Page 44

Muzyka

The Living Tombstone - Tombstone Remixes » Fudi

Recenzja albumu

Pierwszą moją styczność z tym albumem miałem zaraz po jego publikacji w kwietniu, gdy jadąc pociągiem na przepustkę do domu, szukałem utworów dla zabicia czasu pomiędzy kolejnymi przesiadkami. Na Remixes, bo o tym albumie tutaj mowa, zwróciłem uwagę z kilku prostych przyczyn. Po pierwsze – to Tombstone! Kto nie zna tego wyjątkowego muzyka, a nazywa siebie fanem kucykowej muzyki powinien zostać rozstrzelany! Owszem, można go nie lubić, ale nie znać, chociaż nie kojarzyć, to już jest szczyt. Kontynuując, kolejnym powodem mojego zaciekawienia była lista utworów. Większość z nich to znane już szerszej widowni kawałki, które zostały zmiksowane przez Tombstone’a, wymienię tylko kilka z nich: Nightmare Night, More Than a Chicken, Vicious Lies, Friendship. Bardzo ciekawa jest okładka, którą możecie obejrzeć poniżej/powyżej . Zawiera oprócz sylwetki Tombstone’a (tym razem

44

zhumanizowanej) szereg oryginalnych postaci innych twórców, jak chociażby Wooden Toaster, MandoPony, General Mumble, JackleApp i innych. Muzyka w albumie to z reguły styl do jakiego przyzwyczajał nas Yoav od pierwszych swoich utworów. Przyjemne dźwięki muzyki elektronicznej, osobliwa odmiana moombahcore oraz piosenki rockowe, takie właśnie utwory znajdziemy na tym krążku. Album można ściągnąć za darmo poprzez torrent, do którego link zamieszcza sam autor na swojej stronie internetowej. Decydując się na pobranie, otrzymamy 15 remiksów stworzonych przez TLT, swoją drogą remiksów bardzo dobrych. Jeżeli natomiast zdecydujemy się kupić album, otrzymamy wydanie kompletne, poszerzone o dodatkową piosenkę „Sisters Hate”, 16 wersji instrumentalnych wszystkich remiksów oraz dwa dema utworów Back in Time i Rainbow Step . Reasumując – czy warto? No jasne, że tak! Nie ma tutaj muzyki słabej, każdy utwór to bardzo dobra propozycja zarówno dla fandomowych weteranów, jak również nowych entuzjastów kucykowej muzyki. Stali słuchacze będą mieli okazję poszerzyć swoje horyzonty muzyczne. Dla nowych będzie to niesamowita okazja poznania, odkrycia twórczości szerokiego wachlarza artystów. Jak najbardziej polecam.

Brohoof 3 - specjalny (luty 2014)  

Magazyn dla fanów serialu My Little Pony.

Advertisement