Page 1

Nr 1/2018 (46) | www.biokurier.pl |

5

32

biokurier | ISSN 1899 - 1033

na kł ad :

00 0

ST YC ZE Ń –L UT Y

eg z.

20 18

razy w roku w najlepszych ekosklepach

11

Wszystkie barwy herbat

16 6, 37 Moringa

Szukamy sposobu na buraka

56

25

Ekologiczny make up

Rozmowa z M. Kubarą

30

Rozmowa z J. Jakubiuk

Lista ekotargów w 2018 r. → Sprawdź s. 66 BIOKURIER DOTARŁ DO PAŃSTWA DZIĘKI


22

34

SPIS TREŚCI

48

28. Medjool lubi zimno. Jak wygląda uprawa i transport ekologicznych świeżych daktyli?

MISZ MASZ 5. Brukselka / Cebula

ROZMOWA BIOKURIERA

WIESZ WIĘCEJ 6. Szukamy sposobu na buraka 11. Wszystkie barwy herbaty

30. Polskie znaczy dobre! Rozmowa z Joanną Jakubiuk

16. (Prawie) wszystko co warto wiedzieć o morindze

22. 5 faktów o…figach

48. Węglowodany w diecie sportowca – samo dobro czy samo zło?

52. Nieoczywiste uroki północnego wybrzeża Gran Canaria

34. W kuchennej szafce Alergika. Owies

GARŚĆ PRZEPISÓW 37. 4 sposoby na buraka

5 FAKTÓW O

AKTYWNE SMAKI

SMAKIEM PO MAPIE

Z PORADNIKA MAMY ALERGIKA

SPRÓBUJ

KOSMETYKA NATURALNA 54. Przyprawy korzenne w kosmetyce naturalnej (2) 56. 3 sposoby na ekologiczny makijaż

DBAJ O ZDROWIE

JAK POWSTAJE BIO 25. Zaczęło się od „budki z ziołami”. Rozmowa z Markiem Kubarą

42. Jak dbać o serce?

KĄCIK ZIOŁOWY

52

NEWSROOM 62. Nowości i aktualności ze świata BIO 67. Nowe produkty na rynku

47. Dziewanna

W 2018 r więcej warzyw!

Początek roku to „od zawsze” pewna rutyna. Czas planów i postanowień. Często po raz kolejny tych samych… My chcemy zachęcić Was, drodzy Czytelnicy, by tym razem na listę wpisać dwa słowa: „więcej warzyw”. O ich walorach zdrowotnych oraz tym, że wraz z aktywnością fizyczną powinny stanowić kluczowy element naszego stylu życia napisano już tyle, że nie trzeba tego tematu rozwijać. Warto tylko zastanowić się ile warzyw zagościło w naszym dzisiejszym menu… często okazuje się, że naprawdę niewiele. W tym numerze szczególnie zachęcamy do sięgnięcia po nieco zapomnianego i zdecydowanie niedocenianego… buraka. Hummus, barszczyk, burak pieczony a może trufle? Wybór należy do Was. Czytajcie na zdrowie! P.S. Jeżeli już kreślicie plany na przyszły rok zerknijcie do naszego kalendarium ekowydarzeń na s. 66 W imieniu redakcji Karol Przybylak

Zamów Biokurier do Swojego ekosklepu Informacje na temat współpracy ze sklepami, pakiety promocyjne i marketingowe: Tel. 508 80 87 89 prenumerata@biokurier.pl

Prenumerata indywidualna. Prosto do domu Tel. 508 80 87 89 prenumerata@biokurier.pl

Zapraszamy też do e-sklepu: wydawnictwogaj.pl Bądź z nami w Internecie Biokurier.pl

Twitter.com/biokurier_pl

Fb.com/biokurier

Instagram.com/biokurier

Stopka redakcyjna 5 numerów w roku; Nakład 32 000 egz. / Oddano do druku w styczniu 2018; Wydawca EKO MEDIA, ul. Siedlecka 62, 85-412 Bydgoszcz; Kontakt redakcja@biokurier.pl; tel. 508 80 87 89; karol.przybylak; Autorzy P. Geise, A. Gotówka, K. Jankowska, M. Samul, Aleksandra Dul, M. Przybylak-Zdanowicz, M. Skorupska, Redaktor naczelny Karol Przybylak A. Turowiec, J. Typek, E. Typek; Opracowanie graficzne i skład Katarzyna Tużylak; Infografiki Kornelia Strońska, Tomasz Kłosiński, Katarzyna Tużylak; Zdjęcia Archiwum własne, chroma.pl, sxc.hu, Reklama u nas Kontakt: aleksandra.dul@biokurier.pl, tel: 509 292 922; Prenumerata prenumerata@biokurier.pl tel. 52 581 52 90 (pn-pt, 9-15), Numer konta do wpłat: 91 1320 1537 1406 6919 2000 0001 Eko Media, Byszewska 80B, 85-416 Bydgoszcz Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam i ogłoszeń. Może też odmówić ich publikacji bez podania przyczyny. Redakcja zastrzega sobie prawo skracania i zmian w nadsyłanych tekstach. Materiałów nie zamówionych nie zwracamy. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i rozpowszechnianie artykułów bez pisemnej zgody redakcji zabronione.


MISZ MASZ

5

„Bo póki, póki ciebie nam pić, póty jak w niebie, jak w niebie nam żyć herbatko[…]. Ach po co, po co, po co nam żyć, kiedy nie będzie wolno nam pić herbatki, herbatki…”

Widzisz – wiesz

Jeremi Przybora, Kabaret Starszych Panów

Apteczka zdrowia Cebula Cebula zazwyczaj nie jest głównym składnikiem potraw, ale trudno nie przyznać, że przesądza o pysznym smaku wielu z nich. Warzywo to korzystnie działa także na nasze zdrowie. Jak wykorzystywano cebulę w medycynie ludowej? „Ssanie” polecano przy kaszlu, katarze, kaszlu astmatycznym. Plaster cebuli dosładzano czasem odrobiną miodu lipowego lub wielokwiatowego. W przypadkach nagłej gorączki u dzieci, używano w medycynie ludowej soku z cebuli do nacierania brzuszka, krzyża, dłoni, podeszw stóp, nóg pod kolanami oraz łydek.

Brukselka Swoją urokliwą nazwę brukselka zawdzięcza stolicy Belgii, a wywodzi się z krzyżówki kapusty z jarmużem. Bywa zwana warzywem młodości , bo działa dobrze na skórę, włosy i paznokcie dzięki zawartości składników wpływających na odbudowę DNA. Wpływa też na stan psychiczny osób zestresowanych, czy długo uczących się, bo ma mnóstwo witamin z grupy B (B1, kwas foliowy). Brukselka zawiera takie składniki mineralne jak: sód, potas, magnez, wapń, mangan, żelazo i miedź oraz cynk, fosfor. Nic dziwnego, że może wpływać wszechstronnie na układ pokarmowy, a wraz z tym na zdrowie człowieka. Witaminy w brukselce to: A, E, K, H, B1, B2, B3, B5, C, kwas pantotenowy (ważny dla planujących dziecko i kobiet w ciąży). Przy tym jest najbogatszym w białko warzywem spośród wszystkich kapustnych. Zalecamy krótkie gotowanie, lub gotowanie na parze, by nie utracić zbyt wielu z tych cennych składników. Brukselka mrożona jest już nieco uboższym źródłem witaminy B1, która jest wrażliwa na zimno i gorąco. Zaletą zielonego warzywa jest to, że przy słabych mrozach rośnie w gruncie aż do grudnia, a nawet wiosny (pod osłonami znosi nawet -10 stopni Celsjusza).

8 gruszka

marchew

rzepa

kapusta

metrów – nawet taką wielkość może osiągnąć rokitnik, krzew nazywany „Złotem Syberii”

Zima

Sezonowo = zdrowo

jabłko

Liczba numeru

burak

cebula

brukselka

ziemniak

czosnek

jarmuż


6

WIESZ WIĘCEJ

Szukamy sposobu na… buraka! W polskiej tradycji najczęściej towarzyszy mięsom, ale wbrew pozorom świetnie sprawdza się także w kuchni nowoczesnej. Nie stronią od niego sportowcy, zwłaszcza ci specjalizujący się w dyscyplinach wytrzymałościowych. Poznajcie zalety i kulinarne sposoby na – z pozoru! – pospolitego buraka!

K

ońcówka zimy i początek wiosny (tzw. przednówek) to czas, gdy zazwyczaj w piwniczkach kończyły się zapasy przetworów, a ważne miejsce na talerzach (z racji dobrych możliwości przechowywania) zajmowały warzywa korzeniowe, których burak jest przedstawicielem. Tak naprawdę warto jednak zadbać, by królował on w naszym jadłospisie cały rok. Zwłaszcza, że można wykorzystać go kulinarnie na wiele różnych sposobów, a sok, sok kiszony, proszek (dodatek do szejków, smoothies i owsianek), składnik past warzywnych na kanapki, składnik wege burgerów czy dodatek do sałatek warzywnych to tylko niektóre z nich. – W średniowiecznej Polsce znana była tylko jego liściasta odmiana. Bulwiaste buraki sprowadzono z Włoch dopiero w epoce renesansu. Pieczono je albo dodawano do kiszonej kapusty w celu nadania jej różowej barwy. Dopiero z czasem zaczęto buraki kisić. Nie wszyscy też zdają sobie sprawę, że pierwszy polski przepis na ćwikłę z buraków i chrzanu zanotował już w 1567 roku w swoim dziele „Żywot człowieka poczciwego” Mikołaj Rej – mówi Joanna Jakubiuk, szefowa kuchni i wielka entuzjastka kuchni lokalnej (serdecznie polecamy wywiad z Joanną w dziale ROZMOWA BIOKURIERA).


WIESZ WIĘCEJ

Prozdrowotne właściwości buraka Burak znalazł wiele zastosowań w tradycyjnej medycynie ludowej. Jego działanie potwierdzają także badania naukowców. Wśród najcenniejszych właściwości wymienić można: korzystne oddziaływanie na pracę układu krwionośnego, właściwości antynowotworowe (podkreślmy jednak, że chodzi tu o profilaktykę i ew. działanie wspomagające leczenie, a nie cudowne uzdrawianie, o którym pisze się, bez podania wiarygodnych źródeł, na wielu stronach internetowych).

Buraka docenić warto również za zawartość kwasu foliowego, co czyni go ciekawym elementem menu dla kobiet planujących zajście w ciążę. Spożywanie tego warzywa korzystnie wpływa również na pracę układu odpornościowego. Superfood? To określenie troszkę zaczyna się trochę „zużywać”, ale w tym wypadku chyba można zaryzykować jego użycie… – Burak to prawdziwe cud-warzywo, a na dodatek dostępne przez cały rok i z powodzeniem uprawiane w Polsce. A to ważne, że nie jedzie tysiące kilometrów! Jest zawsze na wyciągnięcie ręki – podsumowuje Joanna Jakubiuk.

Przepis na

kiszonego buraka

Wykorzystaj buraka… w całości! Najważniejsze kulinarnie i zdrowotnie są bulwy (korzenie), ale warto pamiętać, że jadalne są także pozostałe części buraka. Jak doradzają Joel

http://biokurier.pl/jedzenie/przepisy/ buraki-kiszone-przepis/ Reklama

23

Złote Medale Targów Natura Food

2011

2012

2013

2017

7


8

WIESZ WIĘCEJ Sok z buraków

kiszonych Bio Food

Pasteryzowany sok z ekologicznych buraków ćwikłowych kiszonych. Tłoczony. www.pyszneeko.pl

Sok wieloowocowy z czerwonym burakiem

Najlepszy sok z dzikich jagód z dodatkiem buraków. Bez dodatku cukru, wegański. www.smaknatury.pl

Sok z buraka Sok z buraka poprawia naszą odporność oraz sprawia, że wolniej się starzejemy. Szklanka soku z buraków potrafi zdziałać cuda: uchroni przed katarem, uwolni od zgagi, obniży ciśnienie krwi i doda sił. www.darynatury.pl

Buraczki marynowane w soku jabłkowym, krojone AUGA Marynowane w soku jabłkowym ekologiczne buraczki gotowe do spożycia. Słodko-kwaśne, lekko chrupiące nadają się do sałatek, zup lub przystawek. www.ekowital.pl

MacCharles i Dana Harrison (autorzy znakomitej książki „Batch. Ponad 200 przepisów, porad i wskazówek dla dobrze zakręconej kuchni” dostępnej m.in. w e-sklepie firmowym wydawnictwogaj.pl ), obierki można wykorzystać do przygotowania kwasu buraczanego albo wysuszyć na proszek (przepis zamieszczamy w ramce s. 10), a liście potraktować jako zamiennik dla szpinaku czy jarmużu. O to, jak wykorzystać buraka w kuchni, nie mogłem nie zapytać również Joanny Jakubiuk: – Latem dużo używam botwiny. Nie ma dnia bez chłodnika. Wtedy robię też zapas botwiny do słoików. Dużo buraków przetwarzam. Małe marynuję w occie, w całości. Duże ścieram na tarce o grubych oczkach, zagotowuję w lekkiej marynacie i też zamykam w słoiku. Dzięki temu mam zawsze pod ręką szybką jarzynkę do obiadu. Są przepyszne na zimno, ale i na ciepło też można je przygotować w dowolnej chwili. Pieczone wykorzystuję do sałatek. Z surowych

Buraki czerwone sterylizowane BIOLINIE Buraki czerwone sterylizowane idealne do sałatek, risotto i zup, którym nadają piękny kolor i podkreślają smak. Przygotowywane w tradycyjny sposób, bez chemicznej konserwacji. www.probio.cz

Chipsy z buraka czerwonego trafo

Ekologiczna, naturalna i chrupiąca przekąska bez soli, glutaminianu sodowego, sztucznych dodatków i aromatów. www.bioplanet.pl

Ekologiczna uprawa buraka. Okiem praktyka W ekologicznej uprawie buraka ćwikłowego staramy się łączyć odpowiednie przygotowanie i analizę żyzności gleby, naturalne nawożenie oraz prace mechaniczne związane z pozbywaniem się chwastów. Uprawa jest dużo bardziej pracochłonna niż w rolnictwie konwencjonalnym, ale zyskujemy wysokiej jakości produkt, który powstaje bez użycia pestycydów (m.in. opartych o linuron, który właśnie wycofywany jest z rynku gdyż udowodniono jego szkodliwy wpływ na ludzkie zdrowie). Kluczowe w rolnictwie ekologicznym jest staranne przygotowanie gleby. Jeżeli znajdują się w niej odpowiednie składniki, roślina ma dobre warunki do wzrostu a problemy z zachwaszczeniem są ograniczone i stosowanie środków ochrony roślin staje się praktycznie niepotrzebne. Optymalne warunki zapewnia dobry płodozmian. Mamy już pewne obserwacje, np. burak bardzo dobrze rośnie w miejscach, gdzie wcześniej uprawiany był koper włoski albo dynia.

Pasta słonecznikowa burak czerwony/chrzan bezglutenowa tartex

To idealna kompozycja ekologicznych składników. Świetna jako dip lub dodatek do pieczywa. www.bioplanet.pl

Sok z buraka Look Food Sok z buraka posiada bordowy kolor i zaskakujący, słodki smak. Sok z buraka Look Food produkowany jest bez dodatku cukru i konserwantów. Polecany jest szczególnie sportowcom. www.look-food.pl

Sporo inwestujemy w badania gleby – związane jest to z procesem certyfikacji, ale analizy przeprowadzamy też kilka razy w roku na własne cele. Chodzi o to, aby dostarczyć roślinom dokładnie tyle składników ile potrzebują. Źle działa zarówno niedostateczne jak i nadmierne nawożenie. Chciałbym podważyć dość powszechny mit, że w gospodarstwach ekologicznych nie stosuje się nawozów. Oczywiście, że się stosuje i to dużo, ale są to nawozy organiczne. Odróżniają się od syntetycznych chociażby tym, że działają w dłuższym okresie i pozwalają roślinom na bardziej harmonijny wzrost. Można powiedzieć, że zajmujemy się odżywaniem roślin, nie nawożeniem, bo dbamy również o mikroorganizmy, które są podstawą odżywiania się roślin. Umiejętne zastosowanie agrotechniki zgodnej z zasadami rolnictwa ekologicznego pozwala nam na uzyskanie buraków o dobrym smaku i wysokiej jakości. W planach mamy przeprowadzenie dokładnych analiz pod względem właściwości odżywczych oraz pozytywnego wpływu na zdrowie człowieka. Łukasz Gębka, Farma Świętokrzyska


WIESZ WIĘCEJ wyciskam sok i mieszam warzywne koktajle. Ze zdziwieniem stwierdzam, że nie kiszę buraków, tylko marynuję, piekę i gotuję! Co ciekawe, burak sprawdzi się także w wersji deserowej. – Trufle czekoladowo- buraczane są wyjątkowo wykwintnym i wyszukanym deserem, mają dobry pod względem dietetycznym skład, a do tego pięknie wyglądają. Można je przechowywać w lodówce od siedmiu do dziesięciu dni – przekonuje nasza specjalistka od fit-przepisów, Maja Skorupska (jak przygotować trufle przeczytacie na stronie 37).

Najlepsi kompani dla buraka

Świetny do kiszenia

W polskiej tradycji burak często zestawiany jest z mięsem, ale nie od dziś wiadomo, że doskonale komponuje się również z najróżniejszymi serami. Joanna Jakubiuk wymienia również jego innych „kulinarnych kompanów”: koperek, tymianek, rozmaryn, maślanka, granaty, jabłka, chrzan, seler, śledzie, kaczka, wieprzowina, wołowina i wspomniana już przez Maję Skorupską… czekolada.

kwas foliowy

Burak świetnie sprawdza się w formie kiszonej, bez której nie byłoby chociażby tradycyjnego wigilijnego barszczu. Taką kiszonkę można jednak spożywać również „po prostu”. – W środowisku kwaśnym sole mineralne obecne w warzywach są lepiej przyswajalne, ale przy przetwórstwie niezwykle ważna jest odpowiednia obróbka wstępna surowca, tak aby nie stracił swoich cennych właściwości odżywczych – zaznacza Tadeusz Szynkiewicz, z firmy BioFood specjalizującej się w produkcji soków kiszonych.

działanie antynowotworowe

dobry dla układu krwionośnego

polecany sportowcom

potas

witamina A

Jak wykorzystać?

Wyciśnij sok Ukiś

9

Ususz na proszek Przygotuj burgera

witamina C

Zblenduj warzywną pastę

Dodaj do sałatki

Szukaj więcej inspiracji na biokurier.pl Reklama


WIESZ WIĘCEJ

10

Burak w liczbach (w 100 g) Wartość energetyczna

43/44 kcal

Białko ogółem

1.61/1.68 g

Tłuszcz

0.17/0.18 g

Węglowodany Błonnik

9.56/9.96 g (w tym cukry proste 6.76/7.96) 2.8/2.0 g

Witaminy Witamina C

4.9/3.6 mg

Tiamina

0.031/0.027 mg

Ryboflawina

0.040/0.040 mg

Niacyna

0.334/0.331 mg

Witamina B6

0.067/0.067 mg

Kwas foliowy

109/80 µg

Witamina A

33/35 IU

Witamina E

0.04/0.04 mg

Witamina K

0.2/0.2 µg

Minerały Wapń

16/16 mg

Żelazo

0.80/0.79 mg

Magnez

23/23 mg

Fosfor

40/38 mg

Potas

325/305 mg

Sód

78/77 mg

Cynk

0.35/0.35 mg

Źródło danych: USDA National Nutrient Database for Standard Reference

Warto pamiętać też o cennych bakteriach probiotycznych, które powstają wskutek kiszenia (pisaliśmy o tym w numerze 1/1/2017: artykuł „Szlachetna fermentacja” znajdziecie też na biokurier.pl ). Tutaj ważna uwaga. Bakterie probiotyczne rozwijają się w produktach, które nie zostają poddane procesowi pasteryzacji. Podgrzewanie niszczy probiotyki, ale nie znaczy to, że finalny produkt jest bezwartościowy. Nadal zachowuje on cenne witaminy i minerały, nie musi być też przechowywany w lodówce.

Burak dla sportowców? W jednym z primaaprilisowych żartów, który publikowaliśmy na naszym Facebooku stwierdziliśmy, że sok z buraka wpisany został na listę niedozwolonego dopingu dla

sportowców. To oczywiście absurd, ale sportowcy bardzo chętnie i regularnie sięgają po ten napój, aby zwiększyć swoją wydolność. Takie działanie potwierdza kilka badań naukowych. Jedno z nich, przeprowadzone w 2012 roku, wykazało, że wytrenowani rowerzyści, którzy spożywali dziennie 2 szklanki soku z buraka, poprawili swój czas na dystansie 10 km średnio o 12 sekund. Wyniki innego testu, wskazują na podobne zjawisko wśród biegaczy. Na pewno jeszcze wiemy za mało, by wysuwać daleko idące wnioski, niemniej jednak naukowcy zwracają uwagę, że regularne spożywanie soku z buraka może pomóc poprawić wyniki przede wszystkim amatorom. W przypadku osób dobrze wytrenowanych i profesjonalistów, wyniki są często tak wyśrubowane, że azotany (to właśnie ten składnik buraka odpowiada za jego „dopingowe” właściwości) nie są w stanie odegrać tak spektakularnej roli. Nie zmienia to faktu, że Maja Włoszczowska, Czesław Lang czy Justyna Kowalczyk często wspomniany sok spożywają i zachęcają do tego innych.

Jak przechowywać buraki? Burak stosunkowo łatwo się przechowuje i można korzystać z niego praktycznie cały rok. Jeżeli zaopatrujemy się w większe ilości (np. bezpośrednio od rolnika ekologicznego) warto pamiętać o kilku zasadach.

Warzywa te najlepiej przechowywać w miejscu ciemnym, nie zaszkodzi im lekka wilgoć. W dłuższej perspektywie raczej odradzamy warzywną szufladę w kuchni. Wspomniani już Joel MacCharles i Dana Harrisson polecają skrzynkę z piaskiem (taki domowy odpowiednik tradycyjnego kopca). Pudło lub skrzynkę wysypujemy warstwą piasku następnie układamy warzywa, znów piasek, i tak do momentu aż wypełnimy cały pojemnik. Karol Przybylak

Domowy proszek z buraków 1. Poczekaj, aż uzbiera się ok. 2,5 kg obierek od buraków 2. Rozłóż obierki na tacy i susz przez 8-10 godzin w temperaturze 50°C. 3. Gdy staną się kruche, zmiksuj je w blenderze lub zmiel w młynku. 4. Przechowuj w suchym szczelnym słoiku. (na podstawie książki „Batch. Ponad 200 przepisów, porad i wskazówek dla dobrze zakręconej kuchni”).


WIESZ WIĘCEJ

11

Wszystkie barwy herbaty Do niedawna zaliczana była do produktów, które nie posiadają wartości odżywczej. Określano ją nawet dość niechlubnym mianem „używki”. Obecnie istnieje coraz więcej badań naukowych, potwierdzających prozdrowotne działanie herbaty na nasz organizm.

Co nazywamy herbatą? Herbata to produkt otrzymywany z liści, pęków liściowych lub łodyżek rośliny rodzaju Camellia. Zanim liście herbaty trafią do naszej filiżanki muszą być najpierw zebrane. Nie jest to zadanie łatwe – kilogram nieprzetworzonej herbaty otrzymuje się z około 2000-3000 liści. Po zbiorze liście poddaje się więdnięciu, skręcaniu, fermentacji i suszeniu. Od czasu trwania tych procesów, ich powtarzania bądź też zaniechania zależy to jakiego rodzaju herbatę pijemy i jakie walory smakowe i zdrowotne ona posiada. W zależności od zastosowanego procesu technologicznego, możemy otrzymać kilka rodzajów herbat, które różnią się smakiem, składem chemicznym oraz kolorem (po szczegółowe informacje dotyczące poszczególnych procesów, którym poddawane są liście herbaty oraz niuansów związanych z produkcją odsyłamy do świetniej książki Rafała Przybyloka pt. „Czajnikowy.pl. Dobra herbata”, którą znajdziecie m.in. w ofercie sklepu wydawnictwogaj.pl) W Azji herbata uznawana jest za lek na liczne dolegliwości, głównie dzięki zawartości w niej polifenoli, kofeiny, składników mineralnych, polisacharydów (w ok. 13%), aminokwasów (w tym L-theaniny – polepszającej zdolności umysłowe). Obecność polifenoli w herbacie, zależy przede wszystkim od warunków klimatycznych i nasłonecznienia. Młodsze liście zawierają ich znacznie więcej, niż listki starsze. Wśród związków

polifenolowych w herbacie zielonej występują głównie katechiny (w 50% galusan epigalokatechiny – EGKG), które mają silne właściwości antyoksydacyjne, a z kolei w czarnej herbacie, tzw. taniny, obniżające ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych. Herbata jest zaliczana do głównych surowców zawierających w swoim składzie kofeinę (teinę), w ilości od 2-5%. Jej działanie polega na pobudzeniu ośrodkowego układu nerwowego i serca, przez co wpływa korzystnie na wydolność organizmu. Zawartość zarówno kofeiny, jak i polifenoli w herbacie uzależniona jest od długości oraz porcji herbaty podczas parzenia. Herbata parzona 15 s dostarcza 15 mg kofeiny, z kolei wydłużenie tego procesu do minuty zwiększa jej ilość do 22 mg. Najwięcej kofeiny, bo aż ok. 38 mg, zawiera herbata parzona 5 minut. Wysuszone liście herbaty posiadają też wiele składników mineralnych, m.in. fluor, mangan, selen, chrom, magnez, cynk i wapń w ilości od 25-1000μg/g (zależnie od warunków uprawy i poddania procesowi fermentacji). Wypicie 100 ml herbaty w ciągu dnia jest w stanie dostarczyć 0,07 mg cynku, 5 mg wapnia i 2 mg magnezu, co pokrywa ok. 1,5% ich dziennego zapotrzebowania.

Herbaty owocowe Herbaty owocowe (w tym przypadku nazwa herbata jest określeniem potocznym) produkowane są

Czy wiesz, że… Obecnie 80% produkcji herbaty stanowi herbata czarna, następnie zielona, a na końcu czerwona. Spożycie herbaty na świecie szacuje się na poziomie 120 ml dziennie na jednego mieszkańca. W Polsce herbatę pije ok. 90% populacji, z czego większość – 2 lub 3 razy dziennie.

z suszu owocowego, będącego mieszanką najczęściej kilku owoców, np. wiśni, maliny, żurawiny i jeżyny, a niekiedy bywa łączona z drogocennymi płatkami dzikiej róży lub kwiatami i owocami hibiskusa. Dobra gatunkowo herbata owocowa zawiera w swoim składzie owoce poddane procesowi liofilizacji, dzięki czemu w pełni zachowują swoje wartości smakowe i odżywcze. Nie posiada też żadnych konserwantów. Herbata owocowa może zawierać w minimalnej ilości także zioła, np. miętę. Niestety, herbaty owocowe bywają często mylone z tanimi herbatami aromatyzowanymi, produkowanymi z liści herbacianych wzbogaconych o sztuczne aromaty i barwniki. Zwracajmy uwagę na skład, tego co kupujemy! Warto wiedzieć, że właściwości prozdrowotne suszu herbacianego zależą w głównej mierze od jego części składowych. Dla przykładu herbata z hibiskusa cechuje się kwaśnym smakiem (dzięki wysokiej zawartości witaminy C), czerwonym kolorem i intensywnym aromatem. Doskonale działa na układ sercowo-naczyniowy,


12

WIESZ WIĘCEJ właściwości wśród prawdziwych herbat owocowych posiada także herbata z owoców goji. Dostarcza dużej ilości witamin (w tym witaminy C – 2500mg/100g owoców), antyoksydantów i minerałów, które wzmacniają organizm i stymulują układ odpornościowy do walki z chorobą.

bo obniża ciśnienie tętnicze i poziom cholesterolu LDL, będącego przyczyną miażdżycy i zawału serca. Z kolei herbata z żurawiny jest skuteczna w leczeniu infekcji układu moczowego oraz profilaktyce kamieni nerkowych. Dobrze wpływa też na przewód pokarmowy oraz jamę ustną (skutecznie zwalcza np. opryszczkę). Herbata malinowa bywa z kolei używana jako środek przeciwgorączkowy oraz przeciwzapalny (posiada właściwości napotne, bardzo pomocne podczas przeziębienia i grypy). Obecny w niej kwas elagowy działa przeciwnowotworowo, chroniąc przed rakotwórczymi komórkami głównie wątrobę i płuca. Herbata z aronii usprawnia przemianę materii, usuwa złogi tłuszczowe z naczyń krwionośnych, a także podnosi odporność. Stosunkowo cenne Teabrewer Growers Cup Herbaty: czerwona z rokitnikiem, owocowa z jagodą, figa i ananas. Możesz je zabrać ze sobą na spacer, dzięki nietypowemu opakowaniu. www.smaknatury.pl

Herbaty ziołowe

z zieloną kawą, herbatą, winogronami i rozmarynem

Lavera Drobinki z jojoby łagodnie lecz skutecznie pozbawiają skórę martwych komórek, łagodne tensydy na bazie cukru i kokosa delikatnie myją ciało. Skóra jest jedwabiście gładka i pobudzona olejkami eterycznymi herbaty, kawy i rozmarynu. Przygotowuje ciało do aplikacji mleczka wygładzającego www.lavera.com.pl

Herbaty ziołowe produkowane są z liści roślin leczniczych, które swoje dobroczynne działanie zawdzięczają określonym grupom substancji, będącymi w głównej mierze ich produktami przemiany materii. Można więc stwierdzić, że rośliny lecznicze, a także przygotowane z nich mieszanki, są tzw. ekolekiem, który jest w stanie regulować mechanizmy w organizmie człowieka i wyrównać braki występujące w ustroju. I tak na przykład mięta pieprzowa (Mentha piperita L.) jest zaliczana do najstarszych roślin leczniczych na świecie. W Egipcie pojawiła się w 1200-600 r. p.n.e., kiedy to pleciono z niej wieńce i składano w darach.

Herbatka na kaszel Sonnentor Ekologiczna herbatka na zimowy kaszel: mięta pieprzowa, szałwia, rumianek, tymianek, płatki lipy, płatki bzu czarnego www.ekowital.pl

Herbatka odkwaszająca 25x2g Dary Natury Dzięki połączeniu delikatnej pokrzywy, trawy cytrynowej, podagrycznika, orzeźwiającego owocu róży i innych aromatycznych składników mieszanka odznacza się nie tylko odkwaszającymi właściwościami, ale i równie dobrze smakuje. www.pyszneeko.pl

Wygładzający żel peelingujący do mycia ciała

Herbata biała liściasta Dary Natury

Nowość z serii ekologicznych herbat cejlońskich Dary Natury. www.darynatury.pl

Herbatka liść pokrzywy 25x1,5g Dary Natury Pokrzywa to chyba najbardziej znana roślina zielarska. Wykorzystywano ja jako roślinę przemysłową do tkania i farbowania. Z liści można sporządzić smaczny i odżywczy napar, idealny do picia zarówno na zimno jak i na ciepło. www.pyszneeko.pl

Co do herbaty?

Popularne dodatki do herbat to: pieprz, goździki, cynamon, suszone owoce. W czasach starożytnych uważano, że pobudza mózg, dlatego często gościła na stołach filozofów i uczonych. Roślina w swoim składzie posiada olejek eteryczny w ilości 1,5-2,5%, z czego połowę stanowi mentol, odkryty ok. XVIII wieku w Europie. W mięcie znaleziono liczne związki, m.in. flawonoidy, garbniki, gorycz, pektyny, kwasy organiczne, witaminy (prowitamina A i C), a także sole mineralne, np. wapń, potas, magnez, żelazo, fosfor, mangan i molibden. Mięta pieprzowa posiada wiele cennych właściwości: pobudza zdolności wydzielnicze żołądka i wątroby, zwiększa ilość soku żołądkowego i żółci, przez co ułatwia

Herbata zielona „GUNPOWDER”, liściasta, La Vie Claire To herbata z charakterem, o żywym i pełnym smaku. Szczególny kształt liści sprawił, że nadano jej nazwę „gunpowder”, czyli „proch strzelniczy”. www.lavieclaire.pl


WIESZ WIĘCEJ trawienie pokarmu. Mentol działa bakteriobójczo i przeciwbólowo, dlatego stosuje się go w migrenach, nerwicach, przy bezsenności i podczas leczenia przeziębień, a nawet w terapii nadciśnienia tętniczego. Inną rośliną, często stosowaną w naszych domach, jest szałwia lekarska (Sahia ojjicinalis L.). Od wieków uznawana była za symbol zdrowia, o czym świadczy sama jej nazwa (safoare – tzn. uzdrawiać). Roślina pochodzi z rejonów śródziemnomorskich Europy, gdzie naturalnie rośnie na wapiennych, nasłonecznionych wzgórzach. Najważniejszym składnikiem szałwii jest olejek eteryczny, posiadający w swoim składzie terpenty: kamforę, cyneol, borneol, tujon oraz pinen. Dodatkowo zawiera liczne kwasy organiczne (jabłkowy, nikotynowy, fumarowy), garbniki, żywice, saponiny, gorycze, fenole oraz witaminy A, B i C, a także biopierwiastki, m.in. magnez, żelazo i cynk. Samej roślinie przypisuje się właściwości przeciwzapalne, przeciwskurczowe, przeciwpotne, bakteriobójcze i ściągające. Napar poleca się stosować w stanach zapalnych przewodu pokarmowego, do odkażania jamy ustnej, gardła i dziąseł. Skrzyp polny (Equisetum arvense L.) jest jedną z najstarszych roślin na świecie. Jego nazwa nawiązuje do dźwięku, jaki roślina wydaje w czasie rozgniatania. Skrzyp wśród zielarzy zwany jest także jodełką, jedlinką, krzemionką, końskim ogonem oraz skrzypem kartoflowym. W swoim składzie zawiera blisko 70% krzemionki oraz innych soli mineralnych, m.in. mangan, żelazo i kobalt. Dodatkowo wykryto w nim liczne flawonoidy, m.in. ekwizerynę, galuteolinę, izokwercytrynę i apigeninę oraz saponiny, kwasy organiczne (akonitowy,

13

Dlaczego herbata ekologiczna? Poprawa jakości lokalnego środowiska, walory zdrowotne, bezpieczeństwo pracowników na plantacjach, korzystny wpływ na kondycję gleby – to tylko niektóre z powodów, które przytaczają plantatorzy, przetwórcy ekologicznej herbaty, aby uzasadnić wybór ekologicznej drogi. Konsumenci doceniają także wyjątkowy smak i aromat. Ekologiczne uprawy herbaty nie wiążą się ze stosowaniem tak olbrzymich monokultur jak w przypadku upraw konwencjonalnych. Nie stosuje się na nich sztucznych nawozów i środków ochrony roślin. Dzięki temu są znacznie bardziej przyjazne lokalnemu środowisku. Brytyjska organizacja charytatywna Oxfam alarmuje, że warunki w jakich odbywa się praca na wielu plantacjach herbaty są bardzo prymitywne. Pracownicy wykonujący opryski (stosowanie niektórych z wykorzystywanych substancji jest zabronione w Europie) nie mają odpowiedniego wyposażenia ochronnego, nierzadko zatrudniane są dzieci. Wybór produktów z logo rolnictwa ekologicznego, a także z logo Sprawiedliwego Handlu pozwala konsumentom wskazać, że wybierają system produkcji alternatywny wobec tego, który obecnie dominuje na świecie. Reklama

Reklama


14

WIESZ WIĘCEJ

Wraz z upływem czasu parzenia, energetyczne walory maleją a herbata zaczyna być gorzka.

Te same liście można parzyć nawet 3 razy.

Susz warto umieścić w zaparzaczu, najlepiej nieco większym, by listki miały miejsce się rozwinąć.

Parzenie herbat owocowych wymaga użycia od 2,5 do 3 g suszu owocowego na filiżankę o pojemności 150 ml

(oolong) Herbata Zielona

Herbata Pu Erh

Herbata żółta

Herbata czarna

Herbata Biała

Herbata niebieska

Herbata Rooibos

Herbata owocowa

60 - 80°C

90 – 100°C

90°C

100°C

70-80°C

90°C

95°C

95°C

2-3 lub 8-10

3

3

3-5

5

1-5

4

10

Jeżeli chcemy „energii”.

Jeżeli chcemy „odprężenia”. Po tym czasie uwalniają się również właściwości antyrakowe.

SZUKAJ HERBAT Z TYM ZNAKIEM:

- temperatura wody

askorbinowy, jabłkowy, szczawiowy, krzemowy), witaminę C i żywice. Roślina ta opóźnia starzenie się organizmu, przyspiesza metabolizm, wzmacnia naczynia krwionośne, poprawia stan naskórka, błon śluzowych, kości, włosów i paznokci, a także działa przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie. Z kolei pokrzywa zwyczajna (Urtica dioica L.) to roślina, której Słowianie już od dawnych czasów przypisywali

Herbata ziołowa

Podlegają zróżnicowanemu parzeniu, który zależy od użycia określonej rośliny leczniczej. Przeważnie łyżkę ziół zalewamy szklanką wody i pijemy 3 razy dziennie w kilkugodzinnych odstępach.

- czas parzenia w minutach

magiczne właściwości. Posiada w swoim składzie wiele czynnych związków, m.in. chlorofile, kwasy organiczne (np. glicerowy, glikolowy, masłowy, mrówkowy, octowy i krzemowy) oraz garbniki, flawonoidy, fitosterole, związki aminowe (m.in. acetylocholina, serotonina, histamina), a także karetonoidy, witaminy (A, B, E, C, K) i pierwiastki śladowe, np. magnez, wapń, żelazo, mangan i krzem. Pokrzywa zawiera

też liczne enzymy i hormony roślinne. Roślina ta uważana jest za środek, który „czyści krew” z zalegających szkodliwych produktów przemiany materii. Zwiększa poziom hemoglobiny, a także liczbę czerwonych krwinek. W przewodzie pokarmowym działa żółciopędnie, przez co polepsza przyswajanie pokarmów. Obniża też poziom cukru oraz podnosi odporność organizmu. Małgorzata Cyran


16

SPRÓBUJ

(Prawie) wszystko co warto wiedzieć

o morindze Znana już w starożytności, zachwycała wieloma możliwościami zastosowań. Wykorzystywano ją zwłaszcza w celach leczniczych. Nie bez powodu nazywa się ją „cudownym drzewem”. Przedstawiamy Wam moringę.

M

oringa olejodajna (łac. Moringa oleifera) to gatunek tropikalnego drzewa, które pierwotnie rosło u podnóża Himalajów. Dzisiaj spotkać je można nie tylko w Azji, ale też w Afryce i Ameryce Południowej. Osiąga od 5 do 10 m wysokości. Każdą jego część – kwiaty, liście, korzenie i korę – można wykorzystywać na wiele różnych sposobów. Z kory produkuje się papier i liny, ziarna pomagają oczyszczać wodę, a cała roślina stosowana jest jako biopaliwo, nawóz lub pasza dla zwierząt. Ziarna nie tylko dostarczają cennego oleju, ale wykorzystuje się je również do produkcji mydła i farb. Fenomen ten rośliny sprawił, że uprawia się ją coraz chętniej. Z powodzeniem rośnie w regionach tropi-

Prozdrowotne właściwości

kalnych i subtropikalnych świata. Jest odporna na suszę i wiatr. Co ciekawe, moringa uprawiana w Indiach będzie miała inne składniki odżywcze niż ta rosnąca w Nigerii. Najprawdopodobniej ma to związek z temperaturą: im wyższa, tym białka i enzymy szybciej ulegają denaturacji, prowadzącej m.in. do utraty aktywności biologicznej.

Skład jakościowy moringi jest zadziwiający. Budzi zaciekawienie lekarzy i ludzi ze świata nauki, którzy poddali tę roślinę szczegółowym analizom. Okazało się, że zawiera większość niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu aminokwasów. Jest też jednym z najcenniejszych źródeł antyoksydantów. Chroni komórki przed stresem oksydacyjnym, który prowadzi do rozwoju wielu poważnych chorób (m.in. cukrzycy, nowotworów). Moringa zawiera duże ilości chlorofilu. Ten zielony barwnik wspomaga oczyszczanie organizmu, regeneruje go i ma zdolność do niszczenia chorobotwórczych drobnoustrojów, m.in. bakterii i grzybów. Chlorofil pozytywnie wpływa na układ pokarmowy Reklama


SPRÓBUJ i wydalniczy. Działa przeciwzapalnie, zwiększa liczbę czerwonych krwinek i wspomaga leczenie anemii. W morindze wiele jest białka (dwa razy więcej niż w soi). Roślina ta imponuje również zawartością witaminy E (bije na głowę kiełki pszenicy), witaminy A (ma jej więcej niż marchew) oraz witaminy C. Dostarcza mnóstwo żelaza i potasu. W jej składzie jest również wiele cennych pierwiastków, które stosunkowo rzadko występują w świecie roślin na co dzień spożywanych. Jest wśród nich mangan, chrom i bor. Manganu potrzebują nasze kości i stawy, chrom pomaga w przemianie materii, zaś bor odgrywa kluczową rolę w gospodarce wapnia, magnezu i fosforu. Liście moringi wyróżniają się niską wartością kaloryczną, przez co mogą być stosowane w czasie diety odchudzającej.

Moringa w medycynie naturalnej Tak imponujący skład moringi czyni ją rośliną bardzo cenną w ziołolecznictwie. Szacuje się, że stosowano

ją w leczeniu ponad 300 chorób. Sięgano po nią, by złagodzić objawy astmy, reumatyzmu, padaczki. Wykazuje działanie antybakteryjne i przeciwwymiotne. Liście moringi zmniejszają katar i gorączkę, pomagają w leczeniu infekcji dróg oddechowych. Regularne sięganie po tę roślinę ma zapewnić długie i zdrowe życie. Udowodniono, że moringa wykazuje pozytywne efekty w leczeniu cukrzycy typu 1 i 2. W jednym z badań naukowcy podawali jej sproszkowane nasiona szczurom, co skutkowało spadkiem stężenia glukozy na czczo. Ekstrakt zredukował też poziom szkodliwych malonodialdechydów i podniósł poziom glutationu, silnego przeciwutleniacza, nawet do 73%. Składniki wyodrębnione w morindze pozwalają sądzić, że roślina jest cennym elementem profilaktyki przeciwnowotworowej. Obecne w niej są m.in. glukozynolany i izotiocyjanian benzylu, które zostały dokładnie przebadane, a ich zdolność do niszczenia komórek nowotworowych potwierdzona licznymi badaniami.

17

Szampon Neobio Szampon do włosów zniszczonych z wyciągiem z lilii i moringa 250 ml neobio Łagodny, na bazie naturalnych składników, delikatnie oczyszcza włosy i skórę głowy. Ekstrakty z lilii i moringa działają ochronnie i nadają włosom połysk i sprężystość. www.bioplanet.pl

Olej z nasion moringi Z nasion moringi produkuje się olej, który jest równie cenny co liście i owoce rośliny. W ponad 70% składa się z kwasu oleinowego. Jest cennym składnikiem diety przeciwmiażdżycowej. Obniża zawartość „złego” cholesterolu i zmniejsza lepkość krwi, zapobiegając tworzeniu się zakrzepów. W oleju znaleźć można również kwas oleopalmitynowy (MUFA) oraz kwasy linolowy i linolenowy. Wszystkie wykazują cenne dla zdrowia właściwości. Zdaniem nigeryjskich naukowców, olej moringa ma zdolność regenerowania wątroby, jeśli do uszkodzenia narządu przyczyniły się leki lub wirusy. Olej moringa wykorzystuje się w kuchni. Można na nim smażyć, jednak bardzo krótko. Zdecydowanie lepiej jest używać go do sałatek i majonezu. Po otwarciu trzeba go wykorzystać w ciągu 3 miesięcy, o ile jest prawidłowo przechowywany (w ciemnej butelce, z dala od promieni słonecznych).

Jak wykorzystać moringę? W kuchni najczęściej stosuje się olej moringa, ale równie cenne są młode liście tej rośliny, które można spożywać przygotowane podobnie jak szpinak. W smaku są jednak nieco ostrzejsze. Z kolei suszone i zmielone liście można wykorzystywać jako dodatek do zup, sałatek, koktajli, jogurtów. Młode nasiona przyrządza się podobnie jak groszek, a dojrzałe praży i spożywa jak orzechy. W kuchni indyjskiej stosuje się też strąki rośliny.


18

SPRÓBUJ

Moringa liść ekologiczny Dary Natury Liście doskonale nadają się do sporządzania smacznego naparu pełnego naturalnego bogactwa. www.darynatury.pl

Liście moringi sproszkowane Diet Food – Pyszne Eko Sproszkowane liście Moringi Olejodajnej, która pierwotnie pochodzi z podnóży Himalajów. Spożywaj do 4 łyżeczek dziennie dodając do ulubionego smoothie, shake`a, mleka lub soku lub wymieszaj z musli, płatkami czy owsianką. www.pyszneeko.pl

Herbatka moringa-jabłko ekspresowa bio (20 x 2 g) - lebensbaum Ziołowa świeżość liści moringa uzupełniona przez naturalną słodycz jabłka. Idealna na ciepło i zimno. www.bioplanet.pl

Erbatka moringa detox ekspresowa (12 x 2 g) lebensbaum

Moringa tabletki 250szt. Diet Food Suplement diety zawierający proszek z liści Moringi z kontrolowanych upraw ekologicznych. www.pyszneeko.pl

Moringa Olejodajna. Liść krojony Herba Nord Pol Moringa to świetny zamiennik młodego jęczmienia, spiruliny i chlorelli. W smaku jest znacznie przyjemniejsza. www.ziolaioleje.pl

Herbata moringa detox marki Lebensbaum z dodatkiem trawy cytrynowej, pokrzywy, anyżu, imbiru, lukrecji, mirtu cytrynowego oraz mięty to idealnie przygotowana kompozycja ziół i przypraw - wspaniały zamiennik tradycyjnej herbaty. Szczególnie polecana przy różnego rodzaju infekcjach. www.bioplanet.pl

Kwiaty moringi są używane przez pszczelarzy, gdyż są cennym źródłem nektaru. Można z nich też przygotować herbatę. Z kolei korzeń wykorzystuje się jako przyprawę, która w smaku przypomina chrzan (stąd czasem nazywa się moringę drzewem chrzanowym). Olejek wykorzystuje się też w kosmetyce, zwłaszcza do pielęgnacji włosów i skóry. Moringa dostępna jest w postaci sproszkowanych liści, tabletek i kapsułek. Na rynku kupić można również herbatę z moringi. Przed zakupem warto się upewnić, czy roślina pochodzi z uprawy ekologicznej. Dobrze jest też przeczytać skład. Zdarza się, że producenci mieszają moringę z innymi ziołami i przyprawami. O ile moringa jest niezwykle cenną rośliną, o tyle nie powinny jej stosować kobiety w ciąży. Jej kora ma właściwości poronne, a suszone liście mogą wywołać przedwczesne skurcze macicy. Agnieszka Gotówka Reklama


PONAD DZIESIĘCIOLETNIE DOŚWIADCZENIE W PRODUKCJI OLEJU KOKOSOWEGO

Od wieków wysoko ceniony w medycynie Ajurwedy, dziś chętnie używany też jako kosmetyk do włosów i skóry.

Kokosowy scrub do ciała

Składniki: 3 łyżki Ekologicznego Oleju Kokosowego BIO PLANÈTE, 3 łyżki soli morskiej gruboziarnistej, 3 łyżki soli drobnoziarnistej, 1 czysty słoik z pokrywką Przygotowanie: Włożyć olej kokosowy do miseczki i rozpuścić w kąpieli wodnej. Wymieszać sól i pozostałe opcjonalne składniki. Na koniec przełożyć gotowy peeling do czystego, najlepiej wyparzonego pojemnika, nałożyć pokrywkę i pozostawić w lodówce.

www.bioplanete.com/pl

Dystrybutor:

www.bioplanet.pl


Tekst sponsorowany

HISTORIA ARAME TERRASANA… Najwyższej jakości wodorosty pochodzące z ultra-czystego regionu Japonii: Ise-Shima Wodorosty – najlepszy superfoods W krajach Dalekiego Wschodu wodorosty to codzienny przysmak. W Europie dopiero zdobywają swoją popularność i coraz więcej Europejczyków odkrywa zalety spożywania wodorostów. Niestety ich walory są wciąż niedoceniane, a szkoda bo glony to bardzo wartościowy surowiec. Zawierają składniki odżywcze, witaminy, makro i mikroelementy niezbędne do funkcjonowania organizmu. Cenione są wśród zwolenników zarówno kuchni orientalnej jak i tradycyjnej. Po prostu stanowią doskonały składnik i dodatek do każdej potrawy. Firma TerraSana pozyskuje najwyższej jakości ekologiczne algi morskie, z najczystszej lokalizacji w Japonii - regionie Ise-Shima.

Ise-Shima: mekka wodorostów Nasza przygoda z algami morskimi arame zaczyna się od ultra -czystego miejsca na ziemi, regionu Ise-Shima w Japonii. Zachwyciło nas miejsce oraz przekonała jakość wydobywanych alg. Podczas naszej podróży do Ise-Shima mieliśmy okazję zobaczyć jak rosną algi morskie, jak się je wydobywa, zbiera i przetwarza. Zatoka Ise jest po prostu wyjątkowa. Dookoła rozprzestrzeniają się lasy i góry Parku Narodowego, a linia brzegowa wprost zachwyca swoimi nieregularnymi kształtami. Dla Japończyków to nie tylko miejsce, to święty obszar, gdzie spotykają się potężne energie. Górskie rzeki wpływają do zatoki, przynosząc cenne składniki odżywcze dla alg. Wiele odmian alg znajduje się właśnie w tym miejscu. To tu wiele gatunków rośnie po prostu dziko. Sprzyja im nie tylko czystość wód ale i idealny klimat. Rząd japoński ustanowił tu strefę wolną od przemysłu, który mógłby w jakikolwiek sposób zanieczyścić to miejsce po to, aby przyszłe pokolenia mogły cieszyć się czystością i pięknem tego regionu. Ise-Shima to prawdziwa mekka japońskich wodorostów. Większość wodorostów nie posiada certyfikatu rolnictwa ekologicznego. Z tego powodu uzyskanie ekologicznych wodorostów jest dość skomplikowane. Pan Kawamoto, oddany producent alg morskich, wybrał najczystsze i najmniej zalewowe miejsce w regionie Ise-Shima i zlecił uprawę ekologicznych alg morskich m.in. arame. To tu powstają nasze, wyjątkowe algi! Algi morskie arame stanowią istotną część ekosystemu w regionie Ise-Shima. Ryby i owoce morza są zależne od składników odżywczych zawartych w arame. Lokalni rybacy bardzo uważnie obserwują ekologiczne zbiory alg morskich, tak aby rośliny i zwierzęta w żaden sposób nie ucierpiały. Gotowe do zbioru algi morskie arame mają około dwóch lat. Zbiór odbywa się całkowicie ręcznie, a właściwie polega na delikatnym przerzedzeniu „arameńskiego lasu” pod wodą. Arame rosną od pięciu do dziesięciu metrów pod wodą. Wydobywane są przez profesjonalnych płetwonurków. Po wydobyciu liście są myte, a następnie suszone na słońcu. Po wysuszeniu, przez cztery godziny, poddaje się je działaniu pary w celu ich zmiękczenia. Następnie są siekane i ponownie suszone.

Smak japońskich wodorostów Nasze japońskie arame cechuje wyjątkowa jakość dzięki idealnym warunkom wytwarzania. W porównaniu do innych wodorostów charakteryzują się bardzo łagodnym i przyjemnym smakiem. Są tylko delikatnie słone (większość tego typu produktów ma bardzo słony smak). Przekonaj się samemu jak wyjątkowe są nasze wodorosty! Stanowią świetną podstawę do wielu dań, np. do sałatek.


AUTENTYCZNE JAPOŃSKIE SMAKI według tradycyjnych receptur

Czy odkryliście już pyszne smaki kuchni japońskiej? W Europie kuchnia japońska cieszy się niesłabnącą popularnością. Jest wyjątkowa, pyszna, niskokaloryczna, tworzona na bazie świeżych składników z dodatkiem glonów, sprzyjająca diecie wegańskiej. Produkty poddane fermentacji to specjalność kuchni japońskiej. Japończycy są również ekspertami w opracowywaniu produktów o silnych smakach. Przysmaki kuchni japońskiej marki TerraSana tradycyjnie produkowane są a Japonii. Wszystkie są ekologiczne i idealne dla wegan. Staramy się najlepiej jak potrafimy, byście mogli w pełni doświadczyć japońskich przysmaków. Starannie dobieramy nasze składniki oraz producentów z którymi współpracujemy. Większość z nich to małe, rodzinne firmy, które działają według tradycyjnych receptur i wykorzystują tradycyjny proces wytwarzania. Na przykład nasze algi morskie arame zbierane są ręcznie w ultra czystym regione Ise-Shima w Japonii. Czy wiesz może, że miso lub sos sojowy fermentuje nawet dwa lata? Długi proces fermentacji sprawia, że ich smak jest absolutnie wyjątkowy. Poznaj orientalne smaki Japonii i wypróbuj nasze wyjątkowe, ekologiczne arame – nazywane również wodorostami dla początkujących! Jako przyprawę do różnego rodzaju potraw polecamy shoyu i tamari (tamari jako opcję bezglutenową). W większości japońskich produktach doświadczysz piąty smak tzw. umami. Wypróbuj i przekonaj się sam!

PRZEPIS: SAŁATKA Z ALG MORSKICH propozycja na niskokaloryczny lunch!

porcja dla 2 osób

Składniki ✓ ✓ ✓ ✓ ✓ ✓ ✓ ✓ ✓ ✓

Sposób przygotowania

15 g alg morskich suszonych arame 1 zielony ogórek 1 biała rzodkiew (20 cm) 1 opakowanie wodorostów nori 1/2 papryczki chili . 1 łyzeczka syropu imbirowego . 1 łyzka shoyu* . 2 łyzki octu do sushi . 1 łyzeczka oleju sezamowego . 1 łyzka furikake (mieszanki sezamu i alg morskich)

Przygotuj arame i nori zgodnie z instrukcjami na opakowaniach. Umyj białą rzodkiewkę i zielonego ogórka, a następnie pokrój na podłużne, cienkie paski. Najlepszy efekt krojenia uzyskasz dzięki spiralizerowi. Przygotowane wcześniej nori również pokrój na cienkie paski. Następnie, delikatnie wymieszaj arame, nori z pokrojoną białą rzodkiewką i zielonym ogórkiem. Papryczkę chili dokładnie umyj i drobno posiekaj. Wymieszaj syrop imbirowy, shoyu, ocet do sushi z olejem sezamowym. Do mieszaniny dodaj pokrojoną papryczkę chili. Całość użyj jako dressing do polania wymieszanych warzyw z wodorostami. Dla uzyskania lepszego smaku posyp sałatkę furikake. * wybierz tamari jeśli chcesz, aby Twoje japońskie dania były bezglutenowe! Więcej o produktach TerraSana znajdziesz na www.bioplanet.pl

TERRASANA.COM


22

5 FAKTÓW O...

5 faktów o… figach 1

Słodkie i pełne składników odżywczych

Figi są nie tylko smaczne, ale również zawierają wiele wartości odżywczych, za które ceniono je już w starożytności. Szczególnie docenia się tu zwłaszcza suszone owoce, które są ważnym źródłem wapnia (100 g fig ma go tyle co szklanka mleka) i fosforu. Spożywanie tych owoców wpływa zatem pozytywnie na stan kości, zapobiegając m.in. osteoporozie. Dzięki dużej zawartości potasu owoce te wspomagają również leczenie nadciśnienia tętniczego. Obecny w nich cynk sprzyja prawidłowemu działaniu układu hormonalnego. Figi poleca się również osobom zmagającym się ze stresem i bezsennością, ponieważ zawierają magnez, który dobrze wpływa na pracę układu nerwowego. Figi są również cennym źródłem witamin A, C, K oraz witamin z grupy B. Do prozdrowotnego wpływu fig można również zaliczyć wspieranie układu odpornościowego.

2

Doskonałe dla cukrzyków

Zarówno świeże, jak i suszone figi mają średni indeks glikemiczny, więc wydawałoby się, że powinny ich unikać osoby z cukrzycą. Okazuje się jednak, że dzięki swoim właściwościom, świeże owoce i liście figowca mogą pomagać w regulowaniu poziomu glukozy. Figi wyróżniają się wysoką zawartością składników, które odgrywają znaczącą rolę w terapii cukrzycy typu 2: polifenoli, antyoksydantów i flawonoidów. Te ostatnie wspierają poprawny metabolizm i przenoszenie glukozy w organizmie. Jeden z ważniejszych fenoli, kwas ferulowy, ma działanie hipoglikemiczne. Należy jednak pamiętać, że najsilniejsze działanie w terapii cukrzycy wykazują liście figowca. Są one dostępne w sklepach pod postacią herbaty. W przypadku spożywania owoców figowca należy zdecydować

nego, a także pomagają w obniżeniu poziomu cholesterolu, zmniejszając tym samym ryzyko zawału. Figi sprzyjają również odchudzaniu. Dzięki dużej zawartości błonnika owoce te dają stosunkowo trwałe uczucie sytości, a także przyspieszają przemianę materii. Wspierają również perystaltykę jelit, dzięki czemu poprawie ulega wchłanianie składników odżywczych. Ponadto, jak już wspomniano, umożliwiają kontrolowanie poziomu cukru. Należy jednak pamiętać, że figi, zwłaszcza suszone, są dosyć kaloryczne, więc nie powinno się ich jeść w dużych ilościach.

4 się na świeże, które zawierają prawie trzy razy mniej cukru (22% masy) niż suszone (62% masy).

3

Cenne źródło błonnika

Figi zawierają najwięcej błonnika ze wszystkich suszonych owoców. Dzięki temu wspierają pracę układu trawien-

Figi suszone są bardziej wartościowe od świeżych

Figi świeże mają zdecydowanie mniej kalorii (74 kcal w 100 g) w porównaniu z ich suszoną wersją (249 kcal w 100 g). Jednak to te drugie są bogatsze w składniki odżywcze, co zdecydowanie przemawia na ich korzyść. My polecamy figi suszone, ponieważ najczęściej są pozbawiane wilgoci już w miejscu uprawy, bezpośrednio po zbiorach. Figi dojrzewają tylko do momentu, gdy zostają zerwane

Figi. Przysmak gladiatorów Figi rosnące na okazałym, rozłożystym drzewie figowca, w wielu kulturach uznawane są za symbol płodności i wiecznej młodości. Już w czasach starożytnych były podstawą jadłospisów gladiatorów przygotowujących się do igrzysk. Szczególnie w formie suszonej stanowią skoncentrowaną mieszankę witamin i składników mineralnych, a od kilku lat są coraz bardziej popularnym, łatwo dostępnym, naturalnie słodkim i odżywczym składnikiem diety. Nie bez powodu uznawane są za najlepsze roślinne źródło wapnia, gdyż jego zawartość w 100 g suszonych fig porównywalna jest z ilością zawartą w szklance mleka. Jest to szczególnie cenna informacja dla osób unikających nabiału i będących na diecie wegańskiej. Dodatkowo figi zawierają pierwiastki takie jak: fosfor, cynk i miedź oraz stanowią najlepsze źródło błonnika pokarmowego spośród wszystkich suszonych owoców. Regularne spożywanie fig pomaga w prawidłowej pracy przewodu pokarmowego, zapobiegając zaparciom, a dzięki zawartym w nich związkom o charakterze antyoksydacyjnym, pozwala zachować dobrą kondycję skóry, opóźniając jej starzenie. Figi świeże oraz suszone można spożywać w formie przekąski lub jako składnik wielu potraw: sałatek, deserów oraz ciast. Warto pamiętać, że idealnie komponują się jako słodki dodatek do wieprzowiny lub dziczyzny. Katarzyna Wroniak, Dyrektor Departamentu Jakości – Pełnomocnik Zarządu ds. Jakości w Bio Planet S.A.


5 FAKTÓW O... z drzewa (w przeciwieństwie do awokado czy pomidorów). Zbiera się zatem dojrzałe owoce, które są bardzo delikatne i narażone na pleśnienie (psują się 7 do 10 dni od zerwania z drzewa). Aby przetrwały czas transportu i oczekiwania na kupno na sklepowej półce, muszą niestety zostać zakonserwowane licznymi chemicznymi substancjami, które przedłużają ich trwałość. Suszone owoce są również wygodniejsze w przechowywaniu. Figi świeże można trzymać w lodówce do 2 dni, a suszone – miesiąc w temperaturze pokojowej lub 6 miesięcy do roku w lodówce. Warto pamiętać, że najbardziej wartościowe świeże owoce są dostępne jedynie na początku lata i na przełomie lata i jesieni, kiedy trwa na nie sezon. Jeśli już jednak zdecydujecie się na zakup świeżych fig, pamiętajcie, by zadbać o ich jakość. Najbardziej wartościowe i najsmaczniejsze będą owoce z upraw ekologicznych. Kolor skórki powinien być ciemny (świeże

figi w Polsce to najczęściej ich czarna odmiana), bez przebarwień. Dojrzałe figi pachną słodkawo, a nie kwaśno (to ostatnie dotyczy lekko już sfermentowanych produktów). Owoce powinny być miękkie, ale nie „watowate” i zawierać kawałek łodygi, dzięki czemu dłużej pozostają świeże. Figi suszone to najczęściej zielona odmiana, która przy suszeniu uzyskuje charakterystyczną bursztynową barwę. Owoce powinny być miękkie i soczyste. Widoczny na nich nalot nie jest pleśnią, ale wydzielającym się cukrem. Należy zadbać o to, by kupowane przez nas owoce miały w składzie 100% fig. Unikajmy siarczanów i dodanego cukru.

5

Figi są doskonałe nie tylko jako słodka przekąska

Figi mają wszechstronne zastosowanie. Nadają się nie tylko do deserów, marmolad, sałatek, jako dodatek do

Czy figi są odpowiednie

dla wegan?

Figi są zapylane przez bleskotki, które wyglądem przypominają małe osy. Wlatują one do owocu figowca (ze względu na specyficzną budowę kwiatu, który rozwija się niejako wewnątrz owocu) i zapylają go. Samce tego gatunku mają za zadanie zapłodnić partnerki i wygryźć im drogę na zewnątrz, a następnie umierają, pozostając wewnątrz owocu. Enzymy owocu rozkładają bleskotki na proteiny, co jednak nie zmienia faktu, że jest to białko zwierzęce.

owsianki czy budyniu, ale używa się ich również w medycynie naturalnej. Owoce figowca ugotowane w mleku pomagają uśmierzyć ból gardła. Z kolei odwar z suszonych liści łagodzi kaszel. Sok mleczny, spływający z pnia po nacięciu kory, służy jako środek przyspieszający gojenie ran. Odwar z młodych liści zwalcza pasożyty. Reklama

Warszawa Wilanów Rzeczypospolitej 1 Konstancin Warszawska 171

23


24

5 FAKTÓW O...

Składniki (na 1 porcję)

BUDYŃ JAGLANY Z FIGAMI

• 70 g kaszy jaglanej • 20 g wiórków kokosowych • ½ szklanki mleka (krowiego lub roślinnego) • ½ szklanki wody • 1 figa pokrojona w kostkę • 3 figi pokrojone na plasterki

Sposób przygotowania 1. Kaszę i wiórki zmielić na drobną mąkę. 2. Do zmielonej kaszy z wiórkami dodać figę pokrojoną w kostkę oraz wodę i dokładnie wymieszać. 3. Mleko zagotować. Dodać do niego przygotowaną mieszankę, zagotować i zmniejszyć ogień do minimum. Gotować na małym ogniu 5-10 minut (aż kasza się ugotuje, czyli nie będzie czuć takich twardych drobinek). 4. Podawać od razu z pozostałymi figami. Wskazówki Jeśli chcecie, by budyń był słodszy, zamiast ½ szklanki wody możecie dodać 100 g słodkiego jabłka (np. Ligol, Gala) zmiksowanego na gładką masę z ¼ szklanki wody; jeśli zdecydujecie się na tę opcję, zwiększcie ilość kaszy jaglanej o 10 g Autorzy Joanna i Michał Litwińscy – autorzy bloga z przepisami na zdrowe i jednocześnie smaczne desery, demaskatorzy mitów o zdrowym odżywianiu i pasjonaci fotografii kulinarnej. Adres bloga: https://zezdrowiemmidosmaku.wixsite.com/blog 

Syrop figowy Ekowital Syrop otrzymuje się z naturalnych owoców drzewa figowego. Ma głęboki, owocowy smak. Świetnie nadaje się do jogurtu, ale również do deserów i wypieków. Można podawać z wodą gazowaną lub białym winem. Polecany również jako dodatek do sałatek z serem kozim. www.ekowital.pl

Deser figowy 100% owoców Destination Ekologiczne owoce przyrządzone w garnuszku i przeniesione do słoiczka. Bez sztucznych barwników ani konserwantów. Urozmaici on Twoją kuchnię i wzbogaci desery w niepowtarzalny smak. www.smaknatury.pl


JAK POWSTAJE BIO

25

Zaczęło się od „budki z ziołami”… Gdzie znajdowała się budka z ziołami, która dała początek firmie, którą znamy z marek takich jak „Ekoprodukt” czy „Amarello”? Co kryje się pod nazwą preparat śluzowo-białkowy bioflax i jak pomógł on w osiągnieciu pierwszego sukcesu? Czy w Polsce można uprawiać amarantus? Opowiada Marek Kubara, którego firma świętuje właśnie 25-lecie istnienia. Budka z ziołami w Częstochowie. Tak zaczyna się historia Ekoproduktu. Dlaczego młody pracownik naukowy decyduje się na taki ruch?

Był rok 1989, czas kiedy zaczynała się rewolucja gospodarcza z pamiętnym handlem na łóżkach polowych. Nie byłem już wtedy pracownikiem Politechniki Częstochowskiej, aczkolwiek z nauką nadal czułem się mocno związany. Żona po drugim urlopie wychowawczym chciała zmienić pracę, a w naszej okolicy tworzono plac handlowy. Tam właśnie stanęła drewniana budka z ziołami. Wybór tej, raczej niszowej branży, nie był przypadkowy. Od wielu lat interesowałem się naturalnymi metodami leczenia i zdrowym żywieniem, dużo czytałem na ten temat, eksperymentowałem w kuchni. Moje dzieci nie były leczone antybiotykami, a syropem z cebuli czy propolisem. W domu sami piekli-

Wybór tej, raczej niszowej branży, nie był przypadkowy. Od wielu lat interesowałem się naturalnymi metodami leczenia i zdrowym żywieniem, dużo czytałem na ten temat, eksperymentowałem w kuchni

len, który zatyka im młynki, a później muszą przechowywać go w lodówce, bo jełczeje. Postanowiłem rozwiązać ten problem i próbowałem na własną rękę różnych eksperymentów, ale bez powodzenia. W 1993 roku pojechałem na Polagrę, gdzie odwiedziłem pawilon nauki polskiej. Tam na stoisku Instytutu Włókien Naturalnych z Poznania trafiłem na produkt pod wdzięczną nazwą „preparat śluzowo-białkowy bioflax”. Natych-

śmy chleb, piliśmy ziołowe herbaty przyrządzane na podstawie własnych mieszanek, jedliśmy twarożki z liśćmi pokrzywy, a wywary na kościach zastąpiliśmy warzywnymi na wiele lat przed wegetariańską rewolucją. Dziś jest wręcz moda na poszukiwanie nowinek kulinarnych, ale w tamtych czasach była to, delikatnie mówiąc, duża ekstrawagancja. Budka z ziołami była więc próbą przełożenia pasji na biznes.

Len i amarantus to dwa produkty, które w historii firmy odegrały bardzo ważną rolę. Dlaczego akurat one?

Marek Kubara na jednej z plantacji amarantusa

To dwa kamienie milowe w rozwoju firmy. Len dał początek firmie produkcyjnej, a amarantus sprawił, że rozwinęliśmy skrzydła i weszliśmy w produkcję wyrobów bezglutenowych. Warto podkreślić, że nie chodzi o zwykły len, ale o mielony. Ten w postaci nasion jest znany od wieków, ale len mielony jest obecny na polskim rynku od 25 lat, czyli od momentu kiedy pierwsze kartoniki z niebieskimi kwiatuszkami opuściły Ekoprodukt. To moje pierwsze „dziecko”, które pozwoliło mi na przejście z budki z ziołami do firmy produkcyjnej. Był odpowiedzią na potrzeby klientów, którzy żalili się, że mielą

Marek Kubara to założyciel i pomysłodawca firmy Ekoprodukt. Dziś razem z córką Karoliną i jej mężem Michałem prowadzi ją pod szyldem Kubara Sp z o.o. W 2018 roku minie 25 lat, gdy porzucił karierę naukową na Politechnice Częstochowskiej i zdecydował się połączyć pasję do zdrowego odżywiania z pomysłem na biznes. Zaczęło się od innowacyjnego produktu, jakim w 1993 roku był len mielony. Później doszyły przekąski ze słonecznika i dyni oraz amarantus, który dziś jest sztandarowym surowcem wykorzystywanym przez częstochowską firmę.


26

JAK POWSTAJE BIO dużym przełomem na rynku produktów bezglutenowych, które w większości są tworzone z kukurydzy czy ryżu, czyli zbóż które są zdecydowanie uboższe w wartości odżywcze. Można więc powiedzieć, że na amarantusie wyrosła zupełnie nowa gałąź naszej działalności.

Uprawa amarantusa możliwa jest także w Polsce, do czego często zachęcacie.

Jak duża jest grupa

rolników, którzy decydują się na

takie uprawy? Do jakich produktów wykorzystujecie lokalny surowiec?

miast umówiłem się na spotkanie z autorką tego wynalazku, p. Jadwigą Kozłowską, i niebawem stałem się licencjobiorcą produktu, któremu nadałem handlową nazwę len mielony. I poszło. Stałem się pierwszym producentem lnu mielonego w Polsce i był to niewątpliwy hit na rynku zielarskim. Dziś sprzedaż lnu mielonego stanowi mały udział w obrotach firmy, ale klienci nadal chwalą go za niezmienną jakość. Z kolei moja przyjaźń z amarantusem rozpoczęła się później niż z lnem, bo w 2004 roku i stale się rozwija. Można powiedzieć, że jest to produkt idealny. Jest źródłem wielu składników mineralnych, zwłaszcza wapnia, żelaza, potasu i magnezu, zawiera białko o wysokim stopniu przyswajalności i obfituje w wielonienasycone kwasy tłuszczowe, witaminę E oraz skwalen. Jest też bezglutenowy, co zainspirowało mnie do stworzenia marki Amarello (nazwa nawiązująca do amarantusa nie jest przypadkowa), która stała się pierwszą marką bezglutenową, bazującą w głównej mierze na amarantusie. Pojawienie się marki Amarello było

Zachęcaliśmy i zachęcamy również za pośrednictwem Biokuriera. Uprawa amarantusa jest opłacalna, nie wymaga żyznych gleb, a obrót jest na przyzwoitym poziomie 3-5 tys. zł/ha. Wymaga jednak doświadczenia i innych metod agrotechnicznych niż rodzime uprawy. Co roku wiosną zgłaszają się do nas rolnicy, których zaopatrujemy w nasiona (wystarczy 1-2 kg nasion na 1 ha). Niestety, najczęściej na tym kończy się nasza współpraca mimo, że dajemy wsparcie z zakresu doradztwa agrotechnicznego. Zdarzają się jednak wyjątki. Mamy trzech dostawców krajowych i jesteśmy otwarci na współpracę z nowymi. Najwięcej amarantusa przetwarzamy metodą ekspandowania i nasionami nadającymi się do tej technologii jesteśmy najbardziej zainteresowani. Czasami amarantus krajowy wykorzystujemy także do produkcji mąki.

Ekspandowanie to pojęcie, które w kontekście amarantusa

(obecnie także wielu zbóż) pojawia się coraz częściej. Na czym tak naprawdę polega ten proces?

Najczęściej ekspandowanie odbywa się przy wykorzystaniu metody puffing explosion. Najpierw ziarna nasycane są parą wodną przy ciśnieniu ok. 20 bar i temperaturze ok. 150°C. Po kilkunastu minutach następuje druga faza, czyli gwałtowna dekompresja, w trakcie której zawarta w ziarnach woda jest błyskawicznie uwalniania, co powoduje nawet 10-krotne powiększenie ziarna. W naszej autorskiej technologii ekspandowania nasiona amarntusa przebywają w piecu zaledwie 5-7 s. Krótki czas tej technologii jest jej wielką zaletą, bo dzięki temu ograniczamy degradację kwasów tłuszczowych i witamin. Amarantus po ekspandowaniu ma wiele zastosowań. Można go jeść bezpośrednio tak jak popcorn, stosować jako dodatek do musli, posypkę do zup typu krem, jogurtów, serków, używać jako zagęstnik do sosów, czy jako składnik ciast, muffinek oraz kotletów wegetariańskich. Z kolei moja przyjaźń z amarantusem rozpoczęła się później niż z lnem, bo w 2004 roku i stale się rozwija. Można powiedzieć, że jest to produkt idealny. Jest źródłem wielu składników mineralnych, zwłaszcza wapnia, żelaza, potasu i magnezu, zawiera białko o wysokim stopniu przyswajalności i obfituje w wielonienasycone kwasy tłuszczowe, witaminę E oraz skwalen. Jest też bezglutenowy

Pod wieloma aspektami, Wasza firma była pionierem na polskim rynku. Oprócz lnu i amarantusa to także kwestia tzw. batonów sportowych. Czy powerbread doczeka się „rodzeństwa”?

Powerbread to baton wyjątkowy – ekologiczny, produkowany ręcznie, o bardzo bogatym, zbilansowanym


JAK POWSTAJE BIO

składzie. Ze względu na czasochłonnych proces produkcyjny nie jest on w szerokiej dystrybucji. Pracujemy nad tym, aby usprawnić ten proces, więc mamy nadzieję, że niebawem rodzina powiększy się nie tylko o rodzeństwo, ale i dalsze kuzynostwo.

je na sobie i naszych bliskich, dlatego też za każdy z nich możemy wziąć pełną odpowiedzialność. Nasza produkcja w dużej mierze jest rzemieślnicza i wkładamy w nią, co tu dużo mówić, kawał serca.

Gdybyś miał wymienić te aspekty, które w Waszej firmie na przełomie 25 lat zmieniły się diametralnie i te, które pozostały takie same, co by to było? Najpoważniejsza zmiana dokonała się w tym, co się określa kapitałem ludzkim. Firma z jednoosobowej działalności gospodarczej, w której byłem kierowcą, księgowym, handlowcem, a nawet grafikiem, który stworzy logotyp firmy, przerodziła się w sprawnie działającą firmę rodzinną. Mamy zorganizowaną strukturę z działami: technologicznym, kontroli jakości, handlu czy marketingu. O wartości tego kapitału świadczy również duża stabilność załogi. Staż pracy w przypadku kilku osób przekroczył już 20 lat, a wielu pracowników jest z nami ponad dekadę. Jako wartość niezmienną wymieniłbym natomiast szacunek dla naszych klientów i partnerów handlowych. Wyraża się on przede wszystkim w dbałości o jakość produktów i w czymś, co w relacjach z kontrahentami nazywano kiedyś rzetelnością kupiecką. Niezmienne jest także to, że sami opracowujemy produkty, a później testujemy

Nowe produkty najpierw testowane są na najbliższych – na zdjęciu Jaś, syn Karoliny Kubary sprawdza smak nowych batoników amarantusowych

Podczas pracy przetwórczej współpracujecie często z jednostkami naukowymi. Pod jakim kątem przeanalizowane zostały produkty?

Kiedyś po wprowadzeniu na rynek prażonych nasion: słonecznika, dyni, sezamu i soi zaczęły dochodzić do mnie opinie, że stworzyliśmy smaczne przekąski, ale za cenę utraty własności odżywczych. Prażyliśmy i nadal prażymy nasiona w gorącym

27

powietrzu właśnie po to, aby minimalizować straty wartości odżywczych i nie podnosić kaloryczności ziaren, ale dla potwierdzenia słuszności naszej technologii zleciłem badania instytucjom naukowym min. IŻŻ i Instytutowi Przemysłu Tłuszczowego. W wyniku badań uzyskałem potwierdzenia dla oświadczeń żywieniowych co do zawartości witamin i niezdegradowanych kwasów tłuszczowych. Dzięki współpracy z IŻŻ i SGGW zdobyliśmy także prawo do umieszczania oświadczenia zdrowotnego dla „Otrębusiów”, jako produktu specjalnego przeznaczenia żywieniowego dla diabetyków. Badania udowodniły, że „Otrębusie” maja niski indeks glikemiczny, co jest ważną informacją dla diabetyków i osób odchudzających się.

Twój ulubiony sposób na amarantus to… Zupa dyniowa z nasionami amarantusa na pierwsze danie i racuchy z amarantusa ekspandowanego z jabłkami na drugie. Na deser polecam muffinki amarantusowe, które są pyszne i szybkie w przygotowaniu. Wystarczą: 1 szklanka amarantusa ekspandowanego + 1 łyżka cukru + 1 całe jajko. Jajko roztrzepuje się z cukrem, następnie miesza z amarantusem. Można dodać orzechy, rodzynki lub żurawinę. Gotową masę wkładamy do foremek muffinkowych i pieczemy 15 min w piekarniku.

Jakie są dalsze plany rozwoju firmy? Z okazji 25-lecia marka Ekoprodukt otrzymała nową identyfikację graficzną, więc na półki w sklepach właśnie trafiają produkty w zmienionych opakowaniach. Po odświeżeniu marki przyszedł czas na nowe produkty i już niebawem pojawią się ciekawe propozycje na śniadania i przekąski. Poza rozwojem naszej najstarszej marki Ekoprodukt, będziemy także wprowadzać nowe w pozostałych markach Amarello i Dobrej Kalorii, łącznie planujemy więc w tym roku wdrożenie kilkunastu, a może nawet kilkudziesięciu produktów. Rozmawiał: Karol Przybylak


28

JAK POWSTAJE BIO

Medjool lubi zimno Jak wygląda uprawa i transport ekologicznych świeżych daktyli? Nazywany „królem daktyli” Medjool w Izraelu sprawdza się jako składnik trufli z dodatkiem kokosa i kakao. – Najlepiej jednak jeść go w postaci owocu. Jest wtedy najsmaczniejszy i najzdrowszy – przekonuje Tamir Cohen, marketing menager największej izraelskiej spółdzielni zrzeszającej producentów daktyli Medjool. Pytamy go o ekologiczną uprawę tych owoców oraz ich właściwości. Daktyle Medjool uprawiane są tylko w niektórych miejscach na świecie. Izrael uchodzi za światowego lidera. Jak duża jest powierzchnia upraw? W Izraelu mamy ok. 4000 ha upraw daktyli Medjool. Nasza firma odpowiada za sprzedaż ok. połowy plonów z tych upraw. Zrzeszamy ok. 100 rolników, z których 20 posiada certyfikat ekologiczny. Co roku 15-20% sprzedawanych przez nas owoców spełnia wymogi rolnictwa ekologicznego. Wkrótce chcemy eksportować do Polski także inne odmiany izraelskich daktyli: Barhi, Hallawi, Zahidi, Hadrawi, Hayani, Deri, Ameri. Czym ekologiczna uprawa daktyli różni się od konwencjonalnej? Medjool nie jest rośliną wymagającą dużej ilości chemikaliów, aby utrzymać go w zdrowiu, niemniej jednak w uprawie konwencjonalnej sięga się po tego typu środki, aby walczyć z chorobami, grzybami i szkodnikami. Plantatorzy posiadający certyfikat ekologiczny oczywiście tego nie robią. Ich zadaniem jest szukanie równowagi przyrodniczej na plantacji, dlatego też np. wpuszczają na teren upraw owce, które są naturalnym wrogiem wielu szkodników. Przy okazji to świetne rozwiązanie dla właścicieli stad, bo zyskują darmowe pożywienie dla zwierząt. Przed grzybami, drzewa chronią specjalne siatki. Jest też kilka środków ochrony, które są dopuszczalne w rolnictwie ekologicznym. Kluczowe jest dążenie do równowagi,

tak aby jeden rodzaj szkodnika nie był w stanie mocno zaszkodzić plantacji. Jeżeli ma naturalnych wrogów, tak na pewno się nie stanie. Czy są jakieś różnice przy zbiorze? Zbiory odbywają się raz w roku. Zaczynają się w połowie sierpnia i kończą pod koniec października. Nie ma większych różnic, poza tym, że w rolnictwie ekologicznym trzeba pilnować całego procesu, aby uniknąć wymieszania z daktylami konwencjonalnymi. Zbiory daktyli uprawianych w jakości BIO są ok. 15% niższe. Bardzo istotne jest odpowiednie znakowanie i przechowywanie produktów ekologicznych – trzeba cały system zorganizować tak, aby na każdym etapie można było zidentyfikować producenta i aby każdy etap logistyki podlegał certyfikacji. Musi być utrzymana ciągłość od pola do konsumenta. Udało nam się zbudować taki system i eksportujemy daktyle na cały świat. Daktyle z pewnością są ważne w kulinariach Izraela? Tak – na izraelskim rynku je się mnóstwo daktyli. To narodowy skarb, tak jak w Polsce jabłko. Daktyle z powodzeniem zastępują tu słodycze, a przy tym mają wszystkie niezbędne składniki: białko, potas, cukry. Owoc jest dobry dla sportowców, triathlonistów, etc. Jest niewielki, można go zabrać ze sobą wszędzie. Mało waży, a jedyne co trzeba wyrzucić, to pestka. Można mieszać go z orzechami, wiele osób przyrządza też daktylowe truffle z kokosem i kakao. Medjolle sprawdzają się również jako składnik batonów sportowych, aczkolwiek wielu producentów sięga w tym wypadku po tańsze odmiany albo miesza tańsze daktyle z medjoolami. Są też ciastka i wypieki. W wielu przepisach pojawiają się daktyle. Niemniej jednak podczas wypieków przewagi medjoola

◄ Tamir Cohen

Plantacje daktyli w Izraelu, fot. Organic House

maleją wskutek przetwarzania. Im bliżej naturalnego stanu tym lepiej. Daktyle Medjool nie są suszone a mrożone. Dlaczego? Świeże Daktyle MEDJOOL BIO po zerwaniu są myte (zwykłą wodą) i po osuszeniu wjeżdżają do mroźni. Przechowywane są tam w temperaturze -18°C, w normalnej atmosferze, bez użycia gazu. Transport do Polski odbywa się w kontenerze mroźniczym i również tu, nasz partner OrganicHouse, trzyma je w mroźni. Medjoola można zamrażać i odmrażać kilkakrotnie. Nawet owoce przeznaczone na lokalny rynek przechowujemy w lodówkach, bo znacznie spowalnia to proces starzenia się. Co ciekawe ze względu na wysoki poziom cukru, ten daktyl nie zamarza. Może leżeć w lodówce nawet przez rok. Na sklepowej ladzie czy w spiżarni bez obaw można przechowywać go przez trzy miesiące. Po upływie tego czasu nadal nadaje się do spożycia, ale nie jest już tak świeży i ładny. Może też skrystalizować się cukier, co trochę zmienia smak. Rozmawiał Karol Przybylak


30

ROZMOWA BIOKURIERA

Polskie znaczy dobre! Z Joanną Jakubiuk, kuchmistrzynią i aktywistką kulinarną, która jest wierna tradycji kuchni polskiej i od 20 lat zawodowo zagniata, wałkuje, lepi i gotuje nie tylko pierogi rozmawia Małgorzata Szcześniak.

Dlaczego pasjonuje się Pani kuchnią polską? Odpowiedź na to pytanie jest niezwykle prosta. To kuchnia różnorodna i bogata w produkty bardzo wysokiej jakości. Widać niej wiele wpływów z kuchni francuskiej, określanej mianem najlepszej kuchni świata. Nie chodzi tu o smaki, lecz o techniki kucharskie i sposoby przygotowywania jedzenia. Wiele gospodyń domowych nie zastanawia się na co dzień nad tym, że gotuje jak francuski kucharz, czyli: deglasuje, blanszuje, trybuje, klaruje i używa duuużo masła. Baza techniczna już jest, więc teraz skupmy się na SMAKU. Kuchnia polska obfituje w smaki poszczególnych regionów. To jest dla mnie w niej najciekawsze. Ta różnorodność właśnie. Dawniej, w jakikolwiek zakątek kraju byśmy nie pojechali, wszędzie królował tylko schabowy, placek po cygańsku/zbójnicku i … sałatka grecka z identycznym sosem z proszku dużego koncernu spożywczego. Dziś w wielu miejscach schabowego smaży się jak trzeba – z kością, na smalcu i z określonej rasy świń, np. złotnickiej pstrej, mangalicy czy puławskiej. Świadomość i dostępność robi różnicę, a mamy z czego być dumni. Fascynuje mnie poznawanie tych wszystkich regionalnych smaków, produktów i potraw. Jest tego niewiarygodnie smaczna ilość. Nie wystarczy dni w roku na smakowanie tego wszystkiego, choć staram się ze wszystkich sił. Samo Podlasie gdzie mieszkam dostarcza tak wielu argumentów do pasjonowania się kuchnią … nie muszę podróżować do Włoch czy Hiszpanii żeby zajadać się szynką dojrzewającą.

mowej diecie wiele zdrowych produktów.

Wystarczy krótka podróż z Białegostoku do Sokółki (ok. 40 km) i zajadam się wspaniałym kumpiakiem i serem suszonym podlaskim.

Pani specjalnością są pierogi. W każdym

Co Pani sądzi o pierogach z poza naszego obszaru kulinarnego:

fot. Ola Lazar

domu ich produkcja wygląda inaczej. Czy ma Pani jakieś rady, które mogą nam usprawnić przygotowywanie tego dania?

Tak się jakoś zaskakująco ułożyło z tymi pierogami. Nie „puszczają” mnie od tej stolnicy i wałka, więc postanowiłam się wyspecjalizować w ich produkcji niczym japoński mistrz w przygotowywaniu sushi. Zagniatam i lepię więc często i żeby nie „męczyć” się przy wałkowaniu wykorzystuje włoską maszynkę do makaronu. To spore ułatwienie i odciążenie dla rąk, a przede wszystkim zawsze mamy identyczną grubość ciasta we wszystkich pierogowych krążkach. A jeśli ciasto po wycinaniu placków ciut za bardzo nam podeschnie, to maszynka swoimi walcami cudownie nam je znów uplastyczni i będą się bez problemu zlepiać.

Czy pierogi są zdrowe? Oczywiście. Bez dwóch zdań. Jeśli nie przesadzamy z tłustą okrasą i używamy dobrych mąk i kasz to jeszcze mogą być źródłem np. błonnika. Ja uważam, że „sercem” pieroga, czyli nadzieniem, może być wszystko. Dzięki temu możemy „przemycać” w do-

chińskich,

meksykańskich,

popularnych gruzińskich?

Bardzo, bardzo je lubię. Szczególnie gruzińskie chinkali i chińskie dim sum gotowane na parze. I cały wachlarz włoskich pierożków: raviolo con uovo z palonym masłem i szałwią, casoncelli czy calzone (tak to też pierożek zaliczany do tzw. olbrzymich). W ogóle zachwycają mnie wszystkie azjatyckie wersje pierożków. Kiedy tylko mam okazję spróbować pierogów z innych zakątków świata, robię to z największą przyjemnością. I jeśli się da, to oprócz jedzenia staram się poznać też sekrety ich przygotowywania, zarówno ciasta jak i farszu. Podpatruję też techniki zagniatania, wszelkie tricki i sposoby zlepiania pierożków, których jest nieskończenie wiele. Przoduje w tym Azja, która przecież jest kolebką, praźródłem pierwszych pierożków. To stamtąd pierogowa fala rozlała się ku uciesze smakoszy na cały świat.

Jaką mąkę Pani preferuje? Osobiście jestem fanką mąki orkiszowej. To nie kwestia preferencji. Decyduje raczej potrzeba, rodzaj kuchni czy wreszcie najważniejsze: danie, potrawa czy produkt który ma z niej


ROZMOWA BIOKURIERA

31

fot. Piotr Męcik

powstać. Innej mąki użyję do naleśników, innej do ciasta kruchego czy w końcu jeszcze innej do pieczenia chleba. Z krupczatki nie wyjdzie dobre drożdżowe, ale za to idealny spód do tarty, a z gryczanej dość trudno zagnieść pierogi, ale bliny wyjdą z niej doskonałe! To trochę tak jak z malowaniem. Nie wszystko da się namalować farbami olejnymi, czasem trzeba użyć tempery, akwareli lub … sprayu. Dziś kucharz ma szafkę pełną różnych rodzajów mąk i nie waha się ich używać ku radości smakoszy.

Trudna mąka to mąka kokosowa. Do czego by ją Pani poleciła? Uczciwie przyznam, że nie znam tej mąki. Nie pracowałam z nią w kuchni więc trudno mi będzie ją polecić. Staram się na co dzień gotować w myśl filozofii „km 0”, czyli używam tego, co nie jechało dalej niż 150 km.

Ale Pani kuchnia to nie tylko pierogi.... To prawda. Nie samymi pierogami człowiek żyje, choć znam wielu dla których mogłyby być jedynym pokarmem przez całe życie. Gotuję dużo, nie tylko zawodowo. Ostatnio zgłębiam tajniki kuchni wegańskiej, co dla osoby która uwielbia gotować z masłem bywa wyzwaniem. Uczę się zupełnie inaczej budować smak, bez mięsnych wywarów, masła i demi glace. Bardzo mi się ta roślinna kuchnia podoba!!! Odkrywam bogactwo olejów tłoczonych na zimno. Polska jest olejową potęgą. Hiszpanie, Włosi, Grecy mają jedną oliwę

i jeden olej z pestek winogron, a my kilkanaście rodzajów oleju i każdy do czego innego!

Z jaką kuchnią zdradziłaby Pani tę naszą rodzimą? Tak na zawsze czy tylko na chwilę? Bo jeśli na zawsze to z żadną, jeśli na chwilę – to z kilkoma wdałbym się w dłuższy romans. Fascynuje mnie Japonia. Ten sposób przygotowywania jedzenia, forma podania, równowaga, harmonia, zapach wiśniowych kwiatów i ćwiczenie latami techniki krojenia ryby czy ręczne, zgodne z tradycją, przygotowywanie makaronu udon. Pomieszkałabym dłużej we Francji. Uwielbiam tam małe

lokalne targi, które ze swoimi straganami rozstawiają się raz w tygodniu. Miałbym wtedy okazję, żeby w końcu spróbować tych wszystkich skorupiaków, serów i ślimaków w najdziwniejszych muszlach. Popijałabym wino, zagryzała ostrygami, które uwielbiam, i sprawdzałabym, czy mam już odpowiednie stężenia masła we krwi. I jeszcze mogłabym przejechać Azję wzdłuż i wszerz, i prowadzić stamtąd dziennik pierogożercy!

Czy jest w polskiej kuchni coś, czego Pani nie lubi? Nie przepadam za podrobami, choć talerzem dobrze usmażonej wątróbki z cebulą w kuchni u mamy nie pogardzę, a zjem z przyjemnością. Lubię jeść. Muszę jeść i próbować. Ćwiczyć pamięć smaku. Nawet jeśli któreś z dań czy produktów nie stanie się moim ulubionym, to przynajmniej raz dam im szansę. Kto wie? Może zmienię zdanie, jak to się stało w przypadku czerniny, którą polubiłam w myśl przysłowia, że nie ma złych produktów i dań. Niektóre są po prostu źle przyrządzone. Trzeba nie ustawać w próbach. Ja tak robię. Daje szansę.

I na koniec przepis specjalnie dla czytelników

„Biokuriera”... Bardzo lubię mak, więc na czas karnawału polecam mój domowy przepis na tort makowy. Jest jednocześnie i prosto, i trochę świątecznie. Rozmawiała: Małgorzata Szcześniak


32

ROZMOWA BIOKURIERA

TORT MAKOWY Z KREMEM KAWOWYM

Składniki CIASTO:

Składniki KREM:

• 500 g niebieskiego maku • 5 jajek • 250 g cukru pudru • 200 g masła • 3-4 łyżki miodu • 5 łyżek bułki tartej • 1 łyżeczka proszku do pieczenia • kilka kropli olejku migdałowego (opcjonalnie)

• 500 g sera mascarpone • 100 g cukru pudru • 100 g białej czekolady • 250 ml śmietanki 30 lub 36% • kilka łyżek bardzo mocnej zaparzonej kawy

Sposób przygotowania: Część cukru pudru mieszamy z serem mascarpone i kawą. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Śmietanę ubijamy z resztą cukru. Dodajemy wszystko do masy i delikatnie mieszamy. Mak zaparzamy wrzącą wodą i odstawiamy na pół godziny. Odcedzamy i dwa razy mielimy przez maszynkę (przez bardzo gęste sitko). Oddzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Masło, cukier i żółtka ucieramy na puszystą masę. Dodajemy miód, bułkę tartą i proszek do pieczenia. Wszystko razem mieszamy z makiem i kilkoma kroplami olejku migdałowego. Na koniec dorzucamy pianę z białek i delikatnie mieszamy. Gotową masę przekładamy do wysmarowanej tłuszczem i wysypanej bułką tartą tortownicy (26 cm). Pieczemy w temperaturze 170-180°C około 45-50 minut. Ostudzony przekrajamy na trzy równe części. Pierwszy blat delikatnie DO PRZEŁOŻENIA: nasączamy częścią wiśniówki wymie- • Mały słoik konfitury szaną z kawą. Smarujemy konfiturą z wiśni z całymi wiśniową i 1/3 kremu kawoweowocami go. Układamy drugi blat makowy. Do nasączenia: Nasączamy i smarujemy kolejną • kieliszek wiśniówki porcją kremu. Kładziemy trzeci blat, • filiżanka mocnej kawy nasączamy i wysmarowujemy resztą DO OBTOCZENIA: kremu wierzch i boki tortu. Górę • 2-3 łyżki kakao obsypujemy kakao, a boki tłuczony• kilka łyżek tłuczonych mi orzechami. Odstawiamy na kilka orzechów laskowych godzin do schłodzenia.


34

Z PORADNIKA MAMY ALERGIKA

W kuchennej szafce Alergika. Owies Owies kojarzy mi się z moją ulubioną owsianką. Chociaż wiem, że nie każdy za nią przepada, jest wiele produktów owsianych, którymi warto zapełnić kuchenne szafki nie tylko alergika.

N

a rynku owies dostępny jest w postaci mąki, otrębów, kasz, płatków owsianych oraz jako dodatek do wielu wypieków czy musli. Ze względu na swoje właściwości wzmacniające i regenerujące, zboże to ma szerokie zastosowanie lecznicze. W medycynie naturalnej wykorzystuje się jego słomę, ziele oraz ziarno do przygotowania prozdrowotnych naparów. Oprócz walorów odżywczych owies ma także właściwości kosmetyczne. • ziarno owsa zawiera białko, tłuszcze i węglowodany • jest źródłem magnezu, wapnia, krzemu oraz witamin z grupy B • stosuje się go w chorobach przewodu pokarmowego • naturalne płatki owsiane zawierają dużo błonnika, który poprawia trawienie i sprzyja usuwaniu toksyn z organizmu • zwykły owies zawiera gluten, jednakże dla osób z celiakią zalecane są produkty na bazie tego zboża pozbawione glutenu

Jak powstaje owies bezglutenowy? Produkcję owsa bezglutenowego zapoczątkowano w Finlandii, a następnie w Kanadzie. Takie uprawy są ściśle kontrolowane na każdym etapie, z uwagi na konieczność wykluczenia możliwości ich zanieczyszczenia zbożami glutenowymi. Czyste genetycznie ziarno owsa rozsiewa się na specjalnie dedykowanych do tego celu polach, gdzie nie miała miejsca uprawa innych rodzajów zbóż. Czystość upraw jest sprawdzana kilkukrotnie poprzez inspekcje upraw w czasie okresu wegetacji. Inne zboża nie mogą być uprawiane w sąsiedztwie tych pól. Zbiorów dokonuje się przy użyciu specjalnie przeznaczonych do tego celu kombajnów. Zarówno suszenie, jak i przechowywanie ziarna odbywa się w silosach przeznaczonych wyłącznie dla owsa. Transport

Zgodnie z przepisami prawa produkt bezglutenowy to produkt zawierający nie więcej niż 20 mg glutenu na 1 kilogram masy produktu

ziarna jest kontrolowany i czysty, a przerób monitorowany tak, aby wykluczyć możliwość krzyżowania się z produkcją ziaren glutenowych. Końcowy produkt jest poddawany analizie na zawartość glutenu, dla zapewnienia bezpieczeństwa osób z celiakią. Zgodnie z przepisami prawa produkt bezglutenowy to produkt zawierający nie więcej niż 20 mg glutenu na 1 kilogram masy produktu. Zastosowanie owsa w kuchni: mąka owsiana (także bezglutenowa) ► jako dodatek do wypieku pieczywa, ciast, babeczek, gofrów ► do placuszków, naleśników ► do zagęszczania sosów, panierowania płatki owsiane (także bezglutenowe) ► do przygotowania domowego mleka roślinnego, śmietany ► jako podstawowy składnik owsianek, musli, granoli ► jako składnik koktajli ► do kruszonek i deserów otręby ► jako dodatek do wypieku pieczywa ► do panierowania kasze ► kaszka manna do przygotowania śniadania ► jako składnik farszu czy kotletów mleko/napój lub śmietana ► jako zamiennik mleka krowiego oraz zwykłej śmietany (osoby na diecie bezglutenowej mogą przygotować domowe mleko i śmietanę, bazując na produktach owsianych z przekreślonym kłosem)


Z PORADNIKA MAMY ALERGIKA

35

Makowa owsianka (bezglutenowa, wegańska, bez cukru) Czas przygotowania: 10 minut Ilość: 2 porcje MAGiczne Składniki: • 250 ml mleka jaglanego • 6 łyżek płatków owsianych bezglutenowych • ½ dojrzałego banana, gruszki lub jabłka • 1 łyżka maku niebieskiego • 1 łyżka suszonej żurawiny, niesiarkowanej, bez glutenu • szczypta imbiru i cynamonu w proszku

Krok po kroku: 1. Wsyp mak do gęstego sitka, wypłucz go pod bieżącą wodą. 2. W niedużym garnku zagotuj mleko jaglane, ostrożnie dodaj wypłukany mak, gotuj przez 5 minut na małym ogniu. 3. Dodaj płatki owsiane i gotuj dalej bez przykrycia przez ok. 3 minuty, mieszaj od czasu do czasu. 4. Dodaj plasterki banana, żurawinę i przyprawy, wymieszaj składniki i gotuj do całkowitego wchłonięcia się mleka. 5. Gotową owsiankę wyłóż na talerze.

Reklama

NOWOŚĆ IDEALNE NA DESER LUB JAKO ŚNIADANIOWA PRZEKĄSKA WYSOKA ZAWARTOŚĆ BŁONNIKA I MAGNEZU BEZ PSZENICY zapraszamy na www.sklep.kubara.pl

Chia RZEMIEŚLNICZA PRODUKCJA I ZAUFANIE KLIENTÓW OD 25 LAT

chrupiące, lekko słodkie z dodatkiem superfoods nasion chia

Kokos

chrupiące, kuszące delikatną słodyczą i rozpieszczające kokosowym smakiem

Kakao

chrupiące, kuszące zapachem i smakiem kakao


36

Z PORADNIKA MAMY ALERGIKA

Babeczki śniadaniowe Czas przygotowania: 45 minut Ilość: 10 sztuk Krok po kroku: 1. 150g płatków zmiel na grubą mąkę, wsyp do miski, dodaj pozostałe płatki, sodę, cynamon i sól, wymieszaj. 2. Zetrzyj na drobnych oczkach batat i jabłko, dodaj olej, syrop klonowy i ekstrakt waniliowy, wymieszaj. 3. Przelej mokre składniki do suchych, dokładnie wymieszaj łyżką. 4. Rozgrzej piekarnik do 170°C w opcji z termoobiegiem, formę do muffinek wyłóż papierowymi papilotkami. 5. Nałóż porcje ciasta do przygotowanych foremek. 6. Włóż babeczki do nagrzanego piekarnika. 7. Piecz 30 minut, ciepłe babeczki wyłóż na kratkę i odstaw do wystudzenia. Muffinki są mięciutkie, konsystencją przypominają owsiankę. Są słodkie dzięki słodkim jabłkom i batatowi, można zrezygnować z syropu klonowego. Do ciasta można dodać rodzynki lub żurawinę. Jeśli nie możesz jeść jabłek, zastosuj zamiennie pigwę lub mango. Batat możesz zastąpić marchewką. Uwaga: Jabłko może wywołać reakcję alergiczną u osób z alergią na pyłki brzozy. Podobnie jak inne odmiany ziemniaków batat może wywołać reakcję alergiczną. Dział redaguje:

Katarzyna Jankowska

Znana także jako MAG. Autorka specjalistycznego blogu https://mamaalergikagotuje.pl i książek „Mama Alergika Gotuje. Tradycyjnie”, „Mama Alergika Gotuje. Na Wyjątkowe Okazje” oraz „Mama Alergika Gotuje z Dziećmi”. Wyczarowała już ponad 1200 dań bez alergenów: mleka, jajek, soi, kakao, selera, orzechów, miodu i glutenu. Swoją kuchnię opiera głównie na ekologicznych i naturalnych produktach. Jej porady i przepisy doceniają alergicy, osoby na diecie bezglutenowej, weganie a także biegacze. Propaguje zdrowy styl życia i udowadnia, że pomimo ograniczeń w diecie można jeść smacznie i zdrowo. Mama 23-letniej Natalii i 13-letniego Konrada, alergika. Pasjonatka gotowania i biegania (ukończyła maraton). Członkini Polskiego Towarzystwa Alergologicznego i Polskiego Stowarzyszenia Osób z Celiakią i Na Diecie Bezglutenowej.

Od dietetyka: Bez dodatku soli i syropu klonowego takie babeczki mogą spożywać dzieci powyżej 1. roku życia. Muffinki śniadaniowe wspierają układ odpornościowy oraz pracę mięśni, a dzięki zawartości batatu dodają energii.

Przepisy pochodzą z książki Mama Alergika Gotuje. Z Dziećmi. Dania na jesień i zimę dostępnej na www.mamaalergikagotuje.pl/sklep


GARŚĆ PRZEPISÓW

37

Składniki:

Sałatka z kiszonymi burakami

• 10 małych kiszonych buraków z zakwasu • 1 szklanka pestek słonecznika i sezamu • 1 melon

Czas przygotowania: 20 min Sposób przygotowania: Melona przekrawamy na pół, wyciągamy gniazdo nasienne i wykrawamy małe kawałki z całego melona. Nie muszą być idealnie kształtne. Polecam użycie specjalnej wykrawaczki, bo jest to zdecydowanie szybszy sposób wydobycia zawartości owocu, niż obieranie go z bardzo twardej skórki i krojenie, w trakcie którego ucieknie nam masę soku. Pozostałości melona można wykorzystać do koktajlu. Pestki słonecznika i sezam prażymy na patelni (bez tłuszczu), aż będą mocno rumiane, ale nie spalone (bo wtedy zgorzknieją). Buraki wyjmujemy z zakwasu, kroimy w małą kostkę, dodajemy pozostałe składniki i całość mieszamy. Gotowe! Jest to sałatka, której niczym nie trzeba przyPamiętajmy, by przy krojeniu buraprawiać. Jeśli mamy swoje buraki kiszone, jej ków mieć na dłoniach rękawiczki. przygotowanie zajmie nam kilka minut. Idealna Mocny zakwas intensywnie farbuje. na kolację z przyjaciółmi, doskonale komponuje się z różnymi trunkami.

Maria Zubowicz – pasjonatka aktywnego trybu życia, zdrowej kuchni, miłośniczka zwierząt. Bezglutenowa weganka trenująca amatorsko triathlon. Fotograf i psycholog. Prowadzi kulinarnego bloga opartego tylko na produktach roślinnych dla osób na dietach eliminacyjnych, z nietolerancjami pokarmowymi, sportowców, wegan.  awariawgarach.pl


38

GARŚĆ PRZEPISÓW

Koktajl z kiszonych buraków z gruszką i chia

Składniki na 3 koktajle (250 ml): • 1 szklanka dowolnego mleka roślinnego • 3 łyżki chia • 2 gruszki • 5 małych kiszonych buraków • pół szklanki zakwasu

Czas przygotowania: 20 min (bez kiszenia buraków i przygotowania chia) Sposób przygotowania: Nasiona chia zalewamy mlekiem roślinnym i wstawiamy na przynajmniej 4 h do lodówki. Gruszki obieramy za skórki, wykrawamy gniazda nasienne, kroimy w mniejsze kawałki i razem z mlekiem roślinnym blendujemy w blenderze kielichowym. Gładką masę przekładamy do innego naczynia. Dodajemy do blendera pokrojone w mniejsze kawałki buraki razem z zakwasem, blendujemy na gładką masę. Na dno szklanki wkładamy łyżką zmiksowane buraki, na to dodajemy masę z gruszki, a na koniec zalewamy szklankę nasionami chia z mlekiem roślinnym. Tak podany koktajl sprawia przyjemność nie tylko naszym kubkom smakowym, ale również oczom.


GARŚĆ PRZEPISÓW

39

Trufle czekoladowo-buraczane Dbanie o zdrową dietę wcale nie musi oznaczać wyrzeczeń i rezygnowania z deseru, tym bardziej, że większość z nas lubi słodycze. Trufle czekoladowo-buraczane są wyjątkowo wykwintnym i wyszukanym deserem, mają dobry pod względem dietetycznym skład, a do tego pięknie wyglądają na stole. Można je przechowywać w chłodnym miejscu, najlepiej w lodówce, nawet do 10 dni. Czas przygotowania: 20 min (+ czas pieczenia buraka: ok. 40-50 min)

Składniki na 10-12 trufli: 1 szklanka dowolnego mleka roślinnego

Sposób przygotowania: Średniego buraka zawiń w folię aluminiową. Piecz w 180°C, aż będzie zupełnie miękki (przy nakłuciu widelec powinien gładko wchodzić w buraka). Przestudź, obierz ze skórki i zetrzyj na tarce o drobnych oczkach albo zblenduj, dobrze odciśnij sok. W rondelku podgrzej śmietankę, a kiedy zawrze przy ściankach, zestaw z ognia, wrzuć połamaną na kawałki czekoladę i dobrze wciśnij ją w śmietankę. Poczekaj chwilę, dobrze wymieszaj na gładką masę. Dodaj puree z buraka, startą skórkę z pomarańczy, sól, miód i migdały. Dobrze wymieszaj. Włóż do lodówki na 2-3 godziny, żeby masa stężała. Nabieraj łyżką porcje masy, w dłoniach formuj kulki wielkości orzecha włoskiego. Obtaczaj w pudrze buraczanym albo kakao. Ułóż na talerzu, włóż do lodówki, żeby stwardniały.

Maja Skorupska Blogerka i trenerka kulinarna. Prowadzi warsztaty gotowania – w tym zajęcia dla osób aktywnych i sportowców. Sama amatorsko biega. I to od zawsze. www.majaskorupska.blogspot.com

• 150 g puree z buraka odciśniętego z soku • 100 g gorzkiej czekolady • 70 ml śmietanki 30% • skórka otarta z jednej pomarańczy • szczypta soli • 3 łyżki mielonych migdałów • 3 łyżki miodu • puder z buraka* albo kakao do obtoczenia *Puder buraczany można kupić lub zrobić samemu, mieląc plasterki wysuszonego uprzednio buraka


40

GARŚĆ PRZEPISÓW

Hummus buraczany Hummus jest nie tylko smaczny, ale też bogaty w wartościowe składniki, witaminę B6 oraz mangan. Jest idealny w diecie nie tylko wegetarian, ale również tych, którzy ciężko pracują, trenują czy są aktywni fizycznie. Ma niski indeks glikemiczny, powoduje niewielki wzrost poziomu glukozy we krwi. Jest sycący i wysokokaloryczny – 100 g to około 180 kcal. Dzięki temu jednak może być doskonałym posiłkiem przedtreningowym. Hummus z burakiem to wersja bliskowschodnia, nie tak popularna jak tak klasyczna, ale również bardzo lubiana. Pieczony burak nadaje hummusowi piękną amarantową barwę i przyjemnie słodki smak.

Składniki: • 1 puszka ciecierzycy (400 g odsączonej) – zachowaj płyn • 2-3 łyżki tahiny • 1 ząbek czosnku • sok z 1/2 cytryny • oliwa z oliwek • 1 mały burak • 2 łyżeczki za’ataru (opcjonalnie) • sól, pieprz do smaku

Czas przygotowania: 15 min (+ plus czas pieczenia buraka: ok. 40 min) Sposób przygotowania: Buraka umyj, przekrój na pół, zawiń w folię aluminiową i piecz w piekarniku w 180°C przez około 40 min. Ostudź, obierz, pokrój na części. W misce zmiksuj blenderem odsączoną ciecierzycę z odrobiną płynu, tahiną, czosnkiem, kawałkami buraka i sokiem z cytryny. Jeżeli masa jest za sucha, możesz dodać więcej płynu. Dopraw solą i pieprzem, wymieszaj, wyłóż do miseczki. Przed podaniem polej oliwą i posyp za’atarem albo drobno posiekaną pietruszką.


42

DBAJ O ZDROWIE

Jak dbać o serce? Choroby sercowo-naczyniowe stanowią najczęstszą przyczynę zgonów ludzi na świecie. Z danych Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że w 2015 roku z tego powodu zmarło 17,7 mln osób, z czego 7,4 mln zabiła choroba wieńcowa, a 6,7 mln – udar mózgu.

Zawał mięśnia sercowego W Polsce najczęściej diagnozowaną chorobą układu sercowo-naczyniowego jest zawał mięśnia sercowego. Rocznie rozpoznawany jest u 80 tys. Polaków. Objawy zawału są nieco inne w przypadku kobiet i mężczyzn. Typowy ból w klatce piersiowej, promieniujący do żuchwy i ramienia lewej ręki, dotyczy najczęściej panów. Z kolei panie skarżą się na duszności, nagłe osłabienie, mdłości, obfite poty oraz zawroty głowy. Ze względu na to, że symptomy zawału w przypadku kobiet nie są charakterystyczne, często zwlekają one z wizytą u lekarza, to z kolei w znacznym stopniu zmniejsza ich szanse na powrót do zdrowia. W przypadku zawału serca kluczowy jest czas reakcji. Pomoc musi nadejść natychmiast. W Polsce w wyniku chorób serca umiera średnio aż 1 na 3 kobiety, dla porównania – rak piersi zabija 1 na 26 pacjentek.

Nadciśnienie tętnicze Według przyjętej definicji za nadciśnienie tętnicze uznaje się wartości ciśnienia skurczowego powyżej 140 mmHg i/lub rozkurczowego powyżej 90 mmHg. I choć niektórym wydaje się, że jest to mało poważna dolegliwość, jej zaniedbanie znacznie podwyższa ryzyko wystąpienia zawału serca czy udaru mózgu. Może ponadto prowadzić do rozwoju niewydolności nerek i uszkodzenia naczyń siatkówki. A problem ten dotyczy coraz większej grupy osób. Szacuje się, że zbyt wysokie ciśnienie ma w Polsce 9 mln osób, a więc około 20% dorosłej populacji.


44

DBAJ O ZDROWIE

Nadciśnienie tętnicze może przez wiele lat nie dawać żadnych objawów, co usypia czujność pacjenta. Najczęściej choroba diagnozowana jest wówczas, gdy pojawią się niepokojące objawy, takie jak: • szumy w uszach, • rozdrażnienie, • duszności, • bóle w klatce piersiowej, • krwawienie z nosa, • potliwość, • bóle głowy.

Choroba wieńcowa Choroba wieńcowa, nazywana również chorobą niedokrwienną serca, charakteryzuje się niedostatecznym ukrwieniem i zaopatrzeniem serca w tlen. Dzieje się tak, gdyż tętnice wieńcowe, odpowiadające za odżywienie mięśnia sercowego, są mocno zwężone. Winne temu są blaszki miażdżycowe, które nie pozwalają krwi na swobodny przepływ. Serce nie jest odpowiednio dotlenione i nie jest w stanie efektywnie pracować. Choroba wieńcowa to najczęściej występujące schorzenie układu krą-

żenia wśród populacji krajów rozwijających się.

Miażdżyca Wspomniane już blaszki miażdżycowe to nic innego jak złogi cholesterolu. Zaczynają one się odkładać w ścianach tętnic u niektórych dzieci już w 2. roku życia. Prowadzą do zwężenia światła naczyń krwionośnych, a to już prosta droga do zawału serca lub udaru mózgu. Każda z wymienionych wcześniej chorób stwarza bezpośrednie zagrożenie dla życia. Wpływa też negatywnie na codzienne funkcjonowanie: z trudem znosimy nawet lekki wysiłek fizyczny, szybko się męczymy, nie mamy energii i siły do pracy. Światowy Dzień Serca, obchodzony w 120 krajach na świecie, to doskonała okazja do tego, by szerzyć wiedzę na temat chorób serca, ale też mówić o ich profilaktyce i sposobach leczenia. Zgodnie z opinią ekspertów Światowej Organizacji Zdrowia aż 80 proc. przypadków chorób serca można uniknąć dzięki odpowiednim działaniom prozdrowotnym.

Jak na co dzień dbać o serce? Istnieje kilka niezależnych od nas czynników, które mają wpływ na kondycję naszego serca. Są to: predyspozycje genetyczne, wiek, płeć czy przewlekła choroba nerek. Jest też kilka czynników, które jesteśmy w stanie kontrolować i podejmować odpowiednio wcześnie działania profilaktyczne. Negatywny wpływ na serce mają: • wysokie stężenie cholesterolu LDL, • niewłaściwa dieta, • nadciśnienie tętnicze, • palenie papierosów, • nadużywanie alkoholu, • stres, • brak aktywności fizycznej.

Otyłość niszczy zdrowie Ogromnym wrogiem serca jest otyłość. Szacuje się, że blisko połowa Europejczyków ma nadmierną masę ciała. Z roku na rok dotyczy to również coraz większej grupy dzieci i młodzieży.


Dieta dobra dla serca Przyczyną wielu chorób cywilizacyjnych jest niezdrowa dieta. Obecnie wcale o nią nietrudno. By zmniejszyć stres i poprawić sobie humor, sięgamy po słodycze. Gdy nie mamy czasu na ugotowanie obiadu, korzystamy z półproduktów lub gotowych dań. Ich zjedzenie raz na jakiś czas nie jest groźne, problem jednak pojawia się wtedy, gdy występują w naszym jadłospisie regularnie. Podstawą dobrej kondycji serca i naczyń krwionośnych jest odpowiednia dieta, opierająca się na produktach, które korzystnie wpływają na nasz organizm. Są to: • produkty zbożowe z pełnego ziarna, • warzywa i owoce, • ryby, • owoce morza, • nasiona roślin strączkowych, • orzechy, • oleje roślinne, • produkty mleczne o niskiej zawartości tłuszczu. Dla poprawy zdrowia lepiej zrezygnować ze spożywania soli. Jej nadmiar zwiększa ryzyko wystąpienia wielu chorób i dolegliwości, m.in. nadciśnienia tętniczego, udaru mózgu, raka żołądka, kamicy nerkowej, osteoporozy, zawału serca. Sól zdecydowanie lepiej zastąpić ziołami.

Antyoksydanty dobre dla serca Dieta dobra dla serca musi również uwzględniać antyoksydanty. Przeciwutleniacze mają bardzo korzystny wpływ na nasze zdrowie, m.in. wzmacniają system odpornościowy, zapobiegają schorzeniom układu sercowo-naczyniowego, poprzez hamowanie powstawania złego cholesterolu LDL i zapobieganie odkładaniu się go w naczyniach krwionośnych. Uszczelniają naczynia krwionośne, zapobiegają opuchliznom, krwawieniom, obniżają ciśnienie krwi, hamują „skle-

Reklama

Najważniejszą przyczyną otyłości jest rozwój cywilizacyjny: zmniejszenie aktywności fizycznej w połączeniu ze stosowaniem diety wysokoenergetycznej. Prowadzimy siedzący tryb życia, chętniej przemieszczamy się samochodem (nawet na krótkich dystansach), mamy bardzo niekorzystne nawyki żywieniowe (podjadanie między posiłkami, objadanie się tuż przed snem, szybkie jedzenie). Wszystko to sprawia, że nasza sylwetka niekorzystnie się zmienia, a serce pracuje mniej efektywnie. Wspomniany już brak odpowiedniej dawki ruchu nie tylko sprzyja otyłości, prowadzi też do zmniejszenia elastyczności naczyń krwionośnych. By zapewnić sobie dobre zdrowie i samopoczucie, potrzebujemy co najmniej 30 minut umiarkowanego wysiłku fizycznego dziennie. I niech brak czasu nie stanowi dla nas wymówki: zamiast czekać na autobus, można szybkim marszem przejść na kolejny przystanek lub jechać do pracy rowerem.


46

DBAJ O ZDROWIE janie” się płytek krwi i zapewniają odpowiedni jej przepływ. - By jak najdłużej cieszyć się dobrym zdrowiem, warto wzbogacić dietę w produkty dostarczające przeciwutleniacze. Należą do nich oleje roślinne, zboża, owoce, warzywa, zioła, przyprawy, kawa, herbata oraz inne produkty pochodzenia roślinnego. Oleje szczególnie bogate są w tokoferole, tokotrienole, fosfolipidy. W owsie i otrębach z ryżu możemy znaleźć różne pochodne ligniny, w owocach i warzywach witaminę C, flawonoidy, karotenoidy, w przyprawach i ziołach – bogactwo związków fenolowych – podpowiada mgr Monika Konieczna z Poradni Dietetycznej „Twój Dietetyk” w Grodkowie. Cennym źródłem antyoksydantów są owoce i warzywa. Bardzo dużo przeciwutleniaczy zawierają przede wszystkim owoce jagodowe i pestkowe, np. aronia, borówki, jeżyny, owoce czarnego bzu, dzika róża, winogrona (zwłaszcza ciemne). Reklama


DBAJ O ZDROWIE Silnymi właściwościami antyoksydacyjnymi charakteryzuje się także herbata, głównie zielona. Obecne w niej flawonoidy działają przeciwzapalnie, przeciwzakrzepowo, przeciwalergicznie. Korzystnie wpływają na układ sercowo-naczyniowy, gdyż wykazują zdolność do uszczelniania naczyń krwionośnych. By serce było zdrowe, potrzebuje też witamin. Na zmniejszenie stężenia cholesterolu we krwi i regulację ciśnienia tętniczego pozytywnie wpływa witamina C. Z kolei niedobory witaminy E sprawiają, że płytki krwi „zlepiają się”, co zwiększa ryzyko powstania zakrzepów. Serce każdego dnia wykonuje tytaniczną pracę. Kurczy się ok. 100 tys. razy na dobę, w ciągu minuty pompując 5-6 litrów krwi. W sytuacji stresowej może zwiększyć swoją wydajność nawet pięciokrotnie, dlatego długotrwałe napięcie może doprowadzić do przedwczesnego zużycia

się mięśnia sercowego. Hormony stresowe ponadto podnoszą ciśnienie krwi i zwiększają ilość odkładanego na ściankach naczyń krwionośnych tłuszczu. Sercu nie sprzyja także palenie tytoniu oraz nadużywanie alkoholu. Każdy z nas chciałby jak najdłużej cieszyć się zdrowiem i dobrym

47

samopoczuciem. W wielu przypadkach jednak sami doprowadzamy do zniszczenia najważniejszych organów. Łatwo jednak można to zmienić, modyfikując swoje codzienne nawyki. Agnieszka Gotówka

KĄCIK ZIOŁOWY Lecznicze walory dziewanny

Z

Dziewanna to popularne zioło, którego właściwości lecznicze znane były już Hipokratesowi. Coraz częściej również gości w naszych ziołowych apteczkach.

arówno w starożytności jak i średniowieczu roślina ta była znana ze swoich zastosowań magicznych. Miała chronić przed chorobami, uderzeniami piorunów, urokami i złymi duchami. Obecnie jednak najbardziej cenione jest jej zastosowanie lecznicze, a wiedza o nim przekazywana z pokolenia na pokolenie. Dziewannę można spotkać na nieużytkach, łąkach, piaszczystych i kamienistych polach, skrajach lasów i w ogrodach. Łatwo ją dostrzec, gdyż potrafi być wysoka na 2 metry. Surowcem zielarskim są kwiaty (Flos Verbasci). Zawierają one wiele związków biologicznie czynnych tj.: flawonoidy, karotenoidy, saponiny i substancje śluzowe jak również glikozyd irydoidowy (aukubina) oraz sole mineralne (m.in. fosfor, wapń, potas, żelazo, krzem). Dziewanna drobnokwiatowa należy do najpopularniejszych ziół o działaniu wykrztuśnym oraz oficjalnie

uznanym skutecznym środkiem na zapalenie oskrzeli. Napar z kwiatów, dzięki swoim właściwościom przeciwbakteryjnym i przeciwwirusowym stosowany jest przy przeziębieniu i grypie, anginie, nieżycie nosa, stanach zapalnych jamy ustnej i gardła. Wykazuje działanie napotne i powlekające. Dodatkowo zalecana jest jako lek osłaniający w stanach zapalnych żołądka i jelit. Zawarte w kwiatach związki wykazują również działanie przeciw wirusom grypy A2 i B. Kąpiele z dziewanną łagodzą reumatyzm działając na skórę zmiękczająco, kojąco i przeciwzapalnie, a okłady wspomagają leczenie stłuczeń, oparzeń i nerwobóli. Dziewanna jest rośliną bardzo bezpieczną. Wyciągi z rośliny można stosować nie tylko w postaci herbatek ale również nalewek, olejków bądź też syropów oraz zewnętrznie w formie wymienionych wcześniej kąpieli oraz okładów.

Mirosław Angielczyk – doktor nauk ogrodniczych, znawca tematyki zielarskiej i ziołoleczniczej, właściciel Podlaskiego Ogrodu Botanicznego, agroturystyki Ziołowy Zakątek i firmy Dary Natury.


48

AKTYWNE SMAKI

Węglowodany w diecie sportowca Dobro czy zło? Węglowodany i ich rola w diecie osób aktywnie uprawiających sporty to jeden z tematów, które na przestrzeni ostatnich lat stały się kością niezgody pomiędzy dwoma konkurującymi ze sobą poglądami, które – pozornie – nie dają się pogodzić.

Konkurujące teorie Podejście „klasyczne” mówi, że węglowodany to podstawa diety sportowca. Choć nie stanowią strukturalnej części naszego ciała, to jednak są nieodzownym źródłem energii dla wszystkich naszych komórek. Organizm zdolny jest, co prawda, czerpać energię także z rozpadu kwasów tłuszczowych, a nawet aminokwasów (białek), ale jest to proces mniej wydajny i powolny. To węglowodany (w formie glikogenu) są głównym paliwem, które zużywają nasze mięśnie. W postaci glukozy są one natomiast nieodzowne do pracy naszego mózgu (który może odpowiadać nawet za… 30% łącznej „konsumpcji” energii całego ciała!). Jednak teoria diety „ketogenicznej” (czyli, mówiąc w największym skrócie, opartej na minimalnej ilości węglowodanów i dużej zawartości tłuszczów) zyskuje na znaczeniu, szczególnie na przestrzeni ostatnich lat i staje się coraz bardziej popularna (żeby nie powiedzieć modna), szczególnie wśród osób uprawiających sporty wytrzymałościowe. Zgodnie z jej zasadami, organizm może „nauczyć” się efektywnie czerpać energię z tłuszczu i praktycznie całkowicie obywać się bez węglowodanów! Do tego stopnia, że bez problemu radzi sobie z  wyzwaniami sportowymi takimi jak na przykład ekstremalnie długie biegi. Co więcej, wskazuje się, że tego typu dieta ułatwia także zwykłym sportowcom-amatorom schudnięcie oraz utrzymanie prawidłowej wagi ciała.

Co mówi teoria a co mówią gwiazdy? Jak to jednak wygląda w świetle badań naukowych i oceny opartej na „twardych” danych uzyskanych z przeprowadzonych eksperymen-

Do wzrostu wagi ciała przyczynia się bowiem przede wszystkim nierównowaga energetyczna pomiędzy tym, co jemy, a tym, ile energii potrzebujemy do podtrzymania życia oraz wszelkich czynności, jakie, żyjąc, wykonujemy

tów? Okazuje się (jak to często bywa), że „to zależy”… Pozytywny wpływ diety wysokowęglowodanowej na wyniki sportowe był już (od lat 60. ubiegłego wieku) potwierdzany wielokrotnie poprzez badania prowadzone w różnych warunkach i dla różnych dyscyplin sportowych, o tyle przekonanie o skuteczności diety ketogenicznej wydaje się być oparte przede wszystkim na przykładach stosujących ją sportowców (np. ultramaratończyk Timothy Olson, kolarz Dave Zabriskie, czy koszykarze NBA: James LeBron, Kobe Bryant i inni).

Dodatkowo, niektóre diety rozwijające się raczej poza głównym nurtem dietetyki klinicznej (np. dieta Atkinsa czy paleo) przyczyniły się do utrwalenia przekonania, iż to nadmiar węglowodanów w jadłospisie współczesnego człowieka odpowiedzialny jest za otyłość oraz zwiększone ryzyko cukrzycy typu II, co miałoby sugerować, że dieta ketogeniczna przeciwdziała tego typu problemom.

Czy dieta wysokowęglowodanowa szkodzi? Kreślenie jednak takiego właśnie związku przyczynowo-skutkowego (dużo węglowodanów w diecie = otyłość = większe ryzyko cukrzycy = dieta ketogeniczna zapobiega chorobom układu krążenia) jest jednak nadużyciem. Do wzrostu wagi ciała przyczynia się bowiem przede wszystkim nierównowaga energetyczna pomiędzy tym, co jemy, a tym, ile energii potrzebujemy do podtrzymania życia oraz wszelkich czynności, jakie, żyjąc, wykonujemy. I nie ma tu większego


AKTYWNE SMAKI znaczenia to, z jakiego makroskładnika ta nadwyżka pochodzi. Zasada jest prosta: jeśli jemy więcej niż spalamy, to niezależnie od tego, czy jeść będziemy „węgle” czy tłuszcze, nasz organizm zmagazynuje nadmiar otrzymanej energii w postaci tkanki tłuszczowej. Oczywiście, ze względu na swe właściwości, pewne rodzaje pokarmów mogą szczególnie łatwo przyczyniać się do tycia, a także zwiększać ryzyko chorób (w tym cukrzycy). Jeśli chodzi o węglowodany, to takie – niekorzystne – właściwości mają produkty wysoko przetworzone, zawierające węglowodany niskiej jakości, o wysokim indeksie glikemicznym (a oprócz tego, bardzo często, także wiele innych sztucznych dodatków, które nie pozostają bez wpływu na metabolizm), np. białe pieczywo, słodycze, gazowane napoje itp. Z drugiej strony, prawidłowo skomponowana dieta ketogeniczna nie oznacza objadania się posiłkami składającymi się z tłustego mięsa, masła i śmietany. Oparta powinna być raczej na tłuszczach roślinnych, w tym zwłaszcza tych, które zawierając cenne kwasy omega (we właściwych proporcjach).

Więcej węglowodanów odchudza? Dobrą ilustracją tych skomplikowanych zależności może być badanie przeprowadzone w roku 2013 na

Vo2max – (inaczej: pułap tlenowy) to jeden z najbardziej popularnych kryteriów oceny wydolności organizmu; oznacza maksymalny pobór tlenu w warunkach maksymalnego wysiłku i wyraża się go w litrach tlenu na minutę bądź mililitrach tlenu na kilogram masy ciała na minutę Uniwersytecie Południowej Karoliny (USA). Przez 6 miesięcy sprawdzano efekty i wpływ diety wegańskiej na wagę ciała. Po zakończeniu półrocznego eksperymentu okazało się, iż osoby, które przeszły na dietę wegańską, schudły średnio o 7,5% (tj. o ponad 4 punkty procentowe więcej niż grupa kontrolna, spożywająca posiłki „standardowe”, ale uświadamiana w zakresie zdrowego odżywiania). I to bez żadnych ograniczeń jeśli chodzi o ilość kalorii! Co więcej, zawartość węglowodanów w posiłkach grupy „wegańskiej” naturalnie (ze względu na specyfikę diety) się zwiększyła, a mimo to nie spowodowało to wzrostu wagi. Warto jednak zaznaczyć, iż jakość tych węglowodanów była znacznie wyższa niż w przypadku grupy kontrolnej, co potwierdza postawioną wcześniej tezę, iż to nie ilość, ale jakość węglowodanów może mieć bezpośredni związek z otyłością.

49

Jak to jest u sportowców? Okazuje się, iż konsekwencje oraz wpływ wysokotłuszczowego i nisko -węglowodanowego odżywiania na wydolność organizmu i wyniki sportowe zostały dość dokładnie przebadane i – niezależnie od powtarzanych z ust do ust opowieści, a często i marketingowego szumu, jaki otacza tę tematykę – można z nich wysnuć konkretne wnioski przydatne dla poprawiania wyników sportowych. Jak wynika z dostępnych w literaturze badań, dieta niskowęglowodanowa przyczynia się do ogólnego zwiększenia sprawności organizmu i do wykorzystywania kwasów tłuszczowych jako, głównego (a w pewnych okolicznościach – nawet jedynego) źródła energii. W prowadzonych eksperymentach okazywało się, iż profesjonalni sportowcy na diecie ketogenicznej potrafią w czasie wysiłku nie przekraczającego 50-70% Vo2max (patrz ramka) spalać ponad dwukrotnie więcej tłuszczów niż tej samej klasy zawodnicy będący na zwyczajnej, wysokowęglowodanowej diecie. Co więcej, przy wysiłku na poziomie 70% Vo2max kwasy tłuszczowe były u nich ciągle jeszcze dominującym rodzajem „paliwa”, podczas gdy u zawodników Reklama


50

AKTYWNE SMAKI

„karbo” spalanie glikogenu zaczynało przeważać nad spaleniem tłuszczów już przy 50-55% Vo2max. Badania wykazują też generalnie wyższy przyrost poziomu Vo2max wynikający z takiego samego rodzaju treningu w przypadku sportowców na diecie ketogenicznej oraz niższy poziom obserwowanego u nich zakwaszenia powysiłkowego.

Tłuszcz pali się w tlenie Wydawać by się zatem mogło, iż rzeczywiście nisko-węglowodanowa dieta to klucz do sportowego sukcesu. Trzeba tu jednak zwrócić uwagę na jeden szczegół – różnice, o których mowa powyżej, występowały przy relatywnie niskim poziomie wysiłku: 50-70% Vo2max. Poziom taki odpowiada aktywności sportowej prowadzonej w tzw. „zakresie tlenowym”, czyli na prędkościach, przy których nie zaczynają jeszcze w organizmie zachodzić przemiany beztlenowe. W zależności od stopnia wytrenowania danej osoby może to oznaczać mniejsze lub większe prędkości, jednak generalnie, w przypadku sportu wyczynowego, tego typu wysiłek występuje tylko w przypadku niektórych, i to nielicznych, dyscyplin. Przykładem są tu ekstremalnie długie biegi (nie można do nich już jednak zaliczyć np. maratonu, gdyż profesjonalni zawodnicy przebiegają dystans 42 km na intensywnościach znacznie przekraczających 70% Vo2max), lub szosowe wyścigi kolarskie – ale tylko pod (mało realnym) warunkiem, że etap byłby rozgrywany na stosunkowo płaskiej trasie, a dany zawodnik przejechałby go w peletonie, nie próbując nawiązywać walki w ucieczkach, ani na finiszu (ale wtedy nie miałby też szans na wygraną!)

Kiedy przydaje się „dopalacz”? Co się zatem dzieje, kiedy konieczny jest wysiłek przekraczający owe 70% Vo2max? Jak wtedy wygląda porównanie wyników i parametrów zawodników na diecie „keto” oraz „karbo”? Okazuje się, że przy wysiłkach tego typu – niekoniecznie nawet o dłuż-

szym czasie trwania, gdyż prowadzone badania obejmowały również sytuacje podobne do tych, z którymi ma się do czynienia podczas realnych wyścigów, czyli np. krótkie przyspieszenia w trakcie długiego spokojniejszego wysiłku („ucieczka z grupy”) lub bardzo mocny wysiłek na sam koniec próby („finisz”) – otrzymane wyniki były już zgoła odmienne. Sportowcy na diecie ketogenicznej, pomimo relatywnie większej od swoich kolegów konsumpcji tlenu, osiągali mniejsze pułapy mocy, którą byli w stanie generować. Nie były to różnice bardzo znaczące, ale aż nadto wystarczające, by przełożyć się na wygraną bądź porażkę w rzeczywistej rywalizacji sportowej.

Wnioski dla nas mas ;-) Jakie zatem wnioski można wysnuć na podstawie rezultatów prowadzonych badań? I co z tego wynika dla nas – sportowców niekoniecznie zawodowców? Przede wszystkim należy zaznaczyć, iż wysoko-tłuszczowa i nisko-węglowodanowa dieta sprzyja lepszej adaptacji organizmu do korzystania z kwasów tłuszczowych jako „paliwa” podczas długotrwałych wysiłków o niskiej i średniej intensywności. Zawodnicy „keto” są w stanie wytrzymać wielogodzinny spokojny bieg bez litrów napojów węglowodanowych lub dziesiątek żeli energetycznych. Tego nie potrafi organizm przyzwyczajony do korzystania

z „węgli” – dla niego „paliwem” jest zgromadzony w mięśniach glikogen, a jego – w przeciwieństwie do zapasów tłuszczu – mamy jednak tylko ograniczoną ilość (przeciętnie na ok 60-90 min wysiłku). Mało tego, w przypadku dobrze skomponowanej diety wysokotłuszczowej (w której nie brakuje kwasów omega-3) szybsza jest regeneracja powysiłkowa, a sam trening łatwiej prowadzi do obniżenia masy ciała przy zachowaniu tej samej ilości masy mięśniowej (co jest istotne zarówno dla zawodowców niektórych dyscyplin, jak i dla większości osób podchodzących do sportu hobbystycznie). Z drugiej strony jednak, mało jest dyscyplin sportowych, w których rywalizacja na poziomie profesjonalistów lub ambitnych amatorów odbywa się przy poziomie wysiłku pozwalającym na komfort pozostawania w strefie „tlenowej”, a tylko wtedy – jak wynika z badań – można spodziewać się przewagi wynikającej ze stosowania diety ketogenicznej. Czy zatem jej wdrożenie nie ma sensu w przypadku większości sportów? Okazuje się, że nie do końca. Ze względu na wymienione wcześniej korzyści, dieta tego typu może mieć zastosowanie w treningu. Wykorzystuje się ją na ściśle określonych etapach przygotowania do startu – tak, aby zmaksymalizować potencjał organizmu do korzystania z kwasów tłuszczowych oraz poprawić regenerację. W czasie zawodów zawodnik korzysta jednak z obu rodzajów „paliwa” – kwasów tłuszczowych, gdy wysiłek nie musi być maksymalny, oraz glikogenu, jako swoistego „dopalacza” wtedy, gdy potrzebne jest przyspieszenie. Dzięki większej efektywności procesów energetycznych opartych na spalaniu tłuszczów, wytrenowany organizm potrafi też dłużej zachować, bardzo przecież ograniczone, rezerwy cennego glikogenu. I być może właśnie ten zaoszczędzony „zapas” zaważy na tym, kto ostatecznie wygra finałową rozgrywkę tuż przed linią mety?

Dział redaguje Adam Turowiec Propagator zdrowego stylu życia i dobrego jedzenia. Lub odwrotnie. Od 20 lat czynnie uprawia triathlon. Z pełną premedytacją stara się zarażać swoją pasją do aktywności i świadomego odżywiania. Pisze, edukuje i prowadzi warsztaty, a także doradza firmom w zakresie budowania marki i działalności na tym niełatwym rynku.


52

SMAKIEM PO MAPIE Sprawdź także:

smakiempomapie

Nieoczywiste uroki północnego wybrzeża Gran Canaria Jeśli chcesz odpocząć z dala od miejskiego zgiełku i nie mieć przy tym styczności z krajobrazem zeszpeconym betonowymi hotelami i tłumami na plaży, Gran Canaria będzie idealna.

G

ran Canaria to jedna z wysp archipelagu Wysp Kanaryjskich, usytuowana na Oceanie Atlantyckim. Terytorialnie przynależy do Hiszpanii. To dobra propozycja dla tych, którzy preferują spokojny odpoczynek, ale też dla tych, dla których urlop musi być aktywny. Gran Canaria to również raj dla smakoszy. Na wyspie spotkamy mnóstwo ciekawych restauracyjek pełnych lokalnego klimatu i uroku, gdzie można poznać smak lokalnych potraw.

Północ wyspy zdominowana jest przez bananowce, gaje piniowe, agawy i plantacje winorośli. Port w Agaete na północnym zachodzie wyspy przypomina greckie wioski rybackie, a wszystko za sprawą uroczych domów skąpanych w bieli i błękicie. Trawniki pokrywa żwir wulkaniczny o grafitowym kolorze, zwany pikón, który nocą zatrzymuje wilgoć i tym samym nawadnia rośliny. Z kolei bazaltowy płaskowyż w centrum wyspy, Roque Nublo (1813

m n.p.m.), wraz z Pico de las Nieves (1949 m n.p.m.), to skaliste wąwozy, gdzie spotkać można rosnące przy drodze opuncje i eukaliptusy. To ulubione miejsce uprawiania aktywnej turystyki górskiej. Stąd też rozpościera się widok nie tylko na całą wyspę, ale aż po wulkan Teide na Teneryfie. Płaskowyż to pozostałość po wygasłym wulkanie, który był miejscem kultu boga słońca dla pierwszych mieszkańców Wysp Kanaryjskich, Guanczów. Stąd już blisko do dawnej


SMAKIEM PO MAPIE stolicy wyspy – miasteczka Teror, który znany jest z urokliwej zabudowy. Wyjątkowe w niej są drewniane balkony – im bogatszy właściciel, tym ciekawsza i bardziej wymyślna ornamentyka i zdobienia.

Regionalny ser Flor de Guia Na północy wyspy można podpatrzeć, jak wytwarza się ser Flor de Guia, który jest specjałem sezonowym, produkowanym od stycznia do lipca. Wpisany jest do europejskiego Rejestru Chronionych Nazw Pochodzenia (Queso de Flor de Guia). Jest on nietypowy, bo z dodatkiem...soku z karczocha hiszpańskiego (karczoch ostowy). Wytwarzany jest tylko w gminach Gáldar, Moya oraz Santa María de Guía na północy wyspy. Powstaje na bazie mleka owczego, krowiego i/lub koziego. Krążki sera, ważące 2-5 kg, dojrzewają 15-60 dni. W tym czasie są one smarowane oliwą z oliwek lub w przypadku tych najdłużej dojrzewających, obsypywane sproszkowaną papryką lub mąką typu gofio.

Tam, gdzie czas się zatrzymał Jeśli cenimy naturę, idealny dla nas będzie wypoczynek na wsi, np. Arucas. Tam czas się zatrzymał. Godny polecenia jest pobyt w hotelu La Hacienda (http://www.haciendabuensuceso.com/), gdzie do dyspozycji gości jest 18 pokoi. Budynek utrzymany jest w stylu kolonialnym. Dawniej należał do markiza Arucas, plantatora bananów i trzciny cukrowej. 20 lat temu został przekształcony w wiejski hotelik, który znajduje się na założonej w 1572 r., najstarszej plantacji na Wyspach Kanaryjskich. Nie dziwią więc podłogi i sufity z drewna tekowego. Inną ciekawą propozycją może być wolnostojący dom w Santa Brigida (http://www.villadelmontegrancanaria.com/), który znajduje się na terenie posesji z ogrodem warzywnym i sadem (cytrusy, śliwki, figi, morele). Jest tam też drób i jaja z ekologicznego chowu. Budynek znajduje się nieco na uboczu. Jest dobrym miejscem

Jeśli cenimy naturę, idealny dla nas będzie wypoczynek na wsi, np. Arucas. Tam czas się zatrzymał

53

startowym pieszych wędrówek, np. by zobaczyć krater wulkanu Bandama. Na miejscu można również wypożyczyć rower i wybrać się na przejażdżkę z samą właścicielką, która jest zapaloną rowerzystką. Oferuje swym gościom wycieczki rowerowe szlakiem winnic, winiarni i małych lokalnych wiejskich targów warzywnych. Na Gran Canaria można leniuchować na plaży, ale też aktywnie wypoczywać. Tutaj każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. Piotr Geise


Przyprawy korzenne w kosmetyce naturalnej (2) Zima to czas, gdy potrzebujemy rozgrzania, pobudzenia, ale także pięknego zapachu, który ukoi nasze zmysły. Często piękny aromat dają przyprawy korzenne, które królują w zimowej kuchni. Chętnie dodajemy je do herbaty, grzańca, dań jednogarnkowych, do warzyw, mięsa i zup. Tym razem chcę pokazać, że można je wykorzystać również w kosmetyce naturalnej. Dzięki nim zimowe kosmetyki będą aromatyczne, zdrowe i pomogą miło przetrwać zimę, często szarą i ponurą.

Goździki i kardamon na nieświeży zapach z ust Gdy doskwiera Ci nieświeży i nieprzyjemny zapach z ust, watro zneutralizować go goździkami. Po dokładnym oczyszczeniu zębów usta przepłucz herbatką goździkową (kilka utłuczonych goździków wrzuć do szklanki i zalej wrzątkiem, pozostaw na ok. 5 minut pod przykryciem do naciągnięcia). Płucz najlepiej kilka razy w ciągu dnia. Przy nieświeżym oddechu można również żuć np. kardamon (maksymalnie 2-3 ziarna w ciągu dnia). Przy problemach z nieświeżym oddechem pomocne mogą być również ziarna kawy, nasiona kopru włoskiego (fenkułu), kminku oraz liście mięty, pietruszki, estragonu. Można również umyte zęby szczotkować olejkiem eterycznym z drzewa herbacianego (kilka kropel nanieść na szczoteczkę) lub użyć nalewkę propolisową (uwaga: jest bardzo intensywna i barwi wszystko na żółto, więc trzeba ją stosować z rozwagą).

Wykorzystaj olejki eteryczne W kosmetyce naturalnej ceni się moc olejków eterycznych. Przy bólu np. stawów, ale także wtedy, kiedy chcesz się rozgrzać i pobudzić krążenie w stawach lub w całym ciele, wykorzystaj do nacierania olejki, np. z pieprzu czarnego, imbiru, cynamonu, a także majeranku, rozmarynu, eukaliptusa. Do oleju bazowego, którym może być oliwa, olej kokosowy, lniany etc., dodaj 4-5 kropli danego olejku, wymieszaj i stosuj do wcierania.

Domowy olejek do masażu Na bazie cynamonu i wanilii możesz stworzyć wspaniały olejek do masażu. Jego zapach działa jak afrodyzjak, naturaliści nie bez powodu nazywają go „miłosnym”. Olejek możesz przygotować na dwa sposoby. Do oleju bazowego, np. winogronowego, rzepakowego lub migdałowego, dodaj po pół łyżeczki mielonego cynamonu w proszku i ziarenek wanilii (lub olejku eterycznego waniliowego). Pozostaw olejek na noc i następnego dnia przecedź przez papierowy filtr, tak aby był klarowny (bez przypraw). Możesz również olej bazowy wlać do buteleczki i dodać do niego laskę cynamonu i laskę wanilii. Przyprawy będą powoli oddawać swój aromat.

Nie musisz ich wyjmować. Ta wersja olejku jest szybsza w wykonaniu, a zapach olejku do masażu jest bardziej intensywny.

Kąpiel korzenno-ziołowa do stóp Gdy zmęczone i obolałe stopy potrzebują ukojenia, przygotuj kąpiel z dodatkiem suszonych ziół i przypraw. Do bawełnianego woreczka włóż po łyżeczce suszonej szałwii i rozmarynu oraz 12 ziaren jałowca i 6 całych ziaren goździków. Mieszankę włóż do miski i wlej do niej wrzącą wodę. Gdy delikatnie ostygnie, możesz w wodzie moczyć stopy. W kąpieli pozostań kilkanaście minut.

Magdalena Przybylak-Zdanowicz – dziennikarka uwielbiająca pisać m.in. kalendarze. Autorka Ekologicznego Poradnika Księżycowego oraz poradników z serii „ABC Kosmetyki Naturalnej”, których skuteczność sprawdza w swoim warmińskim ekogospodarstwie. Miłośniczka gotowania, kuchni francuskiej, kosmetyki naturalnej oraz powrotu do źródeł.


Po kłosie piękna Pszenica – najszlachetniejsze ze zbóż, które towarzyszy ludzkości od zarania dziejów. Jest nie tylko popularnym składnikiem pokarmowym, ale również nieocenionym komponentem naturalnej pielęgnacji skóry i włosów. liwości. velare balsam do włosów i skóry zawiera otręby pszenne i tym samym wspomaga w naturalny sposób włosy. Naturalny kwaśny płaszcz włosa jest wzmocniony a jego łuski wygładzone. Zdrowe włosy nie potrzebują wspomagaczy, aby dać się dobrze wyczesać, czy też błyszczeć naturalnym blaskiem.

Przy produkcji mąki pszennej, a dokładniej przy jej przesiewaniu odpadają łupiny ziarna oraz zarodki, tak zwane otręby pszenne. Zawierają one wiele witamin i związków mineralnych, których potrzebuje nasz organizm. Białe pieczywo może dobrze smakować, ale nie ma zbyt wielu wartości odżywczych. Pieczywo razowe dostarcza organizmowi otręby, a co za tym idzie wystarczającą ilość błonnika, który niezbędny jest do optymalnego procesu trawienia. Błonnik jest włóknem, który w połączeniu z wodą pęcznieje w jelitach, dzięki temu może uwalniać je od złogów i toksyn. Warto pamiętać, że dobrze funkcjonujący proces trawienia to gwarant czystego i pięknego wyglądu skóry. velare dla mocnych, witalnych włosów Syntetycznie wyprodukowane balsamy do włosów często zawierają silikony, które powlekają włosy niczym folia. Wprawdzie włosy dają się dobrze rozczesać i błyszczą, to jednak sztucznie stworzony efekt, który nie odzwierciedla rzeczywistego stanu włosa. Tak obklejone włosy wykazują tendencję do wysuszenia i łam-

velare – BALSAM do włosów i skóry

velare dla promiennej skóry velare stworzony jest zarówno dla włosów jak i skóry, ponieważ to, co dobre dla pełnych życia i błyszczących włosów, jest też optymalne dla skóry. Velare idealnie neutralizuje skórę po prysznicu czy kąpieli. Szczególnie polecany w przypadku szorstkiej skóry na łokciach, kolanach czy piętach. Z tym balsamem oszczędzasz na dodatkowych środkach pielęgnujących jak na przykład lotiony. Wystarczy już odrobina velare, ponieważ dewizą produktów CULUMNATURA® jest „mniej znaczy więcej“.

Dobroczynną pszenicę zawierają również: corpus – SZAMPON I MYDŁO do włosów i skóry corpus można używać do każdego rodzaju włosów. Szczególnie polecany jest do włosów delikatnych i zniszczonych. Włosy stają się stabilniejsze, bardziej puszyste, intensywnie lśniące. Uzyskują większą objętość oraz znacznie poprawia się ich stan. corpus to także mydło do mycia.

clarus – SZAMPON I MYDŁO włosów i skóry clarus jest produktem do gruntownego oczyszczania włosów i skóry. Uzyskujemy „stan rzeczywisty” włosa, dlatego wskazany jest przed koloryzacją farbą roślinną. clarus stosuje się także jako mydło do mycia, które wzmacnia kwaśną warstwę skóry.

Katarzyna Kronsteiner, dyrektor zarządzająca CulumNATURA®, producenta wegańskich, ziołowych farb do włosów oraz profesjonalnych, certyfikowanych kosmetyków bio. „CulumNATURA® to kompetentny partner fryzjerów i kosmetyczek. Przeszło 20 lat doświadczenia i ponad tysiąc partnerskich salonów naturalnych. Produkty CulumNATURA® dostępne są wyłącznie u certyfikowanych fryzjerów i kosmetyczek naturalnych. Pionierskie w Polsce salony CulumNATURA® można znaleźć w naszej wyszukiwarce na stronie: www.culumnatura-kosmetyka-naturalna.pl.”


56

KOSMETYKA NATURALNA

3 ekologiczny makijaż sposoby na

Dla niektórych kobiet wykonywanie makijażu to poranna rutyna, bez której nie mogą wyjść z domu. Panie poprawiają to i owo z najróżniejszych względów. Nic dziwnego, ponieważ twarz to nasza wizytówka, która już przy pierwszym spojrzeniu mówi nam wiele o drugiej osobie. Bez względu na to, czy makijaż jest dzienny, wieczorowy, delikatny lub bardzo kryjący, da się go zrobić w naturalny sposób, bez ingerencji chemii i szkodliwych substancji. Ze sklepu czy samodzielnie? Ekologiczny makijaż można wykonać specjalnymi kosmetykami, które są dostępne w sklepach internetowych. W większych miastach powstały także stoiska lub sklepy stacjonarne z możliwością ich zakupu. Interesującą opcją jest wykonanie takich kosmetyków samemu w domu z półproduktów, które dostaniemy w zwykłych sklepach lub aptekach, o tym jednak za chwilę.

Sprawdź certyfikaty, studiuj składy Jeżeli kupujemy gotowe produkty do makijażu najlepiej, gdyby były one poparte certyfikatami. Warto też czytać etykiety. Kosmetyki z dobrym składem są zazwyczaj droższe i mają krótszy termin przydatności użycia. Do niedawna na rynku kosmetycznym firmy produkujące naturalne kosmetyki do makijażu posiadały w swojej ofercie pojedyncze sztuki tuszy do rzęs, pudrów, pomadek itd. Jednak zapotrzebowanie i zainteresowanie było tak wielkie, że szybko zaczęły produkować kosmetyki o bardziej rozwiniętej palecie barw, dopasowując je jednocześnie do rodzaju cery, tak aby każda kobieta mogła z nich korzystać.

Makijaż mineralny Kosmetyki mineralne posiadają w składzie tylko minerały (czyli sproszkowane skały), dlatego jednocześnie dbają o naszą skórę Niektóre kosmetyki są nazwane mineralnymi, tylko dlatego że mają nikły dodatek minerałów lub odwrotnie – jest ich dużo, ale czytając INCI dowiadujemy się, że jednak zawierają sztuczne substancje

i są zazwyczaj przeznaczone do tej z problemami trądzikowymi. Podczas zakupów trzeba jednak uważać. Niektóre kosmetyki są nazwane mineralnymi, tylko dlatego że mają nikły dodatek minerałów lub odwrotnie - jest ich dużo, ale czytając INCI dowiadujemy się, że jednak zawierają sztuczne substancje. Zaletą takich kosmetyków jest fakt, że są praktycznie bezterminowe, pomimo daty ważności na opakowaniu oraz liczby miesięcy, w ciągu których trzeba zużyć otwarty produkt. Niektóre firmy oferują szeroką paletę kolorów: od ciemnej czekolady po odcienie żółci, brzoskwini, różu. Jeżeli dana firma nie posiada zbyt dużego wyboru, ale za to odpowiada nam jakość albo cena ich kosmetyków, można również próbować mieszać dostępne kolory tak, aby powstał idealny dla nas odcień. Kosmetyki mineralne można nakładać zarówno na sucho jak i na mokro, jednak ta druga opcja jest nieco trudniejsza, ponieważ trzeba przy niej uważać na tak zwane zacieki lub nierówne rozłożenie – dotyczy to podkładów, różu oraz cieni do powiek. Niektórzy jednak doskonale sobie z tym radzą, mając do tego rękę i oko. Na mokro na pewno warto nakładać mineralne cienie do powiek, ponieważ wtedy zmieniają swój kolor na bardziej intensywny, np. wieczorowy, imprezowy. Jeżeli zaś zależy nam na delikatnym podkreśleniu koloru oczu lub naszego ubioru, lepiej nakładać je na sucho.


TREND SENSITIV

Naturalnie modny makijaż • szeroka oferta certyfikowanych kosmetyków naturalnych do makijażu • 100% naturalnych olejów i mineralnych pigmentów • 100% naturalnych substancji eterycznych • bez konserwantów i sztucznych barwników • testowane dermatologicznie i oftalmologicznie • odpowiednie dla wrażliwych oczu i osób noszących szkła kontaktowe

Kosmetyki do makijażu twarzy

prawdziwie naturalny

wspaniały makijaż Kosmetyki do makijażu oczu Połyskliwy cień do powiek

Korektor

Podkład Mus Podkład w postaci lekkiego musu doskonale rozprowdza za się na twarzy i zapewnia optymalne pokrycie drobnych niedoskonałości i przebarwień.

Ten korektor z aplikatorem zapewnia naturalny koloryt skóry. Dostępny w dwóch odcieniach, idealnie uzupełnia każdy koloryt skóry.

Inspirowane kolorami natury cienie z delikatnym złotym połyskiem zawierają naturalne mineralne pigmenty zapewniające jedwabiście miękkie wykończenie, niesamowite efekty i możliwości makijażu.

Tusz do rzęs Efekt motyla

Rozjaśniacz do twarzy

Tusz nada Twoim rzęsom zmysłowy wygląd. Innowacyjna szczoteczka butterfly zapewnia efekt zwiększenia objętości rzęs, ich zakręcenia i precyzyjnego oddzielenia.

Innowacyjny produkt służący rozświetleniu wybranych części twarzy. Wspaniałe połyskujące pigmenty rozświetlają twarz.

Now

ość

Łagodny preparat do demakijażu Płyn do demakijażu o szczególnie delikatnej, łagodnej dla oczu formule, za pomocą którego można szybko i skutecznie usunąć makijaż.

Kosmetyki do makijażu ust Puder sypki transparentny Ten drobnoziarnisty puder mineralny zawiera ekologiczne składniki i starannie dobrane minerały w celu nadania skórze naturalnego, pięknego wykończenia. Daje matowe wykończenie i utrwala makijaż.

Kosmetyki do pielęgnacji paznokci

04

Kredka do ust

09

Miękki lipliner uzupełnia gamę kosmetyków z serii Lip Care. To idealne rozwiązanie do podkreślenia naturalnego kształtu ust.

Krem do intensywnej pielęgnacji paznokci i skórek Krem zmiękcza twarde skórki wokół paznokci, nawilża i intensywnie pielęgnuje. Zawiera wyciąg z bio-winogron.

Dostępne kolory:

14 16 19 20 21

BEAUTIFUL LIPS szminka do ust Modne kolory szminek w nawilżającej formule. Wyciągi z bio-płatków róż, lipy i malwy chronią i odżywiają usta.

22 24 25 26 27 28 35 36

lavera kolorowe kosmetyki. 100% certyfikowane kosmetyki naturalne. Więcej informacji: www.lavera.com.pl

Dystrybutor: Ekomea sp. z o.o. ul. Kukiełki 3a, 02-207 Warszawa Biuro Obsługi Klienta: tel.: (22) 632 27 01, tel. kom.: 500 016 887


58

KOSMETYKA NATURALNA

Niektóre cienie delikatnie zmieniają odcień, jeżeli wcześniej nałożymy na powiekę bazę, szczególnie polecaną osobom z przetłuszczającą się cerą. Niestety, w takim wypadku cienie bez bazy (i to nie tylko mineralne) po jakimś czasie rolują się i zachodzą tłustą powłoką, co wygląda bardzo nieatrakcyjnie. Podkłady i pudry można dobrać pod rodzaj swojej cery w zależności czy jest sucha, normalna, mieszana, przetłuszczająca się, atopowa lub wrażliwa. Dodatkowo jest możliwość wybrania kosmetyków bardziej kryjących, które najdłużej utrzymują się na skórze. Przeznaczone są dla cery z niedoskonałościami, wypryskami, przebarwieniami oraz widocznymi naczynkami oraz matujących czy tych, które zostały stworzone po to, aby delikatnie zaak-

Warto pamiętać i zwracać uwagę na symbol, który informuje nas o terminowości otwartego słoiczka z konkretną cyfrą i literką „M” zamieszczony na opakowaniach, ponieważ to oznacza, ile miesięcy po otwarciu możemy użytkować dany produkt. Jeżeli nasz symbol na otwartym pudełeczku ma kod 6M to oznacza, że mamy 6 miesięcy na zużycie danego produktu. Po tym czasie istnieje niebezpieczeństwo, że kosmetyk nas uczuli lub nie będzie działał poprawnie, ponieważ się przeterminował. Może być to bardzo niebezpieczne, szczególnie jeżeli korzystamy z produktów do makijażu oczu, które mogą powodować ich podrażnienie, łzawienie lub opuchnięcie. centować swój make-up (podkłady rozświetlające). Przeważnie posiadają w swoim składzie: • dwutlenek tytanu, który chroni przed szkodliwymi promieniami UVA i UVB, • mikę, która pomaga walczyć z wypryskami, rozprasza światło, • tlenek cynku, działający antybakteryjne. Kosmetyki nie zapychają porów, pozwalają skórze swobodnie oddychać. Są bezwonne. Wadą takiego rozwiązania jest fakt, że trzeba na początku

Ekologiczne chusteczki do demakijażu i oczyszczania twarzy, róża i rumianek, dla cery suchej, ecocare Wysokiej jakości, ręcznie robione chusteczki do oczyszczania twarzy i demakijażu. Dzięki temu, że są naturalnie wilgotne, sprawiają, że skóra staje się jedwabiście gładka. Polecane zwłaszcza do pielęgnacji skóry suchej. Wspaniale sprawdzają się u osób o skórze wrażliwej. 24 sztuki. www.drogeria-ekologiczna.pl

Żel do stylizacji brwi

Tusz do rzęs podkreślający rzęsy w kącikach oczu

Zakrzywiona spiralna szczotka fantastycznie unosi rzęsy. Zyskują one objętość i wydłużenie oraz hipnotyczną czerń. Idealnie dobrane proporcje sprawiają, że rzęsy stają się elastyczne i bardzo sprężyste. www.lavera.com.pl

Żel zapewnia delikatną stylizację i pielęgnację brwi. Kombinacja starannie dobranych ekstraktów z korzenia lukrecji, rokitnika zwyczajnego, malwy, kwiatu limonki i róży nadaje brwiom naturalny połysk. Żel jest dostępny w dwóch wariantach: orzechowym i bezbarwnym. www.lavera.com.pl

wyczuć i nauczyć się ich poprawnego aplikowania. Przeznaczone są do tego specjalne pędzle, które oczywiście trzeba regularnie myć, najlepiej po każdym użyciu, aby zabić bakterie. Można je od razu kupić w zestawach z kosmetykami mineralnymi.

Wielorazowe płatki, waciki kosmetyczne, bawełna organiczna i frota bambusowa, 5 szt. + Woreczek do prania, soft moon

Szyte w Polsce wielorazowe płatki kosmetyczne o średnicy około 7 cm. Z jednej strony delikatna bawełna organiczna, z drugiej miękka frota bambusowa. Idealne do zmywania makijażu, oczyszczania skóry twarzy i szyi twojej i twojego dziecka.W komplecie woreczek około 11 cm x 11 cm. www.drogeria-ekologiczna.pl


KOSMETYKA NATURALNA

Jak powinna wyglądać aplikacja? Wysypujemy niewielką ilość kosmetyku np. na zakrętkę, wcieramy go w pędzel, opukujemy i dopiero zaczynamy delikatnie nakładać na twarz metodą punktową, czyli wklepując zawartość pędzla w skórę, nie wcierając. Po kilku aplikacjach dochodzi się do wprawy. Warto też podpytać producenta o to, czy kosmetyki są hipoalergiczne. Niektóre marki mogą uczulać, powodując zaczerwienienia i swędzenie ze względu na dodatek jakiegoś barwnika, na który możemy być uczuleni, np. dwutlenku tytanu albo tlenku żelaza. Wśród takich kosmetyków nie znajdziemy też tych wodoodpornych. W niektórych przypadkach mogą nasilać łojotok ze względu na silnie matujące minerały albo odwrotnie, zbytnio wysuszać skórę.

Do niedawna na rynku kosmetycznym firmy produkujące naturalne kosmetyki do makijażu posiadały w swojej ofercie pojedyncze sztuki tuszy do rzęs, pudrów, pomadek itd. Jednak zapotrzebowanie i zainteresowanie było tak wielkie, że szybko zaczęły produkować kosmetyki o bardziej rozwiniętej palecie barw, dopasowując je jednocześnie do rodzaju cery, tak aby każda kobieta mogła z nich korzystać

59

Podkłady, pudry, róże, bronzery, rozświetlacze, korektory oraz cienie do powiek – wszystkie produkty mają postać sypką. Są również dostępne w postaci prasowanej, którym trzeba się bliżej przyjrzeć, ponieważ mogą zawierać w składzie niechciane substancje, które albo szkodzą naszemu zdrowiu, albo nie są uniwersalne i nie wpływają dobrze na każdy rodzaj skóry.

Makijaż roślinny Jeżeli mineralne kosmetyki z jakiegoś powodu nie podchodzą pod nasze gusta, nie spełniają naszych oczekiwań i wolimy coś standardowego, możemy skorzystać z produktów, które będą w postaci musu, płynnej bądź sprasowanej. Pomadki, błyszczyki, lakiery do paznokci czy tusze do rzęs muszą mieć swoją stałą, odwieczną konsystencję. Reklama


60

KOSMETYKA NATURALNA

Ekologiczne kosmetyki do makijażu powinny mieć w swoim składzie przede wszystkim wyciągi z roślin lub innych naturalnych składników. Tusze do rzęs oraz eyelinery zazwyczaj posiadają węgiel aktywny w towarzystwie różnego rodzaju olejków, maseł lub wyciągów, które nie dość, że współtworzą oczekiwaną konsystencję, to dodatkowo wzmacniają i pielęgnują nasze rzęsy. Podkłady i fluidy mogą posiadać w składzie oleje lub masła, które mogą wpływać komedogennie na cerę mieszaną i przetłuszczającą się, dlatego należy uważnie czytać skład lub opis produktu, dla jakiego rodzaju cery jest on przeznaczony. Tak samo jak w przypadku produktów mineralnych, mogą nadmiernie przesuszać albo uczulać. Produkty roślinne czasami powodują wysypki lub swędzenie i nie są przeznaczone dla każdego, jednak większość z nich jest testowana dermatologicznie i dopasowana do cery wrażliwej. Jedynym rozwiązaniem jest testowanie, sprawdzanie, szukanie i przede wszystkim nie poddawanie się! Niestety, takie kosmetyki ze względu na nikłą ilość konserwantów (naturalnych) lub ich brak, mają o wiele krótszy czas użytkowania po ich otwarciu. Naturalne kosmetyki nie powinny posiadać w składzie sztucznych związków zapachowych. Najbardziej naturalnym, jednoskładnikowym produktem roślinnym godnym polecenia jest puder bambusowy (matuje i zapobiega świeceniu) oraz puder ryżowy (matuje i zmiękcza). Nie są one drogie, a pomogą nam wykończyć oraz utrwalić makijaż. Są bezbarwne i bezwonne.

Domowe kosmetyki do makijażu Kosmetyki do makijażu można również zrobić samemu w domu, jednak jest co praco- i czasochłonne zajęcie. Musimy też posiadać odpowiednie pojemniki oraz płyn dezynfekujący (wrzątek w niektórych przypadkach nie wystarczy). Dodatkowo nie jesteśmy w stanie dokładnie określić, ile

dany produkt będzie mógł być przez nas używany. Własne dzieła mogą również nieco odbiegać od naszych oczekiwań, ponieważ często zdarza się, że własnoręcznie wykonany tusz do rzęs może się kruszyć albo zostawiać brzydkie ślady w postaci niechcianych cieni pod oczami. Dlatego warto poszukać sprawdzonego przepisu w internecie albo poświęcić czas na eksperymentowanie i ostrożne próbowanie. Co można zrobić w domu? Cienie do powiek, pudry lub podkłady można wykonać z kuchennych sproszkowanych produktów, takich jak kakao i kurkuma (proporcje w zależności od koloru naszej skóry) z dodatkiem tlenku cynku. Sproszkowany burak nada się do wykonania różu do policzków albo pomadki. Aleksandra Dul Reklama

e-sklepu www.ekokoziolek.pl

Zapraszamy do

oraz sklepów stacjonarnych

w Rybniku i Rydułtowach W naszych punktach stacjonarnych proponujemy: ▪ Porady dietetyka ▪ Testy na nietolerancję pokarmową ▪ Świecowanie uszu

Szeroka oferta

www.facebook.com/ekokoziolek zdrowa_zywnosc@onet.eu

szybka realizacja zamówień

darmowa wysyłka od 300 zł

Nasza oferta: Żywność ekologiczna Produkty dla alergików Suplementy diety Soki, wina Przyprawy Kosmetyki naturalne

RYBNIK ul. Kościelna 7 (pasaż), tel. 32 422 59 04 RYDUŁTOWY ul. Plebiscytowa 20, tel. 324 578 527


NEWSROOM

61

Polska Izba Żywności Ekologicznej z wpisem do KRS

Internetowy rynek ogłoszeń rolniczych Dograne usprawni zaopatrzenie w surowce BIO? Usprawnienie przepływu informacji na rynku rolnym, stworzenie internetowej giełdy – to tylko niektóre z zadań, które postawili sobie twórcy platformy dograne.pl. Rynek ogłoszeń rolniczych może stać się narzędziem, które ułatwi rolnikom sprzedaż surowców a odbiorcom hurtowym poszukiwanie dostawców. W tej chwili na każde 1000 złożonych w systemie ofert, ok 8% dotyczy surowców ekologicznych. Rozmowę z Sebastianem Balcerakiem z Dograne – rynku ogłoszeń ekologicznych znajdziecie na biokurier.pl

Zrzeszająca ponad 100 podmiotów zajmujących się produkcją żywności ekologicznej, Polska Izba Żywności Ekologicznej, została wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego co pozwoli jej wreszcie skutecznie realizować wyznaczone w 2016 roku zadania. PIŻE rozpoczęło działalność w czerwcu 2016 roku, ale formalne działanie utrudniły problemy związane z rejestracją w Krajowym Rejestrze Sądowym. Zrealizowanie tego zadania umożliwia prawdziwy start nowej organizacji. Wśród statutowych celów PIŻE znajdują się, m.in.: szerzenie wiedzy o żywności ekologicznej, promocja bioproduktów, współpraca z mediami, reprezentowanie interesów branży. – Producentów, rolników, przetwórców, hurtowników i sklepy z żywnością ekologiczną, które jeszcze nie są w naszych szeregach serdecznie zapraszamy do wspólnej pracy i działań na rzecz żywności ekologicznej w Polsce – dodaje Krystyna Radkowska. Reklama


62

NEWSROOM

Ekologiczne płatki śniadaniowe wolne od pestycydów. Badanie FoodRentgen

Smak i zdrowie czyli ECO na WorldFood Warsaw

W ramach akcji FoodRentgen zidentyfikowano 197 rodzajów płatków śniadaniowych dostępnych w polskich sklepach. Po analizie składu, 26 skierowano do badań laboratoryjnych na obecność pozostałości pestycydów. Przebadane produkty z certyfikatem ekologicznym były „czyste”. – Zdecydowanie widać różnicę między produktami ekologicznymi, a konwencjonalnymi, aczkolwiek w gronie 10 produktów wolnych od pozostałości pestycydów, znalazły się dwa rodzaje płatków konwencjonalnych. Pozostałe, przebadane płatki miały od 3, aż do 12 pestycydów w swoim składzie. W produktach typu płatki ciężko mówić o przekroczeniach, jako że nie ma wyznaczonych najwyższych dopuszczalnych poziomów pozostałości pestycydów (NDP) dla produktu tak złożonego, jak płatki. Są natomiast wyznaczone NDP dla poszczególnych składników produktu. By sprawdzić, czy występują przekroczenia wymagana jest dodatkowa analiza. W paru przypadkach mieliśmy zastrzeżenia, o czym poinformowaliśmy producentów, wskazując im potrzebę dodatkowych analiz. Jeden producent podążył za naszą sugestią, reszta zignorowała nasze ostrzeżenia. Pragniemy jednak podkreślić, że naszym celem nie było szukanie przekroczeń, ale znalezienie najlepszych produktów na rynku i to się udało – mówi Marcin Galicki, jeden z pomysłodawców przygotowania raportu. Wiele zastrzeżeń autorów raportu wzbudziły składy płatków śniadaniowych. Dotyczyły one zarówno produktów konwencjonalnych, jak i niektórych ekologicznych. Chodzi przede wszystkim o zawartość cukru i substancji słodzących. W trakcie analizy na pierwszym etapie odrzuciliśmy ¾ produktów tylko na podstawie informacji zawartej na etykiecie. Pod tym względem i tak byliśmy mocno liberalni, bo tylko 15% wszystkich produktów nie zawierało w składzie dodatków substancji słodzących . –wyjaśnia Marcin Galicki. ► Raport można kupić na stronie: www.foodrentgen.eu/raport-platki

Targi WorldFood Warsaw od pierwszej edycji współpracują z producentami, przetwórcami i dystrybutorami żywności ekologicznej. Specjalna strefa Eco jest z roku na rok coraz większa, a oferta coraz szersza. Najwięcej produktów ekologicznych znajdziemy w kategorii żywności ekologicznej, jednak produkty ekologiczne to również suplementy diety, naturalne kosmetyki, środki czystości a nawet artykuły budowlane. Organizatorzy postanowili powiększyć strefę Eco na targach o nowy sektor produktów ekologicznych i nutraceutyków. Podczas poprzednich edycji WorldFood Warsaw ponad połowa zwiedzających targi poszukiwała oferty ekologicznej. W ubiegłym roku aż 90 firm zdecydowało się zaprezentować swoje produkty w tym sektorze. „Wychodząc naprzeciw trendom i chcąc spełnić oczekiwania naszych krajowych i zagranicznych wystawców oraz zwiedzających, robimy wszystko aby targi WorldFood Warsaw były międzynarodową platformą nawiązywania kontaktów i wymiany doświadczeń. Udogodnieniem dla firm z sektora Eco będzie możliwość wystawienia się w ramach wspólnej powierzchni wystawienniczej. Jest to korzystne zarówno finansowo, jak również ułatwia identyfikację producentów. Stworzymy także po raz pierwszy strefę nutraceutyków i suplementów diety” – informuje Agnieszka Szpaderska, manager targów. Dlatego, już dziś zapraszamy wszystkich zainteresowanych branżą ekologiczną i rozwojem rynku produktów BIO do udziału w panelach tematycznych, dyskusji, ale przede wszystkim rozmów B2B, profesjonalnie zorganizowanych przez Organizatorów. Do zobaczenia w kwietniu 2018 podczas WorldFood Warsaw. Więcej informacji na www.worldfood.pl Kontakt w sprawie uczestnictwa w targach: info@worldfood.pl


ABC mojego zdrowego śniadania A dobry Mój sposób na początek dnia

ekologiczny bezglutenowy wolny od laktozy bez dodatku cukru wegański

C

B

Moje omnimolekularne bogactwo dla komórek i narządów wewnętrznych

Moja smaczna herbata wspomagająca zdrową przemianę materii i sprawne funkcjonowanie organizmu. Mój preparat oczyszczający komórki, tkanki i narządy wewnętrzne.

Do kupienia w Państwa sklepie ekologicznym Import i dystrybucja: NaturapH Jakub Ledwoń · ul. Mickiewicza 1· PL 43-300 Bielsko-Biała · tel. +48 604 556 775 / +48 602 743 043 · E-Mail: biuro@naturaph.pl · www.naturaph.pl


64

NEWSROOM

Akademia Biokuriera zaprasza na szkolenie „Produkcja żywności ekologicznej – z czym to się je? Jak zamienić ideę w biznes”

PROBIO z nowym wizerunkiem PROBIO, największy czeski producent żywności ekologicznej, w związku z 25-tą rocznicą założenia zaprezentowała nowe logo i slogan firmowy oraz uruchomiła odświeżoną stronę internetową. Głównym celem wprowadzanych zmian jest ułatwienie Klientom orientacji zarówno na www.probio.cz , jak i wśród marek naszych produktów. Nowe strony internetowe mają lekki, nowoczesny design, są jasne i czytelne. Nowy sklep internetowy umożliwia praktyczne wyszukiwanie produktów zgodnie ze specjalnymi wymaganiami żywieniowymi i eliminacją alergenów, wyjaśnia Joanna Navrátilová z działu marketingu PROBIO. Jesteśmy w trakcie proaktywnego rebrandingu, tj. między innymi innowacji designu opakowań. Po 25 latach zaczniemy propagować PROBIO również jako markę naszych produktów. Nowa linia produktowa PROBIO stopniowo zastąpi obecną linię BIOHARMONIE, dodaje Joanna Navrátilová. Do nowego wizerunku firmy przenika jej nierozerwalny związek z przyrodą i środowiskiem naturalnym. Chcemy pogłębić społeczną świadomość dotyczącą żywności ekologicznej i rolnictwa ekologicznego. Stanowią one przede wszystkim realizację strategii ochrony naszej planety, wspierają różnorodność w przyrodzie i eliminują używanie zbędnych środków chemicznych - uzupełnia Joanna Navrátilová. Firma PROBIO jest pierwszym czeskim producentem żywności ekologicznej. Prowadzi dwa własne gospodarstwa ekologiczne, posiada trzy ekologiczne młyny, w tym jeden bezglutenowy i oferuje obecnie ponad 1500 produktów w jakości ekologicznej.

Jak wygląda proces certyfikacji ekologicznej? Jakie są aktualne trendy i prognozy dla rynku żywności ekologicznej? W jaki sposób regulowane jest powstawanie produktów BIO? Jak wdrożyć ekologiczną produkcję w firmie? W jaki sposób promować ekoprodukty? Na te pytania odpowiemy podczas szkolenia „Produkcja żywności ekologicznej – z czym to się je? Jak zamienić ideę w biznes”. Serdecznie zapraszamy! Jednodniowe szkolenie poprowadzą Karol Przybylak (redaktor naczelny Biokuriera) oraz Mariusz Florek (konsultant biznesowy i współwłaściciel firmy działającej na rynku żywności eko). Wiedza zaprezentowana zostanie w przystępnej i nastawionej na praktykę formie. Każdy uczestnik otrzyma popartą wieloletnim doświadczeniem wiedzę, poświadczoną certyfikatem. Więcej informacji: www.akademiabiokuriera.pl mariusz@akademiabiokuriera.pl

Ekołan zaprasza do współpracy Promocja rolnictwa ekologicznego i jego produktów – to główne zadania KujawskoPomorskiego Stowarzyszenia Producentów Ekologicznych EKOŁAN. Działamy przede wszystkim na terenie województwa kujawsko -pomorskiego, ale jesteśmy gotowi zaangażować się w promocję żywności eko także na szerszą skalę. Członkami Stowarzyszenia są kujawsko-pomorscy rolnicy i przetwórcy, którzy posiadają certyfikat ekologiczny. Wspólnie bierzemy udział w najważniejszych targach i wydarzeniach branżowych a także organizujemy Jarmark Ekologiczny w Toruniu (w każdą pierwszą sobotę miesiąca). Więcej informacji: www.eko-lan.pl

Newsy z ekobranży sprawdzaj na biokurier.pl


NEWSROOM

65

Warszawa. Cukiernia MyCake przygotuje ekowypieki na zamówienie Ciasto marchewkowe z musem z orzechów włoskich, kremówka, jabłecznik a może tarta kajmakowa – to tylko niektóre z ciast, które można zamówić w cukierni MyCake. Od grudnia 2017 jej właścicielki Lidia Nędzusiak i Małgorzata Wędzik mogą pochwalić się ekocertyfikatem.

– Jednym z najważniejszych aspektów naszego działania jest najwyższa jakość surowców, z których korzystamy. Wszystkie muszą mieć certyfikat ekologiczny, ale dodatkowo staramy się wyszukiwać produkty lokalne, sezonowe i jak najsmaczniejsze. O ile to możliwe wybieramy produkty z certyfikatem fair trade. Stawiamy na minimalistyczny wygląd i prosty skład. Dostępne smaki i dekoracje zmieniają się w zależności od okresu: jesienią pojawia się jabłecznik i ciasto śliwkowe, w zimie i na wiosnę ciasta czekoladowe, orzechowe, bakaliowe, w lecie królują jagodowe owoce i dekoracje z jadalnych kwiatów. Ciasta przygotowywane są na zamówienia. Można odebrać je m.in. w pracowni MyCake mieszczącej się niedaleko warszawskiego ZOO, z dostawą do domu lub na stoisku MyCake na BioBazarze (tutaj można spróbować ciast kupując je na kawałki).

Reklama

18-20 2018 maja


NOWOŚCI

Bio C- mieszanka soków bogata w antyoksydanty Voelkel

Mieszanka soków i przecierów owocowych bogatych w antyoksydanty. Ekologiczne owoce to niezastąpione źródło składników odżywczych, a mieszanka soków Voelkel to jedna z najsmaczniejszych form ich przyjmowania! Dostępna również mieszanka soków bogata w żelazo oraz wspomagająca odporność. www.ekowital.pl

Sok z kurkumy BIO 200 ml Voelkel Sok 100% z ekologicznej kurkumy pochodzącej z Peru. www.ekowital.pl

Orkiszowe paluszki z makiem

Orkiszowe paluszki z sezamem Biolinie Chrupiące małe co nieco z pełnoziarnistej BIO mąki orkiszowej. Doskonała alternatywa dla niezdrowych i tuczących przekąsek. Wysoka zawartość błonnika pokarmowego www.probio.cz

Biominki w nowych gramaturach Daktyle bez pestek suszone bio 100 g Morele suszone bio 100 g Ekologiczne daktyle bez pestek i morele mogą być stosowane jako samodzielna słodka przekąska lub jako dodatek do porannej owsianki, deserów, ciast, powideł i wszelkiego rodzaju potraw. Daktyle to doskonałe zamienniki słodyczy w diecie dziecka. www.bioplanet.pl

Reklama

Fairtrade – lepszy świat dzięki twoim zakupom! FAIRTRADE PRZYCZYNIA SIĘ DO ZWALCZANIA UBÓSTWA

Rolnicy z krajów globalnego Południa zrzeszeni w spółdzielniach Fairtrade uzyskują uczciwą cenę za swoje produkty oraz otrzymują premię Fairtrade, którą przeznaczają m.in. na modernizację i poprawę wydajności produkcji. Zwiększona efektywność oznacza dla nich większe dochody. Jak możesz ich wspierać? Robiąc codzienne zakupy, po prostu wybieraj produkty ze znakiem Fairtrade.

Więcej na www.fairtrade.org.pl

w 2016 roku drobni rolnicy otrzymali ponad

600 MLN PLN

w postaci premii

fairtrade

67


68

NOWOŚCI

Wafle kukurydziano-jaglane niesolone biominki

Chrupiące, bez dodatku soli stanowią idealną przekąskę. www.bioplanet.pl

Czekolada gorzka bio z chrupiącymi, czekoladowymi drażetkami Ekoflorka Ręcznie wyrabiana. Produkt wegański i bezglutenowy. Zawartość masy kakaowej min. 70%. www.ekoflorka.pl

Czekolada gorzka bio z suszonymi naturalnymi metodami daktylami i figami Ekoflorka Ręcznie wyrabiana. Produkt wegański i bezglutenowy. Zawartość masy kakaowej min. 70%. www.ekoflorka.pl

Karmelowo – mleczne krówki bio o smaku piernikowym Ekoflorka Ręcznie wyrabiane. Do produkcji użyto m.in. wyselekcjonowanych przypraw nadających krówce charakterystyczny, korzenno piernikowy smak. Produkt bezglutenowy. www.ekoflorka.pl

Royal Green Magnesium Pierwszy na świecie produkt, który dostarcza Magnez, Witaminę D oraz Ashwagandha w ekologicznej, certyfikowanej formie. Magnez ekologiczny pochodzi ze specjalnej sałaty morskiej. Nie jest to cytrynian, glicynian czy tlenek, które są formami syntetycznymi magnezu. 100% wegetariański i wegański. www.royal-green.pl

Moringa proszek Herbanordpol Moringa to świetny zamiennik młodego jęczmienia, spiruliny i chlorelli. W smaku jest znacznie przyjemniejsza. www.ziolaioleje.pl

Chrupki orkiszowe z sezamem

Ekspandowane ziarna orkiszu z dodatkiem sezamu i bogatej w żelazo melasy. Pomysł na wartościowe śniadanie lub przekąskę w ciągu dnia. Dzieci je kochają www.sklep.kubara.pl

Musli z amarantusem i malinami Ekologiczna mieszanka wartościowych zbóż, owoców, nasion i bakalii. Propozycja na pyszne, pożywne i szybkie śniadanie www.sklep.kubara.pl

BIO Moringa Diet Food Ekologiczny proszek z liści Moringi. Liście Moringi zawierają cztery razy więcej witaminy A niż marchew, siedem razy więcej witaminy C niż pomarańcze, 17 razy więcej białka niż mleko i 25 razy więcej żelaza niż szpinak www.diet-food.pl

Płatki kukurydziane Naturalne płatki bez dodatku białego cukru. Złociste i chrupiące - świetnie smakują z dodatkiem gorącego mleka, napoju roślinnego lub jogurtu. www.sklep.kubara.pl

Bio Latte to seria pysznych napojów na bazie bio mleka kokosowego, słodzonych jedynie cukrem kokosowym, bez laktozy oraz sztucznych dodatków. www.diet-food.pl

Acerola 1000 BIO La Vie Claire Gdy potrzebujemy wzmocnić nasz układ odpornościowy sięgamy po wit. C. Acerola 1000 to doskonałe źródło naturalnej wit. C. Silnie skoncentrowana dawka. Wystarczy stosować 1 tabletkę dziennie. www.lavieclaire.pl


69

Reklama

NOWOŚCI

WorldFood V Międzynarodowe Targi Żywności i Napojów Ekologiczne herbaty cejlońskie Dary Natury W ofercie firmy Dary Natury pojawia się seria długo wyczekiwanych ekologicznych herbat cejlońskich. Znajdziemy w niej herbaty: białą, czarną oraz z zieloną. Dwie ostatnie pojawiają się w różnych kombinacjach z ziołami i owocami. Eko herbaty sypane z gór Cejlonu: biała, czarna, czarna odkwaszająca, czarna różana, czarna korzenna, czarna rozgrzewająca, zielona, zielona z imbirem, zielona z miętą, zielona z żurawiną, maliną i różą. www.darynatury.pl

10 – 12 kwietnia 2018

EXPO XXI WARSZAWA Dowiedz się więcej na: www.worldfood.pl

Bio Coconut Jerky Diet Food Bio Coconut Jerky to suszony miąższ kokosa z dodatkiem pikantnych przypraw. Oryginalna przekąska o wyśmienitym smaku. www.diet-food.pl

NOWOŚĆ! STREFA NUTRACEUTYKÓW

Lawendowy płyn do prania SODASAN Płyn o pojemności 1,5 l przeznaczony do tkanin kolorowych i białych. Nie zawiera środków wybielających. www.vinet.pl

WoodWay to w 100% biodegradowalny kubek wielokrotnego użytku wykonany z włókien bambusowych! To wielozadaniowy kubek, z którego możesz pić ulubiony napój przez całe lata. Gdy już go nie będziesz potrzebować możesz po prostu zwrócić naturze! www.drogeria-ekologiczna.pl

ZAREJESTRUJ SIĘ ON-LINE: www.worldfood.pl/rejestracja Strefa EcoFood to najdynamiczniej rozwijający się sektor w ramach targów WorldFood Warsaw ↗

5 tys.

branżowych odwiedzających

400

rozmów handlowych w strefie B2B

300

Wystawców z 24 krajów

90

firm w sektorze EcoFood

40

paneli tematycznych: debaty, konferencje i warsztaty

MIEJSCE WYDARZENIA:

ORGANIZATOR:


70

NOWOŚCI

Ujędrniający lotion do ciała

Maska przeciwstarzeniowa z bio-jojobą, bio-aloesem i naturalnym koenzymem Q10 Spłyca zmarszczki, nawilża i wygładza skórę. Przy regularnym stosowaniu efekt przeciwzmarszczkowy jest bardzo widoczny. Zawiera naturalne składniki roślinne pochodzące z upraw ekologicznych, kontrolowanych dzikich zbiorów i z własnej produkcji. Maska dostępna w nowej saszetce na dwie aplikacje! www.lavera.com.pl

z naturalnym koenzymem Q10

Nowy ujędrniający lotion do ciała z naturalnym koenzymem Q10 to innowacyjny produkt złożony z aktywnych składników. Połączenie koenzymu Q10 z ważnymi naturalnymi składnikami to skuteczna mikstura pomagająca w walce z oznakami starzenia się skóry. Nowy lotion BASIS SENSITIV to prawdziwa dawka energii wzmacniająca Twoją skórę. Skóra traci elastyczność i jędrność z powodu naturalnych procesów starzenia. Ujędrniający balsam do ciała szybko się wchłania i uelastycznia skórę odsłaniając jej naturalne piękno. Pierwsze efekty są widoczne już po zaledwie 2 tygodniach stosowania. www.lavera.com.pl

Olejek migdałowy BIO La Vie Claire Czysty olejek migdałowy, bez żadnych dodatków jest produktem w 100% ekologicznym z certyfikatem Cosmebio. Pozyskiwany z migdałów z ekologicznych upraw, metodą tłoczenia na zimno co gwarantuje zachowanie ich cennych właściwości. Bardzo delikatny, mogą go stosować osoby o wrażliwej skórze oraz dzieci. Nawilża i odżywia skórę. Można go także stosować na włosy. www.lavieclaire.pl

Ziołowa pasta do zębów Apeiron 24 efektywne ekstrakty połączone w jednej paście do zębów. Ziołowa pasta do zębów Auromère jest bardzo łagodna i dlatego też idealnie nadaje się dla całej rodziny. Nie zawiera niepotrzebnych wypełniaczy, surfaktantów ani dodanego fluoru. www.drogeria-ekologiczna.pl

Następny Biokurier ukaże się w W marcu 2018. Zaprenumeruj dla siebie lub Twojego ekosklepu prenumerata@biokurier.pl tel.: 508 80 87 89 Promocja własna

ZAMÓW PRENUMERATĘ PAKIETOWĄ DLA SWOJEGO EKOSKLEPU Dlaczego warto udostępniać Biokurier • budujesz lepszą i trwałą relację z klientami • zwiększasz sprzedaż • zyskujesz dostęp do wartościowych informacji (także dla siebie)

Napisz: prenumerata@biokurier.pl lub zadzwoń: 52 581 52 90 (pn–pt, 9–15), 508 80 87 89 Zapytaj o cenę i zamów pakiet najlepiej dostosowany do Twoich potrzeb.


72

NOWOŚCI

Biokurier 1 / 2018  

Burak, herbata, moringa, figi – to tylko niektóre z tematów, które poruszamy w najnowszym Biokurierze. Polecamy również rozmowy z Markiem Ku...

Biokurier 1 / 2018  

Burak, herbata, moringa, figi – to tylko niektóre z tematów, które poruszamy w najnowszym Biokurierze. Polecamy również rozmowy z Markiem Ku...

Advertisement