Page 1

niezb@dnik Tygodnik regionalny I numer 72 I

I 28 lutego 2014 04 > Reńska Wieś

07 > Kędzierzyn-Koźle

10 > Zakrzów

Cmentarz dla zwierząt w Kędzierzynie-Koźlu?


Numer 72

Niezbędnik Informacyjny

Radio Park FM ul. Piastowska 1 47-200 Kędzierzyn-Koźle woj. opolskie

Redaktor wydania: Bartosz Walat

Telefon: 77 482 12 12 Faks: 77 482 28 24

Dziennikarze: Katarzyna Martyniak Piotr Pękala Bartosz Walat

SPIS TREŚCI:

ZDJĘCIE TYGODNIA:

02. Od redakcji 03. Cytat tygodnia 04. Drogowe problemy Reńskiej Wsi 05. Rozmowa tygodnia: Ewa Piłat, prezes Krainy św. Anny 06. Nie chcą 6-latka w szkole 07. Bez likwidacji bis 08. Temat z okładki: Cmentarz dla zwierząt w Kędzierzynie-Koźlu? 10. Budowa tańsza o 4 miliony 11. Poświęcenie złotych kopuł 12. Pogrzeb burmistrza Zdzieszowic

Oldboye z Kędzierzyna-Koźla - zespół Kaman Volley - wrócili właśnie z międzynarodowego turnieju ze Lwowa. Zdobyli tam brązowy medal.


Powiatom brakuje pieniędzy. Z Opolszczyzny co rusz słychać głosy dotyczące braku środków, choćby na remonty dróg. Gdzie tkwi problem? – W braku konsekwencji zarządzających państwem – uważa starosta prudnicki Radosław Roszkowski. Jego zdaniem, przyczyn należy szukać już u samego początku powoływania powiatów, czyli w 1998 roku. I jako przykład jednego z takich kuriozalnych rozwiązań, starosta podaje opłaty za rejestrację pojazdów.

CYTAT

I takie kwiatuszki, pozostawione nam przez miłościwie panujących przed kilkunastu laty, do dziś w naszym systemie finansów publicznych funkcjonują

Prdunik

Radosław Roszkowski


”Drogowe” problemy Reńskiej Wsi

Reńśka Wieś

Piotr Pękala

„Przeklęte skrzyżowanie”, chodnik, po którym nie da się chodzić i tiry rozjeżdżające centrum miejscowości - to drogowe bolączki Reńskiej Wsi. Mieszkańcy w tym roku mogą zapomnieć o jakiejkolwiek inwestycji. Przede wszystkim chodzi o pieniądze. Temat bezpieczeństwa na drogach zdominował ostatnie posiedzenie rady gminy. W obradach uczestniczyli przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz Zarządu Dróg Wojewódzkich. W dyskusji pojawiła się przede wszystkim kwestia przebudowy styku dróg krajowych 45 i 38 - jednego z najbardziej niebezpiecznych skrzyżowań w regionie. - Na rondo nie ma po prostu pieniędzy - tłumaczy Bo-

gusław Pilch z GDDKiA, ale od razu dodaje, że projekt znajduje się na tak zwanej krótkiej liście: - Czynimy wszystko, żeby znaleźć środki. Brakiem funduszy zasłania się również Bogdan Poliwoda, dyrektor ZDW. W tym roku nie ma co liczyć na remont drogi nr 418. Nie ma też szans na wprowadzenia ograniczenia ruchu dla samochodów ciężarowych. Wójt Marian Wojciechowski ze smutkiem przyznaje, że spodziewał się takiej odpowiedzi przedstawicieli zarządców. - Co roku piszę pisma w tej sprawie i spodziewałem się, że takie będzie ich stanowisko. Na „drogowej” sesji pojawił się również dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg oraz Komendant Powiatowy Policji w Kędzierzynie-Koźlu. Warto zaznaczyć, że sesja była konsekwencją nagrania z monitoringu, jakie kilka tygodni temu opublikowało Radio Park.


Kliknij na zdjęcie, aby posłuchać rozmowy:

ROZMOWA

Ewa Piłat

Krapkowice

Dziesięć gmin z powiatu strzeleckiego, krapkowickiego i opolskiego, a także ich mieszkańcy oraz aktywiści mogą powalczyć o pieniądze. Stowarzyszenie Kraina Św. Anny chce podzielić pokaźną pulę środków.


Nie chcą 6-latka w szkole

Kędzierzyn-Koźle

Bartosz Walat

W zeszłym roku 10 rodziców, a w tym już ponad 50 zdecydowało się na skierowanie swojego dziecka do Publicznej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Kędzierzynie-Koźlu. Cel? Stwierdzenie, że pociecha nie nadaje się, aby pójść do szkoły. - Nie dziwię się, że rodzice mają obawy, ale chcę ich przekonać, że nauczycielki przedszkola mają kompetencje, aby oszacować zdolność maluchów. Wizyta w poradni jest dla nich dodatkowym stresem - mówi dyrektor Justyna Lubieniecka. - Ja często żartuję, że mogę zacząć opracowywać nowy katalog trudności, jakie występują u 6-latków,. Trudności związanych z każdą sferą życia, rozwoju intelektualnego, społecznego, emocjonalnego.

Ministerstwo opracowało już projekt szkolnictwa dla 6-latków. Zakłada on wiele udogodnień. Wśród nich: brak dzwonków i elastyczny czas trwania zajęć, konieczność wykonania zadania domowego w szkole, a także ograniczenia liczby uczniów w klasie do 25: - Nauczyciel musi dostosować swoje metody tak, aby na poziomie klas 1-3 nie było możliwe powtarzanie klasy. - Świetlica szkolna ma działać tak, aby rodzice byli w stanie, przed rozpoczęciem pierwszej lekcji, dowieźć dziecko do szkoły. I jeżeli zgłoszą potrzebę odbioru go po godzinie 16:00, ma ono prawo przebywać w tej świetlicy tak długo wyjaśnia dyrektor poradni. Na stronach internetowych ministerstwa pojawiła się już szczegółowa prezentacja, jak ma być prowadzona edukacja maluchów. Lubieniecka przekonuje, że plan na najbliższe trzy lata jest bardzo ambitny. Nie wiadomo, czy podobne warunki będą obowiązywały w przyszłości.


Bez likwidacji bis

Drugiej likwidacji nie będzie. Reforma oświaty pozostaje Barszcz. - Ponowne uruchomienie szkół bez poprawek. Radni nie zgodzili się na pomysł prezydenta. jest niemożliwe – przekonuje. - Szczerze To odsuwa ponowne zamknięcie przynajmniej o rok. powiem, nie wyobrażam sobie, aby znaleźć chętnych, którzy zechcieliby teraz zgłosić Terminem granicznym jest luty. Wówczas, gdyby przyjąć się do naboru, jaki możnaby ogłosić w szkoplan prezydenta, należałoby podjąć właściwe uchwały wła- le nr 14. Nadal będzie to wszystko funkcjośnie teraz. Tak się nie stało. Czy od poprzedniego posie- nowało w niebycie. - Urząd miał rok czasu dzenia komisji oświaty coś się zmieniło? - Została udzie- na znalezienie rozwiązania – argumentolona odpowiedź panu wojewodzie oraz zostało skierowane wał inny rajca Grzegorz Mankiewicz. pismo do pana premiera - tłumaczy wiceprezydent Paweł Rams. - Wnioskuję o zdjęcie tej uchwały - zaproponował - Nie było żadnej próby. Nie było też żadnej przewodniczący. Radni twierdzą bowiem, że ruch leży po woli, aby ten problem rozwiązać. Wyrok stronie prezydenta, ale rozwiązanie upatrują w ponownym sądu jest jednoznaczy i trzeba się tego wyuruchomieniu placówek w Kędzierzynie-Koźlu. roku sądu trzymać. - To jest stanowisko jednoznacznie wyartykułowane przez wojewodę. To wojewoda prowadzi nadzór prawny nad uchwałami rady miasta - tłumaczy przewodniczący Wojciech Jagiełło. Odmienne stanowisko ma m.in. Zbigniew

Wszystko wskazuje na to, że temat zostanie odłożony, więc przypadnie już nowej władzy. – Ta kadencja powinna po sobie posprzątać – mówili radni w kuluarach.

Kędzierzyn-Koźle

Katarzyna Martyniak


Cmentarz dla zwierząt w Kędzierzynie-Koźlu?

Katarzyna Martyniak Bartosz Walat

Temat z okładki:

- Bo gdzie? – pyta Zenona - Tu leży Funia, Jacek i Agatka. Nie udało się ich uratować - to zdanie Zenona Kordyaczny wypowiada jako pierwsze. Później opowiada o losach każdego ze swoich kotów i z wielkim żalem rozgląda się po terenie ogródków działkowych w pobliżu kozielskiego stadionu. To w tym rejonie można znaleźć dziesiątki miejsc, gdzie chowane są zwierzęta. – Robimy to w tajemnicy – przyznaje i wskazuje na jedną z działek. Z daleka widać tlący się znicz. – Tak jest codziennie, od lat. Jest to zabronione, ale taka była wola właściciela – tłumaczy. Okazuje się, że na tej samej działce chowa też swoje koty. – Bo gdzie? – kwituje prezes Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami w Kędzierzynie-Koźlu.

i obserwacji. – Tam właściciel więzi psa na smyczy, co nie daje możliwości zrobienia dziesięciu kroków. Tu mamy pana, który dokarmia koty. Ten dym znad altanki to z piecyka. Codziennie o czwartej rano rozpala ogień, aby miały się gdzie ogrzać. Opowieść jest bardzo smutna i pozbawiona emocji. – Wiem, że potrzeba dowodów – mówi nasza bohaterka i przystaje, gdy dochodzimy do kolejnej furtki. Wraca do opowieści o Funi. – Jest bardzo dobrze pochowana. Mam swoje plany wobec niej, ale nie będę zdradzać – mówi. Po chwili puentuje, że zapis dotyczący ostatecznego miejsca pochówku Funi znalazł się także w jej testamencie. Szybko zmienia temat. Opowiada, co działo się na czwartkowej sesji. Silna więź

Miłośnicy zwierząt mieli przysłowiowe pięć minut, by opowiedzieć o swojej codziennej pracy z – najczęściej – bezdomnymi zwierzętami, których w Kędzierzynie-Koźlu jest mnóstwo. Obok sterylizacji, dokarmiania i adopcji, pojawiło się elektryzujące hasło – grzebowisko. – Wiemy wszyscy, że jeżeli ktoś jest Ostatnia wola emocjonalnie związany ze zwierzęciem, to pojawia się problem utylizacji tego zwierzęcia – wyjaśniła na wstępie sekretarz TOnZ Pani Zezona oprowadza po terenie ogród- Agnieszka Kapica nakreślając problem i przywołując niedawną ków działkowych. Mija kolejne alejki i przy sytuację z jednego z gabinetów weterynaryjnych: - Pani absolutkażdej odwołuje się do swoich wspomnień nie się nie zgodziła zostawić jamnika do utylizacji i ten jamnik


został faktycznie zabrany i pogrzebany nie wiadomo gdzie. Kremacja lepiej brzmi Zgodnie z przepisami, każde nieżyjące już zwierzę powinno zostać zutylizowane. Co to oznacza? Przekazanie go specjalistycznej firmie. Najczęściej pośrednikiem jest weterynarz, który usypia psa lub kota. – Płaci się od wagi zwierzęcia i jest ono zabierane przez firmę, z którą weterynarz ma podpisaną umowę – wyjaśnia Agnieszka Kapica, a Jan Kwiczak z wydziału ochrony środowiska urzędu miasta dodaje, że także samemu można skontaktować się z taką firmą. – To firmy zajmujące się odbieraniem odpadów weterynaryjnych – wyjaśnia. Słowo „odpad” pojawia się także na zaświadczeniu, które właściciel zwierzęcia otrzymuje. – Jest ono dowodem, że padłe zwierzę zostało zutylizowane we właściwy sposób. Jan Kwiczak nie ukrywa, że usługa jest kosztowna. – Największy jest koszt transportu, ponieważ Zakład Energetyki Blachownia nie ma już zezwolenia na spalanie tego typu odpadów, więc teraz trzeba je wywozić poza teren województwa.

łoby pierwszym miastem w regionie. – Nie mówimy nie, wręcz przeciwnie – zaznacza urzędnik, ale na przeszkodzie stoją pieniądze. Od nich uzależnione są plany, które trzeba jeszcze doprecyzować. – Musimy określić, czy chcemy grzebowisko, które byłoby anonimowe, czy cmentarzysko wzorem filmu „Kochaj albo rzuć”– wyjaśnia Kwiczak. Droższym rozwiązaniem jest druga opcja, ponieważ wówczas mowa jest o kwaterach dla poszczególnych zwierząt. W obu przypadkach gmina mogłaby pobierać opłaty za udostępnienie terenu. Póki co, nie ma żadnych kalkulacji, ale pomysł jest znany dyrektorowi Miejskiego Zakładu Cmentarnego w Kędzierzynie-Koźlu. – Z racji zajmowanego stanowiska i jako mieszkaniec, obiema rękami podpisuję się pod taką inicjatywą – deklaruje Piotr Pabisz. – Do którego kraju nie byłem zapraszany, wszędzie funkcjonowały takie miejsca – dodaje. Cmentarz blisko ludzi

Znicz, kamień, miska – to obecne zabezpieczenia przed dziką zwierzyną, która poszukuje padliny. Kotka Funia jest przykryta nawet metalowym garnkiem. - Owinęłam ją w kilka warstw folii. Jest zabezpieczona nawet na wypadek powodzi – relacjonuje Zenona Kordyaczny, wskazując na jedno z miejsc pochówku. – Wystarczyłby płot, kawałek równego terenu – wraca do rozmowy o „cmentarzu” dla zwierząt. Dyrektor MZC nie ukrywa, że w razie zgody na realizację, miałby pewną propozycję: – Może stworzenie takiego parku w sąsiedztwie nekropolii na os. Kuźniczka. Ostateczna decyzja należeć będzie do władz miasta. - Miłość do zwierzęcia jest ogromna i chcemy z szacunkiem się z nim pożegnać – argumentuje szefowa Towarzystwa, zawiesza głos na chwilę i dodaje: - Zdaję sobie sprawę, że temat wymaga środków finansoKochaj albo rzuć wych i odpowiednich pozwoleń, ale żałuję, że radni Na terenie województwa opolskiego nie ma ani jednego miejsca, nie podziękowali nam za dotychczasową opiekę nad gdzie można legalnie pogrzebać zwierzę. Kędzierzyn-Koźle by- tymi zwierzętami.


Budowa tańsza o 4 miliony

Piotr Pękala

Zakrzów

Oczko w głowie całej gminy. Budowa Wielofunkcyjnego Ośrodka Sportowo-Rekreacyjnego w Zakrzowie pochłonęła ponad 20 milionów złotych. Na inwestycję udało się zdobyć dofinansowanie z różnych źródeł. To jednak nie wszystko. Inwestycja okazała się jeszcze tańsza, a to dzięki zabiegom urzędników z Polskiej Cerekwi. Gmina odzyskała cały VAT. - W ten sposób do dyspozycji mieliśmy dodatkowe 4 miliony złotych, które również zainwestowano w rozwój obiektu - tłumaczy wójt Krystyna Helbin.

Przygotowanie takiej operacji było nie tylko bardzo opłacalne, ale również skomplikowane i wymagało wiele pracy. - To jest właściwie dodatkowy dochód ośrodka - tłumaczy Helbin. Obiekt w Zakrzowie powstał po przebudowie dawnych obiektów PGR. Stale jest doposażany. Aktualnie ogłoszono przetarg na wyposażenie sali konferencyjnej i holu. Wiadomo też, że już 9 marca obiekt uzyska statut Ośrodka Przygotowań Olimpijskich. Wójt Polskiej Cerekwi liczy, że w ten sposób o gminie zrobi się jeszcze głośniej. Wierzy także w nowe miejsca pracy.

- Im większa będzie oferta, tym więcej ludzi będzie potrzebne. Chciałabym, aby w każdym miesiącu zatrudniać dodat- Ponieważ była to duża inwestycja, 23% kowe dwie, trzy osoby. Według moich szacunków, za trzy, od każdej operacji jest naliczone. Tak to się cztery lata możemy zatrudniać nawet sto ludzi. działo, że te pieniądze od razu było przepracowane na obiekcie, a teraz każdy fiskal- Już teraz w obiekcie pracuje kilkanaście osób. Obsługują reny paragon też jest „ovatowany”. cepcje, basen, dbają o czystość.


Wrocław ma dzielnicę czterech świątyń i czterech kultur. Podobnym miejscem może pochwalić się Kędzierzyn-Koźle. Te znajduje się w Śródmieściu, gdzie sąsiadują ze sobą trzy kościoły różnych wyznań. Do parafii rzymsko-katolickiej i ewangelicko-augsburskiej dołączyła wspólnota prawosławna.

WIDEO

Kędzierzyn-Koźle

Kliknij na zdjęcie, aby zobaczyć materiał filmowy:


Zdzieszowice

Niezbędnik Informacyjny Radia Park  

72. numer

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you