraju wiele. Nie wydaliśmy na tę Szczerze powiedziawszy, pod koniec po- SIĘ DOSTATNIE. MAMY podróż wiele i sami na nią zapracowalidróży połowa rzeczy, które niosłem, to PIĘKNE KOBIETY, JĘZYK, BOGATĄ HISTORIĘ, śmy. Po prostu podążamy za marzeniabyły właśnie pamiątki. ROZWIJAMY SIĘ I NIE mi. Jeżeli my możemy, dlaczego nie GF: Wyprawa zmieniła coś w Twojej mogliby inni? POWINNIŚMY MIEĆ mentalności? POWODÓW DO KZ: Zmieniła dużo rzeczy i mógłbym napiNARZEKANIA” sać o tym naprawdę długi esej. Po pierwDrodzy czytelnicy, jeśli chcecie śledzić sze — odwiedzenie tylu różnych krajów utwierdziło „dzikie” wyprawy zapraszamy na stronę: mnie w przekonaniu, że Polska to wspaniały kraj, http://www.jollywanderer.pl/wyprawy.html a ludziom żyje się dostatnie. Mamy piękne kobiety, język, bogatą historię, rozwijamy się i nie powinniśmy https://www.facebook.com/JollyWanderer mieć powodów do narzekania. Ponadto taka wyprawa uczy najróżniejszych rzeczy: improwizacji, radzenia soROZMAWIAŁ: bie w trudnych sytuacjach, zmniejsza dystans do drugieGRZEGORZ FRĄGNOWSKI go człowieka, uczy akceptacji i otwartości na innych. DOLNOŚLĄSKIE STUDENCKIE FORUM BUSINESS CENTRE CLUB

KLUB PODRÓŻNIKÓW - NAMASTE W KATOWICACH

30 Business Code


Z ŻYCIA SF BCC * BCC *SF BCC* Regiony * Działania *Projekty

Czym jest Dolnośląska Loża BCC? Studenckie Forum Business Centre Club działa pod honorowym patronatem Dolnośląskiej Loży BCC i dzięki temu mamy przyjemność z nią współpracować. Wiele osób słyszało o BCC, jednak tak naprawdę nie wie co to za instytucja i w jakim celu ona działa. Business Centre Club zostało założone w 1991 r. Jest to prestiżowy Klub przedsiębiorców i największa organizacja indywidualnych pracodawców. Do BCC należy 2500 członków, którzy są reprezentantami blisko 250 miast i skupiają się w 24 lożach regionalnych na terenie całej Polski. Założycielem i prezesem jest Marek Goliszewski. To właśnie on jest fundatorem Studenckiego Forum BCC, a pomysłodawcą - Dariusz Żuk. Spośród 14 przykazań, które kieruje do nas, członków Studenckiego Forum, prezes BCC, jedno szczególnie zapadało mi w pamięć. Mianowicie: „Miej prawdziwą wiedzę (nie tylko piękny indeks).” Człowiek, który nie ma dyplomów, świetnych ocen, ale tzw. „głowę na karku”, wiedzę i chęć rozwoju zajdzie bardzo daleko.

li się dotychczas wszyscy prezydenci, premierzy i ministrowie RP. Do Klubu przedsiębiorców należą przedstawiciele wszystkich branż – międzynarodowe korporacje, instytucje finansowe i ubezpieczeniowe, firmy telekomunikacyjne, najwięksi polscy producenci, uczelnie wyższe, koncerny wydawnicze i znane kancelarie prawne.

Przedsiębiorczości i Nauki. DRiPN jest niezależną, nieposiadającą osobowości prawnej platformą łączącą środowiska uczelni wyższych oraz organizacji biznesowych, której głównym zadaniem i celem jest pokonywanie barier istniejących pomiędzy obydwoma sektorami oraz ich wzajemne zbliżanie.

Dolnośląska Loża BCC jest jedną z 24, wcześniej już wspomnianych, regionalnych lóż. Siedziba mieści się we Wrocławiu przy ul. Metalowców. Działając w Studenckim Forum mamy wsparcie ze strony władz Dolnośląskiej Loży, w której skład wchodzą:

 Marek Woron – kanclerz Dolnośląskiej Loży BCC;

 Krzystof Mojzych – dyrektor Dolnośląskiej Loży BCC;

 Izabela Wróblewska – sekretarz ds. organizacyjnych Dolnośląskiej Loży BCC;

 Cezary Rutka – sekretarz ds. NoBCC zrzesza ludzi sukcesu, którzy osiągnęli cele dzięki ciężkiej pracy i kreatywnemu myśleniu. Klub koncentruje się na działaniach lobbingowych, których celem jest rozwój polskiej gospodarki, zwiększenia liczby miejsc pracy i pomoc przedsiębiorcom. Z członkami Klubu kontaktowa-

minacji Członkowskich Dolnośląskiej Loży BCC;

 Leszek Pieczyński – koordynator Rady Doradców Loży BCC.

Dolnośląskiej

W 2006 roku Kanclerz Loży Dolnośląskiej wystąpił z pomysłem utworzenia Dolnośląskiej Rady

MAREK WORON KANCLERZ LOŻY DOLNOŚLĄSKIEJ BCC Zachęcam zatem do zapoznania się z bieżącą działalnością Loży, która tak aktywnie działa i prężnie się rozwija. Aktualne wydarzenia możecie znaleźć na stronie: lozadolnoslaskabcc.pl EWA MUSIAŁ DOLNOŚLĄSKIE STUDENCKIE FORUM BUSINESS CENTRE CLUB

Business Code 31


Z ŻYCIA SF BCC

Przed nami Festiwal BOSS 2014 – Rozwój. Kariera. Sukces

Już na początku kwietnia rusza XI edycja największego projektu promocji przedsiębiorczości w Polsce – „Festiwal BOSS 2014 – Rozwój. Kariera. Sukces”. Festiwal jest niepowtarzalną okazją zarówno dla osób pragnących pogłębić swoją wiedzę z dziedzin takich jak PR, HR, coaching, marketing czy finanse, jak i dla młodych ludzi szukających niekonwencjonalnych dróg dla rozpoczęcia i rozwoju własnego biznesu. Wrocławska edycja festiwalu odbę-

łączy nas wspólny cel - organizacja

przedsięwzięciem skupiającym naj-

dzie się w dniach od 7 do 10 kwiet-

festiwalu,

uczestnicy

ciekawsze osobistości z dziedziny

nia na terenie Uniwersytetu Ekono-

warsztatów, prelegenci, i my sami

biznesu. Już dzień po zakończeniu

micznego. Ilość i różnorodność blo-

będziemy dumni. Każdy wtorkowy

zeszłorocznego festiwalu zaczęliśmy

wieczór spędzamy w biurze Studenc-

pracę nad następnym, dokładając

kiego Forum Business Centre Club

wszelkich starań, aby następna edy-

z

którego

ków tematycznych zaproponowanych przez twórców projektu sprawi, że każdy student znajdzie warsztaty lub prelekcje, które go zainteresują. Prelegenci zapraszani na festiwal to osoby, które odniosły sukces w różnych dziedzinach rynku pracy. Wykorzystując własną kreatywność sprawiły, że ich zainteresowania i pasje stały się również przynoszącym korzyści (nie tylko materialne) przedsięwzięciem.

Celami,

które

przyświecają festiwalowi BOSS są między innymi:  aktywizacja studentów,  zachęcanie do szukania innowa-

zastanawiając się nad nowymi roz-

cja festiwalu była jeszcze bardziej

cyjnych i ambitnych dróg samoro-

wiązaniami oraz podsumowując to,

doskonała od poprzedniej.

zwoju,

co do tej pory osiągnęliśmy. Tworze-

 a także tworzenie nowych sieci

obejmuje festiwal BOSS, jest zada-

kontaktów biznesowych. W tym roku wrocławski team tworzący festiwal jest nadzwyczaj liczny, ambitny i niestraszne mu żadne wyzwania. Jesteśmy przedstawicielami różnych

uczelni,

kształcimy

się

w odrębnych kierunkach, jednak

32 Business Code

nie festiwalu na taką skalę, jaką niem wymagającym dużo czasu i cierpliwości. Choć dotarcie do osób, które chcielibyśmy zaprosić w roli prelegenta na nasz festiwal nie jest łatwe, to każdy z nas dokłada wszelkich starań, aby BOSS był

Należy pamiętać, że dolnośląska edycja festiwalu BOSS to jedynie mała część projektu, który powstaje w siedemnastu miastach na terenie całej Polski. Menedżer festiwalu, Sebastian Moc mówi: „W zeszłym roku organizowałem festiwal BOSS we Wrocławiu, było to czasochłonne


Z ŻYCIA SF BCC

ORGANIZATORZY FESTIWALU BOSS WROCŁAW i odpowiedzialne zadanie. Jednak dopiero koordynacja projektu w całej Polsce pokazała mi, jak ogromne i ambitne jest to przedsięwzięcie.” Między 25 marca a 15 kwietnia w całym kraju na festiwalu BOSS wystąpi ponad 400 prelegentów! Tylko w tym roku mamy za cel dotarcie do 20 000 odbiorców festiwalu w całej Polsce.

WSPÓLNIE OKRZYKNIEMY WIOSNĘ PORĄ PRZEDSIĘBIORCZOŚCI!

Drodzy Czytelnicy, jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o działalności SF BCC w e Wrocławiu serdecznie zapraszamy na stronę: http://sfbcc.org.pl/wroclaw

KATARZYNA SYNOWIEC DOLNOŚLĄSKIE STUDENCKIE FORUM BUSINESS CENTRE CLUB

Business Code 33


Cos innego *Kobiecym okiem * Męskim okiem

Kobieta niezależna, spełniona… A może jeszcze przedsiębiorcza? Jak to jest z przedsiębiorczością kobiet? Dlaczego dzisiaj tyle się mówi o przedsiębiorczości i jaką rolę odgrywamy w tym aspekcie my - Polki? Nie od dziś wiadomo, że największą siłą napędową dla gospodarki państwa są przedsiębiorstwa, które przyczyniają się do tworzenia nowych produktów i miejsc pracy. Reformy ekonomiczne dokonane przez Margaret Thatcher w czasie powojennego kryzysu Wielkiej Brytanii m.in. na prywatyzacja, zmniejszenie ingerencji państwa oraz polityka gospodarki wolnorynkowej, nie tylko wyciągnęły kraj z długotrwałego marazmu gospodarczego, ale wyniosły go ponownie do miana światowej potęgi gospodarczej. A więc państwa, które wspierają przedsiębiorczość odnotowują szybki wzrost ekonomiczny. To fakty!

Ale co jeszcze daje nam założenie własnego przedsiębiorstwa? Według Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) motywacją do założenia własnego biznesu są najczęściej: brak pracy (18% kobiet i 20% mężczyzn), względy finansowe, chęć polepszenia bytu rodziny (11% mężczyzn i 8% kobiet) oraz dążenie do samodzielności (16% kobiet i 14% mężczyzn). Taka droga zawodowa jest postrzegana także jako miernik sukcesu życiowego. Biznes daje przedsiębiorcom satysfakcję i spełnienie oraz poczucie kontroli nad własnym życiem. Mając na uwadze korzyści, nie możemy jednak zapominać, że biznes to również duże ryzyko. Czy my Polki podejmujemy to ryzyko? Według badań przeprowadzonych przez PARP Polki są nawet bardziej do niego skłonne od mężczyzn! Polki uchodzą w UE za jedne z najbardziej przedsiębiorczych kobiet. Polska zajmuje 6. miejsce w UE pod

34 Business Code

względem liczby aktywnych przedsiębiorstw, gdzie 33,4% firm prowadzonych jest przez kobiety (31% w UE). Przedsiębiorczość Polek uplasowała się na 9. miejscu w UE pod względem przedsiębiorczości kobiet. A jakie cechy ma kobieta przedsiębiorca? PARP zaznacza, że nie ma różnicy w męskiej i kobiecej przedsiębiorczości. Obie grupy jako najważniejsze cechy przedsiębiorcy uważają: pracowitość, cierpliwość, kreatywność, innowacyjność i odwagę. Kobiety wskazywały także na umiejętności miękkie, a więc łatwość nawiązywania relacji i budowania sieci kontaktów. „Polska businesswoman to najczęściej młoda, na ogół dobrze wykształcona kobieta. Swoją działalność gospodarczą poprzedziła pracą w charakterze najemcy. Do zmiany statusu skłoniły ją względy finansowe, ale również dążenie do samodzielności i wykorzystanie sprzyjających okoliczności”. PARP


PUNKT WIDZENIA Czy jestem Polką przedsiębiorczą? Przedsiębiorczość to cecha lub zespół cech, które najczęściej utożsamiane są z przedsiębiorcami. Ale czy tylko? Według jednej z popularnych definicji przedsiębiorcę określamy jako osobę, która bierze na siebie odpowiedzialność i ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa spodziewając się uzyskania z tego dochodu (zysku), a idąc dalej, bierze po prostu odpowiedzialność za podjęte przedsięwzięcie. Jeśli przedsięwzięciem tym określimy np. projekt – życie, to czy jestem przedsiębiorcza? Czy w swoim życiu podejmuję ciągłe decyzje? Czy biorę odpowiedzialność za swoje życie? Czy na co dzień podejmuję ryzyko? Jeśli na te pytania odpowiedziałaś twierdząco to jest to już pierwszy krok, aby uświadomić sobie, że możesz być przedsiębiorcą i jesteś przedsiębiorcza. Czy muszę być przedsiębiorczynią? Przedsiębiorczynią nie musisz być, możesz być kim tylko zechcesz. Ta

droga nie jest jedyną i najwłaściwszą. ALE…BĄDŹ PRZEDSIĘBIORCZA!!! Bierz odpowiedzialność za swoje życie, analizuj otoczenie, ryzykuj – jeśli nie wiesz, co chcesz robić – próbuj, działaj! Szukaj wzorców, ucz się i stale rozwijaj! Według ekspertów OECD: kobiety są najsłabiej wykorzystanym dobrem ekonomicznym światowej gospodarki. „Gdyby wskaźnik zatrudnienia kobiet w Stanach Zjednoczonych, Japonii i Egipcie był na tym samym poziomie co zatrudnienie mężczyzn, produkt krajowy brutto tych krajów byłby wyższy o odpowiednio 5, 9 i 34%” (Raport „Empowering the third billion: Women and the world of work in 2012” - przygotowany przez firmę BOOZ&COMPANY). Myślisz, że Polska może dłużej obyć się bez Ciebie? Nie może, więc do dzieła! Jak stać się przedsiębiorczą Polką? Żyjemy w czasach, gdzie szans rozwoju, inspiracji jest mnóstwo.

A widząc korzyści z aktywizacji kobiet, tych szans, zarówno UE jak i Polska w najbliższej perspektywie będzie tworzyć jeszcze więcej. Wystarczy po nie sięgnąć. Już teraz zapraszam Cię na cykliczne spotkania projektu Przedsiębiorcza Kobieta organizowane przez Fundację SF BCC, na których możesz się zainspirować, poszukać własnej drogi i możliwości. Tegoroczne motto działań w projekcie to: „Rozbudzajmy w kobietach pasje i inspirujmy je do działania! Marzenia, które nas nie przerażają nie są wystarczająco wielkie! Wywołajmy więc przerażenie w kobietach, a potem zmotywujmy je do podjęcia pierwszego kroku!” Zapraszam Cię więc do podjęcia pierwszego kroku razem z nami! KATARZYNA FRELIK MANAGER OGÓLNOPOLSKA PROJEKTU PRZEDSIĘBIORCZA KOBIETA

Business Code 35


PUNKT WIDZENIA

„Polak potrafi” – te słowa słyszymy, czytamy i wypowiadamy dosyć często, zwłaszcza oglądając w Internecie kolejne wyczyny rodaków na obczyźnie. Najczęściej jest to zachwyt nad zdarzeniami zupełnie nieplanowanymi przez nich, tzn. niekonwencjonalną kreatywnością. Rzadko jednak, zdecydowanie zbyt rzadko, takimi słowami opisywane są rzeczywiste sukcesy Polaków, a szkoda – bo jest wiele powodów do dumy. Marki INGLOT przedstawiać chyba nikomu nie trzeba – a mimo to rozpocznę od kilku podstawowych informacji, które być może Cię zaskoczą. Przedsiębiorstwo to zostało założone w 1983 roku w Przemyślu, gdzie po dziś dzień zajmuje się produkcją wszelkiej maści kosmetyków. Posiada około 400 sklepów firmowych na całym świecie. Wiele z nich znajduje się w Polsce, lecz znajdziemy je także w Nowym Jorku, Las Vegas, czy Dubaju. Twórcą marki INGLOT był jeden z naszych rodaków, który zmarł równo rok temu. Wojciech Inglot, urodzony w Przemyślu w 1955 roku, z wykształcenia chemik – czy ktoś mógł przewidzieć, że odniesie tak wielki sukces? Prawdopodobnie w oczach rodziny i znajomych miał zostać regularnym pracownikiem jakiegoś laboratorium - no bo cóż innego można robić po studiach chemicznych? Jak pokazuje przykład Inglota – świat można podbić niezależnie od posiadanego wykształcenia. Ale od początku. Po ukończeniu studiów magisterskich, Wojciech Inglot, planował dalszy rozwój naukowy. Usiłował dostać się na studia doktoranckie, na które ostatecznie nie został przyjęty. Rozpoczął tymczasową pracę w laboratorium, zgodnie z oczekiwaniami swojego otoczenia. Początkowym jego zamysłem było podjęcie kolej-

36 Business Code

nej próby zdobycia jeszcze lepszego wykształcenia, z czasem jednak narodziła się w jego głowie myśl o założeniu własnej firmy. Pilnie uczył się języka angielskiego, wyjeżdżał okresowo do Stanów Zjednoczonych, gdzie nie tylko dorabiał, ale także podpatrywał tamtejszy rynek farmaceutyczny i kosmetyczny. Cztery lata po ukończeniu studiów magisterskich, a więc w roku 1983 – Wojciech Inglot namówił swoją siostrę Elżbietę na wspólną inwestycję. Wynajęli piętro w starej kamienicy, zakupili trochę używanego sprzętu specjalistycznego i rozpoczęli działalność. Tak powstał pierwszy produkt spod znaku marki INGLOT - płyn do czyszczenia głowic magnetofonowych. Następnie wyprodukowali dezodorant VIP i zaczęli zmierzać w kierunku znanym nam dzisiaj jako kosmetyka kolorowa. Poważną i ryzykowną inwestycją podjętą przez Wojciecha Inglota był wyjazd do Nowego Jorku na kongres Amerykańskiego Stowarzyszenia Chemików i Kosmetyków. Dziś taka podróż nie jest łatwo osiągalna, a w panujących wówczas realiach PRLu wydawało się to niemal niemożliwe. Bogata sieć kontaktów branżowych rozciągająca się po całym świecie, nowe doświadczenia, zdobyta wiedza – innymi słowy opłaciło się. Można śmiało stwierdzić, iż ta jedna decyzja

zdecydowała o odniesionym niedługo później sukcesie na skalę światową. Wojciech Inglot poszukiwał też wielu inspiracji w biografiach ludzi, którzy budowali swoje przedsiębiorstwa od zera. Przykładem tego jest Polka, Helena Rubinstein, która trochę wcześniej założyła własną firmę kosmetyczną i dziś uważana jest za jedną z najbogatszych kobiet w historii świata. Ale dlaczego o tym piszę? Wydawać by się mogło, że kosmetyki to rzecz typowo kobieca. Sam nie mam o nich pojęcia, wiem jedynie, że istnieją – a jak działają, do czego służą – to już wielka tajemnica. Wojciech Inglot pokazał natomiast, że w biznesie nie chodzi o to, co jest męskie, a co nie. Udowodnił, że niezwykle istotnym jest pomysł, a ważniejsza od niego jest tylko determinacja. Miał zostać naukowcem, pracować w laboratorium, ale nie chciał. Postanowił założyć własną działalność gospodarczą i zrobił to, ponieważ miał odwagę podjąć ryzyko. Tym krótkim artykułem pragnę pokazać, że jako naród mamy wiele powodów do dumy. Mało tego - każdy z nas może nim być. ŁUKASZ HEGER POMORSKIE STUDENCKIE FORUM BUSINESS CENTE CLUB


BONUS BUSINESS ENGLISH W związku z motywem przewodnim numeru, jakim są inwestycje oraz wszelkie zagadnienia związane z zarabianiem pieniędzy, tworzeniem własnego biznesu, innowacyjnymi pomysłami na rozwój swojej ścieżki kariery – zapraszamy do zapoznania się ze słownictwem, przysłowiami oraz idiomami z tego zakresu tematycznego. VOCABULARY—SŁOWNICTWO

IDIOMS—IDIOMY

a money spinner - dochodowy interes, „kopalnia złota” a golden opportunity - niepowtarzalna szansa/okazja to cash in on - zarabiać na… he’s rolling in it - on śpi na pieniądzach

to invest

inwestować

a market share

udział w rynku

a niche-market gap

nisza rynkowa

a launch

the zillionaire

wprowadzenie nowego produktu największe przedsiębiorstwa miliarder

a tycoon

magnat

an oillionaire

magnat naftowy

the stock exchange a share

giełda akcja

a bond

obligacja

quotation

notowanie

the rate

stopa, kurs

a share holder

udziałowiec

stockbroker

makler giełdowy

a dabbler in the stock exchange the return on investment go to the market

amator grający na giełdzie zwrot z inwestycji wchodzić na giełdę

Business is business – W interesach nie ma sentymentów.

the turnover

obrót

Money begets money – Pieniądz rodzi pieniądz.

clinch a deal

zawierać transakcję

make sth profitable

uczynić coś rentownym

businesslike

profesjonalny, solidny

thriving (business)

kwitnący interes

slack (business)

słaby interes

profitable

dochodowy/rentowny

the biggies

PROVERBS - POWIEDZENIA, PRZYSŁOWIA

Time is money – Czas to pieniądz. All your eggs in one basket / To put all your eggs in one basket – Zaryzykować wszystko / Stawiać wszystko na jedną kartę. Źródło: Angielski współczesny słownik tematyczny (autorstwa: J. Fromonot, I. Leguy, G. Fontane, wyd. REA, Warszawa, 2001). OPRACOWAŁA: JUSTYNA ZIMNA DOLNOŚLĄSKIE STUDENCKIE FORUM BUSINESS CENTER CLUB

Business Code 37


BONUS The CEE Rekruter focus on Ukraine THE TUG OF WAR BETWEEN RUSSIA, THE EU AND THE UNITED STATES IN KIEV AND OTHER BIG TOWNS IN UKRAINE HAS BEEN A COMMON SCENE ON ALL OUR TELEVISIONS OVER THE FIRST FEW WEEKS OF 2014. THE LINK BETWEEN UKRAINE AND ITS CENTRAL EASTERN EUROPEAN NEIGHBOURS HAS TRADITIONALLY BEEN STRONG AND WHAT AFFECTS ONE OF US, AFFECTS US ALL – OR DOES IT? WE REVISIT DOPOMOGA IN THE UKRAINE TO SEE HOW THE COUNTRY AND ONE OF THE TOP AGENCIES ARE COPING WITH THE UPHEAVAL: KATERINA SKIBSKA, CEO DOPOMOGA UKRAINE. Poland and other Central Eastern European countries are supportive of the Ukrainian protesters at the moment, however it is unclear how this has affected the job and recruitment market across Ukraine?

companies that are looking for staff and had the budget to cover this, were even fewer. What we’ve heard happening in many companies, is: massive layoffs, leave without pay, ban on recruitment of new staff

Can you tell us a little about the struggle between national pride and economics that is affecting the Ukrainian economy at present?

(redistribution of functions among ment and migration. The situation in the remaining workers), the cancel- the country creates the general lation of Christmas bonuses at the desire for everyone to discuss: “How expense of reto leave the “WHAT WE’VE HEARD HAPPENtaining staff, country?” ING IN MANY COMPANIES, IS: postponement Behind the MASSIVE LAYOFFS, LEAVE of all new proscenes of the WITHOUT PAY, BAN ON jects and expanpolitical crisis, RECRUITMENT OF NEW sion suspended the economy STAFF (…) , THE CANCELLATION till better times. OF CHRISTMAS BONUSES AT THE has not been discussed Candidates are EXPENSE OF RETAINING STAFF, enough. POSTPONEMENT OF ALL NEW willing to take If you leave PROJECTS AND EXPANSION any role availathe central ble and put up SUSPENDED TILL BETTER TIMES” streets of Kiwith any conditions; those who ev and mingle with those people were ready to „move” for money, living in the smaller towns, where and even experts and professionals production has stopped, where who are paid more than “average” there are massive cuts; there is in the market, had to revise their terrible depression. People are wishes. Those who get jobs, try to moving to other cities and other do everything to keep that job, so countries to look for work, leaving with regards to new propositions their families for foreign countries from the market, these candidates so that they can feed their families. show restraint and caution.

Not taking into consideration any political context, just discerning the facts, the Labour market has been „disappearing” since the end of October 2013. The lull was due to the expectations of business related to EU membership; companies prepared business plans and hoped for new opportunities. In November, the entry did not occur, the revolution began, the market weakened with each day. Many companies have not lost optimism as every year-end is challenging, companies were preparing for the holidays and recruitment processes were postponed until mid-January. However, in the second half of January, there was silence, there were fewer jobs, and

38 Business Code

What are the prospects for the future for Ukraine? Will the current challenges lead to mass migration or to mass unemployment, neither or both? We are currently seeing unemploy-


BONUS It needs to be noted, that in Ukraine there is almost no seasonal work, which also adds extra challenges to job searching.

Ukrainians are considered to be Europeans not just in the Ukraine, but across the region. How have Western investors in the IT, Automotive and Shared Services sectors in specific taken to the recent challenges? The IT sector is the least affected by this situation in the country, at least for candidates. They always have the opportunity to find a part-time job, take on a project, to leave the country under a contract to provide services for employers. Demand for them continues to remain consistently high and high-level professionals are not in danger, they can still afford to choose between several offers. Their salary expectations are often linked to the dollar or the euro, so that even with currency fluctuations, they are still financially stable. The automotive industry is going through hard times at the moment, their purchasing power is challenged and there are sharp fluctuations in the Ukrainian currency. Workers in this sector feel insecure; some companies announced leave without pay, redundancies, leaving just a small amount of staff in place. This week one more bank declared it was going bankrupt, banking specialists are now entering the job market en masse. They are all looking for jobs, not just in their areas of expertise, but in related fields too, but there are simply not

enough jobs.

program around the middle of the year and we will be able to share

How much has your social media presence been growing over the last 6 months, has LinkedIn and Facebook continued to be a major link in the recruitment jigsaw for DOPOMOGA?

this with you then. We continue to work on social programs with universities (education of Ukrainian youth), share and exchange experiences, provide training and conferences for HR professionals and recruitment colleagues.

DOPOMOGA Ukraine continues to focus on Executive Search services,

We find that really optimistic people

the demand for professionals that you will not find online continues. Social networks at the moment are one of the main tools of mass recruitment we find. In 2013 we added a new service line, creating a call center to find candidates through social networks and using this we could sourcing staff to and in larger recruiters track

better work on shorter deadlines quantities. Our trends, changing

moods and try to adapt to candidates and to speak their language.

DOPOMOGA 2014 – tell us how you see things this year and where the major changes or investments will be coming from? This is a hard question given the state of the country; opinions differ, and no one can easily forecast. We decided that we need to be realistic, there are no predictions for our market, and all that remains is hard work. We will pay more attention to

work in Recruitment, so we want to believe that investment will return in the second half of the year. At present many companies are scaling back their business, and the mood is not good for investment. At the same time, we remember that there are always companies who invest in a downturn in order to be ahead of the game when the market recovers. Time will tell.

Finally, what would be your one piece of advice for a recruitment company looking to enter the Ukrainian market right now? Be patient and be prepared for the long haul as it will not be a quick return. We have a lot of competition, the market is depressed, there is a lack of budgets for recruiting, and this is just the start of the list for a startup to consider. It is especially hard to create know-how in Recruiting. We would welcome any new players to the market, as it only strengthens the will to win and stops us all from being complacent.

our clients, work on quality, develop new methods of searching and try new business projects in 2014. One of these projects is called “Trainees”. We are going to announce the results of this

ARTYKUŁ POCHODZI Z MAGAZYNU REKRUTER LUTY (49) 2014

Business Code 39


Business Code Magazyn Przedsiębiorczego Studenta Dolnośląskie Studenckie Forum Business Centre Club Numer 2 (8) Kwiecień / Maj / Czerwiec 2014

40 Business Code


Business Code 2/2014