Page 178

nału narzędzie do odwracania znaczeń. Każde triumfalne logo w koronie z symbolu dominacji szybko może stać się znakiem upokorzenia, kiedy tylko zawiśnie na naprędce dorysowanym stryczku. Podobnie nasprejowany napis, dzięki wrażej puszce farby, z dumnego obwieszczenia może stać się kompromitującym wyznaniem. Osiedle Muranów i Nowe Miasto (obszar w granicach ulic: Freta, Świętojerskiej, Anielewicza, Jana Pawła II, Stawki, Konwiktorskiej), czyli najbliższe okolice stadionu Polonii, to dokumentacja wielomiesięcznych, a może i wieloletnich bojów o symboliczną dominację. Wpatrując się w ścianę bloku przy Ciasnej 10a, nie sposób dociec, czy Legia to mistrz, czy może pedały (fot. 2). A może jednak pedały są z KSP? Skoro jednak - jak wspomniałem to Legia rządzi na murach Warszawy, znajdziemy nietknięte farbą przeciwnika doniosłe hasła kibiców z Łazienkowskiej osadzone w malowniczym kontekście. Warto wybrać się w sobotni ranek na bazarek Szembeka, by zaopatrzywszy się w świeże warzywa i owoce, podziwiać przekupki handlujące świeżymi jajkami na tle monumentalnego GROCHÓW FANATYCZNY (wschodnia strona Zamienieckiej, przy skrzyżowaniu z Grochowską). Nie samymi napisami jednak kibicowska Warszawa stoi. W okolicy stadionu Legii, na filarach Trasy Łazienkowskiej (rondo Sedlaczka), znajdziemy warczącego buldoga, symbol chuliganów tej drużyny, autorstwa prawdziwych tuzów w dziedzinie sławienia Legii w wersji obrazkowej - Warsaw FanaticS (fot. 3). Ta sama grupa podpisała mural na tyłach kościoła Nawiedzenia NMP (ul. Przyrynek 2). Tym razem nie znajdujemy na nim emblematów klubowych, ale jednoznacznie historyczny przekaz upamiętniający powstańców warszawskich 1944 r. Stylizowana na symbol Polskiego Państwa Podziemnego czasów II wojny światowej litera P rozpoczyna wyraz pamiętamy. Murale „powstańcze” to nieco zaskakujący w kontekście chuligańskich sloganów temat kibicowskich prac. Okazuje się jednak, że dla fanów obu drużyn bohaterska walka o wyzwolenie stolicy jest tematem świętym. Stąd niemal cała długość muru stadionu Polonii wzdłuż ulicy Konwiktorskiej wygląda, jakby wojna z Legią na spraye i wałki nie istniała. Powód? Całą ścianę pokrywają prace sławiące powstańców (fot. 4, 5).

after 90 years of rivalry, it a surprise: a draw; each of the teams has 28 wins and 19 draws (statistics from November 2011). And what about their presence in public space? Here it’s Legia - without a doubt this club has more active supporters. That’s why you’ll mostly see Ls in crowns in the streets and KSP symbol hanged on a gibbet (photo 1). Speaking of gibbet - it’s the most popular of all tools used for reversing the meaning. Each triumphant logo wearing a crown can quickly be humiliated when drawn with a rope hanging from a gibbet. The same goes with proud words sprayed on a wall, which may quickly turn into an embarrassing declaration. Muranów housing development and Nowe Miasto (area limited by the streets: Freta, Świętojerska, Anielewicza, Jana Pawła II, Stawki and Konwiktorska), which are the surroundings of Polonia stadium, are like a document showing a couple of months or even years of symbolic fights over this domination. Looking at the side wall of the building at ul. Ciasna 10a makes you wonder - is Legia the champion or are they actually fagots? (photo 2). Or maybe it’s KSP who are in fact fagots? There are places, though, where slogans painted by Legia fans remain untouched by their opponents as, for example, in bazarek Szembeka (Szembeka market). It’s a good idea to go to there in the morning: to buy some fresh fruit and veg, and at the same time watch old tradeswomen selling eggs in front of the gigantic mural GROCHÓW FANATYCZNY (which means: Fanatic Grochów). You’ll find it in the south part of ul. Zamieniecka, by the junction with ul. Grochowska.

178

It’s not only signs that fans from Warsaw have to say. Near the Legia stadium, on the pillars of Trasa Łazienkowska (Sedlaczka Roundabout) you’ll find an angry, barking bulldog, the symbol of Legia hooligans made by Warsaw FanaticS - real experts in praising Legia’s greatness with pictures (photo 3). They also made a mural on the back wall of the church at ul. Przyrynek 2, but here you won’t find any club emblems; here Warsaw FanaticS made quite a surprising thing, as murals connected with the Warsaw Uprising are not usually linked to hooligans’ graffiti art: they made a mural commemorating all people who fought in Warsaw in 1944. We can see letter P which looks like the symbol of the Polish Underground State from the WW II and begins the

Warszawski przewodnik  

Przewodnik darmowy

Advertisement