Page 23

[Comedy] Autor: Blueshift Przekład: Cavi587 » Tościk Twórcy fanficów w uniwersum MLP od dłuższego czasu tworzą z powodzeniem swoisty fandom wewnątrz fandomu, cieszy więc widok gdy opowiadanie nie porusza wszystkim dobrze znanych, wręcz sztampowych tematów. Ot, chociażby troszkę polityki, a konkretniej historii Juliana Assange’a i jego przesławnego WikiLeaks. Chętnych zapraszam do czytania. Powiem szczerze, na początku podobnie, jak większość komentatorów na FGE, nie zrozumiałem głębszego sensu tego fanfica, co spowodowało u mnie lekkie zmieszanie. Z jednej strony mam na kanale znajomego redaktora FGE chwalącego go za świetny humor, a z drugiej dosyć płytki i niejasny przebieg akcji. Sęk (jak się później okazało) nie leży w samym fanficu, a w jego powiązaniu z historią pewnego siwego Australijczyka, którego swego czasu ścigała połowa Ameryki.

Recenzje

Leaky Secrets

Fabuła wydaje się banalna. Streścić ją można jednym zdaniem: Twilight ląduje w komnacie zamku Canterlot ze znanym międzynarodowym dysydentem o imieniu Leaky Secrets podróżującym po najróżniejszych krajach w celu gromadzenia danych, zaś on postanawia podzielić się z nią swoimi dokonaniami z dziedziny wyciągania informacji. Tło... już takie banalne nie jest. Skąd więc taka niechęć do tego dzieła w komentarzach i rozbieżność między jego oceną na FGE a falą łapek w górę na FimFiction? Głównie z braku zaznajomienia z tematem. Otóż całość raczej nie będzie zabawna i ciekawa dla kogoś, kto nie interesuje się historią wspomnianego aktywisty. Dość powiedzieć, że pan Assange po zabłyśnięciu na międzynarodowej arenie dzięki prowadzonej przez siebie stronie (której redaktorem naczelnym i rzecznikiem prasowym się ogłosił) musiał uciekać do Szwecji w obawie przed gniewem Stanów Zjednoczonych. Tam z kolei dwójka kobiet oskarżyła go o przestępstwa seksualne, które wymusiły na nim konieczność ponownej ucieczki z kraju. Najnowszy zaś fragment jego historii wspomina o ucieczce do ekwadorskiej ambasady w Londynie, gdzie właściciel WikiLeaks przebywa do dziś. Na poszukiwaniu podstawowych informacji spędziłem niecałe dwadzieścia minut. Z tą wiedzą nieco inaczej spojrzałem na ten fanfic, trochę lepiej orientując się w temacie i rozumiejąc, “co autor miał na myśli” nieco lepiej, przez co mój uśmiech nieco się poszerzył, jednak... nie objął on całej twarzy, a jedynie ćwiartkę policzka. No cóż, może nie jest mi przeznaczone odbierać ra22

BROHOOF 2(10)/2013  

Dziesiąte wydanie magazynu bronies i pegasis „Brohoof"

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you