Page 137

Warsaw City Alive

Cytując wędkującego tam pana: Ohydztwo, kierwa! Proszę panią, ohydztwo. Biegnij Warszawo! Moja ulubiona praca to zdecydowanie abstrakcyjny mural Proembriona (fot. 9). Formy korespondują z przestrzenią, w której się znalazły. I to nie tylko z samą galerią graffiti, ale również z architekturą mostu i jego pylonów oraz zielonym otoczeniem prawobrzeżnych plaż. Jak w dobrze skomponowanej melodii, geniusz twórcy objawia się w braku fałszywego zestawienia kolorystycznego. Cała kompozycja jest szalenie wysmakowana estetycznie. Mural abstrakcyjny jest stosunkowo młodym nurtem w porównaniu do tradycyjnych sreber czy też graffiti przedstawiającego. Jedynie artyści, którzy osiągnęli pewną kompetencję techniczną, są w stanie wyrazić się za pomocą abstrakcji, tym bardziej wrzut ten jest prawdziwym rarytasem. Praca ta jest nieco tajemnicza, umieszczona na ostatnim wsporniku, tuż przy rzece, w dodatku od strony Wisły. Jej ukrycie sugeruje intymność jaką jest powiązana z autorem. Tak jak list w butelce puszczony na pełne morze, mural ten czeka na odkrycie. Wdech - wydech, wciągnij haust powietrzo-sztuki.

Agata Urszula Łyżnik | Nie lubię się określać, specjalizować, zamykać w hasłach i tytułach. Jestem dyletantem, ale nie w powierzchownym znaczeniu tego słowa. Dyletantem, który nie zna się na niczym do końca, ale każdą rzecz obdarza uwagą i odznacza się ciekawością i entuzjazmem nuworysza.

Run Warsaw! My number one is definitely the abstract mural by Proembrion (photo 9). Just like in a perfectly composed piece of music, the genius can be seen in lack of artificial colour composition. This whole piece of art is aesthetically sophisticated. Only artists with good technical skills are able to express themselves through abstraction, so it makes this mural an even bigger jewel. This work of art is somehow mysterious, hidden on the last cantilever just next to the river and very close to water. The fact that it’s been so well hidden shows how intimate it is for the author. And just like a letter in the bottle floating somewhere in the ocean, this mural is waiting to be discovered. Breathe in – breathe out; take a breath of the art-air.

Agata Urszula Łyżnik | I don’t like to define myself, to describe myself with specialist terms, words and titles. I’m a dilettante, but not the one who is an ignorant and doesn’t really know much about anything - I’m more like a person who pays attention to all new things and is curious and enthusiastic like a child.

137

NADRZECZNE HAUSTY SZTUKI

Warszawski przewodnik  

Przewodnik darmowy

Advertisement