Page 235

Warsaw City Alive

malutkimi ogródkami, które latem mienią się kolorami kwiatów. W jednym z nich stoi stara kapliczka (fot. 10). Wokół nas grube, stare mury, które przeżyły niejedno. Spójrzmy na nie jeszcze przez chwilę... a teraz chodźmy, robi się już ciemno. Zerknij jeszcze tylko na bramę, jest piękna, zdobiona drewnianymi dekorami, z wielkimi drewnianymi drzwiami, pokrytymi płaskorzeźbami. To była Chmielna. Ponoć ulica lansu. Wyobraź sobie kolorowych lanserów w tym miejscu... dla porównania przypomnij sobie jak wyglądają te rejony w piątki i soboty - pełne młodych ludzi, którzy chcą się zabawić. Jest już ciemno. Mam nadzieję, że nie jesteś zmęczony. Wsiądźmy w pociąg w Śródmieściu, midnight train goin’ anywhere. Pojedźmy na zachód. Mińmy Ochotę, Dworzec Zachodni i wysiądźmy na stacji PKP Włochy. Już z pociągu możesz zobaczyć mury całe w graffiti (fot. 11). Przejdźmy dołem, pod torami, tam gdzie ulica Chrobrego przechodzi w Globusową. Tu znajdziemy tunel, w którym niejeden popisał się już swoją twórczością, bo taki jest klimat tego miejsca. Rozejrzyj się (fot. 12). Wiesz, zaprowadziłam tutaj kiedyś znajomego z Chicago, spytał dlaczego pokazuje mu miejsca do złudzenia podobne do tego, co widzi na co dzień i widywał w dzieciństwie, gdy mieszkał w Detroit. Długo tłumaczył mi, że klimat tego miejsca tak naprawdę nie różni się wiele od tego, którym charakteryzują się amerykańskie metropolie. Tu jest tylko mniej ludzi, ale i oni wyglądają i zachowują się tak samo - powiedział. Czuł się tutaj jak w domu, być może i my jadąc do Chicago czy Detroit będziemy czuć się swojsko po dzisiejszym spacerze? David mówi, że tam tylko język jest uboższy i waluta mocniejsza, nie ma więcej ciekawostek. Pożegnajmy Włóczykija (fot. 13) i wspomnienie Davida i chodźmy dalej, noc już niemłoda, a świt chciałabym Ci pokazać w innym miejscu. Wsiądźmy znów w pociąg - tym razem podjedziemy tylko jedną stację, mam nadzieję, że nie przeszkadza Ci ten środek trans-

I hope you’re not too tired yet? Let’s jump on a train in Śródmieście, a midnight train goin’1 anywhere, and go west. We’ll pass Ochota and Warsaw West Station and get off at PKP Włochy, where already from the train you can see walls all covered with graffiti (photo 11). Let’s walk through under the rail tracks and go where ul. Chrobrego changes into ul. Globusowa: you’ll see a tunnel, where dozens of artists have already shown their talents. It’s exactly that kind of place (photo 12). You know, once I took a friend from Chicago here and he asked me why I kept showing him places that looked exactly like the neighbourhood where he grew up in Detroit. He kept saying that this place is really very similar to those you can find in American metropolises. He said: It’s just less crowded, but even people here act and look exactly like the Americans. He felt at home, so maybe after today’s walk next time you’ll go to Chicago or Detroit it will also look familiar? David always says that in the USA the language is poorer and currency stronger - nothing more exciting to be found. Say good-bye to Snufkin (photo 13) and David’s memories and let’s move on as it’s already getting dark and I want to show you a different place at down. Let’s get on the train again but this time we’ll go just one station. I hope you don’t mind trains because I actually love them! This station is surrounded by industrial landscape, which I happen to like too. Look at these huge blue halls - they are the industrial freezers of Ursus Factory, a producer of agricultural machinery (photo 14). Now let’s walk along the rail tracks (which here turn southwest) and pass by yellow Ursus halls these time. The next thing you’ll see is flat land, partly covered with concrete. In three strategic points you’ll spot observations towers - let’s climb one of them and I’ll show you something. I can sit here for hours at night and wait to see this quite distant city is beginning to wake up again (photo 15).

235

W Y J D Ź Z D O M U , S P O KÓ J Z N A J D Ź W P O W I E T R Z U

Warszawski przewodnik  

Przewodnik darmowy

Advertisement