Hamag 3/2015

Page 1

ŚWIĄ

PARA NA CZYSTOŚĆ

s. 36

TECZNE

DEKO TRENDY

s. 28

WYŚNIONE

TWARZE

SOSENKI

cena:

9,90 zł

(w tym 8% vat)

s. 54

ZMYSŁY NA PAPIERZE

s. 08



NOWE OLŚNIENIE Nareszcie jest... Ruszył, rozpędza się, porywa wiatr w skrzydła. Zdobywa. Kreuje. Powiadamia. Pokazuje. Sprawnie porusza się w świecie wieloliterowych informacji, interpretuje, analizuje, docieka, sprawdza i testuje. Jest wybredny, ale otwarty, lubi ciekawych ludzi, piękne przedmioty, ma ambicje... To z jego powodu ostatnie miesiące obfitowały w ważne decyzje i niełatwe rozmowy. Ciszę zmęczenia przerywały okrzyki olśnienia i konkretne rozwiązania. Przycinaliśmy kolejne koncepcje niczym drzewka w ogrodzie, aby były właściwe, pasujące i kreowały coś ważnego. Ale już jest, ufff, mam nadzieję, że się Państwu spodoba! Nasze redakcyjne dziecko, kolejne – obok magazynu drukowanego – portal www.magazyn-hamag.pl. Serwis tworzą baczni obserwatorzy absurdów rzeczywistości, niepokorni pasjonaci gotowania, mieszania receptur kosmetycznych i odkrywania nowinek technologicznych.

fot . Na oKŁaDcE : matEuSZ SoŁt YSiaK , moDELKa : aGNiESZKa maĆKowiaK

Wynajdują alternatywne sposoby na spędzanie wolnego czasu, najchętniej w trybie slow. To właśnie ten rytm wydaje nam się najbardziej ekscytujący, stąd zainteresowanie kuchnią autorską, naturalnymi mazidłami i rękodziełem. To jeden obszar naszych HAmagowych poszukiwań… Ponadto fascynuje nas to, co intrygujące i nowatorskie, designerskie, nieprzystające do spokojnej wizji świata. Porywające wynalazki, które ułatwiają codzienne życie, zapalają iskierki w źrenicach, by rumieniec zapłonął, dając znać o emocjach. Te są zaś odpowiedzią na pytanie, dlaczego warto czytać i zgłębiać, żyć i cieszyć się nowym dniem. Na styku tych barwnych odczuć powstał nowy numer magazynu HAmag. Na okładce silna Ona, jak z nowego filmu o Bondzie, lecz w naszej, surowej przestrzeni. Sprawnie posługuje się domową „bronią”, dzięki której błyskawicznie porządkuje swój świat i wraca do harmonii. Ta przyda się każdemu, szczególnie przed Świętami. Warto je ujarzmiać i świadomie przeżywać po swojemu.

Redaktor Naczelny: Angelika Drygas Redaktor: Piotr Potarzycki  Projekt i skład: Kuba Kuczma Redakcja: Magda Fornal, Paulina Popek, Maria Achrem, Monika Burakowska, Natalia Grubizna, Joanna Sosnowska, Kasia Marszałek, Marta Siek, Mia Linowska Korekta i opieka redaktorska: Rozalia Wojkiewicz Foto: Mateusz Sołtysiak

Zapraszam do naszych stref, tej drukowanej i wirtualnej. Obiecuję pożywne treści i wizualne osobliwości. Gotuję wyobraźnię do „ataku”, uczulam zmysły. Już zacieram ręce.

Project Manager: Magdalena Szmatuła, e-mail: magdalena.szmatula@benchmark.pl, Kamil Szarzyński, e-mail: kamil.szarzynski@benchmark.pl Dyrektor Operacyjny: Sebastian Jaworski, e-mail: sebastian.jaworski@benchmark.pl Wydawca: Benchmark Sp. z o.o. ul. Wołczyńska 37, 60-003 Poznań, NIP: 779-232-24-08 Prezes Zarządu: Sławomir Komiński

HAmag dostępny jest na:

Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i opracowania edytorskiego nadesłanych tekstów. Tekstów nadesłanych nie zwracamy. Nadesłanie tekstu nie jest równoznaczne z jego opublikowaniem. Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczanych reklam, podane ceny mają jedynie charakter informacyjny i nie stanowią oferty handlowej w rozumieniu art. 66 par. 1 Kodeksu cywilnego.

02 | 03


W

N U M E R Z E

fot .: KaSia marSZaŁEK LEELoo . PhotoKaSia . com

Kulinaria

Rozgrzej się od środka! Idee

W sezonie jesienno-zimowym pijemy napary, najlepiej na bazie leczniczych mieszanek rozgrzewających przypraw oraz ziół. Duży kubek gorącej mikstury wzmocni oraz rozgrzeje zziębnięty organizm. Jak je przyrządzać, by dodatkowo działały antybakteryjnie, relaksująco i tonizująco na cały układ trawienny? Polecamy kilka sprawdzonych przepisów! s. 16

fot .: SoSENKa

Wyśnione twarze Sosenki Zajmuje się charakteryzacją oraz tzw. instant cosplay – przygotowuje transformacje w wybraną postać, wykorzystując przy tym elementy bodypaintingu. Główną inspiracją pozostaje dla niej świat fikcji. Poznajcie niebanalną osobowość – Sosenkę! s. 54


S P I S T R E Ś C I

DOM

Wdzięk

28 | Świąteczne DekoTrendy 32 | Dom w stylu hotelowym 36 | Para na czystość

FELIETON 81 | Pościg

IDEE 20 | Nasza siła tkwi w słabości 40 | Start-up na dobry start! 52 | Nasza tajna broń! 54 | Wyśnione twarze Sosenki 56 | Noże z japońską duszą fot .: fotoLia

i Ś W I AT 62 | Życie sterowane... smartfonem 66 | Wirtualne zauroczenie

Zakręcona na punkcie fal Nonszalanckie fryzury nie wychodzą z mody… Jak samodzielnie wykonać fale à la dziewczyna surfera z pełnych słońca plaż? Jakie sprzęty podsuwa nam rynek? Czy wybrać lokówkę, lokówko-suszarkę czy prostownicę? Sposobów na „niestaranną” czuprynę jest wiele. s. 48

KULINARIA 13 | Wycisk po zdrowie 16 | Rozgrzej się od środka! 72 | Sandacz 74 | Tort marchewkowy

LUDZIE 08 | Zmysły na papierze 58 | Mały Książę, Włóczykij i Chris o poranku

Dom

SPRZĘT 50 | Top 3 suszarko-lokówek 76 | Piekarniki i płyty grzewcze

W DZIĘK 46 | Naturalny ratunek dla suchej skóry 48 | Zakręcona na punkcie fal fotoaK t Y wNE

TRENDY

fot .: maŁGorZata oPaLa

-

24 | Prezenty 44 | Orgazm z crowdfundingu 51 | Przymierzalnia 69 | Poznań, „miasto doznań...”

BUTIK

Świąteczne DekoTrendy Ciężkie, wełniane koce, ozdoby wykonane ręcznie z papieru i tekstyliów, duże, szklane, przejrzyste bombki – prostota i minimalizm – poznajcie święta w stylu skandynawskim! s. 28

15 | Wyciskarki 23 | Bieganie 39 | Sprzęty parowe 79 | Piekarniki Odwiedź nasz profil na facebooku:

facebook.com/magazynhamag

04 | 05


Stylowa i bezkompromisowa Zachwycająca perfekcją wykonania i kształtem idealnie dopasowanym do dłoni. Duży i krystalicznie czysty ekran 5,7-cala QHD sprawia, że każde Twoje zdjęcie wykonane 21 MP aparatem będzie wyglądać znakomicie. Prostymi gestami uruchomisz lub zmienisz aparat, włączysz latarkę, a także odbierzesz lub odrzucisz połączenie. Przekonaj się, jak smartfon dopasowuje się do Ciebie, dzięki funkcjom Moto Assist i Moto Display. Pozwól, aby nowa Moto X Style zachwyciła Cię znakomitym dźwiękiem Smartboost. Poznaj nowy wymiar piękna!

Cena od 2299 zł Dowiedz się więcej na www.motorola.com Wyrazisty ekran 5,7” QHD IPS

Najlepsze zdjęcia dwoma aparatami 21 MP i 5 MP

Ulepszenia Moto – zmieniają każdy dzień

Nawet 30 godzin pracy na baterii

Moto Assist – dostosuje się do Ciebie

biały

Moto Display – powiadomi Cię o tym co ważne

czarny

naturalny bambus

Dostępne kolory:

Lenovo Tab 3 Pro – nowy wymiar rozrywki Poznaj pierwszy na świecie multimedialny tablet z wbudowanym projektorem wyświetlającym obraz do 70 cali. Połóż go i zamień ścianę lub sufit w ekran kina domowego. Trzymaj w dłoni surfując po internecie lub czytając e-książki. Postaw i swobodnie rozmawiaj bez ograniczeń. A jeśli szukasz inspiracji kulinarnych, powieś w kuchni i przygotuj niezwykłą kolację. Każdy dźwięk będzie teraz krystalicznie czysty, dzięki 4 profesjonalnym głośnikom JBL. Baw się i pracuj nawet do 18 godzin na jednym ładowaniu baterii.

Cena od 2499 zł Dowiedz się więcej na www.lenovo.pl

Wbudowany projektor

Technologia AnyPen 70”

Procesor Intel® Atom™ x5. Intel Inside®. Intel - gwarancja wspaniałych wrażeń.

Pierwszy na świecie tablet z obracanym projektorem

Wspaniały ekran 10,1” w jakości QHD

18 godzin pracy na baterii

Technologia AnyPen do łatwych notatek i rysunków


Lenovo Tab 3 4 sposoby na multimedialną rozrywkę Poznaj najlepszy multimedialny tablet, wyposażony w znakomitą obrotową kamerę o rozdzielczości 8 MP, z wbudowaną kontrolą gestów oraz dźwięk przestrzenny Dolby® ATMOS. Korzystaj z niego na 4 różne sposoby: połóż, postaw, trzymaj w dłoni i powieś. Zanurz się w ulubionej muzyce, graj z przyjaciółmi lub oglądaj najlepsze filmy na doskonałym 10.1-calowym ekranie HD. Przekonaj się, że dzięki technologii AnyPen można robić notatki, rysunki przy pomocy dowolnego długopisu lub ołówka. Z 18-godzinnym czasem pracy na baterii jesteś cały dzień na bieżąco ze wszystkim co dzieje się dookoła. Lenovo YOGA Tab 3 10 cali – najlepsze i najszybsze 665 gramów każdego dnia.

Cena od 999 zł Dowiedz się więcej na www.lenovo.pl

Ultramobilne centrum rozrywki

Technologia AnyPen

18 godzin pracy na baterii

Najfajniejsza kamera 8 MP

Obracany aparat

Technologia AnyPen

Wodoodporny smartfon, który zawsze dotrzyma Ci kroku

Wymienne obudowy

Korzystaj z Moto G bez ograniczeń, dzięki wodoodpornej obudowie i ultraszybkiej łączności LTE. Duży 5-calowy ekran HD dostarczy Ci niezapomnianych wrażeń podczas oglądania filmów, zdjęć, czy surfowania po sieci. Główna kamera 13 MP posiada podwójną lampę błyskową dla jeszcze bardziej naturalnych i wyrazistych zdjęć, a przednia 5 MP znakomicie sprawdzi się przy selfie i wideo rozmowach. Przekonaj się, jak szybko działa zawsze najnowszy Android, w połączeniu z ulepszeniami Moto, które czynią korzystanie ze smartfona jeszcze przyjemniejszym. Pojemna bateria zapewni Ci cały dzień aktywnej pracy i rozrywki bez konieczności ładowania. Stosując wymienne, kolorowe obudowy i etui, możesz każdy dzień rozpoczynać w innym kolorze.

Cena ok 849 zł Dowiedz się więcej na www.motorola.com

Wytrzymały ekran 5” HD IPS

Dwa aparaty 13 MP i 5 MP

Cały dzień pracy na baterii

Wodoodporność klasy IPX7

Wymienne kolorowe obudowy


L U D Z I E

ZMYSŁY NA PAPIERZE

Olka Osadzińska – polska ilustratorka – przemawia do nas kolorem. Bawi się nim, wcielając go w nietuzinkowe formy. Jej prace są na tyle energetyczne, że chce się do nich wracać i odnajdywać nowe detale. Sporo się tam dzieje i dobrze, bo gdy zmysły szaleją, dusza rośnie.


HAmag: Podążając tropem tegorocznej edycji Art&Fashion Forum, powiedz, jaki zmysł najlepiej opisuje Twoją osobę i dlaczego? Olka Osadzińska: To ciekawe pytanie. Po dłuższym zastanowieniu muszę stwierdzić, że nie umiałabym wartościować zmysłów. Oczywiście, bez zmysłu wzroku byłoby mi dość trudno realizować się zawodowo i pod tym względem jest to najważniejszy zmysł. Natomiast, jeśli chodzi o sam proces twórczy i życie w ogóle, wszystkie zmysły są dla mnie równie ważne. Bardzo dużo osób zwraca uwagę na moje perfumy, więc to może być coś, co opisuje mnie najlepiej „z zewnątrz”.

nego źródła utrzymania, co nie jest do końca oczywiste. Jeśli chodzi o zrealizowane projekty, każdy uważam za ważny, ale na pewno kilkuletnia współpraca z firmą Reebok, projekt trzech modeli butów dla tej marki, to jeden z moich najważniejszych dotychczasowych sukcesów. H.: Wiemy, że lubisz projektować produkty, jakie jest Twoje marzeniem zawodowe? Czyli… co chciałabyś zaprojektować? O.O.: Łapiecie mnie w bardzo nudnym momencie (śmiech), kiedy nie mam specjalnych marzeń i jestem bardzo zadowolona ze swojego życia, takiego jakie jest. Pewnie kiedyś na takie pytanie odpowiedziałabym, że czekam na moment, kiedy Louis Vuitton stworzy serię torebek z moimi ilustracjami, nawet gdyby miało się to zdarzyć po mojej osiemdziesiątce, jak w przypadku japońskiej artystki Yayoi Kusamy (śmiech), ale już mi przeszły takie pomysły. Teraz ważne są dla mnie: rozwój, praca z ludźmi, którzy tworzą nowe i przełomowe rzeczy, szanse na nowe odkrycia.

H.: Ciekawi jesteśmy, czym pachniesz (śmiech)? Przejdźmy do sfery związanej z procesem twórczym. Właśnie otrzymałaś nowe zlecenie lub czujesz, że musisz coś stworzyć. Nagle. Co Cię inspiruje najbardziej? Jakie techniki stosujesz, aby puścić wodze wyobraźni? O.O.: Podczas projektowania zawsze towarzyszy mi muzyka, pomaga znaleźć odpowiedni nastrój. Jeśli chodzi o inspiracje – sztuka, moda i muzyka – nie jestem chyba pod H.: Twoje prace nasycone są Reebok Ventilator jest kultowym modelem butów tym względem szalenie oryginalna kolorem, a postacie soczystością sportowych, który od chwili swojej premiery (śmiech). Praca badawcza to poi energią. Jakie znaczenie ma dla w 1990 roku święci triumfy popularności. łowa mojego działania. Mam pięć Ciebie barwa? notesów i folder vintage z plakaO.O.: Moja relacja z kolorem jest tami, reklamami, okładkami magazynów, jakieś 13 tys. pliskomplikowana – sama ubieram się monochromatycznie ków (?!?), których systematyczne przeglądanie zawiesza mi i przebywam wśród kompletnie białych ścian, natomiast komputer. Poza tym inne foldery dotyczące przestrzeni, w pracy kolor jest wszystkim. Ma niesamowitą moc, pozwala architektury, wzorów, mebli… W zależności od tego, nad wydobyć emocje na światło dzienne, sprawić, że dwuwymiaczym pracuję, przeglądam je bardzo świadomie i wyławiam rowy rysunek staje się „dotykalny”. To dla mnie najważniejszy inspiracje. Czasami są to kolory lub jakiś punkt, za każdym nośnik emocji w ilustracji. razem znajduje w nich coś nowego. To jest moja obrazkowa pamięć zewnętrzna. H.: Ilustracja jest dziedziną użytkową czy sztuką? O.O.: Ilustracja jako dziedzina należy raczej do sztuki użytH.: Jaki jest Twój największy sukces komercyjny? kowej, ale może być też sztuką, jeśli jakiś artysta uczyni z niej O.O.: Pracuję jako ilustrator i realizuję głównie komercyjne medium. Wszystko więc zależy od tego, kto i dlaczego po nią zlecenia, więc przewrotnie powiedziałabym, że sukcesem, sięga. Zasadniczo jednak ilustracja jest użytkowa – pracujesz o który pytacie, jest możliwość uczynienia z ilustracji główdla kogoś. Ilustrujesz historię, pokazujesz produkt, tworzysz

08 | 09


portret, dla kogoś i po coś. To dla mnie rozwiązywanie zaH.: Jak wspominasz pracę przy projektowaniu gadki: jak zadowolić klienta, który płaci za twój talent, twoją butów dla firmy Reebok? kreskę, twój pomysł, po to, by osiągnąć jakiś cel – sprzedać O.O.: Reebok Ventilator jest kultowym modelem butów produkt, zobrazować artykuł, zaciekawić odbiorcę. Jak to sportowych, który od chwili swojej premiery w 1990 roku zrobić, żeby wypełnić zadanie, które masz zlecone, a jedświęci triumfy popularności. Zmierzenie się z taką legendą nocześnie stworzyć najlepszy rysunek, było ogromnym wyzwaniem, zwłaszjaki mogłabyś zrobić? To równanie cza że uważam buty sportowe za jeden Drogę do ilustracji otworzyły z wieloma zmiennymi, a na jego rozz najsilniejszych i najbardziej podstami nowe technologie. wiązaniu polega moja praca. wowych motywów kultury popularnej. Nie byłam dzieckiem, Andy Warhol nosił Reeboki, Jean-Miktóre zarysowywało kartki H.: Jak zaczęła się Twoja przygoda chel Basquiat i Keith Haring pojawiają w każdej wolnej chwili, nie z ilustrowaniem? się w świadomości wielu ludzi właśnie O.O.: Drogę do ilustracji otworzyły mi przez skojarzenie butów ozdobionych w stopniu wskazującym na nowe technologie. Nie byłam dzieckiem, ich pracami. Dla ilustratora, artyzainteresowania artystyczne. które zarysowywało kartki w każdej wolsty, osoby funkcjonującej w szeroko Chciałam być lekarzem, nej chwili, nie w stopniu wskazującym na pojętej kulturze wizualnej to zawsze ustną maturę zdawałam zainteresowania artystyczne. Chciałam ogromny zaszczyt móc działać w takim z fizyki, potem zmieniłam być lekarzem, ustną maturę zdawałam kontekście. Projektowanie buta trwa zdanie i skończyłam z fizyki, potem zmieniłam zdanie i skońponad rok, każdy kolejny koncept to kulturoznawstwo. czyłam kulturoznawstwo. Rysuję od w pewnym sensie pocztówka z podróponad dziesięciu lat – najpierw w Paintży – podsumowanie zainteresowań, cie i myszką, potem na tablecie i w Photoshopie, zmieniały się inspiracji, zapis procesu twórczego. Wzór Ventilator x Aleosa narzędzia i mój sposób ich używania, ale nie zmieniła się, i już to intensywny miks mocnych barw, motywów kwiatowych się chyba nie zmieni, moja pasja do rysowania. i ekspresyjnych odprysków farby, który dużo bardziej przy-


pomina moje abstrakcyjne plakaty i kolaże niż ilustracje, z których jestem znana.

stwę świata. A w praktyce – zachęcanie do nieskrępowanych eksperymentów, rysowanie, malowanie, wszelka działalność plastyczna powinna być przede wszystkim zabawą. Spotlight Kids – autorski program edukacji artystycznej – organizuje fantastyczne warsztaty i spotkania dla dzieci związane ze sztuką – na pewno warto w nich uczestniczyć.

H.: Co dobrego dały Ci staże w Vault 49 w Nowym Jorku i w studio Hort w Berlinie? O.O.: Staże były dla mnie zawsze sposobem na spróbowanie nowych rzeczy, sama nie jestem typem eksperymentatora. Muszę stawiać się w sytuacjach, które wymagają ode mnie wysiłku i zmiany. O staż w studiu Hort starałam się kilka lat, a ten w Vault 49 był dla mnie przełomowy. Od tej praktyki zaczęła się moja prawdziwa praca. Po raz pierwszy zobaczyłam, w jaki sposób pracują ludzie, których kreatywność i warsztat podziwiałam. Praca ilustratora jest dość samotnicza, rzadko pojawia się w niej możliwość wymiany poglądów, więc interakcja z innymi kreatywnymi ludźmi jest z oczywistych względów bardzo inspirująca i stymulująca do rozwoju.

H.: Nad czym teraz pracujesz, co zajmuje Twoją głowę? O.O.: Jestem w trakcie realizacji kilku projektów oraz po warsztatach, które odbyły się podczas Art & Fashion Forum w Poznaniu (jako mentor i prowadząca Fashion Illustration – przyp. red.), więc jest to dość intensywny czas. Aktualnie głowę mam zajętą przede wszystkim kolejną odsłoną współpracy z perfumerią GaliLu. Pracujemy razem już od ponad roku i zawsze bardzo się cieszę, kiedy mogę zaprojektować dla nich coś nowego.

H.: Jak rozwijać talent plastyczny/wizualny u dzieci? O.O.: Wierzę w edukację estetyczną na zasadzie procesu osmozy – to się właściwie dzieje samo, jeśli znajdujemy się w odpowiednich warunkach. Wycieczki do muzeów, oglądanie wystaw, książek, architektury – otaczanie dzieci dobrze zaprojektowanymi przedmiotami i pokazywanie im rzeczywistości wokół na pewno uwrażliwia na wizualną war-

H.: Czy czujesz się spełnioną osobą? O.O.: Myślę, że jestem w bardzo dobrym momencie życia i mam nadzieję, że wszystkie kolejne etapy będą równie ciekawe i inspirujące. Spełnienie wydaje mi się zakończeniem jakiegoś procesu, podczas gdy ja jestem raczej zainteresowana docenianiem tego, co dzieje się na bieżąco, niż realizowaniem jakichś odgórnie wyznaczonych celów. H

10 | 11



fot .: fotoLia

K U L I N A R I A

WYCISK PO

ZDROWIE T E K S T :

M I A

L I N O W S K A

Soki nie leczą chorób, to prawda. Organizm dzielnie walczy sam, pozbywając się np. przeziębienia czy grypy. Potrzebuje jednak określonych substancji. Zaczerpnąć je może z pełnowartościowych soków i koktajli. Warto sobie zadać pytanie, w jaki sprzęt zainwestować, aby stać się mistrzem owocowo-warzywnych mikstur?

R

ach-ciach – dużo, mnóstwo owoców i warzyw. Pokrojone wrzuć i czekaj na efekt. Ile jesteś w stanie z nich wycisnąć? Właśnie teraz, zimową porą, potrzebujesz bukietu witamin, zbawiennych enzymów, które nastawią Twój organizm na walkę. Dadzą mu siłę, by pozbył się wirusów i przezwyciężył słabość oraz z powodzeniem wyrzucił z organizmu niechcianych intruzów. Kilka ruchów tajemniczym urządzeniem i powstaje magiczny płyn, tylko pamiętaj – ważna jest systematyczność! Regularne – najlepiej codzienne – uzupełnianie drogocennych składników przyniesie pozytywne efekty.

Sokowirówka jak za dawnych lat Kojarzy mi się z dzieciństwem, z marchewkami i jabłkami, które w olbrzymich ilościach przerabialiśmy z rodzicami na sok. Wielkie maszyny, trudne do wyczyszczenia po pewnym czasie odstawiane były w kąt. Może ze względu na gabaryty, może na długość trwania całego procesu? Sokowirówki z dawnych lat w niczym nie przypominają tych nowoczesnych, zgrabnych urządzeń, które za sprawą kilku innowacyjnych trików całkowicie zmieniły moje spojrzenie na tworzenie soków. Przy wybieraniu modelu warto zwrócić uwagę na kilka istotnych parametrów: wielkość otworu na owoce i warzywa – wygodniejszy

12 | 13


jest brak konieczności krojenia składników; moc – im wyższa, tym lepsza, maszyna szybciej rozdrobni produkty i wytworzy sok; sposób czyszczenia – ważne, aby powierzchnie sitka były gładkie, co ułatwia usunięcie owocowych włókien, które bardzo często w nim utykają. Sokowirówki nie są drogie (ceny zaczynają się już od 100 zł), co jest ich wielką zaletą. Producenci wymyślają coraz bardziej zaawansowane rozwiązania, które mają podnosić walory odżywcze otrzymanego napoju. Niestety, sok dość szybko traci świeżość i rozwarstwia się – jest bardziej wodnisty. Wśród fanów zdrowego odżywiania trwa spór o to, czy sokowirówka nie zubaża soku o wartościowe enzymy, które w procesie obróbki zostają zatrzymane bądź wytrącane przez nadmierne nagrzewanie się maszyny. Przeciwnicy sokowirówkowych receptur wskazują na nieco bardziej skomplikowany technologicznie sprzęt… czyli wyciskarki.

ty zakupu. Panasonic, Zelmer i Philips na kartach swojego produktowego portfolio posiadają modele, których cena zaczyna się już od ok. 800 zł. Przed zakupem warto sprawdzić materiał, z jakiego wykonane jest sito. To część, która styka się z sokiem i nie powinna zawierać bisfenolu A, substancji oficjalnie uznanej za toksyczną. Dlatego w wielu modelach został zastosowany Ultem, tworzywo wykorzystywane między innymi do wytwarzania narzędzi chirurgicznych – jest trwalsze i bezpieczniejsze dla naszego zdrowia.

Blender – duży wachlarz zastosowań

Działa na zupełnie innej zasadzie, bo nie produkuje soku, a rożnego rodzaju koktajle. Rozdrabnia i miesza, mobilizując nas do kreatywnego łączenia rozmaitych składników: owoców i warzyw z wodą, mlekiem (najlepiej roślinnym), lodem, czy jogurtem. Koktajle są niezastąpione w proWyciskarki – sedno witamin cesie odchudzania, wzmacniają układ odWyciskarka wyciśnie więcej soku z owocu pornościowy oraz odkwaszają organizm. i warzywa, powstanie pulpa, która – w przeSą pełnowartościowym uzupełnieniem ciwieństwie do tej z sokowirówki – nie jest codziennych posiłków i zdrową alternatymokra – to niemal same wióry! Wyciskarwą przekąsek. Do blendera można „wrzuki w odróżnieniu od sokowirówek cechują cić” miękkie lub twarde warzywa i owoce, się niewysokimi obrotami pracy, które dodatki typu superfoods (algi, jagody goji, generują dużo niższą temperaturę. Dziękomosę ryżową, amarantus, pyłek pszczeli, ki zastosowaniu wolnoobrotowej techniki młody jęczmień), a nawet płatki owsiane miażdżenia i tłoczenia oraz obecności śliczy ugotowaną kaszę jaglaną – otrzymany maka, który nie jest ogrzewany, otrzymany koktajl okaże się wtedy niezwykle pożywny sok jest wypełniony po brzegi drogocennyi może zastąpić nam posiłek, np. śniadanie mi witaminami. Bardzo często wyciskarka lub podwieczorek. Najlepszym rozwiązadziała dwuetapowo, najpierw rozdrabnia niem będzie blender o wysokich obrotach, owoc czy warzywo i następnie rozbija którego kielich zrobiony został z grubego włókna, które zawierają cenne składniki. szkła (nie wchodzi w reakcję z barwnikami Jest tak skonstruowana, że właściwe wycii nie przejmuje zapachów), świetnie jeśli skanie gwarantuje wyciągniecie z miąższu można myć go w zmywarce. Wyjmowane wszystkich cennych minerałów i pierwiastostrza ułatwią zachowanie higieny i poków bez żadnych strat. To z nich powstają zbycie się resztek jedzenia, co zapobiegnie soki mniej klarowne z miąższem, który namnażaniu się bakterii. Za pomocą tego Alessi Juicy Salif to ikona światowego dodatkowo pobudza metabolizm i ułatwia sprzętu można sporządzić napój bardziej designu. Autor projektu – Philippe oczyszczanie organizmu z toksyn. Dużą kremowy, pozbawiony grudek zieleniny lub Starck stworzył jeden z najbardziej zaletą wyciskarek jest ich wydajność, z tej zmiksowany „na gładko” – wszystko zależy rozpoznawalnych produktów włoskiej marki. Wyciskacz wykonany samej ilości użytych produktów otrzymaod czasu blendowania i mocy silnika. Jeśli z polerowanego aluminium jest my więcej soku niż z sokowirówki. A mniej dany model nadaje się do kruszenia lodu – niezwykle funkcjonalny, a do tego warzyw i owoców potrzebnych do zrobiebez problemu przyrządzimy kolorowe smostanowi nietuzinkową ozdobę wnętrza. nia szklanki napoju to przede wszystkim othies, które latem skutecznie ugaszą prawiększe oszczędności na zakupach, zwłaszcza jeśli soki są gnienie. Cena blendera zaczyna się już od ok. 100 zł. wyciskane regularnie i dla całej rodziny. Sok z wyciskarki Bez względu na to, jaki sprzęt wybierzecie, pamiętajcie, aby posiada dłuższy termin przydatności do spożycia i może być warzywa i owoce, których używacie do tworzenia swoich przechowywany nawet do 48 godzin w szczelnym opako- soków były naturalnie hodowane. Najlepiej kupować je na waniu i chłodnym miejscu. Jeszcze do niedawna cena wy- targu od lokalnych prywatnych sprzedawców. Jeśli nie maciskarek była dosyć wysoka i najtańszy model kosztował ok. cie pewności, co do ich pochodzenia, należy wyszorować je 1200 zł (Kuvings, Hurom), obecnie coraz więcej producen- porządnie pod bieżącą ciepłą wodą i umyć sodą oczyszczoną tów wprowadza je do swej oferty, co znacznie obniża kosz- lub po prostu obrać ze skórki. H


B U T I K

Wyciskarki

MATSTONE 6 W1 ADVANCED

PHILIPS AVANCE HR1880/01 Jednoślimakowa wyciskarka wolnoobrotowa w dobrej cenie i o mocnych parametrach. Radzi sobie zarówno z miękkimi, jak i twardymi składnikami (bez problemu wyciśnie sok z marchewki czy buraka bez konieczności obierania skóry). Do urządzenia dołączony jest półtora litrowy pojemnik na sok oraz wygodny zbiornik na miąższ. Co ważne nie trzeba przerywać pracy urządzenia, by pozbyć się resztek.

cena od 840 zł

W tym modelu wałek ślimakowy został wykonany z Ultemu, który gwarantuje bezpieczeństwo i trwałość. Urządzenie pracuje z prędkością 80 obr./min – sok nie zostaje napowietrzony, nie jest narażony na reakcję utleniania, co przedłuża jego trwałość – napój można przechowywać nawet do 72 godzin! Zewnętrzna chromowa obudowa spodoba się największym fanom dobrego designu – urządzenie pięknie prezentuje się w każdej kuchni.

cena od 1030 zł

Efekty picia soku przygotowywanego w wyciskarce są nieprzecenione – ładniejsza skóra, stabilna waga ciała, większa odporność na choroby i stres, a to dopiero początek…

KUVINGS NS Największy atut sprzętu to mocny silnik, który bez problemu radzi sobie z twardymi warzywami. Urządzenie bardzo cicho pracuje i jest łatwe w utrzymaniu czystości. Sitko i wałek wykonane zostały z bezpiecznego i mocnego Ultemu. Do kompletu z wyciskarką można dokupić młynek do przygotowywania sorbetów, lodów, smooothies, musów dla dzieci czy sałatek.

cena od 1590 zł

PANASONIC MJ-L500 HUROM GD Ta pozioma wyciskarka to urządzenie wielofunkcyjne – oprócz wyciskania soków umożliwia mielenie orzechów, ziaren, zmrożonych owoców i ziół. Wałek ślimakowy pracuje z niską prędkością 70 obr./min, dzięki temu sok jest nieprzegrzany i zawiera najcenniejsze składniki oraz enzymy. Powiększony otwór wsadowy skraca proces obróbki ingredientów.

cena od 1300 zł

Wyciskarka zajmuje bardzo mało miejsca – tyle co czajnik. Jest niezwykle cicha, prosta w obsłudze i wydajna. Śruba obraca się z prędkością 45 obr./min, zgniatając produkty bez utraty wartościowych witamin (małe tarcie gwarantuje niską, bezpieczną temperaturę). Jedynym minusem pozostaje niewielki otwór wlotowy, dlatego produkty przed wrzuceniem do urządzenia należy pokroić.

cena od 799 zł 14 | 15


fot .: KaSia marSZaナ・K LEELoo . PhotoKaSia . com

K U L I N A R I A


autorKa tEKStu

ROZGRZEJ SIĘ

Kasia Marszałek – jest fotografem. Zdrowym odżywianiem i medycyną alternatywną interesuje się od lat. Przetestowała wiele rodzajów diet. Wielokrotnie z powodzeniem radziła sobie z alergicznymi dolegliwościami. Najtrudniejszą okazuje się być egzema córeczki, z którą Kasia boryka się od 5 lat i jest blisko rozstrzygnięcia problemu: leeloo.photokasia.com

OD ŚRODKA! T E K S T :

Duży kubek gorącej mikstury, rozciągnięty, gruby sweter i dobra książka – to niezbędne „składniki” nadchodzącej pory roku. Zima to czas ziół, cytryny, imbiru i aromatycznych przypraw, które nie tylko podkręcą metabolizm, ale wzmocnią nasz organizm.

Z

acznijmy od wywaru, na bazie którego powstają najlepsze napary. Mieszanka leczniczych i rozgrzewających przypraw oraz ziół to obecnie podstawowy produkt w moim domu. Ulubiona kompozycja niemal zupełnie wyparła inne gorące napoje. Przyprawy i zioła działają antybakteryjnie, antywirusowo, rozgrzewająco, relaksująco, antydepresyjnie, przeciwwymiotnie oraz tonizująco na cały układ trawienny. Polecam eksperymentowanie i stworzenie własnych kompozycji. H

K A S I A

M A R S Z A Ł E K

Esencja z przypraw i ziół 1-2 łyżki cynamonu 1-2 łyżki imbiru w proszku lub świeżego korzenia bądź kombinacja obu wersji 1-2 łyżki kurkumy w proszku lub świeżego korzenia bądź kombinacja obu wersji 1/2-1 łyżeczki czarnego skruszonego pieprzu 1 łyżeczka goździków, całych lub sproszkowanych kilka ziaren kardamonu lub sproszkowana przyprawa 1 łyżeczka gałki muszkatołowej kilka gwiazd anyżu 1 łyżeczka sproszkowanej lukrecji lub kawałek korzenia liść laurowy 1 łyżeczka tymianku 1 łyżeczka suchego rozmarynu lub mała, świeża gałązka pół litra wody W niewielkim garnku zagotowujemy wszystkie składniki, zmniejszamy ogień do minimum i kontynuujemy gotowanie przez kolejne 5-10 minut. Podczas gotowania samej kurkumy i czarnego pieprzu uzyskamy esencję do sławnego hinduskiego złotego mleka. Czarny pieprz jest niezbędny przy przyrządzaniu kurkumy, bez jego dodatku ta złocistożółta przyprawa będzie przyswajalna przez ludzki organizm tylko w bardzo niewielkich ilościach.

Gorący napój cytrynowy 50-100 ml esencji zalewamy gorącą wodą, dodajemy trochę soku z cytryny i gotowe. Po przestygnięciu napój można uzupełnić miodem (traci on swoje właściwości lecznicze w temperaturze wyższej niż 500 C).

16 | 17


Orzechowe mleko rozgrzewające Do przygotowania mleka orzechowego można użyć wielu rodzajów orzechów. Świetnie smakują migdały, orzechy laskowe, włoskie i nerkowce. W niniejszym przepisie użyłam migdałów. Zawierają one spore ilości witaminy E, przy regularnym spożywaniu działają na skórę odżywczo, regeneracyjnie i ochronnie. Są bogate w magnez, wapń, potas, fosfor, mangan, cynk, selen i żelazo, witaminy z grupy B oraz bardzo zdrowe tłuszcze.

Namaczamy orzechy w szklance wody przez co najmniej 8 godzin, a najlepiej całą noc. Następnie odcedzamy migdały. Możemy obrać je ze skórek, co nie sprawia kłopotów. Taki zabieg nie jest konieczny, ale dzięki niemu, po przygotowaniu mleka pozostanie biały miąższ, z którego otrzymamy białą mączkę migdałową, świetną do naleśników czy panierki. Z nieobranych migdałów uzyskamy mąkę o ciemniejszym zabarwieniu. Następnie blendujemy migdały ze szklanką czystej wody przez około 2-3 minuty. Możemy użyć blendera ręcznego lub kielichowego. Otrzymany płyn odcedzamy przez gazę lub specjalny worek służący do przygotowywania mleka orzechowego (nut milk bag). W ten sposób otrzymujemy szklankę skondensowanego mleka, które przechowujemy w lodówce przez 2-3 dni. Rozcieńczamy do maksymalnie 4 szklanek pysznego napoju.

fot .: KaSia marSZaŁEK LEELoo . PhotoKaSia . com

Potrzebujemy: pół szklanki migdałów, 2 szklanki wody.


Opaska monitorująca aktywność fizyczną, puls i sen

• Technologia PurePulseTM zapewnia ciągły, automatyczny pomiar pulsu bezpośrednio na nadgarstku • Monitorowanie pulsu gwarantuje szybsze spalanie kalorii oraz podniesienie efektywności treningów cardio • Monitoruje liczbę wykonanych kroków, pokonany dystans, spalone kalorie, pokonane piętra, aktywne minuty oraz puls 24/7. • Wyświetla bieżące statystyki, nazwę dzwoniącego oraz godzinę • Monitoruje długość i jakość snu • Dyskretny alarm wibracyjny • Długi czas pracy baterii - do 5 dni • Wodoodporny

Wybierz swój prezent już dziś!

Knomad

skórzany organizer do iPad Air/Air 2

Elektronista

skórzana torebka z baterią o pojemności 3000 mAh

Maddox

skórzana torba do notebook 15”

Maddox

skórzana mini torebka z baterią o pojemności 3000 mAh

Snap On

skórzane etui do iPhone 6

Produkty Knomo oraz Fitbit są dostępne w sieci sprzedaży:

Dystrybutor produktów Fitbit oraz Knomo na terenie Polski: Alstor Sp. j. www.alstor.pl


FOt .: aGata waLaSzczyK


I D E E

NASZA SIŁA TKWI

W SŁABOŚCI

Karolina Chlebosz – jej pozytywna energia błyskawicznie udziela się otoczeniu. Jest psycholożką sportu (absolwentką psychologii oraz wychowania fizycznego). Specjalizuje się w rozwijaniu różnych umiejętności, m.in. koncentracji uwagi, wzrostu poczucia pewności siebie, rozwoju strategii radzenia sobie ze stresem, wyznaczania realnych celów. Biega w maratonach, triathlonach oraz ultramaratonach. Jest autorką blogu o tematyce rozwoju osobistego oraz treningu mentalnego – www.opsychologiisportu.blogspot.com. Angelika Drygas: Czym jest strach przed zwycięstwem? Karolina Chlebosz: Nazwałabym go lękiem przed sukcesem. To stan niezwykle trudny do przepracowania. Pojawia się, gdy podejmujemy wyzwania, na przykład rozpoczynamy realizację ważnego projektu i nagle nawiedzają nas wątpliwości: jeżeli przedsięwzięcie się uda, co dalej? Jakim oczekiwaniom będę musiała sprostać? Co jeszcze będę musiała zrobić? Bardzo często boimy się zmian i kolejnych decyzji, a także nowych możliwości. Jednym słowem osiągnięcie celu bywa kłopotliwe, gdyż wymaga znalezienia kolejnego. Czasami udźwignięcie sukcesu wiąże się z presją, ambicjami i oczekiwaniami, które pochodzą „z zewnątrz”. Warto wtedy uświadomić sobie, że często nasze myśli są profilowane przez oceny innych ludzi. A.D.: Jeśli odczuwam lęk przed sukcesem czy może dojść do autosabotażu? K.Ch.: Niestety tak. Docieranie do granicy swoich możliwości wiąże się z opuszczeniem tak zwanej „strefy komfortu”, co – jak wiadomo – bywa bolesne. Jeśli czuję się dobrze i jest mi przyjemnie, rzadko myślę o wprowadzaniu zmian. Gdy siedzę na kanapie, to jestem panią sytuacji. Jeżeli zdecyduję się na wyjście z domu, zacznę się ruszać, wtedy wiem, że muszę, a przynajmniej powinnam kontynuować podjęte działanie. My sabotujemy zmiany, sytuacje niewiadome. Być może niektórzy ludzie podświadomie czerpią korzyści z „nicnierobienia”? Podsumujmy: autosabotaż wynika z lęku przed zmianą. A ja przewrotnie radzę, abyśmy wybierali w życiu te rzeczy, których się boimy! Grunt to pierwszy krok. A.D.: Dlaczego tak często doprowadzamy się do złego stanu fizycznego? Nie ćwiczymy, źle się odżywiamy, nie chce nam się ruszać... K.Ch.: Ponieważ nie poznajemy siebie wnikliwie. Nie pytamy o to, jak chciałabym wyglądać za kilka lat? Co chcę robić, jak

się czuć? W prostych pytaniach zaklęte są ważne odpowiedzi. Dzięki nim uświadamiamy sobie, że może warto ominąć myślowe schematy i pójść dalej… Doradzam: rozpocznij zmianę od wyznaczenia sobie kilku ważnych wartości, poszukaj odpowiedzi na pytania: czy ważny jest dla mnie wygląd, zdrowie, a może samopoczucie? Jeżeli brakuje podstawy, to nie ma celu i powodu do rozpoczęcia aktywności! A.D.: Ale jak wytyczyć, ba, znaleźć sobie cel? K.Ch.: Gdy już uda nam się określić ważne dla siebie wartości (wspomniane: zdrowie, wygląd, samopoczucie), to rozpocznijmy poszukiwania dyscypliny sportowej, która zaspokoi najważniejsze potrzeby. Wypatrując odpowiedzi na pytanie, jakim jestem człowiekiem, w końcu dojdę do wniosku, czy „kręcą” mnie wyścigi, rywalizacja, a może wyciszenie lub towarzystwo innych osób… Wtedy warto sporządzić systematyzację i wpisać w kalendarz daty treningu, słowo zapisane ma większą moc i wtedy trudniej będzie odpuścić. A.D.: Kiedyś biegałam regularnie, a teraz trudno mi się zmotywować. Co robię źle? K.Ch.: Może być tak, że twoje serce nie zapałało miłością do biegania (śmiech), dlatego radzę szukać dalej, bo sport powinien przede wszystkim sprawiać frajdę. Jest milion innych dyscyplin, które mogą okazać się dla ciebie bardziej korzystne. A może brakowało ci celu, nie znalazłaś tak zwanego punktu zaczepienia? Ludzie biegają z rożnych powodów, na przykład chcą w spokoju pomyśleć i posłuchać muzyki, potrzebują zmęczenia, mają konkretny zamiar (maraton!) lub podczas biegania spotykają znajomych. Plan motywuje i gwarantuje regularność. Wiele kobiet ćwiczy w klubach fitness, bo dobrze się tam czują, to ciekawe miejsce, a ponadto można poznać ludzi. Inni wolą trenować triathlon, bo potrzebują na przykład zorganizowanego dnia.

20 | 21


A.D.: Czym jest gorycz porażki i jak sobie z nią radzić? K.Ch.: Porażka to nieodłączna część naszego życia. Ja wolę interpretować ją metaforycznie, jako lekcję, bez której się nie rozwijamy, nie podążamy naprzód. Świadoma osoba drugi raz nie popełni tego samego błędu. To dzięki niepowodzeniom jesteśmy mądrzejszymi i lepszymi ludźmi. Warto dać sobie czas na akceptację strat, przeczekanie, przemyślenie. Swoje odczucia można zapisać – to pomaga usunąć złe myśli. Porażki to dobra rzecz.

A.D.: Czy procesy motywacyjne przebiegają rożnie u kobiet i mężczyzn? K.Ch.: Przede wszystkim inne są ich cele i potrzeby. Kobiety trenują dla samego procesu, bo chcą lepiej wyglądać, spotkać się z koleżankami albo „złapać” chwilę dla siebie, mężczyzn motywuje rywalizacja i chęć zmierzenia się ze sobą, ważny jest wynik. Organizuję warsztaty dla kobiet, które podejmują aktywność fizyczną i muszę powiedzieć, że kobiety są niesamowite! Wspierają się i są niezwykle solidarne. My kobiety mamy dużo siły... Jestem pod ich dużym wrażeniem. Świetne jest to, że nie ma w nas chęci rywalizacji, a objawia się czysta, dobra energia. Jeden z ciekawszych wniosków, który wyciągnęłam z tych zajęć brzmi: nasza siła tkwi w słabości. Okazuje się, że gdybyśmy nie mieli ograniczeń, to zabrakłoby nam mocy!

A.D.: Dzieci bardzo mocno przeżywają niepowodzenia. W jaki sposób możemy trenować i motywować maluchy do sportowych aktywności, co robić, gdy poniosą sportową klęskę? K.Ch.: W podejściu do sportu dziecięcego chodzi przede wszystkim o wytworzenie atmosfery zabawy. Dziecko musi uwielbiać to, co robi, czuć swobodę ruchu i czerpać radość z działania. Nie warto za wcześnie wybierać specjalizacji, bo wtedy łatwiej A.D.: A z czego wynikają lęki i blokady? Dlaczego odczuo wypalenie. Trzeba szukać, próbować rożnych dyscyplin, bo wam paniczny strach przed jazdą na nartach, podczas może się okazać, że w małym sportowcu drzemią ukryte talenty. gdy małe dzieci nie mają z tym żadnego problemu? Rodzice powinni wspierać swoje dziecko, a w razie przegranej K.Ch.: Lęk jest w gruncie rzeczy zjawiskiem niesamowizastanowić się, co można poprawić przed kolejną rywalizatym, w przeszłości chronił nasze życie – na przykład przed cją. Presja zabiera przestrzeń do pozytywnej groźnymi zwierzętami. Dzieci prawie niczego motywacji. W przeżywaniu porażki musimy się nie boją, liczy się dobra zabawa. Dorośli Porażka to nieodłączna zrobić miejsce na wyrażenie rozmaitych emocji myślą zaś za dużo, wyobrażają sobie to, czego część naszego życia. i uczuć: krzyku, płaczu, zwątpienia i nadziei. nie ma. W takich przypadkach proponuję Ja wolę interpretować Blokowanie emocji ma wpływ na nasze dorosłe działanie, zamiast analizowania. Pomagają ją metaforycznie, jako życie – skutkuje problemami z rozpoznaniem także wizualizacje, czyli trening wyobrażeniolekcję, bez której się i nazywaniem własnych stanów emocjonalnych wy, który angażuje wszystkie zmysły. Zamiast nie rozwijamy, nie w przyszłości. Jesteś zły? Powiedz o tym! fantazjować na temat upadku i złych konsepodążamy naprzód. kwencji jazdy na nartach, radzę wyobrazić Świadoma osoba A.D.: A co jeśli dziecko niechętnie podsobie przyjemny zjazd ze stoku i świetne chodzi do wysiłku fizycznego, szybko się samopoczucie. Jeśli tak dobrze radzę sobie drugi raz nie popełni męczy, rezygnuje, brak mu energii? w myślach, w głowie, to w realnym życiu też tego samego błędu. K.Ch.: Można wskazać kilka przyczyn takiego dam radę, bo czemu nie?! zachowania. Albo dyscyplina nie ta – wtedy polecam szukanie innych specjalizacji, albo dziecko chce zwrócić naszą uwagę i zaA.D.: Właśnie przebiegłaś ultramaraton (64 km w góprosić do wspólnego treningu? Razem zawsze raźniej. Rodzinne rach!). Taki wyczyn zmusza mnie do zadania pytania uprawianie sportów to wspaniała rzecz, która daje wiele radości – czy granice istnieją? także rodzicom! Czasami jest to kwestia usposobienia. Istnieją K.Ch.: Tak. Przeważnie lęk wyznacza granice. A odwaga to specjalne narzędzia, które sprawdzają temperament i dopasowuwynik procesów, tworzy się powoli, nie jest nam dana od ją dziedzinę sportu do indywidualnych predyspozycji malucha. początku istnienia. Jeżeli wyjdę pobiegać, to przekroczę swoje granice, poczuję magię, bo się przekonam, ile tak naprawdę A.D.: W jaki sposób działać, aby w kluczowych momenmogę zdziałać, co najważniejsze pójdę naprzód. Często ludzie tach poradzić sobie najlepiej? Jak budować silną psychi- stają się mistrzami w tym, czego się boją. Jednak wymaga to kę w trakcie ważnych turniejów? rzetelnej pracy, dzięki której granice się przesuwają! Ważne są K.Ch.: To wymaga pracy, która trwa miesiącami. Nie skupiajmy także marzenia… Polecam tworzyć dla siebie i swoich dzieci się na wyniku, bo to wyprowadza z równowagi, skoncentrujmy mapę marzeń. To świetna technika motywacyjna. Dużą kartuwagę na taktyce i konkretnym działaniu „tu i teraz”. Nie zastakę zapełniamy kolażem z wycinankami z gazet, rysunkami nawiajmy się nad tym, co stanie się po skończonym meczu czy i hasłami związanymi z tym, co chcemy osiągnąć, a następnie biegu. Swoich podopiecznych uczę, w jaki sposób oddychać, aby wieszamy ją w widocznym miejscu w domu. Taka ekspozycja zniwelować stres i zoptymalizować organizm. To pozwala obnidziała na podświadomość, nasz umysł koncertuje się na tym, żyć napięcie. Często pobudzamy się ulubioną muzyką i śmieco widzi i nawet się nie obejrzymy, jak zaczniemy realizować chem, po to, by w kluczowym momencie osiągnąć koncentrację. kolejne marzenia. I o to chodzi! H


B U T I K

Stroje

Akcesoria

ADIDAS AA0660

Komfortowa opaska na ramię przeznaczona do przechowywania MP3 lub smartfona o długości do 12 cm. Przezroczysta kieszeń umożliwia obsługę ekranów dotykowych. Niewielka siateczkowa kieszonka pozwala odseparować ostre przedmioty, jak na przykład klucze, od delikatnych wyświetlaczy urządzeń elektronicznych.

SALOMON 371755

Damska bluza do biegania z kapturem i odblaskowymi detalami. Dzięki wycięciom na kciuki w mankietach można ukryć przed chłodem swoje nadgarstki i dłonie. Zastosowana tkanina dobrze izoluje ciepło, ale przepuszcza powietrze.

cena od 199 zł

cena od 99 zł NIKE 693183-010 Damskie legginsy do biegania z powłoką Nike Shield, która chroni przed wiatrem i deszczem. Ważnym elementem pozostaje szorstka strona wewnętrzna zapewniająca ciepło. Profilowany, elastyczny krój daje swobodę ruchu, a odblaskowe elementy gwarantują widoczność podczas biegania po zmroku. Kieszeń na zamek pozwala przechować drobiazgi.

cena od 249 zł

Niesprzyjająca pogoda to żadna wymówka. Trening zimą buduje odporność psychiczną, dodatkowo hartujemy i wzmacniamy organizm. Wystarczy dobrać odpowiedni strój i wyznaczyć sobie nowe cele.

SIGMA PC 22.13 Pulsometr dla początkujących i średnio zaawansowanych sportowców. Obsługa urządzenia sprowadza się do dwóch przycisków. Jeden służy do wyboru trybów i ustawień, drugi do rozpoczęcia treningu i zatwierdzania zmian. Bezprzewodowa, cyfrowa transmisja danych jest kodowana, dzięki czemu mamy pewność niezakłóconych pomiarów.

cena od 149 zł

B'TWIN 8215322 Dzięki tej elastycznej opasce odblaskowej będziemy widoczni z dużej odległości.

cena od 9 zł

22 | 23


T R E N D Y

PREZENTY PHILIPS S9031/12

ASUS ZENWATCH Idealny prezent dla gadżeciarza. Inteligentny zegarek ASUS ZenWatch łączy elegancką stylistykę z nowymi technologiami. Oprócz możliwości dowolnego modyfikowania tarcz w zależności od wybranej stylizacji, urządzenie pozwala zdalnie kontrolować smartfon, dyskretnie przekazuje powiadomienia, a także monitoruje naszą aktywność fizyczną.

Elektryczna maszynka do golenia marki Philips umożliwia wygodne pozbywanie się zarostu zarówno na sucho, jak i z wykorzystaniem pianki do golenia. Wbudowany akumulator pozwala korzystać z urządzenia bez dostępu do gniazdka elektrycznego. Trzy kontrolki umieszczone na obudowie wskazują stopień naładowania akumulatora oraz informują o konieczności czyszczenia.

cena od 899 zł

cena od 899 zł

PARROT BEBOP DRONE Zdalnie sterowany pojazd latający to spełnienie dziecięcych marzeń każdego mężczyzny. Parrot Bebop to coś więcej niż zabawka. Urządzenie pozwala nagrać film w jakości Full HD składający się z niezwykłych ujęć z powietrza. Technologia trzyosiowej stabilizacji cyfrowej oraz algorytm eliminujący zniekształcenia zapewniają dobrą jakość nagrania, nawet podczas dynamicznego lotu.

cena od 1 899 zł

FIFA 16 To odpowiednik damskiej torebki, każda kobieta musi mieć chociaż jedną, a najlepiej kilka modeli. Podobnie jest z serią FIFA. Kolejne udoskonalone wersje sprawiają, że nie można zapomnieć o tej popularnej grze piłkarskiej. FIFA 16 dostępna jest na komputery oraz konsole.

cena od 149 zł


KOLONIA12

– MINIMALIZM I PONADCZASOWOŚĆ To mała, rodzinna marka powstała w roku 2015. Jej założycielka Kasia Szymków – znana blogerka – stworzyła wyjątkową linię kolczyków. Do wyboru pozostają ozdoby w kształcie wszystkich liter alfabetu, a także kilka ciekawych wzorów, takich jak gwiazdka, księżyc, czy też serduszko. Kolczyki można kupować pojedynczo i stworzyć własną, niepowtarzalną parę.

MIKSER KITCHENAID

cena od 79 zł

Marzenie niejednej fanki domowych wypieków. Amerykański, profesjonalny mikser planetarny w kultowym już stylu lat sześćdziesiątych. Solidne i wytrzymałe urządzenie umożliwia przyjemne i efektywne wyrabianie nawet najbardziej skomplikowanych ciast, a do tego świetnie wygląda! Mikser pokryty jest lakierem z metalicznym połyskiem i występuje w szerokiej gamie kolorystycznej.

cena od 2 600 zł

ALBUM FOTOGRAFICZNY BRODZIAK ONE Publikacja podsumowuje ostatnie 10 lat fotograficznej twórczości Szymona Brodziaka. Sam projekt albumu otrzymał Złoty Medal w międzynarodowym konkursie Prix de la Photographie Paris. Drukowany z dwóch czerni, elegancki i intrygujący album zawiera ponad 350 stron monochromatycznych fotografii, które powstały m.in. w ramach kampanii reklamowych, edytoriali modowych oraz sesji portretowych.

cena od 295 zł

NA ROCKOWO Piękna bielizna to najlepszy przyjaciel kobiety... Jak ta od Charlotte Rouge… Subtelne kroje, prześwitujące koronki i niestandardowe rozwiązania krawieckie sprawiają, że działa na zmysły… Trójkątny stanik koronkowy posiada elastyczne i ruchome ramiączka, które dostosowują się do ciała. Brak zapięć, fiszbinów i metek to znak rozpoznawczy projektów tej marki.

cena od 109 zł

24 | 25


WRISTY – ZEGARKOFON Wygląda jak smartwatch, ale nim nie jest. Wristy to lekki i kompaktowy telefon komórkowy przeznaczony dla dzieci. Służy przede wszystkim do odbierania rozmów i kontaktowania się z czterema zaprogramowanymi numerami. Maluch nosi go na nadgarstku, jak zegarek – nie ma więc mowy o jego zgubieniu. O połączeniu informuje wibracja.

RYBKI FINGA Coś pięknego dla małych i ciekawskich paluszków. Dzieci najpierw odkrywają dźwięki i zapachy, które rybki zawdzięczają rozmaitym wypełnieniom (łuska gryczana, dzwoneczki, lawenda, etc.). Potem czeka je wyzwanie złowienia rybki na wędkę, co rozwija motorykę. To ekologiczne rękodzieło zachwyca bajecznymi kolorami.

cena od 85 zł

cena od 349 zł

TABLET KIANO KID PAD MINI Urządzanie dla najmłodszych fanów nowinek technologicznych. Przyda się na zimowe wieczory i podczas długich podróży. Łatwy i intuicyjny w obsłudze, a do tego wypełniony aplikacjami edukacyjnymi, które zaciekawią niejednego malucha. Zawiera gry stworzone przez Studio Duckie Deck. Odporna na uderzenia obudowa wytrzyma nawet najgroźniejszy upadek!

cena od 290 zł

BEBO – MUZYCZNY PRZYJACIEL To nowy robocik od Fisher-Price®. Uczy maluchy liczyć, śpiewać, prowokuje do tańców i pozytywnych wygłupów. Generuje wesołe dźwięki, które pobudzają dzieci do kreatywnej zabawy. Nowością jest możliwość nagrania słów wypowiedzianych przez malucha i przetworzenie ich w rytmiczną piosenkę. Trzy podstawowe tryby zabawy: to taniec i ruch, nauka i gry oraz tworzenie autorskich utworów muzycznych.

cena od 230 zł


Odkryj przyszłość golenia Dokładne golenie dla skóry wrażliwej. Poznaj nową serię Golarek 7000 stworzoną z myślą o pielęgnacji skóry wrażliwej. Delikatna powłoka z mikroperełkami chroni skórę przed podrażnieniami a elastyczne głowice idealnie dopasowują się do twarzy, aby zapewnić odczuwalną gładkość skóry.

Zero kompromisów w goleniu!

ODBIERZ DO

150 zł Promocja trwa od 13.11.2015 do 31.01.2016


T E K S T :

M A R I A

O L E J N I K

Przed nami najważniejszy i najbardziej intensywny okres dekoracji wnętrz. Boże Narodzenie. Istnieje wiele koncepcji wnętrzarskich i rozmaitych trendów w aranżacjach świątecznych. Jednak od kilku lat niezmiennie najbliższy mojemu sercu pozostaje styl skandynawski... Gdy myślę o stylu skandynawskim wyobrażam sobie: ciężkie, wełniane koce, jutowe dywany, proste w formie meble, geometryczne kształty lamp i dekoracji, pękate wazony z butelkowego szkła, a wszystko to okraszone bielą i surowym drewnem. Styl ten dzięki dodatkom – stworzonym najczęściej z naturalnych materiałów: drewna, juty, trawy, kamienia, betonu, szkła, czy wełny – kreuje atmosferę przytulnej przestrzeni, nawet w białym surowym wnętrzu. Mieszkania i domy nabierają nowoczesnego charakteru, a zarazem są komfortowym miejscem do codziennego życia. Bazą skandynawskich przestrzeni są ściany, podłogi oraz meble utrzymane w duchu minimalizmu. Więcej koloru i soczystości wnoszą dodatki i ich faktury – tu można puścić wodze fantazji!

DEKOTRENDY

fot .: maŁGorZata oPaLa

ŚWIĄTECZNE

fotoaK t Y wNE , SESJa ZDJĘciowa ZoStaŁa wYKoNaNa w PracowNi ShoKo . DESiGN

D O M


autorKa tEKStu

Maria Olejnik – projektantka wnętrz, założycielka SHOKO design – artystycznego studia projektowego: tworzymy personalizowane wnętrza, które odzwierciedlają duszę i styl właścicieli. Projektowanie jest naszą ogromną pasją, staramy się łączyć je z podróżowaniem i pracą za oceanem, co daje nam ciągłą motywację do działania i przynosi świeże inspiracje.

Choinka – centralny element dekoracyjny. Skandynawskie drzewko charakteryzuje się kilkoma elementami. Stojak – wiklinowy kosz, który sprawia, że wnętrze wydaje się bardziej przytulne. Ozdoby na drzewku – najlepiej, jeśli wykonywane są ręcznie z papieru i tekstyliów. Dawniej wieszano na choince cukierki, słodycze, suszone pomarańcze, papierowe łańcuchy, drewniane zabawki, szyszki lub pierniki. Styl skandynawski często nawiązuje do tradycji i natury – w tym roku najważniejsze marki wnętrzarskie lansują dekoracje wykonane z drewna i papieru. Bombki – niech będą duże, szklane, przejrzyste, o geometrycznych wzorach.

28 | 29


Oprócz choinki i nakrycia stołu ulubionymi dekoracjami Skandynawii są girlandy lub wieńce. Opierają się na tych samych zasadach – prostocie i naturalnych materiałach. Najczęściej tworzone są z żywych gałązek, które pięknie zdobią pomieszczenie, wywołując przyjemne wrażenie woni prawdziwego lasu. Przystrojone orzechami, cukierkami i suszonymi owocami pachną jeszcze lepiej!


Trendy kolory styczne nie za – większość fi skakują rm wybiera tra dycyjne biele, czerwienie i zie królują na łam ach świąteczny lenie. Te kolory ch katalogów skich nie prze produktów w z przypadek. nętrzarCzerwień sym bolizuje miłość biel to odcień , uroczystości i radości, zieleń kojarzy się z na dzieją, wszystk ie trzy współgrają z kl imatem Boże go Narodzenia. D ekoracje świą te cz ne mienią się od cieniami złota i srebra – kolorami bo gactwa.

30 | 31


D O M

DOM W STYLU HOTELOWYM TEKST I PROJEK T: MAGDA FORNAL, WIZUALIZACJE: GRZEGORZ MAGIEROWSKI


autorKa tEKStu

Projektowanie wnętrza domu można porównać do wspaniałej podróży w głąb marzeń. Wymaga szczerości i skupienia, poznania przyzwyczajeń przyszłych właścicieli i ich fantazji na temat idealnej przestrzeni do życia. To także sztuka twórczego kompromisu i wielka radość z tworzenia czegoś pięknego od samego początku!

P

Magda Fornal – z wykształcenia designer, zawodowo projektuje wnętrza. Swoją pracę traktuje jak pasjonującą przygodę. Chciałaby, aby ludzie żyli pięknie i w zgodzie ze swoim „wnętrzarskim kodem”, dlatego cechą charakterystyczną projektów Magdy Fornal jest elastyczność stylistyczna, www.magdafornalwnetrza.pl

rezentowane wnętrza powstały na zlecenie pary młone z boku pomieszczenie kuchenne daje możliwość integracji dych przedsiębiorców. Przy aromatycznej kawie, wśród z jadalnią i salonem. Osobne skrzydło domu stanowi część pryopowieści podróżniczych i anegdot z licznymi dygresjawatna domowników (mieszcząca dwa moduły – pierwszy dla romi usłyszałam między innymi takie oto zdanie: „Pani Magdo, dziców, drugi dla dzieci). Sypialnia wraz z łazienką dla dorosłych podoba nam się styl hotelowy”. Potem było równie miło, szczerze są eleganckie, przytulne i wygodne. Kolorową i wesołą „strefę i konkretnie. Projektant – poza oczywistymi umiejętnościami dziecięcą” można odmienić, w zależności od potrzeb i wieku warsztatowymi i wyobraźnią – powinien dysponować jeszcze młodego mieszkańca, bez większego wysiłku remontowego. zdolnością: SŁUCHANIA, niejednokrotnie… „między wierW praktyce... szami”. To podstawa do dalszego działania. Raz wypowiedziane Szereg konkretnych rozwiązań i elementów, które w końcowej hasło staje się kluczem do budowania wizualnej opowieści. Styl fazie należy wykończyć detalami to niezwykle ważne etapy pracy hotelowy – to suma wielu impresji. Nie jest to oficjalny termin, projektowej. Posadzki w salonie, kuchni, jadalni i korytarzu (papróżno go szukać w podręcznikach do projektowania. Udało miętajmy – wszystkie pomieszczenia są zintegrowane) zostały mi się błyskawicznie zrozumieć intencję moich klientów: ma wyłożone tym samym materiałem: płytką być elegancko, nowocześnie, z użyciem gresową w formie deski, do złudzenia przywygodnych materiałów oraz stylistyczPodczas projektowania pominającą bielone drewno dębowe. To nym „dryfem” w stronę Modern Classic. wnętrz domu jednorodzinniezwykle praktyczne rozwiązanie sprawia, Wszelkie elementy zdradzające prywatność nego przestrzenie reprezenże szerokie wyjście na taras jest „bezpieczwłaścicieli, takie jak bibeloty i dekoracje tacyjne można pozbawić ne”. Posadzka ułożona we francuską jodełkę muszę ograniczyć do minimum. śladów codziennego użytko(Chevron) nadaje wnętrzu szyku i wytycza wania, aby wszelkie urządzeProjektowanie wnętrz domu, dalszy kierunek stylistyczny. Jasna podłoga nia i „pomoce domowe” stały a urządzanie mieszkania o gładkim rysunku powiększa optycznie się niewidoczne dla oczu. W typowym domu dysponujemy więkprzestrzeń, spajając ją wizualnie w całość. szą powierzchnią do zaaranżowania niż Pomiędzy kuchnią a salonem zaprojektow klasycznym mieszkaniu. Dom jednorodzinny to najczęściej wałam rozsuwane drzwi chowane w ścianie i wyłożone taflami niezależna pod względem energetycznym jednostka mieszkalluster. Ten zabieg miał na celu oddzielenie obu przestrzeni. Luna, wyposażona w piwnicę, strych, schowki, garderoby, pralnię strzane wykończenie jest ciekawą dekoracją, ponieważ wnętrze (często ze zsypem) i spiżarnię. Projektant może sobie pozwolić na wydaje się teraz o połowę większe. Trend polegający na modułoto, aby przestrzenie reprezentacyjne zostały pozbawione śladów wym traktowaniu powierzchni, w której pomieszczenia mogą się codziennego użytkowania, a wszelkie urządzenia i „pomoce „optycznie” łączyć, oddzielać i stwarzać nowe warunki – przedomowe” stały się niewidoczne dla oczu. W prezentowanym żywa swój rozkwit na świecie i wynika z potrzeby wydobycia jak projekcie domu o powierzchni łącznej 230 m kw. sprzęty i rzeczy najwięcej przestrzeni z… przestrzeni. osobiste zostały ukryte w różnego rodzaju schowkach i pomieszW kolorze orzecha czeniach gospodarczych. Właśnie po to, aby uzyskać wymarzone Przepiękna stolarka drzwiowa w okleinie z orzecha włoskieobszary, tak jak w hotelu… Wnętrze ocieplone naturalnym drewgo wykonana została na zamówienie. Aby uzyskać efekt posh nem, bielą i światłem zaprasza do odpoczynku. Praktyczny salon (j. ang. – elegancki) zdecydowałam się na optyczne podwyższenie połączony z jadalnią zdobi obszerna i wygodna sofa, ulokowana drzwi i dołożyłam nietypowe opaski sięgające sufitu. Jedną ścianę w centrum oraz stół z miejscem dla dwudziestu osób. Usytuowa-

32 | 33


salonu wyłożyłam wyjątkową tapetą marki Eijffinger (Chic), która odbija światło, współtworząc efekt mieniącej się tafli. Wrażenie jest spektakularne. Aby zrównoważyć ten rezultat pozostałe ściany ozdobiłam zasłonami w kolorze kremowym, o satynowym połysku, nawiązującymi do estetyki posadzki. Tkaniny nadały tym minimalistycznym wnętrzom uroku i przytulności, ale spełniły też rolę „kurtyn akustycznych”. Podświetlenie liniowe zasłon tworzy klimatyczną treść wizualną, zwłaszcza wieczorową porą, na przykład podczas projekcji filmu… Na tym monochromatycznym (aczkolwiek nie nudnym) tle – niczym primabalerina na scenie – „pojawił się” stół dębowy w kolorze Tobacco (Miloni) w towarzystwie dwóch przepięknych lamp od Kare Design oraz modułowa sofa (Mti-Furninova) i stylowy stolik kawowy z orzechowego drewna włoskiej produkcji. Pod ścianą stanęła konsolka w stylu Modern Classic nawiązująca formą do stołu.

Więcej światła Kuchnia w bieli urozmaicona została drewnianymi akcentami. Jej wyjątkowość polega na podwieszeniu głównego ciągu roboczego na ścianie i pozbyciu się cokołów, co nadało wnętrzu lekkości i wrażenia ulubionego przez właścicieli stylu włoskiego. Takie rozwiązanie umożliwia wspólne gotowanie z dziećmi (zarezerwowałam miejsce na podwyższone stołeczki), które jest cotygodniowym rytuałem w tym domu. Szczególne znaczenie ma wybór opraw oświetleniowych. W tym projekcie lampy spełniają nie tylko swoją oczywistą rolę, ale są też wspaniałymi obiektami, które doskonale uzupełniają design wnętrza i nawet kiedy nie świecą – zdobią. Przy wyborze lamp oraz innych akcesoriów wykończeniowych kieruję się nie modą czy aktualnymi trendami (mogą pomóc, ale nie można ich traktować jako must have), ale wypadkową wiedzy oraz intuicji. Aby wnętrze było ciekawe i atrakcyjne musi pozostać spójne, prawdziwe i dopasowane do osób, które będą z niego korzystać. Powinno odzwierciedlać styl życia właścicieli. Tylko wówczas mamy szansę wspólnie stworzyć coś niepowtarzalnego. Dokładnie taki – szyty na miarę – ma być ten dom. H

Łazienka – prosto, przytulnie i wygodnie. Biel, egzotyczne drewno i granat typu navy oraz duża wanna i dwustanowiskowa kabina prysznicowa bez brodzika.

Sypialnia z akcentami w odcieniu sky. Lustrzana ściana na wprost łóżka oraz modułowe panele z lacobelu za wezgłowiem dodają elegancji i optycznie powiększają przestrzeń.



fot .: KarchEr


D O M

PARA NA

CZYSTOŚĆ T E K S T :

M I A

L I N O W S K A

Technologia czyszczenia parowego staje się coraz bardziej popularna w naszych mieszkaniach i domach. Wydaje się, że cechują ją same zalety: nie wymaga stosowania detergentów, ogranicza zużycie wody i skraca czas sprzątania. Aby jednak wybrać sprzęt w pełni nas zadowalający, należy poznać swoje oczekiwania i nieco zagłębić się w „opary pary”. To drugie zrobił dla Was HAmag.

M

op parowy i parownica to dwa podstawowe urządze- tce. Jeżeli zdecydujemy się na zakup mopa parowego musimy nia, które z powodzeniem zastąpią tradycyjny ze- pamiętać, że wyrzut pary nie będzie tak silny, jak w przypadstaw do mycia podłóg, czyli rozczochrany mop, wia- ku parownicy, choć wiele modeli np. mopy parowe Deluxe od dro z wodą i płynem. Kształty i rodzaje końcówek do zwykłych Black&Decker mają funkcję dodatkowego „uderzenia” pary. mopów są przeróżne, począwszy od płaskich kieszeniowych Umożliwia ono zwiększenie siły działania o połowę mocy, co nakładek z mikrofibry lub bawełny, a skończywszy na trady- pomaga sprawniej wyszorować bardziej uporczywe zabrudzecyjnym modelu z „włosami” ze sznurków lub pasków. Moda na nia. Do większości modeli można dokupić kilka rodzajów namopy pojawiła się w Polsce na początku lat 90. Ta metoda mycia kładek, które z łatwością wyczyszczą różne powierzchnie. Papodłóg, przeniesiona do domów wprost rownica przypomina mały odkurzacz, z pokładów statków „podniosła z kolan” waży ok. 3,5-6 kg. To urządzenie barPara świetnie nadaje się do gospodynie (i gospodarzy?). I chwała jej dziej zaawansowane niż mop parowy, czyszczenia twardych posadzek za to. Zachwyt dla nowego sprzętu był wytwarza wyższe ciśnienie, dzięki czez kamienia, lastriko i gresu. krótkotrwały, okazało się, że podłoga mu szybciej i sprawniej usuwa brud. Jak Wystarczy zamocować dyszę wypucowana na kolanach wygląda lepiej, działa parownica? Woda doprowadzana podłogową wyposażoną niż ta umyta mopem. Dlaczego? Minujest do wrzenia w specjalnym bojlerze. sem są widoczne na powierzchni smugi Proces ten zajmuje kilka minut i sprzęt w ściereczkę bawełnianą lub i pozostawiona warstwa detergentu, jest gotowy do pracy. Temperatura nie z mikrofibry, po czym szybkimi kapanie wody w nieodpowiednich mopowinna być zbyt wysoka, unikajmy ruchami do przodu, jak i do tyłu mentach, trudności z wyżymaniem czyścić, nie przerywając ciągłego nadmiernej ilości wody, aby para nie części czyszczącej, a ponadto po kilku zmieniła stanu skupienia i nie zachlapodawania pary. użyciach sprzęt wygląda dość nieestepywała podłogi. Warto pamiętać, że za tycznie. Czy mop parowy i parownica to skuteczność czyszczenia parowego odgodni następcy tradycyjnych akcesoriów do pucowania? powiadają: wysokość ciśnienia, prędkość strumienia pary oraz temperatura. Zakres zastosowań parownicy rośnie wraz z odMop w parze z parownicą powiednim wachlarzem akcesoriów. Co oferuje rynek? KońMopy parowe przypominają pionowe odkurzacze. Są mniejsze cówki, które ułatwią docieranie do kątów i zakamarków, m.in.: niż parownice i ważą ok. 2-3 kg. To wysmukły i praktyczny dyszę szczelinową, dyszę szeroką, szczotkę okrągłą oraz małą sprzęt. Można postawić go w kącie łazienki, pralni, czy w skry- szczotkę, ale także końcówkę do mycia okien, odświeżania

36 | 37


Co jeszcze warto wiedzieć, gdy wybieramy domową maszynę parową: Przy pierwszym użyciu parownicy rezultaty mogą okazać się niezadowalające. Dzieje się tak z powodu zalegających na powierzchni podłogi resztek środka czyszczącego. Dlatego po użyciu parownicy wystarczy przetrzeć płaszczyznę ściereczką, która usunie pozostałości i pozwoli cieszyć się efektami nowego zakupu. Parownica nie zastąpi odkurzacza. Przed czyszczeniem parą trzeba starannie odkurzyć podłogę. Parownica nawet o silnej mocy ma małe szanse w starciu z plamami na dywanach. Może jedynie odświeżyć powierzchnię. Parownice ważą ok. kilka kilogramów i mają wymiary odkurzacza, zajmują więc sporo miejsca i bywają niewygodne w codziennym użytkowaniu. Szczególnie, jeśli nie mamy specjalnego schowka na sprzęty przeznaczone do sprzątania. Parownica to dobry wybór do dużych mieszkań i domów, w których jest wiele płytek i gresu, a także duży schowek na przechowywanie. Najlepiej, aby urządzenie wytwarzało parę o ciśnieniu ok. 6 bar. W czasie sprzątania ubywa pary i obniża się jej siła w stosunku do maksymalnych wartości podanych przez producentów. Kolejnymi elementami, na które należy zwrócić uwagę są osobne zbiorniki na wodę i parę, ułatwiające uzupełnianie braków podczas sprzątania, bez konieczności przerywania pracy. Odłączany wąż to dobre rozwiązanie, gdyż jego ewentualne uszkodzenie nie wymaga serwisowania całego sprzętu. Dobrze, aby był odpowiednio długi i umożliwiał wygodne czyszczenie np. framug okiennych. Zbiornik ze stali nierdzewnej zapewni trwałość, a większa pojemność tego elementu sprawi, że ciśnienie w urządzeniu zanotuje wolniejszy spadek.

zasłon i firanek, a nawet taką, która pomoże usunąć tapety, czy oczyścić rośliny z kurzu. W zestawach dostępne są także żelazka parowe. Parownicę należy dobierać w zależności od wielkości czyszczonej powierzchni. Kärcher ma w ofercie zarówno przenośne, ręczne parownice np. model SC 952, który idealnie nada się do czyszczenia zakamarków, jak i zestawy o solidnej konstrukcji wyposażone w system dwóch zbiorników i regulację wilgotności pary VapoHydro.

wyposażoną w ściereczkę bawełnianą lub z mikrofibry, po czym szybkimi ruchami do przodu, jak i do tyłu czyścić, nie przerywając ciągłego podawania pary. Podłogi laminowane i parkiety można wypucować, ograniczając moc do połowy. Ważne, aby nie trzymać dyszy w jednym miejscu przez dłuższy czas, lecz czyścić daną powierzchnię szybkimi ruchami. Wilgoć wysycha wówczas szybko, nie pozostawiając zacieków. Para wyczyści z powodzeniem także armaturę kuchenną (piekarniki, Jak i co czyścić? płyty grzejne i okapy) i łaPara to naturalny, higieniczzienkową (kabiny pryszniny i skuteczny sposób czyszcowe, baterie umywalkowe, czenia, opuszczając dyszę zlewy). Tłuste plamy i zacieurządzenia sprawia, że brud ki, które skutecznie szpecą nagrzewa się szybciej niż ponajbardziej stylowe kuchnie wierzchnia, do której upori łazienki można najskuteczczywie przywiera. Dzięki niej usunąć techniką parouzyskanej różnicy cząsteczki wą z użyciem dyszy ręcznej zanieczyszczeń rozszerzają w miękkiej powłoczce frotté, się, co powoduje niemal saa następnie przetrzeć do sumoczynne odlepianie się brucha wilgotną powierzchnię du. Zestaw nakładek pozwala ściereczką z mikrofibry. Odpowiednia końcówka powyczyścić wszelkie wąskie zwoli wypucować też lustra, szczeliny i pory materiału. okna, żaluzje i sprzęty AGD, Para doskonale radzi sobie a także dywany, wykładziny, z bardzo brudnymi fugami tapicerkę meblową i samo(silikonowe należy czyścić chodową, materace i medelikatniej), z którymi nie poMop parowy Deluxe od ble. Czy tą metodą można radziły sobie środki chemiczBlack&Decker posiada obrotową więc wyczyścić wszystko? ne. Można dodatkowo użyć głowicę, która ułatwia czyszczenie Nie! Nie należy jej wykodyszy do detali zaopatrzonej powierzchni wokół mebli rzystywać do podłóg olejow okrągłą szczotkę. Gorący i w ciasnych przestrzeniach. wanych, czy woskowanych, strumień i energiczne szorowanie może usunąć nawet wyjątkowo upor- welurowych obić i delikatnych tkanin, czywe zabrudzenia. Po czyszczeniu parowym a także niektórych wykładzin i dywanów. osuszamy wilgotną powierzchnię za pomocą Producenci zalecają sprawdzenie urządzemiękkiej, chłonnej ściereczki i już możemy nia na niewidocznych częściach dywanów cieszyć się nowym (czyli pierwotnym) kolo- i wykładzin, aby uniknąć zniszczenia marem fug! Powierzchnie pokryte grubą warstwą teriału. Taki sposób czyszczenia docenią kamienia dobrze dodatkowo spryskać octem także rodzice małych dzieci, a szczególnie bądź kwasem cytrynowym i odczekać chwilę, raczkujących bobasów, które dużo czasu aż wsiąkną w osad. Regularne pucowanie parą spędzają na podłodze, wkładając do ust znalezione na ziemi przedmioty. Gorąca ogranicza osadzanie się kamienia. para wodna nieźle dezynfekuje powierzchUwaga para! nie, a co najważniejsze podczas czyszczenia Para świetnie nadaje się do czyszczenia twar- nie wymaga używania żadnych chemikadych posadzek z kamienia, lastriko i gresu. liów, co sprawia, że podłoga jest bezpieczna Wystarczy zamocować dyszę podłogową dla dzieci i alergików. H


B U T I K

Sprzęty parowe

KARCHER SC 1 PREMIUM Kompaktowa parownica ważąca niecałe dwa kilogramy, idealnie sprawdzi się w mniejszych mieszkaniach. Dzięki zestawowi do czyszczenia podłóg składającego się z dwóch rur przedłużających, ssawki podłogowej i ścierki urządzenie to jest bardzo uniwersalne.

cena od 349 zł HOOVER SSNC1700 Mop parowy z trójkątną głowicą ułatwiającą czyszczenie narożników i trudno dostępnych miejsc. Zdejmowaną tkaninę można łatwo wyczyścić po zakończeniu sprzątania. Długi przewód zasilający gwarantuje zasięg pracy do siedmiu metrów. Wyjmowany zbiornik na wodę ma pojemność 0,7 litra, a całe urządzenie waży 3,2 kg.

cena od 320 zł

Mopy parowe i parownice pozwalają utrzymywać czystość w domu bez użycia detergentów. Dezynfekujące właściwości pary docenią szczególnie rodzice małych dzieci.

KARCHER SC 2 Parownica wyposażona w kółka ułatwiające przemieszczanie się pomiędzy pomieszczeniami. Jej wielkość jest zbliżona do odkurzacza, co umożliwia bardziej zaawansowane czyszczenie, pod większym ciśnieniem. Wąż o długości dwóch metrów możemy przedłużyć dodatkowymi rurami i zaopatrzyć w odpowiednią końcówkę.

cena od 399 zł

IROBOT BRAAVA 320 Automatyczny robot mopujący na sucho lub na mokro. Wystarczy wybrać rodzaj sprzątania, a Braava 320 sam wytyczy tor jazdy i rozpocznie pracę. Dzięki wbudowanym czujnikom mop rozpoznaje przeszkody, w tym schody i dywany. Po zakończonej pracy urządzenie automatycznie wraca do stacji dokującej.

cena od 949 zł

38 | 39


fot .: archiwum


fot .: ŁuKaSZ faBiŚ

I D E E

autorKa tEKStu

START-UP

Marta Siek – zawodowo zajmuje się strategiczną komunikacją w zakresie technologii w Zalando. Z nieskrępowaną ciekawością obserwuje nowe zjawiska i trendy w biznesie internetowym. Po pracy fanka Chin, londyńskich pubów i kimchi. Mieszka w Berlinie.

NA DOBRY START! Monika Synoradzka – Chief Communication Officer w SpeedUp Venture Capital Group, gdzie odpowiada za komunikację, zajmuje się wspieraniem społeczności start-upowej, współpracuje ze strategicznymi firmami, instytucjami z rynku nowych technologii, a także z samorządami lokalnymi i centralnymi. Inicjatorka wielu wydarzeń, takich jak: Geek Girls Carrots Poznań, Hive61, Poznań Start-up Weekend, Makerspace Poznań czy Poznań Offline Party. Współtwórczyni projektu Start-up Poznań.

Marta Siek: Jesteś znaną osobą na poznańskiej i nie tylko poznańskiej scenie start-upowej... Monika Synoradzka: Nie lubię określenia „znany”. Powiedziałabym raczej, że mam potrzebę robienia czegoś więcej niż tylko „uprawa swojego poletka”. Lubię działać dla innych. Chyba jestem szczęściarą, bo od kilku lat łączę pęd do angażowania się w różne inicjatywy z pracą zawodową, którą uwielbiam. M.Si.: A jak to wszystko się zaczęło? Skąd start-up w Twoim życiu? M.S.: To był 2012 rok... Organizowałam wtedy TEDxPoznań i trafiłam na jedno z cyklicznych spotkań powstającej wtedy społeczności start-upowej. To były czasy, kiedy prowadziłam blog o marketingu dla kobiet. Trochę za sprawą blogowania, trochę na skutek zamiłowania do socjalizacji, po tym pierwszym spotkaniu dostałam zaproszenie do grona mentorów akceleratora Huge Thing, a chwilę później otrzymałam propozycję dołączenia do zespołu SpeedUp Venture Capital Group, z którym pracuję do dziś. M.Si.: Akceleratory, fundusze… Może zacznijmy od definicji. Na początek: czym jest start-up? Tym słowem posługuje się wielu ludzi, ale mam wrażenie, że jego znaczenie jest bardzo mgliste. M.S.: Jeszcze do niedawna słowem start-up określano tylko

i wyłącznie przedsięwzięcia związane z nowymi technologiami. To się zmieniło. Start-up może równie dobrze oferować szycie ubrań. Ważne jednak, aby były przygotowywane w nowy sposób czy z nowych, niebanalnych tkanin (na przykład tworzonych z mleka). W Polsce przyjmuje się, że start-up to firma lub tymczasowa organizacja, której celem jest poszukiwanie modelu biznesowego gwarantującego jej rozwój. A prościej – start-up zrzesza ludzi, którzy – choć może zabrzmi to patetycznie – pracują nad nowymi możliwościami rozwiązania ludzkich problemów. M.Si.: A czy to nie jest tak, że każdy biznes w gruncie rzeczy polega na rozwiązywaniu czyichś problemów? Zaspokajaniem potrzeb innych? M.S.: Dla start-upów można wskazać jeszcze kilka innych charakterystycznych elementów. Niskie koszty rozpoczęcia działalności, wyższe, niż w przypadku standardowych przedsięwzięć ryzyko, ale też większe szanse na konkretny zwrot z inwestycji… To wszystko razem umożliwia myślenie o sobie w kategoriach „mam start-up”. I jeszcze jedno. Określeniem start-up posługujemy się do momentu znalezienia dobrego sposobu na zarabianie większych pieniędzy. Gdy pożądane środki zaczynają się pojawiać, modny termin trzeba odłożyć do lamusa. Aczkolwiek precyzyjne wskazanie chwili, w której przestajemy działać jako start-up bywa trudne.

40 | 41


M.Si.: No właśnie, a może to tylko taka moda, żeby określać swój biznes mianem start-upu? Bo to brzmi jakoś dumniej, lepiej, niż na przykład hasło: przedsiębiorstwo? M.S.: Nie można ukrywać, że w Polsce panuje obecnie moda na start-upy i to jest świetne. Zagraniczne akceleratory, fundusze czy organizacje zrzeszające „aniołów biznesu” dostrzegają ten nasz lokalny boom. To są ludzie, którzy umożliwiają start-upom rozpoczęcie kariery. No i zaczynamy odnosić pierwsze sukcesy. Trochę szkoda, że tak zwane tradycyjne firmy traktują start-upy niczym zabawę studentów w bluzach i klapkach Kubota. Błąd. Branża start-upowa to poważny biznes. Ale masz też rację, że pojęcie start-upu bywa nadużywane. Zawsze unosi mi się brew, gdy słyszę, że software house, czyli po polsku firma produkująca oprogramowanie, to start-up.

upartym, a na pewno odpornym na porażki, z każdego niepowodzenia powinno się wyciągnąć jakąś lekcję. Bardzo ważna jest otwartość na sugestie i zmiany. Ale istnieje też druga strona medalu. Trzeba być niepodatnym na całkiem spore grono „proroków”, którzy przeczytali kilka książek czy opisów start-upów na BetaList i teraz chcą doradzać innym, w jaki sposób tworzyć biznes. Wydaje mi się, że za moment pojawi się u nas wiele osób, które wzięły udział w wydarzeniach start-upowych w USA i zechcą doradzać Polakom, w jaki sposób można zdobywać rynek amerykański. I jeszcze jedno. Jeżeli zaraz po doznaniu objawienia, jaki świetny start-up można by zbudować, kulisz się w sobie ze strachu, żeby tylko czasem ktoś nie ukradł twojego pomysłu, lepiej wróć na kanapę i czekaj na niej na koniec świata.

M.Si.: No to do rzeczy. Mam pomysł na start-up. Wiem, jak M.Si.: Jak wygląda praca w start-upach? Już wiemy, że nie z jego pomocą rozwiązywać ludzkie problemy. Co dalej? można leżeć na kanapie… M.S.: Najpierw idziesz spać. Nie ma co się śmiać – serio – M.S.: Trochę można poleżeć (śmiech). Nie znam żadnej idziesz spać. Jeśli budzisz się rano i znów „mielisz” w głowie osoby, która odniosła sukces, pracując mniej niż kilkanaście pomysł, doradzam ponowne udanie się na spoczynek. Sen godzin na dobę. Rozwijanie swojej firmy wiąże się zawsze jest dobry na chwilowe fanaberie. Dopiero po kilku dniach z ciężką pracą, której efekty można zobaczyć dopiero po życia z taką natrętną myślą w głowie powinnaś rozpocząć kilku latach. Prawda jest taka, że wielu twórców start-upów drążenie tematu. Pomyśl nie tylko o roznigdy nie zobaczy rezultatów swojej wiązaniu, ale przede wszystkim o strukpracy. Potrafią snuć wizje, są mistrzami W Polsce przyjmuje się, turze problemu, który chcesz rozwikłać. PowerPointa, ale nie potrafią realizować że start-up to firma lub Rozmawiaj z ludźmi, sprawdzaj, czy założonych celów. Mają kłopot z egzekutymczasowa organizacja, dobrze zidentyfikowałaś dylemat, bo może cją biznesowych założeń. A bez tego nie której celem jest poszukiwanie on nie istnieje? A jeżeli istnieje, to należy można mówić o sukcesie. modelu biznesowego sprawdzić, czy ktoś na świecie nie wpadł na podobny pomysł, ponieważ to twoja M.Si.: Jak wygląda polska scena startgwarantującego jej rozwój. konkurencja. Warto przekonać się, czy -upowa? Jesteśmy drugą (albo chociaż A prościej – start-up zrzesza dany problem jest dla ludzi na tyle istotny, piątą) Doliną Krzemową? ludzi, którzy – choć może aby zechcieli zapłacić za jego rozwiązanie. M.S.: Znowu ta „Dolina Krzemowa”... zabrzmi to patetycznie To jakaś plaga… Wszędzie widzę hasła – pracują nad nowymi M.Si.: A co z finansami? Skąd wziąć środz serii „miasto x, y, z – polską Doliną możliwościami rozwiązania ki na realizację biznesowych fantazji? Krzemową”. Fakt, amerykańska Silicon ludzkich problemów. M.S.: Znakomicie, jeśli w rozwój start-upu Valley to trochę raj na ziemi dla startzaangażujemy własne zasoby, co w prak-upowców, ale rzeczywistość różni się od tyce oznacza rozbicie świnki skarbonki – niekiedy nie tylko wyobrażeń. W Dolinie Krzemowej konkurencja jest niesaswojej. Warto być twardym i nie podążać na skróty. Dlaczemowita, a tempo działań duże. Polska znajduje się na innym go? Bo gdy w końcu udasz się do jakiegokolwiek funduszu, etapie rozwoju. Może nie jest to początek, ale u nas wszystbędziesz silniejszą stroną w rozmowie. Nie tylko osobą, która ko działa trochę inaczej. Inna mentalność, inna historia. Na posiada pomysł ujęty w kilka slajdów, ale kimś, kto uparł się pewno mamy coraz większy potencjał, coraz lepsze projekty, na tyle mocno, że włożył konkretne pieniądze w zbudowanie nabieramy globalnej perspektywy. prototypu, który można pokazać pierwszym użytkownikom, weryfikując pierwotne założenia. To działa na plus. M.Si.: Polskie start-upy mają szansę, żeby wygrywać z zagranicą? M.Si.: Jaką trzeba być osobą, żeby udźwignąć start-up? M.S.: Mają. Raczej nie wygrają świeżością spojrzenia i uniBo to wszystko brzmi coraz bardziej skomplikowanie… katowymi pomysłami, bo o to w dzisiejszych czasach trudno. M.S.: Na początku warto wyjrzeć poza czubek własnego nosa Ale mogą zwyciężyć wytrwałością w dążeniu do tego, co oraz pomyśleć globalnie. Ale ważne są również naturalne sobie postanowią, sięganiu po więcej i wyciąganiem lekcji cechy osobowości, które się ma, albo nie. Trzeba być trochę z porażek. Polacy są w tym dobrzy! H


Zorganizuj swoje spotkanie

w najlepszym Hotelu butikowym w Polsce wg Organizatorów konkursu World Travel Award 2015

SPOTKANIA WYPOCZYNEK

SZKOLENIA KONFERENCJE

WIGILIE FIRMOWE

ul. Kopernika 64, 90-553 Łódź www.hoteltobaco.pl

Zapraszamy do kontaktu Oferty i rezerwacje sales@hoteltobaco.pl

(+48) 42 207 07 07 (+48) 505 125 577 (+48) 505 125 570


fot .: LYNSiE roBErtS

T R E N D Y

autorKa tEKStu

Nat / Natalia Grubizna – propagatorka sekspozytywnego stylu życia, blogerka. W sieci funkcjonuje jako proseksualna. pl, a w świecie rzeczywistym uczy, w jaki sposób szczytować i jak dawać klapsy. Posiadaczka imponującej kolekcji gadżetów erotycznych i kolekcjonerka przeżyć.

ORGAZM

Z CROWDFUNDINGU T E K S T :

N A T A L I A

G R U B I Z N A

Finansowanie społecznościowe ma tyleż entuzjastów, co przeciwników. Z jednej strony o pieniądze na projekt może ubiegać się praktycznie każdy, z drugiej zaś, dzięki społeczności mikroinwestorów światło dzienne ujrzało całe mnóstwo zmieniających życie produktów. Również tych do użytku intymnego.

W

artość rynku samych tylko gadżetów dla dorosłych szacuje się na kilkanaście miliardów dolarów. Nic więc dziwnego, że wynalazcy i inżynierowie pracujący w służbie seksualnej przyjemności chcieliby uszczknąć kawałek tego tortu. Niestety, pomimo rosnącej akceptacji dla kupowania i używania zabawek erotycznych, mainstreamowi inwestorzy boją się tej „niszy” i nie chcą brać udziału w projektach związanych z „różową branżą”, banki zaś odmawiają udzielania pożyczek. Z pomocą przychodzą entuzjaści oraz potencjalni konsumenci.

Twórcy gadżetów erotycznych to też twórcy Wiele dostępnych na rynku gadżetów erotycznych zostało sfinansowanych właśnie dzięki crowdfundingowi – systemowi wspierania projektów dzięki drobnym wpłatom dokonywanym przez zgromadzoną wokół inicjatywy społeczność. Pierwszym tego typu produktem był wibrator Duet marki Crave – projekt wsparty niebagatelną sumą 2,4 miliona dolarów. Sukces Crave z 2013 roku przetarł szlaki w finansowaniu innych gadżetów dla dorosłych, między innymi kontrolowanego ściskaniem dłonią


wibratora Limon marki Minna, sonicznego wibratora Revel Body SOL, stymulatora dla par Eva od Dame Products, masturbatora dla mężczyzn Autoblow, czy MysteryVibe Crescendo – pierwszego wibratora modułowego, którego sześć niezależnych silników można programować i sterować przy pomocy aplikacji w telefonie. Cecha wspólna wszystkich wymienionych akcesoriów? Ich twórcy odważyli się zakwestionować gadżetowy status quo i zaproponować użytkownikom coś zupełnie nowego. Dzięki dostępnym platformom zrzeszającym międzynarodowe „aniołki biznesu”, czyli ludzi takich, jak my, produkty niszowe mają szansę przeobrazić się w masowe.

odpowiada za dany projekt i jakie ma kompetencje, gdzie produkuje oraz na co wydaje nasze pieniądze. Możemy na bieżąco sprawdzać czy wywiązuje się z danych obietnic.

Nie tylko superlatywy

Oczywiście, w systemie finansowania społecznościowego kryją się pewne niebezpieczeństwa dla inwestorów. Chyba najbardziej dotkliwa jest utrata kapitału, zwłaszcza w przypadku wpłacenia znacznej sumy. Zdarza się i tak, że twórcy przeceniają swoje możliwości, a projekt finalny zwyczajnie nie zostaje zrealizowany. Możliwość finansowania elastycznego sprawia, że pomimo braku potrzebnej kwoty autor danego przedsięwzięcia i tak Bez seksu? Niemożliwe! otrzymuje zebrane środki, które mogą okazać się niewystarczaNiektóre portale finansowania społecznościowego, w tym naj- jące nawet na skonstruowanie prototypu. Dlatego przed zasilesławniejszy chyba Kickstarter, zabraniają gromadzenia środ- niem jakiejkolwiek kampanii warto sprawdzać, kim jest osoba, ków na projekty o charakterze erotycznym, w tym produkcję która ubiega się o finansowanie. Niejednokrotnie, już na etapie gadżetów dla dorosłych. Inne, jak na przykład Indiegogo czy produkcji, okazywało się, że pierwotnych założeń projektu nie BORN wykazują się większą otwartością. Twórcy angażują da się zrealizować. Oddzielenie przedsięwzięć możliwych od się w kampanie, wiedząc, że pozwalają niemożliwych do zrealizowania bywa Duże znaczenie ma też one istniejącym lub dopiero kreowanym naprawdę trudne, zwłaszcza dla kogoś markom nie tylko pozyskać niezbędspoza branży. Warto więc zachować transparencja, ponieważ ne do uruchomienia produkcji środki, odrobinę dystansu, poczytać, co na temat gwarantuje zwiększone ale – co chyba najważniejsze – pozostać danego produktu mają do powiedzenia bezpieczeństwo przyszłych w ciągłym kontakcie z inwestorami. Inmedia i eksperci, a następnie podjąć ostakupujących, zwłaszcza terakcja i możliwość nawiązania diateczną decyzję o wrzuceniu pieniędzy na w kwestii produkcji czy użytych logu z potencjalnymi wspierającymi crowdfundingową tacę. materiałów. W przypadku i przyszłymi konsumentami, wysłuchagadżetów erotycznych, które Czy powinniśmy inwestować nie potrzeb, to niezwykle istotny aspekt są bliższe ciału niż koszula, to w gadżety erotyczne? crowdfundingu. Natychmiastowy febardzo ważne. Jako inwestorzy Odpowiedź jest jedna: tak! Inwestycja edback będzie dla wielu początkujących wiemy, kto odpowiada za dany w gadżet erotyczny umożliwia zakupy producentów okazją do zweryfikowaw przedsprzedaży po znacznie niższej nia i poprawienia projektów, jeszcze na projekt i jakie ma kompetencje, cenie. Warto zdecydować się na transetapie przedprodukcji. Dlaczego Crave, gdzie produkuje oraz na co akcję, jeżeli dany produkt wzbudza MysteryVibe, Minna czy Dame Prowydaje nasze pieniądze. nasze zainteresowanie i mamy cierpliducts odniosły sukces? Dlatego że ich kampanie nie epatowały seksualnością. Powyższe marki po- wość, by poczekać na niego kilka miesięcy. Ponieważ prostawiły sobie za cel edukowanie inwestorów, dokładne opi- dukcja jest zazwyczaj omawiana na żywo, możemy dokładnie sanie problemu i zaproponowanie jego rozwiązania. Twórcy monitorować, co dzieje się z wpłaconymi przez nas pieniędzwibratora Duet zauważyli, że brakuje na rynku wibratora otu- mi. Ponadto, wspierając projekty niezależnych twórców czy lającego łechtaczkę, twórczynie Eve chciały zaoferować parom niszowych marek, kształtujemy przyszłość rynku gadżetów stymulator dla dwojga, którego nie trzeba trzymać w ręce. erotycznych, dając producentom do zrozumienia, w jakim Te przykłady udowadniają, że gdy idzie o gadżety erotyczne, kierunku powinni podążać. Jednym z nich jest właśnie innoseks okazuje się najgorszym nośnikiem sprzedaży, kampania wacja. Oferowane zabawki są częstokroć dużo bardziej intezaś przyciąga dobrze opowiedzianą historią, z którą inwestor resujące niż plastikowy wibrator-cygaro skrzętnie ukrywany może się identyfikować. Przemyślane przedsięwzięcie gwaran- w nocnej szafce. Inwestujemy zatem w produkty używane tuje ponadto zainteresowanie mediów, a te szybko podchwy- przez samych twórców, oni – podobnie jak wielu konsumentują temat i docierają do odbiorców niekoniecznie śledzących tów – czują niechęć do oferowania powtarzalnych projektów, branżę dla dorosłych. Duże znaczenie ma też transparencja, pod którymi uginają się półki butików erotycznych. Nikt nie ponieważ gwarantuje zwiększone bezpieczeństwo przyszłych chce wspierać tego, co już było. Czasem wystarczy tylko kilka kupujących, zwłaszcza w kwestii produkcji czy użytych mate- złotych, by móc tytułować się mecenasem gadżetów erotyczriałów. W przypadku gadżetów erotycznych, które są bliższe nych i wspomóc ludzi z pasją, którzy wiedzą, że każdy zasłuciału niż koszula, to bardzo ważne. Jako inwestorzy wiemy, kto guje na orgazm. Nawet z crowdfundingu. H

44 | 45


W IDDZ EI EĘ K

NATURALNY RATUNEK DLA SUCHEJ SKÓRY T E K S T :

M O N I K A

B U R A K O W S K A

K

iedy temperatura spada poniżej zera a wilgotność powietrza jest bardzo niska nasza skóra cierpi z powodu odwodnienia. W takim stanie jest bardziej podatna na podrażnienia, zaczerwienienia i szybciej się starzeje. Aby zapobiec odwodnieniu należy działać dwutorowo. Po pierwsze, trzeba dostarczać skórze odpowiednią ilość wody, zarówno od wewnątrz, jak i od zewnątrz. Zimą często zapominamy o spożywaniu czystych napojów, częściej sięgamy po odwadniającą kawę

i herbatę, a to duży błąd. Ciepła woda z cytryną i imbirem rozgrzewa i pobudza tak samo, a dodatkowo nawadnia organizm, w tym również skórę. Po drugie, równie ważne jest nawilżanie od zewnątrz, czyli stosowanie kosmetyków z humektantami, które mają zdolność wiązania wody w warstwie rogowej naskórka i na jej powierzchni (np. gliceryna, sorbitol), warto też szukać kosmetyków z mocznikiem, mleczanem sodu czy kwasem hialuronowym. Gdy już zadbamy o odpowiednie nawodnienie pomyślmy

fot .: moNiKa BuraKowSKa , ZiELoNa wŚrÓD LuDZi

Zimowy krajobraz – choć bywa piękny i bajkowy – najlepiej byłoby oglądać przez okno, ponieważ jest bezwzględny dla naszej urody. Mroźne i suche powietrze bardzo szkodzi naszej skórze. Spędzenie kilku miesięcy w domu nie jest ani możliwe, ani przyjemne. Jak więc możemy bronić się przed niesprzyjającymi warunkami pogodowymi? W jaki sposób powinniśmy chronić urodę? Istnieje kilka sposobów.


autorKa tEKStu

Monika Burakowska – miłośniczka wszystkiego, co zielone i naturalne. Zwolenniczka ekologii tej dużej, globalnej i tej małej, codziennej. Wegetarianka z wieloletnim stażem. Na co dzień zajmuje się projektowaniem graficznym i prowadzeniem bloga zielonawsrodludzi.pl. Wychowuje dwa leniwe koty Antka i Arnolda.

o zabezpieczeniu skóry przed nadmiernym parowaniem wody. W tym celu po nałożeniu kosmetyku nawilżającego warto użyć roślinnego oleju, który utworzy na skórze ochronną warstwę okluzyjną. Osoby z cerą suchą mogą sięgnąć po olej kokosowy czy masło shea, posiadaczki cery tłustej powinny stosować lżejsze oleje, takie jak olej z pachnotki, lniany czy olej z ogórecznika. Jeśli ten etap pielęgnacji zostanie pominięty, a wilgotność powietrza jest niższa niż 65% narażamy naszą skórę na silne odwodnienie. Aby uszczelnić ochronną warstwę lipidową naskórka warto wprowadzić do diety odpowiednią ilość NNKT, czyli niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, których lub mąką, dodać np. odrobinę kurkumy lub spiruliny i nałodoskonałym źródłem jest siemię lniane oraz – w najsmaczżyć na twarz na 15 minut. niejszej formie – chałwa lniana przygotowana z dodatkiem Podczas mroźnej pogody cierpią również nasze dłonie, suszonych owoców i kakao… często ze spierzchniętą skórą nie radzą sobie nawet kremy Pośrednio na stan nawilżenia naszej skóry możemy wpłyi maści. Pomóc za to mogą… migdały. Te pyszne bakalie są wać, dbając o odpowiednią wilgotność powietrza w domu bogate w witaminę E i nienasycone kwasy tłuszczowe. Kilka i pracy. W ogrzewanych pomieszczeniach zazwyczaj jest można schrupać, a małą garstkę warto zmielić w młynku ona bardzo niska, co powoduje przesuszanie skóry, ale też do kawy, dodać do nich łyżeczkę miodu, odrobinę mleka błon śluzowych górnych dróg oddeowsianego oraz oliwy z oliwek i z przychowych, co tym samym zwiększa gotowanej pasty wykonać odżywczo-łaOsoby z cerą suchą mogą naszą podatność na infekcje. Jeśli więc godzącą maseczkę na dłonie. Miksturę sięgnąć po olej kokosowy męczy was częsty katar i ból gardła, należy nałożyć na skórę, włożyć foliowe, czy masło shea, posiadaczki a skóra aż piecze od przesuszenia, wara następnie bawełniane rękawiczki cery tłustej powinny to rozważyć zakup nawilżacza powiei zostawić na 20-30 minut. Podczas trza. Nie należy zapominać o roślinach spłukiwania można jeszcze wykonać stosować lżejsze oleje, takie doniczkowych, regularnie podlewane delikatny, peelingujący masaż. jak olej z pachnotki, lniany będą naturalnie nawilżały i dotleniały Skóra twarzy i ręce to nie jedyne części czy olej z ogórecznika. otaczającą nas atmosferę. Niektóre naszego ciała, które zimą wymagają gatunki, na przykład wszystkim znane specjalnej pielęgnacji, równie trosklipaprotki, skrzydłokwiaty czy wężownice, mają też dodatwie należy zająć się ustami, które całkowicie pozbawione kowo zdolność oczyszczania powietrza z toksyn, co jest gruczołów łojowych, bez odpowiedniej warstwy ochronnej szczególnie ważne zimą, ze względu na duże zanieczyszczebardzo szybko stają się spierzchnięte i popękane. W przenie powietrza spalinami. ciwieństwie do skóry twarzy – ustom nie pomoże krem Jeśli już o zanieczyszczeniach mowa, to warto wspomnieć nawilżający. Może wręcz zaszkodzić, jeśli nałożymy go bezo antyoksydantach, które właśnie zimą stanowią niezbędny pośrednio przed wyjściem na mróz. Najlepszym lekarstwem element pielęgnacji. W zanieczyszczonym spalinami powiena przesuszone usta jest olej kokosowy, który w postaci trzu krąży duża ilość wolnych rodników, które przyspieszają nierafinowanej pięknie pachnie i pysznie smakuje, warto proces starzenia się skóry. Antyoksydanty dostarczane wraz więc używać go jako naturalnego balsamu do ust. Tłuszcz z pożywieniem są bardzo ważne dla naszego organizmu, z kokosa w temperaturze pokojowej ma postać stałą, ale ale nic nie stoi na przeszkodzie, by dostarczyć je również pod wpływem ciepła naszego ciała rozpuszcza się, najlepiej naszej skórze od zewnątrz. Najpopularniejszym i najłatwiej umieścić go w małym pojemniczku i nosić zawsze ze sobą. dostępnym antyoksydantem jest witamina C, którą można Aby wzmocnić działanie kokosowego balsamu można znaleźć w owocach cytrusowych. Na zmęczoną i poszarzałą dodać do niego szczyptę kakao dla czekoladowego smaku, skórę twarzy i dekoltu pomóc może maseczka z kiwi lub odrobinę pigmentu mineralnego lub miki (do kupienia pomarańczy, która oprócz antyoksydantów zawiera kwasy w sklepach internetowych) dla delikatnego koloru i połysku owocowe, a te w niskich stężeniach korzystnie wpływają na lub olejek eteryczny z drzewa herbacianego czy bergamotonawilżenie skóry. Jak wykonać taką maseczkę? Wystarczy wego, by zapobiec opryszczce. Zima bywa zła, szczególnie rozgnieść lub zmiksować owoce na gładką masę i nałożyć dla naszej skóry, ale na szczęście znamy na nią sposoby. na skórę na 15-20 minut. Świeżo wyciśnięty sok z pomaPrzy odrobinie wysiłku możemy cieszyć się piękną skórą, rańczy można też wykorzystać do przygotowania maseczki aż do następnej wiosny. Życzę Wam dużo ciepła tej zimy z glinki czy mąki owsianej. Wystarczy zmieszać sok z glinką i wszystkiego… nawilżonego. H

46 | 47


W D Z I Ę K

ZAKRĘCONA T E K S T :

A N G E L I K A

D R Y G A S

fot .: fotoLia

NA PUNKCIE FAL


Święta, sylwester, karnawał – to czas przyjęć, spotkań rodzinnych i towarzyskich. Jak przygotować się na wielkie wyjścia, by poczuć się jednocześnie naturalnie i wyjątkowo? Oprócz odpowiednio dobranej stylizacji i makijażu ważna jest fryzura. Oto najnowsze trendy.

W

sezonie jesienno-zimowym wybieramy nonszalanckie fryzury, które mają sprawiać wrażenie niedbałych, uzyskanych zupełnie przypadkowo… Włosy powinny wyglądać, jak po powrocie ze spaceru czy przejażdżki rowerem – naturalnie rozwiane, zmierzwione wiatrem, w atrakcyjnym nieładzie. Taki look jest nie tylko idealny na co dzień, ale także na wielkie wyjścia. Niewymuszoną fryzurę można uzyskać, spryskując włosy solą morską i gniotąc poszczególne kosmyki. Takie niedbałe fale w stylu boho pasują do wielu stylizacji. Sposobów na „niestaranną” czuprynę jest wiele.

Loki jak z plaży Dobra lokówka lub prostownica to pierwszy krok do udanej stylizacji włosów. Specjaliści polecają modele z powłoką tytanowo-turmalinową – turmaliny zamykają łuskę włosa i zapobiegają elektryzowaniu się kosmyków, teflon zaś jest dużo trwalszy niż ceramika (choć ta z kolei bardzo szybko się nagrzewa). Do uzyskania loków paradoksalnie potrzebna będzie... prostownica. Wystarczy zacisnąć ją na środku poszczególnego pasma i obrócić o 3600 C w pionie. Następnie nawijamy kocówki włosów na sprzęt i trzymamy. Przed zabiegiem warto nałożyć odżywkę, która ochroni naszą grzywę przed zbyt wysoką temperaturą. Same możemy regulować siłę skręcania w zależności od tego, jak będziemy trzymać sprzęt – uzyskamy mocniejsze lub lżejsze fale. Podczas stosowania lokówki i prostownicy musimy poczekać, aż włosy ostygną, by móc je rozwichrzyć, przeczesać i utrwalić. Wtedy czupryna nie będzie się elektryzować. Płytki tytanowe sprawdzają się zwłaszcza do grubych gęstych loków. – Innym sposo-

bem na samodzielne wykonanie tekstury na włosach lub lekkich fal à la dziewczyna surfera z australijskich, pełnych słońca plaż jest zawinięcie umytych, wymodelowanych włosów w kilka supłów na głowie. Po pewnym czasie rozpuszczamy supły, wgniatamy w nie olejek i utrwalamy fryzurę lakierem lub solą morską – poleca Gabriela Kołodziejczyk, stylistka fryzur z salonu Labirynt Fryzur.

Innym sposobem na samodzielne wykonanie tekstury na włosach lub lekkich fal à la dziewczyna surfera z australijskich, pełnych słońca plaż jest zawinięcie umytych, wymodelowanych włosów w kilka supłów na głowie. Po pewnym czasie rozpuszczamy supły, wgniatamy w nie olejek i utrwalamy fryzurę lakierem lub solą morską. Ideały istnieją? Bezkonkurencyjne prostownice powinny posiadać czytelny wyświetlacz led pokazujący uzyskaną temperaturę i automatyczny wyłącznik, specjalnie dla zapominalskich. Jeśli włosy są mocne, to zakres temperatury może wzrosnąć nawet do 1900 C. – Podczas prostowania bierzemy pasmo i powoli przejeżdżamy po nim żelazkiem. Uwaga! Nie należy powtarzać tej czynności wielokrotnie. Oczywiście, prostujemy włosy suche. Na rynku dostępne są prostownice do włosów mokrych, wówczas należy dostosować się

do zaleceń z instrukcji. Kolejne cechy doskonałej prostownicy to węższe i dłuższe płytki, które umożliwiają wykonanie fal lub loków – dodaje Gabriela Kołodziejczyk. W kwestii lokówek wymagania okazują się podobne… Dobrze, żeby lokówka miała długi obrotowy kabel – to bardzo ułatwia pracę podczas kręcenia loków, zwłaszcza jeśli wykonujemy je samodzielnie w domu, haczyk, który ułatwi przechowywanie i rękawiczki materiałowe chroniące przed poparzeniem (niektóre marki umieszczają je w zestawie). – Absolutnie najważniejsze jest dobranie temperatury do rodzaju włosa – kosmyki cienkie, rozjaśnione tolerują 100-1500 C, normalne, farbowane do 1700 C maksymalnie, a grube i gęste od 170 do 2000 C – podkreśla specjalistka. Na rynku dostępne są także obrotowe szczotki, które zapewniają jednoczesne suszenie i stylizację włosów. Prym wiedzie BaByliss, Philips Dynamic Volume Brush i Rowenta Brush Active Volume & Shine. To suszarka, lokówka i prostownica w jednym, która ma zagwarantować efekt „jak po wyjściu z salonu fryzjerskiego”. Dzięki jonizacji przeciwdziała także puszeniu i nabłyszcza kosmyki, dając efekt naturalnych, zdrowo wyglądających włosów. Po zakończeniu całego procesu lokowania fryzurę należy utrwalić lakierem lub nałożyć produkty pomagające pochłaniać wilgoć – ze względu na wysoką zawartość humektantów fryzura utrzyma się znacznie dłużej. O perfekcyjny efekt można zadbać już wcześniej, wtedy gdy włosy są jeszcze mokre, nakładając kosmetyki nieobciążające i unoszące je już od nasady (np. żel dodający objętość marki KMS). I pamiętajmy – sprawnemu modelowaniu dobrze służy nawiew zimnego powietrza z suszarki! H

48 | 49


S P R Z Ę T

TOP

3

DOMOWY SALON PIĘKNOŚCI Suszarko-lokówka to ciekawy sprzęt pozwalający w szybki i łatwy sposób wymodelować włosy, nadając im look „jak po wyjściu od fryzjera”. To ratunek dla cienkich i ciężkich kosmyków. Bujna czupryna, zalotne fale, a może gładkie i błyszczące włosy? Przy zakupie upatrzonego modelu warto zwrócić uwagę na moc – najlepiej jeśli jest to 1000 W, obecność funkcji jonizacji, obrotowy przewód, rodzaj powłoki i dodatkowe szczotki. Nasza rada: stosujcie nawiew zimnego powietrza – to idealny sposób na wykończenie i utrwalenie fryzury, wyraźne wygładzenie

PHILIPS DYNAMIC VOLUME BRUSH HP8664 Ta obrotowa suszarko-lokówka umożliwia jednoczesne suszenie i modelowanie włosów. Dzięki funkcji „care” wygładza i nabłyszcza włosy oraz zabezpiecza je przed przegrzaniem się. Producent wyposażył sprzęt w naturalne włosie, które umożliwia łatwe wygładzenie fryzury. Szczotka może obracać się w dwóch kierunkach, ale nie plącze włosów. Dzięki jonizacji nasze kosmyki nie elektryzują się.

cena od 229 zł

i nadanie włosom połysku.

ROWENTA BRUSH ACTIVE VOLUME & SHINE CF9320

BABYLISS 2735E

Duża ilość obrotów sprawia, że włosy są dobrze rozczesane, uniesione od nasady i wyglądają na zdrowsze. Dzięki podwójnej jonizacji czupryna nie elektryzuje się, nie puszy, a dodatkowo zyskuje połysk. Suszarko-lokówka szybko się nagrzewa i jest błyskawicznie gotowa do pracy. Wadą pozostaje waga sprzętu – lokówka jest dość ciężka i przy dłuższym użytkowaniu ręka po prostu się męczy.

cena od 169 zł

Suszarko-lokówka idealna do grubych, suchych, puszących się lub mocno kręconych włosów. Układanie fryzury trwa tylko kilka minut, ponieważ urządzenie jednocześnie suszy i podkręca włosy oraz podnosi je u nasady i nabłyszcza. Do zestawu dołączona została także mniejsza szczotka – niestety nie jest obrotowa, co dla wielu użytkowniczek pozostaje wadą. Praktyczne etui służy do wygodnego przechowywania.

cena od 180 zł


T R E N D Y

ZARA

FANFARONADA

cena 299 zł

cena 350 zł

PRZYMIERZALNIA W IE L K IE W Y J ΠC IE COLCLAUDINE.PL

cena 296 zł

LANA NGUYEN

cena 549 zł

MOHITO

cena 180 zł

50 | 51


I D E E

NASZA TAJNA

BROŃ Z D J Ę C I A :

M O D E L K A :

M AT E U S Z

A G N I E S Z K A

S O ŁT Y S I A K

M A Ć K O W I A K

S

ilna i zdecydowana, poradzi sobie w sytuacji, którą trudno opanować. Ma do tego odpowiednie narzędzia – nowoczesny sprzęt, którym zdziała cuda. Ujarzmi fruwające pukle, zakręci intrygujące fale na kosmykach, czym zachwyci spozierającego nań obserwatora i jednocześnie wstawi wegańskie torciki do zgrabnego piekarnika. Następnie uruchomi pranie ubrana w piękną, sięgającą stóp suknię, a świetlistą stylizację uzupełni zdrowym rumieńcem – umie zadbać o witaminy. Może to nie dziewczyna Bonda, ale Ona – silna, zaradna, samodzielna, pewna swoich pragnień. W surowej przestrzeni oświetla nagie ściany i otula każdy, nawet najmniejszy kącik. Harmonia, do której dąży jest potrzebna zwłaszcza teraz – w okresie przedświątecznym, aby nie zagubić się w powodzi migoczących świecidełek i łakomych kąsków. Wybierajmy świadomie i spokojnie to, co najlepsze i wartościowe. H Modelka prezentuje sukienkę z najnowszej kolekcji Mohito. Dziękujemy POZNAŃSKIEMU TOWARZYSTWU PRZYJACIÓŁ FORTYFIKACJI za udostępnienie niezwykłej przestrzeni do naszej sesji zdjęciowej.


52 | 53


fot .: SoSENKa

I D E E

WYŚNIONE TWARZE

SOSENKI T E K S T :

A N G E L I K A

D R Y G A S

Zwiewne elfy, słodkie księżniczki, wojowniczki ze znanych gier, postacie z bajek i popularne twarze show–biznesu, a najczęściej przerażające potwory i odrażające monstra – to świat, który ją fascynuje i inspiruje. Justyna Sosnowska w sieci funkcjonuje pod nazwą Sosenka. Wykorzystuje swój niebywały talent i wyobraźnię, przeistaczając się w najbardziej skomplikowane indywidua. Jej fanpage na Facebooku obserwuje już ponad 84 tysiące osób. W czym tkwi fenomen?


N

nego działania w stu procentach. Dlatego, gdy decyduje się stworzyć daną charakteryzację, zamyka się w pokoju i całkowicie koncentruje na pracy. Jej introwertyczna osobowość idealnie wpasowuje się w ten typ aktywności – izolacja od zewnętrznych bodźców, bycie sam na sam ze sobą umożliwiają prawdziwie kreatywne myślenie. A jakie są ulubione charakteryzacje Sosenki? Na pewno: Nocny Król (Gra o Tron), Azog (Hobbit), Jafar (Aladyn – Disney), Hades (Hercules – Disney) oraz projekty o bardziej anatomicznym charakterze. Do niełatwych należą zaś te realizacje, które były najbardziej czasochłonne i zaawansowane technicznie, wymagające na przykład stworzenia lateksowych protez części twarzy: – Najwięcej czasu – bo w sumie około 10 godzin – zajęła mi charakteryzacja à la Killer Croc z Batmana – opowiada Sosenka. Natomiast najtrudniejsze makijaże to takie, które wykonuję techniką cieniowania, przy użyciu jedynie cieni do powiek lub farb. Uzyskanie złudzenia Być jak Johnny Depp trójwymiarowości wymaga dużej Do tak precyzyjnych działań trzeba precyzji i śmiało mogę stwierdzić, się chyba urodzić. Tylko cierpliwość że w tej konkurencji wygrywają Zed i skrupulatne dążenie do perfekcji i Rek’Sai z gry League of Legends – dodaje artystka. Justyna Sosnowska pomagają w osiąganiu najlepszego ukończyła architekturę krajobraefektu. To dlatego osoby komentujące zu we Wrocławiu. W przyszłości dzieła Sosenki tak często wyrażają chciałaby spróbować sił w przemyśle swój zachwyt, prezentowane przez filmowym, w charakteryzatorni. nią transformacje są ciekawie i szczeTworzenie charakteryzacji, masek gółowo wykonane. Niekiedy trudno z odlewów wyrzeźbionych twarzy uwierzyć, że stworzyła je osoba, Sosenka swoje charakteryzacje publikuje na czy fragmentów ciała intryguje ją która nie szkoliła się w tym kierunku. Instagramie i profilu facebookowym: instagram.com/itlookslikekilled najbardziej. Mogłaby tak pracować Justyna Sosnowska jest samoukiem, www.facebook.com/sosenka.official przez całe życie. Z drugiej strony, charakteryzacji uczy się na zasadzie podążając tropem swojego wykształcenia, chciałaby wykorzyprób i błędów, intuicyjnie wybiera technikę dla danej postaci. stać zawodowe umiejętności do projektowania i aranżowania Jej najważniejszym „narzędziem” jest wyobraźnia i genialna naturalistycznej przestrzeni biologicznej dla zwierząt terraryjumiejętność postrzegania przestrzennego. Proste makijaże wynych i paludaryjnych. magają odpowiedniego wymodelowania i wycieniowania rysów twarzy – w tym przypadku wystarczą ogólnie dostępne kosmeWyrazisty pomysł na życie tyki. Przy bardziej skomplikowanych realizacjach konieczne jest Chociaż w sieci można pooglądać wiele innych tutoriali użycie farb do ciała i/lub środków do charakteryzacji FX, np. z nietuzinkowymi charakteryzacjami, to działalność Sosenki wosku lub płynnego lateksu. Sosenka kreuje zarówno kobiece, zyskuje coraz więcej obserwatorów. Jej bezbłędnie wykonane jak i męskie postaci, stąd w jej warsztacie pracy nie może zatransformacje, pozytywna energia i sposób komunikowania się braknąć rozmaitych peruk oraz włosów naturalnych lub syntez otoczeniem zaciekawia nowych fanów. Sosenka zachwyca się tycznych, które wykorzystuje na przykład do tworzenia zarostu talentem Francesco Sanseverino (uznanego makijażysty, twórcy twarzy. Świetnie sobie radzi z transformacjami męskimi – jej wspaniałych rekwizytów i scenografii), podziwia osoby pracuWalter z Breaking Bad czy Johnny Depp to prawdziwe perełki! jące np. w Stan Winston School of Character Arts w Kalifornii. Nocny Król z Gry o Tron – Wykonują fenomenalne maski do charakteryzacji w produkTworzenie czegoś z niczego niesamowicie ją odpręża. Jak sama cjach filmowych, kostiumy i różne stwory. Właśnie w takim twierdzi – bez poświęcenia czasu nie da się wykonać założokierunku chciałabym się rozwijać – podsumowuje. H iełatwo jest sklasyfikować działania, którymi zajmuje się Sosenka. Charakteryzacja oraz tzw. instant cosplay to najbardziej odpowiednie określenia. Chodzi o przygotowanie niepełnej transformacji w wybraną postać oraz skupienie uwagi przede wszystkim na twarzy i drobnych dodatkach. Poza tym artystka wykonuje elementy bodypaintingu, malując skórę farbami przeznaczonymi do ciała. Dla Sosenki główną inspiracją pozostaje szeroko pojęty świat fikcji – gry komputerowe, twory kinematografii, animacje. – Jest on bardzo plastyczny, otwarty na różne modyfikacje, daje wyobraźni ogromne pole do popisu. Codzienne obcowanie z różnymi formami sztuki dostarcza wielu pomysłów, sprawia, że chce się robić coś kreatywnego. Ponadto czerpię natchnienie również z innych dziedzin, które mnie interesują – na przykład z anatomii. Działania twórcze dostarczają mi wiele radości i satysfakcji – podkreśla Justyna.

54 | 55


I D E E

NOŻE T E K S T :

A N G E L I K A

D R Y G A S

fot .: archiwum

Z JAPOŃSKĄ DUSZĄ


Lubi tworzyć rzeczy piękne, wysokogatunkowe, użyteczne. Inspiracji szuka głównie w Japonii – sztuka tamtejszych mistrzów to kilkusetletnia tradycja, która nie ma sobie równych na świecie. Patryk Pawlik, kreator, knifemaker, właściciel marki Kaminari Custom Knives zaprasza nas do swojego niezwykłego świata.

P

ierwszy nóż wykonał dla ojca w 2006 roku, miał wtedy 16 lat. W dzieciństwie Japonia wydawała mu się innym światem. Znał ją głównie z filmów, książek i komiksów. Już wtedy postanowił sobie, że pewnego dnia odwiedzi Kraj Kwitnącej Wiśni. Przez około trzy lata samodzielnie uczył się języka japońskiego. Obecnie swoje zdolności lingwistyczne szlifuje u znajomej Japonki. A wszystko po to, by być bliżej realizacji swojego pragnienia... W październiku 2014 dopiął swego i odwiedził wymarzone miejsca. – Poczułem ten niezwykły klimat, trochę zwiedzałem. Miałem też okazję zobaczyć oryginalne japońskie noże, kute przez tamtejszych mistrzów. Już teraz planuję powrót do Japonii, aby szkolić się pod ich okiem – rozmarza się Patryk.

Dobre sny się spełniają Specjalizuje się w wykonywaniu noży kuchennych. Już jako bardzo młody chłopak potrafił godzinami przesiadywać w kuchni i gotować wymyślne potrawy dla swojej rodziny. Ergonomiczny, ostry nóż zawsze był mu potrzebny. Fascynowała go również Japonia i jej kultura. Ten niesamowity świat, wtedy jeszcze niedostępny, pobudzał wyobraźnię. Pewnego dnia obejrzał film o powstawaniu mieczy: – Obserwowałem, w jaki sposób japońscy mistrzowie, w ogniu i w pocie czoła, tworzą – z kawałka nieoczyszczonej stali – prawdziwe dzieło sztuki, bliskie doskonałości. Pomyślałem – też tak chcę. Od noża do miecza krótka droga, technologia wytwarzania jest bardzo podobna – opowiada Patryk. Udało mu się zrealizować dziecięce marzenie. Dziś sam wytwarza noże, głównie użytkowe, kuchenne. W swoich projektach łączy tradycję z nowoczesnością. Na skutek

stosowania klasycznych materiałów, takich jak stal węglowa, poroże i drewno oraz nowoczesnych, np. stal proszkowa czy włókno węglowe uzyskuje wysoką jakość. Szczególną uwagę zwraca na zachowanie tradycyjnej geometrii japońskich noży, ergonomię rękojeści, dobór materiałów oraz odpowiednią obróbkę stali. Prawidłowe wyważenie noża przekłada się przecież na komfort pracy, co jest ważne przede wszystkim w profesjonalnej kuchni, gdzie noży używa się nieustannie.

Prawdziwy majstersztyk Proces powstawania noża to niezwykle zawiły rytuał. Wszystko zaczyna się w wyobraźni twórcy. Dobry knifemaker musi być po trochu metalurgiem, kowalem i ślusarzem. Patryk swój pomysł najpierw przelewa na papier, nadając mu formę projektu. Powstały szkic odtwarza w stali, kując ją i odpowiednio szlifując. Po wstępnym wykonaniu ostrza przechodzi do najbardziej skomplikowanego cyklu obróbki cieplnej i hartowania. Ponownie ostrożnie szlifuje ostrze i oprawia nóż we wcześniej wybrane drewno lub inny materiał. W kolejnym etapie pracy nadaje rękojeści odpowiedni kształt. Na końcu ostrzy dzieło i ozdabia je logotypem. Każdą czynność wykonuje ręcznie. – Ale mam też swoich „pomocników”. Jednym z nich jest kilkutonowy młot kowalski, dzięki któremu proces pracy nad każdym kutym nożem zostaje nieco skrócony. Przez kilka lat kompletowałem wyposażenie warsztatu, aby moje noże były jeszcze bardziej perfekcyjne. Lwią część rzemiosła wykonuję sam, własnoręcznie. Nie zliczę ilości uderzeń młotkiem, czy też godzin spędzonych na doskonaleniu szlifów lub wykańczaniu rękojeści. Jednak czuję olbrzymią satysfakcję, a każdy zrobiony nóż, który zostanie doceniony, to wielka nagroda za wysiłek i ogrom pracy – dodaje twórca noży Kaminari.

Noże mistrzów Rękodzieło przywraca wiarę w możliwości człowieka. Zastępowanie maszyn pracą rąk to zjawisko, które budzi szacunek i uśmiech – nic tak nie cieszy, jak przedmiot wytworzony z miłością i dbałością o każdy szczegół. Dzięki temu produkty zyskują dusze, a odbity w nich ślad ciężkiej pracy człowieka nadaje im wartość sentymentalną. Noże Kaminari powstają z myślą o wymagających szefach kuchni, ich zespołach, ale także pasjonatach gotowania. Używa ich m. in. Alon Than, mistrz świata sushi, zwycięzca World Sushi Cup Japan 2015. W tegorocznej edycji festiwalu wyrafinowanej kuchni i wina – Wine & Food Noble Night, gdzie o miano najlepszej restauracji w Polsce rywalizowało 12 zespołów uznanych kucharzy, noże Patryka były jedną z nagród. A jaki jest jego ulubiony model? Zdecydowanie – Yanagiba – tzw. mistrzowski nóż o skomplikowanej geometrii ostrza. Wymaga wysokich umiejętności zarówno w procesie tworzenia, jak i w posługiwaniu się nim. To japoński nóż mistrzów. Osoby, które projektują i własnoręcznie wytwarzają dobre jakościowo przedmioty to utalentowani pasjonaci. Marzą krótko, bo błyskawicznie przechodzą do pracy. Są rzemieślnikami. Dla Patryka tworzenie autorskich noży to jednocześnie praca i pasja. W wolnych chwilach gotuje, głównie w azjatyckim stylu. Od dzieciństwa fascynuje się także wędkarstwem, którym „zaraził” go dziadek – zapalony wędkarz. Ponadto eksperymentuje z fotografią analogową oraz… jest pszczelarzem – ma własną, zarejestrowaną pasiekę. H

56 | 57


fot .: arch . KrYSt YNa StawicKa , hENrYK StawicKi , KrZYSZtof caNDrowicZ

L U D Z I E

MAŁY KSIĄŻĘ, WŁÓCZYKIJ I CHRIS O PORANKU

Krzysztof Candrowicz – człowiek, którego zatrudnieniami można by obdarować kilka osób. Jest pomysłodawcą i koordynatorem wielu międzynarodowych projektów kulturalnych. Ukończył socjologię kultury na Uniwersytecie Łódzkim. Absolwent studiów podyplomowych Zarządzanie kulturą w perspektywie integracji z Unią Europejską w Polskiej Akademii Nauk w Warszawie. Dyrektor Łódź Art Center, inicjator projektu Łódź – Europejska Stolica Kultury 2016 oraz dyrektor Międzynarodowego Festiwalu Fotografii w Łodzi, dyrektor Triennale Fotografii w Hamburgu.


Rozalia Wojkiewicz: Łódź. Nie mogłam opanować skojaw zdrowej i rozwijającej się relacji), Łodzi nie da się po prostu rzenia i skierowałam myśli ku Władysławowi Reymontowi. tylko trochę lubić. Większość osób, które znam, albo ją kochają, 5 września 1896 roku w jednym z listów pisarz odnotoalbo jej nienawidzą. Jest miastem z piękną historią, które zawsze wuje taki oto znamienny fragment: „Uwielbiam masy „nakręcane” było wielkimi wizjami przyszłości – to właśnie ludzkie, kocham żywioły, przepadam za wszystkim, co się najbardziej magnetyzuje. staje dopiero – a wszystko to mam w tej Łodzi, więc się R.W.: W jaki sposób odczarowuje się mit „złej urody” tego nie dziwcie, że trawi mnie gorączka pochwycenia tego miasta, którą tak trafnie zamknął w wierszu Łódź Julian niesłychanie bujnego życia. Łódź to epos dla mnie, tylko Tuwim? „Kocham twych ulic szarzyznę mdłą, Najdroższe epos tak nowożytny a tak potężny, że wszystkie starożytmiasto na świecie!”… – brzmią znane wersy. ne – to zabawki w porównaniu”. 5 października 2015 roku, K.C.: Na pewno nie wyłącznie poprzez remonty kamienic Krzysztof Candrowicz – najmłodszy laureat tytułu „Łodziai inwestycje infrastrukturalne, choć to jest również bardzo nin roku” – co ma „w tej” ale i... „z tej” Łodzi? ważny proces. Łódź wypiękniała w ostatnich latach i subtelnieKrzysztof Candrowicz: Dziękuję za piękny cytat na począje w oczach. Dla mnie najistotniejszym elementem i urokiem tek, zdecydowanie pobudza wyobraźnię. Reymont w bardzo Łodzi jest jej osobowość, charakter i ciągły proces zachodzących malowniczy sposób opisywał dziewiętnastowieczną potęgę w niej zmian. Miasto tworzą przede wszystkim jego mieszkańcy. Łodzi, choć był również krytykiem wielkiego przemysłu To tak jak z najpiękniejszym wnętrzem lokalu czy kawiarni: jeśli i kapitalistycznego wyzysku. Fascynowało go tętniące życiem samo miejsce jest puste i brakuje w nim dobrej energii ludzkiej, miasto i jego namiętności. To jest ten wspólny mianownik wybieramy inne, w którym znajdziemy między nami. I mnie najbardziej bolą dobrą aurę. Łódź jest takim pięknym, społeczne problemy Łodzi, enklalekko przykurzonym, starym, XIX-wieczwy biedy i postindustrialna trauma, Łódź wypiękniała w ostatnich nym lokalem z charakterem, co prawda które miasto – na szczęście – powoli latach i subtelnieje w oczach. w ciągłym remoncie, ale z niesamowitą przezwycięża. Jak to ładnie stwierdził Dla mnie najistotniejszym atmosferą, którą stworzyli sami bywalcy. Antoni Szram, rozkochany w Łodzi – elementem i urokiem Łodzi jest a związany także z Poznaniem – „Łódź jej osobowość, charakter i ciągły R.W.: Ładne porównanie! Co dzieje się to miasto o zranionej tożsamości”. Ale proces zachodzących w niej w Łódź Art Center? najpiękniejsze, co dostałem w prezencie zmian. Miasto tworzą przede K.C.: Nie ma już tego Łódź Art Center, „od tej” Łodzi to awangardowe nastawszystkim jego mieszkańcy. powołanego do życia 10 lat temu. wienie do życia, czyli odwagę w tworzeByliśmy organizacją pozarządową, niu i realizacji wizji, którą moi znajomi zarządzającą kilkoma tysiącami metrów nazywają „twórczym szaleństwem”. kwadratowych powierzchni fabrycznej. Odbywały się tam alternatywne, często partyzanckie imprezy, festiwale i konR.W.: Łódź kandydatką do tytułu Europejskiej Stolicy certy. Ze względu na bardzo zły stan techniczny fabryk dalsze Kultury. Jaka jest geneza pomysłu? Na czym polega offowe działania okazały się niemożliwe. Razem z Urzędem fenomen tego miasta... oraz fenomen miłości Krzysztofa Miasta i Stowarzyszeniem Chorea powołaliśmy do istnienia Candrowicza do Łodzi? K.C.: Dziś patrzę na to przedsięwzięcie trochę z innej perspek- Fabrykę Sztuki, która pozyskała unijne fundusze i stworzyła tywy. Dziesięć lat temu, kiedy narodziła się idea walki o tytuł nową jakość – Art_Inkubator. To projekt nastawiony na aniEuropejskiej Stolicy Kultury, porwała mnie przede wszystkim mację życia kulturalnego i przede wszystkim na rozwój sekromantyczna wizja rewolucji wyobraźni, zapał jego mieszkań- tora kreatywnego w Łodzi. Samo Łódź Art Center pozostało ców do zmiany miasta i ich zaangażowanie. Pochłonęła mnie organizacją, która realizuje rozmaite projekty społeczno-kulnie tylko potrzeba rozwoju Łodzi, ale też międzynarodowy turalne. Do największych z nich należy Łódź Design Festival. wymiar projektu. Podczas stypendium naukowego Erasmus w Grecji zaraziłem się koncepcją europejskości, poznałem R.W.: Skąd zatem pasja do fotografii? Czy Krzysztof Canmoich pierwszych zagranicznych przyjaciół. Saloniki, w któdrowicz fotografuje? rych studiowałem, były wówczas – w 1997 roku – EuropejK.C.: Pasja wzięła się z magii, którą pokazał mi mój tata skim Miastem Kultury. Podobało mi się to ożywienie miasta. w prowizorycznej ciemni fotograficznej, zmontowanej w łaWróciłem do Łodzi i razem z grupą bliskich przyjaciół zience i piwnicy na jednym z łódzkich blokowisk. Siedziałem rozpoczęliśmy organizację rozmaitych festiwali i innych z ojcem godzinami i wywoływałem jego i swoje zdjęcia. Późprojektów kulturalnych. Fenomen każdej miłości to bezwaniej zacząłem „studiować” fotografię jako formę poznawania runkowość. Pomimo tysiąca i jednej trudności, jakie niesie ze świata. Nigdy nie chciałem być profesjonalnym fotografem. sobą codzienne życie w mieście, wszelkich kryzysów (tak jak Interesuje mnie wyłącznie samo piękno i niepowtarzalna

58 | 59


prawda chwili, którą niesie w sobie to medium. Dziś fotografuję tylko podczas podróży, to forma prywatnego wizualnego pamiętnika. R.W.: W 2001 – Fotofestiwal. Rok 2015 – rozdział Hamburg. Zostajesz dyrektorem artystycznym Triennale der Photographie... K.C.: Hmmm... Tak, to dwa momenty przełomowe, nie tylko w mojej pracy, lecz także w życiu. Od 2001 roku Łódź i fotografia stały się nierozerwalnymi elementami mojej tożsamości, pasjami i motorem do działania. Rok 2015 natomiast przyniósł nie tylko zmiany w postrzeganiu świata, ale również rewolucję na polu zawodowym. Hamburg to jeden z największych portów w Europie, od setek lat stanowił wielkie wrota na świat. To miasto przewietrzyło mi umysł (ha ha!... dosłownie!... bardzo tam wieje!) i otworzyło mnie mentalnie. Nie ukrywam, że zakochałem się w Hamburgu i w Deichtorhallen, czyli w muzeum, w którym pracuję. Prywatnie największe zmiany zawdzięczam wyjazdowi do Nepalu – właśnie tam wracam. Oprócz pięknych gór i malowniczych miejsc urzekła mnie duchowość, radość i zaraźliwa energia Nepalczyków. R.W.: Uprzedziłeś moje pytanie. Zatem słowo o metaforze podróży w życiu Krzysztofa Candrowicza. I o rowerze... A może Ty uciekasz od Łodzi? K.C.: To nie ucieczka, bo nikt i nic mnie nie goni. Rower to część mojego życia. Przez cały rok kalendarzowy poruszam się po mieście głównie na jednośladzie. Z roweru dobrze widać świat dookoła, to świetne narzędzie do przemieszczania się. Przez ostatnie 2-3 miesiące podróżuję po Ameryce Łacińskiej – Kostaryka, Nikaragua, Honduras i Gwatemala. Przede mną trzy miesiące w Azji, w Indiach i Nepalu, a na początku 2016 roku powracam do Łodzi. Z rowerem czy bez, właśnie podczas drogi spotykam wspaniałych ludzi i odkrywam piękne miejsca. Wiele osób może pomyśleć, że takie wyprawy są

przywilejem i wymagają dużych pieniędzy, ale finanse potrzebne są głównie na hotele z basenem, wakacje all inclusive i drinki z palemką. Mnie wystarczy hamak, rower i mały plecak. Do podróżowania potrzebny jest przed wszystkim stan zaufania do życia i odwaga. R.W.: Kim dzisiaj jest Krzysztof Candrowicz? K.C.: Człowiekiem, mieszkańcem planety Ziemia. Nie wiem. Cóż więcej mogę odpowiedzieć na to pytanie? Cieszę się każdym dniem mojego życia, pracuję, podróżuję, odkrywam. Każdego ranka porywa mnie perspektywa kolejnego dnia pełnego nowych wrażeń i wyzwań. Już w liceum zafascynowałem się postacią radiowca Chrisa Stevensa z serialu „Przystanek Alaska” i zacząłem identyfikować się z jego osobą. R.W.: Audycja „Chris o poranku” – piękne słowa o miłości, życiu i karmie Enchilady (śmiech)! K.C.: Uwielbiam ludzi, dlatego też otaczam się tymi, których cenię i chcę się z nimi dzielić doświadczeniami. Jestem zwierzęciem stadnym i lubię działać w grupie. Wiem, że w Polsce tak pozytywne podejście do życia przeszkadza wielu osobom. Nauczyłem się nie absorbować negatywnej energii. Nie lubię narzekania i martyrologii. Najważniejsza jest dla mnie świadomość, a negatywne emocje są bardzo często przejawem braku świadomości. R.W.: Czy Hamburg to teraz miasto umiłowane? Po–łódzka „ziemia obiecana”? Ciekawi mnie, które z miejsc najbardziej odzwierciedla Twoją naturę? K.C.: Łódź to moje miasto z wyboru i urodzenia. Hamburg – z wyboru. Faktycznie przez ponad dwa lata dzieliłem większość czasu na te dwa miasta. Dwa mieszkania, dwa miejsca pracy, dwa kręgi przyjaciół, dwie odmienne kulturowo rzeczywistości. Natomiast uwielbiam oba miasta, więc w każdym czuję się jak ryba w wodzie. Zresztą od-


kryłem wiele elementów wspólnych: industrialną przeszłość, ceglane budynki, sztukę awangardową i street art. R.W.: Opowiedz o odkryciach tegorocznego Triennale Fotografii w Hamburgu. K.C.: Phillip Toledano, wzruszający projekt Maybe o niekończących się scenariuszach naszej przyszłości. Catherine Balet, przepiękny Strangers in the light o wszechobecnej technologii i fotografii cyfrowej, które odbierają nam naturalną radość z przeżywania chwili. Henrik Spohler, filozoficzny When millennium ends o negatywnych skutkach industrializacji i skrajnej dominacji człowieka nad naturą. R.W.: Arles. Cóż się tam odbywa? K.C.: Od dziesięciu lat co roku jeżdżę na festiwal do Arles jako widz. To najstarszy, największy i najbardziej prestiżowy festiwal fotografii na świecie. Globalne miejsce spotkań i kilkusettysięczna publiczność. We wspomnianym przełomowym 2015 roku miałem ten zaszczyt i przyjemność być jednym z kuratorów programu głównego. R.W.: Słowo o kondycji rynku fotograficznego. Po co fotografii festiwal? K.C.: Przez ostatnie 25 lat wolnej i wolnorynkowej Polski powoli i systematycznie tworzy się tzw. rynek fotograficzny. Światowe centrum fotografii to Francja, Wielka Brytania, Niemcy i Stany Zjednoczone. Tam rynek fotografii przeżywał swoje największe ożywienie w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Dziś podczas Paris Photo zdjęcia sprzedają się za niebotyczne kwoty. Natomiast mój świat festiwali fotografii z komercyjną stroną tej sztuki ma niewiele wspólnego. Festiwale to przede wszystkim miejsca spotkań, integracji i wymiany myśli. Internetowe forum nigdy nie zastąpi zbliżenia z ciekawą osobowością twarzą w twarz. R.W.: „The Day will come” to motto tegorocznego festiwalu w Hamburgu. Zmieniło się Twoje myślenie o przyszłości? A o fotografii? Lub o etosie kuratora? K.C.: Moje myślenie o przyszłości zmieniło się diametralnie. Przyszłość dla mnie nie istnieje, to tylko konstrukt filozoficzny. Istnieje tylko teraz. I to, co wydarza się dzisiaj, teraz, kreuje naszą przyszłość. Ludzkość byłaby dużo lepsza, gdyby skupiała się na teraźniejszości. Carl Jung, badając rdzennych mieszkańców Ameryki, usłyszał od pewnego indiańskiego wodza pytanie: „Dlaczego biali ludzie cały czas myślą o przyszłości, ciągle czegoś szukają? Są szaleni i nie potrafią żyć w teraźniejszości”. To piękna diagnoza stanu dzisiejszej cywilizacji Zachodu. O tym będzie kolejne Triennale Fotografii w Hamburgu 2018 roku. R.W.: Najbliższe plany zawodowe? K.C.: W 2016 roku piętnasta edycja Fotofestiwalu w Łodzi i wystawa Photography Never Dies w ramach programu Euro-

pejskiej Stolicy Kultury we Wrocławiu, w 2017 roku przygotowania do kolejnego Triennale w Hamburgu, a w 2018 roku, po triennale, kolejna przerwa i nowy rozdział w życiu... ale bez sztywnych planów, chcę spróbować czegoś nowego. Wszystko potoczy się naturalnie. R.W.: Czy Krzysztof Candrowicz widzi siebie w roli „lidera Europy”? K.C.: To tylko frazes, nie czuję się liderem Europy. Choć projekt European Young Leaders, do którego zostałem zaproszony, był potrzebny i w niesamowity sposób promował wymianę wiedzy i działania międzysektorowe. Bardziej zależy mi na tym, aby Europejczycy byli bliżsi sobie w codziennym życiu i uczyli się od siebie różnorodności. Myślę, że najlepszymi inicjatywami Komisji Europejskiej w zakresie integracji są projekty wymiany, np. Erasmus, EVS, Leonardo da Vinci. Dzięki temu mamy wielu ambasadorów i „liderów Europy". R.W.: Teraz już rozumiem, dlaczego złożyłeś hołd Małemu Księciu i nosisz tatuaż z jego wizerunkiem, chociaż dzielisz raczej los… Włóczykija… K.C.: Podziwiam wrażliwość, wyobraźnię, ciekawość świata i spontaniczność Małego Księcia. To bardzo prosta w przekazie, a zarazem jedna z najmądrzejszych i najbardziej uwrażliwiająca i uświadamiająca z książek, jakie w życiu czytałem. Nuuskamuikkunen, czyli po fińsku Włóczykij – tak właśnie nazywają mnie w Finlandii moi bliscy przyjaciele. W krainie Muminków to mój odpowiednik. H

60 | 61


fot .: Parrot

i Ś W I A T

ZYCIE

STEROWANE... SMARTFONEM T E K S T :

J O A N N A

S O S N O W S K A


aGENcJa GaZEta

/ fot .: ŁuKaSZ faLKowSKi

autorKa tEKStu

Smartfon jest nieodłącznym elementem naszego życia. To za jego pośrednictwem organizujemy czas, utrzymujemy kontakt z ludźmi, w nim przechowujemy wspomnienia. Ale już wkrótce to przydatne urządzenie może pełnić jeszcze ważniejszą rolę. Wyobrażacie sobie świat, w którym do smartfona podłączamy WSZYSTKO?

J

a też nie, ale niesłusznie. Już teraz smartfonem można kontrolować część wyposażenia domowego, np. odtwarzacz muzyki albo telewizor. Dodajcie do tego zegarki i opaski mierzące ruch i aktywność fizyczną, okulary wyświetlające w czasie rzeczywistym wskazówki nawigacyjne, ba – nawet selfie stick [uchwyt do selfie – dop. redakcji] może być podłączony do smartfona. Wyżej wymienione rozwiązania są już obecne na rynku (albo były – w przypadku okularów). Wiadomo jednak, że producenci nie zasypiają gruszek w popiele i w dalszym ciągu opracowują nowe urządzenia, które można będzie podłączyć do Internetu i na ekranie smartfona podglądać swoje dane. Co trafi na rynek w najbliższych latach?

Co ma smartfon wspólnego z poziomem cukru we krwi? Na przykład soczewki kontaktowe. Nad specjalnym modelem umożliwiającym łatwe sprawdzanie poziomu glukozy we krwi pracuje Google i Novartis, szwajcarski gigant branży farmaceutycznej. Projekt ten powstaje z myślą o diabetykach, którzy nie musieliby pobierać krwi, żeby sprawdzić poziom cukru. Inteligentne szkła kontaktowe mają być wyposażone w nieinwazyjne czujniki i system zasilania – dane z soczewek będą przesyłane bezprzewodowo do smartfona. Na razie jest to rozwiązanie stricte medyczne i pewnie długo takie pozostanie. Powstają co prawda soczewki z miniaturowymi wyświetlaczami, ale jak do tej pory naukowcom udało się na nich wyświetlić tylko jeden piksel. Dlaczego? Wińcie swoje źrenice, które zwężają się i rozszerzają w zależności od światła. A skoro jesteśmy przy zdrowiu – powstają też miniaturowe komputery wielkości pigułki. Być może już się domyślacie, że takie urządzenie należy połknąć, jest ono wyposażone w moduł Wi–Fi, więc w zależności od modelu pastylka może łączyć się ze smartfonem lub innym urządzeniem i transmitować informacje wprost z ludzkiego ciała. Jakie informacje? Na przykład czy starsza osoba zażyła leki. Inne tego typu rozwiązania pozwalają na bieżąco kontrolować temperaturę ciała, jeszcze inne mogą być stosowane... zamiast haseł. Nad takim rozwiązaniem pracuje Motorola, znajdująca

Joanna Sosnowska – dziennikarka technologiczna, od 5 lat pisze dla portalu Gazeta. pl. Zajmuje się głównie tym, co jest na styku nowych technologii i nauk społecznych. Z ciekawością zagląda w przyszłość i cieszy się na moment, gdy dostępna już będzie turystyka kosmiczna. Nigdy nie wychodzi z domu bez smartfona i czytnika książek.

się w żołądku pigułka miałaby emitować 18-bitowy sygnał, rozpoznawany przez komputery. Gdyby założyć, że to rozwiązanie się upowszechni, to można by zapomnieć o hasłach, bo każdy z nas ze swoim unikatowym sygnałem traktowany byłby przez komputery – w tym smartfony – jako oryginalny sposób weryfikacji. A co powiecie na urządzenie zakładane na głowę, dzięki któremu wzrośnie wasza koncentracja? Na przykład to wyprodukowane przez firmę Focus. Przed nałożeniem miejsca dotykające czoła należy zwilżyć wodą, a w aplikacji smartfonowej określić, jaki poziom koncentracji chcemy osiągnąć i nacisnąć przycisk. Urządzenie emituje słaby prąd elektryczny, który ma stymulować korę mózgową. No właśnie – ma. Specjaliści są bowiem sceptyczni wobec działania tego sprzętu – jeśli ktoś chce z niego korzystać, to niechaj próbuje na własną odpowiedzialność i bez gwarancji, że zadziała.

A telefony odbieram z papierosa Palenie też wymaga odpowiedzialności. Najlepiej odrzucić nikotynowy nałóg, ale nie żyjemy w świecie idealnym i z pewnością część z was to palacze. Być może należycie do coraz większego grona użytkowników e-papierosów. Są to urządzenia elektroniczne, w których nie zachodzi reakcja spalania tytoniu, a nikotyna dostarczana jest w specjalnym płynie, który podgrzewany zamienia się w parę wodną. E-papierosy powinny być więc zdrowsze niż ich tradycyjne odpowiedniki. Powinny, bo autorzy prowadzonych obecnie badań spierają się w tej kwestii. Urządzenia funkcjonują zbyt krótko na rynku, aby testy mogły rzetelnie wskazać ich długotrwały wpływ na ludzkie zdrowie. Palenie teoretycznie nie ma nic wspólnego ze smartfonami. A jednak powstał Supersmoker Bluetooth – akcesorium, które można sparować ze smartfonem i z poziomu papierosa odbierać połączenia telefoniczne, albo sterować muzyką. Inne modele umożliwiają monitorowanie palenia oraz porównanie statystyk z wynikami innych użytkowników. Jak wiele z was zamawia taksówkę, posługując się aplikacją na smartfonie? Z danych wynika, że jest nas coraz więcej. Ba – powstają nawet systemy operacyjne dla samochodów.

62 | 63


Własne oprogramowanie stworzyły już Apple, Google i Micro- dokładne informacje na temat np. temperatury ciała dziecka, soft. Tesla aktualizuje swoje samochody przez Internet – dzięki na powierzchni kubka wyświetlą się one w formie graficznej – temu usuwa niektóre usterki, a nawet zwiększa odległość, którą uśmiechniętej lub zasmuconej buzi. pojazd może przejechać na jednym ładowaniu baterii. Ale to nie wszystko – nowoczesne samochody wyposażane są w opcję Ze smartfonem do łazienki skojarzenia ze smartfonem – interfejs tego ostatniego zmienia Smartfony towarzyszą nam już wszędzie. Niektórzy chodzą się w duże ikony, łatwo dostępne dla kierowcy albo pasażera. z nimi także do toalety, żeby nadrobić zaległości w czytaniu czy Wiadomo, że Google już od wielu lat pracuje nad samojeżdżą- social media. A skoro tak, to dlaczego nie dać fanom nowych cymi samochodami. Nad podobnym rozwiązaniem rozmyśla- technologii możliwości kontrolowania sedesu za pomocą aplikają też inżynierowie w Japonii i duże koncerny samochodowe. cji smartfonowej? Tak mogło wyglądać rozumowanie japońskiej firmy LIXIL, która proponuje by Bluetoothem Tego typu auta w ciągu 10 lat trafią zapewpołączyć telefon z Androidem oraz toaletą ne do powszechnego użytku. A jak będziePalenie teoretycznie nie i przez aplikację spuszczać wodę albo podnomy przywoływać do siebie taki samochód? ma nic wspólnego ze sić czy zamykać klapę muszli. Po co jednak Mogę się założyć, że będzie on sterowany za smartfonami. A jednak przy tych czynnościach korzystać z aplikacji? pośrednictwem smartfona. Chyba jednak powstał Supersmoker Powiedziałabym, że ważną rolę mogą odgrywybiegłam trochę za daleko w przyszłość... Bluetooth – akcesorium, wać względy higieniczne, ale to Japonia, więc czas wrócić na ziemię. Być może nie wierównie dobrym wyjaśnieniem mogłoby być cie, że Intel stworzył niewielki komputer które można sparować ze stwierdzenie „a dlaczego nie?”. A skoro jesteEdison. Pierwsza wersja miała wielkość smartfonem i z poziomu śmy już w łazience – ze smartfonem można karty SD, druga guzika od koszuli. Takie papierosa odbierać połączyć też szczoteczkę do zębów. Firma urządzenie można umieścić właściwie na połączenia telefoniczne, Oral-B zaprezentowała niedawno model, któdowolnym przedmiocie i sprawić, że ten staalbo sterować muzyką. ry można sparować ze smartfonem i sprawnie się inteligentny. Intel zrobił tak... z dziedzać, jakie mamy zwyczaje szczotkowania. cięcymi śpioszkami. Ubranko wyposażono nie tylko w Edisona, ale też w wiele czujników, które zbierają Program będzie podpowiadał także, co zrobić, żeby lepiej czyinformacje o stanie dziecka. Dane mogą być wyświetlane na ścić zęby. Smartfon to jeden z tych wynalazków, które naprawdę smartfonie albo np. na kubku. Wszystko zależy od wyobraźni zmieniły nasze życie i przyzwyczajenia. Już teraz jest ważny. Za dewelopera – jeśli wybierze aplikację, mogą się w niej znaleźć kilka lat może być jeszcze ważniejszy. H

fot .: GooGLE

Inteligentne szkła kontaktowe mają być wyposażone w nieinwazyjne czujniki i system zasilania – dane z soczewek będą przesyłane bezprzewodowo do smartfona. Na razie jest to rozwiązanie stricte medyczne i pewnie długo takie pozostanie.



fot .: GraND thEft auto V

i Ś W I A T

WIRTUALNE ZAUROCZENIE, CZYLI DLACZEGO FACECI KOCHAJĄ SIĘ W GRACH? T E K S T :

J A K U B

J A K U B O W I C Z


Istnieje stereotyp, że graczami komputerowymi bywają zdziecinniali adolescenci, którzy mieszkają z rodzicami, żywią się pizzą i chipsami, a na widok kobiety reagują nadmierną potliwością. Jest to wizja wysoce krzywdząca, albowiem wiadomo, że po gry sięgają nie tylko panowie o rozmaitych profilach charakterologicznych, ale również przedstawicielki płci pięknej.

N

iemniej jednak ta forma wirtualnej rozrywki pozostaje domeną mężczyzn. I nie byłoby w tym nic ciekawego, gdyby nie fakt, że przy tej okazji wracamy do odwiecznego pytania, czy kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa? Bo przecież nie łatwo wytłumaczyć, dlaczego ci ostatni, zamiast tulić w łóżku swoje ukochane, wolą do białego rana mordować znajomych w sieciowej strzelaninie albo świętować Nowy Rok z padem w ręku. Wbrew pozorom nie są to sprawy błahe, jako że wciągają kobiety w mało zaszczytną rywalizację z czymś tak niepozornym, jak czerniejąca pod telewizorem konsola.

poddaje się redukcji, być może wystarczy ją jedynie zamknąć w odpowiednich ramach? Przypomnijmy raz jeszcze archetypowego księgowego i wyobraźmy sobie, że oto nie musi on już wrzeszczeć na przełożonego, czy też uderzać pięścią w stół, podczas przeliczania mizernej pensyjki. Dlaczego? Ponieważ każdego wieczora przed ekranem swojego komputera czuje się superżołnierzem, dla którego zamordowanie pułku Specnazu oznacza tyle, co splunąć. Gdyby kogoś mierziła zbyt duża dosłowność wirtualnej przemocy względem naszych braci ze Wschodu lub jakiejkolwiek innej nacji, zawsze może wybrać strzelaniny kosmiczne. W tym ostatnim przypadku nie Gracze perfumują się dynamitem ma już potrzeby faszerowania ludzi ołowiem, skoro wokół Z mediów dowiemy się, że gry komputerowe są pełne prze- roi się od kosmitów. Dodatkowo konwencja science-fiction mocy, a po monitorach spływają hektolitry krwi. Trudno temu pozwala na wprowadzenie gadżetów, które czynią z naszego zaprzeczyć, ponieważ tym razem nie mamy już do czynienia bohatera prawdziwego „nadczłowieka”. Zjawisko to najlepiej z mało wiarygodnym stereotypem, ale obrazuje sukces serii Halo na konsolę z trafną obserwacją. To prawda, że w cyXBOX One, w której gracz wciela się Można mnożyć freudowskie frowej przestrzeni nie brakuje agresji, w zmodyfikowaną genetycznie maszyaluzje i przyrównywać rozmiar jednak – moim zdaniem – ocena tego nę do zabijania. Ktoś mógłby zapro„wystającego” z ekranu karabinu fenomenu nie musi być tak jednoznacztestować, że taki sposób zaspokajania do wymiarów wiadomego nie negatywna. Od czasu wystrugania narcyzmu i wyładowania agresji, to pic pierwszej dzidy, przez chińskie wynajna wodę, bo przecież wszystko, o czym organu, ale zdaje się, że będzie dowanie prochu, aż po nawiązanie znamowa, dzieje się w nierealnej przestrzeto nadinterpretacja. Bo przecież jomości pana Smitha z konstruktorem ni. Właśnie to sprawia, że taka forma na plan pierwszy wysuwa się nic Wessonem, wojaczka była fachem typorozrywki jest atrakcyjna. Dostajemy innego, jak agresja. wo samczym. Mężczyźni – chętniej niż namiastkę tego, czego pragniemy, jedkobiety – wcielają się w role żołnierzy. nocześnie nie narażając się na żadne I o ile w naszym kręgu cywilizacyjnym realnych konfliktów na ryzyko. Zatem pytanie o ilość przemocy w grach należałoby skalę międzynarodową szczęśliwie nie ma tak wiele, roi się od raczej przeformułować w następujący sposób: Jak to się dzieje, nich w grach komputerowych. Zawrotna popularność takich że wyrażanie agresji w wirtualnym świecie jest dla niektórych serii jak Call of Duty lub Battlefield dowodzi, że nawet najspo- mężczyzn atrakcyjniejsze od realnego życia? kojniejszy księgowy lubi czasem włożyć mundur i wraz z oddziałem marines ocalić świat przed atomową zagładą. Choć Szafa pełna ułanów wątki mesjanistyczne są tutaj ewidentne, w gruncie rzeczy W piosence To jest to Krystyna Janda śpiewała, że porządek chodzi o destrukcję, przeprowadzoną na wielką skalę. Można w szafie daje poczucie bezpieczeństwa. To zdanie może pomnożyć freudowskie aluzje i przyrównywać rozmiar „wysta- służyć za ilustrację problematyki gier strategicznych. Bo czym jącego” z ekranu karabinu do wymiarów wiadomego organu, innym jest rozbudowywanie bazy, zbieranie jednostek, wznoale zdaje się, że będzie to nadinterpretacja. Bo przecież na plan szenie fortyfikacji, jeśli nie formą porządkowania olbrzymiej pierwszy wysuwa się nic innego, jak agresja. A skoro ta ostat- i wirtualnej szafy? Nie jest chyba żadną tajemnicą, że poczunia jest charakterystyczna dla gatunku ludzkiego i łatwo nie cie kontroli działa na nas kojąco. Warto jednak zauważyć, że

66 | 67


Francuski psychoanalityk Jacques Lacan twierdził, że relacja seksualna nie istnieje. Nie chodziło w tej formule o zanik łóżkowych aktywności społeczeństwa, a jedynie o to, że różnica płciowa zawsze bywa problematyczna. Może właśnie dlatego trudno nam się nawzajem zrozumieć, a dla kobiet męskie zauroczenie grami komputerowymi bywa enigmatyczne Bo niby dlaczego mężczyzna miałby porzucać swoje realne ciało, żeby wyruszyć w wirtualną odyseję, która prowadzi donikąd? Przyczyn może być wiele i pewnie część z nich jest związana z pragnieniami czysto męskimi lub pewnym kulturowym wzorcem macho, a inne są wspólne dla wszystkich ludzi. Nie zmienia to jednak faktu, że zanurzony w cyfrowej przestrzeni facet może budzić u swojej partnerki zazdrość, a nawet wściekłość. Na pocieszenie dodajmy nieco wulgarnie, a nieco cynicznie, że mężczyźni nie są kompletnymi głupcami i wiedzą, że nie wszystkie pragnienia można zaspokoić „w wirtualu”, a porzucenie nierealnej postaci oraz pozostanie we własnym ciele przynosi czasami znacznie więcej przyjemności, niż najlepsza nawet gra. H

SErca Z KamiENia

Oprócz namysłu nad tymi dwoma gatunkami, jakimi są popularne „strzelanki” oraz gry strategiczne warto wspomnieć o jeszcze jednym zjawisku, które najczęściej występuje w tytułach z gatunków RPG, MMORPG czy też MOBA. Jest nim tworzenie własnego bohatera. Niekiedy trudno nam pojąć, jak można wydawać pieniądze na coś tak nierzeczywistego, jak zbroja dla postaci, którą kierujemy w grze sieciowej. A przecież na co dzień analogiczne zachowania nie budzą niedowierzania, o ile tylko odnajdujemy je „w realu”. Kobiety potrafią spędzać godziny w sklepach z sukienkami, a panowie przez pół dnia przymierzają eleganckie zegarki. W przypadku kompletowania ekwipunku i dopieszczania wyglądu komputerowych bohaterów działa podobny mechanizm. Ktoś może się oburzyć, że to dwie zupełnie różne rzeczy, bo przecież, gdy kupujemy nowe ubrania, dbamy o swój wizerunek czy też status społeczny, a nie o wrażenie, jakie sprawia na innych cyfrowy ludzik z kom-

Zupełnie inna płeć

Ci wspaniali mężczyźni w swoich nowiutkich kieckach

puterowego monitora. Podkreślenie tej różnicy nie jest wcale bezzasadne, ale też nie rozwiera przepaści nie do pokonania. Kładką, którą można przerzucić z jednej strony zagadnienia na drugą jest pojęcie identyfikacji. Jest ono charakterystyczne nie tylko dla gier, ale też znajduje zastosowanie dla wyjaśnienia naszych zachowań podczas czytania książek lub oglądania filmów. Mało tego! Przy odpowiedniej konstelacji różnych czynników podobieństwo to może wymknąć się naszej kontroli i prowadzić do tragicznych pomyłek. Tak właśnie stało się w przypadku pewnego młodzieńca, który zdemolował sklep, rozrywając opakowania z jedzeniem, ponieważ – jak twierdził – musiał ewoluować. Zapewne nie jest przypadkiem, że tamto wydarzenie zbiegło się w czasie z premierą gry Evolve, w której można wcielić się w potwora przechodzącego kolejne stadia rozwoju. Oczywiście, takie przypadki nie zdarzają się nagminnie, a „dopieszczanie” swojej postaci wydaje się przeważnie formą kompensacji realnych niedostatków. Trudno pogodzić się z faktem, że nasza muskulatura, strój lub cokolwiek innego odbiega od lansowanego społecznie ideału. Na szczęście, w takich chwilach zawsze można zainwestować parę złotych w pięknie grawerowany pancerz dla naszego wirtualnego dublera.

fot .: wiEDŹmiN 3 : DZiKi GoN

najczęściej bywa ono zaledwie złudzeniem. Nieważne, jak wiele polis ubezpieczeniowych wykupimy, ile alarmów zainstalujemy w naszych domach, jak dużą sumę pieniędzy zgromadzimy na koncie, i tak – w każdej chwili – możemy się dowiedzieć, że w naszym mózgu rozkwita nowotwór. Nie chcemy o tym pamiętać, ponieważ taka świadomość paraliżowałaby nas strachem. Niezależnie od tego, ile lęku odczuwamy w związku z pełną niepewności egzystencją, nawet drobna iluzja kontroli pozwala nam odetchnąć z ulgą. Temu właśnie służy sprzątanie szafy i do tego też, jak się okazuje, wykorzystujemy gry strategiczne. To wytłumaczenie nie wyczerpuje tematu, bo przecież gdyby tak było, seria szwedzkich gier Europa Universalis mogłaby zostać ogołocona ze swojej otoczki narracyjnej i ograniczać się jedynie do zamalowywania kolejnych fragmentów mapy na dany kolor. A przecież tak nie jest – to fabuła umożliwia udział w historii o potężnym władcy budującym swoje imperium. I ten właśnie aspekt po raz kolejny prowadzi nas do sfery ludzkiej psychiki, którą oznaczyliśmy etykietą „męskość”. Walka o dominację, w mniejszej lub większej społeczności, była przez wieki zarezerwowana dla mężczyzn. Werbowanie kolejnych pułków, rozmieszczanie ich na mapie świata oraz zdobywanie państw ościennych chociaż częściowo zaspokaja typowo samcze pragnienie górowania nad innymi.


T R E N D Y

Anarchistyczny Klub / Księgarnia ZEMSTA, fot.: Gosia Ciernioch

POZNAŃ „MIASTO DOZNAŃ...” T E K S T :

P A U L I N A

P O P E K

Kiedy przyjechałam do Poznania ponad 13 lat temu wydawał mi się niezwykle ciekawy pod względem społecznym, kulturowym i architektonicznym. Przede wszystkim oferował możliwość kreowania alternatywnych wędrówek, z dala od zawrotnego tempa sąsiadujących z nim stolic – Warszawy czy Berlina. Bliskość terenów zielonych i jezior ma niebagatelny wpływ na dobre samopoczucie w tym mieście. Czym inspiruje dziś stolica Wielkopolski...?

68 | 69


Centrum Kultury Zamek, fot.: M. Kaczyński

P

Kino MUZA, Kino Dynamo, fot.: A. Krupieńczy

SPOT, fot.: Małgorzata Opala Fotoaktywne

oznań jest nade wszystko kameralny i niezwykle tu pracuje, na przykład w kawiarni Świetlica, będącej miej„kompaktowy“. Poszczególne dzielnice posiadają scem odpowiednim na każdy moment dnia. Warto tu wpaść swój charakterystyczny ryneczek, w każdej można przy okazji jakiegoś kulturalnego wydarzenia, umówić się na odnaleźć kilka „swoich“ miejsc. Urokliwe lokale są spotkanie, poczytać książkę z sąsiadującej księgarni Bookowosiągalne niemal „na wyciągniecie ręki” – wszystko znajduski, albo potraktować kafejkę jako co-working. CK Zamek je się w zasięgu kilkunastominutowego spaceru albo przejest idealny zarówno na codzienne wypełnianie obowiązków, jażdżki rowerem. Swoją wędrówkę po snucie planów i ambitnych zamierzeń, Poznaniu rozpoczynam o poranku, wymianę idei, albo też kontemplację Doskonałym dopełnieniem wyruszam z samego centrum, udaję otaczającej nas przestrzeni. wieczoru na Jeżycach może się do… Porannika.

Na dobry początek dnia

być kolacja w restauracji Modra, która słynie z autorskiej kuchni ludowej. Szefowi tego miejsca, Szymonowi Sławińskiemu, udało się wykreować nie tylko niezwykłe połączenia smakowe, ale przede wszystkim klimat: połączenie jeżyckiego luzu i swobody.

Porannik jest miejscem stworzonym z pomysłem. Można tu wpaść na pyszną kawę, która dla kawoszy dostępna jest w ilościach nieograniczonych (i do tego za przysłowiową złotówkę!). Warto pochwycić także zdrową owsiankę, pysznego omleta czy tosta z oryginalnym zestawem dodatków – wszystko w wersji standardowej, wegańskiej, wegetariańskiej i bez glutenu. Idea miejsc stricte śniadaniowych jest w Poznaniu wciąż mało powszechna, choć na szczęście coraz bardziej popularna… Ja swój dzień zawsze zaczynam od porządnego śniadania!

Otwarta instytucja…? Czas popracować, więc podążam w kierunku Centrum Kultury ZAMEK. To miejsce, w którym nie tylko muzyka, sztuki wizualne, literatura, teatr, taniec, film czy edukacja spotykają się ze sobą, ale także historia łączy się z nowoczesnością. To obecnie jedna z najbardziej wielofunkcyjnych i otwartych dla mieszkańców miasta przestrzeni w Poznaniu. Można tu chłonąć unikatową atmosferę i znaleźć inspiracje… Dobrze się

Trochę kultury

W przerwie na lunch wpadam do Pizza a Pezzi, w którym można szybko przekąsić coś dobrego i małego. Włoskie przysmaki są tu sprzedawane na... metry. Alternatywę stanowią pobliskie lokale na kultowej już ulicy Taczaka, które zawsze oferują dobrą atmosferę i nietuzinkowe menu (np. JE SUS – restauracja wegańska lub Min's Onigiri – pierwszy w Polsce bufet z onigiri). Chętnie wybieram jedno z najbardziej oryginalnych punktów na mapie Poznania – klubo-księgarnię ZEMSTA. Niewątpliwie jest to miejsce jedyne w swoim rodzaju. Autentyczne i przesiąknięte kulturą anarchistyczną. Przychodzę tu nie tylko z uwagi na wegańską kuchnię czy też desery, którym nawet nie próbuję się oprzeć... Choć nie jestem ani weganką, ani anarchistką, przestrzeń ZEMSTY oferuje mi dużo więcej. Współtworzący ją ludzie są inicjatorami i organizatorami wielu wartościowych spotkań, podczas których poruszane są ważkie tematy społeczne, kulturowe, polityczne, dydaktyczne prowokujące do interesujących dyskusji i komentarzy. A wszystko to odbywa się w otoczeniu niesamowitych książek… będących często osią rozmów. Najnowsze pozycje wydawnicze można tu nabyć lub


Pracownia Urody, fot.: Piotr Wręga

Surya Yoga, warsztaty, fot.: Ewa Pierańska-Norek

przejrzeć i poczytać, to znak rozpoznawczy tego miejsca. Niestety minęły już czasy Galerii ON, a te komercyjne instytucje, takie jak Starter, Stereo czy Pies, zrzeszające młodych twórców przeniosły się do Warszawy. Nie zmienia to jednak faktu, że warto z uwagą śledzić wydarzenia współtworzone przez studentów i ich opiekunów z poznańskiego Uniwersytetu Artystycznego. W poszukiwaniu świeżych i ciekawych wernisaży, projekcji i spotkań warto zajrzeć na profil facebookowy Galerii AULA, Fundacji UAP czy też samego Uniwersytetu Artystycznego bądź też poszczególnych jego pracowni lub katedr (takich jak np. Sztuka w Przestrzeni Społecznej czy Katedra Intermediów UAP). Jeśli wieczorną porą przychodzi nam ochota na kino, to w Poznaniu jest w czym wybierać... Moim niekwestionowanym faworytem jest Kino MUZA, w którym nawet najwięksi koneserzy nietypowych filmów znajdą coś dla siebie. Staram się także nie opuszczać pokazów krótkiego metrażu, które regularnie odbywają się w kinie RIALTO, czasem także w Nowym Kinie Pałacowym w CK Zamek. Niekwestionowanym fenomenem kameralnych wydarzeń offowych stało się Centrum Amarant. Stary budynek Domu Kolejarza na poznańskich Jeżycach od wiosny tego roku stał się przestrzenią wypełnioną życiem – miejscem spotkań i pracy twórczej. Mieszkańcy, społecznicy oraz ludzie zaangażowani w kulturę i sztukę postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i stworzyli strefę, gdzie sporo się dzieje na polu alternatywnej muzyki, teatru i tańca. Oryginalne inicjatywy odbywają się w ramach koncertów, pracowni dźwiękowej, strefy dziecka oraz seniora. Doskonałym dopełnieniem wieczoru na Jeżycach może być kolacja w restauracji Modra, która słynie z autorskiej kuchni ludowej. Szefowi tego miejsca, Szymonowi Sławińskiemu, udało się wykreować nie tylko niezwykłe połączenia smakowe, ale przede wszystkim klimat: połączenie jeżyckiego luzu i swobody.

Modra, fot.: Archiwum

Zdrowie i uroda w lokalnym wydaniu Gdy chcę zatroszczyć się o swoje ciało, moje kroki kieruję w stronę Łazarza. Niedaleko parku Wilsona znajduję jedną z najstarszych w Poznaniu szkół jogi Surya-Yoga, która daje możliwość praktykowania Ashtangi w stylu Mysore (wyjątkowy sposób nauczania, każdy uczestnik pracuje we własnym tempie i według własnych możliwości i samopoczucia). To okazja do prawdziwej kontemplacji. Stamtąd niedaleko już do Pracowni Urody (studio fryzjerskie, pielęgnacja, aromaterapia, masaże) – miejsca, w którym można się odprężyć. Właściciele zaangażowani są w nurt wszystkiego, co zgodne z naturą, pomogą zanurzyć się „w sobie”, pod wpływem różnego rodzaju aromatycznych masaży i koncertów medytacyjno-relaksacyjnych. Pewne jest jedno – dzięki takiej wizycie nasze ciało ma szansę na osiągnięcie harmonii na wielu płaszczyznach.

Tymczasem weekendową porą… Miejscem, który łączy wiele dziedzin (sztukę, design, literaturę, modę, kuchnię, sport) jest SPOT mieszczący się w niebanalnych wnętrzach zrewitalizowanej elektrowni na Dolnej Wildzie. Ta strefa integruje niemal całą dzielnicę, a jej twórcy są inicjatorami i organizatorami wielu przedsięwzięć o charakterze społeczno-artystycznym. Z kolei we wnętrzach działa m.in. restauracja z zaskakującą kuchnią, galeria, sklep z winami, a nawet miejskie spa. Ostatnim punktem na mapie moich cotygodniowych aktywności poznańskich są targi śniadaniowe. Odbywają się cyklicznie, w soboty i niedziele (jesienią i zimą tylko w niedziele, w Nowej Gazowni niedaleko Starego Rynku), skupiając szerokie grono wystawców zdrowej żywności, mieszkańców oraz przyjezdnych, którzy cenią sobie dobry smak. Na deser bezsprzecznie wybieram Śródkę oddaloną nieco od głównego nurtu miasta, która słynie z legendarnych już serników przeróżnej maści. Nabyć je można w kawiarni La Ruina. To ciasto jest bezsprzecznym must have! mojego subiektywnego życia w stolicy Wielkopolski… H

70 | 71


K U L I N A R I A

autor PrZEPiSÓw

fot .: KuBa KucZma

Krystian Szopka – Executive Chef w Sheraton Poznan Hotel. Gotowaniem zajmuje się od 1998 roku. W codziennej pracy często sięga po nowinki i chętnie eksperymentuje, jednak stara się nie zapominać o tradycji, wykorzystuje i promuje lokalne, niszowe produkty.


SANDACZ

Z KRUSZONKĄ Z ORZECHÓW LASKOWYCH I BOCZKU, PIECZONE BURAKI Z TRAWĄ ŻUBROWĄ, MASŁO Z CEBULĄ, PURÉE Z CIECIORKI I MAJERANKU SANDACZ Składniki: 150 g filetu z sandacza / sól / pieprz / masło cebulowe / olej Sposób przygotowania: Filet z sandacza – cały lub przekrojony na dwie części – przyprawiamy solą i pieprzem. Smażymy na oleju od strony skóry. Kiedy białko zetnie się na powierzchni ryby pod wpływem temperatury dokładamy małą porcję masła do smażenia. Następnie zdejmujemy filet z patelni, układając skórą ku górze, aby pozostała chrupiąca.

M A S ŁO Z C E B U L Ą Składniki: (ilość przygotowanego masła wystarczy na 6-8 dań): 100 g obranej cebuli / 200 g masła / sól Sposób przygotowania: Masło rozpuszczamy w garnku, dodajemy posiekaną cebulę, prużymy na małym ogniu przez około 20 minut (cebula musi być bardzo miękka). Masło z cebulą miksujemy, aby uzyskać jednolitą konsystencję, doprawiamy solą i pozostawiamy do ostygnięcia.

K R U S ZO N K A Z O R Z E C H Ó W L A S K O W YC H Składniki: 150 g orzechów laskowych / 75 g wędzonego boczku, pokrojonego w cienkie plastry Sposób przygotowania: Orzechy prażymy i oczyszczamy z zewnętrznej skórki. Boczek układamy na kratce i pieczemy w piekarniku w temperaturze 150°C przez około 10 minut. Po wyjęciu z piekarnika boczek powinien być chrupiący jak chipsy. Osuszamy go za pomocą papierowego ręcznika. Orzechy i boczek mielimy w robocie domowym z ostrzami (około 3 minut). Powstały „piasek” wysypujemy na ręcznik papierowy, wkładamy do piekarnika i suszymy w temperaturze 50-60°C przez 3 godziny.

P I E C ZO N E B U R A K I Z T R AWĄ Ż U B R O WĄ Składniki: 150 g buraków / 20 ml czerwonego wina / 20 ml octu balsamicznego / 20 ml miodu spadziowego / 6 źdźbeł trawy żubrowej / sól Sposób przygotowania: Nieobrane buraki myjemy i pieczemy w piekarniku przez około 1,5 godziny w temperaturze 160°C. Następnie obieramy i kroimy je w dużą kostkę (to moja propozycja, forma pokrojenia jest w zasadzie dowolna). Na patelnię wylewamy miód, wino oraz ocet i doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy trawę żubrową i odparowujemy do 50% pierwotnej objętości. Dodajemy buraki, doprawiamy solą i kontynuujemy odparowywanie, aż sos delikatnie się skarmelizuje i pozostanie na brzegach buraczków.

PURÉE Z CIECIORKI I MA JERANKU Składniki:150 g cieciorki w puszce / gałązka świeżego majeranku / 250 ml bulionu / 50 ml śmietanki / 30 g masła Sposób przygotowania: Cieciorkę odcedzamy z soku, wkładamy do garnka i zalewamy bulionem. Dodajemy majeranek i odrobinę soli. Gotujemy przez 20 minut. Cedzimy, pozostawiając wywar, wyjmujemy gałązkę majeranku. Miksujemy za pomocą robota kuchennego. Dodajemy śmietankę, ciepłe masło i jeśli będzie taka potrzeba, trochę bulionu. Ucieramy do uzyskania konsystencji kremowego purée. Doprawiamy solą. Wszystkie składniki układamy na talerzu. I gotowe!

72 | 73


fot .: maĹ GorZata rEJ

K U L I N A R I A


autor PrZEPiSÓw

TORT

Małgorzata Rej – kobieta pracująca, grafik, malarz i samozwańczy cukiernik w Spontanicznej Manufakturze Rodzinnej: REJ CAKE. Kuchnię traktuje jak fuzję placu zabaw z laboratorium. Najszczęśliwsza jest, gdy podczas podróży poznaje lokalne smaki, historię miejsc i ludzi – wtedy wszystko skrzętnie zapisuje w przełyku i utrwala… czym się da.

MARCHEWKOWY Składniki na trzy biszkopty – na blaszkę o średnicy 18 cm Składniki suche: 1 ½ szklanki mąki / 1 szklanka cukru (używam ksylitolu ¾ szklanki) / 1 szklanka mielonych orzechów laskowych / 1/3 szklanki siemienia lnianego / 1 łyżka cynamonu / 1 łyżka kardamonu / ½ łyżki zmielonych goździków / ½ gałki muszkatołowej / ½ łyżeczki sody / szczypta soli Składniki mokre: ¾ szklanki ciepłej wody / 1 szklanka oleju (używam migdałowego lub arachidowego) / 2 szklanki startej marchewki (małe oczka) / skórka z pomarańczy Sposób przygotowania: Dwa stany skupienia składników łączymy niedbale, zamaszyście wlewamy masę na blaszkę, pewnie wstawiamy do buchającego pieca (temperatura 160°C) i wyciągamy z pierwszym poważnym rumieńcem, a i nie zaszkodzi dźgnąć patyczkiem! Po czym studzimy zapał bo… na prawdziwy finisz szykujemy masę z kaszy jaglanej i mleka sojowego! Składniki: 1 szklanka kaszy jaglanej / 1 l mleka sojowego / skórka pomarańczy / ½ szklanki cukru (lub znów ksylitol) / ½ laski wanilii (nasionka) / ½ łyżeczki kardamonu / dla wzmocnienia smaku dodaję 3 nakrętki likieru z gorzkich pomarańczy Cointreau Sposób przygotowania: Kaszę jaglaną trzeba utopić w mleku, cukrze, przyprawach i bezlitośnie, bo na małym ogniu – ugotować – niechaj zwiększy swą objętość pięciokrotnie, po czym również –bez skrupułów – miksować na gładką masę. Będzie stawiać opór, najlepiej więc wyposażyć się w oręż o większej mocy obrotowej. Na koniec wypada dodać skórkę z pomarańczy i solidnie zakropić, ciągle mieszając. „Przetasować” spody z masą, włożyć do zamrażarki na pół dnia, wyjąć na godzinkę przed finałem i zdjąć obręcz. Tuż przed spożyciem nałożyć top i wykończyć go kandyzowanymi w miodzie lub syropie daktylowym plastrami pomarańczy i granatem (całość polewam miodowym syropem, który zostaje po pomarańczach)… spożyć. Złote rady: Spody na tort piekę osobno. Podczas dzielenia jednego na trzy plan może nie pójść po Twojej myśli – ciasto jest wilgotne i kruche zarazem, to nie klasyczny biszkopcik. Bardzo dobrze sprawdza się gorset na ciasto, plastikowa regulowana obręcz, dzięki której łatwiej można zapanować nad formowaniem warstw tortu, by piętrzyły się z dumą, nie zaś na boki. Unikam białego cukru, choć nie słodyczy – baw się, zastępuj, testuj!

74 | 75


fot .: fotoLia

S P R Z Ę T

PIEKARNIKI I PŁYTY GRZEWCZE T E K S T :

P I O T R

P O T A R Z Y C K I

Wybór odpowiedniego piekarnika nie jest już tak oczywisty, jakby się wydawało. Jeszcze kilka lat temu linia podziału biegła między piekarnikami gazowymi, a elektrycznymi. Obecnie asortyment jest tak szeroki, że można by całe wydanie niniejszego magazynu poświęcić tylko i wyłącznie piekarnikom i płytom. Aby nie narazić się koleżankom z redakcji skupię się jedynie na najważniejszych cechach, jakie może posiadać nowoczesne urządzenie grzewcze.


autor tEKStu

Piotr Potarzycki – redaktor prowadzący magazynu UPDATE. W HAmagu pomaga nam okiełznać nowinki technologiczne. Potrafi zinterpretować wszystkie parametry i uwielbia czytać instrukcje obsługi nawet najbardziej skomplikowanych sprzętów.

N

a początek krótkie wyjaśnienie nazewnictwa. Urządze- podtrzymywać blachę lub ruszt, a drugą nakładać porcje gotonie wolnostojące złożone z piekarnika i płyty grzewczej wego dania. W nowoczesnych piekarnikach co najmniej jedna nazywamy kuchenką. Do wyboru mamy konstrukcje szyna wyposażona jest w prowadnice umożliwiające bezpieczgazowo-elektryczne, gazowe i elektryczne. Dwa pierwsze typy ne wysunięcie całej blachy z komory piekarnika. Dzięki temu są najpopularniejsze, oznaczają obecność palników gazowych zyskujemy swobodę ruchu i możemy skupić się wyłącznie na na płycie i elektryczny lub gazowy piekarnik. W kuchenkach tworzeniu dania i jego odpowiedniej obróbce. elektrycznych palniki gazowe zostały zastąpione grzałkami elektrycznymi znajdującymi się pod polami grzewczymi. Kuchenki Pewność to podstawa mają standardowe wymiary, dzięki czemu można je wymieniać Powszechną funkcją stała się blokada rodzicielska, choć w zana nowe bez ingerencji w meble kuchenne. Jeśli urządzamy leżności od klasy sprzętu producenci stosują różny poziom beznową kuchnię lub planujemy gruntowny remont, to z pewno- pieczeństwa. Podstawowym jest blokada panelu dotykowego ścią zdecydujemy się na urządzenia grzewcze w zabudowie. To i przycisków, tak aby dziecko nie mogło uruchomić piekarnika rozwiązanie zapewnia większą swobodę w aranżacji pomiesz- lub zmienić trybu i temperatury pieczenia. Bardziej zaawanczenia. Pozwala umieścić piekarnik na optymalnej wysokości sowany polega na blokadzie drzwiczek, uniemożliwiającej ich niewymagającej nachylania się, a płytę wkomponować w blat. otwarcie. Jest to szczególnie istotne podczas przeprowadzania Jeśli zdecydujemy się na płytę indukcyjną, to nasza powierzch- pyrolizy, czyli procesu wypalania tłuszczu w temperaturze około nia robocza będzie jeszcze większa, gdyż będziemy mogli sko- 5000C. To jedna z metod automatycznego czyszczenia stosowana rzystać z tafli szkła na przykład do odkładania składników pod- we współczesnych piekarnikach. Piekielna aura zamienia tłuszcz czas przygotowywania naszych dań. Płyty gazowe i ceramiczne i brud w popiół, który wystarczy zetrzeć szmatką. I chociaż proces trwa kilkadziesiąt minut, to za zużyty nie dają takich możliwości, ale charakteryprąd zapłacimy około 3 złote, czyli nie dużo zują się innymi cechami, które zestawiłem Producenci urządzeń grzewwięcej niż za detergenty. Jak widać produna kolejnej stronie. czych sporo uwagi poświęcają cenci urządzeń grzewczych troszczą się naszemu bezpieczeństwu. Nowe rozwiązania o nasze bezpieczeństwo. Równie ciekawe Z tego względu stosowane A co oferują współczesne piekarniki? Prorozwiązania znajdziemy w zakresie samego są systemy odprowadzania ducenci skupili się głównie na bezpieczeńprocesu pieczenia. Zacznijmy od możliwogorącego powietrza, blostwie i wielofunkcyjności, czyli cechach, ści definiowania programów, czyli czasu których brakowało urządzeniom z potrwania, temperatury i metody grzania. Pokady przed przypadkowym przedniej dekady. Zacznijmy od drzwiczek, szczególne parametry będą automatycznie otwarciem drzwiczek, a także które dzięki specjalnej konstrukcji nagrzedostosowywane (według timera) zgodnie prowadnice ułatwiające bezwają się do znacznie niższych temperatur, ze stworzonym lub predefiniowanym propieczne wysuwanie blachy. co niweluje ryzyko oparzenia. Oznacza gramem. Jeśli piekarnik jest wyposażony to, że możemy bezpiecznie przyglądać się w termosondę, nie musimy polegać wyłącznaszym wypiekom z bliskiej odległości. Dodatkowo ciepłe po- nie na czasomierzu, wystarczy wziąć pod uwagę rzeczywiste odwietrze jest odprowadzane z powierzchni obudowy w kierunku czyty temperatury np. mięsa. W przypadku bardziej zaawansofrontu. Zdecydowanie najbardziej niebezpiecznym momentem wanych modeli piekarników możliwy jest pomiar nawet na kilku podczas korzystania z piekarnika jest wyciąganie zeń upieczo- głębokościach – funkcja szczególnie przydatna w przypadku pienych potraw. Do wyboru mamy dwa udogodnienia. Pierwsze czenia steków czy drobiu w całości. Popularna stała się również polega na zastosowaniu specjalnych zawiasów, które umożli- możliwość pieczenia nie tylko z wykorzystaniem grzałek, ale wiają płynne otwieranie i zamykanie drzwi bez konieczności także mikrofal i pary. Na szczególną uwagę zasługuje ta druga używania wzmożonej siły. Właściwość ta bywa różnie nazywa- metoda gwarantująca soczystość potraw i zachowanie wartona przez producentów sprzętu AGD, ale z reguły określa się ją ści odżywczych. Użytkownicy tego typu piekarników powinni mianem soft door. Drugim rozwiązaniem są teleskopowe pro- zainteresować się techniką sous–vide, polegającą na gotowaniu wadnice z pełnym wysuwem. Do niedawna jedną ręką należało w niskich temperaturach produktów pakowanych próżniowo. H

76 | 77


S P R Z Ę T

CO WYBRAĆ? Zobaczcie, czym różnią się poszczególne rodzaje płyt grzewczych. Przygotowaliśmy porównanie kilku najważniejszych cech, które pozwoli Wam wybrać odpowiedni sprzęt. Płyta gazowa

Płyta ceramiczna

Płyta indukcyjna

Palniki zasilane gazem

Grzałki zasilane prądem

Pole elektromagnetyczne

Energooszczędność/ zużycie energii

Największe straty energetyczne nawet do 50%.

Najmniej wydajna finansowo. Garnki muszą być dopasowane wielkością do pola.

Najbardziej wydajna energetycznie – 95% pobranej energii jest wykorzystana do gotowania.

Bezpieczeństwo użytkowania

Najmniej bezpieczne rozwiązanie. Otwarty ogień stwarza zagrożenie zapalenia przedmiotów znajdujących się w otoczeniu.

Po zakończeniu gotowania należy zwrócić uwagę na wskaźnik ciepła resztkowego, żeby nie oparzyć ręki podczas dotykania pola grzewczego.

Najbezpieczniejsza z porównywanych płyt. Nie emituje temperatury, dzięki czemu nie stwarza ryzyka oparzenia, umożliwia zachowanie czystości.

Wygoda użytkowania

Współczesne płyty gazowe wyposażone są w automatyczne zapalarki zintegrowane z palnikami. Należy zwracać uwagę na czystość tych elementów, aby jak najszybciej uzyskać zapłon gazu.

Płyty ceramiczne są wygodniejsze w obsłudze. Wystarczy wybrać pożądaną temperaturę za pomocą panelu dotykowego lub pokrętła.

Największy komfort użytkowania: dostępne tryby gotowania, automatyczne wyłączanie pola grzewczego zgodnie z timerem lub po zagotowaniu wody.

Łatwość czyszczenia

Trudne w czyszczeniu, ze względu na wystające elementy i mechaniczne pokrętła.

Plamy są zapiekane na płycie, czyszczenie wiąże się z używaniem specjalnych mleczek do płyt i skrobaków.

Idealnie gładka powierzchnia płyt indukcyjnych utrudnia przywieranie brudu – można je czyścić lekko wilgotną szmatką niemal bez użycia detergentów.

Design

Produkowane głównie ze stali nierdzewnej (Inox, fr. inoxydable – „nieutleniający się”) lub szkła borowego i ceramicznego – możliwe dopasowanie koloru płyty do wystroju kuchni.

Poza kolorystyką można wybrać model z ramką wokół krawędzi lub bez. Te ostatnie są bardziej nowoczesne i lepiej komponują się z blatem, ale ich odporność na uszkodzenia jest mniejsza, gdyż szkło ma mniejszą grubość.

Sposób działania

Czas przygotowywania potraw

Cena

Krótki czas nagrzewania garnka.

Najtańsze w zakupie i w gotowaniu, gaz jest tańszy o połowę od prądu.

Najdłuższy czas przekazania temperatury na naczynie.

Funkcja BOOSTER gwarantuje bardzo szybki czas zagotowania.

Przy długofalowym użytkowaniu – najdroższe gotowanie.

Najdroższy zakup i najtańszy koszt przyłączenia. Przy racjonalnym wykorzystaniu koszt gotowania niewiele wyższy od płyt gazowych.


B U T I K

Piekarniki

Płyta indukcyjna

AMICA IN 944 B

GORENJE K 67CLI Kuchnia gazowo-elektryczna nawiązująca swoimi zaokrąglonymi kształtami do tradycyjnych pieców opalanych drewnem. Będzie idealnym uzupełnieniem mebli kuchennych utrzymanych w stylistyce retro. Piekarnik wyposażono w system wentylacji MultiFlow 360˚ odpowiedzialny za równomierne rozprowadzenie gorącego powietrza.

AEG HK764400FB

Piekarnik marki Amica z najnowszej linii IN. Oferuje szereg funkcjonalności wspomagających proces przyrządzania dań oraz dbających o nasze bezpieczeństwo. Na uwagę zasługuje termosonda, która w połączeniu z bazą ponad 50 programów pieczenia, pozwala w pełni zautomatyzować ten proces. Piekarnik może być sterowany za pomocą smartfona.

Płyta indukcyjna automatycznie dostosowująca się do kształtu i wielkości naczynia. Niezależnie czy korzystamy z podłużnej brytfanny, czy małego garnuszka na mleko. Wystarczy, że położymy je na oznaczonym polu. Funkcja Öko Timer skraca pracę cewki indukcyjnej, tak aby w pełni wykorzystać ciepło resztkowe, zmniejszając zużycie energii.

cena od 2799 zł

cena od 1999 zł

cena od 2399 zł

SAMSUNG BQ1VD6T131 Piekarnik elektryczny z funkcją Dual Cook umożliwia jednoczesne pieczenie ciast i przygotowywanie innych dań, bez obaw o mieszanie zapachów. Dodatkową funkcjonalność stanowi system generowania pary, który zapewnia soczystość potraw i pozwala ograniczyć użycie tłuszczów.

cena od 2099 zł

ELECTROLUX EOB9956VAX Piekarnik elektryczny umożliwiający przygotowywanie dań metodą sous–vide, czyli powolnego pieczenia w niskiej temperaturze. Szuflada umożliwia próżniowe pakowanie składników wraz z przyprawami. Metoda ta zapewnia intensywny smak i doskonałą konsystencję potraw.

cena od 8799 zł

78 | 79



F E L I E T O N

POŚCIG

T E K S T:

T

M A R I A

A C H R E M ,

ermin nowe technologie zawsze kojarzył mi się z ekstremami rodem z Jamesa Bonda czy Matrixa. Nic bardziej mylnego, niewidoczne i tajemne siły rządzą nami na co dzień, utrudniając niektórym, a innym ułatwiając życie. Przekonałam się o tym ostatnio podczas dwudniowej wizyty w Łodzi. Ekspresowa podróż autostradą z uroczą towarzyszką minęła jak mgnienie oka. Rozgadane, szczęśliwe, że bez kolizji na drodze (no, może tylko ja, bo zazwyczaj zmieniam się w rozhisteryzowanego kierowcę szukającego drogi, z sowią głową obracającą się o 270 stopni) parkujemy i pędzimy z rozwianymi połami płaszczy do hotelu. 500 metrów od auta do recepcji, a ja nagle odkrywam, że mój najlepszy przyjaciel elektroniczny zniknął. Wracamy, telefonu nigdzie nie ma, w samochodzie też nie, przecież wiem, że wkładałam go do torby. Zrezygnowana i pogodzona jednocześnie z losem, daję dyla do szuflady mózgu z napisem SMUTEK i zamierzam zapomnieć. Wtedy do Endżi dzwoni mój mąż, że hasło, że włączy find my iPhone – akcja SZUKAMY. No dobra. Jesteśmy stale na łączach, a mąż nas bombarduje: „Twój telefon znajduje się teraz na rogu ulic Piotrkowskiej i Jaracza. O! rusza się! Idzie w stronę Placu Wolności. Ciągle tam jest, ruszajcie!”. Biegamy, jak psy gończe tyle że w obcasach i z tańczącymi torebkami wokół nóg. Z jednego do drugiego punktu, telefon ciągle z nas szydzi i pokazuje figę. Jesteśmy rozżalone i nabuzowane niczym woda sodowa. Jest tak blisko, a nie możemy go znaleźć! Dociera do nas, że tak szybko nie może poruszać się człowiek, chyba że jest Usainem Boltem, ale ten pewnie odpoczywa na Jamajce, a nie bawi się w chowanego na Piotrkowskiej. Wokoło coraz więcej gapiów, bo rozpoczyna się Light Move Festival, szarość pełznie z góry po ścianach kamienic i nagle wszystko wygląda tak samo. Tłum i… rikszarze. Kolejny raport od męża: „telefon przemieszcza się Piotrkowską w stronę Tuwima”. Gonimy ducha, przepychając się łokciami w stronę jedynej rikszy, jaka przebija się przez tłuszczę. Dopadam kierowcę i wykrzykuję bardziej niż pytam: „Czy ma pan mój telefon?!”, „Mam tylko swój”. I tyle go widziałam.

R Y S U N E K :

E DY TA

D R AU S

Wówczas, mimo że zziajane, głodne i zawiedzione, postanawiamy ruszyć na policję. I tutaj nowe technologie kończą się w chwili przekroczenia progu komisariatu. Smutek znany z polskich seriali kryminalnych jest jeszcze smutniejszy w realu. Brud, rozpad i zapuszczenie w jednym. Za to dyżurny jest niestereotypowo miły. Po wysłuchaniu naszej historii postanawia przydzielić nam policyjnych tajniaków. Tak, do złapania uciekającego telefonu. Jesteśmy wniebowzięte. Dwie królowe angielskie i to w Polsce! Odjeżdżamy czarną osobówką razem z trzema funkcjonariuszami (pierwszy w kapturze, drugi w skórzanej kurtce, trzecia – tak, kobieta, jest na obcasach). Pościg ruszył pełną parą: mąż nas instruuje, a my biegniemy. W ten sposób lis został zagoniony i przyskrzyniony przez wspomnianą trójkę. Mój telefon ryczał jak syrena, policjanci przeszukiwali wymigującego się rikszarza, a Endżi i ja mierzyłyśmy sobie nerwowo puls. Powrót na komisariat w innym już zupełnie aucie, bo sportowym, z innymi tajniakami (pierwszy w wersji kibolskiej, drugi szaraczek). W odrapanym budynku spędzamy kolejne trzy godziny. Jest to zupełnie fascynujące doświadczenie. Czuję się jak w serialu 07 zgłoś się. Pancerna szafa pokryta centymetrową warstwą najrozmaitszych farb, biurko poplamione kawą, na oko 20-letnia lodówka, szara od brudu. Fotele dla gości przypominają to, co można znaleźć w zapomnianym domeczku na terenach pracowniczych ogródków działkowych. Zapach starego dworca i brudnej popielniczki. Nowe technologie? Jedyny ślad współczesności to ledwo dyszący komputer i drukarka, Internetu brak. Nie ma i nigdy nie było. Ile skradzionych telefonów znaleźliby, gdyby mieli dostęp do Internetu? Ile rowerów? Mój cudny mąż dzięki Google maps w opcji street view określał z dokładnością do kilku metrów gdzie jest telefon: „Teraz, po prawej stronie zobaczysz rzeźbę – kilku facetów przy stole, i tam właśnie powinien być!”. Dzielni policjanci, którzy potrafią działać w przedpotopowych warunkach. Dziękuję. ZAPOTRZEBOWANIE NA NOWE TECHNOLOGIE: może tak petycję? Podpisy wszystkich rodaków? Dostęp do Internetu dla wszystkich umundurowanych. Prosimy. H

80 | 81


M O O D B O A R D

Niezmiennie fascynują nas...

...powroty do przeszłości, ujęcia z zapominanych miejsc, dalekie od doskonałości pejzaże, przydymione kolory, melancholijne nuty, zmierzwione wiatrem łąki...


INTELIGENTNY I WYDAJNY

ODKURZACZ DO CODZIENNEGO SPRZĄTANIA Neato Botvac serii D sprząta kurz, okruchy, sierść zwierząt z wszystkich rodzajów podłóg i każdego zakamarka w domu.

Z O B A C Z W I Ę C E J N A W W W. 4 R O B OT I C S . C O M . P L



Millions discover their favorite reads on issuu every month.

Give your content the digital home it deserves. Get it to any device in seconds.