Page 51

Różności

wszystkiego jak leci i chwała im za to. Nie wyobrażam sobie Pazury czy Milowicza w roli Clarksona jako lektora w jednym z trybów. Chociaż, z drugiej strony, Włodzimierz Zientarski pasowałby idealnie. Ba, zaryzykuję stwierdzenie, że sprawdziłby się lepiej od anglika i jego „zabawnych” komentarzy, za którymi nie przepadam. Samo menu na pierwszy rzut oka jest dość ubogie, ale to tylko pozory. Pod każdą z czterech opcji kryją się bowiem kolejne kategorie, które mogą wciągnąć na dziesiątki, jeśli nie setki godzin. Tylko i wyłącznie od Was zależy, na czym się skupicie. Byłem zdziwiony, gdy po sprawdzeniu statystyk gracza okazało się, że więcej czasu spędziłem w lakierni niż na torze. Nazwa podstawowego trybu „World Tour” idealnie oddaje charakter kariery. W trakcie tytułowego tournée weźmiemy udział kilkunastu coraz dłuższych ligach, na które łącznie składa się kilkaset wyścigów. Zaczniemy od rodzinnych „mydelniczek”, a skończymy na bestiach, o których możemy tylko pomarzyć. W zależności od zawodów, nasze auto musi spełniać pewne kryteria: ma być amerykańskie, mieć odpowiedni silnik etc. No dobrze, ale co jeśli żaden z posiadanych przez nas samochodów nie spełnia wymaganych kryteriów, a pieniędzy na kupno nowego brak? Na szczęście

nie tylko poziom trudności jest elastyczny. Wystarczy zmienić auto, a gra zaproponuje inny zestaw trzech wyścigów, z których musimy wybrać jeden. Genialne rozwiązanie. Mało? W każdej chwili możemy wrócić do dowolnej konkurencji i zarobić mnóstwo pieniędzy. Pozwolę sobie pominąć tryb multiplayer. Pomimo posiadania konta Gold i spędzenia w trybie dla pojedynczego gracza kilkudziesięciu godzin, grałem w niego zbyt krótko, aby móc go sprawiedliwie ocenić. Skupiłem się na pobieraniu „naklejek” czy trybie rywali, o czym za chwilę. Ogromne wrażenie robi tak zwana AutoVista; najprościej rzecz ujmując to galeria, w której znajduje się kilkanaście aut, o których możemy dowiedzieć się kilku ciekawych rzeczy. Sterowanie przypomina te z gier FPP, dzięki czemu możemy niemal swobodnie chodzić wokół auta, przybliżać i oddalać widok. Ma to o tyle duże znaczenie, że znajdujące się w nim samochody są o wiele bardziej szczegółowe, niż te z wyścigów. Można zajrzeć do środka, pod maskę, zrobić zdjęcie i wysłuchać komentarza J. Clarksona lub polskiego lektora. Jeśli posiadacie sensor Kinect możecie odłożyć pad na bok i jak maniak machając rękoma otwierać drzwi. Ba, możecie w ten sposób prowadzić auto! Nie będę komentował sensu takiego rozwiązania…

51

Brohoof 3 - specjalny (luty 2014)  
Brohoof 3 - specjalny (luty 2014)  

Magazyn dla fanów serialu My Little Pony.

Advertisement