Page 70

Publicystyka

sposób konserwacji, ale też metoda zmiany koloru naszego złocenia, która przy odrobinie eksperymentowania może dać interesujące efekty.

Jeśli po otrzepaniu widzimy jeszcze jakieś niedobitki białych miejsc – powtarzamy na nich poprzednie działania. Kiedy jesteśmy zadowoleni możemy przystąpić do najbardziej prozaicznego etapu, a więc malowania. Bierzemy farby plakatowe, pędzelek… No, nie do końca. Oprócz tego przyda nam się dziwna mieszanina utrwalająca i zagęszczająca te pierwsze. Za pomocą strzykawki, niekoniecznie z igłą, pobieramy nieco żółtka z jajka i łączymy je z taką samą ilością octu. Ten płyn mieszamy w stosunku 1:1 z wodą, dodajemy nieco do farb i voilà – mamy wydzielające niezbyt przyjemny zapach, ale za to trwałe barwniki o intensywnych kolorach. Nimi malujemy nasz inicjał – i tutaj wszystko zależy od własnej inwencji twórczej. Podpowiem tylko, że warto poeksperymentować z ilością warstw lub po prostu podpatrzeć coś u mnichów.

Kiedy już pomalujemy inicjał pozostaje pokryć go szelakiem – jest to nie tylko

70

Możliwe, że powyższe zdjęcie i Wasze pierwsze prace nie przedstawiają się imponująco w porównaniu z małymi arcydziełami rodem ze średniowiecznych Biblii. Uwierzcie jednak, że osoby, które nie miały jeszcze styczności ani z kaligrafią ani z inicjałami podchodzą do tych, choćby średnio udanych prób bardzo entuzjastycznie. Warto wykorzystać te stosunkowo proste techniki przy robieniu kartki z życzeniami, dyplomu czy zaproszenia. Mam nadzieję, że dowiedzieliście się czegoś ciekawego, być może znaleźliście nowe hobby i wrócicie za miesiąc aby poznać kolejny dziwny sposób spędzania wolnego czasu.

Brohoof 10 (listopad)  

Osiemnaste wydanie magazynu dla bronies i pegasis.

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you