Page 15

[Comedy][Adventure][Slice of life] Autor: Pegasus Rescue Brigade aTOM Gdy zapytacie kogoś, co najbardziej ceni sobie w fanowskich opowiadaniach, często otrzymacie odpowiedź “oryginalność oraz pomysł”. Oba te rzeczowniki pasują do niniejszego fanfika, który wyróżnia się z tłumu innych dzięki zastosowaniu prostego zabiegu: przedstawia on znane nam Ponyville z perspektywy zamieszkujących je oraz jego okolice... zwierząt. Nie licząc pierwszego rozdziału, występowanie kucyków jest w związku z tym dość ograniczone. Jeśli jednak ten mały szczegół wam nie przeszkadza, zapraszam do przeczytania poniższej recenzji. Na skutek niefortunnego zbiegu okoliczności z udziałem Rainbow Dash oraz ziołowej herbatki, Fluttershy zmienia się w królika. Z pomocą Angela musi teraz znaleźć sposób na powrót do swej zwyczajnej postaci, w międzyczasie poznając swoje ukochane zwierzęta z nowej perspektywy. O niektórych z nich dowie się naprawdę ciekawych i zaskakujących rzeczy... Tak w skrócie przedstawia się fabuła tego dość niedługiego (dziewięć rozdziałów) fanfika, napisanego przez Pegasus Rescue Brigade oraz otagowanego jako [comedy], [adventure], oraz [slice of life]. Choć bez problemu można by zastąpić te wszystkie tagi jednym: [normal]. Dlaczego? Ponieważ jeśli kiedyś powstanie pełnometrażowy film animowany o Fluttershy (no co? Ja cały czas na to liczę!) to fanfik ten stanowi właściwie gotowy scenariusz. Wszystkie elementy, jak przemiana Fluttershy, tajemnica Angela, czy skrywany przed kucykami świat zwierząt dobrze wpasowują się w realia Equestrii. Autor w dość ciekawy sposób uzasadnił też, dlaczego zwierzęta rozumieją mowę kucy­ ków, oraz czemu nie działa to w drugą stronę.

Dwójka królików podczas swojej przygody spotyka także inne zwierzaki, w tym oczywiście te należące do przyjaciół Fluttershy. Każde z przedstawionych stwo­ rzeń ma odmienny, dobrze oddany charak­ ter. Część z nich obrazuje zasadę “jaki pies, taki właściciel” (albo na odwrót?): Owloysius spędza noce na badaniach i czytaniu książek, Winone cechuje wierność oraz pracowitość, a o Gummy’m nawet nie wspominam (bezzębny aligator należący do najbardziej szalonej klaczy w mieście? To musiało się na nim odbić). Autor wprowadził nawet do opowiadania niemal zapomnianego przez wszystkich feniksa przygarniętego przez Spike’a. Humor w fanfiku także jest dość “serialowy”, gagi nie są wciskane na siłę, i nieraz zdarzyło mi się uśmiechnąć podczas czytania. Już zresztą sam tytuł jest żartem słownym. Zdecydowanie jednak królują w tej kategorii rozmowy między Angelem a Opalesence, zwłaszcza, że ta dwójka... niezbyt za sobą przepada, powiedzmy. O Gummy’m znowu nie wspomnę, poza tym, że to do niego należy najlepsze zdanie w całym fanfiku. Jest oczywiście też kilka minusów. Wspominałem, że historia mogłaby właści­ wie bez większych modyfikacji stać się podstawą filmu w stylu MLP. Pojawia się tu więc ten sam problem, co przy większości odcinków: dość przewidywalne zakończenie, opatrzone w dodatku nieco wciśniętym na siłę dramatyzmem. To samo cechuje (niewielką, na szczęście) część dialogów. Nie przeszkadza to jednak w czerpaniu przyjemności z czytania. Podsumowując: jeśli ktoś zna angielski i ma ochotę na odskocznię od wszelkiego rodzaju epickich czy smutnych historyjek, jakimi przepełnione jest EQD czy FimFiction, to z całego serca mogę mu polecić “Fluttershy’s Bad Hare Day”. So read, everybunny!

Recenzje

Fluttershy’s Bad Hare Day

15

Brohoof 8 (sierpień 2013)  

Szesnaste wydanie magazynu dla bronies i pegasis.

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you