Page 43

Recenzja albumu „De Remicks: vol. 2” » Fudi Koniec miesiąca dla naszego fandomu okazał się bardzo owocny, jeżeli chodzi o muzykę, a to za sprawą niejakiego Generała Mumble i albumu De Remicks: vol. 2, skompilowanym razem z kilkunastoma innymi twórcami, wśród których znajdziemy takie osobistości jak The Living Tombstone, Silvia Hound czy Glaze oraz wielu innych. Cały album to 14 remiksów utworów, których większość z nich od jakiegoś czasu krąży już po sieci. Utwory to w większości muzyka dance, techno i dubstep, w różnych odmianach. Nawet można tego posłuchać – chyba takiego określenia bym użył, jeżeli ktoś zapytałby mnie czy warto. Połowa utworów to remiksy/piosenki wykonane przez samego Generała i one trzymają dość przyzwoity poziom. Utwory takie jak: Ponystomp, Beyond Her Garden, LMFAO, Gator In The Tub i More Than a Chicken słuchałem z przyjemnością. Dobra, solidna robota, w tych przypadkach remiksy wyszły utworom jak najbardziej na dobre. Na uwagę zasługuje kawałek Appleshake w wersji HACKD-a, jeżeli ktoś lubi mocny hardstyle będzie wniebowzięty – jeżeli nie, no cóż zawsze może pójść za przykładem mojej rodzinki, która prawie mnie zlinczowała, rzucając przy tym masę inwektyw, gdy odpaliłem ten utwór na pół gwizdka na moich głośnikach. Miłośnikom 8-bitowców spodobać się może kawałek Dreaming of Slot, po przesłuchaniu miałem ochotę pyknąć sobie rundkę w Mario :)

Muzyka

Kącik Vinyl Scratch i Octavii

Reszta kawałków trzyma swój poziom, który określiłbym jako „idealne dla zabicia czasu”. Nie wyróżniają się specjalnie niczym, na playliście grały i przestały, dobrze się ich słucha, jadąc samochodem, czasem potrafią uspokoić podczas stania w korku. Niestety dwa remiksy, pomimo tego, że w obydwu palce maczał Generał, zasłużyły sobie na negatywne wyróżnienie z mojej strony. Są to Strangelly Obssesed i Pink Party Machine. Pierwszy nie przemówił do mnie zupełnie niczym, zbyt chaotyczny, za duża ilość instrumentów naraz. Na siłę jako plus można zaliczyć jedynie wokal. Natomiast drugi kawałek, na tle innych piosenek z albumu wypada blado. Jest to jedna z tych piosenek, którą raz usłyszysz, a później zapomnisz o jej istnieniu i wcale ci z tego powodu nie będzie przykro. Album jako całość jest dość solidną pozycją, na którą warto poświęcić godzinę na przesłuchanie. Warto dodać, że w całości jest dostępny do ściągnięcia z sieci zupełnie za darmo, dlatego uważam, że naprawdę warto się z nim zapoznać..

43

Brohoof 1 (styczeń 2014)  

Dwudzieste wydanie magazynu dla bronies i pegasis.

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you