Page 9

Prawie jak rodzina Soprano » Tościk Głośne “nareszcie!” w najprzeróżniejszych językach rozniosło się po całej kuli ziemskiej w dniu, kiedy z czeluści biur Hasbro wyłonił się opis odcinka. Wynikało z niego dosyć jasno, że nasza ukochana postać tła dostanie wreszcie swój własny, pełnoprawny odcinek. Naszej atencji nie skradną (po wielu poprzedzających go nieudanych próbach) drugoplanowe kucyki, a główna bohaterka nie zniknie na dobre piętnaście minut. Nadszedł więc czas, kiedy po dwóch pełnych sezonach Applejack doczekała się nie tylko odcinka, ale również... piosenki. O tym, co ja o tym sądzę i czy warto było czekać przekonacie się po lekturze tego artykułu. Zapraszam!

stał zbudowany ledwie cztery odcinki temu). W końcu jednak, aby dzień ten nie zakończył się totalną katastrofą, stery przejmuje babcia Smith, która lekko nawraca całe spotkanie na właściwe tory i przypomina swojej narwanej wnuczce, co w rodzinnych zjazdach jest i zawsze było najważniejsze. Koniec wieńczy pierwsza w historii piosenka, zaśpiewana w całości przez Jabłkowego Jacusia.

Recenzje

Apple Family Reunion

Młoda Granny Smith

Fabuła w pigułce

Obserwacje

Akcja odcinka rozpoczyna się na farmie Sweet Apple, gdzie jesteśmy świadkami przygotowań do kolejnego co-stuksiężycowego (sic!) zjazdu rozbitej po całej Equestrii rodziny Apple, w którym, o dziwo, wzięcie udziału pomimo skromniejszych przewidywań zadeklarowali WSZYSCY jej członkowie. Podczas gdy Apple Bloom i babcia Smith wspominają cudowne dzieciństwo i poprzednie zjazdy, Applejack jako tymczasowa głowa rodziny postanawia zrobić wszystko, żeby ten zjazd był wyjątkowy, świetny i (co najważniejsze) niezapomniany. Oczywiście dalszy ciąg da się przewidzieć, ambicje i plany biorą w łeb, a wszystko wokół zmierza do całkowitej katastrofy, w efekcie której zburzona została największa świętość rodziny Apple, czyli ich stodoła (notabene, budynek ten długo nie postał, bo zo-

No, to teraz przejdziemy do tego, co jest najpiękniejsze, czyli... do kwestii technicznych i wyłapywania błędów. W przeciwieństwie do następnego odcinka (który był niesamowicie przekombinowany i obfitujący w żałosne eksperymenty) animacja w „Apple Family Reunion” jest na poziomie zadowalającym. Co do ciekawszych błędów, po zburzeniu stodoły na początku piosenki, kiedy rodzina Apple zbiera się, aby wysłuchać nestorki rodu, można wśród nich wypatrzeć kuce takie jak Bon Bon, Cloudchaser, itp., a na rodzinnym zdjęciu niektóre źrebaki mają na głowach rogi (ostatnie pokolenie klaczy z rodu Apple chyba nie grzeszy wiernością). Kolejną sprawą jest lekka zawierucha, jeśli chodzi o imiona kuców, które poznaliśmy na poprzednim zjeździe (pierwszy odcinek pierwszego sezonu). Niektóre z nich się po-

8

BROHOOF 2(10)/2013  

Dziesiąte wydanie magazynu bronies i pegasis „Brohoof"

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you