Issuu on Google+


Nowa Energia czas przełomu WYNALAZKI ENERGETYCZNEGO SKOKU KWANTOWEGO KTÓRE MOGĄ ZMIENIĆ NASZ ŚWIAT


Nowa Energia czas przełomu WYNALAZKI ENERGETYCZNEGO SKOKU KWANTOWEGO KTÓRE MOGĄ ZMIENIĆ NASZ ŚWIAT

JEANE MANNING, JOEL GARBON

Tłumaczenie

Agata Staszewska i Aleksandra Dębska


Tytuł oryginału – Breakthrough Power. How Quantum-Leap New Energy Inventions Can Transform Our World Copyright © 2011 by Jeane Manning & Joel Garbon Copyrigh © for the Polish edition 2013 by Wydawnictwo Biały Wiatr Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej publikacji nie może być powielana ani rozpowszechniana za pomocą urządzeń elektronicznych, mechanicznych, kopiujących, nagrywających i innych bez pisemnej zgody posiadaczy praw autorskich.

ISBN 978-83-936119-5-9 Redakcja i korekta – Monika Kowalska, Dariusz Wróblewski Projekt okładki – Radosław Makuch Skład i łamanie – Aleksandra Soczek Druk i oprawa: Drukarnia TOTEM Wydawnictwo Biały Wiatr 35-118 Rzeszów ul. Solarza 8/73 www.bialywiatr.com info@bialywiatr.com


Wszystkim tym szczodrym ludziom, którzy osobiście pomogli nam w ostatnich latach kontynuować naszą podróż ku niezwykłym odkryciom, i od których się uczyliśmy. Choć jest Was więcej, niż moglibyśmy tu wymienić, imię każdego z osobna na zawsze zapisało się w naszych sercach. Bardzo Wam dziękujemy.


Spis treści Przedmowa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 9 Część pierwsza POBUDKA. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Rozdział 1 Podróż Jeane . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Rozdział 2 Odzyskanie zdolności do podejmowania decyzji . . . . . . . . . . Rozdział 3 Potrzeba przełomu. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Rozdział 4 Świat który możemy wybrać. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

15 17 33 45 61

CZĘŚĆ DRUGA SKRYWANA HISTORIA MA WPŁYW NA TWOJE ŻYCIE . . . . . . . . . . . 73 Rozdział 5 Nicola Tesla. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 75 Rozdział 6 Wzburzone morze energii. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 87 Rozdział 7 Żywa energia. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 95 Rozdział 8 Moc płynąca z wszechświata. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 105 Rozdział 9 Magnetyczni pionierzy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 115 Rozdział 10 Ropa i woda . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 131 CZĘŚĆ TRZECIA NADCHODZĄCA ERA. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 141 Rozdział 11 Przełomowe teorie. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 143 Rozdział 12 Woda to gorący temat . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 159 Rozdział 13 Lepsze od ognia. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 175 Rozdział 14 Śpiew wody. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 187 Rozdział 15 Magnesy w naszej przyszłości. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 199 Rozdział 16 Bogactwo rozwiązań . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 207 

7


CZĘŚĆ CZWARTA KTO WYKOLEIŁ REWOLUCJĘ ENERGETYCZNĄ?. . . . . . . . . . . . . . . 219 Rozdział 17 Medialne manipulacje. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 221 Rozdział 18 Ściana niezrozumienia. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 235 CZĘŚĆ PIĄTA TY TEŻ MOŻESZ POMÓC W DOKONANIU WYBORU . . . . . . . . . . . 245 Rozdział 19 Otwierając drzwi. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 247 Rozdział 20 Co ty sam możesz zrobić. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 261 Dodatek 1 Akt Innowacji Energetycznej. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 271 Dodatek 2 Samonapędzająca się maszyna do osuszania ścian Mohorna. 277 ŹRÓDŁA . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 283 GLOSARIUSZ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 285 O AUTORACH. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 289


Przedmowa

R

ewolucja czystej energii ma teraz dużo większe szanse, niż jeszcze piętnaście lat temu, kiedy ukazała się książka Nadchodząca Rewolucja Energetyczna (The Coming Energy Revolution) autorstwa Jeane Manning. Obecnie panują inne warunki: • Katastrofy w  Zatoce Meksykańskiej i  japońskiej elektrowni jądrowej zwiększyły świadomość zanieczyszczenia powietrza, ziemi i wody powodowanego przez wybór niewłaściwego źródła energii. Ludzie są zmęczeni ciągłymi konfliktami o ropę. • Wiele osób martwi się niebezpieczeństwem ataku terrorystycznego na elektrownie jądrowe. • Naukowców niepokoi rosnące zakwaszanie oceanów wywołane przesiąkaniem do wody nadmiaru dwutlenku węgla z atmosfery. • Rosnące ceny benzyny martwią właścicieli pojazdów i pogarszają ich sytuację finansową. • Ludzie dostrzegają jak drożeją zboża, ponieważ agrobiznes pragnie sprzedawać „biopaliwa”, nieodpowiednio wytwarzane ze zbóż. • Internet umożliwia wynalazcom, inżynierom, a  także innym badaczom i  aktywistom z całego świata porozumiewać się i współdziałać z szybkością wcześniej nieosiągalną.

Konieczność rewolucji energetycznej W wyniku powstania globalnego zespołu ekspertów, na całym świecie podejmuje się starania mające na celu całkowitą zmianę źródeł energii, na których opiera się nasz świat i dotarcie do wszechobecnej, wcześniej nieznanej energii tła. Niektórzy z orędowników nazywają ją „wolną energią”, inni – „energią punktu zerowego”. Pod jakąkolwiek nazwą będzie funkcjonować, ma ona potencjał, aby wpłynąć na życie każdego człowieka na Ziemi.



9


10 / NOWA ENERGIA – CZAS PRZEŁOMU

Energia tła – inny termin, który będziemy stosować w tej książce – istnieje naprawdę, choć powszechnie myli się ją ze starą i dawno zdyskredytowaną ideą perpetuum mobile. Podobnie jak w czasach przełomu związanego z pojawieniem się komputerów osobistych, wynalazcom wciąż udaje się dokonywać nowych odkryć, zarówno w domowych pracowniach czy garażach, jak i  w  profesjonalnych laboratoriach. Przyglądający się temu rozwojowi przewidują, że jego wpływ będzie dużo większy od tego, który wywołały pecety. Wynalazki te mogą dokonać czegoś więcej, niż zmienić nasze domy, pojazdy i fabryki – całkiem możliwe, że oczyszczą też naszą wodę, powietrze i glebę. Autorzy tej książki spędzili łącznie ponad trzydzieści lat na poznawaniu alternatywnych rozwiązań technologii energii i ich znaczenia dla społeczeństwa. Joel Garbon zajmował się głównie naukami przemysłowymi. Część jego kolegów uważa, że pewne systemy Nowej Energii, jeśli miałyby działać zgodnie z założeniami, pogwałcają podstawowe prawa fizyki i dlatego nie mogą być prawdziwe. Przykładowo, niektóre technologie oddają więcej mierzalnej mocy pod postacią elektryczności, ciepła czy mocy mechanicznej, niż jej pobierają. Z pozoru wydaje się to sprzeczne z ogólnie przyjętymi zasadami termodynamiki, takimi jak prawo zachowania energii. Jednak Garbon i inni naukowcy przyjrzeli się tego typu wynalazkom i otrzymali dowody z pierwszej ręki, że wiele prototypów takich urządzeń naprawdę działa. Zatem z punktu widzenia pragmatyzmu wydaje się czymś oczywistym, że nie naruszają żadnych prawdziwych praw natury. Możliwe jednak, że łamią jakieś wymyślone przez człowieka teorie natury. Wyjaśnienie nietypowo wysokiego od-zysku mocy może okazać się niezwykle proste. Rozdział 11 powie nam, że do zrozumienia działania takich maszyn potrzeba po prostu nowego sprzętu wykrywającego i pomiarowego.

Narzędzia do przeprowadzenia zmian W tej książce nie promujemy żadnych konkretnych produktów. Zasadniczo, póki co, nie ma ich w ogóle na rynku. W chwili, kiedy piszemy te słowa, nie znajdziesz w sklepie konwerterów wolnej energii, które zajęłyby miejsce domowych generatorów prądu. Żaden salon sprzedaży samochodów nie oferuje elektrycznych pojazdów, napędzanych energią kosmosu. Żaden producent nie reklamuje samochodów ciężarowych, które oczyszczałyby powietrze i działały na wodę. Sytuacja ta może ulec radykalnej zmianie i zmieni się z pewnością dzięki dokonywanym właśnie odkryciom. Przykładem może być popularne w  Europie urządzenie, które usuwa wilgoć nagromadzoną w  ścianach kamiennych piwnic. Nie potrafi ono




Przedmowa /  11

co prawda zasilać domowych sprzętów, ale wykonuje pożyteczną pracę. Wynalazek Mohorna (patrz Dodatek 2) dociera do wcześniej nie znanego źródła wszechobecnej energii. W tej książce systemy Nowej Energii przedstawiane są jako narzędzia, które posłużą do wprowadzenia użytecznych zmian, choć nie jako jedyne lekarstwo na wszystkie problemy ludzkości. Tym niemniej te potężne urządzenia zasługują na najwyższy szacunek. Nie dajesz dziecku wiertarki elektrycznej – czekasz, aż ono dorośnie i dojrzeje, nabierając odpowiedzialności. A jednak po drodze uczysz je do chwili, kiedy samodzielnie będzie mogło poradzić sobie z narzędziem i wykorzystać je. Podobnie, ogólny poziom odpowiedzialności człowieka względem wszelkiego życia wciąż ewoluuje i być może ludzkość stanie się bardziej odpowiedzialna, gdy stawi czoła kryzysowi ekologicznemu wywołanemu działaniami człowieka – od zbyt intensywnego poławiania ryb w  oceanach, do niszczenia naszej atmosfery toksynami.

Kto dokonuje przełomowych odkryć Na tym polu wynalazcy działają poza tajnymi, rządowymi, czy korporacyjnymi laboratoriami – pracują w małych warsztatach. Zwyczajowo nauka przyjmowała do tej pory pogląd, że osoby te nie wiedziały, co robią, a nowe źródła energii nie mogą istnieć, ponieważ zaprzeczają prawom fizyki. Jednak w ostatnich dziesięcioleciach niektórzy z wysoko wyspecjalizowanych naukowców sprzeciwili się takiej postawie i zaczęli poważnie traktować problematykę Nowej Energii. Na całym świecie cieszący się szacunkiem badacze przyznają, że oficjalna nauka zapędziła się w ślepą uliczkę. Zbyt długo ortodoksyjne podejście ignorowało coraz to nowe dowody potwierdzające istnienie Nowej Energii. Teraz wydaje się, że trzeba będzie na nowo zinterpretować prawa fizyki.

Co to wszystko oznacza dla osób nie znających się na technologii? Książkę tę przeznaczamy dla osób, które niekoniecznie są obeznane w naukach ścisłych czy technologiach energetycznych, a jednak mogą być nią zainteresowane z następujących powodów: • Wybór technologii energetycznej dokonany przez społeczeństwo wpływa na życie każdego obywatela. • Wyborcy muszą być świadomi, że wojny o ropę nie są potrzebne. • Młodzi ludzie potrzebują nadziei na lepszą przyszłość.


12 / NOWA ENERGIA – CZAS PRZEŁOMU

• Nowa nauka może wesprzeć działania, dotyczące zapewnienia pokoju na świecie, poprzez zjednoczenie ludzkości w rozumieniu, że wszyscy jesteśmy ze sobą silnie połączeni w morzu wszechobecnej energii. • Książki poruszające kwestię Nowej Energii skierowane do ekspertów w dziedzinie techniki już istnieją, lecz pozostałe osoby domagają się prostszego wyjaśnienia, takiego, jak to, które przedstawimy tutaj. Ludzie zasługują na to, by włączyć się w tę debatę.

Co zrobić z tą wiedzą? Jeśli w jakiś sposób kształtujesz opinię publiczną albo jesteś decydentem w sprawach polityki, książka ta może pomóc ci nakreślić trasę, która poprowadzi obywateli ku lepszej przyszłości. Działający na rzecz ochrony środowiska mogą, na przykład, spojrzeć poza „zrównoważoną” gospodarkę i dostrzec tę „odnawialną”, gdzie obfitość źródeł czystej energii pozwoliłaby nam odbudować ekosystemy i gruntownie oczyścić powietrze, wodę i glebę. Wyposażeni w taką wiedzę obywatele otrzymają pełen obraz potencjalnych zasobów energii. Jeśli posiadasz wiedzę techniczną, zastanów się nad wskazówkami sugerującymi, jak tworzyć rewolucyjne systemy energetyczne, przejrzyj strony internetowe wymienione w bibliografii. Nauczyciele będę mogli dać uczniom nadzieję na przyszłość, zmotywować i zachęcić tych, którzy interesują się nauką do rozwijania własnej kreatywności. Jeśli jesteś ekonomistą, politykiem, zajmujesz się naukami społecznymi albo stoisz na czele jakiejś społeczności czy bierzesz udział w planowaniu działań na skalę całego kraju lub regionu, będziesz w stanie pomóc stworzyć nowe społeczeństwo, gdzie „destruktywnym” (jedynie w  rozumieniu zwolenników dotychczasowego paradygmatu, nie potrafiącego zaakceptować nowych idei) wynalazkom pozwoli się zaistnieć i wykorzysta je w celu polepszenia sytuacji człowieka i innych istot żywych. Jeśli działasz w jakimś innym kręgu społeczeństwa, możesz pomóc szerzyć informacje – rozmawiaj z przyjaciółmi, rodziną i znajomymi. Istnieje lepszy sposób postępowania. Nie musimy godzić się na okrutną przyszłość. Każdy z nas może przyczynić się do stworzenia lepszego świata, nawet jeśli zrobi to wyłącznie mocą pozytywnego myślenia. Oczywiście w tym samym czasie możesz dawać innym przykład ekologicznej postawy. O tym jak zmniejszyć swój ujemny „ekologiczny ślad” dowiesz się z wielu wspaniałych książek1. 1.  William Rees z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej wymyślił pojęcie „ślad ekologiczny”, żeby pokazać, jaka powierzchnia lądowa i morska jest potrzebna do regeneracji zasobów zużytych przez daną osobę czy całą ludzkość.




Przedmowa /  13

Żeby poczuć zmiany jakie zdaniem zwolenników przyniesie Nowa Energia, wyobraź sobie, jak kupujesz nowy model konwertera energii, mniej więcej rozmiarów laptopa. W takim urządzeniu, nie napędzanym żadnym paliwem, nie ma ruchomych części, a jednak wytwarza ono wystarczająco dużo mocy, aby zasilić twój dom albo nowy samochód elektryczny, i to bez potrzeby podłączania się do gniazdka, czy wkładania baterii. Ponieważ nie będziesz już musiał płacić rachunków za prąd, ani kupować benzyny, wystarczy ci pieniędzy na zakup lub wypożyczenie takiego urządzenia. Kiedy już zapłacisz za sprzęt, za wykorzystaną energię nie zapłacisz nic. Będziesz mógł zamieszkać gdziekolwiek zechcesz – na szczycie góry albo na łodzi – ponieważ tanio ogrzejesz, ochłodzisz i zasilisz swój dom. Kiedy będziesz mógł nabyć urządzenie działające w technologii Nowej Energii? To zależy od różnych czynników omówionych w tej książce. Wiele wynalazków korzystających z Nowej Energii znajduje się na początkowym etapie przed fazą produkcji – jak przemysł lotniczy w  1903 roku, kiedy bracia Wright na mniej niż minutę wznieśli się nad plażę, skonstruowanym przez siebie samolotem. A  jednak kooperacja i  pokaźne inwestycje mogą sprawić, że takie wynalazki zagoszczą na sklepowych półkach już niedługo. Przykładowo, włoscy twórcy urządzenia wykorzystującego energię termojądrową są gotowi sprzedawać je przedsiębiorstwom, lecz na wersję domową trzeba będzie jeszcze poczekać. Zasilanie gospodarstw domowych wymaga większego wsparcia ze strony rządu.

Sceptycy Czy korzystanie z kosmicznej energii to tylko złudny sen, a jego orędownicy są zwykłymi szaleńcami, jak przeciwnicy ruchu chcieliby, byśmy sądzili? Czy rację mają strażnicy oficjalnej nauki i nie da się zbudować maszyn działających na wodę, a tym bardziej na energię wziętą z powietrza? Takie postawy umacnia jeszcze spojrzenie na niektóre pozycje literatury amatorskiej z obrzeży nauki. A jednak, kiedy autorzy tej książki przyjrzeli się zagadnieniu nieco dokładniej, okazało się, że możliwe jest przetworzenie wcześniej nieznanego źródła energii na użyteczną moc. W chwili obecnej siła dowodów przekonuje nas o realnej możliwości powstania urządzeń wykorzystujących Nową Energię. Ta książka ma za zadanie rozpocząć dyskusję. Sprawy związane z  perspektywą zaistnienia taniej elektryczności i  ogólnodostępnej, czystej energii, jak również inne kwestie z tym związane, trzeba poznawać i komentować publicznie. Są bowiem czymś kluczowym dla gospodarki różnych państw i dobrobytu poszczególnych ludzi.


Sami wynalazcy Wynalazcy przedstawieni na łamach tej książki reprezentują tylko niewielki fragment ruchu Nowej Energii. I choć wyrażamy tu poparcie dla samotnych odkrywców, nie zamierzamy umniejszać zasługom świata akademickiego, środowisk rządowych czy biznesowych. Jednak wspomniane instytucje korzystają z  dobrze opłaconego wsparcia specjalistów od public relations. W naszej książce zamierzamy zrównoważyć ten obraz. Opowiadamy historie renegatów nauki nie tylko po to, by wyjaśnić teorie i działanie urządzeń Nowej Energii, ale także, żeby pokazać, z jakimi trudnościami musieli, bądź muszą się mierzyć. Naszym celem nie jest wywołanie reakcji w rodzaju – Czyż to nie okropne!? Zamiast tego pragniemy zwrócić uwagę opinii publicznej na całą sytuację w nadziei, że ludzkie zrozumienie wygładzi ścieżkę dla tych wizjonerów. Wszyscy skorzystamy na ich sukcesie. Już w tej chwili wiatr zmian rozpędza zaduch naszej dawnej ignorancji. Na całym świecie wiele wspaniałych umysłów przy wykorzystaniu różnych metod dokonuje przełomowych odkryć, związanych z rewolucyjnymi technologiami energii – powstają niezwykłe silniki magnetyczne, przeprowadza się zaawansowane reakcje wodorowe, buduje nowe urządzenia, zachodzą niskoenergetyczne reakcje jądrowe, które kiedyś nazwano zimną fuzją. Nadszedł czas przełomu.


Część pierwsza

POBUDKA

N

a wieść o istnieniu międzynarodowej sieci osób – Ruchu Nowej Energii – nasi znajomi nieraz reagują tak, jakby nie było potrzeby żadnego pośpiechu:

A tak, technologie Nowej Energii. Wiem coś o tym. Nadchodzi zielone! Dzięki Alowi Gore’owi wszyscy mówią o zmianie klimatu i czystej energii. Inwestorzy ustawiają się w kolejce i przekazują fundusze na odnawialne źródła energii. Nadszedł czas. Jednak w istocie epoka „prawdziwie” odnawialnej energii jeszcze nie nastała. Statystyki wzrostu sektora energetycznego pokazują, że Zielona Era nie nadejdzie, dopóki wykorzystanie energii nuklearnej i paliw kopalnych nie zmniejszy się proporcjonalnie do zastosowania systemów czystej energii. A miliardy dolarów zainwestowane w brudną energię nie zostaną wycofane, dopóki nie zażądają tego ludzie. Andrew Mount, wieloletni badacz problematyki energii cytuje statystyki dowodzące, że – ... absolutnie potrzeba nam rewolucji energetycznej, abyśmy uniknęli wyniszczenia środowiska do tego stopnia, jaki pokazano w  filmie „Pojutrze…”. Nawet gdybyśmy mieli osiągnąć stopniowy wzrost w sektorze odnawialnej energii – 300% zwiększenie wykorzystania technologii odnawialnej i  czystej energii między chwilą obecną, a  rokiem 2020 – zmniejszylibyśmy zależność od ropy naftowej jedynie o 2%. Ludzie tacy jak Mount pragną pokojowej rewolucji energetycznej, chcąc, żeby rządy ich krajów i opinia publiczna wspierały prawdziwie inspirujące alternatywy energetyczne. Jednocześnie mainstreamowe media niespecjalnie pomagają całej sprawie. W wiadomościach rzadko mówi się o nowoczesnych odkryciach energetycznych, które znacznie wykraczają poza zwyczajną energię odnawialną, jednak oczekujemy, że ludzie mimo to w końcu się obudzą.



15


Wezwanie do zmiany dobiega z kilku stron – internet oferuje różnorodne filmiki, a fora techniczne i blogi przedstawiają urządzenia działające na Nową Energię. Wiadomości rozchodzą się po całym świecie również dzięki książkom takim jak ta. W Części Pierwszej przedstawimy czytelnikom, jak pilna jest potrzeba udostępnienia społeczeństwu licznych przełomowych rozwiązań energetycznych. Pomożemy też wyobrazić sobie, jak zmienią one nasz świat.


Rozdział 1

PODRÓŻ JEANE Znajdujemy się u  progu nowej ery konwersji energii. Przeciw nam stają wielkie pieniądze i decydenci z konglomeratów przemysłowych, którzy kurczowo trzymają się wszystkiego, co dziś zapewnia im zysk i władzę. Jedynie duże grupy świadomych osób będą mogły zburzyć tę gigantyczną twierdzę.

— GOTTFRIED HILSCHER2, niemiecki redaktor Niewykluczone, że odkrycie w  energii próżni nieograniczonego źródła energii zbiegnie się z duchową odnową ludzkości.

— MORAY KING, inżynier przemysłowy i badacz Nowej Energii

K

siążka Nowa Energia – Czas Przełomu została napisana przez kobietę wyedukowaną w obserwowaniu ludzi i zjawisk oraz mężczyznę wykształconego w tzw. naukach ścisłych; jesteśmy parą złożoną z socjolożki i chemika – stosownie i odpowiednio do zagadnienia, które wpłynie na przyszłość nas wszystkich. Joela Garbona spotkałam w 2003 roku, kiedy pomagałam założyć Ruch Nowej Energii, oddolną inicjatywę, promującą czyste i tanie systemy docierania do wszechobecnej energii natury. I choć sam Ruch zbliżył nas do siebie, dzieli nas różnica pokoleniowa. Kiedy Joel studiował chemię i inżynierię oraz zdobywał dyplom uniwersytecki z nauk stosowanych, ja od dawna miałam już dyplom z socjologii i lata praktyki dziennikarskiej. Książka rozpoczyna się od relacji w pierwszej osobie, ponieważ spojrzenie w przeszłość na moje pierwsze doświadczenia w „podziemiu energetycznym”, mają zachęcić innych do odbycia tej wcale nietrudnej podróży od technologicznej ignorancji, do rozsądnego poziomu wykształcenia w sprawach energii. 2.  Hilscher, Gottfried. List do autorki z 5 października 1995 roku.



17


18 / NOWA ENERGIA – CZAS PRZEŁOMU

Nie musisz brać udziału w  dziesiątkach konferencji naukowych, podróżować po świecie z zamiarem przepytywania naukowców, poświęcać setek godzin na spisywanie taśm z nagraniami, ani wydawać ostatnich pieniędzy na książki, nagrania czy płyty dotyczące energii. Nie potrzebujesz stopnia naukowego w naukach ścisłych, czy pracy w przemyśle technicznym jak Joel. Wystarczy ci pragnienie oczyszczenia Ziemi i stworzenia lepszej cywilizacji – szczodrego, sprawiedliwego i uczciwego społeczeństwa. To co najważniejsze to zobaczenie szerszej perspektywy, rzecz idzie bowiem o  wysoką stawkę i wiąże się z wyborem, jakiego ludzie dokonają odnośnie technologii, a także czy zmiana nastawienia będzie miała globalny zakres.

Początek przygody z Nową Energią O  niekonwencjonalnych rozwiązaniach energetycznych po raz pierwszy usłyszałam w 1981 roku podczas towarzyskiego spotkania w restauracji na Wewnętrznych Wyżynach Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie. Jedną z obecnych tam osób był pewien muzyk, który właśnie wrócił z  pobliskiego miasta Penticton, gdzie poznał elektryka imieniem Bill Muller. Działalność tego mężczyzny wywarła na moim znajomym ogromne wrażenie: Nazywają go „Człowiekiem-Magnesem”. Sprzedał wszystko, co miał, żeby udoskonalić swoje urządzenie, wytwarzające energię bez udziału paliwa. Posłuchajcie, co można uzyskać dzięki tym nowym magnesom … bardzo silnym i o niewyczerpanej mocy. Można ich używać przez pięćdziesiąt lat, a one w ogóle nie tracą swojej siły … W pierwszej chwili wyłączyłam się. Ot, rozmowa entuzjastów techniki. Przejęty muzyk rysował coś na serwetce. Ten człowiek odkrył sposób na bez-oporowe obracanie magnesów wewnątrz cewki. Znalazł takie ustawienie, które umożliwia swobodny obrót koła, a magnes nie zostaje unieruchomiony wewnątrz uzwojenia …. Na widok pustych spojrzeń zebranych zamilkł na chwilę. Posłuchajcie – kontynuował spokojnie – wszystkim wam marzy się mieszkanie w  górach, wśród nieskazitelnie czystych łąk, z dala od linii energetycznych. A jednak nadal chcielibyście mieć prąd, dzięki któremu działa wasza wieża stereo. Skąd weźmiecie niezawodne źródło energii? Słońce wam jej nie zapewni, nie świeci w tych rejonach przez pół zimy. W Dolinie Niedźwiedziej nie sprawdzają się też turbiny wiatrowe. A przecież prawdopodobnie nie chcielibyście głośnego generatora paliwowego.




PODRÓŻ JEANE /  19

Co, jeśli pojawi się urządzenie, które będzie mógł zbudować każdy mechanik? Stałoby sobie na podwórku i wytwarzało dostateczną ilość energii elektrycznej, żeby zasilić nie tylko siebie, ale i mnóstwo innych sprzętów, nawet grzejniki elektryczne w szklarni. Nie musielibyście rąbać drewna …. Jeden z mężczyzn przy stole uśmiechnął się z wyższością – Niemożliwe, to perpetuum mobile …. Nie! Ten człowiek wie, że nie da się stworzyć perpetuum mobile w żadnym zamkniętym systemie – nie można wyprodukować więcej energii, niż się jej pobrało. Jednak on twierdzi, że jego maszyna to system otwarty. Otwarty na kosmos. Magnesy nieustannie uzupełniają swoją moc, ponieważ czerpią z jakiegoś pierwotnego pola energii tła …. Jednak jego słowa nie zrobiły wrażenia na tamtym sceptyku, który tylko potarł brodę i zmarszczył brwi. Przekonaj się sam – zaproponował muzyk. Siedząca z nami przy stole drobna kobieta wspomniała, że kiedy mieszkała w tamtym mieście, ów wynalazca pojawił się pewnego razu na spotkaniu jej grupy badaczy metafizyki. Pamiętała, że dopytywał się o „pranę”, słowo wywodzące się ze starożytnych Indii, oznaczające wszechobecną, subtelną postać energii – niewidzialne tło, które przenika wszystkie komórki naszego ciała i cały wszechświat. Bill Muller zastanawiał się, czy koncepcja prany mogłaby rozwiązać jego zagadkę: Na jakiej zasadzie działają magnesy trwałe, bez końca, przejawiając siły przyciągania i  odpychania? Dlaczego nie ulegają wyczerpaniu? Czy mają dostęp do jakiegoś źródła energii nieznanego współczesnej nauce? Obecny na spotkaniu masażysta, także spotkał kiedyś Mullera. Własne doświadczenia zawodowe przekonały go, że zbawienna „subtelna energia” siły życiowej istnieje naprawdę, nawet jeśli naukowcy nie posiadają przyrządów potrafiących ją wykryć i  zmierzyć. Wiedział, że medycyna alternatywna postrzega nasze ciała i komórki jako formę wyrazu energii pochodzącej z bazowej, uniwersalnej substancji, czy mówiąc inaczej jako wibracje o niespotykanie wysokiej rozdzielczości. Czy magnesy również mogły oddziaływać z innym rodzajem energii, niż typowa elektryczność? Zaczęłam się zastanawiać. Co, jeśli ten dziwny silnik naprawdę działa i mógłby powstrzymać wszystkie destrukcyjne przedsięwzięcia na wielką skalę? Na przykład budowanie tam na rwących rzekach. Czy naprawdę istnieje alternatywne źródło czystej energii, bardziej efektywne niż słońce albo wiatr? Jeśli tak, to koniec z wojnami o ropę! Może czas nauczyć się czegoś więcej o elektryczności.


20 / NOWA ENERGIA – CZAS PRZEŁOMU

Człowiek-magnes W następnym miesiącu razem z kilkoma mężczyznami, których znałam, umówiłam się na spotkanie z  Człowiekiem-Magnesem u  niego w  domu. Okazało się, że była przed nim jeszcze daleka droga do zbudowania generatora energii gotowego do sprzedaży, jednak to spotkanie zmieniło moje życie.

Bill Muller i jego eksperyment magnetyczny z 1980 roku.

Bill Muller był wysokim mężczyzną o siwych włosach. I choć palił jednego papierosa za drugim, najwyraźniej posiadał niewyczerpane pokłady żywotności. Lekko poruszał się po pomieszczeniu, pełen nerwowego podniecenia.




PODRÓŻ JEANE /  21

Silna osobowość Billa skupiała na nim uwagę zebranych, kiedy opisywał swój wynalazek, dzięki któremu ciężkie koło przesuwało silne magnesy między zwojami miedzi, wytwarzającymi prąd, bez konieczności przełamania oporu magnetycznego, który zwykle hamuje obroty i zmniejsza efektywność generatora. Jego koło nie blokowało się w żadnym miejscu, poruszało się swobodnie! Mamy tu magnetycznie zrównoważone koło zamachowe. W swoim warsztacie w piwnicy Bill pokazał nam zalążek generatora na trwały magnes. Nie nazywajcie go perpetuum mobile! ‘Paliwem’, które napędza ten generator jest silny magnetyzm magnesów ziem rzadkich – wyjawił, jednocześnie z gracją atlety, torując sobie drogę wśród nagromadzonej maszynerii. Zacytował po chwili Michaela Faradaya, dziewiętnastowiecznego pioniera nauki – Każda zmiana w polu magnetycznym wokół drutu wytwarza w nim prąd elektryczny. Nie byłam w stanie podążać za jego błyskawicznym wywodem na temat silników i  generatorów, więc odwrócił się ode mnie i  mówił do zebranych mężczyzn. Później przyznali, że mieli tyle samo trudności, żeby zrozumieć jego wyjaśnienia. W myślach powtórzyłam sobie niewielką ilość informacji, których się dowiedziałam – Prąd elektryczny zaczyna płynąć przez drut, kiedy drut znajdzie się w pobliżu zmiennego pola magnetycznego. Do tej pory elektryczność wydawała mi się tematem wyłącznie dla ludzi w kaskach na słupach wysokiego napięcia.

Korzyści dla ludzkości Jednak jakaś część tego, co przekazał nam wynalazca, była łatwa do zrozumienia. Czy możecie sobie wyobrazić, co to oznacza dla ludzkości? Pomyślcie, co można zrobić z  urządzeniem zasilanym tylko przez magnesy! Przemysł energetyczny przestanie być potrzebny. Będziecie mogli zamieszkać wszędzie, gdzie zechcecie! Przez całą zimę uprawiać produkty spożywcze … Kiedy uda nam się zbudować samonapędzającą się maszynę, będziemy mogli odłączyć się od gniazdka elektrycznego. Odciąć się od rachunków za prąd! Bill mówił, że główny nurt nauki nie potrafi wyjaśnić, jaka siła nieustannie odnawia pole potężnych magnesów trwałych. Takie magnesy są w stanie unieść coś wielokrotnie od nich cięższego, a swoją moc tracą jedynie wtedy, gdy mocno się je uderzy, na przykład młotkiem, albo podda działaniu bardzo wysokiej temperatury. Co daje magnesom siłę do działania? Odpowiedź znajduje się na poziomie atomów. Zatem co wprawia atomy w nieustanny ruch?


22 / NOWA ENERGIA – CZAS PRZEŁOMU

Jeden z moich znajomych przerwał wywód Mullera i zapytał go, czy ten silnik/generator mógłby zasilać energią samochód. Oczywiście, możemy zbudować takie urządzenie, które napędzi samochód. Potrzebujemy jedynie trochę pieniędzy, żeby to wszystko stworzyć. Byliśmy rozczarowani, że Pran Technology, firma Mullera, wciąż znajdowała się w fazie badań. Później jeden z kolegów, nastawiony nieco sceptycznie, ostrzegł mnie przed inwestowaniem w przedsięwzięcie, które mogłoby okazać się bezdenną otchłanią, pochłaniającą cały mój czas i fundusze.

Zagrożenie dla pożywienia i powietrza A jednak odniosłam wrażenie, że sprawa jest pilna. Nasz lokalny samorząd przebąkiwał coś o budowie kolejnej wielkiej tamy w dolinie Peace River i o zalaniu żyznej ziemi po to, żeby wytwarzać elektryczność. Spędziłam dzieciństwo na rodzinnej farmie, gdzie poznałam wartość gliniastej, osadowej gleby, na której może wyrosnąć roślinność bogata w składniki mineralne. Nie zatapiajcie ziemi uprawnej pod tonami wody zatrzymanej przez tamę! Żywa gleba zanika już wystarczająco szybko – myślałam. W miastach z kolei z powodu spalania paliw węglowych świeże powietrze stało się jedynie wspomnieniem. Zrozumiałam, że jeśli Bill ma rację, w ogóle nie potrzebujemy ropy, ani olbrzymich tam, czy elektrowni atomowych. Poczucie, że niecierpliwy wynalazca pobłażliwie i nieco protekcjonalnie potraktował moją kobiecą inteligencję, jedynie wzmogło moje postanowienie poznania prawdy. Wiedziałam, ��e wybór źródła energii dokonany przez nasze społeczeństwo wywrze wpływ na wszystkich – mężczyzn, kobiety, dzieci ... i przyszłe pokolenia. Po powrocie do domu udałam się do biblioteki publicznej. Jak osoba bez technicznego wykształcenia ma zdobyć wiedzę w tej dziedzinie? Zaczęłam od działu poświęconego szkolnym podręcznikom traktującym o elektryczności i magnetyzmie. Później przeniosłam się do poważniejszych książek. Patrzcie na mnie, pracownika społecznego, osobę towarzyską i  uszczęśliwiającą innych. O co chodzi z tym nowoodkrytym zamiłowaniem do technologii? Nawet jeśli bawiło mnie naśmiewanie się z siebie, to wewnątrz czułam, jak coś we mnie się zmienia, jak gdyby otworzyły się przede mną drzwi do jakiegoś tajemniczego i kuszącego miejsca. Kiedy dwa lata później przeniosłam się do Penticton z najmłodszym synem, moja edukacja nabrała tempa. Zgłosiłam się na ochotnika do przepisywania listów w domu Mullerów, w zamian za dostęp do ich książek i możliwość spotykania z osobami z całego świata, które odwiedzały Penticton. Nie jestem naukowcem i nie potrafię ocenić, czy




PODRÓŻ JEANE /  23

„wolna energia” istnieje, ale jako pisarka będę mogła opowiedzieć światu o tym fascynującym zjawisku – myślałam sobie.

Typowa historia odkrywcy Biografia Mullera zawiera wiele elementów występujących także w życiorysach innych wynalazców, których spotkałam później. Bill urodził się w 1931 roku w Bremie, w Niemczech jako Wilhelm Johann Friedrich Muller. Już we wczesnych latach życia odczuwał więź ze światem przyrody. Interesował się też nauką i pragnął zostać leśnikiem. Jednak w  trudnej rzeczywistości Niemiec, zrujnowanych w  wyniku drugiej wojny światowej mądrzej było nauczyć się konkretnego zawodu. W końcu praca na stanowisku elektryka w korporacji Siemens przywiodła go do Ameryki Południowej, a potem do Kanady. Jego fascynacja magnesami – jako potencjalnymi przekaźnikami niewidzialnego źródła energii – zaczęła się w 1968 roku, kiedy Muller mieszkał razem z żoną Iloną w Barrie w stanie Ontario. Z instalacji radarowej ocalił dwa czternastokilogramowe magnesy z megafonów i zaniósł je do swojej pracowni. Tam powrzucał do pustej, przezroczystej tuby, przeznaczonej do trzymania kijów golfowych stalowe kule z łożysk, a następnie umieścił tubę między magnesami. Kiedy wsunął do tuby kolejną kulkę, zaciekawiony zobaczył, jak zatrzymuje się w środku plastikowego tunelu i zaczyna wibrować. Najwidoczniej znalazła się wewnątrz silnego pola magnetycznego, lub kilku takich pól. Po chwili wydarzyło się coś zaskakującego. Siła, z jaką kulka niespodziewanie wystrzeliła z tuby, pozwoliła jej przebić ceglaną ścianę i zniknąć w oddali. Muller wyczuwał intuicyjnie, że przyśpieszenie kulki miało coś wspólnego z częstotliwością wibracji. Uwierzył, że uda mu się w jakiś sposób użyć tajemniczą moc magnesów i wykorzystać ją w rewolucyjnym i niezwykle pożytecznym urządzeniu. Punkt zwrotny w jego badaniach nastąpił w 1981 roku – tym samym, w którym poznała go Jeane – kiedy kupił kilka silnych magnesów samarowo-kobaltowych, wielkości kostki lodu. Był to rewolucyjny postęp w kwestii mocy magnesów – zwyczajowo ich siła mogłaby pokonać i zatrzymać obrót koła wirnika, gdyby Muller nie wpadł na genialny pomysł przestawienia poszczególnych części urządzenia. Jeżeli postąpiłby w zwyczajowy sposób i umieścił te bardzo silne magnesy wewnątrz koła, naprzeciwko równej liczby zwojów, potrzeba by ogromnej siły, żeby rozruszać koło. Wynalazca rozwiązał problem blokady poprzez wyeliminowanie jednej z części i równomierne rozmieszczenie pozostałych, tak że szesnaście magnesów obracało się wewnątrz tylko piętnastu zwojów. Takie nieparzyste zestawienie zwojowych rdzeni i  magnesów równoważyło siłę oporu. Teraz koło z łatwością obracało się w obie strony.


24 / NOWA ENERGIA – CZAS PRZEŁOMU

Czy udało mu się wyeliminować wcześniejszy, dobrze znany mechanizm wymagany dla działania silnika? Muller rozważał następstwa takiego odkrycia – oznaczałoby to, że do wprawiania generatorów w ruch, ludzie mogliby wykorzystywać siłę płynącą z magnetyzmu, w miejsce spalania paliw, które zanieczyszczają środowisko. Coraz bardziej przeczuwał, że znajduje się na drodze prowadzącej ku nowej technologii czystej energii, która pomogłaby odnowić Ziemię.

O co chodzi z punktem zero? Z samej księgi gości i korespondencji zgromadzonej w domu Mullerów, w latach ich pobytu w Penticton można było wiele się nauczyć. Kiedyś Bill pokazał mi list od Rudolfa G. Zinssera, inżyniera z Niemiec Zachodnich3, który zgadzał się z jednym z raportów inżynieryjnych opublikowanych w Kanadzie, gdzie stwierdzono, że wynalazek Mullera doskonale nadaje się do uzyskania większej mocy elektrycznej z turbin wiatrowych. Swoją drogą – doradzał Zinsser w swoim liście – pojęcie ‘wydajności’ odnosi się do zamkniętego systemu fizycznego i z definicji nie może przekroczyć 100%. (Zamiast wydajność możesz powiedzieć ‘uzysk’ – ten termin odnosi się do systemów otwartych, takich jak turbiny wiatrowe, w których uzysk energii znacznie przekracza pracę mechaniczną włożoną w obracanie łopat wirnika przez wiatr.) „Zamknięty … otwarty”. Zrozumiałam, że wszystkie spory dotyczą prawa zachowania energii. Czy to prawo fizyki, które mówi nam, że „nie ma czegoś takiego, jak obiad za darmo” odnosi się do każdej sytuacji? Zinsser pisał dalej – Jeśli chodzi o domniemane źródło energii, jestem pewien, że tak zwana energia punktu zerowego naprawdę istnieje. Zagadnienie to zostało omówione w literaturze naukowej przez wielu uznanych fizyków. Energia punktu zerowego? Co to jest? List udzielał częściowej odpowiedzi na pytanie – Grawitacja kwantowa, jak się ją również określa, ‘operuje’ w  przestrzeniach o wymiarach 10-23centymetra. Zinsser wyjaśniał, że to o wiele mniej od średnicy jądra atomu. W ramach obliczeń potrzebnych mu do jego własnego wynalazku, niemiecki naukowiec dokonał próby wyjaśnienia zaskakująco wysokiego uzysku energii mechanicznej. Intrygowała mnie energia punktu zerowego i wkrótce miałam się dowiedzieć więcej na ten temat na spotkaniu z byłym konsultantem Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA). 3.  27 kwietnia 1984 roku, list do Billa Mullera wysłany przez Zinssera z Niemiec Zachodnich.




PODRÓŻ JEANE /  25

Budowniczy statków kosmicznych Pewnego dnia w  domu Mullerów zawrzało. Odwiedzi nas dr Schaffranke! Doktor Rolf Schaffranke cieszył się uznaniem w świecie nauki, a będąc już na emeryturze przeniósł się do amerykańskiego stanu Georgia. Imponował Billowi Mullerowi, ponieważ pracował w  Peenemunde w  Niemczech u  boku legendarnego budowniczego statków kosmicznych Wernhera von Brauna. Schaffranke był najmłodszym z  grupy niemieckich naukowców po cichu wyprowadzonych z Niemiec przez agentów amerykańskiego wywiadu pod koniec drugiej wojny światowej. Naukowcy zostali przewiezieni do Stanów Zjednoczonych, gdzie mieli zająć się rozwijaniem raczkującego programu rakietowego. Schaffranke pracował dla przemysłu lotniczego i kosmicznego, a przed przejściem na emeryturę współpracował z NASA jako konsultant Laboratorium Napędu Odrzutowego w Huntsville, w stanie Alabama. Przed przyjazdem gościa Bill wskazał na półkę z  książkami i  powiedział, że Ether Technology („Technologia Eteru”) została napisana właśnie przed Schaffrankego.Tutaj napisano, że autorem jest ‘Rho Sigma’ – zauważyłam. Illona Muller wyjaśniła, że to był pseudonim. Kiedy Schaffranke napisał książkę, wciąż jeszcze pracował dla NASA. Wcześniej jego przełożony w  Agencji udzielił mu nagany za publikację historii wynalazków. Zwierzchnik zanotował w kartotece Schaffrankego: Oświadcza się, że wszelka twórczość dziennikarska tego typu powinna uzyskać aprobatę zarządu przedsiębiorstwa.

Przewidywania „ekspertów” Co w  artykule Schaffrank’ego opublikowanym w  inżynierskim periodyku okazało się tak gorszące? Autor wskazywał jedynie na kilka przykładów, kiedy eksperci trwali przy błędnych czy przedawnionych poglądach, przez co hamowali postęp i dokonywanie przełomowych odkryć. Schaffranke prześledził historię aż do czasów szesnastowiecznego fizyka sir Williama Gilberta, który twierdził, że „nauka dołożyła wszelkich starań, aby zapobiec wszystkiemu, co osiągnęła”. Ether Technology podaje wiele przykładów sytuacji, kiedy różni eksperci odrzucali to, czego nie rozumieli, a co wydało im się podejrzane – między innymi: • Nauczyciel Von Brauna napisał książkę o wahadłowcach kosmicznych i rozesłał ją do dziesięciu wydawców, którzy ją odrzucili. Schaffranke wyrażał wątpliwość, by przeczytali coś więcej niż sam tytuł, zanim uznali, że książka nie pasuje do panującego światopoglądu. Specjalista recenzujący książkę stwierdził arogancko, że czas statków kosmicznych jeszcze nie nadszedł „i w zasadzie pewnie nigdy nie nadejdzie”.


26 / NOWA ENERGIA – CZAS PRZEŁOMU

• Amerykański naukowiec R.H. Goddard był wyszydzany i nazywany ironicznie „Księżycowym Goddardem” do czasu, kiedy udało mu się odpalić pierwszą, napędzaną paliwem rakietę. Ta historia naprawdę otworzyła mi oczy – powiedziałam – ale dla mnie naukowcy od rakiet to nie szczyt inteligencji! Czyżbyś bojkotowała znane powiedzenie, że nie trzeba być naukowcem, żeby to pojąć…? No tak, nie trzeba mieć tęgiej głowy, żeby wiedzieć, że odpalenie ogromnych rozmiarów płonącej petardy to nie najlepszy pomysł na dosięgnięcie gwiazd. Ilona roześmiała się i zapytała – Odpalenie? Jest coś lepszego. Książka Schaffrankego rozwiała moje złudzenia, dotyczące obiektywizmu naukowców. Były konsultant NASA zacytował słowa swojego kolegi, który stwierdził, że „badaczowi ze spojrzeniem przesłoniętym zapleczem akademickim” robi się nieswojo w obliczu jakiegokolwiek odkrycia obalającego od dawna utrwalone dogmaty. Wyznał, że owi eksperci stali się niczym starożytni kartografowie, oznaczający na swoich mapach punkt obok Słupów Herkulesa (Gibraltar): „hic deficit orbis”. Tu kończy się świat. Wspomniany fizyk podał też kolejny przykład. Szanowani badacze początku lat trzydziestych dwudziestego wieku upierali się, że wszelkie próby wykorzystania energii zawartej w  jądrze atomu skazane są na porażkę. Te wielkie autorytety obwieściły, że uwolniona energia będzie mniejsza od tej potrzebnej do rozbicia atomu. Następny przykład Schaffranke wziął ze Wspomnień Harry’ego S. Trumana. Admirał William D. Leahy piastował stanowisko szefa sztabu w chwili, gdy poinformował prezydenta Stanów Zjednoczonych, że projekt atomowy nie jest możliwy do zrealizowania. Bomba atomowa nigdy nie wybuchnie, mówię to jako ekspert od materiałów wybuchowych. Niedługo potem Hiroshima i  Nagasaki tragicznie udowodniły, jak bardzo mylił się ten ekspert. Dzięki takim lekcjom historii zaczęłam zadawać dalsze pytania. Czy możliwe, że współcześni „eksperci” pozostają ślepi na naukę o czystej energii? Czy środowisko akademickie i poszczególni naukowcy mogli przeoczyć ten zbawienny paradygmat tylko dlatego, że tak bardzo różni się od tego, czego ich nauczono?

Fizyk-dżentelmen Gdy poznałam Rolfa Schaffrankego, okazał się kulturalnym i uroczym dżentelmenem, zaintrygowanym moim wielkim zainteresowaniem energią. Opowiedziałam mu o niedawnym spotkaniu, zorganizowanym przez kanadyjskie przedsiębiorstwo energii słonecznej, w  którym jako dziennikarka prasowa wzięłam




PODRÓŻ JEANE /  27

udział. Spotkanie było kameralne, a jednak otworzyło mi oczy. Dostrzegłam wtedy wyraźny kontrast. Z jednej strony widziałam, jak „eksperci” przekonywali opinię publiczną o tym, że technologie słoneczne nigdy nie będą wystarczająco wydajne, by zapewnić nam opłacalną elektryczność; z drugiej – usłyszałam coś zupełnie innego od nieco sfrustrowanych pracowników przemysłu energii słonecznej. Już w latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia badaczom udało się zwiększyć wydajność fotowoltaiki – otrzymywania prądu ze światła słonecznego – o wiele bardziej, niż myślała opinia publiczna, jednak energia słoneczna nie zaskarbiła sobie wystarczającego poparcia w  rządzie, by wybudować fabryki paneli słonecznych, które pomogłyby zbić ceny energii. Jednocześnie rząd przekazał przemysłowi naftowemu i  nuklearnemu większość funduszy sektora energetycznego i  dotacji otrzymanych z pieniędzy podatników. Kiedy skończyłam podsumowywać swoje pobudki, Schaffranke pokiwał głową z widocznym zrozumieniem. Nie chcę, żeby moje wnuki dusiły się w świecie pozbawionym tlenu na skutek spalania paliw, ani truły radioaktywnymi odpadami z powietrza i wody. Fizyk przyznał, że wierzy w możliwość rozwinięcia wynalazku Billa Mullera w wysokowydajny generator prądu, który nie zanieczyszczałby środowiska. Prostota urządzenia oznaczała, że inni wyszkoleni ludzie będą mogli dość łatwo je skonstruować. Wspomniałam o pewnym inżynierze z Alberty, który stwierdził, że generator Mullera należałoby zamontować w turbinach wiatrowych, aby otrzymać więcej elektryczności z podmuchów wiatru. Schaffranke przyznał mu rację. Wynalazek Billa mógłby, po udoskonaleniu, znacznie zwiększyć ilość energii elektrycznej uzyskiwanej z wiatraków. Zapytałam naszego gościa, co skłoniło go do wykroczenia poza ogólnie przyjęty sposób myślenia. Co sprawiło, że specjalista od promów kosmicznych wytknął wady utwierdzonym teoriom, dotyczącym funkcjonowania wszechświata? Odparł, że martwiło go ignorowanie tej ważnej, nowej dziedziny nauki – nauki, która ukazuje nam generatory i pojazdy nie potrzebujące paliwa.

W drogę Rolf Schaffranke był pierwszym z dziesiątków naukowców, z którymi spotkałam się na szlaku odkrywania i badania Nowej Energii. W 1986 roku Mullerowie zaprosili mnie na wspólną podróż wypożyczonym kamperem; udaliśmy się wtedy do południowej Kalifornii na konferencję dotyczącą Nowej Energii, sponsorowaną przez czasopismo „Magnets In Your Future” („Magnesy w Twojej Przyszłości”).


28 / NOWA ENERGIA – CZAS PRZEŁOMU

Od czasu tej pierwszej konferencji wzięłam udział w ponad dwudziestu podobnych spotkaniach w kilku krajach. Jestem wdzięczna, że miałam okazję spotkać tak wielu genialnych wynalazców, badaczy oraz niezwykłych wizjonerów. Otuchy dodaje mi widok kolegów z młodszego pokolenia, jak współautor tej książki Joel Garbon – człowiek pełen ciepła i naturalny mówca, a także naukowiec o dużej wiedzy – którzy zasilają szeregi kręgu uczestników konferencji poświęconych Nowej Energii. Dzięki naszym podróżom możemy podzielić się z czytelnikami tym, czego nauczyliśmy się i dowiedzieli od wynalazców i badaczy z różnych krajów – ludzi, którzy aktywnie zaangażowali się w  przełomowe badania naukowe. Ci ludzie dzielą się informacjami i swoją wiedzą w kwestiach, o których każdy powinien wiedzieć – takich jak strategie zastąpienia monopolu King Oil Company wartego miliardy dolarów. Ich celem jest doprowadzenie do wymiany paliw węglowych i rozszczepiania atomu, czystymi, alternatywnymi rozwiązaniami energetycznymi, które przysłużą się wszystkim mieszkańcom Ziemi. Stawka jest bardzo wysoka.

Największe wyzwanie Podczas naszej podróży do Nowej Energii dowiedzieliśmy się również, że ani wynalazcy, ani inwestorzy sami nie wiedzą, jak dużo czasu zabiera przejście od dowodu koncepcji i stworzenia prototypu do produktu gotowego do sprzedaży. Szczególnie te naprawdę przełomowe wynalazki potrzebują sporo czasu, ponieważ nie mają wsparcia akademickiego, ani urzędniczego. Rewolucyjne rozwiązania nie rodzą się w świecie, w którym wystarczy po prostu coś wymyśleć i zgarniać za to nagrody. Obecnie najpoważniejszym zadaniem ludzkości jest konfrontacja z tradycyjną geopolityką oraz apatią, strachem i chciwością, aby mogła narodzić się Era Nowej Energii. Poszczególni wynalazcy uwierzyli, że powinni wziąć na siebie ten ciężar, jednak nieraz odczuli, że on ich przytłacza. Bill Muller potknął się o potrzebę zdobycia funduszów na swoje badania. Jednak po jego śmierci w 2004 roku następne pokolenie kontynuuje jego pracę. Carmen, córka Billa i Ilony Mullerów, jest zdeterminowana, żeby doprowadzić do sytuacji, kiedy wynalazek jej ojca zacznie pomagać ludziom w otrzymywaniu i korzystaniu z czystej energii. W tym celu połączyła siły z pewnym biznesmenem-filantropem, finansującym udoskonalanie inżynieryjne technologii jej ojca, a  także innych wynalazków4. 4.  www.mullerpower.com




PODRÓŻ JEANE /  29

Zainspirowani wynalazcy Bill Muller był jednym z  wielu wynalazców z całego świata, których spotkałam i których do dokonywania przełomów w  dziedzinie konwersji energii natchnęły marzenia, przypadkowe odkrycia i  intuicja. Pewien dobrze poinformowany dziennikarz, zajmujący się lotnictwem i  przemysłem kosmicznym dostrzegł niezwykły przyrost takich inspiracji. Brytyjski pisarz i  znawca problematyki kosmicznej Nick Cook pisuje dla Financial Times, The Wall Street Journal oraz innych ważniejszych czasopism i regularnie jest zapraszany do rozmów z  wielkimi korporacjami przemysłu lotniczego i  kosmicznego, doradcami rządowymi oraz uniwersytetami. Lata temu dołączył do zespołu wiodącego tygodnika poświęconego zagadnieniom militarnym Jane’s Defense Weekly i  został konsultantem czasopisma do spraw przestrzeni powietrznej i kosmicznej. W trakcie badań do własnej książki udał się do Vancouver w Kanadzie, by Carmen Muller i magnetyczny generator spotkać się z Carmen Miller5 i dowiedzieć czejej ojca. goś o odkryciach jej ojca, Billa Mullera. Swego czasu przeprowadzałam wywiad z  Cookiem (we wrześniu 2007 roku). W  pewnym momencie poruszyłam problem, z  którym pierwszy raz spotkałam się w domu Mullerów – Co podtrzymuje moc potężnych trwałych magnesów? Magnesy te działają bezustannie – unoszą, przyciągają lub odpychają inne przedmioty, a w podręcznikach wciąż czytamy, że nie potrafią wykonywać żadnej pracy. Cook przyznał, że sposób, w jaki zachowuje się i działa magnetyzm w niematerialnym polu tła – chodzi o energię punktu zerowego, energię próżni czy czymkolwiek to pole jest – w istocie wydaje się tajemniczy. Jeżeli magnetyzm otwiera jakiś dziwny, na pozór magiczny portal, oferujący dostęp do energii tego pola, to naukowcy nie rozumieją jeszcze tego procesu. Wydaje się, że w różnych miejscach, od „pracowni garażo5.  Nazwisko Carmen i jej brata Billiego zostało dość wcześnie zmienione z Muller na Miller.


30 / NOWA ENERGIA – CZAS PRZEŁOMU

wych” do bardziej zaawansowanych laboratoriów, różnym osobom udaje się dotrzeć do tego pola, ale nie do końca jesteśmy w stanie pojąć jak to się dzieje. Dziennikarz stwierdził, że wielu wynalazców zdaje się konstruować swoje urządzenia w sposób intuicyjny i eksperymentalny, nie podążając za żadną konkretną teorią. Skąd ci ludzie – pochodzący z różnych części świata, w mniej więcej tym samym czasie – czerpią natchnienie i wiedzę, jak budować te mechanizmy? Cook rozważa, czy może wiedza ta w jakiś sposób nie przenika do zbiorowej świadomości. Istnienie internetu, w rzeczywistości będącego globalnym umysłem to jedynie częściowe wytłumaczenie przykładów jednoczesnej inspiracji. Możliwe, że dzieje się coś jeszcze. To trochę jak scena w  Bliskich Spotkaniach („Bliskie Spotkania Trzeciego Stopnia, film z 1977 roku), w której Richard Dreyfuss zaczyna rzeźbić Wieżę Diabła z puree ziemniaczanego. To dobra analogia. We wspomnianym filmie Richard Dreyfuss gra zwyczajnego człowieka. Pozostałe postaci w filmie, którymi także kieruje zaszczepiona im sugestia lub wizja tej samej góry, również odznaczają się skromnym czy typowym pochodzeniem. I podobnie, natchnieni – a nawet ogarnięci obsesją – wynalazcy napotkani przez autorów tej książki wywodzą się z najróżniejszych środowisk. Wielu wiodło zwykłe życie, zanim „duch wolnej energii” nie wyszeptał im do ucha swoich tajemnic. Z innej strony, choć względnie niewielu „garażowych odkrywców” posiada wyższe stopnie naukowe, stereotyp ekscentryka oderwanego od rzeczywistości nie pasuje do większości badaczy, których poznaliśmy w trakcie międzynarodowych konferencji. Nasz przyjaciel, astrofizyk Brian O’Leary, pewnego razu tak skomentował różnicę między stereotypem i rzeczywistością – Zadziwiły mnie ogrom i głębia wiedzy, zaangażowania i profesjonalizmu, a także znaczące osiągnięcia wśród wiodących teoretyków, eksperymentatorów i wynalazców w dziedzinie ‘wolnej energii’. To badacze nowej rzeczywistości. Trwają w oderwaniu od głównego nurtu, ponieważ główny nurt rzeczywistość tę odrzuca – wypiera ją na podstawie nadzwyczaj powierzchownego rozumowania6. Te wstępne informacje musiały zostać przedstawione w pierwszej osobie, ponieważ stanowią wyłącznie moje (Jeane) doświadczenia, jednak pozostała część książki to już połączony głos obu autorów.

6.  Dr Brian O’Leary w przedmowie do The Coming Energy Revolution.




PODRÓŻ JEANE /  31

Nasz cel Książka Nowa Energia – Czas Przełomu przedstawia próbkę różnorodności możliwych źródeł energii – służącej do zasilania naszych domów, przedsiębiorstw i  pojazdów – dostępną ludzkości. Prezentujemy konsekwencje pozostania na obecnym, katastrofalnym kursie, ale także niezmierzone potencjały, otwierające się po obraniu odważnego, nowego kierunku. Nasz wniosek przedstawia się następująco: dokonanie rewolucji i  udostępnienie bezmiaru czystej energii zależy od nas – mieszkańców Ziemi. Pragniemy pomóc uformować krytyczną masę ludzkiej troski i zbiorczą siłę woli, konieczne do stworzenia wspaniałej, nowej ery dla naszej cywilizacji i naszej cennej Ziemi.



Nowa Energia - Czas Przełomu, Jeane Manning, Joel Garbon