Page 1

BIULETYN EUROPEJSKI nr 38 | maj 2012


W NUMERZE Bitwa o gaz łupkowy rozpoczęta! Gaz łupkowy – szansa czy zagrożenie? Wnioski z prac nad raportem Co i kiedy w sprawie gazu łupkowego? Kalendarium prac nad raportem Komisji ENVI Gaz łupkowy na forum UE BRUKSELA ON-LINE Małopolska Świętokrzyskie Spotkania Europejskie

str. 3 str. 5 str. 7 str. 8 str. 9 str. 12 str. 13 str. 15


BITWA O GAZ ŁUPKOWY ROZPOCZĘTA! 25 kwietnia na forum Komisji Ochrony Środowiska w Parlamencie Europejskim Poseł Bogusław Sonik przedstawił sprawozdanie na temat wpływu wydobycia gazu łupkowego i ropy łupkowej na środowisko naturalne.

str. 3

Fot. Biuro Informacyjne PE w Polsce

Zaprezentowane w raporcie Eurodeputowanego Sonika podejście do eksploatacji gazu łupkowego i ropy łupkowej zakłada, że w całym procesie najistotniejsze jest zastosowanie najwyższych standardów, zasad ostrożności i stałego monitoringu oraz prowadzenie ciągle nowych badań. Konieczne jest położenie nacisku na implementację już istniejących rozwiązań prawnych, regulujących środowiskowe aspekty poszukiwań oraz na proces potencjalnego wydobycia gazu z łupków. Komisja Europejska powinna jednak ściśle współpracować z krajami członkowskimi oraz właściwymi organami koordynującymi, aby monitorować rozwój niekonwencjonalnych paliw kopalnych i dokonywać weryfikacji implementacji prawa unijnego w tej kwestii. Istnieje potrzeba opracowania zestawu najlepszych technik oraz praktyk z zakresu szczelinowania hydraulicznego i innych stosowanych technologii, zapewnienia międzynarodowych programów wymiany, a także szkoleń dla personelu w celu zapewnienia najwyższych standardów.

Na zdjęciu: Konferencja prasowa, na której Sonik przedstawia raport nt. gazu łupkowego

Bezpieczeństwo procesu wydobycia zagwarantowane powinno być przez: • zastosowanie najnowocześniejszych technologii związanych z konstrukcją odwiertu, kluczowe dla zabezpieczenia wód gruntowych i wody pitnej; • wprowadzenie recyklingu wody użytej w procesie szczelinowania (istnieją już technologie, które pozwalają na jej ponowne wykorzystanie);


• pełną przejrzystość prowadzonych działań i informacji o stosowanych chemikaliach (propozycja stworzenia wspólnej, paneuropejskiej platformy informacyjnej); • stosowanie zasady „zanieczyszczający płaci”, polegającej na obarczaniu kosztami za wprowadzane do środowiska zanieczyszczenia podmiotów, które je emitują. Nie należy zapominać, że kluczowe w całym procesie są konsultacje społeczne, bez których trudno będzie uzyskać akceptację dla prowadzonych działań. Niektóre frakcje parlamentarne poparły główne tezy raportu, domagając się jednak wprowadzenia pewnych poprawek i zmian, które dawałyby pewność i gwarancje ochrony środowiska naturalnego przy eksploatacji złóż gazu łupkowego. Podnoszonym przez posłów problemem jest fakt istnienia wielu sprzecznych analiz dotyczących wpływu gazu łupkowego na środowisko naturalne, co utrudnia wypracowanie jednolitego stanowiska wśród posłów. Frakcja Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR) jednoznacznie poparła raport, uważając sprawozdanie za wyważone i profesjonalne oraz podzielając pogląd Posła Sonika, że gaz łupkowy może przynieść wiele korzyści. Również Sojusz Socjalistów i Demokratów (S&D), reprezentowany przez Lindę McAvan, akceptuje raport, jednakże jego członkowie uważają, że aby prowadzić dialog z opinią publiczną, kluczowy jest jasny przekaz ze strony Komisji Europejskiej. Po przeciwnej stronie barykady znajdują się Porozumienie Liberałów i Demokratów (ALDE) oraz Zieloni (Greens/EFA). W ich przekonaniu na eksploatację gazu łupkowego powinno się nałożyć moratorium oraz stworzyć dyrektywę kontrolującą bezpieczeństwo odwiertów na poziomie europejskim. Corinne Lepage (ALDE) zwróciła uwagę na konieczność odpowiedniego uszczelniania odwiertów. W USA zaniedbania w tej kwestii prowadziły do wycieków z nieszczelnych rezerwuarów na ścieki, a w konsekwencji – do lokalnego zanieczyszczania wód gruntowych i występowania metanu w zbiornikach wodnych. Do przewidzenia była także reakcja Zielonych – najbardziej radykalnej w kwestii środowiska frakcji w PE. Ich zdaniem państwa członkowskie mogą dowolnie wybierać mix energetyczny, jednakże pod warunkiem, że społeczeństwa będą miały dostęp do obiektywnych danych, a tym samym możliwość podejmowania świadomych decyzji. Debata była pierwszą okazją do wymiany opinii na temat gazu łupkowego pomiędzy różnymi grupami politycznymi. Zaprezentowane stanowiska wskazują na duże rozbieżności w podejściu do tej tematyki i w ocenie korzyści, jakie Europa miałaby odnieść z wykorzystania potencjału złóż gazu niekonwencjonalnego. Teraz posłowie z Komisji Ochrony Środowiska mają czas na składanie poprawek do raportu, które staną się następnie podstawą do budowania kompromisowych zapisów i zadecydują o ostatecznym kształcie raportu Posła Sonika. Zapowiadają się więc intensywne miesiące negocjacji!

str. 4


GAZ ŁUPKOWY – SZANSA CZY ZAGROŻENIE? Rozmowa z Bogusławem Sonikiem o raporcie Komisji ENVI Rozmawia Małgorzata Schwarzgruber Małgorzata Schwarzgruber: Jest Pan autorem jednego z dwóch raportów na temat gazu łupkowego, jakie powstały w PE. Do jakich głównych wniosków prawnych i środowiskowych Pan doszedł? Bogusław Sonik: Raporty, mimo że powstały niezależnie, są zsynchronizowane. W Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii PE powstał projekt oceniający przemysłowe i energetyczne aspekty gazu łupkowego. Grecka sprawozdawczyni Niki Tzabella napisała dokument, który mówi głównie o szansach, jakie niesie nowy gaz na rynku europejskim. Podkreśliła jego rolę dla rozwoju rynku energii w Europie oraz dla obniżania emisji CO2. W moim raporcie, przygotowanym dla Komisji Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności, stwierdzam, że eksploatacja gazu łupkowego jest bezpiecznym procesem oraz że niepotrzebne są nowe regulacje europejskie, aby chronić środowisko i zdrowie obywateli. Podkreślam, że należy także dokonać przeglądu przepisów w krajach, które chcą wydobywać gaz łupkowy. Polskie ustawodawstwo jest pod tym względem bardzo restrykcyjne i trzeba tylko dołożyć starań, aby było egzekwowane. Zasadnicze przesłanie tego raportu brzmi: każdy kraj ma prawo decydować o tym, czy chce wydobywać gaz łupkowy. Jest to zgodne z ekspertyzą, jaką zaprezentowała kilka miesięcy temu Komisja Europejska: przepisy europejskie są wystarczające, jednak należy prowadzić obserwację wydobycia gazu w fazie eksploatacyjnej. Wówczas można się zastanowić, czy coś zmieniać w przepisach. Pana raportowi towarzyszyły tak zwane wysłuchania publiczne w PE. Czemu miały służyć? Miały pokazać prawdę o gazie łupkowym: skonfrontować mity i lęki rozpowszechniane przez przeciwników wydobywania gazu (najczęściej w celu budowania własnych pozycji politycznych) z realiami. Występowali eksperci i naukowcy z całego świata. Ostatnie wysłuchanie dotyczyło wpływu wydobycia gazu łupkowego na wodę pitną. Zatruciem wody oraz dewastacją krajobrazu najczęściej straszy się obywateli. Oba argumenty są nieprawdziwe. Dziś technologia wydobywania gazu łupkowego jest bezpieczna. Raport postuluje obowiązek deklarowania składu chemicznego płynów hydraulicznych. Powinien powstać portal z przejrzystymi informacjami na ten temat. Takie portale funkcjonują w Stanach Zjednoczonych. Prawidłowo wykonane odwierty i odpowiednie ich monitorowanie wykluczają możliwość skażenia gruntów. Wody gruntowe są bezpieczne, bo po pierwsze znajdują się na głębokości około 300 metrów, a gaz łupkowy występuje 2-3 kilometrów w głąb ziemi; po drugie przejście przez wody gruntowe do gazu łupkowego odbywa się poprzez zabetonowany otwór, który uniemożliwia przepływ jakichkolwiek substancji do wód gruntowych. Zdarzały się jednak pewne nieprawidłowości. Nieliczne zagrożenia środowiskowe, do których dochodziło dotąd podczas wierceń, były efektem błędów i zaniedbań. Przykład? Nierzetelne firmy odprowadzały zużyty płyn szczelinujący do starych, niezabezpieczonych odwiertów, na skutek czego chemikalia przedostały się do gleby. Aby uniknąć takich sytuacji, trzeba egzekwować istniejące prawo. Dodatkowo firmy powinny wykonywać analizy geologiczne przed rozpoczęciem prac, prowadzić stałą kontrolę urządzeń i recykling wody zużytej do szczelinowania.

str. 5


Kiedy PE przyjmie oba raporty? Debata odbyła się 25 kwietnia. W maju spływały poprawki, a po nich był czas na konsultacje i kompromisy. Do głosowania w komisji dojdzie w czerwcu, a PE powinien przyjąć oba raporty na jesieni – we wrześniu lub październiku. Zapewne do raportu zostanie zgłoszonych wiele poprawek. Jakim jest Pan przeciwny? Takim, które wprowadzałyby jakiekolwiek moratorium i zakazy. Tak jak przy raporcie dotyczącym ropy naftowej odrzuciliśmy wniosek Zielonych, żeby zablokować w ogóle wydobywanie tego paliwa, tak w przypadku gazu łupkowego nie można się zgodzić, by wprowadzić jakiś europejski zakaz wydobycia gazu łupkowego. Jestem także przeciwny poprawkom, które służyłyby znacznemu podrożeniu kosztów produkcji, poprzez ustanowienie specjalnego podatku, co praktycznie uniemożliwiłoby wydobywanie tego gazu. Nie można także dopuścić do tego, aby zrównać wydobycie gazu łupkowego i ropy naftowej z piasków bitumicznych. Czym to skutkuje? Kwalifikowaniem gazu łupkowego jako brudnego paliwa i obłożenie go podatkiem, co sprawi, że stanie się niekonkurencyjnym paliwem. Jakie poprawki Pan dopuszcza? Te, które idą w kierunku zwiększania wymogów bezpieczeństwa wobec przemysłu. Podnoszą się głosy, że przy tej metodzie wydobywania gazu łupkowego należy wyliczyć zużycie dwutlenku węgla – aby pokazać, że gaz łupkowy nie jest konkurencyjny dla węgla, bo jego eksploatacja wiąże się z produkcją CO2. Można zrobić taki bilans, ale zróbmy go także dla instalacji turbin wiatrowych. Zapewne będą poprawki idące w kierunku zaostrzenia restrykcji co do stosowania produktów chemicznych i co do sposobu ich eliminowania po wydobyciu na powierzchnię, co do minimalizacji zużycia wody. Jaka rolę pełnią takie raporty, skoro nie mają mocy obowiązującej? Mimo że nie mają znaczenia legislacyjnego, będą ważnym głosem przy dalszych działaniach przy wydobywaniu gazu łupkowego. Debata na temat gazu łupkowego opiera się na mitach, opiniach, lękach. Dlatego naszym obowiązkiem jest zbadanie wszystkich „za” i „przeciw” i przyjęcie stanowiska. Dziś obywatel może czuć zagubiony w natłoku sprzecznych informacji. Wtedy chce się oprzeć na jakimś autorytecie. Można mieć nadzieję, że temat przedyskutowany w PE będzie pewnym punktem odniesienia. Raporty PE mają także znaczenie dla KE. Przeciwnicy wydobywania gazu łupkowego dalej będą podejmować działania torpedujące wydobycie. Raport będzie tu miał znaczenie opiniotwórcze. Jak rozkładają się w PE głosy na temat gazu łupkowego? Mam nadzieję na poparcie swej największej chadeckiej frakcji Europejskiej Partii Ludowej oraz Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. U liberałów jest silny „komponent ekologiczny” w postaci byłej francuskiej minister ochrony środowiska. Socjaliści są podzieleni. Przeciw raportowi głosować będą Zieloni i zapewne część socjaldemokratów. Na razie KE się przygląda, zastrzega jednak, że nie wyklucza zmian, gdy produkcja gazu z łupków ruszy w Europie na dużą skalę. Nie obawia się Pan tych zmian? Jeżeli KE postawiłaby jakieś zwiększone wymagania, sądzę, że dotyczyłyby one zwiększania transparentności i bezpieczeństwa niż konfrontacji z wydobywaniem gazu łupkowego. Czym Pan tłumaczy opinie niekorzystne do gazu łupkowego? Rozumiem, że środowiska ekologiczne i obrońców przyrody będą wskazywać na potencjalne zagrożenia. Nie na wszystkich należy patrzeć jak na wrogów. Jesteśmy zobowiązani zrobić wszystko, by mieć maksymalną pewność, że nasze działania nie wpłyną szkodliwie na środowisko.

str. 6


W raporcie apeluje Pan o jak najwyższej jakości standardy i praktyki wydobycia gazu łupkowego oraz o regularne kontrole, prowadzone przez odpowiednie organy krajowe. Jak zapewnić przejrzystość tego procesu? Na pewno nie wolno pozostawić kontroli w rękach samorządów. Mamy odpowiednie służby inspektoratu środowiskowego czy sanepidu, które powinny otrzymać dodatkowe środki na przeprowadzanie kontroli. Nie możemy tylko bazować na raportach dostarczanych przez koncerny. W jakim stopniu gaz łupkowy może przyczynić się do zwiększenia naszego bezpieczeństwa energetycznego? Gazu łupkowego może nam wystarczyć na wiele lat, co oznacza, że spadną ceny. Stalibyśmy się w miarę niezależni od źródeł zewnętrznych. Znajdujemy się także pod presją walki ze zmianami klimatycznymi i naciskiem na eliminowanie dwutlenku węgla z naszej gospodarki, co jest trudne, bo jest ona oparta na węglu. Przejście na gaz sprawiłoby, że stalibyśmy się bardziej konkurencyjni. Wpisalibyśmy się w strategię UE, która dąży do minimalizacji CO2 i przejścia – za kilkadziesiąt lat – na całkowitą energię odnawialną. Jaka powinna być rekompensata dla lokalnych społeczności za czasowe pogorszenie warunków życia, związanych z hałasem, najazdem ciężarówek i wieżami wiertniczymi? Trzeba rozróżnić dwa etapy, w pierwszym – poszukiwania gazu łupkowego – powinno być porozumienie co do poprawienia miejscowej infrastruktury: dróg, skrzyżowań, boisk, świetlic. Ważne byłoby zatrudnianie lokalnych pracowników do tych inwestycji. Potem, gdy ruszy wydobycie, podatki powinny zasilić budżety tych gmin, na terenie których znajdują się złoża. Z tego co wiemy, odwierty nie stanowią zagrożenia przy respektowaniu wszystkich obowiązujących norm. Wieże wiertnicze znikają po kilku miesiącach, zostają tylko głowice eksploatacyjne, pewną uciążliwością jest wzmożony ruch ciężarówek przez kilka miesięcy, dlatego ważny jest dialog ze społecznością lokalną. To kwestia umowy społecznej i odpowiedzialności firm oraz nadzoru stosownych organów. Jak należałoby przeprowadzić kampanię edukacyjną na temat gazu łupkowego? Potrzebna jest kampania informacyjna na terenach, gdzie prowadzone będą odwierty, tak, by nie dochodziło do podsycania emocji przez wrogów gazu łupkowego i protestów ludności. Powinien powstać portal, w którym znajdą się rzetelne analizy i informacje na temat technologii wydobycia gazu łupkowego. Nic nie zastąpi jednak bezpośrednich spotkań z mieszkańcami. Jak jest Pana osobista opinia na temat eksploatacji gazu łupkowego? Moja opinia pokrywa się z tym, co napisałem w raporcie. Rozumiem jednak ludzi żyjących w pięknym krajobrazie, którzy obawiają się uciążliwości związanych z eksploatacją gazu. Dziękuję za rozmowę.

str. 7


GAZ ŁUPKOWY NA FORUM UE – DOKUMENTY KOMISJI EUROPEJSKIEJ I AGENCJI MIĘDZYNARODOWYCH Gotowe analizy:

Fot. Dział Prasowy Klubu EPL

• raport zlecony przez komisarza Günthera Oettingera w Dyrekcji Generalnej ds. Energii, który jednoznacznie stwierdza, że nie ma potrzeby wprowadzania nowej legislacji w zakresie wydobywania gazu łupkowego; • ramowa opinia dotycząca legislacji środowiskowej komisarza Janeza Potočnika w Dyrekcji Generalnej ds. Środowiska. Jest to opis europejskiej Na zdjęciu: legislacji, która aktualWysłuchanie publiczne nt. gazu łupkowego w Parlamencie Europejskim, luty 2012 nie reguluje kwestie wydobycia gazu łupkowego wraz z uwzględnieniem wszystkich aspektów środowiskowych. Notatka ta była odpowiedzią Komisji Europejskiej na liczne protesty posłów z frakcji Zielonych, zarzucających, że Unia Europejska nie ma w tym zakresie odpowiedniej legislacji. Komisarz Potočnik przedstawił listę ośmiu obowiązujących, szczegółowych dyrektyw, które znajdują zastosowanie przy działaniach poszukiwawczych i eksploatacyjnych tego surowca.

W opracowaniu: • do połowy 2012 roku przygotowany zostanie dokument na temat zagrożeń związanych z eksploatacją gazu łupkowego. Przed wakacjami Generalna Dyrekcja ds. Działań w dziedzinie Klimatu wyda swoją analizę dotyczącą emisyjności gazu łupkowego; • jesienią 2012 roku zostanie wydana publikacja poświęcona substancjom chemicznym w płynie szczelinującym, przygotowana przez Wspólnotowe Centrum Badawcze (JRC); • na przełomie 2012 i 2013 roku Wspólnotowe Centrum Badawcze przedstawi analizę wpływu wydobycia gazu łupkowego na wodę. Łączny prognozowany czas oczekiwania na ostateczną opinię Komisji Europejskiej w sprawie konieczności stworzenia dodatkowych ram prawnych dla eksploatacji gazu łupkowego wynosi około 1,5 roku.

W oczekiwaniu na zestaw „złotych zasad” wydobycia gazu łupkowego 29 maja Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) na konferencji w Londynie przedstawi wnioski ze swojego specjalnego raportu „Złote zasady na złoty wiek gazu”, w którym znajdą się zalecenia dla wydobycia gazu łupkowego. Dzień później, 30 maja, na zaproszenie Posła Bogusława Sonika autor raportu IEA dr Fatih Birol zaprezentuje go w Parlamencie Europejskim.

str. 8


Birol wielokrotnie podkreślał, że jego zdaniem świat wchodzi w „złotą erę gazu”. Rosnące znaczenie gazu ze złóż niekonwencjonalnych zaowocuje m.in. poważną zmianą sytuacji podmiotów produkujących, eksportujących i importujących gaz. Wnioski z raportu IEA mogą okazać się kluczowe w trakcie debaty nad kształtem raportu Komisji ENVI, przygotowanego przez Posła Sonika, i nadać kierunek wypracowaniu kompromisowych rozwiązań.

BRUKSELA ON-LINE ZDARZYŁO SIĘ NA SESJI PLENARNEJ PE Parlament Europejski za, a nawet przeciw ACTA Nieprecyzyjność zapisów, problemy związane z lekami generycznymi oraz zagrożenie ochrony danych osobowych to główne niebezpieczeństwa, jakie niesie za sobą ACTA – umowa handlowa o zwalczaniu handlu artykułami podrabianymi, która podzieliła nie tylko państwa członkowskie, ale i Parlament Europejski. Sama umowa zawiera zapisy dotyczące ochrony własności intelektualnej, które zdaniem krytyków ograniczą swobodne funkcjonowanie Internetu. ACTA podpisały 26 stycznia w Tokio 22 kraje unijne; dotąd umowy nie przyjęły: Cypr, Estonia, Niemcy, Holandia i Słowacja. Ratyfikację ACTA zawiesiły do tej pory: Austria, Polska, Rumunia, Czechy, Łotwa, Bułgaria oraz Słowenia. W PE dyskusja na temat ACTA toczy się w 5 komisjach parlamentarnych. Wiodącą dla sprawy jest Komisja Handlu Międzynarodowego (INTA). Jednak ACTA opiniują też komisje: Prawna (JURI), Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE), Komisja Rozwoju (DEVE) i Praw Człowieka (DROI). Komisja Handlu Międzynarodowego ma głosować w sprawie ACTA już 29 lub 30 maja, a socjaliści rekomendują odrzucenie umowy i głosowanie plenarne w czerwcu. EPL, największa frakcja w PE, chce, by Komisja Europejska i kraje UE zapewniły przejrzystość prawną tych postanowień ACTA, które wzbudziły największe protesty publiczne, a także były kwestionowane przez wielu ekspertów pod kątem ich zgodności z unijnym dorobkiem prawnym i Kartą Praw Podstawowych. Chodzi m.in. o wyjaśnienie roli dostawców usług internetowych, aby zapewnić, że nie staną się oni internetową policją, łamiącą zasady ochrony danych osobowych. EPL domaga się też zdefiniowania, czym jest przewidziane w ACTA pojęcie „naruszenia praw własności intelektualnej na skalę przemysłową”, aby wyjaśnić, jak dalekie są kompetencje państw w nakładaniu środków karnych na użytkowników Internetu. EPL nie chce, by indywidualni, niekomercyjni użytkownicy Internetu byli ścigani karnie. Także trzecia co do wielkości frakcja liberałów, poinformowała, że jest przeciw ACTA. Stanowisko polskiej delegacji jest jasne: Klub PO-PSL jest za odrzuceniem ACTA przez PE i renegocjowaniem przez KE części internetowej.

str. 9


Należy mieć jednak na uwadze, że dopiero po uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego oraz po zakończeniu procesu ratyfikacji przez wszystkie państwa członkowskie, umowa może wejść w życie w całej UE. Dzieje się tak dlatego, że umowa ACTA porusza kwestie będące w zakresie kompetencji wyłącznych UE, tzn. handlowych aspektów praw własności intelektualnej, jak i w obszarze znajdującym się w kompetencji państw członkowskich. Jeśli PE poprze umowę, państwa członkowskie będą zmuszone do implementacji jej postanowień z wyłączeniem zmian w przepisach. Jeśli ACTA zostanie odrzucona przez PE, każde państwo członkowskie może ratyfikować przepisy karne umowy i będzie nimi związane, ale tylko w przypadku, gdy zapisy te będą sygnowane przez co najmniej sześć państw. Ostatecznie o dacie głosowania na sesji plenarnej zdecyduje Konferencja Przewodniczących, czyli grupa liderów frakcji politycznych, która przyjmuje porządek obrad każdej sesji. Fakt, że KE wysyła ACTA do Trybunału Sprawiedliwości, by ten sprawdził zgodność umowy z prawami podstawowymi UE, nie obliguje PE do czekania na tę opinię.

Tak – dla wzmocnienia regionalnych portów lotniczych Przegłosowano rezolucję dotyczącą regionalnych portów lotniczych, postrzeganych jako źródło wzrostu gospodarczego. W projekcie stwierdzono, że sieci transportu lądowego i powietrznego powinny być bardziej zintegrowane, ponieważ mają podstawowe znaczenie dla spójności terytorialnej Unii Europejskiej. Lotniska regionalne przyczyniają się do popularyzacji danych regionów i dają miejsca pracy, dlatego też Unia powinna dążyć do wzmacniania już istniejących portów lotniczych, a nie budowy nowych. Co istotne dla podróżujących, posłowie opowiedzieli się za zniesieniem kontroli wagi bagażu przed wejściem na pokład samolotu, gdyż zniechęca to konsumentów do dokonywania zakupów na lotniskach.

Od lipca tańszy roaming Eurodeputowani przegłosowali nową umowę w sprawie roamingu, która przewiduje kolejną obniżkę kosztów rozmów zagranicznych na obszarze Unii Europejskiej, rozszerzając jej zastosowanie na usługi transmisji danych, takie jak odbieranie e-maili czy przeglądanie stron internetowych. Począwszy od 1 lipca tego roku ceny roamingu będą stopniowo spadać osiągając najniższe pułapy w lipcu 2014 roku. Co więcej, klienci sieci komórkowych zyskają możliwość wykupienia roamingu od innego operatora niż ten, który obsługuje ich połączenia krajowe, przy jednoczesnym zachowaniu swojego numeru telefonu.

Dane pasażerów linii lotniczych – nowe porozumienie między UE a USA PE wyraził zgodę na zawarcie nowego porozumienia w sprawie przekazywania danych osobowych pasażerów linii lotniczych podróżujących z Unii Europejskiej do USA. Zgodnie z nowymi przepisami wszelkie informacje służące identyfikacji pasażera, takie jak imię i nazwisko oraz dane kontaktowe, zostaną zaszyfrowane po upływie sześciu miesięcy. Co więcej, w aktywnej bazie danych nie będą mogły pozostać dłużej niż pięć lat. Po kolejnych dziesięciu dane zostaną trwale usunięte. Podobną umowę Parlament Europejski zawarł z Australią w październiku 2011 roku. Wciąż trwają natomiast negocjacje z Kanadą.

str. 10


Bez absolutorium dla trzech agencji unijnych Podczas majowej mini-sesji plenarnej Parlament Europejski nie udzielił absolutorium na wykonanie budżetu za rok 2010 trzem agencjom unijnym: Europejskiemu Urzędowi ds. Bezpieczeństwa Żywności, Europejskiej Agencji Leków oraz Europejskiej Agencji Środowiska. Towarzysząca temu debata była bardzo burzliwa – padły zarzuty o nieumiejętne zarządzanie konfliktem interesów oraz nieprawidłową alokację zasobów finansowych i ludzkich. Podjęcie ostatecznej decyzji w tej sprawie przesunięto na wrzesień 2012 roku.

PE chce walczyć z epidemią cukrzycy w Europie W marcu posłowie zajęli się kwestią zwalczania epidemii cukrzycy. Na tę chorobę cierpi obecnie aż 32 miliony obywateli Unii. Szacuje się, że liczba zachorowań wzrośnie o 16,6% do 2030 roku. Parlament wezwał Komisję do wypracowania strategii zapobiegania cukrzycy na poziomie europejskim. Państwa członkowskie powinny natomiast stworzyć krajowe programy profilaktyczne. Wszelkie środki walki z cukrzycą należy ukierunkować na przeciwdziałanie zachorowaniom: promowanie zdrowego stylu życia, podnoszenie świadomości społecznej, wymianę dobrych praktyk i stworzenie europejskiej bazy danych zachorowań. Obecnie jedno dziecko na czworo w przedziale wiekowym 4-9 lat jest otyłe, problem ten dotyczy także ponad połowy dorosłych Europejczyków. Nadwaga i otyłość są głównymi przyczynami cukrzycy typu 2. Można jej skutecznie zapobiegać – wystarczy prowadzić odpowiedni tryb życia.

Chroniąc różnorodność biologiczną Na kwietniowej sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego posłowie przyjęli sprawozdanie dotyczące unijnej strategii różnorodności biologicznej do roku 2020. „Jest to kolejna szansa dla bioróżnorodności, ponieważ już raz Unia Europejska przegrała, nie osiągając założonego celu na rok 2010. Jeśli teraz Europa ma odnieść sukces w tej dziedzinie, to instytucje unijne i państwa członkowskie muszą wykazywać większą determinację i skuteczność działania” – powiedział Bogusław Sonik, shadow reporter dokumentu. Przyjęta przez PE strategia opiera się na dwóch celach: powstrzymaniu utraty różnorodności biologicznej do roku 2020 oraz ochronie i odtwarzaniu bioróżnorodności i usług ekosystemowych do roku 2050. Sprawozdanie poparło unijną strategię ochrony różnorodności biologicznej do 2020 roku, zakładającą wprowadzenie w całej UE programu Natura 2000, odbudowę ekosystemów oraz zrównoważone wykorzystanie zasobów rybnych i leśnych. Należy pamiętać, że według Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) 60% światowych ekosystemów uległo degradacji lub jest niewłaściwie wykorzystane. Niszcząc różnorodność biologiczną nie tylko tracimy gatunki i siedliska, ale tworzymy krytyczne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi.

W dążeniu do gospodarki niskoemisyjnej Bardzo wiele kontrowersji wzbudziło sprawozdanie w sprawie przejścia na tzw. niskoemisyjną gospodarkę do 2050 roku. Jego zapisy są uważane za wyjątkowo niekorzystne dla części krajów Europy Środkowo-Wschodniej, w tym dla Polski. Sprawozdanie zakłada m.in.: całkowitą rezygnację z energetyki węglowej i wprowadzenie transportu w 70% napędzanego elektrycznie do 2050 roku. Dla naszego kraju, z uwagi na „węglowy” charakter polskiej energetyki, radykalne obniżenie emisji dwutlenku węgla oznaczałoby większe uzależnienie od importowanych źródeł energii, a także znaczny wzrost cen energii. Korzystne dla Polski byłoby natomiast dążenie do wspólnych celów redukcyjnych w sposób elastyczny i z różną prędkością.

str. 11


Łatwiejsze dziedziczenie pomiędzy krajami Unii W marcu Parlament przegłosował projekt rozporządzenia regulującego dziedziczenie pomiędzy krajami Unii. Wprowadza ono znaczne ułatwienia i pozwala uniknąć długich procedur. Spadkodawca będzie mógł sam wybrać prawo kraju, według którego będą dziedziczyć jego spadkobiercy. Zaproponowano także utworzenie Europejskiego Certyfikatu Spadkowego uznawanego w całej UE. Poświadczałby on sytuację prawną spadkobiercy. Do tej pory brak odpowiednich regulacji powodował spory pomiędzy sądami krajowymi.

PE potępił holenderski portal ze skargami na polskich pracowników Parlament Europejski przegłosował rezolucję potępiającą holenderski portal internetowy, gdzie składane były skargi na pracowników z Europy Środkowo-Wschodniej. Europosłowie wszystkich opcji politycznych oraz Komisja Europejska zgodnie wezwali holenderski rząd do zamknięcia obraźliwego portalu i do pociągnięcia do odpowiedzialności jego twórców. Treści publikowane na stronie założonej przez holenderską, populistyczną Partię Wolności wyraźnie naruszają zasadę swobodnego przepływu osób, na której opiera się jednolity rynek europejski. Obywatele Unii mają zagwarantowane prawo do osiedlania się lub pracy w innym państwie członkowskim. Polacy to największa w Holandii grupa imigrantów z nowych państw członkowskich. Wypracowują tym samym istotny procent wzrostu gospodarczego tego kraju. Parlament zaapelował do Komisji Europejskiej i Rady o walkę z ksenofobią. Podczas debaty przywołano także pomysł kontrkampanii, czyli stworzenia strony, gdzie można byłoby umieszczać komentarze dotyczące pozytywnych doświadczeń z polskimi pracownikami.

MAŁOPOLSKA Co było? PE na własne oczy Zwiedzanie Parlamentu Europejskiego, wizyta w nowym Parlamentarium, zwiedzanie Brukseli i Brugii z przewodnikiem – to tylko niektóre atrakcje majowego wyjazdu studyjnego. Między 13 a 17 maja Poseł Sonik gościł w belgijskiej stolicy 41 osób: laureatów konkursów o Unii Europejskiej i polskiej prezydencji oraz konkursu Cudowna Moc Bukietu. W trakcie wizyty w Na zdjęciu: siedzibie Parlamentu EuroUczestnicy wyjazdu studyjnego, Bruksela 15 maja 2012 pejskiego uczestnicy mieli okazję dowiedzieć się, jak funkcjonuje PE oraz jak wygląda praca europosła „od kuchni”. Kolejna wizyta już we wrześniu!

str. 12


Czytelnicy wybrali Kobietę Przedsiębiorczą W marcu czytelnicy tygodnika „Przełom” wybrali Kobietę Przedsiębiorczą Ziemi Chrzanowskiej 2012, którą została Pani Ewa Potocka, dyrektorka chrzanowskiego szpitala. Drugie miejsce w plebiscycie zajęła Pani Krystyna Wojtoń, która na zaproszenie patrona wydarzenia Posła Bogusława Sonika weźmie udział w wizycie studyjnej w Parlamencie Europejskim w Brukseli. Nagrody uroczyście wręczono podczas gali w Trzebińskim Centrum Kultury. Pierwszą nagrodę wręczyła Posłanka Róża Thun. Dochód uzyskany z wysłanych w plebiscycie SMS-ów przekazany zostanie zespołowi pieśni i tańca Krakowiaczek z Grojca, który swoim występem uświetnił wydarzenie. Był to już drugi taki plebiscyt organizowany przez tygodnik „Przełom”.

Co jest? Wielka Parada Smoków i Święto Miasta Tradycyjnie już w pierwszy weekend czerwca do Krakowa zawita organizowana od 12 lat przez Teatr Groteska Wielka Parada Smoków! Inspiracją tegorocznej edycji jest kultura krajów sąsiadujących z Polską. Oprócz wielkiego widowiska na Wiśle w programie również: Smoczy Piknik Rodzinny na Bulwarach Wiślanych oraz barwny smoczy korowód w oprawie rycerzy i dam dworu, muzyków, tancerzy i szczudlarzy. Impreza wpisuje się w ramy trwających od 1 do 3 czerwca obchodów Święta Miasta.

Co będzie? Fun Kraków – strefa kibica na EURO 2012 W Krakowie pełną parą idą przygotowania do przyjęcia drużyn piłkarskich oraz turystów na Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej UEFA EURO 2012. Z tej okazji na krakowskich Błoniach między 8 czerwca a 1 lipca funkcjonować będzie strefa kibica – otwarta dla każdego, również dla najmłodszych. Hasłem przewodnim strefy Fun Kraków ma być „wielokulturowość”, a organizowane tu atrakcje nawiązywać będą do Anglii, Holandii i Włoch, czyli krajów drużyn, które wybrały Kraków na swoje centrum treningowe. Nie obędzie się bez konkursów, turnieju piłkarzyków, meczów piłkarskich i atrakcji dla dzieci. Więcej informacji o wydarzeniach w strefie Fun Kraków na stronie www.krakow.pl.

ŚWIĘTOKRZYSKIE Co było? Jerzy Buzek doktorem honoris causa Politechniki Świętokrzyskiej Profesor Jerzy Buzek, były premier RP i przewodniczący Parlamentu Europejskiego, został doktorem honoris causa Politechniki Świętokrzyskiej. Uroczystość wręczenia tytułu odbyła się 11 maja, podczas uroczystego posiedzenia senatu uczelni.

str. 13


II Forum Polski Wschodniej w Kielcach W dniach 24-25 maja w Kielcach odbyło się II Forum Polski Wschodniej organizowane w ramach Programu Promocji Gospodarczej Polski Wschodniej. Tegoroczna edycja wydarzenia akcentowała w szczególności problematykę wykorzystania potencjału intelektualnego regionu, potencjału innowacyjnego uczelni oraz transferu know-how z zagranicy. Głównym celem cyklicznej imprezy jest tworzenie pozytywnego klimatu gospodarczego Polski Wschodniej.

Co jest? Odwiedź muzeum – po angielsku Do 28 czerwca wszyscy zwiedzający Muzeum Narodowe w Kielcach – a w szczególności uczniowie – mogą wziąć udział w zajęciach edukacyjnych w języku angielskim „Walking through the palace”, odbywających się na wystawie stałej Pałacu Biskupów Krakowskich. „Zajęcia pozwalają poznać język angielski z innej strony, poza salą lekcyjną, a w bezpośrednim otoczeniu dziedzictwa kulturowego. Dzięki spotkaniom uczniowie szkolą jednocześnie zdolności słuchania oraz mówienia w języku angielskim, a także wzbogacają swoje słownictwo” – zachwala zajęcia ich autorka i prowadząca Karolina Cieślik z Działu Edukacji Muzeum Narodowego w Kielcach.

Co będzie? VII Świętokrzyski Jarmark Agroturystyczny Świętokrzyski Urząd Marszałkowski i Muzeum Wsi Kieleckiej zapraszają 3 czerwca do udziału w siódmej edycji Świętokrzyskiego Jarmarku Agroturystycznego. Impreza odbędzie się w Parku Etnograficznym w Tokarni. Największą atrakcją będzie tradycyjna giełda „Swojskie klimaty – świętokrzyskie smaki”, podczas której świętokrzyskie gospodarstwa będą prezentować ofertę agroturystyczną oraz częstować smakołykami kuchni regionalnej. Podczas kiermaszu rękodzieła i rzemiosł tradycyjnych swoje wyroby pokażą także artyści ludowi. Organizatorzy przygotowali szereg atrakcji dla najmłodszych: będzie można spróbować swoich sił w gigantycznej grze planszowej „Zaczarowana Kraina”, zagrać w rodzinnym turnieju piłkarskim, a dzięki zabawom organizowanym przez Osadę Średniowieczną z Huty Szklanej poznać postaci ze świętokrzyskich legend.

str. 14


SPOTKANIA EUROPEJSKIE Kultura w partnerstwie wschodnim. Czy jesteśmy zaangażowani? Na najbliższe spotkanie naszego cyklu debat Krakowskie Spotkania Europejskie zapraszamy już w piątek 22 czerwca. Tym razem wspólnie zastanowimy się, co Polska i Polacy robią dziś dla rozwijania idei Partnerstwa Wschodniego oraz jaki jest stopień zaangażowania polskiej kultury we współpracę z partnerami kulturalnymi na Wschodzie: w Armenii, Azerbejdżanie, na Białorusi, w Gruzji, Mołdawii i na Ukrainie. Do debaty zaproszeni zostaną politycy, urzędnicy, przedstawiciele ośrodków akademickich oraz instytucji kulturalnych, zaangażowanych w ideę Partnerstwa Wschodniego. Serdecznie zapraszamy! Więcej o cyklu na www.boguslawsonik.pl/strony/spotkania-europejskie.

Za nami Rewolucja śmieciowa

str. 15

Kwietniowe spotkanie cyklu poświęcone było nowej ustawie o utrzymaniu porządku i czystości w gminach, na mocy której w przyszłym roku wejdą w życie przepisy, nakładające na gminy obowiązek odbierania odpadów od mieszkańców i odpowiedniego nimi gospodarowania, co jest zmianą w stosunku do dotychczasowych praktyk. Niestety, jak podkreślił jeden z prelegentów Zbigniew Grabowski, niewiele miast i gmin w Polsce wdrożyło system gospodarowania odpadami, dlatego teraz mogą grozić im kary. Spore emocje wywołała kwestia opłat, które gmina będzie zmuszona ustanawiać za – jak podkreślali specjaliści – nową usługę, jaką będzie nie tylko odbieranie, ale i gospodarowanie odpadami, utrzymywanie spalarni czy administracji obsługującej nowy system.

Polityka górska – szanse i zagrożenia Szanse i zagrożenia dla polityki górskiej były tematem marcowego spotkania cyklu. Głównymi prelegentami konferencji byli Nicolas Evrard, Sekretarz Generalny Europejskiego Stowarzyszenia Samorządowców i Parlamentarzystów z Terenów Górskich, oraz Bogusław

Na zdjęciu: Wizyta Na zdjęciu: Prelegenci spotkania „Polityka górska, szanse i zagrożenia”, od lewej: Poseł Bogusław Sonik, przewodniczący Intergrupy ds. gór, wysp i regionów słabo zaludnionych, Nicolas Evrard, Sekretarz Generalny Europejskiego Stowarzyszenia Samorządowców i Parlamentarzystów z Terenów Górskich, i Bogusław Waksmundzki, Przewodniczący Rady Transgranicznego Związku Euroregion „Tatry”


Waksmundzki, Przewodniczący Rady Transgranicznego Związku Euroregion „Tatry”. Rozwój terenów górskich często hamuje deficyt strukturalny, spowodowany np. odpływem ludności, utrudnioną dostępnością czy słabą industrializacją. Dlatego niezwykle ważne jest efektywne wykorzystanie możliwości, jakie daje Unia Europejska: poprzez fundusze i projekty w ramach systemów dofinansowania bezpośredniego, pomocy finansowej do wykorzystania właśnie na poziomie lokalnym i regionalnym dla wsparcia zrównoważonego rozwoju tych obszarów i przezwyciężenia barier w kształtowaniu ich konkurencyjności.

Co dalej z krakowskim powietrzem? Celem styczniowej debaty zorganizowanej przez Bogusława Sonika była próba wypracowania rozwiązań, które pomogą walczyć z krakowskim smogiem. W trakcie dyskusji, która rozgorzała na sali po wystąpieniach prelegentów, podnoszono kwestie promowania transportu zbiorowego, skutecznego przeciwdziałania niewłaściwemu sposobowi ogrzewania oraz wprowadzenia rozwiązań urbanistycznych w planowaniu rozwoju zabudowy Krakowa.

PODZIĘKOWANIE Redakcja dziękuje Pani Małgorzacie Schwarzgruber za umożliwienie publikacji jej wywiadu z Bogusławem Sonikiem „Gaz łupkowy – szansa czy zagrożenie?”.

DOŁĄCZ DO NAS

Biuletyn Europejski

Newsletter Posła do Parlamentu Europejskiego Bogusława Sonika Redakcja: Biuro Posła do Parlamentu Europejskiego Bogusława Sonika ul. Kanonicza 12/1, 31-002 Kraków tel. +48 12 290 69 34, e-mail: redakcja@boguslawsonik.pl www.boguslawsonik.pl Jeżeli chcesz otrzymywać Biuletyn Europejski, wyślij e-mail na adres: redakcja@boguslawsonik.pl

BIULETYN EUROPEJSKI  

Biuletyn Europejski Posła do Parlamentu Europejskiego Bogusława Sonika. W numerze wszystko o raporcie Sonika nt. gazu łupkowego: relacja z...