Page 32

Publicystyka

cie tej wojny część ludzi zrezygnowała z meetów, albo zdecydowała się tylko na te duże albo na wyjazdy do innych miast. Jedni mieli dosyć gimbazy, drudzy mieli dosyć drugiej grupy nazywanej żartobliwie „Elytą Otfocką”. Jeszcze inni odeszli z powodu własnych problemów, ale tutaj nie ma co się rozpisywać.

Tutaj jedno jest pewne. Nikt tutaj nie był bez winy.

Oprócz tego, ta wojna doprowadziła też do zmiany nazwy fandomu lokalnego, bowiem swojego czasu gimbaza, chcąc zmusić resztę do dostosowania się do swoich warunków, stworzyła drugą grupę, wprowadzając tym samym chwilową destabilizację. Z czasem druga grupa upadła, ale pierwsza nie mogła wrócić do starej nazwy – grupy, mające więcej niż 250 członków, nie mogą zmienić nazwy. Z ważniejszych efektów ubocznych – grupa facebookowa, gdzie działa się większość „walk”, zatraciła wartość organizatorską przy zwykłych meetach na korzyść MLP Polska. W końcu, cała ta „wojna” sama jakoś przeminęła. Pewni prowodyrzy akcji odeszli, inni się ogarnęli, a są i tacy, co dalej są gimbusami, ale hamują się. Historia ta pokazuje, że stosowanie w fandomie zasady Love & Tolerance nie jest rzeczą pożądaną. Ci, co nie odeszli na początku z fandomu, woleli kochać i tolerować gimbazę, która, po rozpanoszeniu się, doprowadziła do wyżej opisanych sytuacji. Z drugiej strony my – Elyta – nie byliśmy o wiele lepsi. Nie. Jak tak teraz się zastanowię… sam popełniłem wtedy sporo błędów. Czy była jakaś różnica między gimbazą, a elytą? Opinie w tej drugiej grupie są podzielone. Jedni uważają, że różnicą był tylko wiek. Inni uważają, że ponoć druga grupa była nieco bardziej ogarnięta. Bawiła się, ale wiedziała kiedy przestać. I w końcu skądś ten podział wziąć się musiał…

32

Warszawa Bronies obecnie

Obecnie Obecnie sytuacja jest diametralnie inna. Uspokoiło się. Zaryzykowałbym nawet stwierdzeniem, że jesteśmy jednym z najspokojniejszych fandomów lokalnych. Dzięki temu coraz więcej osób zaczęło aktywnie uczestniczyć w fandomie. Obecnie zdarza się, że na meetach jest ok 20 osób. Nie jest to może ten sam wynik, co z czasów 2011 roku, gdy każdym meetem biliśmy rekord w ilości zebranych Bronies – 40-60 osób (obecnie rekord ponad 400 osób należy do Krakowa i chyba nikomu nie uda się go pobić), jednakże i taka ilość ludzi cieszy. Co tutaj bardziej jeszcze cieszy, od pewnego czasu na zwykłych meetach zdarzają się przyjezdni z innych miast. Istniał pewien

Brohoof 3 - specjalny (luty 2014)  
Brohoof 3 - specjalny (luty 2014)  

Magazyn dla fanów serialu My Little Pony.

Advertisement