Page 40

Historia Polski a handel

Zamiast pomnika…

władze chciały postawić supermarket…

fot. Wiesław Generalczyk

To z pewnością mało znany fakt z nowszej historii Gdańska. Kiedy stoczniowcy domagali się upamiętnienia ofiar Grudnia 1970 roku i postawienia na obecnym Placu Solidarności w Gdańsku pomnika ówczesne władze próbowały zablokować tę inicjatywę i zbudować w tym miejscu… sklep wielkopowierzchniowy, by niejako „ugłaskać” walczących robotników. Stoczniowcy nie dali sobie jednak zamknąć ust i wymusili doprowadzenie projektu do końca. Pomnik Poległych Stoczniowców 1970 został odsłonięty 16 grudnia 1980 roku.

I

dea pomnika powstała już w 1971 roku, kiedy Henryk Lenarciak, ówczesny przewodniczący rady oddziałowej Związku Zawodowego Metalowców na Wydziale W-4, wysunął postulat budowy pomnika, który upamiętniałby stoczniowców poległych w  grudniu 1970 roku. W tamtych latach nie było jednak szans na realizację takiego zamierzenia. Dopiero po podpisaniu Porozumień Sierpniowych nastał odpowiedni klimat do tego typu inicjatyw. W  czasie strajków zbierano fundusze na cele jego budowy wśród strajkujących i  mieszkańców Trójmiasta, datki nadsyłano też z innych stron kraju. Zawiązał się komitet budowy pomnika. Wła-

dze próbowały odwlec budowę pomnika, m.in. proponując zorganizowanie szerokiego konkursu. Próbowano też zmienić jego nazwę, by objął on również pamięć poległych milicjantów, co miało niejako rozmyć odpowiedzialność za masakrę stoczniowców, która miała miejsce w grudniu 1970 roku. Przypomnijmy, że bezpośrednią przyczyną strajków i  demonstracji w 1970 roku była wprowadzona 12 grudnia drastyczna podwyżka cen detalicznych mięsa, przetworów mięsnych oraz innych artykułów spożywczych. Robotnicy ogromnego wówczas zakładu przemysłowego – Stoczni Gdańskiej im. Lenina – odmówili pod-

40 PORADNIK HANDLOWCA | WRZESIEŃ 2017

jęcia pracy i wielotysięczny tłum przed południem udał się pod pobliską siedzibę Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Gdańsku. Zamieszki trwały od 14–22 grudnia: zostało zabitych 41 osób: 1 w  Elblągu, 6 w Gdańsku, 16 w Szczecinie i 18 w Gdyni. Ranne zostały 1164 osoby. Zatrzymano przeszło 3 tysiące osób. W  wyniku starć oraz wypadków zginęło też kilku funkcjonariuszy MO oraz żołnierzy LWP, a  kilkudziesięciu zostało rannych. Zniszczeniu uległo kilkanaście pojazdów wojskowych, w tym transportery BTR i czołgi. Podpalono 17 gmachów (w  tym budynki Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Gdańsku i Szczecinie), rozbito 220 sklepów, podpalono kilkadziesiąt samochodów. Jerzy Borowczak, działacz związkowy i poseł na Sejm zdradził Czytelnikom „Poradnika Handlowca” historię związaną właśnie z  takimi próbami zablokowania powstania tego niezwykle ważnego monumentu, który stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli walki o wolność i  demokrację, a  który miał upamiętnić poległych stoczniowców. Kiedy władze próbowały zapobiec budowie pomnika 7 tysięcy domagających się realizacji tego projektu zagroziło, że każdy z nich przyniesie na to miejsce kamień i  po-

Poradnik Restauratora 09/2017  
Poradnik Restauratora 09/2017  

Poradnik Restauratora wrzesień 2017

Advertisement