Issuu on Google+

rssrrrs .

~t()l\VA\ t IVA\~t()ll2A\A~\A\ ll31()ILI~~LA\l\\'111~~(:11\A\

PAźDZIERNIK 1995 Cena 70 gr (7 OOOzł) Gazeta niezależna Magazyn społeczno­ kulturalny Bolesławca i okolic Nr PERSPEKTYWA INTEG ŚRODOWISK PRAWICmuvt'u WOJ. JELENIOGÓRSKI Bezpartyjny Blok Wspierania Reform, Ruch dla Rzeczypospolitej i Konfederacja Polski Niepodległej przystępują, na terenie woj. jeleniogórskiego do integracji, mając na celu wygranie przyszłych wyborów parlamentarnych i wzię­ cie odpowiedzialności za losy kraju. Szczegóły w oświadczeniu publikowanym na str. 2

Sprzątanie

miasta

Rozpoczęcie

tegorocznej akcji sprzątania miasta w ramach sprzątania świata skutecznie opóźniła zła pogoda. Do akcji przede wszystkim zmobilizowano uczniów szkól: podstawowych i średnich. Aby nikomu nie zabrakło pracy - na kilka dni przed oficjalnym rozpoczęciem sprzątania jakiś dobrodziej wykiprowal w lesie za Szpitalem Wojewódzkim furmankę odpadów. ..,.,. · _, ·

Wizyta Aleksandra Kwaśniewskiego

w Bolesławcu na razie odwołana Planowana w Bolesławcu na 23.09.95r. wizyta pretendenta do fotela prezydenckiego z ramienia SLD -Aleksandra Kwaśniewskie­ go została odwołana. Jak dowiedzieliśmy się w bolesławieckim sztabie wyborczym kandydata jest prawdopodobne, że Aleksander Kwaśniewski odwiedzi nasze miasto po pierwszej turze wyborów - czyli po 5. listopada. (in f)

W NUMERZE: -Nofi ludźie pszy głosie­ rzecz o nowej prasie bolesławieckiej,

kulisy śmierci B.Kubika, autostrada-szansa czy zagrożenie?

Wywiad z A. Pluszczem o organizacji tegorocznego Bluesa nad Bobrem, opinie przez telefon! Szczegóły renowacji budynków przy ul. Asnyka, turysto, nie daj się itp. i itd.

Ęuropęjskie pieniądze

dla ,Bolesbl'wca Szaosę

na realizację mają projekty budowy obwodnicy i zakładu unieszkodliwiania odpadów komunalnych (wysypiska śmieci). Takie sierpniowe- PLENERY CERAMICZNE - dzięki zasileniu ich bu·• _, dieto z funduszu europejskiego mogą stać się w przyszłości imprezą na wyższym poziomie. Do ostatniej - przeprowadzonej na krajowym szczeblu - eliminacji projektów zgłoszonych do Europejskiego Funduszu Wspierania Reform Gospodarczych PHARE - zgłoszono wnioski z 10. nadgranicmych województw. Spośród wniosków z terenu województwa jeleniogórskiego zatwierdzono aż trzy z Bolesławca. c.d. str. 2

Rozmawiamy z uczniami klasy Vlllb ze Szkoły Podstawowej nr2,którzyw ramach akcji "Clean up the World" sprzą­ tali, pod opieką pani Małgorzaty Kurpisz okolice "Koziej Górki". -Dlaczego zbieracie śmieci? -W ramach akcji sprzątania świata, którą organizuje szkoła. -Czy tych śmieci jest dużo? -Raczej tak! Przede wszystkim śmiecą bezdomni, którzy tam w lesie mieszkają, śpią tam, śmiecą, zostawiają po sobie papiery - i później uczniowie tacy jak my muszą chodzić i to zbierać. Najwięcej było butelek - po winach, po piwie, wódkach. -A jak sądzicie, czy ci, którzy śmiecą, gdyby oni będąc w szkole zbierali tak jak wy - to czy jako dorośli śmieciliby później? -Raczej nie, na pewno nie, szanowali by później pracę iunych. -Jakie jeszcze refleksje nasuwają wam się w związku z akcją, czy sprawa śmieci jest w Bolesławcu tak zupełnie uregulowana? Czy podobają wam się nasze śmietniki? -Nie, na pewno nie, nie powinny stać tak przy ulicy. Powinny być raczej gdzieś ukryte, w takim miejscu, żeby nie było ich widać . Tu przy ulicy powinny być raczej trawniki, drzewka, .. .place zabaw dla dzieci, kwiaty - chociaż być może dorośli uważali , że ludziom nie będzie się chciało iść gdzieś dalej i wyrzucać śmieci, że będą tu sobie c.d. str.JO

e

l

Postęp

rozmów między władzami a przedstawicielami firmy E.C.A. -zapowiadał szybką realizację inwestycji. W ostatnim czasie bardzo wiele mówiło się na temat zagospodarowania resztek zabudowań przy Al. 1000- Lecia. Na terenie należącym niegdyś do Polmozbytu, w niszczejących halach miała powstać filia belgijskiej fumy E.C.A - producenta tapicerki samochodowej , szyjącej m. in. dla Volvo i Volkswagena. Belgowie przedstawili władzom miejskim plany zagospodarowania terenu c.d. str. 2 Bolesławca

BOLESŁAWIECKI

INFORMATOR

BRANŻOWY ~VU Informacje o

usługach

- także lekarskich

BEZpłATNiE ZAMiEszcZAMY oqłoszENiA

wszysTkiM poszukujĄCYM pRAcy!


2~~1)13

WIADOMOSCI NA GORĄCO

Nie będzie belgijskiej tapicerki? c.d. ze str. l

i hal oraz zapoznali z profilem i skalą produkcji. Oferent okazał się atrakcyjny, szczególnie, re przewidywał zatrudnienie ok. 250. osób (w pierwszym etapie rozpoczęcia produkcji). Rozpoczęto negocjacje, których wyniki zdawały się doprowadzać sprawę do szczęśliwego koń­ ca. Po wizycie Prezydenta Józefa Króla w E.C.A - w Belgii - liczono już dni kiedy inwestor rozpocznie produkcję. Niestety, jak wynika z nieoficjalnych źródeł, rozmów zaprzestano. Co jest tego przyczyną? Czy wewnętrzne kłopoty firmy? A może odstraszyła Belgów nieustalona sytuacja gospodarcza Polski i brak pewności co do utrzymania się przepisów prawnych określających zasady funkcjonowania międzynarodowych spółek?

Unia Wolności l lepszym powojennym wydawnictwem dotyczącym Bolesławca, przełamuje tezę o nieniepokoi się! możności napisania czegokolwiek o mieście

Bolesławiecka

Zarząd Koła Unii Wolności wyraża niepokój w związku z odstępowaniem , przez lokalne media od poruszania spraw politycznych. Uważamy , że środki przekazu - szczególnie finansowane z kieszeni obywatela (a takąjest Samorządowa Telewizja Lokalna Bolesławiec) są odpowiedzialne za edukację w sferze budowania demokracji. Taką lekcją jest również aktywny, bezstronny udział w kampaniach wyborczych. Bez tego, budowa społeczeństwa obywatelskiego, świadomie odpowiedzialnego za losy miasta, regionu, kraju wydaje się utopią! (dok)

Międzynarodowa idea "Ciean up the World" stwarza milionom ludzi na całym świecie okazję zamanifestowania (przez trzy dni) szacunku dla środowi­ ska. "Sprzątanie świata" - Polska' 95, zaplanowano w tym roku na 15. - 17. września. W szkołach i przedszkolach - młodzieży i dzieciom rozdano rękawiczki i plastikowe worki na śmieci, wyznaczono tereny do oczyszczenia i czekano na pierwszy dzień okazywania troski o naturalne środowisko. Przewrotna Natura pozwoliła sobie jednak te "oczekiwane, wzniosłe chwile" - oddalić. Spadł deszcz i akcję odwołano- przesuwając o tydzień . Tak więc można było jeszcze przez tydzień pośmiecić - zawsze to o tych kilka kilo (później zebranych) odpadów więcej . Można się pochwalić wynikami, że np. kl. Va ze SP nr x zebrała o l O worków śmieci więcej niż równoległa klasa z innej szkoły. Wystarczy wprowadzić element rywalizacji i dzieciaki (w szkołach średnich, w tym przypadku nie przyniesie to takiego efektu) zbierają śmieci jak szalone. Na sukces klasy/szkoły pracują też nauczycielki/wychowawczynie. Sama widziałam jak idąc przed gromadą pochylonych nad drogą wychowanków (do )rzucały na ulicę papierki po "krówkach" .. . (int)

bez niemieckiej bazy

źródłowej.

Mimo

wpły­

wu ''Bunzlauer Geschirn" katalog jest opra-

cowaniem oryginalnym i nowatorskim. Jereli wykorzystania bazy źródłowej to nie można pominąć ciekawego artykułu poświęconego bolesławieckiej i enropejskiej kamionce autorstwa Boreny Kantak - pracowniczki Muzeum Ceramiki, który ukazał się w specjalistycznym piśmie "Nearchos" w 1993 r. Mariusz Olczak

już poruszyliśmy kwestię

Bolesławiec

01-09-95r.

Oświadczenie

Bolesławiecka (ter)

Nr 5 Październik 1995 r.

kamionka w katalogu W księgarniach nareszcie mo remy nabyć album poświęcony bolesławieckiej kamionce, a to dzięki znanej już z wcześniejszych publikacji wrocławsko-bolesławieckiej parze autorek - Marii Starzewskiej i Teresie Wolanin. Stojące na ·bardzo wysokim poziomie edytorskim, jak i merytorycznym, wydawnictwo dostarcza wyczerpujących informacji o tym co wydarzyło się w dziejach bolesławiec­ kiego rękodzieła ceramicznego na przestrzeni wieków. Forma katalogu, opatrzonego zdję­ ciami autorstwa m. in. Janusza Moniatowicza, pozwala na czytelne prześledzenie rozwoju różnych form ceramicznych - poczynając od roku 1640 aż do czasów nam współ­ czesnych. Zaletą katalogu jest również wysokiej jakości papier porównywalny z tym jaki stosowany jest w wydaniach sygnowanych przez niemieckich autorów, a opisujących te same zagadnienia. (vide np. książka Kristine Spath) . Warto wspomnieć , iż nasi zachodni sąsiedzi będą mogli także zapoznać się z treścią książki , dzięki przetłumaczeniu na język niemiecki jej części merytorycznej . Za sprawą czytelnego układu katalogu nawet mało zorientowany czytelnik łatwo odnajdzie interesujące go wzory, formy interesujących go autorów i rzemieślników. Szybko dotrzemy do arcydzieł Carla Daniela, Fr. Bacha, Jobana G. Altmana, Karla F. Schinkla, Tadeusza Szafrana i Bronisława Wolanina. Zwraca uwagę ciekawy aneks zawierający przykłady bolesławieckiej kamionki z innych muzeów (m.in. z Poznania, Krakowa, Wawelu) oraz znaków i sygnatur poszczególnych artystów. W zasadzie jedyną istotną wadą albumu jest bibliografia z wykazem skrótów bibliograficznych. Jest ona mało czytelna (mimo zastosowania bibliografii oxfordzkiej) i niepełna . Poza tym szkoda, że katalog nie objął zbiorów znajdujących się w Niemczech. Z błę­ dów wpada w oko jedynie złe datowanie planu miasta na stronie 9., który pochodzi nie z roku 1745, ale 1740. Na koniec warto zwrócić uwagę na to, że omawiany katalog, będący niewątpliwie naj-

Minela 15-ta rocznica wydarzeń sierpniowych i powstania Solidarności . Rozpoczęta wówczas dekompozycja komunizmu, mimo próby jej zahamowania - wprowadzenia stanu wojennego, doprowadziła do upadku systemu w 1989 r. Okrągły stół i "gruba kreska" umożliwiły jednak przetrwanie dawnej nomenklatury i jej powrót do władzy w 1993 r. Dawni komuniści kontrolują obecnie banki, biznes prywatny i tworzą konstytucję niepodległej Polski. Stwarza to olbrzymie zagrożenie _ dla przyszłego istnienia państwa. Konieczne jest przejęcie władzy przez siły kierujące się polską racją stanu i polskim interesem narodowym. Winni jesteśmy to wszystkim tym, którzy w okresie rządów komunistycznych ponieśli śmierć za wolną i niepodległą Polskę . Kierując się powyższą koniecmością przystępujemy do integracji na terenie woj . jeleniogórskiego w ramach Obozu Patriotycznego środowisk praWicowych i wszystkich, którym drogi jest interes państwa i narodu. Jedynie w ten sposób bę­ dziemy w stanie wygrać przyszłe wybory parlamentarne i wziąć odpowiedzialność za losy kraju. Bezpartyjny Blok Wspierania Refonn -Ignacy Hajdamowicz Ruch dla Rzeczypospolitej -Dariusz Górecki Konfederacja Polski Niepodległej -Bolesław Hyrlik (dok)

Wybory prezydenta W Bolesławcu, Prezydenta RP bę­ dziemy wybierać w 19. obwodach wyborczych. 14 . września ZM podjął Uchwałę w sprawie wniosku o utworzenie obwodów głosowania, ustalenia ich liczby, granic i numerów oraz wyznaczenia siedzib obwodowych komisji wyborczych. W stosunku do poprzednich lat wprowadzono jedną zmianę - mieszkań­ cy ulic: Bielskiej, Cichej, Łukasiewicza i Zielnej (12. okręg wyborczy) - będą oddawać swe głosy w Miejskim Przedszkolu Publicznym nr 5, przy ul. Cichej 7.


Nr 5

Październik

~[)13~3

INFORMACJE BIEŻĄCE

95 r.

ZAINWESTUJ W JAKOŚĆ! •

ADAPTACJE

POMIESZCZEŃ POD KLUCZ

@l(Qj ~ ~

-budynki mieszkalne

·

aranżacJ·a i wyposażenie wnętrz NOWOCZESNE .. SYSTEMY ·biura. f. , ftBUDOWLANE -banKI

Q

,

-hotele

~#~~\ ·

~,~~ ~~~

BOLESłAWIEC teł. (0795} 389 l od

~~

l8.00·22.00 tel.kom. (090} 66 l675 od 7.00· l8.00

~~~

Lokalizacjapozostałych

Dyrektor "Bonitexu" odwołany! Wieloletni dyrektor "Bonitexu"-Tadeusz Nakonieczny został odwołany decyzją rady nadzorczej zakładu. Stanowisko to rada nadzorcza powierzyła dotychczasowemu zastępcy d/s ekonomicznych - pani Elżbiec ie Osuchowskiej . Poproszony przez nas o skomentowanie tego faktu T. Nakonieczny powiedział : "Będę mógł nareszcie odpocząć. Taka była wola rady nadzorczej". Obszerny wywiad z nowym dyrektorem "Bonitexu" zamieścimy w następnym numerze. (in f)

----------Włodzimierz Kowalski odkrywa kolejną kartę swojego życia. "Dwadzieścia pięć tysięcy żołnierzy

Korpusu Ochrony Pogranicza przez 13 lat stało na straży kresowych granic wschodnich Rzeczypospolitej.Pieszo, rzadziej konno, patrole KOP pełniły służbę na płonącej granicy; w ulewie i słocie , chłodzie i siarczystym mrozie brnąc

podręczników. Wystarczyło zebrać

nauczycieli, podyskutoW<!Ć i złożyć konkretne zamówienie (oferta da\\.ała szkołom szansę zarobienia niemałych pieniędzy). Na wysłanych 10 ofert wróciły 2' Wła­ ścicielka jednej z bolesławieckich księ­ garni próbując tłumaczyć sobie ten brak zaintereso\\.ania- brakiem czasu, wiążąc to ze zbliżającym się końcem roku szkolnego - postanowiła przyjmować zamówienia telefonicznie. Efekt był taki, że gdy po pierwszej próbie uzyskania odpowiedzi na pytania stwierdziła, że (in t) pani dyrektor nie za bardzo kojarzy o co - - - - - - - - - - - - - chodzi - zrezygnowała. Sama podjęła decyzję (bazując na doświadczeniach z podręcznikowy poprzednich lat) o ilości poszczególnych

18. okręgów-bez po zaspach

Zllllan. za organizację i przebieg wyborówprezydenckich w Bolesławcu odpowiedzialni są: · t J J . ki . z-ca. prezy.denta. tn1as a - an asm ewtcz . . . - kieroWilik ~ej skiego Bmra Wyborczego oraz Bromsław Gryg1el. Miejskie Biuro Wyborcze nlieści się w Urzędzie Miasta, teł. 25 - 38. (tee)

śnieżnych

i człapiąc po bło cie, poi krwi wła snej "( ... ) - słowa te rozpoczynają wstęp do książki autorstwa ppłk. Włodzimierza Kowalskiego - "Hej tam na granicy od Sejn na Podole ... " KSią . żka t a Jes . t kł d kr przy a em rozprawy z za esu historii lokalnej , lecz jednocześnie jest świadectwem trudu i wysiłku, który włożyli ojco"wie nasi dla ochrony i budowy zakątka nadgranicznej ziemi polskiej . "Hej tam na granicy od Sejn na Podole" wydał Miejski Ośrodek Kultury w Sejnach. Promocja książki odbędzie się 17. październi­ ka w Miejskiej Bibliotece Publicznej . nosząc ofiarę życia

Wir

Aby na początku września oszczędzić rodzicom wystawania w kolejkach po podręczniki szkolne - wystarczyłoby poważnie potraktować wysłaną do szkół Geszcze w maju) ofertę księgarzy. Na 10 szkół podstawowych - w Bolesławcu odpowiedziały tylko 2. Wzrost liczby wydawnictw w Polsce sprawił , że podręcznikowy rynek od kilku lat proponuje co rok nowe tytuły książek, spośród których nauczyciel może sobie wybrać te, które jeg_o zci::miem są_ najl~psze. I ~ie ma w tym ruc dziwnego, ze dziecko znaJ omych "przerabia" w szkole inną książkę. W tym roku księgarnie wyszły , czy też może lepiej- chciały wyjść nauczycielom z pomocą Przed zakończeniem roku szkolnego dyrektorzy szkół podstawowych otrzymali do wypełnienia formularze zamówień

podręczników. Książki sprzedawały się

przez \\.akacje, jednak jak zwykle zainteresoW<!nie podręcznikanu wzrosło na początku września. Wtedy też okazało się, że niektórych podręczników jest za mało ... Zdenerwowani tym rodzice uskarżali się więc na nieporadnych księ­ garzy, a pani w szkole wpisy\\.ała dziecku kolejny "ntinus" za nieprzygotoW<!nie do lekcji. (ret) "''

''''"'

·,o z_a

l

·

·. W S p O

1

'---~-"----.--.....--". • ~~-~----'.:...._] 2

z histoni prasy b l ł . k" . O es aw1ec leJ

Czytamy na str. l O


4~ ~1)13

HISTORIA

Nr 5

Październik

1995r.

KULISY ŚMIERCI BOLESŁAWA KUBIKA Baniecki w świetle źródeł archiwalnych cz. li Adam Mariusz Olczak Tam osadzono pierwszych bolesławieckich osadników, zapewniając im noclegi i wyżywienie. Ludzie ci natychmiast do żniw. Trafili do Bolesławca między 8. a 14. lipca. W swym raporcie Czarnota-Bojarski pisze: ,,Nowoprzybyli osadnicy umieszczeni w Tillendorfie (na przedmieściu niemal Boleslawca) zostali pograbieni, a kobiety zgwalcone7 ". Nie wiemy, ilu było tych osadników, w każdym razie 17. lipca Powiatowy Referent Osiedleńczy-Bernard Rykowski powołał Komitet Osiedleńczy dla powiatu Bolesła­ wiec z punktem etapowym w Bolesławicach. Do 20. lipca prace żniwne przebiegały tam sprawnie. Rykowski pisze: ,,Do 20. lipca b.r. w punkcie etapowym w Tillendorfie miałem już 19 rodzin, które chętnie chciały przystąpić do pracy (:;niwn~j. Niestety, na drugi dzień rano zameldowano mi, iż w nocy jacyś bliżej nieokreśleni złoczyńcy-okradli naszych osadników w bezczelny sposób, zabierając im ubranie, gotówkę, obuwie i wszystko co przedstawiało jakąkolwiek wartość oraz zgwalcono im żony i nieletnie córki. Dochodzenie Mil. wykazało, że byli to rabusie bliżej nierozpoznani, ubrani w mundwy Armii Czerwonej, z ro=pylac::.ami w ręku . Dopó/..:i była w Tylinawie straż wojskowa osadnicy nasi mogli spokojnie pracować. Po paru dniach straż wojskowa odeszla do koszar. Zara::. tej nocy powtórzono napad na naszych osadników, i znów ich doszczętnie obrabowano - terr01yzując bronią, pościągano im nawet obuwie z nóg; w końcu podpalili stodolę przygotowaną na zwózkę zboża, i spokojnie odeszli. Wg zeznań naszych osiedleńców byli to również rabusie w mundurach Armii Czerwonej rozmawiający po rosyjsku. Wobec powyższego, osadnicy nasi uciekli z punktu etapowego w Tylinowie, nie dokończywszy akcji żniwne/'". Rykowski opisał oba wypadki bolesławickie. Po pierwszym, o którym wiemy ze sprawozdania Czarnoty-Bojarskiego, dla zapewnienia ochrony zorganizowano wojsko9 Nie wiadomo dlaczego odwołano strażników do koszar. Porzucenie żniw przez przerażonych brutalnością Rosjan osadników spowodowało sytuacje katastrofalną. Zboże musiało być zebrane, by uniknąć widma głodu. Następnego dnia Starostwo zmobilizowało urzędników do dokończenia zbiorów. Dnia 21. lipca, od rana Bolesław Kubik i jego urzędnicy rozpoczęli pracę przy porzuconych zbiorach. Wokół ~padku w Tyłinowie (Bolesławice) od razu narosła legenda. Nie opublikowano jednak do tej pory wiarygodnej relacji z tego wydarzenia! . Tymczasem dysponujemy dwoma wiarygodnymi opisami. Autorem pierwszego (reprodukowanego na poprzedniej stronie) jest Włodzimierz Jamski, wiceburmistrz Bolesławca do 15.02.1946 r. Autorem drugiego jest Michał Czarnota-Bojarski. Oba są zgodne ze sobą, i wzajemnie się uzupełniają, powstały niezależnie od siebie, i mają charakter dokumentów oficjalnych. Czarnota-Bojarski pisze: " .. .w sobotę, 21. b.m., na folwarku Tillendorf, gdzie stworzono punkt rozdzielczy dla osadników, i gdzie od dłuższego czasu przebywa lo mnóstwo Rosjan i włos /..:ich jeńców, a ostatnio był znaczny ruch w związku z przygotowaniem terenu na punkt rozdzielczy, zdarzył się wstr::.ą­ sający wypadek. Wysłani w toku akcji żniwnej urzędnicy Starostwa, dla zbioru na wyznaczonym dla starostwa polu, spowodowali wybych miny ::.najdującej się pod stosem dachówek, których odłamki zwiększyły działanie eksplozji. W rezultacie 5 osób zabitych na miejscu, a burmistr::. Kubik zmarł wczoraj po południull". Spróbujmy odtworzyć przebieg wydarzeń: Urzędnicy pracowali od rana wiążąc skoszone zboże w snopy. Byli w swojej grupie, zapewne rozmawiali, żartowali razem - jak to zwykle bywa w takich sytuacjach. Zbliżała się godzina 9.30. Zabrakło powrózeł, więc razem poszli po nie do zabudowań folwarku . Kiedy je wynosili, ktoś stanął na niepozorną stertę dachówek. Nastąpiła eksplozja, a rozpryskujące się dachówki spotęgowały siłę rażenia samej miny. W wyniku wybuchu zginęli na miejscu: Władysław Burkowski, Władysław Orlik, Józef JantaL -Dwoje: Anna Pawełkiewicz i Bolesław Kubik zostali śmiertelnie ranni. Kobieta zmada jeszcze tego dnia. Zygmuntowi Lachowi amputowano nogę , poza nimi lżejsze rany odniosło jeszcze 8 osób. Pogrzeb ofiar odbył się 23 . lipca, dzień póżniej pochowano zmarłego 22. lipca w szpitalu - Bolesława Kubika. Już w 1945 r. powstała inna, bardziej sensacyjna werąja przebiegu zdarzenia. "W drugiej połowie lipca rozpoczęły się w okręgu pierwsze żniwa. Żywności wówczas by/o na lekarstwo. 21. VII. Bolesław Kubik, wraz::. J..:ilkoma pracownikami Zarządu Miejs/..:iego, wziął udział w żniwach w dawnym poniemiec/..:im mająt/"·u w Boleslawicach. Po przybyciu na miejsce stwierdzili, że prace żniwne już rozpoczęto. Po godzinie pracy zapragnęli odpoczynku. Na podwórzu kolo stodoły zauważyli kanapę. Kilku pracujących z nimi Niemców frzenioslo ją. W momencie J..:iedy mebel dotknął ziemi nastąpił wybuch. Ci, którzy stali blisko zginęli natychmiast lub zostali ciężko ranni 2". Pomijając jaskrawą nielogiczność tego przekazu (skoro Niemcy przenosili i stawiali kanapę, dlaczego zginęli tylko Polacy?), to żaden z urzędowych opisów zdarzenia nie zawiera nawet .e lementów zbieżnych z przytoczonym opisem. te&omocnik Rzadu R . P. Dziwić może fakt, iż zachowano tak mało ostroż­ Boleala w, dn ......... .2h.-7......!:•.... -.:. ..._ ..... na Ob. N r. 36. w Boleslawiu. ności . Wszak majątek Tylinów był w rękach polskich zaledwie parę dni, a rozminowanie powiatu nastąpiło dopiero w rok póżniej (1946-oficjalne raporty), zwłaszcza , że pewne symptomy nakazywały zachować ostrożność-. Wcześniej . -~t:cy:w, ~~Ji-3::-Q~--------------miał bowiem miejsce inny wypadek, na szczęście nie tak tragiczny. Czarnota-Bojarski pisze: "Według mapy , dostarZubi': Jolesla·,, czonej przez oficera sowieckiego Urzędowi Ziemskiemu ·Jr • .I2. 7 . ~:,/L.J ~::.:o~l dnia 22 .. 7 • .!..9-łS ·,v 3ol<!nla·niu. część powiatu zawarta w trójkącie Klitschdorf (Kliczków przyp. aut.) -Bolesławiec - zachodni brzeg Bobru jest zami1J.a..;.o.Jr 0.(.~ ..:, nowana i min jeszcze nie usunięto. Mapa ta jest o tyle nie miarodajna, że na wschodnim i jakoby wolnym od min wolEelno~oc:lj_~;:a Rzadu E,P. +. ..~. nym brzegu Bobru jedna mina wybuchła na minutę przed przyjazdem Komisarza Ziemskiegol ". · \•\ roro/f.'! -• ! }o ..... . OQ. Czy tragedia z 21. lipca była sabotażem? W świe­ t.~ =::J tle tego co powiedzieliśmy wydaje się, że nie. Złożyło się 1),_ ~ ·.:;'1'4 9 ' . itJ?. ->~· ··.-." ./ na nią kilka przyczyn. Po pierwsze - pośpiech z jakim musiano przystąpić do żniw, po drugie - krótka obecność Polaków w tym majątku, po trzecie - niedokładność rosyjskich

c.d. z nr-u 4.

przystąpili

jj

f/1

lfj

,.C._lt

-d..:/.'

Metryka śmierci B. Ku bika. Odręcznie dopisano miejsce urodzenia - Starachowice. Warto również zwrócić uwagę na ówczesną we rsję nazwy miasta.

c.d. str. 5


Nr 5

Październik

95 r.

~l)lj

MIASTO l OKOLICE

c.d. ze str 4. saperów, po czwarte nieostrożność samych ofiar. Opinia publiczna obarczyła niemieckie podziemie odpowiedzialnością za to zdarzenie. Dysponujemy opisem pogrzebów - zarówno Kubika, jak i pozostałych ofiar sporządzonymi przez Bernarda Rykowskiego - uczestnika obu bolesnych uroczystości. Opis sporządził R ykowski 27 . lipca dla swoich zwierzchników. W końcowym fragmencie czytamy: "Wracając z pogrzebu Ś.P . burmistrza Kubika zauważyliśmy dwa pożary . Okazało się, iż czyjaś zbrodnicza ręka podpaliła miejscową rzeźnię , nowocześnie urządzoną, oraz browar. Z braku ludzi (od straży og.) pożaru nie zdołano opanować . W/g opini Pełno­ mocnika RP, jako też c ałej miejscowej Polonii - i wszystkich urzędni­ ków Starostwa w Bolesławcu , dalsza praca staje się niemożliwą, niewykonalną, dopóki nie będzie odpowiedniego bezpieczeństwa - Milicjipow. dobrze uzbrojonej i Wojska Poi. 2 ". Trzeba pamiętać, że głów­ nym powodem zagrożenia w owym czasie było rozpasanie żołnierzy radzieckich. Dlatego tak ważnym była polska milicja i polskie wojsko. Równocześnie nie można było uprawiać "antyradzieckiej propagandy". Dokumenty urzędowe , nie przeznaczone dla szerokiego kręgu odbiorców, przepełnione są opisami rosyjskich gwałtów i wandalizmu na trudno wyobrażalną skalę. O ile wybych miny 21. lipca był z pewnością przypadkiem, to o przyczynach owych pożarów nie wiemy nic. Nie mniej skojarzenie ich z sabotażem, i propagandowe wykorzystanie nie było trudne. Społeczeństwo Bolesławca uhonorowało Bolesława Kubika niemal zaraz. Dnia 26 . lipca 1945 r. nadano polskie nazwy pierwszym 13. ulicom w Bolesławcu. Richthofenstrasse nazwano jego imieniem, i tak pozostało do dzi ś. Wykaz skrótów zastosowanych w przypisach:

J.t.\ 5

Glos Ludź i Nowyh czyli FarJpy~a fiuł~~ i AmLJ.,ła~ "Głos Bolesławca" i " Nowa Panorama Bolesławiecka" - gazety, których pozycja na rynku nie jest do końca wyraźna - zostały z marszu zaatakowane przez groźnego konkurenta, jakim jest tygodnik "Łużyce". Pierwszy numer tej gazety ukazał się Bolesławcu, w piątek (15 .09.1995r.), w cenie l. zł. Na dzień dobry, już to w dacie wydania, gazeta nie uniknęła błędu głosząc , jako datę narodzin: 15.10.1995 r. Uwierzmy, że na szczęście - czego (być może szczerze) konkurentowi życzymy . O początkach naszej gazety, istniejący od ponad 5. lat "Głos Bolesławca" , nawet nie wspomniał . - Nie dostrzegł nas dotąd, do piątego numeru, pomimo że uczyniło to wrocławskie "Słowo Polskie" i "Nowiny Jeleniogórskie" wyrażając się o nas bardzo zachę­ cająco . I my z zainteresowaniem witamy ukazanie się "Łużyc" na

Nofi

ludźie pszy

głosie ...

AAN. -Archiwum Akt Nowych, Warszawa AP.L. - Archiwum Państwowe , Lubań G.O. - Grupy Operacyjne Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów i Ministerstwa Przemysłu M .AP.- Ministerstwo Administracji Publicznej Z.M. M.R . N.-Zarząd Miejski i Miejska Rada Narodowa w Bolesławcu

1AP.L., Z.M.M.R.N. , sygn. 10, s.4-5 2AAN .. G.O., sygn. 309, s. l. 3 A AN., G.O., sygn. 308, s.2. 4 AAN., G.O., sygn. 308, s.18. 5AAN., G.O., sygn. 310, s. l. 6 AAN., G.O., sygn. 308, s.30., Sprawozdanie z wysiedlenia Niemców. 7 AAN., G.O., sygn. 308, s.36. 8 AAN., M.AP., sygn. 2453, s.87, Pismo Rykowskiego do Generalnego Pełnomocnika dla Ziem Odzyskanych z dn. 27. 07. 1945 r. 9w swoim sprawozdaniu z 15. 07 . 1945 r. Czarnota-Bojarski napisał : bolesławieckim rynku - wprawdzie konkurenta, ale przede wszyst, Opracowuje się środki zapobiegawcze". kim objaw zdrowego i pożądanego ~awiska , jakim jest każdy przelOzbigniew Szczepański, Pohitlerowskie podziemie w Bolesławcu, jaw demokracji i gry wolnego rynku. " Łużyce", w pierwszym swym Ro cznik Jeleniogórski, tom XXll 1985. Relacja autora pochodzi z wydaniu, jawią się jako gazeta dowartościowująca czytelników żąd­ ~adów. nych mocnych wrażeń typu : "mój syn powiesił się w samo połu­ l AAN., G.O., sygn. 308, s.38-39. Michał Czamota-Bojarski, Ogól- dnie". Pomimo mocy tego rodzaju tytułów, ogarnia nas zwątpienie ne sprawozdanie tygodniowe za czas od 15. do 21. lipca 1945 r. czy " Głos Bolesławca" dostrzeże , ,Łużyce": Zasadność tego upa12Zbigniew Szczepański, op. cit. , s. 92-93 trujemy w pogłębiającej się z numeru na numer niedyspozycji, czy 13 ibidem, str. 92 być może metamorfozie " Głosu Bolesławca ". - A symptomy są 14AAN., M.AP. sygn. 2453, s. 89. zatrważające albo intrygujące : albowiem mamy do czynienia z tak zwanym schodzeniem na psy albo jesteśmy świadkami wykształca­ nia się nowego prądu sztuki literackiej - jak to bywa u schyłku wieSpójrz lepiej ku. Apel do czytelników: pt. ,,Porozmawiajmy"zdaje się nas utwierdzać w tej tezie. - Stanowi, bowiem rodzaj manifestu awangardy w rodzaju "Dadaizmu". Osobiście wolelibyśmy , aby był to jednak ten przypadek. Sugeruje nam to i wiara w niezwyczajne zasoby energii redagują­ cych, którzy podobnie jak trójca święta występują w jednej osobie jak się zdaje, od niedawna redaktora naczelnego, i także rodzaj śle­ poty na wszystko dookoła charakteryzujący - na ogół- geniusz za-

c.d. str. 6


6~~1)13 Głos ludźi

Nr 5 Październik 1995 r.

MIASTO l OKOLICE

nowyh ... c. d. ze str. 5

ślepiony sam sobą. Więc gdy przypuścimy, że oto jesteśmy świadka-

mi narodzin nowego rodzaju sztuki, to omaczać to może - nie bagatela - koniec epoki postmodernizmu: bowiem wyrażenia, a nawet zdania zawarte w manifeście pt. "Porozmawiajmy" w rodzaju: "dzionnikarskie", "pioszących", "rowiązań", "sio" czy : " nie wystarczy mać litery, żeby zostać literatem - powiedział jednemu z adwersarzy w toku niesprowokowanej polemiki" - są świadectwem odejścia nie tylko od treści, ale także od formy. - Jednocześnie, niezgłębiona taje~ca - kto powiedział? - nadaje tym nowatorskim poczynaniom wynnar transcendentalny. Modernistycme, wielowiekowe złoża groteski Aleksandra Wata, najwybitniejszego zwolennika eksperymentu z formą, szokują: "zmurszałym zadem staruszki", " niewolnikiem onanii spotykającym na swej drodze trzynastoletnią Beatrice ... ". Ale czymże są, wobec erupcji czy inwalji w tok zapomanej polszczymy_ mowy w stanie przyćmionej świadomości, jakie odczytujemy czy odszyfrowujemy z "Głosu Bolesławca"- nota ben e: "-systematyczny wzrost udziału gatun/Ww liściastych w składzie gatunkowym drzewostanów z 45% w 1945 r. do 24% obecnie", słychać szczelaninę ", "harakler ", "rejonowanie", "sredeczne", "wyprowadzlg"a", "wiatrolowów", "NctwaBolesławiec", "szczupłowościmaferiałów", "sldadnictwLasów", "wakcje"," wiodły młodych szla/sami Karkonoszy na Śnieżkę", "budowy pierwszych polskich gniazd na ziemiach odzyskanych" "Radyu ", "podhclebić", "ustnowienie", "Prebucki!Prabucki", "popratq_", "z woli elektora~u osobowości pracują_ normalnie", "kompetencyjności", " wychowan/Ww bolesławieckiej Ałma M afer", "propmitujq_cych ", "kościołnem ", "którz ". Gazeta fascynuje także tytułami w rodzaju: "NO_! TAINIK KULURALNY", "POWAKCYJNE ECHO", "SREBNY JUBlLEUSZ LEŚNIKÓW". W serwisie fotografiemym udokumentowano istnienie parafii p.w. Matki Boskiej Częstochowskiej w Błażejowicacb. Na sąsiedniej stronie możemy ujrzeć ,,Zakład "Dana" przy ul. Lubańskiej i jego przyjaciela przy gazonie 1.-w:iatowym, który wyrósł na drabiniastym wozie." W artykule strony tytułowej rozpoczętym, takim oto zdaniem: "Do treści napisu na tablicy Pomnika Pionierów-osadni/Ww z kresów wschodnich II Rzeczypospolitej, których pierwszy kolejowy transport zaJrzymał się w Bolesławcu na stacji PKP 17 września 1945 r. w dniu skąd iną_d pamiętnej rocznicy agresji wojsk radzieckich na dobijaną_ przez Niemców Polskę." Gazeta, do niedawna rzeczniczka obchodów wyzwolenia naszego kraju przez armię radziecką, jakby przyjęła do wiadomości fakt sowieckiej napaści na Polskę. - z uwagi na perwersyjną deformację tego zdania -jest to jednak tylko nasze domniemanie. Gazeta zdaje się odzyskiwać momentami kontakt z trywialną rzeczywistością, gdy stwierdza w "Porozmawiajmy": "(... )nie każdy mateńał nadaje sio do publikacji" _ a to "z uwagi na swój poziom, hierarchię, ważność zagadnień, sposób przekazu." I ze skromnością krygującej się dziewicy stwierdza na przekór marnionom geniuszu: "( ...) Nie jesteśmy jednak pismem literackim... " - My mamy jednak własne zdanie na ten temat, i póki co też uszczkniemy co nieco z rychłej sławy pretendenta do miana awangardy głosząc, wszem i wobec: narodziny nowego nurtu literackiego - niechże się zwie: DEZINTEGRACJONIZM! AM.

l

nia, młodzież zaangażowaną w organizację, ogromną rzeszę osób instytucji, które nas finansowo i w lu sprawach. Zbyt długo byłam nauczycielem, żeby nie wiedzieć, że w taki oto sposób buduje się przepaść między młodym pokoleniem a świa­ tern dorosłyc~, że rezygnuje się z szansy prawdziwego poznania mło­ dego .P.0~~lema, które oczekuje od nas, dorosłych, szacunku dla niej sameJ 1 JeJ spraw. . Z kor~~cią dla obu stron byłoby , by również księża- kateche.ci, podobme ~~k czyni to wielu nauczycieli naszych szkół, spotykali swyc~ ~czmow na koncertach, wieczorach poetyckich, wernisazach, w k_inie. Przekonaliby się, że ci sami młodzi ludzie, którzy lubią bluesa i cbodzą na k~ncerty rockowe, angażują się w inicjatywy charytatywue ~a rze~z mnyc~ , przecież piszą wiersze (a ktoś kiedyś powiedział: czyt.aJCie poetow om wszyscy rozmawiają z Bogiem), malują, koru~on~ją, jednym słowem uczestniczą i sarni też tworzą współczesne zycie kulturalne. . . A na pewno poszukują. Swojego miejsca w świecie. ZadziWie~, że ten brutalny świat potrafi nawet ustami swoich księży zarzu~IĆ ~ ze~erzęcenie tylko za to i tylko dlatego, że muzyka, którą lubią, jest meco od innej głośniejsza. . Czy ~ytamy jakie ~est samopoczucie dzisiejszej młodzieży? Czy Je W ogole mamy? A Jest ono gorsze niż kiedykolwiek. Bo pros~ zv.:ażyć: na naszych oczach. przestaje istnieć wszelkie tabu, pogubiły Się zasady obcowarna ludzi z sobą, dla Wielu młodych ludzi runęły au~orytet~. ojca i matki. I nauczyciela. I księdza. Wychowanie z~stępuJe przejscwwy autorytet rówieśniczy. Co zaszło? Co się takiego stało, że na naszych oczach gubi się kolejne pokolenie? Proszę zauważyć również i to, że sami, dorośli , nie potrafimy sprostać trudnym ~zasom.' a tak wiele oczekujemy od młodych. CI~e pouc~y, grozrmy, piętnujemy zamiast dawać przykład, pytac I rozmaWiac, rozmawiać ... czasem pójść na koncert i usłyszeć i ~obaczyć i zadać sobie pytanie: czym żyje współczesna dziewczyna 1 chłopiec? Co podziwiają, czy mają jakieś ideały, wzorce? Dlaczego takie? .Albo ~~czego nikt nie jest godzien podziwu? Dlaczego tak uciekają od SWiata rządzonego przez dorosłych? I wtedy słowa twarde,. oskarżające trudniej nam przyjdzie wypowiedzieć. Przesyłam KSI~dzu, wraz z tym listem, który kieruję do lokalnej prasy, wycinki z kilku gazet na temat tak negatywnie ocenionej przez Księdza impr~zy. Sł~~ę ponadto dodatkowymi informacjami również na temat dZiałalnosci Bolesławieckiego Ośrodka Kultury. . _Pornijam w. sw~jej wypowiedzi próbę opisania odczuć praco~o"":' B.olesłaWieckiego Ośrodka Kultury, którym po prostu, najkrocej moWiąc, jest przykro.

wspierały

Pozostaję

konkretną pomocą wie~

z szacunkiem żywiąc nadzieję, że nasza wspólna troska o młode pokolenie zaowocuje tak potrzebną współpracą. dr Danuta

dyrektor

~

·~

!

bolesławieckich parafii

Nie mam możliwości, by w inny sposób wyrazić swój sprzeciw i nie zgodzić się ze zdaniem Księdza na temat organizatorów i widzów, a zwłaszcza młodzieży, uczestniczących w muzycmej imprezie pn. "Blues nad Bobrem", organizowanej po raz szósty przez Bolesławiecki Ośrodek Kultury. Podczas kazania, w dn. 20.08.95 poświęconego modlitwie "Ojcze nasz", posłużył się Ksiądz negatywnym przykładem dla zilustrowania tezy o zezwierzęceniu młodzieży - jakoby uczestniczący w koncercie finałowym "Blues nad Bobrem" dali przykład takiego zezwierzęcenia narkotyzując się, pijąć alkohol, -rozrabiając. Padały jeszcze sugestie, że taka młodzież " Ojcze nasz " na peWilo nie odmawia. Słowa te ugodziły do żywego organizatorów tego wydarze-

Kultury

B-c, 4.09.95 r

LIST OTWARTY do proboszczajednej z

Maślicka

BolesławieckiegoOśrodka

a 3

..... CJ ~

~

~ Jana Trawniczek podczas

pożegnalnej

biesiady B'nB.


Nr 5

Październik

~VU~7

MIASTO l OKOLICE

1995 r.

Informujemy, że nie wszystkie publikowane przedstawiliśmy jako obiekcję sprawującemu nadzór nad w ~VU materiały odzwierciedlają poglądy remontem obiektu - p. Herbie, który w odpowiedzi oświad­ czył nam co następuje: "Prace zostały zlecone firmom, które redakcji. wyłoniliśmy na zasadzie przetargu. My będziemy pilnować od-

Opinie przez telefon ·nasz numer 37·91

1f

Czytelnik: Powinniście wiedzieć, że nazwa miasta brzmi Bolesławiec Śląski a nie Bolesławiec, jak wieś pod Wieruszowem. Następnie, gdy piszecie o zwalczaniu alkoholizmu, to dlaczego Policja śpi w samochodzie, a w bramie przy ,,Fotooptyce", w Rynku piją wódkę? Za co się policjantom placi?! - Może powinni trochę jako bezrobotni pochodzić za pracą? Redakcja: Jest pan zatem za zakazem picia alkoholu w miejscach publicznych? Czytelnik: Nie! - Bo gdyby został wprowadzony zaczęłoby się, jak to już. było, funkcjonowanie melin - nie można by było przejść przez Rynek.

pomnika.wysie~o~ych

to.cyni~zne, że. krę~ą się ll

z kresó':I co do przy rum ct, co me poW1D111. Ponadto cyruczne 1 to, ze stawtany Jest z odpadków z kamieniołomu , a nie z marmuru czy granitu. Taki pomnik powinien być zaprojektowany przez artystę z konkursu.

Turysto, nie daj się!

===================~

w sprawie ratusza:

Treść

telefonicznej interwencji dotyczącej aktalnie prowadzonych prac renowacyjnych ratusza, w której zakwestionowano, jako niewłaściwą technologię wykonania robót stolarskich (stosowaną przez wykonawcę - firmę "Savex")

l

~ ~

Gdybyś

Chcqc uzyskać pewność w kwestii naruy miasta pr:;;ewertowalem szereg publikacji np. encyklopedie (PWN), atlasy i przewodniki {SJT),ksiqżki telefoniczne i kodowe, a także wydawnictwa lokalne. Po pr:;;eanalizowaniu ich treści nasunęły mi się następujące wnioski: istotnie, ma Pan rację - nazwa Bolesławiec Ślqski precyzuje, o który Bolesławiec chodzi, jednak stosowana jest prawie wyłącznie przez pocztowców. R=adko pojawia się w innych publikacjach, czy pismach ur:;;ędo­ wych. "._1)13 ukazuje się przede wszystkim na terenie miasta i gminy Bolesławiec SI. Ga:;;eta posiada ponadto winietę przedstawiającą niezwykle charakterystyczny fragment panoramy miasta - nie budzqcy skojar;;eń;; zapad/q wioską. Myślę więc, że uściślanie :;;wiqzków gazety :;; naszym miastem poprze:; dodanie przymiotnika "Ślqski" w jej nazwie - brzmiało by nieco sztucznie. Bard:;;iej wdzięcznym zajęciem obecniewydaje mi się badanie związków Bolesławca z Łużycami/ I sprawa pomnika. fleż racji? - Ocenią czytelnicy, choć odnośnie budulca i artysty z konkursu, mogq grać rolę względy finansowe, a sprawę wyjaśnią zapewne inicjatorzy przedsięwzięcia. - Ktoś przecież pr;:;yznaje się do tego dzieła. T.B.

interweniującym

Wakaey]·ne obrazki

Stefan Jackowski

•••••••••••••

W odpowiedzi

powiedniego standardu wykończenia, ale nie możemy wkraim w trakcie robót, pilnować technologii, trzymać ich za ręce i powiedzieć: "pędzel z tej strony albo z tamtej". Całość rozstrzyga się w momencie odbioru danej partii robót lub ostatecznego odbioru. Jeśli chodzi o stolarkę ze strony "Savexu" to do tej pory nie było odbioru robót, są one w trakcie( .. .) Dzisiaj jest za wcześnie, żebym mógł stwierdzić czy jest to zrobione dobrze, czy jest to zrobione źle. Dopiero przy zgłoszeniu danej partii robót przez "Savex" następuje komisyjny odbiór i tam są fachowcy: jest inspektor nadzoru, jest przedstawiciel wykonawcy, jako inwestor będę ja i wtedy, jeżeli będąjakieś zastrzeżenia- zostaną spisane i nastąpi odbiór, bądź nie nastą­ pi. Takie jest w tej chwili stanowisko urzędu". czać

turysto

chciał wybrać się

na kilka dni do zamku Grodziec wcześniej dokładnie dowiedz się, co ma do zaoferowania miejscowa szefowa, i co może Cię spotkać po przyjeździe na zamek. Radzimy, aby każdy wybierający się tam miał przy sobie oprócz żelaznej porcji żywnoś ci również "żelazny" portfel wypełniony gotówką. Goszcząc kilka tygodni temu w tyrnźe zamku, spotkała nas niemiła przygoda, mimo tego iż wcześniej zapewniono nam miejsca noclegowe i irute atrakcje. Na miejscu sytuacja wyglądała następująco: w zamian za oplatę wstępu uiszczoną u "szefowej" oczekiwaliśmy wskazania nam godnych obejrzenia i zapamiętania obiektywem aparatu zabytków historycznych. "Szefowa" zamku ograniczyła się jednak tylko do pokazania nam rozsypujących się dybów (prawdopodobnie wykonanych przez współczesnego cieślę), lochu głodowego i dojścia na wieżę. Noclegi, o których nas zapewniano telefonicznie okazały się taką samą ruiną, jak cały zamek. Dla zobrazowania jak one wyglądały zacytujemy słowa naszego kolegi Piotra z Wrocła­ wia, który powiedział: "będąc internowanym w stanie wojennym miałem lepsze warunki za darmo niź tutaj placąc", a trzeba dodać, że noclegi miały nas kosztować 100 tys. złotych (starych). Kluczem do pokojów była klamka, którą należało za zdeponowaniem dowodu tożsamości odebrać na portierni. Niewątpliwie uważa­ my, że milosnicy szkoły przetrwania mieliby tu wielkie pole do popisu - oprócz wyżej wymienionych miejsc noclegowych obsługa proponuje bowiem betonową podłogę na krużganku, czy też podłogę wła­ snego samochodu - oczywiście za opłatą. Warunki sanitarne były w podobnym stylu, a stylu możnaby się dłu­ go doszukiwać . Jedną z atrakcji zamku było skorzystanie z przydziałowego ogniska rozpalanego na godziny, które kosztować miało nas

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ kolejne 5 mln starych złotych. I nie będą to wcale ostatnie opiaty, jakie będziesz musiał zapłacić KOŃ! KOŃ!-MIŁY turysto na zamku w Grodźcu. Dla nas nie jest zaskoczeniem, że za pewne usługi trzeba płacić. Ale jeżeli przekroczysz bramę i stoisz podtrzymaj tradycję JAZDY POLSKIEJ ! obiema nogami na dziedzińcu płacisz za wszystko. Sprawę oplat można "zamknąć jednorazowo" - powie dziedziczka zamku - placąc proponujemy Państwu: ~'\NĄ ~ jednorazowo, bagatela, 20 mln starych złotych, które pozwolą wam wziąć zamek w posiadanie na całą dobę, a pobyt w nim umili wam muzyka - i to nie byle jaka, nie w stylu renesansu bynajmniej, lecz w rytmie nagrań "dysko-polo". Niewątpliwie atrakcją i tradycją wszystkich zamków są duchy. Zamek w Nidzicy ma swojego diabła Borutę, na Chojniku straszy Biała Dama, a na Grodźcu - Upiorna Pazera, która za dnia przybiera KRUSZYN ludzką postać "Szefowej", wraz ze swoją świtą - czyli obsługą.

NA

NA

BRACIE

~~'

~o

- nau~ę ~a~d~ konnej . ć; ~~·~ ~ - przeJazdzki rekreacyJne ~· ~ · - rajdy terenowe ~ [ ~ - trening sportowy lek. wet.

Kraśnik

Andrźej

J

Potaczek

Górny 48 (dojazd od str. Kruszyna)

Mariusz Olczak Marzena Słotwińska


8~~1)13

MIASTO l OKOLICE poniżej

''ASNYKA'' odnowione i

Rozmowa z p. Ryszardem Czarnieckim- dyrektorem Miejskiego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej Promuje się obecnie w kraju TERMORENOWACJĘ jako remedium na dwukrotnie wyższe zużycie energii cieplnej niż np. w krajach skandynawskich. - MZGM zdaje się być pionierem podejmując prace termorenowacyjne w budynkach przy uł. Asnyka. Pozwołi Pan, że dowiemy się- na czym to wszystko polega? A konkretnie: jaki zakres prac przewiduje się bieżąco, i jaki zaplanowano na przyszłość? Zakres zaplanowany to budynki: Asnyka 10 -19. - Czyli najdłuższy ich ciąg przy tej ulicy. Zakres rzeczowy na pierwszym budynku polega na zastosowaniu metody ocieplenia: mokrej - lekkiej , tzn. ocieplenie styropianem, osiatkowanie, zastosowanie klejów i zastosowanie gotowych mas tynkarskich. -Tak to można w skrócie ująć. Mieliśmy kilka firm , które tę technologię opanowały . Wybraliśmy w przetargu na ten budynek firmę "ALSECO" - niemiecką firmę i jej rozwiązanie . Te rozwiązania są podobne. Myśmy analizowali praktycznie tylko pod względem cenowym oferty firm : " BAJOSAN", " KAT AROL", " ALSECO" i "ATLAS". Ta ostatnia, to krajowa firma, która też rozpoczyna stosować te rozwiązania , z tym że jakby jest jeszcze niewiary godna, bo ma mało doświadczeń, co do gwarancji wytrzymałości tych konstrukcji. Tak więc Asnyka 10-19 ma zakres rzeczowy - docieplenie budynku. Akurat na tym budynku występują też potrzeby związane z remontem balkonów i remontem ozdobnych płyt betonowych, które uległy w ciągu 30. lat - praktycznie (od lat 60-tych) korozji: beton poodpadał, elementy metalowe - stal - uległa korozji, i to wszystko trzeba naprawiać - także obróbki blacharskie. Jaki jest spodziewany efekt w postaci poprawy współczyn­ nika przenikalności cieplnej K? W budynku Asnyka mamy trzy rodzaje przegród: ściany szczytowe, osłony podokienne i nadokienne oraz filarki ceglane, i przed przystą­ pieniem do robót wszystkie współczynniki były powyżej l-go: szczyt l , na osłonie -1,36 i na cegle - 2,35. Po zastosowaniu tej metody : ~­ po dociepleniu budynku na wszystkich tych przegrodach - schodzimy ..--------------------------,

ZAPRASZAMY DO

BIERSIN

.

s

l

WSPQŁPRACY.

8

Jesteśmy jedynym W Po/sce producentem przewodów przyłączeniowych do maszyn szyjących typu Łucznik i Singer.

N .

Ponadto produkujemy: .

.

to rozwiązania zgodne z najnowszą normą cieplną, w naszym kraju. Czy to będzie szło w parze z trwałą estetyką zewnętrzną budynku - elewacji: myślę o zapobieżeniu jakże częstym i kosztownym dotychczasowym jej remontom? Chcieliśmy pogodzić tu dwie rzeczy : Po pierwsze trzy budynki, do których się przymierzamy w najbliższych latach - po rynku i Prusa, będące także wizytową częścią miasta wyglądają bardzo źle. I tutaj chcieliśmy , i mam nadzieję , że nam się uda, pogodzić docieplenie budynku (co będzie miało wpływ na obciążenia z tytułu centralnego ogrzewania) i estetykę. Elewacja tego rodzaju jest na tyle trwała, że :firma ALSECO i wykonawca, który to wykonuje (na podstawie swych doświadczeń z Niemiec) deklarują, że do 30. lat nie będzie wymagała remontu. Z tego powodu zrezygnowaliśmy z usług naszego "ATLASA", który jest troszeczkę tańszy , ale nie daje gwarancji, że jego termorenowacja wytrzyma 5 ... 10 lat. My okres lO-letni traktujemy jako takie minimum, które nas satysfakcjonuje. Jeszcze taka obiekcja, panie dyrektorze: będzie w budynku ciepłej dzięki doskonałej izolacji, ale może być i za gorąco, gdy ciepłownia dosyłać będzie tyle ciepła, ile dotychczas. - Czy nie sądzi pan, że mieszkańcy wietrząc, zniweczą efekt spodziewanych która

ciepłe

,.

Nr 5 Październik 1995r.

0,5.

obowiązuje

oszczędności?

-Tu wymaga wytłumaczenia nasza logika czy podejście do tej sprawy : otóż my, z tymi robotarni ocieplającymi , idziemy do budynków po wykonaniu w nich przedtem remontu instalacji centralnego ogrzewania. Wzdłuż calego "Asnyka" mamy, na dzień dzisiejszy, instalację wyremontowaną i oporniarowaną w węzłach cieplnych. -Czyli my ograniczamy w węzłach cieplnych ilość ciepła, która idzie na budynek i z ciepłow­ nią rozliczamy się tylko z tej ilości ciepła, która faktycznie budynek ogrzeje. To my będzemy decydowali, ile ciepła weźmiemy. To ma odbicie na nasze stosunki z mieszkańcami. - Mamy obecnie rozliczenie ciepła na każdy budynek osobno. Co przeszkadza w tych pracach? Z punktu widzenia technicznego, to jakby stan tych obiektów. -Otóż te budynki były źle budowane - niestety, z ża­ lem trzeba to powiedzieć. Występują krzywizny, które dochodzą do 10. cm i więcej , dla przykładu na ścianie szczy- ~ .. 1~•lLl towej - także wady techniczne, które nie powinny się zdarzyć na etapie budowy budynku . z mieszkańcami nie mamy kłopotu, jeśli chodzi o udostępnianie, ale mamy ich za to troszeczkę z właścicielami, bo zgodnie z przepisami właściciele są zobowiązani do partycypowani w kosztach tego remontu. -I tu jakby jesteśmy z właścicielami w zgodzie, co do zasadności samego remontu i konieczności wykonania go, lecz jedynie kwestionują oni udział w jego kosztach. Jest jakby nierównomierny podział tych kosztów pomiędzy najemcami a właścicielami? N . pł . tylk . t tytułu · · . dn h b · aJemca ac1 o czynsz 1 z ego me ponoSI za yc o clążeń. Adjacentami kosztów remontu są tylko właściciele i gmina ruie-ska. ~

-przewody. przyłączeniowe jednostronne z roznego typu. ,. , . . . . . wtyczkami, o roznej obc1ązalnosc1, takzez nasadkami umożliwiającymi przyłączenie dowolnego odbiornika, -przedłużacze różnego typu i O różnej długości, Czy jest pan zadowolony z wykonawcy robót- jak się spi-rozgałęźniki , a także gniazda wielokrotne do zamonto- soją? wania na przewodzie. Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że jestem niezadowolony z

Proponujemy: Możliwość negocjowania warunków płatności postępu robót. Wykonawcy weszli w lipcu, dwa miesiące minęły za nasze wyroby, przy większych zamówieniach i zapłacie go- ":'tej c~wiJi mija tr~eci rni~siąc. Ja si~ zbliżam do terminu (paździe~­ tówkowej-rabaty, przy współpracy kooperacyjnej istnieje maż- nik, to JUz Jest komec robot elew~cy~nych, umowny_ termm - 15. Iil'

·

·

IWO S negOCJOWania cen. BIERUTOWSKA SPÓŁDZIELNIA

NIEWIDOMYCH

56-420 Bierutów, ul Polna 1a tel./fax 14-63-60 ZAKŁAD PRACY CHRONIONEJ Oddział 59-700 Bolesławiec ui.Starzyńskiego 22 (pawilon) tei.0795/46-91

stopada), a tymczasem przez 2 nneStące została moze wykonana l/lO roboty. Jesteśmy dwa razy w tygodniu na budowie. Mamy "operatywki", staramy się tego pilnować i postęp robót jest widoczny w ostatnich 2. tygodniach. Mamy nadzieję , że postęp będzie rzeczywiście widoczny i w ciągu 2. miesięcy oni to skończą. Dziękujemy za interesującą rozmowę. Rozmawiał: Stanisław Broniszewski


Nr 5 Październik 1995r.

MIASTO l MUZYKA

Znamiona postępu Rozmowa z Andrzejem Pluszczem na temat organizacji i perspektyw rozwoju "Bluesa nad Bobrem" - Jak Pan ocenia organizację bieżącej edycji En 'B w stosunku do poprzednich? -Impreza rozwija się nader pomyślnie . Jeśli sięgnę do moich wspomnień z przed pięciu lat, to widzę malutki koncercik bez żadnego zaplecza, bez sceny zadaszonej, z malutką aparaturą, być może malutkimi światełkami i nieco mniejszą publicznością. Jeśli chodzi o koncert w amfiteatrze, to z roku na rok mamy zwiększoną ilość publiczności, coraz wyższy poziom wykonawczy, sam koncert - coraz bardziej widowiskowy i lepiej brzmiący. -A jeśli chodzi o zaplecze? - Istnieje pewien problem - a mianowicie prąd. Zasilanie jest strategicznym punktem organizacji koncertu - jest bardzo ważne . Momentami mieliśmy problemy. Występowały niedobory w zasilaniu, siadały wzmacniacze, co niejednokrotnie dało się słyszeć w forrnie róż­ nych odgłosów , brumów. Jest to problem istotny, gdyż w miarę rozwoju imprezy zapotrzebowanie na energię w czasie koncertu finało­ wego będzie coraz większe . Jest to sprawa, którą powinni zająć się specjaliści energetycy .

z

mediów - a głównie tele~i, Tej imprezie jest to potrzebne naprawdę . Ona jest tak sympatyczna ... zacytuję tu słowa mojego kolegi Ram usa (prowadził Przegląd Zespołów Bluesowych w sali "Forum" przyp. red.) z Poznania, który powiedział wczoraj rano po zakończe­ niu koncertu, że "dawno nie widział podobnej sytuacji, aby publiczność bawiła się od początku do końca bez jakichkolwiek ekscesów''. Ja twierdzę podobnie z całą stanowczością. W tym roku zagrałem na wszystkich większych imprezach w kraju - nigdzie nie zdarza się, by publiczność o czwartej nad ranem bisowała kapelę trzykrotnie, bawiła się świetnie do końca. Myślę , że Blues nad Bobrem ma szansę stania się najwię kszym festiwalem bluesowym w kraju. -Dziękuję bard:::o za rozmowę. Rozmawiał

Tomasz Broniszewski

Andrzej Pluszcz - kierownik warsztatów Bn'B (w bolesławiec­ kiej imprezie uczestniczy od samych jej początków), wirtuoz gitary basowej, lider wrocławskiej grupy "Recydywa Blues Band", od wielu lat związany z grupą T Nalepy "Breakout". Autor podręcznika: "Gitara basowa bez tajemnic", w którym podaje przykłady akompaniamentów oraz ćwiczenia prowadzące do osiągnięcia sprawności w grze na "basie".

Była "Bas w zespole pełni rolę służalczą .."- opinia Andrzeja Pluszcza na temat roli basu różni się diametralnie od teorii K Ścierańskiego .

l druga sprawa. Wyraźną potrzebą staje się zorganizowanie półsta­ cjonarnego zaplecza sceny. Do tej pory namioty jakoś wystarczały i mogą być stosowane -jest to dobry pomysł, wykorzystywany na całym świecie . Jednak musi istnieć stałe zaplecze garderobiane, które pozwoli artyście przygotować się , mieć możliwość skupienia i odświeżenia się przed koncertem - bo te koncerty będą coraz większe. Inną, także istotną kwestiąjest potrzeba zorganizowania większej ilości sanitariatów. Kolejna sprawa - bardzo ważna. Pomysł ogrodzenia terenu koncertu siatką był już niezły. Są, jak sądzę, metody jego rozwinięcia. Impreza przeradza- się przecież w imprezę masową - podejrzewam, że w tym roku było już na niej grubo ponad pięć tysięcy osób - sprawowanie kontroli nad takim zgromadzeniem to już jest kolejny problem. - C;ry pozszerzanie skali koncertu finałowego uważa Pan za możliwe, biorq_c pod uwagę jego lokalizację? C;ry w amfiteatrze nie zabraknie miejsca? - Nie, nie uważam żeby było tam za mało miejsca. I myślę, że istnieje możliwość rozbudowy zaplecza koncertu w różny sposób - i to bez jakichś nadzwyczajnych inwestycji. Należy pomyśleć o możliwości rozbudowy tego, co już jest - na pewno istnieje taka możliwość. W tym roku pierwszy raz zastosowano takie "ekstra" zabezpieczenie, zadaszenie sceny, stelaże do reflektorów, które potrzebują, jak już wspomniałem coraz większej mocy. Wszędzie czuje się znamiona postępu. Z roku na rok jest coraz lepiej . Uważam, że teraz jest tu nam potrzebna jakaś zdrowa ingerencja mass-

muzyka ...

We wrześniu minęła 25. rocznica śmierci Jimi'ego Hendrixa. W koń­ cu lat 70. była to p~stać znana w bolesławieckim światku muzycznym zarówno wśród tych, którzy grali i tych słuchających. W epoce późnego Gierka muzyka stała się dla ówczesnego młodego pokolenia odskocznią od rzeczywistości siermiężnego socjalistycznego państwa . Bolesławiec , choć może nie był miastem wyjątkowym , to jego atmosfera - zwłaszcza latem - była niepowtarzalna. Wprawdzie krótko, ale organizowano tu festiwal akademicki - konfrontacje twórcze z muzyką i dobrym kinem, gdzie indziej nieosiągainym. Pracownia muzyczna przy D. K. "Komad", prowadzona przez Ryśka Dziedzica, gromadziła niepokornych wokół jazzu, bluese ' a, rocka. Polityki w zasadzie nie było, choć - co w owych czasach nie było polityką? Zbieracze puszek po piwie, czy pudełek po papierosach byli dla systemu straceni. Po mieście , którego mieszkańcy namiętnie handlowali na jugosławiańskich bazarach, krążyły płyty "Jugotonu" - kupowane za ciężkie pieniądze . Dziś, słuchając "Bluesa nad Bobrem" warto obejrzeć się wstecz. Miasto bluesa nie mogłoby wyrosnąć bez korzeni ... V uh.


1od..\~vu

Nr 5 Październik 1995r.

MIASTO l OKOLICE-OPINIE

W strategicznym planie rozwoju Bolesławca pojawia się kwestia przyszłej autostrady mającej przebiegać w bezpośrednim sąsiedz­ twie miasta. Autostradę traktuje się jako zagrożenie polegające na swego rodzaju odcięciu Bolesławca od świata i korzyści wynikają­ cych z tranzytu. Ciekaw jestem czy urzędnik opracowujący ten dokument dogłębnie zapoznał się z tematem, czy też potraktował go jako kolejny podpunkt w wielowątkowej koncepcji. Lakoniczność wzmianki sugeruje raczej to drugie. Sam pomysł zbudowania autostrady, której odcinki przebiegają w pobliżu Bolesławca powstał w głowach niemieckich inżynierów na przełomie lat 20. i 30. Bardzo szybko przystąpiono do realizacji projektu, w czym niewątpliwie pomogło dojście do władzy nazistów, którzy zainicjowali zakrojony na szeroką skalę program robót publicznych, mieszczący m.in. "budowę dróg szybkiego ruchu". Wtedy to powstał istniejący do dzisiaj odcinek prowadzący z Opola i Wrocławia do granicy niemieckiej i dalej . Wg współczesnych kryteńów jest to raczej droga autostradopodobna niż autostrada. Od Golnic do granicy nie został dokończony drugi pas

my w lesie betonowy przejazd przez strumień z odnogą kanalizacyjną o wysokości ok. 3 m, której koniec znajdowałby się na poziomie nawierzchni. Przy żwirowni Krępnica stoi kamienno-betonowy most, pod którym przechodzi droga do wsi Krępnica. Na kolejną ślimacz­ nicę natkniemy się na północ od wsi Wizów; północna jej część jest zaadoptowana na parking. W Kraśniku, na Bobrzycy zbudowano kilkudziesięciometrowy most zachowany w dobrym stanie do dzisiaj. Podobny obiekt znajduje się kilkaset metrów dalej przy przecięciu drogi Kraśnik - Nowa Wieś Kraśnicka. Niemieccy inżynierowie nie zapomnieli także o przejazdach zwykłych dróg polnych, co widać np. przy drodze Bolesławiec - Bukowy Las, Kierżno - Osiecznica. Oczywiście warto zwrócić uwagę na nasypy ogromnego ronda na płn. od Nowej Wsi Kraśnickiej, które miało łączyć obie wspomniane autostrady A 4 i A 12. Jak można się łatwo zońentować w więk­ szości są to tereny gminy Bolesławiec . Mariusz Olczak Ciąg dalszy w następnym numerze.

jezdni pomimo tego, że wszystkie mosty, przejazdy i kładki są przystosowane dla dwóch pasów. Po wojnie władze PRL - u kompletnie zarzuciły pomysł dokończenia i modernizacji poniemieckich autostrad, co było uwarunkowane przede wszystkim względami strategicznymi. W planach Układu Warszawskiego nie było miejsca dla

F==========================

?

c.d.zestr.1

Sprzątanie

miasta ...

Rozmowa z uczniami kl. VIII b S.P. nr 2 na temat "sprzątania świata". je pod drzwiami stawiać i będą tak stać i nosem. I tak je postawili td!Dbd blokiem. -A czy wsród tych śmieci

śmierdzieć sąsiadowi

pod

rzystać?

-Jest bardzo wiele

odkrytych ciągów komunikacyjnych wiodących na wschód. Podobny los spotkał odcinek autostrady Drezno - Wrocław, którą rozpoczę­ to budować na przełomie lat 30. i 40., i która to właśnie przebiegać miała bezpośrednio pod Bolesławcem (jej symbol to A 4). Budowano ją w iście ekspresowym tempie rękami więźniów i robotników przymusowych. O ile na arkuszach niemieckich map 1:25 000, z 1941 roku, nie ma jeszcze zaznaczonego tego odcinka, to już w następnym wydaniu z roku 1943, widać wyraźnie naniesiony pas złożony z nasypów oraz konstrukcji żelbetowych. Dzisiaj cały ten fragment porośnięty jest w większej części przez lasy Borów Dolnośląskich. Na teren Polski autostrada A4 wkracza przecinając Nysę Łużycką na wysokości wsi Ludwigsdorf- Jędrzychowice, 2 km na północ od Zgorzelca. Dalej nasypy autostrady prowadzą na wschód do - Czerwonej Wody. Pomiędzy Zebrzydową a Zagajnikiem przecina linię kolejową Wrocław - Węglinieci po łuku przechodzi Kwisę w północnej części Kierżna, gdzie mieścił się obóz robotników biorących udział w budowie, i dociera do Bobru w połowie drogi pomiędzy Dąbrową Bolesławiecką a Wizowem. Idąc w kierunku płn . - wsch. mija Bobrzycę i Nową Wieś Kraśnicką , aby na wschód od niej połączyć się z autostradą Wrocław - Berlin (A 12). Z tego polskiego odcinka fimkcjonuje od niedawna dwukilometrowy fragment wraz z mostem autostradowym na Nysie w okolicy Jędrzychowic. Pozostała część trasy jest widoczna tylko w postaci wspomnianych już wcześniej nasypów ziemnych, przejazdów itp., gdyż jeszcze pomimo ogromnego tempa pracy nie zdążono położyć choćby jednego pasa nawierzchni. Z betonowych konstrukcji pozostałych od czasu wojny warto zwrócić uwagę na ślimacmicę- na płd. od Czerwonej Wody, część ślimacmi­ cy przy drodze do Kliczkowa - 400 m od wsi Dobra (przy leśnym parkingu). Kilkaset metrów na płd. - zach. od tego miejsca odnajdzie-

takicru~it'Wm:i'i'i:ioma!!~~ać-

w innych kraButelki można

pojemniki, w Karpado tego przyzwyinny na metal, inny na - wtedy nie ma to sensu, świadomość ekologicz- · ..... =.Y•~·ą: segregacja śmieci? Po się

może, może się coś

zmieni.

Z historii prasy bolesławieckiej w połowie 1983 r. zaczął ukazywać się w naszym firmowany przez Towarzystwo Miłośników Bolesławca, a zatytułowany "Echo Bolesławca". Przypomnieć warto także, że w latach 50-tych ukazywał się w Bolesławcu dwutygodnik noszący zbliżoną nazwę - a mianowicie "Echo Bolesławieckie". Mimo trudnych czasów i kagańca cenzury redaktorzy "Echa" mieli ambicje stworzenia ciekawego pisma o charakterze społeczno-kulturalnym, adresowanego do wszystkich. Trzeba przyznać, że mimo kiepskiej szaty graficznej, małej objętości (dwie kartki) i regułamych raportów z prac egzekutywy KM PZPR, gazetka była dość ciekawa, starannie redagowana i kreśliła w miarę wyraziście obraz życia miasta tamtych lat. Dla przypomnienia owego specyficznego nastroju pozwalam sobie przytoczyć poniżej, wprawdzie nie mateńał autorski, ale anons Mniej

więcej

mieście peńodyk

c.d. str. 11


Nr 5

Październik

MIASTO l OKOLICE

1995r.

Odpowiedzialność

za PRL? 17. września minęła kolejna rocznica jednego z tych wydarzeń , o których powinniśmy pamiętać . 56 Jat temu, realizując zobowiązania wynikające z układu niemiecko-sowieckiego - tzw. paktu Ribbentrop-Mołotow, Robotniczo-Włościańska Armia Czerwona o godz. 3.00 przekroczyła na całej długości granic ę z Polską przystępując do II wojny świa­ towej jako sojusznik Wehrmachtu. Wydarzenie to było prostą konsekwencją dwudziestoletniej współpracy na polu gospodarczym, a przede wszystkim wojskowym i politycznym pokonanych w I. Wojnie Światowej Niemiec i bolszewickiej Rosji. Negacja przez oba pań­ stwa prawa Polski do istnienia, oraz chęć dokonania nowego podziału Europy zacieśniły więzy między hitlerowskimi Niemcami i stalinowską Rosją. Sojusz z 23 . VIII 1939r. był jedynie logiczną konsekwencją wspólnych celów i dla wielu ówczesnych nie stanowił zaskoczenia. Spowodował natomiast szybki wybuch II. Wojny Światowej . Niemcy zyskując sojusznika dysponującego najsilniejszą armią świata i zapewniając sobie dostawy surowców i żywności mogły nie obawiać się wojny na dwa fronty i ewentualnej blokady ekonomicznej ze strony brytyjskiej floty . W obliczu połączonych sił Rosji i Niemiec zachód był bezradny. Stąd też późniejszy upór Churchilla w usiłowaniu rozbicia za wszelką cenę sojuszu niemiecko-rosyjskiego, w czym najbardziej premierowi Wielkiej Brytanii pomógł sam Hitler. Dla Polski 17. wrzesień był końcem II. Rzeczypospolitej i początkiem tworzenia komurustycznej rzeczywistości . Ponad 250 tys. wziętych do niewoli żołnierzy , oficerów i policjantów, ok. 2 mln wywiezionych w głąb Rosji, głównie przedstawicieli inteligencji i ich rodzin, dziesiątki tysięcy zmarłych w czasie transportów, setki zamordowanych w więzieniach NKWD na dawnych ziemiach wschodnich, ścisła współpraca Gestapo i NKWD w zwalczaniu Polskiego Państwa Podziemnego -to bilans strat od września 1939 do czerwca 1941 roku. Wybuch wojny niemiecko-rosyjskiej z punktu widzenia Stalina był dla niego prezentem. Marzący o rozerwaniu sojuszu Hitlera ze Stalinem Churchill, dla którego głównym wrogiem były Niemcy a nie Rosja, której interesy były różne od brytyjskich, gotów był za sojusz zapłacić Stalinowi dużo , zważywszy , że płacił nie ze swojej kieszeni. Jednym słowem dzięki układowi z Hitlerem - Stalin uzyskał wschodnie obszary Polski, a od aliantów pozostałąjej część. Mógł więc spokojnie tworzyć zależny od siebie ośrodek władzy (PKWN) wykorzystując do tego całkowicie oddanych sobie polskich komunistów. PRL był więc powstałym na gruzach niepodłeglej Polski satelitą Moskwy rządzonym w jej interesie wbrew społeczeństwu polskiemu i polskiej racji stanu. Przez 45 lat Polska była elementem układu zależnym od Moskwy. Kolejne władze PRL-u skrupulatnie realizowały in-

teresy Kremla

bezwzględnie niszcząc

próby

samodzielności . Mając

to na uwadze zastanawia niedawna wykandydata na prezydenta byłych komunistów- pana Kwaśniewskiego , który wręcz ironicznie stwierdził, że może wziąć na siebie odpowiedzialność za PRL . Czy również za zbrodnie Urzędu Bezpieczeń­ stwa, Służby Bezpieczeństwa i Milicji popeł­ nione od 1944 r. podczas utrwalania tzw. wła­ dzy ludowej? Branie odpowiedzialności jest utożsamianiem się z kimś lub czymś. Parnię­ tajmy o tym, i o PRL-u, wybierając prezydenta niepodległej Polski. powiedź

F================= c. d. ze str. 10 Z historii prasy Urzędu

nym

bolesławieckiej

Miasta z nr-u l. -publikowany pod ład­ " Spod znaku Merkurego". T.B .

tytułem

L Biuro Reglamentowanej Sprzedaży Urzędu Miasta Bolesławca informuje, że w miesiącu styczniu, obowiązywać będą następujące karty zaopatrzenia, oraz bony na towary objęte reglamentowaną sprzedażą : -karty zaopatrzenia "P=I", "P=II", "P-III"; "0", "Mleko" -karty zaopatrzenia "M-1", "M-11 ", "G", "Gl" - bony "MC" i "MW" 2.Likwidacji ulega bon "DM" na 0,25 kg smalcu, -natomiast norma 0,5 kg smalcu z bonu "MW" ulega rozbiciu i zostaje włączona do karty "P-1" (0 ,25 kg smalcu), oraz bonu "MW" (0,25 kg smalcu). W związku z tą zmianą dzieci i młodzież w wieku 1-18. lat tzw. miejska i uprawniona do kart typu "M", otrzymuje normę 0,25 kg smalcu na karcie "P-1". Dzieci i młodzież w wieku 1-18 lat, której rodzice posiadają gospodarstwa rolne, otrzymują 0 ,5 kg smalcu w bonie "MW" (0,25 kg smalcu) i w karcie "P-1" (0,25 kg smalcu). 3.W kartach "P-1" i "P-III" zamiast nadruku czekolada 100 g wyodrębione będą odcinki "wyroby czekoladowe 100 g". 4.W kartach typu "P", wydrukowane są dwa odcinki na tłuszcze . O zasadach sprzedaży na te odcinki mieszkańcy Bolesławca zostaną powiadornieni za pośrednictwem zakładów pracy. ( ... ) 6.W styczniu 1983 następować będzie realizacja mydła i proszku na grudniowe karty zaopatrzenia "BD" , oraz owoców cytrusowych dla osób, które nie zrealizowały jeszcze ustalonych norm. 7. Uprawnienia do kart zaopatrzenia w styczniu 1983 r. nie ulegają zmianie w stosunku do grudnia 1982 r. 8.Tryb wydawania ludności kart i bonów zaopatrzenia typu P-ll pozostaje taki sam jak w 1982 r.


Nr 5

Październik

1995 r.

REKLAMY l

~~vu

OGŁOSZENIA

~

~

DOROVINAC NAJLEPSZYM! w komforcie pracy i warunkach zycia, w ochronie środowiska

aby iyć: ·zdrowiei! ·bezpiecznie1! ·oszczędnie1!

dzięk i

wysokosprawnemu,

energooszczędnemu, najwyższej jakości osprzętowi

elektrainstalacyjnemu -w cenach fabrycznych, w wielkim wyborze. Sprzedaż artykułów branży

elektrycznej: oświetleniowych,

instalacyjnych, silników, mierników,kabli i wielu innych -m. in. takich firm, jak: Polam- Pułtusk, E/go - Gostynin, Elektrokabel- Turek, Philips ,Lighting Poland- Piła, Eis o, Załom - Szczecin, Texim, Sląska Fabryka Kabli, E/tra, Polam - Szczecinek, Tamel- Toruń a także innych. Przy dużych zamówieniach - możliwość negocjacji cen. Przy stałej współpracy stosujemy korzystne rabaty cenowe. Krótki termin realizacji zamawianych indywidualnie artykułów nietypowych Realizujemy zamówienia na rozdzielnice energetyczne wg projektu oraz na wszystkie rodzaje kabli energetycznych. Na drobne zakupy (do 1O. zł) zapraszamy do sklepu patronackiego przy ul. Buczka (z tyłu sklepu "Solko") - od 1O. do 18.00

Hurtownia czynna: pn. -pt. 8 - 16.00 sobota 8- 14.00

AH4f1 t,r

Bolesławiec, ul. Staroszkolna 20 Tel. (0795) 8146 w.22- fax w. 24


~~[)lj

REKLAMY l

OGŁOSZENIA

Nr 5 Październik 1995 r.

W sprawach związanych z zamieszczeniem reklam i ogłoszeń prosimy o kontakt: tel.\fax (0-795) 37-91

Informacje o pracy gabinetów lekarskich i psychologicznych

INTERNISTA lek. med. Krzysztof Bąk spec. chorób wewnętrznych przyjmuje: poniedziałki, środy w godzinach 16.00- 18.00 B-c, Starzyńskiego 66 tel. 4115

PSYCHIATRA lek. med. Jan Zyg przyjmuje: wtorki w godzinach 16.00- 18.00. B-c, Broniewskiego - szkoła nr 1O-tel. 8138 (gabinet lekarski)

Usługi różne Tłumacz przysiegły języka

niemieckiego Maria Surmiak godziny pracy: codziennie od 10.00 B-c , ul. Kopernika13 te!. 30-65

DERMATOLOG-VVENEROLOG lek. med. Małgorzata BartkoVviak

CHIRURG lek. med. Zbigniew Babijczuk przyjmuje: wtorki i piątki w godzinach 16.00 do 17.00 B-c, Łasicka nr 46 - tel. 2177

PNEUMONOLOG PEDIATRA-ALERGIE lek. med. Julianna Broniszewska spec. chorób płuc - pediatra testy alergologiczne przyjmuje: poniedziałki, środy, piątki w godzinach od 17.00 - 19.00 B-c, Starzyńskiego 72 - tel. 3791

krioterapia(wymrażanie)

zmian na skórze. Przyjmuje w poniedziałki od 17.00-18.00 możliw::>ść rejestracji telefonicznej. 8-c, Staszica 47a- tel. 42-09

GINEKOLOG-POŁOŻNIK

Serwis - naprawa sprzętu AGO firm: "Biawar","Zelmer", "Selfa", "Mesko", "Dezal". "Ariston"- tj. : pralki automatyczne i wirnikowe, wirówki , bojlery, odkurzacze , roboty kuchenne , żelazka, suszarki do włosów, elektryczne grzejniki wnętrzowe . Czynny codziennie w godzinach od 10.00-17.00wsoboty od 9.00- 13.00 J.Gnyszka, B-c, Gałczyńskiego 56 tel. 8659

Mariusz Bartkowiak .•• spec. ginekolog-położnik :::r.; USG (certyfikat Polskiego ·•: Towarzystwa Ultrasonograficznego) -badania piersi i narządu rodnego. Przyjmuje: środa i piątek od 16-17.00 8-c, Staszica 47a - tel. 4209

Kancelaria prawna

"Justitia" ul. B.Chrobrego Sa m.4

tel.33-50 INTERNISTA • UROLOG lek. chorób wew. Krzysztof Pieszka . l e k . chirurg Stefan Zbieg Gabinet Lekarski Choroby: nerek, pęcherza przyjmuje: wtorki, czwartki i męskich narządów płciowych w godzinach 16.00- 17.00 przyjmuje: środy i piątki 8-c, Grun\Naldzka 6/8- tel.3180 w godzinach 16.00 -17.00 B-c, Starzyńskiego 59 - tel. 29-29 L __ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ __ _ _ __ _ _ _

~

ffitt'!

STOMATOLOG \~lek. stomatolog Lucyna Miler LARYNGOLOG ~.;;:;:t) Gabinet Stomatologiczny lek. med. Honorata Chmielewska przyjmuje: wtorki i piątki przyjmuje: poniedziałki w godzinach od 14.00 w godzinach 17.00 - 18.00 B-c, Kopernika 20 - tel. 49-48 B-c, Starzyńskiego 86 - tel. 3030

STOMATOLOG lek. storn. Bożena Strzelecka Gabinet Stomatologiczny przyjmuje: poniedziałek, środa, piątek

w godzinach od 14.00 B-c, Grunwaldzka 6/8- tel.3180

Usługi

projektowo-konstrukcyj ne inż. arch., M. D. Opolscy B-c, Konradowska 3 tel. 2399 Usługi geodezyjno-kartoJaficzne Krystyna i Andrzej K~bczyk Biuro Usług Geodezyjno-Kartograficznych

czynne: codziennie 7.2fJ -15.2fJ B-c, Mickie~cza 12 -te l. 4016, domowy- 6479 -hJtoalarmy zatestami,immobilisaysystemy wyspecjalizowane Zniż~ wubezpeczalliach, l'li~deirie g.varancje. 'Bm'icar' inż. Stari~awBrmiszews~ B-C,t.J. Starzyńs~ego 72 tel./fax 37-91

oku~s~~~~~~~ta Oś~

lek. przyjm uje:

poniedziałki,

środy, piątki

Język francuski tłumaczenia-lekcje-korepetycje

w godzinach 15.00 -17.00 B-c, Rynek "OPTYK" - tel. 2366

godziny pracy:

wdni robocze i soboty 8.00-9.00 i 17.00-19.00 B-c, ul.

PSYCHOLOG mgr Bogumił Krzywdziński specjalista psycholog kliniczny - psychoterapeuta -świadczy usługi w zakresie: diagnozy i terapii psychologicznej problemów rodzinnych, nerwic, nerwic psychoseksualnych, terapii uzależnień. tel. 81-30, po godz. 18.00.

NEUROLOG lek. med. Mariusz ChmieleliVSki zastępca ordynatora Oddziału Neurologii w Bolesławcu Gabinet Terapii Laserowej przyjmuje: wtorki, środy, i piątki w godzinach: 17.00- 18.00 8-c, Kopernika 20- tel.49-48

mgr Helena Jarecka 1Om.8, tei.43-Q3

Starzyńskiego

SERWIS-NAPRAWA w

l

SPRZĘTUAGD zakresie: lodówki, zamrażalki, pralki, zmywalki, chłodnie

-czynny: codziennie w godzinach 8.00-20.00. Andrzej Szaja B-c, Konstytucji 3-go Maja 23/6 tel. 6976


12~~1)1j

ROZRYWKA

Krzyżówka a

b

c

Nr 5

nr 5 dla dzieci d

e

f

g

i

h

i

k

2 3 4

tu

5

i)\

6

~ ~

7

8 9

10

121 - n.p. pierwszy w przedstawieniu teatralnym

11 12 13

Drogie dzieci! Rozwiązanie - hasło prosimy przesłać na adres redakcji do 20. października. Czeka nagroda - cenna super niespodzianka! Prosimy załączać własny adres. Hasło z krzyżówki nr 4: "Brał W alek w pysk" ustalił p. Z. Łęczycki i otrzymał książkę "Cuda urynoterapii", której recenzję zamieścimy w kolejnym numerze naszej gazety·

Ceramiki, ul. Mickiewicza 13 -Kamionka bolesławiecka od XVII w . do współczesności, -Ceramika europejska ze· zbiorów własnych muzeum -Opolski haft ludowy ze zbiorów Muzeum Wsi Opolskiej (czasowa) l f·~- ~~'"'''~.~~-- --"··'""'"''·'

l

Muzeum, ul. Kutuzowa 14 -Bolesławieckie plenery rzeźby ceramicznej -Rzeźba ceramiczna Anny Stawiarskiej -Bolesławiec w fotografii A Skorupy

(

i

KINO "ORZEL"

~· ° ''Polł.l!JJt.,,

BOLESŁAWIECKI OŚRODEK KULTURY PROPONUJE M.IN.: informacje i

zgłoszenia

• • • • 25 PRZYKAZAŃ- SZEF MA ZAWSZE RACJĘ •• • • l) Szefnieśpi-SZEF ODPOCZYWA 2) Szefnie je- SZEF REGENERUJE SIŁ Y 3) Szefniepije-SZEF DEGUSTUJE. 4) Kto przychodzi ze swoimi przekonaniami, wychodzi z przekonaniami Szefa. \ 5) Kto ma przekonania Szefa, ten robi karierę. 6)Szefnieflirtuje-SZEFSZKOLIPERSONEL. l 7) Szanuj Szefa swego, możesz mieć gorszego 8) Szefniewrzeszczy-SZEF GŁOŚNO WYRAżA SWOJEPOGIĄDY. 9) Szefnie drapie się w głowę- SZEF ROZWAZADECYZJE. lO) Szefsięnie myli- SZEFPODEJMUJERYZYKO. c.d.n ...

l

Reklamy w mig tel/fax. {0-79 5} 37-91

X. - Spis cudzołożnic, pol., g. 17 X.- Zniewoleni, USA g. 19 ~ X. - W kręgu przyjaciół, USA, g. 17 i 19 X.- Kongo, USA, g. 17 i 19 X.- Batman III, USA, g. 17 i 19 X -01 X.- Kacper, USA, g. 17 i 19 X, 01. XL- Ksiądz, ang., g. 21 i 23 szczegółowe

PIONOWO t: A8 - włochaty, tytułowy bohater filmowy B6 - niski głos kobiecy C4 - zwierzę lubiące spać ClO -mała Anna D2 - "Czamoksięznik z krainy ... " D5 -wypływa z wulkanu E2 - śpiewane na urodzinach "100 ... " F2 - tak mówi się o słabej kawie F lO - najmocniejszy w talii kart G3 - ,,łąka" w dopełniaczu liczby mnogiej G7 - głowa konia H2 - tworzą klatkę piersiową 11 - w tekście - do wypełnienia 16 - ptasi chwast J8 - przesłania twarz (przyczepiona do kapelusza) K7 - może być głowy

fJ

01. X. - Klan urwisów, USA, g. 17 01 . X.- Skazani na Showshank, USA, g. 19 03-08. X. - Bad Boys, USA, g.17 i 19 10-15. X. - Szybcy i martwi, USA, g. 19 17-22. X.- Lassie, USA, g. 17 17-22. X. - Karmazynowy przypływ, USA, g. 19 24-29. X. - Księga Dżungli, USA, g. 17 24-29. X. - Waleczne serce, USA, g. 19 31.X.-05.XI -Wesele Muriel, USA, g. 17 31.X.-05.XI- Pret-a-porter, USA, g.1 9 03-08. 03-08. 10-15. 17-22. 20-29. 24-29. 29-30.

1995r.

POZIOMO ---): 2A - autor ,,Alicji w krainie czarów" 2H - inaczej chrząszcz 3D - mała, wąska uliczka 4A - ... Witalis 4E - ma ją słoń 5C - dom pszczół 5F - angielska jednostka powierzchni 6A - n. p. jamnik to ... psa 6H- papuga 7B - król zwierząt 8A - mateńał na królewskie szaty 81- Adam i ... 91 - mądry ptak lOA - "ubranie pingwina" lOR - polski samochód ciężarowy llJ - n.p. waniliowy do lizania 12A -jest nim Kłapouchy z ,,Kubusia Puchatka"

1

-~

Październik

BOK tel.41-24

Sala "f'tli'Um" 08.10. 95 g.16 Orkiestra Koncertowa Wojska Polskiego im. St Moniuszki z solistami Teatru Wielkiego z Warszawy zaproszenia dla melomanów w pokoju nr 5 13.10.95 g. 20 recital Krzysztofa Krawczyka 1\lub "Ve!!az• 6.10.95 r., g.20 zaprasza na koncert rockowy zespołu "ART-UP"


Nowa Panorama Bolesławiecka nr 5 1995