Page 64

Publicystyka

"Equestria, my country, thou art like health..." Czyli o kwestiach dialogowych Luny » Verlax W odcinku “Luna Eclipse” nasza przenajwspanialsza księżniczka nocy używa co najmniej udziwnionego języka. Fachowo jest on zwany “językiem wczesnym nowoangielskim” bądź potocznie “elżbietańskim”. Niestety, jego pełne odwzorowanie jest wyjątkowo trudne. W tym krótkim artykule postaram się wyjaśnić wszelkie zawiłości dotyczące dialektu Luny oraz sposoby na odwzorowanie jej mowy. Wczesny nowoangielski znamy przede wszystkim z dzieł Shakespear’a, datowanych na końcówkę wieku XVI i początek XVII (stąd między innymi potoczna nazwa języka). Obecnie jest on kompletnie wymarły. Poza dziełami Shakespear’a, z tym językiem można się spotkać w angielskich tłumaczeniach modlitw i Biblii (“Thou shalt not kill” czy “Thou shalt not steal”). Przejdźmy do podstaw, czyli do odmiany zaimków osobowych. Formy thou, thee, thy, thine stosowane były w stylu eleganckim jeszcze pod koniec XIX wieku.

64

Jak widzicie, teraz to wygląda trochę skomplikowanie. Najbardziej znana jest oczywiście forma “thou”, która w samym odcinku jest porażająco nadużywana. “Thou” jest odmianą dla drugiej osoby liczby pojedyńczej i czasowniki w takich zdaniach kończą się na -(e)st. Thou lookest beautiful! - wyglądasz pięknie Jednym z najbardziej charakterystycznych mankamentów tego języka jest nieregularny czasownik “być”. W drugiej formie liczby pojedyńczej przybiera on formę “art”, zaś w trzeciej pojedyńczej, o dziwo nam współczesnego “is”. No i w tym wypadku nie przybiera końcówek. Thou art a wonderful mare! - Jesteś wspaniałą klaczą! She is a wonderful mare! - Ona jest wspaniałą klaczą! Ciekawą zmianę widać w trzeciej osobie liczby pojedyńczej. Tutaj nie dodajemy do czasownika nowoczesnego -(e)s, tylko starodawne -eth.

Brohoof 10 (listopad)  

Osiemnaste wydanie magazynu dla bronies i pegasis.

Advertisement