Page 140

Jest więc tu dosyć tłoczno, jednak uwagę przechodniów zwraca usytuowany po lewej stronie od wyjścia z metra bardzo kolorowy i abstrakcyjny mural (fot. 5). Na pierwszy rzut oka nie przedstawia nic konkretnego, jednak po dłuższym przyjrzeniu się można dostrze poszczególne symbole Warszawy, takie jak np. Pałac Kultury i Nauki czy gołębie, których przecież mnóstwo jest w stolicy. Malunek na murze dedykowany jest słynnej warszawiance - Marii Skłodowskiej-Curie oraz obchodom rocznicy otrzymania przez nią nagrody Nobla. Został on zaprojektowany i wykonany przez Igora Aqualoopę Chołdę na ścianie o powierzchni 200 m2 i długości 140 metrów. Zabieg autora był celowy, według niego dzieło zmuszać ma do dłuższego zatrzymania się i uważnego obejrzenia jego treści. Atrybuty noblistki (tj. mikroskop, probówki, flakoniki, strzykawki) umieszczone są w taki sposób, aby ich odnalezienie stanowiło trudność. Wiele osób codziennie mija to miejsce, jednak nie zwraca uwagi. Mijając nie mamy czasu przyjrzeć się. Abstrakcyjny styl i wiele żywych kolorów daje energię na początek dnia i jednocześnie przypomina o tak wspaniałej osobie, jaką była Maria Skłodowska-Curie; Mogliby umieścić na muralu lub obok jakąś tabliczkę z opisem, co się na nim znajduje, bo niektórzy mogą nie wiedzieć, nawet nasz przewodnik pomylił Skłodowską z King Kongiem; Mural jest abstrakcyjny, przedstawia coś w niestandardowy sposób, jest kolorowy, dobra faza. Kierując się w stronę Pałacu Kultury i Nauki, na placu Defilad od strony ul. Marszałkowskiej (trzeba nieco zejść na dół), ujrzymy kolejny mural poświęcony innemu, ale równie ważnemu mieszkańcowi Warszawy - Fryderykowi Chopinowi (fot. 6). Został on wykonany przez Chazme, Elomelo i Sepe w 2010 roku w ramach hucznych obchodów Międzynarodowego Roku Chopinowskiego oraz festiwalu Street Art Doping. W odczuciu uczniów mural jest zniekształcony a przede wszystkim jest on ukryty, od razu go nie widać; Mural jest fajny, ale miejsce niedobre. Nikt tu nie chodzi, nie można nawet spokojnie stanąć, bo nie ma chodnika, tylko samochody trąbią; Ten mural nie może być symbolem Warszawy, dlatego że symbol powinno być widać, a jego nie widać. Symbol to wizytówka - każdy widzi, wie. A tutaj...? Niedaleko muralu (3 minuty piechotą) na ulicy Emilii Plater (na przejściu prowadzącym do Złotych Tarasów) znajdują się korespondujące z poprzednim dziełem pasy dla pieszych, ale różniące się od tych standardowych, ponieważ przypominają one klawiaturę

From here we’ll walk towards the Palace of Culture and Science and on plac Defilad (Parade Square) from the side of ul. Marszałkowska (you’ll need to walk down a little) we’ll see another mural commemorating a famous Warsaw citizen - Fryderyk Chopin (photo 6). It was made by Chazme, Elomelo and Sepe in 2010 during the celebrations accompanying the International Year of Chopin and the Street Art Doping festival. In my students’ opinion This mural is deformed and, above all, hard to spot; Mural itself is cool but the place is not so good. Nobody walks there, you can’t even stand her for a while as there’s no pavement only street with cars beeping all the time; This mural can’t be treated as a symbol of Warsaw because a symbol should be visible and this is not. Symbol is like a highlight of the city - everybody can see it, everybody knows. And this?.... Not far from the mural (about 3 minutes on foot) in ul. Emillii Plater (on the way leading to Złote Tarasy shopping centre) you’ll see unusual zebra crossing which looks like a piano keyboard. It was designed by Klara Jankiewicz and Helena Czernek and it won the first prize in the Competition for a Gadget accompanying the Chopin Year Celebration in 2010 (photo 7). This installation fits very well into the style of this city, but it’s hard to spot; This zebra crossing is extraordinary, but to be honest I didn’t notice it before when I crossed the street here; Made not according to the regulations? Oh. come on! I like them; And will they play when I walk on them?; They could play a melody.

140

On Charles de Gaulle Roundabout you’ll surely be surprised as there’s a palm tree right in the middle! It’s not a real palm tree though - it’s a work of art entitled Greetings from Aleje Jerozolimskie made by Joanna Rajkowska (more on this you’ll read in the chapter by Ignacy Strączek). How did this artificial palm tree appear here in a climate which is far from exotic heat? According to my students: It seems the artist wanted to create something

Warszawski przewodnik  

Przewodnik darmowy

Warszawski przewodnik  

Przewodnik darmowy

Advertisement