Page 46

Różności

Terry Pratchett – Ostatni bohater W Świecie Dysku » bobule Kojarzycie Terry’ego Pratchetta? Jeśli nie, to zachęcam do przeczytania recenzji jego książki, a Ci, którzy go znają, zapewne nie potrzebują słów zachęty. Zacznijmy może od rzeczy mniej lub bardziej oczywistych. Terry Pratchett uchodzi za jednego z najbardziej popularnych pisarzy z nurtu fantasy. I nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że jego książki są swego rodzaju żartem z fantastyki, a humor który nam serwuje w swoich książkach jest iście angielski. „Ostatni bohater” jest powieścią osadzoną w Świecie Dysku. Czym jest Dysk? Dysk to taka nasza Ziemia z tą małą różnicą, że jest Dyskiem, a więc nie jest okrągły, tylko płaski. To oczywiście niesie za sobą pewne konsekwencje (jak na przykład groźba wypadnięcia za Krawędź), niemniej Dysk jest planetą w pełni znaczenia tego słowa. Ba, nawet zasiedla go jakaś cywilizacja. Oczywiście nie jest ona na zbyt wysokim poziomie rozwoju, ponieważ zamieszkała jest głównie przez ludzi (a także magów, krasnoludy i trolle). Pisząc o Dysku warto również odnotować, że spoczywa on na grzbietach czterech słoni, które to stoją na żółwiu przemierzającym galaktykę. Takiego właśnie typu humoru możecie się spodziewać po tej książce. Przejdźmy może jednak do bohaterów, bo jak każda dobrze szanująca się książka, poza światem (nawet takim, który zawiera w sobie żółwia z Dyskiem przytwierdzonym do skorupy), zawiera również bohaterów. Postaci w „Ostatnim bohaterze” jest bez liku i śmiało można powiedzieć, że jest to

46

ścisła plejada indywiduów zamieszkujących Dysk. Tak więc poznamy: - lorda Vetinariego – patrycjusza Ankh-Morpork (miasta składającego się z dostojnego Ankh i śmierdzącego Morpork), - Rincewinda – najbardziej tchórzliwego maga na Dysku, - Cohena Barbarzyńcy i jego Srebrnej Ordy – prawdziwych herosów, tyle, że posuniętych już odrobinę w latach. Co nie przeszkadza im w byciu bardzo niebezpiecznymi, - kaprala Marchewę – niezłomnego strażnika prawa i porządku, na służbie w straży miejskiej Ankh-Morpork, - magów Niewidocznego Uniwersytetu, - bibliotekarza – również pracującego na Niewidocznym Uniwersytecie, z tą tylko małą różnicą, że jest orangutanem, - Leonarda z Quirmu – geniusza, który nie sądzi, by ludzie mogli jego prace wykorzystać do czegoś innego, niż do utrzymywania pokoju we wszechświecie, niestety ludzkość jest innego zupełnie zdania, dlatego Vetinari dla dobra Leonarda trzyma go i jego geniusz w zamknięciu. Jeżeli chodzi o fabułę, jest ona prosta. Cohen postanowił oddać Bogom to, co zostało im ukradzione. Problem polega na tym, że odddanie Bogom ognia pod postacią środka wybuchowego może skończyć się szybko i to końcem świata. Na szczęscie szybko wyrusza wyprawa ratunkowa pod

Brohoof 3 - specjalny (luty 2014)  

Magazyn dla fanów serialu My Little Pony.

Advertisement