Page 30

Publicystyka Jeden z pierwszych warszawskich meetów, październik 2011. Mnie nie znajdziecie – nie uwierzycie, ale wtedy ja i jeszcze przynajmniej jedna osoba, baliśmy się pokazania naszych twarzy.

W tych czasach fandom skupiał się przede wszystkim na chanach. Polfurs, Ponychan… Ludzi zbyt wielu nie było, dzięki blogowi FGE polscy Bronies i Pegasis dopiero się ujawniali. Nie przeszkodziło to jednak 5 osobom poznać się dobrze i zorganizować sobie 21 sierpnia spotkanie zapamiętane jako I Warszawski Ponymeet, pierwszy ponymeet zorganizowany w Polsce. Nie, wtedy mnie jeszcze nie było w warszawskim fandomie. Ale śledziło się sprawy w internecie, szczególnie, że planowałem przeprowadzkę do stolicy, by rozpocząć studia. I z zazdrości wraz z Salmonellą zorganizowałem I Śląski Ponymeet, na którym staraliśmy się pobić rekord Warszawiaków, ale o tym mogliście przeczytać dwa numery temu. Krótko potem zaczęła się lawina pierwszych zlotów w największych miastach Polski. Zapoczątkowano to, co wcze30

śniej czy później i tak by zapoczątkowano. Ja, jako taka przylepa do warszawskiego fandomu, trafiłem na następny tamtejszy meet, który odbył się dopiero 8 października. Od tamtego czasu zjazdy zaczęły powoli być organizowane co sobotę. Coraz bardziej zżyliśmy się ze sobą, a pretekstem do meetów było wspólne oglądanie nowego odcinka. Tradycja wykształcona u nas, została zapożyczona przez inne fandomy lokalne. I tutaj nie wiem, jak u nich, ale w Warszawie ten zwyczaj umarł pod koniec drugiego sezonu. Teraz, jeśli jest wspólne oglądanie premiery odcinka, to w ramach spotkania prywatnego, nie w ramach meeta. I tak te spotkania się odbywały. Po drodze były trzy ponymeety o dużej frekwen-

Brohoof 3 - specjalny (luty 2014)  

Magazyn dla fanów serialu My Little Pony.

Advertisement