Page 67

Na wielką pochwałę zasługuje też sama fabuła- mimo, że motyw bohatera, który wyrusza na wyprawę, by uratować swój świat może wydawać się znany i do bólu wyeksploatowany, to „Metro” nie pozwala się pod tym względem nudzić. Sprawnie i ciekawie prowadzona historia pełna jest licznych i niespodziewanych zwrotów, przez co czytelnik trzymany jest w ciągłym napięciu i niepewności, co takiego może się wydarzyć na następnej stronie. Zakończenia zdradzić oczywiście nie mogę, ale wystarczy powiedzieć, że odwraca ono fabułę o sto osiemdziesiąt stopni, a czytelnika wgniata w fotel, zmuszając do dłuższej chwili namysłu. Mimo sporej dozy akcji, autorowi chwali się zdolność prowadzenia akcji w stopniowy i w wyważony sposób, przez co odbiorca nie czuje się ani znudzony, ani przytłoczony dużą liczbą nagłych zdarzeń. Dzięki temu może swobodnie chłonąć klimat powieści, gdyż to właśnie on jest jedną z jej głównych zalet. Niewiele znam książek, które były by w stanie tak bardzo wciągnąć i urzec samą swoją atmosferą. Niezależnie od tego, czy czytamy opis wędrówki przez mroczne i przerażające tunele, czy pełnych akcji pościgów, nastrój wylewa się wręcz z kartek.

W swojej filozoficznej sferze, książka mniej lub bardziej nawiązuje między innymi do takich dzieł literatury, jak „Wehikuł czasu” H.G Wellsa, czy „Piknik na skraju drogi” braci Strugackich. Pesymistyczna, tragiczna wizja walczącej o przetrwanie ludzkości, zmagającej się nie tylko z nieprzyjaznym światem, ale również z mroczną naturą drzemiącą w każdym człowieku, skłania do przemyśleń każdego czytelnika, potrafiącego dostrzec w powieści drugie dno.

Różności

Wizja świata przekazana przez Głuchowskiego jest niezwykle sugestywna i realistyczna, co wzmacnia prowadzona w ciekawy sposób narracja i bogate, klimatyczne opisy miejsc, ludzi i zdarzeń, jakie bohater spotyka podczas swej podróży przez podmoskiewskie tunele.

Podsumowując, mogę z czystym sumieniem nazwać „Metro 2033” jedną z najlepszych książek, jakie czytałem. Połączenie ciekawej, pełnej zwrotów akcji fabuły z niesamowitym klimatem i głębokim przesłaniem, tworzy powieść, w której niemal każdy znajdzie coś dla siebie. Jeśli więc lubisz wciągającą, wartką akcję, postapokaliptyczne, mroczne klimaty, a zarazem nie są ci obce poważniejsze przemyślenia i refleksje, sięgnij po „Metro”. Kto wie, może zew tuneli zniewoli właśnie ciebie? „Artemowi zrobiło się nie do zniesienia duszno i ciasno. Złapał za maskę przeciwgazową, ściągnął ją, i chciwie, pełną piersią, zaczerpnął gorzkiego chłodnego powietrza. Potem otarł łzy i, nie zwracając uwagi na okrzyki, zaczął schodzić po schodach. Wracał do metra. Do domu.”

Jednak to nie tylko dynamiczna fabuła stanowi o wielkości dzieła Głuchowskiego, lecz również, a może przede wszystkim, jej drugie dno. W pozornie zwykłą, przygodową opowieść wplecione są bowiem całkiem poważne kwestie i pytania. Pytania o sens istnienia, istotę i upadek człowieczeństwa, poszukiwanie przez człowieka celu i prawdy w podróży, jaką zgotowało dla niego życie.

67

Brohoof 9 (wrzesień 2013)  

Siedemnaste wydanie magazynu dla bronies i pegasis.

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you