Page 1

ZïDVQH ]GDQLH

 

Czy Mieszko I naprawdę był pierwszy? Czy Polska wygrała, czy przegrała II wojnę światową? Dlaczego uczestnicy okrągłego stołu dziś różnią się w ocenie tego wydarzenia? Historia Polski i powszechna są źródłem fascynujących pytań, na które nie ma łatwych odpowiedzi. Również wiele współczesnych wydarzeń wywołuje spory całych społeczeństw i narodów. W dyskusjach o przeszłości i teraźniejszości możesz zająć własne stanowisko.

Znam , historięem rozumi t świa

Sięgnij po serię podręczników WSiP do historii i społeczeństwa, by wiedzieć więcej, by lepiej rozumieć, by mieć własne zdanie!

W SERII TAKŻE: LICEUM I TECHNIKUM

LICEUM I TECHNIKUM

LICEUM I TECHNIKUM

LICEUM I TECHNIKUM

LICEUM I TECHNIKUM

LICEUM I TECHNIKUM

LICEUM I TECHNIKUM

LICEUM I TECHNIKUM

Historia i społeczeństwo

Historia i społeczeństwo

Historia i społeczeństwo

Historia i społeczeństwo

Historia i społeczeństwo

Historia i społeczeństwo

Historia i społeczeństwo

Historia sto o a i społeczeństwo

Europa i świat

Język, komunikacja, media

Kobieta i mężczyzna, rodzina

Nauka

Swojskość i obcość

Gospodarka

Rządzący i rządzeni

Wojna i wojskowość

PODRĘCZNIK

PODRĘCZNIK

PODRĘCZNIK

PODRĘCZNIK

PODRĘCZNIK

PODRĘCZNIK

PODRĘCZNIK

Nasze publikacje można zamówić w księgarni internetowej sklep.wsip.pl

PODRĘCZNIK

Historia i społeczeństwo Ojczysty Panteon i ojczyste spory

:DUWRPLHÊ

LICEUM I TECHNIKUM

Historia i społeczeństwo Ojczysty Panteon i ojczyste spory PODRĘCZNIK WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

155702_oladka_9,5_popr.indd 1

2013-05-06 16:54:58


Autorzy podręcznika: Marcin Markowicz, Olga Pytlińska, Agata Wyroda Podręcznik dopuszczony do użytku szkolnego przez ministra właściwego do spraw oświaty i wychowania i wpisany do wykazu podręczników przeznaczonych do kształcenia ogólnego do nauczania historii i społeczeństwa, na podstawie opinii rzeczoznawców: dr hab. Jolanty Choińskiej-Miki, dr. hab. Jarosława Dumanowskiego, dr Grażyny Okły, mgr. Zbigniewa Żuchowskiego, dr. Grzegorza Ptaszka. Zakres kształcenia: przedmiot uzupełniający Etap edukacyjny: IV Typ szkoły: liceum i technikum Rok dopuszczenia: 2013 Numer ewidencyjny w wykazie: 644/1/2013 (dla tradycyjnej i elektronicznej formy podręcznika)

© Copyright by Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne sp. z o.o. Warszawa 2013 Wydanie I ISBN 978-83-02-13348-0 (dla tradycyjnej formy podręcznika) Opracowanie merytoryczne i redakcyjne: Łukasz Marks (redaktor koordynator, redaktor merytoryczny), Robert Gucman (współpraca redakcyjna) Redakcja językowa: Mirella Hess-Remuszko, Agnieszka Czerepowicka, Anna Wlaźnik Redakcja techniczna: Danuta Hutkowska Projekt okładki, projekt graficzny i opracowanie graficzne, projekt i wykonanie infografik: Artur Matulaniec Fotoedycja: Ignacy Składowski Skład i łamanie: Studio Diament

Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne spółka z ograniczoną odpowiedzialnością 00-807 Warszawa, Aleje Jerozolimskie 96 Tel.: 22 576 25 00 Infolinia: 801 220 555 www.wsip.pl Publikacja, którą nabyłeś, jest dziełem twórcy i wydawcy. Prosimy, abyś przestrzegał praw, jakie im przysługują. Jej zawartość możesz udostępnić nieodpłatnie osobom bliskim lub osobiście znanym. Ale nie publikuj jej w internecie. Jeśli cytujesz jej fragmenty, nie zmieniaj ich treści i koniecznie zaznacz, czyje to dzieło. A kopiując jej część, rób to jedynie na użytek osobisty. Szanujmy cudzą własność i prawo. Więcej na www.legalnakultura.pl Polska Izba Książki WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Spis treści

3

Wstęp Jak korzystać z podręcznika

5 6

S TA R O ŻY T N O Ś Ć 1

Mityczni i historyczni herosi

2

„Z tarczą albo na tarczy”

15

3

„Życie jest krótkie, sława nieśmiertelna”

22

4

Wzorowy obywatel wczoraj i dziś

30

8

ŚREDNIOWIECZE 5

Nowe państwo na mapie Europy. Polska Mieszka I

36

6

Czasy wojny i dyplomacji. Polska Bolesława Chrobrego

41

7

W walce o silne i niezależne państwo. Polska XI w.

46

8

Jedność w rozbiciu. Testament Bolesława Krzywoustego

52

9

Władysław Łokietek. Twórca zjednoczonego Królestwa

58

10 Wielki król i jego państwo

64

11 Jagiellonowie. Litewska dynastia na polskim tronie

70

12 Sprawdź, co już umiesz

Panteon cnót i wartości

76

NOWOŻYTNOŚĆ 13 Szlachta narodem politycznym. Przemiany ustrojowe w Rzeczypospolitej XVI i XVII w.

78

14 Szlachta wobec wyzwań gospodarczych XVI–XVIII w.

86

15 Z papieżem i przeciw niemu. Problemy religijne w Rzeczypospolitej

91

16 Politycy i wodzowie złotego wieku

97

17 W orężu siła. Wielcy hetmani Rzeczypospolitej w XVII w.

104

18 Ostatni król Rzeczypospolitej i finis Poloniae

113

19 „Ojczyzno moja, na końcuś upadła!”. Spory o przyczyny upadku I Rzeczypospolitej

121

20 Sprawdź, co już umiesz

Od świetności do upadku

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

128


4 X IX W I E K 21 My z Napoleonem, Napoleon z nami

130

22 „Gdy Naród do boju wystąpił z orężem...”

136

23 „Za wolność naszą i waszą”

143

24 Gloria victis – chwała zwyciężonym

149

25 Bić się czy nie bić?

154

26 Polacy wobec zaborców w drugiej połowie XIX w.

162

27 Polityka i politycy. Narodziny masowych ruchów politycznych na ziemiach polskich

168

28 Sprawdź, co już umiesz

„Póki w narodzie myśl swobody żyje...”

174

XX WIEK 29 Ku niepodległej. Sprawa polska w czasie Wielkiej Wojny

176

30 Odrodzenie państwa polskiego

182

31 Bohaterowie walk o granice II Rzeczypospolitej

188

32 Pod rządami sanacji

195

33 II wojna światowa. We wrześniu i na Zachodzie

201

34 Polacy wobec okupantów w czasie II wojny światowej

208

35 „Tworzy historię zwycięski lud”. Komuniści przejmują władzę w Polsce

215

36 Zniewolone społeczeństwo? Życie społeczne w PRL

222

37 „... idź wyprostowany wśród tych co na kolanach...” Opór społeczny w PRL

229

38 Wielka zmiana. Przełom 1989 r.

238

39 Polska w Unii Europejskiej i NATO

245

40 Sprawdź, co już umiesz

Polska XX w.

250

Indeks osób Źródła cytatów Źródła ilustracji i fotografii

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

Ojczysty Panteon i ojczyste spory |

253 255 255


5

Wstęp

Wstęp

S

łowo panteon wywodzi się z języka greckiego i oznacza ogół bóstw w religii politeistycznej, w sztuce zaś – świątynię wybudowaną ku czci wszystkich bogów. Z czasem przyjęło się używać tego słowa dla nazwania budowli, w której miejsce spoczynku znaleźli znamienici ludzie, albo jako określenie ogółu najwybitniejszych przedstawicieli danego narodu, jakiejś dziedziny sztuki czy nauki. Według jakiego klucza tworzy się taki panteon? Czy istnieją kryteria, na podstawie których można stwierdzić, że ktoś był wybitny? Są to bardzo subiektywne odczucia społeczeństwa bądź jego części, w żaden sposób niedające się zważyć czy zmierzyć. Na ziemiach polskich istnieje kilka budowli, w których miejsce wiecznego spoczynku znaleźli zasłużeni Polacy. Są to: archikatedra wawelska w Krakowie, Krypta Zasłużonych w podziemiach krakowskiego kościoła oo. Paulinów na Skałce oraz archikatedra św. Jana Chrzciciela w Warszawie. Pochowano tam królów, prezydentów, premierów, wodzów, literatów, kompozytorów czy malarzy. Są to święte miejsca dla pamięci narodowej Polaków. Po II wojnie światowej rzadko odbywały się tam kolejne pochówki. Za każdym razem zresztą wywoływały ogromne emocje i dyskusje – czy dana postać rzeczywiście wystarczająco chlubnie zapisała się na kartach ojczystej historii, by ją w ten sposób honorować. Ostatnio takie narodowe spory toczyły się w 2004 r. nad trumną Czesława Miłosza – poety i noblisty – którego ostatecznie pochowano na Skałce, oraz prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który w 2010 r. spoczął wraz z małżonką w krypcie na Wawelu. W Warszawie ponadto powstaje monumentalny gmach Świątyni Opatrzności Bożej, która w zamyśle jej twórców ma stać się w przyszłości kolejnym polskim panteonem. W jej podziemiach pochowano już m.in. poetę księdza Jana Twardowskiego i ostatniego prezydenta Rzeczypospolitej na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego. Współczesna Polska, funkcjonująca w strukturach Unii Europejskiej i NATO, jest krajem stabilnym politycznie, prawie jednorodnym etnicznie i wyznaniowo. Patrząc w przyszłość, warto jednak dostrzegać zmiany, którym podlega świat, a więc także nasza ojczyzna. Kierunek tych zmian to coraz silniejsza globalizacja i różnorodność kulturowa. W związku z tym rodzą się pytania: Czy polskie wartości i tradycje nie zatracą się w ogromnym globalnym tyglu? Jak definiować współczesny patriotyzm, gdzie szukać bohaterów, którzy staną się wzorem dla następnych pokoleń? Są to kwestie otwarte, dyskusyjne. Można się zastanawiać, czy współczesny świat cywilizacji zachodniej potrzebuje bohaterów na miarę dzieci z Wrześni albo powstańców styczniowych. Jednak wartości, które reprezentowali nasi przodkowie, niewątpliwie są nadal aktualne. Czyż honor, odwaga, gotowość do poświęcenia dla innych, poszanowanie godności ludzkiej nie powinny odgrywać fundamentalnej roli także w naszym dzisiejszym życiu?

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Jak korzystać z podręcznika Tytuł działu

Treści uzupełniające tekst główny – rozszerzają wiedzę dotyczącą wybranych zagadnień.

Numer i temat lekcji Zagadnienia, które warto przypomnieć sobie przed lekcją. Wprowadzenie do lekcji

Lekcja powtórzeniowa, w której skład wchodzą różnego rodzaju ćwiczenia, w tym oparte na materiałach do analizy (źródłach pisanych i ikonograficznych, tekstach historiograficznych i publicystycznych).

Prezentacja problemów, które budzą kontrowersje i dyskusje wśród historyków.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Wyróżnienia ważniejszych postaci, pojęć i zagadnień

Blok ćwiczeniowy po lekcji – zawiera zróżnicowane polecenia i materiały do analizy (źródła historyczne, teksty historiograficzne lub publicystyczne itp.).

Objaśnienia ważniejszych pojęć i terminów

Infografika przybliżająca wybrane zagadnienia

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

Gwiazdką oznaczono pojęcia i terminy, które zostały objaśnione na dole strony.


8

Starożytność

1

Mityczni i historyczni herosi

PRZYPOMNIJ SOBIE • Znaczenie pojęć: mit, mitologia, epopeja (epos), heros.

N

ajstarsza znana nam cywilizacja – w której istniała organizacja państwowa, funkcjonowały miasta, a dla utrwalania i przekazywania informacji posługiwano się pismem – ukształtowała się w IV tysiącleciu p.n.e. na obszarze Mezopotamii. Korzenie współczesnej cywilizacji sięgają właśnie tamtego czasu i miejsca, ale najwięcej nasza europejska, w tym polska, tradycja zawdzięcza dziedzictwu kulturowemu świata starożytnych Greków i Rzymian. Cywilizacja grecko-rzymska, czyli antyk, to wzór, do którego Zachód stale się odwołuje. Greckie i rzymskie ideały życia nadal współtworzą naszą nieustanie zmieniającą się rzeczywistość.

POCZĄTKI CYWILIZACJI GRECKIEJ Ojczyzną starożytnych Greków były ziemie położone nad Morzem Egejskim. Pierwsza cywilizacja tych obszarów ukształtowała się na Krecie na przełomie IV i III tysiąclecia p.n.e. Stworzył ją jednak lud, który nie posługiwał się językiem greckim, na wyspę zaś przybył prawdopodobnie z terenów Azji Mniejszej. Rozkwit tej kultury, określanej mianem kreteńskiej lub minojskiej (od imienia Minosa, legendarnego króla Krety), przypadł na okres między XX a XV w. p.n.e. Mieszkańcy Krety posługiwali się wówczas pismem (tzw. pismo linearne A), którego badaczom do dziś nie udało się odczytać. Bogactwa cywilizacji kreteńskiej dowodzą pozostałości okazałych wielopiętrowych pałaców, dekorowanych wyrafinowanymi malowidłami ściennymi. Ruiny i częściowe rekonstrukcje największej z tych budowli możemy dziś oglądać w Knossos. W czasie gdy minojska Kreta przeżywała rozkwit, na terenie Peloponezu, w Grecji lądowej, pojawiła się nowa cywilizacja. Zbudowały ją plemiona, które przybyły na początku II tysiąclecia p.n.e. znad Dunaju, zwane w historiografii Achajami. Achajowie przejęli osiągnięcia Kreteńczyków, w tym pismo (które dostosowali do swoich potrzeb, tworząc tzw. pismo linearne typu B), i zbudowali własne państwa. Ich najważniejszym ośrodkiem politycznym była potężna twierdza – Mykeny. To dlatego okres dominacji Achajów między XVI a XII w. p.n.e. nazywamy epoką mykeńską. Kres cywilizacji mykeńskiej przyniósł prawdopodobnie najazd Dorów – kolejnej fali ludów greckich. HOMERYCKA TROJA W epoce mykeńskiej Grecy stopniowo zajmowali wyspy Morza Egejskiego. Podbili m.in. Kretę, kładąc kres kulturze minojskiej. Osiedlali się również na zachodnim wybrzeżu Azji Mniejszej. Jednym z celów ich podboju stała się Troja, zwana też Ilionem – bogate miasto, otoczone potężnymi murami obronnymi, założone na początku III tysiąclecia p.n.e. Upadek Troi, który nastąpił ok. 1200 r. p.n.e., kilkaset lat później został uwieczniony w twórczości Homera, największego poety starożytnej Grecji, żyjącego zapewne w VIII w. p.n.e. Nowożytni badacze długo sądzili, że Iliada, epopeja Homera, Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 1

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Mityczni i historyczni herosi

Rekonstrukcja kreteńskiego pałacu w Knossos

Zgodnie z legendarnym przekazem Minos, władca Krety, nakazał genialnemu konstruktorowi Dedalowi wybudowanie Labiryntu. Zawiły system korytarzy i sal, z którego nie sposób było się wydostać, miał się stać więzieniem dla syna królewskiej żony – potwora Minotaura. Niewykluczone, że w opowieści o mitycznym Labiryncie odnajdujemy ślady pamięci o olbrzymich budowlach pałacowych kultury minojskiej, składających się z setek pomieszczeń, które pełniły funkcje mieszkalne, reprezentacyjne, gospodarcze i magazynowe.

przedstawia fikcyjne wydarzenia. Jednak w 1870 r. Henryk Schliemann, niemiecki archeolog amator, odkrył pozostałości Troi. Od tego momentu świat nauki zaczął traktować dzieło Homera jako źródło historyczne, w którym znalazły odbicie pewne wydarzenia epoki mykeńskiej. Zgodnie z legendą oblężenie Troi przez Achajów trwało dziesięć lat. Miał je spowodować spór o piękną Helenę – żonę Menelaosa, króla Sparty, uprowadzoną przez trojańskiego królewicza Parysa. Homer nie przedstawił całego konfliktu, lecz jeden z epizodów ostatniego roku oblężenia – wydarzenia wywołane przez gniew Achillesa. Ten grecki heros wycofał się na pewien czas z walki po tym, jak naczelny wódz Achajów, władca Myken Agamemnon, odebrał mu brankę Bryzeidę. Na tle tematyki batalistycznej Homer ukazał także innych legendarnych bohaterów greckich, m.in. Odyseusza, a także stojącego na czele obrońców Troi rozważnego i dzielnego Hektora, syna króla Priama.

„PO CO HOMER?” Tadeusz Zieliński, polski filolog klasyczny żyjący na przełomie XIX i XX w., w cyklu wykładów zatytułowanym Po co Homer? rozważał znaczenie antyku w historii kultury. Jak stwierdził ten wybitny uczony, „co było, to jest” – z przeszłości bowiem wyrasta nasza teraźniejszość i przyszłość. Łatwo możemy się o tym przekonać, analizując literaturę piękną różnych epok, której nie da się zrozumieć bez znajomości mitologii, historii i filozofii starożytnych Greków. Rozmaite wątki zaczerpnięte z opowieści mitycznych na przestrzeni wieków przenikały do literatury pięknej. W mitach odnajdujemy bowiem ponadczasowe archetypy*. Takimi pradawnymi wzorcami są np. miłość i czułość matki (uosabiane przez Demeter), wierność małżeńska (Penelopa), sprzeciw wobec niesprawiedliwości (Prometeusz) czy dążenie do realizacji marzeń (Ikar). Z opowieści mitycznych pochodzą także liczne toposy*. Należy do nich przykładowo motyw człowieka w podróży, tułacza (Odyseusz) czy topos labiryntu – wyobrażającego sytuację, z której trudno znaleźć wyjście. Przez kolejne stulecia twórcy literatury, w tym polscy pisarze i poeci, odwoływali się w swych utworach do dziedzictwa kultury antycznej. Dzieła starożytnych mistrzów, przede wszystkim Iliadę i Odyseję, » Archetyp (gr. archetypon – pierwowzór) – niezmienny, pierwotny wzorzec postawy czy zachowania tkwiący w świadomości zbiorowej każdej społeczności. » Topos (gr. topos koinos – miejsce wspólne) – trwały motyw, temat literacki pojawiający się w twórczości różnych okresów.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

9


10

Starożytność Tezeusz wlokący ciało zabitego Minotaura, rysunek na naczyniu greckim z V w. p.n.e.

Uwięziony w Labiryncie Minotaur – pół człowiek, pół byk – co roku pożerał grupę dziewcząt i chłopców przysyłanych jako haracz z pokonanych przez Minosa Aten. Potwór został zabity przez syna władcy Aten – Tezeusza. Heros odnalazł potem wyjście z pułapki Labiryntu dzięki kłębkowi nici ofiarowanej mu przez Ariadnę, córkę kreteńskiego władcy. Na rysunku bohaterowi towarzyszy Atena – opiekunka ateńskiego państwa, bogini wojny sprawiedliwej.

uznawali za niedościgły wzór formy poetyckiej. W eposach Homera oraz mitach greckich odnajdywali również ponadczasowe wzorce bohaterów – w tym przede wszystkim mężnych wojowników, obrońców ojczyzny. Jednym z takich mitycznych herosów był Tezeusz. Ten odważny syn władcy Aten dostał się do środka kreteńskiego Labiryntu, aby dla dobra ojczyzny i współobywateli zmierzyć się z groźnym potworem – Minotaurem. Równie inspirujące wydają się postacie wojowników spod Troi – Hektora i Achillesa. Dla Achillesa walka była namiętnością, środkiem do zdobycia sławy i zyskania poczucia własnej godności. Hektor zaś stanowił wzór patriotyzmu, przywiązania do rodziny, religijności, szlachetności i męstwa. To człowiek honoru, który nie waha się poświęcić życia nawet dla straconej sprawy, jeśli zależą od niej losy jego ojczyzny. Stanął do pojedynku z Achillesem, wiedząc, że nie ma szans w starciu z półbogiem (Achilles zabijający Hektora, patrz: ilustracja na s. 8). W dziejach polskiej kultury archetyp wojownika, obrońcy ojczyzny odgrywał szczególną rolę w okresach zagrożenia państwa, np. w czasach niekończących się wojen XVII stulecia, a przede wszystkim w epoce zaborów, gdy Polacy wielokrotnie podejmowali nieskuteczne próby walki o niepodległość ze znacznie silniejszymi przeciwnikami.

HOMERYCKIE INSPIRACJE W czasach renesansu Homerowa Iliada stała się inspiracją dla najwybitniejszego polskiego poety tej epoki – Jana Kochanowskiego. W tragedii Odprawa posłów greckich (1578 r.) przedstawił on epizod wojny trojańskiej, kiedy to tytułowi posłowie greccy, Menelaos i Ulisses (Odyseusz), przybyli do Troi z żądaniem wydania Heleny prawowitemu małżonkowi. Współcześni Kochanowskiemu zwykle odczytywali utwór jako zachętę do rozpoczęcia działań zbrojnych w obliczu spodziewanej wojny Rzeczypospolitej z Moskwą. W rzeczywistości dramat był jedynie gorącym apelem o gotowość do podjęcia walki, jeśli nie uda się jej uniknąć. Nawoływał też do troski o ojczyznę i przedkładania interesu publicznego nad indywidualne dobro. Przypominał rządzącym o ich służebnej roli wobec społeczeństwa. Próbę stworzenia polskiego eposu rycerskiego wzorowanego na Iliadzie podjął w XVII w. Wacław Potocki, poeta epoki baroku. W dziele Transakcja wojny chocimskiej (1670 r.) przedstawił bitwę pod Chocimiem, gdzie w 1621 r. wojska Rzeczypospolitej powstrzymały atak potężnej armii tureckiej. W opis przygotowań do kampanii oraz samej bitwy Potocki wplótł liczne dygresje o tematyce społecznej i politycznej. Krytycznie porównywał współczesną sobie szlachtę z jej bohaterskimi przodkami. Zarzucał jej przede wszystkim nieodpowiedzialne korzystanie ze stanowych przywilejów i niewypełnianie obowiązków wobec ojczyzny. Transakcja była oparta na cennym źródle historycznym – pamiętnikach Jakuba Sobieskiego. Ojciec przyszłego króla Polski, Jana III, uczestniczył w kampanii chocimskiej i walczył pod komendą Jana Karola Chodkiewicza, a po śmierci hetmana został doradcą nowego dowódcy sił polsko-litewskich, Stanisława Lubomirskiego. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 1

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Mityczni i historyczni herosi TYP POLSKIEGO HEKTORA W literaturze polskiej okresu zaborów najbardziej wyraziste postacie odwołujące się do wzorca herosów spod Troi wykreował Henryk Sienkiewicz. Są to dwaj bohaterowie Trylogii – Andrzej Kmicic i Michał Wołodyjowski. Nie do końca jednak można tu mówić o literackiej kreacji, gdyż Sienkiewicz, tworząc swoich bohaterów, wzorował się na postaciach historycznych. Głównym bohaterem Potopu (1886 r.) Sienkiewicz uczynił Andrzeja Kmicica, który z sarmackiego warchoła i zdrajcy ojczyzny przemienił się w obrońcę króla, Rzeczypospolitej i wiary katolickiej. Jako uczestnik obrony klasztoru jasnogórskiego przed Szwedami został przez autora określony mianem Hektora częstochowskiego, a jego bohaterskie dokonania Sienkiewicz stawiał niemal na równi z zasługami księdza Augustyna Kordeckiego, przeora klasztoru jasnogórskiego, który moralnie wspierał obrońców.

Kadr z filmu Potop, 1974 r.

Sienkiewiczowscy bohaterowie wzbudzali żywe emocje nie tylko wśród Polaków żyjących w XIX w. pod zaborami, lecz także wśród następnych pokoleń. Świadczą o tym olbrzymie nakłady sprzedawanych w XX w. kolejnych wydań Trylogii, a także duża popularność wyreżyserowanych przez Jerzego Hoffmana ekranizacji Ogniem i mieczem, Potopu i Pana Wołodyjowskiego. W niepodległej Polsce również oficjalnie doceniono patriotyczny i wychowawczy walor powieści Sienkiewicza, które przez wiele lat znajdowały się na liście obowiązkowych lektur szkolnych. Literacki Kmicic miał swój historyczny pierwowzór w postaci Samuela Kmicica, chorążego orszańskiego i pułkownika w wojsku litewskim hetmana Janusza Radziwiłła. Jednak losy historycznej postaci toczyły się w czasie szwedzkiego najazdu inaczej niż bohatera Trylogii. W 1655 r. Samuel – w przeciwieństwie do Andrzeja – nie zdradził króla Jana Kazimierza i nie poddał się wraz z hetmanem Januszem Radziwiłłem pod zwierzchnictwo Szwedów. Przystąpił natomiast do skierowanej przeciw Szwedom konfederacji* tyszowieckiej i brał udział w walkach z wojskami najeźdźców. Po wyparciu Szwedów z Rzeczypospolitej uczestniczył w wojnie z Rosją. Za czasów panowania Jana III Sobieskiego brał także udział w wyprawie na Ukrainę. Za oddane ojczyźnie zasługi w 1676 r. otrzymał urząd strażnika wielkiego litewskiego. Aż do śmierci w 1692 r. angażował się w polityczną działalność na sejmikach. Dzielny dowódca i aktywny uczestnik wydarzeń politycznych był jednocześnie pieniaczem, człowiekiem skłonnym do zwady, stąd często procesował się z okoliczną szlachtą, a nawet kilkakrotnie był skazywany na mocy sądowych wyroków na banicję (wygnanie). » Konfederacja (łac. confoederatio – związek) – w Rzeczypospolitej XVI–XVIII w. związek szlachty oparty na zasadzie dobrowolności, utworzony dla realizacji określonych celów.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

11


12

Starożytność Historyczny Kmicic nigdy nie wziął udziału w obronie klasztoru na Jasnej Górze i nie zasłużył na tytuł częstochowskiego Hektora. Mimo to poświęcenie, z jakim walczył z kolejnymi wrogami Rzeczypospolitej, na pewno zasługuje na uznanie w oczach potomnych. Jacek Malczewski, Polski Hektor, 1913 r.

Obraz, który jest jednym z licznych autoportretów Malczewskiego, reprezentuje nurt symbolizmu w polskim malarstwie. W kompozycji dzieła odnajdujemy różne wieloznaczne, niekiedy trudne do rozszyfrowania symbole odnoszące się do losów Polaków pod zaborami. Na pierwszy plan wysuwa się zbroja – symbol cnót rycerskich, waleczności. Płaszcz przerzucony przez prawe ramię bohatera to z kolei atrybut zesłańca. W ujęciu Malczewskiego polski Hektor uosabia więc człowieka poświęcającego się walce o niepodległość i ponoszącego klęskę, być może powstańca, który po upadku narodowego zrywu trafił na zesłanie na Syberię. Drugi z Hektorów Sienkiewicza – tytułowy bohater powieści Pan Wołodyjowski (1887–1888) – był znacznie bliższy historycznego pierwowzoru, choć na potrzeby powieści autor uczynił z niego osobę o wiele bardziej znaną i zasłużoną, niż było to w rzeczywistości. Pisarz ukazał Michała Wołodyjowskiego jako człowieka gotowego w każdej chwili poświęcić życie dla ojczyzny, w służbie dla Rzeczypospolitej niedbającego o zaszczyty i własny majątek, mężnie walczącego kolejno z Kozakami, Szwedami i Turkami. Po poddaniu Turkom Kamieńca Podolskiego bohater powieści zdecydował się wysadzić twierdzę w powietrze i zginąć pod gruzami, ponieważ wcześniej ślubował, że prędzej odda życie niż miasto w ręce wroga. Historyczny Jerzy Wołodyjowski (pod takim imieniem znamy go ze źródeł) urodził się ok. 1620 r. w dość ubogiej rodzinie szlacheckiej. Swój majątek konsekwentnie pomnażał dzięki łupom zdobywanym podczas wojen nieustannie nękających południowo-wschodnie kresy Rzeczypospolitej. Jego życie zmieniło się w 1662 r., kiedy pojął za żonę bogatą wdowę. Stał się wówczas człowiekiem zamożnym i szanowanym na Podolu. Wkrótce otrzymał też urząd stolnika przemyskiego. W czasie oblężenia Kamieńca Podolskiego przez Turków (1672 r.) Wołodyjowski był jednym z dowódców obrony twierdzy, chociaż formalnie dowodzenie nie spoczywało w jego rękach. Wołodyjowski dzielnie dowodził obleganymi. Próbował urządzać wypady przeciw wojskom tureckim, dzień i noc stał na murach, poświęcał też dla obrony własne fundusze. W sytuacji krytycznej, gdy nie było już szans na skuteczny opór, swoim autorytetem poparł decyzję o poddaniu twierdzy. Obawiał się, że warownia zostanie rychło zdobyta, a wówczas nic nie uratuje żołnierzy i mieszkańców Kamieńca od śmierci z rąk tureckich. Kiedy toczyły się rokowania dotyczące poddania miasta, Wołodyjowski przebywał na kamienieckim zamku, by zebrać wojsko i przygotować wszystko do wypełnienia układów. Grażyna i śpiący Litawor, pomnik na krakowskich Plantach, XIX w.

Rycerskość, odwaga na polu bitwy, gotowość do poświęcenia są w literaturze cechami przypisywanymi nie tylko mężczyznom. Wzorem antycznych bohaterów bez lęku ginęły dla ojczyzny także kobiety. Tytułowa bohaterka poematu Adama Mickiewicza Grażyna (1823 r.) – walcząca z Krzyżakami żona litewskiego księcia – była postacią fikcyjną, wzorowaną na Patroklesie, przyjacielu Achillesa. Ten szlachetny młodzieniec, gdy zagniewany Achilles wycofał się z walki, założył zbroję przyjaciela i ruszył przeciw Trojanom, by zagrzać Greków do boju. Zabiwszy wielu wrogów, poniósł jednak śmierć z ręki Hektora. Podobnie Grażyna, gdy jej mąż postanowił zawrzeć układ z Krzyżakami, przywdziała jego zbroję i poprowadziła Litwinów do zwycięskiej bitwy. Sama jednak zginęła.

Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 1

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


13

Mityczni i historyczni herosi Kiedy poselstwo polskie wracało z tureckiego obozu, nastąpił wybuch prochów na zamku. Zginęło prawdopodobnie ok. 500 ludzi. Obok bramy zamkowej polscy posłowie odnaleźli ciało Wołodyjow­ skiego. Podobno Turcy dopiero na widok zabitych Polaków, a wśród nich Wołodyjowskiego, którego uznawali za dowódcę obrońców, uwierzyli, że wybuch nie był zaplanowany, i nie zerwali układu. Zwłoki starosty przemyskiego po skromnym pogrzebie złożono w podziemiach kościoła Franciszkanów w Kamieńcu. Po raz pierwszy Wołodyjowski został nazwany Hektorem wkrótce po śmierci. Takim mianem okreś­ lił go biskup kamieniecki Wawrzyniec Lanckoroński, który w jednym z listów pisanych po upadku Kamieńca stwierdził: „Pan Wołodyjowski, nasz Hektor, zginął”. Później legenda Hektora kamieniec­ kiego rozwijała się, a do jej upowszechnienia w największym stopniu przyczynił się Henryk Sienkiewicz.

WYKONAJ POLECENIA

1. Przedstaw dzieje wojny trojańskiej utrwalone w greckich mitach. Wskaż historyczne i mityczne (legendarne) przyczyny najazdu Greków na Troję. 2. Wyjaśnij, dlaczego wielu twórców polskiej literatury odwoływało się w swoich dziełach do antycznych wzorców bohaterów lub antycznej formy utworów literackich.

WYRAŹ OPINIĘ

Na podstawie wybranych dzieł literackich, teatralnych lub filmowych scharakteryzuj wzory bohatera, żołnierza i obrońcy ojczyzny nawiązujące do mitologii starożytnych Greków. Wyjaśnij, dlaczego wzorce te odgrywały ważną rolę w dziejach polskiej kultury. Czy twoim zdaniem oddziałują również na współczesnych młodych Polaków? Wyjaśnij, w jaki sposób.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Homer, Iliada – fragment ukazujący pojedynek Hektora z Achillesem.

Obaj [Achilles i Hektor] szli wzajem ku sobie, a gdy spotkali się z bliska, pierwszy rzekł Hektor potężny o hełmie wiejącym kitami: „[…] już dłużej nie będę przed tobą uciekał, chociaż obiegłem gród wielki boskiego Pryjama trzykrotnie, nie odważając się walczyć. Lecz teraz serce mi każe stanąć i zetrzeć się z tobą. Zwyciężę ciebie lub zginę”. […] Spojrzał na niego złym okiem i rzekł szybkonogi Achilles: „[…] Teraz najbardziej ci trzeba w rzucie swej włóczni być biegłym i stawać w boju walecznie. Już ty mi dzisiaj nie ujdziesz! […]”. Tak powiedział i cisnął z sił całych włócznię przed siebie cień rzucającą długi. Zobaczył ją Hektor wspaniały, schylił się w porę i włócznia śmignęła górą, a w ziemię zarył się grot jej spiżowy. Wyrwała go Pallas Atena, Achillesowi podając, a Hektor, pasterz narodów, tego nie spostrzegł, tak mówiąc do […] [Achillesa]: „Jednak chybiłeś tym razem, […] A teraz ty mojej włóczni spiżowej strzeż się!” […] Tak powiedział i włócznię cień rzucającą długi cisnął, o włos nie chybiając […]. Włócznia odbita od tarczy upadła z daleka. Sposępniał Hektor

na myśl, że grot chyży na próżno umknął mu z ręki. Stał zatroskany, bo nie miał już innej włóczni do walki. […] i zaraz wydobył miecz wyostrzony, który u boku mu zwisał, błyszczący, ciężki, ogromny. Skupił się w sobie i […] w przód runął, wstrząsając miecz wyostrzony. Skoczył zarazem Achilles, […] Pierś swoją tarczą osłonił piękną, kunsztownej roboty, […] i szukał – by zgubić boskiego Hektora – miejsca, gdzie ostrze wbić w ciało urocze mógłby najłatwiej. Ale ten cały okryty był lśniącą zbroją spiżową piękną, zdobytą po walce z Patroklem, którego pokonał. Tylko, gdzie dwa obojczyki od ramion łączą się z szyją, gardło widniało, przez które uchodzi dusza najszybciej. Tam, gdy nacierał nań Hektor, wbił ostrze boski Achilles. Szyję młodzieńczą wskroś przebił grot jego włóczni głęboko […]. Słabnąc już, odparł mu Hektor o hełmie wiejącym kitami: „Na twą zaklinam cię duszę, kolana, i twoich rodziców – nie daj, by psy mnie szarpały pod okrętami Achajów, ale przyjm okup tak wielki, jak pragniesz, ze spiżu i złota; […] Niechaj powróci me ciało do domu […]”. Homer, Iliada, przeł. K. Jeżewska, Wrocław 1986, s. 513.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


14

Starożytność 2. Henryk Sienkiewicz, Pan Wołodyjowski – fragment ukazujący ostatnie chwile głównego bohatera powieści, Michała Wołodyjowskiego, i jego przyjaciela Ketlinga, z którym wspólnie dowodzili obroną Kamieńca.

I czas jakiś patrzyli sobie w oczy, mówiąc nimi wszystko, co mogli powiedzieć tacy dwaj żołnierze bez plamy i bojaźni, którzy nigdy w życiu nie złamali słowa, a przed ołtarzem przysięgli wpierw zginąć, niżby mieli zamek poddać. I oto teraz, po takiej obronie, po takiej walce […], po odbitym szturmie i po zwycięstwie, kazano im złamać przysięgę, wydać zamek i żyć! Jak niedawno złowrogie kule przelatywały nad zamkiem, tak teraz złowrogie myśli przelatywały im tłumem przez głowę. I żal ściskał im serca […], żal […] życia i szczęścia […]. Wołodyjowski wziął rozkaz, przeczytał go w milczeniu i […] ozwał się do oficerów: – Mości panowie! […] Do wieczora mamy wyprowadzić wojsko z zamku, a białą chorągiew zatknąć nie mieszkając... […] Wnet tu i owdzie rozległy się słowa komendy. Żołnierze poczęli się zwierać w szeregi i brać na ramię broń. Dźwięk muszkietów i miarowe ich stąpania budziły echa w milczącym zamku. Ketling przysunął się do Wołodyjowskiego. – Czas? – spytał. – Czekaj na komisarzy, dowiemy się kondycyj... Wreszcie ja sam tam zejdę. Kadr z filmu – Nie! ja zejdę, ja lepiej lochy znam i wiem, gdzie Pan Wołodyjowski, co jest. 1968 r. Dalszą rozmowę przerwały im głosy wołające: – Komisarze wracają! komisarze wracają! […] Wołodyjowski czekał ich oparty o ciepłe jeszcze i dymiące działo […]. Wszyscy trzej [komisarze] powitali go w milczeniu, a on spytał: – Jakie kondycje? – Miasto nie będzie rabowane, mieszkańcom życie i mienie zapewnione. Każden, kto nie zechce zostać, ma prawo wyjść i udać się, gdzie mu się będzie podobało. – A Kamieniec i Podole? Komisarze pospuszczali głowy: – Na sułtana... po wieki wieków!... […] Ketling zbliżył się do małego rycerza [tzn. Wołodyjowskiego, zwanego tak ze względu na niski wzrost]. – Schodzę! – rzekł zaciskając zęby. – Idź, jeno zwlecz, póki wojsko nie wyjdzie... Idź!... Tu wzięli się w ramiona i przez pewien czas tak trwali. Oczy obydwom błyszczały nadzwyczajnym światłem... Ketling skoczył wreszcie w kierunku lochów... Wołodyjowski zaś zdjął hełm z głowy; chwilę spoglądał jeszcze na tę ruinę, na to pole chwały swojej, na gruzy, trupy, odłamy murów, na wał i na działa, następnie podniósłszy oczy w górę począł się modlić... Ostatnie jego słowa były: – Daj jej [mojej żonie], Panie, moc, by zaś cierpliwie to zniosła, daj jej spokój!... Ach!... Ketling pospieszył się, nie czekając nawet na wyjście regimentów, bo w tej chwili zakołysały się bastiony, huk straszliwy targnął powietrzem: blanki, wieże, ściany, ludzie, konie, działa, żywi i umarli, masy ziemi – wszystko to porwane w górę płomieniem, pomieszane, zbite jakby w jeden straszliwy ładunek, wyleciało w powietrze... Tak zginął Wołodyjowski, Hektor Kamieniecki, pierwszy żołnierz Rzeczypospolitej. H. Sienkiewicz, Pan Wołodyjowski, Warszawa 1958, s. 680–685.

• Opisz okoliczności śmierci Hektora, dowódcy Trojan broniących się przed najazdem Greków. • Odwołując się do treści podręcznika oraz przytoczonego fragmentu Pana Wołodyjowskiego Henryka Sienkiewicza, porównaj okoliczności śmierci Hektora i Wołodyjowskiego. Wskaż podobieństwa i różnice. • Na podstawie treści podręcznika oraz przytoczonego fragmentu Pana Wołodyjowskiego określ, które informacje dotyczące śmierci Hektora kamienieckiego są zgodne z wiedzą historyczną, a które są literacką fikcją. • Przypomnij sobie, w jakich warunkach politycznych powstała Trylogia Henryka Sienkiewicza, i wyjaśnij, dlaczego pisarz kreował swoich bohaterów, odwołując się do Homerowego wzorca obrońcy ojczyzny.

Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 1

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


15

Starożytność

2

„Z tarczą albo na tarczy”

PRZYPOMNIJ SOBIE • Znaczenie pojęć: polis, despotyzm. • Warunki naturalne starożytnej Grecji i ich wpływ na gospodarkę tych ziem. • Najważniejsze informacje dotyczące powstania styczniowego, powstania krakowskiego, wojny polsko-bolszewickiej i wojny obronnej Polski w 1939 r.

P

o 1200 r. p.n.e. nastąpił upadek kultury mykeńskiej. Jedną z przyczyn tego zjawiska było przybycie z północy kolejnych fal ludności greckiej, określanej mianem Dorów. Okres w dziejach Grecji trwający od XII do VIII w. p.n.e. został przez badaczy nazwany wiekami ciemnymi. Przepadła wówczas większość dorobku wcześniejszych epok, ponieważ najeźdźcy stali na niższym poziomie rozwoju cywilizacyjnego niż twórcy kultur minojskiej i mykeńskiej. Przetrwała jednak sfera duchowa: język grecki jako nośnik tradycji oraz wierzenia i mity. W czasach, które nastały po wiekach ciemnych, Grecy – określający siebie mianem Hellenów – nie tworzyli jednego organizmu politycznego. Zbudowali dużo niewielkich państw (polis), łączyła ich natomiast wspólnota wierzeń religijnych, języka, kultury i sposobu życia. Ogromną rolę w kształtowaniu się wspólnej kultury obszarów Hellady – czyli wszystkich ziem zamieszkanych przez Greków – odgrywały Homerowe eposy, które przekazywały tradycję odwołującą się do heroicznej przeszłości.

GRECY A LUDZIE WSCHODU Ze względu na warunki naturalne obszaru egejskiego Grecy musieli szukać na odległych obszarach nowych ziem dogodnych do zamieszkania i uprawy roli. Już w wiekach ciemnych zasiedlili zachodnie wybrzeża Azji Mniejszej. W VIII–VI w. p.n.e., w czasie tzw. wielkiej kolonizacji, greckie kolonie, czyli nowe polis, powstawały na dalekich wybrzeżach Morza Śródziemnego i Czarnego. W wyniku tego procesu Grecy nawiązali stosunki z ludami Wschodu, co w konsekwencji zaowocowało wymianą intelektualną (np. przejęciem pisma alfabetycznego od Fenicjan), rozwojem dalekosiężnego handlu, zdobywaniem wiedzy o świecie. Z drugiej strony pojawiły się zagrożenia, z których najważniejszym było zetknięcie się Greków z silnym i prowadzącym agresywną politykę imperium perskim. Ekspansywna polityka perskich władców doprowadziła do wybuchu wojen Greków z Persami (pierwsza połowa V w. p.n.e.). Hellenowie, żyjący w polis – wspólnotach wolnych obywateli, stawili zaciekły opór, nie chcieli bowiem stać się poddanymi despotycznych królów Persji. FALANGA HOPLITÓW W okresie wojen z Persami podstawą armii greckich polis była ciężkozbrojna piechota, czyli hoplici. Tego typu oddziały rekrutowano spośród obywateli, gdyż służba wojskowa stanowiła jeden z ich podstawowych obowiązków.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


16

Starożytność

Walczący hoplici, rysunek na naczyniu greckim, VII w. p.n.e.

Piechota hoplicka walczyła w szyku zwanym falangą. Polegał on na ustawieniu wojowników w długiej linii, złożonej najczęściej z ośmiu szeregów. Hoplici stawali bardzo blisko siebie, tak by wojownik swoją tarczą (gr. hoplon) osłaniał nie tyko siebie, lecz także towarzysza znajdującego się po lewej stronie. Zwarty szyk hoplitów napierał na oddziały przeciwnika, a walczący w dwóch pierwszych szeregach starali się zadawać ciosy włóczniami lub mieczami. Stojący w dalszych szeregach wchodzili na miejsce poległych lub rannych towarzyszy z pierwszych rzędów. We wcześniejszym okresie ideał wojownika kojarzył się z męstwem, brawurą oraz indywidualnymi wyczynami na polu bitwy. Taktyka falangi wymagała natomiast od hoplitów specyficznych predyspozycji, przede wszystkim zdyscyplinowania. W jej działaniach sukces zależał bowiem od silnej psychiki walczących, zwłaszcza w pierwszych szeregach, poczucia braterstwa i odpowiedzialności za współtowarzyszy oraz od utrzymania zwartego szeregu. Jakiekolwiek przejawy łamania dyscypliny – próby ucieczki lub wyjścia przed szereg – mogły powodować rozerwanie szyku falangi, a walczący w rozproszeniu hoplici tracili większość swoich atutów. Dlatego też szkolenie obywateli do takiego rodzaju walki miało w greckich polis olbrzymie znaczenie. Najlepszym przykładem jest Sparta, słynąca nie tylko z męstwa swoich hoplitów, ale również z całego procesu kształcenia, które przyszli wojownicy rozpoczynali już w siódmym roku życia. Opanowywali wówczas sztukę posługiwania się bronią oraz uczyli się zbiorowej odpowiedzialności za losy państwa, którą ponosili właśnie na polu bitwy. Męstwo, odwaga i gotowość poświęcenia się dla ojczyzny stanowiły te cechy greckich hoplitów, które pozwalały im osiągać zwycięstwa nawet nad przeważającym liczebnie przeciwnikiem. W sytuacjach, kiedy pokonanie wrogów stawało się niemożliwe i rozsądek podpowiadał ewentualne przerwanie walki, byli gotowi walczyć aż do samego końca. Ucieczka lub poddanie się były równoznaczne z okryciem się hańbą. Ówczesne społeczeństwa państw Hellady uważały hańbę za rzecz gorszą niż śmierć. Najlepszymi przykładami potwierdzającymi powyższe spostrzeżenia są dwie bitwy z okresu wojen z Persją: bitwa pod Maratonem i bitwa pod Termopilami.

MARATON – ZWYCIĘSTWO SŁABSZEGO Do pierwszego wielkiego starcia Greków z Persami doszło w 490 r. p.n.e., kiedy to wojska perskiego króla Dariusza I wyruszyły przeciw Atenom. Po przepłynięciu Morza Egejskiego Persowie wylądowali na równinie pod Maratonem (patrz: mapa na s. 28). Ateńczycy wraz z wspierającymi ich sojusznikami z Platejów zdołali zgromadzić dziesięciotysięczną armię, na której czele stanął ateński strateg* Miltiades. Nie przestraszył się on co najmniej dwukrotnie liczniejszego przeciwnika i zaatakował Persów. W dniu bitwy grecka falanga szybkim marszem zbliżyła się do wojsk wroga, a w obawie przed perskimi łucznikami ostatni odcinek drogi pokonała biegiem, co było niestosowanym wcześniej manewrem w jej taktyce. Posunięcie to oraz determinacja, jaką wykazali się ateńscy żołnierze, pozwoliły siłom Miltiadesa na pokonanie przeciwnika. Persowie uciekli na okręty i odpłynęli, Miltiades zaś » Strateg (gr. strategos – dowódca) – w Atenach jeden z dziesięciu urzędników zajmujących się polityką zagraniczną i dowodzących ateńską armią. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 2

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


17

„Z tarczą albo na tarczy” nie pozwolił swoim wojskom na świętowanie sukcesu, ale zmusił je do szybkiego marszu do Aten. W ten sposób chciał zapobiec ewentualnemu atakowi Persów na miasto. Bitwa pod Maratonem świadczyła o olbrzymich możliwościach ciężkozbrojnej piechoty greckiej oraz zdyscyplinowaniu i poczuciu odpowiedzialności obywateli polis za los państwa. Wiadomości o tym starciu czerpiemy przede wszystkim z Dziejów Herodota (V w. p.n.e.), nazywanego ojcem historiografii. Jak napisał on, w bitwie poległo tylko 192 Ateńczyków i 11 Platejczyków, wśród Persów zaś starty wyniosły 6400 zabitych. Nawet gdy weźmie się pod uwagę, iż grecki historyk zawyżył zapewne liczbę poległych Persów, to i tak nie umniejsza to sławy zwycięzców.

TERMOPILE – WALKA DO OSTATNIEGO ŻOŁNIERZA Drugie słynne starcie Greków z Persami rozegrało się w 480 r. p.n.e. Wojska Kserksesa, nowego władcy Persji dążącego do opanowania całej Hellady, dotarły do środkowej Grecji. Olbrzymie siły perskie (najprawdopodobniej liczyły ponad 100 tys. żołnierzy) wywołały powszechne zaniepokojenie w greckich państwach. W efekcie Grecy utworzyli sojusz, w którym dowództwo przekazano Sparcie. Sprzymierzeni postanowili zagrodzić drogę Persom w skalistym wąwozie pod Termopilami (patrz: mapa na s. 28). Na czele sprzymierzonych wojsk Hellenów stanął spartański król Leonidas (fragment posągu z V w. p.n.e., patrz: ilustracja na s. 15), który pod swoim dowództwem zgromadził ok. 6–7 tys. żołnierzy. Były to niewielkie siły w porównaniu z armią Kserksesa, ale dogodny teren i męstwo Greków miały częściowo niwelować różnice. Przez dwa dni Leonidas ze swymi wojskami dzielnie powstrzymywał przeciwnika. Jednak trzeciego dnia część sił Kserksesa przeszła przez góry, ścieżką wskazaną przez greckiego zdrajcę, by otoczyć Hellenów. Król Sparty odesłał wówczas większość swoich wojsk do Aten. Sam zaś na czele 300 Spartan i kilkuset Tespijczyków postanowił bronić wąwozu, aby do ostatniej chwili opóźniać marsz Persów i pozwolić na wycofanie się greckiej flocie. Grekom udało się jeszcze przez kilka godzin powstrzymać Persów, ale zapłacili za to najwyższą cenę. Większość z nich poległa. Poświęcenie Leonidasa i jego żołnierzy, mimo że w bitwie termopilskiej ponieśli klęskę, przyczyniło się do ostatecznego zwycięstwa Greków i wyparcia sił perskich z obszaru Hellady. Pomnik Leonidasa w Termopilach, 1955 r.

Z 300 Spartan bitwę pod Termopilami przeżyło tylko dwóch, którzy ze względu na stan zdrowia nie wzięli udziału w walce i powrócili do ojczyzny. Uznano ich tam za okrytych hańbą, gdyż opuścili współtowarzyszy, którzy z honorem zginęli w walce. Jeden z ocalałych powiesił się, drugi zaś starał się odzyskać dobre imię i zginął w bitwie pod Platejami (479 r. p.n.e.), gdzie wykazał się wielką odwagą w walce z Persami. W miejscu bitwy termopilskiej w XX w. wzniesiono pomnik ku czci poległych Spartan. Z kolei na kurhanie, w którym ich pochowano, umieszczono sentencję autorstwa greckiego poety Symonidesa (VI/V w. p.n.e.) odnoszącą się do ideałów bohaterskich wojowników: „Przechodniu, powiedz Sparcie, tu leżymy jej syny, prawom jej do ostatniej posłuszni godziny”. Wojownicy Leonidasa pod Termopilami zachowali się tak, jak powinni byli uczynić zgodnie ze słowami, którymi Spartanki żegnały synów wyruszających na wojnę: „Wróć z tarczą albo na tarczy” (wojownik haniebnie uciekający z pola bitwy porzucał tarczę, by szybciej biec; z tarczą wracali z wojny tylko zwycięzcy, na tarczy zaś przynoszono do domu poległych). Do bitwy termopilskiej można odnieść też sentencję wybitnego rzymskiego poety Horacego (I w. p.n.e.): „Słodko i zaszczytnie jest umrzeć za ojczyznę” (łac. Dulce et decorum est pro patria mori).

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


18

Starożytność WIZNA 1939 Starcia Greków z Persami obrosły legendą ukazującą wzorzec żołnierza, który na polu walki wykazywał się odwagą, determinacją oraz gotowością do poświęcenia życia dla ojczyzny. Legenda ta trwała przez kolejne stulecia nie tylko w świecie greckim, lecz także wśród innych narodów, które chętnie odwoływały się do wydarzeń spod Maratonu i Termopil, by podkreślić wagę dramatycznych wypadków we własnej historii. Różne wydarzenia z dziejów Polski można także porównać do walk toczonych przez starożytnych Greków. Niestety nasza historia obfitowała w tak wiele tragicznych, ale i heroicznych zdarzeń, że więcej porównań znajdziemy z bitwą pod Termopilami niż ze starciem pod Maratonem. Najczęściej mianem polskich Termopil określana jest bitwa pod Wizną (ok. 20 km na wschód od Łomży), do której doszło w czasie wojny obronnej Polski w 1939 r. Odcinek obrony Wizna, składający się z systemu kilku umocnionych schronów bojowych, należał do rejonu, w którym oddziały polskie miały się przeciwstawić spodziewanemu niemieckiemu atakowi od strony Prus Wschodnich. Tamtejsza załoga, pod dowództwem kapitana Władysława Raginisa, miała liczyć 720 żołnierzy i oficerów, uzbrojonych w kilka lekkich dział, ciężkie karabiny maszynowe i broń ręczną. Prawdopodobnie jednak we wrześniu 1939 r. stan osobowy jednostki nie był pełny, a uzbrojenie oraz duży obszar działania nie dawały Polakom większych szans w walce z o wiele liczniejszym i znacznie lepiej wyposażonym przeciwnikiem. Niemieckie siły wielokrotnie pod względem liczebności przewyższały obrońców Wizny. Dowodzący niemieckim XIX Korpusem Pancernym generał Heinz Guderian miał do dyspozycji ok. 40 tys. żołnierzy i 350 czołgów, wspieranych przez silną artylerię oraz lotnictwo. Widząc przewagę wroga i chcąc wzmocnić ducha obrońców, kapitan Raginis i jego zastępca porucznik Stanisław Brykalski złożyli przysięgę, że żywi nie opuszczą powierzonych im pozycji. Pierwsze walki zaczęły się 7 września. Polskim żołnierzom udało się odeprzeć niemieckie ataki. Także następny dzień nie przyniósł Niemcom sukcesów. Dopiero w nocy rozpoczęli wielogodzinny ostrzał artyleryjski wspierany przez lotnictwo, a 9 września rzucili do walki jednostki pancerne. Nieprzyjacielowi nie tylko z trudem przychodziło przełamywanie polskiej obrony, lecz także ponosił duże straty własne. W końcu polskie pozycje zostały zajęte przez Wehrmacht. Niemcy zaproponowali kapitulację polskim żołnierzom walczącym w ostatnim schronie. Pozostali przy życiu nieliczni, wycieńczeni polscy obrońcy placówki na polecenie dowódcy złożyli broń i trafili do niemieckiej niewoli. Kapitan Raginis natomiast pozostał na miejscu dowodzenia i popełnił samobójstwo. Waleczność i upór polskich żołnierzy, z jakim bronili powierzonych im pozycji przed o wiele liczniejszym wrogiem, oraz śmierć ich dowódcy, który nie chciał złamać złożonej przysięgi, spowodowały porównanie zmagań pod Wizną z bitwą pod Termopilami. Ruiny schronu dowódcy obrony Wizny

Ruiny są dziś pomnikiem bohaterskich żołnierzy z września 1939 r. Na pozostałościach umocnień umieszczono też tablicę z napisem nawiązującym do bitwy pod Termopilami: „Przechodniu, powiedz Ojczyźnie, żeśmy walczyli do końca, spełniając swój obowiązek”.

Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 2

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


„Z tarczą albo na tarczy” WĘGRÓW 1863 Bitwa pod Wizną nie była w naszej historii pierwszą, którą określono mianem polskich Termopil. Po raz pierwszy nazwano tak jedną z bitew okresu powstania styczniowego, stoczoną 3 lutego 1863 r. pod Węgrowem (ok. 80 km na wschód od Warszawy). Miasto zostało w pierwszych dniach powstania opanowane przez oddziały Jana Matlińskiego (pseudonim „Sokół”) oraz Władysława Jabłonowskiego i było miejscem koncentracji sił powstańczych z najbliższych okolic. Zgromadziło się tam ok. 3,5 tys. ochotników. Na początku lutego 1863 r. byli oni zmuszeni stawić opór siłom rosyjskim liczącym blisko 1000 żołnierzy, wyposażonych w kilka dział. Rosjanie otoczyli miasto i rozpoczęli ostrzał artyleryjski. Polacy postanowili wycofać się z miasta, jednak by operacja się powiodła, konieczne było zaskoczenie przeciwnika manewrem zaczepnym. W tym celu oddział ok. 400 kosynierów pod dowództwem Jabłonowskiego przeprowadził straceńczy atak na rosyjskie armaty. Straty powstańcze wyniosły ponad 150 ludzi, ale zaskoczeni Rosjanie musieli ustąpić z zajmowanych pozycji, co pozwoliło głównym siłom Matlińskiego na bezpieczne wycofanie się w kierunku Siemiatycz. Wieści o bitwie rozchodziły się szybko nie tylko wśród Polaków, lecz także po całej Europie. Heroiczna walka kosynierów, poświęcających życie dla ocalenia współtowarzyszy, była porówBitwa pod Węgrowem, anonimowa rycina nywana z walką Spartan pod Termopilami. Jeszz lat 60. XIX w. cze w tym samym roku francuski poeta August Barbier ogłosił wiersz Atak pod Węgrowem, w którym pisał: „I zajaśniały owe wielkie czyny, / Jakich nam dzieje przedstawiają całe, / Gdy dwóchset młodzi, jak Termopil syny, / By resztę braci zasłonić się dało, / Mężnie na paszcze rzuca się armatnie / I tam znajduje swe chwile ostatnie”. W polskiej literaturze okresu zaborów cześć kosynierom z Węgrowa, porównywanym do obrońców Termopil, oddali wybitni poeci – Cyprian Kamil Norwid (Vanitas, 1866 r.) i Maria Konopnicka (Bój pod Węgrowem, 1904 r.). ZADWÓRZE 1920 Jeszcze jedna batalia zasłużyła na miano polskich Termopil – bitwa pod Zadwórzem (ok. 30 km na wschód od Lwowa), stoczona 17 sierpnia 1920 r. Działania zbrojne pod Lwowem w sierpniu 1920 r. miały na celu powstrzymanie bolszewickiej 1. Armii Konnej Siemiona Budionnego w jej dalszym marszu na zachód. Dzięki temu większą swobodę przemieszczania się zyskiwały siły polskie przygotowujące się do kontrataku znad Wieprza. Liczący 330 polskich żołnierzy ochotniczy batalion lwowski pod dowództwem kapitana Bolesława Zajączkowskiego starł się wówczas z przeważającymi siłami bolszewickimi wchodzącymi w skład armii Budionnego. W pobliżu stacji kolejowej Zadwórze polski oddział został ostrzelany, a następnie zaatakowany przez jednostki bolszewickie. Lwowiacy odparli sześć konnych szarż wroga i utrzymali pozycje do wieczora. Walczyli nawet wtedy, gdy skończyła im się amunicja, a jedyną bronią pozostawały bagnety i kolby karabinów. Wieczorem bezbronni, ostrzeliwani przez ciężką artylerię i otoczeni przez nieprzyjaciela nie poddali się, lecz próbowali przedrzeć się do pobliskiego lasu. W boju poległo 318 żołnierzy polskiego batalionu, nieliczni dostali się do niewoli. Aby jej uniknąć, kilku Polaków wraz z kapitanem Zajączkowskim popełniło samobójstwo. Bitwa ta stała się nie tylko symbolem bohaterskiej walki polskiej młodzieży, która złożyła najwyższą ofiarę dla ratowania ojczyzny. Przyczyniła się też do spowolnienia bolszewickiego marszu na Lwów, co w patriotycznej literaturze międzywojennej przedstawiano nawet jako jedną z przyczyn zwycięskiego dla Polski zakończenia wojny z Rosją Radziecką.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

19


20

Starożytność

Stanisław Batowski-Kaczor, Polskie Termopile, 1929 r. (Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie)

Obraz nie ma charakteru realistycznego, jest raczej artystyczną wizją bohaterskich zmagań polskich obrońców Lwowa. W okresie międzywojennym dla uczczenia żołnierzy poległych pod Zadwórzem w miejscu bitwy wzniesiono kurhan z pomnikiem, a na nim umieszczono tablicę z napisem: „Orlętom, poległym w dniu 17 sierpnia 1920 r. w walkach o całość ziem kresowych” (obecnie dwujęzyczny, polsko-ukraiński, napis na tablicy brzmi: „Polskim Orlętom poległym w walce z wojskami bolszewickimi”). W 1927 r. na pamiątkę bitwy ustanowiono Krzyż Zadwórza, który był przyznawany obrońcom Kresów Wschodnich z czasów walk o granice II Rzeczypospolitej.

MARATON W PAMIĘCI ZBIOROWEJ EUROPEJCZYKÓW Podobnie jak Termopile, również Maraton doczekał się ważnego miejsca w kulturze europejskiej. Jest to wydarzenie do dziś jednoznacznie identyfikowane – uznawane za symbol męstwa i zwycięstwa nielicznych nad silniejszym przeciwnikiem, a także determinacji obrońców oraz walki o wolność w obliczu agresji nieprzyjaciela i groźby zniewolenia. Bitwa pod Maratonem pamiętana jest dzisiaj także jako przykład pokonywania własnych słabości. To właśnie do wydarzeń z nią związanych nawiązuje nazwa jednej z najbardziej wyczerpujących konkurencji sportowych – biegu maratońskiego, pozwalającego przede wszystkim zmierzyć się z samym sobą. Legenda Maratonu znalazła również odbicie w polskiej literaturze. W 1845 r. poeta Kornel Ujejski napisał poemat Maraton. Utwór powstał w czasie, gdy autor był zaangażowany w ruch spiskowo-niepodległościowy, a w swoim dziele wyraził oczekiwania i nadzieje związane z przygotowywanym wówczas ogólnonarodowym powstaniem. Ujejski głosił, że walka o wolność będzie trudna, lecz przyniesie Polakom ostateczne zwycięstwo. Widział w przyszłych powstańcach ateńskich hoplitów, którzy wywalczą wolność swojemu narodowi. Ostatecznie do wybuchu powstania obejmującego ziemie trzech zaborów nie doszło. W 1846 r. wystąpienia zbrojne udało się zorganizować jedynie w Rzeczypospolitej Krakowskiej (tzw. powstanie krakowskie). Jednak poemat Ujejskiego przetrwał i przez kolejne lata rozbudzał patriotyzm Polaków oraz podtrzymywał nadzieję na odzyskanie wolności. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 2

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


21

„Z tarczą albo na tarczy” WYKONAJ POLECENIA

1. Wyjaśnij, dlaczego w polskiej historiografii i literaturze XIX i XX w. chętnie odwoływano się do wydarzeń z czasów wojen grecko-perskich. Jakie wartości – szczególnie ważne w tych czasach dla Polaków – wyraża określenie „polskie Termopile”? 2. Omów znane ci przykłady dramatycznych wydarzeń z historii Polski, które doczekały się miana polskich Termopil. 3. Przyjrzyj się ilustracjom zamieszczonym na stronach 19 i 20. Przedstaw, jakie środki artystyczne zastosowali ich twórcy, by podkreślić dramatyzm sytuacji. Opisz, jakie starali się wywołać emocje i refleksje u odbiorców.

WYRAŹ OPINIĘ

Porównaj pojmowanie pojęcia patriotyzmu w dawnych epokach i w dzisiejszych czasach. Wyjaśnij, z czego wynikają podobieństwa i różnice. Jak oceniasz zmiany, które zaszły w rozumieniu patriotyzmu na przestrzeni wieków?

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment wspomnień niemieckiego majora Malzera dotyczący jednego z epizodów bitwy pod Wizną.

[…] czołowe natarcie na schron nie doprowadziło do celu. Dowódca saperów zdecydował się zatem obejść schron i podejść skrycie przez małą wieś Kurpiki. Przez zamienioną w zgliszcza wieś oddział szturmowy uderzył skośnie na schron, który wciąż ostrzeliwał naszą piechotę. W tym czasie nadjechały nasze czołgi, pod ich osłoną oddział szturmowy zbliżył się do schronu. Czołgi otworzyły ogień na strzelnice schronu i przygniotły obsługę polskich karabinów maszynowych do ziemi. Wobec tego udało się jednemu z naszych saperów podejść do drzwi wejściowych schronu i umieścić tam ładunek wybuchowy. Pod wpływem silnej detonacji drzwi odskoczyły. Wejście jednak zostało natychmiast zabezpieczone. Twardzi obrońcy polscy nie chcieli w żadnym wypadku zaprzestać walk i nasz oddział został ponownie zasypany pociskami z broni maszynowej. Mimo to drugi saper podczołgał się do strzelnicy karabinu maszynowego – eksplodował ładunek wybuchowy i karabin zamilkł. Próba wtargnięcia do schronu spełzła na niczym, ponieważ kopuła nadal była nieuszkodzona, a z niej polski karabin maszynowy trzymał nas dalej pod ogniem. Szybko podjęto decyzję uporania się z kopułą. Jeden z saperów ukrył się za wieżyczką czołgu, który wjechał na ścianę schronu. Dwa karabiny maszynowe, które dotychczas prowadziły szalony ogień, zostały zniszczone. Ale i teraz Polacy nie poddali się, mimo że broń ich uległa zniszczeniu. Jeden z saperów wszedł ponownie na schron, wrzucił przez strzelnicę kopuły kilka granatów ręcznych. Dopiero w ten sposób został skutecznie złamany opór Polaków. W schronie znaleźliśmy 7 zabitych. Z. Kosztyła, Wrzesień 1939 na Białostocczyźnie, Białystok 1967, s. 129.

2. Maria Konopnicka, Bój pod Węgrowem, 1904 r.

Na Podlasiu, pod Węgrowem, Wody Liwca płyną, Tam się bije dzielny Sokół, Ze swoją drużyną. Tam się bije dzielny Sokół, Lecz go Moskwa dusi, Jeśli partię ma ocalić, To uchodzić musi. Musi z jawnej wywieść zguby I broń, i żołnierzy... Lecz kto odwrót ten zakryje, Gdy Moskwa uderzy? Dwustu zuchów się zebrało Z partii na ochotę, – Idźcie bracia. Już my Moskwie damy tu robotę! – I jak burza tak wpadają Na armaty wroga –

Poszły w popłoch kanoniery, Krzyczą: Radi Boga! – Myśli Moskwa, że to Sokół Wziął ich w te obroty, Już się walą czarną rzeką Te piechotne roty... Stoją mężnie młode zuchy, Bój się wszczął zajadły... Do jednego bohatery W walce owej padły. Do jednego padły w walce Męczeńską drużyną, Ale Sokół uszedł z swymi, Tak tu u nas giną! Obcy piewca cześć oddając, Takiej męstwa sile, Nazwał bitwę pod Węgrowem: – Polskie Termopile! – J. Sawa [M. Konopnicka], Śpiewnik historyczny 1767–1863, Lwów 1905, s. 207.

• Na podstawie tekstu 1. scharakteryzuj obraz obrońców Wizny, który wyłania się z relacji jednego z niemieckich dowódców. • Odwołując się do tekstów 1. i 2. oraz wiedzy pozaźródłowej, wyjaśnij, dlaczego pod Węgrowem oraz pod Wizną mniej liczni obrońcy decydowali się walczyć z przeważającym wrogiem. • Na podstawie tekstu 2., treści podręcznika oraz innych dostępnych źródeł informacji porównaj artystyczną wizję bitwy pod Węgrowem ukazaną w wierszu z rzeczywistym jej przebiegiem. • Odwołując się do tekstów 1. i 2. oraz wiedzy pozaźródłowej, wymień i scharakteryzuj cechy, które predestynują bitwę do ubiegania się o prawo do porównania z bitwą pod Termopilami.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


22

Starożytność

3

„Życie jest krótkie, sława nieśmiertelna”

PRZYPOMNIJ SOBIE • Przyczyny rzymskiej ekspansji w basenie Morza Śródziemnego. • Kim był Spartakus i dlaczego został uznany za wroga Rzymu. • Państwa, z którymi polsko-litewska Rzeczpospolita toczyła wojny w XVII stuleciu.

O

kres, który nastąpił w starożytnej Grecji po wojnach z Persami, to czas największego rozkwitu kultury greckiej. Później jednak liczne wojny między Hellenami doprowadziły do osłabienia czołowych greckich polis. Sytuację wykorzystała nowa potęga wyrastająca na północy – Królestwo Macedonii. W IV w. p.n.e. na arenę dziejów wkroczyło dwóch wielkich wodzów: ojciec i syn – Filip II i Aleksander Wielki. Drugi z nich miał powiedzieć: „Wolałbym żyć krótko, ale w chwale, niż w mroku przez wieki”. Słowa te znakomicie podsumowują nie tylko życie tego władcy, lecz także motywy działania wielu sławnych bohaterów świata hellenistycznego i rzymskiego.

POTĘGA MACEDOŃSKA Filip II zasłynął jako twórca potęgi Macedonii. Zreformował armię i funkcjonowanie państwa. W 338 r. p.n.e. w bitwie pod Cheroneą pokonał sprzymierzone armie Aten i Teb. Był to decydujący moment w dziejach starożytnej Grecji. Rok później, zgodnie z wolą zwycięzcy, utworzono ściśle podporządkowany Filipowi Związek Koryncki, w którego skład weszła większość polis Grecji właściwej. Aleksander objął władzę po śmierci ojca. Młody – zafascynowany legendarnymi herosami, a przede wszystkim Achillesem – zdecydowany był kontynuować ekspansywną politykę Filipa. Objął przywództwo w Związku Korynckim i w 334 r. p.n.e. na czele wojsk grecko-macedońskich wyruszył na podbój Persji (patrz: mapa na s. 28). Aleksander pokonał Persów w trzech wielkich bitwach: nad Granikiem (334 r. p.n.e.), pod Issos (333 r. p.n.e.) i Gaugamelą (331 r. p.n.e.), gdzie ostatecznie zadał klęskę wojskom króla Dariusza III. Kiedy kolejno zdobywał ziemie olbrzymiego imperium perskiego, dotarł ze swą armią aż nad Indus (327–325 p.n.e.). Mimo kolejnych zwycięstw zdecydował się wracać na zachód. Jego armia była bowiem umęczona ciągnącymi się przez lata kampaniami wojennymi. Władca zdawał sobie sprawę, że same podboje nie wystarczą, by ogromne imperium zbudowane zaledwie w dziesięć lat sprawnie funkcjonowało i przetrwało śmierć zdobywcy. Zamierzał doprowadzić do powstania nowej macedońsko-perskiej warstwy rządzącej. Zachęcał swoich dowódców do zawierania małżeństw z przedstawicielkami perskiej arystokracji. Sam dał przykład takiego postępowania i ożenił się z księżniczką Roksaną. Przyjął obyczaje i ceremoniał obowiązujące na dworze królów perskich, kawalerię perską wcielił do swej armii, a chłopców wywodzących się z podbitych narodów szkolił na sposób macedoński. Aby wspierać rozwój gospodarczy podbitych ziem, a także upamiętnić swój zwycięski marsz przez imperium perskie, zakładał nowe miasta (część z nich od imienia władcy nosiła nazwę Aleksandrii). Swego dzieła jednak nie dokończył, zmarł nagle w wieku zaledwie trzydziestu trzech lat. Imperium Aleksandra okazało się kruche i szybko się rozpadło. Na jego gruzach powstało kilka państw rządzonych przez najbliższych towarzyszy Aleksandra i ich potomków, ale idea hellenistycznej jedności kulturowej przetrwała. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 3

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


„Życie jest krótkie, sława nieśmiertelna” Aleksander Wielki, rzymska mozaika z II w. p.n.e.

W czasach starożytnych i średniowieczu otoczony legendą król macedoński stał się bohaterem wielu fantastycznych opowieści. Można nawet mówić o „polskim epizodzie” Aleksandra. Na przełomie XII i XIII w. polski kronikarz Wincenty Kadłubek, aby uświetnić dzieje swego narodu, przesunął początki Polski do czasów starożytnych. Wymyślił i opisał wojenne zmagania Polaków z Aleksandrem Wielkim oraz Juliuszem Cezarem.

„HANNIBAL U BRAM RZYMU” W czasie gdy Aleksander podbijał Wschód, na Zachodzie kształtowało się nowe państwo – Rzym – które miało stać się kolejnym wielkim imperium. Już legenda o jego założeniu w 753 r. p.n.e. przez Romulusa i Remusa wskazuje na wielką rolę wybitnych jednostek w dziejach tego państwa. I rzeczywiście, historia Rzymu nierozłącznie splatała się z losami takich wodzów, jak Juliusz Cezar i Oktawian August, oraz słynnych wrogów państwa rzymskiego – Hannibala (patrz: ilustracja na s. 22) czy Spartakusa. Rzym od początku swych dziejów prowadził agresywną politykę wobec sąsiadów. W IV i III w. p.n.e. podbił Italię, od III do I w. p.n.e. zagarniał kolejne ziemie w basenie Morza Śródziemnego, w tym położone na jego wschodnich obszarach monarchie hellenistyczne. W okresie podbojów Rzymianie zetknęli się z wrogiem, który miał szansę przerwać pasmo ich sukcesów i unicestwić rodzące się imperium. Kartagina, bo o niej mowa, była państwem położonym na północnym wybrzeżu Afryki, rywalizującym z Rzymem o panowanie na Morzu Śródziemnym. Rzymianie stoczyli z Kartagińczykami trzy wojny (zwane punickimi) i ostatecznie doprowadzili do likwidacji państwa kartagińskiego. Druga z wojen punickich (218–201 p.n.e.) mogła jednak spowodować upadek Rzymu. Na czele sił kartagińskich stał wówczas Hannibal, który przeprowadził śmiałą operację – zaatakował Italię od strony lądu. Aby tego dokonać, przekroczył ze swoją armią Alpy, a następnie odniósł pod Kannami (216 r. p.n.e., patrz: mapa na s. 29) spektakularne zwycięstwo nad przeważającym liczebnie przeciwnikiem. Przerażeni klęską Rzymianie, obawiając się ataku kartagińskiego na miasto Rzym, mieli wznosić okrzyki: „Hannibal u bram” (łac. Hannibal ante portas). Ten jednak nie wykorzystał w pełni swego sukcesu. Po ciągnących się latami zmaganiach ostatecznie przeprawił się z Italii do północnej Afryki. Tam w 202 r. p.n.e. w bitwie pod Zamą wojska kartagińskie zostały rozgromione przez armię rzymską pod dowództwem świetnego wodza Scypiona Afrykańskiego. Pół wieku później, w trzeciej wojnie punickiej, Rzymianie ostatecznie rozprawili się z Kartaginą, której północnoafrykańskie ziemie stały się rzymską prowincją. „KOŚCI ZOSTAŁY RZUCONE” Między I w. p.n.e. a I w. n.e. ugruntowała się potęga Rzymu. Gajusz Juliusz Cezar podbił Galię, jego następca, Oktawian August, włączył do Rzymu Egipt. W tym też czasie upadła republika i narodziło się cesarstwo. Przemiana ustrojowa wiązała się w dużej mierze z działalnością wybitnych wodzów i polityków. Stali oni na czele legionów rzymskich, byli ambitni, żądni władzy i chwały, zawierali między sobą porozumienia lub prowadzili wojny domowe. Cezar, genialny taktyk, pokonał konkurenta do władzy, również znamienitego wodza – Pompejusza Wielkiego. Łamiąc republikańskie prawa, objął urząd dożywotniego dyktatora*, jednak niedługo później, w 44 r. p.n.e., został zamordowany przez grupę spiskowców. Oktawian, przybrany syn Cezara, rozgromiwszy podczas wojny domowej konkurentów do władzy, objął pełnię rządów w imperium. Przez historyków jest uznawany za pierwszego cesarza rzymskiego i twórcę nowego ustroju (cesarstwa). „Życie jest krótkie, sława nieśmiertelna” (łac. Vitae brevis cursus, gloriae sempiternus) – te słowa Cycerona (I w. p.n.e.), znamienitego rzymskiego mówcy i polityka, świetnie oddają postawę wiel» Dyktator (łac. dictare – nakazywać) – w republikańskim Rzymie urzędnik sprawujący nieograniczoną, najwyższą władzę cywilną i wojskową, powoływany na wypadek szczególnego zagrożenia państwa na okres nie dłuższy niż pół roku.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

23


24

Starożytność Gajusz Juliusz Cezar, brązowe popiersie z I w. n.e.

Pamięć o dokonaniach Juliusza Cezara trwa nie tylko w historiografii, literaturze, filmie czy dziełach plastycznych, lecz także w licznych, często powtarzanych sentencjach przypisywanych temu wodzowi. W 49 r. p.n.e. Cezar wraz ze swymi żołnierzami przekroczył rzekę Rubikon, oddzielającą prowincję Galię Przedalpejską od Italii – złamał w ten sposób prawa republiki i zdecydował się na rozpoczęcie wojny domowej. Miał wówczas powiedzieć: „Kości zostały rzucone” (łac. Alea iacta est). Zdanie to, odnoszące się do popularnej już w starożytności gry hazardowej, oznacza dziś podjęcie jakiejś ostatecznej, ryzykownej decyzji. Stwierdzenie „przekroczyć Rubikon” odnosimy zaś do podjęcia ważnej decyzji, z której nie można się już wycofać. Z kolei w 47 r. p.n.e. miały paść inne słynne słowa Cezara: „Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem” (łac. Veni, vidi, vici), którymi dumny zwycięzca poinformował senat o pokonaniu króla Pontu (państwo hellenistyczne w Azji Mniejszej) w bitwie pod Zelą.

kich wodzów starożytności, których cechowały odwaga, a czasem szaleństwo, determinacja i genialna strategia w działaniu politycznym oraz na polu walki. Ludzie ci fascynowali następne pokolenia. W kolejnych epokach studiowano ich życiorysy, oceniano i porównywano dokonania, stawiano za wzór.

„PRZYBYLIŚMY, ZOBACZYLIŚMY, BÓG ZWYCIĘŻYŁ” Czasy renesansu i baroku przyniosły powrót do starożytnych wzorców, odrodzenie zainteresowania grecką i rzymską literaturą. Żywoty słynnych wodzów i polityków antyku stały się obowiązkową lekturą ludzi zdobywających wykształcenie. Okazało się, że zawarte w tych dziełach opisy taktyki wojskowej, genialnych manewrów stosowanych na polach bitew, mimo upływu setek lat wciąż pozostawały aktualne. Na tekstach ukazujących starożytnych zdobywców i polityków kształcili się wybitni wodzowie Rzeczypospolitej Obojga Narodów, np. Jan Zamoyski (szerzej patrz: s. 102), Jan Sobieski (szerzej patrz: s. 109) czy Stanisław Żółkiewski (patrz też: s. 106). Nieobce były one również jednemu z najbardziej zasłużonych polskich dowódców XVII stulecia Stefanowi Czarnieckiemu. Ten wywodzący się ze średniej szlachty hetman polny koronny karierę wojskową rozpoczął bardzo wcześnie. Brał udział w wojnie ze Szwecją o ujście Wisły oraz w tłumieniu powstania Chmielnickiego, jednak sławę zyskał w okresie potopu. Kiedy w 1655 r. armie szwedzkie zaatakowały Rzeczpospolitą, a część magnatów przeszła na stronę króla Szwecji Karola Gustawa, Czarniecki pozostał wierny polskiemu władcy Janowi Kazimierzowi. W walce stosował taktykę wojny podjazdowej, szarpanej, która przynosiła spodziewane efekty. W kwietniu 1656 r. odniósł zwycięstwo pod Warką, które otworzyło siłom Rzeczypospolitej drogę do odzyskania Warszawy. W następnym roku brał udział w działaniach przeciwko antypolskiej koalicji Szwedów, Siedmiogrodu, Kozaków i Brandenburgii. Wreszcie w latach 1658–1659 zorganizował wyprawę do Danii, by pomóc sprzymierzonym z Polską Duńczykom w walce ze Szwedami. Powróciwszy do kraju, w 1660 r. odniósł swój największy sukces. Pokonał siły rosyjskie w bitwie pod Połonką (patrz: mapa na s. 111). Niestety brak pieniędzy w skarbie państwowym i zawiązana przez wojsko konfederacja zahamowały dalsze działania przeciwko wschodniemu sąsiadowi. Niedługo przed śmiercią Czarniecki otrzymał upragnioną buławę hetmańską. Nie zdążył jednak ruszyć do boju jako hetman. Zmarł w 1665 r., ale jego sława przetrwała, uwieczniona m.in. w hymnie narodowym. Ten bohater potopu nie był jedynym wodzem swoich czasów, który tak chlubnie zapisał się w historii, że wspomnienie jego czynów przetrwało wieki. Nie mniejszą sławę zyskali także Stanisław Żółkiewski i Jan Sobieski. Ich legenda często odwoływała się do tradycji antycznej. W utworach Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 3

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


25

„Życie jest krótkie, sława nieśmiertelna” poświęconych Żółkiewskiemu w usta ginącego w wyprawie cecorskiej wodza (1620 r.) wkładano słowa Horacego: „Słodko i zaszczytnie jest umrzeć za ojczyznę”. Z kolei napis, który żona kazała umieścić na trumnie hetmana, był cytatem z wybitnego rzymskiego poety Wergiliusza (I w. p.n.e.): „A kiedyś z kości naszych powstanie mściciel” (łac. Exoriare aliquis nostris ex ossibus ultor). Słowa te miały okazać się prorocze, prawnukiem Żółkiewskiego był bowiem hetman, a następnie król polski Jan Sobieski, który pokonał Turków w słynnych bitwach pod Chocimiem (1673 r.), Wiedniem i Parkanami (1683 r.). Sam Sobieski również nawiązał do antycznej tradycji, gdy list informujący papieża o zwycięstwie wiedeńskim rozpoczął parafrazą słów Cezara: „Przybyliśmy, zobaczyliśmy, Bóg zwyciężył” (łac. Venimus, vidimus, Deus vicit).

Bordero Matthisen, Stefan Czarniecki, 1659 r.

O NIEPODLEGŁOŚĆ Także XVIII i XIX stulecie przyniosły Polsce nowych bohaterów narodowych – wodzów zasłużonych, chociaż tragicznych. Jednym z nich był Tadeusz Kościuszko (patrz szerzej: s. 118). W młodości upodobał sobie żywot Timoleona (IV w. p.n.e.), bohatera, który zasłynął walką z tyranią* w greckich polis. Sam Kościuszko podobnie jak antyczny bohater wystąpił zbrojnie w obronie wolności. W latach 1776–1784 zdobył sławę jako jeden z dowódców w wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych. W 1792 r. był jednym z polskich wodzów w wojnie z Rosją w obronie Konstytucji 3 maja. Później, w 1794 r. został naczelnikiem pierwszego polskiego powstania narodowego i poniósłszy klęskę w bitwie pod Maciejowicami, ranny trafił do rosyjskiej niewoli. OCENY, DYSKUSJE, SPORY

W XIX w., kiedy nasze państwo nie istniało, społeczeństwo polskie poszukiwało wzorca osobowego, który symbolizowałby dążenia niepodległościowe. Miał to być bohater nie tylko w skali narodowej, ale również światowej. Kościuszko jako uczestnik wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych doskonale spełniał te kryteria. Symbolizował aspiracje narodu pozbawionego państwa, wiarę w jego siły w walce o wolność, a także uosabiał dewizę wielu XIX-wiecznych powstańców i rewolucjonistów: „Za wolność naszą i waszą”. Można zadać pytanie, czy Kościuszko był aż tak wybitnym wodzem lub politykiem, że stał się ważnym dla Polaków bohaterem narodowym. Najlepszej odpowiedzi udzielił historyk Szymon Askenazy (1865–1935), pisząc: „Wszak on wojskowym ni politycznym nie był geniuszem. Po wygranej Racławic przegrał Szczekociny i Maciejowice. Mylił się tylekroć na rzeczach i ludziach. [...] A jednak on został jednym z nieśmiertelnych bohaterów ludzkości. Czemu? Bo imię jego jest Polska”. Polacy kolejnych pokoleń nie mieli wątpliwości co do oceny Kościuszki. Wódz znalazł miejsce wiecznego spoczynku na Wawelu, wśród polskich monarchów, co było jednoznacznym wskazaniem, że przez potomnych został zaliczony do panteonu narodowych bohaterów. Jemu też naród usypał w Krakowie kopiec, tworząc w ten sposób „pomnik trwalszy niż ze spiżu”.

O WOLNĄ I SILNĄ POLSKĘ Lata I wojny światowej (1914–1918) to czas, kiedy na skutek sprzyjającej sytuacji międzynarodowej i aktywnych działań samych Polaków ojczyzna po 123 latach zaborów odzyskała niepodległość. Jednym z przywódców, który odegrał wówczas decydującą rolę, był Józef Piłsudski. Od schyłku XIX w. prowadził działalność socjalistyczną i niepodległościową. Później na terenie Galicji współtworzył paramilitarne organizacje strzeleckie, które w czasie I wojny dały początek Legionom Polskim, walczącym u boku Astro-Węgier przeciw Rosji. Jako dowódca I Brygady Legionów Piłsudski zyskał olbrzymią popularność zarówno wśród swych podkomendnych, jak i znacznej » Tyran – w starożytnej Grecji przywódca, który bezprawnie, siłą przejął pełnię władzy w polis.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


26

Starożytność

Józef Piłsudski w otoczeniu współpracowników, 1926 r.

części Polaków z różnych zaborów. W 1918 r. jako Naczelnik Państwa objął władzę polityczną i wojskową w odradzającej się Polsce. Olbrzymią rolę odegrał w czasie wojny polsko-bolszewickiej, kiedy w 1920 r. odważnym manewrem przeprowadził kontrofensywę i odrzucił Armię Czerwoną od Warszawy, a tym samym zakończył jej marsz na Zachód. Lord Edgar D’Abernon (1857–1941), brytyjski dyplomata i finansista, uznał Bitwę Warszawską za osiemnastą decydującą bitwę w dziejach świata. Świadczy to o znaczeniu tego wydarzenia nie tylko w historii Polski, lecz także w dziejach powszechnych. Po zwycięskiej wojnie i powołaniu konstytucyjnych władz państwowych marszałek Piłsudski odsunął się od wielkiej polityki. Jednak pozostając poza głównym nurtem wydarzeń, nie mógł pogodzić się ze stale pogarszającą się sytuacją państwa, o którego istnienie tak zaciekle walczył. Dlatego w okresie najgłębszego kryzysu pierwszych lat II Rzeczypospolitej postawił na szali cały swój autorytet i w maju 1926 r. przeprowadził zamach stanu (tzw. przewrót majowy). Razem ze swymi zwolennikami obalił demokratyczne zasady konstytucyjne, w których budowaniu współuczestniczył, i stanął na czele sprawującego autorytarne rządy obozu sanacji. OCENY, DYSKUSJE, SPORY

Osoby krytycznie oceniające Piłsudskiego zarzucają mu, że ograniczał demokrację i budował system autorytarny (patrz: s. 195). Inni z kolei stawiają pytanie, czy Polska w 1926 r. byłaby w stanie zwalczyć kryzys polityczny bez terapii szokowej, jaką niezaprzeczalnie był przewrót majowy. Czy bez rządów sanacji, które ograniczyły swobody obywatelskie i możliwości działania opozycji, udałoby się wzmocnić autorytet państwa polskiego na arenie międzynarodowej? Wydaje się, że zadania te byłyby trudne do wykonania bez zdecydowania i charyzmy Józefa Piłsudskiego. Czy zatem zasługuje on na sławę wielkiego przywódcy narodowego? Czy słusznie oddaje mu się hołd jako symbolowi niepodległego państwa polskiego? Niezależnie od kontrowersyjnych ocen marszałka wyrazem uznania dla jego działalności był fakt, że znalazł on miejsce wiecznego spoczynku w Krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów na Wawelu, choć wielu przeciwników Piłsudskiego gorąco przeciwko temu protestowało. Wymienieni w tym rozdziale bohaterowie narodowi z całą pewnością nie są jedynymi, jakich należałoby tutaj wskazać. Stanowią oni wyraziste przykłady postaci, których legenda trwająca przez lata zakorzeniła się w świadomości narodowej Polaków i pozwalała na przetrwanie trudnych chwil zaborów oraz kolejnych zawieruch wojennych i lat okupacji.

Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 3

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


„Życie jest krótkie, sława nieśmiertelna” WYKONAJ POLECENIA

1. Omów proces kształtowania się imperium macedońskiego i powstawania mitu Aleksandra Wielkiego. 2. Wyjaśnij, jakie dokonania, cechy osobiste lub okoliczności historyczne pozwalają na uznanie kogoś za bohatera narodowego. Oceń, czy te same zasady obowiązywały w starożytności i przedrozbiorowej Rzeczypospolitej. 3. Scharakteryzuj główne osiągnięcia wymienianych w tym rozdziale polskich bohaterów narodowych. Wskaż analogie między tymi postaciami a bohaterami świata antycznego. 4. Odwołaj się do zamieszczonej poniżej ilustracji i wyjaśnij, jakie idee przyświecały twórcom i fundatorom pomników Kościuszki – waszyngtońskiego oraz warszawskiego.

WYRAŹ OPINIĘ

Sformułuj własną ocenę Józefa Piłsudskiego. Weź pod uwagę jego działalność polityczną i wojskową w różnych okresach.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment biogramu Aleksandra Wielkiego.

Jako żołnierz i strateg posiadał zdolność błyskawicznego reagowania, umiał też być cierpliwy […]; potrafił walczyć, wycofując się, aby w odpowiednim momencie ruszyć do kontrataku, jak w bitwie pod Gaugamelą. Zbyt chętnie się narażał, a idąc w pierwszym szyku, tracił kontrolę nad całością ruchów wojsk podczas walki. Odwagą i wytrwałością przewyższał swych oficerów, czym też narażał się na ich pretensje. […] Był niezwykle porywczy i żądny zemsty, nie wahał się przed popełnieniem zbrodni, nie oszczędzał nawet najbliższych przyjaciół, zarazem zdumiewał ogromnym opanowaniem i siłą charakteru oraz poglądami trzeźwego i dalekowzrocznego polityka, umiejącego przezwyciężać stereotypy i przyzwyczajenia. P. Iwaszkiewicz, W. Łoś, M. Stępień, Władcy i wodzowie starożytności. Słownik, Warszawa 1998, s. 22.

• Wyjaśnij, jakie cechy ułatwiły Aleksandrowi wejście w rolę niezwyciężonego wodza i zapewniły mu uwielbienie ze strony żołnierzy. • Określ, czy cechy Aleksandra zawsze można ocenić jako pozytywne. Odpowiedź uzasadnij. 2. Fragment artykułu Tadeusz Kościuszko i powstańczy etos w szkolnych podręcznikach historii XXI w. autorstwa Barbary Kubis.

Po co nam bohaterowie? Wiedza o przeszłości winna dostarczać refleksji w odniesieniu nie tylko do faktów i zdarzeń historycznych, ale przede wszystkim koncentrować się na miejscu i roli człowieka w określonym układzie społecznym, jego codziennych problemach i doświadczeniach. Wiele wydarzeń z dziejów Polski kojarzy się z postaciami historycznymi, które w świadomości historycznej funkcjonują jako bohaterowie, ludzie odważni, pełniący zaszczytne funkcje i powinności obywatelskie. Profesor Henryk Samsonowicz pisze, że rozwinięty sposób widzenia historii polega właśnie na układaniu zdarzeń w kolejności władców i wodzów. Te wzory osobowe na przestrzeni wieków zmieniały się, przechodziły różne etapy i formy kultu, uznania, a nawet czci. Ich istnienie ma uzasadnienie historyczne i psychologiczne, bardzo często powstawały w obronie przed bolesnymi doznaniami współczesności. Jeśli bowiem król, władca, wódz miał być wzorem, cechy jego osobowości musiały być akceptowane nie tylko przez współczesnych. To na postaciach bohaterów narodowych spoczywało zadanie integrowania społeczeństwa i motywowania jego działań. „Wiadomości Historyczne” 2008, nr 2, s. 27.

• Wyjaśnij, jaką rolę zdaniem autorki bohaterowie narodowi odgrywają w świadomości społeczeństwa. • Wyjaśnij, czym autorka tekstu uzasadnia konieczność istnienia w historii bohaterów narodowych. Przedstaw swoje zdanie na ten temat. Pomnik Tadeusza Kościuszki w Warszawie

Pomnik ten, wystawiony w 2010 r., jest kopią monumentu wzniesionego sto lat wcześniej w Waszyngtonie, a ufundowanego przez amerykańską Polonię. U stóp cokołu pomnika ustawiono figury polskich i amerykańskich żołnierzy, symbolizujące zwycięskie bitwy Kościuszki pod Racławicami (1794 r.) i Saratogą (1777 r.). Sam Kościuszko ukazany został w mundurze amerykańskim.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

27


28

Starożytność

Świat antycznych podbojów W V w. p.n.e. Grecy powstrzymali ekspansję potęgi perskiej w Europie. W IV w. p.n.e. na gruzach pokonanej Persji Aleksander Wielki zbudował swe macedońsko-greckie imperium. W tym czasie w Italii rosło w siłę państwo rzymskie, które na przełomie er objęło cały obszar śródziemnomorski. WOJNY GRECKO-PERSKIE W V W. P.N.E.

wojownik grecki

IMPERIUM ALEKSANDRA WIELKIEGO (336–323 P.N.E.)

Aleksander Wielki

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


29 CESARSTWO RZYMSKIE ZA PANOWANIA TRAJANA (97–117 N.E.)

SŁAWNI WODZOWIE RZYMSCY

Scypion Starszy (III/II w. p.n.e.)

Pompejusz (I w. p.n.e.)

Juliusz Cezar (I w. p.n.e.)

Tytus (I w. n.e.)

RZYMSCY ŻOŁNIERZE

Trajan (I/II w. n.e.)

PRACA Z INFOGRAFIKĄ • Porównaj obszary zajęte przez

legionista (III w. p.n.e.)

legionista (I w. p.n.e.)

legionista (I w. n.e.)

centurion (oficer, I w. n.e.)

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

Aleksandra Wielkiego z terenami zdobytymi przez Rzymian. Wskaż kierunki ekspansji macedońskiego władcy oraz Imperium Rzymskiego. • W różnych źródłach informacji wyszukaj wiadomości na temat ziem podbitych przez wodzów przedstawionych pod mapą Imperium Rzymskiego. Wskaż te tereny na mapie. • Określ, które obszary były kolebkami cywilizacji antycznej i jak przebiegał proces rozszerzania jej zasięgu terytorialnego.


30

Starożytność

4

Wzorowy obywatel wczoraj i dziś

PRZYPOMNIJ SOBIE • Główne zasady ustrojowe demokratycznych Aten i republiki rzymskiej. • Główne zasady ustrojowe Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

J

edną z podstawowych wartości naszej współczesnej cywilizacji jest demokracja. Warto pamiętać, że jej główne zasady ukształtowały się ponad 2,5 tys. lat temu w starożytnej Grecji. Z kolei starożytnym Rzymianom zawdzięczamy pojęcie republiki. Zauważmy, że nasza ojczyzna to właśnie republika demokratyczna, której rozwój i dobrobyt zależą od nas – jej obywateli. (Na ilustracji powyżej rzymski obywatel wraz z małżonką, płyta nagrobna z I w. p.n.e.)

ATENY – NARODZINY DEMOKRACJI Demokracja to słowo oznaczające dosłownie władzę ludu (gr. demos – lud, kratos – władza). Zgodnie z dzisiejszym pojmowaniem demokracji – to forma ustroju państwa, w której źródłem władzy jest wola większości obywateli. Przyznając obywatelom prawa polityczne oraz liczne swobody, gwarantuje się im udział w sprawowaniu władzy. Pojęcie obywatelstwa w starożytnej Grecji nieodłącznie wiązało się z pojęciem polis, czyli z suwerenną wspólnotą wolnych ludzi (obywateli), którzy sami sprawowali władzę w swym państwie. Obywatelami takiej wspólnoty zostawali tylko potomkowie obywateli. Za obcych uważano ludzi, którzy w danej polis mieszkali nawet od kilku pokoleń, lecz ich przodkowie stanowili ludność napływową. Zdarzały się jednak przypadki nadawania obywatelstwa takim grupom ludności. Ustrój demokratyczny ukształtował się w starożytnych Atenach. W tym długotrwałym procesie, ważną rolę odegrali wybitni politycy i prawodawcy. Początkowo rządy w ateńskiej polis spoczywały w rękach wąskiej grupy arystokratów*. Doniosłe zmiany ustrojowe zaszły na początku VI w. p.n.e. z inicjatywy Solona, który wprowadził podział obywateli na grupy, a o ich przynależności do danej grupy decydował majątek. W istniejącym wówczas oligarchicznym* ustroju udział w sprawowaniu władzy (przede wszystkim dostęp do urzędów) był uzależniony od dochodów obywatela, nie – jak wcześniej – od pozycji społecznej wynikającej z urodzenia. Kolejne zmiany zostały wprowadzone w roku 508 p.n.e. przez Klejstenesa. Doprowadził on do powołania nowej instytucji – demokratycznie wybieranej przez wszystkich obywateli Rady Pięciuset. W jego czasach najważniejszą władzą w polis stało się zgromadzenie, w którego obradach mogli brać udział wszyscy obywatele, także najbiedniejsi, wcześniej pozbawieni praw politycznych. Od czasów Klejstenesa można więc mówić o ateńskiej demokracji.

» Arystokracja (gr. aristoi – najlepsi, kratos – władza) – najwyższa grupa społeczna, uprzywilejowana dzięki urodzeniu i bogactwu, także rządy sprawowane przez tę grupę. » Oligarchia (gr. oligoi – nieliczni, arche – władza) – w starożytnej Grecji typ ustroju, w którym w sprawowaniu rządów brali udział tylko ci spośród rodowitych i wolnych mieszkańców polis, którzy dysponowali odpowiednim majątkiem (najczęściej ziemią) umożliwiającym udział w życiu politycznym. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 4

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Wzorowy obywatel wczoraj i dziś Ostatni z wielkich ateńskich reformatorów, Perykles, w 462 r. p.n.e. doprowadził do przyznania urzędnikom państwowym pensji. Dzięki temu także ubodzy obywatele mogli ubiegać się o urzędy. W V w. p.n.e. – w okresie rozkwitu demokracji – ideałem państwa ateńskiego było zapewnienie obywatelom równego dostępu do życia publicznego. Wiązały się z tym przysługujące Ateńczykom prawa: do zasiadania w zgromadzeniu i radzie, zgłaszania propozycji uchwał podczas obrad zgromadzenia, wybierania urzędników i bycia wybieranym na urzędy. Na obywatelach ciążyły także obowiązki – przede wszystkim służba wojskowa w piechocie hoplickiej lub w załogach ateńskich okrętów. W demokratycznych Atenach obywatele – pełnoprawni uczestnicy życia publicznego – stanowili mniejszość społeczeństwa. Na początku V w. p.n.e. było to jedynie ok. 30 tys. mężczyzn. Pozostali mieszkańcy polis nie mieli żadnych praw politycznych. Do grupy tej zalicza się: żony i dzieci ateńskich obywateli (ok. 80 tys.), niewolników (ok. 200 tys.) oraz metojków, czyli cudzoziemców mieszkających na stałe w Atenach (ok. 40 tys.).

RZYM – ANTYCZNY WZÓR REPUBLIKI Ustrój państwa rzymskiego ulegał na przestrzeni wieków przemianom. Do 509 r. p.n.e. Rzym był monarchią. Po wygnaniu ostatniego króla stał się republiką* (łac. res publica – rzecz powszechna). Rzymianie uważali państwo za wspólną sprawę ogółu obywateli, czyli ludu rzymskiego (łac. populus Romanus). Najważniejszym organem władzy było zgromadzenie, w którym mieli prawo uczestniczyć wszyscy obywatele. Decydowało ono o wojnie i pokoju, dokonywało wyboru urzędników i uchwalało prawa. W praktyce jednak w rzymskim systemie republikańskim władza znajdowała się w rękach wysokich urzędników i senatorów – ludzi należących do zamożnych, wpływowych rodów. Urzędnicy, sprawujący swe funkcje w ciągu rocznej kadencji, mieli wyłączne prawo zwoływania zgromadzeń i tylko oni mogli przedstawiać ludowi do uchwalenia propozycje nowych praw (do nich więc należało wyłączne prawo inicjatywy ustawodawczej). Zgromadzenie zaś odpowiadało tylko tak lub nie na postawione przez urzędników pytania i nie prowadziło debat. Miejscem, gdzie dyskutowano nad polityką państwa i nowymi prawami, był senat – bardzo wpływowa rada złożona z urzędników i osób pełniących niegdyś urzędy. Podobnie jak u Greków także w republice rzymskiej w parze z przywilejami wynikającymi z tego, że jest się obywatelem, szły obowiązki: służba w armii i płacenie podatków. Aż do końca II w. p.n.e. trzon legionów rzymskich stanowili powoływani do armii obywatele, przede wszystkim średniozamożni chłopi. Obywatele nieposiadający majątku nie służyli w armii. Bracia Grakchowie, posąg z XIX w.

W II w. p.n.e. zaszły ważne zmiany w społeczeństwie rzymskim. Szybko bogaciła się senatorska elita polityczna, ubożeli zaś i tracili swe gospodarstwa średniozamożni rolnicy. Następował więc spadek liczby obywateli zobowiązanych do służby wojskowej. Aby zaradzić kryzysowi, w 133 r. p.n.e. Tyberiusz Grakchus przedstawił projekt reformy, na mocy której zrujnowani chłopi mieli uzyskać nadziały ziemi. Propozycja ta wywołała gwałtowny sprzeciw senatorów, co w ostateczności doprowadziło do śmierci Tyberiusza Grakchusa. Reformy starał się kontynuować jego brat, Gajusz. To ponownie wzbudziło protesty, a młodszy z Grakchów również poniósł śmierć. Obaj bracia stali się wzorem zaangażowanych obywateli, niewahających się oddać życia w słusznej sprawie publicznej. » Republika – dziś termin oznaczający formę ustroju państwa, w którym najwyższe władze są powoływane w wyborach pośrednich lub bezpośrednich na wyznaczony czas (kadencję), zazwyczaj w sposób określony w konstytucji.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

31


32

Starożytność IDEAŁ OBYWATELA W ŚWIECIE ANTYCZNYM… Ze względu na typ ustroju, jaki rozwinął się w świecie starożytnych Greków i Rzymian, za rzecz oczywistą przyjmowano wówczas, że obywatel powinien starać się uczestniczyć w sprawach swego państwa – w życiu politycznym, religijnym i kulturalnym. Obywatel miał współtworzyć otaczającą go rzeczywistość przez udział w zgromadzeniach, w debatach publicznych, służbę w armii oraz uczestnictwo w kulcie religijnym sprawowanym przez wspólnotę polityczną. Podstawową wartością obywatelską była wolność. Zarówno polis, jak i res publica były wspólnotami wolnych ludzi, gwarancję zaś ich wolności stanowiły prawa, o których obywatele sami decydowali. Tyranię, jak Grecy nazywali bezprawne przejęcie władzy w państwie przez jednostkę, uważano za polityczne zwyrodnienie. Stąd też w demokracji ateńskiej ważną instytucją ustrojową była procedura ostracyzmu, umożliwiająca wygnanie z państwa na dziesięć lat osoby, co do której obywatele uznali, że może zagrozić demokracji (nazwa pochodzi od glinianych skorupek, na których głosujący obywatele zapisywali nazwiska obwinionych).

Tyranobójcy, rzymska kopia grupy posągów z VI w. p.n.e.

Rzeźba ta została wystawiona w Atenach w miejscu publicznym. Upamiętniała dwóch obywateli, Aristogejtona i Harmodiosa, którzy w 514 r. zabili tyrana Hipparcha, a w konsekwencji sami ponieśli śmierć. Choć dwaj tyranobójcy w rzeczywistości działali z pobudek osobistych, to dla kolejnych pokoleń Ateńczyków stali się symbolem walki o wolność obywateli i ich prawo do sprawowania rządów we własnym państwie.

Na straży wolności wspólnoty politycznej jako całości stała z kolei armia, w której służyli obywatele (wzór obywatela – obrońcy ojczyzny został omówiony we wcześniejszym rozdziale). Cnoty obywatelskie w antycznym świecie nie były uważane za wrodzone, sądzono więc, że należy je kształtować u młodego człowieka. Katon Starszy (234–149 p.n.e.), rzymski pisarz i mąż stanu, uważał, że u młodzieńca rozwój intelektualny powinien iść w parze z rozwojem fizycznym, był zwolennikiem wychowania młodych ludzi przez praktyczne zdobywanie wiedzy. Swego syna wysłał na wieś, by tam poznał tajniki pracy na roli i zarządzania majątkiem, sądził bowiem, że życie na wsi kształtuje moralne zachowania.

…I W OCZACH POLAKÓW Już w średniowiecznym polskim piśmiennictwie odnajdujemy nawiązania do antycznych wzorców obywatelskich. Wspomniany wcześniej mistrz Wincenty Kadłubek (patrz: s. 23), kronikarz z przełomu XII i XIII w., był erudytą odwołującym się do rozmaitych starożytnych autorów. Aby podnieść rangę Polski na arenie międzynarodowej, splatał jej historię z dziejami starożytnego Rzymu. Przez wprowadzenie postaci słynnych Rzymian do polskiej historii uczył polski stan rycerski cnót kultywowanych setki lat wcześniej, takich jak znaczenie sprawiedliwości i honoru. Wzorem starożytnych Kadłubek określał państwo polskie jako res publica, którą rządzą prawowici władcy, a które jest ochraniane przez męstwo obywateli (łac. cives). W czasach wczesnonowożytnych – epokach renesansu i baroku – w jeszcze większym stopniu odwoływano się do spuścizny starożytności. Od XVI w. w państwie polsko-litewskim zyskiwał popularność mit, według którego szlachta Rzeczypospolitej – a więc grupa dysponująca w państwie pełnią praw politycznych – miała wywodzić się od wojowniczego starożytnego ludu Sarmatów (na początku naszej ery zasiedlającego obszary między Wisłą i Dnieprem). Szlachta Rzeczypospolitej Obojga Narodów odwoływała się również do antycznych idei wolności i równości praw obywateli, które uznawała za fundament ustroju demokracji szlacheckiej. Pamiętano o słowach Cycerona: „Każde państwo jest takie, jaka jest natura i wola tego, kto rządzi. Wolność znajOjczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 4

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Wzorowy obywatel wczoraj i dziś Cyncynat, pomnik w Cincinnati w USA, XX w.

W 458 r. p.n.e. armia rzymska została pokonana przez plemię Ekwów. Senat zwrócił się wówczas do Cyncynata, by ten przyjął urząd dyktatora i wyruszył przeciw wrogom. Zgodnie z legendą wysłannicy przybyli do niego, gdy orał pole. Cyncynat przyjął urząd, pokonał Ekwów, po czym natychmiast złożył urząd dyktatora i powrócił do pracy na roli. W tradycji – do której chętnie odwoływała się też polska szlachta – stał się wzorem obywatela łączącego pracowitość, szacunek dla praw i męstwo. Bohater został przedstawiony na pomniku z radłem służącym do orki oraz symbolem najwyższej władzy politycznej i wojskowej rzymskiego urzędnika – pękiem rózg (łac. fasces) z zatkniętym w nie toporem. dzie schronienie jedynie w państwie, w którym cała władza należy do ludu; nic zaś innego nie może się równać z jej słodyczą. Jeśli jednak nie opiera się ona na równości, nie jest wolnością”. Państwo polskie uznawano za spadkobiercę idei i zasad republiki rzymskiej, o czym świadczyła już sama nazwa Rzeczpospolita (łac. res publica). Szlachta otrzymywała od monarchów liczne przywileje, a ich ukoronowaniem była konstytucja nihil novi (1505 r.). Gwarantowała ona, że bez zgody sejmu nie można niczego stanowić w kwestii praw ogólnopaństwowych. Był to istotny moment w procesie kształtowania się złotej wolności szlacheckiej, pozwalającej członkom tego stanu decydować o sprawach publicznych na sejmach i sejmikach oraz wybierać króla. Wówczas również ugruntowało się przekonanie, że tylko szlachcic jest pełnoprawnym obywatelem Rzeczypospolitej. Szlachta zagwarantowała sobie także możliwość wypowiedzenia posłuszeństwa monarsze, gdyby ten naruszył jej prawa. Mogła wtedy doprowadzić do zawiązania konfederacji lub rokoszu*. Od drugiej połowy XVII w. na straży złotej wolności szlacheckiej stało liberum veto – praktyka umożliwiająca zerwanie obrad sejmu jednym głosem sprzeciwu. W okresie renesansu średniowieczny wzorzec rycerza zaczął w polskiej literaturze ustępować ideałowi szlachcica ziemianina, najpełniej ukazanemu w twórczości Mikołaja Reja i Jana Kochanowskiego. Poeci ci głosili pochwałę życia na wsi – spokojnego, uczciwego i godnego, pozwalającego zachować niezależność od ludzi możniejszych (magnatów). Szlachcic, zapobiegliwie gospodarujący w swym majątku, czerpiący radość z życia wiejskiego, nie mógł jednak – zdaniem poetów – zapominać o obowiązkach względem państwa. Jego powinnością był udział w życiu publicznym, a gdy zaszła potrzeba – obrona ojczyzny. Obowiązek ten spełniał, płacąc podatki na wojsko albo służąc w armii. Jak pisał Kochanowski: „A jeśli komu droga otwarta do nieba, / Tym co służą Ojczyźnie”. Obok wolności, spośród starożytnych ideałów w polskiej literaturze i myśli politycznej wczesnej epoki nowożytnej, na pierwszy plan były wysuwane takie cnoty, jak: męstwo, sprawiedliwość, rzetelność, praworządność i religijność. Głosił je m.in. ksiądz Piotr Skarga (1536–1612), jezuita i nadworny kaznodzieja Zygmunta III Wazy, autor słynnych Kazań sejmowych. Popularyzował on wizję Rzeczypospolitej jako przedmurza chrześcijaństwa, chroniącego Europę przed ekspansją islamu. Widział państwo jako organizm złożony, na wzór ludzkiego ciała, z różnych zgodnie współdziałających części (stanów). W okresie renesansu doceniano też wykształcenie i wychowanie jako fundament, na którym można budować obywatelską postawę młodych Polaków. Kanclerz Jan Zamoyski (patrz szerzej: s. 102) w dokumencie, na mocy którego powołał do życia akademię w Zamościu (1594 r.), pisał: „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”.

WZORCE NA TRUDNE CZASY Ideały antycznego obywatela były kultywowane w polskim społeczeństwie także w okresie zaborów, gdy Polacy nie mieli własnego państwa. Wyszywane na powstańczych sztandarach słowa „Bóg, Honor, Ojczyzna” oraz „Za wolność naszą i waszą” wyznaczały cele kolejnym pokoleniom naszych rodaków walczących o niepodległość. W historii Rzeczypospolitej poszukiwano osób, które można by stawiać młodzieży za wzór obywatela. Podziwiano np. kanclerza i hetmana Jana Zamoyskiego, współtwórcę Konstytucji 3 maja » Rokosz (węg. rakás – tłum) – zbrojne wystąpienie szlachty przeciw królowi.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

33


34

Starożytność Hugona Kołłątaja, wybitnego pisarza i publicystę Stanisława Staszica czy wodza pierwszego powstania narodowego Tadeusza Kościuszkę. Także twórcy polskiej literatury okresu zaborów kreowali bohaterów, odwołując się do ponadczasowych wzorów obywatela. Wśród nich są ludzie rycerscy, jak Jurand ze Spychowa, gotowi do poświęcenia, jak Jan Skrzetuski (postacie Krzyżaków i Trylogii Henryka Sienkiewicza), jednostki oddane całkowicie sprawom społecznym (doktor Judym i Stasia Bozowska – bohaterowie utworów Stefana Żeromskiego), ludzie pracowici i rzetelni, swą gospodarnością budujący podstawy dobrobytu i rozwoju społeczeństwa, jak Stanisław Wokulski (bohater Lalki Bolesława Prusa) czy Benedykt Korczyński (postać z Nad Niemnem Elizy Orzeszkowej).

WSPÓŁCZESNE POJĘCIE OBYWATELSTWA W dzisiejszym rozumieniu tego terminu obywatelstwo jest prawną więzią określającą przynależność jednostki do danego państwa. Na mocy obywatelstwa jednostka ma określone prawa i obowiązki wobec państwa, a państwo ma obowiązki i prawa względem jednostki. Do kompetencji organów państwowych należy określenie rozwiązań prawnych związanych z obywatelstwem, w tym sposobów jego nabywania i ewentualnej utraty. Kwestie obywatelstwa regulują też pewne akty prawa międzynarodowego. POLSKI OBYWATEL XXI W. We współczesnej Polsce pojmowanie ideału obywatela także odwołuje się do tradycji antycznej. Rzeczpospolita Polska zgodnie z zapisami obowiązującej konstytucji z 1997 r. jest „demokratycznym państwem prawnym” i „dobrem wspólnym wszystkich obywateli”. Podobnie jak w demokratycznych Atenach i w republikańskim Rzymie obywatele biorą udział w sprawowaniu władzy i stanowieniu prawa, uczestnicząc w procedurach demokracji pośredniej i bezpośredniej. Wyrazem demokracji pośredniej (przedstawicielskiej) jest udział obywateli w wyborach. W ten sposób następuje wyłanianie reprezentantów społeczeństwa zasiadających w ciałach przedstawicielskich (np. parlamencie, sejmikach wojewódzkich, radach gmin), których głównym zadaniem jest tworzenie prawa. Przez wybory powoływani są również niektórzy urzędnicy sprawujący władzę wykonawczą w imieniu obywateli (np. Prezydent Rzeczypospolitej, burmistrzowie, wójtowie). Demokracja bezpośrednia z kolei polega na podejmowaniu przez ogół obywateli decyzji dotyczących całego państwa lub społeczności lokalnej (np. gminy). We współczesnej Polsce główną instytucją demokracji bezpośredniej jest referendum, w którym wszyscy obywatele posiadający prawo wyborcze mogą wyrazić swą wolę w określonej sprawie. Zgodnie z zapisami Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej na obywateli nałożone są też wyraźnie sprecyzowane obowiązki: • wierności Rzeczypospolitej Polskiej i troski o dobro wspólne; • przestrzegania prawa Rzeczypospolitej Polskiej; • ponoszenia ciężarów i świadczeń publicznych, w tym podatków; • obrony ojczyzny (obywatel, któremu przekonania religijne lub wyznawane zasady moralne nie pozwalają na Paszport – najpopularodbywanie służby wojskowej, może być zobowiązany do służby zastępczej na za- niejszy w dzisiejszym świecie dokument sadach określonych w ustawie); • dbałości o stan środowiska naturalnego, a także potwierdzający ponoszenia odpowiedzialności za spowodowanie jego pogorszenia. obywatelstwo SPOŁECZEŃSTWO OBYWATELSKIE W dzisiejszym świecie cywilizacji zachodniej, również w Polsce, wielką rolę przypisuje się idei społeczeństwa obywatelskiego. Swoimi korzeniami sięga ona starożytności. Już bowiem Arystoteles (IV w. p.n.e.) utożsamiał państwo ze społeczeństwem obywatelskim. Cały rozwój społeczny według tego filozofa zmierzał do powstania państwa (polis), czyli ideału wspólnoty obywatelskiej. Rzymianin Cyceron zgadzał się z poglądami Arystotelesa i łączył je z pojęciem republiki (res publica) jako szczególnej formy państwa stanowiącego wspólnotę ludzi uznających te same prawa i współdziałających dla wspólnego dobra. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 4

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Wzorowy obywatel wczoraj i dziś Pojęcie społeczeństwa obywatelskiego jest dziś różnie definiowane. Najczęściej pod tym określeniem rozumie się samoorganizującą się zbiorowość, w której podstawą rozwoju obywateli jest ich osobista działalność w ramach niezależnych od państwa instytucji, organizacji, związków, fundacji i stowarzyszeń. Określa się je mianem organizacji pozarządowych (NGO, ang. non-governmental organization). Ich rozwój i intensywność oddziaływania świadczą o poziomie rozwoju społeczeństwa obywatelskiego.

WYKONAJ POLECENIA

1. Przedstaw ideał obywatela, który twoim zdaniem powinien obowiązywać w Polsce XXI w. Uzasadnij swoje postulaty. 2. Wskaż odniesienia do antycznych wzorców w ideologii szlachty Rzeczypospolitej Obojga Narodów. 3. Wyjaśnij, dlaczego ustrój demokratyczny bardziej niż inne ustroje sprzyja rozwijaniu się aktywności obywatelskiej. 4. Odwołując się do ilustracji na s. 33, wyjaśnij, jakie intencje mogły przyświecać pomysłodawcom nadania amerykańskiemu miastu nazwy wywodzącej się od imienia Cyncynata, a później wzniesienia tam pomnika tego antycznego bohatera. 5. Z inicjatywy Peryklesa zostało wprowadzone w Atenach wynagrodzenie za sprawowanie urzędów. Na podstawie informacji z prasy, telewizji czy internetu przedstaw różne opinie, jakie wpółcześnie się pojawiają, na temat wynagrodzeń osób pełniących funkcje publiczne.

WYRAŹ OPINIĘ

Wymień znane ci lektury szkolne oraz inne dzieła literackie i filmowe, w których odnajdujesz postacie reprezentujące antyczny wzór obywatela. Czy twoim zdaniem wzorce te nadal wpływają na postawy współczesnych młodych ludzi? W jaki sposób? Uzasadnij swoją opinię.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment Pism filozoficznych Cycerona.

Jednakże jest i było wielu takich, którzy dążąc do tej spokojności […] odsunęli się zupełnie od spraw państwowych i obrali sobie żywot wolny od zatrudnień publicznych. Między nimi są i bardzo sławni filozofowie, znacznie wyprzedzający pozostałych, i pewni inni poważni a stateczni ludzie. Nie mogli oni pogodzić się ani ze sposobami bytowania ludu, ani z obyczajami możnych; toteż niektórzy z nich spędzili życie na wsi, zadowalając się swym gospodarstwem. Zmierzali oni do tego samego celu, co i królowie: by nie odczuwać żadnych braków, nie podlegać nikomu i korzystać z wolności, której istotą jest żyć tak, jak się podoba. […] trzeba może okazać pobłażliwość zarówno tym, którzy nie rwą się do sprawowania rządów, lecz mając wybitne zdolności, oddali się nauce, jak i tym, którzy doznając przeszkody w postaci bardzo słabego zdrowia, bądź też jakiejś innej ważnej okoliczności, wycofali się z życia publicznego, a możność i zaszczyt rządzenia państwem zostawili komu innemu. Wszelako ludziom, którzy nie mają żadnej podobnej przyczyny, a mówią jeno, że gardzą tym, co ogół ceni tak wysoko, to jest władzą i dostojeństwami, nie tylko – zdaniem moim – nie można poczytywać tego za chwalebne, lecz należy raczej mieć za występek. Cyceron, Pisma filozoficzne, przeł. W. Kornatowski, J. Śmigaj, Z. Cieniakowa, t. 2, Kraków 1960, s. 364.

• Określ, jaki był stosunek Cycerona do ludzi wycofujących się z życia publicznego. Wyjaśnij stanowisko autora tekstu. • Odnieś tekst do dzisiejszych czasów i przedstaw własną opinię na temat poruszony przez Cycerona w cytowanym fragmencie. 2. Fragment autorstawa profesora Antoniego Mączaka (1928–2003) pochodzący ze współczesnej syntezy dziejów Polski.

W XVII i XVIII stuleciu każdy znaczniejszy władca Rzeszy [Niemieckiej] będzie starać się kształcić […] swą szlachtę nie tylko na dworze, ale także w państwowej uczelni świeckiej lub wojskowej. Szkoły, o których tu mowa, miały przygotowywać do służby publicznej, która wymagała coraz więcej fachowej wiedzy: znajomości języków, prawa, procedur administracyjnych. […] Porównanie stylu życia szlachcica polskiego z duńskim czy pruskim ukazuje ogromne różnice. […] można powiedzieć, że Polak czuł się obywatelem i działał jako taki głównie przez udział w sejmach i jako urzędnik – reprezentant braci szlachty, nie zaś jako urzędnik – funkcjonariusz odpowiedzialny przed władzą centralną (królem, ministrami). Szlachta wspomnianych tu krajów miała natomiast przed sobą od schyłku XVI wieku sformalizowaną służbę publiczną. A. Mączak i in., Od plemion do Rzeczypospolitej. Naród, państwo, terytorium w dziejach Polski, Warszawa 1999, s. 129–130.

• Przedstaw, jaką różnicę w podejściu do służby obywatelskiej wskazał autor tekstu w odniesieniu do szlachty Rzeczypospolitej Obojga Narodów i szlachty w monarchiach absolutnych.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

35


36

Średniowiecze

5

Nowe państwo na mapie Europy Polska Mieszka I

PRZYPOMNIJ SOBIE • Cezurę uznawaną za koniec starożytności i początek średniowiecza. • Rolę cesarstwa i papiestwa w Europie wczesnego średniowiecza.

W

e wczesnym średniowieczu na zachodzie Europy barbarzyńcy, którzy przyczynili się do upadku Imperium Rzymskiego, zaczęli tworzyć własne, w większości nietrwałe państwa. W V w. powstał również jednak trwały organizm polityczny – Królestwo Franków, które apogeum potęgi przeżywało w VIII stuleciu. W tym czasie na obszarach dzisiejszej Polski istniały plemienne formy organizacji społecznej, tworzone przez grupę plemion słowiańskich, określanych w nauce umownie mianem plemion polskich (lub lechickich).

WIŚLANIE I POLANIE Plemiona lechickie zamieszkiwały tereny między Odrą, Bugiem, Bałtykiem i Karpatami, a za sąsiadów miały inne grupy plemion słowiańskich. Ich ziemie były oddalone od ówczesnego cywilizowanego świata. Tłumaczy to, dlaczego dość późno na ziemie polskie dotarły wzory rozwiniętej organizacji państwowej. Obszary te nie były także narażone, przynajmniej do czasu, na agresję ze strony potężnych sąsiadów. Aby mogły kształtować się struktury państwowe, społeczeństwo musiało m.in. osiągnąć poziom rozwoju gospodarczego umożliwiający utrzymanie elit politycznych: władcy, jego rodziny i dworu, a także administracji i wojska. Niezbędne były jeszcze przynajmniej dwa czynniki: ośrodek, który stałby się kolebką państwowości, i człowiek (grupa ludzi), który by do tego dążył. Osoba ta musiała dysponować środkami materialnymi umożliwiającymi zwycięską walkę z przeciwnikami i wiedzieć, jak sprawować rządy. Pierwszym na ziemiach polskich ośrodkiem wczesnopaństwowym było państwo Wiślan, które powstało w dorzeczu górnej Wisły, z głównym grodem w Krakowie. W drugiej połowie IX w. zostało ono jednak wchłonięte przez słowiańskie Państwo Wielkomorawskie, zajmujące rozległe obszary wchodzące dziś w skład Czech, Słowacji i Węgier. Tak więc to nie Wiślanie stali się inicjatorami zjednoczenia plemion lechickich w państwo polskie. Dokonać tego miało natomiast plemię Polan. Do końca IX w. zamieszkiwało ono słabo rozwinięte i stosunkowo biedne terytorium późniejszej Wielkopolski, a jego głównym grodem było Gniezno. Zmieniło się to dość gwałtownie na początku następnego stulecia. Jak pisze profesor Marek Barański: „Panujące do niedawna koncepcje podkreślały ewolucyjny rozwój społeczeństw, w tym także ewolucyjny proces przekształcania się ustroju plemiennego w państwowy. Tymczasem najnowsze wyniki prac archeologów każą inaczej spojrzeć na ten problem, a w powiązaniu z badaniami historycznymi także na rolę jednostek w kształtowaniu dziejów. Wyniki tych badań zdają się sugerować, że powstanie państwa polskiego nie było ewolucyjnym procesem, lecz przełomem, który dokonał się w początkach X w.”. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 5

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Nowe państwo na mapie Europy

Ziemie polskie w IX–X w.

DYNASTA PIASTÓW WKRACZA NA ARENĘ DZIEJÓW Gall Anonim (XI/XII w.), autor najstarszej kroniki poświęconej dziejom Polski, wymienia trzech najdawniejszych władców Polan: Siemowita – syna legendarnego Piasta, Lestka oraz Siemomysła. Mieli oni poprzedzać na tronie Mieszka I – pierwszego w pełni historycznie poświadczonego władcę Polski. W latach trzydziestych X w. jeden z przodków Mieszka I – historycy coraz częściej przystają na to, że miał on na imię Siemowit – rozpoczął działania, które można uznać za przełom państwowy. Książę ten gwałtownie przyspieszył formowanie się państwa polskiego poprzez konsolidację władzy, militaryzację społeczności oraz podbój sąsiednich grup plemiennych. Śladem tego ostatniego działania był proces szybkiego powstawania nowych, potężnych grodów w miejscu dawniejszych, zniszczonych. Niektórzy historycy uważają, że przełom państwowy do- Członek drużyny z czasów konał się pod wpływem zagrożenia zewnętrznego ze strony Czechów lub Sasów. Mieszka I – rekonstrukcja Niezależnie od czynnika, który do tego doprowadził, Siemowit zapoczątkował ubioru i uzbrojenia (hełm drużynnika, patrz: s. 36) budowę potęgi swojego rodu – Piastów, zwanego tak od legendarnego przodka. Pod przewodnictwem przodków Mieszka I Polanie podbili lub pokojowo wchłonęli inne plemiona zamieszkujące Wielkopolskę. Następnie, wznosząc liczne grody, ufortyfikowali swoje ziemie i ruszyli po dalsze zdobycze terytorialne. Państwo szybko się rozrastało, powiększała się też drużyna wojów książęcych i liczba dostojników, w imieniu władcy zarządzających kolejnymi podbijanymi obszarami. Rozwijały się struktury państwa, w tym system ściągania danin. Kraj był bezpieczny, gdyż wciąż jeszcze nie graniczył z żadnym silnym sąsiadem. Do połowy X w. poprzednicy Mieszka opanowali Mazowsze, ziemię sandomierską i tereny określone później jako ziemia łęczycko-sieradzka.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

37


38

Średniowiecze MIESZKO I – PRZEŁOMOWA DECYZJA Około 960 r. władcą państwa gnieźnieńskiego został Mieszko I (zm. 992 r.). Podobnie jak inni ówcześni książęta słowiańscy prowadził on politykę podbojów. Tego wymagała od niego chociażby drużyna. Jej utrzymanie było bowiem bardzo kosztowne, a związane z tym wydatki pokrywał właśnie władca, w znacznej części z łupów wojennych. Dla elity społecznej (zwanej możnymi lub możnowładcami) istotna była także możliwość zdobycia dostojeństw, gdyż urzędy tworzone na nowo podbitych terenach (urzędy panów prowincji, panów grodowych) dawały prestiż, bogactwo i wpływ na sprawowanie rządów. Udany podbój był wspólnym sukcesem władcy, jego drużyny i dostojników. Ekspansja spajała więc kraj i wyższe warstwy jego mieszkańców. Tymczasem sytuacja w regionie Europy Środkowej i Wschodniej szybko się zmieniała. Coraz większe władztwo Mieszka stykało się już nie z łatwymi do podboju plemionami, lecz z sąsiadami, którzy utworzyli silne, chrześcijańskie państwa. Na południu byli to Czesi, na zachodzie – Niemcy, na wschodzie zaś książęta Rusi (którzy wahali się, czy chrzest przyjąć z Rzymu czy z Konstantynopola). O zwycięstwa oraz związane z nimi łupy i prestiż było więc coraz trudniej. Mieszko stanął przed wyzwaniami, z jakimi nie mierzył się żaden z jego poprzedników. Musiał wybrać drogę dalszego rozwoju państwa. Początkowo książę próbował podążyć śladami swoich przodków i podbijać obszary sąsiadujące z jego państwem. Opanował ziemię lubuską, jednak kolejna wyprawa, tym razem na Pomorze, nie przyniosła spodziewanego sukcesu. Ekspansję w tamtym kierunku prowadził bowiem także słowiański lud Wieletów, zamieszkujący tereny między dolną Łabą i Odrą, a zorganizowany w związek ponadplemienny. Wieleci okazali się silniejsi od drużyny Mieszka. Aby ich pokonać, władca Polan potrzebował sojusznika. Mieszko obserwował, co działo się poza granicami jego ziem. Widział rozkwit państwa czeskiego i zmiany zachodzące w Niemczech. W tym czasie niemiecki król Otton I koronował się na cesarza rzymskiego* (962 r.) i zdecydował o utworzeniu w Magdeburgu arcybiskupstwa dla ziem słowiańskich. Coraz silniejsi niemieccy margrabiowie* wyraźnie szykowali się do zbrojnej ekspansji na wschód, co mogło grozić przymusową chrystianizacją państwa Mieszka. Naturalnym sojusznikiem wydawał się więc książę Czech – Bolesław Srogi. Jednak jako chrześcijanin uznawał on pogańskiego Mieszka za barbarzyńcę, a nie równorzędnego partnera w układach między monarchami. Wziąwszy pod uwagę wszystkie powyższe okoliczności, Mieszko podjął przełomową decyzję – zdecydował się przyjąć chrzest. CHRZEST POLSKI – SKUTKI MIĘDZYNARODOWE W 965 r. do Polski wraz ze swym dworem przybyła córka Bolesława Srogiego – Dobrawa. Mieszko pojął ją za żonę, co było przypieczętowaniem polsko-czeskiego sojuszu. Kilka miesięcy później, w 966 r., Mieszko przyjął chrzest za pośrednictwem duchownych z Czech. Zostały także ochrzczone osoby z jego najbliższego otoczenia. W sposób symboliczny uznano, że wszystkie ziemie polskie są schrystianizowane, choć sam proces przyjmowania nowej wiary trwał jeszcze przez dziesięciolecia. Sojusz z Czechami szybko przyniósł korzyści polskiemu księciu. Zbrojne wsparcie czeskie zaowocowało podbojem Pomorza Zachodniego przez Mieszka. Ogromne okazało się jednak przede wszystkim znaczenie chrztu. Polska weszła do wspólnoty państw chrześcijańskich jako równorzędny partner polityczny innych europejskich monarchii. Mieszko uznał oczywiście prymat cesarza rzymsko-niemieckiego nad całą chrześcijańską Europą: miał udzielać cesarzowi pomocy zbrojnej i materialnej w razie konieczności obrony Kościoła oraz z części swego terytorium płacić trybut*. Ustrzegł jednak » Cesarz rzymski – od czasów cesarskiej koronacji Ottona I przez kilka stuleci tytuł cesarza rzymskiego nosili królowie Niemiec, ale uzyskanie tej godności wymagało od władcy wyprawy do Rzymu i przyjęcia korony cesarskiej z rąk papieża. W dzisiejszych publikacjach stosuje się niekiedy określenie cesarz rzymsko-niemiecki lub cesarz niemiecki. » Margrabia (łac. marchio) – w państwie frankijskim, a następnie w państwach, które powstały po jego rozpadzie, dostojnik zarządzający marchią, czyli pogranicznym okręgiem państwa, posiadający szerokie kompetencje wojskowe. » Trybut (łac. tributum – podatek) – w średniowieczu danina (najczęściej pieniężna) wypłacana jednemu władcy przez innego. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 5

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Nowe państwo na mapie Europy Jan Matejko, Zaprowadzenie chrześcijaństwa, 1889 r. (Zamek Królewski w Warszawie)

Obraz jest artystyczną wizją wpisującą się w program posłannictwa polskiej sztuki w okresie zaborów. Artysta traktował prawdę historyczną dość swobodnie w imię wyższych racji ideowych. Po klęsce powstania styczniowego pragnął wskrzesić wiarę w słuszność dążeń narodowych. Ukazana scena rozgrywa się na brzegu Jeziora Lednickiego. Chrzest Mieszka odbył się jednak zapewne w którymś z ważnych grodów. Po lewej – mnich zakreśla pługiem miejsce, gdzie zostanie zbudowana świątynia chrześcijańska. Po prawej – stoi Mieszko I – oparty lewą ręką o krzyż, a obok klęczy członek drużyny, który na tarczy rzeźbi znak krzyża. Lewą nogę władca postawił na zniszczonym posągu pogańskiego bóstwa. Żona Mieszka, Dobrawa, klęczy, trzymając w ręku świecę, symbol nowej wiary. W głębi św. Wojciech, biskup, chrzci rodzeństwo Mieszka. W rzeczywistości Wojciech przybył do Polski wiele lat później. Również nie było tu wtedy jeszcze biskupa Jordana (stoi z pastorałem obok Wojciecha). kształtującą się w Polsce organizację kościelną przed bezpośrednim podporządkowaniem placówkom niemieckiego Kościoła. Już w 968 r. pierwszym biskupem misyjnym w Polsce, podległym bezpośrednio papieżowi, został rezydujący w Poznaniu Jordan. Mimo że Mieszko toczył walki o Pomorze z Hodonem, margrabią niemieckiej marchii łużyckiej (bitwa pod Cedynią, 972 r.), to szczycił się tytułem cesarskiego przyjaciela. Władca Polski nawiązał także bliskie stosunki z papieżem – zwierzchnikiem religijnym zachodniego chrześcijaństwa. W dokumencie zatytułowanym Dagome iudex oddawał mu swe państwo pod opiekę.

CHRZEST A PRZEMIANY WEWNĄTRZ PAŃSTWA Chrzest odegrał znaczącą rolę nie tylko w polityce zagranicznej Mieszka, przyniósł także doniosłe zmiany w jego polityce wewnętrznej. Przede wszystkim wzmocnił pozycję monarchy. Zwalczano kult starych pogańskich bogów, nowa religia zaś wynosiła władcę ponad wszystkich innych ludzi w państwie. Książę rządził z woli Bożej. Kto zatem podnosił rękę na władcę, dokonywał czynu świętokradczego, przeciwstawiał się prawu nie tylko ludzkiemu, lecz także boskiemu. Na terenie Polski pojawili się duchowni, którzy umieli czytać i pisać, znali języki obce (przede wszystkim łacinę, będącą w średniowieczu ponadnarodowym językiem całego obszaru kultury zachodniej) oraz sztukę sporządzania dokumentów – niezbędną w kontaktach z obcymi monarchami i papiestwem. Dla młodego, kształtującego się państwa polskiego oznaczało to także znaczne usprawnienie systemu zarządzania. Mieszko zyskiwał bowiem w swoim otoczeniu ludzi wykształconych i w pełni zależnych od księcia. W dalszej perspektywie, dzięki scentralizowanej strukturze kościelnej, obejmującej terytorium całego kraju, miała zostać umocniona jedność państwa. WŁADZTWO MIESZKA I Pod koniec swego życia książę Mieszko I rządził państwem, w którego skład wchodziły następujące ziemie: Wielkopolska, Pomorze, Kujawy, Mazowsze i Śląsk. Małopolska zapewne także znajdowała się w rękach przedstawiciela dynastii Piastów, lecz jako prowincja wydzielona Bolesławowi, najstarszemu synowi Mieszka I.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

39


40

Średniowiecze WYKONAJ POLECENIA

1. Wyjaśnij, jakie okoliczności umożliwiły ukształtowanie się państwa polskiego. 2. Omów rolę Mieszka I i jego przodków w procesie łączenia plemion lechickich w państwo polskie. 3. Wskaż bezpośrednie i dalekosiężne skutki przyjęcia chrztu przez Mieszka I. 4. Przedstaw rolę ludzi Kościoła w procesie budowy państwa polskiego w X w. 5. W różnych źródłach informacji wyszukaj wiadomości na temat śladów osadnictwa z IX–X w. w twoim regionie. Przygotuj na ten temat prezentację.

WYRAŹ OPINIĘ

Przedstaw, jakie były najbardziej doniosłe, trwające do dziś skutki przyjęcia chrztu przez Mieszka I. Uzasadnij swoje zdanie.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment relacji podróżnika żydowskiego z Hiszpanii, Ibrahima Ibn Jakuba, o państwie Mieszka I.

A co się tyczy kraju Mesko [Mieszka], to [jest] on najrozleglejszy z [...] [słowiańskich] krajów. Obfituje on w żywność, mięso, miód i rolę orną [...]. Pobierane przez niego [Mieszka] podatki [...] [są przeznaczane na] żołd jego mężów [wojowników]. Co miesiąc [przypada] każdemu [z nich] oznaczona ilość [...]. Ma on [Mieszko] trzy tysiące pancernych [podzielonych na] oddziały, a setka ich znaczy tyle, co dziesięć secin innych [wojowników]. Daje on tym mężom odzież, konie, broń i wszystko, czego tylko potrzebują. A gdy jednemu z nich urodzi się dziecko, on [Mieszko] każe mu wypłacać żołd od chwili urodzenia, czy będzie płci męskiej, czy żeńskiej. A gdy [dziecię] dorośnie, to, jeżeli jest mężczyzną, żeni go i wypłaca za niego dar ślubny ojcu dziewczyny, jeżeli zaś jest płci żeńskiej, wydaje ją za mąż i płaci dar ślubny jej ojcu. A dar ślubny [jest] u Słowian znaczny [...]. Jeżeli mężowi urodzą się dwie lub trzy córki, to one [stają się] powodem jego bogactwa, a jeżeli mu się urodzi dwóch chłopców, to [staje się] to powodem jego ubóstwa. Relacja Ibrahima Ibn Jakuba z podróży do krajów słowiańskich w przekazie Al-Bekriego, t. 1, wyd. i przeł. T. Kowalski przy współudziale J. Kostrzewskiego, Warszawa 1946, s. 48–50.

• Na podstawie tekstu wyjaśnij, w jaki sposób Mieszko I utrzymywał swoją drużynę. Czy była ona dużym obciążeniem dla państwa? Uzasadnij odpowiedź. • Określ, w jaki sposób autor relacji oceniał siłę i zasoby państwa Mieszka. W uzasadnieniu wskaż odpowiednie fragmenty tekstu. 2. Fragment kroniki autorstwa Thietmara (X/XI w.), niemieckiego biskupa.

Przedstawię resztę czynów znakomitego księcia Polan, Mieszka, o którym pisałem szeroko w poprzednich księgach. W czeskiej krainie pojął on za żonę szlachetną siostrę Bolesława [Srogiego] [...], która okazała się w rzeczywistości taką, jak brzmiało jej imię. Nazywała się bowiem po słowiańsku Dobrawa, co w języku niemieckim wykłada się: dobra. Owa wierna wyznawczyni Chrystusa, widząc swego małżonka pogrążonego w wielorakich błędach pogańskich, zastanawiała się usilnie nad tym, w jaki sposób mogłaby go pozyskać dla swej wiary. Starała się go zjednać na wszelkie sposoby, nie dla zaspokojenia trzech żądz tego zepsutego świata, lecz dla korzyści wynikających z owej chwalebnej i przez wszystkich wiernych pożądanej nagrody w życiu przyszłym. Umyślnie postępowała ona przez jakiś czas zdrożnie, aby później móc długo działać dobrze. Kiedy mianowicie po zawarciu wspomnianego małżeństwa nadszedł okres wielkiego postu i Dobrawa starała się złożyć Bogu dobrowolną ofiarę przez wstrzymywanie się od jedzenia mięsa i umartwianie swego ciała, jej małżonek namawiał ją słodkimi obietnicami do złamania postanowienia. Ona zaś zgodziła się na to w tym celu, by z kolei móc łatwiej zyskać u niego posłuch w innych sprawach. Jedni twierdzą, iż jadła ona mięso w okresie jednego wielkiego postu, inni zaś, że w trzech takich okresach. Dowiedziałeś się, czytelniku, o jej przewinie, zważ teraz tylko, jaki owoc wydała jej zdrożna intencja. Pracowała więc nad nawróceniem swego małżonka i wysłuchał jej miłościwy Stwórca. Jego nieskończona łaska sprawiła, iż ten, który tak srodze prześladował [chrześcijan], pokajał się i pozbył – na ustawiczne namowy swej ukochanej małżonki – jadu przyrodzonego pogaństwa, chrztem świętym zmywając plamę grzechu pierworodnego. I natychmiast w ślad za głową i swoim umiłowanym władcą poszły ułomne dotąd członki spośród ludu i w szatę godową przyodziane, w poczet synów Chrystusowych zostały zaliczone. Ich pierwszy biskup Jordan ciężką miał z nimi pracę, zanim niezmordowany w wysiłkach nakłonił ich słowem i czynem do uprawiania winnicy Pańskiej. Thietmar, Kronika, przeł. M.Z. Jedlicki, w: W. Dziurla, Słowiańszczyzna pogańska i wczesnofeudalne państwa słowiańskie, Warszawa 1959, s. 32 („Teksty Źródłowe do Nauki Historii w Szkole”, nr 5).

• Wyjaśnij, w jaki sposób kronikarz scharakteryzował Dobrawę i ukazał jej rolę w przyjęciu chrztu przez Mieszka I. • Wyjaśnij, jakie motywy miały według Thietmara powodować Dobrawą. • Określ, jak autor oceniał działania czeskiej księżniczki. Uzasadnij odpowiedź, odwołując się do odpowiednich fragmentów tekstu. • Wyjaśnij, czego dowiadujemy się z kroniki na temat działalności pierwszego biskupa na ziemiach polskich. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 5

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


41

Średniowiecze

6

Czasy wojny i dyplomacji

Polska Bolesława Chrobrego

PRZYPOMNIJ SOBIE • Znaczenie terminów: hołd, lenno, inwestytura, suwerenność. • Stosunki Mieszka I z sąsiadami.

T

uż przed śmiercią – zgodnie z prawami monarchii patrymonialnej* – Mieszko I podzielił Polskę między swych synów. Podział ten nie trwał jednak długo. Bolesław Chrobry (panował 992–1025; patrz: podobizna na monecie powyżej), syn Mieszka z małżeństwa z Dobrawą, szybko wypędził swych przyrodnich braci i macochę Odę z kraju. Udało mu się także rozbić popierającą Odę grupę możnowładców. Te sukcesy pozwoliły Bolesławowi objąć samodzielne rządy w państwie.

PIERWSZE LATA RZĄDÓW BOLESŁAWA CHROBREGO Po przejęciu pełni władzy Bolesław kontynuował politykę ojca, umacniając rządy dynastii piastowskiej w kraju. Również w polityce zewnętrznej wykorzystywał spuściznę po Mieszku I, a szczególnie – dobrze ułożone stosunki z Niemcami, papiestwem, państwami skandynawskimi oraz Węgrami. Rozpoczął wówczas zabiegi o powołanie polskiej metropolii kościelnej*, a w także podjął starania o koronę królewską. Swą aktywną polityką starał się zyskiwać uznanie w oczach cesarstwa i papiestwa. Angażował się więc w misje chrystianizacyjne. Najpierw pomógł Niemcom w wyprawie przeciwko pogańskim Wieletom, co w tamtych czasach było uznawane za krzewienie wiary chrześcijańskiej. Następnie wsparł działania biskupa praskiego Wojciecha. Duchowny ten szukał schronienia na polskim dworze, po tym jak większość członków jego rodu została wymordowana na skutek walk wewnętrznych w Czechach. W 997 r. pod wpływem Bolesława Chrobrego Wojciech rozpoczął misję chrystianizacyjną wśród pogańskich Prusów (ludu należącego do bałtyckiej grupy językowej, zamieszkującego obszary między dolną Wisłą a dolnym Niemnem). Zakończyła się ona niepowodzeniem, a biskup został zabity przez pogan. Chrobry wykupił od nich ciało Wojciecha i pogrzebał je w Gnieźnie, jako relikwie męczennika, a po kanonizacji biskupa w 999 r. – również świętego. Śmierć Wojciecha w czasie misji zorganizowanej przez Bolesława przydawała państwu polskiemu prestiżu w oczach chrześcijan z Europy Zachodniej. Miejsce pochówku stało się celem pielgrzymek. W 1000 r. nawet sam cesarz Otton III postanowił udać się do grobu świętego męczennika. Wydarzenie to przeszło do historii jako zjazd gnieźnieński. Ogłoszono wówczas utworzenie arcybiskupstwa » Monarchia patrymonialna (łac. patrimonium – ojcowizna) – typ ustroju w średniowiecznej Europie, w którym państwo jest uznawane za dziedziczną własność monarchy i jego rodziny, co pozwala np. dzielić terytorium kraju między członków dynastii panującej. » Metropolia (gr. metropolis – miasto matka) – w Kościele katolickim jednostka administracyjna składająca się z kilku diecezji (biskupstw), na której czele stoi arcybiskup metropolita, zarządzający jednocześnie główną diecezją metropolii, czyli archidiecezją (arcybiskupstwem).

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


42

Średniowiecze Bolesław Chrobry wykupuje ciało św. Wojciecha z rąk Prusów, kwatera z Drzwi Gnieźnieńskich

Drzwi katedry gnieźnieńskiej powstały ok. 1170 r. W osiemnastu scenach został na nich ukazany żywot św. Wojciecha. Według legendy Bolesław Chrobry miał wykupić zwłoki biskupa z rąk pogan za tyle złota, ile ważyło ciało zamordowanego. Choć w chwili śmierci męczennika polski władca był księciem, artysta ukazał go jako króla, z właściwymi tej godności insygniami (koroną oraz mieczem trzymanym przez dostojnika stojącego za plecami monarchy). Dowodzi to, że tradycja Królestwa Polskiego trwała w kolejnych latach, także gdy państwo było podzielone na dzielnice i nie miało koronowanego władcy. w Gnieźnie, co wiązało się z powołaniem samodzielnej polskiej metropolii kościelnej, zależnej jedynie od papiestwa. Poza arcybiskupstwem utworzono także trzy podporządkowane mu biskupstwa – w Krakowie, Wrocławiu i Kołobrzegu – oraz uregulowano pozycję dawnego biskupstwa misyjnego w Poznaniu. Misja św. Wojciecha do Prusów nie była jedyną zorganizowaną z inicjatywy Chrobrego. W 1009 r. podobną akcję podjął Brunon z Kwerfurtu, niemiecki mnich benedyktyński i biskup. Tak jak Wojciech poniósł jednak śmierć, gdy prowadził misję wśród pogańskich Jaćwingów (lud bałtycki zamieszkujący na wschód od Prusów).

W CESARSKIM KRĘGU Otton III (cesarz rzymsko-niemiecki od 996 r.) jako nadrzędną ideę swego panowania przyjął odnowienie cesarstwa rzymskiego, które miało stać się uniwersalistycznym* cesarstwem chrześcijańskim. Dla realizacji tego planu chciał pozyskać poparcie polskiego władcy. Zjazd gnieźnieński miał więc wymiar nie tylko religijny, lecz także polityczny. Chrobry uzyskał wówczas od Ottona III prawo inwestytury (mianowania) biskupów w Polsce. Było to dużym wyróżnieniem na arenie międzynarodowej, gdyż normalnie uprawnienia takie przysługiwały tylko koronowanym monarchom, a polski władca był zaledwie księciem. Dodatkowo cesarz zwolnił polskie państwo od płacenia trybutu na rzecz Niemiec. Nazwał Bolesława „przyjacielem i sprzymierzeńcem narodu rzymskiego” oraz „bratem i współpracownikiem cesarstwa”. Nałożył również na głowę Chrobrego swój diadem, co – być może – stanowiło wyraz zgody na koronację królewską polskiego władcy. Przebieg zjazdu gnieźnieńskiego był niezwykle korzystny dla Bolesława Chrobrego i jego państwa. Jednocześnie trzeba podkreślić, że polski książę akceptował i popierał cesarską wizję „odbudowy cesarstwa rzymskiego” i uznawał prymat Ottona III w świecie chrześcijańskim, a zatem również zwierzchnictwo władcy Niemiec nad sobą. Niestety nie udało się Bolesławowi szybkie uzyskanie korony królewskiej. Podjęte po zjeździe gnieźnieńskim starania u papieża nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, a nagła śmierć cesarza w 1002 r. na dłuższy czas oddaliła marzenia o uzyskaniu korony. O SŁAWĘ, ŁUPY I TERYTORIA Śmierć Ottona III i wybór na króla Niemiec Henryka II, który nie akceptował dużej samodzielności władcy Polski, rozpoczęły drugi okres w rządach Bolesława Chrobrego – okres rozwoju terytorialnego państwa poprzez podboje. » Uniwersalistyczny (łac. uniwersalis – powszechny) – w tym wypadku określenie to znaczy tyle, co ponadpaństwowy, obejmujący wszystkich chrześcijan. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 6

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Czasy wojny i dyplomacji Miniatury z ewangeliarza Ottona III, ok. 1000 r.

Ilustracja z prawej przedstawia Ottona III na tronie, z insygniami władzy cesarskiej. Po obu stronach władcy stoją postacie reprezentujące dostojników duchownych i świeckich. Druga ilustracja ukazuje cztery postacie kobiece w koronach, składające cesarzowi dary. Symbolizują one królestwa, które zgodnie z Ottońską ideą władzy uniwersalnej miały podlegać cesarzowi: Roma (czyli Italia), Gallia (zapewne Francja lub jej część – Burgundia), Germania (Niemcy) oraz Sclavinia (Słowiańszczyzna). To ostatnie królestwo utożsamiane jest zwykle z państwem polskim. Czy Otton III przeznaczył Chrobremu rolę jednego z czterech władców bezpośrednio podległych cesarzowi? Odpowiedź na to pytanie może być traktowana jedynie jako hipoteza. Śmierć Ottona III przekreśliła bowiem jego uniwersalistyczne plany. Pierwszą okazję do poszerzenia terytorium państwa stworzyły walki wewnętrzne w Rzeszy Niemieckiej (jak inaczej określano cesarstwo) po śmierci Ottona III. Wykorzystując to zamieszanie, już w 1002 r. Bolesław Chrobry zajął należące do Niemiec tereny Milska, Łużyc i Miśni, a rok później Czechy. Wydarzenia te rozpoczęły kilkunastoletni konflikt polskiego władcy z Henrykiem II. Bolesław musiał podjąć walkę z siłami niemieckimi i czeskimi. W konsekwencji oddał Czechy, ale bez Moraw. Następnie, kiedy w 1005 r. wojska Henryka II dotarły aż pod Poznań, musiał zgodzić się na zawarcie pokoju. Utracił wówczas zapewne Milsko i Łużyce, ale utrzymał niezależną pozycję władcy państwa polskiego. Wojna została wznowiona w 1007 r., gdy polski książę ponownie zajął obszar Milska i Łużyc. Kolejne walki nie przynosiły zmiany sytuacji, dlatego w 1013 r. znów zawarto pokój. Tym razem Chrobry utrzymał Milsko i Łużyce, lecz złożył z tych ziem hołd Henrykowi II. W 1015 r. rozpoczął się kolejny etap walk, które obie strony toczyły ze zmiennym szczęściem. Ostatecznie w 1018 r. został podpisany pokój w Budziszynie. Na jego mocy sporne terytoria Milska i Łużyc przyłączono ostatecznie do Polski, a cesarz zobowiązał się do udzielenia Chrobremu pomocy podczas wyprawy na Ruś. Jednak polski władca był zmuszony do rezygnacji ze starań o koronę królewską. Wojny pokazały, że Chrobry wyróżniał się politycznym i militarnym talentem, a jego kraj odgrywał coraz ważniejszą rolę w tej części Europy. Jednak kilkunastoletnie zmagania z Niemcami poważnie obciążały gospodarkę młodego państwa polskiego. Aby powetować sobie poniesione straty materialne oraz zapewnić wojom kolejne łupy, wkrótce po podpisaniu pokoju budziszyńskiego Bolesław wyprawił się zbrojnie na Ruś przeciw księciu Jarosławowi Mądremu. Pretekstem było usunięcie z kijowskiego tronu księcia Świętopełka, brata Jarosława, a zięcia Chrobrego. W 1018 r. wyprawa Chrobrego na Ruś zakończyła się wkroczeniem wojsk polskich do Kijowa, obaleniem tamtejszego księcia i – na krótko – osadzeniem na tronie kijowskim sprzyjającego Polsce Świętopełka. Dodatkowo Polacy zdobyli liczne łupy oraz przyłączyli do swego państwa kolejne terytorium – Grody Czerwieńskie.

BILANS WOJENNYCH ZMAGAŃ Polityka zagraniczna Bolesława Chrobrego po 1002 r. przyniosła ugruntowanie pozycji Polski jako silnego państwa w Europie Środkowej, a także zdobycze terytorialne. Państwo Chrobrego poszerzyło się na zachodzie o Milsko i Łużyce, na wschodzie o Grody Czerwieńskie, na południu zaś o Morawy i prawdopodobnie Słowację. Z powodu zaangażowania się w walki na zachodzie i południu utracił jednak Bolesław Pomorze Zachodnie, które uniezależniło się od Polski. Książę dążył zapewne

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

43


44

Średniowiecze

Polska za panowania Bolesława Chrobrego

do uzyskania dominującej pozycji w świecie słowiańskim, niezależnie od tego, czy było to wpisane w uniwersalistyczną ideologię cesarstwa Ottona III, czy też stanowiło realizację własnych planów Chrobrego.

POLSKA KRÓLESTWEM Polski władca, opromieniony sukcesami militarnymi, w ostatnich latach swego panowania wrócił do idei koronacji królewskiej. W 1024 r. śmierć nieprzychylnych Polsce papieża Benedykta VIII i cesarza Henryka II otworzyła Bolesławowi drogę do uzyskania zgody Stolicy Apostolskiej na koronację. W 1025 r. w Gnieźnie Bolesław został koronowany na pierwszego w historii króla Polski. Znaczenie koronacji królewskiej było olbrzymie zarówno z perspektywy międzynarodowej, jak i wewnętrznej. W średniowiecznym rozumieniu koronacja oznaczała bowiem suwerenność chrześcijańskiego państwa, które odtąd było traktowane na równi z innymi królestwami łacińskiej Europy. Jednocześnie korona wzmacniała pozycję władcy w stosunku do poddanych. Dzięki namaszczeniu olejami świętymi w trakcie dokonywanego przez biskupa aktu koronacji monarcha stawał się pomazańcem bożym, co dodatkowo utwierdzało pochodzenie jego władzy z boskiego nadania. Chrobry niedługo panował jako koronowany władca, gdyż zmarł najprawdopodobniej w dwa miesiące po koronacji. Zapoczątkował jednak tradycję dziedzicznej władzy królewskiej, którą starał się kontynuować jego syn i następca – Mieszko II. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 6

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


45

Czasy wojny i dyplomacji WYKONAJ POLECENIA

1. Wyjaśnij, czym kierował się Bolesław Chrobry, kiedy wspierał misję biskupa Wojciecha w kraju Prusów. Jakie korzyści mógł z niej odnieść polski władca? 2. Omów zdobycze i straty terytorialne Polski za panowania Bolesława Chrobrego. Wskaż je na mapie. 3. Wyjaśnij znaczenie koronacji królewskiej Bolesława Chrobrego, odnosząc się do polityki wewnętrznej polskiego władcy oraz uwarunkowań międzynarodowych.

WYRAŹ OPINIĘ

Oceń dokonania Bolesława Chrobrego na arenie międzynarodowej. Uwzględnij działania o charakterze dyplomatycznym i militarnym.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment kroniki autorstwa Thietmara (X/XI w.), niemieckiego biskupa.

Następnie cesarz, dowiedziawszy się o cudach, jakie Bóg zdziałał przez upodobanego sobie męczennika Wojciecha, wyruszył tam pospiesznie gwoli modlitwy. [...] […] wyjechał na jego spotkanie Bolesław [Chrobry], który nazywał się „większą sławą” [tzn. „Bolesławem”] nie dla swoich zasług, lecz dlatego, że takie było z dawna przyjęte znaczenie tego słowa. […] Trudno uwierzyć i opowiedzieć, z jaką wspaniałością przyjmował wówczas Bolesław cesarza i jak prowadził go przez swój kraj aż do Gniezna. Gdy Otto ujrzał z daleka upragniony gród, zbliżył się doń boso ze słowami modlitwy na ustach. Tamtejszy biskup [poznański] Unger przyjął go z wielkim szacunkiem i wprowadził do kościoła, gdzie cesarz, zalany łzami, prosił świętego męczennika o wstawiennictwo, by mógł dostąpić łaski Chrystusowej. Następnie utworzył zaraz arcybiskupstwo, zgodnie z prawem, jak przypuszczam, lecz bez zgody wymienionego tylko co biskupa, którego diecezja obejmowała cały ten kraj. Arcybiskupstwo to powierzył bratu wspomnianego męczennika Radzimowi [Gaudentemu] i podporządkował mu, z wyjątkiem biskupstwa poznańskiego, następujących biskupów: kołobrzeskiego Reinberna, krakowskiego Poppona i wrocławskiego Jana. Również ufundował tam ołtarz i złożył na nim uroczyście święte relikwie. Po załatwieniu tych wszystkich spraw cesarz otrzymał od księcia Bolesława wspaniałe dary i wśród nich, co największą sprawiło mu przyjemność, trzystu opancerzonych żołnierzy. […] Niech Bóg wybaczy cesarzowi, że trybutariusza uczynił panem i wyniósł go tak wysoko. Thietmar, Kronika, przeł. M.Z. Jedlicki, Wrocław 2004, s. 164–165.

2. Fragment kroniki Galla Anonima, mnicha przebywającego na polskim dworze książęcym na przełomie XI i XII w.

Również i to uważamy za godne przekazania pamięci, że za jego czasów cesarz Otto [III] Rudy przybył do [grobu] św. Wojciecha dla modlitwy i pojednania, a zarazem w celu poznania sławnego Bolesława, jak o tym można dokładnie wyczytać w księdze o męczeństwie [tego] świętego. Bolesław przyjął go tak zaszczytnie i okazale, jak wypadało przyjąć króla, cesarza rzymskiego i dostojnego gościa. Albowiem na przybycie cesarza przygotował przedziwne [wprost] cuda; najpierw hufce przeróżne rycerstwa, następnie dostojników rozstawił, jak chóry, na obszernej równinie, a poszczególne, z osobna stojące hufce wyróżniała odmienna barwa strojów. A nie była to [tania] pstrokacizna byle jakich ozdób, lecz najkosztowniejsze rzeczy, jakie można znaleźć gdziekolwiek na świecie. [...] Złoto […] za jego czasów było tak pospolite u wszystkich jak [dziś] srebro, srebro zaś było tanie jak słoma. Zważywszy jego chwałę, potęgę i bogactwo, cesarz rzymski zawołał w podziwie: „Na koronę mego cesarstwa! To, co widzę, większe jest, niż wieść głosiła!” I za radą swych magnatów dodał wobec wszystkich: „Nie godzi się takiego i tak wielkiego męża, jakby jednego spośród dostojników, księciem nazywać lub hrabią, lecz [wypada] chlubnie wynieść go na tron królewski i uwieńczyć koroną”. A zdjąwszy z głowy swej diadem cesarski, włożył go na głowę Bolesława na [zadatek] przymierza i przyjaźni i za chorągiew triumfalną dał mu w darze gwóźdź z krzyża Pańskiego wraz z włócznią św. Maurycego, w zamian za co Bolesław ofiarował mu [Ottonowi] ramię św. Wojciecha. I tak wielką owego dnia złączyli się miłością, że cesarz mianował go [Bolesława] bratem i współpracownikiem cesarstwa i nazwał go przyjacielem i sprzymierzeńcem narodu rzymskiego. Ponadto zaś przekazał na rzecz jego oraz jego następców wszelką władzę, jaka w zakresie [udzielania] godności kościelnych przysługiwała w królestwie polskim [...]. Anonim tzw. Gall, Kronika polska, przeł. R. Grodecki, Wrocław 1996, s. 20–22.

• Porównaj opisy zjazdu gnieźnieńskiego sporządzone przez dwóch kronikarzy. • Wyjaśnij, jakie czynniki mogły mieć wpływ na ocenę zjazdu gnieźnieńskiego przez każdego z kronikarzy. • Opisz wizję państwa Bolesława Chrobrego wyłaniającą się z obu relacji kronikarskich.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


46

Średniowiecze

7

W walce o silne i niezależne państwo Polska XI w.

PRZYPOMNIJ SOBIE • Przyczyny i przebieg sporu Grzegorza VII z Henrykiem IV o inwestyturę duchownych. • Średniowieczne koncepcje dwóch chrześcijańskich władz uniwersalnych – cesarskiej i papieskiej. • Jakie terytoria i czyim kosztem przyłączył do swego państwa Bolesław Chrobry.

O

kres od śmierci króla Bolesława Chrobrego do objęcia pełni władzy przez Bolesława Krzywoustego to czas pierwszego poważnego kryzysu wewnętrznego i zewnętrznego państwa piastowskiego. To wtedy także poszczególni władcy Polski starali się realizować różne koncepcje polityczne, wynikające z ich własnych planów lub ze zmieniającej się dynamicznie sytuacji międzynarodowej.

NIEUDANA KONTYNUACJA POLITYKI CHROBREGO Następcą Bolesława Chrobrego został jego młodszy syn Mieszko II (panował 1025–1034). Starał się on kontynuować działania ojca, dlatego rozpoczął rządy od koronacji królewskiej (1025 r.), by wzmocnić swoją pozycję w kraju i w stosunkach z sąsiadami. Kiedy Mieszko obejmował władzę, miał dość silną pozycję w polityce międzynarodowej. Jednak wojny prowadzone przez Chrobrego przysporzyły Polsce wielu wrogów. Sąsiedzi nie mogli zapomnieć o utraconych ziemiach i byli gotowi wykorzystać nadarzającą się okazję, by odzyskać te obszary. Dlatego Mieszko, by zapobiec ewentualnemu najazdowi niemieckiemu, zorganizował w latach 1028–1030 jedną lub dwie duże łupieżcze wyprawy na Saksonię. Stały się one powodem cesarskiego najazdu na ziemie polskie. W 1031 r. cesarz Konrad II pokonał Mieszka i odebrał mu Milsko i Łużyce. Król nie był w stanie kontynuować wojny z Niemcami, gdyż od wschodu spadł na Polskę najazd księcia kijowskiego Jarosława Mądrego. Ten z kolei zagarnął Grody Czerwieńskie. Mieszko zmuszony był uciekać z kraju i szukać schronienia w Czechach. Rządy w Polsce przejął jego starszy brat – Bezprym, który z nieznanych nam przyczyn został jeszcze przez Chrobrego odsunięty od dziedziczenia tronu. Bezprym zrezygnował z niezależności w polityce międzynarodowej i szukając wsparcia ze strony władcy Niemiec, odesłał mu polską koronę królewską. Z kolei w polityce wewnętrznej wykazywał się okrucieństwem w dążeniu do całkowitej likwidacji opozycji, która sprzyjała Mieszkowi. Prawdopodobnie dlatego zaledwie po kilku miesiącach rządów Bezprym został zamordowany. Najpewniej w tym samym czasie wybuchł pogański bunt ludowy przeciwko Kościołowi i możnym. Był on następstwem narastającego niezadowolenia z coraz większych ciężarów ponoszonych przez ludność na utrzymanie dworu, drużyny książęcej, a także rozwijającej się struktury kościelnej. Jeszcze w 1032 r., wykorzystując śmierć brata, Mieszko II z pomocą cesarza odzyskał tron. Musiał jednak ukorzyć się przed Konradem II i zrezygnować z korony królewskiej, będącej symbolem samodzielności polskiego władcy. Pod naciskiem cesarza wyznaczył też dzielnice dla dwóch swoich krewnych – Ottona i Dytryka. Mimo oficjalnej rezygnacji z samodzielnej polityki Mieszko nie zamierzał dzielić się władzą Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 7

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


W walce o silne i niezależne państwo w kraju. Dzięki niespodziewanej śmierci Ottona i prawdopodobnie wygnaniu Dytryka ponownie zjednoczył polskie ziemie pod swoim panowaniem. Niestety w 1034 r. władca zmarł. Jego śmierć rozpoczęła okres największego kryzysu młodego państwa piastowskiego.

ODNOWICIEL PAŃSTWA POLSKIEGO Kryzys państwa został zapoczątkowany najprawdopodobniej przez bunt możnych, którzy zmusili do ucieczki z kraju wdowę po Mieszku II, Rychezę, oraz jego syna Kazimierza (panował 1034–1058). Możnowładcom nie udało się jednak utrzymać ładu w państwie. Mieszko II otrzymuje księgę z rąk W 1039 r. książę czeski Brzetysław wykorzystał panujący w kraju Matyldy, księżnej lotaryńskiej, chaos i najechał na ziemie polskie. Zniszczył Wielkopolskę, a przede miniatura z XI w. wszystkim Gniezno, skąd wywiózł do Pragi relikwie św. Wojciecha. Na tle ówczesnych władców, ludzi Kiedy wycofywał się z Polski, przyłączył do Czech Śląsk. z reguły niepiśmiennych, Mieszko Monarchia piastowska znalazła się na skraju upadku. Wielkozdecydowanie się wyróżniał. Jak wiemy polska była zrujnowana, Śląsk – pod czeską władzą, Pomorze ze źródeł, umiał czytać i pisać, znał łacinę – które oderwało się od Polski i usamodzielniło – wracało do i grekę, miał szerokie zainteresowania. pogaństwa. Na Mazowszu rządy objął zaś samozwańczy książę Miecław (Masław), dawny urzędnik dworski Mieszka II. Zamęt pogłębiał się, a odrodzenie jednolitej władzy państwowej wydawało się możliwe tylko dzięki pomocy zewnętrznej. Wzrost znaczenia Czech i nasilająca się w Polsce anarchia zaniepokoiły władcę Niemiec. Postanowił on udzielić wsparcia księciu Kazimierzowi w odzyskaniu piastowskiego tronu. Dzięki pomocy króla niemieckiego Henryka III Kazimierz powrócił do kraju prawdopodobnie w 1040 r., ale zobaczywszy zrujnowaną Wielkopolskę i zniszczone Gniezno, swoją główną siedzibę przeniósł w 1041 r. do Krakowa, z którego uczynił stolicę państwa. Odradzanie się władzy książęcej postępowało dość szybko. Możni, obserwujący fatalne skutki kryzysu i załamania systemu rządów, przyjęli zapewne z ulgą powrót Piasta na tron. Poprzednie lata dobitnie pokazały, że bez prawowitego monarchy porządek społeczny łatwo może się załamać, a państwu grozi zagłada. Próbując przywrócić jedność terytorialną państwu, Kazimierz najpierw pokonał Miecława i odzyskał Mazowsze, a później odebrał Czechom Śląsk. Mimo że cesarz nakazał polskiemu władcy płacenie Czechom trybutu ze Śląska, to jednak nie zakwestionował praw Kazimierza do tego terytorium. Po rozwiązaniu sporu o Śląsk polski książę próbował jeszcze przywrócić władzę Piastów nad Pomorzem, ale tego celu nie udało mu się osiągnąć. W sprawach wewnętrznych Kazimierz wiele uwagi poświęcał odbudowie organizacji kościelnej. Dlatego m.in. sprowadził zakon benedyktyński do Tyńca. Nie udało mu się jednak zrealizować najważniejszego założenia, czyli odnowienia arcybiskupstwa gnieźnieńskiego. Kazimierz zmarł w 1058 r., a za swój wielki wkład w odbudowę państwowości po okresie głębokiego kryzysu został przez potomnych nazwany Odnowicielem. IDEA PEŁNEJ NIEZALEŻNOŚCI Następcą Kazimierza Odnowiciela był jego syn Bolesław, zwany Szczodrym lub Śmiałym (panował 1058–1079). Władca ten za cel postawił sobie zapewnienie państwu piastowskiemu całkowitej niezależności politycznej oraz wzmocnienie pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Swoje zamiary realizował przez udane zbrojne interwencje na Węgrzech i Rusi, gdzie wspierał przyjaznych Polsce pretendentów do tronów, zyskując w nich sprzymierzeńców. Zawarte w ten sposób sojusze wzmocniły Bolesława na tyle, że zaprzestał płacenia Czechom trybutu ze Śląska. Najważniejszą decyzją polityczną polskiego księcia było czynne włączenie się w spór o inwestyturę duchownych między papieżem Grzegorzem VII a niemieckim władcą Henrykiem IV. Dążący do pełnego uniezależnienia się od Niemiec Bolesław poparł papieża. Dzięki temu uzyskał zgodę

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

47


48

Średniowiecze Władca w otoczeniu drużyny, miniatura z XI w. Księga, w której znajdowała się widoczna obok miniatura, powstała w Czechach, a do Polski została przywieziona przez Judytę, drugą żonę księcia Władysława Hermana. Zapewne podobnie jak czescy woje prezentowali się drużynnicy polskiego władcy – Kazimierza Odnowiciela. Zdawał on sobie sprawę, że dla odbudowy państwa konieczne było powołanie skutecznej armii. Jednak brak środków wykluczał powrót do systemu drużyny książęcej. Dlatego monarcha rozpoczął proces nadawania ziemi rycerstwu. Rycerze zaś w zamian za otrzymaną ziemię byli zobowiązani do zakupu uzbrojenia oraz stawienia się do służby wojskowej na wezwanie władcy. Grzegorza VII na odbudowę metropolii gnieźnieńskiej oraz królewską koronację. W 1076 r. Bolesław Śmiały koronował się w Gnieźnie na króla Polski. Uzyskanie korony królewskiej było szczytowym sukcesem Bolesława. Jego państwo stało się jednym z najsilniejszych w regionie Europy Środkowej. O znaczeniu polskiego władcy świadczył też fakt, iż został koronowany bez zgody niemieckiego monarchy, co potwierdzało suwerenność Polski. Również sojusze z Węgrami i Rusią oraz silne związki z papiestwem wydawały się na dłuższy czas gwarantować korzystną sytuację piastowskiego państwa. Jednak załamanie polityczne nastąpiło już trzy lata później. W kraju ukształtowała się bowiem możnowładcza opozycja, zaniepokojona wzrostem potęgi monarchy, a także dostrzegająca nadmierne obciążenie państwa przez kolejne wyprawy wojenne. W 1079 r. opozycjoniści powzięli zapewne plan odsunięcia króla od władzy i powołania na tron jego młodszego brata – Władysława Hermana. Być może wyrazicielem tych idei był biskup krakowski Stanisław, z którym król popadł w ostry konflikt. Nie są do końca znane historykom wszystkie okoliczności sporu władcy z biskupem. Wiadomo na pewno, że król doprowadził do śmierci duchownego. Taki postępek monarchy wywołał otwarty bunt możnych, którzy zmusili Bolesława do ucieczki z kraju i szukania schronienia na Węgrzech, gdzie król wkrótce zmarł. Zabójstwo św. Stanisława, miniatura z XIV w.

Spór biskupa Stanisława z Bolesławem Śmiałym obrósł licznymi legendami, spośród których najbardziej znana jest opowieść przekazana w kronice Wincentego Kadłubka (XII/XIII w.), późniejszego biskupa krakowskiego. Według niej Bolesław zabił biskupa, gdy ten odprawiał mszę. Kiedy kilka osób odważyło się udać w to miejsce, by pozbierać pocięte przez króla na części ciało duchownego, znaleźli je nieuszkodzone. Kadłubek, piszący w okresie rozbicia dzielnicowego Polski, przez opis cudownego zrośnięcia się ciała Stanisława chciał wyrazić przekonanie, że podzielone państwo polskie również zostanie zjednoczone. Ponadto opisem cudu zamierzał zapewne przyczynić się do kanonizacji biskupa (co stało się w 1253 r.). Stanisław jest dziś, obok m.in. św. Wojciecha, jednym ze świętych patronów Polski. Autor zamieszczonej obok miniatury z pewnością opowiadał się po stronie św. Stanisława, o czym świadczy ukazanie króla wśród bezpośrednich sprawców zabójstwa. W późniejszych wiekach historycy wiedli spór o przyczyny konfliktu króla z biskupem i ocenę tych dwóch postaci.

Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 7

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


49

W walce o silne i niezależne państwo Władcy piastowscy, X–XI w.

MIESZKO I

panował ok. 960–992

BOLESŁAW CHROBRY panował 992–1025

BEZPRYM

MIESZKO II

zm. 1032

panował 1025–1034

KAZIMIERZ ODNOWICIEL panował 1034–1058

BOLESŁAW ŚMIAŁY

WŁADYSŁAW HERMAN

ZBIGNIEW

BOLESŁAW KRZYWOUSTY

panował 1058–1079

panował 1102–1107

panował 1079–1102

panował 1102–1138

SŁABNĄCA POZYCJA WŁADCY Po ucieczce Bolesława Śmiałego z kraju na tronie zasiadł Władysław Herman (panował 1079–1102). Przez historyków jest on oceniany jako słaby władca. Swoją pozycję zawdzięczał bowiem możnym, którzy zbuntowali się przeciwko jego bratu. Musiał więc bardzo liczyć się z ich zdaniem. Dominującą pozycję u boku księcia uzyskał palatyn* Sieciech, który skupił w swych rękach realną władzę w kraju. Ta próba stabilizacji sytuacji wewnętrznej była konieczna, aby książę mógł podjąć skuteczne działania w polityce międzynarodowej. Jego głównym celem stało się polepszenie napiętych stosunków z sąsiadami. Pierwszym krokiem w tym kierunku było zawarcie układu z Czechami, potwierdzonego małżeństwem Władysława z córką księcia czeskiego. Ceną za ten sojusz było wznowienie płacenia trybutu ze Śląska. Porozumienie z Czechami wyraźnie wskazywało, że polski książę zamierza przejść z obozu papieskiego do cesarskiego, co w dużej mierze wiązało się ze słabnięciem pozycji papieża Grzegorza VII i wzrostem siły Henryka IV. Polski władca nie podejmował zatem starań o koronę królewską i uznał zwierzchnictwo cesarskie nad Polską. Było to ograniczenie suwerenności państwa piastowskiego, ale jednocześnie gwarantowało bezpieczeństwo ze strony zachodniego sąsiada. Załagodzenie napięć na granicach państwa nie przyczyniło się do wzmocnienia autorytetu władcy w kraju. Szybko rosło znaczenie Sieciecha, który ważne urzędy powierzał swoim krewnym lub osobom sobie podporządkowanym. Coraz szersze wpływy palatyna budziły niezadowolenie innych możnowładców, którzy tworzyli opozycję przeciw księciu i Sieciechowi. Buntujący się możni do realizacji swych celów chcieli wykorzystać synów Hermana – Zbigniewa i Bolesława. W obawie, że Sieciech zamierza nawet obalić panującą dynastię Piastów, wysunęli propozycję podziału państwa. Ostatecznie w 1097 r. Władysław Herman wyznaczył synom dzielnice, ale nie oddał im pełni władzy na tych ziemiach. Zbigniew otrzymał Wielkopolskę, natomiast Bolesławowi Krzywoustemu przypadły Małopol» Palatyn (łac. palatinus – pałacowy), wojewoda – w Polsce do XIV w. najwyższy urzędnik, który zastępował władcę w dowodzeniu wojskiem i sprawowaniu sądów.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


50

Średniowiecze

Klasztor benedyktyński w Tyńcu, założony w połowie XI w.

ska i Śląsk, ale bez głównych grodów (Krakowa, Wrocławia i Sandomierza), które wraz z Mazowszem ojciec zatrzymał dla siebie. Ten podział oraz odsunięcie od władzy znienawidzonego Sieciecha uspokoiły większość możnowładztwa. Jednak w 1102 r. Władysław Herman zmarł i wkrótce doszło do kolejnego konfliktu o rządy w kraju. Tym razem między synami zmarłego księcia.

KIERUNKI POLITYKI ZAGRANICZNEJ W działaniach władców Polski XI w. dominowało dążenie do pełnej samodzielności w polityce międzynarodowej. Mieszko II, Bolesław Śmiały, a nawet w pewnym zakresie Kazimierz Odnowiciel starali się podkreślać niezależność i znaczenie swojego państwa w Europie. Właściwie tylko Władysław Herman, przez uznanie zwierzchnictwa cesarskiego, jednoznacznie zrezygnował z pełnej samodzielności. Trzeba jednak pamiętać, że w jego wypadku najbardziej palącym problemem było uspokojenie sytuacji wewnętrznej po wygnaniu Bolesława Śmiałego, co wymagało nieprowokowania sąsiadów do agresywnej polityki wobec państwa polskiego. ROLA LUDZI KOŚCIOŁA W XI–XII stuleciu rozwijała się polska organizacja kościelna. Pierwsi działający na ziemiach polskich duchowni byli cudzoziemcami, z czasem zastąpili ich Polacy, którzy zdobywali odpowiednie wykształcenie. Przy ważniejszych kościołach, przede wszystkim katedrach, powstawały szkoły, kształcące przyszłych księży. W ówczesnym społeczeństwie duchowni byli właściwie jedyną grupą ludzi umiejących czytać i pisać. Dlatego wypełniali wszystkie funkcje wymagające tych umiejętności. Tworzyli książęcą kancelarię, w której według ściśle określonych form powstawały dokumenty – niezbędne wówczas do prowadzenia dyplomacji, a z czasem odgrywające coraz większą rolę wewnątrz państwa (np. poświadczające nadania ziemskie czy przywileje nadawane poszczególnym osobom). Kanclerz, zarządzający kancelarią, oraz biskupi – wywodzący się zwykle z możnych rodów – należeli do ścisłej elity państwa i odgrywali kluczową rolę w polityce książąt, na równi z najwyższymi dostojnikami świeckimi. Wraz z duchownymi dotarły do Polski wzory rozwijającego się na Zachodzie kamiennego budownictwa kościelnego w stylu romańskim (rotunda w Cieszynie, patrz: ilustracja na s. 46). Powstawały też w państwie piastowskim pierwsze klasztory. Najpierw zakonu benedyktynów, a od połowy XII w. cystersów, którzy na polski grunt przenosili z Zachodu m.in. nowe formy gospodarowania w rolnictwie. Instytucje kościelne wprowadziły w Polsce rachubę czasu opartą na kalendarzu chrześcijańskim. W środowisku duchownych związanych z dworem władcy powstawały pierwsze polskie dzieła historyczne – roczniki (chronologiczne spisy najważniejszych wydarzeń) i najstarsza kronika dziejów Polski. Jej autora, nieznanego z imienia cudzoziemca, zapewne mnicha benedyktyńskiego pochodzącego z Wenecji, przyjęło się określać mianem Galla Anonima. Jego dzieło powstało na początku XII w. na dworze księcia Bolesława Krzywoustego. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 7

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


W walce o silne i niezależne państwo WYKONAJ POLECENIA

1. Wyjaśnij, w jaki sposób władcy piastowscy starali się podkreślać swoją niezależność polityczną na arenie międzynarodowej. 2. Przedstaw, jaki wpływ na działania władców miały bunty możnowładców z lat trzydziestych i schyłku lat siedemdziesiątych XI w. 3. Omów rolę instytucji i ludzi Kościoła w wydarzeniach z historii Polski XI w.

WYRAŹ OPINIĘ

Oceń, czy władcom Polski XI w. udało się w pełni zrealizować własne koncepcje w polityce wewnętrznej i zagranicznej. Uzasadnij odpowiedź.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment kroniki Galla Anonima.

Skoro tedy wielki Bolesław zeszedł z tego świata, tron objął syn jego Mieszko II, który już za życia ojca pojął za żonę siostrę cesarza Ottona III, z której spłodził Kazimierza, […] odnowiciela Polski. Ten zaś Mieszko był zacnym rycerzem, wiele też dokonał dzieł rycerskich, których wyliczanie za długo by trwało. On też stał się przedmiotem nienawiści dla wszystkich sąsiadów, a to skutkiem zawiści, jaką żywili dla jego ojca; lecz nie odznaczał się już tak jak ojciec ani zaletami żywota, ani obyczajów, ani też bogactwami. Opowiadają też, że Czesi schwytali [go] zdradziecko na wiecu i rzemieniami skrępowali mu genitalia tak, że nie mógł już płodzić [potomstwa], za to, że król Bolesław, jego ojciec, podobną im wyrządził krzywdę, oślepiwszy ich księcia, a swego wuja. Mieszko tedy powrócił wprawdzie z niewoli, lecz żony więcej nie zaznał. Lecz zamilczmy o Mieszku, a przejdźmy do Kazimierza, odnowiciela Polski. Anonim tzw. Gall, Kronika polska, przeł. R. Grodecki, Wrocław 1996, s. 40–41.

2. Fragment artykułu Mieszko II autorstwa profesora Benedykta Zientary (1928–1983), współczesnego historyka.

[…] to, co o nim [Mieszku II] wiemy, każe myśleć o drugim królu Polski mimo wszystko z szacunkiem: niezwykle silne poczucie obowiązku, które kazało mu bronić dzieła przodków nawet w beznadziejnej sytuacji; niemałe zdolności polityczne i wojskowe przy niezbyt wojowniczym usposobieniu budzą sympatię. Nawet pretensje niektórych historyków o to, że nie załatwił się z braćmi w porę przy pomocy noży lub trucizny, straciły siłę przekonywania: właściwie dobrze, że nie był aż tak przesiąknięty duchem „racji stanu”. Może też rzeczywiście uważał, […] że „wybrany nie ludzkim, ale boskim zarządzeniem do władania ludem bożem” ma być „w sądzie przewidujący, z dobroci znany, szlachetnością obyczajów sławny”. B. Zientara, Mieszko II, w: Poczet królów i książąt polskich, red. A. Garlicki, Warszawa 1991, s. 42.

• Na podstawie tekstu 1. określ, w jaki sposób kronikarz ocenił postać Mieszka II. • Na podstawie tekstów 1. i 2. porównaj opinie kronikarza i współczesnego historyka dotyczące Mieszka II. Jaki obraz monarchy wyłania się z obu przytoczonych fragmentów? 3. Fragment książki Dynastia Piastów w Polsce, autorstwa profesora Marka Barańskiego, współczesnego historyka.

W końcu XI w. dostrzegamy […] ostrą rywalizację pomiędzy możnymi o miejsce przy księciu i o wpływ na politykę. […] Opozycyjne względem Sieciecha ugrupowania możnych liczyły, że w każdym z tych księstw będą odgrywać rolę decydującą. Gdy nie udało się zdobyć władzy w całej Polsce, przywódcy opozycjonistów zapragnęli dominować w jej części. Gwarantami takiego stanu rzeczy mieli być synowie książęcy. Walczący o władzę w Polsce przywódcy możnych rodów, poza spełnieniem swoich ambicji, spodziewali się uzyskać korzyści, jakie daje władza. A więc prestiż, dochody i stanowiska dla swych rodowców i klientów. Nie tylko ambicje i cele materialne pobudzały rywalizację. Do walki o wpływ na państwo mogła prowadzić chęć korekty międzynarodowej polityki monarszej. Tego zapewne chcieli możni w ostatnich latach panowania Bolesława Szczodrego. Dążenie do rozbicia państwa na kilka dzielnic wynikało też z chęci usprawnienia władzy. Panujący wówczas system nakazywał księciu podejmowanie licznych decyzji osobiście, co zmuszało go do nieustannych podróży po kraju. Jednak wraz z rozwojem demograficznym, gospodarczym i społecznym, jaki powoli następował, księciu coraz trudniej było sprawować swoje funkcje. Gdy jeszcze ponadto był stary i chory, zaczynał zaniedbywać swoje obowiązki i coraz więcej spraw musiało czekać na rozwiązanie. Tymczasem książę dzielnicowy, rządząc podobnie, mógł na mniejszym terenie sprawniej wykonywać czynności władcze. M. Barański, Dynastia Piastów w Polsce, Warszawa 2005, s. 187.

• Na podstawie przytoczonego tekstu oraz treści rozdziału scharakteryzuj pozycję możnowładztwa w Polsce XI w. • Określ, jakie cele polityczne stawiali sobie polscy możnowładcy w XI w. Wyjaśnij, z czego wynikały przyczyny ich działania.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

51


52

Średniowiecze

8

Jedność w rozbiciu

Testament Bolesława Krzywoustego

PRZYPOMNIJ SOBIE • Ziemie, które wchodziły w skład państwa polskiego w chwili śmierci Władysława Hermana.

S

chyłek XI w. przyniósł konieczność zmian ustrojowych w Polsce. Uregulowania wymagały ostatecznie kompetencje władcy i urzędników, sposób podejmowania ważnych dla państwa decyzji, a nawet kwestie następstwa tronu.

RYWALIZACJA AMBITNYCH BRACI Po śmierci Władysława Hermana jego synowie podzielili między siebie tę część ziem polskich, którą do 1102 r. władał ich ojciec. Zbigniewowi, oprócz Wielkopolski, którą już rządził wcześniej, przypadło teraz Mazowsze wraz z Kujawami, natomiast Bolesław Krzywousty (panował 1102–1138) zajął Kraków, Wrocław i Sandomierz – stał się więc pełnoprawnym władcą Śląska i Małopolski. Problemem był jednak brak księcia zwierzchniego, gdyż każdy z braci dążył do przejęcia pełni władzy w kraju. Ambicje książąt w sposób nieunikniony prowadziły do kolejnego konfliktu wewnętrznego. Po kilkuletnim okresie rywalizacji politycznej między braćmi doszło do otwartej wojny, która zakończyła się zwycięstwem Bolesława i ucieczką Zbigniewa z kraju (1107 r.). Dzięki temu Bolesław został jedynym władcą państwa polskiego, ale Zbigniew nie rezygnował z walki o swoje prawa i na wygnaniu szukał wsparcia w Niemczech. W 1109 r., pod pretekstem pomocy dla Zbigniewa, król niemiecki Henryk V rozpoczął wojnę z Polską. Chciał, aby Bolesław został jego wasalem. Te plany nie powiodły się jednak, gdyż bohaterska obrona trzech nadodrzańskich grodów – Bytomia, Głogowa i Wrocławia – zmusiła niemieckiego władcę do wycofania się z Polski. W naszym kraju wojna ta przeszła do legendy, a obrona Głogowa, głównie dzięki kronikarskiemu opisowi Galla Anonima, urosła do rangi wzorca postawy patriotycznej. Mimo iż cesarzowi nie udało się przywrócić Zbigniewa do władzy w Polsce, Bolesław sam zgodził się na jego powrót do kraju. Między braćmi nie doszło jednak do pojednania. Zbigniew z rozkazu Bolesława został uwięziony i oślepiony. Okrutne potraktowanie brata spotkało się z oburzeniem nawet wśród wiernych poddanych polskiego księcia. Wiarołomstwo, jakie wówczas zarzucano Bolesławowi, być może stało się przyczyną nadania mu przydomka Krzywousty. Aby uniknąć buntu poddanych, książę odbył pokutę – pielgrzymował na Węgry i do Gniezna oraz nadał duże majątki polskiemu Kościołowi. W ten sposób udało się odbudować autorytet władcy i złagodzić napięcia wewnętrzne. W WALCE O POMORZE I SAMODZIELNOŚĆ POLSKIEGO KOŚCIOŁA Po uspokojeniu sytuacji w kraju Bolesław podjął próbę podporządkowania sobie Pomorza. Pomorzanie oderwali się od państwa polskiego w okresie wielkiego kryzysu lat trzydziestych XI w. i powrócili do pogaństwa. Już w 1116 r. Krzywousty zdobył wschodnią część Pomorza, z głównym grodem w Gdańsku. Dłużej trwały walki o Pomorze Zachodnie. Dopiero w 1122 r. Bolesław Krzywousty pokonał księcia szczecińskiego Warcisława, który został zmuszony do złożenia hołdu polskiemu księciu, płaOjczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 8

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Jedność w rozbiciu

Romański kościół św. Idziego w Inowłodzu, wybudowany prawdopodobnie w XII w.

Według legendy kościół ten miał być wotum dziękczynnym Władysława Hermana za narodziny syna – Bolesława Krzywoustego. Herman, który nie mógł się doczekać potomstwa z drugą żoną, wysłał posłańców do Saint-Gilles we Francji, do grobu św. Idziego. Posłowie mieli ze sobą zabrać odlany ze złota posążek chłopca, który ofiarowali jako dar księcia w intencji narodzin syna. Według Galla Anonima modlili się do świętego słowami: „I daj nam dziecię za dziecię, za martwe żywe daj przecie, zachowaj dziecię ze złota, daj żywe z matki żywota!”. Wkrótce potem żona urodziła Hermanowi syna.

cenia mu trybutu oraz przyjęcia chrztu. W 1124 r. misję chrystianizacyjną na Pomorzu Zachodnim przeprowadził z inicjatywy Krzywoustego niemiecki biskup Otto z Bambergu. Kolejną misję Otto podjął już z polecenia władcy Niemiec Lotara III, co stało się początkiem polsko-niemieckiego konfliktu o Pomorze Zachodnie. Na rywalizację o Pomorze nałożyła się walka o samodzielność Kościoła w Polsce. W stosunkach z papiestwem Bolesław niefortunnie poparł jednego z antypapieży*, co wykorzystał arcybiskup Magdeburga Norbert i w 1133 r. uzyskał bullę papieską, gwarantującą mu zwierzchnictwo nad wszystkimi diecezjami polskimi, w tym arcybiskupstwem w Gnieźnie. Oznaczało to podporządkowanie polskiego Kościoła niemieckiemu arcybiskupstwu. Aby nie dopuścić do utraty niezależności przez polską prowincję kościelną, Krzywousty zawarł układ z cesarzem Lotarem III i złożył mu hołd lenny. Prawdopodobnie hołd ten dotyczył tylko Pomorza Zachodniego. W zamian za to niemiecki władca poparł polskie dążenia do utrzymania niezależności metropolii gnieźnieńskiej. Dodatkowo w 1136 r. papież wydał bullę (Bullę gnieźnieńską), w której potwierdzał istnienie niezależnego arcybiskupstwa w Polsce.

STATUT BOLESŁAWA KRZYWOUSTEGO W Polsce X–XI w. nie istniały ściśle określone reguły dziedziczenia władzy, z wyjątkiem zasady, zgodnie z którą księciem mógł zostać tylko członek dynastii piastowskiej. Książę miał prawo wskazać swego następcę spośród wszystkich członków rodu panującego, ale istniała także możliwość podzia» Antypapież – osoba wybrana na papieża za życia innego papieża uznawanego za legalnie sprawującego swoją funkcję. W 1130 r. nastąpił wybór dwóch rywalizujących ze sobą papieży, co rozpoczęło okres sporów i dwuwładzy w Kościele (do 1138 r.).

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

53


54

Średniowiecze Denar Bolesława Krzywoustego

Wizerunek na monecie przedstawia księcia klęczącego przed św. Wojciechem. Wyobrażenie takie miało podkreślać opiekę świętego patrona nad władcą i dynastią Piastów. Zdaniem niektórych badaczy wybicie takich monet mogło łączyć się z pokutą, którą Bolesław był zmuszony odbyć po śmierci Zbigniewa. łu państwa pomiędzy kilku dynastów. Bolesław Krzywousty znał to ostatnie rozwiązanie z własnych doświadczeń. Wiedział też, czym taki podział pomiędzy równorzędnych władców może się zakończyć, gdyż pamiętał swoją rywalizację ze Zbigniewem. Aby zachować po swojej śmierci pokój wewnętrzny, a jednocześnie zapewnić utrzymanie i wysoki status wszystkim synom, ogłosił nowe prawo sukcesyjne. Statut sukcesyjny przewidywał nadanie synom Bolesława dziedzicznych prowincji (dzielnic), w których samodzielnie wykonywaliby większość uprawnień książęcych. Najstarszy syn Władysław, zwany później Wygnańcem, otrzymał Śląsk, Bolesław Kędzierzawy – Mazowsze, Mieszko III Stary – Wielkopolskę (zapewne bez Gniezna), a Henryk – ziemię sandomierską. Dla swojej żony Salomei książę przewidział ziemię łęczycką. Nie wyznaczył natomiast odrębnej dzielnicy dla najmłodszego syna, Kazimierza Sprawiedliwego, który prawdopodobnie urodził się już po śmierci ojca. Dzielnice przyznane synom Krzywoustego miały być dziedziczone przez ich potomków i mogły ulegać kolejnym podziałom dynastycznym. Statut nie tylko regulował podział wewnętrzny państwa, lecz także określał sposób sprawowania władzy. Przede wszystkim wprowadzał zasadę pryncypatu (łac. principatus – władza najwyższa), określającą, iż tylko książę zwierzchni (princeps) może decydować o polityce zagranicznej państwa, prowadzić wojny, zawierać traktaty, obsadzać załogi najważniejszych grodów w kraju, mianować najważniejszych urzędników państwowych oraz kontrolować politykę pozostałych książąt – juniorów (łac. iunior – młodszy). W celu uregulowania kolejności obejmowania funkcji księcia zwierzchniego Krzywousty wprowadził także zasadę senioratu (łac. senior – starszy). Zgodnie z nią władza zwierzchnia miała należeć zawsze do najstarszego członka rodu Piastów. W ten sposób pryncypat stał się zasadą ustrojową państwa, natomiast seniorat regulował dziedziczenie władzy zwierzchniej. Aby wzmocnić pozycję księcia zwierzchniego w stosunku do pozostałych Piastów, Bolesław wydzielił dodatkowo centralną dzielnicę państwa, która miała obejmować m.in. ziemie krakowską i sieradzką. W planach Krzywoustego miał być to obszar niepodzielny i każdorazowo przypadający najstarszemu członkowi dynastii, stąd zwano ją dzielnicą senioralną. Rozwiązania zawarte w statucie Krzywoustego miały sprawić, iż Polska będzie krajem podzielonym wewnętrznie pomiędzy członków dynastii, ale dzięki władzy zwierzchniej zachowa jedność, przede wszystkim w stosunkach międzynarodowych. Bolesław Krzywousty zmarł w 1138 r., zapewne w przekonaniu, że państwu nie grożą wojny domowe i rywalizacja o władzę pomiędzy książęcymi synami. Skutki testamentu Krzywoustego były jednak inne, niż spodziewał się jego twórca.

OBALENIE STATUTU SUKCESYJNEGO Śmierć Bolesława Krzywoustego zapoczątkowała w Polsce okres rozbicia dzielnicowego. Nowe rozwiązanie polityczne, mające zapewnić spokój wewnętrzny, przetrwało zaledwie kilka lat. Już w 1146 r. pierwszy princeps Władysław w wyniku sporu z młodszymi braćmi i macochą Salomeą został wygnany z kraju. Prawdopodobnie chciał on przywrócić jedność władzy w państwie, na co nie pozwolili pozostali książęta dzielnicowi. Następcą Władysława na tronie senioralnym został Bolesław Kędzierzawy, jednak okres jego władzy charakteryzuje się powolnym słabnięciem pozycji księcia zwierzchniego wśród innych Piastów. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 8

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Jedność w rozbiciu

Podział ziem polskich na mocy statutu Bolesława Krzywoustego

Dodatkowo Bolesław musiał stawić czoło najazdowi cesarza Fryderyka Barbarossy, który w 1157 r. zaatakował Polskę, wykorzystując jako pretekst wygnanie Władysława. Bolesław Kędzierzawy był zmuszony złożyć hołd lenny cesarzowi oraz zapłacić trybut, co oznaczało, że polski princeps uznaje zwierzchnictwo władcy Niemiec. Barbarossa przestał dzięki temu wspierać Władysława Wygnańca, który nie dość, że nie odzyskał senioralnego tronu krakowskiego, to jeszcze nie doczekał się zwrotu dziedzicznego Śląska. Dopiero w 1163 r. jego synowie powrócili do tej dzielnicy. Po śmierci Bolesława Kędzierzawego najwyższą władzę w państwie, zgodnie z obowiązującym prawem, przejął Mieszko Stary, najstarszy żyjący syn Krzywoustego. Książę ten zabiegał o utrzymanie realnej władzy zwierzchniej nad całym krajem, a także przywrócenie jej autorytetu nadszarpniętego w czasach poprzednika. Dążenie do wzmocnienia władzy oraz egzekwowanie wszelkich powinności od poddanych budziły niezadowolenie możnych. W 1177 r. pozbawili oni władzy Mieszka Starego, który powrócił do dziedzicznej Wielkopolski, a na tron krakowski powołali najmłodszego syna Bolesława Krzywoustego – Kazimierza Sprawiedliwego. W świetle statutu Bolesława Krzywoustego nowy princeps przejął rządy niezgodnie z prawem senioratu, żyli bowiem jeszcze starsi od niego książęta z rodu Piastów. Kazimierz swoją pozycję zawdzięczał możnym i to właśnie wśród nich musiał szukać oparcia dla swojej władzy. Zapewne dlatego

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

55


56

Średniowiecze Biskup Aleksander z Malonne, fundator romańskiej katedry w Płocku, w otoczeniu innych duchownych – scena z drzwi katedry płockiej, połowa XII w. Sceny ukazane na drzwiach służyły przede wszystkim ilustracji Składu Apostolskiego (Wierzę w Boga) – jako wykład prawd i zasad wiary chrześcijańskiej.

W 1180 r., aby pozyskać przychylność dostojników kościelnych, Kazimierz Sprawiedliwy zwołał zjazd duchowieństwa i możnowładztwa do Łęczycy, na którym m.in. zrezygnował z tzw. ius spolii, czyli prawa do przejmowania przez księcia dóbr po zmarłym biskupie.

zrezygnował z egzekwowania pełnego wymiaru danin i z części przynależnych księciu uprawnień. W zamian za te ustępstwa wobec możnych i Kościoła doprowadził do zmiany ustroju w Polsce. Obalona została ostatecznie zasada senioratu, a zamiast niej wprowadzono dziedziczność tronu krakowskiego przez potomków Kazimierza Sprawiedliwego. Co prawda książę krakowski nadal był uważany za princepsa, ale był to raczej tytuł prestiżowy, gdyż coraz liczniejsi książęta dzielnicowi nie uznawali nad sobą żadnego zwierzchnictwa.

PEŁNA DECENTRALIZACJA WŁADZY W 1194 r. zmarł Kazimierz Sprawiedliwy, a władzę w dzielnicy krakowskiej, dzięki poparciu możnych i duchowieństwa małopolskiego, objął jego starszy syn Leszek Biały. Młodszy syn Kazimierza – Konrad (patrz: wizerunek na pieczęci na s. 52) przejął zaś Mazowsze. Nie wszyscy książęta uznali władzę Leszka nad Krakowem. W opozycji do niego znaleźli się Mieszko Stary i książęta śląscy. Rozpoczęła się rywalizacja o tron krakowski i tytuł princepsa, z której ostatecznie zwycięsko wyszedł Leszek Biały. Był on ostatnim księciem krakowskim, który zachowywał jeszcze pozory zwierzchnictwa nad całą Polską. Starał się prowadzić aktywną politykę zarówno w stosunku do książąt dzielnicowych, jak i sąsiednich państw. Przede wszystkim zajmowała go sprawa Pomorza Gdańskiego, nad którym jako princeps powinien sprawować zwierzchnictwo. Jednak ówczesny namiestnik Pomorza, Świętopełk, wykorzystując słabnięcie władzy centralnej w Polsce, dążył do uniezależnienia się od księcia krakowskiego. Leszek chciał się temu przeciwstawić. W 1227 r. princeps zwołał zjazd książąt piastowskich do Gąsawy, by omówić konieczność podjęcia wyprawy przeciwko Pomorzanom. Niestety zjazd zakończył się tragicznie. Pomorzanie zaatakowali zebranych książąt, a Leszek Biały został zamordowany. Jego śmierć doprowadziła do zdestabilizowania sytuacji politycznej w Polsce. W XIII w. książęta dzielnicowi uzyskali pełną niezależność i uważali się za równych sobie. Co prawda tron krakowski dawał większy prestiż niż władanie innymi dzielnicami, ale związane z nim dawniej zwierzchnictwo pozostawało tylko iluzoryczne. Polska ulegała kolejnym podziałom wewnętrznym. W połowie XIII w. liczba księstw dzielnicowych przekroczyła dwadzieścia. Decentralizacja spowodowała, że trudno było skutecznie przeciwstawić się zagrożeniom z zewnątrz. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 8

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


57

Jedność w rozbiciu WYKONAJ POLECENIA

1. Scharakteryzuj przyczyny i tło konfliktu między synami Władysława Hermana. 2. Omów walkę Bolesława Krzywoustego o Pomorze i zachowanie niezależności polskiego Kościoła. 3. Korzystając z mapy, omów położenie dzielnicy senioralnej. Wyjaśnij, dlaczego taki właśnie kształt został jej przypuszczalnie nadany na mocy testamentu Krzywoustego. 4. W różnych źródłach (monografie historyczne, internet itp.) wyszukaj i przedstaw informacje na temat dziejów gospodarki i kultury twojego regionu w okresie rozbicia dzielnicowego. Zaprezentuj regionalne pozostałości tamtych czasów, np. zabytki architektury i sztuki.

WYRAŹ OPINIĘ

Przedstaw i oceń decyzje zawarte w statucie Bolesława Krzywoustego. Weź pod uwagę wydarzenia, które nastąpiły w kolejnych dziesięcioleciach.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment Roczników, czyli Kronik sławnego Królestwa Polskiego autorstwa Jana Długosza (XV w.), jednego z najwybitniejszych historyków europejskiego średniowiecza.

Powiększał żałość równie bolesny i zatrważający podział Królestwa Polskiego na cztery dzielnice, w którym lękano się zarodu domowych niezgod i wieszczym duchem przeczuwano burze i klęski, mające z takowego rozerwania wyniknąć i kraj nachylić do zguby: każde bowiem ciało rozdzielone w sobie słabieje i ginąć musi. Gdy wkrótce rzecz publiczna przez niejedność panów różniących się między sobą w zdaniach i sprzeczne wydających nakazy, chwiać się i nieładem upadać poczęła, a czterej książęta, synowie Bolesława [Krzywoustego], żądali, aby stosownie do rozporządzenia ojca oddano każdemu wyznaczoną mu dzielnicę, […] Władysław, pierworodny i najstarszy syn Bolesława, […] naznaczony został dziedzicem państwa i następcą. […] uchwalono i rozporządzono, aby przy nim z prawa starszeństwa pozostała zwierzchnia godność i władza, której inni bracia, Bolesław, Mieczysław [Mieszko] i Henryk z posłuszeństwem ulegać mieli. […] A tak Polska podzielona i rozerwana na części, później, z przyczyny waśni kłócących się między sobą książąt, uzbroiła się sama przeciw sobie, i od jędz mściwych zapalona, w własnych wnętrznościach utopiła oręż, który obrócić miała na nieprzyjaciół, szarpiąc i samobójczo rozrywając członki swoje domową wojną. Zgasła wtedy świetność i upadła potęga Polski, która w całości i zjednoczeniu części bezpiecznie spoczywała; rozćwiartowana na czworo stała się bezkształtem nikczemnym i potwornym. J. Długosz, Jana Długosza kanonika krakowskiego dziejów polskich ksiąg dwanaście, przeł. K. Mecherzyński, t. 2, Kraków 1868, s. 1–2.

• Przedstaw, w jaki sposób Długosz oceniał skutki statutu Bolesława Krzywoustego. • Określ, jakie przyczyny upadku władzy zwierzchniej wskazał Długosz. 2. Fragment autorstwa profesora Henryka Samsonowicza pochodzący ze współczesnej syntezy dziejów Polski.

Stosunki polityczne w Polsce stworzyły też warunki, w których możni mogli, a niekiedy musieli podejmować inne wybory dotyczące ich miejsca w społeczeństwie. Rozbicie dzielnicowe i w jego konsekwencji nasilające się walki między książętami z dynastii „panów polskich” (piastowskiej) ułatwiły dodatkowo wzrost samodzielności politycznej elity społecznej. Możni krakowscy wybierali władcę, którego kierunki działania bądź cechy charakteru najbardziej im odpowiadały. Opis takiej pierwszej wolnej elekcji, na której rozstrzygano, czy tron krakowski powierzyć Mieszkowi Staremu czy Leszkowi Białemu, pozostawił w swej kronice mistrz Wincenty [Kadłubek]. Istniała zatem grupa już nie „ludzi Leszka”, jako zbiór biernych poddanych, lecz „ludzi wybierających sobie Leszka”, aktywna wspólnota będąca podmiotem życia politycznego. Ten stan rzeczy stwarzał więź społeczną między tymi, którzy współdecydowali o losach swojej ziemi. Nie stanowili jednej grupy, zbyt rozbieżne były ich interesy. Umożliwiało to rycerzom opowiadanie się po stronie zwolenników jednego czy drugiego władcy zgodnie z podjętym wyborem. A. Mączak i in., Od plemion do Rzeczypospolitej. Naród, państwo, terytorium w dziejach Polski, Warszawa 1999, s. 28.

• Scharakteryzuj okoliczności objęcia władzy przez Leszka Białego. • Wskaż konsekwencje wspominanego wyżej wydarzenia. Opisz, jaka dokonała się wówczas przemiana w funkcjonowaniu państwa i społeczeństwa polskiego.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


58

Średniowiecze

9

Władysław Łokietek

Twórca zjednoczonego Królestwa

PRZYPOMNIJ SOBIE • Zmiany społeczno-gospodarcze zachodzące w Polsce w okresie rozbicia dzielnicowego i ich wpływ na proces kształtowania się zjednoczonego państwa polskiego. • Zasięg granic Polski w chwili śmierci Bolesława Krzywoustego.

O

kres rozbicia dzielnicowego przyniósł nie tylko decentralizację władzy państwowej, ale również wzrost zagrożenia zewnętrznego Polski. Dlatego konieczne stało się wówczas podjęcie działań mających na celu wzmocnienie państwa piastowskiego. Jedynym rozwiązaniem tej skomplikowanej sytuacji wydawało się ponowne zjednoczenie ziem polskich pod berłem jednego władcy.

PRZESŁANKI ZJEDNOCZENIA Wiek XIII przyniósł na ziemiach polskich doniosłe zmiany społeczne i ekonomiczne. Między innymi dzięki kolonizacji na prawie niemieckim poszczególne księstwa piastowskie przeżywały okres rozkwitu gospodarczego. Rozbicie dzielnicowe powodowało jednak rozmaite uciążliwości dla poszczególnych grup społeczeństwa i budzenie się dążeń do zjednoczenia państwa. Mieszkańcom miast dawały się we znaki m.in. liczne wewnętrzne granice i cła, które znacznie utrudniały handel na obszarze Polski. Rycerstwo miało nadzieję, że jeden silny władca mógłby w jakimś stopniu ograniczyć pozycję możnych. Nawet część tych ostatnich, posiadająca dobra w różnych księstwach, wolała jednego księcia na tronie niż wewnętrzne podziały powodujące wojny domowe i zniszczenia kraju. Nasilenie dążeń zjednoczeniowych wynikało również z zagrożenia najazdami z zewnątrz, ze strony niemieckiej Brandenburgii, Prusów, Mongołów (Tatarów) czy później Krzyżaków. Krzyżacy byli niemieckim zakonem rycerskim utworzonym w XII stuleciu w Jerozolimie. W latach 1226–1230 książę Konrad Mazowiecki osadził rycerzy zakonnych na ziemi chełmińskiej, by prowadzili walkę z sąsiadującymi z Mazowszem pogańskimi Prusami. W XIII–XIV w. Krzyżacy podbili Prusów, a na ich terytoriach oraz na ziemi chełmińskiej zbudowali świetnie zorganizowany, potężny organizm państwowy. Doraźny cel udało się osiągnąć – najazdy pruskie na Mazowsze ustały. Po niespełna stu latach okazało się jednak, że państwo zakonne stało się znacznie większym zagrożeniem dla ziem polskich niż Prusowie. Podział państwa na wiele księstw przeszkadzał też Kościołowi w prowadzeniu jego działalności. Trzeba pamiętać, że instytucja ta na ziemiach polskich nie uległa podziałom po 1138 r. Nadal istniało jedno arcybiskupstwo, któremu podlegały różne diecezje. Ich granice nie pokrywały się z terytoriami dzielnic. Dodatkowo jedność Kościoła na ziemiach polskich umacniał rozwijający się od drugiej połowy XIII stulecia ogólnopolski kult św. Stanisława. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 9

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


59

Władysław Łokietek Ważnym czynnikiem spajającym ziemie polskie mimo podziałów politycznych była dynastia, której przedstawiciele panowali we wszystkich księstwach dzielnicowych. Poczucie wspólnoty dynastycznej wśród rządzących było silne, podobnie jak przywiązanie poddanych do panującego rodu Piastów. Tradycja i wspólna historia odegrały więc ważną rolę w procesie jednoczenia ziem polskich.

HENRYKOWIE ŚLĄSCY – PIERWSZA PRÓBA ZJEDNOCZENIA Władzę na Śląsku sprawowali książęta wywodzący się od Władysława Wygnańca. Jego wnuk, Henryk I Brodaty, który rozpoczął rządy w swojej dzielnicy w 1201 r., należał do najwybitniejszych książąt polskich pierwszej połowy XIII w. Dzięki staraniom księcia, m.in. sprowadzaniu osadników niemieckich i szeroko zakrojonemu lokowaniu miast i wsi, Śląsk przeżywał rozkwit gospodarczy i znacznie wyprzedzał pod względem ekonomicznym inne księstwa piastowskie. Stając się coraz bogatszą i silniejszą prowincją, zyskiwał również znaczenie jako ośrodek polityczny, który mógł odegrać kluczową rolę w procesie jednoczenia ziem polskich. Henryk Brodaty w otoczeniu rodziny, miniatura z żywota św. Jadwigi Śląskiej, XIV w.

Cechą charakterystyczną średniowiecznej sztuki było hierarchiczne i idealistyczne przedstawianie postaci oraz oddziaływanie na odbiorcę w duchu nauki Kościoła. Władca wraz z małżonką, św. Jadwigą, wyraźnie górują nad swoimi dziećmi. Najbliżej Henryka Brodatego stoi jego syn, również Henryk, zwany Pobożnym. Nie był to najstarszy z książęcych synów, lecz tylko on przeżył ojca i objął po nim władzę. Ukazany został więc jako dojrzały mężczyzna, pozostali dwaj bracia są zaś przedstawieni jako młodzieńcy. Po lewej stronie znajdują się córki książęcej pary: Zofia (siedzi), Gertruda (w zakonnym stroju, z pastorałem opackim w ręku) oraz Agnieszka, która wskazuje ręką Gertrudę jako wzór do naśladowania. Ambitny książę swoich planów politycznych nie ograniczał tylko do spraw śląskich. Myślał także o objęciu tronu krakowskiego i ewentualnym narzuceniu swego zwierzchnictwa pozostałym Piastom. Aby zrealizować te zamysły, wykorzystał śmierć Leszka Białego i w 1228 r. zajął Kraków. Nie udało mu się jednak narzucić władzy zwierzchniej pozostałym książętom. Mimo że opanował w późniejszym okresie część Wielkopolski, to jego władzy nie poddały się inne księstwa. W chwili śmierci w 1238 r. Henryk sprawował rządy nad całym Śląskiem, ziemiami krakowską i sandomierską oraz większością Wielkopolski. Był wówczas najpotężniejszym z Piastów. Następcą Henryka Brodatego został jego syn, Henryk II Pobożny, który przejął dziedzictwo ojca i miał duże szanse, by wykorzystać ten potencjał w dziele zjednoczenia. Niestety wkrótce jego panowanie zostało tragicznie przerwane. W 1241 r. książę stanął w obliczu konieczności obrony państwa przed najazdem Mongołów. Stoczył z nimi bitwę pod Legnicą, w której poległ. Klęska i śmierć władcy położyły kres monarchii Henryków śląskich i zakończyły okres przewagi tej linii dynastycznej Piastów.

PRZEMYSŁ II – „WIELKOPOLSKIE KRÓLESTWO” Po upadku władztwa Piastów śląskich rozpoczęły się walki o Kraków, a koncepcje zjednoczeniowe zeszły na dalszy plan. Powrócono do nich dopiero w drugiej połowie XIII w., kiedy to na tronie krakowskim zasiadali kolejno książę sieradzki Leszek Czarny i książę wrocławski Henryk IV Probus. Próbowali oni wzmocnić pozycję księstwa krakowskiego i rozszerzyć swoje władanie na jak największe obszary ziem polskich. Henryk rozpoczął nawet starania o koronę królewską, ale w 1290 r. jego śmierć przerwała te zabiegi. Na mocy testamentu – z myślą o odbudowie Królestwa

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


60

Średniowiecze

Nagrobek Henryka Probusa, koniec XIV w. (Muzeum Narodowe we Wrocławiu)

Polskiego – przekazał ziemię krakowską Przemysłowi II, księciu wielkopolskiemu. Po śmierci Probusa książę wielkopolski prawdopodobnie jeszcze w 1290 r. zajął Kraków, ale nie utrzymał tam długo swoich rządów. Pretensje do władania ziemią krakowską zaczął zgłaszać bowiem król Czech Wacław II z dynastii Przemyślidów. Nie znalazłszy poparcia wśród możnowładztwa i mieszczan krakowskich, w 1291 r. Przemysł opuścił Kraków i wrócił do Wielkopolski. Nie zrezygnował jednak z ambitnych planów. Po opanowaniu Pomorza Gdańskiego, dzięki pomocy arcybiskupa gnieźnieńskiego Jakuba Świnki, uzyskał papieską zgodę na koronację i w 1295 r. został koronowany w Gnieźnie na króla Polski. Aktu tego nie uznali inni książęta piastowscy, ale stał się on symbolicznym wyrazem dążeń do złączenia ziem polskich w jeden organizm państwowy. Niestety już w następnym roku po koronacji Przemysł został zamordowany w Rogoźnie. Zamachu dokonano zapewne z polecenia margrabiów brandenburskich, którym nie podobała się rosnąca pozycja wielkopolskiego władcy. Królestwo Przemysła II rozpadło się wraz z jego bezpotomną śmiercią. Przetrwała jednak idea koronowanego władcy jako symbolu dążeń zjednoczeniowych. Pretendenci, którzy ruszyli do walki o spadek po „wielkopolskim królu”, walczyli już nie tylko o ziemie, lecz także o prawa do korony.

CZESKI KRÓL NA POLSKIM TRONIE Rywalizację o Wielkopolskę wygrał Władysław Łokietek, którego tamtejsi panowie wybrali na księcia swojej dzielnicy. Władca ten posiadał już księstwo brzeskie oraz ziemie sieradzką i łęczycką. Teraz połączył je z Wielkopolską i Pomorzem Gdańskim. Wydawało się, że zmarły król Przemysł II doczekał się godnego następcy w dziele jednoczenia kraju. Jednak wielkim rywalem Łokietka okazał się Wacław II. Zasiadający od 1291 r. na tronie krakowskim król Czech podjął rywalizację z nowym władcą Wielkopolski. Zyskawszy poparcie części możnych oraz mieszczan tej dzielnicy, Wacław ożenił się z Ryksą, córką Przemysła II, i ogłosił się prawowitym następcą jej ojca. Najechał zbrojnie na Władysława Łokietka i zmusił go do ucieczki z kraju. W ten sposób Wacław połączył w swoim ręku dwie najważniejsze dzielnice polskie – Wielkopolskę i Małopolskę – oraz Pomorze Gdańskie, Kujawy, ziemie sieradzką i łęczycką. W 1300 r. koronował się w Gnieźnie na króla Polski. Wskrzeszone przez Wacława II królestwo nie objęło wszystkich ziem polskich. Poza jego granicami pozostało Mazowsze, część księstw Dolnego Śląska oraz zhołdowane wcześniej przez władcę czeskiego księstwa górnośląskie. Mimo to nowy król Polski cieszył się dużym poparciem wśród możnych, mieszczan oraz duchowieństwa. Liczono, że ten potężny władca zapewni pokój i bezpieczeństwo wewnętrzne. Ponieważ Wacław po koronacji większość czasu spędzał w Czechach, ustanowił w Polsce urząd starosty. Ku rozczarowaniu większości małopolskiego możnowładztwa król mianował swymi namiestnikami Czechów lub Niemców. Taka polityka monarchy budziła niezadowolenie panów polskich, którzy gotowi byli nawet wzniecić bunt przeciwko królowi. Problem rozwiązała jednak śmierć Wacława II w 1305 r. Wkrótce potem, w 1306 r., zmarł jego jedyny syn i następca – Wacław III. Władza Przemyślidów w Polsce skończyła się więc ostatecznie wraz z wygaśnięciem dynastii. Jednak panowanie Wacława II było przełomowe – po raz pierwszy od 1138 r. najważniejsze polskie dzielnice zostały połączone pod jednym berłem króla Polski. ZJEDNOCZENIE I KORONACJA Problemy Wacława II w Polsce stworzyły szansę powrotu Władysława Łokietka do kraju. Dzięki poparciu węgierskiemu w 1304 r. przybył on do Małopolski, gdzie z czasem opanował Sandomierz. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 9

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Władysław Łokietek

Ziemie polskie w czasach Władysława Łokietka

Po śmierci ostatniego z Przemyślidów zdobył również Kraków. Wkrótce nowemu księciu krakowskiemu podporządkowały się także ziemie sieradzka i łęczycka, Kujawy i Pomorze Gdańskie. Nie udało się Łokietkowi na razie opanować Wielkopolski i Mazowsza oraz odzyskać zhołdowanych przez Czechy księstw śląskich. Zanim Łokietek utrwalił swoją władzę, utracił Pomorze Gdańskie. W 1308 r. Brandenburczycy zbrojnie wkroczyli do tej prowincji, a wierna księciu krakowskiemu załoga Gdańska poprosiła o pomoc Krzyżaków. Wojska zakonne sprawnie rozprawiły się z siłami brandenburskimi, ale pokonały także oddziały wierne Łokietkowi. W 1309 r. Krzyżacy opanowali całe Pomorze Gdańskie. W ten sposób od jednoczącego się kraju odpadł obszar, który łączył ziemie polskie z Bałtykiem. Był to cios nie tylko dla samego Władysława Łokietka, lecz także dla gospodarki państwa, które utraciło bezpośredni dostęp do handlu bałtyckiego. Wkrótce po utracie Pomorza polski władca musiał przeciwstawić się separatystycznym dążeniom niektórych miast Małopolski. Mieszczanie Krakowa oraz kilku innych małopolskich miast nie widzieli dla siebie możliwości rozwoju w zjednoczonej Polsce. Ich celem stało się natomiast zjednoczenie Małopolski z Królestwem Czeskim. W 1311 r. w Krakowie wybuchł bunt pod przywództwem wójta Alberta. Buntowników popierał także biskup krakowski Jan Muskata. Po stronie Władysława Łokietka opowiedziało się jednak rycerstwo, z którego pomocą bunt został stłumiony. Sukces księcia oznaczał, że rycerstwo popiera proces łączenia ziem polskich przez piastowskiego władcę i nie pozwoli mieszczaństwu Krakowa – w większości zniemczonemu – na prowadzenie polityki skierowanej przeciw Łokietkowi.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

61


62

Średniowiecze

Walczący rycerze, płaskorzeźba z zamku krzyżackiego w Malborku, XIV w.

W scenie tej znajdujemy ślady wojen prowadzonych przez zakon: rycerz z tarczą ozdobioną wizerunkiem lwa to Jan Luksemburski, król czeski i sprzymierzeniec Krzyżaków w walkach z Władysławem Łokietkiem.

Kolejnym sukcesem księcia było objęcie władzy w Wielkopolsce. Wykorzystując śmierć panującego tam Henryka głogowskiego oraz niechęć możnych i rycerstwa do jego synów, w 1314 r. Łokietek opanował tę ważną dzielnicę. Odtąd zaczął tytułować się dziedzicem Królestwa Polskiego i coraz wyraźniej dążyć do królewskiej koronacji. Starania o papieską zgodę na to przyniosły pozytywny odzew i w 1320 r. w Krakowie arcybiskup Janisław koronował Władysława Łokietka na króla Polski. Znaczenie tego aktu było olbrzymie. Na czele państwa ponownie stanął koronowany monarcha, co podkreślało suwerenność polityczną samego Łokietka i wzmacniało pozycję Polski na arenie międzynarodowej. Dwaj arcybiskupi

Jakub Świnka, w latach 1283–1314 arcybiskup gnieźnieński, był na przełomie XIII i XIV w. jednym z największych orędowników zjednoczenia państwa polskiego. Na synodzie w Łęczycy w 1285 r. nakazał, by księża głosili kazania w języku polskim. W ten sposób chciał przeciwstawić się rozprzestrzenianiu się w polskim Kościele języka niemieckiego, w tym okresie napływało bowiem do Polski wielu osadników niemieckich. Blisko współpracował z Przemysłem II i wspierał go w zabiegach o koronę królewską. Koronował również w Gnieźnie, acz niechętnie, Wacława II Czeskiego. Później jednak współdziałał z Władysławem Łokietkiem. Dzieło swego poprzednika kontynuował Janisław, arcybiskup gnieźnieński w latach 1317–1341, który wspomagał starania Władysława Łokietka o koronę królewską i dokonał aktu jego koronacji w Krakowie. Władca wysoko cenił duchownego jako polityka, mianował go nawet na urzędy świeckie. Janisław dbał również o zachowanie polskiego charakteru metropolii gnieźnieńskiej – zwalczał język niemiecki w liturgii i szkołach oraz zabraniał nadawania cudzoziemcom godności kościelnych w Polsce.

O UTRZYMANIE JEDNOŚCI Datę koronacji można uznać za symboliczne zakończenie rozbicia dzielnicowego i zjednoczenie kraju. Trzeba jednak pamiętać, że Królestwo Polskie Władysława Łokietka obejmowało tylko część ziem, którymi władał Bolesław Krzywousty. W ręku nowego króla znalazły się Małopolska i Wielkopolska, ziemie sieradzka i łęczycka oraz część Kujaw. Znaczne obszary pozostały poza granicami państwa. Pomorze Zachodnie było lennem cesarskim. Pomorze Gdańskie zostało zajęte przez Krzyżaków. Ziemia lubuska znalazła się pod władzą Brandenburgii. Piastowscy książęta Mazowsza dążyli do utrzymania niezależności od polskiego króla. Większość księstw śląskich uznała lenne zwierzchnictwo nowego króla Czech Jana Luksemburskiego, roszczącego także pretensje do polskiego tronu. Kolejny okres swoich rządów Łokietek poświęcił sprawie Pomorza Gdańskiego. Najpierw na wniosek polskiego monarchy sprawę spornego terytorium rozpatrywał sąd papieski. Krzyżacy nie uznali jednak korzystnego dla Polski wyroku. Spór mógł więc zostać rozstrzygnięty tylko zbrojnie. Wojna Polski z zakonem rozpoczęła się w roku 1327. Krzyżacy mieli przewagę militarną, a dodatkowo sprzyOjczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 9

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


63

Władysław Łokietek mierzyli się z Janem Luksemburskim. Co prawda w 1331 r. w krwawej bitwie pod Płowcami Polacy odnieśli pewien sukces, jednak nie miał on decydującego wpływu na losy wojny. W następnym roku Krzyżacy zajęli Kujawy i ziemię dobrzyńską i zmusili polskiego władcę do zawarcia rozejmu. Władysław Łokietek nie rozstrzygnął już sporu z zakonem. Zmarł w 1333 r. Nie tylko nie udało mu się odzyskać Pomorza Gdańskiego, lecz także utracił Kujawy i ziemię dobrzyńską. Dzięki nieugiętej woli w realizacji założonych celów swemu następcy pozostawił jednak zjednoczone państwo, złożone z Małopolski i Wielkopolski oraz ziem sieradzkiej i łęczyckiej.

WYKONAJ POLECENIA

1. Wskaż czynniki, które wpływały na proces jednoczenia ziem polskich. 2. Przedstaw kolejne próby jednoczenia ziem polskich od początku XIII w. do śmierci Władysława Łokietka. 3. Przedstaw polityczne i militarne działania Władysława Łokietka. Wskaż ich pozytywne i negatywne konsekwencje.

WYRAŹ OPINIĘ

Oceń, czy Władysława Łokietka możemy zaliczyć do panteonu najwybitniejszych polskich władców. Uzasadnij swoją opinię.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment książki Henryk Brodaty i jego czasy autorstwa profesora Benedykta Zientary (1928–1983).

[…] drogą ustępstw, kompromisów i elastycznej polityki, kształtował się oryginalny system, którym Henryk Brodaty zastępował starsze koncepcje monarchii. Zarzucił próby nawrotu do testamentu Krzywoustego: nie tą drogą obejmował rządy w Krakowie i połowie Wielkopolski – i w jednym, i w drugim przypadku zawdzięczał tron wyborowi, dokonanemu przez możnowładztwo. Możliwe jest wprawdzie, że szermował od czasu do czasu argumentem senioratu. […] Ale nawet jeśli Henryk Brodaty posługiwał się argumentacją nawiązującą do testamentu Krzywoustego […], to z pewnością zdawał sobie sprawę z właściwych źródeł swej władzy i potrafił sobie zjednać nie tylko dość szerokie kręgi ludzi Kościoła, ale i liczny zastęp możnowładztwa świeckiego. Znaczenie tego możnowładztwa najoczywistsze było w Małopolsce: Henryk nie żałował dowodów łaski ani wiernym Gryfitom, ani bardziej zmiennym, ale nie mniej potężnym Awdańcom. W mniejszym stopniu występuje ta hojność wobec możnych w Wielkopolsce, a najbardziej wstrzemięźliwy był Henryk, jak wiemy, na rodzinnym Śląsku. B. Zientara, Henryk Brodaty i jego czasy, Warszawa 1975, s. 271–272.

• Przedstaw, w jaki sposób, zdaniem autora tekstu, Henryk Brodaty odchodził do zasad statutu Bolesława Krzywoustego, dążąc do zdobycia władzy w kolejnych dzielnicach. • Wyjaśnij, dlaczego Henryk Brodaty podczas rozszerzania swego władztwa musiał liczyć się ze zdaniem głównych rodów możnowładczych. 2. Fragment Żywota większego św. Stanisława autorstwa Wincentego z Kielczy (XIII w.).

Bóg […] sam tylko wie, kiedy należy zlitować się nad polskim narodem i odbudować […] ruiny. […] [Królewskie insygnia są] w skarbcu krakowskiego kościoła, gdzie jest […] stolica królewska […], dopóki nie przyjdzie ten, który jest powołany przez Boga […], [ten], dla którego te insygnia są zachowane. […] I tak jak posiekał [Bolesław Śmiały] na wiele części ciało męczennika oraz rozproszył je na wszystkie wiatry – tak Bóg posiekał jego królestwo i pozwolił, by wielu książąt w nim sprawowało rządy. W obecnych czasach widzimy, jak za nasze grzechy i to królestwo wewnętrznie rozdarte Bóg wydał na podeptanie i na rozbicie przez pustoszących je sąsiadów. Lecz tak jak Boża potęga błogosławione zwłoki biskupa i męczennika połączyła ponownie bez śladu blizn oraz znakami i cudami wykazała jego świętość – tak samo stanie się, że dla zasług świętego Bóg odnowi podzielone królestwo, przywracając do dawnego stanu, umocni je sprawiedliwością i rządem, ukoronuje chwałą i sławą. H. Samsonowicz, Łokietkowe czasy, Kraków 1989, s. 3.

• Wyjaśnij, w czym autor żywota widział główną przyczynę rozbicia dzielnicowego oraz czym uzasadniał wiarę w przyszłe zjednoczenie ziem polskich. • Oceń, jaką rolę kult św. Stanisława mógł odegrać w procesie jednoczenia ziem polskich.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


64

Średniowiecze

10

Wielki król i jego państwo

PRZYPOMNIJ SOBIE • Ziemie polskie, które udało się zjednoczyć Władysławowi Łokietkowi. • Stosunki Władysława Łokietka z sąsiednimi państwami.

P

o symbolicznym zjednoczeniu Polski nadchodził czas głębokich reform, które miały doprowadzić do ujednolicenia prawno-politycznego ustroju państwa Piastów. Konieczne stawało się również wzmocnienie pozycji wobec sąsiadów i odzyskanie utraconych na ich korzyść ziem.

ODZIEDZICZONE KRÓLESTWO Następcą Władysława Łokietka został jego syn, Kazimierz zwany Wielkim (panował 1333–1370, patrz: wizerunek na pieczęci powyżej). Młody władca koronował się już w miesiąc po śmierci ojca, a ceremonia ta ponownie odbyła się w Krakowie. Nowy monarcha objął rządy w kraju, któremu Łokietek przywrócił rangę królestwa, ale nie zdołał jeszcze spoić wszystkich ziem piastowskich w jeden organizm polityczny. Wyniszczone wojnami państwo cały czas było poważnie zagrożone ze strony niektórych sąsiadów. Dodatkowo kraj wymagał poważnych reform. Kazimierz musiał szybko podjąć decyzje, które sprawy wymagają natychmiastowych działań, a które można zostawić na później. Obejmując władzę, Kazimierz Wielki miał świadomość trudnego położenia międzynarodowego swego państwa. Do tronu polskiego nadal zgłaszał pretensje czeski król Jan Luksemburski. Od północy poważnym zagrożeniem był zakon krzyżacki, który nie tylko panował nad Pomorzem Gdańskim, ale jeszcze od 1332 r. zajmował Kujawy i ziemię dobrzyńską. Jedynym wartościowym sojusznikiem pozostawały Węgry, rządzone przez Karola Roberta Andegaweńskiego, którego żoną była siostra Kazimierza, Elżbieta Łokietkówna. Polski władca rozumiał, że zasoby skarbowe i potencjał militarny państwa uniemożliwiają rozstrzygnięcie sporów z sąsiadami na drodze wojennej. Pozostawały zatem działania dyplomatyczne, które miały zapewnić pokój, aby władca zyskał czas na wewnętrzną przebudowę kraju. Zgodnie z wizją Kazimierza dopiero wzmocnione i sprawnie funkcjonujące państwo mogło ubiegać się o odzyskanie utraconych ziem. KRÓLEWSKA DYPLOMACJA – SPORY Z CZECHAMI I KRZYŻAKAMI W sporach z Czechami Kazimierz zdecydował się wykorzystać węgierskiego władcę jako mediatora. W 1335 r. w należącym do Węgier Wyszehradzie odbył się zjazd monarchów – polskiego, czeskiego i węgierskiego. W wyniku rozmów i pośrednictwa Karola Roberta Jan Luksemburski zrzekł się pretensji do polskiej korony w zamian za olbrzymią sumę odszkodowania wypłaconą przez władcę Polski. Kazimierz uzyskał więc to, na czym szczególnie mu zależało, sam zaś nie zrezygnował z polskich roszczeń do Śląska i Mazowsza, czego domagał się czeski władca.

Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 10

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Wielki król i jego państwo Zjazd w Wyszehradzie w 1335 r., fragment współczesnej ekspozycji muzealnej na wyszehradzkim zamku

Od prawej: figury Elżbiety Łokietkówny oraz Karola Roberta Andegaweńskiego. Do średniowiecznej tradycji współpracy w Europie Środkowej nawiązali prezydenci Węgier, Czechosłowacji i Polski, którzy spotkali się w Wyszehradzie w 1991 r., by zainicjować współdziałanie swoich państw w dążeniu do integracji z NATO i Unią Europejską. Działania te doprowadziły do powstania tzw. Grupy Wyszehradzkiej (patrz: s. 247). W 1339 r. ponownie doszło do spotkania trzech monarchów w Wyszehradzie. Ponieważ Kazimierz uznawał walkę o odzyskanie Pomorza za najważniejsze wyzwanie, zrezygnował wówczas z praw do tych księstw śląskich, które złożyły hołd lenny Czechom. Aby odzyskać utracone ziemie, musiałby bowiem rozpocząć wojnę z Janem Luksemburskim, co z pewnością skończyłoby się dla Polski fatalnie. W wyniku starań króla w tym samym roku w Warszawie odbył się sąd papieski w sprawie polsko-krzyżackiego sporu o Pomorze. Na mocy wyroku zakon został zobowiązany do zwrotu wszystkich zagarniętych terytoriów, a więc Pomorza Gdańskiego, Kujaw, ziem chełmińskiej, dobrzyńskiej i michałowskiej, a także wypłacenia odszkodowania królowi polskiemu. Krzyżacy złożyli jednak apelację i papież anulował postanowienia, które zapadły w Warszawie. Ostateczne zakończenie sporu z Krzyżakami przyniósł pokój zawarty w Kaliszu w 1343 r. Na mocy układu Kazimierz odzyskiwał Kujawy i ziemię dobrzyńską, a zakon zatrzymywał Pomorze oraz ziemie chełmińską i michałowską jako wieczystą jałmużnę polskiego władcy. Godząc się na takie sformułowanie, Kazimierz Wielki nie rezygnował z praw do wymienionych obszarów. Wbrew zapisom pokoju nie zaprzestał też używania tytułu pana i dziedzica Pomorza. Traktat kaliski zapoczątkował okres długotrwałego pokoju między Polską a zakonem. Czas ten strona polska wykorzystała do wzmocnienia militarnego i gospodarczego swego państwa. Zakończenie rywalizacji z Krzyżakami pozwoliło Kazimierzowi Wielkiemu podjąć jeszcze jedną próbę odzyskania Śląska. Wykorzystując śmierć Jana Luksemburskiego (1346 r.) i problemy jego następcy Karola IV, król polski rozpoczął zbrojną akcję na Śląsku. Ponieważ wojna się przedłużała i przybierała coraz bardziej niebezpieczny obrót dla Polski, Kazimierz zdecydował się na zawarcie pokoju. W 1348 r. w Namysłowie podpisano układ, na mocy którego Kazimierz ostatecznie rezygnował ze Śląska na rzecz Czech. Okazało się, że odzyskanie księstw śląskich wykraczało wówczas poza możliwości militarne państwa polskiego.

RUŚ – NOWY KIERUNEK EKSPANSJI Po zawarciu układów z cesarzem i Krzyżakami Kazimierz Wielki zainteresował się rozszerzaniem granic państwa w kierunku wschodnim. W 1340 r. został otruty Bolesław Jerzy Trojdenowicz, władca Rusi Halicko-Włodzimierskiej (Ruś Czerwona). Ten syn mazowieckiego księcia, niemający potomstwa, swoim spadkobiercą uczynił Kazimierza Wielkiego. Polski król wykorzystał zapis testamentowy i podjął działania, które miały na celu przejęcie odziedziczonego terytorium. Jeszcze w tym samym roku wkroczył na Ruś i ogłosił tam swoje panowanie. Przeciwko polskim rządom opowiedzieli się jednak nie tylko niektórzy miejscowi możni, lecz także sąsiedzi Księstwa Halicko-Włodzimierskiego – Litwini, Tatarzy, a nawet sprzymierzeni z Kazimierzem Węgrzy. Sytuacja taka zmusiła króla do organizowania kolejnych wypraw zbrojnych. Do 1366 r. niemal cała Ruś Halicko-Włodzimierska oraz część Podola i Wołynia znalazły się pod władzą polskiego monarchy. Opanowanie ziem ruskich przynosiło Polsce wymierne korzyści. Polscy kupcy dążyli do wykorzystania szlaków handlowych prowadzących przez Ruś nad Morze Czarne. Możnowładztwo widziało szansę na nowe nadania ziemskie na zdobytych terenach. Także Kościół katolicki akceptował ten kierunek polityki królewskiej, pragnął bowiem rozszerzyć swoje wpływy na nowe terytoria, co też się wkrótce stało. Włączenie Rusi Halickiej do państwa polskiego oznaczało jednak, że po raz pierwszy

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

65


66

Średniowiecze

Królestwo Polskie za panowania Kazimierza Wielkiego

w jego granicach znalazły się terytoria, które nie należały do tradycyjnego dziedzictwa Piastów. Były to też obszary zasiedlone przez Rusinów – ludność obcą Polakom etnicznie, wyznającą wschodnie chrześcijaństwo (prawosławie). Rosnący autorytet Kazimierza pozwolił mu podporządkować sobie w 1351 r. książąt mazowieckich, którzy stali się lennikami Królestwa Polskiego. W 1364 r. w Krakowie odbył się zjazd monarchów, w którym wzięli udział m.in. król Czech i cesarz Karol IV Luksemburski, król Węgier Ludwik Andegaweński, królowie Cypru i prawdopodobnie Danii oraz liczni książęta. Celem obrad było uregulowanie stosunków politycznych w Europie Środkowej. Mimo że omawiane kwestie nie dotyczyły bezpośrednio Polski, to sam fakt wybrania Krakowa na miejsce zjazdu podnosił prestiż polskiego państwa i autorytet jego władcy. OCENY, DYSKUSJE, SPORY

Dalekosiężne konsekwencje dyplomacji Kazimierza Wielkiego są różnie oceniane przez historyków. Rezygnacja z praw do Śląska często jest traktowana jako największy polityczny błąd króla, mimo że pozwoliła Kazimierzowi skierować działania na inne obszary i poszerzyć granice Królestwa Polskiego. Z kolei w wyniku ekspansji na wschód Polska z kraju jednolitego pod względem etnicznym i wyznaniowym stawała się państwem wielu narodów, religii i kultur. Skutki tego procesu – pozytywne i negatywne – widoczne w kolejnych wiekach również są dyskutowane w historiografii.

Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 10

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Wielki król i jego państwo REFORMY PRAWNO-USTROJOWE Po okresie rozbicia dzielnicowego kluczowym wyzwaniem dla polskiego władcy stała się unifikacja wszystkich ziem Królestwa Polskiego, czyli zatarcie różnic między poszczególnymi prowincjami i wzmocnienie wśród ich mieszkańców poczucia ogólnopaństwowej jedności. Ważnym krokiem w tym kierunku były centralizacja i usprawnienie administracji państwa. Monarcha powołał urzędy centralne (m.in. urząd podkanclerzego, podskarbiego, marszałka) działające ponad dawnymi podziałami dzielnicowymi. Obejmowali je głównie przedstawiciele możnowładztwa. Kazimierz nie zlikwidował ponadto urzędów starostów (wprowadzonych przez Wacława II), lecz powierzał im zadanie administrowania poszczególnymi prowincjami państwa. W sprawowaniu rządów istotną rolę odgrywała wspomagająca monarchę rada królewska. Z kolei dzięki zjazdom dzielnicowym lub ogólnopaństwowym również przedstawiciele możnych, rycerstwa, duchowieństwa i mieszczan brali udział w podejmowaniu najważniejszych decyzji dotyczących państwa. Kazimierz podjął się także reformy prawa, ponieważ na obszarach dawnych dzielnic obowiązywały różne regulacje prawne. Nie udało się jednak wprowadzić w całym królestwie jednolitych przepisów. Powstały dwa osobne statuty dla Wielkopolski (ogłoszony w Piotrkowie) i dla Małopolski (w Wiślicy). Te tzw. statuty wiślicko-piotrkowskie opierały się na obowiązującym wcześniej prawie zwyczajowym. W ich redakcji brał udział wybitny prawnik i współpracownik króla Jarosław Bogoria, arcybiskup gnieźnieński. Reformowano również system sądownictwa. Dla spraw rycerstwa i możnowładztwa tworzono sądy ziemskie i grodzkie. Osobnym prawom i sądom dla poszczególnych stanów* – tak jak we wcześniejszym okresie – podlegali członkowie duchowieństwa, mieszczaństwa i chłopstwa. Dodatkowo ponad sądami w poszczególnych miastach powołano w Krakowie sąd odwoławczy dla mieszczan. Biorąc pod uwagę wspomniane wyżej przemiany, można stwierdzić, że w czasach Kazimierza Wielkiego pojawiały się w Polsce elementy ustroju monarchii stanowej*. W tym okresie zaczęła się kształtować w Polsce nowa koncepcja państwa, którą wyrażało łacińskie określenie Corona Regni Poloniae – Korona Królestwa Polskiego. Termin ten oznaczał odejście od patrymonialnej formy ustrojowej, na rzecz pojmowania państwa jako instytucji odrębnej od osoby władcy, ograniczonego obowiązującymi w kraju prawami (chociaż nikt nie podważał praw króla do dziedzicznego przekazywania tronu swoim następcom). Monarcha miał odgrywać rolę gwaranta i strażnika praw. Państwo miało być suwerenne, a wszystkie ziemie należące do Korony – niepodzielne. OBRONNOŚĆ, GOSPODARKA, SKARB, EDUKACJA Ważną dziedziną działalności Kazimierza Wielkiego było wzmocnienie obronności państwa. Podstawą sił zbrojnych kraju było pospolite ruszenie, złożone z rycerstwa, które zostało objęte obowiązkiem wojskowym ze względu na posiadane majątki ziemskie. Obowiązek zbrojnego stawania na wojnę król rozszerzył również na wójtów i sołtysów. Kazimierz wzniósł też wiele warownych zamków, zwłaszcza na pograniczu z Czechami, oraz otoczył murami obronnymi liczne miasta. Obowiązek obrony tych ostatnich spoczywał na mieszczanach. Zamek w Będzinie, wzniesiony przez Kazimierza Wielkiego

Konieczność obrony granic państwa i ochrony ważnych szlaków handlowych powodowała wznoszenie licznych kamiennych lub ceglanych zamków warownych. Szczególną rolę w tym systemie spełniało zabezpieczenie pogranicza polsko-czeskiego. Stąd na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej powstał cały system umocnień i warowni, zwany dzisiaj Szlakiem Orlich Gniazd. » Stan – grupa społeczna, którą wyróżnia wyraźnie odrębna pozycja prawna; przynależność do stanów była dziedziczna (wyjątkiem było duchowieństwo). » Monarchia stanowa – ustrój, w którym monarcha jest gwarantem przestrzegania praw stanowych; dysponuje profesjonalnym aparatem urzędniczym i sądowym; władza panującego jest ograniczona przez obowiązujące prawo i istnienienie reprezentacji stanów, uczestniczących w stanowieniu praw.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

67


68

Średniowiecze Aktywna polityka Kazimierza w różnych dziedzinach wymagała sporych nakładów finansowych. Miały je zapewnić reformy gospodarcze, a szczególnie reforma królewskiego skarbu, polegająca na zapewnieniu różnych źródeł dochodów, z których podstawowym był podatek poradlne. Wielkość ściąganych podatków była zależna od zamożności kraju, król wspierał więc lokowanie nowych miast i wsi. Wykazywał się także dużą troską o rozwój ośrodków miejskich, którym nadawał przywileje. Rozwojowi gospodarczemu miała sprzyjać reforma monetarna. Aby ujednolicić system pieniężny państwa po okresie rozbicia dzielnicowego, zamiast starych denarów Kazimierz wprowadził nowy rodzaj srebrnego pieniądza – grosz krakowski. Posunięcie to spowodowało wzmocnienie znaczenia polskiej waluty w handlu międzynarodowym. Grosz krakowski Kazimierza Wielkiego

Na awersie widać koronę i łaciński napis: Kazimirvs Primvs Dei Gratia Rex Polonie (Kazimierz Pierwszy z Łaski Bożej Król Polski), natomiast na rewersie znajdują się orzeł i napis: Grossi Cracoviensses (grosz krakowski). Czasy Kazimierza Wielkiego to także okres przemian w szkolnictwie. Rozwijały się – prowadzone już wcześniej przez instytucje kościelne – szkoły przy parafiach czy katedrach. Budowa nowoczesnego państwa, wprowadzenie reformy prawa i sądownictwa wymagały jednak odpowiednio przygotowanych kadr urzędniczych, zwłaszcza prawników. Polska potrzebowała ludzi wykształconych i jednocześnie znających krajowe realia. Dlatego król podjął w Rzymie starania o zgodę papieża na utworzenie w Królestwie Polskim uniwersytetu. Otrzymawszy takie pozwolenie, w 1364 r. ufundował Akademię Krakowską. Zgodnie z głównym celem, który przyświecał królowi tworzącemu uczelnię, największym wydziałem pierwszego polskiego uniwersytetu był wydział prawa. Statut akademii współtworzył wybitny duchowny, doradca władcy i kanclerz, Janusz Suchywilk (późniejszy arcybiskup gnieźnieński).

SUKCESJA ANDEGAWEŃSKA Kazimierz Wielki zmarł w 1370 r. jako ostatni męski przedstawiciel królewskiej linii Piastów. Zostawił jednak uregulowaną kwestię następstwa tronu. Już w 1339 r. w Wyszehradzie zawarł układ sukcesyjny z Karolem Robertem Andegaweńskim, przewidujący możliwość objęcia rządów w Polsce przez Andegawenów w przypadku bezpotomnej śmierci Kazimierza. Król nie spodziewał się, że do tego dojdzie, jednak mimo kilku małżeństw nie doczekał się syna. Następcą ostatniego piastowskiego króla został jego siostrzeniec Ludwik Andegaweński, w Polsce zwany Węgierskim (panował 1370–1374). Był on synem Karola Roberta i Elżbiety Łokietkówny, przez co znaczna część polskiego możnowładztwa widziała w nim naturalnego następcę polskich władców. Nowy monarcha połączył unią personalną* oba państwa, ale większość czasu spędzał na Węgrzech. Ważnym problemem dla tego władcy była kwestia następstwa na polskim tronie. Wobec braku męskiego potomka Ludwik Węgierski chciał, by po jego śmierci władzę w Królestwie Polskim przejęła jedna z jego córek. Podjął więc starania, aby uzyskać na to zgodę polskiego możnowładztwa. W 1374 r. w Koszycach, w zamian za poparcie planów sukcesyjnych, król nadał polskiemu rycerstwu przywilej. Zwolnił w nim członków tego stanu z podatków, z wyjątkiem poradlnego, które obniżył do 2 groszy z łanu chłopskiego. Ograniczał ponadto udział rycerstwa w pospolitym ruszeniu tylko do terytorium Królestwa Polskiego. Za wszelkie wyprawy poza granice państwa rycerstwo miało otrzymywać wynagrodzenie. Król gwarantował również, że wszelkie urzędy w Polsce będą obsadzane wyłącznie Polakami. Ten pierwszy przywilej generalny, czyli obejmujący cały stan, wzmacniał znacząco pozycję społeczno-polityczną rycerstwa w stosunku do innych warstw społecznych, jak i samego króla. Ludwik zmarł w 1382 r., nie doczekawszy się męskiego potomka. Zgodnie z układem koszyckim na następczynię tronu w Królestwie Polskim możni i rycerstwo wybrali jego młodszą córkę – Jadwigę. » Unia personalna – związek dwóch lub więcej państw, które łączy osoba wspólnego władcy, z zachowaniem odrębnych instytucji państwowych (np. urzędów, systemów skarbowych, armii). Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 10

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


69

Wielki król i jego państwo WYKONAJ POLECENIA

1. Przedstaw główne kierunki polityki zagranicznej Kazimierza Wielkiego i wskaż konsekwencje królewskich działań. 2. Scharakteryzuj reformy wewnętrzne Kazimierza Wielkiego. Określ główne cele, które stawiał sobie monarcha. 3. Oceń znaczenie rządów Ludwika Andegaweńskiego dla wzmacniania pozycji rycerstwa (stanu szlacheckiego) w Królestwie Polskim.

WYRAŹ OPINIĘ

Oceń, czy Kazimierz Wielki słusznie otrzymał od potomnych swój przydomek. Sporządź bilans sukcesów i porażek króla oraz przeanalizuj dalekosiężne skutki jego polityki.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment statutów Kazimierza Wielkiego, połowa XIV w.

III. Każdy rycerz lub zwykły żołnierz ma stawać na wyprawę pod pewną wybraną przez siebie chorągwią. C. XX. Ponieważ zaś na zbrojnym rycerstwie polega honor króla i obrona całego królestwa, przeto każdy szlachcic [rycerz] obowiązany jest stosownie do swych dochodów i posiadanych dóbr służyć rzeczypospolitej pewną ilością zbrojnych. VII. Aby zaś ciężar, który przede wszystkim wszystkich dotyka, między wielu rozdzielony, łatwiejszym był do zniesienia, postanawiamy, że wszyscy sołtysi, bez różnicy, osób tak świeckich, jak duchownych, wedle ich zdolności, obowiązani są iść z nami na każdą wyprawę. VIII. Ponieważ nikt nie może być prawa swego pozbawiony i ponieważ wielu duchownych w królestwie naszym, dzierżąc dobra rodzinne, zwykli się usuwać od obowiązku służby wojskowej winnej nam i królestwu na wyprawach, pod płaszczykiem, przynależności do kleru, postanawiamy, że duchowni tacy, jakiegokolwiek by byli stanu, winni albo ruszać z nami osobiście na każdą wyprawę, wedle jakości ich dóbr, albo też dobra te winni przekazać najbliższym swoim braciom świeckim. Jeśliby ani jednego, ani drugiego uczynić się nie starali, dobra ich jakiekolwiek postanawiamy na zawsze przyłączyć do królestwa naszego [tzn. skonfiskować]. J. Dąbrowski, Utwierdzenie państwa polskiego (1321–1384), Kraków 1923, s. 16 („Teksty Źródłowe do Nauki Historii w Szkole Średniej”, z. 21).

• Wyjaśnij, w jaki sposób w statutach został uzasadniony obowiązek służby wojskowej rycerstwa. • Określ, jakie grupy społeczne, oprócz rycerstwa, zostały zobowiązane na mocy statutów do służby wojskowej. W jaki sposób zostało to uzasadnione w tekście statutów? 2. Fragment statutu Akademii Krakowskiej, 1364 r.

W Imię Pańskie Amen. [...] My, Kazimierz, z Bożej łaski król polski [...], bacząc na to, co dobre i nie wątpiąc, że to duchowieństwu i poddanym królestwa naszego pożytek przyniesie, postanowiliśmy w mieście naszym Krakowie wyznaczyć, obrać, ustanowić i urządzić miejsce, na którym by studium generalne [uniwersytet] w każdym dozwolonym wydziale kwitło i dla przyszłości na wieczne czasy tym pismem jego istnienie zapewnić chcemy. Niechże więc tam będzie nauk przemożnych perła, aby wydawała męże dojrzałością rady znakomite, ozdobą cnót świetne, a w rożnych umiejętnościach biegłe. Niechaj otworzy się orzeźwiające źródło, a z jego pełności niech czerpią wszyscy naukami napoić się pragnący. Do tego to miasta Krakowa niechaj zjeżdżają się swobodnie i bezpiecznie wszyscy mieszkańcy nie tylko królestwa naszego i krajów przyległych, ale i inni, z różnych części świata, którzy pragną nabyć tę przesławną perłę wiedzy. [...] chcemy być panem łaskawym i tak dla wszystkich, jak i dla każdego z osobna praw, przywilejów, swobód i statutu i wszystkich innych zwyczajów w studiach generalnych bolońskim i padewskim przestrzeganych i zachowywanych, chronić, bronić i niemi się opiekować pragniemy. Urządzamy odtąd szkoły [wydziały] potrzebne dla czynienia prawa kanonicznego, cywilnego, nauk lekarskich i umiejętności wyzwolonych i wyznaczamy mieszkania przyzwoite dla doktorów, mistrzów, scholarów, pisarzy, księgarzy [...]. Chcemy także, aby scholarzy własnego mieli rektora, któryby ich sądził w sprawach cywilnych i miał jurysdykcję zwyczajną nad wszystkimi, którzy by w mieście Krakowie dla studiów mieszkali. Wszyscy więc pomienionemu rektorowi przysiąc i jego słuchać mają [...]. J. Dąbrowski, Utwierdzenie państwa polskiego (1321-1384), Kraków 1923, s. 21–22 („Teksty Źródłowe do Nauki Historii w Szkole Średniej”, z. 21).

• Wyjaśnij, w jaki sposób król uzasadniał konieczność utworzenia w Polsce uniwersytetu. • Na podstawie tekstu przedstaw, jak miała wyglądać struktura organizacyjna Akademii Krakowskiej. • Określ, na których starszych, zagranicznych uczelniach wzorowali się twórcy polskiego uniwersytetu.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


70

Średniowiecze

11

Jagiellonowie

Litewska dynastia na polskim tronie

PRZYPOMNIJ SOBIE • Postanowienia i konsekwencje nadania przywileju koszyckiego. • Związki Andegawenów z ostatnimi Piastami na polskim tronie.

Z

godnie z układem koszyckim, zawartym między Ludwikiem Węgierskim a polską szlachtą*, po śmierci tego władcy polski tron miał przypaść jednej z córek Andegawena. Kiedy król zmarł, w Polsce wybrano na tron młodszą córkę Ludwika – Jadwigę (panowała 1384–1399).

UNIA POLSKI Z LITWĄ W 1384 r. Jadwiga została koronowana na króla Polski (nie była żoną władcy, lecz pełnoprawnym monarchą). Dla możnowładztwa najważniejszą sprawą stało się teraz małżeństwo panującej. Ostatecznie postanowiono oddać jej rękę Jagielle, pogańskiemu władcy Wielkiego Księstwa Litewskiego. Ten projekt wiązał się z planami sięgającymi znacznie dalej niż tylko królewskie zaślubiny. Polska i Litwa miały wspólnego wroga – zakon krzyżacki, którego działanie było w dużej mierze uzasadniane ideą walki z poganami i ich zbrojnego nawracania. Natomiast pogańscy Litwini dążyli do pokojowego przyjęcia chrześcijaństwa, co mogła im umożliwić właśnie Polska. Również polski Kościół katolicki był zainteresowany związkiem z Litwą, gdyż dostrzegał możliwość prowadzenia działalności misyjnej na jej terytorium. Przekonawszy Jadwigę do planów małżeństwa z Jagiełłą, w 1385 r. w Krewie panowie polscy zawarli z wielkim księciem litewskim układ o unii między oboma państwami. W zamian za rękę Jadwigi i polską koronę Jagiełło zobowiązywał się do przyjęcia chrztu oraz chrystianizacji Litwy i połączenia jej z Polską, a także odzyskania ziem utraconych przez Królestwo Polskie. W 1386 r. Jagiełło przybył do Krakowa i przyjął chrzest, na którym otrzymał imię Władysław, następnie zawarł ślub z Jadwigą i został koronowany na króla Polski. Tak rozpoczęły się blisko dwustuletnie rządy dynastii Jagiellonów w Polsce i trwający ponad 400 lat okres unii polsko-litewskiej. Jadwiga Andegaweńska

Po zaślubieniu Jagiełły Jadwiga współrządziła z mężem. Osobiście angażowała się w kontakty dyplomatyczne z Krzyżakami i Węgrami oraz chrystianizację Litwy. Będąc osobą wykształconą, rozumiała znaczenie nauki dla rozwoju państwa. Zapisała w testamencie swoje klejnoty Akademii Krakowskiej, która podupadła w czasach Ludwika Węgierskiego. Dzięki temu możliwa była odbudowa uniwersytetu. Królowa zmarła w wieku 25 lat w czasie połogu, po urodzeniu córki Elżbiety, która żyła niecały miesiąc. Jadwiga słynęła z pobożności i z chwilą śmierci została otoczona kultem, choć błogosławioną, a następnie świętą ogłoszono ją dopiero w XX w. Jej kanonizacji dokonał w 1997 r. papież Jan Paweł II. Od początku rządów Władysława Jagiełły (panował w Polsce 1386–1434) problemem było rozumienie unii przez obie strony. Polacy uważali, że król zobowiązał się do inkorporacji (łac. incorporatio » Szlachta (niem. Geschlecht – ród) – stan społeczny wywodzący się z rycerstwa, ukształtowany w państwach europejskich w okresie późnego średniowiecza, wyróżniający się przywilejami politycznymi i ekonomicznymi. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 11

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


71

Jagiellonowie – wcielenie), czyli włączenia Litwy w granice Królestwa Polskiego. Litwini natomiast, z Jagiełłą na czele, rozumieli unię jako związek dwóch samodzielnych państw, połączonych jedynie osobą wspólnego monarchy, czyli jako unię personalną. Spory na tym tle wzmogły się po śmierci Jadwigi i konieczne było zawarcie kolejnego porozumienia. W 1401 r. podpisano unię wileńsko-radomską, która gwarantowała niezależność polityczną Wielkiego Księstwa Litewskiego i sankcjonowała tylko personalny charakter związku obu państw. Dodatkowo dożywotnio wielkim księciem Litwy został brat stryjeczny Jagiełły Witold, który podlegał jednak zwierzchnictwu króla polskiego. W 1413 r. w Horodle z inicjatywy Władysława Jagiełły został zawarty kolejny układ między Polską a Litwą. Na mocy nowego aktu unii Litwa miała pozostać niezależnym państwem również po śmierci Witolda. Wprowadzono na jej terytorium nowe urzędy – wojewody i kasztelana – co w przyszłości miało upodobnić ustrój terytorialny Wielkiego Księstwa i Królestwa Polskiego. Miały odbywać się ponadto wspólne polsko-litewskie zjazdy, ułatwiające polityczne współdziałanie obu państw. Akt horodelski czynił z unii polsko-litewskiej sojusz dwóch równorzędnych państw oraz był podstawą nowych wspólnych wystąpień przeciwko zakonowi krzyżackiemu. Jadwiga Andegaweńska i Władysław Jagiełło, pomnik wystawiony w Krakowie w pięćsetną rocznicę unii krewskiej

Pomnik jest świadectwem „polityki historycznej” prowadzonej przez autonomiczne polskie władze Galicji (zaboru austriackiego). Ważną rolę odgrywała w ich działaniach idea upamiętniania wybitnych Polaków oraz ważnych wydarzeń z dziejów Polski. Dzieła sztuki – podobnie jak np. literatura – miały skłonić Polaków do refleksji nad narodową historią, nad skutkami decyzji podejmowanych w minionych latach czy stuleciach. Pod koniec XIX w. tego rodzaju działalność była najczęściej niemożliwa zarówno w zaborze pruskim, jak i rosyjskim (zwłaszcza w trudnym okresie po upadku powstania styczniowego).

POGROMCA KRZYŻAKÓW Zawarcie unii w Krewie oraz rozpoczęcie chrystianizacji Litwy, ostatniego państwa pogańskiego w Europie, było ciosem dla Krzyżaków. Z jednej strony tracili oni pretekst do dalszych najazdów na litewską Żmudź, z drugiej zaś połączone siły polsko-litewskie mogły stanowić poważne zagrożenie dla zakonu. Dlatego Krzyżacy prowadzili akcję propagandową, zarzucając Litwinom tylko pozorne przyjęcie chrztu, a nawet popierali Witolda przeciwko Jagielle. Działania te zaostrzały stosunki zakonu z Polską, która cały czas domagała się zwrotu Pomorza Gdańskiego. Zwolennikiem zbrojnego rozstrzygnięcia konfliktu był wielki mistrz zakonu Ulrich von Jungingen, który wierzył w zwycięstwo oręża krzyżackiego. W 1409 r. rozpoczęła się tzw. wielka wojna. Najpierw na Żmudzi (zajętej przez zakon pod koniec XIV w.) wybuchło antykrzyżackie powstanie, popierane przez Witolda i Jagiełłę. Krzyżacy z kolei zagarnęli należącą do Polski ziemię dobrzyńską. Po kilkumiesięcznych przygotowaniach siły polsko-litewskie wkroczyły na terytorium państwa zakonnego. Kierujące się na Malbork wojska Jagiełły Krzyżacy usiłowali powstrzymać pod Grunwaldem (15 lipca 1410 r.). Rozegrana tam bitwa – największa w historii zmagań Polski z Krzyżakami – zakończyła się sukcesem sił polskich i litewskich. Poległ sam wielki mistrz. Zwycięski Władysław Jagiełło podjął zaś nieudaną próbę opanowania zakonnej stolicy w Malborku. W 1411 r. obie strony zdecydowały się na zawarcie pokoju w Toruniu. Na jego mocy Polska odzyskała ziemię dobrzyńską, a Litwie zakon zwrócił Żmudź (tylko na czas życia Witolda i Jagiełły). Krzyżacy mieli wypłacić też stronie polskiej odszkodowanie i wysoki okup za jeńców. Postanowienia pokoju toruńskiego były niewspółmierne do polsko-litewskiego sukcesu odniesionego pod Grunwaldem. Polska nie odzyskała Pomorza Gdańskiego, na czym najbardziej jej zależało. Jednakże potęga Krzyżaków została złamana, co spowodowało narastanie niezadowolenia ludności państwa krzyżackiego z rządów zakonu. Musiały też pojawić się pytania o słuszność racji głoszonych przez Krzyżaków, skoro w bitwie – uznawanej w tamtych czasach za sąd boży – ponieśli oni klęskę.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


72

Średniowiecze ZAPEWNIENIE SUKCESJI Zwycięstwo grunwaldzkie wzmocniło pozycję Władysława Jagiełły w Królestwie Polskim, ale wciąż nierozwiązana pozostawała kwestia następstwa tronu. Władca nie miał bowiem dzieci z małżeństwa z Jadwigą, a zgodnie z prawem tron polski miał być dziedziczony w rodzie Andegawenów. W takiej sytuacji po śmierci Jadwigi Jagiełło zostawał jedynie dożywotnim królem Polski. Dopóki nie miał męskiego potomka, problem dziedziczenia korony nie istniał. Jednak gdy z czwartego małżeństwa urodzili mu się dwaj synowie, zaczął zabiegać o zapewnienie im następstwa na tronie polskim. W tym celu nadawał szlachcie kolejne przywileje. W zamian za ustępstwa ze strony króla szlachta zgodziła się, że po śmierci Jagiełły wybierze jednego z jego synów na polskiego monarchę. W latach 1430 i 1433 Jagiełło wydał przywileje jedlnieńsko-krakowskie, w których znalazła się m.in. gwarancja nietykalności osobistej szlachcica bez wyroku sądowego (łac. neminem captivabimus nisi iure victum – nikogo nie uwięzimy inaczej jak tylko na drodze sądowej). Zapis ten stał się później jednym z fundamentów szlacheckiej wolności w Polsce.

KRÓL POLSKI I WĘGIER Po śmierci Władysława Jagiełły szlachta powołała na polski tron starszego syna zmarłego króla – Władysława III, zwanego później Warneńczykiem (panował 1434–1444). Ten dziesięcioletni wówczas władca nie mógł samodzielnie rządzić, stąd władzę w państwie sprawowała rada królewska, w której czołową rolę odgrywał biskup krakowski Zbigniew Oleśnicki. On też stał się kreatorem zarówno wewnętrznej, jak i zewnętrznej polityki państwa. Zwłaszcza w tej drugiej święcił triumfy. Był inicjatorem polityki dynastycznej Jagiellonów – dzięki jego staraniom w 1440 r. Władysław III został wybrany również na króla Węgier. Węgry były wówczas zagrożone ekspansją muzułmańskiej Turcji. Papiestwo zaś dążyło do zorganizowania na terytorium węgierskim nowej krucjaty przeciwko szerzącym się w Europie wpływom islamu. Mimo sprzeciwu części węgierskiego możnowładztwa oraz negatywnej oceny tej inicjatywy przez stronę polską Władysław III zdecydował się zaatakować Turków. Wojna rozpoczęła się w 1444 r., a decydująca bitwa rozegrała się pod Warną. Wojska chrześcijańskie zostały pokonane przez Turków, a młody monarcha poniósł śmierć w walce (stąd przydomek – Warneńczyk). Śmierć króla zakończyła, zaledwie po czterech latach, drugą personalną unię polsko-węgierską. Grobowiec Władysława Warneńczyka na Wawelu, 1906 r.

Po bitwie pod Warną ciała władcy nigdy nie odnaleziono. Pusty jest zarówno sarkofag na Wawelu, jak i grobowiec króla umieszczony w poświęconym mu mauzoleum w Warnie, w dzisiejszej Bułgarii. Wokół śmierci władcy narosło wiele legend. Jeden z dzisiejszych historyków twierdzi nawet, że Władysław przeżył bitwę, następnie zamieszkał na portugalskiej wyspie Maderze, a jego synem miałby być odkrywca Ameryki – Krzysztof Kolumb. Ta koncepcja nie znajduje jednak żadnego potwierdzenia źródłowego i należy raczej do fantastycznych teorii niż realnych hipotez historycznych.

ZDOBYWCA POMORZA GDAŃSKIEGO Klęska pod Warną mocno skomplikowała sytuację Polski. Jeszcze bowiem za życia Władysława Warneńczyka, w 1440 r., panowie litewscy bez porozumienia z polską szlachtą obwołali wielkim księciem młodszego syna Jagiełły – Kazimierza Jagiellończyka. Było to równoznaczne z zerwaniem unii polsko-litewskiej. Wobec śmierci Władysława III polska szlachta wezwała władcę Litwy do objęcia tronu Królestwa Polskiego. Kazimierz dążył jednak do uzyskania jak największej niezależności i żądał potwierdzenia odrębności politycznej Litwy od Polski oraz nie wyrażał zgody na zatwierdzenie doOjczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 11

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


73

Jagiellonowie tychczasowych przywilejów szlacheckich. Ostatecznie polska szlachta potwierdziła niezależność państwa litewskiego i Kazimierz Jagiellończyk został koronowany na króla Polski (panował 1447–1492). Królestwo Polskie i Wielkie Księstwo Litewskie ponownie zostały połączone unią personalną. Najważniejszą kwestią w polityce zagranicznej nowego władcy było rozstrzygnięcie sprawy Pomorza Gdańskiego. Po klęsce z 1410 r. zakon zaczął powoli odbudowywać swoje znaczenie. Wiązało się to Tablica ukazująca Zbigniewa Oleśnickiego jako fundatora bursy jednak z wyzyskiem podatkowym poddanych państwa krzyżackiego. dla krakowskich studentów, 1453 r. W 1440 r. szlachta i mieszczanie miast pruskich utworzyli antykrzy(kopia wmurowana w ścianę żacki Związek Pruski. Jego członkowie dążyli do uzyskania takich Collegium Maius Uniwerstytetu Jagiellońskiego) swobód i przywilejów, jakie obowiązywały w Polsce. Krzyżacy nie tylko nie zamierzali iść na jakiekolwiek ustępstwa, lecz uznali związek Zbigniew Oleśnicki (1389–1455) karierę za nielegalny i nakazali jego rozwiązanie. Wówczas członkowie związrozpoczął w kancelarii królewskiej ku wypowiedzieli posłuszeństwo zakonowi i zwrócili się do Kazimieza czasów Jagiełły i stał się zaufanym rza z prośbą o pomoc. W 1454 r. monarcha ogłosił akt inkorporacji doradcą króla. W 1423 r. został mianowany Pomorza i Prus do Polski – wypowiedział w ten sposób wojnę zakobiskupem krakowskim. W czasach nowi. Przeszła ona do historii jako wojna trzynastoletnia (1454–1466). Władysława Warneńczyka odgrywał Wojna rozpoczęła się przegraną polskiego rycerstwa w bitwie czołową rolę w radzie koronnej i wywierał pod Chojnicami (1454 r.). Dzięki finansowemu wsparciu ze strony decydujący wpływ na sprawy państwa. miast pruskich oraz skłonieniu polskiej szlachty do opodatkowania Po wstąpieniu na tron Kazimierza się na potrzeby wojny król zaczął organizować wojska zaciężne*. Jagiellończyka utracił swe wpływy. Otaczał Ich wyszkolenie i uzbrojenie zdecydowanie przewyższały bojową opieką Akademię Krakowską. Był także wartość szlacheckiego pospolitego ruszenia. Jednak dopiero popierwszym Polakiem mianowanym przez czątek lat sześćdziesiątych przyniósł Polsce militarne sukcesy. papieża kardynałem. Polskie zwycięstwo pod Świecinem, pokonanie floty zakonnej na Zalewie Wiślanym oraz zdobycie Chojnic skłoniły Krzyżaków do podjęcia rozmów pokojowych. Zakończyły się one w 1466 r. podpisaniem pokoju w Toruniu. Na jego mocy do państwa polskiego – po 158 latach – wracało Pomorze Gdańskie, a wraz z nim także ziemie chełmińska i michałowska. Polska uzyskała również Malbork i Elbląg oraz terytorium biskupstwa warmińskiego. Te wszystkie nabytki utworzyły nową polską prowincję zwaną Prusami Królewskimi. Natomiast reszta ziem państwa krzyżackiego, ze stolicą w Królewcu, zwana odtąd Prusami Zakonnymi, stała się lennem Polski. Każdy obejmujący urząd wielki mistrz zakonu musiał złożyć hołd polskiemu władcy. Szczególne znaczenie miało odzyskanie przez Polskę dostępu do Bałtyku, gdyż przyspieszyło ono rozwój gospodarczy państwa. Aby skłonić szlachtę do udziału w wojnie trzynastoletniej, w 1454 r. Kazimierz Jagiellończyk nadał przywilej cerekwicko-nieszawski, w którym zobowiązał się, że nie ustanowi nowych praw ani nie nałoży nowych podatków bez zgody szlachty zebranej na sejmikach ziemskich.

OJCIEC KRÓLÓW W działaniach Kazimierza Jagiellończyka wielkie znaczenie miała polityka dynastyczna. Mający sześciu synów król starał się zapewnić im panowanie nie tylko w Polsce i Wielkim Księstwie Litewskim, lecz także w krajach sąsiadujących z władztwem Jagiellonów. Pierwsza szansa pojawiła się w 1471 r., gdy bezpotomnie zmarł król Czech Jerzy z Podiebradów. Wówczas Czesi wybrali na króla Władysława Jagiellończyka, najstarszego syna polskiego monarchy. Również » Wojsko zaciężne – oddziały składające się z ludzi zajmujących się zawodowo rzemiosłem wojennym, zaciągniętych (zwerbowanych) na służbę na określony czas i otrzymujących w zamian umówione wynagrodzenie (żołd).

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


74

Średniowiecze tron węgierski znajdował się w sferze zainteresowań Jagiellonów. Kiedy w 1490 r. zmarł król Maciej Korwin, Węgrzy zaczęli szukać sojusznika przeciwko tureckiemu zagrożeniu. Dlatego też ich nowym władcą został ówczesny król Czech – Władysław. Odtąd pod panowaniem Jagiellonów znalazły się cztery państwa europejskie. Nie zmieniła tego śmierć Kazimierza Jagiellończyka w 1492 r., gdyż na tron Królestwa Polskiego został powołany wówczas Jan Olbracht, na litewski zaś Aleksander – synowie zmarłego władcy. W 1497 r. Jan Olbracht zorganizował wyprawę zbrojną do Mołdawii w celu przywrócenia zwierzchnictwa Polski nad tym księstwem, które złożyło hołd lenny imperium osmańskiemu. Wyprawa zakończyła się całkowitą klęską polskiego monarchy. Jego wojska zostały pokonane przez wiernego Turcji księcia Stefana Wielkiego. Z wydarzeniami tymi związane jest powiedzenie: „Za króla Olbrachta wyginęła szlachta”, które wyrażało niechęć polskiej szlachty do tej niefortunnej wyprawy wojennej. W konsekwencji przywilejów nadawanych w XIV i XV w. polscy władcy byli zmuszeni do podejmowania najważniejszych decyzji państwowych za zgodą szlachty. Pod koniec XV stulecia stopniowo kształtowała się praktyka, że sejmiki ziemskie wysyłały swych reprezentantów na ogólnopaństwowe zjazdy, w których brali też udział król i ważniejsi urzędnicy. Zgromadzenie takie, które zebrało się w Piotrkowie w 1493 r., za panowania Jana Olbrachta, jest uznawane za pierwszy w pełni ukształtowany, dwuizbowy sejm walny. Składał się on z króla, senatu i izby poselskiej. Tę ostatnią tworzyli posłowie wybierani na szlacheckich sejmikach ziemskich. W senat zaś przekształciła się rada królewska, złożona z najwyższych świeckich i duchownych dostojników państwa. Powstał wówczas polski parlament, który w takiej formie przetrwał trzysta lat, aż do rozbiorów. Pod koniec XV w. Jagiellonowie – obok niemieckich Habsburgów i francuskich Walezjuszów – należeli do grona trzech najpotężniejszych dynastii Europy. Panowali w czterech państwach Europy

Państwa jagiellońskie w drugiej połowie XV w. oraz Pomorze Gdańskie i Prusy Zakonne po II pokoju toruńskim z 1466 r. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 11

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


75

Jagiellonowie Środkowo-Wschodniej. Nie udało im się jednak stworzyć dynastycznego mocarstwa. Brak współpracy między monarszymi krewniakami sprawił, że taki stan posiadania dynastii jagiellońskiej udało się zachować tylko do początków XVI w.

WYKONAJ POLECENIA

1. Scharakteryzuj główne przyczyny zawierania kolejnych unii między Polską a Wielkim Księstwem Litewskim. 2. Przedstaw główne etapy zmagań Polski z zakonem krzyżackim w XV w. i oceń ich skutki. 3. Oceń skuteczność polityki dynastycznej Jagiellonów w XV w. Wskaż jej mocne i słabe strony. 4. Wyjaśnij, czym mogli się kierować Polacy, którzy doprowadzili do wystawienia nagrobka Władysława Jagiellończyka w krakowskiej katedrze ponad czterysta lat po śmierci władcy. Wskaż inne podobne inicjatywy podejmowane w Galicji na przełomie XIX i XX w.

WYRAŹ OPINIĘ

Wyjaśnij, który z polskich władców panujących pod koniec XIV i w XV w. był twoim zdaniem najwybitniejszą postacią.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment Roczników, czyli Kronik sławnego Królestwa Polskiego autorstwa Jana Długosza (XV w.).

[…] poczęli więc [polscy panowie] myśleć o wyniesieniu go [Jagiełły] na królestwo i połączeniu ślubnym związkiem z Jadwigą. […] żwawo o tem rozprawiano przez dni kilka, azali Jagiełło książę litewski miał być na królestwo Polskie wzięty. Przykrą i bolesną niektórym z panów radnych zdawało się to rzeczą, aby pominąwszy własnych i chrześcijańskich książąt, obcego i poganina sadzać na stolicy królewskiej. I tego zdania byli wszyscy, którzy bliżej otaczali Jadwigę odpychającą śluby z Jagiełłą ze wstrętem. Ale większa część rozsądniejszych i zdrowiej myślących, powodowana głównie widokiem rozszerzenia wiary chrześcijańskiej i ubezpieczenia Królestwa Polskiego, innych wreszcie korzyści, które Litwin nastręczał, radzili powołać na królestwo Jagiełłę, zbijając przeciwne zdania i niechęć królowej Jadwigi nadzieją nawrócenia do wiary chrześcijańskiej tak wielkich ludów i narodów. Przekładali [tzn. tłumaczyli]: „że Polska uzyska przez to największą zaletę i zasługę, i chwałę wiekopomną, gdy za jej sprawą światło prawej wiary chrześcijańskiej zajaśnieje w Litwie, Żmudzi i u innych narodów pogańskich”. A gdy to zdanie, ze względu na samą wiarę chrześcijańską, przeważało w umyśle Jadwigi […], wszyscy zgodzili się na Jagiełłę, pod warunkiem, że wiarę chrześcijańską wraz z narodem sobie poddanym przyjmie. J. Długosz, Jana Długosza kanonika krakowskiego dziejów polskich ksiąg dwanaście, przeł. K. Mecherzyński, t. 3, Kraków 1868, s. 430–431.

• Przedstaw, jakie argumenty za ślubem Jadwigi z Jagiełłą i przeciw temu mariażowi rozważali doradcy z otoczenia polskiej królowej. • Wyjaśnij, co zdaniem autora tekstu spowodowało zmianę stanowiska Jadwigi w stosunku do Jagiełły. 2. Fragment aktu inkorporacji ziem pruskich do Królestwa Polskiego, 1454 r.

W imię Pana, Amen. Na wieczną rzeczy pamiątkę. My, Kazimierz z Bożej łaski król Polski […]. Oznajmiamy […], jako w ostatnich czasach byliśmy proszeni częstymi prośbami i poselstwami mianowicie wielmożnych, dzielnych, szlachetnych i roztropnych rycerzy, ziemian, mieszczan i całej społeczności ziem pruskich, abyśmy zechcieli ich popierać i bronić w ich prawach, wolnościach, immunitetach i przywilejach, a zwłaszcza w zjednoczeniu i związku przez nich samych prawnie i szczerze zapoczątkowanym i założonym […]. Do zniszczenia tego związku w. mistrz i Zakon użyli dotąd różnych dróg, pozorów i gwałtów. […] rycerze, ziemianie i mieszczanie ziem wymienionych, pozbawieni ostatniej nadziei oraz uciskani ogromem krzywd, […] uważali, że w żadnym razie nadal nie muszą okazywać posłuszeństwa [Krzyżakom]. Związani prawami boskimi i ludzkimi uznali, że gdy niesprawiedliwi panowie popełniają czyny niesprawiedliwe i zbrodnie, w żaden sposób posłusznym im być nie można. Wypowiedziawszy więc posłuszeństwo i poddaństwo w. mistrzowi i Zakonowi, nas także […] prosili, abyśmy […] ziemie wymienione […] do Królestwa Polskiego […] inkorporowali […]. Rozmyślaliśmy i rozważaliśmy dawne czasy, kiedy niektóre z wspomnianych ziem były w posiadaniu królów i książąt polskich na podstawie uzasadnionego i dziedzicznego prawa; zagarnęli je wreszcie siłą i orężem mistrz i Zakon pruski […]. Ponadto braliśmy pod uwagę, że ongiś nasi poprzednicy książęta Polski i panowie zawezwali, osadzili i uposażyli mistrza i Zakon pruski dla zwalczania niewiernych. Tymczasem mistrz i Zakon zajmowali się raczej zwalczaniem wiernych, a zwłaszcza tych książąt, z których dobrodziejstwa zostali wprowadzeni i uposażeni, niżeli zwalczaniem barbarzyńców i niewiernych […]. […] przyjmujemy ziemie i państwa wymienione do Królestwa Polskiego, przyłączamy, ponownie włączamy […] oraz dopuszczamy […] do uczestnictwa we wszystkich dobrach, prawach, wolnościach i uprawnieniach, które dotąd osiągnęli prałaci, baronowie i szlachta królestwa, a w szczególności do wyboru i koronowania przyszłych królów polskich, ilekroć przyjdzie do narad w sprawie ich wyboru i koronowania. K. Górski, Związek Pruski i poddanie się Prus Polsce, Poznań 1949, s. 54–60.

• Przedstaw argumenty, jakimi król polski uzasadniał wcielenie ziem pruskich do swojego państwa. • Wyjaśnij, jakie prawa król przyznał mieszkańcom ziem wcielonych do Królestwa Polskiego.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


76

Sprawdź, co już umiesz Starożytność

12

Panteon cnót i wartości

1. Scharakteryzuj i oceń główne koncepcje polityczne władców z dynastii Piastów. 2. Przedstaw, w jaki sposób działalność ludzi Kościoła miała wpływ na budowę i funkcjonowanie państwa polskiego w czasach piastowskich. 3. Omów i oceń rywalizację Polski z zakonem krzyżackim o Pomorze Gdańskie w XIV i XV stuleciu. 4. W formie tabeli zapisz po trzy przykłady odniesień do starożytnych ideałów i postaw zaczerpnięte z polskiej historii, literatury bądź różnych dziedzin sztuki. Ideał bohatera – obrońcy ojczyzny

Ideał wodza

Ideał obywatela

5. Przeczytaj fragmenty książki Łacina w kulturze polskiej autorstwa Aleksandra Wojciecha Mikołajczaka, współczesnego filologa klasycznego, i wykonaj polecenia. Recepcja antyku w kulturze polskiego odrodzenia miała bowiem charakter wybitnie literacki. […] Tradycja starożytna stała się częścią dziedzictwa narodowego głównie za sprawą autorów antycznych, których kolejne nakłady rozchodziły się wśród coraz liczniejszego grona czytelników. Ich dzieła nie tylko stanowiły wzorzec literacki, lecz były źródłem zgoła pozaliterackich fascynacji. Szukano w nich bowiem potwierdzenia rozpowszechnionych zachowań i postaw społecznych: ziemiańskiego modelu życia, przykładów cnoty obywatelskiej, wreszcie afirmacji ustroju Rzeczpospolitej. Czasy renesansu były w Polsce okresem, w którym dokonała się stopniowa przemiana szlachcica-rycerza w szlachcica-ziemianina. […] Duchowość tę kształtowały także literackie wzorce cnót społecznych, które znajdowano w historiografii rzymskiej. Wielką rolę odegrał w tym zwłaszcza Liwiusz i jego Ab Urbe condita (Dzieje od założenia miasta Rzymu), a także pochodząca z II w. po Chr. krótka synteza dziejów rzymskich pióra Florusa. Moraliści czerpali z nich przykłady rzymskich przymiotów obywatelskich, takich jak: virtus (męstwo), pietas (bogobojność), fides (wierność), gravitas (powaga). A.W. Mikołajczak, Łacina w kulturze polskiej, Wrocław 1998, s. 176–177.

A. Wskaż starożytne cnoty obywatelskie, które w okresie renesansu zyskały popularność w Polsce. B. Określ, z jakimi przemianami społecznymi w czasach renesansu wiązało się zjawisko opisane przez autora. Wyjaśnij, dlaczego tak się działo.

Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 12

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


77

Panteon cnót i wartości 6. Przeczytaj fragmenty dwóch przemówień przypisywanych Peryklesowi przez wybitnego greckiego historyka Tukidydesa (V w. p.n.e.) i wykonaj polecenia. [1. Mowa ku czci żołnierzy poległych w pierwszym roku wojny peloponeskiej] Nasz ustrój polityczny nie jest naśladownictwem obcych praw, a my sami raczej jesteśmy wzorem dla innych niż inni dla nas. Nazywa się ten ustrój demokracją, ponieważ opiera się na większości obywateli, a nie na mniejszości. W sporach prywatnych każdy obywatel jest równy w obliczu prawa; jeśli zaś chodzi o znaczenie, to jednostkę ceni się nie ze względu na jej przynależność do pewnej grupy, lecz ze względu na talent osobisty, jakim się wyróżnia; nikomu też, kto jest zdolny służyć ojczyźnie, ubóstwo albo nieznane pochodzenie nie przeszkadza w osiągnięciu zaszczytów. W naszym życiu państwowym kierujemy się zasadą wolności. W życiu prywatnym nie wglądamy z podejrzliwą ciekawością w zachowanie się naszych współobywateli, nie odnosimy się z niechęcią do sąsiada, jeśli się zajmuje tym, co mu sprawia przyjemność, i nie rzucamy w jego stronę owych pogardliwych spojrzeń, które wprawdzie nie wyrządzają szkody, ale ranią. Kierując się wyrozumiałością w życiu prywatnym, szanujemy prawa w życiu publicznym; jesteśmy posłuszni każdoczesnej władzy i prawom, zwłaszcza tym niepisanym, które bronią pokrzywdzonych i których przekroczenie przynosi powszechną hańbę. […] [2. Mowa na zgromadzeniu po drugiej inwazji Sparty na Attykę] Jestem przekonany, że pojedynczy obywatel więcej ma z tego korzyści, jeżeli państwu jako całości dobrze się powodzi, niż wtedy, kiedy jemu się wprawdzie dobrze dzieje, państwo jednak upada. Człowiek bowiem, któremu w prywatnym życiu dobrze się wiedzie, w chwili upadku ojczyzny ginie z nią razem; ten zaś, komu się źle powodzi w szczęśliwej ojczyźnie, o wiele łatwiej może sobie dać radę. Skoro więc państwo jest w stanie przetrzymać burze w życiu jednostek, a jednostka nie jest w stanie przetrzymać burz grożących państwu, to czyż nie trzeba tego państwa wspólnie wszystkimi siłami bronić […]. Jeśli bowiem ktoś widzi prawdę, lecz nie potrafi jej jasno przedstawić, to tyle jest to warte, jakby jej nie znał; a ten, kto umie jedno i drugie, lecz nie jest patriotą, nie potrafi dać również zbawiennej rady; kto zaś ma te wszystkie zalety i kocha ojczyznę, ale jest przekupny, wszystkie te zalety łatwo może sprzedać. […] Jednakże wobec tego, że jesteście obywatelami wielkiego państwa i otrzymaliście wychowanie godne jego wielkości, musicie zdecydowanie stawić czoło najcięższym zrządzeniom losu i nie zaprzepaszczać sławy […]. Musicie więc wznieść się ponad osobiste cierpienia i poświęcić się ocaleniu wspólnego dobra. Tukidydes, Wojna peloponeska, przeł. K. Kumaniecki, Wrocław 1991, s. 138, 152–153.

A. Na podstawie mów Peryklesa do Ateńczyków wskaż cechy praworządnego, wzorowego obywatela demokracji ateńskiej. B. Oceń, które z wymienionych w tekstach cech wzorowego obywatela są aktualne we współczesnych państwach demokratycznych. Wskaż te cechy, które odgrywają ważną rolę w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego.

7. Przeczytaj fragment Roczników, czyli Kronik sławnego Królestwa Polskiego autorstwa Jana Długosza (XV w.) i wykonaj polecenia. Kazimierz [Wielki] król, złożywszy zjazd w mieście Wiślicy, pierwszy daje Polakom prawa pisane i ustawy. Kazimierz król Polski, chcąc usunąć zdrożne i sromoty pełne nadużycia, zagęszczone w kraju krzywdy i zelżywości, którymi za wszystkich jego poprzedników, królów i książąt polskich, niesprawiedliwość uciskała całe królestwo, w wydawaniu wyroków, rozsądzaniu sporów, waśni i zatargów, z tej mianowicie przyczyny, że sądy ziemskie nie na zasadzie ustaw i praw pisanych, ale według osobistego sędziów i przełożonych sądowych rozumienia, przyjaźni, niechęci, często przedajnej stronności wyrokowały; postanowił w królestwie całym zaprowadzić pewną modłę, nadaniem praw słusznych i sprawiedliwych. […] ustanowił prawa polskie i ziemskie królestwa ustawy mające wieczystą mieć trwałość i wagę, sporządził, zaprowadził, ogłosił i zalecił. […] On pierwszy nadał prawa Polakom i zasłużył sobie na to wielkie i czcigodne imię prawodawcy, którego mu żaden następca nie odejmie […]. Godzien on jest większej chwały i uwielbienia w pieśniach niż u Ateńczyków Solon, a u Spartanów Likurg [legendarny twórca ustroju i prawodawca Sparty]. […] Uznał słusznie, że stan społeczny nie mógł mieć żadnego prawidła postępowania, żadnej prawdziwej zalety, żadnej karności obyczajów, a królestwo żadnej swobody, jeśli nie miały za podstawę praw słusznych i sprawiedliwych; wtedy zaś […] Polska kwitnąć i wznosić się mogła, gdy na własnych opierała się prawach; a skoroby je Polacy odrzucili albo skazili, pozbawiona pomocy, chwiałaby się jak ślepa i zbłąkana i na koniec upaść musiała. J. Długosz, Jana Długosza kanonika krakowskiego dziejów polskich ksiąg dwanaście, przeł. K. Mecherzyński, t. 3, Kraków 1868, s. 214–217.

A. Wymień dokonania Kazimierza Wielkiego, które zostały opisane w przytoczonym fragmencie. B. Wyjaśnij, dlaczego Długosz porównał Kazimierza Wielkiego do greckich prawodawców. O czym świadczy takie porównanie? Odpowiedź uzasadnij. C. Omów nawiązania do teorii monarchii stanowej, które można wskazać w przytoczonym tekście.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


78

Starożytność Nowożytność

13

Szlachta narodem politycznym Przemiany ustrojowe w Rzeczypospolitej XVI i XVII w.

PRZYPOMNIJ SOBIE • Postanowienia najważniejszych przywilejów, które doprowadziły do umocnienia politycznej pozycji stanu szlacheckiego w Polsce. • Skład sejmu walnego ukształtowanego w Polsce pod koniec XV w. • Obywatelskie wzorce polskiej szlachty ukształtowane we wczesnej epoce nowożytnej.

U

schyłku średniowiecza i w początkach czasów nowożytnych ustrój monarchii stanowej w wielu państwach europejskich zaczął przechodzić kryzys. Panujący zyskiwali coraz większe uprawnienia i tworzyli rozbudowany aparat administracyjny. Coraz mniejszą rolę odgrywały zaś reprezentacje stanowe społeczeństwa. W ten sposób pojawiały się elementy nowego ustroju określanego mianem monarchii absolutnej*. W Królestwie Polskim w tym czasie przemiany szły jednak w innym kierunku.

DEMOKRACJA SZLACHECKA Kolejne przywileje uzyskane przez szlachtę od zasiadających na polskim tronie Jagiellonów doprowadziły do wzrostu znaczenia politycznego tego stanu. Przyczyniały się również do coraz większej aktywności politycznej rzesz szlacheckich oraz rozwoju sejmików ziemskich i sejmu walnego, będących instytucjami reprezentującymi cały stan. W ówczesnych stosunkach żadnej roli politycznej nie odgrywali chłopi. Mieszczanie na skutek uprzywilejowania szlachty także zostali wypchnięci z życia politycznego. Silna pozostawała natomiast pozycja stanu duchownego, tym bardziej że tylko szlachta miała prawo obejmować w Królestwie Polskim wyższe godności kościelne. Próby ograniczania politycznej roli szerokich rzesz szlachty w życiu politycznym podejmowane przez magnaterię* spotykały się ze zdecydowaną reakcją nie tylko samych zainteresowanych, lecz także króla. Rozstrzygnięcie tych zmagań nastąpiło za rządów króla Aleksandra Jagiellończyka (panował w Polsce 1501–1506), kiedy to w 1505 r. na sejmie w Radomiu uchwalono konstytucję nihil novi (łac. nic nowego). Zgodnie z jej zapisami nie można było postanowić niczego nowego w dziedzinie praw ogólnopaństwowych oraz uprawnień stanu szlacheckiego bez zgody całego sejmu walnego, który odtąd stawał się najważniejszym organem ustawodawczym państwa. W ten sposób zostały ustalone podstawowe zasady ustroju państwa, demokracji szlacheckiej, oraz uprawnienia narodu, rozumianego tutaj jako naród polityczny, czyli szlachta. O NAPRAWĘ PAŃSTWA Nową sytuację polityczną nie w pełni akceptował król Zygmunt I Stary (panował 1506–1548, patrz: wizerunek na medalu powyżej), który wraz ze swoją żoną, Boną Sforzą, dążył do wzmocnienia władzy » Monarchia absolutna (łac. absolutus – zupełny) – ustrój, w którym monarcha skupia w swych rękach pełnię władzy; ustanawia prawa, kieruje polityką państwa, mianuje urzędników, a jednocześnie nie podlega ograniczeniom ze strony organów przedstawicielskich społeczeństwa. » Magnateria (łac. magnatus – możny) – najwyższa warstwa stanu szlacheckiego. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 13 1

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


79

Szlachta narodem politycznym

Sejm polski w czasach Zygmunta Augusta (wspólne obrady obu izb), drzeworyt z XVI w.

Miejsca siedzące wokół króla zajmują senatorowie – arcybiskupi, biskupi, wojewodowie, kasztelanowie oraz tzw. ministrowie (marszałkowie, podskarbiowie, kanclerze, podkanclerzowie). Za ich plecami stoją posłowie.

monarszej. Król niechętny był masowemu udziałowi szlachty w życiu politycznym. Dwór królewski związał się więc z kilkoma rodami magnackimi, które w zamian za nadania dóbr ziemskich i godności gotowe były wesprzeć politycznie władcę. Jednym z posunięć panującego, które wywołało liczne protesty szlachty, była przeprowadzona w 1529 r. elekcja* vivente rege (tzn. za życia króla). Zygmunt August – dziewięcioletni wówczas syn Zygmunta Starego – został wybrany przez sejm na króla Polski. W konsekwencji niezadowolenia z polityki królewskiej uformował się szlachecki ruch polityczny dążący do naprawy państwa, określany mianem ruchu egzekucyjnego. Początkowo domagał się on egzekucji, czyli wykonywania praw dotyczących rozdawnictwa królewszczyzn (tj. dóbr należących do państwa) i nominacji na wysokie stanowiska państwowe. Później doszły kolejne postulaty: przede wszystkim lustracja (przegląd) królewszczyzn w celu właściwego oszacowania płynących z nich dochodów i przekazania części tych funduszy na stałą armię. Szlachta walczyła o realizację postulatów egzekucyjnych głównie w czasie sejmów. Za panowania Zygmunta Starego i w pierwszym okresie rządów Zygmunta II Augusta (panował samodzielnie 1548–1572) egzekucjoniści natrafiali na opór zarówno ze strony dworu, jak i większości senatorów, wywodzących się zwykle z rodów magnackich i czerpiących olbrzymie dochody z dzierżawy królewszczyzn. Dopiero w 1562 r. na sejmie w Piotrkowie Zygmunt August, który potrzebował zgody posłów na nowe podatki na wojnę w Inflantach, poparł postulaty ruchu egzekucyjnego, które zostały wprowadzone w życie na sejmach z lat 1562–1569. Okazało się, że szlachta była w stanie przeforsować swoje plany reform, które nie tylko miały przynieść wzmocnienie jej pozycji w państwie, ale przede wszystkim uzdrowić sytuację polityczną Rzeczypospolitej. Do najważniejszych reform ruchu egzekucyjnego należały: • przeprowadzenie lustracji królewszczyzn; • odebranie magnaterii nieprawnie nadanych lub przetrzymywanych królewszczyzn; • przeznaczenie jednej czwartej dochodów monarchy z królewszczyzn (tzw. kwarty) na nowo utworzone stałe wojsko zaciężne, służące obronie ziem południowo-wschodnich (tzw. wojsko kwarciane).

RZECZPOSPOLITA OBOJGA NARODÓW Ważnym elementem w działalności ruchu egzekucyjnego było dążenie do zacieśnienia unii z Litwą. Wobec bezdzietności Zygmunta Augusta istniało zagrożenie, że trwający od 1385 r. związek dwóch państw się rozpadnie. Przeciwko silniejszemu powiązaniu z Polską protestowało natomiast możnowładztwo litewskie, które utrzymywało w Wielkim Księstwie dominującą pozycję polityczną. Decydujący głos należał jednak w tej sprawie do króla, na Litwie bowiem Jagiellonowie nie byli władcami elekcyjnymi, jak w Polsce, lecz dziedzicznymi. Już w 1564 r. Zygmunt August przelał swoje dziedziczne prawa do Litwy na Koronę Polską, a następnie w 1569 r. zwołał do Lublina sejm, na którym zamierzał doprowadzić do zawarcia unii realnej* między oboma państwami. Aby przełamać opór » Elekcja (łac. electio – wybór) – wybór na urząd lub wysokie stanowisko. » Uniar ealna – związek dwóch lub większej liczby państw, które poza osobą wspólnego monarchy łączą także wspólne instytucje państwowe.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


80

Nowożytność

Rzeczpospolita Obojga Narodów po 1569 r.

litewskich magnatów, monarcha wcielił do Korony Podlasie, Wołyń, Bracławszczyznę i Kijowszczyznę czyli ziemie stanowiące niemal połowę Wielkiego Księstwa Litewskiego. W takiej sytuacji Litwini zgodzili się na nową formułę związku Polski i Litwy. Dnia 28 czerwca 1569 r. została uchwalona tzw. unia lubelska. Na jej mocy Korona i Litwa zostały połączone w jedno państwo – Rzeczpospolitą Obojga Narodów. Unia określiła również podstawy ustrojowe nowego organizmu politycznego, którego najważniejszym spoiwem miał być wspólnie wybierany monarcha. Wspólne dla obu członów Rzeczypospolitej miały być także: sejm (rozszerzony w obu izbach o przedstawicieli Litwy), polityka zagraniczna, przywileje szlacheckie oraz moneta. Odrębne pozostały: wojsko, skarb, urzędy centralne oraz sprawy sądownictwa. OCENY, DYSKUSJE, SPORY

Unia lubelska była jednym z najważniejszych wydarzeń w dziejach Polski i Litwy. Tworzyła warunki do swobodnego osiedlania się Litwinów w Koronie i Polaków w Wielkim Księstwie. Przyczyniała się też do upodobnienia struktury społecznej obu państw i ich integracji kulturowej. Część litewskich historyków nie ocenia pozytywnie unii lubelskiej. Uważają oni, że problemy, z którymi po 1569 r. borykało się litewskie społeczeństwo, były w dużej mierze jej wynikiem. Ich zdaniem unia stała też na przeszkodzie kształtowaniu się tożsamości narodowej Litwinów w kolejnych wiekach.

Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 13

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


81

Szlachta narodem politycznym CZAS BEZKRÓLEWIA W 1572 r. śmierć Zygmunta Augusta, ostatniego męskiego przedstawiciela dynastii Jagiellonów, wystawiła szlachtę na poważną próbę. Konieczne było zapewnienie bezpieczeństwa zewnętrznego i wewnętrznego kraju, utrzymanie jedności polsko-litewskiego państwa i opracowanie zasad wyboru nowego władcy. Okazało się, że ukształtowane w czasach ostatnich Jagiellonów wzorce postaw obywatelskich szlachty sprawdziły się w praktyce. Poczucie współodpowiedzialności za losy ojczyzny pozwoliło szlachcie wykazać się zdolnością do samoorganizacji i wypracować sposób działania państwa w okresie bezkrólewia. Do czasu wyboru nowego monarchy funkcję głowy państwa, jako interrex (łac. inter – między, rex – król), miał pełnić arcybiskup gnieźnieński (od XV w. noszący tytuł prymasa Polski). Bezpieczeństwo publiczne w poszczególnych województwach i ziemiach miały natomiast zapewnić tzw. kaptury, czyli specjalnie w tym celu powoływane konfederacje szlachty. Najważniejszą kwestię, czyli zasady wyboru monarchy, postanowiono uregulować na sejmie konwokacyjnym (łac. convocatio – zgromadzenie). Ten pierwszy, z 1573 r., poza wskazaniem czasu i miejsca elekcji musiał także określić, kto ma prawo brać udział w wyborze króla. Ostatecznie uznano prawo każdego szlachcica, który przybędzie na sejm elekcyjny, do udziału w wyborze monarchy. Była to tzw. elekcja viritim (jak tłumaczyła to określenie ówczesna szlachta – „mąż w męża”, czyli każdy osobiście). Zasady wolnej elekcji okazały się trwałym rozwiązaniem ustrojowym, podobnie jak instytucja sejmu konwokacyjnego, który w czasie kolejnych bezkrólewi decydował o porządku prawnym państwa. Okres bezkrólewia po śmierci Zygmunta Augusta pokazał, że ówczesna szlachta była gotowa do podejmowania ważnych decyzji w wyniku kompromisów, że nie dążyła do skrajnych rozwiązań politycznych. Wypracowane wtedy rozwiązania ustrojowe obowiązywały do końca istnienia Rzeczypospolitej. W przyszłości nie zawsze jednak szlachta zgodnie wybierała monarchę. Kilka razy zdarzały się tzw. rozdwojone elekcje, kiedy to niemogące dojść do porozumienia zwaśnione stronnictwa ogłaszały jednocześnie wybór dwóch monarchów. Sytuacje takie prowadziły nawet do wybuchu wojen domowych między zwolennikami poszczególnych kandydatów. Jan Piotr Norblin, Elekcja Augusta II, obraz z XVIII w.

Obraz ukazuje pole elekcyjne z 1697 r. Poza elekcją Henryka Walezego wybory kolejnych monarchów Rzeczypospolitej były dokonywane we wsi Wola pod Warszawą (dzisiaj dzielnica stolicy). W centralnym miejscu pola znajdowała się tzw. szopa, w której obradowali senatorowie, natomiast szlachta, tworząca tzw. koło rycerskie, zbierała się wokół szopy pod gołym niebem.

PANUJĄCY, ALE CZY RZĄDZĄCY? W okresie od XVI do XVIII w. pozycja ustrojowa monarchy w Rzeczypospolitej systematycznie słabła. Już dwaj ostatni Jagiellonowie musieli zmierzyć się z rosnącym znaczeniem nie tylko rodów magnackich, lecz także z coraz bardziej aktywnych na scenie politycznej rzesz średniej szlachty. Od czasów pierwszej elekcji viritim kolejni władcy Rzeczypospolitej, jeszcze przed koronacją, musieli zaprzysiąc Artykuły henrykowskie. Dokument ten, zawdzięczający nazwę Henrykowi Walezemu (panował 1573–1574),

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


82

Nowożytność Elekcyjni królowie Polski, 1573–1795

pierwszemu królowi wybranemu zgodnie z zasadami Henryk Walezy 1573–1574 wolnej elekcji, określał najważniejsze zasady ustrojowe (1574–1589 król Francji jako Henryk III) Rzeczypospolitej, w tym regulujące pozycję króla i sejmu. Wśród najważniejszych zapisów znalazły się: wolna elekStefan Batory 1576–1586 cja (wykluczająca wybór następcy za życia monarchy); (od 1571 książę Siedmiogrodu) obowiązek zwoływania sejmu przynajmniej co dwa lata; potwierdzenie przywilejów szlacheckich i swobód wyZygmunt III Waza 1587–1632 znaniowych; poddanie wewnętrznej i zewnętrznej poli(1592–1599 król Szwecji) tyki króla kontroli sejmu. Zagwarantowano także szlachcie możliwość wypowiedzenia posłuszeństwa monarsze, Władysław IV Waza 1632–1648 gdyby ten łamał prawo. Artykuły henrykowskie uzależniaJan Kazimierz Waza 1648–1668 ły też od zgody sejmu decyzje dotyczące nakładania podatków, zwoływania pospolitego ruszenia oraz wypowiaMichał Korybut Wiśniowiecki 1669–1673 dania wojny i zawierania pokoju. Poza Artykułami nowo wybrany król zaprzysięgał rówJan III Sobieski 1674–1696 nież pacta conventa (łac. układy uzgodnione). Były to indywidualne zobowiązania władcy wobec RzeczypospoAugust II Mocny Wettin 1697–1733 litej i szlachty. Przykładowo Henryk Walezy zobowiązał (od 1694 elektor saski się m.in. do budowy floty bałtyckiej, spłaty długów pojako Fryderyk August I) przednika czy wykształcenia 100 synów szlacheckich w Paryżu na swój koszt. Stanisław Leszczyński 1704–1709 i 1733–1736 Wprowadzone w okresie pierwszego bezkrólewia (1736–1766 książę Lotaryngii) rozwiązania ustrojowe okazały się niezwykle trwałe, gdyż obowiązywały aż do rozbiorów. Pokazały też, że August III Wettin 1733–1763 szlachta jest gotowa do podejmowania ważnych decyzji (1733–1763 elektor saski jako w wyniku kompromisów i nie dąży do skrajnych rozFryderyk August II) wiązań politycznych. Same Artykuły henrykowskie stały się czymś w rodzaju konstytucji normującej ustrój pańStanisław August Poniatowski 1764–1795 stwa. Z całą pewnością ograniczono w nich możliwości polityczne monarchy, ale nie znaczy to, że został on całkowicie pozbawiony władzy. Król mógł prowadzić własną politykę, skupiając wokół siebie swoich zwolenników, tzw. stronnictwo regalistyczne (łac. regalis – królewski). Miał zresztą do tego odpowiednie instrumenty, jak rozdawnictwo królewszczyzn czy urzędów. Poza tym panującemu przysługiwała inicjatywa ustawodawcza. Był on także jednym z trzech tzw. stanów sejmujących (obok senatu oraz izby poselskiej), aby zatem sejm mógł podjąć jakąkolwiek decyzję, musiał uzyskać zgodę króla. W praktyce monarcha był zobowiązany do przestrzegania prawa, ale pozycja króla w państwie zależała w dużej mierze od jego osobowości i aktualnej sytuacji kraju. Kolejni królowie często dążyli do wzmocnienia swojej władzy w państwie, jednak szlachta nigdy nie pozwoliła, aby którykolwiek z królów umocnił władzę monarszą kosztem sejmu.

ZBROJNIE PRZECIW KRÓLOWI – ROKOSZ W XVI–XVII w. w Rzeczypospolitej ukształtował się oryginalny etos* szlachcica obywatela. Zainteresowanie sprawami ojczyzny oraz gotowość do służenia jej były głównymi cnotami obywatelskimi. Jednak podstawę ówczesnego szlacheckiego systemu wartości stanowiła zagwarantowana prawnie wolność. Próby jej naruszania przez panujących stawały się powodem napięć i prowadziły do wystąpień szlachty przeciw władcom. » Etos (gr. ethos – porządek) – styl życia lub system wartości określonej grupy społecznej. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 13

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Szlachta narodem politycznym Wspomnianą już reakcją szlachty na łamanie praw było ukształtowanie się w XVI w. ruchu egzekucyjnego. Później w polsko-litewskim państwie znajdowano także inne sposoby, by przeciwstawić się królewskiemu działaniu, jeśli uznano że zagraża ono porządkowi prawnemu. Formą takiego wystąpienia był rokosz (patrz: s. 33), który jednak w przeciwieństwie do działań na forum parlamentu powodował destabilizację państwa, prowadził bowiem do wybuchu wojny domowej. W XVII w. zdarzyły się dwa takie zbrojne wystąpienia szlachty przeciwko monarchom. Pierwszym z nich był rokosz sandomierski (1606–1609), od nazwiska przywódcy zwany także rokoszem Zebrzydowskiego. Konflikt między monarchą a opozycją spowodowała wówczas próba wzmocnienia roli władcy w systemie ustrojowym państwa, podjęta przez króla Zygmunta III Wazę (panował 1587–1632). W drugim przypadku bunt był konsekwencją polityki króla Jana Kazimierza (panował 1648–1668), który dążył do przeprowadzenia elekcji vivente rege swego następcy. Opozycja oskarżyła monarchę o łamanie praw Rzeczypospolitej i w 1665 r. wystąpiła zbrojnie przeciw królowi pod wodzą Jerzego Lubomirskiego, od którego nazwiska przyjęło się określać ten kolejny rokosz. O ile w pierwszym przypadku walki zbrojne nie przybrały większych rozmiarów, o tyle w czasie rokoszu Lubomirskiego rozpętała się krwawa wojna domowa. Z pewnością oba rokosze wpłynęły na osłabienie pozycji monarchy w państwie. Czy były jednak spowodowane tylko szlachetnymi pobudkami, jak chęć obrony obowiązującego Para szlachecka z XVII w. – rekonstrukcja prawa? Z pewnością w obu przypadkach olbrzymią rolę w wy- ubiorów z epoki stąpieniach przeciwko władzy królewskiej odegrali magnaccy przywódcy zbuntowanej szlachty – mający olbrzymie ambicje polityczne i skonfliktowani z władcami w wielu kwestiach.

MAGNACKA DOMINACJA I KRYZYS SZLACHECKIEGO PARLAMENTARYZMU W XVII w. coraz większą rolę w życiu politycznym Rzeczypospolitej odgrywały magnackie fakcje (łac. factio – działanie), czyli stronnictwa. Jednocześnie na skutek niekorzystnych zmian społecznych i gospodarczych upowszechniał się system klientalny*, co prowadziło do uzależnienia ubożejących rzesz średniej szlachty od posiadających olbrzymie majątki magnatów. Ci ostatni wykorzystywali klientów do realizowania swych politycznych interesów na sejmach czy sejmikach. Średnia szlachta, która we wcześniejszej epoce była samodzielną siłą polityczną, stopniowo stawała się narzędziem wykorzystywanym przez magnatów i ich stronnictwa. Także monarcha musiał prowadzić rozgrywkę z magnackimi fakcjami, które zdobywały coraz większy wpływ na sprawowanie rządów. Dla magnackiego klienta, pełniącego np. funkcję posła na sejm, interes Rzeczypospolitej stawał się tożsamy z interesem jego możnego patrona. Ponadto – jak pisze współczesny historyk, profe-

» Klient (łac. clientes – ubodzy obywatele rzymscy uzależnieni od przedstawiciela bogatego rodu) – w odniesieniu do czasów nowożytnych termin określający szlachcica, który korzystał z opieki magnata (np. otrzymywał wynagrodzenie pieniężne lub dzierżawił majątek ziemski należący do magnata), w zamian odwdzięczał się swemu patronowi świadczeniem różnego rodzaju usług (np. występował na sejmiku zgodnie z zaleceniami swego mocodawcy albo pozyskiwał wśród szlachty zwolenników dla polityki magnata).

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

83


84

Nowożytność

Para magnacka z XVII w. – rekonstrukcja ubiorów z epoki

sor Jolanta Choińska-Mika – „[…] rzeczywisty szacunek dla prawa, charakterystyczny dla czasów jagiellońskich, w miarę szybko zamieniał się w formalizm i rygoryzm prawny: uparte trzymanie się litery prawa, nawet kosztem dobra wspólnego”. Przykładem takiego działania był protest posła Władysława Sicińskiego, klienta hetmana litewskiego Janusza Radziwiłła. W 1652 r. Siciński nie zgodził się na przedłużenie obrad sejmowych ponad ustawowe sześć tygodni i doprowadził do rozejścia się izb bez podjęcia uchwał. Jego liberum veto (łac. „wolne nie pozwalam”) – protest w obronie zasad prawnych – stworzyło precedens, który później stał się symbolem rozkładu parlamentaryzmu w Rzeczypospolitej. Z czasem uznano bowiem, że protest jednego posła może w sejmie zablokować lub unieważnić już podjętą decyzję czy nawet spowodować zerwanie sejmu. Przyjęcie w praktyce sejmowej takiej zasady dało wielu magnatom – a czasem także królowi – wygodne narzędzie do prowadzenia walki politycznej. Kolejne lata przynosiły upowszechnienie blokowania obrad i zrywania sejmów przez pojedynczych posłów. Powodowało to, rzecz jasna, że najważniejszy organ państwa nie był często w stanie podjąć jakichkolwiek decyzji. Szlachta musiała szukać innych rozwiązań, by załatwiać przynajmniej najpilniejsze sprawy skarbowo-wojskowe. Alternatywą dla sejmu stały się sejmiki, tylko z tym zastrzeżeniem, że podejmowano tam decyzje dotyczące społeczności lokalnej – danego województwa czy ziemi. Mimo to ich działalność pozwalała rozwiązywać bieżące problemy i dawała poczucie bezpieczeństwa, co świadczyło o dużej odpowiedzialności politycznej elit poszczególnych województw. W drugiej połowie XVII w. rola sejmików zdecydowanie wzrosła, choć i tu wpływ magnatów był często decydujący, jak również zdarzało się zrywanie obrad. Konsekwencją wymienionych przemian był całkowity rozkład systemu parlamentarnego w Rzeczypospolitej. Już za rządów Jana Kazimierza, Michała Korybuta Wiśniowieckiego i Jana III Sobieskiego na łączną liczbę trzydziestu ośmiu zwołanych sejmów – zerwano aż siedemnaście. Niektórzy historycy uznają, że w drugiej połowie XVII stulecia system demokracji szlacheckiej zaczął przybierać formę oligarchii magnackiej, czyli ustroju, w którym realna władza znajdowałaby się tylko w ręku najważniejszych rodów magnackich. Jednak dopiero w XVIII stuleciu ukształtowały się względnie trwałe stronnictwa polityczne silnie powiązane z poszczególnymi rodami magnackimi, jak Czartoryscy czy Potoccy. Ale nawet wówczas nie nastąpiło odejście od ideału ponoszenia przez szlachtę odpowiedzialności za ojczyznę. Świadczą o tym programy reformy państwa tworzone przez ówczesne stronnictwa. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 13

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


85

Szlachta narodem politycznym WYKONAJ POLECENIA

1. Wyjaśnij, jakie czynniki doprowadziły do ukształtowania się w nowożytnej Polsce systemu demokracji szlacheckiej. 2. Scharakteryzuj i oceń udział szlachty w życiu politycznym kraju w XVI i XVII w. 3. Przedstaw główne założenia unii lubelskiej dotyczące organizacji władzy w Rzeczypospolitej Obojga Narodów. 4. W różnych źródłach informacji (opracowania historyczne, internet itp.) wyszukaj wiadomości o miejscach zbierania się sejmików szlacheckich w twoim regionie. Sporządź notatkę na ten temat.

WYRAŹ OPINIĘ

Scharakteryzuj proces osłabiania władzy królewskiej w Rzeczypospolitej XVI i XVII stulecia. Oceń polityczne skutki tego zjawiska.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment relacji nuncjusza papieskiego Viscontiego z pobytu w Polsce (Rzym 1638 r.).

Królowie [polscy] mają niemało kłopotu z tymi posłami, którzy wyobrażając władzę trybunów dawnego ludu rzymskiego i chlubiąc się z niej, nie tylko dzielnie bronią słusznych praw szlacheckich, ale uporczywie obstają przy mniej godziwie nabytych, osobliwie gdy jaka ziemia lub powiat, gdzie szlachta jest mniej oświecona, przyśle na sejm jakiego półgłówka, jakiego paliwodę, stąd tylko znanych, że umieją dobrze hałasować i sprzeciwiać się rozumniejszym od siebie. […] Dodać tu jeszcze muszę, że posłowie ziemscy, będący po większej części z prostej szlachty, a często nawet ubogiej, są narzędziami senatorów, ludzi możnych, dających im sposób do życia, że jeżeli ci dla jakich im właściwych powodów nie chcą popierać czego otwarcie lub się czemu opierać w senacie, w takim razie namawiają na to swych popleczników ze stanu rycerskiego; tak iż się często zdarza, że gdy co posłowie postanowią w swym kole [tj. izbie poselskiej], to się nie różni od senatu, gdy przyjdzie do narady w połączonych izbach. Relacye nuncyuszów apostolskich i innych osób o Polsce od roku 1548 do 1690, wyd. E. Rykaczewski, Berlin–Poznań 1864, s. 260.

• Wyjaśnij, jakie relacje między dwiema izbami sejmu walnego opisał nuncjusz Visconti. • Przedstaw, jak Visconti oceniał funkcjonowanie sejmu Rzeczypospolitej – postępowanie posłów i działania senatorów-magnatów. 2. Fragment mowy króla Jana Kazimierza na sejmie w 1661 r.

[…] dom mój [tzn. dynastia] wolnymi waszmościów głosami na tym tronie jest posadzony: […] życzyłem sobie ten pomnik wdzięczności w umysłach waszych zostawić, […] przewiódłszy waszmościów przez zachęcenie i zezwolenie moje do wolnej elekcji, która tylko za żywota mojego przedsięwzięta, istotnie wolną być może […]. Nie potrzeba waszmościom wywodzić, co wszystkim wiadomo, jakie są korzyści elekcji, a jakie niebezpieczeństwa bezkrólewia. To tylko przypomnę, że lubo Rzeczpospolita nieraz szczęśliwie dotąd bezkrólewia przebywała, teraz jednak z pewnością runąć by musiała. W dawnych bowiem czasach większa była prostota i szczerość i sprawiedliwość w przodkach naszych; nie znaliśmy się na interesach i względach panów cudzoziemskich, […] nie było niebezpieczeństwa, że jedna strona drugiej przemocą wpychała na tron pana; a lubo by to bywało, nie trzeba się by było bać, żeby nas sąsiedzi między siebie rozerwali. Obecnie niestety! (o gdybym był fałszywym prorokiem) wszystkie te nieszczęścia zagrażają z coraz większą pewnością i obawiać się należy, iż bez takiej elekcji stanie się Rzeczpospolita łupem okolicznych narodów.

Daniel Schultz, Jan Kazimierz Waza, lata 60. XVII w.

T. Korzon, Dola i niedola Jana Sobieskiego, t. 1, Kraków 1898, s. 92–93.

• Wyjaśnij, czy Jan Kazimierz w 1661 r. odrzucał wolną elekcję jako zasadę ustrojową, czy też proponował jej reformę. Odpowiedź uzasadnij. • Wskaż, na jakie następstwa okresu bezkrólewia i wolnej elekcji zwracał uwagę Jan Kazimierz. • Oceń, czy proponowana przez Jana Kazimierza reforma stanowiła zagrożenie dla demokracji szlacheckiej i czy zasadny był bunt szlachty (rokosz) przeciwko tym planom.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


86

Nowożytność

14

Szlachta wobec wyzwań gospodarczych XVI–XVIII w.

PRZYPOMNIJ SOBIE • Konsekwencje gospodarcze wielkich odkryć geograficznych przełomu XV i XVI w.

O

dkrycie Ameryki przez Kolumba zapoczątkowało okres ważnych przemian gospodarczych. Nastąpiło wówczas przesunięcie głównych szlaków handlowych na Atlantyk i rozwój wymiany towarowej Europy z Ameryką. Jednocześnie postępował w Europie Zachodniej szybki rozwój miast, zwłaszcza portowych na wybrzeżu atlantyckim. Rozkwit miejskiej gospodarki towarowo-pieniężnej przyczyniał się m.in. do rozwoju manufaktur* oraz banków i giełd. Na początku XVI w. w Europie nastąpił szybki rozwój demograficzny. Zwiększanie się produkcji rolnej nie nadążało jednak za gwałtownym wzrostem liczby ludności. Ceny żywności (przede wszystkim zboża) wzrastały więc o wiele szybciej niż ceny innych towarów. Odbijało się to korzystnie na sytuacji rolników, którzy zarabiali na handlu zbożem znacznie więcej, niż wydawali na towary wytwarzane w miastach. Zjawisko polegające na rozbieżności w wysokości cen wspomnianych produktów określa się mianem rewolucji cen, a jej nie do końca jednoznaczne przyczyny wciąż wzbudzają dyskusje badaczy. Zmiany gospodarcze zmusiły różne grupy mieszkańców Europy Zachodniej, w tym szlachtę, do poważniejszego zaangażowania się w proces przemian ekonomicznych. Także szlachta Rzeczypospolitej reagowała na te zmiany.

DUALIZM W ROZWOJU GOSPODARCZYM EUROPY Wzrost cen żywności w państwach zachodnioeuropejskich powodował, że bardzo opłacalny stał się eksport produktów rolnych z Europy Środkowej i Wschodniej na zachód kontynentu. Powodowało to, że właściciele ziemscy z tych obszarów zaczęli dążyć do przejęcia produkcji rolnej i pełnej kontroli nad handlem jej wytworami. Aby zwiększyć swe zyski, rozbudowywali folwarki*, których funkcjonowanie opierało się na pracy pańszczyźnianej*. W XVI w. i na początku XVII stulecia największym eksporterem zboża do Europy Zachodniej była polsko-litewska Rzeczpospolita, której gospodarka w tym okresie przeszła ewolucję w stronę systemu folwarczno-pańszczyźnianego. Podobne jak w Polsce zmiany gospodarcze zachodziły również w innych krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Spowodowało to ukształtowanie się na naszym kontynencie dwóch stref gospodarczych, których umowną granicę stanowiła rzeka Łaba. Na Zachodzie formowały się pierwsze zręby gospodarki kapitalistycznej. Rosła rola ekonomiczna mieszczaństwa i ograniczano poddaństwo chłopów. Natomiast w Europie Środkowej i Wschodniej utrzymywano lub nawet przywracano różne elementy feudalizmu. Ugruntowała się tu gospodarka folwarczno-pańszczyźniana, z czym wiązało się postępu» Manufaktura (łac. manufactura – rękodzieło) – przedsiębiorstwo zatrudniające rzemieślników jednej lub wielu specjalności, w którym produkcja jest oparta na pracy ręcznej i podziale zadań między pracowników. » Folwark (niem. Vorewerk) – duże, przeważnie szlacheckie, gospodarstwo rolno-hodowlane produkujące przede wszystkim na sprzedaż; opierało się na pańszczyźnie, rzadziej na pracy najemnej. » Pańszczyzna – przymusowa praca chłopa na rzecz pana (właściciela) wsi w zamian za prawo do użytkowania chłopskiego gospodarstwa. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 14

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Szlachta wobec wyzwań gospodarczych XVI–XVIII w. jące ograniczanie wolności osobistej chłopów oraz powolne zmniejszanie się gospodarczej roli miast. Taki podział gospodarki europejskiej na dwie strefy określa się mianem dualizmu gospodarczego. Warto jednak zaznaczyć, że w XVI w. w całej Europie zmiany te przynosiły ludziom różnych warstw szanse na bogacenie się i awans społeczny.

FOLWARKI POLSKIEJ SZLACHTY Zapotrzebowanie na produkty rolne na zachodzie Europy sprawiało, że polska szlachta zaczęła poszukiwać takich form gospodarowania, które zapewniłyby jej jak największe zyski. Ponieważ ówczesne sposoby uprawy roli nie pozwalały na znaczne zwiększenie plonów przy zachowaniu tej samej wielkości obszaru upraw, szlachta zaczęła zakładać i rozbudowywać folwarki, dzięki czemu zwiększała obszar ziemi znajdujący się bezpośrednio w jej ręku. Już w XV stuleciu przywilej warcki z 1423 r. pozwolił szlachcie na wykupywanie ziemi należącej do sołtysów, których uznała za „krnąbrnych i nieużytecznych”. Ziemie należące do folwarków powiększano także na inne sposoby. Zagospodarowywano nieużytki. Przenoszono chłopów na gorsze grunty, a odebrane im bardziej urodzajne tereny włączano do folwarków. Dzięki takim działaniom szlacheckie gospodarstwa zaczęły się powiększać. W zależności od regionu, w którym powstawały, oraz zapobiegliwości właścicieli, folwarki różniły się wielkością. Liczyły od kilku do kilkudziesięciu łanów* pól uprawnych. Podstawą funkcjonowania polskich folwarków stała się pańszczyźniana praca chłopów na gruntach folwarcznych. Zapewniała ona szlachcie tanią siłę roboczą, co zdecydowanie przekładało się na zyski, gdyż sam koszt produkcji płodów rolnych nie był w takiej sytuacji wysoki. Szlachcic z jednego łanu folwarcznego osiągał zyski między 35 a 55 złotych rocznie, podczas gdy czynsz płacony przez mieszkańców wsi wynosił ok. 3 złotych z tej samej wielkości ziemi uprawnej. Rozwój gospodarki folwarcznej wiązał się ze specjalizacją produkcji. W większości gospodarstw dominowała uprawa zbóż, które przeznaczano na eksport. W niektórych przeważała hodowla zwierząt. Jednak nie wszystkie folwarki były w stanie wysyłać swoje produkty poza granice państwa, dlatego nastawiały się na handel na rynku lokalnym lub ogólnokrajowym. DALEKOSIĘŻNY HANDEL ZBOŻEM Głównym ośrodkiem handlu polskim zbożem był Gdańsk. Prawie cała żegluga wiślana zmierzała właśnie do tego portu. Towary folwarczne spławiano Wisłą nad morze, gdzie kupcy gdańscy pośredniczyli w dalszej wymianie z Europą Zachodnią. Dzięki temu bogaciła się nie tylko szlachta, lecz także mieszczaństwo Gdańska. Pewne zyski z handlu wiślanego czerpali również kupcy z miast położonych wzdłuż Wisły i jej dopływów, którzy dostarczali do portów rzecznych produkty z okolicznych folwarków. Podobną do Wisły rolę, aczkolwiek na znacznie mniejszą skalę, odgrywały inne duże rzeki wraz z dopływami: Odra, Dźwina czy Niemen. Nimi również spławiano płody rolne do portów nadbałtyckich, co pozwalało na bogacenie się także miast różnych regionów polsko-litewskiego państwa. Nie dorównały one jednak nigdy pozycji Gdańska, który w XVI w. stał się największym miastem Rzeczypospolitej. Od końca XV w. wywóz polskiego zboża przez Gdańsk regularnie rósł. Około 1618 r. osiągnął najwyższy poziom – ponad 80 tys. łasztów*. Apoteoza handlu gdańskiego gdańskiego, obraz Izaaka van den Blocka z sufitu sali gdańskiego ratusza, początek XVII w.

Dwie postacie widoczne na dole (patrz: ilustracja na s. 86) to polski szlachcic i gdański kupiec, którzy podają sobie ręce po zawarciu umowy handlowej. » Łan – dawna jednostka powierzchni gruntu, o zróżnicowanej wielkości; folwarczny łan polski wynosił w XVII w. ok. 17 hektarów. » Łaszt – dawna jednostka objętości towarów sypkich, o zróżnicowanej wielkości; łaszt gdański wynosił ok. 3200 litrów.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

87


88

Nowożytność Później w związku ze zmieniającą się sytuacją polityczną i gospodarczą w Europie Zachodniej oraz wojnami toczonymi przez Rzeczpospolitą handel zbożowy został na pewien czas zahamowany. W XVI stuleciu, kiedy zboże ze wschodu kontynentu było niezwykle pożądanym towarem w Europie Zachodniej, w świadomości polskiej szlachty ukształtował się obraz Rzeczypospolitej jako spichlerza Europy. Z czasem przestawał on jednak być prawdziwy, gdyż zmieniły się uwarunkowania ekonomiczne w europejskiej wymianie towarowej.

SKUTKI GOSPODARKI FOLWARCZNEJ Gospodarka folwarczna przyczyniła się do wzmocnienia ekonomicznej pozycji szlachty, ale skutkowała też pogorszeniem położenia prawnego chłopów. Zapotrzebowanie na tanią siłę roboczą prowadziło do zwiększania obciążeń nakładanych na mieszkańców wsi. Szlachta już w 1496 r. uzyskała przywilej ograniczający prawo opuszczania wsi przez chłopów. Praktycznie zostali oni przywiązani do ziemi, którą uprawiali. W XVI w. zaczęto także podnosić wymiar pańszczyzny – w XVIII stuleciu sięgał nawet ośmiu dni w tygodniu z jednego użytkowanego przez chłopa łanu. Oznaczało to osiem dniówek robocizny, które chłop odpracowywał wraz z synami lub wynajętymi parobkami. Często gospodarstwo chłopskie było mniejsze niż jeden łan, stąd też wymiar pańszczyzny był proporcjonalnie mniejszy. Stałe zwiększanie obciążeń przyczyniało się do obniżenia wydajności pracy chłopów, a także do nasilenia się ich zbiegostwa. Dążenie szlachty do wyeliminowania konkurencji przyczyniło się również do osłabienia politycznej, a z czasem też ekonomicznej roli miast. Wykorzystując zapis przywileju z 1496 r. – o zakazie nabywania przez mieszkańców miast dóbr ziemskich – szlachta zdobywała wyłączność na posiadanie ziemi. Nie uderzało to jeszcze w gospodarkę miast, które w XVI w. czynnie uczestniczyły w zyskach z handlu zbożem. Jednak już od schyłku XV w. szlachta uzyskała wpływ na kształtowanie się poziomu cen w miastach dzięki stosowaniu taks wojewodzińskich (ustalanych przez wojewodów, a więc członków stanu szlacheckiego, maksymalnych cen na produkty miejskie). Rosnące z czasem uzależnienie chłopów od szlachty i ich ubożenie oznaczały z kolei oderwanie ludności wiejskiej od lokalnego rynku i ośrodków rzemiosła, którymi były miasta. Ograniczanie rynku wewnętrznego wpłynęło zaś z czasem (XVII w.) na podkopanie ekonomicznej pozycji miast. Zmiany zachodziły także wewnątrz stanu szlacheckiego. Coraz silniejszą pozycję zyskiwali magnaci, a więc posiadacze ogromnych majętności. Traciła natomiast pozycję grupa szlachty, która nie radziła sobie z konkurencją. Ludzie ci często sprzedawali swoje niewielkie majątki ziemskie bogatEksport zboża drogą przez Gdańsk od XV do XVII w. (dane dla wybranych lat)

liczba łasztów zboża

140 000 120 000 100 000 80 000 60 000 40 000 20 000 0

1465

1490

1510

1537

1557

1583

1618

1650

rok

Handel gdański obejmował ok. 80% całego polskiego eksportu zboża. Po 1618 r. – w związku z poprawą sytuacji rolnictwa na zachodzie Europy oraz wybuchem wojny trzydziestoletniej (1618–1648) – spadła koniunktura na polskie zboże. Dodatkowymi czynnikami wpływającymi na regres w handlu gdańskim były też wojny Rzeczypospolitej ze Szwecją, a szczególnie wojna o ujście Wisły, w czasie której port gdański był zablokowany przez szwedzką flotę. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 14

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Szlachta wobec wyzwań gospodarczych XVI–XVIII w. szym członkom stanu szlacheckiego i stawali się ich klientami. Zjawisko klientelizmu znalazło w XVII w. odbicie w przeobrażeniach społeczno-politycznych Rzeczypospolitej (patrz: s. 83). Zyski, jakie z gospodarki folwarcznej czerpała przede wszystkim szlachta, nie były inwestowane w dalszy rozwój ekonomiczny państwa, lecz przeznaczane na towary luksusowe. Prowadziło to do niebezpiecznej sytuacji – uzależnienia gospodarki Rzeczypospolitej od zapotrzebowania na polskie zboże na zachodzie kontynentu. Dopóki z folwarków szerokim strumieniem płynęły zyski, przedstawiciele stanu rządzącego nie widzieli potrzeby większych zmian gospodarczych. W przyszłości miało to spowodować fatalne skutki – upadek gospodarki Rzeczypospolitej.

KRYZYS EKONOMICZNY Na początku drugiej ćwierci XVII w. skończyła się dobra koniunktura na polskie zboże i nastąpił drastyczny spadek ilości eksportowanych z Rzeczypospolitej towarów rolnych. Dodatkowo zaczęły obniżać się ceny artykułów żywnościowych, co również niekorzystnie wpływało na położenie ekonomiczne polskiej szlachty. Ponadto w XVII stuleciu liczne wojny toczone przez polsko-litewskie państwo przyniosły dalsze pogorszenie stanu gospodarki. Nieprzyjacielskie armie niszczyły pola uprawne, paliły i rabowały wsie. Później doszły do tego jeszcze głód i epidemie. Ludność, która nie uciekła przed wrogim wojskiem, opuszczała swe siedziby po wojnach, by znaleźć lepsze miejsce do życia. Powodowało to wyludnienie niektórych regionów kraju, a jednocześnie spadek produkcji rolnej. Kryzys nie ominął także miast. Wiele z nich zostało poważnie zniszczonych, szczególnie w okresie potopu szwedzkiego. Szansę przetrwania dla mieszkającej w nich ludności stwarzało zajęcie się uprawą roli. Doszło zatem do tzw. agraryzacji miast, zjawiska charakterystycznego dla Rzeczypospolitej drugiej połowy XVII i początków XVIII w. ODBUDOWA W XVIII STULECIU Podnoszenie się gospodarki z kryzysu było niezwykle trudne i postępowało dość wolno. W XVIII w., dzięki wzrostowi produkcji, odrobiono straty spowodowane wojnami wieku poprzedniego, ale do sytuacji z przełomu XVI i XVII stulecia powrócić już się nie udało. Szlachta zaczęła szukać innych źródeł dochodów niż handel zbożem. Starała się np. czerpać zyski z produkcji i sprzedaży wódki oraz piwa. Zyski z handlu alkoholami w XVIII w. stanowiły nawet 30–40% ogólnych dochodów szlachty. Trudniejsze było natomiast wprowadzanie produkcji manufakturowej. Inicjatorem zmian w tym kierunku był już król August II Mocny, jednak szlachta bardzo niechętnie odchodziła od utrwalonego przez blisko 200 lat modelu gospodarczego. Praktycznie dopiero za rządów Stanisława Augusta Poniatowskiego rozpoczęto na szerszą skalę inwestowanie w różnego rodzaju produkcję o charakterze manufakturowym. Z różnym niestety skutkiem. OCENY, DYSKUSJE, SPORY

Ustrój gospodarczy Rzeczypospolitej był w dużej mierze uwarunkowany ustrojem społeczno-politycznym państwa. Podejmowanie najważniejszych decyzji należało do stanu szlacheckiego. System folwarczno-pańszczyźniany był niezwykle korzystny dla szlachty, zwłaszcza w okresie koniunktury na polskie zboże (XVI w.). Istotny udział w gospodarce państwa miało także duchowieństwo, które również tworzyło folwarki i podobnie do szlachty angażowało się w handel zbożowy. Pewną rolę odgrywały też majątki królewskie, których funkcjonowanie nie odbiegało od modelu pańszczyźnianego. Jednocześnie taki sposób gospodarowania prowadził do ograniczania możliwości większego udziału w życiu ekonomicznym członkom niższych stanów społecznych. Dodatkowo w XVII w. na Zachodzie spadło zapotrzebowanie na polskie zboże, a ponadto ekstensywne rolnictwo przestało przynosić spodziewane zyski, gdyż obniżyły się plony. Z perspektywy czasu okazało się, że panujący w Rzeczypospolitej model gospodarczy hamował rozwój ekonomiczny państwa. W okresie kryzysu królewszczyzny nie stały się punktem wyjścia reform, gdyż możliwości monarchy były mocno ograniczone. Władca mógł właściwie tylko sugerować przeprowadzenie zmian gospodarczych. Pozostaje kwestią otwartą ocena całego systemu, który w XVII i XVIII w. miał już za sobą okres rozkwitu.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

89


90

Nowożytność WYKONAJ POLECENIA

1. Scharakteryzuj przyczyny ukształtowania się modelu gospodarki folwarczno-pańszczyźnianej w Rzeczypospolitej. 2. Przedstaw, jakie zmiany społeczne powodował rozwój gospodarki folwarczno-pańszczyźnianej. 3. Wyjaśnij wpływ przemian gospodarczych na stosunki polityczne w Rzeczypospolitej XVI i XVII w.

WYRAŹ OPINIĘ

Oceń wpływ gospodarki folwarcznej na rozwój ekonomiczny państwa polsko-litewskiego w XVI–XVIII w.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Relacja nuncjusza papieskiego Juliusza Ruggieriego z pobytu w Polsce, 1568 r.

Polska prowadzi handel nie tylko z sąsiadami, lecz i z odleglejszymi krajami. Całe atoli prawie handlu tego skupienie jest w Gdańsku, porcie nad Morzem Bałtyckim, należącym do króla polskiego. W miesiącu sierpniu odbywa się tu wielki jarmark od św. Dominika czternaście dni i dłużej trwający, na który zbierają się Niemcy, Francuzi, Flamandy, Anglicy, Hiszpanie, Portugalczycy i wtedy zawija do portu przeszło 400 okrętów naładowanych winem francuskim i hiszpańskim, jedwabiem, oliwą, cytrynami, konfiturami i innymi płodami hiszpańskimi, korzeniami portugalskimi, cyną i suknem angielskim. Zastają w Gdańsku magazyny pełne pszenicy, żyta i innego zboża, lnu, konopi, wosku, miodu, […] drzewa do budowy, solonej wołowiny i innych drobniejszych rzeczy, którymi kupcy rozładowane swoje okręty na powrót ładują, co się odbywa w pierwszych ośmiu dniach jarmarku, a w ostatnich ośmiu i przez cały rok przybywają do tego miasta nie tylko kupcy krajowi, ale wiele innych osób dla opatrzenia swych sklepów lub domów w wino, sukna, korzenie i inne potrzebne rzeczy. Zboże zaś i inne płody zbywające od potrzeb krajowych spławiają do Gdańska na wiosnę i przedają hurtem kupcom gdańskim, którzy składają je w swych magazynach na następny jarmark, a że oni tylko sami mogą prowadzić ten handel, są niezmiernie bogaci, i nie masz miasta, z którego by król polski mógł mieć więcej pieniędzy. Wiek XVI–XVIII w źródłach, oprac. M. Sobańska-Bondaruk, S.B. Lenard, Warszawa 1999, s. 73.

• Wyjaśnij, jak Ruggieri oceniał gospodarcze znaczenie Gdańska. • Określ, jakiego rodzaju towary były przez Gdańsk importowane do Polski i eksportowane na Zachód. • Scharakteryzuj metody zdobywania majątku przez kupców gdańskich. 2. Konstytucja sejmowa z 1520 r. ustanawiająca obowiązkowy wymiar pańszczyzny.

Kmiecie winni pracować mniej lub więcej jeden dzień w tygodniu. A także, pragnąc zaradzić pożytkowi naszych poddanych, za radą i zgodą wszystkich panów rady naszych obojga stanów [senatu] oraz posłów ziemskich królestwa naszego stanowimy i postanawiamy, aby było na zawsze przestrzegane: aby wszyscy i pojedynczy chłopi, czyli kmiecie wszystkich i poszczególnych wsi, zarówno naszych, jak i naszych poddanych jakiegokolwiek stanu, którzy przedtem nie pracowali jednego dnia w tygodniu, nam i swoim panom z każdego łanu jeden dzień tygodniowo odpracowywali i do odpracowania byli zobowiązani, wyjąwszy tych chłopów, którzy swoim panom już przedtem robocizny zastąpili czynszem pieniężnym lub czynszem w zbożu lub jakąkolwiek inną spłatą czy daniną. Z tym atoli specjalnym zastrzeżeniem, że niniejsza konstytucja nie ma się odnosić do tych chłopów, którzy z racji posiadania roli więcej przypadkiem dni w tygodniu panom swoim i nam zwykli odpracowywać. Albowiem ustawa niniejsza ustanowiona jest jedynie dla tych, którzy zwykli byli nam i panom swoim odpracowywać mniej aniżeli jeden dzień w tygodniu. M. Ferenc, Epoka nowożytna. Teksty źródłowe, Kraków 2001, s. 79.

• Wyjaśnij, jakie powinności ciążyły na polskich chłopach w pierwszej połowie XVI w. • Przedstaw, jakie uregulowania dotyczące wymiaru pańszczyzny w odniesieniu do różnych kategorii chłopów wprowadzała przytoczona konstytucja.

Prace na roli, rycina z XVI w.

Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 15

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


91

Nowożytność

15

Z papieżem i przeciw niemu Problemy religijne w Rzeczypospolitej

PRZYPOMNIJ SOBIE • Znaczenie pojęć: reformacja, reforma katolicka, kontrreformacja, protestantyzm, luteranizm, kalwinizm, anglikanizm, prawosławie. • Cechy charakterystyczne kultury epok baroku i oświecenia.

E

poka nowożytna oprócz wyzwań gospodarczych i polityczno-ustrojowych przyniosła również problemy natury wyznaniowej. W XVI–XVIII w. istotną rolę w tej sferze życia odgrywały nie tylko reformacja i kontrreformacja, lecz także zmiany w podejściu do Boga i religii zachodzące w czasach baroku i oświecenia.

MOZAIKA WYZNANIOWA NA POCZĄTKU XVI W. U schyłku średniowiecza w Polsce i na Litwie zamieszkiwali przedstawiciele wielu narodów. Z różnorodnością etniczną i kulturową szła w parze mnogość wyznań. Polacy i Litwini, a także osiadli w miastach Prus Królewskich i Wielkopolski Niemcy, byli katolikami. Obok nich dużą grupę wyznaniową stanowili prawosławni Rusini, dominujący na obszarach wschodnich władztwa jagiellońskiego. Na terenie Korony i Wielkiego Księstwa, głównie w miastach, mieszkali wyznający judaizm Żydzi. Ziemie polsko-litewskie zamieszkiwały również mniej liczne narody, w tym: Tatarzy wyznający islam; Karaimi, wyznawcy religii karaimskiej, która wykształciła się z judaizmu, uznający hebrajską Biblię, ale odrzucający zasady Talmudu; Ormianie, tworzący własny Kościół chrześcijański. Od początku XVI w. osiedlali się w Polsce zwolennicy husyckiego ruchu religijnego, który powstał w Czechach na początku XV w. W Rzeczypospolitej byli nazywani braćmi czeskimi. PO STRONIE LUTRA I KALWINA W niedługim czasie po wystąpieniu Marcina Lutra w Wittenberdze (1517 r.) hasła reformacji dotarły także do Polski. Już na początku lat dwudziestych XVI w. idee luterańskie zaczęły zyskiwać popularność wśród niemieckojęzycznych mieszczan Prus Królewskich i Wielkopolski. W nowym wyznaniu widzieli oni szansę nie tylko na podkreślenie swojej odrębności etnicznej, lecz także na opowiedzenie się po stronie taniego i sprawnie funkcjonującego Kościoła. Wśród ludności polskiej luteranizm nie cieszył się dużym zainteresowaniem, a już zwłaszcza szlachta patrzyła nań niezbyt przychylnie, gdyż Luter mocno podkreślał konieczność posłuszeństwa wobec władzy państwowej. W realiach Rzeczypospolitej odbierane to było jako zagrożenie dla szlacheckich praw i przywilejów. Z czasem na ziemie polsko-litewskie zaczęły docierać również hasła religijne głoszone przez Jana Kalwina. Wyznawcy kalwinizmu stali się w połowie XVI w. największą siłą polsko-litewskiego protestantyzmu. W Rzeczypospolitej wyznanie to rozprzestrzeniło się głównie wśród szlachty, na obszarach Litwy i Małopolski. Ważnym powodem przyciągającym do kalwinizmu przedstawicieli tego właśnie stanu była niechęć wobec silnej władzy centralnej. W gminach (zborach) kalwińskich wierni odgrywali bowiem decydującą rolę, co w praktyce oznaczało, że wpływ na organizację wspólnoty wyznaniowej mieli szlacheccy i magnaccy członkowie wspólnot.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


92

Nowożytność

Zbór, czyli kościół luterański w Węgrowie, koniec XVII w.

Zwraca uwagę wygląd świątyni – pozbawiony przepychu, skromny w porównaniu do kościołów katolickich okresu kontrreformacji, monumentalnych i pełnych ozdobnego wyposażenia (patrz np. XVII-wieczna monstrancja na s. 91). Druga połowa XVI w. przyniosła rozłam w łonie polskiego kalwinizmu. W wyniku sporów doktrynalnych w latach 1562–1565 powstały dwa odłamy tego wyznania: zbór większy – kalwiński i zbór mniejszy – ariański. Arianie*, zwani także braćmi polskimi, przyjęli radykalny program. Odrzucali dogmat Trójcy Świętej, opowiadali się za tolerancją wobec innych wyznań, etykę postępowania stawiali ponad kwestiami dogmatycznymi oraz dążyli do uproszczenia obrzędów religijnych. Najbardziej radykalni z nich w sprawach społecznych przeciwstawiali się piastowaniu wysokich urzędów, występowali przeciwko prowadzeniu wojen oraz opowiadali się za zniesieniem poddaństwa chłopów i zrównaniem stanów społecznych. Takie poglądy powodowały, iż spotkali się z krytyką ze strony nie tylko katolików, ale również innych protestantów. Arianie zasłynęli nie tylko z radykalizmu religijno-społecznego, lecz także z działań edukacyjnych. Najsłynniejszą ich uczelnią była Akademia Rakowska, zwana Sarmackimi Atenami, w której nauki pobierali także przedstawiciele innych wyznań protestanckich, zarówno z Rzeczypospolitej, jak i z zagranicy. Na wysokim poziomie uczono tam historii, etyki, prawa i matematyki oraz języka ojczystego. Mimo pojawienia się zwolenników różnych wyznań reformowanych, protestancka wizja zmian w Kościele ostatecznie w Polsce upadła. Jednym z powodów były podziały wewnętrzne obozu protestanckiego, brak porozumienia między protestantami i prawosławnymi, a także skuteczna propaganda katolicka.

Jan Amos Komeński (1592–1670), rycina z połowy XVII w.

Obok arian osiągnięciami w dziedzinie nauki i edukacji mogli poszczycić się także bracia czescy, którzy swój główny ośrodek w Polsce założyli w wielkopolskim Lesznie. W latach 1628–1656 działał tam Jan Amos Komeński, wybitny czeski pedagog, filozof, jeden z przywódców ruchu braci czeskich i profesor tamtejszego gimnazjum. Był pomysłodawcą stworzenia jednolitego systemu powszechnego nauczania, a jego koncepcje stały się podstawą rozwoju współczesnych zasad pedagogiki. » Arianie – nazwa wyznawców zboru mniejszego pochodząca od Ariusza, teologa z przełomu III i IV w., potępionego przez Kościół za podważanie dogmatu Trójcy Świętej. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 15

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


93

Z papieżem i przeciw niemu IDEA KOŚCIOŁA NARODOWEGO Zaangażowanie w ruch reformacyjny ograniczało się w Polsce przede wszystkim do części szlachty i mieszczaństwa. Hasła głoszone przez reformatorów niemal nie zyskiwały odzewu wśród najniższych warstw społecznych, które pozostały wierne katolicyzmowi. Sama szlachta przyjmowała reformację pozytywnie głównie z pobudek politycznych, a mniej ze względów światopoglądowych. Na fali reformacyjnej dążyła do zmian w państwie i umocnienia w nim swojej pozycji kosztem instytucji Kościoła katolickiego. W 1555 r. na sejmie pojawił się nawet postulat, by wzorem Anglii przekształcić polski Kościół katolicki w Kościół narodowy. Idea ta spotkała się z życzliwym przyjęciem ze strony samego króla Zygmunta Augusta, a nawet części dostojników kościelnych. Postulat zakładał sprawowanie liturgii w języku polskim, komunię pod dwiema postaciami dla osób świeckich, zniesienie obowiązkowego celibatu (bezżeństwa) duchownych oraz możliwość zwoływania synodów do rozpatrywania spornych spraw religijnych. Podjęto nawet starania o uzyskanie zgody papieskiej na taką reformę Kościoła w Rzeczypospolitej, jednak papież odmówił udzielenia poparcia tej inicjatywie. W 1572 r. wraz ze śmiercią Zygmunta Augusta zostały również pogrzebane plany podporządkowania Kościoła królowi, gdyż następni władcy nie powracali już to tej idei. Nagrobek prymasa Jakuba Uchańskiego, w kolegiacie (dziś katedrze) w Łowiczu, XVI w.

Uchański był kolejno biskupem włocławskim, chełmskim, a od 1562 r. arcybiskupem gnieźnieńskim. Pełnił również dwukrotnie funkcje interrexa w okresie dwóch pierwszych bezkrólewi. Był zwolennikiem porozumienia katolików z protestantami oraz utworzenia Kościoła narodowego w Rzeczypospolitej. W 1573 r. poparł konfederację warszawską, gwarantującą tolerancję wyznaniową w Rzeczypospolitej, ale samego aktu nie podpisał.

„PAŃSTWO BEZ STOSÓW” Istniejąca już od średniowiecza na ziemiach polsko-litewskich mozaika wyznaniowa spowodowała, że w XVI w. pojawienie się w Rzeczypospolitej przedstawicieli nowych odłamów chrześcijaństwa nie przyniosło krwawych wojen religijnych, zjawiska znanego z innych krajów europejskich tego okresu. Charakterystyczna dla okresu reformacji w Polsce tolerancja religijna w dużej mierze wynikała też z szeroko rozumianej demokracji szlacheckiej. Wolność, w tym wolność wyznania, stanowiła jeden z najważniejszych przywilejów szlachty. Pierwszym porozumieniem między wyznawcami odmiennych nurtów religijnych była zawarta w 1570 r. ugoda sandomierska. Jej sygnatariuszami zostali przedstawiciele trzech wyznań protestanckich: luteranie, bracia czescy i kalwiniści, którzy rezygnowali z rywalizacji o wpływy religijne w Rzeczypospolitej, a także zobowiązywali się do wzajemnej ochrony w razie zagrożenia ze strony katolików. Jak się okazało, taka ochrona nie była potrzebna. Po śmierci Zygmunta Augusta, w czasie pierwszego bezkrólewia, zebrany w Warszawie sejm konwokacyjny uchwalił w 1573 r. akt konfederacji warszawskiej. Dokument ten gwarantował pokój między szlachtą różnych wyznań, który potwierdzali później kolejni władcy Rzeczypospolitej. Polska tolerancja wywoływała pozytywne zaskoczenie u przybyszów z Zachodu, tym bardziej że w ich krajach dominowała raczej zasada cuius regio eius religio*. Dlatego też w Rzeczypospolitej schronienie znajdowali protestanci z różnych państw europejskich. Przeciwnicy reformacji złośliwie określali polsko-litewskie państwo mianem przytuliska heretyków. » Cuius regio eius religio (łac. czyja władza, tego religia) – zasada przyjęta na mocy pokoju augsburskiego, kończącego w 1555 r. wojny religijne w Rzeszy Niemieckiej, ustalająca że władca ma prawo narzucić swoje wyznanie poddanym.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


94

Nowożytność François Dubois, Masakra w noc św. Bartłomieja, XVI w.

W XVI w. Europa Zachodnia spływała krwią w wyniku wojen religijnych między protestantami a katolikami. Jednym z głośniejszych wydarzeń była noc św. Bartłomieja. W ten sposób została nazwana rzeź kilku tysięcy hugenotów (francuskich wyznawców kalwinizmu), dokonana przez katolików w Paryżu w nocy z 23 na 24 sierpnia 1572 r. Napływające do Polski wieści o tych wypadkach oraz obawa przed podobnymi aktami okrucieństwa w Rzeczypospolitej skłoniły polsko-litewską szlachtę do uchwalenia dokumentu gwarantującego pokój religijny w kraju.

REFORMA KATOLICKA I KONTRREFORMACJA W odpowiedzi na reformację papież zwołał sobór trydencki (1545–1563), na którym potwierdzono dotychczasowe zasady wiary katolickiej, potępiono nauki Lutra i Kalwina oraz przedstawiono plan odnowy wewnętrznej (reformy) Kościoła, m.in. przez zwiększenie dyscypliny wśród duchowieństwa. Uchwały soborowe po długich wahaniach zostały w 1564 r. przyjęte przez Zygmunta Augusta, co znacznie ułatwiło działania kontrreformacyjne w Rzeczypospolitej. Pierwsze zakazy szerzenia wyznań reformowanych zostały wydane w Polsce już w latach dwudziestych XVI w. przez Zygmunta Starego. Nie zyskały one jednak dużego odzewu w działaniach szlachty. Dopiero biskup warmiński Stanisław Hozjusz, sprowadzając w 1564 r. do Braniewa jezuitów, zainicjował aktywną kontrreformację na ziemiach polsko-litewskich. Głównym zadaniem tego zakonu było zakładanie bezpłatnych szkół. Szkoły te miały bardzo wysoki poziom, a jednocześnie nauczanie prowadzono w sposób nowoczesny jak na owe czasy. Do zakonu jezuitów należeli m.in. wybitni przedstawiciele kontrreformacji w Rzeczypospolitej: Piotr Skarga, kaznodzieja Zygmunta III Wazy, oraz Jakub Wujek, tłumacz Biblii na język polski. Dzięki kontrreformacji katolicy osiągnęli swój najważniejszy cel, którym było zahamowanie postępów protestantyzmu i niedopuszczenie do powstania Kościoła narodowego w Rzeczypospolitej. Katolicyzm mocno popierał także król Zygmunt III Waza, który znany był z głębokiej religijności i niechęci do innowierców. Reformator Kościoła katolickiego

Stanisław Hozjusz (1504–1579) – w latach 1549–1551 biskup chełmiński, a od 1551 r. warmiński, w 1561 r. mianowany kardynałem – był wybitnym teologiem i jednym z czołowych przywódców europejskiej kontrreformacji. Odegrał istotną rolę w obradach soboru trydenckiego. Przeciwstawiał się idei utworzenia Kościoła narodowego. Nakłaniał króla Zygmunta Augusta do zatwierdzenia decyzji soborowych i wypędzenia protestantów z kraju.

UNIA BRZESKA Za panowania Zygmunta III doszło do próby zjednoczenia Kościoła prawosławnego w Rzeczypospolitej z Kościołem katolickim. W 1596 r. podpisano w Brześciu Litewskim porozumienie pomiędzy częścią duchowieństwa prawosławnego w Rzeczypospolitej a papiestwem. Na mocy tzw. unii brzeskiej prawosławni zachowywali odrębność liturgiczną i organizacyjną, ale jednocześnie oddawali się pod zwierzchnictwo papieża, zrywając związek z innymi Kościołami wschodnimi. Część wiernych odmówiła uznania unii i pozostała przy prawosławiu. Ostatecznie doprowadziło to do rozbicia wśród prawosławnych w Rzeczypospolitej. Ci, którzy przyjęli unię, zwani byli unitami lub grekokatolikami, natomiast przeciwników unii określano mianem dyzunitów. Na wschodnich ziemiach Rzeczypospolitej narastał coraz silniejszy konflikt między dwoma odłamami wyznawców chrześcijaństwa wschodniego. WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 15


95

Z papieżem i przeciw niemu PRZEDMURZE EUROPY I ODWRÓT OD TOLERANCJI W XVII w. reforma katolicka zaczęła święcić triumfy w Rzeczypospolitej. W państwie polsko-litewskim upowszechniała się charakterystyczna dla kultury baroku religijność katolicka, z którą wiązały się teatralizacja i widowiskowość kultu oraz przepych architektury i sztuki kościelnej. Powszechnie organizowano misteria Męki Pańskiej czy pielgrzymki, finansowano nowe, barokowe obiekty sakralne, szybko rozwijał się kult maryjny. Nowa religijność łączyła się również z porzucaniem tolerancji religijnej. Coraz częściej, za cichym przyzwoleniem dworu królewskiego, dochodziło do zakłócania nabożeństw protestanckich, demolowania zborów czy nawet fizycznych ataków na innowierców. Duży wpływ na stosunek katolików do dysydentów* miała także sytuacja międzynarodowa Rzeczypospolitej. W XVII stuleciu polsko-litewskie państwo toczyło liczne wojny z luterańską Szwecją, prawosławną Rosją oraz muzułmańską Turcją. Uważano, że innowiercy sprzyjają najeźdźcom, co w pewnych wypadkach było prawdą. Ofiarą takiego przekonania padli arianie. W 1658 r. sejm podjął uchwałę o wygnaniu braci polskich z Rzeczypospolitej, co stanowiło konsekwencję ich postawy w czasie potopu. Chętnie bowiem ofiarowali oni swoje usługi luterańskiemu królowi Szwecji i jego sojusznikowi – kalwińskiemu księciu Siedmiogrodu. Doświadczenia czasu wojen znalazły odbicie również w politycznej ideologii polsko-litewskiego państwa. Coraz powszechniej szlachta postrzegała Rzeczpospolitą jako przedmurze chrześcijaństwa, a właściwie – katolickiej Europy, chroniące kontynent przed ekspansją islamu, protestantyzmu i prawosławia. Prowadziło to do wzrostu nastrojów ksenofobicznych* – niechęci wobec wszystkiego co cudzoziemskie, niekatolickie. Sąd sejmowy nad arianami w 1638 r., malowidło z pałacu biskupiego w Kielcach, XVII w.

Przyczyną zwołania sądu było zniszczenie krucyfiksu przez dwóch wychowanków Akademii Rakowskiej. Na mocy wyroku nakazano zamknięcie szkoły oraz zniszczenie drukarni i zboru ariańskiego w Rakowie, co oznaczało likwidację centralnego ośrodka polskiego arianizmu. Ostateczny cios zborowi mniejszemu zadało wygnanie arian z Rzeczypospolitej uchwalone przez sejm w 1658 r. Większość z nich trafiła do Siedmiogrodu i Holandii. W konsekwencji pogłębiały się konflikty religijne wewnątrz Rzeczypospolitej. W XVIII w. ich przejawem było pozbawianie innowierców praw politycznych, choć formalnie nadal obowiązywała konfederacja warszawska. Dochodziło także do tzw. tumultów. Najgłośniejsze tego rodzaju zajścia rozegrały się w Toruniu w 1724 r. W wyniku zamieszek i strać między miejscowymi protestantami a katolikami zdemolowane zostało przez ewangelików kolegium jezuickie. Sąd skazał na śmierć dziewięciu protestanckich uczestników tumultu oraz burmistrza miasta, który okazał bierność w dniu dramatycznych wydarzeń. Śmierć skazanych wywołała poważny kryzys dyplomatyczny, protestanckie Prusy i prawosławna Rosja groziły nawet interwencją zbrojną w celu ochrony praw innowierców. Również niektóre z osobistości świata nauki i kultury były zbulwersowane tak surową karą zasądzoną w procesie, a jednocześnie sprzeczną z ideałami rodzącej się kultury oświecenia. » Dysydenci (łac. dissideo – być oddzielonym), innowiercy – w Polsce XVI i XVII w. określenie wszystkich niekatolików. W tekście konfederacji warszawskiej była mowa o „rozróżnionych w wierze” (łac. dissidentes in religione). » Ksenofobia (gr. xenos – obcy, phobos – strach) – wrogość lub niechęć w stosunku do obcych.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


96

Nowożytność RELIGIA A OŚWIECENIE Pewien powrót do zasad ograniczonej tolerancji religijnej przyniosła w Polsce dopiero kultura oświecenia, a przede wszystkim czasy panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego (panował 1764–1795). Przywrócono wówczas prawa polityczne dysydentom, chociaż stało się to pod naciskiem Rosji. W Komisji Edukacji Narodowej (powołana w 1773 r.) obok duchownych katolickich zasiadali również luteranie. Wielu katolików pod wpływem oświecenia popierało takie zmiany, jak chociażby zniesienie kary śmierci w procesach o czary. W duchu oświeceniowej ideologii – często bardzo dalekiej od doktryny katolicyzmu – niektórzy katoliccy duchowni zaangażowali się w reformę państwa podjętą na Sejmie Wielkim (1788–1792), chociaż w Konstytucji 3 maja (1791 r.) przeforsowali uznanie katolicyzmu za religię państwową, przy zachowaniu zasad pewnej tolerancji wyznaniowej. Do schyłku XVIII w. religijność mieszkańców Rzeczypospolitej nie zmieniła się radykalnie. Pomimo odejścia od XVI-wiecznej tolerancji aż do swego upadku państwo polsko-litewskie pozostawało krajem wielowyznaniowym.

WYKONAJ POLECENIA

1. Omów sytuację wyznaniową na ziemiach polskich i litewskich u schyłku średniowiecza. 2. Przedstaw główne działania kontrreformacyjne podejmowane w XVI-wiecznej Rzeczypospolitej. 3. Scharakteryzuj przemiany, które dokonały się w religijności mieszkańców Rzeczypospolitej w XVII i XVIII w.

WYRAŹ OPINIĘ

Oceń, czy dzisiejsza Polska jest spadkobierczynią twórców konfederacji warszawskiej czy też ksenofobicznej szlachty XVII–XVIII w.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment książki Reformacja w Polsce autorstwa profesora Janusza Tazbira, współczesnego historyka.

[…] Ponoszący od 1648 roku klęski na wielu frontach katolicki naród szlachecki zaczyna szukać czynników sprawczych tych nieszczęść: znajduje je nie w wadliwym ustroju politycznym czy braku odpowiednich przygotowań militarnych, ale we wrogu wewnętrznym, a więc w polskich protestantach. Szukano, jak to często bywa w momencie klęsk narodowych, „kozła ofiarnego”; najsłabsi mieli zapłacić za winy ogółu. Logiczną tego konsekwencją było wygnanie arian (1658) oraz ograniczenie praw innych dysydentów. W drugiej połowie XVII stulecia liczba zborów kalwińskich na Litwie zmalała ze 140 do 51, świątyń braci czeskich zaś w Wielkopolsce z 15 do 9 (m.in. straciło swe znaczenie Leszno, zniszczone w 1656). W 1668 roku sejm Rzeczypospolitej, idąc za przykładem Anglii, Niderlandów oraz krajów skandynawskich, zabronił porzucania panującego wyznania (w polskim przypadku katolicyzmu) pod karą banicji. W pięć lat później przedstawicielom innych konfesji [wyznań] zamknięto dostęp do stanu szlacheckiego. J. Tazbir, Reformacja w Polsce. Szkice o ludziach i doktrynie, Warszawa 1993, s. 241–242.

• Wyjaśnij, dlaczego zdaniem autora w XVII-wiecznej Rzeczypospolitej odchodzono od zasad konfederacji warszawskiej. • Przedstaw, w jaki sposób w XVII w. w polsko-litewskim państwie naruszano zasady równouprawnienia innowierców. 2. Fragment Konstytucji 3 maja, 1791 r.

I. Religia panująca Religią narodową panującą jest i będzie wiara święta rzymska katolicka ze wszystkimi jej prawami; przejście od wiary panującej do jakiegokolwiek wyznania jest zabronione pod karami apostazji. Że zaś taż sama wiara święta przykazuje nam kochać bliźnich naszych, przeto wszystkim ludziom jakiegokolwiek bądź wyznania, pokój w wierze i opiekę rządową winniśmy i dlatego wszelkich obrządków i religii wolność w krajach polskich, podług ustaw krajowych warujemy. Konstytucja 3 maja, oprac. J. Łojek, Lublin 1989, s. 56.

• Określ, czy w Konstytucji 3 maja zostały zapisane zasady tolerancji religijnej w dzisiejszym rozumieniu tego pojęcia. Odpowiedź uzasadnij, odwołując się do postanowień konstytucji dziś obowiązującej w Polsce.

Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 15

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


97

Nowożytność

16

Politycy i wodzowie złotego wieku

PRZYPOMNIJ SOBIE • Postanowienia II pokoju toruńskiego. • Położenie międzynarodowe państw jagiellońskich u schyłku XV w.

W

ładztwo Jagiellonów, dzięki polityce dynastycznej Kazimierza Jagiellończyka i jego synów, rozrosło się i znacznie wykroczyło poza terytoria Korony Polskiej i Wielkiego Księstwa Litewskiego. Jagiellonowie uznali, że daje im to prawo do angażowania się w najważniejsze problemy polityczne i militarne Europy Środkowo-Wschodniej.

KOMPROMIS Z HABSBURGAMI Od schyłku XV w. pod władzą członków dynastii Jagiellonów znajdowały się Polska i Litwa oraz Czechy i Węgry, co czyniło z nich jeden z najpotężniejszych rodów panujących w Europie. Jednym z najważniejszych problemów, z którym przyszło im się zmierzyć, był spór o trony Czech i Węgier, a co za tym idzie – dominację w Europie Środkowej. Mimo że od schyłku XV stulecia oba wymienione państwa były rządzone przez Władysława II Jagiellończyka, wywodząca się z Niemiec dynastia Habsburgów stale podważała jego prawa do władania tymi krajami. Wykorzystując zatargi Polski z zakonem krzyżackim oraz Litwy z Moskwą, Habsburgowie próbowali skonstruować antyjagiellońskie przymierze. Zygmunt I Stary uznał cesarza Maksymiliana I Habsburga za główne źródło inspiracji antypolskich działań i postanowił rozerwać tworzony przez niego sojusz. W 1515 r. w Wiedniu odbył się zjazd monarchów, w którym brali udział cesarz, król Polski oraz władca Czech i Węgier. Zygmunt Stary poparł tam ideę podwójnego małżeństwa jagiellońsko-habsburskiego: dzieci Władysława Jagiellończyka, Anna i Ludwik, miały poślubić Ferdynanda i Marię, wnuki cesarza Maksymiliana. Jednocześnie król polski zgodził się na porozumienie w sprawie spornych krajów. W konsekwencji trony Czech i Węgier miały pozostać w ręku Jagiellonów – w linii potomków Władysława Zjazd wiedeński w 1515 r., drzeworyt Albrechta Dürera, XVI w.

Na ilustracji zostali przedstawieni władcy biorący udział w zjeździe (od lewej): cesarz Maksymilian I, Władysław II Jagiellończyk oraz Zygmunt I Stary. Ich identyfikację ułatwiają umieszczone na drzeworycie herby. Trzy mniejsze postacie to (od lewej) Maria Habsburżanka i Ludwik Jagiellończyk, których małżeństwo zostało zatwierdzone właśnie w Wiedniu, oraz Anna Jagiellonka, córka Władysława II. WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


98

Nowożytność Jagiellończyka. Jednak w przypadku jej wygaśnięcia, władzę w obu państwach mieli przejąć Habsburgowie, a nie polsko-litewscy przedstawiciele dynastii jagiellońskiej. Nikt nie spodziewał się, że już wkrótce Jagiellonowie utracą Czechy i Węgry. W rok po zjeździe wiedeńskim zmarł Władysław II, a władzę w obu krajach objął jego małoletni syn – Ludwik Jagiellończyk. W 1526 r. Węgry zostały zaatakowane przez Turków, a młody król próbował powstrzymać ich inwazję w bitwie pod Mohaczem. Niestety walka zakończyła się klęską wojsk chrześcijańskich i śmiercią Ludwika. Zgodnie z układem wiedeńskim Czechy i Węgry przeszły pod panowanie habsburskie. W kolejnych latach targane były jednak konfliktami z Turcją, w których konsekwencji zostały podzielone na trzy części: habsburską, turecką i księstwo siedmiogrodzkie, uznające lenną zwierzchność imperium osmańskiego.

OPINIE, DYSKUSJE, SPORY

Utrata czesko-węgierskiego dziedzictwa przez Jagiellonów spowodowała, że Zygmunt Stary był później krytykowany przez niektórych polskich historyków. Głównym zarzutem wytaczanym przeciw niemu była dobrowolna rezygnacja z prawa dziedziczenia tronów Czech i Węgier na rzecz Habsburgów. Trzeba jednak pamiętać, że była to cena za rozbicie groźnego sojuszu skierowanego przeciwko Polsce i Litwie. Cena wydawałoby się w 1515 r. niewysoka, bo nikt nie przewidywał szybkiej i bezdzietnej śmierci Ludwika. Winę za śmierć czesko-węgierskiego władcy ponoszą z jednej strony oczywiście Turcy, a z drugiej – możni węgierscy, którzy nie powstrzymali młodego króla przed osobistym udziałem w bitwie. Wydaje się zatem, że wysoko należy ocenić podjęte przez Zygmunta Starego posunięcia w sprawie Czech i Węgier oraz rozbicia antypolskiej koalicji. Świadczą one o dobrej orientacji polskiego króla w polityce międzynarodowej oraz trzeźwej ocenie ówczesnej sytuacji politycznej. Powiązanie z Habsburgami nie godziło w interesy Polski i Litwy ani nie osłabiało roli tych państw w Europie Środkowej.

OSTATNIA WOJNA Z ZAKONEM Układ wiedeński z 1515 r. doprowadził do rozerwania antypolskiej koalicji, z którą duże nadzieje wiązał jeden z jej uczestników, wielki mistrz krzyżacki Albrecht Hohenzollern. Wierzył on, że przy pomocy Habsburgów i Moskwy uda mu się zerwać lenne więzy łączące zakon z Polską. Zygmunt Stary nie zamierzał iść na żadne ustępstwa wobec swojego siostrzeńca stojącego na czele zakonu. Tak postrzegał polską rację stanu, gdyż wzmocnienie obecności Polski nad Bałtykiem leżało w interesie państwa, a szczególnie szlachty, zainteresowanej handlem zbożowym. Po wyczerpaniu wszystkich pokojowych środków, w 1519 r. Zygmunt I wypowiedział wojnę Krzyżakom. Dzięki mediacji legata papieskiego w 1521 r. został zawarty rozejm między walczącymi stronami. Przewaga strony polskiej w wojnie była tak duża, że król mógł liczyć na spore ustępstwa ze strony przeciwnika. Albrecht Hohenzollern, ostatni wielki mistrz krzyżacki w Prusach i pierwszy władca księstwa pruskiego

Rzeźba stanowi fragment pomnika króla Prus Fryderyka II Wielkiego w Malborku. Monument miał upamiętnić setną rocznicę wkroczenia wojsk pruskich do tego miasta na skutek I rozbioru Polski. Pomnik przedstawiał króla oraz czterech wielkich mistrzów zakonu krzyżackiego. Fakt, że rzeźby wielkich mistrzów zostały w ostatnich latach odrestaurowane i ustawiane na dziedzińcu malborskiego zamku, świadczy o tym, że emocje związane z wydarzeniami sprzed setek lat w jakimś stopniu wygasają, coraz większą wagę przywiązuje się natomiast do dbałości o wspólne polsko-niemieckie dziedzictwo historyczne.

Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 16

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


99

Politycy i wodzowie złotego wieku Albrecht nie chciał pogodzić się z porażką, ale widział, że nie uzyska pomocy ze strony cesarza, dlatego zdecydował się przejść na luteranizm i przeprowadzić sekularyzację* państwa zakonnego w Prusach. Jednocześnie podjął decyzję, że jako świecki władca, książę pruski, złoży hołd lenny Zygmuntowi Staremu. Uroczysty hołd odbył się w 1525 r. w Krakowie. Zawarto też wówczas traktat krakowski, na mocy którego kolejni władcy nowego świeckiego państwa – Prus Książęcych – mieli obowiązek składania hołdu lennego królom Polski. Dodatkowo książęta pruscy zostali zobowiązani do udzielania pomocy wojskowej polskiej stronie. Najważniejszym zapisem traktatu była kwestia sukcesji w księstwie pruskim. Ustalono, że prawo dziedziczenia tamtejszego tronu należy się tylko Albrechtowi i jego rodzonym braciom. W przypadku wygaśnięcia pruskiej linii Hohenzollernów Prusy Książęce miały zostać włączone do Królestwa Polskiego. OCENY, DYSKUSJE, SPORY

Traktat krakowski spotkał się z surową krytyką ze strony polskich historyków, szczególnie XIX-wiecznych. Przeceniając ówczesne polityczno-militarne możliwości polskiego władcy, zarzucali oni Zygmuntowi I, że nie wykorzystał nadarzającej się okazji, aby całkowicie zlikwidować państwo krzyżackie i włączyć jego ziemie do Polski. Jednak dziś uznaje się, że w tamtych realiach politycznych traktat był z polskiego punktu widzenia dość korzystnym rozwiązaniem kwestii krzyżackiej. Ustalenia przyjęte w 1525 r. w Krakowie z całą pewnością wzmacniały polską obecność nad Bałtykiem, a co ważniejsze dawały w przyszłości nadzieję na przejęcie przez Polskę pruskiego lenna Hohenzollernów. Ponadto książę pruski, jako władca protestancki, nie miał szans na uzyskanie pomocy ani ze strony papieża, ani cesarza. Zygmunt Stary nie mógł przewidzieć, że jego następcy na przełomie XVI i XVII w. odstąpią od warunków krakowskich w zamian za wsparcie finansowe ze strony Hohenzollernów. Nie może on również odpowiadać za to, że dążący do uzyskania suwerenności pruscy władcy szukali każdej okazji do wystąpienia przeciwko Polsce. W czasie potopu szwedzkiego, w zamian za odstąpienie od sojuszu ze Szwedami, zawarli z Polską traktaty, które dały im suwerenność i umożliwiły budowę potęgi pruskiego państwa.

STOSUNKI Z MOSKWĄ I TURCJĄ W 1512 r. państwo moskiewskie rozpoczęło wojnę z Litwą. Połączone siły polsko-litewskie – dowodzone przez hetmana* wielkiego litewskiego Konstantego Ostrogskiego – pokonały wojska moskiewskie w 1514 r. w bitwie pod Orszą i powstrzymały dalszy napór wroga w głąb Litwy. W konsekwencji wojny Litwa utraciła twierdzę w Smoleńsku, ale nie pozwoliła armii moskiewskiej na zajęcie większej części swojego terytorium. W XVI w. wzrosło również zagrożenie Europy ze strony tureckiej. W wyniku opanowania przez Turków części Węgier imperium osmańskie stało się sąsiadem Polski. Aby nie doprowadzić do bezpośredniego konfliktu z muzułmańskim sąsiadem, w 1530 r. Zygmunt Stary zawarł z Turcją pokój wieczysty, który nienaruszony przetrwał aż do początku XVII w. Pewne problemy od strony południowej stwarzała Polsce Mołdawia, której hospodar (książę) najechał w 1530 r. na polskie Pokucie. Jednak w 1531 r. hetman wielki koronny Jan Tarnowski (patrz: ilustracja na s. 97) pokonał Mołdawian w bitwie pod Obertynem i wyparł ich z Polski.

Konstanty Ostrogski, anonimowy portret z XVIII w.

» Sekularyzacja (łac. saecularis – świecki) – zeświecczenie; przejęcie majątków, krajów lub uprawnień władzy kościelnej przez władzę świecką; przejście osoby duchownej do grupy ludzi świeckich. » Hetmani – najwyżsi dowódcy wojsk w Polsce i na Litwie. W każdym z tych krajów istniały dwa urzędy hetmańskie: hetmana wielkiego i wspomagającego go lub zastępującego hetmana polnego.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


100

Nowożytność Kawalerowie Mieczowi byli niemieckim zakonem rycerskim założonym w 1202 r. w Inflantach w celu prowadzenia walki z tamtejszymi pogańskimi ludami. W 1237 r. połączyli się z Krzyżakami i stworzyli wspólne państwo. Po sekularyzacji zakonu krzyżackiego w Prusach państwo zakonne w Inflantach nadal istniało.

WALKA O INFLANTY Rosnące gospodarcze i strategiczne znaczenie Bałtyku powodowało, że coraz większa liczba państw dążyła do zdobycia wpływów na tym akwenie. Poza Szwecją i Danią, dla których Bałtyk stanowił ważny szlak komunikacyjny, zainteresowanie tym obszarem coraz bardziej wykazywała także Moskwa. Ważnym strategicznie regionem, niezbędnym dla uzyskania panowania nad Morzem Bałtyckim (łac. dominum Maris Baltici) były Inflanty – terytorium pozostające pod władzą zakonu Kawalerów Mieczowych. Wobec narastającego zagrożenia ze strony rosyjskiego cara* Iwana IV Groźnego wielki mistrz zakonu inflanckiego Gotthard Kettler zaczął szukać wsparcia u silniejszego sąsiada. Prośbę o opiekę skierował do króla Polski i wielkiego księcia litewskiego Zygmunta Augusta. Ten w 1561 r. zawarł w Wilnie z Kettlerem układ, na  mocy którego Kurlandia i Semigalia, czyli południowa część Inflant, miały pozostać lennem polsko-litewskim pod Wojna o Inflanty, 1563–1570 dziedzicznym władaniem rodu Kettlerów. Reszta Inflant miała natomiast stać się wspólną prowincją Korony i Litwy. Układ ten zmuszał jednak stronę polsko-litewską do udziału w rywalizacji o dominację na Bałtyku. Wojna o Inflanty toczyła się między Szwecją, Danią, Moskwą i Rzecząpospolitą aż do 1570 r. Doprowadziła do podziału terytorium inflanckiego między rywalizujące strony. Rzeczpospolita utrzymała zarówno lenno kurlandzkie, jak i znaczną część Inflant właściwych. Szwecji przypadła Estonia, Danii – wyspa Ozylia, a region Dorpatu zajęła Moskwa. Taki podział Inflant nie zadowolił, żadnej ze stron i było oczywiste, że wcześniej czy później walki w tym regionie zostaną wznowione. OCENY, DYSKUSJE, SPORY

Podjęcie przez Zygmunta Augusta rywalizacji o Inflanty trzeba ocenić pozytywnie. Jednak już dalsze kroki podejmowane przez polskiego władcę trudno ocenić równie dobrze. Nie udało się opanować całości Inflant, przez co w przyszłości miały wybuchać kolejne wojny z Rosją czy Szwecją. Samo lenno kurlandzkie na pewno było cennym nabytkiem, ale jego usytuowanie odcinało polską część Inflant od reszty Rzeczypospolitej. Zygmunt August – w przeciwieństwie do ojca – nie potrafił swych przedsięwzięć międzynarodowych doprowadzić do końca korzystnego dla Rzeczypospolitej. Niewątpliwie jednak dwaj ostatni Jagiellonowie znacznie lepiej radzili sobie na arenie międzynarodowej niż w polityce wewnętrznej. W przypadku Zygmunta Augusta nie zmienia tej oceny nawet unia realna Polski i Litwy, do której zawarcia doprowadził.

» Car – tytuł władców rosyjskich od XVI w. W 1547 r. wielki książę moskiewski Iwan IV Groźny przyjął tytuł cara Wszechrusi, co długo nie było uznawane przez władców Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego, w których granicach znajdowała się znaczna część ziem ruskich. Aż do pierwszej połowy XVII w. polsko-litewska dyplomacja posługiwała się więc określeniem „wielki książę moskiewski” (łac. magnus dux Moscoviae). Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 16

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Politycy i wodzowie złotego wieku WOJENNY KRÓL Po śmierci ostatniego króla z dynastii Jagiellonów i krótkim okresie rządów Henryka Walezego, w 1575 r. szlachta powołała na tron Rzeczypospolitej siedmiogrodzkiego księcia Stefana Batorego (panował 1576–1586), jako przyszłego męża dla Anny Jagiellonki, siostry Zygmunta Augusta. Nowy władca okazał się bardzo ambitny i dążył do wzmocnienia pozycji panującego w Rzeczypospolitej. Starał się ograniczyć wpływy starych rodów magnackich przez wzmacnianie tzw. nowej magnaterii, czyli ludzi, którzy byli mianowani na wysokie stanowiska lub otrzymywali królewszczyzny, a wywodzili się ze średniej szlachty. Jedną z osób, która zawdzięczała królowi swój awans polityczny i zgromadzenie olbrzymiej fortuny, był Jan Zamoyski. Ten aktywnie działający w ruchu egzekucyjnym szlachcic bardzo szybko osiągnął status magnata i doczekał się najwyższych urzędów państwowych.

Jan Matejko, Batory pod Pskowem, 1872 r. (Zamek Królewski w Warszawie)

Sukcesy militarne spowodowały, że z czasem zaczęła rozwijać się legenda Batorego jako króla-rycerza. Jego wytrwałość w dążeniu do celu, osobista odwaga, upór stawały się wzorami postępowania w następnym stuleciu, które obfitowało w liczne wojny. Pamięć o Batorym trwała też w kolejnych wiekach, o czym świadczy XIX-wieczny obraz Matejki. Malarz przedstawił artystyczną wizję zwycięskiego króla, który przyjmuje poselstwo cara moskiewskiego proszące o pokój (z lewej strony, w czerwonej szacie, został ukazany Jan Zamoyski, który również odegrał ważną rolę w kampaniach moskiewskich Batorego).

Za czasów Batorego sejm powołał trybunały – Koronny i Litewski – jako najwyższe instancje sądowe. Mieli w nich zasiadać przedstawiciele szlachty wybierani na sejmikach. Ograniczało to nieco władzę sądowniczą monarchy, ale jeszcze mocniej uderzało w magnaterię, która z tytułu piastowanych urzędów senatorskich nie mogła automatycznie zasiadać w trybunałach. Ich powstanie uznane zostało za zakończenie reformy systemu sądownictwa postulowanej przez ruch egzekucyjny. W duchu koncepcji egzekucjonistów było również powołanie przez króla piechoty wybranieckiej. Tworzyli ją chłopi, których rekrutowano (wybierano) z dóbr królewskich. Okazała się ona bardzo przydatna w czasie wojny Rzeczypospolitej z Moskwą o Inflanty. W 1577 r. wojska moskiewskie wkroczyły na terytorium polskich Inflant i rozpoczęły tym samym kolejny konflikt zbrojny z Rzecząpospolitą. Batory wraz z Zamoyskim postanowili zaatakować twierdze moskiewskie leżące na szlakach komunikacyjnych wrogiej armii. W dwóch kolejnych wyprawach

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

101


102

Nowożytność wojska Rzeczypospolitej zdobyły rosyjskie twierdze – Połock (1579 r.) i Wielkie Łuki (1580 r.). W kolejnym roku rozpoczęły oblężenie Pskowa. Twierdzy nie zdobyły, ale Iwan Groźny poprosił o rozejm. W 1582 r. podpisano układ rozejmowy w Jamie Zapolskim. Na jego mocy wojska carskie wycofały się z polskich Inflant, a Rzeczpospolita zyskała dodatkowo ziemię połocką. Zwycięstwo w wojnie z Moskwą ugruntowało pozycję Rzeczypospolitej nad Bałtykiem. Jednocześnie został ograniczony dostęp Rosji do morza. Batory zamierzał teraz skupić uwagę na problemie tureckim. Liczył, że wygrana wojna z imperium osmańskim pozwoli uwolnić jego rodzinny Siedmiogród od zależności lennej od sułtana. Jednak w 1586 r. król zmarł i planowana wyprawa nigdy nie doszła do skutku.

POTĘŻNY KANCLERZ W przedsięwzięciach Batorego olbrzymią rolę odgrywał Jan Zamoyski, za co władca wynagrodził go urzędem kanclerza (1578 r.). Był to najistotniejszy moment w karierze politycznej tego ambitnego człowieka, który – jak się okazało – stawał się coraz bardziej niezbędny monarsze. Był w stanie przekonać do swoich lub królewskich racji rzesze szlacheckie na sejmikach czy posłów w sejmie. W czasie kampanii pskowskiej Zamoyski błysnął również talentem dowódczym, dzięki czemu w 1581 r. otrzymał od króla urząd hetmana wielkiego koronnego. W tym momencie wywodzący się z ruchu egzekucyjnego członek nowej magnaterii zaprzeczył ideom, o które kiedyś walczył. Skupił bowiem w swoim ręku dwie ważne godności państwowe, co było traktowane przez egzekucjonistów jako naruszenie praw. Po śmierci Batorego Jan Zamoyski pozostał wierny dworowi Anny Jagiellonki i przyczynił się do zwycięstwa w kolejnej elekcji (1587 r.) Zygmunta III Wazy, siostrzeńca królowej. Jednak podczas tejże elekcji część szlachty i magnatów obwołała królem Polski arcyksięcia Maksymiliana Habsburga. Zamoyski pokonał go w bitwie pod Byczyną i tym samym upokorzył potężny ród europejski. Niedługo później kanclerz przeszedł do obozu opozycyjnego wobec Zygmunta III, który nie zamierzał ulegać wpływom Jan Zamoyski, anonimowy portret z XVI w. potężnego magnata. OCENY, DYSKUSJE, SPORY

Jan Zamoyski zapisał się w dziejach na wielu polach. Jako jeden z przywódców szlachty w okresie pierwszego bezkrólewia przyczynił się do przyjęcia formuły elekcji viritim. Osiągnąwszy status magnata, zasłynął jako mecenas kultury, założyciel renesansowego miasta Zamościa i ulokowanej tam Akademii Zamojskiej. W ostatnim okresie działalności politycznej stał się zaciekłym wrogiem Zygmunta III. Jednocześnie, jako wyrachowany polityk, potrafiący oceniać możliwe konsekwencje swych działań, nigdy nie wystąpił zbrojnie przeciwko monarsze i powstrzymywał przed tym cały obóz opozycyjny. Jak pisał jeden z jego biografów „[…] o wielkości Zamoyskiego świadczą nie tylko dokonania polityczne i militarne oraz zasługi położone na polu kultury i nauki. Potwierdza ją także skala zainteresowania historyków wyrażająca się setkami dzieł na jego temat i trwającymi do dziś zażartymi sporami dotyczącymi jego osoby. Dla jednych był najwszechstronniejszym Polakiem w dziejach, dla innych bezwzględnym magnatem dbającym jedynie o własne interesy i popychającym Rzeczpospolitą ku upadkowi”. Mimo różnych ocen trzeba stwierdzić, że odcisnął on silne piętno na schyłkowym okresie polskiego złotego wieku, jak przyjęło się określać XVI stulecie w dziejach Rzeczypospolitej. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 16

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


103

Politycy i wodzowie złotego wieku WYKONAJ POLECENIA

1. Scharakteryzuj i oceń rozwiązanie problemu krzyżackiego przez Zygmunta Starego. 2. Wyjaśnij, jakie znaczenie ideowo-propagandowe miało wystawienie pomnika Fryderyka Wielkiego w Malborku pod koniec XIX w. (patrz: ilustracja na s. 98). 3. Wyjaśnij znaczenie zjazdu wiedeńskiego 1515 r. dla późniejszej sytuacji państw Jagiellonów w Europie. 4. Przedstaw główne etapy rywalizacji Rzeczypospolitej o Inflanty w XVI w.

WYRAŹ OPINIĘ

Wyjaśnij, czy twoim zdaniem XVI stulecie w dziejach Polski i Litwy zasługuje na miano złotego wieku. Aby uzasadnić swoją opinię, odwołaj się do przykładów z historii polityki wewnętrznej oraz międzynarodowej państwa polsko-litewskiego.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment Dziejów Polski nowożytnej autorstwa profesora Władysława Konopczyńskiego (1880–1952).

Trzebaż pamiętać, że Zygmunt I odziedziczył nie tyle gmach mocarstwowy, ile rusztowanie rozbudowane pod przyszłe mocarstwo na wyrost i nad stan; w nim rzadki żywioł ludzki, jeszcze nie rozbudzony do światowej twórczości, a już rozkołysany ponad głowę sterników nawy państwowej. […] W braku złota i żelaza nie było czym zmiękczać nieprzyjaciół. Bądź co bądź, porównanie stanu i położenia państw Zygmuntowych w 1507 i 1548 r. wykazuje poprawę poważną. Król zażegnał nawałnicę, jaka się nad nim ściągała w 1512–1514 r. [ze strony Moskwy], za Karpatami [tj. na Węgrzech i w Czechach] poświęcił tylko swoje ambicje rodowe, nie interes Polski. Prusy uzależnił od Korony i przygotował dalsze ich odcięcie od Cesarstwa, nad Gdańskiem, Toruniem, Warmią, Pomorzem sprawował władzę rzeczywistą. Ukrócił, a z czasem niemal udaremnił najazdy tatarskie na Ruś [czyli ziemie ruskie w władaniu Polski i Litwy]; załatwił sprawę pokucką bez zatracenia uroku Polski na Węgrzech. Na wschodzie wstrzymał proces kruszenia się kresów; Smoleńska wprawdzie nie utrzymał, ale przekonał swoich i obcych, że nas stać na wojnę rewindykacyjną. Za narzędzie przeciw Porcie [tj. imperium osmańskiemu] Habsburgom użyć się nie dał. W. Konopczyński, Dzieje Polski nowożytnej, Warszawa 1996, s. 120–121.

• Przedstaw, w jaki sposób autor ocenia politykę zagraniczną Zygmunta Starego. • Odpowiedz, czy zgadzasz się z oceną sformułowaną przez Władysława Konopczyńskiego. Uzasadnij swoją odpowiedź. 2. Fragment Dziejów Polski autorstwa Reinholda Heidensteina, sekretarza króla Stefana Batorego i współpracownika Jana Zamoyskiego.

Roztropność jego [Stefana Batorego] była zadziwiająca, nabył jej czytaniem i rozważaniem historyków węgierskich, tureckich i włoskich. Lubił najbardziej Cezara i ciągle go miał pod ręką. Po łacinie mówił doskonale, a wszystkie jego słowa nosiły na sobie niezaprzeczalne piętno mądrości, tak dalece, że za wyrocznię prawie uchodziły. Gdzie wiedział, że ma prawo i słuszność za sobą, nigdy nie ustąpił. Prawda u niego była najwyższą cnotą. […] Utrzymywali niektórzy, że kiedy jeszcze był księciem Siedmiogrodu, do gniewu i okrucieństwa był bardzo pochopny. Ale ja przekonany jestem, że nikt prędzej nad niego krzywd wyrządzonych nie przebaczał i nie zapomniał, za to najmniejszą usługę dla siebie długo pamiętał i hojnie ją wynagradzał […]. Za złe mu poczytywali niektórzy, że Węgrom bardzo był życzliwy i że Węgrzy w obcym państwie chciwymi się pokazywali. Może być, ale też zasługi jego dla Polski są nieocenione. Sławę wojenną Polaków podźwignął, broń i sposób wojowania zmienił lub polepszył. […] Inflanty i Połock odzyskał, granice Litwy rozszerzył […], cło portowe w Gdańsku, Elblągu i Rydze korzystnie urządził i innymi dochodami skarb zbogacił, bo był dobrym gospodarzem i dla siebie, i dla Rzplitej. Słowem, sławą świetnych swoich czynów całą prawie kulę ziemską napełnił i gdyby go była tak prędko śmierć nie zaskoczyła, byłby daleko większych rzeczy dokazał, które już w myśli przygotował. R. Heidenstein, Dzieje Polski od śmierci Zygmunta Augusta do 1594 r., t. 2, Petersburg 1857, s. 203–205.

• Wskaż zalety i wady króla, które zostały wymienione w tekście Heidensteina. • Przedstaw dokonania króla w polityce wewnętrznej i międzynarodowej, za które autor chwalił monarchę. • Wyjaśnij, w jaki sposób autor tekstu oceniał panowanie Batorego w Polsce. Czy fakt, że autor był blisko związany z dworem Batorego, mógł mieć wpływ na tę ocenę? Uzasadnij swoją odpowiedź.

Stefan Batory, anonimowy portret z 1583 r.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


104

Nowożytność

17

W orężu siła Wielcy hetmani Rzeczypospolitej w XVII w.

PRZYPOMNIJ SOBIE • Stosunki Polski i Litwy z państwem moskiewskim za czasów dwóch ostatnich Jagiellonów i Stefana Batorego. • Stosunki Polski i Litwy z Turcją w XVI w.

W

XVII stuleciu dokonały się poważne zmiany w dotychczasowym układzie sił w Europie. W wyniku wojny trzydziestoletniej oraz rywalizacji habsbursko-tureckiej wzrosło znaczenie Szwecji, Francji oraz monarchii Habsburgów austriackich. Liczne konflikty dotknęły w tym czasie również Rzeczpospolitą (patrz też: mapa na s. 111). Przyniosły jej z jednej strony liczne sukcesy na polach bitewnych, z drugiej jednak prowadziły do osłabienia jej mocarstwowej pozycji.

WAZOWIE NA TRONIE RZECZYPOSPOLITEJ W 1587 r., po śmierci Stefana Batorego, władzę w Rzeczypospolitej objął szwedzki królewicz Zygmunt III Waza. Był on nie tylko elekcyjnym monarchą Rzeczypospolitej, lecz także dziedzicznym następcą tronu szwedzkiego. Po śmierci swego ojca, w 1592 r., na krótko połączył unią personalną oba państwa. W Szwecji jednak szybko uformowała się opozycja przeciwko królowi, który w tym protestanckim państwie podkreślał swój katolicyzm. Ostatecznie w 1599 r. szwedzki parlament zdetronizował Zygmunta III, ten zaś w odwecie przyłączył szwedzką Estonię do Rzeczypospolitej. To wydarzenie, a także fakt, że Zygmunt nadal tytułował się królem Szwecji, stały się bezpośrednimi przyczynami konfliktu polsko-szwedzkiego, który ciągnął się aż do drugiej połowy XVII w. Zygmunt III uwikłał Rzeczpospolitą również w kilkunastoletnią wojnę z Rosją. W czasie jego rządów wybuchł też konflikt z Turcją. Wojny z tymi sąsiadami nękały Rzeczpospolitą także w czasach rządów dwóch synów Zygmunta, kolejno wybieranych przez szlachtę na tron – Władysława IV (panował 1632–1648) i Jana Kazimierza (panował 1648–1668).

Zygmunt III Waza w stroju koronacyjnym, portret autorstwa anonimowego malarza, XVII w.

Zygmunt był synem króla Szwecji Jana III Wazy i Katarzyny Jagiellonki, młodszej siostry Zygmunta Augusta. W 1587 r. został wybrany na króla Polski w dużej mierze dzięki staraniom swej ciotki, królowej Anny Jagiellonki, wdowy po Stefanie Batorym, a także dzięki poparciu udzielonemu przez kanclerza Jana Zamoyskiego. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 17

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


105

W orężu siła Wspomniane wojny stały się okazją dla wielu wodzów Rzeczypospolitej, by pokazać swój kunszt militarny. Zapisali się oni również na trwałe w panteonie wielkich Polaków. Któż nie słyszał o hetmanach Żółkiewskim, Chodkiewiczu czy Koniecpolskim – bohaterach pól bitewnych pierwszej połowy XVII w.?

ZWYCIĘZCA SPOD KIRCHOLMU W 1600 r. wybuchła wojna Rzeczypospolitej ze Szwecją. Szwedzi bardzo szybko opanowali większość polskich Inflant aż po Dźwinę. Pierwsze działania wojsk polsko-litewskich, mające zmienić tę niekorzystną sytuację, okazały się nieskuteczne. W końcu po schorowanym Janie Zamoyskim główne dowództwo w Inflantach powierzono Janowi Karolowi Chodkiewiczowi (1560–1621), hetmanowi polnemu litewskiemu. Od tej pory wojna zaczęła przybierać bardziej korzystny obrót dla Rzeczypospolitej. W 1605 r. hetman stoczył pod Kircholmem bitwę z wojskami króla Szwecji, Karola IX Sudermańskiego. Dysponujący znacznie mniejszymi siłami Chodkiewicz zwycięsko pokierował swoimi wojskami i zadał Szwedom druzgocącą klęskę. W uznaniu zasług król mianował go hetmanem wielkim.

Pieter Snayers, Bitwa pod Kircholmem, pierwsza połowa XVII w.

Zwycięzca spod Kircholmu jest uznawany za jednego z najwybitniejszych hetmanów Rzeczypospolitej. U potomnych zyskał również miano wodza niezwyciężonego, gdyż nie przegrał żadnej bitwy, w której sam dowodził. Jego sukces pod Kircholmem oraz postawa pod Chocimiem zasługują na najwyższe dowody uznania, czego przejawem są liczne dzieła malarzy batalistów poświęcone temu wodzowi. Fakt, że flamandzki twórca Sneyers ukazał bitwę kircholmską, świadczy, iż zwycięstwo Chodkiewicza było znane w Europie, a sam hetman cieszył się sławą także poza granicami Rzeczypospolitej. Niestety ten wspaniały sukces nie został wykorzystany. Wojna przedłużała się, a obie strony prowadziły działania ze zmiennym szczęściem. Rzeczypospolitej zaczęło też brakować pieniędzy na dalszą walkę, Zygmunt III nie był bowiem w stanie przekonać szlachty do uchwalenia kolejnych podatków, tym bardziej że w kraju wybuchł rokosz Zebrzydowskiego. Pierwszy etap wojny o Inflanty zakończył się w 1611 r. po śmierci Karola IX. Walki wznowiono dopiero w 1617 r., gdy w Szwecji panował już Gustaw II Adolf. Drugi etap wojen w Inflantach nie był dla polsko-litewskiego państwa korzystny, gdyż zaangażowana w wojny z Rosją oraz Turcją Rzeczpospolita nie była w stanie skoncentrować na tym froncie odpowiednich sił. W 1622 r. w Mitawie został podpisany rozejm, na mocy którego Szwedzi przejmowali większość polskich Inflant po linię rzeki Dźwiny.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


106

Nowożytność W czasie gdy Chodkiewicz walczył jeszcze ze Szwedami, Zygmunt III Waza zaangażował się w konflikt z państwem moskiewskim. Hetman litewski, początkowo niechętny nowej wojnie, ostatecznie dał się przekonać do królewskich planów. Dwukrotnie (1611–1612) próbował, bez powodzenia, przyjść z odsieczą polskiej załodze broniącej się na moskiewskim Kremlu. Nie zakończyła się też sukcesem jego wyprawa (1617–1618), której celem było zdobycie rosyjskiej stolicy, a co za tym idzie – tronu dla królewicza Władysława Wazy. Jeszcze nie zakończono walk na wschodzie, a już rozpoczęły się zmagania Rzeczypospolitej z Turcją. Po klęsce cecorskiej (patrz: s. 107) sejm powierzył Chodkiewiczowi dowództwo w wojnie z imperium osmańskim. W 1621 r. hetman zdecydował się na obronę w twierdzy chocimskiej, w której zgromadził ok. 55 tys. żołnierzy. Armia sułtana skierowana pod Chocim liczyła ponad 100 tys. ludzi. Dzięki determinacji wodza i utrzymywaniu wojska w surowej dyscyplinie udało się siłom Rzeczypospolitej przetrwać długie oblężenie. Pod koniec walk hetman zachorował, przekazał dowództwo na ręce regimentarza Stanisława Lubomirskiego, a wkrótce później zmarł. Wiadomość o śmierci wodza ukrywano przed wojskiem, co pozwoliło na utrzymanie wysokiego morale i skuteczne odpieranie kolejnych tureckich szturmów. Ostatecznie sułtan zrezygnował z oblegania Chocimia i zawarł z Rzecząpospolitą pokój, który gwarantował m.in. utrzymanie bez zmian polsko-tureckiej granicy.

KŁUSZYŃSKI SUKCES, CECORSKA KLĘSKA Na początku XVII w. na terenie Rzeczypospolitej pojawił się rzekomy syn Iwana IV Groźnego – Dymitr, zwany Samozwańcem, który zaczął zgłaszać pretensje do moskiewskiego tronu. Wsparcie polskich magnatów oraz kryzys wewnętrzny w państwie rosyjskim pozwoliły mu na objęcie władzy w Rosji. Wkrótce jednak opozycja doprowadziła do śmierci cara Samozwańca, bojarzy* osadzili też na tronie Wasyla Szujskiego. Jego sojusz ze Szwecją oraz pojawienie się w Rzeczypospolitej kolejnego Samozwańca spowodowały zbrojną interwencję wojsk Rzeczypospolitej w wewnętrzne sprawy Rosji. W ten sposób wybuchła wojna trwająca do 1619 r. W 1609 r. wojska Rzeczypospolitej pod wodzą króla Zygmunta III i hetmana polnego koronnego Stanisława Żółkiewskiego (1547–1620) obległy Smoleńsk, twierdzę, która blokowała drogę na Moskwę. Na początku 1610 r. roku Szujski wraz ze szwedzkimi sojusznikami przygotowywał odsiecz dla Smoleńska. Żółkiewski dowiedział się o ruchach wojsk nieprzyjacielskich i zdecydował się pozostawić część swoich sił pod obleganą twierdzą, a resztę armii poprowadził przeciwko wojskom rosyjsko-szwedzkim. Żółkiewski stanął naprzeciw wroga pod Kłuszynem. Choć hetman dysponował znacznie mniejszymi siłami niż przeciwnik, odniósł wspaniałe zwycięstwo, uznawane za jeden z największych sukcesów staropolskiej sztuki wojennej. Żółkiewski naśladował tu działania Juliusza Cezara z bitwy pod Farsalos (48 r. p.n.e.), a swoje wojska miał zachęcać do boju słowami Tacyta: „Nadzieja w męstwie, ratunek w zwyWitold Piwnicki, Śmierć hetmana Żółkiewskiego cięstwie”. W wyniku tej bitwy do hetmańskiej w bitwie pod Cecorą (fragment), druga połowa niewoli trafił car Szujski. XIX w. (Muzeum Narodowe w Krakowie) » Bojarzy – na dawnej Rusi grupa społeczna wielkich właścicieli ziemskich (możnych); w XVII w. w państwie moskiewskim była to szlachta współuczestnicząca w rządzeniu krajem. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 17

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


107

W orężu siła Wiktoria kłuszyńska otworzyła Żółkiewskiemu drogę do Moskwy. Hetman szybkim marszem ruszył ku rosyjskiej stolicy i ją zajął. Z bojarami moskiewskimi zawarł układ, na mocy którego nowym carem ogłosili oni królewicza Władysława Wazę, syna polskiego monarchy. W zamiarach Żółkiewskiego układ ten miał prowadzić w przyszłości do unii Rzeczypospolitej z państwem moskiewskim. Zygmunt III nie był jednak zadowolony z dyplomatycznych ustaleń Żółkiewskiego, gdyż sam dążył do przejęcia władzy w Rosji. Polityka królewska przedłużyła tylko wojnę. Ostatecznie nie udało się osadzić Władysława na moskiewskim tronie, co oznaczało porażkę wschodniej polityki Żółkiewskiego, który nawet myślał o złożeniu buławy hetmańskiej. W kolejnych latach wojna przyniosła kapitulację polskiej załogi Kremla i wybór na cara Michała Romanowa. Dopiero w 1619 r. w Dywilinie udało się zawrzeć rozejm. Był on korzystny dla Rzeczypospolitej, gdyż poszerzała ona swe terytoria na wschodzie o ziemie smoleńską, siewierską i czernihowską. W czasie gdy był zawierany rozejm z Rosją, Żółkiewski zaangażował się już w działania na południowej granicy, gdzie narastało zagrożenie ze strony Turcji. Próba rozszerzenia polskich wpływów w Mołdawii, łupieżcze wyprawy Kozaków (poddanych Rzeczypospolitej) na posiadłości tureckie nad Morzem Czarnym doprowadziły do konfliktu z imperium osmańskim. Stanisław Żółkiewski, mianowany w 1618 r. kanclerzem i hetmanem wielkim koronnym, musiał teraz przeciwstawić się tureckiemu zagrożeniu. W 1620 r. wraz z hetmanem polnym Stanisławem Koniecpolskim zorganizował wyprawę do Mołdawii. Wojska Rzeczypospolitej utworzyły obronny obóz pod Cecorą, gdzie podjęto próbę powstrzymania przeciwnika. Niestety z powodu braku dyscypliny, zwłaszcza wśród żołnierzy z prywatnych oddziałów magnackich, polscy dowódcy zarządzili odwrót. Wróg jednak podążał krok w krok za armią koronną, aż w końcu wykorzystał zamieszanie w polskich szeregach i zaatakował. Próba obrony zakończyła się klęską. Żółkiewski nie chciał pozostawić swych wojsk i okryć się hańbą uciekiniera. Przebił szablą konia, którego wierni podkomendni przyprowadzili mu, aby ratował życie. Sędziwy hetman poległ z bronią w ręku, jak przystało na żołnierza.

PRZECIWKO TATAROM I SZWEDOM W czasie cecorskiej wyprawy dostał się do tureckiej niewoli hetman polny koronny Stanisław Koniecpolski (1591–1646), który wcześniej wiele lat służył pod komendą Żółkiewskiego. Po odzyskaniu wolności w 1622 r. otrzymał wakującą po Żółkiewskim buławę wielką koronną. Przez wiele lat poświęcał się odpieraniu kolejnych łupieżczych najazdów tatarskich na południowo-wschodnie ziemie Rzeczypospolitej. Kilkakrotnie udało mu się rozbić najeźdźców, co należy uznać za duży sukces. Walka z Tatarami – przeciwnikiem bardzo ruchliwym, który unikał bitew w otwartym polu, gdzie husaria mogła dawać polskim siłom sporą przewagę nad wrogiem – była bowiem niezwykle trudna. W 1626 r. król Szwecji Gustaw II Adolf – genialny wódz i reformator szwedzkiej armii – wykorzystał wygasający rozejm i zaatakował Prusy Królewskie. Rozpoczęła się wojna o ujście Wisły. W pierwszym okresie walk sukcesy odnosiły wojska szwedzkie, które pokonały Polaków pod Gniewem i opanowały Malbork, Frombork, Tczew i Puck. W 1627 r. udało się polskiej flocie królewskiej odnieść pierwsze zwycięstwo morskie w bitwie pod Oliwą, co ograniczyło częściowo dostawy dla szwedzkich wojsk w Prusach. W 1629 r. Koniecpolski (skierowany przez króla na nowy dla niego front) odniósł zwycięstwo pod Trzcianą. Niewiele brakowało, Stanisław Koniecpolski, anonimowy portret z XVII w.

Hetman nie odniósł może tak spektakularnych zwycięstw jak Żółkiewski czy Chodkiewicz, ale był wodzem, któremu przyszło się mierzyć z trudnymi przeciwnikami – Tatarami oraz armią Gustawa Adolfa, w całej Europie uważanego za wybitnego stratega i twórcę militarnej potęgi Szwecji. Koniecpolski niewątpliwie zasłużył na miejsce w panteonie najwybitniejszych polskich wodzów.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


108

Nowożytność Pomnik upamiętniający układ zawarty przez Janusza Radziwiłła (1612–1655) ze Szwedami w Kiejdanach w 1655 r. Rzeźba wystawiona w Kiejdanach na Litwie, XX w.

Druga połowa XVII w. to także czas wodzów, których ocena może budzić kontrowersje. W okresie powstania Chmielnickiego niewątpliwie nieudolnością odznaczyli się dwaj hetmani koronni, Mikołaj Potocki i Marcin Kalinowski, którzy zostali wzięci przez wrogów do niewoli. Z kolei na początku potopu szwedzkiego wśród magnatów, którzy poddali się pod władzę króla Szwecji, znaleźli się m.in. dwaj hetmani koronni, Stanisław Potocki i Marcin Kalinowski, oraz Jan Sobieski, późniejszy król polski. Niebawem jednak wszyscy oni powrócili do prawowitego władcy – Jana Kazimierza. Podobnie uznał się poddanym Karola Gustawa Janusz Radziwiłł – hetman wielki litewski, niewątpliwie zdolny wódz, który udowodnił swe talenty w walkach z Kozakami i Rosjanami. Jak głosił, takie rozwiązanie miało być korzystne dla Litwy, poważnie zagrożonej wówczas przez wojska rosyjskie (widoczne na pomniku splecione ręce symbolizują zawarcie szwedzko-litewskiego porozumienia). Radziwiłł do śmierci nie odstąpił szwedzkiego władcy. W polskiej tradycji stał się symbolem zdrady narodowej (m.in. za sprawą Trylogii Sienkiewicza), na Litwie natomiast uważany jest za człowieka, który działał zgodnie z litewską racją stanu. by do polskiej niewoli dostał się szwedzki monarcha. W tym samym roku został zawarty rozejm w Starym Targu (Altmarku), który kończył zmagania w Prusach. Koniecpolski starał się również przeprowadzić reformy wojskowe, które miały znacznie wzmocnić siły zbrojne Rzeczypospolitej przed planowaną przez króla Władysława IV wojną z Turcją. Ani reforma, ani wojna nie doszły jednak do skutku.

BOHATEROWIE I ANTYBOHATEROWIE CZASÓW POTOPU W okresie powstania Kozaków pod wodzą Chmielnickiego (1648–1654) i w czasach szwedzkiego potopu (1655–1660) zabłysnęli talentem kolejni polscy wodzowie. Sławą okrył się wówczas Jerzy Sebastian Lubomirski (1616–1667). Ten potężny magnat karierę wojskową rozpoczął pod rozkazami Koniecpolskiego i brał udział w kolejnych wojnach Rzeczypospolitej. W początkowej fazie potopu prowadził rokowania z Karolem Gustawem, jednak – w przeciwieństwie do dwóch hetmanów koronnych – opowiedział się po stronie Jana Kazimierza. Walcząc przeciwko Szwedom, wraz z Czarnieckim osaczyli Karola Gustawa w widłach Wisły i Sanu. Później brał udział w wygranej bitwie pod Warką i odzyskiwaniu Warszawy. Za wyróżniającą się postawę w tych wszystkich działaniach w 1657 r. otrzymał buławę hetmana polnego koronnego. Przeprowadził też najazd na Siedmiogród i zmusił tamtejszego księcia, Jerzego II Rakoczego, do wycofania się z antypolskiej koalicji. Największą sławę zyskał jednak w czasie walk z Rosjanami i Kozakami. W 1660 r. odniósł wspaniałe zwycięstwo pod Cudnowem. Kampania cudnowska jest uznawana za jedną z najsprawniej przeprowadzonych akcji militarnych przez siły Rzeczypospolitej w XVII w. OCENY, DYSKUSJE, SPORY

Trudna jest ocena postaci Jerzego Sebastiana Lubomirskiego jako polityka, który w kilka lat po swoich największych sukcesach wystąpił zbrojnie przeciwko królowi. Jednak takich kontrowersji nie budzą już jego militarne osiągnięcia. Niewątpliwie był on wszechstronnie wykształconym i bardzo zdolnym dowódcą wojskowym, który potrafił wykorzystać swój talent na polach bitewnych. Czy swą postawą zasłużył na umieszczenie go w gronie wybitnych hetmanów? Wydaje się, że tak, chociaż zdaniem wielu nie da się rozdzielić działalności militarnej i politycznej Lubomirskiego, a ta ostatnia nie pozwalała traktować go jako bohatera narodowego. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 17

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


109

W orężu siła LEW LECHISTANU Abdykacja Jana Kazimierza, elekcja Michała Korybuta Wiśniowieckiego (panował 1669–1673) i związanie jego polityki z Habsburgami nie sprzyjały międzynarodowej pozycji Rzeczypospolitej. Zaczęło powoli narastać zagrożenie ze strony imperium osmańskiego. Przerodziło się ono w konflikt zbrojny, w którym sławę wybitnego wodza zyskał Jan Sobieski (1629–1696). Karierę wojskową rozpoczynał w okresie powstania Chmielnickiego. W czasie potopu, po krótkim epizodzie u boku Karola Gustawa, zdecydowanie stanął po stronie prawowitego monarchy Rzeczypospolitej. W 1667 r., już jako hetman polny koronny, dowodząc niewielkimi siłami, odparł duży najazd kozacko-tatarski pod Podhajcami. Dzięki temu zwycięstwu otrzymał buławę wielką koronną. W 1672 r. wybuchła wojna Rzeczypospolitej z Turcją. Po krótkim oblężeniu skapitulowała twierdza w Kamieńcu Podolskim, a wojska turecko-tatarskie rozlały się po całym Podolu. Rzeczpospolita była zmuszona od zawarcia haniebnego traktatu w Buczaczu. Polska oddawała Turcji Podole i prawobrzeżną Ukrainę oraz zgadzała się płacić sułtanowi coroczny haracz, co oznaczało uznanie przez Rzeczpospolitą tureckiej zwierzchności. Na szczęście sejm rozejmu nie zatwierdził i uchwalił podatki na wojsko. W 1673 r. w bitwie pod Chocimiem hetman Sobieski rozbił turecki korpus. To wielkie zwycięstwo zbiegło się w czasie ze śmiercią Michała Korybuta Wiśniowieckiego. W tej sytuacji szlachta wybrała na króla chocimskiego zwycięzcę (panował od 1674). Już jako król, Jan III kontynuował wojnę przeciwko Turkom. Po pewnym czasie zawarł nawet antyturecki sojusz z Habsburgami. W lecie 1683 r. roku turecka armia wielkiego wezyra Kara Mustafy obległa Wiedeń i Sobieski musiał ruszyć na odsiecz habsburskiej stolicy. Połączone pod dowództwem Jana III siły chrześcijańskie odniosły wspaniałe zwycięstwo nad Turkami. W następnym roku powstała Liga Święta, która była militarnym sojuszem Rzeczypospolitej, papiestwa, cesarstwa i Wenecji. W kolejnych latach Jan III kontynuował wojnę przeciwko imperium osmańskiemu, ale do końca życia nie udało mu się odzyskać Podola i prawobrzeżnej Ukrainy. Wróciły one do Rzeczypospolitej dopiero na mocy pokoju karłowickiego, zawartego w trzy lata po śmierci władcy.

Jan Sobieski pod Chocimiem, fragment obrazu Andrzeja Stecha i Ferdinanda van Kessela Bitwa pod Chocimiem, koniec XVII w. (Lwowska Galeria Sztuki)

Obraz wpisuje się w proces powstawania legendy wielkiego wodza i króla. Sobieski – zwycięzca spod Chocimia i Wiednia – w Europie zyskał sławę obrońcy chrześcijaństwa przed islamem. Nawet przez Turków był zwany z uznaniem Lwem Lechistanu (Lechistan w języku tureckim oznaczał Polskę).

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


110

Nowożytność

Na straży Rzeczypospolitej Wojsko Rzeczypospolitej Obojga Narodów wsławiło się w wielu wojnach i bitwach XVII w. Dzięki umiejętnej kombinacji zachodnich i wschodnich sposobów walki oraz uzbrojenia z powodzeniem stawiało czoło zarówno przeciwnikom z północy Europy (Szwedom), jak i ze wschodu i południa (Rosjanom, Turkom i Tatarom). SŁAWNI HETMANI Wojskami Rzeczypospolitej Obojga Narodów dowodzili hetmani. Do ich obowiązków należało zaciąganie żołnierzy, dbanie o finanse armii i wypłatę żołdu, a przede wszystkim dowodzenie różnymi rodzajami wojsk – piechotą, kawalerią i artylerią.

Stanisław Żółkiewski (1547–1620) w 1610 r. pokonał Rosjan pod Kłuszynem i zajął Moskwę; zginął z rąk Tatarów w 1620 r. w czasie odwrotu spod Cecory.

Jan Karol Chodkiewicz (1560–1621) w 1605 r. rozbił przeważające wojska szwedzkie pod Kircholmem; w 1621 r. pod Chocimiem skutecznie bronił się przed Turkami.

Stanisław Koniecpolski (1591–1646) zasłynął jako pogromca Gustawa II Adolfa w bitwie pod Trzcianą w 1629 r.; z powodzeniem walczył też z Moskwą, Turkami i Tatarami.

Jerzy Lubomirski (1616–1667) zasłużył się jako dowódca w czasie potopu szwedzkiego; w 1660 r. pod Cudnowem odniósł zwycięstwo nad Rosjanami i Kozakami.

Stefan Czarniecki (1599–1665) w latach 1655–1660 skutecznie prowadził wojnę podjazdową przeciwko Szwedom, których zwyciężył m.in. w 1656 r. pod Warką.

Jan Sobieski (1629–1696) zasłynął przede wszystkim jako pogromca Turków, których zwyciężył pod Chocimiem w 1673 r. i – już jako  król – pod Wiedniem w 1683 r.

ŻOŁNIERZE W SŁUŻBIE RZECZYPOSPOLITEJ W XVII W.

lisowczyk

Tatar litewski

oficer kozacki

towarzysz pancerny

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

towarzysz husarski


111

PRACA Z INFOGRAFIKĄ • Omów zmiany granic

Rzeczypospolitej, jakie nastąpiły w wyniku wojen XVII w. • Korzystając z mapy, określ

obszary działania wybitnych wodzów wojsk Rzeczypospolitej w XVII w.

szlachcic z pospolitego ruszenia

piechur typu węgierskiego

dragon

muszkieter

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


112

Nowożytność WYKONAJ POLECENIA

1. Wymień przyczyny konfliktu polsko-szwedzkiego za panowania Zygmunta III Wazy. 2. Wskaż największe sukcesy oręża Rzeczypospolitej w XVII w. i określ, które z nich przyniosły Rzeczypospolitej realne korzyści polityczne i militarne. 3. W różnych źródłach informacji (encyklopedie, opracowania historyczne, internet) wyszukaj wiadomości o okolicznościach zawarcia układu w Kiejdanach w 1655 r. i odpowiedz, dlaczego dziś układ ten jest oceniany przez Litwinów jako zgodny z litewską racją stanu. 4. Wyjaśnij, dlaczego obraz Śmierć Stanisława Żółkiewskiego w bitwie pod Cecorą (patrz: s. 106) możemy uznać za przykład tworzenia legendy hetmana Żółkiewskiego. Przedstaw główne elementy tej legendy oraz wyjaśnij symbole, którymi posłużył się XIX-wieczny polski malarz.

WYRAŹ OPINIĘ

Oceń, czy wielkie zwycięstwa polsko-litewskiego oręża w XVII w. przełożyły się na sukcesy polityczne Rzeczypospolitej. Swoją ocenę poprzyj przykładami.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment biografii Stanisława Żółkiewskiego autorstwa współczesnego historyka Jerzego Besali.

W bitwie kłuszyńskiej Żółkiewski ukazał swą wielkość dowódcy. Plany operacji realizował z żelazną konsekwencją, niebywałą przy jego wieku i stanie zdrowia, oraz wytrwałością: bitwa, długo nierozstrzygnięta, trwała wszak około pięciu godzin. Dzięki szybkiemu manewrowi hetman zaskoczył przeciwnika, narzucił mu miejsce starcia, które umiejętnie kontrolował, wprowadzając chorągwie do walki w odpowiednim momencie. Ciężar ataku skupił na swym prawym skrzydle, wiedząc doskonale, że Rosjanie są mało odporni na uderzenie ciężkiej jazdy polskiej. Wykorzystał przy tym błędy Szujskiego. […] wódz moskiewski z góry w tej operacji przyjął wariant obronny, co przy kilkakrotnej przewadze liczebnej było fatalnym posunięciem. […] Franciszek Kudelka nie bez pewnej racji zauważył, że bitwa pod Kłuszynem była w historii tej miary starciem, co pod Grunwaldem, Waterloo, czy nawet Wiedniem. Chodkiewiczowski Kircholm – nic nie ujmując tej olśniewającej wiktorii na pięć lat przed Kłuszynem – był wspaniałym zwycięstwem taktycznym, ale skutków politycznych nie przyniósł żadnych. Natomiast świetnie rozegrana operacja pod Kłuszynem […], która wprowadziła Stanisława Żółkiewskiego do panteonu największych wodzów w dziejach Rzeczypospolitej, przyniosła konkretne i szybkie rezultaty. Nim statyści pod Smoleńskiem zdążyli poblednąć z zazdrości na wieść o pogromie kłuszyńskim, już w głowach ich rodziła się myśl: droga do Moskwy jest otwarta! J. Besala, Stanisław Żółkiewski, Warszawa 1988, s. 240–241.

• Wyjaśnij, dlaczego autor tekstu wyżej ceni zwycięstwo Żółkiewskiego pod Kłuszynem niż sukces Chodkiewicza pod Kircholmem. Czy zgadzasz się z jego opinią? Uzasadnij odpowiedź. • Przedstaw, na czym zdaniem autora polegał kunszt wodzowski Żółkiewskiego w bitwie pod Kłuszynem. 2. Fragment listu króla Jana III Sobieskiego do żony, królowej Marii Kazimiery (Marysieńki), 13 września 1683 r.

Bóg i Pan nasz na wieki błogosławiony dał zwycięstwo i sławę narodowi naszemu, o jakiej wieki przeszłe nigdy nie słyszały. Działa wszystkie, obóz wszystek, dostatki nieoszacowane dostały się w ręce nasze. Nieprzyjaciel, zasławszy trupem aprosze [okopy], pola i obóz, ucieka w konfuzji. […] wezyr tak uciekał od wszystkiego, że ledwo na jednym koniu i w jednej sukni. Jam został jego sukcesorem, bo po wielkiej części wszystkie mi się po nim dostały splendory; […] namioty jego tak obszerne, jako Warszawa albo Lwów w murach. Mam wszystkie znaki jego wezyrskie, które nad nim noszą; chorągiew mahometańską, którą mu dał cesarz jego na wojnę i którą dziśże jeszcze posłałem do Rzymu Ojcu św. […]. Namioty, wozy wszystkie dostały mi się i tysiąc innych drobiazgów pięknych i kosztownych, ale to bardzo kosztownych, lubo się jeszcze siła rzeczy nie widziało. Nie ma żadnego porównania ze zdobyczą pod Chocimiem. Kilka samych sajdaków rubinami i szafirami sadzonych stoją się kilku tysięcy czerwonych złotych. Nie rzekniesz mnie tak, moja duszo, jako więc tatarskie żony mawiać zwykły mężom bez zdobyczy powracającym, „żeś ty nie junak, kiedyś się bez zdobyczy powrócił”, bo ten, co zdobywa, w przedzie być musi. Mam i konia wezyrskiego ze wszystkim siedzeniem; i samego mocno dojeżdżano, ale się przecie salwował. Kihaję jego, tj. pierwszego człowieka po nim, zabito, i paszów [dostojników] niemało. Złotych szabel pełno po wojsku, i innych wojennych rynsztunków. Noc nam ostatka przeszkodziła i to, że uchodząc, okrutnie się bronią, czyniąc najwspanialszą w świecie rejteradę. Janczarów swoich odbiegli w aproszach, których w nocy wyścinano, bo to była taka hardość i pycha tych ludzi, że kiedy się jedni z nami bili w polu, drudzy szturmowali do miasta; jakoż mieli czym co począć. Z. Żygulski junior, Odsiecz Wiednia 1683, Kraków 1994, s. 70.

• Oceń, czy treść i forma listu wpisują się w sarmacki mit o Rzeczypospolitej jako przedmurzu chrześcijańskiej Europy. • Odpowiedz, dlaczego twoim zdaniem Sobieski wyżej cenił zwycięstwo pod Wiedniem od zwycięstwa pod Chocimiem. Podaj argumenty na poparcie swojej tezy. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 17

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Nowożytność Starożytność

18

113

Ostatni król Rzeczypospolitej i finis Poloniae

PRZYPOMNIJ SOBIE • Przejawy kryzysu Rzeczypospolitej w czasach panowania dynastii Wettinów. • Podstawy ideowe i osiągnięcia kultury oświecenia.

S

iedemnaste stulecie zapoczątkowało kryzys wewnętrzny oraz osłabienie zewnętrznej pozycji Rzeczypospolitej. Jednak dopiero XVIII w. miał przynieść pogłębienie tego stanu rzeczy i ostateczny upadek polsko-litewskiego państwa.

KRYZYS CZASÓW SASKICH Kryzys Rzeczpospolitej wyraźnie zarysował się w czasie panowania królów z dynastii Wettinów (1697–1763) – Augusta II Mocnego i Augusta III. Rzeczpospolita w początkach XVIII w. stała się już nie tylko terenem starć dyplomatycznych europejskich państw, jak to bywało w XVII stuleciu, zwłaszcza w czasach elekcji. Rozpoczęły się także jawne ingerencje w wewnętrzne sprawy polskie, włącznie ze zbrojnymi interwencjami państw ościennych. Ferment w kraju pogłębiał fakt, że podczas elekcji obaj Wettinowie (1697 i 1633 r.) zbrojnie zmagali się z kontrkandydatami o polski tron. Unia personalna z Saksonią, z której wywodzili się Wettinowie, wciągnęła Polskę w tzw. wielką wojnę północną (1700–1721). Konsekwencją tego był niszczący najazd szwedzki, czasowa detronizacja Augusta II i krótkie (1704–1709) panowanie Stanisława Leszczyńskiego, całkowicie uzależnionego od szwedzkiego monarchy. August II wrócił na tron – wbrew woli większości szlachty – dzięki wsparciu wojsk rosyjskich. August III również nie objąłby tronu po ojcu bez militarnej pomocy Rosjan. Chaos trwający w czasie wolnych elekcji nie ustępował i po ich zakończeniu, ponieważ anarchię pogłębiało nagminne zrywanie sejmów zgodnie z praktyką liberum veto. W poważnym kryzysie znajdowała się też polska gospodarka. W czasach saskich ukształtowały się w Rzeczypospolitej dwa stronnictwa magnackie. Potoccy i ich sojusznicy stali na straży złotej wolności szlacheckiej, natomiast Czartoryscy wraz ze zwolennikami, zwani Familią, dostrzegali potrzebę reform kraju i szukali w Rosji poparcia dla swych planów. Kiedy w 1763 r. umarł August III, kandydatem Familii do tronu Rzeczypospolitej został spokrewniony z Czartoryskimi Stanisław Poniatowski, wspierany również przez carycę Rosji Katarzynę II. ELEKT Z WOLI CARYCY Niewątpliwe Stanisław August Poniatowski (panował 1764–1795) swój wybór na tron zawdzięczał poparciu Katarzyny II – jej 500 tys. rubli przeznaczonym na przekupienie szlachty oraz armii rosyjskiej, która wkroczyła na wezwanie Czartoryskich do Rzeczypospolitej. Władca, zanim zasiadł na tronie, wiele podróżował po Europie i kształcił się pod okiem wybitnych intelektualistów epoki. Był błyskotliwy, kulturalny, znał się na sztuce. Miał też jasno sprecyzowane cele polityczne. Pragnął reform. Wierzył, że we wprowadzeniu ich pomoże mu – tak jak pomogła zdobyć tron – imperatorowa Rosji. Nie dostrzegał, że cele polityczne Katarzyny są zupełnie inne, a zatem wizja, by rzeczywistą domina-

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


114

Nowożytność cję Moskwy nad Rzecząpospolitą zmienić w sojusz polsko-rosyjski, jest mało realna. Stanisław August chciał przy poparciu Rosji ograniczyć oligarchię magnacką i doprowadzić do zreformowania ustroju, lecz potężnemu sąsiadowi silna wewnętrznie Polska wcale nie była potrzebna. W 1764 r. Stanisław Antoni Poniatowski, wstępując na tron, zmienił drugie imię na August (łac. boski), by nawiązać do tradycji cesarzy rzymskich. Poniatowski uważał również, że pochodzi z rodu królów Polski, gdyż jego matka była spokrewniona z dynastią Jagiellonów, i był przekonany, że szlachta pamiętała o tym, gdy wybierała go na tron. Problem stanowiło jednak stosunkowo niskie pochodzenie króla ze strony ojca i jego herb – ciołek (wół w srebrnym polu). Zwolennicy Poniatowskiego zaczęli więc tworzyć legendę, według której Stanisław August był potomkiem rzymskich konsulów, m.in. Lucjusza Witeliusza Neposa (łac. vitellus – cielątko). Nie było to zjawisko niespotykane, gdyż polska szlachta chętnie wywodziła swoje rodowody od rzymskich przodków, co nie przeszkadzało jej łączyć tych opowieści z legendą o pochodzeniu polskiego stanu szlacheckiego od Sarmatów, starożytnego ludu irańskiego. Przeciwnicy Stanisława Augusta na tronie wyśmiewali go bezlitośnie, mówiąc, że „Polaków królem Ciołek! Rzecz to niepojęta. Znać go z pośrodka siebie obrały cielęta”. Dzięki zaangażowaniu króla już 1765 r. przyniósł pierwsze pozytywne zmiany. Nowy władca utworzył wówczas pierwszą świecką szkołę w Polsce – Szkołę Rycerską, która w duchu oświeceniowym i patriotycznym miała kształcić przyszłe kadry oficerskie. Wtedy też z inicjatywy Stanisława Augusta rozpoczął działalność pierwszy stały polski teatr – Teatr Narodowy, pod dyrekcją Wojciecha Bogusławskiego. Król zwracał również uwagę na sprawy gospodarki. Zainicjował ważne inwestycje, m.in. budowę kanału mającego połączyć dorzecza Dniepru i Niemna, tzw. Kanału Michała Ogińskiego (otwarty w 1783 r.), oraz utworzenie pierwszych w Rzeczypospolitej manufaktur wełnianych. Powstały wówczas także komisje dobrego porządku – instytucje, które miały na celu uporządkowanie finansów czy zabudowy większych miast.

POCZĄTEK KOŃCA Rosja niechętnie patrzyła na pierwsze zmiany wprowadzane przez sejm konwokacyjny w 1764 r. (np. na zniesienie liberum veto w sprawach podatkowych). Katarzyna II postanowiła powstrzymać zbyt, jej zdaniem, samodzielną politykę polskiego króla i zaangażowała się w sprawę dysydentów w Rzeczypospolitej, by ją wykorzystać do obalenia reform. Zażądała równouprawnienia dla szlachty innowierczej – prawosławnych i protestantów. Szlachta katolicka zaprotestowała, a oddziały rosyjskie wkroczyły na teren Rzeczypospolitej. Na sejmie z  lat 1767–1768 pod wpływem rosyjskiego ambasadora uchwalono prawa kardynalne,

Marcello Bacciarelli, Portret Stanisława Augusta w stroju koronacyjnym, XVIII w. (Zamek Królewski w Warszawie)

W 1755 r. Stanisław Poniatowski przyjechał do Petersburga jako towarzysz ambasadora Anglii. Tam został przedstawiony cesarzowej Elżbiecie, jej następcy – wielkiemu księciu Piotrowi (przyszły Piotr III) i jego żonie Katarzynie (późniejsza caryca Katarzyna II). Dwudziestotrzyletni Stanisław zakochał się w inteligentnej, pełnej wdzięku dwudziestopięcioletniej księżniczce. Miłość ta na długie lata przesądziła o jego poglądach politycznych dotyczących Katarzyny II, m.in. nie pozwalała mu później dostrzec wygórowanych ambicji i bezwzględności rosyjskiej władczyni. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 18

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Ostatni król Rzeczypospolitej i finis Poloniae Kazimierz Pułaski, pomnik w Waszyngtonie, początek XX w.

Pułaski wsławił się dowodzeniem w walkach z Rosjanami. Był także autorem jednego z najbardziej szalonych pomysłów konfederatów barskich – porwania króla Stanisława Augusta. Uprowadzenie się nie udało, a na Pułaskiego spadła zarówno kompromitująca odpowiedzialność za ten czyn, jak i opinia zdrajcy. Po upadku konfederacji barskiej udał się do Ameryki Północnej, gdzie wziął udział w wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Będąc, jak przystało na polskiego szlachcica, świetnym jeźdźcem, uczył amerykańskich kolonistów walki w siodle i stworzył właściwie od podstaw amerykańską kawalerię. Zginął w bitwie pod Savannah 11 października 1779 r. Pułaski jest uważany przez Amerykanów za bohatera narodowego. Widoczny na fotografii pomnik jest jednym z wielu wystawionych polskiemu generałowi w USA. Od 1929 r. w Stanach Zjednoczonych 11 października obchodzony jest jako Dzień Pamięci Generała Pułaskiego (General Pulaski Memorial Day) i w każdą pierwszą niedzielę października w Nowym Jorku odbywa się z tej okazji wielka parada (Pulaski Parade). gwarantujące niezmienność ustroju Rzeczypospolitej (liberum veto, wolna elekcja, prawo szlachty do wypowiadania posłuszeństwa królowi i do wyłącznego piastowania urzędów) oraz równouprawnienie dysydentów. Gwarantem tych praw została oficjalnie uznana Katarzyna II. Senatorowie, którzy protestowali w sprawie dysydentów, zostali przez ambasadora porwani i wywiezieni w głąb Rosji. Katolicka szlachta nie posiadała się z oburzenia wobec tak jawnego mieszania się sąsiada w sprawy Rzeczypospolitej. Mimo akceptacji praw kardynalnych zawiązała konfederację w Barze na Podolu (1768 r.) skierowaną z jednej strony przeciwko Rosji i jej ingerencji w sprawy polskie, z drugiej zaś przeciwko Stanisławowi Augustowi. Króla surowo oceniano za uparte szukanie u carycy wsparcia dla umiarkowanych reform wewnętrznych. Wśród konfederatów znalazł się m.in. przyszły autor polskiego hymnu Józef Wybicki. Największą sławę zyskał zaś Kazimierz Pułaski, który w wieku zaledwie 24 lat został jednym z głównych dowódców wojsk konfederackich. Walki konfederatów z wojskami rosyjskimi i królewskimi – miały one przede wszystkim charakter partyzancki – trwały cztery lata. Konfederacja upadła, a ok. 5 tys. jej uczestników zesłano na Sybir, część wcielono do armii carskiej, wielu wyemigrowało. OCENY, DYSKUSJE, SPORY

Trudno jednoznacznie ocenić konfederację barską. Była niewątpliwie zrywem patriotycznym w obronie prawa Rzeczypospolitej do suwerenności. Jednocześnie broniła ustroju – znajdującego się w głębokim kryzysie – przed koniecznymi reformami. Przeciwstawiała się też przywróceniu praw politycznych szlachcie niekatolikom. Mimo wszystko konfederaci barscy zapisali się w polskiej pamięci narodowej jako bohaterowie, obrońcy wiary i ojczyzny. Największą katastrofą było jednak to, że w 1772 r. państwa ościenne wykorzystały propagandowo klęskę konfederacji jako pretekst do I rozbioru Rzeczypospolitej. Prusy i Austria, zaniepokojone wzrostem potęgi Rosji, wymogły taką decyzję na Katarzynie II. Imperatorowej zależało bowiem na tym, aby Rzeczpospolita pozostała jak najsłabsza wewnętrznie i uzależniona od Rosji. Do rozbioru parli zaś pozostali dwaj sąsiedzi. Rozbiór został w 1773 r. zatwierdzony przez polski sejm, kierowany przez przekupionego marszałka Adama Ponińskiego. Protesty nielicznej grupy posłów – nawet tak rozpaczliwy jak Tadeusza Rejtana, który własnym ciałem zagrodził wyjście z sali obrad – nie przyniosły żadnego rezultatu.

POLSKIE OŚWIECENIE Stronnictwo zgromadzone wokół króla próbowało wykorzystać sejm rozbiorowy do uchwalenia chociaż umiarkowanych reform. Stanisław Poniatowski liczył, że dramat 1772 r. spowoduje refleksję szlachty nad skutkami złotej wolności. Tak się jednak nie stało. Część braci szlacheckiej nie chciała słyszeć o żadnych zmianach. Mimo wszystko udało się przeprowadzić pewne reformy. Powołano Radę Nieustającą, która co prawda była prorosyjska, lecz stanowiła zalążek sprawnej, nowożytnej

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

115


116

Nowożytność władzy wykonawczej (rządu). Zreorganizowano wojsko – liczbę żołnierzy ustalono na 30 tys. A przede wszystkim utworzono Komisję Edukacji Narodowej – pierwsze ministerstwo oświaty w Europie – która zreformowała polskie szkolnictwo i wprowadziła nowoczesny program nauczania. Obejmował on m.in. nauki matematyczne i przyrodnicze, a także historię ojczystą i prawo krajowe, które miały przygotowywać obywateli do służby publicznej, oraz ćwiczenia wojskowe kształcące umiejętności niezbędne do obrony ojczyzny. Nowe podręczniki opracowywało Towarzystwo do Ksiąg Elementarnych. Realizację programów w szkołach niższego stopnia poddano kontroli szkół wyższego rzędu, na czele ze szkołami głównymi (uniwersytetami). Życie umysłowe kwitło pod patronatem królewskim. Stanisław August swym mecenatem otaczał pisarzy, poetów i malarzy. W jego rezydencjach odbywały się słynne obiady czwartkowe, czyli regularne spotkania elity intelektualnej Rzeczypospolitej. Ich uczestnikami byli m.in. poeta i historyk Adam Naruszewicz, komediopisarz Franciszek Zabłocki, poeta Ignacy Krasicki, reformator szkolnictwa Stanisław Konarski, pisarz i działacz gospodarczy Hugo Kołłątaj. Debatowali oni wraz z monarchą nad aktualnymi kwestiami politycznymi, rozprawiali o sprawach nauki i kultury. Naruszewicz inspirowany przez króla opracował kilkutomową krytyczną Historię narodu polskiego. Powstawały nowe drukarnie i księgarnie, a literaci mieli do dyspozycji coraz więcej gazet i czasopism („Monitor”, „Zabawy Przyjemne i Pożyteczne”, „Gazeta Warszawska”). Oświeceniowe poglądy i krytyka zacofanej kultury sarmackiej zyskiwały coraz szerszy krąg odbiorców. W ten sposób wychowywano nowe pokolenie Polaków. Na dworze królewskim kształtował się też nowy styl w sztuce, polska odmiana klasycyzmu, zwana stylem stanisławowskim. W architekturze reprezentowała go m.in. letnia rezydencja króla – pałac w  Łazienkach. Stanisław August sprowadził także na swój dwór włoskich malarzy: Bernarda Bellotta, zwanego Canaletto (autora widoków Warszawy) i Marcella Bacciarellego (portrecistę). Ważną rolę odgrywał też mecenat magnacki. Ośrodkiem kultury oświeceniowej stały się np. Puławy, gdzie w otoczeniu Izabeli Czartoryskiej gromadzili się uczeni, pisarze i malarze. Powoli na lepsze zmieniała się też sytuacja gospodarcza. Budowano drogi bite i mosty. Rosła sieć manufaktur, zarówno królewskich, magnackich, jak i mieszczańskich. Rozprzestrzenianie się przePałac Na Wodzie, letnia rezydencja Stanisława mysłu manufakturowego pociągnęło za sobą ożyAugusta w warszawskich Łazienkach wienie w  hutnictwie, górnictwie, handlu. A  to z kolei zaowocowało odradzaniem się miast. W ciągu dwudziestu lat liczba mieszkańców Warszawy powiększyła się czterokrotnie (do ok. 120 tys. w 1792 r.). W rolnictwie można było zauważyć odchodzenie od pańszczyzny na rzecz czynszu (uiszczanego w pieniądzu) i najmu robotników. Król Stanisław August ponownie zaczął zastanawiać się nad głębszą reformą ustrojową. Spotkał się z Katarzyną II, aby uzyskać jej zgodę. Caryca zaaprobowała projekt zwołania sejmu skonfederowanego (na którym decyzje zapadały większością głosów).

SEJM WIELKI I JEGO BOHATEROWIE Sejm rozpoczął obrady w październiku 1788 r. Obradom towarzyszyły ostre spory polityczne między zwolennikami i przeciwnikami reform, wychodzące poza sale sejmowe i przenoszące się na łamy publicystki. Do najgorliwszych obrońców starego systemu należeli hetmani Seweryn Rzewuski, Ksawery Branicki oraz generał artylerii Stanisław Szczęsny Potocki, stali oni na czele tzw. stronnictwa hetmańskiego. Po drugiej stronie barykady znalazło się stronnictwo patriotyczne, do którego należeli m.in. Ignacy Potocki, Hugo Kołłątaj, Julian Ursyn Niemcewicz, marszałek sejmu Stanisław Małachowski i król, który przyłączył się do niego po rozpadzie tzw. stronnictwa dworskiego. Poza sejmem z wielkim Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 18

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Ostatni król Rzeczypospolitej i finis Poloniae

Ogłoszenie Konstytucji 3 maja, anonimowy obraz z XVIII w. (Muzeum Historyczne m.st. Warszawy)

zaangażowaniem działała tzw. Kuźnica Kołłątajowska – grupa radykalnych działaczy i publicystów stronnictwa patriotycznego. Odegrali oni ważną rolę w kształtowaniu założeń reformatorskiego programu i jego propagowaniu wśród szerokiej opinii publicznej. Ukoronowaniem obrad sejmowych było opracowanie i zatwierdzenie konstytucji (ustawy zasadniczej). Stało się to 3 maja 1791 r. Zniosła ona wolną elekcję i liberum veto. Rzeczpospolita miała być odtąd dziedziczną monarchią konstytucyjną* (na tronie mieli zasiadać członkowie dynastii Wettinów). Władzę wykonawczą oddano królowi i Straży Praw (rządowi), a ustawodawczą pozostawiono w rękach sejmu. Pozbawiono praw politycznych szlachtę gołotę (nieposiadającą żadnego majątku), chłopów wzięto pod opiekę prawa, a mieszczanom przyznano możliwość wypowiadania się na obradach sejmowych w kwestiach dotyczących miast, ale bez prawa do udziału w głosowaniach.

TARGOWICA I WOJNA POLSKO-ROSYJSKA W 1792 r. w Petersburgu Seweryn Rzewuski, Ksawery Branicki oraz Stanisław Szczęsny Potocki przy aprobacie carycy Katarzyny zawiązali konfederację, której celem było obalenie Konstytucji 3 maja. Aby udowodnić, że była to polska inicjatywa, konfederację ogłoszono w Targowicy – przygranicznym miasteczku na Ukrainie, leżącym w dobrach Potockiego. Targowiczanie uznali postanowienia konstytucji za rewolucyjny spisek i oficjalnie zwrócili się o pomoc do Katarzyny II jako gwarantki praw ustroju Rzeczypospolitej. Na ich wezwanie wojska rosyjskie (ok. 97 tys. żołnierzy) przekroczyły granicę Polski. Zarówno im współcześni, jak i historia surowo ocenili targowiczan, a ich nazwiska do dziś są synonimami zdrajców. Strona polska wystawiła 37 tys. żołnierzy. Wśród dowódców znaleźli się Tadeusz Kościuszko, absolwent Szkoły Rycerskiej i bohater wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych, oraz bratanek króla, książę Józef Poniatowski – pułkownik i adiutant cesarski, który nie wahał się porzucić świetnej kariery w austriackiej armii, by służyć ojczyźnie w nierokującej sukcesu wojnie. Jedna z pierwszych bitew, stoczona pod Zieleńcami, okazała się zwycięska dla Polaków dowodzonych przez Poniatowskiego. Król Stanisław August, aby upamiętnić ten sukces, ustanowił Order Virtuti Militari (łac. cnocie wojskowej). Do dziś jest to najwyższe odznaczenie przyznawane w Polsce za męstwo » Monarchia konstytucyjna – forma monarchii, w której pozycję i uprawnienia panującego reguluje konstytucja (ustawa zasadnicza) lub zespół aktów prawnych pełniących funkcję konstytucji.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

117


118

Nowożytność

Rozbiory Rzeczypospolitej

na polu walki. Niedługo później Kościuszko stoczył nierozstrzygniętą bitwę pod Dubienką i mimo że udało mu się osłonić odwrót sił księcia Józefa, Rosjanie jednak przekroczyli Bug. Dowódca wojsk litewskich Ludwik Wirtemberski okazał się zdrajcą, który nie podjął walki z wrogiem. W zaistniałej sytuacji Stanisław August postanowił rozpocząć rokowania z Rosją. Brak wiary w zwycięstwo oraz naciski licznych polityków spowodowały, że Straż Praw opowiedziała się za przystąpieniem króla do konfederacji targowickiej. Co też się stało. Tadeusz Kościuszko, Józef Poniatowski, Stanisław Małachowski i inni członkowie obozu reform opuścili Rzeczpospolitą i udali się na emigrację. Rozpoczęły się rządy targowicy, które w pierwszej kolejności obaliły postanowienia Konstytucji 3 maja. Jednak ku zaskoczeniu targowiczan Rosja i Prusy podpisały kolejny traktat rozbiorowy. Czołowi przywódcy konfederacji targowickiej zrezygnowali z udziału we władzy, niestety za późno. Posłowie uczestniczący w ostatnim sejmie w dziejach I Rzeczypospolitej, odbywającym się w Grodnie, pod groźbą rosyjskich bagnetów wydali zgodę na zmiany terytorialne i zatwierdzili II rozbiór.

NACZELNIK W CHŁOPSKIEJ SUKMANIE Przełom 1793 i 1794 r. przyniósł z jednej strony wzrost nastrojów patriotycznych wśród Polaków, z drugiej narastanie niezadowolenia ludności miejskiej i chłopskiej spowodowane rozczarowaniem, że zaniechano reform społecznych obiecanych w konstytucji. Na wiosnę 1794 r. na ocalałych terenach Rzeczypospolitej zawiązało się sprzysiężenie działające we współpracy z emigrantami, którego celem była organizacja powstania narodowego. Jego naczelnikiem miał zostać Tadeusz Kościuszko. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 18

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Ostatni król Rzeczypospolitej i finis Poloniae Wódz zdawał sobie sprawę, jak ciężkie zadanie przed nim postawiono. Musiał zmierzyć się nie tylko z wrogą armią, lecz także z niedoborami we własnym wojsku, zastanowić się, jak rozwiązać sprawę słabego uzbrojenia i małej liczby rekrutów. Kościuszko miał republikańskie poglądy, chciał głębokich reform społecznych w Polsce i dostrzegał konieczność oparcia się w walce z zaborcami nie tylko na stosunkowo nielicznej szlachcie, lecz także na innych warstwach społecznych. W marcu 1794 r. na rynku krakowskim, uroczyście ogłosił akt powstania. Aby zachęcić chłopów do wzięcia w nim udziału, wydał wkrótce w obozie wojskowym pod Połańcem tzw. Uniwersał połaniecki. W dokumencie tym znosił władzę sądową pana nad chłopami, nadawał im wolność osobistą, zmniejszał wymiar pańszczyzny, a w wypadku chłopów biorących udział w powstaniu zupełnie ją znosił. Kościuszko zdawał sobie sprawę, że musi liczyć się z opinią szlachty i nie może zrazić jej do insurekcji (łac. insurectio – powstanie), z drugiej strony dążył do połączenia sprawy narodowej z reformą społeczną. Nie do końca mu się to udało, jednak dla polskich chłopów stał się bohaterem. Najpierw, 4 kwietnia, Kościuszko odniósł zwycięstwo nad wojskami rosyjskimi w bitwie pod Racławicami, gdzie dużą rolę w pokonaniu wroga odegrali kosynierzy, czyli chłopi uzbrojeni w kosy. Niestety 6 czerwca poniósł klęskę pod Szczekocinami w walce z połączonymi armiami Prus i Rosji, a 10 października w bitwie pod Maciejowicami dostał się do niewoli, co praktycznie oznaczało upadek powstania. Według legendy wzięty do niewoli naczelnik miał wykrzyknąć: Finis Poloniae! (łac. „Koniec Polski!”). Broniła się jeszcze Warszawa, jednak 4 listopada 1794 r. rosyjski generał Aleksander Suworow szturmem zdobył Pragę i dokonał rzezi jej obrońców i mieszkańców, co zadecydowało o poddaniu stolicy. W 1795 r. Austria, Rosja i Prusy dokonały III rozbioru Rzeczypospolitej. Niepodległa Polska przestała istnieć na 123 lata. Stanisław August Poniatowski abdykował. Zmarł w 1798 r. w Petersburgu. Ostatnie lata Rzeczypospolitej to czas działania wielu nieprzeciętnych indywidualności. Niektórzy z uczestników ówczesnych wydarzeń zostali uznani za bohaterów, innych historia oceniła jako zdrajców, jeszcze innych nie da się tak łatwo zaklasyfikować.

Jan Piotr Norblin, Wieszanie zdrajców, koniec XVIII w.

W okresie insurekcji kościuszkowskiej wyrokiem powstańczego sądu kryminalnego skazano na śmierć i powieszono niektórych przywódców konfederacji targowickiej. Nie było wówczas w Warszawie głównych przywódców targowicy – w tym Seweryna Rzewuskiego, Ksawerego Branickiego i Szczęsnego Potockiego – dlatego na szubienicach zawisły ich portrety. W czerwcu 1794 r. ludność Warszawy na wieść o szczekocińskiej klęsce postanowiła rozprawić się z przebywającymi w więzieniu politykami powszechnie uważanymi za targowiczan i zdrajców. Samosądu dokonano wówczas m.in. na Ignacym Massalskim i Antonim Czetwertyńskim, których powieszono.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

119


120

Nowożytność WYKONAJ POLECENIA

1. Scharakteryzuj politykę państw ościennych wobec Rzeczypospolitej w XVIII w. Szczególnie uwzględnij wpływ Rosji na wewnętrzne sprawy Polski. 2. Przedstaw następstwa działalności przywódców targowicy dla losów Rzeczypospolitej. 3. Wymień osiągnięcia kulturalne, gospodarcze i polityczne Rzeczypospolitej w ostatnich latach jej istnienia. Jakie mogły być ich konsekwencje w następnych dziesięcioleciach?

WYRAŹ OPINIĘ

Dokonaj analizy poglądów i dokonań Stanisława Augusta Poniatowskiego w dziedzinie polityki, gospodarki i kultury. Oceń jego skuteczność jako polityka.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment biografii Stanisława Augusta autorstwa profesor Krystyny Zienkowskiej (1929–2011), współczesnego historyka.

Wstępując na tron Polski, Stanisław August miał najlepsze intencje i chciał dobra narodu. Nie było jego winą, że historia zastawiła na Rzeczpospolitą sidła, z których zapewne nie było wyjścia. Dobra wola i dobre intencje nie są jednak wystarczającymi cechami dla mężów stanu. Z tej sieci mógł wydostać się tylko król-legenda, król-bohater, nader potrzebny narodowi, który miał utracić własne państwo i zostać podzielony na trzy części między trzy różne despotyczne kraje. Ale ten naród też nie był ulubieńcem historii. Był zarazem bohaterski i sprzedajny. Dwa pierwsze rozbiory podpisał własnymi, nie tylko królewskimi rękami. Do legitymizacji ostatniego rozbioru wystarczyła już tylko królewska korona. [...] Pozostaje wiele pytań, ale jedno z nich jest szczególnie frapujące. Pojęcie zdrady [...]. Warto może w tej kwestii zacytować człowieka cynicznego, ale mądrego i pożytecznego dla swego kraju. „Wielkość doznanej obelgi nie mogła wystarczyć do usprawiedliwienia tych, co wzywali do swego kraju obcą siłę. Aby usprawiedliwić akt tego rodzaju, trzeba by było zbiegu czterech okoliczności: by wymagała tego wielka i oczywista potrzeba samego kraju, by nie istniały żadne inne środki, by istniała pewność powodzenia oraz tego, że ani istnienie kraju, ani jego całość, ani jego przyszła niezawisłość nie doznają żadnego szwanku”. Tyle Charles Talleyrand [XVIII/XIX w.; polityk, wieloletni minister spraw zagranicznych Francji] [...]. K. Zienkowska, Stanisław August Poniatowski, Wrocław 1998, s. 387–388.

• Scharakteryzuj poglądy Charles’a Talleyranda na temat obcej interwencji w państwie. Czy zgadzasz się z jego opinią? Odpowiedź uzasadnij. • Wyjaśnij, jak autorka biografii króla postrzegała ostatniego władcę Polski. Odwołaj się do odpowiednich fragmentów przytoczonego tekstu. 2. Fragment wiersza Do króla autorstwa Ignacego Krasickiego, biskupa, poety, najwybitniejszego pisarza polskiego oświecenia.

Jesteś królem – a byłeś przedtem mości panem; To grzech nieodpuszczony. Każdy, który stanem Przedtem się z tobą równał, a teraz czcić musi, Nim powie „najjaśniejszy”, pierwej się zakrztusi; I choć się przyzwyczaił, przecież go to łechce: [...] Czyń, co możesz i dziełami sąsiadów zadziwiaj, Szczep nauki, wznoś handel i kraj uszczęśliwiaj – Choć wiedzą, chociaż czują, żeś jest tronu godny, Nie masz chrztu, co by zmazał twój grzech pierworodny. M. Adamczyk, B. Chrząstowska, J.T. Pokrzywniak, Starożytność–oświecenie, Warszawa 1987, s. 404–405.

• Wyjaśnij, w jaki sposób Ignacy Krasicki tłumaczył niechęć szlachty do króla Stanisława Augusta. • Do jakich działań zachęcał króla autor satyry? Czy Stanisław August działał zgodnie z postulatami poety? Uzasadnij swoją odpowiedź. Per Krafft, Ignacy Krasicki, ok. 1768 r.

Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 18

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


121

Nowożytność

19

„Ojczyzno moja, na końcuś upadła!”

Spory o przyczyny upadku I Rzeczypospolitej

PRZYPOMNIJ SOBIE • Sytuację wewnętrzną Rzeczypospolitej w czasach trzech kolejnych rozbiorów.

U

padek Rzeczypospolitej u schyłku XVIII w. był wydarzeniem niezwykłym zarówno dla jej mieszkańców, jak i znacznej części światłych obywateli państw zachodnioeuropejskich. Od razu zaczęto stawiać sobie pytanie: kto jest winny takiemu stanowi rzeczy – król, szlachta, mocarstwa ościenne? Nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi, także we współczesnej historiografii.

STANISŁAW AUGUST – ANTYCZNY BOHATER? W 1792 r. Stanisław August Poniatowski (patrz wyżej: wizerunek na monecie) podjął decyzję o podpisaniu aktu konfederacji targowickiej. Najbliższe otoczenie króla (Straż Praw) było przekonane, że opór wobec Rosji jest bezcelowy. Rzeczpospolita dysponowała wszak dwukrotnie mniej liczebną armią i brakowało jej doświadczonych dowódców wyższego szczebla. Obawiano się powszechnej mobilizacji (wezwania pod broń mieszczan i chłopów), gdyż sądzono, że może to doprowadzić do podobnych wydarzeń, jakie w tym czasie rozgrywały się w ogarniętej rewolucją Francji. Nie chciano w Rzeczypospolitej radykalnych rządów. Zatem wiele osób, nawet Kołłątaj, opowiadało się za polityką króla, polegającą na walce „raczej piórem niż orężem”. Jednak założenia Stanisława Augusta, że rokowania z Rosją uratują choć część reform, nie sprawdziły się. W 1793 r. nastąpił II rozbiór, potem, w 1795 r. – III. Kołłątaj, wcześniej popierający negocjacje z Katarzyną II, oskarżył króla o zdradę. Rozgorzał spór o to, czy Stanisław August to zdrajca, czy też raczej – jak antyczni bohaterowie – postać tragiczna, postawiona w sytuacji bez wyjścia. W niedługim czasie rozpoczęła się jeszcze bardziej zażarta dyskusja na temat przyczyn upadku tak potężnej niegdyś Rzeczypospolitej. Polemiki takie trwają do dziś, co łatwo sprawdzić, choćby wpisując w wyszukiwarkę internetową hasła związane z tym tematem. OŚWIECONA EUROPA OSĄDZA Rozbiory wstrząsnęły nie tylko Polakami, odbiły się szerokim echem w całej Europie. Wzbudziły żywe zainteresowanie połączone z pewnym poczuciem grozy wśród rozmaitych myślicieli. Szukając odpowiedzi na pytanie: dlaczego?, starali się oni znaleźć pewne ogólne prawidła, by w przyszłości ich kraje uniknęły podobnego losu jak Rzeczpospolita. Zestawiali zatem dzieje Polski z losami starożytnego Rzymu, porównywali zmierzch i upadek obu państw. Wyciągali wnioski i formułowali przestrogi dla następnych pokoleń. Na temat upadku Polski wypowiedziały się takie sławy filozofii oświecenia, jak Diderot, Monteskiusz, Wolter czy Rousseau.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


122

Nowożytność

Alegoria I rozbioru Rzeczypospolitej, angielska rycina z XVIII w.

Stanisław August siedzi ze spętanymi rękami i pochyloną głową. Przed nim monarchowie Rosji, Austrii i Prus na mapie wyznaczają granice swoich zaborów. Za nimi inni władcy europejscy spokojnie przyglądają się gwałtowi dokonywanemu na Polsce. Wszystko odbywa się w imię zachowania równowagi politycznej na kontynencie europejskim (świadczy o tym symboliczna waga ukazana nad rozgrywającą się sceną). Przedmiotem żywego zainteresowania uczonych stał się wyjątkowy na skalę światową polski ustrój polityczny. Zarówno Monteskiusz, jak i Wolter poddali demokrację szlachecką dogłębnej krytyce. Obaj Francuzi postrzegali ją jako skrajny przykład jednego ze złych ustrojów opisanych przez Arystotelesa (IV w. p.n.e.). Ich zdaniem w Rzeczypospolitej rozsądne rządy arystokracji zmieniły się we władzę oligarchii, dążącej jedynie do realizacji swoich prywatnych celów. Wolter stwierdził, że XVIII-wieczne polskie władze to „[...] najokropniejszy rząd, o jakimkolwiek historia wzmiankowała. To starożytny rząd feudalny w całej swojej ohydzie”. Następnie krytykował ciemnotę, niewolnictwo chłopów, bezkarność szlachty oraz kler, który „odbiera wolność”. Pisał: „[...] czymże jest kraj, w którym szlachta jest bezkarna, król zerem, lud zbydlęcony niewolą, a jedynym sposobem zarabiania pieniędzy sprzedawanie głosów [na sejmach i sejmikach magnatom lub obcym monarchom]”. Zresztą nie tylko gromił on Polaków, ale też otwarcie w okresie I rozbioru popierał politykę Rosji, Prus i Austrii. Było to wynikiem zachwytu filozofa nad „oświeconymi władcami” – za jakich uważał Katarzynę II i Fryderyka II Wielkiego – oraz jego niewielkiej wiedzy na temat Rzeczypospolitej. Inne spojrzenie na polski ustrój reprezentował Jean-Jacques Rousseau. Było to związane z osobistymi kontaktami filozofa z konfederatami barskimi, którzy przekonali go nawet do wsparcia ich wystąpienia na arenie międzynarodowej. Myśliciel pozytywnie oceniał charakter Polaków, zwłaszcza ich umiłowanie wolności. W Uwagach nad rządem polskim (1772 r.) stwierdził: „Kochacie wolność, jesteście jej godni; broniliście jej przeciwko najeźdźcy potężnemu i chytremu”. Przez pryzmat tego pozytywnego spojrzenia na obywateli Rzeczypospolitej korzystnie oceniał jej ustrój. Rousseau wierzył bowiem, że to ustrój polityczny kształtuje cechy moralne ludzi. Szlachetność narodu polskiego jest zatem wynikiem szlachetności formy jego rządów. Myśliciel przede wszystkim gloryfikował wszelkie republikańskie elementy ustroju, suwerenność narodu, nadrzędność władzy ustawodawczej nad wykonawczą, ale zwracał uwagę na potrzebę rozciągnięcia praw politycznych na całą ludność, nie tylko na szlachtę. Oczywiście Rousseau dostrzegał i krytykował polską anarchię. Jednak o ile w całej Europie krytykowano liberum veto, o tyle francuski filozof pragnął je zachować, choć w zreformowanej formie. Człowiek, który posłużyłby się tą zasadą, stawałby przed trybunałem, który oceniałby zasadność jej użycia i orzekał w zależności od werdyktu nagrodę lub karę śmierci Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 19

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


„Ojczyzno moja, na końcuś upadła!” dla takiej osoby. Rousseau popierał również elekcyjność tronu (jako jedno z zabezpieczeń przed absolutyzmem). Filozof podkreślał także wielkie znaczenie wychowania i zachęcał do krzewienia patriotyzmu. W czasie nadchodzących 123 lat niewoli prorocze okazały się jego słowa, że cnota obywateli, ich gorliwość patriotyczna to jedyne szańce, zawsze gotowe do obrony Polski, których żadna armia zdobyć nie zdoła. O ile I rozbiór spotkał się w Europie ze zrozumieniem, opartym na przekonaniu, że Polacy sami są sobie winni, o tyle dwa następne – dokonane już po pierwszych reformach – wzbudziły oburzenie. Denis Diderot – zwolennik absolutyzmu i entuzjasta carycy Katarzyny II – stwierdził, że są one obrazą ludzkości. Nawet Wolter zmienił zdanie. Obawiano się zachwiania równowagi politycznej na kontynencie europejskim: nadmiernego wzrostu potęgi Prus i zbytniego przesunięcia granic Rosji na zachód.

PIERWSZE GŁOSY Z POLSKI Pierwsze opinie na temat rozbiorów Polacy zaczęli formułować zaraz po 1772 r. Stało się to na wyraźne polecenie króla Stanisława Augusta. Władca objął swym patronatem grupę historyków, którzy opracowali wiele pism krytycznych w stosunku do antypolskich wypowiedzi europejskich myślicieli i publicystów. Pierwsze wypowiedzi strony polskiej miały zatem bronić Rzeczypospolitej. Jeszcze nie szukano przyczyn rozbioru, raczej wskazywano na nieścisłości w cudzoziemskich koncepcjach odnoszących się do upadku państwa. Po raz pierwszy także dogłębnie studiowano historię naszego kraju i starano się opierać na wiarygodnych źródłach. W ten sposób badano mechanizmy, które doprowadziły do ukształtowania się polskiego systemu ustrojowego. Szczególne zasługi położył tu Adam Naruszewicz (1733–1796), autor Historii narodu polskiego. W dziele tym zaprezentował umiarkowane poglądy na temat wyjścia Rzeczypospolitej z kryzysu. Wskazywał na potrzebę wzmocnienia władzy wykonawczej (monarchy) kosztem władzy ustawodawczej. Przyczynę klęsk ponoszonych przez Rzeczpospolitą widział w systematycznym osłabianiu władzy monarszej, wzroście potęgi magnatów oraz szlacheckiej swawoli. Oczywiście obóz hetmański miał na ten temat zupełnie inne zdanie. Seweryn Rzewuski zdecydowanie opowiadał się przeciwko rozbudowie armii i planom monarchii dziedzicznej, żądał jednocześnie przywrócenia urzędowi hetmańskiemu dawnych prerogatyw. Mateusz Tokarski, Adam Naruszewicz, po 1791 r.

Był biskupem, historykiem i publicystą, nadwornym poetą i współpracownikiem Stanisława Augusta. Jego Historia narodu polskiego stanowiła najznakomitsze dzieło polskiej historiografii okresu oświecenia. Uzyskawszy od króla fundusze, Naruszewicz zorganizował zespół współpracowników, którzy sporządzali odpisy źródeł historycznych. Efektem ich pracy było 231 tomów, nazwanych Tekami Naruszewicza, które były nieocenioną bazą źródłową dla kolejnych pokoleń badaczy dziejów Polski. Wydarzenia 1795 roku spowodowały, że Polacy rozpoczęli namiętny spór, który miał wyjaśnić, jak mogło dojść do takiej katastrofy narodowej. Szukano rozwiązania zaistniałej tragicznej sytuacji i wierzono, że znajomość przyczyn pomoże zniewolonemu krajowi odzyskać niepodległość. Ostra dyskusja na ten temat trwała przez cały XIX w. Poglądy nawiązujące do monarchistycznej myśli Naruszewicza podzielało warszawskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk (1800–1832). Ich wyrazicielem był także obóz Hotelu Lambert skupiający konserwatywne* środowisko polskiej emigracji po powstaniu listopadowym, ukształtowane w latach trzydziestych XIX w. w Paryżu. » Konserwatyzm (łac. conservatus – zachowany) – postawa polegająca na przywiązaniu do tradycji i zakorzenionego w niej, istniejącego stanu rzeczy (praw, ustroju, obyczajów, religii itp.). W XIX w. konserwatyści bronili tradycyjnego ładu społecznego, przeciwstawiali się gwałtownym, rewolucyjnym zmianom.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

123


124

Nowożytność POCHWAŁA POLSKIEGO SPOŁECZEŃSTWA W pierwszej połowie XIX w. wielką rolę w historiografii dziejów polskich odegrał Joachim Lelewel, twórca tzw. szkoły lelewelowskiej, czyli nurtu odwołującego się do haseł demokratycznych (republikańskich). Ten historyk i polityk kładł w swych dziełach nacisk na zjawiska kulturowe, gospodarcze i polityczne. Jego zdaniem korzystny rozwój Polski następował w czasach gminowładztwa, będącego naturalnym, bo pierwotnym, stanem dla Słowian, którymi w najdawniejszych czasach rządził wiec, czyli zgromadzenie plemienne. Dla Lelewela gminowładztwo było tożsame z republiką. Na tej podstawie uczony wysnuł wniosek, że ustrój monarchiczny jest Polakom obcy, za to właściwe są im takie wartości jak umiłowanie wolności, równości i braterstwa. Wszelkie polskie problemy wynikają z chęci naśladowania obcych wzorców. Okresy rozwoju Rzeczypospolitej to lata pierwszych królów, którzy jeszcze musieli się liczyć ze zdaniem gminowładztwa szlacheckiego. Natomiast chaos towarzyszył dziejom Polski, kiedy głos decydujący mieli możnowładcy oraz kiedy Polacy zdecydowali się wprowadzić na tron obcokrajowców, żądnych władzy absolutnej, szerzących nietolerancję religijną. Do anarchii prowadziło także zachowanie arystokracji (magnaterii), która nie chciała przestrzegać zasad ustrojowych, oraz to, że Polacy z natury będący demokratami nie potrafili się dostosować do nowych nierepublikańskich warunków. Warto zwrócić uwagę, że skądinąd niesłychanie inteligentny badacz, jakim był Lelewel, nie dostrzegał żadnych wad związanych ze stosowaniem liberum veto, pochwalał też rokosze i konfederacje, bo widział w nich instytucje stojące na straży ustroju. Bójka szlachty w kościele podczas sejmiku, rycina z XVIII w.

Szlacheckie gminowładztwo, tak chwalone przez Joachima Lelewela, miało różne oblicza. Z jednej strony było ważną formą aktywności obywatelskiej, dzięki której szerokie rzesze szlachty uczestniczyły w sprawach publicznych, z drugiej – sejmiki stawały się z czasem narzędziem w rękach magnackich fakcji, a sceny takie, jak ukazana na ilustracji, raczej też nie należały do rzadkości.

Lelewel wierzył, że Rzeczpospolita po 1795 r. weszła na drogę odrodzenia, do odzyskania niepodległości przyczyni się wspólna walka całego ludu polskiego (szlachty, mieszczan i chłopów), a zmartwychwstały kraj będzie miał ustrój republikański. Podobnie jak niektórzy polscy poeci i myśliciele po upadku powstania listopadowego głosił koncepcję mesjanizmu, czyli poglądy przypisujące narodowi polskiemu szczególne posłannictwo dziejowe. Cierpienia Polski i jej odrodzenie miały przynieść zbawienie światu. Lelewel był przekonany, że prędzej czy później wszystkie kraje europejskie będą republikami z władzami wybieranymi przez lud: „Cała Europa będzie Rzecząpospolitą”.

DWIE SZKOŁY HISTORYKÓW W XIX w. zbrojne próby odzyskania niepodległości przyniosły Polakom bolesne rozczarowanie. Upadły kolejno dwa wielkie powstania – listopadowe i styczniowe. W tym popowstaniowym okresie odbyła się najważniejsza debata o przyczynach upadku Rzeczypospolitej. Toczyła się ona na łamach czasopism, wokół których były skupione dwa wielkie środowiska historyków, działających na terenie dwóch różnych zaborów i prezentujących zupełnie odmienne poglądy. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 19

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


„Ojczyzno moja, na końcuś upadła!” Jan Matejko, Stańczyk, 1862 r. (Muzeum Narodowe w Warszawie)

Krakowska szkoła historyczna była związana z politycznym ugrupowaniem galicyjskich konserwatystów zwanych stańczykami. Swą nazwą nawiązywali oni do Stańczyka – błazna na dworze ostatnich Jagiellonów, słynącego z ciętego dowcipu, ale też przenikliwości w wydawaniu sądów politycznych. W polskiej tradycji Stańczyk stał się uosobieniem mądrości i troski o ojczyznę. Matejko ukazał go na kilku obrazach, zawsze z zamyślonym wyrazem twarzy, jakby błazen przewidywał smutny koniec swej ojczyzny. Postać Stańczyka miała w zamyśle twórcy wzbudzać w Polakach wyrzuty sumienia z powodu zaprzepaszczonej dawnej wspaniałości ich państwa.

Ukształtowaną w Galicji (zaborze austriackim) tzw. krakowską szkołę historyczną tworzyli uczeni związani z Uniwersytetem Jagiellońskim oraz Akademią Umiejętności. Najsłynniejszymi z nich byli: ksiądz Walerian Kalinka, Józef Szujski i Michał Bobrzyński. Stali oni na stanowisku konserwatywnym, monarchicznym. Przyczyn rozbiorów Rzeczypospolitej upatrywali w upadku państwa spowodowanym anarchią. Źródłem słabości kraju był dla nich zatem sam polski naród. Potęgę państwa utożsamiali natomiast z monarchią opartą na silnej władzy wykonawczej. Tak więc o słabości Rzeczypospolitej zadecydował jej ustrój, który ocenili jako rozbuchany i przedwczesny parlamentaryzm. Silna władza króla, której niestety zabrakło, zapewniłaby Polsce, ich zdaniem, stały rozwój i stabilizację wewnętrzną. Kalinka pisał, że „upadku swego Polacy sami są sprawcami i że nieszczęścia, które na nas spadły wówczas lub później, zasłużoną przez naród pokutą. Upadku naszego przyczyną były nie złość lub podstęp wrogów, nawet nie zdrada tych kilku nędznych, na łonie naszym wyjątków, ale własne i to wszystkich grzechy”. Kalinka nie oskarżał wrogów zewnętrznych czy jakichś pojedynczych osób uznanych potem za zdrajców, lecz cały naród i jego wielką pychę, która nawet w czasach zaborów nie zniknęła, a wydała owoce w postaci teorii mesjanistycznych i haseł głoszących, że Polska jest Chrystusem narodów. Jak widać, szkoła krakowska znajdowała się w opozycji do Lelewela z jego teoriami republikańskimi i romantyczną wiarą w zmartwychwstanie Rzeczypospolitej. Nawiązywała raczej do koncepcji Naruszewicza. Szujski zwracał uwagę, że naszym grzechem „było pogardzanie rządem, nierząd i pogardzanie bliźnim, uciemiężenie ludu, odstępstwo od wiary ojców”. Bobrzyński z kolei widział przyczynę upadku Rzeczypospolitej także w zacofaniu cywilizacyjnym. Przyjmując chrzest – uważał – Polacy zwrócili się ku Zachodowi, lecz po pierwsze zrobili to zbyt późno, a po drugie unia ze wschodnim sąsiadem, Litwą, oddaliła Polskę od zachodnich centrów cywilizacji. Z poglądami szkoły krakowskiej polemizowała warszawska szkoła historyczna, na czele z Tadeuszem Korzonem, Władysławem Smoleńskim i Aleksandrem Rembowskim. Stali oni na stanowisku, że pesymistyczna wizja krakowian fałszuje obraz historii. Uważali, że winę za zniszczenie Rzeczypospolitej ponoszą agresywne sąsiednie mocarstwa, które doprowadziły do upadku reformującego się państwa. Według warszawskich historyków, kiedy nastąpiły II i III rozbiór, Rzeczpospolita nie była już pogrążona w anarchii. Trwało przecież polskie oświecenie: sukcesywnie od dwóch dekad inicjowano i wprowadzano kolejne reformy ustrojowe, gospodarcze oraz społeczne. Wysoko podniesiono poziom edukacji, ograniczano samowolę szlachty. Uchwalono pierwszą w Europie konstytucję. Wszystko to przerwały brutalne interwencje i agresja sąsiednich mocarstw. Oczywiście szkoła warszawska nie pomijała także problemów wewnętrznych Rzeczypospolitej, ale zewnętrzne i wewnętrzne czynniki upadku łączyła w całościowy obraz.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

125


126

Nowożytność ŹRÓDŁA NARODOWEJ KATASTROFY Czy istnieje dziś prosta odpowiedź na pytanie o przyczynę upadku Rzeczypospolitej Obojga Narodów? Spór nadal trwa, choć już nie tak gorący jak w XIX w., gdyż rok 1918 udowodnił, że Polacy potrafili wybić się na niepodległość i stworzyć nowoczesną republikę. Dlaczego zatem doszło do katastrofy 1795 r.? Patrząc na czynniki wewnętrzne, zazwyczaj podkreśla się negatywną rolę przywilejów szlacheckich, rokoszy, zdrad i sprzedajności szlacheckich posłów, którzy przedkładali dobro osobiste nad interes państwa. Zapomina się, że przywileje, których my się wstydzimy, są źródłem dumy narodowej np. dla Anglików. Brytyjski Habeas Corpus Act z 1679 r., zapewniający nietykalność osobistą obywateli, możemy porównać z dokumentami Jagiełły wydanymi w Jedlni i Krakowie w latach 1430–1433, a gwarantującymi nietykalność osobistą i majątkową szlachty. Niestety trzeba przyznać, że w ciągu stuleci upadkowi ulegała kultura polityczna szlachty. Jeszcze w XVI w. szlachta wyraźnie zaangażowana w sprawy państwa z czasem zaczęła kierować się partykularnymi interesami w życiu publicznym. Niewątpliwie wiązało się to ze wzrostem znaczenia magnatów i ich stronnictw na scenie politycznej Rzeczypospolitej, co wyraźnie zaczynało być widoczne już w początkach XVII w. Doniosłą rolę w kształtowaniu się szlacheckich fakcji odgrywały przemiany gospodarcze, a przede wszystkim kryzys ekonomiczny spowodowany m.in. licznymi wojnami XVII w. Zubożała szlachta szukała możliwości zarobkowania na dworach magnatów i stawała się ich klientami. W konsekwencji oddawała głosy na sejmikach nie pro publico bono (łac. dla dobra publicznego), lecz zgodnie z oczekiwaniami swych magnackich dobrodziejów i protektorów. Upadek gospodarczy wpłynął także na obniżenie dochodów państwa. Miasta i wsie pogrążone w kryzysie nie były w stanie opłacić sum potrzebnych, aby Rzeczpospolita sprawnie funkcjonowała. Szlachta podatków nie chciała płacić. Skarbiec państwowy świecił pustkami. Brakowało funduszy na rozwój armii, a nieopłacane wojsko zawiązywało konfederacje, które pogłębiały kryzys wewnętrzny państwa. Pomnik Władysława Jagiełły w Jedlni, odsłonięty w 2010 r.

Monument upamiętnia nadanie w 1430 r. przywileju jedlnieńskiego, gwarantującego szlachcie m.in. nietykalność osobistą (neminem captivabimus). Inicjatywę budowy pomnika można odczytywać jako próbę utrwalenia pozytywnej pamięci o tym doniosłym w skutkach akcie prawnym. Wydaje się zatem słuszne stwierdzenie, że w czasach swojej największej świetności (XV–XVI w.) państwo polsko-litewskie skręciło gdzieś ze ścieżki chwały na niezbyt szczęśliwy trakt, który zawiódł je – przez wzrost znaczenia magnaterii, rozwój klientelizmu oraz rokosze i konfederacje – do anarchii. Tu jednak rodzi się od razu pytanie, czy absolutyzm uratowałby Rzeczpospolitą? Jeśli popatrzymy na przykład Prus, na ich skok cywilizacyjny na przełomie XVII i XVIII w., kiedy panował tam ustrój absolutystyczny, odpowiedź wyda się jasna. Jednak wystarczy spojrzeć na to, co działo się w drugiej połowie XVIII stulecia w absolutystycznej Francji, w której wybuchła rewolucja, czy na kryzysy w Hiszpanii, by stracić tę pewność. Może zatem rację miał Niccolò Machiavelli (XV/XVI w.), pisząc, że w polityce, obok wielu cnót, trzeba mieć przede wszystkim szczęście. A jak stwierdził Wespazjan Kochowski (XVII w.), polski poeta epoki baroku, „[...] fortuna bardzo jest płocha; dziś matka, jutro macocha”. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 19

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


„Ojczyzno moja, na końcuś upadła!” WYKONAJ POLECENIA

1. Oceń poglądy oświeceniowych filozofów dotyczące przyczyn upadku Rzeczypospolitej. Wskaż te opinie, z którymi się zgadzasz, i te, z którymi się nie zgadzasz. Uzasadnij swój wybór. 2. Wymień i omów czynniki wewnętrzne, które mogły się przyczynić do upadku Rzeczypospolitej Obojga Narodów. 3. Wymień i omów czynniki zewnętrzne, które mogły się przyczynić do upadku Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

WYRAŹ OPINIĘ

Porównaj poglądy krakowskiej oraz warszawskiej szkoły historycznej dotyczące przyczyn upadku Rzeczypospolitej. Które z nich są twoim zdaniem bardziej trafne? Uzasadnij swoją odpowiedź.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment Dziejów polski w zarysie (1877 r.) autorstwa Michała Bobrzyńskiego (1849–1935).

Z początkiem XVIII wieku ujrzały już wszystkie państwa Europy wiekowe swoje usiłowania uwieńczone pomyślnym skutkiem. Wszędzie dokonała się ostatecznie budowa władzy rządowej w nowy sposób pojętej. Wszędzie rząd skupił w swoim ręku nie tylko najwyższą władzę, ale zarazem wszystkie siły i zasoby narodu, rozległa organizacja administracyjna zapewniała mu szybkie i stanowcze wykonanie rozkazów, a wyćwiczone stałe armie popierały jego politykę zagraniczną swoim zbrojnym naciskiem. [...] Otóż w pośrodku tych scentralizowanych, absolutnych, militarnych potęg ujrzała się Polska taką, jaką ją sejm pacyfikacyjny z roku 1717* utrzymał, bez żadnej wewnętrznej organizacji, bez energicznej władzy, bez odpowiedniego wojska i podatków, z zagrodzoną drogą wszelkiej w tym kierunku reformy. Sejm pacyfikacyjny jest objawem zupełnie podobnym do tego kompromisu, którym się sto lat przedtem rokosz Zebrzydowskiego zakończył. Wówczas naród i wszystkie jego stronnictwa powiedziały sobie: na co nam walczyć o przeprowadzenie reformy rządu, skoro usiłowania nasze na bezowocne narażają nas trudy, wszakże ze złotą wolnością używać będziemy złotego na wewnątrz spokoju! Teraz cały naród powtórzył toż samo rozumowanie i do polityki zewnętrznej zastosował: na co nam starać się o utrzymanie wielkiej siły zbrojnej i dawnej politycznej na zewnątrz przewagi, skoro to nas tak drogo kosztuje, abdykujmy lepiej ze wszelkiego głosu w Europie, dajmy naszym sąsiadom gwarancję, że zawsze pozostaniemy bezsilni i słabi, a kiedy nie będziemy nikomu groźnymi, wszyscy nas zostawią w spokoju! M. Bobrzyński, Dzieje Polski w zarysie, Warszawa 1974, s. 428–429.

___________ * Tak zwany sejm niemy, odbywający się pod naciskiem Rosji, na którym w obawie przed zerwaniem obrad nie dopuszczono do głosu nikogo poza marszałkiem i posłem odczytującym uchwały; potwierdzono wówczas m.in. dotychczasowy ustrój państwa i przywileje szlachty oraz ograniczono wielkość armii.

• Przedstaw, jakie były według autora konsekwencje rokoszu Zebrzydowskiego oraz sejmu z 1717 r. • Wyjaśnij szlacheckie powiedzenie, że nierządem Polska stoi wśród silnych sąsiadów. Oceń, czy praktyka polityczna wypływająca z tej maksymy – konsekwentnie realizowana przez część szlachty – okazała się słusznym kierunkiem rozwoju Rzeczypospolitej. 2. Fragment Dziejów Polski nowożytnej (1936 r.) autorstwa Władysława Konopczyńskiego (1880–1952), wybitnego historyka z okresu międzywojennego.

[...] za późno pod datą 1795 r. rozpamiętywać własne nasze zaniedbania [...]. Polacy, celowo zatruwani jak żaden inny naród europejski, dźwignęli się własnym rozumem i szli do ocalenia może nie dość szybko, krokiem nie dość pewnym i wyliczonym, ale niezachwianym. Jeszcze jedno pokolenie, a nikt by nie poznał wnuków epoki saskiej. Jeżeli też przy zamknięciu tej trumny wskazane są jakieś rozważania ogólne, to obejmują one – obok okoliczności losowych – także rachunek sumienia, ale sumienia europejskiego, nie polskiego. W. Konopczyński, Dzieje Polski nowożytnej, Warszawa 1996, s. 689.

• Przedstaw, jakie poglądy na upadek Rzeczypospolitej zaprezentował autor. Do której szkoły historycznej nawiązuje przytoczony fragment jego książki – krakowskiej czy warszawskiej? Podaj argument uzasadniający twoją odpowiedź. • Wyjaśnij, co autor mógł mieć na myśli, pisząc o sumieniu europejskim.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

127


128

Sprawdź, co już umiesz Nowożytność

20

Od świetności do upadku

1. Przedstaw, jakie twoim zdaniem były przyczyny upadku Rzeczypospolitej u schyłku XVIII stulecia. Co odegrało decydującą rolę – czynniki wewnętrzne czy zewnętrzne? Przygotuj odpowiedź w formie krótkiego przemówienia, które można by wygłosić na forum klasy. 2. Omów postawy szlachty – obywateli Rzeczypospolitej – wobec wyzwań, jakie stawiały przed nią procesy reformacji i kontrreformacji. 3. Scharakteryzuj zmieniającą się pozycję króla i sejmu walnego w Rzeczypospolitej od początku XVI do schyłku XVIII w. Wskaż i oceń kluczowe wydarzenia w tym procesie. 4. Przeczytaj teksty autorstwa współczesnych polskich historyków – Józefa Gierowskiego (1922–2006) oraz Jerzego Łojka (1932–1986) – i wykonaj polecenia. [Unia lubelska] była oparta na zasadzie kompromisu i porozumienia między obu partnerami, z których każdy wynosił pewne zyski i straty. Nastąpił niewątpliwy wzrost siły militarnej autorytetu Rzeczypospolitej Obojga Narodów w polityce europejskiej. Zahamowane zostało zagrożenie Litwy ze wschodu. Polska opłacała to skoncentrowaniem głównych wysiłków nad problemami odległymi od dotychczasowych jej zasadniczych zainteresowań międzynarodowych, wciągnięciem jej w wir rywalizacji na wschodzie, podporządkowaniem w znacznym stopniu swych interesów litewskim. W ograniczonym stopniu niedogodności te wyrównywał fakt, że Litwa odtąd nie mogła prowadzić samodzielnej polityki i stawiać Korony przed faktami dokonanymi. Z czasem ujemne skutki unii miały się odbijać coraz silniej, zwłaszcza gdy opozycja litewska utrudniała jednolitość wystąpień państwa polsko-litewskiego. Niemniej związek polsko-litewski okazał się tworem wyjątkowo trwałym i doprowadził do znacznego upodobnienia struktury społeczno-politycznej i kulturalnej obu krajów. Nie można zaprzeczyć, że działo się to w dużym stopniu kosztem samodzielnego rozwoju Litwy, wkład bowiem jej mieszkańców w życie kulturalne i polityczne Polski był bardzo poważny. J. Gierowski, Historia Polski 1505–1764, Warszawa 1985, s. 109.

Historyczny sejm w Lublinie [...] dokonał największego – obok Konstytucji 3 maja – dzieła politycznego w historii narodów Rzeczypospolitej [...]. Kultura Zachodu przenikająca na Litwę z ziem polskich już od prawie dwustu lat i łaciński obrządek wiary na Litwie sprzyjały językowej polonizacji szlachty litewskiej i białoruskiej w jej odrębnym, chociaż z Polską sfederowanym państwie. Język litewski zachował się wśród ludności chłopskiej na Żmudzi i stamtąd na przełomie XIX i XX wieku wyjdzie ruch narodowego odrodzenia Litwy, odcinający się od spolonizowanej, chociaż w swojej genealogii czysto litewskiej szlachty tych ziem [...]. Pozostał problem Ukrainy z jej odrębnością obrządku wyznaniowego [...]. Cała przyszłość Rzeczypospolitej zależała od umiejętności Polaków przyznania równych praw Ukraińcom [...]. Tylko zgodna trójczłonowa federacja obszarów położonych między państwem moskiewskim a obszarami zasiedlenia niemieckiego mogła uratować niepodległość narodów, które wszystkie już przyjęły kulturę polityczną Zachodu. J. Łojek, Kalendarz historyczny. Polemiczna historia Polski, Warszawa 1994, s. 68.

A. Porównaj oceny unii lubelskiej sformułowane przez obu autorów. Wskaż podobieństwa i różnice. Określ, na jakie aspekty tego wydarzenia każdy z autorów kładł nacisk. B. Wymień pozytywne i negatywne skutki unii lubelskiej dla Polski i Litwy. Odwołaj się do przytoczonych tekstów oraz własnej wiedzy. C. Wyjaśnij, jakie znaczenie dla trwałości Rzeczypospolitej Jerzy Łojek przypisywał stosunkowi Polaków do narodu ukraińskiego. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 20

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


129

Od świetności do upadku 5. Przeczytaj fragment Kazań sejmowych (1597 r.) autorstwa księdza Piotra Skargi (1536–1612), jezuity, nadwornego kaznodziei Zygmunta III Wazy, i wykonaj polecenia. To najszkodliwsza, iż moc sobie tak wielką przyznają, którą królewskiej i senatorskiej przeszkodę czynią, a monarchiją chwalebną i ludziom zbawienną, jako się rzekło w demokracyją, która jest w rządach ludzkich najgorsza i najszkodliwsza i tu, w tym królestwie tak szerokim, niepodobna, obracają. To jest, iż chcą, aby szlachta albo lud pospolity przez posły swe rządził, a bez nich król z radą swoją nic nie czynił, na ich konkluzyją [ostateczną uchwałę sejmu] patrzył. Czym się wszytka natura Korony tej mienić i zatem zginąć musi, która jest królestwem, a nie miastem greckim abo szwajcarskim, ani Wenecyją. A musiałaby się wszytka szlachta w jednych murach i w jednym mieście zamknąć i tam mieszkać, aby o sobie wszyscy radzić mogli. P. Skarga, Kazania sejmowe, Wrocław 1972, s. 146–147.

A. Określ, w jaki sposób autor charakteryzował dążenia polityczne szlachty. B. Wyjaśnij, jak autor oceniał ustrój demokracji szlacheckiej. Podaj dwa argumenty uzasadniające twoją odpowiedź.

6. Przeczytaj fragment książki autorstwa Władysława Łozińskiego (1843–1913), polskiego pisarza i historyka, i wykonaj polecenia. Szukać protekcji wielkiego pana – możnowładcy, oddać na jego usługi głos, szablę i sumienie, gardłować za jego przekonaniem, choćby się miało własne wprost przeciwne, podzielać jego sympatie i antypatie, okazywać mu wszędzie i zawsze służalczą czołobitność, a za to wyzyskiwać, ile się tylko da, jego wpływ, jego piwnicę i jego worek – nazywano „trzymaniem się klamki pańskiej”. Z czasem „klamka pańska” stała się jakby rodzajem społecznej instytucji albo raczej jakby jakimś stałym uprawnionym zawodem, do którego się przygotować i o który starać się należy. Ale ta „klamka pańska”, tak niestety obca znaczeniu jakiejś zacnej patriarchalności i braterskości szlacheckiej, którym ją ustroiła fałszywa, choć tragiczna legenda, była wprawdzie źródłem i walnym środkiem krescytywy [poprawy bytu], ale też i upodlenia zarazem; co gorsza, śmiało powiedzieć można, była jedną z klątw społecznego i publicznego życia dawnej Polski, szkołą korupcji i magnatów, i szlachty, akademią krzykactwa, warcholstwa i serwilizmu zarazem, fabryką pasożytów i próżniaków, źródłem najszkodliwszych niekiedy fakcyj i runią politycznego sumienia. W. Łoziński, Życie Polskie w dawnych wiekach, Kraków 1978, s. 55–56.

A. Wyjaśnij, co autor rozumie przez sformułowanie „trzymanie się klamki pańskiej”. B. Wyjaśnij, jakie konsekwencje dla ustroju społeczno-politycznego Rzeczypospolitej miało zjawisko opisane w tekście.

7. Obejrzyj ilustrację i wykonaj polecenia. ambasador Rosji Nikołaj Repnin

Katarzyna II

Ksawery Branicki Stanisław August

Tadeusz Rejtan

Szczęsny Potocki

Jan Matejko, Rejtan na sejmie warszawskim 1773 roku, 1866 r.

Adam Poniński

A. Wyjaśnij, dlaczego postać Rejtana była chętnie wykorzystywana przez polskich artystów. Czy słusznie nowogródzki poseł stał się w Polsce symbolem heroicznego, choć z góry skazanego na niepowodzenie oporu? B. Przedstaw wymowę obrazu Matejki. W jaki sposób ukazał on wskazane na ilustracji postacie? Jakimi środkami wyrazu posłużył się artysta?

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


130

XIX wiek

21

My z Napoleonem, Napoleon z nami

PRZYPOMNIJ SOBIE • Najważniejsze dokonania Napoleona Bonapartego. • Dokonania Tadeusza Kościuszki i Józefa Poniatowskiego przed upadkiem Rzeczypospolitej.

W

1789 r. we Francji wybuchła rewolucja, która doprowadziła do obalenia absolutnej monarchii Ludwika XVI i powołania republiki. W swych krótkich dziejach Republika Francuska przeszła pod rządami radykalnych zwolenników rewolucji okres krwawego terroru, którego apogeum przypadło na lata 1793–1794. W 1799 r., po dokonaniu zamachu stanu rządy przejął generał Napoleon Bonaparte. W 1804 r. jako Napoleon I objął władzę cesarską we Francji. Wymienione wydarzenia odbiły się szerokim echem na całym kontynencie europejskim i spowodowały kształtowanie się kolejnych antyfrancuskich koalicji – najpierw zwalczających rewolucyjną Francję, a następnie Napoleona (na ilustracji powyżej czapka gwardii napoleońskiej). W ten sposób Francuzi znaleźli się w stanie wojny m.in. z Austrią, Prusami i Rosją – zaborcami Polski.

„JESZCZE POLSKA NIE UMARŁA...” Całkowita likwidacja Rzeczypospolitej w 1795 r. była szokiem dla wyższych warstw polskiego społeczeństwa. Wielu Polaków, zarówno spośród szlachty, jak i magnaterii, próbując odnaleźć się w nowej sytuacji, rozpoczęło służbę na dworach i w armiach zaborców. Znalazła się też spora grupa, która nie pogodziła się z nowym stanem rzeczy. Osoby te organizowały ruch spiskowy, szukały wsparcia za granicą. Po klęsce powstania kościuszkowskiego (1794 r.) wielu polskich działaczy patriotycznych udało się na emigrację, głównie do republikańskiej Francji. Liczyli, że skoro walczy ona z koalicją złożoną m.in. z zaborców Polski, to chętnie udzieli Polakom pomocy. Tymczasem wiosną 1795 r. dyplomacja francuska podpisała pokój z Prusami, z Austrią jednak nadal trwały zmagania. W 1796 r. na froncie włoskim armia dowodzona przez generała Bonapartego zbliżyła się do Wiednia. Kiedy Bonaparte odnosił zwycięstwa w północnych Włoszech, do francuskiej niewoli dostało się ok. 8 tys. Polaków, którzy po rozbiorach jako poddani Austrii walczyli w jej armii. Zgłosił się wówczas do Bonapartego generał Jan Henryk Dąbrowski, jeden z dowódców powstania kościuszkowskiego. Przedstawił pomysł utworzenia ochotniczych oddziałów polskich. Ponieważ Francuzi potrzebowali żołnierzy, w 1797 r. podpisano porozumienie, na mocy którego rozpoczęto formowanie Legionów Polskich we Włoszech. Oddziały te zasilili nie tylko polscy jeńcy z armii austriackiej, lecz także wielu ochotników, którzy przedzierali się z terenów różnych zaborów. Wszyscy oni mieli nadzieję, że u boku Francuzów pokonają zaborców i powrócą do oswobodzonej ojczyzny. Duch panujący w Legionach był zakorzeniony w tradycji powstania kościuszkowskiego i rewolucyjnej armii francuskiej. Nie stosowano kar cielesnych, żołnierzy analfabetów uczono czytania i pisania, w stosunkach oficerowie – szeregowcy nie było bariery wynikającej z racji niskiego pochodzenia tych drugich – można było je określić jako otwarte, braterskie. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 21

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


My z Napoleonem, Napoleon z nami Narodziny hymnu

Józef Wybicki (1747–1822) brał udział w pracach Komisji Edukacji Narodowej, był posłem na Sejm Czteroletni i walczył w powstaniu kościuszkowskim. W 1795 r., będąc na emigracji w Paryżu, poparł plany utworzenia Legionów Polskich. Po upadku Napoleona I zmienił orientację na prorosyjską i w latach 1817–1820 pełnił funkcję prezesa Sądu Najwyższego w Królestwie Polskim. W 1797 r. Wybicki znalazł się w Reggio we Włoszech, tam napisał tekst Mazurka Dąbrowskiego. Chciał, by polscy żołnierze mieli własną pieśń patriotyczną – podobną do Marsylianki, która zagrzewała do walki oddziały rewolucyjnej Francji. Pieśń, rozpoczynająca się od słów „Jeszcze Polska nie umarła”, szybko zyskała popularność. W 1927 r. stała się oficjalnym polskim hymnem państwowym.

LOSY POLSKICH LEGIONISTÓW Legiony Polskie u boku Republiki Francuskiej i jej sprzymierzeńców walczyły we Włoszech z siłami austriackimi i rosyjskimi. Część ich oddziałów wzięła też udział w obalaniu rządów papieskich w Państwie Kościelnym. Z kolei Legia Naddunajska, utworzona w 1799 r., a dowodzona przez generała Karola Kniaziewicza, dzielnie walczyła u boku armii francuskiej na froncie niemieckim. Później także została przerzucona do Włoch. Wielką zmianę przyniósł rok 1800. Wówczas Bonaparte odniósł wielkie zwycięstwa nad Austriakami pod Marengo i Hohenlinden, co dało mu możliwość zawarcia korzystnego pokoju. Podpisano go w Lunéville w 1801 r. Dla Polaków z Legionów oznaczało to katastrofę. Przestali być Bonapartemu potrzebni, a wręcz stali się niewygodni ze swoimi republikańskimi poglądami. Generał Kniaziewicz wraz z częścią żołnierzy opuścił szeregi armii, by w ten sposób zaprotestować przeciwko francuskiej polityce. Tych, którzy zostali, podzielono na trzy półbrygady. Dwie stacjonowały we Włoszech, trzecią wcielono do armii francuskiej i wysłano na wyspę Santo Domingo (dzisiejsze Haiti), francuską kolonię na Morzu Karaibskim. Polscy żołnierze mieli tam tłumić powstanie niewolników. Legioniści nie chcieli walczyć za sprawę, która była im obca. Dostrzegali paradoks sytuacji, że zamiast bić się o wolność, narzucają innym ludziom niewolę w imię interesów plantatorów trzciny cukrowej i kawy. Część polskich żołnierzy zginęła z  powodu ran, wielu zdziesiątkowały choroby tropikalne (żółta febra), ok. 400 przeszło na stronę powstańców. Z blisko January Suchodolski, 6 tys. do Europy powróciło zaleLegioniści na Santo Domingo, 1845 r. dwie ok. 300 żołnierzy. OCENY, DYSKUSJE, SPORY

Bilans działania Legionów jest niejednoznaczny. Niewątpliwie poniosły klęskę polityczną, gdyż nie oswobodziły ziem polskich, oraz moralną, ponieważ walczyły z ludźmi, którzy także marzyli o niepodległości, jak Włosi czy niewolnicy z Santo Domingo. Z drugiej strony rozbudziły wśród Polaków patriotyczne nastroje i stały się szkołą kadry oficerskiej przyszłych armii Księstwa Warszawskiego i Królestwa Polskiego. Instrumentalne podejście Bonapartego do Legionów uświadomiło też znacznej części Polaków, że nadziei na niepodległość nie należy łączyć z łaską obcych potęg. Z inspiracji Tadeusza Kościuszki wydana została broszura Czy Polacy mogą wybić się na niepodległość (1800 r.), w której koncepcji legionowej zostało przeciwstawione przekonanie, że tylko własne siły, ogólnonarodowe powstanie, mogą doprowadzić do odzyskania niepodległości.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

131


132

XIX wiek Świątynia Sybilli na terenie parku pałacowego w Puławach, wzniesiona w 1801 r.

Izabela i Adam Kazimierz Czartoryscy – rodzice Adama Jerzego – po upadku Rzeczypospolitej w swej rezydencji w Puławach rozpoczęli gromadzenie rozmaitych pamiątek narodowych: obrazów, rzeźb, ubiorów itp., dokumentujących chwałę przeszłości Polski. Zbiory miały być przechowywane m.in. w Świątyni Sybilli, klasycystycznym budynku wzorowanym na starożytnej rzymskiej rotundzie.

NIE WSZYSCY Z NAPOLEONEM Nie tylko Kościuszko okazał brak zaufania Napoleonowi. Także pod zaborami istniała dość duża grupa szlachty i arystokratów – po części reprezentująca liberalne* przekonania – która szukała innego rozwiązania sprawy polskiej niż sojusz z Bonapartem. Wśród ludzi tych dużą popularnością cieszyły się poglądy księcia Adama Jerzego Czartoryskiego. Czartoryski był przekonany – słusznie, jak pokazały dalsze wydarzenia – że sukces polskich dążeń nie będzie możliwy bez poparcia któregoś z mocarstw zaborczych. Tym mocarstwem miała być według księcia Rosja, rządzona przez cara Aleksandra I, który na początku swego panowania wydawał się zwolennikiem liberalnych reform. W 1803 r. Czartoryski opracował memoriał O systemie, którego winna trzymać się Rosja. W tym piśmie została zarysowana wizja odrodzonej Polski, jednak bez przesądzania o jej granicach, pozostającej w związku dynastycznym z Rosją. Aleksander I powołał polskiego arystokratę do grona swoich doradców i w 1804 r. powierzył mu kierowanie polityką zagraniczną Imperium Rosyjskiego. Jednocześnie poparł rozbudowę polskiego szkolnictwa w zaborze rosyjskim: dawną Akademię Wileńską przekształcono w uniwersytet, któremu z kolei powierzono nadzór nad szkolnictwem na należących do Rosji ziemiach wschodnich dawnej Rzeczypospolitej. Prócz tego car pozostawił w rękach polskiej szlachty samorząd stanowy i władzę nad chłopami. Kiedy z Zachodu nadeszły informacje o niepowodzeniu koncepcji Legionów, polska arystokracja coraz chętniej zaczęła popierać program Czartoryskiego. Jednak sam Aleksander I nie zamierzał mocniej angażować się w sprawę polską, by nie narażać się Austrii i Prusom – swym sojusznikom w walce z Napoleonem, a jednocześnie zaborcom Polski. POWSTANIE KSIĘSTWA WARSZAWSKIEGO Kolejne wojny Napoleona z antyfrancuskimi koalicjami zmieniły sytuację polityczną w Europie na tyle, by cesarz Francuzów zainteresował się ponownie sprawą Polski. W 1806 r. pokonał on Prusy (współkoalicjanta Wielkiej Brytanii i Rosji) pod Jeną i Auerstedt oraz zajął Berlin, a następnie opanował ziemie polskie znajdujące się pod zaborem pruskim, m.in. Poznań i Warszawę. Wezwał wówczas do siebie generała Dąbrowskiego oraz Wybickiego. Zlecił im wydanie odezwy do narodu polskiego, zachęcającej Polaków do walki u boku Francji. Starzy weterani – pomni tego, co się stało ostatecznie z Legionami – zastanawiali się jednak, jak ustosunkować się do Napoleońskiego wezwania. Jednoznacznie zachował się Kościuszko, który z góry zażądał od cesarza Francuzów gwarancji, że Polska będzie niepodległa i odbudowana w granicach przedrozbiorowych. Prócz tego domagał się rządu „takiego jak w Anglii” i ziemi dla chłopów. Napoleon chciał wykorzystać autorytet naczelnika słynnej insurekcji, by zwerbować Polaków do swej armii, ale na żądania Kościuszki nie przystał. Cesarz nie zamierzał składać tak daleko idących zobowiązań. Enigmatyczne obietnice cesarskie spotkały się jednak z wielkim entuzjazmem polskiego społeczeństwa zaboru pruskiego, które samorzutnie rozbrajało garnizony zaborcy i przejmowało administrację. » Liberalizm (łac. liberalis – dotyczący wolności) – postawa światopoglądowa oparta na założeniu, że wolność i nieskrępowana działalność jednostki w różnych dziedzinach życia (w polityce, gospodarce itd.) mają wartość nadrzędną i są źródłem postępu społecznego. W XIX w. liberałowie domagali się wprowadzenia konstytucji uchwalanych przez obywateli, a gwarantujących podstawowe prawa obywatelskie, m.in. wolność słowa, wyznania, ochronę własności prywatnej. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 21

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


My z Napoleonem, Napoleon z nami Tymczasem zima z 1806 na 1807 r. przyniosła ciężkie walki między Francuzami a Rosjanami. Obie strony były coraz bardziej wyczerpane. Napoleon potrzebował Polaków. W styczniu 1807 r. wydał zgodę na powstanie tymczasowego rządu dla wyzwolonych ziem polskich – Komisji Rządzącej ze Stanisławem Małachowskim na czele. Ministrem wojny został książę Józef Poniatowski. W niedługim czasie Polacy wystawili 30 tys. żołnierzy. Na ich czele stanęli Poniatowski oraz generałowie Dąbrowski i Józef Zajączek. Młode wojsko wzięło udział w oblężeniu Gdańska, bitwach pod Tczewem i Frydlandem (1807 r.). Ta ostatnia, zwycięska dla Napoleona, doprowadziła wreszcie do rozmów z carem Aleksandrem I. Obaj cesarze spotkali się w 1807 r. w Tylży. Francja i Rosja zawarły tam pokój. Zanim to jednak nastąpiło, długo debatowano nad sprawą polską. Napoleon był gotowy oddać ziemie polskie zaboru pruskiego Rosji, w zamian oczekiwał niemal likwidacji Prus. Car wolał utrzymać stosunkowo silne Prusy, a na tronie w Warszawie osadzić kogoś z rodziny Bonapartów. Ostatecznie zdecydowano o utworzeniu zupełnie nowego tworu politycznego – Księstwa Warszawskiego, którego władcą został sprzymierzony z Francją król saski Fryderyk August z dynastii Wettinów. Granice Księstwa obejmowały większość ziem II i III zaboru pruskiego. Gdańsk ogłoszono wolnym miastem (pod faktycznym zwierzchnictwem Francji), obwód białostocki otrzymała Rosja, Prusom pozostawiono północną część Pomorza. Polacy po raz kolejny poczuli rozczarowanie. Warto jednak zauważyć, że chociaż nowe państwo nawet nazwą nie nawiązywało do dawnej Rzeczypospolitej, było jednak zalążkiem polskiej państwowości.

Księstwo Warszawskie

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

133


134

XIX wiek KSIĘSTWO WARSZAWSKIE – ELEMENT WIELKIEGO CESARSTWA Mimo ogromnego zaangażowania Polaków po stronie Francji Napoleon nie liczył się najczęściej z opiniami polskich polityków. Narzucił Księstwu konstytucję (1807 r.), która wprowadzała w państwie ustrój dziedzicznej monarchii konstytucyjnej i łączyła Księstwo Warszawskie unią personalną z Saksonią. Konstytucja z jednej strony opierała się na rewolucyjnych hasłach, z drugiej miała respektować panujący układ sił społecznych. Wprowadzała elementy z Kodeksu cywilnego* Napoleona: równość wszystkich obywateli wobec prawa, wolność osobistą, wolność sumienia, świeckość państwa, nienaruszalność prawa własności. Zniesiono poddaństwo osobiste chłopów. Prawo wyboru posłów otrzymała nie tylko szlachta, ale także bogate i średniozamożne mieszczaństwo oraz inteligencja. Władzą ustawodawczą był sejm złożony zgodnie z polską tradycją z izby poselskiej i senatu, mający jednak ograniczone kompetencje. Prawo inicjatywy ustawodawczej posiadał wyłącznie monarcha, który łączył je z pełnią władzy wykonawczej, chociaż większość swych prerogatyw w tym zakresie przekazał ministrom. Księstwo Warszawskie było państwem zależnym od Napoleona i wchodziło w skład jego Wielkiego Cesarstwa. To on decydował o polityce zagranicznej Księstwa. Oficjalny przedstawiciel Francji w Warszawie, tzw. rezydent, kontrolował polski budżet i wtrącał się do prac rządu. Napoleon eksploatował Księstwo finansowo i militarnie. Niewielkie państewko zmuszone było wystawić potężną armię, liczącą w pewnym momencie nawet 60 tys. ludzi. Polskie oddziały nadal walczyły też w szeregach armii francuskiej. Napoleon, wykorzystując spory wewnętrzne w Hiszpanii, doprowadził do osadzenia na jej tronie swego brata Józefa. Hiszpanie zbuntowali się jednak i rozpoczęli powstanie. W 1808 r. armia francuska i oddziały sojusznicze (w tym Polacy) rozpoczęły ofensywę na Madryt. Dnia 30 listopada 1808 r. szarża 125 polskich szwoleżerów – dowodzonych przez Jana Leona Kozietulskiego – na przełęcz Somosierra przełamała szyki hiszpańskie, co umożliwiło Napoleonowi wkroczenie do stołecznego Madrytu. Wąwóz, który przyszło Polakom zdobywać, liczył ok. 3 km, a różnica poziomów wynosiła 300 metrów. Sam brawurowy atak na armaty hiszpańskie trwał ok. 8 minut.

POLSKI KSIĄŻĘ W SŁUŻBIE NAPOLEONA W 1809 r. ponownie rozgorzała wojna francusko-austriacka. Mimo że walki toczyły się głównie w Bawarii, to również na Księstwo ruszyła inwazja korpusu austriackiego liczącego 32 tys. żołnierzy. Przeciwko niemu wyruszyło 16 tys. Polaków pod dowództwem księcia Józefa Poniatowskiego. Obie armie spotkały się pod Raszynem. Poniatowski zdecydował się po całym dniu walki wycofać do Warszawy, a następnie oddał ją w ręce Austriaków. Był to manewr taktyczny, ponieważ w czasie gdy Austriacy musieli poświęcić znaczną część sił na utrzymanie stolicy Księstwa, wódz naczelny polskiej armii poprowadził swych żołnierzy na południe, wkroczył na ziemie polskie zaboru austriackiego i wyzwolił Radom, Lublin, Sandomierz, Zamość i Kraków. Przyłączenie tych terenów do Księstwa ostatecznie potwierdził traktat francusko-austriacki podpisany w 1809 r. w Schönbrunn. Dzięki strategii księcia Józefa obszar Księstwa i jego liczba ludności znacznie wzrosły. Sprawa polska ciągle znajdowała się w kręgu zainteresowań głównych graczy politycznych. Car Aleksander I starał się zniechęcić Polaków do Napoleona i w sekrecie zaproponował Poniatowskiemu, by wraz z wojskiem przeszedł na stronę Rosji. Obiecywał wiele, bo odrodzenie pod swoim berłem Rzeczypospolitej w granicach przedrozbiorowych. Polski książę odrzucił ten projekt. Tylko Franciszek Paderewski, Józef Poniatowski, 1814 r. » Kodeks cywilny (Kodeks Napoleona) – pierwszy nowoczesny zbiór przepisów prawa cywilnego, wprowadzony we Francji w 1804 r. z inicjatywy Napoleona Bonapartego. Kodeks utrwalił zdobycze rewolucji francuskiej; wielokrotnie nowelizowany obowiązuje we Francji do dziś. Obowiązywał również w Księstwie Warszawskim i Królestwie Kongresowym. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 21

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


135

My z Napoleonem, Napoleon z nami niewielka grupa litewskich magnatów zainteresowała się propozycją cara, który obiecywał, że odbuduje Wielkie Księstwo Litewskie. W 1812 r. Napoleon zaatakował Rosję, a przekraczając Niemen, ogłosił, że rozpoczyna „drugą wojnę polską”. U jego boku na Moskwę maszerowali Polacy. Stanowili najsilniejszy kontyngent pomocniczy spośród wszystkich sojuszników Francji. Było ich ok. 100 tys., w tym 37 tys. żołnierzy osobnego korpusu dowodzonego przez księcia Józefa. Polacy wzięli udział w nierozstrzygniętej krwawej bitwie pod Borodino, a kiedy wyprawa moskiewska Napoleona poniosła klęskę, znajdowali się wśród oddziałów osłaniających dramatyczny odwrót, broniąc m.in. przeprawy przez Berezynę i ponosząc gigantyczne straty sięgające 70%. Kiedy w 1813 r. do Księstwa Warszawskiego wkroczyli Rosjanie, polska arystokracja w większości porzuciła sojusz z Napoleonem i zmieniła poglądy na prorosyjskie. Nie uczynił tego Poniatowski i mimo nacisków wyprowadził szczątki swego korpusu do Saksonii. Według księcia, skoro car nie obiecał żadnych ustępstw w sprawie Polski, nie istniał żaden powód mogący usprawiedliwić porzucenie Bonapartego. Ciągle zresztą żywił nadzieje, że Francuzi odzyskają inicjatywę. Marzenia te rozwiała tzw. bitwa narodów, stoczona w 1813 r. pod Lipskiem, która zakończyła się przegraną cesarza Francuzów. Dzień wcześniej Poniatowski otrzymał zaszczytny, elitarny tytuł marszałka Francji. Awansem nie cieszył się długo, zginął pod Lipskiem w trakcie przeprawy przez rzekę Elsterę, kiedy ze swymi żołnierzami osłaniał odwrót Francuzów.

WYKONAJ POLECENIA

1. Przedstaw losy Legionów Polskich. 2. Przedstaw argumenty za włączeniem się Polaków w walkę u boku Napoleona Bonapartego i przeciw temu. 3. Oceń politykę Napoleona w sprawie polskiej. W uzasadnieniu swojej opinii odwołaj się do konkretnych wydarzeń.

WYRAŹ OPINIĘ

Oceń służbę Polaków u boku Napoleona. Weź pod uwagę walkę o wyzwolenie ziem polskich spod władzy zaborców, a także takie epizody jak tłumienie powstań na Santo Domingo i w Hiszpanii.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

Fragmenty dwóch współczesnych opracowań historycznych dotyczące polskich Żydów na przełomie XVIII i XIX w.

Berek Joselewicz (ok. 1770–1809) [...] jako faktor [pośrednik w interesach] biskupa wileńskiego Ignacego Massalskiego odwiedził Paryż w początkowym okresie rewolucji francuskiej. Pod wpływem wydarzeń, których był świadkiem, stał się entuzjastą idei równości i braterstwa. W momencie wybuchu insurekcji kościuszkowskiej wraz z Józefem Aronowiczem uzyskał zgodę Tadeusza Kościuszki na utworzenie konnego pułku żydowskiego. Sformowany oddział liczył ok. 500 Żydów ochotników. Po upadku powstania Joselewicz przedostał się do Austrii, następnie do Francji. Podobnie jak wielu uciekinierów z Polski, wstąpił do armii francuskiej i walczył w kawalerii Legionów Polskich we Włoszech. Po utworzeniu Księstwa Warszawskiego jego szwadron włączono do armii polskiej, on zaś został awansowany do stopnia majora i odznaczony Orderem Virtuti Militari. W czasie kampanii austriackiej w 1809 r. dowodził dwoma szwadronami w armii księcia Józefa Poniatowskiego. Poległ podczas potyczki z wojskami austriackimi pod Kockiem. A. Cała, H. Węgrzynek, G. Zalewska, Historia i kultura Żydów polskich. Słownik, Warszawa 2000, s. 137.

Stanowili oni [Żydzi w Księstwie Warszawskim] 7% ogółu ludności, a 28% ludności miejskiej. Klasa panująca nie godziła się z myślą o ich równouprawnieniu, wskazując na niedostateczną asymilację ich z resztą obywateli. W 1808 r. dekret królewski zawiesił prawa obywatelskie Żydów na lat 10. Tym samym pozbawiono ich nie tylko prawa głosowania do sejmu, ale też nabywania dóbr i piastowania urzędów. W ślad za tym nałożono na nich szczególne opłaty skarbowe [...]. W 1809 r. wysiedlono Żydów ze śródmieścia Warszawy i kilku innych miast, wyznaczając dzielnice żydowskie. Od ograniczeń tych wolni byli Żydzi ochrzczeni, czyniono też wyjątki dla jednostek bardzo zamożnych i zasymilowanych. [...] Przy tej dyskryminacji tylko nieliczne jednostki wśród Żydów na progu XIX w. dawały wyraz patriotyzmu polskiego. S. Kieniewicz, Historia Polski 1795–1918, Warszawa 1997, s. 50.

• Odpowiedz, czy Berek Joselewicz zasłużył sobie na miejsce w polskim panteonie narodowym. Odpowiedź uzasadnij. • Oceń politykę władz Księstwa Warszawskiego w stosunku do Żydów. Czy w odniesieniu do Księstwa można mówić o równości wszystkich obywateli wobec prawa, tolerancji religijnej i realizowaniu liberalnych zasad ustrojowych?

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


136

XIX wiek

22

„Gdy Naród do boju wystąpił z orężem...”

PRZYPOMNIJ SOBIE • Ustalenia kongresu wiedeńskiego dotyczące ziem polskich.

U

padek Napoleona pogrzebał polskie nadzieje na odbudowę niepodległej ojczyzny. Na mocy decyzji zwycięzców – Rosji, Austrii, Prus i Wielkiej Brytanii – Księstwo Warszawskie przestało istnieć. Teraz Polakom pozostawał już tylko oręż powstańczy w walce o wolność kraju. Kongres wiedeński (1814–1815), który zebrał się, aby uporządkować sytuację w Europie po wojnach napoleońskich, zdecydował o kolejnych przemianach na ziemiach polskich. Powstały wówczas Rzeczpospolita Krakowska (Wolne Miasto Kraków), Wielkie Księstwo Poznańskie, które wchodziło w skład państwa pruskiego, oraz Królestwo Polskie związane unią z Rosją.

KRÓLESTWO KONGRESOWE Królestwo Polskie, zwane też Królestwem Kongresowym lub Kongresówką, było monarchią konstytucyjną. Miało prowadzić wspólną politykę zagraniczną z Cesarstwem Rosyjskim, a każdy car miał być jednocześnie królem polskim i zwierzchnikiem polskiej armii (orzeł 2. Pułku Piechoty Liniowej, patrz: ilustracja powyżej). Władca dysponował wyłącznym prawem inicjatywy ustawodawczej oraz prawem weta względem uchwał sejmu (wybieranego na podobnych zasadach jak w Księstwie Warszawskim). Pod nieobecność monarchy władzę w Królestwie Polskim sprawował namiestnik, a po 1826 r. funkcję tę pełniła Rada Administracyjna (rząd). Początkowo car Aleksander I (panował w Rosji 1801–1825) wydawał się Polakom liberałem, wiązali więc z jego polityką wielkie nadzieje. Wszak konstytucja, którą nadał Królestwu, była opracowana przez księcia Adama Jerzego Czartoryskiego i gwarantowała mieszkańcom nowo powstałego państwa własne wewnętrzne rządy. Pierwszym namiestnikiem został nawet napoleoński generał Józef Zajączek, który okazał się jednak całkowicie uległy wobec cara. ROZWÓJ GOSPODARCZY Polacy mocno zaangażowali się w budowę Królestwa Polskiego. Wybitni patrioci weszli w skład rządu: Stanisław Staszic został członkiem Komisji Rządowej Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego oraz dyrektorem generalnym Wydziału Przemysłu i Kunsztów, a książę Adam Jerzy Czartoryski pracował jako członek Rady Administracyjnej. Starano się tworzyć korzystne warunki życia gospodarczego. Rząd popierał rozwój przemysłu ciężkiego i sam w niego inwestował. Rzecznikami tych działań byli zarówno Staszic, jak i minister skarbu książę Franciszek Ksawery Drucki-Lubecki. Staszic opracował projekty rozbudowy Staropolskiego Okręgu Przemysłowego (region świętokrzyski). Doprowadził do powstania kopalni węgla kamiennego w Dąbrowie Górniczej i Akademii Górniczej w Kielcach, patronował badaniom geologicznym, których celem było odkrywanie nowych źródeł surowców mineralnych. Drucki-Lubecki był z kolei założycielem Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego (1825 r.) i Banku Polskiego (1828 r.), instytucji mających na celu wspieranie działalności gospodarczej Polaków. DoproOjczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 22

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


„Gdy Naród do boju wystąpił z orężem...”

Ziemie polskie po kongresie wiedeńskim i w okresie powstania listopadowego

wadził do zlikwidowania deficytu budżetowego Kongresówki, a nawet zapewnił nadwyżkę finansową, umożliwiającą inwestowanie. Udało mu się to dzięki konsekwentnemu ściąganiu wszelkich zaległości podatkowych, rozbudowie monopolu państwa na wyroby tytoniowe i sól, a także przez zlikwidowanie ceł na granicy między Cesarstwem Rosyjskim a Królestwem Kongresowym. To ostatnie posunięcie otworzyło polskim kupcom i towarom ogromny rynek zbytu nie tylko w Rosji, ale i dalej na Wschodzie. Minister nie zapomniał też o tak ważnych dla handlu kwestiach jak rozbudowa sieci dróg oraz powstanie Kanału Augustowskiego, łączącego Wisłę z Niemnem i umożliwiającego transport polskich towarów nad Bałtyk z ominięciem terytorium Prus. Gospodarka Kongresówki przeżywała w czasach Druckiego-Lubeckiego okres prosperity. Obok przemysłu ciężkiego w Zagłębiach Staropolskim i Dąbrowskim, kwitły produkcja włókiennicza w województwie kaliskim i zachodniej części Mazowsza oraz przemysł tekstylny, głównie w okręgu łódzkim.

„POLAK NIE SŁUGA, NIE ZNA, CO TO PANY...” Znacznie gorzej niż sytuacja gospodarcza przedstawiało się położenie polityczne Kongresówki. Wraz z upływem czasu car coraz mniejszą wagę przywiązywał do konstytucji, którą nadał Królestwu, i zawartych w niej zapisów o prawach obywatelskich. W Polakach zaś narastało niezadowolenie z powodu cenzury, wszechobecnych donosicieli i szpiegów tajnej policji. Sprzeciw wywoływało też brutalne postępowanie stojącego na czele polskiej armii wielkiego księcia Konstantego, carskiego brata.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

137


138

XIX wiek Gmach warszawskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk, zwany Pałacem Staszica, z widocznym pomnikiem Kopernika

Stanisław Staszic (1755–1826) był nie tylko znanym publicystą i politykiem. Wspierał finansowo kształcenie ubogiej młodzieży i działalność artystyczną rozmaitych twórców. Był fundatorem pomnika Kopernika w Warszawie (1830 r.), dłuta wybitnego rzeźbiarza duńskiego Bertela Thorvaldsena, a także inicjatorem wzniesienia siedziby Towarzystwa Przyjaciół Nauk (1820–1833). Założył także Hrubieszowskie Towarzystwo Rolnicze na ziemiach, które wykupił, a następnie przekazał użytkującym je chłopom w ramach umowy zobowiązującej ich do wzajemnej pomocy (prowadzenia kasy pożyczkowej, szkół i szpitala). Stał się zatem prekursorem polskiej spółdzielczości chłopskiej.

Jedne z pierwszych działań opozycyjnych rozpoczęli w sejmie (1820 r.) bracia Bonawentura i Wincenty Niemojowscy z Kalisza, ale pod presją cara nie zostali wybrani na nową kadencję sejmu. Okazało się, że jawne krytykowanie monarszej polityki zamiast przynosić oczekiwane, konstruktywne zmiany, kończy się szykanami. Niestety powstające organizacje spiskowe były szybko wykrywane i rozbijane przez tajną policję. Tak się stało np. z wileńskim Zgromadzeniem Filaretów (gr. philaretos – miłośnicy cnoty moralnej), w którym działał m.in. Adam Mickiewicz. Buntowała się nie tylko młodzież. Konspirować zaczęli także wojskowi, poddani niezwykle surowej dyscyplinie w armii Królestwa Polskiego (stosowano m.in. kary cielesne). Wśród konspiratorów znalazł się człowiek, który z  czasem stał się tragicznym symbolem walki z  zaborcą i  carskim uciskiem – Walerian Łukasiński. Major Łukasiński w tym czasie był już doświadczonym żołnierzem. Wyróżnił się w wojnach napoleońskich. Po 1815 r., jak wielu oficerów Księstwa Warszawskiego, wstąpił do armii Królestwa Polskiego. Przyłączył się do masonerii* i w 1819 r. zainicjował działalność tajnej organizacji – Wolnomularstwa Narodowego, którego celem miało być odrodzenie Polski. Ponieważ Wolnomularstwo zostało zdekonspirowane, Łukasiński – razem z innym oficerem, Ignacym Prądzyńskim – utworzył w 1821 r. Towarzystwo Patriotyczne. Celem Towarzystwa miało być przyłączenie do Królestwa Kongresowego pozostałych ziem Rzeczypospolitej i obrona konstytucji z 1815 r. Konspiracja jednak, na skutek donosu zdrajcy w polskich szeregach, została wykryta. Łukasińskiego wraz z innymi członkami Towarzystwa aresztowano. Skazano go na degradację i 9 lat ciężkiego więzienia. Tymczasem zmarł car Aleksander I, a władzę objął jego brat Mikołaj I (panował 1825–1855), który zaostrzył jeszcze antypolską politykę. Młodzi wojskowi zawiązali w 1828 r. kolejny spisek – sprzysiężenie w warszawskiej Szkole Podchorążych Piechoty, pod przywództwem podporucznika Piotra Wysockiego. Celem konspiratorów była obrona łamanej przez cara konstytucji.

„RODACY! WOLNOŚCI NAM TRZEBA...” W 1830 r. carska policja, którą nadzorował znienawidzony przez Polaków Rosjanin Nikołaj Nowosilcow, wpadła na trop spisku podchorążych. W tym czasie w Europie wybuchały kolejne bunty przeciwko postanowieniom kongresu wiedeńskiego. W lipcu rozpoczęła się rewolucja we Francji (tzw. rewolucja lipcowa), w sierpniu zaś w Królestwie Niderlandów do walki o niepodległość przystąpili Belgowie.

» Masoneria (ang. freemason – wolny murarz), wolnomularstwo – powstały w XVIII w. tajny ruch międzynarodowy stawiający sobie za cel etyczne doskonalenie człowieka; ruch ten charakteryzuje się m.in. rozbudowanymi rytuałami i systemem wtajemniczenia członków; nazwa ruchu nawiązuje do średniowiecznych zrzeszeń budowniczych, murarzy (mularzy). Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 22

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


„Gdy Naród do boju wystąpił z orężem...” Polscy spiskowcy z jednej strony obawiali się aresztowań, z drugiej zaś groziło im, że zostaną wysłani przez cara, razem z całą armią Królestwa Polskiego, do walki przeciw Belgom. Wieczorem 29 listopada 1830 r. podchorążowie zaatakowali m.in. Arsenał i koszary żołnierzy rosyjskich. Niestety księciu Konstantemu, carskiemu bratu, udało się uciec. Powstańcy z okrzykiem „Do broni!” wzywali mieszkańców stolicy do walki z zaborcą. Jednak w przeciwieństwie do rzemieślników i robotników zarówno generalicja, jak i burżuazja nie były chętne do zaangażowania się w czynną walkę. Ponieważ Wysocki i jego podchorążowie nie zorganizowali powstańczego rządu, władzę przejęła Rada Administracyjna, która 3 grudnia 1830 r. przekształciła się w Rząd Tymczasowy z księciem Adamem Czartoryskim na czele. Potępiła jednak „smutne wydarzenie”, jak określiła wybuch powstania, i podjęła rokowania z Rosją. Książę Drucki-Lubecki zawiózł do cara petycję z żądaniami przestrzegania konstytucji, wycofania wojsk carskich z terenów Kongresówki oraz włączenia w jej skład polskich ziem bezpośrednio wcielonych do Imperium Rosyjskiego (tzw. Ziem Zabranych). Nie było wśród postulatów hasła niepodległości Rzeczypospolitej. Jednak Mikołaj I petycję i tak odrzucił, żądając bezwarunkowej kapitulacji. Od 3 grudnia na czele armii Królestwa (po ucieczce Konstantego) stał generał Józef Chłopicki – wcześniej uczestnik wojny z Rosją w 1792 r. i powstania kościuszkowskiego, oficer Legionów i armii Księstwa Warszawskiego. Nie był gotowy, by podjąć walkę, i hamował rozwój polskiej armii. Ostatecznie 18 stycznia 1831 r. złożył dyktaturę. Przejął ją po nim Michał Gedeon Radziwiłł, który zwrócił się z prośbą do swego poprzednika, by ten zechciał mu doradzać w sprawach wojskowych. Znaczna część polskiego społeczeństwa popierała narodowowyzwoleńczy zryw Wysockiego. W grudniu odrodziło się po wcześniejszych aresztowaniach Towarzystwo Patriotyczne, a jego prezesem został znany historyk Joachim Lelewel, który wszedł też w skład Rządu Tymczasowego. Także polski sejm, zwołany do Warszawy, opowiedział się za kontynuacją powstania. Dnia 25 stycznia 1831 r. została ogłoszona detronizacja Mikołaja I jako króla polskiego. Akt ten pogwałcił ustalenia kongresu wiedeńskiego i stał się dla Rosji pretekstem do rozpoczęcia wojny z Królestwem Polskim. Sejm powołał także Rząd Narodowy, w którego skład weszli zarówno konserwatyści (Czartoryski, jako prezes rządu), liberałowie (Wincenty Niemojowski), jak i umiarkowana lewica (Lelewel).

„HEJ, KTO POLAK, NA BAGNETY!” W lutym 1831 r. armia rosyjska pod wodzą feldmarszałka Iwana Dybicza przekroczyła granice Królestwa Kongresowego. Liczyła ok. 115 tys. ludzi, co stanowiło jedną trzecią potęgi wojskowej Imperium RoWalerian Łukasiński (1786–1868), rycina z XIX w.

Po wydaniu skazującego wyroku odbyła się publiczna degradacja Łukasińskiego przed żołnierzami i zgromadzonym tłumem warszawiaków. Z munduru oderwano mu szlify oficerskie, złamano szablę i przykuto go do taczki. Upokorzenie miało złamać jego ducha walki, ale Łukasiński przeszedł wzdłuż szeregu kolegów z podniesioną głową. Osadzono go w twierdzy w Zamościu, gdzie według carskich źródeł miał stanąć na czele buntu, za co wydłużono mu wymiar kary. Polaka wielokrotnie przesłuchiwano, nie ujawnił jednak żadnych nazwisk. Po wybuchu powstania listopadowego na rozkaz księcia Konstantego wycofujący się Rosjanie powlekli ze sobą Łukasińskiego przykutego do armaty. Ostatecznie trafił do twierdzy w Szlisselburgu (położonej w pobliżu Petersburga), gdzie znajdowało się ciężkie więzienie dla przestępców politycznych. Skazaniec nie opuścił lochów do końca życia. Był więziony w sumie 44 lata.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

139


140

XIX wiek syjskiego. Polskie siły zbrojne, choć składały się tylko z 54 tys. żołnierzy i borykały się z niedostatkiem uzbrojenia, stanowiły jednak świetnie wyszkoloną armię, mającą olbrzymią motywację do walki. Pierwsza bitwa rozegrała się pod Stoczkiem na Podlasiu 14 lutego 1831 r. Zwycięstwo odnieśli Polacy dowodzeni przez generała Józefa Dwernickiego – doświadczonego dowódcę z okresu wojen epoki napoleońskiej, kawalera Orderu Virtuti Militari i francuskiej Legii Honorowej. Dwernicki rozgromił Rosjan nie tylko w tej bitwie, ale i w następnych starciach. Niestety bitwa pod Stoczkiem nie zatrzymała wojsk rosyjskich, które nadal zmierzały w stronę Warszawy. Do kolejnej bitwy doszło pod Grochowem już 25 lutego. Ciężko ranny został wówczas dowodzący siłami polskimi generał Chłopicki. Rosjanie, mimo że odnieśli zwycięstwo, okupili je takimi startami, że Dybicz zdecydował o wycofaniu swej armii spod Warszawy. Po tych zmaganiach polski sejm zdymisjonował Michała Radziwiłła, a naczelne dowództwo zostało przekazane w ręce generała Jana Skrzyneckiego, kolejnego starego żołnierza napoleońskiego i kawalera Orderu Virtuti Militari. Nie był to jednak trafny wybór. Ofiarny patriota z okresu Księstwa Warszawskiego, który przeżył piekło wyprawy na Rosję w 1812 r., w 1831 r. jako nowy dyktator powstania, podobnie jak wcześniej Chłopicki, dążył do rokowań z Rosjanami, niesłusznie licząc na udaną mediację Wielkiej Brytanii i Francji.

Składanie zdobytych sztandarów rosyjskich po bitwie pod Wawrem, rycina z XIX w.

Bitwa była częścią operacji świetnie zaplanowanej przez Ignacego Prądzyńskiego. Ten dawny członek Towarzystwa Patriotycznego miał więcej szczęścia niż Łukasiński i w 1829 r. po trzech latach carskiego więzienia wyszedł na wolność. Wcześniej w armii Królestwa Polskiego był wykładowcą taktyki i fortyfikacji. Po upadku powstania został zesłany w głąb Rosji, gdzie na życzenie cara opisał przebieg walk polsko-rosyjskich z 1831 r.

W końcu marca 1831 r. powstanie wybuchło również na Litwie i Białorusi, co znacznie utrudniło działania armii rosyjskiej, gdyż teraz na jej tyłach również działały polskie formacje. Dnia 31 marca pod Wawrem i Dębem Wielkim oraz 10 kwietnia pod Iganiami Polacy po raz kolejny odnieśli zwycięstwa nad Rosjanami. Sukcesy te nie były jednak zasługą Skrzyneckiego, lecz generała Ignacego Prądzyńskiego. Ten wybitny strateg był zwolennikiem działań zaczepnych, a nie defensywnych. Nie mógł więc dojść do porozumienia ze Skrzyneckim i ostatecznie przeszedł na stanowisko dowódcy korpusu inżynierów. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 22

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


„Gdy Naród do boju wystąpił z orężem...” Sukcesy Prądzyńskiego nie zostały wykorzystane przez Skrzyneckiego, który przegrał 26 maja 1831 r. dużą bitwę pod Ostrołęką. Porażka byłaby jeszcze bardziej dotkliwa, gdyby nie brawurowe działania osłaniającego odwrót generała Józefa Bema. Ten, podobnie jak inni polscy dowódcy, był weteranem wojen napoleońskich, w okresie Królestwa Polskiego usuniętym z armii za działalność w Wolnomularstwie Narodowym. Pod Ostrołęką umiejętnie wykorzystał do ataku artylerię konną i powstrzymał nacierających Rosjan. Klęska pod Ostrołęką okazała się początkiem końca powstania. W lipcu wojska carskie pod dowództwem Iwana Paskiewicza (Dybicz zmarł wcześniej na cholerę) spokojnie przeprawiły się na lewy brzeg Wisły. Skrzynecki został pozbawiony funkcji głównodowodzącego, a jego miejsce zajął na krótko generał Henryk Dembiński. Widząc, co się dzieje, Towarzystwo Patriotyczne zorganizowało 15 sierpnia w stolicy wielkie manifestacje przeciwko nieudolności dowódców powstania. Sytuacja zaostrzyła się, doszło do rozruchów, z którymi Rząd nie umiał sobie poradzić. Wtedy władzę przejął generał Jan Krukowiecki, który po rezygnacji Adama Czartoryskiego został wybrany przez sejm na prezesa Rządu Narodowego. Krukowiecki nie różnił się w poglądach od innych generałów pełniących dotychczas funkcję wodza powstania. Podobnie jak oni, dawny uczestnik wojen napoleońskich, teraz także chciał jak najszybszego zakończenia walk, gdyż nie wierzył w możliwość pokonania silniejszego przeciwnika, a w zaistniałej sytuacji politycznej pragnął ratować pozycję arystokracji. Dnia 6 września 1831 r. Paskiewicz rozpoczął szturm Warszawy od strony Woli, mimo wielkiego poświęcenia jej obrońców dowodzonych przez sędziwego generała Józefa Sowińskiego nie udało się utrzymać pozycji i 8 września Krukowiecki poddał stolicę. Resztki sił powstańczych przekroczyły granice Królestwa Kongresowego z Austrią i Prusami. Tam złożyły broń, a następnie udały się na emigrację na Zachód. „Ach, to była dziewica [...] dziewica-bohater...”

Szeregi powstańcze zasilali nie tylko młodzi, rozgorączkowani mężczyźni czy starzy, jeszcze napoleońscy wojacy. Źródła wspominają o licznym udziale w powstaniu kobiet, które służyły w oddziałach nie tylko jako sanitariuszki czy felczerki (osoby wykonujące prostsze zabiegi medyczne), lecz także jako żołnierze brały aktywny udział w bitwach. Największą czcią otoczono pamięć Emilii Plater, owej dziewicy, którą Mickiewicz opisał w wierszu Śmierć Pułkownika. Urodziła się ona w 1806 r. w Wilnie. Głęboko przeżywała upadek Rzeczypospolitej. Po wybuchu powstania listopadowego wstąpiła do partyzantki. Sformowany przez nią oddział liczył ok. 300 strzelców, kilkuset kosynierów i kilkudziesięciu kawalerzystów. Mimo że Emilia podeszła do służby wojskowej bardzo poważnie, to jednak nie była tak wybitnym dowódcą, jak to pokazał Mickiewicz. Jej stopień oficerski był raczej honorowy, choć wzięła udział w kilku potyczkach i walkach o utrzymanie Kowna. Potem przedzierała się do Warszawy, ale jej organizm, wycieńczony walkami i chorobami, nie wytrzymał kolejnego obciążenia. Dnia 23 grudnia 1831 r. zmarła w Justianowie niedaleko Sejn. Podobno współtowarzysze Emilii prawie do końca skrywali przed nią informację o upadku powstania i to właśnie ta wiadomość miała przyspieszyć jej śmierć. U boku Emilii na ziemiach litewskich walczyły jej krewna Kunegunda Ogińska oraz Maria Prószyńska i Maria Raszanowiczówna. Poważanie i rozgłos zdobyła kawalerzystka Antonina Tomaszewska, która do żmudzkiego oddziału powstańczego wstąpiła, gdy miała szesnaście lat. Świetnie władała lancą i szła do ataku zawsze w pierwszym szeregu. Ochotniczek nie zbrakło też na terenie Królestwa. Dwie spośród nich zostały odznaczone Orderem Virtuti Militari. Były to felczerka Józefa Rostkowska, która znalazła się na polach bitew m.in. Emilia Plater, pod Grochowem (dwukrotnie ranna), Dębem Wielkim i Ostrołęką, oraz kawalerzystka Barbara obraz z XIX w. Bronisława Czarnocka, która zasłynęła brawurowymi szarżami na nieprzyjaciela.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

141


142

XIX wiek Wojciech Kossak, Generał Sowiński na szańcach Woli, 1923 r.

Józef Sowiński (1777–1831) miał siedemnaście lat, kiedy w okresie powstania kościuszkowskiego bronił Warszawy przed armią rosyjską Suworowa. W czasie wyprawy Napoleona na Moskwę stracił nogę (odtąd posługiwał się drewnianą protezą). Trzydzieści siedem lat później znowu przyszło mu stanąć na szańcach stolicy, ale tym razem zginął na posterunku. Śmierć generała obrosła legendą i stała się tematem dzieł malarskich oraz literackich (Juliusz Słowacki napisał wiersz Sowiński w okopach Woli ). Także obraz Kossaka jest przykładem podtrzymywania legendy narodowych powstań w już niepodległej Polsce i kształtowania w ten sposób postaw młodego pokolenia.

WYKONAJ POLECENIA

1. Wyjaśnij, czego symbolem stały się losy Waleriana Łukasińskiego. Dlaczego tak się stało? 2. Odpowiedz, czy twoim zdaniem udział kobiet w powstaniu listopadowym burzył dziewiętnastowieczne stereotypy roli kobiety. Odpowiedź uzasadnij. 3. Oceń, czy działalność księcia Druckiego-Lubeckiego można określić mianem patriotycznej? Odpowiedź uzasadnij.

WYRAŹ OPINIĘ

Oceń postacie głównodowodzących armią Królestwa Polskiego w czasie wojny z Rosją: Chłopickiego, Skrzyneckiego i Krukowieckiego. Czy swoimi działaniami pod koniec życia zasłużyli raczej na miano bohaterów czy też zdrajców Polski?

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment książki Powstanie listopadowe autorstwa profesora Władysława Zajewskiego, współczesnego historyka.

Dwukrotnie Dybicz szturmował Olszynkę [Grochowską] i dwakroć z niej został wyrzucony. Wówczas [...] przygotował staranniej natarcie [...]. Walki były zażarte, piechota polska [...] zmęczona, wyczerpana, wykrwawiona, cofała się. [...] Wówczas do przeciwuderzenia ruszył sam Chłopicki, rzucając do walki 3. dywizję piechoty. [...] Chłopicki, który dowodził bez broni, w cywilnym surducie, wyrwał rannemu żołnierzowi karabin z bagnetem i osobiście prowadził natarcie grenadierów na bagnety. „Cudna to była natura żołnierska” – wyrwie się okrzyk podziwu z ust ppłk. Prądzyńskiego. [...] uderzenie zainicjowane przez Chłopickiego [...] doprowadziło do pełnego rozprzężenia 27 batalionów rosyjskich. Tłum uciekających z Olszynki uniósł za sobą Dybicza i jego sztab [...]. Miał potem gen. Chłopicki powiedzieć: „Nie miałem zaufania w wojsku naszym, a tymczasem tak szli na bagnety, że można było wszystko zrobić. Widziałeś ty regiment 20.! Chłopi z kosami szli w ogień jak stara gwardia francuska. Nie miałem wyobrażenia, żeby żołnierze, którzy jeszcze nie byli na wojnie, tak szli jak nasi”. Świadek tego natarcia kpt. Święcicki pisze, że „był to widok jeden z najokropniejszych, a zarazem rozczulający – widzieć ten pułk po raz pierwszy idący z kosami przeciw nieprzyjacielowi. A pomimo najtęższego ognia działowego, a w końcu kartaczowego, w najwyższym porządku i z zadziwiającą przykładnością w poświęceniu za kraj i wolność do ataku maszerowali”. W. Zajewski, Powstanie listopadowe 1830–1831, Warszawa 1998, s. 98–100.

2. Fragment Pamiętników generała Ignacego Prądzyńskiego.

W Olszynce [Grochowskiej] wznawia się potężny bój. Dzielni przeciwnicy o kilka kroków strzelają do siebie, kłują się bagnetami i tłuką kolbą, przecież niedługo Rosjanie zdołali wytrzymać natarczywość Polaków [...]. Rosjanie ze wszystkich stron cisną się do Olszyny [...]. Chłopicki [...] prowadzi ten batalion bez szpady, z cygarem w ustach, a na czele dwóch drugich kolumn stawają Milberg i Prądzyński. Krokiem do ataku ruszają kolumny polskie naprzód przy odgłosie bębnów i śpiewie Jeszcze Polska nie zginęła, a ogień działowy wzmaga się ze strony rosyjskiej, bo oni świeże baterie do boju wyprowadzili. T. Łepkowski, Powstanie listopadowe, Warszawa 1987, s. 24.

• Na podstawie tekstu 1. wyjaśnij, skąd mogły brać się obawy generała Chłopickiego odnośnie do zachowania polskiego wojska w starciu z nieprzyjacielem. • Na podstawie tekstu 1. określ, do której warstwy społecznej należeli żołnierze 20. regimentu. Jak kapitan Święcicki, szlachcic, oceniał postawę tych żołnierzy? Z czego wynikała jego opinia? • Na podstawie tekstów 1. i 2. oraz wiedzy z podręcznika oceń postawę żołnierską byłego dyktatora powstania generała Chłopickiego.

Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 22

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


143

XIX wiek

23

„Za wolność naszą i waszą”

PRZYPOMNIJ SOBIE • Działania niepodległościowe Polaków w Królestwie Kongresowym w pierwszej połowie XIX w. • Znaczenie pojęć: uwłaszczenie, ziemiaństwo.

P

olacy w okresie zaborów prowadzili nie tylko walkę zbrojną z zaborcami w celu odzyskania niepodległości. Ważnym stawało się także utrzymanie tożsamości narodowej i tworzenie poczucia solidarności pomiędzy reprezentującymi różne warstwy społeczne i żyjącymi pod władzą trzech zaborców Polakami. Stąd oprócz działalności konspiracyjnej podejmowano także innego rodzaju działania.

NIESTRUDZENI KONSPIRATORZY Klęska powstania listopadowego była silnym ciosem dla polskich patriotów. Jednak Polacy nie tracili nadziei na odzyskanie niepodległości. Wkrótce po upadku powstania pojawiły się nowe organizacje spiskowe. Już w 1833 r. pułkownik Józef Zaliwski, współpracujący z działającą na emigracji organizacją Zemsta Ludu, poprowadził wyprawę z zaboru austriackiego do Królestwa Polskiego. Jego celem było wywołanie kolejnego powstania, jednak partyzanci nie uzyskali wsparcia ze strony rozczarowanych poprzednim zrywem mieszkańców Kongresówki. Na Lubelszczyźnie w latach 40. powstał związek chłopski, założony przez księdza Piotra Ściegiennego, głoszący hasła walki o niepodległość i rewolucji społecznej. Organizacja została jednak zdekonspirowana, co zakończyło się zesłaniem Ściegiennego na Syberię. W 1835 r. Szymon Konarski zorganizował konspiracyjne Stowarzyszenie Ludu Polskiego, którego celem było wywołanie powstania i utworzenie demokratycznej, wolnej Polski. Konarski zakładał komórki swej organizacji na Litwie, Podolu i Wołyniu, ale po trzech latach został wytropiony przez carską policję, poddany brutalnym przesłuchaniom i rozstrzelany. POD WŁADZĄ PRUSKĄ Powstanie listopadowe objęło tylko tereny należące do Rosji, jednak Polacy z pozostałych dwóch zaborów także starali się w miarę możliwości wspierać powstańców oraz mimo szykan zachować polską kulturę i ojczysty język. Na początku XIX w. rodziła się świadomość narodowa Polaków żyjących na Śląsku, Warmii i Mazurach. Było to powolny proces, gdyż tereny te od dawna straciły łączność z państwem polskim i brakowało tam zarówno polskiej inteligencji, jak i ośrodków kulturotwórczych, np. uniwersytetów. O język polski w szkołach i kościołach zaczęli się jednak dopominać robotnicy i chłopi. Ważną rolę w budzeniu świadomości narodowej na Śląsku odegrał nauczyciel Józef Lompa (1797–1863), autor cieszących się dużym zainteresowaniem podręczników i opowiadań w języku polskim. Na Warmii, Mazurach i Pomorzu Gdańskim usilnie nad rozwojem języka polskiego pracowali Krzysztof Mrongowiusz (1764–1855), pastor, filolog i pedagog, oraz Gustaw Gizewiusz (1810–1848), również pastor i literat. Obaj duchowni prowadzili działalność wydawniczą i publikowali rozmaite prace w języku polskim.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


144

XIX wiek Wielkie Księstwo Poznańskie, utworzone na kongresie wiedeńskim, w 80% zamieszkiwała ludność polska. Dość dobra była tam sytuacja chłopów, gdyż już od 1823 r. trwał w Wielkim Księstwie Poznańskim proces uwłaszczeniowy*. Do wybuchu powstania listopadowego władze pruskie szanowały prawa narodowe Polaków, potem kurs polityki wewnętrznej zdecydowanie zaostrzono w ramach germanizacji tych ziem, czyli narzucania języka i kultury niemieckiej. Rozpoczęto też akcję kolonizacyjną (napływ niemieckich osadników) i wprowadzono cenzurę. Sytuacja zmieniła się po 1840 r. wraz ze wstąpieniem na tron nowego władcy Fryderyka Wilhelma IV. W obawie przed demokratyczną opozycją starał się on znaleźć sojuszników wśród ziemiaństwa, również polskiego. W konsekwencji przed ludnością polską zaboru pruskiego otwarły się możliwości działania na polu kultury i gospodarki. Tym łatwiej było je prowadzić, że dzięki zmianom gospodarczym dobrze układała się współpraca między bogacącym się ziemiaństwem, a nastawionym na kapitalistyczny rozwój mieszczaństwem. Także uwłaszczeni chłopi byli zainteresowani zmianami. Polskie elity przystąpiły zatem do organizowania legalnych instytucji wspierających żywioł polski w walce z niemiecką konkurencją – kółek rolniczych czy przedsiębiorstw handlowych. Utworzono Towarzystwo Naukowej Pomocy – fundujące stypendia dla biednej polskiej młodzieży. Rozpoczęły też działalność publicznie dostępne biblioteki – swe prywatne zbiory udostępniły arystokratyczne rodziny Raczyńskich w Rogalinie czy Działyńskich w Kórniku. Te bardzo konkretne działania zmierzające do umacniania polskości, a przejawiające się rozmaitymi inicjatywami na polu gospodarki i kultury, zaczęto określać mianem pracy organicznej. Aktywnie propagował ją Karol Marcinkowski (1800–1846), lekarz, uczestnik powstania listopadowego, który po powrocie z emigracji porzucił myśli o działalności spiskowej. W niedługim czasie okazało się, że strategia pracy organicznej przynosi wymierne efekty. W Poznańskiem odsetek analfabetów zmniejszył się zaledwie do 20%, a region ten stał się głównym ośrodkiem życia umysłowego na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej.

Gmach poznańskiego Bazaru, rycina z XIX w.

W 1838 r. z inicjatywy Karola Marcinkowskiego założono spółkę akcyjną, której celem była gospodarcza aktywizacja Polaków. Ta instytucja społeczno-gospodarcza składała się z hotelu, sklepów i warsztatów rzemieślniczych, mieszczących się w budynku Bazaru, który szybko stał się ośrodkiem polskiego życia kulturalno-społecznego Poznania i całej Wielkopolski. Odbywały się tam np. liczne imprezy towarzyskie, bale, koncerty, na których spotykała się elita polskiego społeczeństwa zaboru pruskiego. » Uwłaszczenie chłopów – nadanie chłopom prawa własności ziemi, którą uprawiają; uwłaszczony chłop nie musiał już odrabiać pańszczyzny na rzecz pana wsi lub płacić mu czynszu; przeprowadzenie uwłaszczenia wiązało się zwykle z nałożeniem na chłopów jakichś form odszkodowań na rzecz dawnych właścicieli. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 23

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


„Za wolność naszą i waszą” Edward Dembowski na czele procesji, rycina z XIX w.

Dembowski przez wiele lat uczestniczył w radykalnym ruchu niepodległościowym, prowadził działalność konspiracyjną w Warszawie, Poznaniu i we Lwowie, a tuż przed wybuchem powstania agitował podkrakowskich chłopów. Dnia 27 lutego 1846 r. został zastrzelony przez Austriaków, kiedy próbował, idąc na czele procesji, zachęcić chłopów do poparcia powstania.

Nie oznaczało to, że wszyscy mieszkańcy Wielkopolski porzucili ideę konspiracji. Na początku lat 40. XIX w. księgarz Walenty Stefański założył Związek Plebejuszy. Członkowie tej organizacji wywodzili się z ubogich warstw społecznych (drobni rzemieślnicy, bezrolni chłopi). Chcieli wywołać ogólnonarodowe powstanie i połączyć je z rewolucją społeczną (sprawiedliwy podział dóbr, praca dla każdego). Stefański został aresztowany, ale hasła jego ugrupowania przetrwały w środowisku związanym z emigracyjnym Towarzystwem Demokratycznym Polskim (TDP).

W RZECZYPOSPOLITEJ KRAKOWSKIEJ I GALICJI W tym samym czasie Galicja, czyli znajdujący się pod rządami Habsburgów zabór austriacki, przeżywała stagnację gospodarczą: wieś galicyjska była zacofana i bardzo biedna, miasta słabo rozwinięte. W szkołach średnich obowiązywał język niemiecki. Ważną instytucją krzewiącą kulturę polską stała się założona we Lwowie w 1817 r. fundacja – Zakład Narodowy im. Ossolińskich. Był to dar Józefa Maksymiliana Ossolińskiego dla narodu polskiego. Instytucja ta gromadziła publikacje i rękopisy związane z historią Polski oraz prowadziła działalność wydawniczą. Rzeczpospolita Krakowska pełniła z kolei funkcję swoistego łącznika między trzema zaborami. Było to wolne miasto, podlegające kontroli trzech mocarstw rozbiorowych, posiadające przywilej wolnego handlu, a po 1831 r. jedyną istniejącą wówczas polską uczelnię – Uniwersytet Jagielloński. Mieszkańcy Rzeczypospolitej, a szczególnie patriotyczni studenci, mocno poparli powstanie listopadowe. Przez granicę do Królestwa przekradali się ochotnicy, przesyłano pomoc materialną. Kiedy powstanie upadło, do Krakowa weszły wojska carskie i okupowały miasto przez dwa miesiące. W 1836 r., aby ukrócić działalność coraz to nowych organizacji spiskowych, Kraków został znowu zajęty przez wojska zaborcze, tym razem austriackie, i był okupowany do 1841 r. Niezależność Wolnego Miasta była więc czysto iluzoryczna. POWSTANIE KRAKOWSKIE W połowie lat 40. XIX w. w Wielkopolsce umiarkowani demokraci, działający z ramienia emigracyjnego Towarzystwa Demokratycznego Polskiego, szykowali ogólnonarodowe powstanie. Miało ono objąć trzy zabory, a termin wybuchu ustalono na 22 lutego 1846 r. Poznański Komitet TDP, działający pod kierownictwem Karola Libelta, uznał się za najwyższą władzę powstańczą, czyli Centralizację. Wodzem naczelnym powstania miał zostać Ludwik Mierosławski. Polscy działacze w zaborze pruskim zostali jednak aresztowani. Podobnie stało się na terenie Królestwa, a także we Lwowie. Powstanie wybuchło jedynie na terenie Rzeczypospolitej Krakowskiej. Kraków został opanowany bardzo szybko po wyparciu niewielkiego oddziału austriackiego. Już 22 lutego w Krakowie powstał Rząd Narodowy. W jego składzie znaleźli się: Jan Tyssowski, jako przedstawiciel Galicji (dawny powstaniec listopadowy), Ludwik Gorzkowski, reprezentant Krakowa, i Aleksander Grzegorzewski z Kongresówki. Sekretarzem Tyssowskiego był Edward Dembowski, który wywarł decydujący wpływ na ostateczne sformułowanie celów powstania. W odezwie do narodu polskiego Rząd zapowiedział: zniesienie pańszczyzny, uwłaszczenie chłopów, zniesienie przywilejów stanowych i zniwelowanie różnic majątkowych między obywatelami. Program ten można ocenić jako bardzo radykalny – łączący hasła narodowe z reformą społeczną.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

145


146

XIX wiek Rabacja galicyjska, rycina z XIX w.

Rycina przedstawia chłopów przynoszących austriackim żołnierzom głowy zamordowanych szlachciców. Artysta podkreślił, że chłopi stali się narzędziem w ręku zaborcy, i wskazywał Austriaków jako głównych winowajców krwawej rabacji 1846 r. W polskiej tradycji szlacheckiej Jakub Szela, przywódca rabacji, stał się symbolem zdrady narodowej, zbrodniczej współpracy z zaborcami i okrucieństwa. I jako taka postać pojawił się w licznych utworach literackich. Powstanie trwało jednak tylko dziesięć dni. Tyssowski – dyktator powstania – 2 marca złożył władzę i wycofał się z prawie 1500 żołnierzami za granicę pruską (po roku więzienia został zwolniony i wyjechał do Stanów Zjednoczonych). Dnia 4 marca do Krakowa wkroczyły oddziały rosyjskie i austriackie. W listopadzie 1846 r. Rzeczpospolita Krakowska została wcielona do monarchii Habsburgów, nastąpiła germanizacja, m.in. język niemiecki zaczął obowiązywać w urzędach i stał się językiem wykładowym na Uniwersytecie Jagiellońskim. Nie były to jedyne tragiczne wydarzenia tego roku. W tym samym czasie przez całą Galicję przetoczyła się seria krwawych buntów chłopskich, inspirowanych przez austriackich urzędników. Rząd wiedeński wykorzystywał konflikty społeczne i narodowe na terenie Galicji, by utrzymać swą władzę i nie dopuścić do wybuchu powstania narodowego, jak doszło do tego w Krakowie. Doprowadziło to do rabacji, czyli masowych wystąpień galicyjskich chłopów, którzy napadali na dwory szlacheckie. Zamordowali oni w sumie ponad tysiąc osób. Na czele zbuntowanych stał chłop Jakub Szela. Wybuch rabacji galicyjskiej był jedną z przyczyn upadku powstania krakowskiego.

NA FRONTACH EUROPY W CZASIE WIOSNY LUDÓW Powstanie krakowskie stało się preludium ruchów rewolucyjnych, które ogarnęły niemal całą Europę w trakcie Wiosny Ludów (1848–1849). Podłoże tych wystąpień było zróżnicowane w poszczególnych państwach. Dążono do obalenia absolutyzmu, zniesienia pozostałości systemu feudalnego (pańszczyzny i poddaństwa), wyzwolenia lub zjednoczenia kraju. Bezpośrednią przyczyną wybuchu społecznego niezadowolenia były lata nieurodzaju i głód. Wiosna Ludów nie ominęła ziem polskich. Polacy angażowali się również w walkę w innych krajach, wierząc gorąco, że rewolucja europejska przyniesie ojczyźnie niepodległość. Pogląd ten Polacy wcielali w życie już w czasach Napoleona, a potem włączali się w ruchy niepodległościowe i rewolucyjne lat 20. i 30. XIX w. Z drugiej strony sami Polacy byli uznawani w Europie za cennych sojuszników w walce z absolutyzmem i porządkiem ustalonym na kongresie wiedeńskim. W latach Wiosny Ludów nie zabrakło więc polskich żołnierzy na arenie najbardziej zaciętych walk, m.in. w Austrii, we Włoszech i na Węgrzech. Wiosna Ludów zaczęła się od wystąpień we Francji, w których wyniku król abdykował i ogłoszono republikę. Na wieść o wydarzeniach w Paryżu wrzenie ogarnęło Austrię i Prusy. W Wiedniu zaczęto wznosić barykady, żądano uchwalenia konstytucji, usunięcia znienawidzonego kanclerza Klemensa von Metternicha. Władze spełniły te oczekiwania, ale wkrótce rząd podjął próbę zdławienia rewolucji. Cesarz opuścił Wiedeń, a armia rozpoczęła oblężenie miasta. Obroną stolicy dowodził bohater powstania listopadowego, generał Józef Bem. Ostatecznie płonący, pozbawiony żywności i wody, nękany zarazą Wiedeń upadł. Bem niemal cudem przedostał się na Węgry. Węgrzy, żyjący w granicach monarchii habsburskiej, dążyli do uzyskania niepodległości. Do szeregów węgierskiej armii przedarło się ok. 3 tys. Polaków. Była to na tyle znaczna liczba, że pod koniec 1848 r. utworzono z nich osobny legion, dowodzony przez generała Józefa Wysockiego. Zgrupowanie to wzięło udział w walkach z tłumiącymi węgierskie powstanie wojskami Austrii i Rosji, występującej w obronie postanowień porządku wiedeńskiego. Wielu polskich oficerów objęło stanowiska dowódców wojsk węgierskich, w tym generał Henryk Dembiński, który dowodził węgierską Armią Północną. Bem z kolei objął naczelne dowództwo sił węgierskich. W sierpniu 1849 r. powstańcy Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 23

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


„Za wolność naszą i waszą” zostali ostatecznie rozbici. Ocalali polscy żołnierze, w tym Wysocki, Dembiński i Bem, schronili się na terytorium tureckim. Polacy znaleźli się również we Włoszech, których mieszkańcy pragnęli zjednoczenia swego kraju rozbitego na kilka państw. Adam Mickiewicz sformował w Państwie Kościelnym polski oddział, który walczył z Austriakami. Wojskami Piemontu dowodził generał Wojciech Chrzanowski. Dowódcą powstania na Sycylii był Ludwik Mierosławski, który potem zdążył jeszcze wziąć udział w powstaniach w Niemczech – w Badenii i Palatynacie. Nie był zresztą jedynym Polakiem walczącym w krajach niemieckich, powstał tam bowiem cały polski legion, a generał Franciszek Sznajde był głównodowodzącym armii Palatynatu. Polacy angażowali się nie tylko w walkę zbrojną, lecz także w inicjatywy polityczne, których celem miało być zbudowanie – jak sobie to wyobrażali – nowej Europy. W czerwcu 1848 r. w czeskiej Pradze zwołano Kongres Słowiański. Jego celem było przygotowanie wspólnego programu działania narodów słowiańskich zamieszkujących w obrębie Austrii. Uczestniczyli w nim Czesi, Chorwaci, Serbowie, Słoweńcy, Słowacy, Ukraińcy i Polacy. Kongres nie przyniósł wiążących ustaleń, gdyż jego uczestników podzieliła kwestia, czy zjednoczenie Słowian winno dotyczyć tylko obszarów monarchii habsburskiej, czy także innych ziem. Obrady zostały przerwane w wyniku zbombardowania Pragi przez wojska austriackie.

ZIEMIE POLSKIE W WIOŚNIE LUDÓW Do wydarzeń rewolucyjnych nie doszło na terenach zaboru rosyjskiego. W Galicji, na wieść o rewolucji w Wiedniu, rozpoczęło się organizowanie polskich komitetów i oddziałów, lecz bombardowanie Krakowa, a później Lwowa przez wojsko austriackie doprowadziło do przerwania tych działań. Z kolei w zaborze pruskim, w Poznaniu, już 20 marca 1848 r. powstał Komitet Narodowy domagający się autonomii i wprowadzenia polskiej administracji w Wielkim Księstwie Poznańskim. Władze pruskie borykały się wówczas z nastrojami rewolucyjnymi w Berlinie i obawiały się zbrojnej interwencji Rosji, broniącej postanowień wiedeńskich. Nie ingerowały więc początkowo w bieg wydarzeń w Poznańskiem. Król Prus zniósł cenzurę i ogłosił amnestię dla więźniów politycznych. Dzięki temu uwolniony został Ludwik Mierosławski. Stanął on na czele polskich oddziałów ochotniczych w Wielkopolsce, na których formowanie zezwolił Berlin. Dalsze wydarzenia nie sprzyjały jednak Polakom. Pruski władca upewnił się, że interwencja Rosji nie nastąpi, umocnił też swą pozycję na tronie. Okazało się wówczas, że armia polska nie będzie już potrzebna. Król nie przestrzegał ugody zawartej z Polakami, gwarantującej autonomię dla jednej trzeciej obszaru Wielkiego Księstwa (bez Poznania). W kwietniu 1848 r. wojska pruskie przystąpiły do rozbrajania oddziałów Mierosławskiego. Polacy podjęli próbę obrony, wygrali potyczki pod Miłosławiem i Sokołowem, ale nie zmieniło to ogólnej sytuacji. Powstanie ostatecznie upadło, a Mierosławski znów trafił do pruskiego więzienia. Pomnik Józefa Bema (1794–1850) w Budapeszcie, 1934 r.

Bema możemy uznać za wzór człowieka, który z pełnym oddaniem walczył „Za wolność naszą i waszą” (autorem tego hasła był Joachim Lelewel). Po upadku powstania listopadowego w 1831 r. udał się na emigrację i próbował bezskutecznie tworzyć armię polską na terenie Belgii, Portugalii i Egiptu. Wiosna Ludów otworzyła nowy rozdział w jego życiu. Najpierw przybył do Galicji, aby werbować ochotników do polskich oddziałów. Jednak po doświadczeniach 1846 r. Polacy z Galicji niechętnie odnieśli się do tych zamiarów. Wobec tego Bem jako dowódca wziął udział w walkach w Wiedniu i na Węgrzech. Po upadku powstania węgierskiego przeszedł na islam i jako Murat Pasza rozpoczął służbę w armii sułtana, licząc na wybuch wojny turecko-rosyjskiej. Legenda mówi, że jego ostanie słowa brzmiały: „Polsko, Polsko! Ja cię już nie zbawię”. Bohaterski generał zyskał ogromną popularność wśród Węgrów, którzy nazywali go Napoleonem lub Ojczulkiem Bemem (węg. Bem Apó).

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

147


148

XIX wiek WYKONAJ POLECENIA

1. Podaj przykłady potwierdzające tezę, że Polacy w XIX w. uznawali, iż walka o „naszą i waszą wolność” jest ich moralnym obowiązkiem. Wyjaśnij, co leżało u podstaw tego przekonania. 2. Wskaż przyczyny, dla których powstanie krakowskie i Wiosna Ludów na ziemiach polskich nie miały dużego zasięgu. 3. Omów przykłady walki o polskość bez zaangażowania zbrojnego. Określ, jaką rolę tego typu wzorzec patriotyzmu może odgrywać w dzisiejszych czasach.

WYRAŹ OPINIĘ

Oceń sens ofiar ponoszonych przez Polaków w walkach toczących się w różnych krajach europejskich w okresie Wiosny Ludów. Czy z punktu widzenia walki o niepodległą i demokratyczną Polskę znajdowały one uzasadnienie?

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment wiersza Armia siedmiogrodzka i listu autorstwa Sándora Petőfiego (1823–1849), czołowego twórcy węgierskiego romantyzmu, poległego w czasie powstania węgierskiego, adiutanta i przyjaciela generała Bema.

Wątpić w zwycięstwo? Przecież Bem z nami, Szermierz wolności – szafarz naszych losów. On – Ostrołęki gwiazda krwawa Idzie na czele płomień zemsty niosąc. Prowadzi hufce nasz wódz sędziwy Z brodą jak sztandar na wietrze [...]. Los dwóch narodów tu się zespolił: Polski i Węgier. Cóż trzeba więcej? Na pewno wspólne wywalczą cele,

Ująwszy się za ręce. A cel nasz jeden: skruszyć kajdany, W których nam przyszło konać. Skruszym – przysięgam na Twoje rany, Ojczyzno zbezczeszczona. Możesz przysyłać zbóju w koronie, Sług płatnych rzesze mnogie, Z ciał ich zbudujem dla ciebie pomost – Do piekła ostatnią drogę. Przeł. T. Fangrat, w: S. Makowski, Literatura. Romantyzm, Warszawa 1991, s. 104–105.

Wojsko, które tak się zachowywało w czterodniowym prawie bezustannym ogniu, to wojsko, którym dowodził Bem, nie może nie odnieść zwycięstwa. Chciałbym pokazać Bema – w całej jego wielkości – i narodowi, i światu całemu, ale na to trzeba więcej czasu i spokoju [...]. Dodam tylko, że chociaż nasze wojsko było prawdziwie dzielne i bohaterskie, to jednakże sam fakt, że po tak burzliwych dniach pozostało jednakże razem i w całości, jest zasługą jedynie naszego generała. Historia powszechna. Czasy nowożytne 1640–1870. Wybór tekstów źródłowych, red. B. Krauze i in, cz. 3, Warszawa 1954, s. 317.

• Na podstawie tekstów Petőfiego scharakteryzuj stosunek węgierskiego poety do polskiego generała. • Węgrzy nazwali polskiego generała Bem Apo, czyli Ojczulek Bem. Określenie to jest używane na Węgrzech do dziś. Oceń, czy węgierski wieszcz narodowy rzeczywiście nie zdążył ukazać wielkości Bema. • Wyjaśnij, o jakich wspólnych celach pisał Petőfi w przytoczonym fragmencie wiersza. 2. Fragment Składu zasad – programu napisanego przez Adama Mickiewicza dla Legionu sformowanego w Rzymie w 1848 r.

1. Duch chrześcijański, w wierze świętej katolickiej rzymskiej, jawiony czynami wolnymi. 2. Słowo Boże, w Ewangelii zwiastowane, prawem narodów, ojczystym i społecznym. [...] 5. Duch polski Ewangelii sługa, ziemia polska ze swym społeczeństwem ciało. Polska zmartwychwstaje w ciele, w którym cierpiała i złożona została w grobie przed laty stu. Polska w osobie wolnej i niepodległej staje i Słowiańszczyźnie dłoń podaje. 6. W Polszcze wolność wszelkiemu wyznawaniu Boga, wszelkiemu obrzędowi i zborowi. 7. Słowo wolne, wolnie objawiane, z owoców przez prawo sądzone. 8. Wszelki z narodu jest obywatelem, wszelki obywatel równy w prawie i przed urzędami. 9. Wszelki urząd obieralny, wolnie dawany, wolnie brany. 10. Izraelowi, bratu starszemu, uszanowanie, braterstwo pomoc na drodze ku jego dobru wiecznemu i doczesnemu. Równe we wszystkim prawo. 11. Towarzyszce żywota, niewieście, braterstwo i obywatelstwo, równe we wszystkim prawo. 12. Każdemu Sławianinowi, zamieszkałemu w Polszcze, braterstwo, obywatelstwo, równe we wszystkim prawo. 13. Każdej rodzinie rola domowa pod opieką gminy. Każdej gminie rola gromadna pod opieką narodu. 14. Wszelka własność szanowana i nietykalnie pod straż urzędowi narodowemu oddana. 15. Pomoc polityczna, rodzinna, należna od Polski bratu Czechowi i ludom pobratymczym czeskim, bratu Rusowi i ludom ruskim. Pomoc chrześcijańska wszelkiemu narodowi jako bliźniemu. S. Makowski, Literatura. Romantyzm, Warszawa 1991, s. 192–193.

• Uzasadnij stwierdzenie, że Skład zasad ukazuje wizję odrodzonej Polski jako kraju republikańsko-demokratycznego. • Oceń, czy w połowie XIX w. hasła Składu zasad można było uznać za radykalne. Odpowiedź uzasadnij. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 23

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


149

XIX wiek

24

Gloria victis – chwała zwyciężonym

PRZYPOMNIJ SOBIE • Sytuację ziem polskich po upadku powstania listopadowego i wydarzeniach z lat 1846–1849.

W

iek XIX to okres nieustannych zbrojnych zmagań Polaków z zaborcami. Właściwie każde dorastające pokolenie stawało wówczas do nierównej walki o wolność i niezawisłość. Ostatnie wielkie powstanie narodowe wybuchło w 1863 r.

WOJNA KRYMSKA I ODWILŻ POSEWASTOPOLSKA W drugiej połowie XIX w. Polacy nie modlili się o pokój na świecie, lecz o wojnę powszechną – zmagania, które podzieliłyby zaborców i dały szansę na odbudowę niepodległej ojczyzny. Takim wydarzeniem mogła stać się Wiosna Ludów, ale nie spełniła polskich oczekiwań i nie doprowadziła do upadku porządku wiedeńskiego. Takiego konfliktu oczekiwali też Adam Mickiewicz czy książę Adam Jerzy Czartoryski, który – oceniając naciski Rosji na coraz słabsze imperium tureckie oraz interwencje Austrii na Bałkanach – twierdził, że wojna taka niebawem nadejdzie. Polskie nadzieje odżyły więc, kiedy wybuchła tzw. wojna krymska (1853–1856). Po jednej stronie stanęła w niej Rosja, po drugiej – imperium osmańskie i jego sprzymierzeńcy: Wielka Brytania, Francja i Sardynia. Przez cały czas trwania tej wojny na ziemiach polskich czekano, że od południa wkroczą zwycięscy Francuzi, a od północy nadpłynie desant okrętów brytyjskich. Polacy nie wyczekiwali jednak bezczynnie. Adam Mickiewicz udał się do Stambułu, gdzie zajął się formowaniem polskiego legionu mającego walczyć przeciwko Rosji u boku Turków. Polskie odziały w Turcji utworzyli także dawni powstańcy listopadowi – Michał Czajkowski (Sadyk Pasza) i Władysław Zamoyski. Przybyła tam również bohaterska Józefa Rostkowska, weteranka listopadowa, i zgłosiła się do służby medycznej. Nie było już generała Bema, który zmarł trzy lata wcześniej. Niestety po raz kolejny rozwiały się polskie nadzieje. Rosja straciła potężną twierdzę Sewastopol, zmarł car Mikołaj I, a jego następca, Aleksander II, podpisał traktat pokojowy, w którym nie było słowa o sprawie polskiej. Jednak przegrana wojna ujawniła słabość wewnętrzną Rosji i potrzebę reform, a na to właśnie liczyli teraz Polacy. Nowy car zniósł pańszczyznę i uwłaszczył chłopów, ale nie dotyczyło to obszarów Królestwa Polskiego. Tolerował również działalność liberalnej opozycji. Ten klimat tzw. odwilży posewastopolskiej dotarł także na ziemie Kongresówki. CZERWONI I BIALI Oznaką zmian na ziemiach Królestwa Polskiego było powstanie Towarzystwa Rolniczego – pierwszej legalnej polskiej organizacji od czasów powstania listopadowego. Instytucja ta, na czele z Andrzejem Zamoyskim, działała na rzecz podniesienia poziomu rolnictwa, a jednocześnie spełniała funkcję nieformalnego polskiego parlamentu. Wyrazem panującej atmosfery było powstawanie pierwszych organizacji spiskowych wśród młodzieży studenckiej, a także organizowanie licznych manifestacji patriotyczno-

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


150

XIX wiek Aleksander Lesser, Pogrzeb pięciu ofiar z roku 1861, obraz z lat 60. XIX w.

Kondukt pogrzebowy pięciu osób zastrzelonych w trakcie manifestacji patriotycznej z lutego 1861 r. prowadzili razem przedstawiciele różnych wyznań i religii: arcybiskup Warszawy Antoni Fijałkowski, rabin Beer Meisels i duchowni protestanccy. Była to symboliczna demonstracja jedności mieszkańców Królestwa Polskiego w obliczu narodowego dramatu.

-religijnych. Okazją do nich były różne rocznice wydarzeń związanych z historią Polski (wybuchu powstania listopadowego, bitwy pod Olszynką Grochowską) czy np. pogrzeb wdowy po generale Sowińskim, mający miejsce 11 czerwca 1860 r. Wzięło w nim udział kilkanaście tysięcy osób. Manifestacje te były brutalnie rozpędzane przez wojska carskie, jednak wystąpień takich zdarzało się coraz więcej. W społeczeństwie polskim panowały różne poglądy na temat dalszego rozwoju sytuacji. Aleksander Wielopolski i popierający go arystokraci chcieli współpracy z caratem oraz odzyskania autonomii, takiej jaka panowała przed 1830 r. Stronnictwo polityczne Białych, grupujące liberalną szlachtę i mieszczaństwo, pragnęło reform (autonomii i uwłaszczenia), ale przeprowadzonych w sposób pokojowy, choć członkowie tego ugrupowania dopuszczali możliwość stosowania rozmaitych nacisków na cara. Radykalną postawę reprezentowało stronnictwo Czerwonych. Odrzucało ono koncepcję pracy organicznej, preferowaną przez Białych, i dążyło do zbrojnego powstania. Czołowymi działaczami Czerwonych byli Jarosław Dąbrowski i Stefan Bobrowski, a Białych – Leopold Kronenberg, Edward Jurgens i Andrzej Zamoyski. Sytuacja w Królestwie radykalizowała się w miarę upływu czasu. Podczas manifestacji 27 lutego 1861 r. wojsko carskie zastrzeliło pięć, a 8 kwietnia – ponad sto osób. W październiku 1861 r. Aleksander II wprowadził w Kongresówce stan wojenny, zniesiony dopiero na wiosnę 1862 r. Wielopolskiego mianowano wówczas naczelnikiem rządu cywilnego Kongresówki, otworzono w Warszawie wyższą uczelnię – Szkołę Główną i spolszczano administrację. Biali jednak żądali pełnej autonomii i przyłączenia do Królestwa tzw. Ziem Zabranych (Litwy, Wołynia i Podola). Czerwoni z kolei planowali zbrojne wystąpienie i współpracę z rosyjskimi rewolucjonistami. Wiosną 1862 r. dzięki staraniom Dąbrowskiego powstał Komitet Centralny Narodowy – tajny zarząd obozu Czerwonych.

„JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA, GDY ZA POLSKĘ GINĄ!” W styczniu 1863 r. władze rosyjskie na wniosek Wielopolskiego przystąpiły w Królestwie do przeprowadzenia branki, czyli przymusowego poboru do armii carskiej. Wielopolski liczył, że w ten sposób rozbije stronnictwo Czerwonych, usuwając niepokornych młodych ludzi na długie lata poza ziemie polskie. Nie chciał powstania, uważając je za niepotrzebny rozlew krwi i zaprzepaszczenie dotychczasowych zdobyczy, jakie osiągnięto dzięki ustępstwom cara. Dlatego tym razem branka nie miała polegać na losowaniu, ale została przygotowana według dokładnych, imiennych list, zawierających nazwiska osób podejrzanych o działalność spiskową. Dnia 22 stycznia 1863 r. Komitet Centralny Narodowy ogłosił się Tymczasowym Rządem Narodowym, wydał manifest, wzywający do walki z caratem narody polski, litewski i ruski, oraz dekrety uwłaszczeniowe. Dyktatorem powstania został Ludwik Mierosławski, który wrócił z emigracji w Paryżu. Jego dowodzenie trwało zaledwie tydzień, gdyż brak sukcesów w walce spowodował ucieczkę Mierosławskiego za granicę. Wiosną do powstania przyłączyli się także Biali i przejęli kierownictwo nad powstałym w maju Rządem Narodowym. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 24

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Gloria victis – chwała zwyciężonym W marcu 1863 r. na krótko dyktatorem zrywu niepodległościowego został, związany z obozem Białych, Marian Langiewicz, dowódca kilkutysięcznego zgrupowania działającego w województwach sandomierskim i krakowskim. Odniósł on zwycięstwo pod Grochowiskami, ale kilka następnych nieudanych potyczek zmusiło go do przejścia na teren Austrii, gdzie został uwięziony.

Główne obszary walk w czasie powstania styczniowego

Powstańcy nie dysponowali regularną armią. Początkowo było ich zaledwie ok. 20 tys., uzbrojonych w broń strzelecką i kosy, na terenie Królestwa stacjonowało zaś 100 tys. żołnierzy rosyjskich. Z powodu tak gigantycznej dysproporcji sił zmagania przybrały charakter partyzancki – oddziały ukrywały się w lasach i atakowały z zasadzki niewielkie jednostki przeciwnika. W Warszawie nie doszło do walk, gdyż obawiano się artyleryjskiego bombardowania stolicy z pobliskiej, obsadzonej Rosjanami Cytadeli. Po początkowych nieskutecznych próbach skoncentrowania oddziałów i opanowania północnej części Kongresówki powstanie przemieniło się w walki niewielkich oddziałów, zwanych partiami, a głównym teatrem zmagań powstańczych stały się Podlasie i Kielecczyzna. Do większych bitew w trakcie powstania doszło w okolicach Siemiatycz, Węgrowa (patrz: s. 19), Opatowa, Miechowa, Bodzentyna, Małogoszczy. Łącznie powstańcy stoczyli ok. 1200 potyczek i bitew, nie tylko na terenach Królestwa, lecz także na Litwie, Żmudzi i Wołyniu. Przez cały okres powstania przez oddziały powstańcze przewinęło się ok. 200 tys. ludzi, choć jednorazowo nigdy siły te nie przekroczyły 30 tys.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

151


152

XIX wiek Mimo że tylko nieliczni powstańcy posiadali dobre uzbrojenie i zwykle w niedługim czasie partie były rozbijane, to jednak przez dłuższy czas Rosjanie nie mogli sobie z buntem poradzić. Było to niewątpliwie zasługą determinacji Polaków – którzy, gdy tylko jakieś oddziały zostały rozbite, tworzyli następne – ale także świetnych dowódców. Wśród najwybitniejszych warto wymienić: Józefa Hauke-Bosaka, działającego w Świętokrzyskiem i Krakowskiem, Dionizego Czachowskiego, naczelnika wojskowego województwa sandomierskiego, Zygmunta Sierakowskiego i Walerego Wróblewskiego, dowodzących na Litwie, Konstantego Kalinowskiego, kierującego powstaniem na Białorusi. Do powstania ciągnęli Polacy ze wszystkich zaborów, ryzykując życie już w trakcie przekraczania granicy. Po stronie polskiej walczyli także ochotnicy z innych krajów, przede wszystkim Węgrzy, Włosi, Francuzi i – najliczniejsi – Rosjanie. Tych ostatnich było ok. 300.

„NIE GINIE, KTO ZA WIARĘ I WOLNOŚĆ UMIERA” Rosjanie, aby rozprawić się z buntownikami, ściągali do Królestwa coraz to nowe jednostki i masowo stosowali terror wobec ludności wspomagającej partyzanckie partie: palono dwory, konfiskowano majątki, wydawano liczne wyroki śmierci, masowo zsyłano na Syberię. Przywódców powstańczych, którzy dostali się w ręce Rosjan, skazywano na karę śmierci. Było to powszechnie wiadome i każdy, kto stawał na czele oddziału, zdawał sobie sprawę z tego, co go czeka, jeśli dostanie się w ręce przeciwnika. Taki los spotkał Kalinowskiego i – mimo protestów międzynarodowej opinii publicznej – Sierakowskiego, który ciężko ranny dostał się do niewoli. Obaj zostali straceni w Wilnie. Czachowskiego Rosjanie rozsiekali szablami, jego ciało wystawiono na widok publiczny, a następnie pochowano w anonimowej mogile. Mimo niesprzyjających okoliczności Rząd Narodowy działał w konspiracji nadzwyczaj sprawnie – w Warszawie, tuż pod bokiem Rosjan. W ukryciu, równolegle do aparatu administracji carskiej, powstała polska powstańcza administracja. Rząd podzielony był na wydziały (ministerstwa). Nakładał i ściągał podatki, zresztą chętnie płacone przez Polaków. Powołano polską pocztę powstańczą. Wydawano konspiracyjną prasę. A trybunały powstańcze sądziły i karały szpiegów i zdrajców. Nawet wysyłano misje dyplomatyczne do państw Europy Zachodniej. Zarządzenia działających w ukryciu władz były wydawane anonimowo, dokumenty zaopatrywano jedynie pieczęcią (patrz: s. 149), ale społeczeństwo polskie je respektowało. Powstało zatem całe państwo podziemne, niezwykle trudne do wyśledzenia dla Rosjan, tym bardziej że często działali w nim Polacy oficjalnie pozostający na służbie carskiej, np. jako policjanci. Jesienią 1863 r. powstanie zaczęło dogasać, obiecywana pomoc z Zachodu nie nadeszła. Polaków ogarnęło zniechęcenie. W tak tragicznym momencie władzę dyktatorską objął Romuald Traugutt. Ten były oficer armii carskiej, uczestnik wojny krymskiej, ideowo związany z Białymi, za wszelką cenę chciał podtrzymać powstanie. Udało mu się odtworzyć centralne władze powstańcze i podjąć próbę zreorganizowania polskiej siły zbrojnej, by stała się bardziej skuteczna. Chciał, by na wiosnę działania wojenne rozgorzały z dużo większą siłą. Miał jednak świadomość, że tylko szlachta i mieszczanie nie udźwigną tego ciężaru, i mimo umiarkowanych poglądów postanowił wszelkimi sposobami zachęcić do walki chłopów. Polecił bezwzględne przestrzeganie powstańczego uwłaszczenia, a za przymuszanie chłopów do pańszczyzny nakazywał wykonywanie wyroków śmierci. Niestety na pozyskanie chłopów było już za późno, bo w marcu 1864 r. car również wydał dekret uwłaszczeniowy dla Kongresówki. Chłopi dostali ziemię na własność bez konieczności płacenia odszkodowań na rzecz wcześniejszych właścicieli. Reforma uderzyła w powstanie w dwojaki sposób. Nie tylko chłopi nie zainteresowali się walką, lecz także odebrano część majątków szlachcie, czyli tej grupie, która była najbardziej zaangażowana patriotycznie. Romuald Traugutt (1826–1864) Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 24

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


153

Gloria victis – chwała zwyciężonym W kwietniu 1864 r. carska policja aresztowała Traugutta, którego wydał pojmany wcześniej członek Rządu Narodowego. Dnia 5 sierpnia 1864 r. dyktator powstania wraz z czterema współpracownikami został stracony na stokach warszawskiej Cytadeli. Najdłużej, bo do wiosny 1865 r., działał na Podlasiu ksiądz Stanisław Brzóska, naczelny kapelan powstania w randze generała. Miejsce jego pobytu wskazała torturowana kurierka Rządu Narodowego. Brzóskę ujęto i 23 maja 1865 r. i powieszono na rynku w Sokołowie Podlaskim. Tak zakończył się ostatni zryw niepodległościowy Polaków w XIX w.

WYKONAJ POLECENIA

1. Przedstaw sytuację wewnętrzną w Królestwie Polskim przed wybuchem powstania styczniowego. 2. Wyjaśnij, jaki był cel branki zorganizowanej w Kongresówce w 1863 r. 3. Opisz funkcjonowanie polskiego państwa podziemnego w czasie powstania styczniowego. 4. Na dokumentach sygnowanych przez Rząd Narodowy znajdowała się pieczęć z herbem podzielonym na trzy pola, na których umieszczono godła: Polski – Orła, Litwy – Pogoń i Rusi – Archanioła Michała. Wyjaśnij, jakie było przesłanie ideowe takiej ikonografii.

WYRAŹ OPINIĘ

Oceń działalność Romualda Traugutta w czasie powstania styczniowego.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment wiersza Hej strzelcy wraz (1863 r.) autorstwa Władysława Ludwika Anczyca.

Hej strzelcy wraz, nad nami Orzeł biały, A przeciw nam śmiertelny stoi wróg. Wnet z naszych strzelb piorunne zagrzmią strzały, A lotem kul kieruje Zbawca Bóg! Więc gotuj broń i kule bij głęboko, O Ojców grób bagnetów poostrz stal, Na odgłos trąb, twój sztuciec bierz na oko; Hej! baczność, cel i w łeb lub serce pal! Hej trąb, hej trąb, Strzelecką trąbką w dal,

A kłuj, a rąb I w łeb lub serce pal. [...] Do Azyi precz, tyranie, tam siej mordy, Tam ziemia twa, tam panuj, tam twa śmierć, Tu Polska jest, tu zginiesz i twe hordy, Lub naród w pień wymorduj, wysiecz, zgnieć. O Boże nasz, o Matko z Jasnej Góry, Wysłuchaj nas! Niech korna łza i żal Przebłaga Cię. Niewoli zerwij sznury! Hej! baczność, cel i w łeb lub serce pal! B. Kryda, Krajobraz poezji polskiej, Warszawa 1989, s. 44.

• Wyjaśnij, jakiej narodowości są wymienieni w tytule strzelcy. Kim jest tyran, z którym walczą? Wskaż fragmenty utworu pozwalające ich zidentyfikować. • Oceń gotowość strzelców do walki i poświęcenia. 2. Fragment współczesnej monografii historycznej dotyczącej polskich powstań narodowych.

Ogromna większość księży w zaborze rosyjskim wspierała powstanie [styczniowe], biorąc udział w organizacji na różnych jej szczeblach. Prawie każdy oddział miał kapelana, wielu poniosło śmierć w bitwie, chociaż nieliczni tylko brali broń do ręki albo też obejmowali dowództwo. Na 1680 zakonników w Królestwie [...] doliczono się 540 zaangażowanych w powstaniu, co stanowiło blisko jedną trzecią. Prawie trzydziestu księży z Królestwa i Litwy rozstrzelano lub powieszono, około stu zesłano na katorgę [ciężkie roboty], paruset na zesłanie, mało która grupa zawodowa poniosła (procentowo) tak ciężkie straty, bo też była szczególnie eksponowana. Wśród zaangażowanych znajdziemy i głęboko religijnych kapłanów, i bardziej obojętnych; u wszystkich patriotyzm utożsamiał się z obroną wiary. Znacznie słabiej angażował się w ruchu kler galicyjski, jako że monarchia habsburska była katolicka, a biskupi pozostawali lojalistami. S. Kieniewicz, A. Zahorski, W. Zajewski, Trzy powstania narodowe, Warszawa 1994, s. 388.

• Scharakteryzuj udział duchownych w powstaniu styczniowym. • Przedstaw, jakie straty poniósł stan duchowny w powstaniu styczniowym. • Wyjaśnij, jakie były przyczyny zaangażowania księży w walkę powstańczą.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


154

XIX wiek

25

Bić się czy nie bić?

PRZYPOMNIJ SOBIE • Postawy polskich wodzów i polityków w okresie powstania listopadowego. • Koncepcje Aleksandra Wielopolskiego oraz obozów Białych i Czerwonych przed wybuchem powstania styczniowego.

P

owstanie styczniowe ugruntowało w Europie obraz Polaka jako nieugiętego buntownika, wyróżniającego się szaloną odwagą, walczącego do ostatka o przegraną sprawę. Czy Polacy byli szaleni? Odważni – zapewne tak. Ale czy polska irredenta* zasłużyła sobie na miano pozbawionej rozumu? Spory o powstania ciągnęły się przez dziesięciolecia, aż do odzyskania niepodległości w 1918 r.

BILANS POWSTAŃ Powstanie listopadowe historycy i publicyści określają jako powstanie straconych szans. Tylko wówczas Polacy dysponowali regularną armią. Zresztą dowodzoną przez znakomicie wyszkolonych wodzów, którzy doświadczenie zdobywali, walcząc u boku Napoleona. Dlaczego zatem się nie udało? Niewątpliwie przyczyniły się do tego błędne decyzje dyktatorów powstania, którzy nie wierzyli w możliwość pokonania Imperium Rosyjskiego. Dążąc do układów z carem, wstrzymywali działania ofensywne i nie wykorzystywali zdobytej niejednokrotnie przewagi. Równie ważne okazało się to, że powstania nie poparły warstwy nieszlacheckie. Pańszczyźniani chłopi pozostali bierni. Obojętne były także rządy państw zachodniej Europy, na których pomoc bardzo liczono. Powtórzy się to przy okazji kolejnych zrywów niepodległościowych – ani Wielka Brytania, ani Francja nigdy aktywnie nie poparły polskich powstańców. Ograniczały się jedynie do pustych deklaracji i obietnic. Inaczej rzecz się miała z liberałami oraz demokratami tych krajów, którzy walczących Polaków darzyli sympatią. Ich szacunek nie miał jednak wpływu na decyzje rządzących. Aleksander Sochaczewski, Zakuwanie w kajdany, przełom XIX i XX w.

Za działalność niepodległościową Sochaczewski (1843–1923) trafił na blisko 20 lat na syberyjskie zesłanie. Pierwszych dziesięć lat spędził tam na katordze, przykuty do taczki w kopalni soli. Popowrocie z Syberii namalował serię wstrząsających obrazów ukazujących tragiczny los zesłańców.

» Irredenta (wł. niewyzwolona [ziemia]) – ruch dążący do wyzwolenia narodowego. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 25

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


155

Bić się czy nie bić? Sobór św. Aleksandra Newskiego wybudowany w latach 1894–1912 na placu Saskim (dziś Piłsudskiego) w Warszawie

Po powstaniu styczniowym na ziemiach zaboru rosyjskiego pojawiły się różne bardzo widoczne oznaki rusyfikacji. Wśród nich liczne cerkwie budowane w centralnych miejscach miast Królestwa Kongresowego, mające świadczyć o dominacji prawosławnej Rosji nad katolickimi Polakami. Na przykład warszawski sobór św. Aleksandra na placu Saskim, który został rozebrany w latach 20. XX w. w niepodległej już Polsce.

Międzynarodowym skutkiem wojny polsko-rosyjskiej w 1831 r. było uratowanie powstania belgijskiego przed interwencją Rosji, jednego z gwarantów ładu wiedeńskiego. Niewątpliwie pobudziło ono także rozwój ruchów narodowościowych we Włoszech czy Czechach. Dla powstańców była to jednak marna pociecha wobec prześladowań, które spadły na nich i ich rodziny. Długoletnie więzienia, ciężkie roboty, zsyłki na Syberię, konfiskaty majątków – tak działo się po każdym polskim zrywie. Wszak pierwsi Polacy – jako przymusowi osadnicy – znaleźli się na Syberii już po konfederacji barskiej, a następne tysiące trafiały tam aż do połowy XX w. W 1832 r. car zniósł konstytucję Królestwa Polskiego, a w jej miejsce wydał Statut Organiczny. Zlikwidowane zostały sejm Królestwa oraz polska armia. Wprowadzono rosyjski system miar i wag oraz walutę. Pozostała natomiast polska administracja z językiem polskim jako urzędowym, a także odrębny skarb i Bank Polski. Jednak najwyższe urzędy zarezerwowano dla Rosjan, a namiestnikiem Kongresówki został Iwan Paskiewicz – dowódca stojący na czele wojsk rosyjskich, które zdobywały Warszawę i pacyfikowały obrońców Woli. Wybudowano także potężną warszawską Cytadelę – twierdzę, w której stacjonowały wojska rosyjskie na wypadek następnego buntu. Był to symbol carskiej dominacji, przypominający Polakom, kto nimi rządzi. Złą sławę zyskał zwłaszcza X pawilon Cytadeli, gdzie przetrzymywano więźniów politycznych. Powstanie krakowskie 1846 r. zakończyło się likwidacją Wolnego Miasta Krakowa i wcieleniem go do Austrii. Na Uniwersytecie Jagiellońskim wprowadzono język niemiecki jako wykładowy. Także udział Polaków w Wiośnie Ludów nie przyniósł wyczekiwanego wyzwolenia kraju. Powstanie styczniowe przez niektórych historyków bywa określane mianem hekatomby* narodu polskiego. Dziesiątki tysięcy Polaków zginęło w walkach albo na skutek wyroków wydawanych przez carskie sądy. Na katorgę (ciężkie roboty) skazano 4 tys. osób, wiele tysięcy zesłano na Syberię, przesiedlano całe wsie, skonfiskowano ok. 3,5 tys. polskich majątków w Kongresówce i na Ziemiach Zabranych. Wraz z upadkiem powstania rozpoczął się okres bezwzględnej rusyfikacji – wynarodawiania Polaków przez narzucanie rosyjskich obyczajów i języka oraz prawosławnego wyznania, a także ujednolicenie aparatu administracyjno-państwowego z aparatem działającym w całej Rosji. Zlikwidowano wszelkie odrębne instytucje Kongresówki, m.in. urząd namiestnika zastąpiono urzędem carskiego generał-gubernatora, a Bank Polski zamknięto. Zamiast nazwy Królestwo Polskie wprowadzano określenie Priwislinskij Kraj (Kraj Nadwiślański). Zrusyfikowano oświatę, zmniejszono też liczbę szkół. Były to planowe działania, które miały odciąć Polaków od możliwości zdobywania wykształcenia, zaborcy zależało też, aby wzrosła liczba analfabetów wśród ludności polskiej. Zakazano Polakom nabywania majątków ziemskich, mogli je tylko dziedziczyć. Represje dotknęły też polski Kościół katolicki (zamykano klasztory, konfiskowano zbiory kościelne) oraz polskich grekokatolików. W 1875 r. zlikwidowano bowiem Kościół unicki na obszarze Imperium Rosyjskiego, a jego wyznawców przymusowo nawracano na prawosławie. » Hekatomba (gr. hekatombe – ofiara złożona bogom ze stu wołów) – poświęcenie wielu istnień ludzkich.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


156

XIX wiek Artur Grottger, Na pobojowisku, grafika z cyklu Polonia, lata 60. XIX w.

Grottger (1837–1867), jeden z najwybitniejszych przedstawicieli romantyzmu w malarstwie polskim, m.in. ze względu na stan zdrowia nie wziął udziału w powstaniu styczniowym. Wspierał jednak powstańców uciekających z zaboru rosyjskiego do Wiednia, gdzie wówczas mieszkał, za co został pozbawiony stypendium artystycznego. Upamiętnił także wydarzenia okresu powstania styczniowego w cyklach patriotycznych grafik, m.in. Polonia i Lithuania. Ich reprodukcje były bardzo chętnie kupowane przez Polaków jako pamiątki dramatycznych wydarzeń 1863 r. Z drugiej jednak strony na skutek Wiosny Ludów w Galicji i powstania styczniowego w Królestwie Polskim nastąpiło wreszcie uwłaszczenie chłopów. Wydarzenia 1848 r. zaowocowały także powstaniem pruskiego parlamentu, w którym zasiedli również Polacy, co dało im legalną możliwość obrony polskich interesów narodowych. Powstania miały jednak przede wszystkim znaczenie głęboko moralne. Pamięć o nich przekazywano z pokolenia na pokolenie, bo też i trudno było o nich nie mówić, skoro niemal w każdej rodzinie znalazł się ktoś, kto zginął lub ucierpiał w czasie narodowych zrywów. Miało to olbrzymie znaczenie dla procesu kształtowania się polskiej świadomości narodowej, a także stało się bodźcem do aktywizacji rozmaitych ruchów spiskowych we wszystkich trzech zaborach. Paradoksalnie bowiem carskie represje popowstaniowe, które miały na celu wynarodowienie Polaków, jeszcze polskość umacniały. Budziły ducha walki i buntu wśród kolejnych pokoleń młodych ludzi, gotowych oddać życie za to, za co umierali ich przodkowie. Klęski powstańcze uzmysłowiły także polskim działaczom patriotycznym, wywodzącym się głównie z warstw szlacheckich, jak ważne jest prowadzenie działalności wśród chłopów i krzewienie w tym środowisku wartości narodowych.

„W OJCZYŹNIE SERCE ME ZOSTAŁO” Po upadku każdego z powstań z ziem polskich wyjeżdżali ludzie, którzy brali udział w walce z zaborcami. Uciekali przed prześladowaniami i wyrokami śmierci. Czasami wracali po ogłoszeniu amnestii, częściej jednak umierali na wygnaniu, a do kraju niekiedy wracały tylko ich szczątki, jak w przypadku księcia Józefa Poniatowskiego czy Adama Mickiewicza. Wyjechali konfederaci barscy, wśród nich Kazimierz Pułaski; potem powstańcy kościuszkowscy i listopadowi. Los emigranta nie ominął także powstańców styczniowych, m.in. Walerego Wróblewskiego. Ich wyjazdy zawsze były dotkliwe dla kraju, który tracił ludzi mądrych, gotowych do poświęceń i zaangażowanych w sprawy narodowe. Najczęściej jednak osoby te nie zrywały kontaktu z krajem i na emigracji nadal starały się prowadzić działalność dla dobra ojczyzny. Byli powstańcy realizowali hasło walki „Za wolność naszą i waszą”. Zaciągali się do armii krajów, które były potencjalnymi przeciwnikami państw zaborczych: państw włoskich, Francji, Belgii czy Turcji (nawet zmieniali wyznanie na islam, by móc zaciągnąć się na służbę sułtana). Stawali też po stronie narodów zmagających się z silniejszymi wrogami lub zniewolonych pod obcym panowaniem (np. Węgrów czy Włochów w okresie Wiosny Ludów) albo walczących z absolutnymi monarchiami o realizację liberalnych i demokratycznych wartości. Największa fala uchodźców, zwana Wielką Emigracją, opuściła Królestwo Kongresowe po upadku powstania listopadowego. Było to blisko 10 tys. ludzi. Osiedlili się oni głównie we Francji, w Paryżu, część wyjechała dalej do Wielkiej Brytanii i obu Ameryk. Polska emigracja w gorących sporach rozważała przyczyny klęski powstania i snuła wizje odrodzonej Rzeczypospolitej. Różnice polityczne między ugrupowaniami okazały się bardzo głębokie. W konsekwencji powstały dwa najważniejsze polskie nurty emigracyjne pierwszej połowy XIX stulecia: konserwatywny oraz demokratyczno-liberalny. Ten Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 25

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


157

Bić się czy nie bić? pierwszy reprezentował obóz Hotelu Lambert (nazwany tak od paryskiej rezydencji księcia Adama Jerzego Czartoryskiego). Demokratyczne poglądy zaś głosiły Komitet Narodowy Polski, założony przez Joachima Lelewela, oraz Towarzystwo Demokratyczne Polskie. Najbardziej lewicowe i rewolucyjne hasła formułowały Gromady Ludu Polskiego. Największą aktywność organizacje emigracyjne przejawiały w latach 30. i 40. XIX w. Wówczas po raz pierwszy zarysował się konflikt dotyczący metod walki o niepodległość. Jedni parli do podjęcia działań zbrojnych (tu pojawiało się od razu pytanie o okoliczności takiego zrywu). Inni opowiadali się za pracą organiczną – z powodzeniem prowadzoną w zaborze pruskim, a polegającą na wzmacnianiu żywiołu polskiego przez rozwój kulturalny i gospodarczy. Ta druga metoda zakładała odłożenie walki zbrojnej na nieokreślone później. Działacze nurtu liberalno-demokratycznego (przede wszystkim TDP) dążyli do jak najszybszego wywołania kolejnego zbrojnego zrywu i w tym celu wysyłali do kraju emisariuszy, którzy mieli przygotować grunt pod przyszłe powstanie. Konserwatyści woleli czekać, co jednak nie oznaczało bezczynności. Czartoryski prowadził aktywną działalność dyplomatyczną, współpracując z rządami Francji i Wielkiej Brytanii, np. w celu zwalczania rosyjskich wpływów na Bałkanach. Wspierał także finansowo rozmaite narodowe przedsięwzięcia, również swoich politycznych przeciwników. Ugrupowania Wielkiej Emigracji

Ugrupowanie

Gromady Ludu Polskiego

Towarzystwo Demokratyczne Polskie

Czołowi przedstawiciele

Wiktor Heltman, Stanisław Worcell, Tadeusz Krępowiecki Tadeusz Krępowiecki (po wystąpieniu z TDP)

Zapatrywania na przyczyny klęski powstania listopadowego

egoizm szlachty, kunktatorstwo* wodzów naczelnych

Przyszły ustrój odrodzonej Polski i konieczne reformy

Sposoby odzyskania niepodległości

Komitet Narodowy Polski

Hotel Lambert

Joachim Lelewel

Adam Jerzy Czartoryski

egoizm szlachty, kunktatorstwo wodzów naczelnych

egoizm szlachty, kunktatorstwo wodzów naczelnych

okoliczności zewnętrzne: brak pomocy ze strony państw zachodnich

republika; zniesienie własności prywatnej

republika; uwłaszczenie chłopów bez odszkodowania dla właścicieli ziemi

republika; uwłaszczenie chłopów bez odszkodowania dla właścicieli ziemi

monarchia konstytucyjna; uwłaszczenie chłopów za odszkodowaniem dla właścicieli ziemi

ogólnoeuropejska rewolucja

trójzaborowe powstanie narodowe z szerokim udziałem wszystkich warstw społecznych i pomocą spiskowców z całej Europy

trójzaborowe powstanie, kierowane przez szlachtę i inteligencję

oczekiwanie na ogólnoeuropejski konflikt zbrojny; tworzenie polskich oddziałów na Zachodzie; wybuch powstania uzależniony od wkroczenia na ziemie polskie sił koalicyjnych

» Kunktatorstwo (łac. cunctator – zwlekający) – granie na zwłokę, rozmyślne odwlekanie decyzji i powolne działanie.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


158

XIX wiek Ze środowiskiem Wielkiej Emigracji nierozłącznie związało się – z przymusu bądź własnego wyboru – wielu wybitnych polskich twórców: Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Fryderyk Chopin. W późniejszym okresie również – Cyprian Kamil Norwid. Tworzyli oni w obcych krajach, gloryfikując utraconą ojczyznę i sławiąc jej imię wymazane z map Europy. Zajmowali też stanowisko we wciąż powracających polemikach na temat sensu narodowych zrywów powstańczych.

WALKA CZY UGODA? Ważna dyskusja dotycząca problemu walki o niepodległość rozgorzała w pierwszej i drugiej dekadzie XIX w. Dotyczyła pytań, czy warto przelewać krew i bić się o niepodległość, czy może lepiej wybrać lojalność wobec zaborcy i spokojnie czekać na ograniczenie ucisku oraz sprzyjające okoliczności, by ogłosić niepodległość. W sporze górę wzięli romantycy, zwolennicy czynnej walki, czego następstwem był wybuch powstania listopadowego. Po klęsce tego zrywu spory rozgorzały na nowo, a ich wyrazem stały się zażarte dyskusje prowadzone przede wszystkim w środowisku Wielkiej Emigracji. Dylemat powrócił po raz kolejny ze zdwojoną siłą w drugiej połowie lat 60. XIX w. Polacy byli wówczas porażeni klęską powstania styczniowego i popowstaniowymi represjami. Podniosły się wtedy głosy potępiające zbrojne powstania czy oczekiwanie na pomoc Zachodu lub rewolucję ogólnoeuropejską. Pojawiło się szerokie grono ugodowców zachęcających do kompromisu z zaborcami. Już w 1865 r. jeden z czołowych polityków krakowskich, Paweł Popiel – powstaniec listopadowy – nazwał emigrację przeżytkiem i ostro skrytykował wysiłek zbrojny. Józef Szujski i krakowska szkoła historyczna (patrz: s. 125) ostro wystąpili przeciwko tzw. liberum conspiro (łac. wolne spiskowanie), czyli organizowaniu spisków i konspiracji bez liczenia się z okolicznościami i konsekwencjami politycznymi. Negatywny wpływ takich działań porównali do następstw liberum veto z czasów I Rzeczypospolitej. Wraz ze Stanisławem Koźmianem i Stanisławem Tarnowskim Szujski wydał prześmiewczą Tekę Stańczyka. Była to satyra na romantyczne poglądy Lelewela, na jego hasło wzywające do poświęcenia „Za wolność naszą i waszą”, na walkę o niepodległość bez racjonalnej oceny sytuacji politycznej i należytego przygotowania militarnego. Ów cykl artykułów wzbudził silne kontrowersje, ale też zyskał tak wielki rozgłos, że konserwatywne ugrupowanie polityków galicyjskich (ziemiaństwo i wyżsi urzędnicy) popierających politykę ugodową zyskało miano stańczyków. Dla nich nie było ważne pytanie Kościuszki: „Czy Polacy mogą się wybić na niepodległość?”, lecz istotna była kwestia – czy są w stanie obronić swą narodowość? Jakie zatem cele stawiali przed Polakami przeciwnicy powstań? Trójlojaliści, bo tak ich nazywano, wierzyli, że więcej da się osiągnąć, wchodząc w porozumienie z zaborcami, niż występując zbrojnie przeciwko nim. Za lojalność wobec władz trzech zaborów oczekiwali nagrody w postaci ograniczonej autonomii Polaków w dziedzinach kultury, gospodarki i życia społecznego. Bronią w walce o polskość zamiast szabli miały być samodoskonalenie, edukacja, rozwój gospodarczy, reformy społeczne. Konspirowanie, opór i powstania okazały się według nich destruktywne i nieefektywne. Przelane morze krwi niczego nie zmieniło, prócz tego, że zginęli najbardziej ofiarni patrioci. Aby z Polakami na świecie zaczęto się liczyć, powinni zrezygnować z wątpliwej sławy wiecznych rewolucjonistów. Ugodowcy głosili, że zamiast podpalać, należy budować, stać się narodem bogatym, dobrze wykształconym i zjednoczonym we wspólnym działaniu. Jak pisał pod koniec XIX w. publicysta i filozof Aleksander Świętochowski, główny ideolog polskiego pozytywizmu: „Nie oczekujmy niczego od przewrotów politycznych, wojen, traktatów, przemiennych łask obcych, lecz zawierzmy tylko własnej żywotności. Zajmujmy wysokie stanowiska opróżnione, wciskajmy się we wszystkie szczeliny, puszczajmy koJan Matejko, portret Józefa rzenie wszędzie, gdzie grunt podatny ku temu się znajduje”. Były to Szujskiego jako rektora hasła pracy organicznej, które po upadku powstania styczniowego Uniwersytetu Jagiellońskiego, 1866 r. stawały się niezwykle popularne. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 25

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


159

Bić się czy nie bić? Ugodowcy surowo ocenili powstania. Wielu z nich miało do tego prawo, ponieważ wcześniej sami byli powstańcami i doskonale zdawali sobie sprawę, że krwawa walka nie ma nic wspólnego z romantycznym patosem poetyckich utworów. Jednak i ugodowców poddano krytyce. Ich sceptycyzm wobec dążeń niepodległościowych, potępienie walki zbrojnej, ograniczenie postulatów wysuwanych w sprawach narodowych – wszystko to sprawiało, że przeciwnicy uważali ich za ludzi biernych, przeciwników wszelkich zmian społecznych i politycznych. A przecież ugodowcy byli bardzo aktywni na polu gospodarki i kultury. Starali się oczywiście ukrócić śmiałe plany powstańcze, lecz także działania różnego rodzaju karierowiczów – nazbyt lojalnych czy wręcz wiernopoddańczych w stosunku do władz zaborczych. Już Stanisław Staszic trafnie określił ten rodzaj postawy ugodowej, zwracając się do zaborców: „Polacy są nieudolni być waszymi niewolnikami, ale są przygotowani stać się waszymi braćmi”.

WYKONAJ POLECENIA

1. Dokonaj analizy negatywnych i pozytywnych następstw polskich powstań narodowych. 2. Scharakteryzuj represje dotykające Polaków po kolejnych przegranych powstaniach. Które z nich były najbardziej dotkliwe? Uzasadnij swoją opinię. 3. W 1831 r. francuski malarz Horace Vernet namalował obraz Polski Prometeusz (patrz fragment: s. 154). Wyjaśnij wymowę tego dzieła. Wskaż i objaśnij symbole, którymi posłużył się artysta.

WYRAŹ OPINIĘ

Przedstaw swój pogląd na temat dziewiętnastowiecznego dylematu Polaków dotyczącego walki lub ugody z zaborcami.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment syntezy dziejów polski pt. Boże igrzysko, autorstwa Normana Daviesa, współczesnego brytyjskiego historyka.

[...] ugodowcy [...] w swoich własnych oczach uprawiali „sztukę tego, co możliwe” [...]. Ich osiągnięcia, choć fragmentaryczne, były godne uznania. [...] Ksawery Drucki-Lubecki. Jako minister skarbu w Królestwie Kongresowym był założycielem Banku Polskiego oraz autorem programu pierwszych kroków kraju na drodze do uprzemysłowienia [...]. [Aleksander] Wielopolski [...] był inicjatorem projektu oczynszowania chłopów, anulował ograniczenie praw obywatelskich Żydów oraz usunął bariery broniące Polakom dostępu do wyższych szczebli carskiej drabiny biurokratycznej. Jego szczególną zasługą było przywrócenie systemu szkół z językiem polskim oraz ustanowienie Szkoły Głównej w Warszawie (Uniwersytetu). Żaden z tych ludzi nie zdołał odnieść sukcesu w sensie absolutnym. Momenty, w których udawało im się skutecznie rządzić, były równie krótkie, jak chwile triumfu powstańców. [...] W ostatecznym rozrachunku nie byli w stanie na stałe uprawiać polityki ugody, mając do czynienia ze zwierzchnikami, którzy nie mieli pojęcia o tym, czym jest kompromis, i których ustępstwa były jedynie taktycznymi gestami podyktowanymi chwilową słabością. [...] A jednak to właśnie oni i im podobni dali polskiemu narodowi to, co było mu potrzebne, aby mógł przeżyć, wtedy gdy ostatecznie zdobył niepodległość. Jeśli Powstańców można uznać za wysokich kapłanów Duszy narodu, to Ugodowcy byli strażnikami jego Ciała. N. Davies, Boże igrzysko, przeł. E. Tabakowska, Kraków 1992, t 2, s. 70–72.

• Oceń stosunek autora do działalności polskich powstańców i ugodowców. Jak na tym tle rysuje się postać Wielopolskiego? • Przedstaw własną ocenę postaci Druckiego-Lubeckiego i Wielopolskiego. 2. Fragment wiersza Marsz w przyszłość (1843–1844) autorstwa Ryszarda Wincentego Berwińskiego (1819–1879).

Jak tu straszno! Tu nas dręczą, Pełno łez i skarg! Pod żelazną kark obręczą Purpurową zaszedł tęczą, Niegdyś wolny kark; [...] Tu chce zniszczyć ród człowieczy Faraonów moc, A aniołów ani mieczy

Bóg nie zsyła ku odsieczy, Choć prosim dzień, noc! Więc gdy stary Bóg nie słucha, Pomódlmy się do obucha, Uściśnijmy noże I dalej za morze Krwi! Za czerwone Morze! S. Makowski, Literatura. Romantyzm, Warszawa 1991, s. 446–447.

• Wyjaśnij, jaką wymowę ma utwór Berwińskiego. Wskaż fragmenty potwierdzające twoją opinię. • Odpowiedz, jak można wyjaśnić zwrot odnoszący się do faraonów. • Przedstaw, do jakich działań nawołuje poeta.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


160

XIX wiek

Bić się! Dwa największe polskie zrywy niepodległościowe XIX w. – powstania listopadowe i styczniowe – są przykładami działań zbrojnych o odmiennym charakterze. W pierwszym przypadku naprzeciw wojsk rosyjskich stanęło regularne wojsko Królestwa Polskiego. W drugim – walkę podjęły oddziały partyzanckie działające niezależnie na różnych obszarach. WODZOWIE 1830–1831

gen. Józef Chłopicki, naczelny wódz i dyktator powstania (XII 1830–I 1831)

gen. Jan Skrzynecki, naczelny wódz (II–VIII 1831)

gen. Jan Krukowiecki, prezes Rządu Narodowego (VIII–IX 1831)

ŻOŁNIERZE POWSTANIA LISTOPADOWEGO

żołnierze 1. Pułku Strzelców Pieszych

żołnierz 1. Pułku Ułanów

oficer artylerii konnej

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


161

Polacy w bitwie pod Grochowem (1831 r.) – obraz Olszynka Grochowska (1886 r.) autorstwa Wojciecha Kossaka

Powstańcy styczniowi – rysunek Bitwa z cyklu Polonia (1863 r.) autorstwa Artura Grottgera

WODZOWIE 1863–1864

gen. Ludwik Mierosławski, dyktator powstania (I–II 1863)

gen. Marian Langiewicz, dyktator powstania (III 1863)

gen. Romuald Traugutt, dyktator powstania (X 1863–IV 1864)

ŻOŁNIERZE POWSTANIA STYCZNIOWEGO

PRACA Z INFOGRAFIKĄ • Na podstawie fotografii,

rysunków oraz artystycznych wizji malarskich Kossaka i Grottgera wskaż charakterystyczne różnice w uzbrojeniu polskich oddziałów z czasów dwóch powstań. • Na podstawie infografiki oceń, którzy powstańcy mieli większe szanse na zwycięstwo – listopadowi czy styczniowi. Odpowiedź uzasadnij. • Porównaj portrety wodzów z okresu obu powstań. Zwróć uwagę na ubiory i różnice w ujęciu postaci. Wyjaśnij, czym były spowodowane. Członkowie oddziałów powstańczych z lat 1863–1864 – fotografie z epoki

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


162

XIX wiek

26

Polacy wobec zaborców w drugiej połowie XIX w.

PRZYPOMNIJ SOBIE • Znaczenie pojęć: pozytywizm oraz realizm (w sztuce i literaturze).

W

arunki życia i rozwoju społeczeństwa polskiego w XIX w. znacznie się od siebie różniły w zależności od zaboru. Postawy polityczne oraz działania społeczne Polaków były więc w dużej mierze zdeterminowane przez politykę poszczególnych mocarstw zaborczych.

GALICYJSKA AUTONOMIA W pierwszej połowie XIX w. Polakom pod austriackim panowaniem żyło się gorzej niż w pozostałych zaborach. Władze prowadziły tam zdecydowaną politykę germanizacyjną, działała ostra cenzura, a wieś galicyjska była niezwykle biedna. Sytuacja, przynajmniej pod względem politycznym, diametralnie zmieniła się w latach 60. XIX w., kiedy została zachwiana mocarstwowa pozycja Austrii. Królestwo Pruskie pokonało wówczas Austrię, a następnie Francję i doprowadziło do zjednoczenia Niemiec pod swoim przywództwem. W ten sposób w 1871 r. powstała II Rzesza Niemiecka (cesarstwo niemieckie), która nie obejmowała jednak monarchii Habsburgów. Cesarz Austrii Franciszek Józef zdawał sobie sprawę z potrzeby wzmocnienia swego kraju i podjął dzieło reformy. W 1867 r. powstały Austro-Węgry. W ramach reorganizacji państwa nadano Polakom szeroką autonomię*. Galicja uzyskała samorząd, który działał obok ogólnopaństwowych organów austriackich podlegających władzom centralnym w Wiedniu. Polskie organy autonomiczne miały kompetencje ograniczone tylko do spraw lokalnych, ale były w tych kwestiach niezależne od Wiednia. Polacy uzyskali też pewien wpływ na politykę państwa austriackiego: zasiadali w wiedeńskim parlamencie, a także sprawowali funkcje w centralnych organach rządowych (dwukrotnie nawet Polacy obejmowali urząd premiera Austrii). W urzędach, szkołach i na uczelniach przywrócono wówczas język polski. Zmiany w oświacie szybko zaowocowały ograniczeniem analfabetyzmu i wzrostem liczby studentów. Prężnie rozwijały się uczelnie, przede wszystkim uniwersytety w Krakowie i we Lwowie, gdzie przybywała się kształcić także młodzież z pozostałych dwóch zaborów. Bez przeszkód rozwijało się polskie życie kulturalne. Namiestnikiem Galicji, mianowanym przez cesarza, od 1867 r. był zawsze Polak. Szczególnie zasłużył się na tym stanowisku hrabia Agenor Gołuchowski. Ten konserwatysta, stojący na straży pozycji ziemiaństwa, przyczynił się do powołania Akademii Umiejętności w Krakowie i Szkoły Politechnicznej we Lwowie. Biorąc pod uwagę szerokie prawa narodowe, jakie mieli Polacy w Galicji, nie dziwi, że po upadku powstania styczniowego zaczęły przeważać tam konserwatywne poglądy stańczyków. Opowia» Autonomia (gr. autonomia – samorząd) – szerokie uprawnienia samorządowe dotyczące określonego terytorium w obrębie państwa; autonomia może też dotyczyć pewnej grupy społecznej (np. mniejszości narodowej) lub instytucji (np. uniwersytetu). Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 26

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Polacy wobec zaborców w drugiej połowie XIX w. dano się za współpracą z Austrią, szanowano cesarza Franciszka Józefa i potępiano wszelką konspirację. Co oczywiście nie przeszkadzało w dążeniach do rozszerzania uprawnień Polaków, a w przyszłości spowodowało konflikt narodowościowy między żywiołem polskim a dominującymi liczebnie w Galicji Wschodniej Ukraińcami, których świadomość narodowa zaczęła się wówczas szybko rozwijać. Druga połowa XIX w. przyniosła Galicji rozwój najnowocześniejszej wówczas gałęzi gospodarki – przemysłu naftowego. W 1853 r. Ignacy Łukasiewicz wynalazł lampę naftową oraz założył pierwszą na świecie spółkę, która zaczęła wydobywać i eksploatować ropę naftową w Bóbrce koło Krosna. Między Gorlicami i Borysławiem zaczęło powstawać zagłębie naftowe. Sam Łukasiewicz do końca życia pracował nad udoskonaleniem techniki odwiertów ropy, budował szkoły, kościoły, drogi i mosty. Niestety wieś galicyjska pozostała mocno zacofana, przeludniona i biedna.

Pierwsze szyby naftowe w Galicji, rycina z końca XIX w. W Bóbrce koło Krosna znajduje się jedyne na świecie muzeum położone na terenie wciąż czynnej kopalni ropy naftowej. Można tu zobaczyć XIX-wieczne kopanki, czyli szyby naftowe, w tym kopankę „Janinę”. Została ona ręcznie wykopana do głębokości 132 m, a następnie pogłębiona wiertnicą ręczną do głębokości 250 m. Dziś jest nadal eksploatowana.

GERMANIZACJA W ZABORZE PRUSKIM Po zjednoczeniu Niemiec w zaborze pruskim nastąpiło nasilenie germanizacji, czyli narzucania Polakom kultury niemieckiej i języka niemieckiego. Wielką rolę odegrał na tym polu niechętny Polakom kanclerz Niemiec Otto von Bismarck. W latach 1873–1878 trwała w Rzeszy Niemieckiej polityka kulturkampfu*. Rząd pruski wydał wówczas ustawę umożliwiającą ingerowanie władz w obsadę stanowisk kościelnych, czemu sprzeciwił się niemiecki episkopat. Władze zareagowały prześladowaniami osób duchownych, co szczególnie mocno odbiło się na Polakach. Kościół w zaborze pruskim był bowiem jedyną instytucją o polskim charakterze narodowym. Na dwa lata został aresztowany arcybiskup poznańsko-gnieźnieński Mieczysław Ledóchowski. Zlikwidowano też wiele zakonów. Polscy katolicy zdecydowanie opowiedzieli się za swymi duchownymi, a Ledóchowskiego zaczęto traktować jak męczennika za wiarę, tym bardziej że po uwolnieniu został zmuszony do wyjazdu do Rzymu. Co ciekawe arcybiskup przed okresem kulturkampfu opowiadał się za polityką współpracy z zaborcą, jednak po 1873 r. jego stosunek do Prus zmienił się na zdecydowanie wrogi. Kolejną akcją skierowaną przeciwko Polakom były tzw. rugi pruskie. W drugiej połowie XIX w. do wschodnich prowincji Prus napłynęło wielu pracowników z Kongresówki i Galicji. W celu wzmocnienia żywiołu niemieckiego na tych terenach rząd pruski podjął w latach 80. XIX w. szeroko zakrojoną » Kulturkampf (niem. walka o kulturę) – zainicjowana przez kanclerza Bismarcka polityka niemieckich władz państwowych skierowana przeciw Kościołowi katolickiemu, mająca na celu przede wszystkim osłabienie katolickiej opozycji występującej przeciw Bismarckowi.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

163


164

XIX wiek Nowy wóz Drzymały, ofiarowany mu ze składek polskiego społeczeństwa w 1908 r.

Konflikt między Drzymałą a władzami pruskimi ostatecznie zakończył się porażką Polaka, który sprzedał gospodarstwo i nabył nowe, z wybudowanym już domem wymagającym remontu. Drzymała pozostał jednak dla Polaków ze wszystkich zaborów bohaterem – symbolem walki z polityką germanizacyjną.

akcję wydalania Polaków i Żydów niemających pruskiego obywatelstwa. W wyniku przymusowych wysiedleń wyjechało ponad 20 tys. osób narodowości polskiej, nawet ci, którzy na tych obszarach mieszkali od dziesięcioleci. W tym czasie rozpoczęła również działalność Komisja Kolonizacyjna – instytucja współfinansowana przez państwo, której zadaniem było wykupywanie z rąk Polaków ziemi na terenach Pomorza i Wielkopolski, by następnie po korzystnej cenie sprzedać ją niemieckim kolonistom. Nieco później powstał także Związek Wspierania Niemczyzny na Kresach Wschodnich, czyli tzw. Hakata (od nazwisk założycieli Hansemanna, Kennemanna i Tiedemanna). Organizacja ta prowadziła antypolską akcję propagandową, budując negatywny stereotyp Polaka w świadomości Niemców, i wspierała działalność Komisji Kolonizacyjnej. Ostatecznym jej celem miało być zniszczenie jakichkolwiek śladów polskości na ziemiach zaboru pruskiego. Na początku XX w., kiedy działalność Komisji Kolonizacyjnej osłabła, rząd pruski wprowadził nowe zasady prawne mające zmusić Polaków do wyjazdu. W 1904 r. wydano tzw. nowelę osadniczą dotyczącą obowiązku zdobycia zgody władz na nową zabudowę w gospodarstwie. Symbolem oporu wobec tej ustawy stał się chłop Michał Drzymała, który – nie uzyskawszy stosownych dokumentów – zamieszkał na kilka lat wraz z rodziną w wozie cyrkowym, a potem w ziemiance. Język niemiecki stał się językiem urzędowym w zaborze pruskim już w latach 30. XIX w. Na lata 1872–1874 przypada całkowita germanizacja szkolnictwa średniego. Wówczas też zwiększono wysiłki, aby zgermanizować szkolnictwo elementarne (podstawowe). Na przełomie XIX i XX w. w języku polskim uczono już tylko religii. Władze pruskie postanowiły znieść i to prawo w  1901 r. Spotkały się jednak ze zdecydowanym oporem zarówno uczniów, jak i rodziców. Do historii przeszedł strajk dzieci z Wrześni, które mimo kar chłosty nie reagowały na polecenia wydawane po niemiecku. Rodzicom protestujących uczniów wytoczono procesy sądowe za zaniedbanie obowiązków rodzicielskich. Wielki strajk przetoczył się też przez szkoły w Poznańskiem w 1906 r. Niestety nie wpłynęło to na zmianę postępowania władz pruskich. W 1908 r. wydano nawet nowe prawo zakazujące używania języka polskiego podczas zgromadzeń publicznych. Polacy nadali temu zarządzeniu miano ustawy kagańcowej. Strajk dzieci z Wrześni wzbudził ogromne zainteresowanie opinii publicznej nie tylko w zaborze pruskim. W wielu krajach prasa szeroko opisywała te wydarzenia. Stało się tak dzięki osobistemu zaangażowaniu polskich literatów, którzy nagłaśniali problem prześladowania polskich dzieci. Henryk Sienkiewicz publikował np. listy otwarte w tej sprawie. Maria Konopnicka zaś pod wpływem m.in. strajków szkolnych w zaborze pruskim napisała tekst słynnej pieśni Rota (1908 r.).

PRACA ORGANICZNA W ZABORZE PRUSKIM W zaborze pruskim prawie nie występowały postawy lojalistyczne, gdyż musiałyby one doprowadzić tu do szybkiego wynarodowienia Polaków. Nie wierzono także w możliwość wywalczenia niepodległości za pomocą czynu zbrojnego. Natomiast z wielkim zaangażowaniem starano się kontynuować pracę organiczną (patrz: s. 144), rozpoczętą już w latach 30. XIX w. Prowadzono więc legalne działania na polu gospodarki i kultury, których celem było udzielenie wsparcia „organizmowi społeczOjczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 26

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Polacy wobec zaborców w drugiej połowie XIX w. nemu Polaków” oraz umocnienie polskiej świadomości narodowej. Świetnie prosperował Bazar, na którego wzór powstało w Gostyniu polskie Kasyno. Działały biblioteki – Raczyńskich w Poznaniu i Działyńskich w Kórniku. Głoszono też potrzebę pracy u podstaw – rozwijania szkolnictwa elementarnego, edukowania najbiedniejszych, najbardziej zacofanych i zabobonnych warstw społecznych. Organicznicy zakładali rozmaite instytucje: przedsiębiorstwa handlowe i rzemieślnicze, które miały pokonać konkurencję niemiecką. Powstawały banki spółdzielcze, oferujące preferencyjne kredyty dla Polaków, i kółka rolnicze, których działalność przyczyniła się do podniesienia poziomu gospodarki rolnej. Jednocześnie kółka te kładły nacisk na obronę ziemi ojczystej, mowy i religii, by przeciwdziałać zabiegom Komisji Kolonizacyjnej. W 1862 r. w Wielkopolsce rozpoczęło działalność Centralne Towarzystwo Gospodarcze. Na jego czele stanął założyciel fabryki maszyn rolniczych w Poznaniu – Hipolit Cegielski, który miał powiedzieć: „Materialną podstawą narodowości jest ziemia, przemysł i handel – kto ziemię, przemysł i handel wydaje w ręce cudzoziemców, ten przedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród”. Cegielski propagował hasła solidaryzmu narodowego i sam wprowadzał je w życie w przedsiębiorstwie, które założył. Solidaryzm ten polegał na łagodzeniu podziałów w społeczeństwie polskim oraz skupieniu całego narodu na walce o utrzymanie polskości. Cegielski zatrudniał więc w swym zakładzie polskich robotników, dbał o ich edukację i stan zdrowia, wspierał ich w razie potrzeby zasiłkami. Dzięki swoim zasługom stał się wzorem patrioty walczącego o ojczyznę przede wszystkim nauką i pracą. Zabór pruski korzystał z rozwoju gospodarczego Niemiec, w których po zjednoczeniu szybko podnosił się poziom dochodów ludności, a więc także mieszkających tam Polaków. Ponadto rywalizacja ekonomiczna z Niemcami wiele ich nauczyła, m.in. jak skutecznie stosować prawo w walce o swoje interesy. Prowadziła też do rozwijania się takich cech jak oszczędność i zamiłowanie do porządku. Paradoksalnie germanizacja przyczyniła się do konsolidacji społeczności polskiej w Wielkopolsce i na Pomorzu Gdańskim. Doprowadziła również do odradzania się świadomości narodowej Polaków na Śląsku, Warmii i Mazurach.

ORGANICZNICY W WALCE Z RUSYFIKACJĄ Szczególnie ciężka sytuacja po upadku powstania styczniowego panowała w zaborze rosyjskim. Wszelkie nadzieje na odzyskanie niepodległości upadły, nawet jakakolwiek zorganizowana działalność społeczna, poza dobroczynnością, była niemożliwa. Część elit politycznych opowiedziała się za ugodą i lojalnością wobec cara. Niektórzy, jak Zygmunt Wielopolski (syn Aleksandra), poszli jeszcze dalej, popierając całkowitą uległość wobec Rosji. Ludzi tych nazywano serwilistami (łac. servilis – niewolniczy). W takich warunkach rodził się w polskiej kulturze XIX w. nowy nurt – pozytywizm. Charakteryzowały go wiara w postęp naukowy, w możliwości techniki oraz realizm w literaturze i sztuce, a także rezygnacja z działań politycznych. Zrywał on zdecydowanie z dotychczasową tradycją po-

Maria Skłodowska-Curie (1867–1934)

U schyłku lat 80. XIX w. w myśl ideałów patriotyzmu pozytywistycznego Maria Skłodowska prowadziła dla dzieci wiejskich zakazane w zaborze rosyjskim zajęcia z języka polskiego i polskiej historii. W 1891 r. wyjechała na studia matematyczno-przyrodnicze do Paryża. Tam wyszła za mąż za Francuza Pierre’a Curie, ale nigdy nie wyrzekła się polskich korzeni. W 1898 r. wraz z mężem odkryła dwa nowe pierwiastki promieniotwórcze – polon (nazwany tak na cześć ojczyzny badaczki) i rad. Była współtwórczynią nauki o promieniotwórczości. Dwukrotnie została wyróżniona Nagrodą Nobla (1903 r. w dziedzinie fizyki, 1911 r. w dziedzinie chemii). W okresie międzywojennym zaangażowała się w prace Ligi Narodów, gdzie działała na rzecz odrodzonej ojczyzny. Wspierała też polską naukę, m.in. zbierała fundusze na otwarcie Instytutu Radowego w Warszawie (1932 r.).

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

165


166

XIX wiek

Leopold Horowitz, Leopold Kronenberg, druga połowa XIX w.

Kronenberg (1812–1878) był finansistą, przemysłowcem i działaczem politycznym. W 1861 r. współtworzył obóz Białych i należał do jego przywódców w czasie powstania styczniowego. Po upadku powstania zrezygnował z polityki i kontynuował działalność gospodarczą. Inwestował m.in. w budowę linii kolejowych i cukrowni, dzierżawił kopalnie węgla. W 1870 r. założył w Warszawie Bank Handlowy. Aktywnie uczestniczył w pracach wielu organizacji społecznych i gospodarczych. Za swoje największe osiągnięcie uważał założenie Szkoły Handlowej. wstań narodowych i podejmował próby znalezienia nowego sposobu na ocalenie polskości. Wyrazicielem tych poglądów był Aleksander Świętochowski (patrz: s. 158), publicysta, filozof i historyk, który do starszego pokolenia zwrócił się słowami: „Między naszymi obozami popalone mosty, pozrywane groble”, i zarzucił mu: „Nauczyliśmy się wspaniale ginąć, ale nie umieliśmy nigdy rozumnie żyć”. Celem polskich pozytywistów stała się wszechstronna edukacja społeczeństwa, walka z ciemnotą i zabobonem. Propagatorami tych idei byli: Bolesław Prus, Eliza Orzeszkowa (patrz: ilustracja na s. 162), Maria Konopnicka i Henryk Sienkiewicz. Jakby na przekór wszechogarniającej cenzurze i naciskowi rusyfikacyjnemu nastąpił wówczas szybki rozwój polskiego piśmiennictwa, zarówno literackiego, jak i naukowego. Obok publikacji książkowych dynamicznie rosła liczba wydawanych dzienników i tygodników, na łamach których debiutowało młode pokolenie twórców. Oczywiście trzeba się było liczyć z cenzurą reagującą ostro na jakąkolwiek krytykę caratu lub odwołania do historii Polski niezgodne z przyjętą przez władze rosyjskie linią polityczną. Ratowano się, przemycając polską literaturę wydawaną w Galicji lub stosując liczne aluzje, które każdy Polak mógł odczytać między wierszami. Mistrzem w tej dziedzinie okazał się piszący „ku pokrzepieniu serc” Sienkiewicz. Pisarz – uhonorowany literacką Nagrodą Nobla w 1905 r. – zdobył sobie miłość rodaków, tworząc powieści historyczne. Ukazywał w nich chwałę I Rzeczypospolitej, która nawet z najcięższych zmagań wychodziła zwycięsko. Wielką rolę w malarstwie polskim drugiej połowy XIX w. odegrał Jan Matejko (1838–1893) i jego historyczne wizje dziejów Polski (patrz: s. 39, 101, 123, 127). Działały one na wyobraźnię Polaków żyjących pod zaborami podobnie jak literackie utwory Sienkiewicza – krzepiły serca. W okresie niewoli narodowej, bardzo silną wymowę miały takie obrazy jak np. Batory pod Pskowem, ukazujący triumf Rzeczypospolitej nad państwem moskiewskim, czy Hołd pruski i Bitwa pod Grunwaldem – przedstawiające przewagę Polaków nad Niemcami. Po powstaniu styczniowym szkolnictwo w zaborze rosyjskim zostało całkowicie zrusyfikowane i nawet lekcje polskiego odbywały się po rosyjsku (czytano np. Ballady i romanse Mickiewicza tłumaczone na język rosyjski i drukowane cyrylicą). W odpowiedzi na to rozwinął się system tajnego nauczania. Wspierało ono edukację i rozwój polskich dzieci i młodzieży, a jednocześnie było jednym ze sposobów walki z analfabetyzmem. W 1887 r. rozpoczął działalność Uniwersytet Latający, kształcący kobiety, które nie miały wstępu na legalne uczelnie. Tajny Uniwersytet Ludowy działał z kolei wśród młodzieży rzemieślniczej i robotniczej. Powołano również Polską Macierz Szkolną – pod tą nazwą kryło się wiele polskich stowarzyszeń oświatowych. W myśl założeń pracy organicznej rozwijało się szkolnictwo zawodowe. Działały w Warszawie: Szkoła Handlowa, założona w 1875 r. przez Leopolda Kronenberga, oraz Szkoła Techniczna, której fundatorem w 1895 r. był Hipolit Wawelberg. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 26

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Polacy wobec zaborców w drugiej połowie XIX w. Gospodarka polska w zaborze rosyjskim rozwijała się wolniej niż w pruskim, gdyż Kraj Nadwiślański traktowany był przez władze jako swego rodzaju europejska kolonia Rosji. Eksploatowano zatem polskie ziemie, ale w nie nie inwestowano. Mimo wszystko Kongresówka była najlepiej rozwiniętym gospodarczo obszarem Imperium Rosyjskiego. Przemysł był skupiony w trzech głównych ośrodkach. W okolicach Warszawy rozwinęły się gałęzie gospodarki związane z przemysłem maszynowym, spożywczym i skórzanym, w regionie Łodzi – włókiennictwo, a wokół Częstochowy i Sosnowca – górnictwo i hutnictwo.

WYKONAJ POLECENIA

1. Scharakteryzuj, na czym w drugiej połowie XIX w. polegała wyjątkowa pozycja Galicji na tle innych zaborów. 2. Opisz i oceń postawy Polaków wobec polityki germanizacji oraz rusyfikacji. 3. Wyszukaj informacje na temat Polaków podejmujących w drugiej połowie XIX w. trud walki o polskość na obszarach państwa, do którego wówczas należała twoja miejscowość. Sprawdź, czy w twoim regionie pozostały po ich działaniach jakieś ślady (np. budynki, instytucje) lub czy zostali oni w jakiś sposób upamiętnieni (pomniki, nazwy ulic lub szkół itp.). Przygotuj prezentację na temat wybranej postaci.

WYRAŹ OPINIĘ

Oceń wzorzec patriotyzmu reprezentowany przez Hipolita Cegielskiego i Leopolda Kronenberga. Jaką wartość ma on dla dzisiejszych Polaków?

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment Wskazań politycznych (1882 r.) autorstwa Aleksandra Świętochowskiego.

Jeżeli nas nie mogą już nęcić wawrzyny Chrobrych i Batorych, nie znaczy to wcale, ażebyśmy skazani byli tylko na obronę własnego gniazda i powstrzymani zupełnie w ruchu poza jego granicami. Każdy naród, który nie zamiera, lecz żyje i postępuje, musi być zaborczym – jeśli nie orężnie, to cywilizacyjnie. Dalecy jesteśmy od zamiaru apoteozy naszego losu, winniśmy jednak wskazać pomyślną stronę jego przeznaczeń. Mianowicie otworzył on przed nami szerokie pole podbojów przemysłowo-handlowych, którego dotąd nie opanowaliśmy dostatecznie i na którym odnieść możemy pewniejsze zwycięstwa niż te, w których dotąd pokładaliśmy całą naszą ufność. Nie oczekujmy niczego od przewrotów politycznych, wojen, traktatów, przemiennych łask obcych, lecz zawierzmy tylko własnej żywotności. Zajmujmy wszystkie stanowiska opróżnione, wciskajmy się we wszystkie szczeliny, puszczajmy korzenie wszędzie, gdzie grunt podatny ku temu się znajdzie. M. Kukiel, Dzieje Polski porozbiorowej, Londyn 1993, s. 423.

• Wyjaśnij, jak autor definiował i oceniał politykę zaborczości. Jakiego rodzaju przejawy zaborczości zostały wyróżnione w tekście Świętochowskiego? • Przedstaw, na czym według autora polegał w przeszłości błąd Polaków. Na czym, jego zdaniem, powinni się skoncentrować w przyszłości? 4. Fragment pisma wystosowanego przez sejm galicyjski do cesarza Franciszka Józefa, 10 grudnia 1866 r.

Najjaśniejszy cesarzu i królu nasz miłościwy! [...] Zaledwie ucichł szczęk broni [tj. skończyła się wojna austriacko-pruska], raczyłeś, Najmiłościwszy Panie, na nowo otworzyć wytkniętą [...] drogę, na której, za współdziałaniem ludów Twoich, założone być mają podwaliny do nowej budowy konstytucyjnej. Skoro nadejdzie pora, przystąpimy do zadania przekazanego przez Ciebie reprezentantom królestw i krajów Austrię składających, z ufnością i otuchą, bo przekonani jesteśmy, że gdy [...] prawa i dziejowe tradycje krajów w skład państwa wchodzących dojdą do pełnego znaczenia, a orzeczenie ludów Twoich, Najjaśniejszy Panie, wolnym przez legalnych reprezentantów ich wypowiedziane głosem, skutek otrzyma, niepodobnym się już stanie system centralizacji, która paraliżując siły żywotne ludów, podkopywała to, co stanowi całego państwa potęgę. [...] Świadomość własnego dobra i sumienia innych narodów, chrześcijańsko-cywilizacyjną myślą przejętych, nie dozwoli, aby Austria w pełnieniu tego posłannictwa stała odosobniona. Takie posłannictwo było udziałem naszym przez długie wieki. Bez obawy więc odstępstwa od myśli naszej narodowej, z wiarą w posłannictwo Austrii i z ufnością w stanowczość zmian, które Twoje monarsze słowo jako niezmienny zamiar wyrzekło, z głębi serc naszych oświadczamy, że przy Tobie, Najjaśniejszy Panie, stoimy i stać chcemy. G. Szelągowska, Ludzie – społeczeństwa – cywilizacje, cz. 3, Warszawa 2003, s. 69–70.

• Wyjaśnij, o jakich przemianach ustrojowych, które dokonały się po wojnie austriacko-pruskiej, pisali autorzy przytoczonego tekstu. • Przedstaw, jakie niekorzystne zjawiska z przeszłości krytykowali autorzy pisma i na co liczyli na przyszłość. • Oceń, jaką postawę przyjęli autorzy pisma wobec Franciszka Józefa. Dlaczego twierdzili, że nie kłóci się ona ze sprawą narodową?

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

167


168

XIX wiek

27

Polityka i politycy Narodziny masowych ruchów politycznych na ziemiach polskich

PRZYPOMNIJ SOBIE • Znaczenie pojęć: urbanizacja, industrializacja, lewica, prawica.

S

chyłek lat 60. i lata 70. XIX w. były dla Polaków czasem odejścia od idei powstań narodowych. Już jednak w następnym dziesięcioleciu okazało się, że sama praca organiczna nie wystarczy, by dźwignąć naród z upadku.

SPOŁECZEŃSTWO PRZEŁOMU WIEKÓW U progu lat 90. XIX stulecia w dorosłe życie wchodziło kolejne pokolenie Polaków. Ci młodzi ludzie nie doświadczyli sami klęski powstania styczniowego i jego następstw. Byli gotowi na nowo rozpocząć walkę. Jednocześnie w państwach zaborczych zachodziły przemiany umożliwiające szerszą aktywność polityczną: ograniczono analfabetyzm, złagodzono cenzurę, działały struktury umożliwiające publiczne zabranie głosu (parlamenty w Wiedniu i Berlinie, prasa). Jednak liberałowie i konserwatyści nie byli w stanie reprezentować interesów całego społeczeństwa. Z całą mocą zaczęły objawiać się różne problemy i napięcia społeczne związane z szybko postępującą urbanizacją i industrializacją. Rozrastały się niektóre grupy społeczne (robotnicy), rozszerzyły się obszary nędzy, której praca organiczna nie mogła zaradzić. RUCH SOCJALISTYCZNY Na ziemiach polskich, podobnie jak w całej Europie, szybki rozwój przemysłu powodował, że na pierwszy plan wysuwała się sprawa położenia robotników, czyli proletariatu. Ich los był bardzo ciężki. Pozbawieni jakiejkolwiek ochrony ze strony państwa, pracujący po kilkanaście godzin dziennie, zaczęli w końcu domagać się zmian: ośmiogodzinnego dnia pracy, bezpłatnego dostępu do opieki zdrowotnej i edukacji, ustanowienia pensji minimalnych, zakazu pracy dzieci. O prawa tych ludzi upominał się też – coraz silniej rozwijający się w ówczesnej Europie – ruch socjalistyczny*. W warunkach polskich socjalizm został wzbogacony o postulaty niepodległościowe. Pierwsze kółka socjalistyczne na ziemiach polskich powstały na terenie zaboru rosyjskiego. Kładły one głównie nacisk na zniszczenie kapitalizmu i rewolucję społeczną, ale występowały też przeciwko caratowi, odwołując się do tradycji Czerwonych z powstania styczniowego. Pierwszą partię polityczną* na ziemiach polskich założył Ludwik Waryński. W 1882 r. w Warszawie powstała Międzynarodowa Socjalno-Rewolucyjna Partia Proletariat (tzw. Wielki lub I Proletariat). W warunkach politycznych państwa rosyjskiego ugrupowanie to musiało, rzecz jasna, działać w konspi-

» Socjalizm (łac. socialis – społeczny) – ideologia i ruchy polityczne kształtujące się w XIX w., głoszące hasła ładu społecznego opartego na zasadach wspólnoty, równości i racjonalnego zarządzania gospodarką. » Partia polityczna – organizacja jednocząca członków wokół określonego programu, hasła lub przywódcy, dążąca do realizacji swoich celów przez zdobycie władzy. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 27

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


169

Polityka i politycy racji. Zapoczątkowało ono w polskim socjalizmie nurt rewolucyjno-internacjonalistyczny – opowiadający się za ścisłą współpracą ruchów rewolucyjnych z różnych państw. Wśród żądań wysuwanych przez Proletariat znalazły się hasła zniesienia wyzysku ekonomicznego, a także postulaty wprowadzenia swobód politycznych dla robotników, bezpłatnej oświaty i nacjonalizacji* narzędzi pracy. Metodami działania partii miały być terror ekonomiczny (strajki) i demonstracje. Ugrupowanie zostało jednak szybko rozbite przez carską policję. Idee Waryńskiego przejęły kolejne partie: Związek Robotników Polskich i II Proletariat, a przede wszystkim powstała w 1893 r. Socjaldemokracja Królestwa Polskiego, przekształcona w 1900 r. w Socjaldemokrację Królestwa Polskiego i Litwy (SDKPiL). Czołowymi działaczami tej partii byli: Róża Luksemburg, Julian Marchlewski i Feliks Dzierżyński. Popierali oni dążenia do światowej rewolucji proletariackiej. Uważali, że ziemie polskie zrosły się nieodwracalnie z państwami zaborczymi, dlatego w swoim programie odrzucali hasła niepodległościowe. Według SDKPiL-u po zwycięstwie rewolucji w Europie miało nastąpić zniesienie instytucji państwa, więc kwestia odrodzenia Polski była bez znaczenia. Wcześniej w 1892 r. w Paryżu – na zjeździe socjalistów pod przewodnictwem Bolesława Limanowskiego – powołano do życia Polską Partię Socjalistyczną (PPS). W opracowaniu jej programu uczestniczyło wielu późniejszych polityków odrodzonej Rzeczypospolitej, w tym Stanisław Wojciechowski (przyszły prezydent) i Stanisław Grabski (brat przyszłego premiera i ministra skarbu). PPS reprezentowała nurt rewolucyjno-niepodległościowy, tzn. obok dążenia do poprawy sytuacji robotników głosiła też konieczność walki o niepodległość Polski – „samodzielnej Rzeczpospolitej demokratycznej”. W 1904 r. część działaczy PPS, wysuwających na plan pierwszy hasła odrodzenia Polski, m.in. Józef Piłsudski, utworzyła Organizację Bojową PPS. Była to zbrojna struktura, która organizowała napady na urzędy rosyjskie, a także przeprowadzała zamachy na szczególnie znienawidzonych urzędników carskich. Ruch socjalistyczny zabiegał o zwolenników także w pozostałych zaborach, gdzie w przeciwieństwie do zaboru rosyjskiego istniały możliwości prowadzenia przez Polaków legalnych działań politycznych. W zaborze pruskim polski ruch socjalistyczny nie rozwinął się szerzej, co było konsekwencją dominującego tam solidaryzmu narodowego, ukształtowanego w wyniku walki z germanizacją. Poczucie więzi narodowych było tam silniejsze niż wspólnota celów wynikająca z przynależności do klasy robotniczej. Natomiast w zaborze austriackim w 1892 r. powstała działająca legalnie Polska Partia Socjalno-Demokratyczna Galicji i Śląska Cieszyńskiego (PPSD), o zbliżonym do PPS programie. Na jej czele stał Ignacy Daszyński. PPSD znalazła się w ideologicznym sporze z konserwatywnymi stańczykami. Jej członkowie zasiadali w parlamencie austriackim w Wiedniu oraz w galicyjskim Sejmie Krajowym.

Józef Piłsudski (1867–1935)

Piłsudski urodził się na Wileńszczyźnie w rodzinie ziemiańskiej kultywującej patriotyczne tradycje. W trakcie studiów w Charkowie nawiązał kontakty z kręgiem młodzieży o poglądach rewolucyjnych. Skutkiem tego było aresztowanie go w 1887 r. i zesłanie na Syberię. W 1892 r., po zakończeniu kary, wstąpił do PPS i zajął się nielegalnym redagowaniem i drukowaniem „Robotnika” – organu prasowego partii. Piłsudskiego cechował świetny zmysł organizacyjny, który szybko pozwolił mu znaleźć się wśród przywódców partii. » Nacjonalizacja (łac. natio – naród) – przejęcie przez państwo ziemi lub kapitałów, np. fabryk, banków, kolei.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


170

XIX wiek RUCH NARODOWY Mimo że po upadku powstania styczniowego w społeczeństwie polskim dominującą pozycję zdobyli pozytywiści i ugodowcy, to jednak marzenia o niepodległości nie wygasły. W 1887 r. w Szwajcarii powstała emigracyjna organizacja Liga Polska, na czele z Zygmuntem Miłkowskim. Twierdził on, że „bierna obrona polskości” nie zdała egzaminu i trzeba zmienić metody działania. Głosił koncepcję trójzaborowego powstania narodowego, które miałoby wybuchnąć w sprzyjających okolicznościach. Wśród doraźnych celów Ligi znalazły się też hasła obrony tożsamości narodowej Polaków. W kraju działacze Ligi zorganizowali konspiracyjny Związek Młodzieży Polskiej (Zet). W 1893 r. część działaczy Ligi Polskiej, na których czele stał Roman Dmowski, utworzyła w kraju Ligę Narodową. Jej kierownictwo, w przeciwieństwie do wcześniejszej organizacji, znajdowało się na ziemiach polskich, dzięki czemu miało większe możliwości oddziaływania na społeczeństwo. Organem prasowym Ligi Narodowej był „Przegląd Wszechpolski”. Od tytułu tej gazety powstało potoczne określenie zwolenników ugrupowania Dmowskiego – wszechpolacy. W 1897 r. przywódcy Ligi Narodowej powołali do życia masową partię polityczną – Stronnictwo Demokratyczno-Narodowe, nazywane również Narodową Demokracją (ND). Członkowie partii sami siebie określali mianem narodowych demokratów lub narodowców. Ich przeciwnicy polityczni, odwołując się do skrótu ND, nazywali ich endekami, a samą partię endecją. Narodowa Demokracja opierała swój program na silnym nacjonalizmie*, wskazywała na wyższość interesu narodowego nad celami poszczególnych jednostek. Nawoływała do obrony polskości przed zaborcami, przed germanizacją i rusyfikacją. Z drugiej strony nie wahała się wzywać do polonizacji narodów (Ukraińców, Litwinów i Białorusinów) zamieszkujących ziemie uznane przez narodowych demokratów za polskie. Wśród metod działania narodowcy wymieniali także wypieranie z życia gospodarczego Niemców i Żydów, których uznawali za konkurentów Polaków. Takie poglądy prowadziły do kształtowania się postaw antysemickich u części działaczy ruchu narodowego. Narodowi demokraci uważali, że Żydzi – tradycyjnie utrzymujący się z handlu i bankowości – odgrywają na ziemiach polskich rolę klasy średniej i nie pozwalają na swobodny rozwój polskiego mieszczaństwa. A ponieważ są warstwą silnie strzegącą swych tradycji religijnych i kulturowych, nie da się ich spolonizować i zasymilować. Czołowym ideologiem partii był Roman Dmowski, który swe poglądy zawarł m.in. w książce Myśli nowoczesnego Polaka. Wskazał tam na potrzebę współpracy z Rosjanami i carem w celu odebrania Niemcom (Prusakom i Austriakom) ziem polskich. Niemców uznawał bowiem za naród stojący wysoko w rozwoju cywilizacyjnym, a więc szczególnie niebezpieczny dla Polaków. Liczył, że ziemie polskie mogą uzyskać autonomię w ramach Imperium Rosyjskiego. Obóz narodowców zyskał wielką popularność we wszystkich zaborach. Na ziemiach polskich, pozostający we władaniu Niemiec i Austro-Węgier, prowadził legalną działalność. Szczególną rolę na terenie Śląska w umacnianiu ruchu narodowego odegrał Wojciech Korfanty, członek Ligi Narodowej od 1901 r. Roman Dmowski (1864–1939)

Czołowy ideolog polskiego ruchu narodowego, polityk i twórca Narodowej Demokracji wywodził się z rodziny rzemieślniczej. Działalność patriotyczną rozpoczął już w szkole. Jako członek Ligi Narodowej został aresztowany przez carską policję i skazany na zsyłkę, ale uciekł do Galicji. Do Warszawy wrócił w 1905 r. » Nacjonalizm (łac. natio – naród) – ideologia i ruchy polityczne głoszące, że naród jest najwyższą formą organizacji społeczeństwa; uznające wyższość interesów własnego narodu nad interesami innych narodów i nad interesami jednostek. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 27

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Polityka i politycy RUCH LUDOWY Najpóźniej w życie polityczne zaangażowali się polscy chłopi. Było to konsekwencją ich trudnej sytuacji – późnego zniesienia pańszczyzny i uwłaszczenia. W zaborze pruskim, gdzie rozwijał się solidaryzm narodowy, chłopi nie myśleli o tworzeniu własnych organizacji politycznych, w zaborze rosyjskim zaś możliwa była jedynie działalność konspiracyjna. Polski ruch ludowy narodził się więc w zaborze austriackim, gdzie z jednej strony autonomia dawała Polakom szerokie możliwości tworzenia rozmaitych Polscy posłowie ludowcy do wiedeńskiego organizacji, a z drugiej istniały silne antagonizmy parlamentu, 1916 r. (pierwszy z lewej stoi między bardzo ubogą wsią a uprzywilejowanym Wincenty Witos) ziemiaństwem, co niewątpliwie stało się bodźcem popychającym do działania. Jednym z pionierów ruchu ludowego w Galicji był ksiądz Stanisław Stojałowski. Prowadził on pracę u podstaw wśród galicyjskich chłopów: uczył ich nowych metod gospodarowania oraz czytania i pisania. Wydawał skierowane do nich pisma „Pszczółkę” i „Wieniec”, organizował narodowe pielgrzymki oraz kółka rolnicze. Założył także Stronnictwo Chrześcijańsko-Ludowe, z którego ramienia w 1898 r. wszedł do Sejmu Krajowego. Edukacyjną działalność wśród ludu prowadzili także Maria i Bolesław Wysłouchowie. Wydawali pisma „Przegląd Społeczny” i „Przyjaciel Ludu”. Nawoływali w nich chłopów do wybierania do sejmu własnych przedstawicieli, krytykowali stańczyków, budowali poczucie obywatelstwa i współodpowiedzialności za losy polskiej ziemi. Rok 1895 przyniósł powołanie do życia Stronnictwa Ludowego. Wśród przywódców partii znaleźli się Karol Lewakowski, Jakub Bojko i Jan Stapiński. Potrzeba identyfikacji narodowej spowodowała, że od 1903 r. ugrupowanie to przyjęło nazwę Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL). W ciągu kilku lat podobne partie chłopskie powstały także w innych zaborach. Ludowcy z Galicji za główny cel stawiali sobie demokratyzację życia politycznego. Chodziło im m.in. o zmianę ordynacji wyborczej do Sejmu Krajowego, która w uprzywilejowanej pozycji stawiała bogate warstwy społeczeństwa. Prócz tego domagali się reformy rolnej, mającej polegać na parcelacji (podziale) dużych majątków ziemiańskich i nadaniu gruntów bezrolnym i małorolnym chłopom. Z czasem PSL w swoim programie umieściło hasła mówiące o potrzebie niepodległości Polski oraz podkreślające konieczność rozwijania polskiej świadomości narodowej. W 1913 r. nastąpił rozłam w łonie partii. Powstały wówczas PSL-Lewica i PSL-Piast. Na czele PSL-Piast stanął Wincenty Witos – chłop z okolic Tarnowa, który wraz ze swymi współpracownikami opowiadał się za legalną walką parlamentarną, popierał solidaryzm społeczny i nie odrzucał współpracy z konserwatystami. Lewica zaś zbliżyła się w poglądach do PPS i popierała czynną walkę zbrojną z zaborcami. „NA WALKĘ KRWAWĄ” U progu XX w. nastąpiły istotne dla Polaków wydarzenia w polityce międzynarodowej. Rosja wplątała się w wojnę z Japonią (1904–1905) i ponosiła w niej kolejne klęski. Słabość caratu widać było coraz wyraźniej. Sytuacja w zaborze rosyjskim, jak i w całej Rosji zaogniała się, ludzie chcieli zmian. Dodatkowo niezadowolenie wywoływały kryzys gospodarczy i masowe bezrobocie. W 1904 r. PPS zorganizowała demonstrację w Warszawie. Na transparentach niesiono m.in. hasło: „Niech żyje wolna Polska”. Od prawie czterdziestu lat po raz pierwszy publicznie wypłynęło żądanie niepodległości. Doszło do starć z policją. W 1905 r. w Rosji zaczęła się rewolucja. W Petersburgu 22 stycznia pokojowa demonstracja złożona z robotników została na rozkaz cara Mikołaja II zmasakrowana przez oddziały wojska.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

171


172

XIX wiek

Stanisław Masłowski, Wiosna roku 1905, 1906 r.

Obraz przedstawia rosyjskich kozaków, którzy eskortują dwóch aresztantów na posterunek policji. Scena rozgrywa się w warszawskich Alejach Ujazdowskich.

Ta tzw. krwawa niedziela zapoczątkowała falę strajków, które szybko rozlały się po całym Imperium Rosyjskim. Mikołaj II został zmuszony do ustępstw. Zapowiedział nadanie konstytucji i w 1906 r. zezwolił na otwarcie obrad Dumy Państwowej, czyli rosyjskiego parlamentu. Na wieść o krwawej niedzieli natychmiast zareagowały polskie środowiska robotnicze. Wezwano do strajku powszechnego na terenie Kongresówki. W jego następstwie płace robotników wzrosły od 30 do 50% i skrócono tygodniowy czas pracy z sześćdziesięciu pięciu do pięćdziesięciu dziewięciu godzin. W lutym strajk ogarnął też szkoły. Młodzież chciała przede wszystkim wprowadzenia języka polskiego jako wykładowego. Carat ustąpił. W miastach zaczęto zakładać prywatne polskie szkoły, powstawały także instytucje oświatowe, biblioteki publiczne, czytelnie. Polscy posłowie weszli w skład Dumy. Dnia 1 maja 1905 r. partie socjalistyczne, PPS i SDKPiL, zorganizowały w Warszawie wielką manifestację, która została brutalnie spacyfikowana przez carskie wojsko. W odpowiedzi na to na terenie Królestwa wybuchły strajki, które w Łodzi pod koniec czerwca przerodziły się w zbrojne walki na barykadach z rosyjską policją i armią. Wiosną 1906 r. rozpoczęła aktywną działalność Organizacja Bojowa PPS, która dokonała kilkuset zamachów na administrację rosyjską i carskie wojsko. Największą tego typu akcję przeprowadzono 15 sierpnia 1906 r. Wtedy to w ciągu jednej „krwawej środy” w kilkunastu miastach Kongresówki zabito ponad osiemdziesiąt osób (żandarmów, agentów tajnej policji, urzędników). Pieniądze na polityczne przedsięwzięcia uzyskiwano podczas napadów rabunkowych na pociągi pocztowe i banki. Najsłynniejszy zorganizowany przez Organizację Bojową PPS udany napad rabunkowy na pociąg miał miejsce pod Bezdanami w 1908 r. Uczestniczyli w nim m.in. Józef Piłsudski wraz z przyszłą żoną, Aleksandrą Szczerbińską, oraz Walery Sławek, Aleksander Prystor i Tomasz Arciszewski – późniejsi premierzy II Rzeczypospolitej. Łupem bojowników padło ponad 200 tys. rubli, czyli około 100 tys. dolarów w przeliczeniu po ówczesnym kursie. Była to wówczas fortuna. Właśnie na tle tych metod działania w 1906 r. doszło w Polskiej Partii Socjalistycznej do rozłamu na PPS-Lewicę i PPS-Frakcję Rewolucyjną. Lewica chciała wspólnie z rewolucjonistami rosyjskimi obalić carat i dążyć do autonomii ziem polskich w ramach Rosji czy też federacji rosyjsko-polskiej. Frakcja Rewolucyjna z Piłsudskim na czele uważała natomiast, że należy działać samodzielnie, opierając się na strukturach Organizacji Bojowej, i doprowadzić do powstania niepodległej Polski. Po rozłamie Lewica – rezygnując z walki o niepodległość – zbliżyła się w poglądach do SDKPiL-u. Stosunek Narodowej Demokracji do rewolucji był negatywny. Dmowski oskarżał socjalistów, że dezorganizują życie polskich robotników i wpychają ich w jeszcze większą nędzę. Potępiał oddawanie polskich robotników w ręce „niedołężnej rewolucji rosyjskiej”. Atak ten spotkał się z odpowiedzią SDKPiL – bojówki tej partii zaczęły napadać na endeków. Bratobójcze walki ustały pod presją opinii publicznej, która je ostro potępiła. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 27

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


173

Polityka i politycy Rewolucja na ziemiach polskich została stłumiona wraz z upadkiem rewolucji w Rosji. Zapanował bezwzględny terror, a carat cofnął wiele wymuszonych ustępstw. Zlikwidowano np. związki zawodowe, nie wprowadzono samorządu, zamykano prywatne polskie szkoły. Jednak rewolucja przyczyniła się do aktywizacji politycznej polskiego społeczeństwa, a robotnicy w zaborze rosyjskim wywalczyli sobie lepsze warunki pracy.

WYKONAJ POLECENIA

1. Porównaj cele polityczne i metody działania polskich partii socjalistycznych. 2. Przedstaw okoliczności uformowania się ruchu ludowego na ziemiach polskich. 3. Scharakteryzuj rozwój ruchu narodowo-demokratycznego, przedstaw jego cele polityczne. 4. Opisz przyczyny, przebieg i skutki rewolucji 1905 r. na ziemiach polskich.

WYRAŹ OPINIĘ

Wyjaśnij, który z polskich nurtów politycznych przełomu XIX i XX w. miał, twoim zdaniem, największe szanse na realizację swego programu. Uzasadnij swoją opinię.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment książki Egoizm narodowy wobec etyki autorstwa Zygmunta Balickiego (1858–1916), jednego z przywódców Narodowej Demokracji.

Samowiedny egoizm narodowy stawia w szeregu obowiązków społecznych przede wszystkim utrwalenie bytu narodu, jego niezależność, rozwój wszechstronny i wcielenie swego charakteru indywidualnego w odpowiednie formy państwowego ustroju. Naród, jako organizm żywy, ma prawo moralne rozrastać się nie tylko kosztem żywiołów biernych, bezmyślnych i społecznie bezkształtnych, ale nawet kosztem narodów innych, byle ten rozrost był naturalny i nie opierał się na sile brutalnej, przymusie i prawach wyjątkowych. Jest to polityka kulturalnej i dziejowej ekspansji, a nie zaborów. Naród byłby niczym, gdyby do niczego nie dążył i niczego nie pragnął, gdyż jak powiada Krasiński, „ten żyć nie umie, kto prawa nie rości”. Aby się zaznaczyć w życiu i dziejach ludzkości jako siła żywotna i czynna, musi on mieć szerokie aspiracje, pragnienia i cele – i przekazywać je z pokolenia w pokolenie, jako wiecznie żyjący testament dziejowy. Idea przewodnia, a nie bezmyślny apetyt, szlachetna ambicja, a nie buta, chęć wpływu, a nie żądza panowania, wysokie poczucie godności własnej, a nie pragnienie wymuszonych hołdów, stanowią postać moralną samowiednego egoizmu w narodzie. J. Frejlich, Polska w dobie przeobrażeń społecznych (1885–1904), Kraków 1924, s. 29–30 („Teksty Źródłowe do Nauki Historii w Szkole Średniej”, z. 57).

• Wskaż, jakie były według wszechpolaków cele egoizmu narodowego. Co ich zdaniem jest motorem przemian w dziejach narodów? • Co sądzisz na temat teorii, że jedne narody mają prawo rozwijać się kosztem drugich? W jakich okolicznościach wszechpolacy uznawali takie działania za możliwe? 2. Fragment odezwy młodzieży szkół średnich Królestwa Polskiego, 1905 r.

1. Unarodowienia szkół w Królestwie Polskim; obowiązkowym językiem wykładowym ma być język polski. Każda narodowość powinna mieć prawo zakładania szkół z własnym językiem wykładowym. Kierownikami i nauczycielami we wszystkich szkołach powinni być ludzie tej samej narodowości, co i uczniowie. 2. Zniesienia systemu policyjnego w szkołach. Powinien być zniesiony inspektorat i wszystko, co jest z nim związane: śledzenie, donosicielstwo i rewizje. [...] 3. Kontroli społeczeństwa nad szkołą. Winno być zniesione mianowanie kierowników i nauczycieli w szkołach przez rząd i kontrola rządu nad ich działalnością. 4. Swobody stowarzyszenia i zabierania głosu w swoich sprawach [...]. 5. Powszechnego obowiązku nauczania elementarnego [...]. 6. Swobody zakładania szkół wszelakich typów. Niech nie rząd, ale społeczeństwo wyrokuje, jakie szkoły są mu potrzebne [...]. Źródła do dziejów rewolucji 1905–1907 w okręgu łódzkim, red. N. Gąsiorowska, Warszawa 1957, s. 290.

• Wyjaśnij, czego domagała się polska młodzież od cara Mikołaja II. Czym był „system policyjny” obowiązujący w szkołach? • Oceń, jak brak wymienionych w tekście swobód wpływał na system szkolnictwa na ziemiach polskich. Czym kierował się rząd carski, wprowadzając różnego rodzaju ograniczenia? Czy przyniosły one zamierzony skutek?

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


174

Sprawdź, XIX wiekco już umiesz

28

„Póki w narodzie myśl swobody żyje...”

1. Scharakteryzuj polskie inicjatywy podejmowane u boku Napoleona Bonapartego w latach 1797–1815. Oceń, czy interes polski był wówczas zbieżny z interesem Francji i jakie to miało konsekwencje dla sprawy polskiej. 2. Przedstaw okoliczności, w jakich wybuchały XIX-wieczne polskie zrywy niepodległościowe. Oceń, który z nich miał największe szanse powodzenia, a który rozpoczynał się w najtrudniejszych warunkach. 3. Scharakteryzuj skutki polskich powstań narodowych. Czy twoim zdaniem Polacy słusznie organizowali powstańcze zrywy? Czy też lepszym wyjściem było przyjęcie postawy lojalistycznej? Odpowiedź uzasadnij. 4. Przeczytaj fragmenty wiersza Mazur kajdaniarski, napisanego w 1883 r. w X pawilonie warszawskiej Cytadeli przez uwięzionego tam Ludwika Waryńskiego, i wykonaj polecenia. Do mazura stań wesoło, Buntownicza wiaro! Suń wesoło, dalej w koło, Warszawo i Karo*! Wróg ma dla nas kajdan dużo, Ma też dużo turem**, My weseli, bo kajdany Dzwonią nam mazurem! [...] Gdy którego stryczek zdusi, I to bagatela, Bo człek każdy umrzeć musi, Gwałt rodzi mściciela. Nasi pomszczą, jak należy, Śmierć zmarłego brata I na grób mu zamiast wieńca Rzucą głowę kata. [...] _________________

A gdy tańca czas nadejdzie, Nasze kazamaty Wam wybiją takt mazura Łańcuchem o kraty. Taki będzie silny, dziarski, Że pękną ogniwa, A nasz mazur kajdaniarski Pół Polski zaśpiewa. I po kraju dźwięk przeleci Jako marsz parady, W takt mazurka pójdzie raźno Lud na barykady. [...] Pod dach własny każdy wróci Zdrów, wesół i dziarski I dzieciakom swym zanuci Mazur kajdaniarski.

* Karo – miejsce zsyłki więźniów politycznych na Syberii. ** Turma – wieża więzienna. Z. Bogusławska, Literatura okresu pozytywizmu, Warszawa 1961, s. 249–251.

A. Oceń nastrój wiersza. O jakich prześladowaniach Polaków pisał autor? B. Określ, jakie wydarzenia zapowiadał autor. Wyjaśnij, czy miał rację – czy spełniły się jego przewidywania.

Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 28

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


„Póki w narodzie myśl swobody żyje...” 5. Przeczytaj fragment artykułu Nasze grzechy (1872 r.) autorstwa Bolesława Prusa i wykonaj polecenia. Naród, podobnie jak każdy organizm, powstaje i rozwija się w pewnym miejscu i czasie, przechodzi epoki dzieciństwa i dojrzałości, stany czuwania i snu, zdrowia i choroby, zmienia swoje formy i cząstki składowe lub wreszcie – dzięki własnej niemocy i zewnętrznym okolicznościom umiera [...]. Zazwyczaj na chorobliwy stan każdego społeczeństwa zewnętrzne i wewnętrzne składają się przyczyny. [...] Nad przyczynami pierwszej klasy nie mamy potrzeby się rozwodzić. Pomińmy więc to, co dotyka powierzchownych stron życia i co w zastosowaniu do naszego społeczeństwa leży poza obrębem sił naszych, a zajmijmy się natomiast nurtującymi nasze społeczeństwo chorobami, poznaniem ich wewnętrznych przyczyn i środków zaradczych. [...] Kraj, zniszczony we wszystkich kierunkach, po upływie jakiego dziesiątka lat wrócić może do dawnej zamożności, lecz nie wróci do niej, gdy zaniedbawszy ziemię, wynajdywać będziemy coraz skuteczniejsze zubożenia jej sposoby, trwoniąc nie tylko własne siły przez próżniactwo, lecz i zasoby ogólne przez marnotrawstwo. [...] czy mógł podnosić gospodarstwo, myśleć o obowiązkach względem ogółu i przyszłości człowiek nie mający pojęcia o naukach przyrodzonych [przyrodniczych], nie wiedzący o istnieniu nauk społecznych? Fabryki również wymagają specjalnych wiadomości, handel i rzemiosła nade wszystko uznania wartości pracy, a ponieważ kwestie te były nam obce i wstrętne, więc też po dziś dzień jedne leżą odłogiem, inne przeszły do obcych [...], jakież są środki [zaradcze]? Łatwo pojąć, że jedną z przyczyn klęsk, które nas dotknęły, był brak harmonii między siłami i zamiarami, a straszny to błąd nie wiedzieć o własnej słabości, ciężko też pokutujemy. [...] Tak tedy pokorni wobec samych siebie, [...] zajmijmy się spłaceniem długów, oszczędnościami, podnoszeniem rolnictwa i przemysłu, ścieśnianiem rodzinnych i towarzyskich węzłów, zwiększaniem liczby małżeństw, zmniejszaniem śmiertelności dzieci, wspomaganiem nieszczęśliwych, rozszerzaniem oświaty i moralności. [...] Z. Bogusławska, Literatura okresu pozytywizmu, Warszawa 1961, s. 71–74.

A. Wyjaśnij, jakie przyczyny zewnętrzne miał na myśli autor, mówiąc, że nad nimi nie ma potrzeby się rozwodzić. B. Przedstaw środki, które autor wskazuje kolejnym pokoleniom Polaków jako pożądane formy walki o polskość. C. Oceń, jaki był stosunek autora do powstań narodowych. Odpowiedź uzasadnij, odwołując się do odpowiedniego fragmentu przytoczonego tekstu. D. Wyjaśnij, który kierunek działalności publicznej na ziemiach polskich XIX w. był bliski autorowi artykułu. Odwołaj się do przytoczonego tekstu.

6. Przeczytaj fragment artykułu Praca u podstaw autorstwa Aleksandra Świętochowskiego (1849–1938) i wykonaj polecenia. U nas, pomimo że wrodzona łagodność narodu nie posługiwała się nigdy wyrafinowanym tyraństwem, [...] postępowanie jednak obywateli z włościanami nie miało nic wspólnego z ojcostwem i opieką. Zawsze pojedynczymi wyrazami tych proporcji był przesąd, szlachecka buta, pogarda, niedbalstwo, a często ekonomskie baty. I dlatego, jeżeli wykładnik dzisiejszych stosunków nie ma być ujemny, powyższe czynniki zmienione być winny na: szkółki, biblioteczki, moralne wpływy, opiekę i tym podobne dźwignie ludowej oświaty i dobrobytu. T. Bujnicki, Literatura. Pozytywizm, Warszawa 1993, s. 13.

A. Przedstaw, jak autor oceniał stosunki panujące na polskiej wsi przed utratą niepodległości. B. Scharakteryzuj poglądy autora na temat pracy u podstaw.

7. Przeczytaj fragment artykułu autorstwa Jakuba Bojki (1857–1943), działacza ruchu ludowego w Galicji na przełomie XIX i XX w., i wykonaj polecenia. [...] z boleścią przyznać mi wypada, że u wielu braci – posłów chłopskich wzięła górę dusza pańszczyźniana! Jak najordynarniejsze parobasy, liżą się możnym, aby sobie zapewnić mandaty i mieć ich oklaski. Nie baczą na swą godność chłopską ani na swe sumienie, gwałtem im te zbrodnie wyrzucające! Czegóż to dowodzi? Oto, że nawet chłop ten i ów – wybiwszy się na prawodawcę, na posła – nie tylko nie pozbył się ducha pańszczyźnianego, ale go karmi i chowa w swoim łonie, w sposób obrzydliwy, a dla braci wysoce szkodliwy. A. Zakrzewski, Od Stojałowskiego do Witosa, Warszawa 1988, s. 24.

A. Przedstaw, jakie zarzuty Bojko stawiał chłopskim posłom z Galicji. Jak wyjaśniał ich zachowanie? B. Na podstawie tekstów źródłowych w ćwiczeniach 4.–7. porównaj różne poglądy głoszone przez Polaków w drugiej połowie XIX w. Jakie postawy wobec zaborców i działalności polityczno-społecznej prezentowali ich autorzy? Które poglądy są ci bliższe i dlaczego?

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

175


176

XX wiek

29

Ku niepodległej

Sprawa polska w czasie Wielkiej Wojny

PRZYPOMNIJ SOBIE • Główne założenia programowe polskich stronnictw politycznych przełomu XIX i XX w. • Znaczenie pojęć: trójprzymierze, trójporozumienie, ententa, państwa centralne. • Najważniejsze etapy I wojny światowej i rewolucji rosyjskich z 1917 r.

P

rzełom XIX i XX w. przyniósł narastanie kryzysu w polityce międzynarodowej. Zaborcy Polski znaleźli się w dwóch wrogich obozach polityczno-militarnych: Austro-Węgry i Niemcy wraz z Włochami tworzyły trójprzymierze, natomiast Rosja z Francją i Wielką Brytanią trójporozumienie (ententę). Zaczynało się spełniać marzenie kilku pokoleń Polaków – zaborcy byli gotowi przystąpić do wojny przeciwko sobie. Załamanie ich dotychczasowej współpracy dawało polskiemu narodowi szansę na odrodzenie wolnej, niepodległej ojczyzny.

POLSKIE ORIENTACJE W PRZEDEDNIU I WOJNY ŚWIATOWEJ W zmieniającej się sytuacji międzynarodowej Polacy musieli sobie odpowiedzieć na pytanie, jakie działania podjąć w związku z nadchodzącą wojną. Działacze PPS*, z Józefem Piłsudskim na czele, głównego wroga widzieli w carskiej Rosji. Uważali, że niepodległość można odzyskać, walcząc w sojuszu z Austro-Węgrami przeciw Imperium Rosyjskiemu. Warunki panujące w autonomicznej Galicji pozwalały na tworzenie tam polskich instytucji politycznych, co umożliwiło Piłsudskiemu i jego zwolennikom zorganizowanie w 1908 r. Związku Walki Czynnej. Jego zadaniem było przygotowanie antyrosyjskiego powstania, które miało objąć cały obszar Królestwa Kongresowego. Akceptacja tej działalności ze strony władz austriackich umożliwiła w 1910 r. powołanie do życia paramilitarnych organizacji młodzieżowych – Towarzystwa Strzelec w Krakowie i Związku Strzeleckiego we Lwowie. Miały one tworzyć podstawy przyszłych kadr polskiej armii. Kiedy w 1912 r. wybuchły konflikty na Bałkanach i wojna między mocarstwami wisiała na włosku, polskie partie z terenu Galicji utworzyły Komisję Tymczasową Skonfederowanych Stronnictw Niepodległościowych. Było to polityczne porozumienie, które stawiało sobie za cel odzyskanie niepodległości przez walkę z Rosją u boku Austro-Węgier. Koncepcja ta zyskała miano proaustriackiej orientacji niepodległościowej. W Galicji obok ruchu niepodległościowego pojawił się także program lojalistyczny. Jego zwolennikami byli galicyjscy konserwatyści oraz niektórzy proaustriaccy intelektualiści. Za przywódcę tego nurtu uważany był Michał Bobrzyński, ówczesny namiestnik Galicji. Lojaliści uznali, że w przypadku wojny między mocarstwami zaborczymi Polacy w sojuszu z Austro-Węgrami powinni starać się, » Polska Partia Socjalistyczna – w 1909 r. PPS-Frakcja Rewolucyjna powróciła do nazwy PPS; po odzyskaniu niepodległości, w 1919 r., połączyła się z galicyjską PPSD, nowe zjednoczone ugrupowanie działało również pod nazwą PPS. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 29

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


177

Ku niepodległej aby ziemie Królestwa Polskiego zostały przyłączone do Galicji. Następnie zakładali utworzenie trzeciego członu monarchii habsburskiej, która w ten sposób przekształciłaby się w „Austro-Węgro-Polskę” (tzw. koncepcja trialistyczna). Odmienną koncepcję polskiej drogi do niepodległości przedstawiali działacze Narodowej Demokracji, na czele z Romanem Dmowskim. Głosili, że w nadchodzącej wojnie Polacy powinni współpracować z Rosją. Dmowski bowiem za największe zagrożenie dla narodu polskiego uważał Niemców, konsekwentnie prowadzących politykę germanizacji i walkę z polską tożsamością narodową. Według niego w przypadku zwycięstwa Niemiec nie można było liczyć na zjednoczenie Polaków w jednym państwie, gdyż Niemcy nie odebraliby Galicji swojemu sojusznikowi – Austro-Węgrom. Poza tym Dmowski uważał, że polska kultura stoi wyżej w rozwoju cywilizacyjnym niż rosyjska, co w razie zwycięstwa Rosjan uniemożliwi rusyfikację polskiego narodu. Wierzył również, że zjednoczenie ziem polskich pod berłem cara wymusi na rosyjskim władcy znaczne ustępstwa polityczne na rzecz Polaków. Taka orientacja polityczna została określona jako prorosyjska.

POLACY W PIERWSZYCH LATACH WIELKIEJ WOJNY Zamach na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda Habsburga, następcę tronu Austro-Węgier, zapoczątkował lawinę wydarzeń, które w błyskawicznym tempie doprowadziły do wybuchu I wojny światowej. Jak ujął to historyk Tomasz Schramm, „1 sierpnia Niemcy, a 6 sierpnia Austro-Węgry wypowiedziały wojnę Rosji. Czarne orły, które z górą sto lat wcześniej rozszarpały białego, teraz rzuciły się na siebie”. Spełniło się marzenie Polaków, zaborcy walczyli przeciwko sobie, ale oznaczało to, że w armiach tych państw znajdą się również żołnierze polskiej narodowości, że przeciwko bratu walczył będzie brat. Do zaborczych armii zmobilizowano łącznie ok. 3,4 mln Polaków. Oprócz tego zaborcy podejmowali różne inicjatywy, by przeciągnąć na swoją stronę także Polaków z innych zaborów. W sierpniu 1914 r. głównodowodzący rosyjską armią wielki książę Mikołaj Mikołajewicz wydał odezwę, w której obiecywał zjednoczenie wszystkich ziem polskich pod berłem cara. Obietnice te nie spotkały się z żywszą reakcją Polaków. Jedyną prorosyjską inicjatywą było powołanie Legionu Puławskiego, który nie odegrał większej roli w walkach u boku carskiej armii. Znacznie większe zaangażowanie w sprawy wojenne wykazywali Polacy w Galicji, przede wszystkim środowisko powiązane z Piłsudskim. Na wieść o wybuchu wojny z oddziałów strzeleckich sformowano I Kompanię Kadrową, która 6 sierpnia wyruszyła z Krakowa w stronę Kongresówki, by wywołać tam antyrosyjskie powstanie. W planach Piłsudskiego żołnierze ci mieli opanować opuszczoną przez Rosjan Warszawę, zorganizować tam jakąś formę polskiej władzy, która zostałaby zatwierdzona przez państwa centralne (jak w czasie wojny przyjęło się określać Niemcy i Austro-Węgry oraz ich sojuszników). Niestety plany te nie zostały zrealizowane, gdyż ludność Królestwa Polskiego nie poparła I Kadrowej i do wybuchu powstania nie doszło. Co więcej, nad polskim oddziałem zawisła groźba likwidacji, gdyż Austriacy wobec braku spodziewanych sukcesów zażądali jego rozwiązania. Sytuację uratowali jednak galicyjscy urzędnicy. Przekonali oni władze austriackie do wyrażenia zgody na tworzenie kolejnych polskich oddziałów, które walczyłyby przeciwko Rosji. W ten sposób zaczęły się rodzić Legiony Polskie u boku armii austro-węgierskiej. Do 1915 r. sformowane zostały trzy brygady (Piłsudski został dowódcą pierwszej), liczące łącznie ok. 20 tys. żołnierzy. Brały one udział w walkach na Wołyniu, a w 1916 r. osłaniały odwrót wojsk państw centralnych w czasie rosyjskiej ofensywy. Żołnierz I Brygady Legionów Polskich – rekonstrukcja umundurowania i uzbrojenia (orzeł Legionów wprowadzony w 1916 r., patrz: ilustracja na s. 176)

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


178

XX wiek UMIĘDZYNARODOWIENIE SPRAWY POLSKIEJ Za sukcesami państw centralnych na froncie wschodnim nie szły żadne deklaracje w sprawie polskiej. Powodowało to, że Piłsudski zaczął dystansować się od dalszej współpracy z nimi. Ograniczył nawet werbunek ochotników do Legionów, na rzecz rozbudowy struktur konspiracyjnej Polskiej Organizacji Wojskowej (POW), którą powołał. W 1916 r. cały obszar Królestwa Polskiego znajdował się pod okupacją państw centralnych. Ich przywódcy, widząc konieczność pozyskania nowych rekrutów, postanowili wyjść naprzeciw oczekiwaniom Polaków. Dnia 5 listopada 1916 r. cesarze Niemiec i Austro-Węgier wydali manifest, w którym zapowiadali powstanie samodzielnego państwa polskiego, jako dziedzicznej monarchii, pozostającego w ścisłej łączności ze sprzymierzonymi mocarstwami. W jego granicach nie znalazłyby się jednak te ziemie polskie, które Prusy i Austria zagarnęły w czasie rozbiorów. Inicjatywa nie spotkała się z większym entuzjazmem Polaków. Niektórzy, jak Dmowski, zarzucali jej wręcz szkodliwość, gdyż istniała groźba odrodzenia Polski ograniczonej do obszaru Królestwa Kongresowego z 1815 r. Akt 5 listopada wywołał ogromne poruszenie na arenie międzynarodowej i zmusił zarówno carskie władze, jak i polityków zachodnich państw ententy do poważniejszego traktowania sprawy polskiej. Reakcja Rosji była natychmiastowa. Już w grudniu car Mikołaj II ogłosił konieczność utworzenia wolnej Polski „z wszystkich trzech dzielnic”. Jednak ważniejsze wydawały się deklaracje nowych władz rosyjskich, wydane już po obaleniu caratu. Zarówno Rząd Tymczasowy, jak i Piotrogrodzka Rada Delegatów Robotniczych zapowiadały prawo Polaków do stworzenia własnego państwa, z tym że Rząd Tymczasowy chciał, by pozostało ono w unii militarnej z Rosją. Otwierało to drogę do tworzenia w Rosji polskich jednostek wojskowych, takich jak I Korpus Polski generała Józefa Dowbora-Muśnickiego. Jednak przewrót bolszewicki z 1917 r. położył kres działalności militarnej Polaków u boku rosyjskiego zaborcy. Polki w walce o niepodległość

Od pierwszych dni Wielkiej Wojny Polki rozpoczęły walkę o odrodzenie ojczyzny. Działały w różnych polskich formacjach. Jedną z najbardziej niebezpiecznych i wymagających największego poświęcenia była praca w Oddziale Wywiadowczym I Brygady Legionów. Służyło w nim 46 kobiet. Siedem z nich zostało w niepodległej już Polsce odznaczonych Orderem Virtuti Militari, a siedemnaście – Krzyżem Walecznych. Kobiety służyły też w tzw. Oddziale Lotnym Wojsk Polskich, który w latach 1914–1915 w ramach POW prowadził akcje dywersyjne na tyłach wojsk rosyjskich.

Józef Piłsudski z komendą POW w 1917 r.

POW to tajna organizacja wojskowa, której komendantem głównym był Piłsudski. Po jego aresztowaniu w wyniku kryzysu przysięgowego komendantem został Edward Rydz-Śmigły. Mimo to przez cały okres swego istnienia POW uznawała wojskowe i polityczne zwierzchnictwo Piłsudskiego. W 1918 r. brała udział w przejmowaniu władzy w Galicji przez Polaków i rozbrajaniu Niemców w Kongresówce. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 29

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


179

Ku niepodległej KONSEKWENCJE UPADKU CARATU Zmiany zachodzące w Rosji powodowały również, że walka z nią traciła sens z punktu widzenia orientacji proaustriackiej. Było to na rękę Piłsudskiemu, który chciał już zakończyć współpracę z Niemcami i Austro-Węgrami. Z ich strony także dało się zauważyć zmianę stosunku do Legionów i chęć ściślejszego podporządkowania ich niemieckiemu dowództwu. Dlatego w lipcu 1917 r. zażądano od żołnierzy legionowych złożenia przysięgi na wierność cesarzom Niemiec i Austro-Węgier. Piłsudski wykorzystał ten fakt do zerwania z państwami centralnymi i wezwał żołnierzy do nieskładania przysięgi. Za jego namową poszli żołnierze I i III brygady. W konsekwencji tzw. kryzysu przysięgowego Piłsudski został aresztoJózef Rapacki, Piąty listopada, 1916 r. wany i osadzony w twierdzy w Magdeburgu, a żołnierzy dwóch Ilustracja jest satyrą na akt ogłoszony przez wspomnianych brygad internowano. cesarzy Austrii i Niemiec. Kobieta z zaknebloWidząc narastającą niechęć Polaków do Niemiec i ich wanymi ustami i w kajdanach, pilnowana przez habsburskiego sojusznika, władze państw centralnych podwóch niemieckich żołnierzy, uosabia Polskę. stanowiły częściowo wywiązać się z obietnic złożonych w akZa postaciami widoczne jest obwieszczenie cie 5 listopada. W październiku 1917 r. powołały w Warszawie proklamujące Królestwo Polskie. trzyosobową Radę Regencyjną, jako tymczasowy organ władzy w Królestwie Polskim. Znaleźli się w niej sami Polacy, co zostało odczytane jako ważny krok naprzód w kształtowaniu się polskich instytucji politycznych. Z kolei dotychczasowy zwolennik orientacji prorosyjskiej, Roman Dmowski, widząc zmiany zachodzące w imperium Romanowów, chylący się ku upadkowi carat, przestał liczyć na pomyślne rozstrzygnięcie sprawy polskiej we współpracy z Rosją. Zdecydował się więc wyjechać na Zachód, by wprowadzić sprawę polską na tamtejsze salony polityczne. W sierpniu 1917 r. w szwajcarskiej Lozannie utworzył Komitet  Narodowy Polski,

Komitet Narodowy Polski, Paryż, 1918 r. – w środku siedzi Roman Dmowski

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


180

XX wiek który wkrótce został przeniesiony do Paryża. Dzięki włączeniu się w prace Komitetu Ignacego Jana Paderewskiego, światowej sławy pianisty i kompozytora, organizacja ta została szybko uznana przez mocarstwa zachodnie za oficjalną reprezentację polską. Objęła też patronat nad utworzoną w czerwcu 1917 r. we Francji Armią Polską. Podstawą Armii Polskiej we Francji mieli być ochotnicy spośród polskich emigrantów. Jednak dość niespodziewanie w 1918 r. została ona wzmocniona przez żołnierzy II Brygady Legionów, którzy pod dowództwem generała Józefa Hallera przeszli front pod Rarańczą i przez Rosję dotarli drogą morską do Francji. Haller został mianowany dowódcą tej tzw. Błękitnej Armii (nazwa od koloru mundurów), która w 1918 r. miała wyruszyć do walki przeciwko Niemcom na froncie zachodnim. Jak się później okazało, nie było to już potrzebne, gdyż państwa centralne przegrały wojnę.

SPRAWA POLSKA U SCHYŁKU WIELKIEJ WOJNY Rewolucja bolszewicka w Rosji oraz klęski państw centralnych na froncie zachodnim spowodowały, że zwycięskie mocarstwa zachodnie musiały podjąć decyzje dotyczące kształtu powojennej Europy. Aby wykorzystać tę sytuację, Komitet Narodowy Polski prowadził bardzo aktywne działania wśród polityków państw zachodnich. Dmowski dążył do wyeksponowania problemu Polski, tak by wreszcie przywódcy Francji, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych uznali, że odrodzenie państwa polskiego jest jednym z głównych celów kończącej się wojny. Olbrzymi wkład w te starania włożył również Ignacy Paderewski, który propagował sprawę polską na arenie międzynarodowej. Pierwszą poważną deklaracją w sprawie państwa polskiego było właśnie wystąpienie Thomasa Woodrowa Wilsona, prezydenta Stanów Zjednoczonych. W orędziu do Kongresu 8 stycznia 1918 r. przedstawił on czternastopunktowy program polityczny dotyczący nowego ładu w powojennej Europie. Trzynasty punkt tego wystąpienia w całości poświęcony był Polsce i mówił, że z ziem niezaprzeczalnie polskich powinno zostać utworzone państwo polskie, z wolnym dostępem do morza i międzynarodowymi gwarancjami swojego istŻołnierz Błękitnej Armii generała nienia. Stwierdzenia te były niezwykle istotne, gdyż niepodległość Józefa Hallera – rekonstrukcja Polski wreszcie znalazła się w programie państw koalicji. Potwierumundurowania i uzbrojenia dzono to w czerwcu 1918 r. na konferencji premierów Francji, Włoch i Wielkiej Brytanii, gdzie zadeklarowano, że „utworzenie Polski zjednoczonej, niepodległej, z dostępem do morza stanowi jeden z warunków trwałego i sprawiedliwego pokoju oraz przywrócenia prawa w Europie”. Stawało się zatem coraz bardziej pewne, że wraz z końcem wojny odrodzi się niepodległa Polska. OCENY, DYSKUSJE, SPORY

Piłsudski, Dmowski, Paderewski i ludzie z nimi związani wykorzystali sytuację sprzyjającą rozbiciu starego układu między zaborcami, by wprowadzić sprawę odrodzenia państwa polskiego do polityki europejskich mocarstw. Wybierali różne kierunki w dążeniu do tego celu. Różnili się poglądami politycznymi, ale łączyło ich jedno – pragnienie utworzenia wolnej i niepodległej Polski. Każdy z tych mężów stanu odegrał ważną rolę w walce o to marzenie kilku pokoleń Polaków i każdy z nich zasłużył na uznanie w oczach potomnych jako bohater narodowy. Na tę ocenę nie powinna mieć wpływu ich późniejsza działalność w odrodzonej ojczyźnie, gdyż ta podlega osobnemu osądowi.

Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 29

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


181

Ku niepodległej WYKONAJ POLECENIA

1. Scharakteryzuj i oceń działania podejmowane w pierwszym okresie Wielkiej Wojny przez Józefa Piłsudskiego i Romana Dmowskiego. 2. Przedstaw etapy umiędzynarodawiania sprawy polskiej w okresie I wojny światowej. 3. Oceń skuteczność działań Komitetu Narodowego Polskiego w walce o niepodległą Polskę.

WYRAŹ OPINIĘ

Porównaj programy polskich orientacji politycznych ukształtowanych w przededniu I wojny światowej – prorosyjskiej, proaustriackiej niepodległościowej i proaustriackiej lojalistycznej. Wskaż, jakie czynniki warunkowały twoim zdaniem kształtowanie się takich właśnie nurtów.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment tzw. protestu lozańskiego, 11 listopada 1916 r.

5 listopada władze okupacyjne w Królestwie Polskim ogłosiły odezwę, zapowiadającą rozstrzygnięcie losów Polski przez porozumienie cesarzów Niemiec i Austrii. Pomimo że proklamacja ta zawierała zapowiedź państwa polskiego, my niżej podpisani, przebywający obecnie za granicą Polacy ze wszystkich dzielnic Polski, przemawiając w imieniu swoim i tych swoich rodaków, którzy swobodnie wypowiedzieć się nie mogą, uważamy za swój obowiązek narodowy oświadczyć, co następuje: Naród polski jest jeden i niepodzielny. Aspiracje jego do własnego państwa obejmują wszystkie trzy części Polski i bez ich zjednoczenia zaspokojone być nie mogą. Zjednoczenia przede wszystkim oczekują Polacy od obecnej wojny – wojny, która podniosła hasło „wolność i niepodległość narodów”. Zapowiedź utworzenia państwa polskiego wyłącznie z ziem okupowanych, wyłącznie z jednej dzielnicy, nie tylko dążeniom tym nie czyni zadość, lecz utrwala dzieło zaborców. Podtrzymując rozbicie sił narodu polskiego, Niemcy i Austro-Węgry skazują przyszłe państwo polskie na niemoc, czynią zeń narzędzie swej polityki. [...] żądają jednak Niemcy i Austro-Węgry od Polaków armii. Armia ta, jako siła pomocnicza sił obcych, obcym podporządkowana ma być celom, za cudzą, nie za polską walczyć ma sprawę. Roman Dmowski [i inni] T. Schramm, Wygrać Polskę 1914–1918, Warszawa 1989, s. 31.

• Określ, do którego dokumentu odnosił się protest lozański. Kto był wystawcą wspomnianego w tekście dokumentu? Jaka była jego treść? • Na podstawie tekstu wyjaśnij, dlaczego Roman Dmowski uznał obietnice państw centralnych za groźne dla sprawy polskiej. 2. Fragment rozmowy Józefa Piłsudskiego z Hansem von Beselerem, generał-gubernatorem okupowanej przez Niemcy części Królestwa Polskiego, Warszawa 1917 r.

– Czy sądzi Pan, Ekscelencjo – powiedział Piłsudski – że Naród da się oszukać frazesem lub obietnicą? Czy myśli Pan, że jeżeli nalepicie orła polskiego na każdy palec u ręki, która nas dławi, to przez to Polacy zaczną uważać morderczy uścisk tej ręki za wyraz miłości i przyjaźni?... Von Beseler zrywa się, staje przed brygadierem [Piłsudskim] czerwony z uniesienia. – Herr von Piłsudski! – krzyczy – krótko i węzłowato. W tym wielkim historycznym momencie Polsce potrzeba wielkich ludzi. Pan jest jedynym, jakiego znam, jakiego odkryłem. Niech Pan pójdzie z nami. Damy panu wszystko: siłę, sławę, pieniądze. Pan zaś odda olbrzymią przysługę swojej ojczyźnie. Piłsudski słucha, bębniąc palcami po stole. – Pan mnie nie rozumie, Ekscelencjo – odpowiada spokojnie. – Pan nie chce mnie zrozumieć. Gdybym przyjął Pańską propozycję, wy, Niemcy, zyskalibyście jednego człowieka, ja zaś straciłbym cały Naród. N. Davies, Boże igrzysko, przeł. E. Tabakowska, t. 2, Kraków 1992, s. 484.

• Wyjaśnij, czym Piłsudski uzasadniał odmowę dalszej współpracy z państwami centralnymi. • Jakie ideały Pisudski stawiał najwyżej?

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


182

XX wiek

30

Odrodzenie państwa polskiego

PRZYPOMNIJ SOBIE • Cechy charakterystyczne zasady trójpodziału władz i wyborów pięcioprzymiotnikowych. • Główne polskie stronnictwa polityczne, które powstały na przełomie XIX i XX w.

N

adchodząca klęska państw centralnych stwarzała Polakom coraz więcej możliwości samodzielnego działania. Na przełomie października i listopada 1918 r. zaczęły rozpadać się Austro-Węgry, a na początku listopada rewolucja w Berlinie pogrążyła w chaosie Niemcy.

PIERWSZE OŚRODKI WŁADZY LOKALNEJ Dnia 28 października 1918 r. w Krakowie została powołana do życia Polska Komisja Likwidacyjna pod przewodnictwem Wincentego Witosa. Jej celem było przejęcie od Austriaków władzy na obszarze Krakowa i całej Galicji Zachodniej. Podobna sytuacja była na Śląsku Cieszyńskim, gdzie utworzono polską Radę Narodową Księstwa Cieszyńskiego. Gorzej stan rzeczy przedstawiał się w Galicji Wschodniej. Tam wycofujące się wojska austriackie wsparły Ukraińców dążących do przejęcia władzy na tym obszarze. Ci ostatni 1 listopada 1918 r. opanowali Lwów i proklamowali Zachodnioukraińską Republikę Ludową. Polacy nie chcieli się pogodzić z zaistniałymi faktami i chwycili za broń. Dało to początek krwawym polsko-ukraińskim walkom w Galicji Wschodniej, które toczono aż do lata 1919 r. W Wielkopolsce dość silną pozycję zdobyli działacze endecji, którym udało się sformować w Poznaniu Naczelną Radę Ludową współpracującą z Komitetem Narodowym Polskim w Paryżu. Jej celem było przejęcie władzy na większości ziem zaboru pruskiego w chwili ogłoszenia decyzji konferencji pokojowej w sprawie polskiej. W okupowanym przez siły niemieckie i austriackie Królestwie Polskim od 1917 r. działała Rada Regencyjna, istniał też powołany przez nią rząd. Jednak żaden z tych organów nie odegrał istotnej roli w chwili, gdy ludność rozpoczęła rozbrajanie okupantów. W tym czasie na terenie Królestwa polskie ugrupowania polityczne – przede wszystkim socjaliści – zdecydowały się, wykorzystując załamanie Austrii, powołać 7 listopada 1918 r. w Lublinie Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej. Na jego czele stanął Ignacy Daszyński. Jeszcze tego samego dnia rząd ludowy ogłosił manifest, w którym zapowiadał wprowadzenie ustroju demokratycznej republiki parlamentarnej, z równymi prawami dla wszystkich obywateli. Obiecywał też istotne reformy gospodarcze, jak upaństwowienie niektórych gałęzi przemysłu oraz reformę rolną, polegającą na wywłaszczeniu wielkiej i średniej własności i przekazaniu ziemi chłopom. Zapowiedzi były bardzo ambitne, ale rząd ten nie zdołał podporządkować sobie innych ośrodków władzy i pozostał lokalną instytucją polityczną. CENTRALIZACJA WŁADZY PAŃSTWOWEJ Socjalistyczna rewolucja w Niemczech spowodowała zwolnienie z więzienia w Magdeburgu Józefa Piłsudskiego, który 10 listopada przybył do Warszawy. Pojawiła się zatem nowa siła polityczna, gdyż trudno było kwestionować dotychczasową działalność i autorytet współtwórcy Legionów. To właśnie Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 30

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


183

Odrodzenie państwa polskiego jemu 11 listopada 1918 r. Rada Regencyjna powierzyła naczelne dowództwo wojskowe. Tego samego dnia przybył też do Piłsudskiego Daszyński i podporządkował mu rząd lubelski. Zaskoczona takim obrotem sprawy Rada Regencyjna 14 listopada oddała Piłsudskiemu pełnię władzy politycznej i się rozwiązała. Piłsudski zyskiwał więc największe możliwości tworzenia polskich władz centralnych. Dzień 11 listopada 1918 r. jest umowną datą odzyskania niepodległości przez Polskę. Tego dnia Rada Regencyjna przekazała najwyższą władzę wojskową Józefowi Piłsudskiemu. W tym dniu również Niemcy skapitulowały na froncie zachodnim, co uznano za koniec działań zbrojnych w I wojnie światowej. W okresie II Rzeczypospolitej między reprezentantami różnych ugrupowań politycznych długo trwały spory co do tego, które wydarzenie należy uznać za symbol odrodzenia państwa polskiego. Ostatecznie w 1937 r. dzień 11 listopada został oficjalnie ogłoszony państwowym Świętem Niepodległości. Najpilniejszą kwestią stawało się powołanie rządu. Piłsudski zdawał sobie sprawę, że kandydatura Daszyńskiego nie zostanie zaakceptowana przez prawicę i dlatego powierzył funkcję premiera innemu działaczowi socjalistycznemu – Jędrzejowi Moraczewskiemu. Zadaniem rządu było przygotowanie wyborów do Sejmu Ustawodawczego, który miał określić ramy ustrojowe odradzającego się państwa. Aby do tego czasu Polska miała chociaż tymczasowe władze, 22 listopada Piłsudski i Moraczewski podpisali dekret o najwyższej władzy państwowej. Na jego mocy Piłsudski został Tymczasowym Naczelnikiem Państwa, który skupił w swym ręku najwyższą władzę polityczną i wojskową, a funkcję miał sprawować do czasu zwołania Sejmu Ustawodawczego. Dekret ten określał także ustrojową formę państwa jako republikę, co ostatecznie rozwiewało marzenia niektórych środowisk o przywróceniu monarchii. Lokalne ośrodki polskiej władzy w większości podporządkowały się Piłsudskiemu i Moraczewskiemu. Jednak Dmowski nie chciał uznać gabinetu socjalisty Moraczewskiego, mając nadzieję, że pod naciskiem Francji rządem odrodzonej Rzeczypospolitej stanie się Komitet Narodowy Polski. Ponieważ Piłsudski chciał uzyskać poparcie zwycięskich państw zachodnich, dążył do porozumienia z Dmowskim i jego Komitetem. Wydawało się to konieczne w obliczu zbliżającej się konferencji pokojowej w Paryżu. Ostatecznie osiągnięto kompromis i 16 stycznia 1919 r. nowym premierem został mianowany przez Piłsudskiego Ignacy Paderewski, wówczas bliski współpracownik Dmowskiego. Konsekwencją tego porozumienia było uznanie rządu Paderewskiego przez zachodnich członków ententy za jedyne przedstawicielstwo państwa polskiego. W ten sposób Polska stawała sie samodzielnym podmiotem na arenie międzynarodowej. Spełnione zostało również marzenie kolejnych pokoleń Polaków, którzy od schyłku XVIII w. walczyli o wolną i niepodległą ojczyznę.

SPORY WOKÓŁ NOWEJ KONSTYTUCJI W styczniu 1919 r. odbyły się wybory do Sejmu Ustawodawczego. W ich wyniku w sejmie nie powstała wyraźna większość, co oznaczało, że na parlamentarnym forum będą się ścierały różne koncepcje polityczne.

Piłsudski w otoczeniu rządu Jędrzeja Moraczewskiego, 1918 r.

Jędrzej Moraczewski (1870–1944; siedzi drugi z lewej) był działaczem PPSD, a po 1919 r. PPS. Od 18 listopada 1918 do 16 stycznia 1919 r. pełnił urząd premiera.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


184

XX wiek Józef Piłsudski i Ignacy Jan Paderewski, 1919 r.

Powołanie Paderewskiego na premiera, było świadectwem, że mimo odmiennych poglądów politycznych i niezbyt przyjaznych osobistych relacji Piłsudski i Dmowski potrafili dla dobra państwa zawrzeć kompromis, postępując zgodnie z rzymską zasadą: Salus rei publicae suprema lex („Dobro rzeczpospolitej najwyższym prawem”). Świadczy to o ich dużym doświadczeniu politycznym i poczuciu odpowiedzialności za losy państwa. Sejm Ustawodawczy miał uchwalić konstytucję. Jednak nie był to proces łatwy, stąd wszystkie ugrupowania sejmowe zgodziły się przyjąć rozwiązanie tymczasowe, aby nad właściwą ustawą zasadniczą pracować nieco dłużej. Dnia 20 lutego 1919 r. sejm uchwalił tzw. małą konstytucję. Na jej mocy Piłsudskiemu powierzono pełnienie funkcji Naczelnika Państwa, politycznie odpowiedzialnego przed sejmem. Czyniło to z Sejmu Ustawodawczego najwyższy organ władzy państwowej, co zgadzało się z interesem prawicy, dążącej do znacznego ograniczenia pozycji politycznej Piłsudskiego. Prace nad projektem właściwej konstytucji prowadzono w trudnym czasie, gdy młode państwo polskie wciąż jeszcze walczyło o swoje granice. Nie przyspieszały ich też spory o kształt ustrojowy Polski. Kontrowersje w sejmie budziły przede wszystkim: pozycja prezydenta i sposób jego wyboru (przez naród w wyborach powszechnych czy przez parlament) oraz liczba izb parlamentu. Ugrupowania lewicy opowiadały się za jednoizbowym sejmem oraz silną pozycją prezydenta wybieranego w wyborach powszechnych. Prawica i centrum, które dysponowały przewagą w Sejmie Ustawodawczym, były za dwuizbowym parlamentem i chciały ograniczenia politycznych uprawnień prezydenta, gdyż obawiały się, że zostanie nim Piłsudski. Kontrowersje wywoływały także sprawy wyznaniowe i kwestie dotyczące mniejszości narodowych. Aby nie przedłużać sejmowej debaty nad projektem konstytucji i nie stwarzać atmosfery walki wewnętrznej przed niezwykle istotnym plebiscytem na Górnym Śląsku (patrz: s. 190), ugrupowania wszystkich stron sceny politycznej dążyły do osiągnięcia kompromisu. W konsekwencji powstał projekt konstytucji, który 17 marca 1921 r. został uchwalony przez sejm.

KONSTYTUCJA MARCOWA W tzw. konstytucji marcowej najważniejsze zasady ustrojowe zawarte zostały w dwóch pierwszych artykułach. Artykuł 1. głosił: „Państwo Polskie jest Rzecząpospolitą”, co oznaczało przyjęcie republikańskiej formy rządów. W Artykule 2. zapisano zaś wyraźnie, że suwerenną władzą zwierzchnią jest Naród, reprezentowany przez wybranych do parlamentu posłów i senatorów. Wprowadzano także zasadę trójpodziału władzy, wyróżniając organy ustawodawcze, wykonawcze i sądownicze państwa. Zgodnie z zapisami konstytucji Polska stawała się państwem o ustroju parlamentarnym, w którym przewaga miała należeć do władzy ustawodawczej. Jej organami były sejm i senat, wybierane na pięcioletnie kadencje w wyborach pięcioprzymiotnikowych (równych, bezpośrednich, powszechnych, proporcjonalnych i tajnych). Obie izby parlamentu, połączone w Zgromadzenie Narodowe, miały wspólnie dokonywać wyboru prezydenta. Władza wykonawcza została rozdzielona między prezydenta RP oraz rząd. Prezydent, wybierany na siedmioletnią kadencję, pełnił funkcję głowy państwa i reprezentował je w stosunkach międzynarodowych. Mianował i odwoływał rząd, który musiał jednak uzyskać wotum zaufania od sejmu. Tak więc w praktyce to sejm decydował o składzie Rady Ministrów. Prezydent miał prawo rozwiązać sejm za zgodą 3/5 członków senatu. Wszystkie wydawane przez niego akty prawne wymagały kontrasygnaty premiera i odpowiedniego ministra. Drugi organ władzy wykonawczej, rząd, zajmował się bieżącą polityką. Miał, obok sejmu, prawo inicjatywy ustawodawczej. Jego członkowie byli odpowiedzialni przed sejmem. Wotum nieufności dla jednego ministra nie oznaczało dymisji całego gabinetu, do odwołania rządu wystarczała jednak zwykła większość głosów w sejmie. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 30

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


185

Odrodzenie państwa polskiego Sądownictwo w ujęciu konstytucyjnym zostało oparte na dwóch podstawowych zasadach – niezawisłości i nieusuwalności sędziów. W konstytucji marcowej dużo miejsca poświęcono prawom i obowiązkom obywateli. Gwarantowano m.in. ochronę życia, równość wobec prawa, nietykalność osobistą obywateli oraz ich majątku, a także szeroko rozumiane wolności, w tym słowa i sumienia. Prawa te przysługiwały obywatelom bez różnicy płci, rasy, narodowości, pochodzenia i wyznania. Do podstawowych obowiązków obywateli zaliczono: wierność Rzeczypospolitej, przestrzeganie praw, ponoszenie świadczeń publicznych, służbę wojskową oraz pobieranie nauki w zakresie szkoły powszechnej (podstawowej) i wychowanie dzieci na prawych obywateli. OCENY, DYSKUSJE, SPORY

Jak napisał współczesny historyk profesor Andrzej Ajnenkiel: „Konstytucja marcowa, jedna z ostatnich demokratycznych ustaw zasadniczych przyjętych po I wojnie światowej, miała postępowy charakter. Przyniosła ona wiele nowoczesnych, demokratycznych postanowień. Oparty na demokratycznych zasadach system rządów przedstawicielskich, rola parlamentu w państwie, proklamowanie nowoczesnych zasad organizacji aparatu administracyjnego, sądownictwa, rozbudowy praw i swobód obywatelskich, to wszystko jej niewątpliwe pozytywy. Stanowiła ona czynnik integrujący ziemie Polski [...]”. Przy ustrojowej przewadze sejmu poważnym mankamentem okazała się jednak proporcjonalna ordynacja wyborcza. Na skutek wprowadzenia takiego rozwiązania w izbie zasiadało bowiem wiele ugrupowań. Sformowanie stabilnej koalicji parlamentarnej, bez której poparcia żaden rząd nie mógł sprawnie funkcjonować, było niezwykle trudne. Kolejne koalicje szybko się rozpadały, a w konsekwencji szybko też były odwoływane gabinety. Od 1918 r. aż do przewrotu majowego w 1926 r. działało w Polsce aż czternaście rządów.

RZĄDY PARLAMENTARNE, 1922–1926 Pierwsze wybory parlamentarne według zasad nowej konstytucji odbyły się w listopadzie 1922 r. Przyniosły w miarę równy podział głosów pomiędzy prawicę, lewicę, centrum i mniejszości narodowe. Najsilniejszym ugrupowaniem na prawicy była endecja, w centrum dominowały chadecja oraz PSL-Piast, na lewicy zaś – PSL-Wyzwolenie i PPS. Taki układ sił wymuszał sformowanie rządu koalicji centroprawicowej. Wkrótce po zebraniu się parlamentu zwołano Zgromadzenie Narodowe, które 9 grudnia 1922 r. wybrało na prezydenta zgłoszonego przez lewicę Gabriela Narutowicza. Był to wybór, którego nie chciała zaakceptować endecja, gdyż – jak uzasadniali to jej politycy – rozstrzygający wpływ na wynik elekcji miały głosy mniejszości narodowych. Choć tak naprawdę przesądziły o tym decyzje centrowego PSL-Piast, którego posłowie, wbrew oczekiwaniom prawicy, wsparli Narutowicza. Nastrój niechęci, a nawet wrogości środowisk prawicowych wobec Narutowicza doprowadził już 16 grudnia do tragicznego przerwania jego kadencji. Prezydent zginął zastrzelony podczas otwierania wystawy w warszawskiej Zachęcie. Ten polityczny mord został potępiony przez wszystkie ugrupowania parlamentarne, ale jednocześnie świadczył o dużej jeszcze niedojrzałości politycznej znacznej części społeczeństwa, podatnej na radykalne wpływy.

Czesław Wdowiszewski, Gabriel Narutowicz, 1937 r.

Narutowicz (1865–1922) był inżynierem, profesorem politechniki w Zurychu. W latach 1920–1922 pełnił funkcję ministra robót publicznych w czterech kolejnych rządach, w dwóch – ministra spraw zagranicznych. W 1922 r. wybrany na pierwszego prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


186

XX wiek Dnia 20 grudnia Zgromadzenie Narodowe wybrało kolejnego prezydenta – Stanisława Wojciechowskiego, dawnego działacza PPS. Sytuacja w kraju jednak się nie ustabilizowała. Parlament funkcjonował bardzo wolno, gdyż wiele czasu zabierały ostre spory między posłami różnych ugrupowań. Trudno było wyłonić koalicję rządzącą, co powodowało częste zmiany premierów i rządów. Kraj wymagał reform w  wielu dziedzinach życia, wydawało się zaś, że system rządów parlamentarno-gabinetowych nie jest w  stanie zapewnić państwu ich realizacji. Utworzenie w 1923 r. koalicyjnego rządu centroprawicy, zwanego popularnie Chjeno-Piastem*, z Wincentym Witosem jako premierem, zamiast łagodzić nastroje społeczne doprowadziło do ich podgrzania. Wpływ miała na to coraz gorsza sytuacja ekonomiczna kraju – postępująca inflacja, przechodząca w hiperinflację. Brak spodziewanych działań ze strony rządu doprowadził do jego dymisji i wyłonienia jeszcze w tym samym roku nowego gabinetu, tzw. rządu fachowców, na którego czele stanął Władysław Grabski. Nowy rząd przeprowadził Kazimierz Dunin-Markiewicz, Stanisław m.in. reformę skarbowo-walutową, polegająWojciechowski, przed 1932 r. cą na wymianie marek polskich na nową staWojciechowski (1869–1953) był jednym z założycieli Polskiej bilną walutę – złote polskie, co zahamowało Partii Socjalistycznej. Blisko współpracował z Piłsudskim, hiperinflację i polepszyło położenie ekonom.in. przy wydawaniu „Robotnika”. Po 1906 r. odsunął się miczne społeczeństwa. od polityki i zajął się działalnością spółdzielczą. W latach Reformy gabinetu Grabskiego na pewien 1919–1920 jako bezpartyjny polityk pełnił funkcję ministra czas uspokoiły sytuację wewnętrzną, ale nie spraw zagranicznych. powstrzymały pogarszającego się położenia międzynarodowego II Rzeczypospolitej. Wobec zawarcia układu w Locarno (1925 r.), którego postanowienia pozbawiały Polskę francuskich gwarancji na wypadek wojny z Niemcami, w kraju zaczęto wskazywać na potrzebę wprowadzenia rządów silnej ręki. Coraz częściej spoglądano w kierunku Sulejówka, gdzie po wycofaniu się z życia politycznego w 1923 r. osiadł Józef Piłsudski. Nadal miał w społeczeństwie polskim wielki autorytet i wydawał się jedyną osobą, która może zakończyć okres „partyjniactwa” i „sejmokracji”. Przyjęty w konstytucji marcowej parlamentarny system rządów okazał się niesprawny w polskiej rzeczywistości politycznej. Ciągle zbyt duże były animozje, jakie wynikały z różnic między zaborami, wielu parlamentarzystów nie miało wystarczającego doświadczenia, a w miarę równomierny rozkład sił w sejmie utrudniał powołanie stabilnej koalicji rządowej i przyjęcie ważnych aktów prawnych. » Chjeno-Piast – potoczne określenie centroprawicowej koalicji w sejmie, w której skład wchodziły: PSL-Piast oraz ugrupowania Chrześcijańskiego Związku Jedności Narodowej (potocznie Chjena), skupiającego endecję, chadecję i kilka drobniejszych partii prawicowych. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 30

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


187

Odrodzenie państwa polskiego WYKONAJ POLECENIA

1. Przedstaw formowanie się władz centralnych po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Wyjaśnij, co wywoływało wówczas największe spory między różnymi ośrodkami politycznymi. 2. Scharakteryzuj główne zasady ustrojowe zawarte w konstytucji marcowej i wskaż, które jej zapisy powodowały, że w czasie debaty nad projektem ustawy zasadniczej wybuchały spory. 3. Wyszukaj wiadomości na temat losów twojego regionu w ostatnich miesiącach 1918 r. Przedstaw informacje w formie dowolnej prezentacji (plakat, portfolio, multimedia).

WYRAŹ OPINIĘ

W kontekście zamachu na prezydenta Narutowicza oceń, jakie zagrożenia może nieść zjawisko fanatyzmu politycznego. Odpowiedz, jakie czynniki wpływają destabilizująco na funkcjonowanie systemu demokracji parlamentarnej.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment książki Konstytucje polskie 1791–1997, autorstwa współczesnego historyka, profesora Andrzeja Ajnenkiela.

Niemal nazajutrz po wejściu w życie konstytucji nastąpił ostry konflikt polityczny o osobę prezydenta, zakończony zamordowaniem Gabriela Narutowicza. W konflikcie tym prawica złamała podstawową zasadę systemu parlamentarnego, iż wyrażona w przepisany sposób wola większości musi być respektowana. Spór wokół wyboru prezydenta miał i drugi aspekt, narodowy. Narodowa Demokracja chciała przeforsować zasadę – udało jej się to w znacznym stopniu – że głosy przedstawicieli mniejszości narodowych w parlamencie mają mniejsze znaczenie aniżeli głosy parlamentarzystów polskich. Przyjęcie tego założenia, sprzecznego z zasadą równości wobec prawa, spychało niejako automatycznie na płaszczyznę opozycyjną około jednej czwartej posłów. Stanowiło to istotny czynnik destabilizacji parlamentu i, w konsekwencji, państwa. A. Ajnenkiel, Konstytucje polskie w rozwoju dziejowym 1791–1997, Warszawa 2001, s. 190.

• Wskaż, jakie zarzuty autor tekstu stawiał działaczom Narodowej Demokracji. • Wyjaśnij, do jakich skutków mogła, zdaniem autora, doprowadzić działalność parlamentarzystów endecji.

Godło Rzeczypospolitej Polskiej w latach 1919–1927

2. Fragment Dzienników Marii Dąbrowskiej (1889–1965), wybitnej pisarki, autorki powieści, dramatów, esejów.

Powaga i wspaniałość iście królewskiego pogrzebu pierwszego prezydenta przyciszyła na chwilę zgraje wszelkiego duchowego i moralnego motłochu. Literze prawa stało się zadość. Skrytobójca poniósł karę śmierci [...]. Ale w istocie rzeczy i ta zbrodnia pozostała bezkarną, gdyż ukarano tylko „ślepy miecz”, a nie „rękę”, która nim kierowała. Co więcej, zbrodnia ta została ugloryfikowana. Grób skrytobójcy nie porósł chwastem zapomnienia, na grób ten pielgrzymowały tłumy nie mniejsze niż do trumny Narutowicza, pielgrzymowały nie dzień i nie dwa, lecz całe lata, znacząc swoje uczucia stosami kwiatów, a w dzień zaduszny – rojem świateł, którymi już z daleka jarzył się grób mordercy. Wówczas to i pod wpływem tych faktów zrodziły się we mnie dwa poczucia, z którymi w sobie walczyłam, ale które, niestety, aż po dziś dzień wciąż wzmacniam i potwierdzam. Jednym z nich było wstrząsające odkrycie, że naród nasz składa się z dwu narodów, które język ust mają wspólny, ale nie język ducha. Drugim była tajemna trwoga, która się wówczas we mnie posiała, że ta zbrodnia u progu niepodległości na majestacie Rzeczypospolitej popełniona będzie się okrutnie mścić w przyszłości. Nie będąc wolną od magicznego myślenia drżałam zabobonnie, że za tę rozlaną krew najniewinniejszego wówczas Polaka lać się może kiedyś krew mnóstwa niewinnych Polaków. M. Dąbrowska, Dzienniki, t. 1, oprac. T. Drewnowski, Warszawa 1988, s. 381–383.

• Wyjaśnij, dlaczego Dąbrowska, odnosząc się do ukarania mordercy prezydenta, napisała, że „ukarano tylko »ślepy miecz«, a nie »rękę«, która nim kierowała”. • Przedstaw sytuację polityczną Polski, która skłoniła autorkę do zapisania następujących słów: „[...] naród nasz składa się z dwu narodów, które język ust mają wspólny, ale nie język ducha”.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


188

XX wiek

31

Bohaterowie walk o granice II Rzeczypospolitej

PRZYPOMNIJ SOBIE • Proces kształtowania powojennego ładu europejskiego na konferencji paryskiej. • Cele i kompetencje Ligi Narodów. • Politykę zagraniczną bolszewickiej Rosji w pierwszych latach istnienia państwa radzieckiego.

D

nia 11 listopada 1918 r. dobiegła końca I wojna światowa. Przyniosła ona Polakom odrodzenie niepodległego państwa, chociaż w dniu jej zakończenia kształt terytorialny Polski pozostawał niewiadomą. W listopadzie 1918 r. w granicach Rzeczypospolitej znajdowały się tylko obszary byłego Królestwa Polskiego i Galicji Zachodniej. O pozostałe ziemie, do których Polska zgłaszała pretensje, trzeba było stoczyć walkę dyplomatyczną lub zbrojną.

KONCEPCJE GRANIC II RZECZYPOSPOLITEJ Na podzielonym między trzech zaborców terytorium I Rzeczypospolitej mieszkało wiele narodów. W realiach polityczno-społecznych 1918 r. nie istniała możliwość odbudowy państwa polskiego w granicach przedrozbiorowych. W chwili odradzania się polskiej państwowości dwa rywalizujące ze sobą obozy polityczne stworzyły dwie różne wizje przyszłych granic Rzeczypospolitej. Przede wszystkim kwestia przebiegu granicy wschodniej w zasadniczy sposób różniła czołowych polskich polityków. Narodowa Demokracja wysunęła tzw. koncepcję inkorporacyjną, której głównym twórcą był Roman Dmowski. Zakładała ona, że w skład państwa polskiego wchodziłyby ziemie Kongresówki, Galicji, Wielkopolski, Pomorza Gdańskiego oraz Górnego Śląska. Endecy chętnie też widzieliby w granicach Polski większość Śląska Cieszyńskiego i południową część Prus Wschodnich. Natomiast na wschodzie ich zdaniem do Polski powinny zostać włączone tylko te ziemie litewskie, białoruskie i ukraińskie dawnej Rzeczypospolitej, na których Polacy stanowią znaczny odsetek ludności. Tak ukształtowane granice powodowałyby, że państwo polskie miałoby charakter państwa narodowego. Odsetek ludności niepolskiej, zwłaszcza na wschodzie, nie byłby wysoki i ludność ta szybko by się polonizowała. Odmienny program wysunęły ugrupowania związane z Józefem Piłsudskim. Ich koncepcja federacyjna zakładała, że od Rosji zostaną oderwane m.in. Litwa, Białoruś i Ukraina, które jako niepodległe państwa stworzą z Polską federację, nawiązującą do tradycji państwa Jagiellonów. Koncepcja ta wydawała się mało realna, gdyż Piłsudski widział Wilno w granicach Polski, na co nie chciała przystać Litwa. Ignacy Paderewski i premier Białorusini nie wykształcili natomiast jeszcze elit politycznych, moFrancji Georges Clemenceau gących podjąć próbę stworzenia własnego państwa. Zainteresowana w czasie konferencji współpracą była tylko Ukraińska Republika Ludowa, ze stolicą pokojowej w Paryżu, 1919 r. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 31

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Bohaterowie walk o granice II Rzeczypospolitej w Kijowie. Niechętna tej koncepcji pozostawała jednak znaczna część Polaków, gdyż trwały właśnie walki o Lwów między siłami polskimi a Zachodnioukraińską Republiką Ludową (państwem, które Ukraińcy próbowali zbudować na obszarze Galicji Wschodniej). Jak pokazały pierwsze lata niepodległości, kształt granic II Rzeczypospolitej został ostatecznie ustalony przede wszystkim w wyniku działań zbrojnych.

POWSTANIE WIELKOPOLSKIE Mimo klęski w I wojnie światowej Niemcy nie zamierzali rezygnować z terenów na wschodzie. Wielkopolskę, Górny Śląsk i Pomorze Gdańskie traktowali jako swoją odwieczną własność i negowali wszelkie polskie roszczenia do tych terytoriów. Naczelna Rada Ludowa w Poznaniu, której członkiem był Wojciech Korfanty, zalecała Polakom z Wielkopolski oczekiwanie na decyzje zwycięskich mocarstw w sprawie polskiej granicy zachodniej. Dnia 26 grudnia 1918 r. do Poznania przybył Ignacy Paderewski i swoim przemówieniem do rodaków wywołał otwartą demonstrację patriotyzmu. Niemiecka administracja próbowała się temu przeciwstawić. Jednak następnego dnia starcia w Poznaniu przerodziły się w zwycięskie powstanie wielkopolskie. Naczelna Rada Ludowa ogłosiła się rządem Wielkopolski, a powstańcy szybko opanowali większość ziem tej dzielnicy. W połowie stycznia Niemcy przystąpili do kontrofensywy, jednak państwa ententy zmusiły obie strony do zawarcia rozejmu i oddania losu Wielkopolski w ręce pokojowej konferencji paryskiej. SPRAWA POLSKA NA KONFERENCJI W PARYŻU Zwycięskie państwa ententy zgodnie popierały ideę odrodzenia państwa polskiego, które stanowiłoby bufor między Europą Zachodnią a bolszewicką Rosją. Na konferencji paryskiej takiej zgodności nie Powstaniec wielkopolski – było już jednak w kwestii granic Polski. Dlatego tak ważną rolę do rekonstrukcja umundurowania odegrania miała tam polska delegacja, w której skład weszli m.in. i uzbrojenia Roman Dmowski (przewodniczący) i Ignacy Paderewski. Żądania polskie dotyczyły przywrócenia na zachodzie granicy przedrozbiorowej oraz włączenia do Polski także tych ziem, które mimo że nie należały w 1772 r. do Rzeczypospolitej, to były zamieszkane przez ludność narodowości polskiej. Gorzej wyglądała kwestia granicy wschodniej, gdyż Dmowski optował za realizacją koncepcji inkorporacyjnej, ale np. Paderewski wahał się, którą koncepcję wybrać. Dnia 28 czerwca 1919 r. podpisano traktat wersalski, przyznający Polsce niemal całą Wielkopolskę oraz Pomorze Gdańskie, jednak bez Gdańska, który miał się stać Wolnym Miastem pod zarządem Ligi Narodów. Natomiast o przynależności państwowej Górnego Śląska oraz Warmii, Mazur i Powiśla (Gdańskiego) miały rozstrzygnąć plebiscyty, czyli głosowanie mieszkańców tych obszarów. Decyzje te można uznać za sukces polskiej delegacji, jednak w społeczeństwie polskim wywołały one spore rozczarowanie. Tym bardziej że właściwie nie rozwiązano problemu granicy wschodniej. Przyznanie Polsce mandatu na zarządzanie przez 25 lat Galicją Wschodnią oraz zgoda na polską administrację na zachód od linii Bug–Kuźnica–Puńsk (tzw. linia Curzona) były propozycjami nie do przyjęcia dla Polski. Polki w walce o granice II Rzeczypospolitej

Podczas walk o granice odrodzonej Polski utworzono pierwszą regularną polską formację kobiecą – Ochotniczą Legię Kobiet. Została ona zorganizowana w listopadzie 1918 r., podczas walk polsko-ukraińskich we Lwowie. OLK brała też udział w obronie Wilna w 1919 r., a w sierpniu 1920 r. została skierowana do obrony Warszawy. Przez jej szeregi (do rozwiązania w 1921 r.) przeszło prawie 4,5 tys. kobiet.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

189


190

XX wiek WARMIA, MAZURY I POWIŚLE Plebiscyt na Warmii, Mazurach i Powiślu odbył się 11 lipca 1920 r. Termin ten okazał się dla sprawy polskiej fatalny, gdyż trwała wówczas wojna z bolszewicką Rosją, a jej wynik nie był przesądzony. Polskie społeczeństwo z terenów plebiscytowych wahało się, czy poprzeć Polskę w chwili, gdy jej byt został poważnie zagrożony bolszewicką ofensywą. Poza tym niemiecka akcja propagandowa i działalność terroryzujących Polaków bojówek niemieckich także znacząco wpłynęły na wyniki plebiscytu. Za przynależnością do Polski oddano tylko ok. 3% głosów. Oznaczało to porażkę młodego państwa polskiego, do którego włączono tylko kilka wsi z całego obszaru plebiscytowego. PROBLEM GÓRNEGO ŚLĄSKA Inaczej wyglądała sytuacja na Śląsku. Niemcy usiłowali sterroryzować polskich mieszkańców obszaru plebiscytowego, tak by bali się oni oddać swój głos za przyłączeniem Górnego Śląska do Polski. Jednak odpowiedzią ze strony Polaków był wybuch w sierpniu 1919 r. I powstania śląskiego. Zostało ono szybko stłumione, ale świadczyło o determinacji Polaków w walce o Śląsk. Po przybyciu na Górny Śląsk Międzysojuszniczej Komisji Rządzącej i Plebiscytowej utworzono komitety plebiscytowe: niemiecki w Katowicach i polski w Bytomiu. Polskim komisarzem został Wojciech Korfanty, działacz zasłużony w Naczelnej Radzie Ludowej w czasie powstania wielkopolskiego. Miał on wkrótce odegrać ważną rolę także na Śląsku. W sierpniu 1920 r., kiedy na przedpolach Warszawy trwały zacięte walki z Armią Czerwoną, Niemcy nasilili akty terroru wobec Polaków na Śląsku. Mimo protestów ze strony Korfantego Międzysojusznicza Komisja nie reagowała na te wystąpienia. Zmusiło to Polaków do ponownego chwycenia za broń i rozpoczęcia II powstania śląskiego. Po kilku dniach walk Korfanty przystał na międzysojusznicze propozycje i podpisanie polsko-niemieckiego porozumienia o zaprzestaniu represji. Wreszcie 20 marca 1921 r. został przeprowadzony plebiscyt na Górnym Śląsku. Jego wyniki nie były korzystne dla strony polskiej, za którą opowiedziało się ok. 40% głosujących. W takiej sytuacji Międzysojusznicza Komisja chciała oddać niemal cały Górny Śląsk Niemcom. Tak niekorzystna interpretacja wyników plebiscytu spowodowała reakcję Korfantego. Dnia 3 maja 1921 r. jako dyktator stanął na czele III powstania śląskiego. Wierzył, że jeśli nie uda się zbrojnie opanować spornego obszaru, to przynajmniej taka forma manifestacji zwróci uwagę zachodnich polityków na kwestię Śląska, zanim teren plebiscytowy zostanie ostatecznie podzielony. Po dwóch miesiącach krwawych walk, szczególnie o Górę Świętej Anny, zawarto rozejm. Niezłomna postawa Korfantego i poderwanie Polaków ze Śląska do jeszcze jednej batalii przeciwko Niemcom przyniosły spodziewany efekt. W październiku Rada Ligi Narodów ustaliła polsko-niemiecką granicę na Górnym Śląsku, Wojciech Korfanty (1873–1939) dzieląc obszar plebiscytowy. Polska uzyskała 29% terenów plebiscytowych, ale znajdowała się na nich większość przePolityk ten położył olbrzymie zasługi dla mysłu górnośląskiego. Problemem pozostała kwestia mniejprzyłączenia do państwa polskiego Górnego szości, gdyż po polskiej stronie zamieszkiwała spora liczba Śląska i Wielkopolski. Początkowo był związany Niemców, a po stronie niemieckiej prawie pół miliona ludz endecją, w odrodzonej Polsce związał się ności narodowości polskiej. z Chrześcijańską Demokracją.

Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 31

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Bohaterowie walk o granice II Rzeczypospolitej SPÓR O ŚLĄSK CIESZYŃSKI Sprawę Śląska Cieszyńskiego pierwsza uregulowała w listopadzie 1918 r. Rada Narodowa Księstwa Cieszyńskiego, która ustaliła z czeskim organem lokalnej władzy granicę podziału tego terytorium. Jednak już w styczniu 1919 r. wojska czechosłowackie wkroczyły na polską część Śląska Cieszyńskiego. Polakom udało się doprowadzić do ustalenia tymczasowej linii demarkacyjnej i oddania sprawy przynależności państwowej spornego obszaru do decyzji plebiscytu. Niestety zapowiadany plebiscyt nigdy się nie odbył. W trakcie wojny polsko-bolszewickiej premier Władysław Grabski udał się do Spa na konferencję mocarstw ententy, by szukać tam wsparcia przeciwko komunistycznemu zagrożeniu. W zamian za obietnicę pomocy musiał zrezygnować z plebiscytu na Śląsku Cieszyńskim. Ostatecznie Rada mocarstw przyznała Czechosłowacji większość spornych obszarów Śląska Cieszyńskiego (w tym Zaolzie), Spiszu i Orawy. Na Zaolziu po czeskiej stronie pozostało ok. 120 tys. Polaków. Kwestia Śląska Cieszyńskiego była powodem wzajemnej nieufności między obu państwami przez cały okres międzywojenny. WALKI O GRANICĘ WSCHODNIĄ Już 1 listopada 1918 r. rozpoczęły się walki o Galicję Wschodnią, gdzie została proklamowana Zachodnioukraińska Republika Ludowa. Najpierw polskie oddziały ochotnicze, a później siły regularnej armii w zaciętych walkach, trwających do maja 1919 r., wyparły oddziały ukraińskie za rzekę Zbrucz, czyli dawną granicę zaboru austriackiego. Od początku 1919 r. trwały również walki oddziałów polskich z Armią Czerwoną, która wraz z wycofywaniem się wojsk niemieckich parła na zachód. Polska ofensywa pozwoliła na zajęcie Wilna i całej Białorusi wraz z Mińskiem. Piłsudski starał się w tym momencie podjąć rozmowy dotyczące stworzenia ewentualnej federacji, ale natrafił na zdecydowany opór Litwy, żądającej wycofania wojsk polskich z Wilna. Jedynym efektem inicjatywy marszałka było zawiązanie antyradzieckiego sojuszu z atamanem Symonem Petlurą, szefem rządu Ukraińskiej Republiki Ludowej. Na mocy tego porozumienia Polska uznała niepodległość Ukrainy, a granicę polsko-ukraińską ustalono na Zbruczu, tak jak dawniej przebiegała granica Rosji i Austro-Węgier. Wojciech Kossak, Orlęta – obrona cmentarza, 1926 r.

Mianem Orląt Lwowskich zostali określeni młodzi polscy obrońcy Lwowa, którzy w listopadzie 1918 r. chwycili za broń, by walczyć przeciwko próbie przejęcia miasta przez Ukraińców. Później nazywano też tak tych, którzy w 1920 r. bronili miasta przed bolszewicką ofensywą. W kwietniu 1920 r. rozpoczęła się polska ofensywa w kierunku Kijowa, zakończona na początku maja wkroczeniem wojsk polskich do tego miasta. Jednak wobec mobilizacji sił radzieckich polskie oddziały 10 czerwca opuściły Kijów i rozpoczęły odwrót na zachód. W lipcu 1920 r. rozpoczęła się ofensywa wojsk bolszewickich, dowodzonych przez Michaiła Tuchaczewskiego. Jego armia w krótkim czasie opanowała tereny Białorusi i zdobyła Wilno. Bolszewicy powołali także Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski z Feliksem Dzierżyńskim i Julianem Marchlewskim na czele. Miał to być, według planów Lenina, przyszły rząd Polskiej Republiki Rad. Pogarszające się położenie militarne zmusiło polski rząd do szukania pomocy u mocarstw zachodnich. W lipcu 1920 r. premier Władysław Grabski na konferencji mocarstw w Spa zgodził się przyjąć ciężkie warunki narzucone przez państwa ententy w zamian za pomoc dyplomatyczną i militarną w wojnie z Rosją Radziecką. Wśród tych warunków znalazła się zgoda na uznanie linii

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

191


192

XX wiek

Kształtowanie się granic II Rzeczypospolitej

Curzona, jako przyszłej polskiej granicy wschodniej, uznanie Wilna za litewskie miasto oraz rezygnacja z plebiscytu na Śląsku Cieszyńskim. Decyzje te wywołały w Polsce falę oburzenia, a skompromitowany premier Grabski podał się do dymisji. Dodatkowo strona bolszewicka odrzuciła propozycje zawarcia rozejmu. Wojna trwała nadal, a siły Armii Czerwonej zbliżały się do Warszawy. W takiej sytuacji powołano Rząd Obrony Narodowej z premierem Wincentym Witosem i wicepremierem Ignacym Daszyńskim. Zarządzono powszechną mobilizację i sformowano prawie stutysięczną armię ochotniczą, niezbędną w tych trudnych chwilach. Według polskich planów militarnych konieczne było związanie niewielkimi siłami wojsk bolszewickich na przedpolu Warszawy i przygotowanie kontrofensywy znad Wieprza. Autorstwo tego mocno ryzykownego planu budziło sporo kontrowersji, ale zwykło się je przypisywać Józefowi Piłsudskiemu i oficerom polskiego sztabu. Bitwa Warszawska rozegrała się w dniach 12–15 sierpnia 1920 r. W krwawych walkach pod Ossowem, Zielonką i Radzyminem Polacy stawiali zacięty opór liczniejszemu przeciwnikowi. Dzięki temu 16 sierpnia ruszyła polska kontrofensywa znad Wieprza, która zmusiła Armię Czerwoną do odwrotu. Był to kluczowy moment wojny polsko-bolszewickiej. Ścigające przeciwnika wojska polskie zadały siłom radzieckim jeszcze jeden poważny cios w bitwie nad Niemnem. Ponieważ także na południowym odcinku frontu Polacy pokonali w bitwie pod Komarowem bolszewicką Armię Konną Siemiona Budionnego, strona radziecka poprosiła o rozejm. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 31

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Bohaterowie walk o granice II Rzeczypospolitej Jerzy Kossak, Cud nad Wisłą 15 sierpnia 1920 roku, 1930 r. (Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie)

Obraz ten jest artystyczną wizją jednego z najważniejszych wydarzeń w dziejach Polski, a być może także Europy (patrz: s. 26). Określenia Cud nad Wisłą używali początkowo przeciwnicy Piłsudskiego, by pomniejszyć wkład marszałka w zwycięstwo. Bitwa Warszawska zaczęła być jednak z czasem postrzegana także w wymiarze religijnym, gdyż rozegrała się w dniu święta Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Kossak przez postać Maryi i rozświetlanej przez nią zorzy zwycięstwa podkreślił właśnie cudowność tego wydarzenia. Zwycięstwa, które uratowało Polskę przed bolszewizmem. Rozmowy pokojowe prowadzono w Rydze, gdzie 18 marca 1921 r. podpisano układ pokojowy (tzw. traktat ryski). Jego podstawowym postanowieniem było ustalenie przebiegu polskiej granicy wschodniej wzdłuż linii Dzisna–Dokszyce–Słucz–Ostróg–Zbrucz. Nie taką granicę chciał widzieć Piłsudski. Istniała bowiem realna szansa na włączenie do państwa polskiego terytorium całej Białorusi, jednak zdominowana przez przedstawicieli endecji polska delegacja w Rydze zrezygnowała z tych obszarów. Wiązało się to z koncepcją Dmowskiego dotyczącą przyszłej polonizacji mieszkańców ziem wschodnich II Rzeczypospolitej. Nie poruszono również problemu niepodległości Ukrainy, co skazywało ją na wchłonięcie przez Rosję Radziecką. Jeszcze w czasie trwania wojny z bolszewikami, w październiku 1920 r., wojska polskie wkroczyły do Wilna. Dowodzący nimi generał Lucjan Żeligowski na rozkaz Piłsudskiego upozorował bunt przeciwko państwu polskiemu i proklamował powstanie Litwy Środkowej, jako samodzielnego państwa. Jednak już w 1922 r. sejm tego organizmu państwowego podjął decyzję o włączeniu Wileńszczyzny do Polski. Przesądziło to ostatecznie o kształcie granicy polsko-litewskiej, choć Litwa nie zaakceptowała takiego rozwiązania i do 1938 r. nie utrzymywała z Polską stosunków dyplomatycznych. OCENY, DYSKUSJE, SPORY

Granice państwa polskiego ukształtowały się w latach 1918–1922. Najważniejszym wydarzeniem tego okresu była niewątpliwie wojna polsko-bolszewicka, a zwłaszcza Bitwa Warszawska 1920 r. W cieniu tej wojny i jej legendy pozostały inne zmagania prowadzone w tym czasie. A przecież odegrały one olbrzymią rolę w kształtowaniu się międzywojennej Polski. Traktat wersalski nie tylko potwierdzał istnienie II Rzeczypospolitej, lecz także regulował jej granicę z Niemcami. Cichym bohaterem dyplomatycznych potyczek paryskich był Roman Dmowski, jednak jego sukces został przyćmiony przez zwycięstwo w wojnie z bolszewicką Rosją, którego ojcem był Józef Piłsudski. W okresie dwudziestolecia międzywojennego obozy polityczne związane z tymi dwoma antagonistami starały się pomniejszać zasługi przeciwnika i podnosić znaczenie swojego przywódcy. W takim kontekście powstania śląskie oraz wielkopolskie stają się praktycznie wydarzeniami o znacznie mniejszym znaczeniu historycznym. Ale czy słusznie? Wspominając bohaterów walk o granice odradzającej się Polski, nie można mówić tylko o czołowych politykach czy mężach stanu tego okresu. Cóż warte byłyby ich starania, gdyby nie wysiłek, zwłaszcza zbrojny, całego społeczeństwa. Najwyższa cześć przypaść powinna tysiącom tych, którzy oddali swe życie za ojczyznę i spoczywają dziś, często bezimienni i zapomniani, w zbiorowych mogiłach na różnych polach bitew stoczonych o wolną i niepodległą Polskę.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

193


194

XX wiek WYKONAJ POLECENIA

1. Porównaj koncepcje granic wysuwane przez Piłsudskiego i Dmowskiego i oceń, która z nich stanowiła dla odradzającego się państwa polskiego korzystniejsze rozwiązanie. Odpowiedź uzasadnij. 2. Przedstaw proces kształtowania się polskiej granicy wschodniej. 3. Scharakteryzuj etapy kształtowania się granicy II Rzeczypospolitej z Niemcami. 4. W różnych źródłach informacji znajdź wiadomości o wywodzących się z twojego regionu bohaterach walk o granice II RP lub utrwalonej w twojej okolicy pamięci o wydarzeniach z tamtego okresu. Sporządź notatkę na ten temat.

WYRAŹ OPINIĘ

Oceń wydarzenia związane z procesem kształtowania się granic II Rzeczypospolitej w latach 1918–1922. Które z nich miało twoim zdaniem najbardziej doniosłe konsekwencje? Uzasadnij odpowiedź.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment noty Wojciecha Korfantego do rządów państw sprzymierzonych o powodach wybuchu III powstania śląskiego, 3 maja 1921 r.

Rząd Rzeczypospolitej Polskiej odwołał mnie ze stanowiska polskiego komisarza plebiscytowego na Górnym Śląsku, ponieważ nie przeszkodziłem zbrojnemu powstaniu ludu polskiego na Górnym Śląsku. Oświadczam uroczyście, że uczyniłem wszystko, co było w moich siłach, aby zapobiec zbrojnemu powstaniu i zakłóceniu porządku publicznego. Gdy jednak propozycje Wysokiej Komisji Międzysojuszniczej Rządzącej i Plebiscytowej w Opolu co do podziału Górnego Śląska dostały się do wiadomości szerokich kół polskich robotników i chłopów, [...] ludność samorzutnie pochwyciła za broń, która w wielkich miastach przywożona była przez Niemców na teren plebiscytowy i którą od tajnych niemieckich organizacji za tanie pieniądze było można kupować. Aby ten odruch rozdrażnienia ludu uzbrojonego nie zmienił się pod wpływem zbrodniczych jednostek w anarchię, stanąłem na żądanie powstańców i robotników strajkujących na czele tego ruchu, aby go ująć w ramy organizacyjne i zapobiec morderstwom, gwałtom i rabunkom, i przywrócić czym prędzej porządek publiczny i normalny tryb życia. Oświadczam jednakże, że ten lud, który w przeciągu ostatnich dwóch lat po raz trzeci chwyta za broń przeciwko Niemcom, nigdy już nie zniesie panowania prusko-niemieckiego. A ja ten lud znam, bo jestem synem jego i od lat dwudziestu razem z nim walczę o prawa i wolność jego. Zaręczam, że lud ten zdecydowany jest raczej na to, by wojska alianckie go wysiekły co do jednego, niż żeby miał ponownie uchylić karku pod pruskie jarzmo. Lud ten raczej zniszczy wszystkie kopalnie i huty oraz inne warsztaty pracy, niż gdyby miał kapitulować. I dlatego proszę w interesie ludzkości i życia gospodarczego Europy o powzięcie co do losów Górnego Śląska decyzji zgodnej z wolą ludu polskiego na Górnym Śląsku, który tak dobitnie daje jej wyraz. W interesie pokoju i ludzkości proszę o natychmiastowe wyznaczenie linii demarkacyjnej. Wiek XX w źródłach, oprac. M. Sobańska-Bondaruk, S.B. Lenard, Warszawa 2002, s. 153–154.

• Wskaż przyczyny wybuchu III powstania śląskiego, które Korfanty wymienił w tekście. • Wyjaśnij, czym Korfanty uzasadniał swoją decyzję o objęciu przywództwa III powstania śląskiego. • Przedstaw, jak Korfanty uzasadniał potrzebę połączenia Górnego Śląska z Rzecząpospolitą Polską. 2. Fragment oświadczenia rządu polskiego o nieuznaniu przez Polskę ważności plebiscytu przeprowadzonego na Warmii, Mazurach i Powiślu, 13 lipca 1920 r.

[...] plebiscyt przeprowadzono w warunkach wykluczających swobodę głosowania, gdyż cały teren jest w rękach władz niemieckich, które popierały wszelkimi siłami agitację niemiecką, uniemożliwiając rozwijanie się propagandy polskiej. Napływ ogromny osób, nasłanych z Niemiec, jako uprawnionych do głosowania z tego jedynie tytułu, że urodzili się na tym terytorium, oraz terror stosowany przez Niemców w sposób najbezwzględniejszy musiały doprowadzić do abstynencji Polaków od głosowania. Nadto stwierdzono cały szereg faktów fałszowania wyników głosowania, co było Niemcom ułatwione wskutek nieobecności polskich członków komisji gminnych, których do lokalów wyborczych nie dopuszczono. Rząd Polski jeszcze przed terminem plebiscytowym oświadczył uroczyście wobec alianckich komisji plebiscytowych i rady ambasadorów, że głosowanie odbyte w tych warunkach nie może być uważane za zgodne z istotną wolą ludności, a tym samym, nie odpowiada intencjom traktatu wersalskiego. T. Jędruszczak, Sprawa zachodnich i wschodnich granic Polski 1918–1921, Warszawa 1962, s. 27–28 („Teksty Źródłowe do Nauki Historii w Szkole”, z. 51).

• Wskaż czynniki, które polska strona wymieniała jako uniemożliwiające przeprowadzenie plebiscytu na równych i sprawiedliwych zasadach dla obu państw. • Przedstaw konsekwencje plebiscytu przeprowadzonego na Warmii, Mazurach i Powiślu wskazane przez polski rząd w przytoczonym tekście. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 31

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


195

XX wiek

32

Pod rządami sanacji

PRZYPOMNIJ SOBIE • Znaczenie terminu wielki kryzys gospodarczy. • Sytuację międzynarodową Polski w latach 30. XX w.

P

ogarszające się od 1925 r. położenie Polski na arenie międzynarodowej oraz nieskuteczność działań parlamentu zaogniły nastroje społeczne. Wydawało się, że lekarstwem na zaistniałą sytuację mogą okazać się przedterminowe wybory parlamentarne. Jednak obawiająca się utraty sporej części mandatów endecja podjęła jeszcze jedną próbę sformowania rządu w koalicji z partiami centrum. Premierem tego tzw. drugiego rządu Chjeno-Piasta został po raz kolejny Wincenty Witos. Nie dane mu było jednak długo cieszyć się stanowiskiem. Zwolennicy Józefa Piłsudskiego przygotowywali bowiem przewrót polityczny, który miał doprowadzić do objęcia władzy w państwie przez marszałka.

PRZEWRÓT MAJOWY I POCZĄTKI RZĄDÓW SANACJI W dniach 12–15 maja 1926 r. Piłsudski na czele oddziałów wojska, które opowiedziały się po jego stronie (ok. 2 tys. żołnierzy), przeprowadził zamach stanu. Oczekiwał od prezydenta zdymisjonowania rządu Witosa i legalizacji nowych władz, jednak do porozumienia nie doszło. W wyniku walk w Warszawie śmierć poniosło blisko 400 osób. W konsekwencji przewrotu zostały obalone konstytucyjne władze II Rzeczypospolitej. Nie tylko ustąpił gabinet Witosa, lecz także do dymisji podał się prezydent Wojciechowski. Wszystko wskazywało, że pełnię dyktatorskiej władzy przejmie Piłsudski. Ten jednak niespodziewanie nie tylko uznał konstytucyjne uprawnienia Macieja Rataja, który jako marszałek sejmu przejął tymczasowo obowiązki głowy państwa, lecz także nie przyjął urzędu prezydenta RP, na który wybrało go Zgromadzenie Narodowe. Jednocześnie wybór ten potraktowano propagandowo jako legalizację przewrotu majowego i związanych z nim działań Piłsudskiego. Ostatecznie nowym prezydentem został Ignacy Mościcki, a premierem Kazimierz Bartel. Obie te osoby zostały wskazane przez Piłsudskiego i następnie drogą konstytucyjną powierzono im pełnienie najwyższych urzędów państwowych. Kończył się zatem okres rządów parlamentarnych, a zaczynały się rządy nowej formacji, od głównego hasła głoszonego przez Piłsudskiego i jego zwolenników zwanej sanacją (łac. sanatio – uzdrowienie). Nowy rząd złożył w Sejmie projekt zmian w konstytucji marcowej, który uchwalono 2 sierpnia 1926 r. jako tzw. nowelę sierpniową. Na jej podstawie został powiększony zakres władzy prezydenta, który od tej pory otrzymał prawo wydawania rozporządzeń z mocą ustawy i miał możliwość rozwiązania sejmu niezależnie od woli senatu. W ten sposób ograniczono pozycję władzy ustawodawczej, a wzmocniono wykonawczej. Był to początek przebudowy ustroju Polski z demokratycznego w kierunku autorytarnego*. » Autorytaryzm (łac. auctoritas – powaga) – „rządy silnej ręki”; system sprawowania władzy, w którym rząd nie podlega kontroli społecznej i nie opiera się na większości parlamentarnej; mogą w tym systemie istnieć pewne instytucje demokratyczne (np. samorząd); zwykle powstaje w wyniku zamachu stanu.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


196

XX wiek SANACJA A OPOZYCJA Przewrót majowy wymuszał reakcje stronnictw opozycyjnych wobec obozu rządzącego. Endecja utworzyła na wpół konspiracyjny Obóz Wielkiej Polski. Środowiska PSL-Piast i chadecji w większości również znalazły się w opozycji. Najbardziej zawiedzione nową władzą były jednak stronnictwa lewicowe, które poparły zamach stanu, a po przewrocie nie widziały płaszczyzny porozumienia z obozem sanacyjnym, i również powoli przechodziły do opozycji. Ponieważ w 1927 r. kończyła się kadencja sejmu, a żadna z istniejących partii nie mogła stać się wyrazicielem idei sanacyjnych, obóz rządzący stworzył własne ugrupowanie – Bezpartyjny Blok Współpracy z Rządem (BBWR). Na jego czele stanął jeden z najbliższych współpracowników Piłsudskiego – Walery Sławek. Po wyborach 1928 r. przeciwnicy sanacji mieli Konstanty Górski, Ignacy Mościcki, przed 1934 r. parlamentarną większość, jednak były to kluby Mościcki (1867–1946) był profesorem chemii, rektorem skłócone ze sobą. Dopiero w 1929 r. ugrupowania Politechniki Lwowskiej. Póki żył Piłsudski, póty Mościcki parlamentarne lewicy i centrum utworzyły porojako prezydent pełnił głównie funkcje reprezentacyjne zumienie zwane Centrolewem. Ten opozycyjny i honorowe. Angażował się wówczas również w sprawy wobec BBWR-u blok sześciu partii mógł skuteczrozwoju gospodarczego państwa. Po śmierci marszałka nie przeciwstawiać się dążeniom piłsudczyków wzmocnił swoją pozycję, stając się najważniejszą osobą do dalszego osłabiania demokracji i przebudowy w obozie sanacji. ustroju państwa. W tej sytuacji prezydent Mościcki, po konsultacjach z Piłsudskim, w sierpniu 1930 r. rozwiązał sejm i zarządził nowe wybory. Ku zaskoczeniu przywódców sanacji, którzy liczyli na wewnętrzne skłócenie opozycji, działacze Centrolewu postanowili stworzyć wspólny blok i pokonać w wyborczej walce BBWR. Władze aresztowały więc przed wyborami kilkunastu przywódców stronnictw opozycyjnych, w tym m.in. Witosa i Korfantego, i osadziły ich w twierdzy w Brześciu nad Bugiem. Konsekwencją tych działań było zwycięstwo BBWR-u w tzw. wyborach brzeskich w 1930 r. KONSTYTUCJA KWIETNIOWA W związku z pogarszającym się stanem zdrowia Piłsudskiego sanacyjni politycy przyspieszyli prace nad nową konstytucją. Dnia 23 kwietnia 1935 r. ustawa zasadnicza została podpisana przez prezydenta Mościckiego. Konstytucja kwietniowa odchodziła od zasad systemu parlamentarnego i zamykała okres przebudowy ustroju Polski w kierunku autorytaryzmu. Zasadę suwerenności narodu i trójpodziału władz zastąpiono koncepcją nadrzędności państwa nad obywatelami. Konstytucja przyznawała szerokie uprawnienia prezydentowi, który skupiał w swoim ręku „jednolitą i niepodzielną władzę państwową”. Jemu też zostały podporządkowane wszystkie organy władzy państwowej. Prezydent nie ponosił żadnej politycznej odpowiedzialności za swoją działalność, gdyż był odpowiedzialny tylko „wobec Boga i historii”. Miał prawo rozwiązać parlament przed upływem kadencji oraz wydawać dekrety z mocą ustawy. Wyboru prezydenta na siedmioletnią kadencję dokonywać miało specjalnie zorganizowane Zgromadzenie Elektorów. Jednak urzędujący prezydent mógł wskazać innego kandydata niż elektorzy i wówczas należało przeprowadzić głosowanie powszechne. W czasie wojny prezydent miał prawo wskazania swego następcy według własnego uznania. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 32

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


197

Pod rządami sanacji Została ograniczona pozycja sejmu, m.in. spod jego kompetencji wyłączono sprawy dotyczące organizacji rządu, armii i administracji państwowej. Ponadto wprowadzona wówczas specyficzna ordynacja wyborcza gwarantowała sanacyjnemu obozowi rządzącemu utrzymanie władzy.

SANACJA BEZ PIŁSUDSKIEGO Wkrótce po uchwaleniu nowej konstytucji, 12 maja 1935 r. zmarł Piłsudski, co było wielkim ciosem dla obozu sanacji. Prezydent Mościcki, premier Walery Sławek i inni bliscy współpracownicy Piłsudskiego powierzyli urząd Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych generałowi Edwardowi Rydzowi-Śmigłemu. Wkrótce stał się on jednym z najważniejszych przywódców sanacji. Powoli w obozie rządzącym narastał konflikt między Sławkiem a wykazującym coraz większe ambicje polityczne Mościckim. Największe kontrowersje budziła sprawa prezydentury. Sławek uważał bowiem, że zgodnie z wolą zmarłego marszałka Mościcki powinien ustąpić ze stanowiska i przekazać najwyższy urząd w państwie właśnie Sławkowi. Mościcki porozumiał się jednak z Rydzem-Śmigłym, który również nie darzył sympatią ówczesnego premiera, i wspólnie udało im się odsunąć Sławka od władzy. Rozwiązaniu uległ też stworzony przez tego ostatniego BBWR. W 1937 r. z inicjatywy Rydza-Śmigłego powołano nową prorządową organizację polityczną – Obóz Zjednoczenia Narodowego. NOWY MARSZAŁEK Również Rydz-Śmigły zaczął przejawiać coraz większe ambicje polityczne, co doprowadzało do konfliktu z Mościckim. Aby załagodzić sytuację, prezydent w 1936 r. mianował Śmigłego marszałkiem Polski. Dawni działacze BBWR oraz tzw. starzy piłsudczycy byli oburzeni tym faktem, gdyż według nich godność ta należała się tylko Piłsudskiemu. W późniejszym okresie Rydz-Śmigły skupił się na sprawach związanych z armią, angażował się też w problemy międzynarodowe. Przyczynił się do wymuszenia na Litwie nawiązania stosunków dyplomatycznych z Polską oraz zajęcia Zaolzia w chwili, gdy państwo czechosłowackie zostało osłabione przez hitlerowskie Niemcy (patrz: s. 198). Od marca 1939 r. był przekonany o nieuniknionym konflikcie zbrojnym z III Rzeszą, stąd polecił opracować plan wojny z Niemcami.

Edward Rydz-Śmigły po otrzymaniu nominacji na stopień marszałka Polski, 1936 r.

Karierę wojskową rozpoczynał w I Brygadzie Legionów, a następnie działał w POW, którą kierował po aresztowaniu Piłsudskiego. Brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej, a po jej zakończeniu pełnił wysokie funkcje dowódcze. Dopiero po śmierci Piłsudskiego szybko wypłynął na scenę polityczną. (Na s. 195 buława marszałkowska Rydza-Śmigłego).

OCENY, DYSKUSJE, SPORY

Z całą pewnością Edward Rydz-Śmigły był osobą kontrowersyjną, która w krótkim czasie zrobiła karierę zarówno w kręgach wojskowych, jak i politycznych. Stał się pierwszą po prezydencie osobą w państwie. Wywierał spory wpływ na rządy, zwłaszcza premiera Felicjana Sławoja-Składkowskiego, do którego obsadzenia na tym urzędzie walnie się przyczynił. W wojsku szybko rozwinął się kult nowego wodza.

TWÓRCA COP-u Na okres rządów sanacji przypadł światowy wielki kryzys gospodarczy (od 1929 r.). Człowiekiem, który w olbrzymim stopniu przyczynił się do przezwyciężania przez Polskę skutków załamania gospodarczego, był Eugeniusz Kwiatkowski. Po przewrocie majowym otrzymał stanowisko ministra przemysłu

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


198

XX wiek i handlu. Zasłynął wówczas jako autor koncepcji dalszego rozwoju portu w Gdyni, który w 1938 r. był najnowocześniejszym portem bałtyckim, a przechodziło przez niego aż 46% towarów w handlu zagranicznym Polski. W 1935 r. Kwiatkowski został wicepremierem oraz ministrem skarbu i funkcje te pełnił do wybuchu II wojny światowej. Właśnie jako minister skarbu w 1936 r. ogłosił plan rozwoju gospodarczego kraju (tzw. plan czteroletni). Zakładał w nim aktywizację gospodarczą terenów zaniedbanych przez zaborców, dlatego jednym z głównych Eugeniusz Kwiatkowski (1888–1974) podczas punktów tego planu była budowa Centralnego Okręgu obchodów Święta Morza w Gdyni, 1937 r. Przemysłowego (COP) w widłach Wisły i Sanu. Ten tzw. trójkąt bezpieczeństwa miał się znajdować w równej odległości od granic obu wielkich sąsiadów Polski – Niemiec i Związku Radzieckiego. Poza tym umiejscowienie COP-u zapewniało mu odpowiednią liczbę pracowników oraz łatwość w dostępie do surowców i komunikację. Na obszarze okręgu zlokalizowano m.in. zakłady zbrojeniowe w Sanoku, Radomiu i Skarżysku-Kamiennej, kombinat metalurgiczny w Stalowej Woli, elektrownie w Rożnowie i Porąbce, zakłady lotnicze w Mielcu i Rzeszowie oraz zakłady chemiczne w Dębicy. Plan czteroletni został w zasadniczej części zrealizowany do połowy 1938 r. Stało się to dla Kwiatkowskiego inspiracją do przygotowania perspektywicznego, 15-letniego planu długofalowej rozbudowy gospodarczej Polski, zakładającego zniwelowanie różnic gospodarczych między bardziej i mniej rozwiniętymi obszarami Polski.

KREATOR POLITYKI ZAGRANICZNEJ Burzliwy okres kształtowania się polskich granic spowodował, że od początków niepodległości stosunki Polski z sąsiadami były napięte. Niestety kolejne lata przynosiły pogorszenie położenia państwa polskiego na arenie międzynarodowej. Najpierw radziecko-niemiecki układ z Rapallo (1922 r.) spowodował wzrost znaczenia dwóch największych sąsiadów Polski, a później traktat z Locarno (1925 r.) osłabił związki polsko-francuskie. W takiej sytuacji po przewrocie majowym Piłsudski zaczął skłaniać się do prowadzenia polityki równowagi w stosunkach z Niemcami i ZSRR. Realizatorem tej koncepcji miał być Józef Beck, który od 1932 r. sprawował funkcję ministra spraw zagranicznych w kolejnych rządach, aż do wybuchu II wojny światowej. Do śmierci marszałka w swojej działalności podlegał tylko Piłsudskiemu. Później miał dużą swobodę w kształtowaniu polskiej polityki zagranicznej. Wpływ premierów na decyzje szefa resortu spraw zagranicznych był w rzeczywistości minimalny. W pierwszej połowie lat 30. Beck doprowadził do wzmocnienia pozycji Polski na arenie międzynarodowej. W 1932 r. zawarto polsko-radziecki układ o nieagresji. W 1934 r. podpisano z kolei polsko-niemiecką deklarację o niestosowaniu przemocy. Sytuacja Polski zaczęła się jednak szybko zmieniać w związku z ekspansywną polityką Adolfa Hitlera, przywódcy nazistowskich Niemiec. W 1938 r. III Rzesza zaanektowała Austrię. W tym czasie władze polskie wystosowały ultimatum pod adresem Litwy i zmusiły ją do nawiązania stosunków dyplomatycznych. Ultimatum spotkało się z krytycznym przyjęciem ze strony Francji i innych państw zachodnich. Uznały one, że działanie to było podobne do nacisków stosowanych przez Hitlera wobec Austrii. Takie zestawienie Polski i III Rzeszy niekorzystnie wpłynęło na wizerunek II Rzeczypospolitej na arenie międzynarodowej. Po raz drugi podobne komentarze na Zachodzie wywołała sprawa Zaolzia. Po traktacie monachijskim, na mocy którego Niemcy zajęli czeskie Sudety, Polska zażądała od Czechosłowacji zwrotu Zaolzia. W październiku 1938 r. polskie oddziały wkroczyły na sporny teren. Znaczna część polskiego społeczeństwa popierała ministra Becka, twierdząc, że powrót Zaolzia do Polski to akt dziejowej sprawiedliwości. Jednak zbieżność czasu i miejsca działania Polski i Niemiec stwarzały w Europie wrażenie współpracy państwa polskiego z III Rzeszą. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 32

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Pod rządami sanacji Położenie Polski zaczęło się komplikować, gdy w październiku 1938 r. Joachim von Ribbentrop, minister spraw zagranicznych III Rzeszy, wysunął żądanie włączenia Wolnego Miasta Gdańska do Niemiec oraz zbudowania przez polskie Pomorze eksterytorialnej autostrady i linii kolejowej łączących III Rzeszę z Prusami Wschodnimi. W zamian ofiarował przedłużenie na 25 lat polsko-niemieckiej deklaracji o niestosowaniu przeJózef Beck (1894–1944) podczas mocy. Te żądania powtórzył w styczniu 1939 r. Jednak przemówienia w sejmie, 5 maja 1939 r. Beck odpowiedział, że Polska nie przyjmie stawianych W okresie I wojny światowej Beck był żołnierzem przez III Rzeszę warunków. Legionów i adiutantem Piłsudskiego, następnie Kiedy w marcu 1939 r. Niemcy wkroczyli do Czechodziałał w POW. Podczas zamachu majowego poparł słowacji i utworzyli Protektorat Czech i Moraw oraz domarszałka Piłsudskiego i później należał do jego prowadzili do ogłoszenia niepodległości przez Słowację, najbliższych współpracowników. państwa zachodnie uznały, że pogwałcono układ monachijski oraz że wzrosło zagrożenie Polski ze strony Niemiec. W konsekwencji Wielka Brytania i Francja zadeklarowały udzielenie pomocy Polsce w wypadku niemieckiej agresji. Nie powstrzymało to jednak Hitlera przed planowaniem ataku na Polskę. Już 28 kwietnia III Rzesza wypowiedziała deklarację z 1934 r. W odpowiedzi 5 maja minister Beck wygłosił słynną mowę w sejmie, w której uzasadniał konieczność zachowania pozycji Wolnego Miasta Gdańska i deklarował gotowość stawienia oporu niemieckim żądaniom, nawet za cenę konfliktu zbrojnego. Wystąpienie to zostało owacyjnie przyjęte nie tylko przez parlamentarzystów, lecz także przez polskie społeczeństwo. Niestety wojny nie dało się uniknąć. Dnia 23 sierpnia 1939 r. III Rzesza i ZSRR podpisały pakt o nieagresji, zwany układem Ribbentrop–Mołotow, którego tajny protokół przewidywał podział terytorium Polski między nowych sojuszników. W tej sytuacji niczego nie mógł już zmienić zawarty 25 sierpnia polsko-brytyjski układ o wzajemnej pomocy. Dnia 1 września niemieckie oddziały wojskowe rozpoczęły atak na Polskę. OCENY, DYSKUSJE, SPORY

Wielu historyków zadaje sobie pytanie, czy wojny można było uniknąć. Czy gdyby żył Józef Piłsudski, to jego autorytet oraz zdecydowanie polityczne pozwoliłyby na zażegnanie niemieckiego i radzieckiego niebezpieczeństwa? Czy ludzie, którzy starali się zastąpić marszałka w realizacji wytyczonej przez niego drogi politycznej, spełnili pokładane w nich nadzieje? Czy w ogóle rządy sanacji, spychające w cień polskiej sceny politycznej stronnictwa opozycyjne, nie przyczyniły się do zewnętrznego osłabienia kraju? Odpowiedzi na te pytania nie są proste. Kajetan Morawski, dyplomata i publicysta, tak opisywał sytuację w Polsce po śmierci Piłsudskiego: „Dyktatora zastąpili dyktatorzy. Dyktatorem biorącym na siebie cały ciężar odpowiedzialności i decyzji był Józef Beck w zakresie polityki zagranicznej; dyktatorem w sprawach wojska i obrony narodowej marszałek Śmigły-Rydz; dyktatorem wreszcie gospodarczym [...], wicepremier Kwiatkowski. Obok nich poczęli się mnożyć pomniejsi, lokalni wielkorządcy”. Nie wydaje się jednak, by wymienieni politycy zasługiwali na tak zdecydowaną krytykę. Przecież minister Kwiatkowski przyczynił się do podniesienia poziomu gospodarczego państwa. Beck prowadził, jak długo było to możliwe, wytyczoną jeszcze przez Piłsudskiego politykę równowagi, która miała Polsce zapewnić pokój z największymi sąsiadami, co przez pewien okres przynosiło oczekiwane efekty. Czy krytycy Becka przystaliby na niemieckie żądania w sprawie Gdańska i Pomorza? Beck, widząc sytuację Czechosłowacji po układzie monachijskim, bardzo dobrze zdawał sobie sprawę, że Gdańsk i Pomorze to tylko preteksty dla Hitlera do dalszego podporządkowywania sobie Polski. Dlatego wolał zdecydowaną postawę wobec zachodniego sąsiada niż przechodzenie w powolną zależność od niego. Natomiast trzeci z wymienionych „dyktatorów” starał się, jak mógł, zastąpić wojsku polskiemu Piłsudskiego i zyskał wśród żołnierzy dużą popularność. Nie wydaje się zatem słuszna tylko krytyka polityki okresu sanacji i postaci wyróżniających się wśród obozu rządzącego. Należy podkreślić też ich wkład w rozwój Polski i budowę jej pozycji międzynarodowej. Jednocześnie nie można zapominać o odejściu od zasad demokratycznych oraz o brutalnym traktowaniu opozycji – więzionych w Brześciu przywódców Centrolewu czy później przeciwników politycznych przetrzymywanych bez wyroku sądowego w obozie odosobnienia w Berezie Kartuskiej.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

199


200

XX wiek WYKONAJ POLECENIA

1. Wyjaśnij, które zmiany ustrojowe wprowadzone na mocy konstytucji kwietniowej świadczą o odchodzeniu w Polsce od rządów parlamentarnych w kierunku autorytaryzmu. 2. Wyjaśnij, czy śmierć Piłsudskiego mogła przyczynić się do późniejszej dekompozycji obozu sanacji. Odpowiedź uzasadnij. 3. Przedstaw, jakimi metodami opozycja starała się prowadzić walkę polityczną z obozem sanacji. Czy działania te okazały się skuteczne?

WYRAŹ OPINIĘ

Oceń skuteczność polityki równowagi stosowanej przez II Rzeczpospolitą wobec dwóch najważniejszych sąsiadów. Wskaż mocne i słabe strony tej koncepcji.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment pisma Józefa Piłsudskiego do marszałka sejmu Macieja Rataja, 31 maja 1926 r.

Panie Marszałku! Dziękuję Zgromadzeniu Narodowemu za wybór. Po raz drugi w mym życiu mam w ten sposób zalegalizowanie moich czynności i prac historycznych [...]. Niestety, przyjąć wyboru nie jestem w stanie [...], nie potrafię żyć bez pracy bezpośredniej, [a] istniejąca Konstytucja od Prezydenta taką właśnie pracę odsuwa i oddala. Musiałbym zanadto się męczyć i łamać. Inny charakter do tego jest potrzebny. [...] Dziękuję raz jeszcze za wybór i proszę o natychmiastowy – daj Boże szczęśliwy – wybór Prezydenta Rzeczypospolitej. J. Piłsudski, Pisma zbiorowe, t. 9, Warszawa 1937, s. 33.

• Wyjaśnij, w jaki sposób Piłsudski tłumaczył odrzucenie wyboru na Prezydenta RP w maju 1926 r. 2. Fragment publikacji Centralny Okręg Przemysłowy w Polsce (1939 r.) autorstwa Henryka Radockiego.

COP wyrósł z potrzeb ekonomicznych i militarnych Polski. Z inicjatywą i kooperacją tych czynników należy wiązać jego powstanie. Pod względem wojskowym COP jest nowoczesnym rozszerzeniem dotychczasowego „trójkąta bezpieczeństwa”, jest tworzeniem potężnego zaplecza przemysłowego dla armii frontowej, uniezależnionego energetycznie, surowcowo, technicznie i aprowizacyjnie – od tych źródeł własnych, które mogą być łatwo, w czasie wojny, odcięte od podstawy aprowizacyjnej armii lub zniszczone, oraz od obcych dostaw. Gospodarczo COP jest próbą rozwiązania w skali ogólnopolskiej naczelnego zadania: przebudowy ekonomicznej państwa przez zorganizowane, celowe uprzemysłowienie i zagospodarowanie całego kraju drogą stworzenia obok głównego centrum przemysłowego, które powstaje w widłach Wisły i Sanu, dalszych ośrodków przemysłowych dla ziem wschodnich – rozwój sieci komunikacyjnej i elektryfikację. Na tej linii leży wzmożenie sił państwa, wzrost dochodu społecznego, podniesienie poziomu życia mas, położenie tamy postępującej pauperyzacji i bezrobociu – wciągnięcie elementów gospodarczo słabych i politycznie biernych do współodpowiedzialności za losy Narodu, do systemu twórczej pracy nad realizacją nie tylko poprawy własnego losu, ale przede wszystkim celów ekonomicznych i politycznych oraz zadań dziejowych Narodu Polskiego [...]. M. Borucki, Z dziejów Polski 1864–1939, Warszawa 1978, s. 228–229.

• Wyjaśnij, jakie znaczenie, zdaniem autora, miała dla państwa polskiego budowa COP-u. • Przedstaw, jakie dalsze plany gospodarcze, których podstawą byłby COP, powinny zostać – według autora – zrealizowane.

Lokalizacja Centralnego Okręgu Przemysłowego

Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 32

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


201

XX wiek

33

II wojna światowa We wrześniu i na Zachodzie

PRZYPOMNIJ SOBIE • Główne założenia polskiej polityki równowagi w stosunkach z Niemcami i ZSRR. • Główne założenia tajnego protokołu do paktu Ribbentrop–Mołotow. • Stosunek wielkich mocarstw do sprawy polskiej w okresie II wojny światowej.

D

nia 1 września 1939 r. wojska niemieckie rozpoczęły atak na Polskę. Polacy, będący pierwszymi ofiarami II wojny światowej, zapisali piękną kartę w walkach na wielu frontach. Ich bohaterstwo i poświęcenie w walce o wolną ojczyznę wzbudziło podziw wielu narodów.

ŻOŁNIERZE WRZEŚNIA Wojna obronna Polski w 1939 r. trwała ponad miesiąc. Podczas kampanii wrześniowej polscy żołnierze musieli podjąć nierówny bój z przeważającymi pod każdym względem siłami niemieckimi. Dodatkowo 17 września spadł na II Rzeczpospolitą jeszcze jeden potężny cios – Armia Czerwona rozpoczęła agresję na Polskę. Jednym z symboli męstwa polskiego żołnierza stała się obrona Westerplatte. Złożona ze 182 osób załoga miała przez 12 godzin – raczej w akcie demonstracji – bronić się w przypadku niemieckiego ataku. Jednak bohaterski opór polskiej placówki trwał aż do 7 września. Historyk Paweł Wieczorkiewicz pisał: „Obrońcy Westerplatte swą postawą i determinacją zyskali w efekcie nie tylko sławę, ale i demonstracyjnie okazywany szacunek przeciwnika, co w całej kampanii było przypadkiem wyjątkowym”. A wyjątkowość tego przypadku potwierdza chociażby los obrońców Poczty Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku, którzy po 14 godzinach ciężkich walk skapitulowali. Niemcy nie uznali ich jednak za jeńców wojennych (tzn. regularne wojsko) i stracili 68 z nich. Wojna obronna przyniosła wiele innych przykładów chwały polskiego żołnierza. Wspomniano już o bitwie pod Wizną (patrz: s. 18), która przeszła do historii jako polskie Termopile. Dzielnie opór stawiali niemieckiemu przeciwnikowi żołnierze w bojach pod Mokrą czy Mławą. Niemal przez dwa tygodnie wojska Armii „Poznań” wraz z częścią sił Armii „Pomorze” pod ogólnym dowództwem generała Tadeusza Kutrzeby toczyły zacięte walki z Niemcami w bitwie nad Bzurą. Jednak poświęcenie wielu oficerów i żołnierzy nie przynosiło wymiernych efektów, a planowana obrona terytorium kraju na wschód od linii Wisły stała się nierealna po agresji radzieckiej na Polskę. Władze państwowe opuściły kraj, przekraczając granicę z Rumunią w nocy z 17 na 18 września. Jednak polscy żołnierze walczyli dalej. Do 2 października trwała obrona Helu. Po ostatniej dużej bitwie polskiego września, stoczonej pod Kockiem, 5 października złożyła broń Samodzielna Grupa Operacyjna „Polesie” generała Franciszka Kleeberga. W kampanii 1939 r. armia polska została rozbita. W walkach z Niemcami poległo ok. 70 tys. żołnierzy, a ponad 133 tys. zostało rannych. Starty w walkach z Armią Czerwoną szacuje się na 6–7 tys. poległych i zamordowanych. Wielu oficerów, jak dowódca obrony Gdyni-Oksywia pułkownik

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


202

XX wiek Polski żołnierz żoł z okresu wojny obronnej 1939 r. – rekonstrukcja ubioru i uzbrojenia

Ocenia działania polskich wojsk we wrześniu 1939 r., profesor Paweł Wieczorkiewicz zauważył, Oceniając że „[...] żołnierz, gdy był właściwie dowodzony i miał szanse stawienia skutecznego oporu, bił się że „ dobrze, a nawet świetnie. W ekstremalnie trudnych warunkach zdarzały się przypadki graniczącego do z fanatyzmem bohaterstwa”. z

Stanisław Dąbek czy kapitan Władysław Raginis, po wyczerpaniu wszystkich m możliwości obrony wybrało samobójczą kulę zamiast niewoli. Zresztą niewola n nie gwarantowała przeżycia, o czym świadczą radzieckie mordy na polskich oficerach dokonane w Katyniu, Charkowie i Miednoje czy zbrodnie wojenne popełnione przez Niemców w 1939 r. Ci, którym udało się przeżyć, przedzierapop li się do Rumunii i na Węgry, wierząc, że stamtąd przedostaną się do Francji i dzięki jej pomocy ponownie staną do walki z wrogami Polski. i d

PRE PREMIER I NACZELNY WÓDZ Internowanie najwyższych polskich przywódców cywilnych i wojskowych w RumuInte nii sspowodowało konieczność utworzenia władz Rzeczypospolitej na wychodźstwie. Prezydent Mościcki, na mocy konstytucyjnych uprawnień, 30 września 1939 r. miaPrez nował swoim następcą Władysława Raczkiewicza. Jeszcze tego samego dnia nowy now prezydent powierzył funkcję premiera generałowi Władysławowi Sikorskiemu, któprez wkrótce został również naczelnym wodzem Polskich Sił Zbrojnych. W skład rząry w Sikorskiego weszli głównie przedstawiciele partii antysanacyjnych. du S Urzędujące we Francji polskie władze rozpoczęły organizowanie tam Armii U Polskiej. Do maja 1940 r. liczyła ona już 84 tys. ludzi, członków Polonii francuskiej Pols oraz żołnierzy, którym udało się różnymi drogami przedostać z kraju. Spośród utworzonych tam oddziałów pierwsza do walki z Niemcami ruszyła Samodzielna Brygada Strzelców Podhalańskich generała Zygmunta Szyszko-Bohusza. W ramach brytyjsko-francuskiego korpusu interwencyjnego brała udział w walkach o Narwik w Norwegii. Oddziały polskie uczestniczyły też w obronie Francji w maju i czerwcu 1940 r. Niestety klęska Francuzów spowodowała rozbicie polskich wojsk. Jedynie ok. 30 tys. żołnierzy zdołało ewakuować się z Francji do Wielkiej Brytanii. Ocalała też Brygada Strzelców Karpackich na Bliskim Wschodzie (patrz: s. 204) Po klęsce Francji najważniejszym sojusznikiem Polski stała się właśnie Wielka Brytania, której rząd zaprosił polskie władze do swego kraju. W tej sytuacji od czerwca 1940 r. siedzibą polskiego rządu i prezydenta stał się Londyn. W sierpniu 1940 r. w Szkocji zaczęto na nowo formować jednostki Polskich Sił Zbrojnych (PSZ) na Zachodzie. STOSUNKI POLSKA–ZSRR Nadrzędnym celem polskich władz na wychodźstwie było odbudowanie Polski w granicach z 1939 r. Ogromne znaczenie dla realizacji tego celu miały relacje z ZSRR. Po niemieckim ataku na Związek Radziecki brytyjski premier Winston Churchill naciskał, by Sikorski zawarł układ przywracający dyplomatyczne stosunki polsko-radzieckie. Sikorski, w rozmowach z radzieckim ambasadorem Iwanem Majskim, jako jeden z warunków stawiał uznanie nienaruszalności wschodniej granicy Polski z 1939 r., co było żądaniem nie do przyjęcia przez stronę radziecką. Ostatecznie 30 lipca 1941 r. w Londynie został zawarty układ między Polską a ZSRR, zwany układem Sikorski–Majski. Przywracał on stosunki dyplomatyczne między obu krajami, zapowiadał utworzenie polskiej armii w ZSRR oraz zwolnienie obywateli polskich z obozów jenieckich, więzień i łagrów. Układ ten nie gwarantował w żaden sposób niezmienności polskiej granicy wschodniej, co stało się przyczyną głębokiego kryzysu rządowego. W akcie protestu z rządu odeszło trzech ministrów, a swój Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 33

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


203

II wojna światowa sprzeciw przeciwko temu układowi zgłosił także prezydent Raczkiewicz. Mimo ostrej krytyki porozumienia miało ono dobre strony. Pozwalało na rozbudowę polskich formacji wojskowych, tym razem na terenie ZSRR, i dawało szanse na wyciągnięcie tysięcy Polaków z radzieckich więzień i łagrów. Dowódcą Armii Polskiej w ZSRR został generał Władysław Anders, zwolniony z więzienia NKWD. Formowaniu Armii towarzyszyły liczne problemy aprowizacyjne. Brakowało też informacji o losie blisko 15 tys. oficerów przetrzymywanych od września 1939 r. w radzieckich obozach w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku. Niewywiązywanie się strony radzieckiej z umowy dotyczącej zaopatrzenia Polaków rodziło coraz większe problemy. W takiej sytuacji Sikorski, w porozumieniu z Churchillem, zaproponował radzieckiemu przywódcy Józefowi Stalinowi częściową ewakuację wojska polskiego i towarzyszących mu cywilów do Iranu. Ostatecznie Stalin wyraził zgodę i do sierpnia 1942 r. terytorium ZSRR opuściło 44 tys. żołnierzy oraz ok. 25 tys. cywilów. Ewakuacja polskiego wojska w  krytycznym dla ZSRR momencie spowodowała ochłodzenie stosunków między Stalinem a rządem Sikorskiego i oznaczała koniec dalszej akcji werbunkowej na terenie Związku Radzieckiego. W kwietniu 1943 r. Niemcy ogłosili odkrycie masowych grobów oficerów polskich w Katyniu. Trzecia Rzesza oficjalnie oskarżyła o tę zbrodnię stronę radziecką. Rząd Sikorskiego zwrócił się do Międzynarodowego Czerwonego Krzyża z prośbą o zbadanie tej sprawy. Gdy podobną prośbę złożyli Niemcy, Stalin wykorzystał to do oskarżenia polskich władz o współpracę z nazistami i w nocy z 25 na 26 kwietnia 1943 r. zerwał stosunki dyplomatyczne z rządem polskim. Posunięcia te miały osłabić pozycję polskiego rządu londyńskiego wśród aliantów i stanowiły podstawę dla Władysław Sikorski (1881–1943, z lewej) tworzenia podporządkowanego ZSRR komunistyczpodczas rozmowy z prezydentem Raczkiewiczem i jednym z polskich nego ośrodka władzy. żołnierzy, Francja 1940 r. Po zerwaniu polsko-radzieckich stosunków dyplomatycznych spadła na Sikorskiego fala krytyki i coraz Karierę wojskową Sikorski zaczynał w Legionach jawniej zaczęła występować opozycja, także wśród ofiPolskich, później brał udział w wojnie polskocerów PSZ, zwłaszcza w oddziałach Andersa na Bli-bolszewickiej. Następnie sprawował urząd premiera skim Wschodzie. Aby doprowadzić do porozumienia (1922–1923) oraz ministra spraw wojskowych z oponentami, premier udał się z inspekcją na Bliski (1923–1924). Po przewrocie majowym został Wschód. Gdy wracał, zginął 4 lipca 1943 r. w katastroodsunięty od najważniejszych stanowisk i znalazł się fie lotniczej w Gibraltarze. Następcą Sikorskiego na w opozycji do obozu sanacyjnego. Po śmierci stanowisku premiera został Stanisław Mikołajczyk, w Gibraltarze pochowano go na cmentarzu lotników przywódca Stronnictwa Ludowego, naczelnym wopolskich w Anglii, a w 1993 r. jego szczątki złożono dzem zaś – generał Kazimierz Sosnkowski. w kryptach królewskich na Wawelu.

NAD BRYTYJSKIM NIEBEM I W PIASKACH PUSTYNI Spośród polskich jednostek sformowanych w Wielkiej Brytanii najwcześniej do walki weszły flota oraz dywizjony lotnicze, które wzięły udział w bitwie o Anglię, trwającej od sierpnia 1940 r. do jesieni tego roku. Poza tym ok. 50 polskich pilotów walczyło w dywizjonach brytyjskich. Największą sławę zyskał 303. Dywizjon Myśliwski im. Tadeusza Kościuszki. Ogółem polscy piloci w bitwie o Anglię zestrzelili na pewno 203 niemieckie samoloty (z 1733 straconych przez Niemcy) i 35 prawdopodobnie. Sami stracili łącznie 40 poległych. Wkład niewielkiej liczby polskich pilotów w pokonanie Niemców w 1940 r.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


204

XX wiek był bardzo istotny, co brytyjski premier Churchill wyraził słowami: „Nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak wiele tak nielicznym”. Poza lotnikami jedną z pierwszych jednostek PSZ biorących udział w walkach u boku Brytyjczyków była Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich. Ta sformowana w Syrii, jeszcze na mocy umowy z Francją, brygada ocalała po upadku państwa francuskiego, przedarła się na terytorium Palestyny i przeszła pod brytyjskie dowództwo strategiczne. W 1941 r. brygada karpacka pod dowództwem generała Stanisława Kopańskiego włączyła się do walk na terenie Afryki Północnej. Od sierpnia do grudnia 1941 r. broniła oblężonej twierdzy w Tobruku i przyczyniła się do jej odblokowania. Chlubną kartę zapisały też okręty Polskiej Marynarki Wojennej, biorące udział w walkach na Atlantyku, Morzu Śródziemnym, Północnym i Arktycznym.

Z ŁAGRU POD MONTE CASSINO Jednym z najbardziej znanych polskich dowódców okresu II wojny światowej był generał Władysław Anders. We wrześniu 1939 r. dowodził brygadą, a następnie grupą operacyjną kawalerii, brał udział w bitwach pod Mławą i Tomaszowem Lubelskim. Podczas próby przebicia się na Węgry został dwukrotnie ranny i trafił do radzieckiej niewoli. Ostatecznie osadzono go w moskiewskim więzieniu NKWD na Łubiance. Tam był przetrzymywany przez prawie 20 miesięcy, w czasie których poddawano go przesłuchaniom i namawiano do wstąpienia do Armii Czerwonej. Z więzienia został zwolniony dzięki układowi Sikorski–Majski. Wówczas też z więzień i łagrów wyszły tysiące Polaków. Ciągnęli oni w rejon koncentracji Armii Polskiej w ZSRR, na której czele Sikorski postawił właśnie Andersa. Armia ta od początku miała problemy z zaopatrzeniem zarówno w sprzęt wojskowy, jak i żywność. Problem wyżywienia stał się tym bardziej istotny, że oprócz żołnierzy w rejon koncentracji polskiej armii przybywali Polacy rozsiani po całym obszarze ZSRR, a zatem również kobiety, dzieci i starcy. Anders starał się uzyskać zgodę Stalina na zwiększenie liczby racji żywnościowych, ale niewiele uzyskał. W takiej sytuacji jedynym wyjściem była ewakuacja części żołnierzy do Iranu. W ten sposób generał ze znaczną częścią swoich żołnierzy znalazł się na Bliskim Wschodzie pod władzą brytyjską. Na rozkaz naczelnego wodza Anders rozpoczął formowanie II Korpusu Polskiego, którego podstawą były jednostki ewakuowane ze Związku Radzieckiego oraz żołnierze służący wcześniej w brygadzie karpackiej. W grudniu 1943 r. jednostki II Korpusu zostały przetransportowane do Włoch. Jedną z najważniejszych bitew, które żołnierze Andersa stoczyli w kampanii włoskiej, była bitwa pod Monte Cassino. W maju 1944 r. oddziały II Korpusu w trudnych warunkach terenowych mimo dużych strat odniosły sukces – opanowały ruiny klasztoru na Monte Cassino, co pozwoliło aliantom w krótkim czasie utorować sobie drogę na Rzym.

Władysław Anders (1892–1970) na tle ruin klasztoru na Monte Cassino, 1944 r.

Po zakończeniu wojny dowódca II Korpusu nie mógł powrócić do ojczyzny. Komunistyczne władze Polski Ludowej pozbawiły Andersa nie tylko stopnia generalskiego, lecz także obywatelstwa polskiego. W takiej sytuacji do końca życia pozostał na emigracji. Zgodnie ze swoją wolą został pochowany na cmentarzu żołnierzy polskich u stóp Monte Cassino.

Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 33

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


205

II wojna światowa Drugim sukcesem polskich żołnierzy we Włoszech było zdobycie Ankony. Po dalszych walkach II Korpus zakończył szlak bojowy zdobyciem Bolonii w kwietniu 1945 r. Przełamanie frontu pod Bolonią i zajęcie tego miasta miały decydujące znaczenie dla zadania Niemcom ostatecznej klęski na froncie włoskim.

POLSKI PANCERNIAK Innym zasłużonym dla Polski dowódcą był generał Stanisław Maczek. We wrześniu 1939 r. dowodził 10. Brygadą Kawalerii, czyli pierwszą polską jednostką zmotoryzowaną. Wobec agresji radzieckiej i nieuniknionej klęski przekroczył granicę z Węgrami i przedostał się do Francji. Tam w ramach Armii Polskiej odtworzył 10. Brygadę Kawalerii Pancernej, na której czele w 1940 r. brał udział w obronie Francji. Niestety klęska Francuzów zmusiła go do przedostania się do Wielkiej Brytanii. Na terenie Szkocji Maczek sformował 1. Dywizję Pancerną. Po otwarciu tzw. drugiego frontu latem 1944 r. polska dywizja została przerzucona do Francji. Tam oddziały Maczka stoczyły swój pierwszy, krwawy bój i wraz z kanadyjską dywizją pancerną zadały Niemcom spore straty w bitwie pod Falaise. Brytyjski generał Bernard Montgomery, doceniwszy rolę Polaków w tym starciu, powiedział: „Niemcy byli jakby w butelce, a polska dywizja była korkiem, którym ich w niej zamknęliśmy”. W dalszych walkach z wycofującymi się Niemcami Maczek prowadził swoją dywizję w kierunku Belgii i Holandii, wyzwalając m.in. Ypres i Gandawę. Pod koniec października 1944 r. polscy żołnierze wyzwolili Bredę. Kiedy wiosną 1945 r. ruszyła ofensywa aliancka na froncie zachodnim, 1. Dywizja Pancerna dotarła do niemieckiej bazy marynarki wojennej w Wilhelmshaven, której załoga skapitulowała 5 maja 1945 r. Tam zakończył się szlak bojowy polskiej dywizji. Stanisław Maczek (1892–1994, pierwszy z lewej), Wielka Brytania, 1944 r.

Wobec pozbawienia go przez władze komunistyczne obywatelstwa polskiego generał pozostał na emigracji w Wielkiej Brytanii. Musiał pracować w hotelowej restauracji, założonej przez jego dawnych podkomendnych. Mimo przywrócenia mu polskiego obywatelstwa w 1971 r. do końca życia pozostał na emigracji. Zgodnie ze swoją wolą został pochowany na cmentarzu w Bredzie, pośród swoich żołnierzy.

„NAJKRÓTSZĄ DROGĄ” W czasie wojny obronnej generał Stanisław Sosabowski brał udział w walkach pod Mławą oraz w obronie Warszawy. Po kapitulacji stolicy przeszedł do działalności w konspiracyjnej Służbie Zwycięstwu Polski. Jako jej kurier przez Węgry przedarł się do Francji z wiadomościami o sytuacji w kraju. Po klęsce Francji udało mu się ewakuować do Wielkiej Brytanii. Na Wyspach Brytyjskich Sosabowski sformował pierwszą w historii polskiego wojska jednostkę powietrznodesantową – Samodzielną Brygadę Spadochronową. Jej hasło brzmiało: „Najkrótszą drogą”, co miało oznaczać powrót do ojczyzny na spadochronach. W jednostce wierzono, że przeszkoleni żołnierze zostaną zrzuceni do okupowanej Polski. Kiedy w sierpniu 1944 r. wybuchło powstanie warszawskie, żołnierze brygady byli przekonani, że nadszedł czas powrotu, że zostaną przerzuceni do walczącej stolicy. Nic takiego jednak się nie wydarzyło. Brytyjskie dowództwo, ku rozczarowaniu Polaków, nie zgodziło się na wysłanie ich do kraju.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


206

XX wiek

Kazimierz Sosnkowski (1885–1969, z lewej) i Stanisław Sosabowski (1892–1967), Wielka Brytania 1943 r.

Po nieudanej operacji Market Garden Brytyjczycy potrzebowali kozła ofiarnego, którym stał się Sosabowski. Gdy skrytykował brytyjskie dowództwo, został pozbawiony komendy nad brygadą spadochronową. Po zakończeniu wojny, podobnie jak większość dowódców PSZ (w tym generał Sosnkowski), pozostał na emigracji. Pracował w Londynie jako robotnik fabryczny. W 1944 r. Brygada Spadochronowa trafiła wreszcie na front. Wzięła udział w największej w czasie II wojny światowej operacji powietrznodesantowej o kryptonimie Market Garden, której celem było uchwycenie mostów na Renie, aby alianci mogli jak najszybciej wkroczyć do Zagłębia Ruhry i przyspieszyć zakończenie wojny. Polska jednostka przystąpiła do walki z pewnym opóźnieniem, wynikającym z panujących nad Wielką Brytanią warunków pogodowych. Zrzut żołnierzy Sosabowskiego odbył się nieopodal Arnhem, o które toczyły się zacięte walki. Po ciężkich bojach, tylko dzięki talentom dowódczym Sosabowskiego i waleczności żołnierzy, Polakom udało się wycofać wraz z Brytyjczykami z okrążenia.

POWOJENNE LOSY Polscy żołnierze, mimo że walczyli daleko od ojczyzny, poświęcali swe życie dla Polski. Wierzyli, że niezależnie od tego, na jakim froncie walczą, przyczyniają się do zakończenia wojny i do wyzwolenia kraju. Dla wielu z nich największą tragedią stało się to, że nowe, komunistyczne władze polskie odmówiły im prawa powrotu do ojczyzny, uznając ich za zdrajców Polski, za którą przecież przelewali krew. W takiej sytuacji znaleźli się żołnierze Andersa, pancerniacy Maczka czy spadochroniarze Sosabowskiego. Część żołnierzy PSZ na Zachodzie zdecydowała się powrócić do kraju, gdzie spotykali się z niechęcią lub wręcz wrogością ze strony władz. Wielu z powracających było represjonowanych przez aparat bezpieczeństwa. Natomiast wielu z tych, którzy zdecydowali się pozostać na emigracji, aby się utrzymać, często musiało szukać zatrudnienia na niskopłatnych, podrzędnych stanowiskach. Nie zaproszono ich też na wielką aliancką defiladę w Londynie w 1946 r. W ten sposób odmówiono Polakom prawa do świętowania zwycięstwa, do którego przecież się przyczynili. Przytoczone w tym rozdziale przykłady odnoszą się głównie do najwyższych rangą dowódców. Jednak są to postacie symbolizujące losy tysięcy żołnierzy służących pod ich rozkazami. Żołnierzy będących bohaterami II wojny światowej. Świadczy o tym pamięć o ich czynach trwająca do dziś w państwach, którym przynosili wolność. Pamiętajmy, że najlepsi nawet dowódcy nie zapisaliby pięknej karty historii bez swoich podkomendnych, którym również należy się cześć i miejsce w panteonie narodowym. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 33

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


207

II wojna światowa WYKONAJ POLECENIA

1. Scharakteryzuj postawy polskich dowódców w czasie II wojny światowej po klęsce w wojnie obronnej 1939 r. 2. Przedstaw główne kierunki działań jednostek wchodzących w skład Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie w latach 1940–1945. 3. Wyjaśnij, które z wydarzeń opisanych w rozdziale najsilniej, twoim zdaniem, utrwaliło się w pamięci historycznej Polaków i dlaczego. 4. Obejrzyj film Tajemnica Westerplatte (2013 r., reż. Paweł Chochlew) i scharakteryzuj podłoże konfliktu między obrońcami polskiej placówki. Która z ukazanych w filmie postaw jest ci bliższa? Uzasadnij odpowiedź.

WYRAŹ OPINIĘ

Oceń wschodnią politykę premiera Władysława Sikorskiego.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment relacji niemieckich korespondentów wojennych z pierwszych dni kampanii w Polsce, wrzesień 1939 r.

To był pierwszy polski żołnierz, którego ujrzały moje oczy. Na progu granicznej zagrody leżał we krwi, z ziemistą twarzą, skurczony z bólu, kolana przy piersiach. [...] Ten polski piechur zginął jak prawdziwy żołnierz. Bronił nakazanego stanowiska do końca. Jego ładownice były puste, a w magazynku karabinu znajdowały się tylko dwa naboje, gdy trafił go śmiertelny strzał. Bronił swego stanowiska do ostatka, choć wiedział, że to śmierć. A obok przy oknach zagrody, zamienionych w strzelnice, we wnękach strzeleckich, wykopanych w ogrodzie, hen gdzieś na granicy, śniło w tym momencie już swój wieczny sen dziewięciu jego towarzyszy [...]. Drużyna, którą tworzyli, zajmowała stanowisko [...] o kilkaset metrów od granicy. Tu dziesięciu ludzi z jednym karabinem maszynowym i dziesięcioma karabinami oczekiwało niemieckiego natarcia. Nie mieli za sobą innych silniejszych oddziałów [...]. Żołnierze ci rozumieli swój los. [...] Wiedzieli, że opór ich może zatrzymać nieprzyjaciela tylko przez kilka godzin, a może nawet minut. [...] Tych dziesięciu nie myślało jednak o odwrocie. Nie przyszło im do głowy wsiąść na stojące w pogotowiu na tyłach zagrody rowery. Zostali w zagrodzie, trwając w pogotowiu. A gdy o mglistym świcie [...] świsnęła od strony niemieckiej pierwsza kula, złożyli się ze swych karabinów, odpowiedzieli strzałem na strzał. Monotonnie terkotał karabin maszynowy i każdy pełnił swą służbę tak, jak na musztrze w koszarach. Ani jeden z nich nie opuścił żywy zagrody na granicy, powierzonej ich straży. P. Wieczorkiewicz, Kampania 1939 roku, Warszawa 2001, s. 28.

• Przedstaw, w jaki sposób niemieccy korespondenci wojenni ocenili postawę polskich żołnierzy. • Zastanów się, jakie czynniki wpływają na zachowania ludzi w sytuacjach ekstremalnych. Przedyskutuj ten problem na forum klasy. 2. Fragment wspomnień generała Władysława Andersa.

Gen. [brytyjski Oliver] Leese pisał w liście z 27 maja [1944 r.]: „Nim Pan Generał wyjedzie, zależy mi bardzo na przesłaniu słów osobistych gratulacji dla Pana Generała i całego Korpusu Polskiego za jego wspaniałe dokonanie w obecnej bitwie, a w szczególności z powodu zdobycia Monte Cassino. Ten znakomity czyn przejdzie, jestem tego pewien, do historii jako potężne dzieło oręża polskiego i będzie zaliczony w naszej własnej historii wojennej do najwybitniejszych zwycięstw 8-ej armii [...]. Pan Generał jednak czuje, tak samo jak i ja, że w tych ciężkich walkach nie tylko generałom, lecz ponad wszystko wojskowym walczącym powinien być oddany hołd. Dla mnie wartość polskich żołnierzy w tych straszliwych zmaganiach, ten wspaniały sposób, w jaki wytrzymali ciężki ogień moździerzy i dział, oraz zawziętość przeciwnatarć były zdumiewające. Duch walki w natarciu był równie wspaniały”. [...] Były to wielkie dni 2-go Korpusu. Dni pełne chwały i dumy. Chwile, w których wojsko miało poczucie dobrze spełnionego obowiązku żołnierskiego. Brakowało nam w tych chwilach Polski. Walczyliśmy na obczyźnie. Zwycięstwo było naszym udziałem, lecz nie mogliśmy się z niego w pełni radować. Czekaliśmy na odzew z Kraju. I oto późno, 2 czerwca, nadeszła drogą przez Londyn, depesza: „Żołnierze Armii Krajowej oddają cześć poległym i żywym uczestnikom zwycięskich walk o Monte Cassino. Wasze boje pełne chwały dodają nam mocy w naszej uporczywej walce. Dowódca Armii Krajowej, 24 maja 1944”. To była nasza najwyższa nagroda za poniesione trudy. W. Anders, Bez ostatniego rozdziału, Bydgoszcz 1989, s. 220.

• Przedstaw, w jaki sposób brytyjski generał ocenił żołnierzy II Korpusu Polskiego. • Wyjaśnij, dlaczego według autora tekstu najwyższą nagrodą za zdobycie Monte Cassino były gratulacje od żołnierzy i dowództwa Armii Krajowej. • Na podstawie tekstu scharakteryzuj uczucia, które towarzyszyły polskim żołnierzom walczącym poza granicami kraju.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


208

XX wiek

34

Polacy wobec okupantów w czasie II wojny światowej

PRZYPOMNIJ SOBIE • Politykę III Rzeszy i ZSRR na okupowanych ziemiach polskich. • W jakim celu został utworzony i czym zajmuje się instytut Yad Vashem. • Czym jest lista Sprawiedliwych wśród Narodów Świata oraz kto i za jakie zasługi może zostać na niej umieszczony.

O

kres II wojny światowej to nie tylko polityka rządu na wychodźstwie i udział polskich żołnierzy w walkach na różnych frontach. To również życie w okupowanym kraju, gdzie Polacy byli zmuszeni dokonywać trudnych wyborów: jak odnosić się do władz okupacyjnych.

POLSKIE PAŃSTWO PODZIEMNE Polacy nie pogodzili się z utratą niepodległego państwa, dlatego już we wrześniu 1939 r. rozpoczęto organizowanie politycznego i zbrojnego podziemia, którego działania były wymierzone przeciw okupantom. Pierwsze organizacje miały charakter militarny i zakładały walkę zarówno z Niemcami, jak i Związkiem Radzieckim. Były to Służba Zwycięstwu Polski (SZP) i – utworzony później w jej miejsce – Związek Walki Zbrojnej (ZWZ), którego komendantem głównym w 1940 r. został generał Stefan Rowecki, pseudonim Grot. Stefan Grot-Rowecki (1895–1944), fotografia z czasów konspiracji

We wrześniu 1939 r. dowodził Warszawską Brygadą Pancerno-Motorową. Po klęsce w wojnie obronnej przeszedł do konspiracji w okupowanym kraju. Zajmował ważne stanowiska w SZP i ZWZ. W 1940 r. został komendantem głównym ZWZ i pełnił tę funkcję również w AK. W czerwcu 1943 r. został aresztowany przez gestapo i wywieziony do Berlina, gdzie odrzucił propozycję porozumienia z Niemcami i współpracy przeciwko ZSRR. Osadzono go w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen i tam, na wieść o wybuchu powstania warszawskiego, został zamordowany na osobisty rozkaz szefa SS Heinricha Himmlera. Obok organizacji o charakterze militarnym powstawały także instytucje polityczne, które dały początek Polskiemu Państwu Podziemnemu, uznającemu zwierzchność rządu na wychodźstwie. Konspiracyjne struktury polityczne pod okupacją rozwinęły się po utworzeniu Delegatury Rządu na Kraj. Stojący na jej czele delegat był łącznikiem między władzami w Londynie a okupowanym krajem. Podlegały mu departamenty (odpowiednik ministerstw) Polskiego Państwa Podziemnego, zajmujące się różnymi kwestiami, np. sądownictwem, oświatą czy sprawami wewnętrznymi. W 1944 r. – w związku z coraz większą aktywnością komunistycznych struktur konspiracyjnych – władze państwa podziemnego utworzyły Radę Jedności Narodowej, która miała stanowić namiastkę parlamentu, gdyż zasiadali w  niej przedstawiciele funkcjonujących w  konspiracji ugrupowań Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 34

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Polacy wobec okupantów w czasie II wojny światowej politycznych. Wydała ona deklarację programową O co walczy Naród Polski, w której zapowiadała przeprowadzenie reform społecznych i gospodarczych w powojennej, demokratycznej Polsce. Była to próba przeciwstawienia się hasłom głoszonym przez polskich komunistów. Utworzenie Polskiego Państwa Podziemnego było ewenementem w okupowanej Europie. W żadnym innym kraju nie powstały na taką skalę struktury państwowe podporządkowane władzom na wychodźstwie i realizujące na okupowanym terenie państwa ich politykę.

PODZIEMNA ARMIA W lutym 1942 r. na podstawie postanowienia naczelnego wodza, generała Sikorskiego, ZWZ został przekształcony w Armię Krajową (AK). Swoją działalnością miała ona objąć cały obszar okupowanego kraju, stąd jej dowództwo przystąpiło do scalania różnych istniejących w podziemiu organizacji o charakterze wojskowym. Akcja ta w większości się powiodła. Z większych formacji poza strukturami AK pozostała część Narodowych Sił Zbrojnych (NSZ), powiązanych politycznie z ruchem narodowym, część Batalionów Chłopskich (BCh), tworzonych przez ludowców, oraz komunistyczna Armia Ludowa (AL, początkowo pod nazwą Gwardii Ludowej). Głównym celem AK było przygotowanie powstania narodowego, którego wybuch miał nastąpić w chwili załamania się niemieckiej przewagi na frontach i zbliżania się wojsk koalicji antyhitlerowskiej do ziem polskich. Do tego czasu AK miała zająć się szkoleniem żołnierzy, zdobywaniem i produkcją broni, wywiadem i propagandą oraz działalnością dywersyjno-sabotażową. Tą ostatnią zajmowało się Kierownictwo Dywersji (Kedyw), na którego czele stał generał August Emil Fieldorf, pseudonim Nil. Akcje sabotażowe miały na celu przede wszystkim niszczenie lub uszkadzanie środków transportu oraz zakładów przemysłowych działających na rzecz armii niemieckiej. Poza tym Kedyw podejmował akcje odbijania więźniów z rąk okupantów oraz przeprowadzał zamachy na konfidentów lub funkcjonariuszy okupacyjnych wykazujących się szczególnym okrucieństwem. Do najbardziej spektakularnych akcji należą: akcja pod Arsenałem (1943 r.), polegająca na odbiciu z rąk niemieckich harcmistrza Jana Bytnara (pseudonim Rudy), czy zamach na Franza Kutscherę, dowódcę SS i policji na dystrykt warszawski (1944 r.). Dużą rolę w działalności AK odgrywał wywiad. Informował on Londyn o ruchach wojsk niemieckich czy obiektach przemysłowych, które następnie stawały się celami alianckiego bombardowania. Jednym z największych sukcesów wywiadu wojskowego AK było wykrycie na wyspie Uznam ośrodka doświadczalnego rakiet V-1 i V-2, którymi Niemcy ostrzeliwali Wielką Brytanię. Ośrodek ten został zbombardowany przez aliantów. Działalność AK cieszyła się dużym poparciem społecznym w okupowanym kraju i coraz więcej ludzi wstępowało w jej szeregi lub ją wspierało. Oczekiwano wybuchu powstania. Witold Pilecki (1901–1948), fotografia z akt obozu koncentracyjnego w Auschwitz

W 1939 r. walczył w wojnie obronnej, a następnie przeszedł do konspiracji. Na ochotnika podjął się misji przedostania się do obozu koncentracyjnego w Auschwitz, zebrania informacji na temat jego funkcjonowania oraz utworzenia tam siatki konspiracyjnej. Jako więzień przebywał w obozie w latach 1940–1943, skąd przesyłał raporty o niemieckim ludobójstwie. W 1943 r. zbiegł z obozu i wrócił do działalności konspiracyjnej w AK. Brał udział w powstaniu warszawskim, następnie służył w II Korpusie Polskim. Po wojnie wrócił do kraju, by zbierać informacje o żołnierzach AK i II Korpusu, którzy byli więzieni przez NKWD. W 1947 r. został aresztowany przez władze komunistyczne. Był torturowany i oskarżony o działalność wywiadowczą na rzecz rządu emigracyjnego. Skazany na śmierć. Wyrok wykonano w 1948 r.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

209


210

XX wiek OPÓR CYWILNY Poza bieżącą walką zbrojną istniał w okupowanej Polsce także opór cywilny społeczeństwa. Za takie działania również groziły najwyższe kary, egzekwowane przez okupantów z bezwzględną konsekwencją. Mimo to Polacy nie rezygnowali z tej formy przeciwstawiania się władzom okupacyjnym. Od 1941 r. w ramach państwa podziemnego działało Kierownictwo Walki Cywilnej (KWC), którym kierował Stefan Korboński. KWC zachęcało do biernego oporu wobec okupantów, tak jednak stosowanego, by zbytnio nie narażać Polaków na niemiecki odwet. Do najpopularniejszych form postępowania należało bojkotowanie kin i teatrów, które w czasie niemieckiej okupacji – podobnie jak prasa – były wykorzystywane jako narzędzie hitlerowskiej propagandy. Popularne stało się wówczas hasło: „Tyko świnie siedzą w kinie, co bogatsze to w teatrze”. Zajmowano się także wydawaniem i kolportowaniem prasy podziemnej, wypisywano na murach hasła ośmieszające Niemców lub rysowano symbole Polski Walczącej. Bojkotowano też volksdeutschów* czy osoby utrzymujące z Niemcami kontakty towarzyskie. Wobec prawie zupełnej likwidacji przez Niemców polskiego szkolnictwa działało tajne nauczanie. Dzięki jego sprawnemu funkcjonowaniu prowadzono edukację na wszystkich poziomach – od szkół podstawowych aż po uniwersytety. Rozwijała się też polska kultura. Istniały podziemne wydawnictwa, które poza ulotkami i prasą zajmowały się drukiem literatury pięknej. Swoistą formą oporu była pomoc współobywatelom, prześladowanym przez władze okupacyjne. Pomoc ta najczęściej dotyczyła ludności żydowskiej, którą Niemcy w ramach Holokaustu eksterminowali według szczegółowo opracowanego planu. Mimo że za pomaganie Żydom groziła w okupowanej Polsce kara śmierci, wiele osób nie wahało się, by przyjąć pod swój dach uciekinierów z getta. Hitlerowcy mordowali nie tylko osoby ukrywane, ale także wszystkich członków rodzin, u których Żydzi znajdowali schronienie. Ofiarami bezwzględności niemieckich okupantów stała się np. rodzina Ulmów z Markowej. W 1944 r. Niemcy za ukrywanie Żydów zamordowali wszystkich jej członków: Plakat do filmu Dzieci Ireny Sendlerowej, wyprodukowanego w Stanach Zjednoczonych w 2009 r.

Irena Sendlerowa (1910–2008) była działaczką Rady Pomocy Żydom „Żegota”, funkcjonującej od 1942 r. w ramach Polskiego Państwa Podziemnego. Jako pracownica ośrodka pomocy społecznej otrzymała przepustkę do warszawskiego getta, skąd przemycała żydowskie dzieci i umieszczała je w katolickich klasztorach żeńskich, domach dziecka lub u przybranych rodzin. W ten sposób uratowała blisko 2500 dzieci. W 1943 r. została aresztowana przez gestapo, torturowana i skazana na śmierć. „Żegocie” udało się jednak ją uratować. Po wojnie nadal pracowała na rzecz dzieci, chociaż była też prześladowana przez władze komunistyczne za swoją działalność w AK. W 1965 r. została uhonorowana przez instytut Yad Vashem medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, a w 1983 r. zasadziła drzewko w Lesie Sprawiedliwych instytutu. „Odkrycie” wojennej działalności Ireny Sendlerowej dla szerokiej publiczności nastąpiło dopiero w 1999 r. za sprawą kilku uczennic z USA, które wystawiły szkolne przedstawienie teatralne pt. Życie w słoiku. Nazwiska rodziców i nowe, fałszywe personalia uratowanych żydowskich dzieci Irena Sendlerowa zapisywała bowiem i zakopywała w słoiku w ogrodzie. Dzięki tym notatkom dzieci, które przeżyły wojnę, mogły dowiedzieć się o swoim prawdziwym pochodzeniu. Na fali zainteresowania Sendlerową w Stanach Zjednoczonych powstał film, którego tytuł w dosłownym tłumaczeniu brzmi: Odważne serce Ireny Sendlerowej. » Volksdeutsch (niem. Niemiec etniczny) – osoba zamieszkała na terenie kraju okupowanego przez III Rzeszę, która dobrowolnie lub pod przymusem podpisała volkslistę, czyli listę osób pochodzenia niemieckiego; na Śląsku i Pomorzu Gdańskim wielu obywateli polskich zostało zmuszonych przez okupantów do wpisania się na volkslistę. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 34

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Polacy wobec okupantów w czasie II wojny światowej ojca i matkę w zaawansowanej ciąży oraz sześcioro małych dzieci. Takich przykładów było więcej, a świadczyły one o wielkim bohaterstwie tych osób, które ginęły za to, że odważyły się być ludźmi.

KOLABORANCI Przyczyny kolaboracji, czyli współpracy z władzami okupacyjnymi, były różne. Nie zawsze decydowała o tym chęć zysku czy wygodnego życia. Czasami taka współpraca była przymusowa, gdyż od niej mogło zależeć życie danej osoby lub jej rodziny. Okupanci wykorzystywali swoich tajnych współpracowników do zdobywania informacji w celu zwalczania polskiego podziemia oraz zastraszania i skuteczniejszego kontrolowania społeczeństwa opanowanych ziem. Jako rodzaj kolaboracji traktowano też szmalcownictwo. Było to wymuszanie pieniędzy od ukrywających się Żydów lub osób, które ich ukrywały, pod groźbą wydania w ręce niemieckie albo wydawanie Żydów Niemcom w zamian za wynagrodzenie. Takie postępowanie władze Polskiego Państwa Podziemnego karały śmiercią. Ludzie wielkiej sceny i kinowego ekranu

Druga wojna światowa doprowadziła na ziemiach polskich do zniszczenia niezwykle barwnego świata artystycznego. Wielu artystów narodowości żydowskiej zagarnął Holokaust; liczni twórcy zginęli zamordowani na terenie ZSRR, uznani za wrogów państwa radzieckiego. Niektórzy się przystosowali – kolaborowali, wzbudzając ogólną pogardę. Jeszcze inni zasłużyli na miano bohaterów, gdyż w nowej, trudnej sytuacji okazali niezwykły hart ducha. Jedną z największych polskich gwiazd okresu międzywojennego była Hanka Ordonówna, słynna Ordonka, aktorka, tancerka, piosenkarka, gwiazda kabaretów i operetki. Już we wrześniu 1939 r. przylgnęło do niej określenie „pieśniarka Warszawy”, gdyż wędrowała po oblężonym mieście i śpiewała rannym. Za tę patriotyczną działalność została po kapitulacji stolicy aresztowana przez Niemców. Z opresji uratował ją mąż, Michał Tyszkiewicz, który przyjął obywatelstwo litewskie i uzyskał dla siebie oraz żony paszporty umożliwiające wyjazd do ZSRR. Tam obydwoje aresztowano i skazano na łagier. Ordonówna wywieziona do Uzbekistanu pracowała przy budowie dróg – kruszyła kamienie. Hanka Ordonówna (1902–1950) Kiedy podpisany został traktat Sikorski–Majski, chorą na gruźlicę Ordonkę zwolniono. Wyjechała wówczas do Taszkientu, gdzie mimo choroby została kierowniczką sierocińca dla polskich dzieci. Zajęła się ich ewakuacją do Indii i w ten sposób uratowała kilkaset tułaczych dzieci, jak je nazywała. Dalsze lata wojny spędziła, koncertując dla polskich żołnierzy na Bliskim Wschodzie. Po wojnie nie wróciła do rządzonej przez komunistów Polski Ludowej, zmarła w 1950 r. w Bejrucie. Trumnę z jej prochami sprowadzono do ojczyzny dopiero czterdzieści lat później. Zaskakują również losy dwóch znanych lwowskich aktorów, niezwykle popularnych Szczepka i Tońcia, czyli Kazimierza Wajdy i Henryka Vogelfängera. Po wybuchu wojny trafili oni do Rumunii, a stamtąd przedostali się do Francji, gdzie wstąpili do Armii Polskiej. W PSZ na Zachodzie obaj dosłużyli się stopnia podporucznika, a gwiazdkę do beretu Tońka przypiął sam generał Maczek, uprzednio odpiąwszy ją od swego generalskiego naramiennika. Oczywiście nie wszyscy artyści zapisali chlubną kartę w polskiej historii. Słynny aktor filmowy Adolf Dymsza zmuszony przez okoliczności prywatne podpisał volkslistę. Afisze zapowiadające jego występy wieszano obok list z nazwiskami pomordowanych. Zdrajcą okazał się Igo Sym, amant polskiego kina. Jeszcze przed wojną był agentem wywiadu niemieckiego, a w czasie okupacji konfidentem gestapo. Pomógł Niemcom m.in. zorganizować zasadzkę na Ordonównę. Za działalność antypolską podziemie skazało go na śmierć. Wyrok wykonano w 1941 r. Niemcy w odpowiedzi zamordowali ponad 20 zakładników.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

211


212

XX wiek AKCJA „BURZA” Załamanie się niemieckiej przewagi na froncie wschodnim spowodowało, że do ziem polskich zaczęły zbliżać się oddziały Armii Czerwonej. Władze radzieckie nie utrzymywały stosunków z rządem na wychodźstwie, a popierały zależne od siebie instytucje tworzone przez polskich komunistów – założony w ZSRR Związek Patriotów Polskich oraz działającą konspiracyjnie w kraju Polską Partię Robotniczą (PPR). Dowództwo AK, w porozumieniu z wodzem naczelnym, przygotowało plan antyniemieckiej akcji, która początkowo swoim zasięgiem miała objąć Kresy Wschodnie przedwojennej Polski. Operacji tej nadano kryptonim „Burza”. Według ustalonego planu oddziały AK miały podejmować walkę z wycofującymi się Niemcami. Po ich pokonaniu na opanowanym terenie powinny ujawnić się polityczno-administracyjne struktury Delegatury Rządu i występować wobec wkraczających wojsk radzieckich w roli gospodarzy. Przywódcy polscy liczyli, że dzięki temu uda się wymusić na władzach ZSRR uznanie rządu londyńskiego i Polskiego Państwa Podziemnego za suwerenne władze Rzeczypospolitej. Akcja „Burza” rozpoczęła się w lutym 1944 r. na Wołyniu, a następnie swoim zasięgiem obejmowała kolejno Wileńszczyznę, Nowogródczyznę, Galicję Wschodnią ze Lwowem oraz Białostocczyznę, a później także Lubelszczyznę i Rzeszowszczyznę. W wielu przypadkach oddziały AK podejmowały współdziałanie zbrojne z Armią Czerwoną przeciwko Niemcom. Niestety po wyparciu sił niemieckich żołnierze AK byli rozbrajani przez wojska radzieckie, aresztowani i zsyłani w głąb ZSRR lub przymusowo wcielani do ludowego Wojska Polskiego, formowanego od 1943 r. z inicjatywy i u boku ZSRR. Natomiast oficerowie Armii Krajowej i przedstawiciele polskiej administracji trafiali w ręce NKWD i albo byli rozstrzeliwani, albo wywożeni w głąb Związku Radzieckiego. Nie udało się więc ustanowić polskich legalnych władz na terenach zajmowanych przez Armię Czerwoną. POWSTANIE WARSZAWSKIE Wobec niepowodzenia akcji „Burza” i zbliżania się Armii Czerwonej do Warszawy kierownictwo państwa podziemnego i dowództwo AK podjęły decyzję o zorganizowaniu powstania w stolicy. Miało ono doprowadzić do wyzwolenia miasta siłami Armii Krajowej przed wkroczeniem wojsk radzieckich. Komendant Główny AK, którym po aresztowaniu w 1943 r. Grota-Roweckiego został generał Tadeusz Komorowski, pseudonim Bór, podjął decyzję o rozpoczęciu powstania w Warszawie 1 sierpnia 1944 r. Powstanie miało nie tylko znaczenie militarne, oddziaływało także propagandowo. Liczono na to, że skłoni Stalina do porzucenia myśli o podporządkowaniu Polski Związkowi Radzieckiemu oraz do nawiązania stosunków z rządem na wychodźstwie. Powstanie zaskoczyło Niemców, dzięki czemu oddziałom AK udało się opanować niektóre dzielnice stolicy. Jednak po kilku dniach wojska niemieckie przystąpiły do kontrofensywy i zaczęły wypierać powstańców z zajętych przez nich części miasta. Wobec przeważających sił niemieckich, braku środków do prowadzenia dalszej walki, tragicznych warunków życia ludności cywilnej stolicy oraz braku nadziei na pomoc ze strony aliantów generał Bór-Komorowski podjął decyzję o kapitulacji. Dnia 2 października 1944 r., po 63 dniach walk, pełnych poŻołnierz powstania warszawskiego – przykładowa rekonstrukcja ubioru i uzbrojenia Powstanie spotkało się początkowo z dużym entuzjazmem mieszkańców stolicy. Warszawiacy pomagali w budowie barykad, opiece nad rannymi, a także dostarczali powstańcom żywność. Z czasem tak samo jak żołnierze cierpieli z powodu ograniczonego dostępu do wody, braku żywności i niemieckiego ostrzału. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 34

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Polacy wobec okupantów w czasie II wojny światowej Maria Wittek, pomnik odsłonięty przed Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie w 2007 r.

W okresie okupacji kobiety masowo angażowały się w działalność konspiracyjną we wszystkich strukturach cywilnych i wojskowych Polskiego Państwa Podziemnego. Jako sanitariuszki, kurierki, łączniczki brały czynny udział w akcjach dywersyjno-sabotażowych, walkach partyzanckich czy powstaniu warszawskim. Liczba kobiet żołnierzy Armii Krajowej przekroczyła 50 tys., a kolejne 15 tys. należało do innych organizacji konspiracyjnych. W tym miejscu warto wspomnieć dwie kobiety, które jako jedyne Polki zostały awansowane do stopnia generała. Maria Wittek (1899–1997) służbę wojskową rozpoczęła w 1917 r. w POW. W czasie II wojny światowej działała w konspiracyjnej Wojskowej Służbie Kobiet. Brała też udział w powstaniu warszawskim. Za zasługi została w 1991 r. mianowana na stopień generała brygady. Elżbieta Zawacka (1909–2009) do konspiracji wstąpiła w 1939 r. Od 1940 r. była emisariuszką Komendy Głównej AK. Przeszła specjalistyczne szkolenie w Wielkiej Brytanii i jako jedyna kobieta należała do elitarnego grona cichociemnych. Zrzucona w 1943 r. do kraju ponownie zaczęła działać w konspiracji i brała udział w powstaniu warszawskim. W 2006 r. została awansowana do stopnia generała brygady.

święcenia zarówno ze strony żołnierzy, jak i ludności cywilnej, powstanie zostało zakończone. W akcie kapitulacji Niemcy zgodzili się uznać powstańców za żołnierzy wrogiej armii i skierować ich do obozów jenieckich, a nie rozstrzelać, jak bandytów. Warszawę musiała opuścić także ludność cywilna. W powstaniu zginęło ok. 18 tys. żołnierzy AK i mniejszych organizacji zbrojnych polskiego podziemia oraz prawie 200 tys. cywilów. Na wyraźny rozkaz Hitlera Niemcy rozpoczęli akcję całkowitej likwidacji miasta. Warszawa została zburzona prawie w 80%. Walcząca stolica Polski nie doczekała się skutecznej pomocy ani ze strony aliantów zachodnich, ani – tym bardziej – od Stalina, choć w czasie trwania powstania Armia Czerwona zajęła prawobrzeżną część Warszawy. Natomiast podjęta przez żołnierzy ludowego Wojska Polskiego próba uchwycenia przyczółku na warszawskim Czerniakowie, po lewej stronie Wisły, zakończyła się całkowitym niepowodzeniem i olbrzymimi stratami wśród żołnierzy. OCENY, DYSKUSJE, SPORY

Już w czasie powstania zaczęły się – trwające do dziś – spory o to, czy powinno wybuchnąć. Przeciwna powstaniu była część Komendy Głównej AK oraz wódz naczelny generał Kazimierz Sosnkowski. Przeciwni byli mu także Brytyjczycy, którzy uznali, że działania te nie zostały z nimi skonsultowane. Z drugiej strony wybuch powstania i trwające 63 dni walki zmusiły Stalina do przemyśleń, co dalej z Polską, jaką formę jej podporządkowania przyjąć. Niektórzy historycy piszą wprost, że powstanie warszawskie odwiodło Stalina od zamiaru uczynienia z Polski kolejnej republiki radzieckiej, na rzecz utworzenia w Warszawie zależnego od Moskwy ośrodka komunistycznej władzy, ale jednak w ramach odrębnego państwa. Inni uważają, że zniszczenie Warszawy, będącej siedzibą władz Polskiego Państwa Podziemnego i dowództwa AK ułatwiło komunistom wprowadzenie nowej władzy w powojennej Polsce. Trzeba jednak podkreślić rolę, jaką odgrywała pamięć o powstaniu w latach późniejszych, kiedy to wspomnienie ofiary złożonej przez powstańców oraz ludność cywilną stolicy stanowiło niezwykle ważny element polskiej tożsamości narodowej. Powstanie było ostatnim krzykiem wolności tej Polski, która odrodziła się w 1918 r. Jego klęska oznaczała też klęskę idei niepodległościowej, przekreślonej ostatecznie na konferencji wielkiej trójki w Jałcie, gdzie przywódcy ZSRR, Wielkiej Brytanii i USA zgodzili się na pozostawienie Polski w radzieckiej strefie wpływów. Polityka rządu na wychodźstwie i Polskiego Państwa Podziemnego zakończyła się klęską. Polska wychodziła z II wojny światowej jako państwo, w którym władzę przejmują ludzie w pełni zależni od komunistycznej Moskwy. Nasza ojczyzna nie była już teraz krajem w pełni suwerennym, lecz państwem podporządkowanym ZSRR.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

213


214

XX wiek WYKONAJ POLECENIA

1. Scharakteryzuj różne sposoby walki z okupantami podejmowane przez polskie społeczeństwo podczas II wojny światowej. 2. Podaj przykłady bohaterstwa zwykłych ludzi w czasie II wojny światowej i oceń znaczenie takich postaw w aspekcie społecznym. 3. Na wybranych przykładach oceń postawy współpracy Polaków z okupantami. 4. Zastanów się, dlaczego oryginalny tytuł filmu o Irenie Sendlerowej brzmi The Courageous Heart of Irena Sendler (Odważne serce Ireny Sendlerowej). Wyszukaj (w opracowaniach historycznych czy internecie) i przedstaw informacje o działalności innych osób, które również można by określić mianem „odważnych serc”.

WYRAŹ OPINIĘ

Po zapoznaniu się z zamieszczonymi poniżej dwoma tekstami przedstaw własną ocenę decyzji o rozpoczęciu powstania w Warszawie.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment artykułu Po walce zamieszczonego w „Biuletynie Informacyjnym” (4 października 1944 r.), konspiracyjnym czasopiśmie Armii Krajowej.

Walka skończona. Zamknięty przeszło dwumiesięczny okres jednej z najszczytniejszych i najtragiczniejszych zarazem kart naszej historii. [...] Rachunek naszych strat i zysków, zasług i błędów, ofiar i uzyskanych wartości – przekazać musimy historii. [...] Klęska, której rozmiarów pomniejszać nie chcemy, jest klęską jednego miasta, jednego etapu naszej walki o wolność. Nie jest klęską Narodu, naszych planów i ideałów historycznych. Z przelanej krwi, z zespołowego trudu i znoju, z męki ciał i dusz naszych powstanie nowa Polska, wolna, silna i wielka. Wiarą tą będziemy żyć [...]. Wiara ta – to najrealniejszy, najwyższy Testament, pisany krwią wielotysięcznych ofiar i Bohaterów Powstania. Kronika Powstań Polskich, red. M. Michalik, Warszawa 1994, s. 502.

2. Fragment książki Historia Polski 1914–1991 autorstwa profesora Wojciecha Roszkowskiego, współczesnego historyka.

Podczas powstania Niemcy stracili około 17 tys. żołnierzy (zabitych i zaginionych) oraz 9 tys. zostało rannych. Polskie straty były znacznie większe. Śmierć poniosło 17,2 tys. żołnierzy AK i 3,5 tys. kościuszkowców [żołnierzy ludowego Wojska Polskiego], a 5 tys. żołnierzy zaginęło. Ponadto [...] poległo około 180 tys. osób cywilnych. [...] Warszawa została spustoszona już w czasie walk, a po kapitulacji specjalne oddziały niemieckie przystąpiły na rozkaz Hitlera do akcji burzenia miasta. Spalono i wysadzono w powietrze 80% budynków. [...] cele polityczne powstania nie zostały osiągnięte. Klęska Powstania Warszawskiego wydawała się całkowita. Nie były to jednak ofiary zupełnie daremne. Stalin przekonał się, że sowietyzacja Polaków nie pójdzie łatwo. Tym samym w jakimś stopniu powściągnąć musiał myśl o uczynieniu z Polski republiki radzieckiej. Zagłada Warszawy kosztowała ZSRR parę miesięcy zastoju na froncie. W tym czasie armie anglo-amerykańskie dotarły do Renu. O ile latem 1944 r. otwierała się przed Stalinem szansa na podbój całej Rzeszy, o tyle teraz nie mógł na to liczyć. [...] Bezczynność AK w chwili wejścia Armii Czerwonej wzmocniłaby propagandę radziecką o rzekomej współpracy polskiej armii podziemnej z okupantem i pozwoliłaby zniszczyć setki tysięcy jej członków bez najmniejszego rozgłosu. Bierne oddanie się w niewolę radziecką wytworzyć mogło w społeczeństwie polskim kryzys moralny nie mniej bolesny od kompleksu klęski. W 1944 r. wydawało się, iż decyzję o powstaniu należy potępić. Z perspektywy czasu nie wiadomo jednak, czy był to „grób”, czy raczej „kołyska” narodu. W. Roszkowski, Historia Polski 1914–1991, Warszawa 1992, s. 138.

• Przedstaw, jaki bilans powstania warszawskiego został ukazany w artykule przygotowanym przez uczestników tych wydarzeń. • Wyjaśnij, jaką ocenę powstania warszawskiego ukazał współczesny historyk. Jak można rozumieć określenia – „grób” i „kołyska”? • Na podstawie obu tekstów odpowiedz, czy ocena historyka i ocena uczestników powstania różnią się czy też opierają się na podobnych tezach.

Ulica w zburzonej Warszawie, 1945 r.

Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 34

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


215

XX wiek

35

„Tworzy historię zwycięski lud”

Komuniści przejmują władzę w Polsce

PRZYPOMNIJ SOBIE • Decyzje podjęte w sprawie polskiej na konferencjach wielkiej trójki. • Zmiany granic Polski po II wojnie światowej (patrz: mapa na s. 223).

P

owstanie warszawskie było decydującą próbą sił między Polakami a Józefem Stalinem planującym podporządkowanie sobie Polski i narzucenie jej komunistycznego ustroju. Niestety polski plan „Burza” i powstanie zakończyły się porażką. Zwycięstwo Stalina oznaczało ostateczną klęskę rządu na wychodźstwie i podziemia niepodległościowego w kraju. W Polsce rozpoczął się proces wprowadzania nowej, totalitarnej* władzy.

KOMUNISTYCZNA PPR Stalin szykował się do podporządkowania sobie Polski już od 1942 r. Wykorzystał w tym celu polskich komunistów, którzy – przeszkoleni w specjalnym ośrodku pod Moskwą – mieli za zadanie utworzyć partię komunistyczną w okupowanym kraju. W grudniu 1941 r. pierwszych tak przygotowanych ludzi zrzucono na spadochronach pod Warszawą. Na ich czele, jako przyszły przewodniczący Polskiej Partii Robotniczej (PPR), przybył Marceli Nowotko. Razem z nim w tzw. grupie inicjatywnej znaleźli się Paweł Finder i Bolesław Mołojec. Utworzona w 1942 r. PPR, zgodnie z wytycznymi z Moskwy, nie głosiła haseł komunistycznych, gdyż zdawano sobie sprawę, że nie zyskają one popularności wśród Polaków. W programie PPR znalazły się natomiast postulaty walki o demokrację, sprawiedliwość społeczną i niepodległość. Komuniści wzywali m.in. do natychmiastowego podjęcia walki z Niemcami. Było to bardzo dobrze zaplanowane działanie propagandowe, dzięki któremu szeregi partii i utworzonej przez nią Gwardii Ludowej (GL) zasiliło wielu młodych Polaków – niebędących ideowymi komunistami, ale żądnych zemsty na hitlerowcach. W tym czasie bowiem dowództwo AK uznawało walkę z wojskami niemieckimi na większą skalę za samobójstwo narodowe i zalecało oczekiwanie do momentu załamania się III Rzeszy. W nowo powstałej PPR szybko zaczęły narastać wewnętrzne tarcia, głównie na tle walki o przywództwo. Prawdopodobnie w ich wyniku Nowotko został zamordowany. Sekretarzem partii został Paweł Finder (w Polsce międzywojennej podobnie jak Nowotko skazany na więzienie za działalność komunistyczną). W tym czasie w kierownictwie PPR zaczęli odgrywać ważną rolę również komuniści krajowi, którzy nie wywodzili się z grupy osób przerzuconych z ZSRR. Należał do nich Władysław Gomułka, który niebawem, po aresztowaniu Findera przez gestapo, objął funkcję sekretarza PPR. » Totalitaryzm (łac. totalis – całkowity) – ustrój polityczno-społeczny, w którym państwo sprawuje nieograniczoną władzę nad wszystkimi sferami życia obywateli, w tym: gospodarką, kulturą, życiem religijnym, prywatnym i rodzinnym; totalitarne systemy rządów opierają się na różnych formach dyktatury (najczęściej na monopolu władzy jednej partii), stosowaniu terroru, wszechogarniającej kontroli obywateli, agresywnej propagandzie. W XX w. najbardziej wyrazistymi przykładami państw totalitarnych były nazistowskie Niemcy i komunistyczny ZSRR.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


216

XX wiek Moneta z okresu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej z wizerunkiem Marcelego Nowotki (1893–1942)

Nowotko należał do SDKPiL, później działał w Komunistycznej Partii Polski (powstała z połączenia SDKPiL oraz PPS-Lewicy). W okresie wojny polsko-bolszewickiej aktywnie dążył do przekształcenia Polski w republikę radziecką – stał na czele komitetów rewolucyjnych i współpracował z Armią Czerwoną. W latach 20. i 30. prowadził działalność komunistyczną, za co pobierał stałą pensję z ZSRR. W międzywojennej Polsce trafił do więzienia, gdyż partia komunistyczna była wówczas w II Rzeczypospolitej organizacją nielegalną. W 1939 r. przedostał się na tereny okupowane przez ZSRR i wstąpił do Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików). Oddelegowany został na specjalne szkolenie polityczno-dywersyjne, a następnie mianowany dowódcą tzw. grupy inicjatywnej. Po wojnie, w czasach Polski Ludowej, kreowano go na bohatera narodowego. Przemilczano jednak informacje o udziale Nowotki w tworzeniu władzy radzieckiej w Polsce w 1920 r., a także fakt, że być może zginął z rąk współtowarzyszy z PPR.

POLSCY KOMUNIŚCI W ZSRR Stalin organizował także przyszły komunistyczny ośrodek władzy polskiej na terenie Związku Radzieckiego. W 1943 r., po odkryciu ciał polskich oficerów zamordowanych w Katyniu, nastąpiło zerwanie oficjalnych stosunków między ZSRR a rządem na wychodźstwie. Stalinowi było to na rękę. Od 1943 r. w Moskwie działał bowiem Związek Patriotów Polskich pod przywództwem Wandy Wasilewskiej, radykalnej socjalistki, która po 1939 r. przyjęła obywatelstwo radzieckie. Na polecenie Stalina organizacja ta przystąpiła do tworzenia oddziałów polskich w ZSRR. A było kogo rekrutować. Do 1941 r. z zajętych przez Armię Czerwoną Kresów Wschodnich deportowano w głąb ZSRR ponad milion Polaków. Anders ze swoją armią znajdował się już wówczas na Bliskim Wschodzie. Udało mu się wprawdzie ewakuować dużą liczbę ludzi, ale na terenie radzieckiego państwa pozostało jeszcze wielu Polaków, dla których zapisanie się do oddziałów organizowanych przez komunistów było jedyną szansą na wyrwanie się z ZSRR. Tak powstał I Korpus Polski, w którego skład weszły: trzy dywizje piechoty (im. Tadeusza Kościuszki, Henryka Dąbrowskiego i Romualda Traugutta), Brygada Pancerna im. Bohaterów Westerplatte, Brygada Artylerii im. Józefa Bema i Pułk Lotnictwa Myśliwskiego „Warszawa”. Nazwy wszystkich tych jednostek odwoływały się do ważnych dla każdego Polaka osób lub miejsc, do polskości oraz patriotyzmu. Jednak ich kadrę oficerską w 67% stanowili przeniesieni tam służbowo żołnierze Armii Czerwonej. Dowódcy ludowego Wojska Polskiego, 1944 r. Oddziały polskie formowane na terenie ZSRR nazywano potocznie ludowym Wojskiem Polskim (orzeł obowiązujący w ludowym WP do 1944 r., patrz: s. 215). Na czele 1. Dywizji im. Kościuszki, później I Korpusu, a następnie 1. Armii stanął generał Zygmunt Berling (pierwszy z prawej) – dawny żołnierz Legionów, w okresie II Rzeczypospolitej oficer polskiej armii, uczestnik wojny z Rosją bolszewicką. W październiku 1939 r. został aresztowany przez NKWD. W obozie jenieckim w Starobielsku dał się zwerbować do współpracy z NKWD, dzięki czemu uniknął śmierci (jego towarzysze zostali rozstrzelani w Charkowie). Zastępcą Berlinga w I Korpusie został mianowany generał Karol Świerczewski (pierwszy z lewej) – Polak, który w 1918 r. na ochotnika wstąpił do Armii Czerwonej i w 1920 r. walczył przeciwko Polsce. Potem walczył po stronie komunistów w wojnie domowej w Hiszpanii. Berling i Świerczewski w 1920 r. walczyli przeciwko sobie; w 1943 r. obaj znaleźli się po tej samej, komunistycznej stronie. Na fotografii widoczni są też generał Michał Rola-Żymierski (drugi z prawej, patrz też: s. 217) i generał Aleksander Zawadzki. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 35

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


„Tworzy historię zwycięski lud” NOWY „POLSKI” RZĄD RODEM Z MOSKWY W 1944 r. w okupowanej Polsce komuniści utworzyli Krajową Radę Narodową (KRN), którą określili mianem „podziemnego parlamentu”. Poza reprezentantami PPR znaleźli się w niej przedstawiciele niewielkich ugrupowań lewicowych ściśle powiązanych z komunistami. Na czele KRN stanął Bolesław Bierut, zaufany człowiek Stalina, posiadający pełne poparcie radzieckiego dyktatora. Zbrojne ramię PPR, jakim była Gwardia Ludowa, zostało przemianowane na Armię Ludową (AL), której dowódcą został Michał Rola-Żymierski, dawny oficer Legionów, a potem generał w wojsku II Rzeczypospolitej. W 1927 r. został on skazany na więzienie za malwersacje finansowe i zdegradowany do stopnia szeregowca. Jeszcze w latach 30. nawiązał kontakty z komunistami oraz podjął współpracę z NKWD. W odpowiedzi na powstanie KRN przywódcy Polskiego Państwa Podziemnego związani z rządem na wychodźstwie utworzyli Radę Jedności Narodowej (RJN), której przewodniczącym został Kazimierz Pużak. Uznała ona KRN za instytucję uzurpatorską. W opozycji do haseł KRN – głoszącej przyjaźń i współpracę ze Związkiem Radzieckim, nacjonalizację przemysłu i reformę rolnictwa – RJN podkreślała współpracę Polski ze wszystkimi aliantami i zapowiadała odbudowę demokratycznej Rzeczypospolitej. Tymczasem Niemcy zaczęli ponosić porażki na froncie wschodnim, a Armia Czerwona wkroczyła na ziemie polskie. Stalin chciał być przygotowany do objęcia w Polsce władzy i szykował dla Polaków nowy rząd. Gdy wojska radzieckie zbliżały się do Bugu, w Moskwie został powołany Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego (PKWN). Na jego czele stanął Edward Osóbka-Morawski, mało znaczący działacz rozłamowej grupki PPS. Najważniejsze resorty, w tym bezpieczeństwa publicznego, powierzono działaczom PPR. PKWN wydał w Moskwie manifest, na którym umieszczono fałszywą datę i miejsce: „22 lipca Lublin”. W ten sposób miało powstać wrażenie, że komitet jest kontynuacją legalnych władz niepodległej II Rzeczypospolitej, władzą powołaną przez działającą w kraju KRN. W programie PKWN zawarto zapowiedź reformy rolnej, nie wspomniano zaś ze względów taktycznych o nacjonalizacji przemysłu. Także problem polskich granic został przedstawiony w niejasny sposób, choć światły odbiorca mógł się zorientować, że wszystko zmierza w kierunku oddania Kresów Wschodnich Związkowi Radzieckiemu. Zresztą kierownictwo PKWN już 26 lipca podpisało na to zgodę. W grudniu 1944 r. PKWN przekształcono w Rząd Tymczasowy, którego premierem również został Edward Osóbka-Morawski, a jednym z wicepremierów Władysław Gomułka. Komuniści na „wyzwolonych” terenach rozpoczęli tworzenie swojej administracji.

Bolesław Bierut (1892–1956) i Józef Stalin

Przed I wojną światową Bierut związał się z PPS-Lewicą, a po odzyskaniu przez Polskę niepodległości aktywnie działał w Komunistycznej Partii Polski (KPP), za co został skazany na karę więzienia. W okresie międzywojennym był przeszkolonym funkcjonariuszem Kominternu (Międzynarodówki Komunistycznej ściśle podporządkowanej władzom radzieckim) i na zlecenie tej organizacji działał m.in. w Bułgarii, Czechosłowacji i Austrii. W 1943 r. na polecenie Moskwy przybył do okupowanej Warszawy i został członkiem kierownictwa PPR, a później przewodniczącym KRN.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

217


218

XX wiek POLSKA WYZWOLONA I ZNIEWOLONA Od powstania PKWN w Polsce istniały dwa ośrodki władzy. Jeden działający w podziemiu i podporządkowany rządowi na wychodźstwie – legalny, cieszący się poparciem polskiego społeczeństwa i uznaniem zachodnich aliantów. Drugi – z nikłym poparciem wśród Polaków, ale ze stojącą za nim potężną Armią Czerwoną. Próba sił zakończyła się katastrofą tego pierwszego. Nie powiodła się akcja „Burza”, a powstanie warszawskie było hekatombą polskiej patriotycznej młodzieży. Za czerwonoarmistami na ziemie polskie wkroczyło NKWD, które rozpoczęło swą działalność od krwawej rozprawy z polskim niekomunistycznym podziemiem. Więzienia, wcześniej wykorzystywane przez nazistów, teraz przejął komunistyczny aparat represji. Powszechnie stosowano karę śmierci, co ułatwiały wprowadzone dekrety o ochronie państwa oraz postępowaniu ze zbrodniarzami hitlerowskimi i ich współpracownikami. Za tych ostatnich uznano żołnierzy AK i NSZ. W styczniu 1945 r. generał Leopold Okulicki, komendant główny AK, widząc bezzasadność dalszej otwartej walki z nową władzą, wydał rozkaz rozwiązania Armii Krajowej. Decyzje podjęte w sprawie polskiej przez aliantów na konferencji w Jałcie (luty 1945 r.) wymusiły powołanie w Polsce Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej (TRJN). Powstał on ostatecznie 28 czerwca 1945 r., po dramatycznych moskiewskich rozmowach między Stalinem a Stanisławem Mikołajczykiem. Ten ostatni nie pełnił już funkcji premiera rządu na wychodźstwie, gdyż podał się do dymisji po nieudanych negocjacjach w sprawie granicy polsko-radzieckiej. Mikołajczyk uznał, że aby uchronić kraj przed radziecką dominacją, należy wypełnić postanowienia jałtańskie, zgodnie z którymi miały się w Polsce odbyć wolne wybory. Liczył, że w ten sposób niekomunistyczne polskie ugrupowania będą w jakimś stopniu mogły realizować swoją politykę. TRJN w rzeczywistości pozostawał jednak zależny od ZSRR. Funkcje premiera i wicepremiera nadal pełnili w nim Osóbka-Morawski i Gomułka. Ponadto 17 ministerstw objęli działacze PPR i jej sojusznicy, a tylko 4 przypadły opozycji – Mikołajczyk został wicepremierem i ministrem rolnictwa. Podczas gdy Mikołajczyk pertraktował ze Stalinem, również w Moskwie toczył się wstrząsający proces przywódców Polski podziemnej. Podstępnie zwabieni w pułapkę – obiecano im rozmowy i  gwarantowano bezpieczeństwo – zostali oni w marcu 1945 r. aresztowani przez NKWD i wywiezieni do ZSRR. Komendanta AK generała Leopolda Okulickiego, delegata rządu na kraj Jana Jankowskiego, przewodniczącego RJN Kazimierza Pużaka i trzynastu innych polskich polityków fałszywie oskarżono o przynależność do nielegalnej organizacji, działalność dywersyjną, szpiegowską i terrorystyczną oraz sprzyjanie nazistom. Tak zwany proces szesnastu, będący próbą zdyskredytowania legalnych władz Rzeczypospolitej, zakończył się wyrokami skazującymi polskich patriotów na kary więzienia. Zachodni sojusznicy nie uczynili nic, by przerwać toczącą się na ich oczach farsę. Stanisław Mikołajczyk (1901–1966) po powrocie do kraju (pierwszy z lewej)

W 1943 r., po śmierci generała Sikorskiego, Mikołajczyk objął urząd premiera polskiego rządu na wychodźstwie. Pełnił tę funkcję do listopada 1944 r. W czerwcu 1945 r., w czasie rozmów dotyczących sformowania TRJN, usłyszał od Władysława Gomułki: „[...] władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy [...]. Możecie jeszcze krzyczeć, że leje się krew narodu polskiego, że NKWD rządzi Polską, lecz to nie zawróci nas z drogi”. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 35

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


„Tworzy historię zwycięski lud” Leopold Okulicki (1898–1946), pseudonim Niedźwiadek, podczas moskiewskiego procesu szesnastu

Żołnierz Legionów, uczestnik wojny polsko-bolszewickiej i wojny obronnej 1939 r. Po powstaniu warszawskim, gdy generał Bór-Komorowski zdecydował się pójść wraz ze swymi podkomendnymi do niemieckiej niewoli, Okulicki objął funkcję komendanta głównego AK. Podczas procesu szesnastu, na końcowy zarzut prokuratora, że nie odczuwa wdzięczności dla Armii Czerwonej za wyzwolenie Polski, Okulicki odparł: „Chylę czoła przed Armią Czerwoną za wyswobodzenie Polski, ale jeszcze większy hołd składam tym żołnierzom armii polskiej, którzy zginęli z rąk żołnierzy Armii Czerwonej”. Otrzymał wyrok 10 lat więzienia, którego jednak nigdy nie opuścił, a okoliczności jego śmierci do dziś nie są znane. W radzieckim więzieniu zmarli także Jan Jankowski i Kazimierz Pużak. Wyroki w procesie szesnastu i powstanie TRJN ogłoszono tego samego dnia. Kilka tygodni później na konferencji w Poczdamie zachodni alianci potwierdzili legalność TRJN. Cofnęli w ten sposób swe uznanie dla działającego w Londynie rządu na wychodźstwie. Oczywiście gabinet Tomasza Arciszewskiego (następcy Mikołajczyka na urzędzie premiera) zaprotestował, alianci nie zamierzali już jednak liczyć się z jego zdaniem. Rząd emigracyjny

Po wycofaniu przez mocarstwa zachodnie poparcia dla polskiego rządu na wychodźstwie premier Tomasz Arciszewski i prezydent Raczkiewicz zdecydowali się utrzymać struktury rządowe na emigracji jako jedyne legalne władze polskie. Mimo sporów różnych środowisk emigracyjnych o rolę tych władz wszystkim przyświecał jeden cel – odzyskanie przez Polskę niepodległości. Z czasem aktywność polityczna polskiej emigracji słabła, co wiązało się z brakiem szans na ponowne poruszenie sprawy niepodległości Polski przez mocarstwa zachodnie. Władze emigracyjne trwały jednak nadal, aż doczekały przemiany ustrojowej w Polsce w 1989 r. i uznały nowe polskie władze. Symbolicznym zakończeniem działalności rządu emigracyjnego było przekazanie Lechowi Wałęsie przez Ryszarda Kaczorowskiego, ostatniego prezydenta RP na wychodźstwie, insygniów prezydenckich z okresu II Rzeczypospolitej (22 grudnia 1990 r.).

ROZPRAWA Z PSL Mimo rozmaitych działań poparcie społeczne dla PPR było nikłe. Latem 1945 r. partia ta liczyła zaledwie 190 tys. członków. Dążąc do zwycięstwa w zapowiadanych wyborach, starała się wzmocnić swoją pozycję przez „odtwarzanie” przedwojennych stronnictw, które miały działać jako tzw. partie koncesjonowane. Oznaczało to, że komuniści zawłaszczali nazwy partii niekojarzących się z komunistyczną ideologią i przejmowali w nich kierownicze funkcje, zanim prawdziwi, przedwojenni działacze tych ugrupowań zdążyli się ujawnić po wojnie. W ten sposób zaczęły działać: Polska Partia Socjalistyczna, Stronnictwo Ludowe i Stronnictwo Demokratyczne. Natomiast do początkowo niezależnego Stronnictwa Pracy wprowadzono grupę sprzyjających komunistom działaczy, którzy mieli kontrolować to ugrupowanie od wewnątrz. W związku z tym, że komuniści zawłaszczyli nazwę SL, Mikołajczyk zmuszony był zarejestrować swoją partię jako Polskie Stronnictwo Ludowe, by wyraźnie odciąć się od powiązań z nową władzą. Działania Mikołajczyka, stojącego na czele najsilniejszej legalnie działającej partii opozycyjnej, cieszyły się ogromnym poparciem społecznym. Komuniści rozpętali więc kampanię propagandową skierowaną przeciwko liderowi ruchu ludowego. Starali się też ukryć swój prawdziwy, wrogi stosunek do Kościoła. Mieli świadomość, iż Polska, po zmianach granic i przesiedleniach olbrzymich mas ludności, stała się krajem jednolitym nie tylko narodowościowo, ale też wyznaniowo – dominowali w nim katolicy. Przedstawiciele władz państwowych, mimo że deklarowali się jako ateiści, uczestniczyli w uroczystościach kościelnych oraz zezwolili na nauczanie religii w szkołach. W 1946 r. odbyło się w kraju referendum ludowe. Było to taktyczne posunięcie komunistów, którzy odwlekali przeprowadzenie wyborów do sejmu, by zyskać na czasie i rozprawić się z opozycją, zarów-

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

219


220

XX wiek

Referendum ludowe z 1946 r. – głosowanie i plakat propagandowy komunistów

no legalną (PSL), jak i nielegalną (pozostałości Polskiego Państwa Podziemnego i nowe podziemie niepodległościowe, patrz: s. 229). Głosujący w referendum mieli odpowiedzieć na trzy pytania: „Czy jesteś za zniesieniem senatu? Czy chcesz utrwalenia w przyszłej konstytucji ustroju gospodarczego zaprowadzonego przez reformę rolną i unarodowienie [nacjonalizację] podstawowych gałęzi gospodarki krajowej z zachowaniem ustawowych uprawnień inicjatywy prywatnej? Czy chcesz utrwalenia zachodnich granic Państwa Polskiego na Bałtyku, Odrze i Nysie Łużyckiej?” Były one tak sformułowane, by wymuszać pozytywną odpowiedź na każde z nich. W ten sposób wynik referendum miał udowodnić jedność społeczeństwa i jego poparcie dla nowej władzy. Dlatego PPR nawoływała do głosowania „3 razy tak”. PSL Mikołajczyka, by wyraźnie odciąć się od propagandy komunistycznej, zachęcało do głosowania „nie” na pierwsze pytanie (w sprawie ewidentnie drugorzędnej), a na pozostałe „tak”. Wobec członków i zwolenników PSL komuniści stosowali politykę zastraszania: napady i niewyjaśnione morderstwa działaczy opozycji miały zniechęcić społeczeństwo do popierania partii Mikołajczyka. Mimo to niemal ¾ głosujących poparło stanowisko PSL i odpowiedziało „nie” na pierwsze pytanie. Niekorzystny dla PPR wynik głosowania zmusił komunistów do fałszerstw przy liczeniu głosów. Według oficjalnie ogłoszonych danych jedynie 32% uczestników referendum miało zagłosować zgodnie z zaleceniami PSL. W styczniu 1947 r. odbyły się wybory do Sejmu Ustawodawczego, które także sfałszowano. Przegrany Mikołajczyk, choć w rzeczywistości na jego partię padło najwięcej głosów, w obawie o swoje życie opuścił potajemnie Polskę, by już nigdy do niej nie powrócić. Nowy sejm, zdominowany przez PPR i podporządkowane jej partie, wybrał pierwszego powojennego prezydenta, którym został Bolesław Bierut. Dnia 19 lutego 1947 r. przyjęto też tymczasową tzw. małą konstytucję. Nie zawierała ona żadnych gwarancji praw i wolności obywatelskich. Coraz wyraźniej triumfował w Polsce komunizm w wydaniu stalinowskim.

STALINOWSKA KONSTYTUCJA Po zlikwidowaniu legalnej konkurencji komuniści mogli bez przeszkód budować – jak ją określali – władzę ludową, wzorowaną na stalinowskim systemie w ZSRR. W 1948 r. z połączenia PPR i prokomunistycznej PPS utworzono Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą (PZPR), na której czele stanął Bolesław Bierut. Partie opozycyjne przestały istnieć. Komuniści zezwalali jedynie na działanie dwóch ugrupowań całkowicie zależnych od PZPR – Stronnictwa Demokratycznego (SD) i Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego (ZSL), które powstało w wyniku wchłonięcia dawnego mikołajczykowskiego PSL przez prokomunistyczne SL. Partie te, choć przydzielono im miejsca w sejmie, nie odgrywały jednak żadnej roli politycznej i miały jedynie tworzyć pozory systemu wielopartyjnego. Zwieńczeniem budowy nowego ustroju było uchwalenie w 1952 r. konstytucji. Zmieniała ona nazwę państwa na Polską Rzeczpospolitą Ludową (PRL). Znosiła urząd prezydenta, którego zastępował kolegialny organ – Rada Państwa. Jej przewodniczącym został Bierut. Konstytucja Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej gwarantowała wiele praw i wolności obywatelskich oraz demokratycznych procedur. W rzeczywistości pozostawały one martwymi zapisami, których sprawujące dyktatorską władzę kierownictwo PZPR nie zamierzało w najmniejszym stopniu przestrzegać. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 35

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


„Tworzy historię zwycięski lud” WYKONAJ POLECENIA

1. Wskaż metody, za pomocą których Stalin dążył do utworzenia w Polsce komunistycznych władz. 2. Scharakteryzuj metody walki komunistów z opozycją polityczną w latach 1944–1947. 3. Omów proces kształtowania się nowych, komunistycznych władz w powojennej Polsce.

WYRAŹ OPINIĘ

Oceń działania podejmowane w latach 1945–1947 przez Stanisława Mikołajczyka. Czy twoim zdaniem słusznie autor jego biografii, Andrzej Paczkowski, zatytułował swoją książkę Stanisław Mikołajczyk, czyli klęska realisty? W swojej ocenie możesz odwołać się też do spektaklu telewizyjnego O prawo głosu (2009 r., reż. Janusz Petelski).

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment listu pisarza Tadeusza Borowskiego (1922–1951) do narzeczonej, Marii Rundo, ewakuowanej z niemieckiego obozu koncentracyjnego Ravensbrück do Szwecji.

Warszawa, 12 lipca 1946 roku Kochana, tak bardzo chciałbym dostać od Ciebie choć słowo. Wysłałem do Ciebie dwie depesze i list – nie wiem, co dostałaś. Gorzej, bo zupełnie nie wiem, co zamierzasz robić i czy spotkamy się w życiu. [...] Wszyscy – Twoja i Moja Matka, Baśka, mój Ojciec, wszyscy nasi przyjaciele – Maria, Jerzy, Czesław, Piotr etc. – uważamy, że powinnaś być z nami. Nie wierz temu, co piszą o Polsce – jest w tym dużo histerii i niezdrowego niepokoju, zupełnie niepotrzebnego. W każdym razie frazes o odbudowie nie jest tylko frazesem. Są gruzy, także moralne. Trudno – to była wojna. U nas była w najgorszej postaci. Nie, nie zmieniłem się w niczym. Ale pragnę być uczciwym. Pisałem Ci, dlaczego wróciłem. Powtórzę Ci raz jeszcze: uważam, że dobrze uczyniłem. Ten kraj trzeba zobaczyć, żeby weń uwierzyć. I żeby wróciła miłość do czegoś, co ogólnikowo nazywamy Polską. Są to sprawy wstydliwe i może mówię o nich komunałami. Wybacz mi. Niedyskrecje pocztowe. Korespondencja Tadeusza Borowskiego, oprac. T. Drewnowski, Warszawa 2001, s. 148.

• Wyjaśnij, do czego Borowski przekonywał swoją narzeczoną w liście. Jak przedstawiał powojenną sytuację na ziemiach polskich? • Jak – na miejscu narzeczonej pisarza – odpowiedziałbyś/odpowiedziałabyś na jego apel? Odpowiedź uzasadnij. 2. Fragment Manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, 22 lipca 1944 r., Lublin.

Zjednoczeni ku chwale Ojczyzny w jednym Wojsku Polskim pod wspólnym dowództwem wszyscy żołnierze polscy pójdą obok zwycięskiej Czerwonej Armii do dalszych walk o wyzwolenie Kraju. [...] Rodacy! Naród walczący z okupantem niemieckim o wolność i niepodległość stworzył swą reprezentację, swój podziemny parlament – Krajową Radę Narodową. Weszli do Krajowej Rady Narodowej reprezentanci stronnictw demokratycznych – ludowcy, demokraci, socjaliści, członkowie PPR i innych organizacji. Podporządkowały się Krajowej Radzie Narodowej organizacje Polonii zagranicznej i w pierwszym rzędzie Związek Patriotów Polskich i stworzona przezeń Armia. Krajowa Rada Narodowa, powołana przez walczący naród, jest jedynym legalnym źródłem władzy w Polsce. Emigracyjny „rząd” w Londynie i jego delegatura w Kraju jest władzą samozwańczą, władzą nielegalną. Opiera się na bezprawnej faszystowskiej konstytucji z kwietnia 1935 roku. „Rząd” ten hamował walkę z okupantem hitlerowskim, swą awanturniczą polityką pchał Polskę ku nowej katastrofie. W chwili wyzwolenia Polski, w chwili, gdy sojusznicza Armia Czerwona i wraz z nią Wojsko Polskie wypędza okupanta z Kraju, w tym momencie musi powstać legalny ośrodek władzy, który pokieruje walką narodu o ostateczne wyzwolenie. Dlatego Krajowa Rada Narodowa, tymczasowy parlament narodu polskiego, powołała Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego jako legalną tymczasową władzę wykonawczą dla kierowania walką wyzwoleńczą narodu, zdobycia niepodległości i odbudowy państwowości polskiej. Krajowa Rada Narodowa i Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego działają na podstawie konstytucji z 17 marca 1921 roku, jedynie obowiązującej konstytucji legalnej, uchwalonej prawnie. Podstawowe założenia konstytucji z 17 marca 1921 r. będą obowiązywać aż do zwołania wybranego w głosowaniu powszechnym, bezpośrednim, równym, tajnym i stosunkowym [proporcjonalnym] Sejmu Ustawodawczego, który uchwali, jako wyraziciel woli narodu, nową konstytucję. [...] Sojusznicza Armia Czerwona swym bohaterstwem i ofiarnością zadała miażdżące ciosy Niemcom hitlerowskim. Armia Czerwona jako armia wyzwoleńcza wkroczyła do Polski. Wiek XX w źródłach, oprac. M. Sobańska-Bondaruk, S.B. Lenard, Warszawa 2002, s. 274–275.

• Wskaż w tekście dokumentu manipulacje i fałszerstwa dokonane przez komunistów w przedstawieniu i ocenie rzeczywistości. Wyjaśnij, z czego one wynikały. • Przedstaw zawarte w manifeście obietnice, których komuniści nie dotrzymali.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

221


222

XX wiek

36

Zniewolone społeczeństwo?

Życie społeczne w PRL

PRZYPOMNIJ SOBIE • W jakich okolicznościach kształtowała się nowa władza w Polsce po II wojnie światowej. • Jakimi metodami posługiwali się komuniści w walce z legalną opozycją w Polsce w pierwszych latach po zakończeniu II wojny światowej.

K

oniec II wojny światowej większości Polaków niestety nie przyniósł poczucia zwycięstwa. Czuli się raczej osamotnieni i zdradzeni przez zachodnich sojuszników. Wielu Polaków liczyło jeszcze, że wolne wybory zakończą się porażką komunistów. Inni snuli nierealne wizje wybuchu kolejnej wojny – tym razem między ZSRR a USA i Wielką Brytanią – która przyniosłaby upadek komunizmu. Oczekiwania te jednak się nie ziściły. Rozpoczął się natomiast kolejny okres zniewolenia.

POLACY W NOWEJ RZECZYWISTOŚCI Po 1944 r. część polskiego społeczeństwa zaakceptowała komunistyczną władzę. Złożyły się na to rozmaite przyczyny. Niewątpliwie ważną rolę odgrywała skuteczna, wszechobecna propaganda prowadzona przez PPR, nawołująca do wspólnej odbudowy kraju, fałszująca fakty, zniekształcająca rzeczywistość (jak w przypadku Manifestu PKWN czy referendum ludowego). Niemałe znaczenie miał też zwykły oportunizm, chęć „ustawienia się” w nowej rzeczywistości. Widać to było wyraźnie na terenie tzw. Ziem Odzyskanych (obszarów włączonych po wojnie do Polski kosztem Niemiec), gdzie całe życie społeczne było organizowane od podstaw. Otworzyło to drogę do kariery rozmaitym ciemnym typom: spryciarzom i szabrownikom, którzy szybko odnaleźli się w nowych warunkach. Uzyskanie wpływu na różne grupy społeczne ułatwił komunistom fakt, że w czasie wojny zginęła znaczna część polskich elit intelektualnych – w drugiej połowie 1945 r. żyło jedynie 10% spośród przedwojennych absolwentów wyższych uczelni. Elity społeczne ginęły w walce o wolność ojczyzny, a także były w szczególny sposób eksterminowane przez okupantów, tak niemieckich, jak i radzieckich. Często śmierć dotykała dwa pokolenia naraz, jak w przypadku generała Okulickiego, który zmarł w radzieckim więzieniu, a jego syn zginął w 1944 r. w walkach z Niemcami we Włoszech. Apatia i zniechęcenie znacznej części społeczeństwa wynikały m.in. z przemieszczeń olbrzymich grup ludności. Ponad połowa przedwojennego obszaru Rzeczypospolitej znalazła się w granicach ZSRR. Przesiedlono stamtąd 1,6 mln Polaków na ziemie północne i zachodnie, z których wyrzucono Niemców. Około 1,5 mln Polaków pozostało w Związku Radzieckim, gdyż tamtejsze władze odmówiły im prawa do polskości. Migracje, oderwanie od korzeni, rozdzielenie z rodzinami i przyjaciółmi – to wszystko ułatwiało komunistom umacnianie swojego panowania. Dodać należy do tego wyniszczenie organizmów spowodowane trudnościami pięciu lat wojny i okupacji, a także poczucie, że Polska została zdradzona przez zachodnich aliantów. Trudno się dziwić, że wielu ludzi myślało wów-

Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 36

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Zniewolone społeczeństwo?

Zmiany granic Polski w wyniku II wojny światowej

czas tylko o tym, jak przeżyć tu i teraz, a nie zastanawiało się nad wyższymi kwestiami, takimi jak obrona suwerenności czy praworządności. Komuniści potrafili także sprytnie wykorzystać społeczny entuzjazm towarzyszący odbudowie Polski ze zniszczeń wojennych. Hasła typu „Cały naród odbudowuje stolicę” były niezwykle popularne, a towarzyszyła im duma, że Polacy są w stanie znowu powołać do życia to, co Niemcy z taką determinacją zniszczyli i pogrzebali w morzu gruzów. U schyłku 1947 r. pojawiło się sterowane odgórnie wezwanie do współzawodnictwa w pracy (na wzór radziecki). Z przodowników pracy, którzy wykonali np. 300% normy, czyniono nowych, ludowych bohaterów. Podobało się to zwłaszcza młodym ludziom, których poddawano indoktrynacji* już na etapie szkoły podstawowej. Pogodzenie się z nową sytuacją nie zawsze było możliwe. Ujawniających się żołnierzy AK i wracających do kraju weteranów Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie czekały szykany, aresztowania, a często także wyroki śmierci. W myśl hasła „Kto nie z nami, ten przeciw nam” komuniści rozprawili się z Augustem Emilem Fieldorfem (patrz: s. 209). Jego powojenny los można uznać za symbol tamtych czasów. Bohater lat okupacji niemieckiej, osadzony w jednej celi wraz ze zbrodniarzami nazistowskimi, którym tak skutecznie wymykał się w czasie wojny, brutalnie przesłuchiwany, nie zgodził się na współpracę z komunistami, za co spotkała go śmierć. » Indoktrynacja (ang. indoctrinate – wpajać, szkolić) – systematyczne wpajanie ludziom jakichś zasad, idei, przekonań politycznych itp., za pomocą systemu edukacyjnego lub środków przekazu.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

223


224

XX wiek SPOŁECZEŃSTWO MAŁEJ STABILIZACJI Wraz ze śmiercią Stalina (1953 r.) polskie władze zaczęły powoli odchodzić od polityki wszechobecnego terroru, zelżała też nieco cenzura w środkach przekazu. Jednak dopiero po śmierci Bieruta i wydarzeniach października 1956 r. zaczęto wyraźniej odchodzić od totalitarnego stalinizmu. Władza traciła swe groźne oblicze, przybierając bardziej swojską twarz, gdy I sekretarzem Komitetu Centralnego (KC) PZPR został Władysław Gomułka (urzędował w latach 1956–1970). Okres tzw. małej stabilizacji, która nastała pod rządami Gomułki, sprzyjał dalszemu przystosowaniu obywateli do systemu komunistycznego. Społeczeństwo – mimo licznych problemów gospodarczych, takich jak brak odpowiedniej liczby mieszkań czy fatalne zaopatrzenie sklepów – coraz bardziej przyjmowało za dobrą monetę spokój oraz przewidywalność polityki władz. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że cieszyło się z coraz powszechniejszego dostępu do nowoczesnych „towarów luksusowych”: pralek, telewizorów czy odkurzaczy. Wkrótce pojawił się również polski samochód marki Syrena, który wraz z niewielkim, ale nowym mieszkaniem stał się symbolem szczytu marzeń wielu Polaków. Czynnikiem pozwalającym na przystosowanie się do panujących warunków było także coraz powszechniejsze uznawanie PRL za państwo polskie. Społeczeństwo cieszyły oraz integrowały sukcesy, które odnosili polscy sportowcy, zwłaszcza na igrzyskach olimpijskich w Tokio (1964 r.). Wiele osób angażowało się w propagandowe programy władz, jak chociażby budowa „tysiąca szkół na tysiąclecie państwa polskiego”. Władze dopuszczały także coraz więcej nowości w dziedzinie kultury. Rozkwitł rynek muzyczny, na którym popularność zdobywały przenikające z Zachodu jazz i rock and roll. Rozwijały się także polska kinematografia oraz telewizja. Na potrzeby tej ostatniej powstawały niezwykle popularne seriale, np. Wojna domowa, czy produkcje mocno zabarwione propagandowo – Czterej pancerni i pies oraz Stawka większa niż życie. Znacznej części społeczeństwa przeszkadzało w systemie komunistycznym odrzucenie przez władze tradycji patriotycznych, niepasujących do komunistycznej wizji historii (np. odwołujących się do wojny polsko-bolszewickiej czy powstania warszawskiego), oraz całej sfery życia związanej z katolicyzmem. Trudno było oczekiwać, mimo podejmowanych przez władze starań, że polskie społeczeństwo, mocno zakorzenione w katolickiej tradycji, zerwie z  nią i  jako swoją przyjmie ideę ateizmu. Trwanie Polaków przy katolicyzmie stało się właściwie formą oporu, którego władzom komunistycznym nigdy nie udało się złamać. Również w  kulturze i  nauce, które zgodnie z założeniami PZPR miały służyć rozwijaniu socjalizmu, zdarzali się ludzie dążący do przemycenia treści nieakceptowanych przez władze. Jak pisał Andrzej Werner: „Sukces publiczMaryla Rodowicz nej wypowiedzi można było zmierzyć Lata 60. XX w. to początki festiwali piosenki w Sopocie i Opolu. Był to w procentach prawdy, którą udało się czas rozmaitych przeglądów i konkursów, które pozwoliły wybić się takim przemycić”. Co nie zmienia faktu, że późniejszym gwiazdom, jak Maryla Rodowicz, Czerwone Gitary, znaczna część ludzi kultury i nauki wySkaldowie czy Filipinki. Ich piosenki nuciła nie tylko cała Polska, lecz także bierała postawy konformistyczne i akmieszkańcy innych krajów bloku radzieckiego. Dokonania ówczesnych ceptowała wytyczne formułowane przez idoli młodzieżowych stały się trwałą cząstką polskiej kultury. rządzących.

Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 36

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


225

Zniewolone społeczeństwo? „...POMOŻECIE?” Po okresie napięć społecznych z lat 1968 i 1970 zmieniła się ekipa rządząca. W 1970 r. nieradzącego sobie z sytuacją w kraju Gomułkę zastąpił na stanowisku I sekretarza KC PZPR Edward Gierek. Jego rządy rozpoczęły się próbą pojednania władzy ze społeczeństwem i pokazaniem, że wszystkim przyświeca jeden cel – „rozwój socjalistycznej ojczyzny”. W styczniu 1971 r. na spotkaniu z gdańskimi stoczniowcami Gierek zadał słynne pytanie skierowane do robotników: „To jak, pomożecie?”. Słowa te urosły później do rangi symbolu dekady jego rządów. W pierwszym okresie po przejęciu władzy ekipa Gierka starała się wykonywać przyjazne gesty w stronę społeczeństwa. Zapowiedziano odbudowę Zamku Królewskiego w Warszawie, ograniczono cenzurę, a także złagodzono politykę w stosunku do Kościoła katolickiego. Władze prowadziły na szeroką skalę tzw. propagandę sukcesu, polegającą na kreowaniu PRL-u jako „dziesiątej potęgi gospodarczej świata”. Pierwsza połowa lat 70. XX w. mogła dawać społeczeństwu złudzenie znacznej poprawy sytuacji gospodarczej kraju. Wzrosły płace, lepsze było zaopatrzenie sklepów, a także pojawiły się nowe towary – symbole epoki Gierka: produkowane w Polsce dżinsy i coca-cola oraz Polski Fiat 126p (popularny maluch). Dzięki wykorzystaniu technologii wielkiej płyty rozwój zanotowano również w budownictwie, co nieznacznie skróciło czas oczekiwania na własne mieszkanie. W połowie lat 70. na skutek niewydolności centralnie sterowanej gospodarki socjalistycznej oraz błędów popełnianych przez ekipę Gierka sytuacja ekonomiczna Polski zaczęła się szybko pogarszać. Wprowadzono system reglamentacji cukru – każdy obywatel mógł kupić tylko określoną ilość tego towaru na podstawie specjalnych bonów, tzw. kartek. Powoli zaczynało brakować na rynku także innych niezbędnych produktów. Władze zdecydowały się także na drastyczne podwyżki cen. Coraz bardziej oddalały się marzenia Gierka o współpracy partii z narodem. ŹRÓDŁA SPOŁECZNEGO NIEZADOWOLENIA Zgodnie z hasłami głoszonymi przez komunistyczną propagandę Polska Rzeczpospolita Ludowa miała stać się rajem dla ludu pracującego miast i wsi, dla robotników i chłopów, którzy dopiero teraz przestali być prześladowani, szykanowani, wykorzystywani przez kapitalistów i obszarników. Jednak rzeczywistość była zupełnie inna, niż ta odmalowana na propagandowych plakatach. Lud pracujący nie chciał zaakceptować faktu, że należy odrzucić religię i nadal zapełniał kościoły, mimo że w wielu domach leżały legitymacje świadczące o przynależności do PZPR. Lud ten kilkakrotnie w czasach PRL zaskoczył władze determinacją w domaganiu się swoich praw.

Edward Gierek podczas wizyty w kopalni „Rudna”, 1970 r.

Tego rodzaju „gospodarskie wizyty” I sekretarza w zakładach pracy były szeroko relacjonowane w prasie, radiu i telewizji. Stanowiły one ważny element polityki propagandy sukcesu prowadzonej przez ekipę Gierka.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


226

XX wiek

Pielgrzymi pod klasztorem na Jasnej Górze, 1966 r.

U źródeł konfliktów społeczeństwa z władzą ludową leżały różne powody. Wśród przyczyn politycznych można wskazać wadliwość systemu, który nie pozwalał na swobodę wyrażania rzeczywistych potrzeb obywateli. Założenie, że władza odgórnie wie, co jest dobre dla Polaków, stawało się źródłem napięć społecznych, które musiały znaleźć jakieś ujście. Skoro nie istniała swoboda wypowiedzi (działała cenzura) i możliwości wpływania na politykę władz, ludzie manifestowali swoje niezadowolenie na ulicach miast. Także sama struktura organów władzy i fakt, że „demokratyczne wybory” nie miały nic wspólnego z zasadami demokracji, wzbudzały zrozumiałą frustrację Polaków. Niewątpliwie źródłem kryzysów były przyczyny ekonomiczne, czyli stan gospodarki, jej nieefektywność. W gospodarce PRL, jak zresztą we wszystkich państwach satelickich* ZSRR, obowiązywał model centralnego sterowania, czyli władze zablokowały naturalne mechanizmy popytu i podaży, co musiało zaowocować brakami na rynku, spadkiem wydajności pracy i w efekcie obniżeniem stopy życiowej, a więc i wzrostem niezadowolenia. Konflikt na linii społeczeństwo – władza rodził się także z przyczyn socjalnych. Zwykli obywatele borykali się na co dzień nie tylko z absurdalnymi problemami, takimi jak brak papieru toaletowego, lecz także z bardzo poważnymi kwestiami, np. z niedostatkiem mieszkań. Jednocześnie widzieli wyraźnie pogłębiające się dysproporcje majątkowe między zwykłymi ludźmi a przedstawicielami władzy. Elity PRL miały dostęp do luksusów, o jakich przeciętni obywatele nawet nie marzyli – prywatne wille, zachodnie samochody, nielimitowany dostęp do artykułów spożywczych, których brakowało na rynku, np. czekolady, owoców egzotycznych, mięsa. Społeczeństwo coraz bardziej odczuwało wprowadzane co jakiś czas przez rząd podwyżki cen artykułów pierwszej potrzeby (np. chleba, mięsa), gdyż pensje utrzymywały się wciąż na niskim poziomie. Ludzie odbierali to jako kpinę z ich trudnego losu. Oczywiście geneza wystąpień społeczeństwa przeciwko władzy wynikała też z przyczyn moralnych oraz ideologicznych. Władza i ustrój PRL były Polakom w krwawy sposób narzucone przez ZSRR, o czym dokładnie pamiętano, mimo oficjalnej propagandy zapewniającej o „miłości Polaków do bratniego mocarstwa”. Dodatkowo, obowiązujący system polityczny przyczynił się do upadku wielu wcześniej cenionych wartości, np. etosu pracy czy zaufania do władzy państwowej na różnych jej szczeblach. Skutkowało to pogorszeniem wzajemnych relacji międzyludzkich. Wszystkie te okoliczności wzajemnie się przenikały i w momentach zwiększonych nadziei lub silniejszego rozczarowania pchały ludzi do jawnego oporu, czyli manifestacji ulicznych i strajków.

» Państwo satelickie – państwo należące do strefy wpływów innego państwa i od niego trwale uzależnione. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 36

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


227

Zniewolone społeczeństwo? Emigracja

Ważną rolę w kształtowaniu postaw części obywateli odgrywały polskie środowiska emigracyjne. Najważniejsze pozostawało środowisko Polonii w Wielkiej Brytanii, gdzie po II wojnie światowej powstały polskie szkoły oraz londyński Instytut Historyczny im. Władysława Sikorskiego. Środowisko francuskie odgrywało z kolei ważną rolę w dziedzinie kultury. W Maisons-Laffitte pod Paryżem powstał Instytut Literacki, kierowany przez Jerzego Giedroycia. Wydawano tam m.in. miesięcznik „Kultura” (publikowali w nim np. Witold Gombrowicz, Gustaw Herling-Grudziński i Czesław Miłosz) oraz kwartalnik „Zeszyty Historyczne”, w którym zamieszczano pamiętniki, wspomnienia i opracowania poświęcone najnowszej historii Polski. Pisma te, a także inne periodyki emigracyjne, były przemycane do kraju. Tu – jako wydawnictwa, które nie podlegały komunistycznej cenzurze – wpływały na kształtowanie się wolnościowych postaw odbiorców. Dużą rolę w działalności emigracyjnej odgrywała także nadająca z Monachium rozgłośnia polska Radia Wolna Europa, kierowana przez Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Jej audycje były odbierane w kraju, chociaż władze komunistyczne starały się minimalizować ich wpływ na społeczeństwo przez zakaz słuchania tej rozgłośni, zagłuszanie, a także szkalowanie jej twórców.

„CHLEBA I WOLNOŚCI!” Objawami niezadowolenia społecznego były protesty robotnicze. Wystąpienia w czerwcu 1956 r. w Poznaniu i w grudniu 1970 r. na Wybrzeżu zostały krwawo stłumione. Zajścia te pochłonęły dziesiątki śmiertelnych ofiar. Bezpośrednią przyczyną rewolty poznańskich robotników było przede wszystkim niedotrzymanie przez władze obietnic płacowych, wydarzenia na Wybrzeżu spowodowało zaś wprowadzenie podwyżki cen wielu artykułów, w tym podstawowych produktów spożywczych. Również brutalnie spacyfikowane protesty w czerwcu 1976 r. w Radomiu, Ursusie i Płocku były wywołane zapowiedzianą przez rząd drastyczną podwyżką cen żywności. Po dziesięciu latach rządów ekipy Gierka wyrazem nastrojów społecznych były ogólnopolskie strajki w 1980 r., które doprowadziły do powstania związku zawodowego „Solidarność”. Aby spacyfikować wielomilionowy ruch „Solidarności”, władze zorganizowały olbrzymią operację w skali całego kraju, czyli wprowadziły stan wojenny (1981 r.).

Poznań w czerwcu 1956 r., w okresie krwawo stłumionych wystąpień robotniczych W 1956 r. nowy szef Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego Nikita Chruszczow wystąpił z krytyką Stalina i jego rządów. Wśród zniewolonych społeczeństw bloku socjalistycznego pojawiła się nadzieja na odwilż, czyli demokratyczne zmiany. Dnia 28 czerwca 1956 r. robotnicy z poznańskich fabryk zorganizowali demonstrację pod hasłami „Chleba i wolności!”. Została ona rozpędzona przez milicję i wojsko, które w tym celu użyły ostrej amunicji. Zginęło ponad 70 osób. Wśród zabitych „wrogów ludu”, jak określała to oficjalna propaganda, znalazł się 13-letni chłopiec – Romek Strzałkowski. Był jednym z pierwszych zastrzelonych. Krwawo zakończyły się też protesty na Wybrzeżu w 1970 r., kiedy władza wezwała robotników do podjęcia pracy, a następnie milicja i wojsko otworzyły ogień do ludzi udających się do zakładów pracy. Zginęło co najmniej 45 osób.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


228

XX wiek WYKONAJ POLECENIA

1. Wyjaśnij, jakie czynniki powodowały przystosowywanie się polskiego społeczeństwa do nowej politycznej rzeczywistości po 1944 r. – bezpośrednio po zakończeniu wojny, w czasach rządów Gomułki oraz w czasach Gierka. Czy były one różne, czy też pozostawały niezmienne? Swoje wyjaśnienia poprzyj przykładami. 2. Omów przyczyny wystąpień robotników przeciwko władzom PRL. 3. Oceń, w jaki sposób warunki gospodarcze w kraju wpływały na postawy społeczne Polaków. 4. W różnych źródłach wyszukaj informacje o tzw. kultowych utworach muzycznych powstałych w Polsce w latach 70. i 80. XX w. Wysłuchaj tych utworów i wyjaśnij, w jaki sposób artyści prezentowali swoją niechęć do komunistycznej władzy.

WYRAŹ OPINIĘ

Wyjaśnij, które czynniki, twoim zdaniem, w największym stopniu powodowały wzrost społecznego niezadowolenia w czasach PRL. Podaj argumenty uzasadniające twoją opinię.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment książki Zdobycie władzy (1953 r.) autorstwa Czesława Miłosza (1911–2004), której pierwsze wydanie ukazało się na emigracji.

Sekretarz generalny powiedział [...]: – Pomiędzy koniecznym zastraszaniem i chwilowymi koncesjami musi być zachowana proporcja. Baruga poczerwieniał [...]. Zachrypiał: – [...] Nasze środki kształtowania świadomości przez byt będą niemal nieograniczone. Nieograniczone. To jest cel terroru. Przez przepaść [...] muszą być przerzucone kładki, w tych punktach, w których to dla nas wygodne. Ze strachu muszą wejść na te kładki. Jeżeli nie ma wyjścia idą do lasu. [...] My mamy kraj trudny, a zrobiliśmy za mało. [...] Dałoby się, jeżeli zechcecie, zmontować specjalne pismo, które by pomagało atmosferę rozładować. Front katolicki i nacjonalistyczny jest zaniedbany. Dać ujście ich sentymentom i stworzyć ich ugrupowanie w naszych rękach. [...] – Konkretnie jacy ludzie? – zapytał sekretarz generalny. – [...] Michał Kamieński. – [...] Najczarniejsza reakcja, jaka jest w tym kraju? – [...] Ma nazwisko. To się liczy. I walczył w powstaniu tu na Starym Mieście [...]. Możemy go mieć. Przyciągnie innych, takich jak sam. [...] – Żeby [...] czekał na powrót lepszej koniunktury? – Mucha siada na lepie tylko na chwilę, ale lep ją już ma. Najpierw oszukują nas, potem siebie, potem gubią się w podwójnej grze. Przekształcenia psychiczne są nieuniknione. My mamy klucz. Cz. Miłosz, Zdobycie władzy, Kraków 1981, s. 85–86.

• Na podstawie tekstu scharakteryzuj mechanizmy wykorzystywane przez władze komunistyczne w celu przeciągnięcia na swoją stronę politycznych przeciwników. • Wyjaśnij, co miał na myśli Baruga, stwierdzający, że komuniści „mają klucz”. • Oceń, który okres rządów komunistycznych w Polsce opisał Czesław Miłosz w Zdobyciu władzy? Dlaczego, twoim zdaniem, w 1981 r. powieść ta została wydana nielegalnie w kraju? 2. Fragment książki Przystosowanie i opór, autorstwa profesora Andrzeja Friszkego, współczesnego historyka.

W sytuacji trwania przez kilkadziesiąt lat systemu komunistycznego i braku perspektyw jego zmiany, powszechność postaw przystosowania była zrozumiała, a nawet oczywista. Nawet do warunków ekstremalnych ludzie próbują się dostosować, aby żyć, realizować swoje potrzeby i marzenia. Okres lat sześćdziesiątych czy siedemdziesiątych nie był czasem warunków ekstremalnych, toteż postawy przystosowania tym łatwiej się przyjmowały. „Społeczeństwo, w swej ogromnej masie realny socjalizm znosiło wprawdzie nie najlepiej, lecz bez specjalnego oporu – pisała Marta Fik. – To prawda, że nie uległo komunistycznej doktrynie i kultywowało to, co w komunizm godziło: tradycję, katolicyzm, system niekoniecznie oficjalnych wartości i poglądów. Ale prawdą jest także, że stan swoistej schizofrenii i widocznego przecież zniewolenia przywykło uznawać w jakimś sensie za naturalny”. Władze nie musiały stosować na szeroką skalę środków przymusu, wystarczyła bowiem pamięć o potencjalnych możliwościach represji, ale także świadomość braku alternatywy dla istniejącego porządku. [...] przejawy przystosowania nie były równoznaczne z zatraceniem własnej tożsamości do stawienia oporu, przynajmniej wobec niektórych cech systemu czy kierunków działania władz. Ten opór mógł być ukierunkowany różnie – wobec cech ograniczających wolność wyznawania religii, wobec naruszania wartości tradycji narodowej, czy wobec ograniczania wolności przekonań i wypowiedzi. A. Friszke, Przystosowanie i opór. Studia z dziejów PRL, Kraków 2007, s. 138.

• Określ, jak można wyjaśnić genezę i istotę zjawiska „schizofrenii narodu polskiego” w latach 60. i 70. XX w. • Wyjaśnij, dlaczego zdaniem autora w latach 60. i 70. XX w. komunistyczne władze nie musiały stosować na szeroką skalę środków przymusu, by podporządkować sobie społeczeństwo. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 36

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


229

XX wiek

37

„...idź wyprostowany wśród tych co na kolanach...” Opór społeczny w PRL

PRZYPOMNIJ SOBIE • Najważniejsze cezury z dziejów PRL, związane z nimi wydarzenia i ich konsekwencje: 1956, 1968, 1970, 1976, 1980, 1981. • Znaczenie terminów i pojęć: NSZZ „Solidarność”, stan wojenny.

P

o II wojnie światowej w polskim społeczeństwie powszechne były z jednej strony postawy przystosowania. Sprzyjały temu długotrwała stabilizacja władzy PZPR oraz przekonanie o braku alternatywy dla istniejącego porządku, siłą narzuconego Polakom przez Związek Radziecki. Z drugiej strony różnego rodzaju przyczyny polityczne, społeczne i gospodarcze powodowały narastanie różnych form oporu wobec komunistycznych rządów.

ŻOŁNIERZE WYKLĘCI Kiedy generał Okulicki decydował o rozwiązaniu AK, wierzył, że jest to sposób na ocalenie polskich żołnierzy przed komunistycznymi prześladowaniami. Jednak NKWD, wkraczające za Armią Czerwoną na ziemie polskie, rozpoczęło z żelazną konsekwencją realizację stalinowskich planów zniewolenia Europy Środkowo-Wschodniej. Pierwszy etap tych działań polegał na wyeliminowaniu wszystkich sił mogących zagrozić wprowadzeniu komunistycznej władzy na ziemiach zajmowanych przez wojska radzieckie. Polacy szykowali się więc do oporu. Już w 1943 r. w dowództwie AK opracowano koncepcję nowej organizacji, która miała działać pod okupacją radziecką. Nazwano ją „Niepodległość”, w skrócie NIE. Miała ona prowadzić głównie działalność szpiegowską, nie przewidywano zaś czynnej walki i dywersji. Na czele NIE miał stanąć generał August Emil Fieldorf. Organizacja ta jednak szybko została zdekonspirowana, gdyż większość jej kadry kierowniczej wzięła udział w powstaniu warszawskim, a dodatkowo przez przypadek NKWD aresztowało Fieldorfa, który trafił do łagru. W konsekwencji tych wydarzeń NIE zakończyła działalność. Już jednak jesienią 1945 r. doszło do ponownego zaktywizowania się antykomunistycznego podziemia. We wrześniu powstało Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość” (WiN), które stało się naturalnym spadkobiercą AK. Jego kierownictwo, podobnie jak dowódcy NIE, zrezygnowało z prowadzenia działań zbrojnych. WiN miał natomiast organizować akcje propagandowe uderzające w komunistów, ujawniać ich zbrodnie, dostarczać prawdziwych informacji dementujących zalew oficjalnych kłamstw. Wśród żądań wysuwanych przez WiN znalazły się hasła wycofania Armii Czerwonej i NKWD z terenów polskich oraz postulat zrzeszania się i wolności słowa. Na czele WiN-u stanął pułkownik Jan Rzepecki, pełniący wcześniej wysokie funkcje w AK. Szybko jednak został ujęty przez komunistyczne struktury bezpieczeństwa. WiN ostatecznie zostało rozbite jesienią 1947 r. Oficjalne rozwiązanie AK nie oznaczało końca zbrojnego oporu Polaków. Części oddziałów zwyczajnie nie zdołano w pełni zdemobilizować. Niektóre jednostki wobec poczynań Armii Czerwonej i NKWD, wspierających aparat władzy budowany przez polskich komunistów, zostały odtworzone, by chronić

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


230

XX wiek August Emil Fieldorf, pseudonim Nil (1895–1953)

Był żołnierzem Legionów i uczestnikiem wojny polsko-bolszewickiej oraz wojny obronnej 1939 r. Należał do najwyższych dowódców AK. Został aresztowany przez radzieckich funkcjonariuszy w marcu 1945 r., ale NKWD nie odkryła jego prawdziwej tożsamości. Dwa lata później powrócił do Polski ze zsyłki i się ujawnił. Zrezygnował z dalszej działalności konspiracyjnej, gdyż nie wierzył w możliwość pokonania komunistów. Mimo takiej postawy został aresztowany. W areszcie był torturowany, a następnie fałszywie oskarżony przed sądem i skazany na karę śmierci. Jego grobu do dziś nie odnaleziono.

ludność przed terrorem. Powstawały też oddziały partyzanckie zupełnie niezwiązane z AK. Ugrupowania te nie nastawiały się na prowadzenie wojny z nowym systemem, lecz raczej na paraliżowanie działalności lokalnych przedstawicieli władzy, PPR, Urzędu Bezpieczeństwa (UB), Milicji Obywatelskiej (MO), ludowego Wojska Polskiego czy stacjonujących w Polsce oddziałów Armii Czerwonej. Mimo to od 1944 r. na niektórych obszarach kraju toczyły się krwawe walki między podziemiem zbrojnym, a funkcjonariuszami UB, MO i ludowego WP, czyli aparatem przemocy komunistycznych władz polskich. W latach 1946–1947 z bronią w ręku walczyło jeszcze ok. 20 tys. Polaków. Między innymi na Podhalu działało jedno z największych ugrupowań partyzanckich, dowodzone przez porucznika Józefa Kurasia (Ognia). Walkę prowadziła 5. Wileńska Brygada AK, zwana brygadą śmierci, pod dowództwem majora Zygmunta Szendzielarza (Łupaszki). Po włączeniu Wileńszczyzny do ZSRR jego oddział przeniósł się na teren Białostocczyzny, a następnie w rejon Borów Tucholskich. Aż do 1952 r. wymykał się obławom Urzędu Bezpieczeństwa oddział kapitana Kazimierza Kamieńskiego (Huzara), walczący na Mazowszu i Podlasiu. Na karatach historii zapisali się też major Marian Bernaciak (Orlik)oraz major Hieronim Dekutowski (Zapora), operujący ze swymi żołnierzami na Lubelszczyźnie; porucznik Franciszek Jaskulski (Zagończyk) działający na ziemi łódzkiej, kieleckiej i radomskiej oraz wielu innych. Walkę z komunistycznym aparatem państwowym prowadziły też oddziały partyzanckie powiązane z ruchem narodowym, np. formacje Narodowych Sił Zbrojnych czy Narodowego Związku Wojskowego. Na przełomie lat 40. i 50. XX w. prawie wszyscy wymienieni albo zginęli z bronią w ręku, albo zostali aresztowani i w wyniku sfingowanych procesów skazani za swą działalność niepodległościową na karę śmierci. Ponieważ władze obawiały się, że miejsca pochówków partyzanckich dowódców staną się celem pielgrzymek i będą przypominać, o co walczyło zbrojne podziemie, chowano ich w nieznakowanych grobach. Wiele z nich do dzisiaj nie zostało odnalezionych. Przez cały okres PRL traktowano ich jak bandytów, o których wszelką pamięć należy zniszczyć. Dopiero po 1989 r. można było zacząć mówić o żołnierzach wyklętych i ich dokonaniach.

KOŚCIÓŁ KATOLICKI W czasie II wojny światowej Kościół katolicki był jedną z niewielu instytucji oficjalnie działających w okupowanym przez Niemców kraju. Duchowni starali się wspierać społeczeństwo w tych dramatycznych czasach, za co zapłacili ogromną cenę – zginęło ok. 20% polskich księży. Również po zakończeniu wojny, kiedy władzę objęli komuniści, Kościół był dla Polaków źródłem nadziei na lepszą przyszłość. Ze względu na zdecydowanie wrogi stosunek nowej władzy do religii Kościół – będący jedyną oficjalnie działającą niezależną strukturą społeczną na ziemiach polskich – znalazł się w naturalny sposób po stronie opozycji. Już we wrześniu 1945 r. TRJN wypowiedział konkordat ze Stolicą Apostolską. Kiedy u schyłku lat 40. XX w. komuniści unicestwili większość niepodległościowego podziemia, rozpoczął się kolejny etap eliminowania przeciwników. Tym razem głównym celem był Kościół. Po początkowym okresie umacniania rządów, kiedy to reprezentanci władz dla celów propagandowych uczestniczyli nawet w uroczystościach religijnych, nastąpiło zaostrzenie działań antykościelnych. Zaczęto urządzać pokazowe, sfingowane proOjczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 37

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


„...idź wyprostowany wśród tych co na kolanach...” cesy księży, których oskarżano m.in. o szpiegostwo, sprzyjanie imperialistycznemu Zachodowi czy kolaborację z nazistami w czasie II wojny światowej. Rozpoczęły się też aresztowania publicystów związanych z prasą katolicką. W 1948 r. zmarł prymas August Hlond, jego miejsce zajął nominowany przez papieża Stefan Wyszyński. W tym samym roku władze wydały dekret o  ochronie wolności sumienia i wyznania, który paradoksalnie umożliwiał aresztowanie każdego praktykującego katolika. W 1950 r. podpisano porozumienie między polskim episkopatem a komunistycznym rządem. Z jednej strony władze kościelne zobowiązywały się m.in. do akceptacji włączenia do Polski tzw. Ziem Odzyskanych, potęStefan Wyszyński (1901–1981), pienia działalności „band” (czyli niepodległościowej nazywany Prymasem Tysiąclecia partyzantki), nauczania, że władzę państwową należy Podczas II wojny światowej był kapelanem szanować. Z  drugiej otrzymały gwarancję obecności oddziału AK, następnie biskupem lubelskim, księży w wojsku, więzieniach i szpitalach, nauczania a od 1948 r. arcybiskupem metropolitą religii w szkołach oraz utrzymania działalności Katolicgnieźnieńskim i warszawskim, prymasem Polski. kiego Uniwersytetu Lubelskiego (KUL), seminariów W latach 1953–1956 r. internowany i przetrzymyi wydawnictw katolickich. Strona rządowa szybko zaczęwany przez władze w Stoczku Warmińskim, ła łamać tę i tak trudną dla Kościoła ugodę. Już w 1952 r. Prudniku i Komańczy. W 1956 r. zainicjował rozpoczęto likwidowanie niższych seminariów duchowdziesięcioletnią nowennę przygotowującą nych, ograniczono wznoszenie budynków kościelnych. wiernych do obchodów milenium chrztu Polski. Prymasowi Wyszyńskiemu, kiedy został wyniesiony do W latach 1980–1981 pośredniczył w rozmowach godności kardynalskiej, nie wydano paszportu, by mógł między władzami PRL a „Solidarnością”. pojechać przyjąć nominację z rąk papieża w Watykanie. Wiosną 1953 r., wobec jawnego nieprzestrzegania warunków kompromisu, biskupi na czele z prymasem wystosowali do władz list protestacyjny, a sam kardynał Wyszyński podczas obchodów Bożego Ciała wypowiedział słynne zdanie: „Należy oddać, co jest Cezara, Cezarowi, a co Boże, Bogu. A gdy Cezar siada na ołtarzu, to mówimy krótko: Nie wolno! Non possumus!”. Dnia 25 września tego samego roku Wyszyński został aresztowany. Do złagodzenia polityki względem Kościoła doszło w latach 1956–1958 w okresie tzw. odwilży po śmierci Stalina (1953 r.), a następnie Bieruta (1956 r.). Zwolniono wówczas prymasa Wyszyńskiego z internowania, ponownie pozwolono na obecność księży w placówkach publicznych, takich jak szkoły i szpitale. Kolejny kryzys rozpoczął się jednak już wkrótce, gdy zaczęły się przygotowania do obchodów tysiąclecia istnienia państwa polskiego. Rada Państwa nie zezwoliła, by do Polski przybył papież. Znów zaczęły się szykany względem duchownych i działaczy katolickich, a samą rocznicę obchodzono dwutorowo. Z jednej strony odbywały się wielkie, świeckie uroczystości państwowe; z drugiej Kościół organizował msze z okazji milenium chrztu Polski, przyciągające wielomilionowe tłumy. Olbrzymi przewrót w stosunkach państwo – Kościół przyniósł rok 1978, kiedy to arcybiskup krakowski, kardynał Karol Wojtyła został wybrany na papieża. Oczy całego świata zwróciły się wtedy na Polskę, a polscy katolicy triumfowali nad komunistami, którym mimo wieloletnich prób nie udało się złamać postawy duchowieństwa i wiernych. W 1979 r. pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II (takie imię przyjął Karol Wojtyła jako papież) do ojczyzny jeszcze bardziej umocniła więzi między Kościołem a polskim społeczeństwem. Była dowodem przywiązania Polaków do tradycji chrześcijańskich. Kościół także poczuł się silniejszy, pewniejszy swej pozycji mimo funkcjonowania w warunkach państwa socjalistycznego. Już w latach 1976–1980 wspierał nieoficjalnie środowiska opozycyjne, a w 1980 r. jawnie poparł ruch „Solidarności” i mocno rozwinął działalność charytatywną. Zaowocowało to zmasowanymi, tajnymi działaniami przeciwko duchownym i ludziom związanym z Kościołem.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

231


232

XX wiek Jan Paweł II (1920–2005) podczas pierwszej pielgrzymki do ojczyzny

Podczas pielgrzymek papieża do ojczyzny zawsze towarzyszyły mu tłumy wiernych. Szczególne wrażenie zrobiła homilia wygłoszona w Warszawie w czasie pierwszej pielgrzymki, kiedy papież dobitnie stwierdził: „Nie może być Europy sprawiedliwej bez Polski niepodległej na jej mapie [...]. Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!”.

W październiku 1984 r. funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa porwali i brutalnie zamordowali księdza Jerzego Popiełuszkę, kapelana warszawskiej „Solidarności”, który naraził się władzom kazaniami wygłaszanymi w trakcie mszy za ojczyznę czy pielgrzymek ludzi pracy na Jasną Górę. Dzieje polskiego Kościoła okresu PRL-u nie są pozbawione i mniej chlubnych kart. W 1949 r. powstał ruch tzw. księży patriotów. Z jego pomocą komuniści dążyli – choć bez powodzenia – do utworzenia w Polsce Kościoła podporządkowanego władzom, działającego w opozycji do polskich biskupów posłusznych papieżowi. Księża znaleźli się także w gronie tajnych współpracowników organów bezpieczeństwa. Co kierowało tymi kapłanami? To samo, co innymi Polakami godzącymi się na taką współpracę. Czasami był to lęk przed prześladowaniami lub wiara, że możliwy jest jakiś kompromis między religią a ideologią komunistyczną. Często też pojawiały się względy zupełnie przyziemne, praktyczne, jak potrzeba uzyskania od władz przydziału cementu, cegieł czy innych materiałów potrzebnych do budowy lub odrestaurowania świątyni.

WOLNOŚĆ SŁOWA I PRZEKONAŃ – POLSKA INTELIGENCJA Przeciwko władzy ludowej i jej rządom buntowali się nie tylko robotnicy. W 1964 r. z krytyką rządów I sekretarza KC Władysława Gomułki i jego ekipy wystąpili intelektualiści. Grupa 34 naukowców i literatów zwróciła się do władz z apelem o zmianę polityki kulturalnej rządu. Tak zwany list 34 składał się zalewie z dwóch zdań. Podpisani pod nim intelektualiści wyrażali obawę o rozwój kultury narodowej, wynikającą z ograniczania dostępu do przydziałów papieru na druk książek, a także z coraz ostrzej działającej cenzury. Ten pierwszy publiczny protest środowisk inteligenckich został podpisany m.in. przez pisarkę Marię Dąbrowską, poetę Antoniego Słonimskiego, historyka Aleksandra Gieysztora, filozofa Władysława Tatarkiewicza, pisarza historycznego Pawła Jasienicę, pedagoga Mariana Falskiego (autora słynnego elementarza). Wystąpienie obok siebie intelektualistów, którzy sprzyjali do tej pory władzy, jak i tych zdystansowanych do systemu komunistycznego, doprowadziło do represji skierowanych przeciw sygnatariuszom listu (np. zakazy publikacji). Władze PRL obawiały się konsekwencji tak jawnego buntu ludzi cieszących się prestiżem społecznym. Do największych wystąpień środowisk inteligencji przeciwko władzy doszło w 1968 r. Bezpośrednim powodem tzw. wydarzeń marcowych stał się zakaz wystawiania w Teatrze Narodowym w Warszawie Mickiewiczowskich Dziadów w reżyserii Kazimierza Dejmka. Spektakl cieszył się wielką popularnością ze względu na odnajdywane w nim przez publiczność antyrosyjskie treści, co spowodowało, że władze zakazały jego dalszego wystawiania. Kiedy po zakończeniu ostatniego przedstawienia publiczność zbiorowo wyruszyła pod warszawski pomnik Mickiewicza, interweniowała milicja. Tak jawna ingerencja komunistycznych władz w życie kulturalne zaowocowała powszechnym oburzeniem. W marcu 1968 r. studenci wystąpili w obronie swych kolegów represjonowanych za protest w sprawie Dziadów. Organizowali wiece i strajki okupacyjne na uczelniach, w tym największy na terenie Uniwersytetu Warszawskiego. Żądali wolności słowa, zgromadzeń i nauki oraz poszanowania polskich tradycji narodowych. Ich opór został złamany. Władze, by spacyfikować nieposłusznych młodych ludzi, użyły siły fizycznej: gumowych pałek i gazów łzawiących, a najbardziej zaangażowanych studentów wyrzucano z uczelni, aresztowano, pod przymusem wcielano do wojska. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 37

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


„...idź wyprostowany wśród tych co na kolanach...” O spowodowanie rozruchów władze oficjalnie oskarżyły osoby pochodzenia żydowskiego. W rzeczywistości oskarżenia te były konsekwencją wewnętrznej walki o władzę w PZPR. Jednak szykanami i represjami zmuszono do wyjazdu z Polski ok. 20 tys. ludzi, w tym np. wybitnego reżysera Aleksandra Forda (twórcę Krzyżaków) czy filozofa Leszka Kołakowskiego. Kryzys 1968 r. nie zakończył się użyciem broni palnej i strzelaniem do protestujących. Nie było krwawej masakry jak w 1956 czy później w 1970 r. Jednak niejeden młody człowiek stracił możliwość zdobycia wykształcenia. Wielu Polaków żydowskiego pochodzenia, którzy po tragicznych doświadczeniach II wojny z trudem układali sobie życie, znowu zostało zmuszonych do porzucenia wszystkiego, co kochali, i wygnanych na tułaczkę po świecie. Wydarzenia z marca 1968 r. doprowadziły również do uformowania się całej grupy przyszłych, nieprzejednanych opozycjonistów, którzy odgrywali kluczową rolę w nielegalnych organizacjach opozycyjnych powstających od połowy lat 70. XX w., a następnie w wielkim ruchu społecznym „Solidarności”. Ku zaskoczeniu komunistów polska inteligencja, także ta nowa, wywodząca się z warstw robotników i chłopów, w większości odrzucała hasła komunistyczne. Wciąż stała na czele społeczeństwa, by – jak w czasach zaborów – strzec polskiej tradycji i kultury. Ostatecznie znalazła też płaszczyznę porozumienia z robotnikami. Razem z nimi bowiem zaczęła współtworzyć ruch społeczny „Solidarności”.

POCZĄTKI DEMOKRATYCZNEJ OPOZYCJI Jesienią 1975 r., po zjeździe PZPR, został przedstawiony projekt zmian w Konstytucji PRL, który wywołał oburzenie w szerokich kręgach społeczeństwa. Proponowane nowe zapisy konstytucyjne mówiły wprost, że PZPR ma odgrywać „kierowniczą rolę” w społeczeństwie, PRL zaś będzie „umacniała przyjaźń i współpracę” ze Związkiem Radzieckim. Trzecia z proponowanych zmian uzależniała korzystanie z konstytucyjnych praw obywatelskich od wypełniania obowiązków na rzecz państwa. Na przełomie 1975 i 1976 r. obywatele pisali listy protestacyjne przeciwko planowanym poprawkom do ustawy zasadniczej. Najsłynniejszym z nich był tzw. list 59, podpisany głównie przez ludzi kultury (m.in. Zbigniewa Herberta, Wisławę Szymborską, Antoniego Słonimskiego). Sygnatariusze zdawali sobie sprawę, że ich wystąpienie nie wpłynie na planowane działania władz. Opowiadali się jednak za społeczeństwem obywatelskim i demokracją parlamentarną i chcieli przedstawić Polakom wizję ustroju alternatywną do oficjalnie obowiązującej. Właśnie te protesty konstytucyjne legły u podstaw kształtowania się w polskim społeczeństwie nowej opozycji. Odegrała ona istotną rolę po wydarzeniach Czerwca ’76. Skala i brutalność represji dotykających robotników uczestniczących w protestach w Radomiu, Ursusie czy Płocku wywołała niemal natychmiastową reakcję środowisk opozycyjnych. W tym samym roku powołano do życia Komitet Obrony Robotników (KOR), który stał się największą organizacją opozycyjną w drugiej połowie lat 70. XX w., działającą nielegalnie, lecz jawnie (jej członkowie występowali pod swoimi nazwiskami, np. podpisując apele). Oprócz KOR-u pojawiały się również inne inicjatywy, jak Ruch Obrony Praw Człowieka i  Obywatela (ROPCiO), który powstał w 1977 r., czy założona w 1979 r. Konfederacja Polski Niepodległej (KPN), pierwsza opozycyjna partia polityczna w PRL. Nowa opozycja intensywnie rozwijała podziemną, niezależną działalność wydawniczą. Była to z jednej strony forma komunikowania się opozycjonistów z szerszymi kręgami zwolenników, bez ograniczeń związanych z oficjalną cenzuZebranie członków KOR na cmentarzu rą. Z drugiej strony dawała odbiorcom szansę na kontakt z kulturą i nauką, które ukazywały niezakłamany przez ofiWidoczni od lewej: Antoni Macierewicz, Zbigniew cjalną propagandę obraz rzeczywistości. W ten sposób kształRomaszewski, Jacek Kuroń i Jan Lityński.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

233


234

XX wiek tował się drugi obieg myśli i idei, jednak ze względu na możliwości techniczne i kolportażowe nie mógł on mieć bardzo szerokiego oddziaływania. Opozycjoniści zdawali sobie sprawę, że stanowią niewielką grupę osób, które odważyły się wystąpić przeciw władzy. Najważniejsze było jednak to, że w polskim społeczeństwie schyłkowej epoki Gierka dominowały postawy życzliwe dla opozycjonistów, co odegrało ważną rolę w okresie sierpniowych strajków w 1980 r. i w czasach tworzenia się „Solidarności”.

CZAS „SOLIDARNOŚCI” Narastający pod koniec lat 70. opór wobec władz oraz problemy ekonomiczne kraju doprowadziły do największego w dziejach PRL społecznego protestu. Wprowadzenie 1 lipca 1980 r. kolejnej podwyżki cen wywołało falę strajków, która ogarnęła cały kraj. Największe wybuchły na Wybrzeżu. W Gdańsku i Szczecinie przybrały one charakter nie tylko protestów o podłożu ekonomicznym, lecz także politycznym. W obu ośrodkach strajkowych powstały międzyzakładowe komitety strajkowe (MKS), które przygotowały listę postulatów skierowanych do władz. Ich zatwierdzenie przez rząd było warunkiem zakończenia strajków. Pod koniec sierpnia MKS szczeciński i gdański podpisały porozumienia z przedstawicielami władz państwowych. Tak zwane porozumienia sierpniowe zawierały m.in. zgodę rządzących na utworzenie nowych związków zawodowych. Porozumienia sierpniowe przyniosły duże ożywienie polityczne polskiego społeczeństwa. Dnia 17 września 1980 r. powołano do życia jeden ogólnokrajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy (NSZZ) „Solidarność”, a jego przewodniczącym został Lech Wałęsa. Władze starały się jednak utrudnić rejestrację związku, wprowadzając zmiany w jego statucie. Dopiero pod groźbą kolejnego strajku ustąpiły i w listopadzie 1980 r. „Solidarność” została zarejestrowana. Stała się ona masowym ruchem społecznym, rozrastającym się w szybkim tempie i w początkach 1981 r. liczącym 10 mln członków. Stosunki między władzami państwa a „Solidarnością” pozostawały jednak wciąż napięte. Przez całe lato 1981 r. ekipa rządząca prowadziła antysolidarnościową propagandę. Jednocześnie pogarszała się sytuacja ekonomiczna kraju, co zmusiło władze do wprowadzenia sprzedaży kolejnych towarów na kartki. Wywoływało to znowu strajki, które wyraźnie wskazywały, że społeczeństwo nie akceptuje proponowanych przez rząd rozwiązań gospodarczych. Konfrontacja władzy z „Solidarnością” zbliżała się wielkimi krokami. Dnia 13 grudnia 1981 r. społeczeństwo zostało zaskoczone od dłuższego czasu planowanym wprowadzeniem stanu wojennego. Lech Wałęsa (ur. 1943) przy bramie Stoczni Gdańskiej po podpisaniu porozumień sierpniowych

Był działaczem opozycyjnym w czasach PRL. Pracował w Stoczni Gdańskiej im. Lenina, gdzie w grudniu 1970 r. był jednym z przywódców strajku. W 1980 r. stanął na czele strajku w Stoczni Gdańskiej, został przewodniczącym Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego i – jako jego przedstawiciel – 31 sierpnia 1980 r. podpisał z delegacją rządową tzw. porozumienia sierpniowe. We wrześniu tego roku został przewodniczącym rodzącej się „Solidarności”.

WYKONAJ POLECENIA

1. Scharakteryzuj pozycję Kościoła katolickiego w Polsce w okresie rządów komunistycznych. Odwołaj się do filmu Popiełuszko. Wolność jest w nas (2009 r., reż. Rafał Wieczyński) oraz spektaklu telewizyjnego Złodziej w sutannie (2008 r., reż. Paweł Woldan). 2. Scharakteryzuj proces kształtowania się nowej opozycji w czasach rządów Edwarda Gierka. 3. Wyjaśnij, czego dotyczyły spory inteligencji z władzami PRL. 4. Odwołując się do fotografii (patrz: s. 232, 234), przedstaw nastroje i postawy polskiego społeczeństwa towarzyszące wydarzeniom z lat 1979–1980.

Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 37

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


„...idź wyprostowany wśród tych co na kolanach...” WYRAŹ OPINIĘ

Wyjaśnij, które formy działalności opozycyjnej najsilniej uderzały twoim zdaniem w system władzy komunistycznej w PRL. Swoją opinię poprzyj odpowiednimi argumentami.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment grypsu więziennego napisanego w celi śmierci 20 stycznia 1951 r. przez Łukasza Cieplińskiego (1913–1951), uczestnika wojny obronnej 1939 r., następnie żołnierza AK, NIE oraz prezesa IV Zarządu Głównego WiN-u, aresztowanego w 1947 r. i skazanego na śmierć.

Andrzejku! Wymodlony, wymarzony i kochany mój synku. Piszę do Ciebie po raz pierwszy i ostatni. W tych dniach bowiem mam być zamordowany. Chciałem być Tobie ojcem i przyjacielem. Bawić się z Tobą i służyć radą i doświadczeniem [...]. Niestety okrutny los zabiera mnie przedwcześnie, a Ciebie zostawia sierotą. Dlatego piszę i płaczę. Ja odchodzę – Ty zostajesz, by w czyn wprowadzać idee ojca. [...] Odbiorą mi tylko życie. A to nie najważniejsze. Cieszę się, że będę zamordowany jako katolik za wiarę świętą, jako Polak za Polskę niepodległą i szczęśliwą. Jako człowiek za prawdę i sprawiedliwość. Wierzę dziś bardziej niż kiedykolwiek, że Idea Chrystusowa zwycięży i Polska niepodległość odzyska, a pohańbiona godność ludzka zostanie przywrócona. To moja wiara i moje wielkie szczęście. Gdybyś odnalazł moją mogiłę, to na niej możesz te słowa napisać. Żegnaj mój ukochany. Całuję i do serca tulę. Błogosławię i Królowej Polski oddaję. Ojciec A. Dziurok i in., Od niepodległości do niepodległości. Historia Polski 1918–1989, Warszawa 2010, s. 265.

• Przedstaw, jaki testament pozostawił swojemu synowi Łukasz Ciepliński. • Wyjaśnij, jakie „przestępstwa”, za które został skazany na śmierć, wymienił Ciepliński. • Odpowiedz, co miał na myśli autor grypsu, pisząc o odnalezionej mogile. 2. Fragment książki ...I wróciła na szlak nawiedzenia, autorstwa księdza Józefa Wójcika, wielokrotnie karanego, w tym aresztowanego i więzionego, przez władze PRL za działalność duszpasterską. Jako młody wikariusz wykradł on w 1972 r. „uwięzioną” przez władze kopię obrazu Matki Bożej Częstochowskiej.

W maju 1957 roku Ksiądz Prymas Stefan Wyszyński jedzie do Rzymu [...], aby otrzymać kapelusz kardynalski. Jest to jego pierwsza podróż do Rzymu po wyjściu z więzienia. Ksiądz Prymas nie udaje się w podróż sam. Wiezie ze sobą Obraz Matki Bożej*, który, w myśl pragnień jego i całego Episkopatu Polski, ma przejść wzdłuż i wszerz polską ziemię. [...] Ojciec święty w obecności biskupów poświęcił Obraz [...]. I tak rozpoczęło się wielkie dzieło odnowy Polskiego Narodu. [...] We wszystkich stolicach biskupich odbywają się wspaniałe uroczystości milenijne z udziałem Obrazu Nawiedzenia. Naród mobilizuje swe siły duchowe. Okazuje swoje zaufanie i przywiązanie do Księdza Prymasa, który tyle wycierpiał w obronie praw bożych i ludzkich w naszej Ojczyźnie. Okazuje przywiązanie do całego Episkopatu. Irytuje to niektóre czynniki władz państwowych. Uciekają się do dziwnego sposobu, postanawiają usunąć Obraz z uroczystości milenijnych. 22 czerwca 1966 roku [...]. Pomimo protestów ze strony Księdza Prymasa i zabiegów Biskupa Sekretarza, siłą zabrano samochód-kaplicę z Obrazem. [...] Na temat uwolnienia Obrazu [...] rozmawiałem z różnymi osobami, gdyż sprawa ta leżała mi bardzo na sercu. Udało mi się przekonać do tej sprawy proboszcza parafii Mariackiej w Radomiu [...]. W połowie kwietnia 1972 r. znalazłem się w Warszawie na ul. Miodowej. Zastałem Księdza Prymasa. [...] – Mów synu! – Od dłuższego czasu – mówię – nurtuje mnie myśl uwolnienia Obrazu Jasnogórskiego [...]. – Co zdecydowałeś? – Będę kradł – odpowiedziałem. – To cię już w tej chwili rozgrzeszam. [...] Gdyśmy wynieśli Obraz z ukrycia, wrażenie było przeogromne. Ksiądz Prymas na widok Obrazu miał łzy w oczach, ze czcią ucałował Obraz. Ksiądz Kardynał Wojtyła przeżył tę chwilę podobnie. Potem spojrzał na mnie, dał znak, abym się przybliżył, i powiedział mi: – Oj ludzie, ludzie, jak wyście to zrobili? __________

J. Wójcik, ...I wróciła na szlak nawiedzenia, Skarżysko-Kamienna 2001, s. 7–17, 69–70.

* Kopia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej od 1957 r. wędrowała po polskich parafiach, w 1966 r. została zatrzymana przez funkcjonariuszy milicji i umieszczona na Jasnej Górze, gdzie była przez 24 godziny na dobę pilnowana przez milicjantów.

• Oceń stosunki państwo–Kościół panujące w PRL w 1966 r. Wyjaśnij, dlaczego władzom zależało, by właśnie w tym czasie nie dopuścić do pielgrzymki kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Jakie było znaczenie tego obrazu dla Polaków? • Przedstaw, jakie działania, mające na celu odzyskanie obrazu, postanowił podjąć ksiądz Wójcik. Czy zaakceptował je prymas? Jaka jest twoja opinia na temat postawy księdza Wójcika i kardynała Wyszyńskiego?

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

235


236

XX wiek

Zbuntowane społeczeństwo POZNAŃSKI CZERWIEC 1956

Wojsko w centrum Poznania i czołg zdobyty przez demonstrantów. Dnia 28 czerwca 1956 r. strajk powszechny i masowe demonstracje przekształciły się w walki uliczne. Aby stłumić poznańską rewoltę, władze wysłały 1,8 tys. żołnierzy oraz 130 czołgów i dział samobieżnych.

MARZEC 1968

Wiec na dziedzińcu Uniwersytetu Warszawskiego i rozpędzanie demonstracji na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. W marcu 1968 r. do pierwszych wystąpień studenckich doszło w Warszawie. W akcie solidarności z represjonowanymi warszawskimi studentami strajki, wiece i demonstracje uliczne organizowała młodzież większości polskich uczelni. Do najpoważniejszych zajść – które zwykle kończyły się atakami milicji, biciem i aresztowaniami – doszło m.in. w Poznaniu, Katowicach, Krakowie, Łodzi, Gdańsku, Toruniu i Wrocławiu.

GRUDZIEŃ 1970

CZERWIEC 1976

Płonący gmach Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Gdańsku. W grudniu 1970 r. fala strajków, wieców i demonstracji ulicznych ogarnęła miasta Wybrzeża, przede wszystkim Gdańsk, Gdynię i Szczecin. Na polecenie Władysława Gomułki wojsko użyło broni w celu spacyfikowania społecznego protestu.

Demonstracja w Radomiu. W czerwcu 1976 r. największe strajki i demonstracje robotnicze wybuchły w Radomiu i Ursusie koło Warszawy oraz na mniejszą skalę – w Płocku. Tym razem milicja tłumiąca demonstracje nie użyła broni palnej, lecz aresztowani byli niezwykle brutalnie bici.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


237

SIERPIEŃ 1980

PRACA Z INFOGRAFIKĄ • Na podstawie zamiesz-

Wicepremier Mieczysław Jagielski i Lech Wałęsa podpisują w Stoczni Gdańskiej porozumienia sierpniowe. Latem 1980 r. fala strajków ogarnęła cały kraj. Władze ustąpiły pod naciskiem społecznym – na przełomie sierpnia i września podpisały porozumienia z międzyzakładowymi komitetami strajkowymi w Gdańsku, Szczecinie, Jastrzębiu-Zdroju i Dąbrowie Górniczej. Porozumienia gdańskie stały się punktem wyjścia do utworzenia NSZZ „Solidarność”. WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

czonych ilustracji przedstaw charakter wystąpień polskiego społeczeństwa przeciw władzy ludowej w latach 1956–1980. • Oceń działania władz względem uczestników wystąpień społecznych w okresie PRL. • Opisz „geografię” buntów społecznych w PRL w latach 1956–1980.


238

XX wiek

38

Wielka zmiana Przełom 1989 r.

PRZYPOMNIJ SOBIE • Znaczenie pojęć: internowanie, gospodarka centralnie planowana, gospodarka rynkowa, reprywatyzacja, prywatyzacja. • Sytuację ZSRR i państw bloku radzieckiego w latach 80. XX w.

W

prowadzenie stanu wojennego było kolejnym działaniem, w wyniku którego nastąpiło nasilenie polityki represji stosowanej przez nieakceptowaną władzę w stosunku do polskiego społeczeństwa.

POLSKA STANU WOJENNEGO Po 13 grudnia 1981 r. zdelegalizowano „Solidarność”, a kilka tysięcy jej najaktywniejszych działaczy osadzano w ośrodkach internowania. Aparat bezpieczeństwa czuwał, by wszelkich „wichrzycieli” szybko odseparować od reszty społeczeństwa, ale było to coraz trudniejsze ze względu na olbrzymią liczbę członków „Solidarności”. Zawieszono większość zapisanych w konstytucji praw obywatelskich. Została wprowadzona godzina milicyjna (zakaz opuszczania domów w godzinach nocnych), cenzura korespondencji i rozmów telefonicznych. Funkcjonariusze milicji i wojska patrolowali nieustannie ulice, zmilitaryzowano i poddano kontroli wojskowej niektóre sektory administracji i gospodarki. W  proteście przeciw wprowadzeniu stanu wojennego załogi wielu zakładów pracy podjęły akcje strajkowe. Jednak strajki te były niezwykle brutalnie łamane przez ZOMO (Zmotoryzowane Odwody Milicji Obywatelskiej). Do tragedii doszło w katowickiej kopalni „Wujek”, gdzie 16 grudnia ZOMO użyło broni palnej, w wyniku czego śmierć poniosło dziewięciu protestujących górników. OCENY, DYSKUSJE, SPORY

Wprowadzenie stanu wojennego budzi do dziś w Polsce ogromne spory. Źródłem kontrowersji jest pytanie, czy rzeczywiście w 1981 r. groziło wkroczenie wojsk radzieckich na ziemie polskie. Czy rzeczywiście groził Polsce los podobny do Węgier w 1956 r. i Czechosłowacji w 1968 r.? Część historyków, publicystów i polityków uważa, że ZSRR – zaangażowany militarnie w interwencję w Afganistanie – nie zdecydowałby się na takie posunięcie, a generał Jaruzelski niepotrzebnie naraził kraj na cierpienia. Inni, w tym sam generał, twierdzą, że taka groźba była jak najbardziej realna. Po wprowadzeniu stanu wojennego powstała podziemna „Solidarność”. Jej członkowie, działając w konspiracji, rozpoczęli m.in. nadawanie nielegalnych audycji radiowych, wydawanie prasy i książek w drugim obiegu. Nie zaprzestano demonstracji ulicznych w rocznice ważnych wydarzeń. Największe odbyły się 31 sierpnia 1982 r. – dokładnie dwa lata po podpisaniu porozumień sierpniowych, w wyniku których powstała „Solidarność”. Mieszkańcy aż 66 miast manifestowali wówczas swoje niezadowolenie. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 38

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


239

Wielka zmiana

Żołnierze na warszawskiej ulicy w okresie stanu wojennego

SCHYŁEK SYSTEMU Dnia 14 listopada 1982 r. władze uwolniły z internowania Lecha Wałęsę, a 18 grudnia tego samego roku sejm zawiesił stan wojenny. Ostatecznie zniesiono go 22 lipca 1983 r. w święto państwowe upamiętniające wydanie manifestu PKWN. Ku wielkiemu zaskoczeniu i niezadowoleniu komunistycznych władz w październiku tego samego roku Wałęsa został uhonorowany Pokojową Nagrodą Nobla za działanie na rzecz demokracji. Był to niewątpliwie duży cios dla i tak wątpliwego prestiżu rządzących, natomiast dla społeczeństwa – kolejny bodziec wzmacniający nadzieję na wywalczenie suwerenności. Władze stopniowo łagodziły kurs polityki wewnętrznej, podjęły też próby reform gospodarczych. Jednak system komunistyczny wszedł w fazę schyłkową już nie tylko w Polsce. ZSRR nie posiadał wystarczających środków na kontynuowanie militarnego wyścigu zbrojeń z USA. Zapaść gospodarcza i technologiczna spowodowały, że przywódcy imperium radzieckiego zaczęli dostrzegać potrzebę zmian. Zainicjował je przewodniczący Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego Michaił Gorbaczow, głoszący hasła pierestrojki (ros. przebudowa). Taka postawa była trudna do pogodzenia z siłowym utrzymywaniem ustroju socjalistycznego w państwach satelickich ZSRR, m.in. w Polsce. Ekipa generała Jaruzelskiego nie była w stanie wydobyć Polski z pogłębiającej się zapaści gospodarczej. Po 1981 r., z powodu coraz większych niedoborów na rynku, zwiększono liczbę towarów reglamentowanych, czyli na kartki (dostępnych tylko w ściśle ustalonych ilościach dla każdego mieszkańca Polski, patrz: ilustracja na s. 238). Reglamentowano m.in. mięso, masło, kaszę, ryż, olej, mydło, proszki do prania, słodycze (zwłaszcza czekoladę), papierosy, alkohol, buty. Sklepy mimo to świeciły pustkami, a Polakom z roku na rok żyło się coraz trudniej. Sytuacja taka zaowocowała wielką falą strajków w 1988 r., zainicjowaną przez działającą w podziemiu „Solidarność”. Rząd Mieczysława Rakowskiego (premier w latach 1988–1989) już w 1988 r. doprowadził do uchwalenia ustawy głęboko zmieniającej zasady funkcjonowania centralnie sterowanej gospodarki socjalistycznej. Pozwolono mianowicie na działalność małych i średnich przedsiębiorstw prywatnych, a także firm z udziałem kapitału zagranicznego. Początek 1989 r. przyniósł kolejne zmiany w gospodarce, np. wydano zgodę na obrót dewizami. OKRĄGŁY STÓŁ Katastrofa gospodarcza kraju i wyraźne osłabienie ZSRR zmusiły polskich komunistów do podjęcia rozmów z opozycją. W sierpniu 1988 r. Lech Wałęsa spotkał się z ministrem spraw wewnętrznych generałem Czesławem Kiszczakiem, a w grudniu powstał Komitet Obywatelski działający u boku przewodniczącego NSZZ „Solidarność”. W ramach komitetu współpracowali najsłynniejsi przedstawiciele demokratycznej opozycji. Generał Kiszczak przedstawił propozycję, by przywódcy opozycji spotkali się z reprezentantami władz i w trakcie rozmów uzgodnili politykę zmian w Polsce. Ekipa rządząca zdawała sobie sprawę, jak bardzo niskim poparciem cieszy się w społeczeństwie. Stąd pomysł, by współodpowiedzialność za kraj, a przede

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


240

XX wiek wszystkim znajdującą się w opłakanym stanie gospodarkę, złożyć także na barki solidarnościowych opozycjonistów, pozostawiając jednak realną władzę polityczną w rękach aparatu PZPR. Miejscem rozmów, trwających od 6 lutego do 5 kwietnia 1989 r., stał się ówczesny Pałac Rady Ministrów (dziś Pałac Prezydencki) w Warszawie. Okrągły stół, przy którym odbywały się obrady, miał symbolizować równorzędny status negocjujących stron – solidarnościowej, której przewodniczył Lech Wałęsa, i rządowej na czele z Czesławem Kiszczakiem. Nie wszyscy działacze opozycji byli za przystąpieniem do rozmów, część – stanowiąca mniejszość – uznawała, że z komunistyczną władzą nie należy pertraktować, gdyż i  tak nie dotrzyma ona zobowiązań. W konsekwencji trudnych i  długotrwałych rozmów wypracowano kompromis między stroną rządową a opozycją. Postanowiono utworzyć drugą izbę w parlamencie – senat. W miejsce Rady Państwa powołano urząd prezydenta, którego miało wybierać Zgromadzenie Narodowe (złożone z posłów i senatorów). Zapowiedziano przeprowadzenie wolnych i demokratycznych wyborów do senatu oraz tzw. wyborów kontraktowych Przedstawiciele strony solidarnościowej w czasie obrad do sejmu. W tym drugim przypadku Komisji Porozumiewawczej, nadzorującej realizację wolne wybory miały objąć tylko 35% postanowień okrągłego stołu (od lewej): Władysław mandatów, natomiast 65% miejsc odFrasyniuk, Tadeusz Mazowiecki, Lech Wałęsa, Lech Kaczyński i Jacek Kuroń górnie zarezerwowano dla PZPR i jej sojuszników, co miało zagwarantować Porozumienia okrągłego stołu bardzo szybko zaczęły wzbudzać kontrowersje wewnątrz obozu solidarnościowego. Pojawiło się pytanie stronie rządowej utrzymanie władzy w państwie. Przy okrągłym stole postana ile „Solidarność”, która w wyborach 1989 r. udowodniła, że cieszy nowiono również dokonać ponownej się poparciem przytłaczającej większości społeczeństwa, powinna rejestracji „Solidarności” i zalegalizować trzymać się ustaleń przyjętych przy okrągłym stole. Symbolem dwóch jej działalność. Wynegocjowany komproróżnych spojrzeń na ten problem mogą być chociażby Tadeusz mis wprowadzał Polskę na drogę reforMazowiecki, pierwszy niekomunistyczny premier powojennej Polski, my ustrojowej. i Lech Kaczyński, prezydent Rzeczypospolitej w latach 2005–2010. Strona rządowa nie spodziewała się jednak, że w ten sposób zostanie zapoczątkowana transformacja polityczno-gospodarcza, w konsekwencji której Polska Zjednoczona Partia Robotnicza nie tylko utraci władzę, ale w ogóle przestanie istnieć.

WOKÓŁ KONTRAKTOWEGO SEJMU Wybory do parlamentu odbyły się 4 czerwca 1989 r. i okazały się pełnym triumfem opozycji. W senacie „Solidarność” zdobyła 99 na 100 miejsc, a w sejmie wszystkie 35% mandatów obsadzanych w wolnym głosowaniu. W nowym, tzw. kontraktowym sejmie „Solidarność” utworzyła Obywatelski Klub Parlamentarny z Bronisławem Geremkiem jako przewodniczącym. Taki wynik wyborów był dla ekipy rządzącej szokiem, gdyż komuniści nie tylko nie przewidywali oddania władzy, ale nawet dzielenia się nią. Tymczasem na początku lipca Adam Michnik, redaktor naczelny założonej przez członków opozycji „Gazety Wyborczej”, opublikował artykuł pod tytułem Wasz prezydent, nasz premier. Była to skierowana do przywódców PZPR propozycja podziału dwóch najważniejszych urzędów w Polsce pomiędzy komunistów a opozycję. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 38

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


241

Wielka zmiana Tadeusz Mazowiecki (ur. 1927) po powołaniu go przez sejm na urząd premiera

W czasach PRL działacz i publicysta katolicki. Był m.in. członkiem współzałożycielem warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej oraz posłem na Sejm PRL z ramienia katolickiej grupy „Znak”. W sierpniu 1980 r. stał na czele komisji ekspertów doradzającej gdańskiemu Międzyzakładowemu Komitetowi Strajkowemu i był jednym ze współtwórców tzw. porozumień sierpniowych, które doprowadziły do powstania NSSZ „Solidarność”. Internowany w stanie wojennym. Następnie był doradcą Lecha Wałęsy, a w 1989 r. brał udział w obradach okrągłego stołu. Dnia 19 lipca 1989 r. Zgromadzenie Narodowe wybrało na prezydenta Wojciecha Jaruzelskiego. Generał musiał ustąpić wówczas z funkcji I sekretarza PZPR. Nowy prezydent wierzył jeszcze, że stara ekipa może utrzymać całą władzę, dlatego powierzył misję tworzenia rządu Czesławowi Kiszczakowi. Ten jednak nie zdołał zebrać większości parlamentarnej. W takich okolicznościach 24 sierpnia 1989 r. sejm powołał na urząd premiera przedstawiciela opozycji Tadeusza Mazowieckiego. Był to pierwszy po II wojnie światowej niekomunistyczny premier rządu polskiego. Powstanie rządu Mazowieckiego stało się kolejnym ważnym krokiem w przebudowie ustroju państwa polskiego. Następne przyniosła grudniowa sesja sejmu, w czasie której znowelizowano konstytucję: przywrócono tradycyjną nazwę państwa – Rzeczpospolita Polska oraz godło – Orła w koronie. OCENY, DYSKUSJE, SPORY

Sformułowanie gruba kreska pochodzi z exposé premiera Tadeusza Mazowieckiego, który mówił: „Obywatele muszą mieć poczucie wolności, bezpieczeństwa i współuczestnictwa. [...] Rząd, który utworzę, nie ponosi odpowiedzialności za hipotekę, którą dziedziczy. Ma ona jednak wpływ na okoliczności, w których przychodzi nam działać. Przeszłość odkreślamy grubą linią. Odpowiadać będziemy jedynie za to, co uczyniliśmy, by wydobyć Polskę z obecnego stanu załamania”. Miało to oznaczać całkowite odcięcie się pierwszego niekomunistycznego premiera od komunistycznego systemu rządów. Takie odcięcie przeszłości miało zapewnić krajowi i obywatelom praworządność oraz w miarę spokojne wprowadzanie przemian ustrojowych i gospodarczych. Jednak część środowisk solidarnościowych, m.in. osoby skupione wokół rządu Jana Olszewskiego (premier w latach 1991–1992) zarzucały Mazowieckiemu niechęć do historycznych rozliczeń, lustracji oraz dekomunizacji, a także akceptowanie na polskiej scenie politycznej partii postkomunistycznych. W wyniku m.in. tego sporu obóz solidarnościowy podzielił się na „zwolenników grubej kreski” (m.in. zwolennicy Unii Demokratycznej) oraz jej zdecydowanych przeciwników (m.in. zwolennicy Porozumienia Centrum). Wielki spór toczył się o sposób rozliczeń ze zbrodniarzami systemu komunistycznego. Przeciwnicy grubej kreski domagali się natychmiastowej lustracji urzędników państwowych, parlamentarzystów, sędziów, prokuratorów czy adwokatów w celu wykrycia dawnych agentów Służby Bezpieczeństwa. Opowiadali się za otwarciem archiwów służb z czasów PRL i zapewnieniem wszystkim zainteresowanym swobodnego dostępu do tych materiałów (podobnie jak miało to miejsce w byłej NRD). Zwolennikom grubej kreski zarzucali pobłażliwość wobec zbrodni komunistycznych w Polsce, spowalnianie procesu lustracyjnego oraz tolerowanie byłych agentów w życiu publicznym i gospodarczym. Zdaniem przeciwnego obozu ujawnienie list byłych współpracowników Służb Bezpieczeństwa PRL groziło nawet destabilizacją państwa. Na listach tych mogły bowiem znajdować się osoby przypadkowe, tylko przesłuchiwane lub odnotowane przez SB. Obawiali się również, że pojawią się sfabrykowane, sfałszowane informacje, mogące służyć szantażowaniu osób pełniących wysokie stanowiska państwowe. Aby uniknąć tego typu nieporozumień, a jednocześnie w sposób naukowy rozliczyć się z niedawną trudną przeszłością, powołano do życia Instytut Pamięci Narodowej (IPN). Dziś określenie gruba kreska – wbrew woli autora – oznacza pobłażliwość wobec byłych działaczy komunistycznych oraz funkcjonariuszy i współpracowników SB, a także niechęć do zdecydowanych rozliczeń z komunistyczną przeszłością. Kontrowersje wokół tego problemu odżywają co jakiś czas i najczęściej związane są także z różnymi ocenami porozumień okrągłostołowych oraz rozliczeniami epoki PRL i odpowiedzialności ludzi władzy za popełnione wówczas komunistyczne zbrodnie.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


242

XX wiek

Lech Wałęsa wraz z małżonką w czasie zaprzysiężenia na urząd prezydenta

Przemiany ustrojowe zapoczątkowały również zmiany na polskiej scenie politycznej. W styczniu 1990 r. została rozwiązana PZPR, w miejsce której utworzono Socjaldemokrację Rzeczypospolitej Polskiej (SdRP). W obozie „Solidarności” natomiast zaczęły pogłębiać się podziały wewnętrzne. Coraz wyraźniej wyodrębniały się dwie grupy – jedna skupiona wokół Lecha Wałęsy, druga wokół Tadeusza Mazowieckiego. Obaj liderzy stanęli także do rywalizacji w pierwszych po 1989 r. wolnych i powszechnych wyborach prezydenckich. Zwycięsko z tej rywalizacji wyszedł Wałęsa, który w grudniu 1990 r. został prezydentem. Ten sukces Lecha Wałęsy stał się początkiem szybkiego rozkładu obozu solidarnościowego. Wyodrębniały się w nim kolejne partie polityczne reprezentujące różne kierunki ideowe – od prawicy do lewicy. Coraz pilniejszym zadaniem stawało się zatem stworzenie konstytucji, która ostatecznie regulowałaby zasady funkcjonowania państwa i organów jego władzy.

KONSTYTUCJA III RZECZYPOSPOLITEJ Prace nad nową, demokratyczną konstytucją rozpoczęły się w sejmie kontraktowym już w grudniu 1989 r. Podobną komisję utworzono także w senacie, co przyczyniło się do powstania dwóch projektów ustawy zasadniczej, wokół których niemal natychmiast wybuchły spory polityczne. Duże wątpliwości budziła też możliwość uchwalenia tak ważnego aktu prawnego przez sejm, którego tylko część została powołana w demokratycznych wyborach. Prace nad projektem nowej konstytucji i towarzyszące im gorące spory trwały w sejmie w czasie kolejnych kadencji. Ostatecznie 2 kwietnia 1997 r. Zgromadzenie Narodowe uchwaliło konstytucję wymaganą większością 2/3 głosów. Następnie 25 maja tego samego roku poddano ją ocenie obywateli w referendum. Za przyjęciem ustawy zasadniczej opowiedziało się 52,71% biorących udział w referendum, a 45,8% było przeciw. W konsekwencji prezydent Aleksander Kwaśniewski podpisał Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej, która weszła w życie 17 października 1997 r.

Prezydent Aleksander Kwaśniewski (ur. 1954 r.) podpisuje Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej

Od 1977 r. był działaczem PZPR. Jako minister w rządzie Mieczysława Rakowskiego uczestniczył w obradach okrągłego stołu. Był współtwórcą i pierwszym przewodniczącym SdRP. W 1995 r. pokonał Lecha Wałęsę w wyborach prezydenckich. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 38

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


243

Wielka zmiana Nowa ustawa zasadnicza była wynikiem wielkiego kompromisu politycznego, który osiągnięto dla wyższego celu, jakim było dobro państwa. Uchwalenie konstytucji kończyło – po ośmiu latach – proces transformacji ustrojowej zapoczątkowany przy okrągłym stole. Oczywiście ma ona zarówno zalety, jak i wady, co powoduje, że nadal toczą się dyskusje nad koniecznością zmian niektórych jej zapisów. Najwięcej kontrowersji budzą w ostatnich latach kompetencje prezydenta i premiera, które w kilku dziedzinach się nakładają, co prowadziło do sporów kompetencyjnych między osobami sprawującymi te urzędy.

GOSPODARCZA TERAPIA SZOKOWA Zapoczątkowany przez obrady okrągłego stołu okres transformacji ustrojowej pociągnął za sobą również zmiany gospodarcze. Osobą odpowiedzialną za naprawę polskiej gospodarki został Leszek Balcerowicz, wicepremier i minister finansów w rządzie Tadeusza Mazowieckiego. Już w 1989 r. przedstawił on plan, który zakładał w pierwszej kolejności znaczne obniżenie inflacji, co miało umożliwić rozpoczęcie przekształcania gospodarki centralnie sterowanej w kierunku kapitalistycznej gospodarki rynkowej. W konsekwencji wprowadzania w życie tzw. planu Balcerowicza inflacja została obniżona z 640% w 1989 r. do 37,6% w 1993 r. Dzięki temu udało się znacznie poprawić zaopatrzenie w sklepach. Podjęto także, zakończone sukcesem, starania dotyczące redukcji zadłużenia zagranicznego Polski. Kluczowym elementem transformacji była też prywatyzacja znacznej części państwowych przedsiębiorstw. Wszystkie te działania przyniosły państwu największy wzrost gospodarczy spośród krajów dawnego bloku radzieckiego. Ceną za szybką zmianę modelu gospodarczego Polski były bankructwa i likwidacje wielu nierentownych przedsiębiorstw państwowych oraz znaczna redukcja zatrudnienia w pozostałych. Spowodowało to wzrost bezrobocia, które w czasach PRL oficjalnie nie istniało, a w 1993 r. osiągnęło poziom 16,4%. Za ten właśnie negatywny efekt plan Balcerowicza jest krytykowany najczęściej, zarówno przez postkoLeszek Balcerowicz (ur. 1947 r.), 1990 r. munistycznych polityków, jak i przez znaczną część dawnego obozu solidarnościowego. Jego przeciwnicy podkreślają przede wszystkim, że przyczynił się do znacznego spadku stopy życiowej Polaków, tworząc obszary biedy i tzw. strukturalnego bezrobocia (np. na terenach, na których w czasach PRL działały Państwowe Gospodarstwa Rolne). W ostatecznym rozrachunku reformy, które rozpoczął plan Balcerowicza, mimo początkowych kłopotów doprowadziły do znacznej poprawy sytuacji gospodarczej państwa i wzrostu poziomu zamożności społeczeństwa. Udało się usprawnić system bankowy, powołać Giełdę Papierów Wartościowych (1991 r.), rozpocząć zmianę systemu podatkowego oraz uzyskać dobre wyniki w handlu zagranicznym. Wzrosło także zaufanie do polskiej gospodarki na świecie, co pozwoliło na wynegocjowanie korzystnych warunków kredytowych w instytucjach finansowych Europy i świata. OCENY, DYSKUSJE, SPORY

Trudny okres przemian polityczno-ustrojowych, zapoczątkowany w 1989 r., przyniósł Polsce zmianę ustroju politycznego z komunistycznego na demokratyczny. Ukoronowaniem tego procesu było uchwalenie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w 1997 r. Obok zmian politycznych Polska przeżywała jeszcze trudniejszą transformację gospodarczą. Jej wprowadzenie, określane przez wielu mianem terapii szokowej, spotkało się z szeroką krytyką. Jednak z perspektywy czasu oceny te zmieniają się w kierunku coraz bardziej pozytywnego odbioru tzw. planu Balcerowicza i dalszej reformy gospodarczej, która była kontynuowana w ostatnich latach XX w.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


244

XX wiek WYKONAJ POLECENIA

1. Scharakteryzuj przyczyny rozpoczęcia obrad okrągłego stołu i oceń ich skutki. 2. Omów proces transformacji polityczno-ustrojowej Polski zapoczątkowany w 1989 r. 3. Przedstaw główne założenia polityki gospodarczej Polski po 1989 r.

WYRAŹ OPINIĘ

Przedstaw własną ocenę sposobu działania przyjętego w 1989 r. przez premiera Tadeusza Mazowieckiego.

PRZEANALIZUJ TEKSTY

1. Fragment artykułu Rady dla Polski (1992 r.) autorstwa Zbigniewa Brzezińskiego, amerykańskiego politologa polskiego pochodzenia, w latach 1977–1981 doradcy prezydenta USA do spraw bezpieczeństwa narodowego.

Cieszymy się dziś wolnością Polski, świętujemy jej niepodległość, radujemy się odzyskaniem przez Polskę naprawdę niezawisłego miejsca w rodzinie narodów. Przez ostatnich kilka lat Polska wiodła prym w zmianach. Najpierw – w rozpadzie bloku komunistycznego. Stała się katalizatorem przemiany dawnych komunistycznych społeczeństw w nowoczesne systemy polityczne, demokratyczne, oparte na gospodarce wolnorynkowej. Dokonała wyłomu, aby podążyć drogą szeroko zakrojonych, odważnych, trudnych i bolesnych przemian gospodarczych. [...] Ale trzeba też stwierdzić, że ostatnio rozmach tych zmian stracił na sile, że ich dynamizm zmalał i pojawiły się problemy, które dają powody do niepokoju [...]. Polska koniecznie musi przyspieszyć proces zmian politycznych, że z chwilą, gdy upadł blok sowiecki, nieroztropnością było działanie w oparciu o kompromis, który zawarto z władzami komunistycznymi w czasie, gdy blok sowiecki jeszcze istniał [...]. Między parlamentem a prezydentem istnieje paraliż, wynikający w dużej mierze z tego, że Polska nadal funkcjonuje w oparciu o stalinowską konstytucję [...] w nieznacznym stopniu zmienioną w 1989. [...] Polsce potrzeba nowej konstytucji, i to pilnie, gdyż jeżeli Polska ma być państwem praworządnym, to musi opierać się na konstytucji, która odzwierciedla wolę narodu. [...] Celem konstytucji w systemie demokratycznym jest umożliwienie narodowi wyrażenia jego woli, a następnie sprawienie, aby naród ten miał rząd, który rządzi. Tak więc konstytucja powinna być tego rodzaju, żeby wykorzystać polską zdolność do poświęcenia oraz patriotyzm, aby nie dać dojść do głosu polskiej tendencji do podziałów, konfliktów i niezgody, na określenie której istnieje stare polskie słowo „warcholstwo”. [...] Trzeba również przyspieszyć proces prywatyzacji. Nie przyciągnie się do Polski kapitału zagranicznego, jeżeli nie przyspieszy się tego procesu, Polska zaś nie zbliży się do prawdziwie wolnorynkowej gospodarki, jeżeli ten proces nie ulegnie przyspieszeniu. To z kolei oznacza, że trzeba stworzyć sobie podstawy prawne dla prywatyzacji i inwestycji zagranicznych. A te sprawy również ugrzęzły w podzielonym polskim parlamencie. Spór o Polskę 1989–99. Wybór tekstów prasowych, oprac. P. Śpiewak, Warszawa 2000, s. 37–39.

• Przedstaw, jakie rady dla Polski zaprezentował Zbigniew Brzeziński. • Wyjaśnij, w jaki sposób autor uzasadniał konieczność wprowadzenia zmian, o których pisał w tekście. 2. Fragment artykułu 20 lat Planu Balcerowicza. Spór o Plan B (2010 r.) autorstwa publicysty Jerzego Baczyńskiego.

Przez dwie dekady politycy niemal wszystkich parlamentarnych ugrupowań używali sobie na Balcerowiczu, tworząc z niego demona odpowiedzialnego za wszystkie cierpienia transformacji. [...] Do dziś wielu polityków i publicystów żywi (a przynajmniej głosi) przekonanie, że istniały 20 lat temu jakieś trzecie drogi, recepty niebolesnego, a przy tym demokratycznego przejścia z socjalizmu do kapitalizmu – zaś Balcerowicz to wszystko dogmatycznie odrzucił, wybierając dla nas skrajnie liberalną, brutalną wersję kapitalizmu. [...] Plan Balcerowicza nie był [...] realizacją jakiegoś planu ideologicznego, ale przede wszystkim dramatyczną próbą ustabilizowania gospodarki, wypompowania z niej nadmiaru pieniądza i stworzenia pierwocin mechanizmu rynkowego: wymienialnego złotego, realnych cen, swobody obrotu gospodarczego, niezależności przedsiębiorstw. Balcerowicz, znów wbrew późniejszym krytykom, skrupulatnie wypełniał demokratyczny mandat z 4 czerwca 1989 r.: Polacy chcieli żyć „normalnie”, a to znaczyło „tak jak na Zachodzie”, który był jedynym wzorcem i marzeniem. Myślę, że mieliśmy wielkie szczęście, że Balcerowicz nie eksperymentował z jakimiś teoretycznymi modelami; budował gospodarkę według znanego, zrozumiałego i czytelnego wzoru. Tylko tak mógł liczyć wtedy na pomoc Zachodu i umorzenie części długów; tylko dzięki temu mogliśmy później, już w pierwszej turze, znaleźć się w Unii Europejskiej. W ciągu zaledwie 20 lat stało się „normalnie”. Co przecież nie oznacza osiągnięcia raju. „Polityka” nr 1 (2737) z 2 stycznia 2010, s. 8, © POLITYKA sp. z o.o. S.K.A. 2010–2013.

• Wyjaśnij, w jaki sposób autor ocenia realizację planu Balcerowicza. Czy zgadzasz się z tą oceną? Odpowiedź uzasadnij.

Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 38

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


245

XX wiek

39

Polska w Unii Europejskiej i NATO

PRZYPOMNIJ SOBIE • Zasięg radzieckiej strefy wpływów w Europie po II wojnie światowej. • Znaczenie pojęć: żelazna kurtyna, zimna wojna. • Przemiany, które zaszły na arenie międzynarodowej w wyniku tzw. Jesieni Ludów i rozpadu ZSRR. • Rolę Unii Europejskiej, NATO i Rady Europy w dzisiejszej polityce państwa polskiego.

R

ok 1989 przyniósł Polsce nie tylko początek transformacji ustrojowo-gospodarczej, lecz także zmusił rządzących do odpowiedzi na pytanie: jaki kierunek powinna przyjąć polska polityka zagraniczna?

W BLOKU WSCHODNIM Po II wojnie światowej Polska znalazła się w tzw. bloku wschodnim, w którym dominującą rolę odgrywał ZSRR. Oznaczało to, że państwo polskie przestało być w pełni suwerenne. Jednym z pierwszych przejawów zależności od Związku Radzieckiego w polityce zagranicznej było odejście od współpracy z państwami zachodnimi. Polska stała się też członkiem dwóch głównych organizacji międzynarodowych skupiających państwa satelickie ZSRR: utworzonej w 1949 r. Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej (RWPG) oraz powstałego w 1955 r. Układu Warszawskiego. Od tej pory polską politykę zagraniczną w dużej mierze determinowały dyrektywy i nakazy przesyłane z Moskwy. Celem istnienia Układu Warszawskiego było podporządkowanie armii państw bloku wschodniego ścisłej kontroli ZSRR i uczynienie z nich narzędzia realizacji radzieckiej polityki międzynarodowej. Przykładem może być interwencja wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji w 1968 r. W operacji tej obok wojsk radzieckich wzięły udział także jednostki wojskowe innych państw sojuszu, w tym Polski. Z kolei oficjalnym celem RWPG była koordynacja działań gospodarczych państw socjalistycznych, lecz w rzeczywistości organizacja ta ułatwiała wyzysk gospodarczy krajów członkowskich przez ZSRR. NOWE KIERUNKI POLITYKI ZAGRANICZNEJ Po objęciu władzy w 1989 r. rząd Tadeusza Mazowieckiego musiał określić nowe kierunki w polskiej polityce zagranicznej, przystające do zmienionych warunków na świecie. Podstawowymi zadaniami, jakie stanęły przed kierującymi polityką zagraniczną po 1989 r., było wystąpienie Polski z organizacji międzynarodowych bloku wschodniego i umocnienie pozycji kraju jako samodzielnego podmiotu w polityce zagranicznej. Dopiero później można było rozpocząć realizację długofalowych celów strategicznych, za które uznano dążenie do integracji ze strukturami Paktu Północnoatlantyckiego (NATO) oraz przystąpienie do Unii Europejskiej (UE). Główna odpowiedzialność za sprawną realizację tych zadań spoczywała na Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Po czerwcowych wyborach 1989 r., gdy na czele rządu stanął Tadeusz Mazowiecki, tekę ministra spraw zagranicznych powierzył on Krzysztofowi Skubiszewskiemu. Wybór ten okazał się niezwykle trafny.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


246

XX wiek Pierwsze działania nowego ministra miały na celu zerwanie więzi łączących Polskę z ze strukturami bloku wschodniego oraz unormowanie stosunków z sąsiadami. W 1989 r. – wskutek rozkładu systemu komunistycznego w Europie Środkowo-Wschodniej – praktycznie ustały działania RWPG, która ostatecznie została rozwiązana w czerwcu 1991 r. Już kilka dni później na posiedzeniu w Pradze zawarto porozumienie o likwidacji Układu Warszawskiego. Pozostałością po tym sojuszu były nadal stacjonujące na terenie Polski wojska radzieckie. Doprowadzenie do ich wycofania z naszego kraju stało się jednym z najważniejszych zadań w stosunkach ze wschodnim sąsiadem. Kolejnym wyzwaniem dla ministra Skubiszewskiego było ugruntowanie pozycji Polski jako samodzielnego, w pełni suwerennego i demokratycznego podmiotu w polityce międzynarodowej. Ważnym krokiem w tym kierunku było przyjęcie Polski w listopadzie 1991 r. do Rady Europy, organizacji skupiającej wyłącznie kraje demokratyczne. Uczestnictwo w tej organizacji potwierdzało, że w Polsce zostały zbudowane podstawy ustroju demokratycznego i przestrzegane są prawa człowieka.

RELACJE POLSKI Z SĄSIADAMI W okresie Jesieni Ludów zmieniająca się sytuacja w Europie Środkowo-Wschodniej przyniosła nie tylko upadek bloku radzieckiego, lecz także zjednoczenie Niemiec i rozpad ZSRR. Z punktu widzenia polskiej racji stanu należało szybko doprowadzić do zawarcia układów ze wszystkimi otaczającymi Polskę sąsiadami. Doniosłą rolę w tym dziele odegrał minister Skubiszewski. Pierwszym państwem, z którym podjęto rozmowy, były Niemcy. Polska aktywnie popierała likwidację muru berlińskiego i późniejsze połączenie dwóch państw niemieckich. Zaowocowało to w listopadzie 1990 r. podpisaniem polsko-niemieckiego traktatu granicznego, w którym władze zjednoczonych Niemiec uznawały trwałość polskiej granicy zachodniej na Odrze i Nysie Łużyckiej. Wkrótce Niemcy zaczęły popierać polskie starania o przystąpienie naszego kraju do NATO. W 1991 r. został utworzony tzw. Trójkąt Weimarski, porozumienie dotyczące współpracy politycznej Polski, Niemiec i Francji. Poparcie udzielone Polsce w ramach Trójkąta ułatwiło naszemu państwu integrację z NATO i UE. Znacznie trudniej układały się stosunki Polski ze Związkiem Radzieckim, a potem Rosją. Zostały podjęte negocjacje w sprawie wycofania stacjonujących na polskim terytorium żołnierzy Armii Radzieckiej. Trudna operacja likwidacji radzieckich baz wojskowych w Polsce zakończyła się dopiero w 1993 r. W tym czasie strona polska wspierała niepodległościowe starania niektórych republik ZSRR, przede wszystkim litewskiej, białoruskiej i ukraińskiej. Nie przeszkodziło to jednak w normalizacji stosunków dobrosąsiedzkich ze Związkiem Radzieckim, a po jego rozpadzie z Rosją. Ta ostatnia w 1993 r. zdecydowanie przeciwstawiła się polskim dążeniom do wstąpienia w szeregi Paktu Północnoatlantyckiego, co w pewnym stopniu opóźniło ten proces. Krzysztof Skubiszewski (1926–2010) podpisuje polsko-niemiecki traktat graniczny, 1990 r. Profesor Skubiszewski był specjalistą w zakresie prawa międzynarodowego. W latach 1989–1993 sprawował urząd ministra spraw zagranicznych kolejno w rządach Tadeusza Mazowieckiego, Jana Krzysztofa Bieleckiego, Jana Olszewskiego, Waldemara Pawlaka i Hanny Suchockiej. Po odejściu z Rady Ministrów został przewodniczącym Trybunału Rozjemczego USA – Iran. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 39

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


247

Polska w Unii Europejskiej i NATO Po rozpadzie ZSRR i powstaniu nowych państw za polską granicą wschodnią konieczne stało się doprowadzenie do zawarcia z nimi układów o dobrym sąsiedztwie. Najwcześniej taki dokument został podpisany z Białorusią. Niestety wkrótce stosunki z tym sąsiadem znacznie się pogorszyły. Było to konsekwencją przejęcia władzy na Białorusi przez antydemokratyczny reżim Aleksandra Łukaszenki, który dodatkowo krytykował proces rozszerzania NATO na wschód. Ponadto nowe białoruskie władze rozpoczęły represjonowanie mniejszości polskiej i podjęły próbę podporządkowania sobie Związku Polaków na Białorusi. Ostra reakcja ze strony polskiej oraz wspieranie przez Polskę białoruskich stronnictw opozycyjnych wobec reżimu nie wpłynęły na ocieplenie wzajemnych relacji między obu państwami. Znacznie lepiej kształtowały się relacje Polski z Ukrainą. Polska była pierwszym państwem, które uznało niepodległość swojego nowego sąsiada. Szybko nawiązano nie tylko stosunki polityczne, lecz także gospodarcze. Ważnym momentem była ukraińska pomarańczowa rewolucja (2004–2005), w czasie której zarówno przedstawiciele polskich elit politycznych, jak i zwykli obywatele wyrazili zdecydowane poparcie dla demokracji na Ukrainie. Przyczyniło się to do zbliżenia między Polakami i Ukraińcami, czego konsekwencją było chociażby otwarcie odnowionego cmentarza Orląt Lwowskich czy współorganizacja mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 r. Najtrudniej układały się stosunki z Litwą. Dopiero w 1994 r. udało się podpisać układ o dobrym sąsiedztwie i współpracy. Polska poparła później litewskie dążenia do przystąpienia do NATO, a w 2004 r. oba kraje weszły w skład Unii Europejskiej. Niestety dzisiaj istnieje jeszcze kilka kwestii spornych między obydwoma państwami, wymagających jak najszybszego rozwiązania, m.in. problemy pisowni nazwisk Polaków – obywateli litewskich czy działania polskich szkół na Litwie. Znacznie lepiej niż z Litwą układały się relacje z południowymi sąsiadami. Po podziale Czechosłowacji na Czechy i Słowację Polska natychmiast uznała oba państwa i nawiązała z nimi stosunki dyplomatyczne. Podjęto także wspólne działania mające doprowadzić do przyjęcia tych państw do NATO i UE. Jako efekt współdziałania powstała Grupa Wyszehradzka, w której znalazły się także Węgry.

DROGA DO NATO Po 1989 r. Polska bardzo szybko sprecyzowała strategiczne cele swojej polityki zagranicznej, spośród których najważniejsze było wstąpienie do Paktu Północnoatlantyckiego i Unii Europejskiej. Rozwiązanie Układu Warszawskiego w 1991 r. uwalniało Polskę od niewygodnego sojuszu militarnego. Jednocześnie oznaczało konieczność wejścia naszego kraju w nowy układ zbiorowego bezpieczeństwa międzynarodowego. Mimo pojawiających się w kraju głosów sprzeciwu większość polskich polityków szanse na zapewnienie państwu bezpieczeństwa widziała we wstąpieniu do NATO. Protesty formułowała także Rosja, głosząca, że rozszerzenie Paktu na wschód może zagrozić bezpieczeństwu europejskiemu. Polscy żołnierze z jednostki specjalnej GROM w czasie misji na Haiti Udział polskich żołnierzy w misjach u boku państw NATO – jak np. w Wielonarodowych Siłach pod dowództwem USA, które na mocy decyzji ONZ interweniowały na Haiti w 1994 r. – udowodnił, że Polska może być cennym sojusznikiem w ramach Paktu Północnoatlantyckiego.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


248

XX wiek W 1994 r. Polska wraz z Węgrami i Czechami przystąpiły do organizowanego przez NATO programu Partnerstwo dla Pokoju. Był to ważny krok na drodze do członkostwa w Pakcie. Dzięki wspólnym ćwiczeniom wojskowym oraz udziałowi polskiego batalionu w misji pokojowej w Bośni Polacy mogli zaprezentować swoje walory militarne. W konsekwencji w 1997 r. Polska została oficjalnie zaproszona do wstąpienia do NATO. Dnia 12 marca 1999 r. polski minister spraw zagranicznych Bronisław Geremek przekazał na ręce Sekretarz Stanu USA akt przystąpienia Polski do Organizacji Paktu Północnoatlantyckiego. Z tą chwilą Polska stała się formalnie członkiem sojuszu.

CZŁONKOSTWO W UNII EUROPEJSKIEJ Dłużej niż w przypadku NATO trwały starania mające na celu integrację Polski z Unią Europejską. Już w 1989 r. otworzono polskie przedstawicielstwo przy Wspólnotach Europejskich (poprzednik UE). Dwa lata później Polska podpisała umowę stowarzyszeniową ze Wspólnotami. Droga do członkostwa w UE była jednak jeszcze daleka. Polska musiała bowiem spełnić wiele politycznych i ekonomicznych warunków, co wymagało licznych zmian, przede wszystkim w dziedzinie gospodarki i systemu prawnego naszego państwa. Wśród państw członkowskich Unii doceniano polski wkład w obalanie komunizmu w Europie Środkowo-Wschodniej, co wpływało na pozytywną ocenę naszych dążeń integracyjnych. Jednocześnie zdawano sobie sprawę z  pewnego zacofania cywilizacyjnego państw dawnego bloku wschodniego i obawiano się kosztów finansowych, które Unia musiałaby ponieść w związku z ich przystąpieniem do tej organizacji. Dlatego też duży nacisk kładziono na spełnienie kryteriów ekonomicznych i negocjacje z państwami kandydatami. Polska rozpoczęła negocjacje z Unią Europejską w 1998 r., a zakończyła w 2002 r. Otwierało to drogę do zawarcia traktatu akcesyjnego, który 16 kwietnia Uroczysta inauguracja wstąpienia dziesięciu 2003 r. w Atenach w imieniu Polski podpisali premier nowych państw do Unii Europejskiej, Dublin, 1 maja 2004 r. Leszek Miller i minister spraw zagranicznych Włodzimierz Cimoszewicz. Jednym z elementów uroczystości było wciągnięcie Kolejnym krokiem w zatwierdzeniu traktatu akcepolskiej flagi (i flag pozostałych członków UE) na syjnego było ogólnopolskie referendum w tej sprawie, maszt przed siedzibą prezydenta Irlandii, sprawującej które odbyło się 7–8 czerwca 2003 r. Eurosceptycy wzywówczas przewodnictwo w Unii Europejskiej. Polskę wali do głosowania za odrzuceniem traktatu. Przedstana uroczystości reprezentowali premier Leszek Miller wiali argumenty, że Polska po przystąpieniu do Unii i prezydent Aleksander Kwaśniewski. Europejskiej może utracić tożsamość narodową. Część duchowieństwa wskazywała także na daleko posuniętą laicyzację społeczeństw Europy Zachodniej, co mogłoby przynieść w Polsce niepożądane zjawiska. Natomiast zwolennicy przystąpienia Polski do Unii Europejskiej podkreślali liczne korzyści, które nasz kraj mógł wynieść z członkostwa w strukturach europejskich. Ostatecznie za przystąpieniem do UE opowiedziało się 77,45% głosujących. Traktat akcesyjny wszedł w życie 1 maja 2004 r. i od tego dnia Polska jest członkiem Unii Europejskiej. *** W ciągu dwudziestu lat od zawarcia porozumień okrągłego stołu Polska zrealizowała swoje strategiczne cele w polityce zagranicznej, stając się członkiem NATO i Unii Europejskiej. W dużej mierze jej dalsze kierunki działania na arenie międzynarodowej wyznacza teraz przynależność do wymienionych organizacji, co nie oznacza, że Polska została pozbawiona suwerenności i prawa do podejmowania samodzielnych działań w sferze polityki zewnętrznej. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 39

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


249

Polska w Unii Europejskiej i NATO WYKONAJ POLECENIA

1. Przedstaw, jakie główne cele realizowały polskie rządy w polityce zagranicznej po 1989 r. 2. Scharakteryzuj stosunki Polski z sąsiadami w okresie transformacji ustrojowej po 1989 r. 3. Opisz najważniejsze etapy polskich działań mających na celu włączenie naszego kraju w struktury NATO i Unii Europejskiej.

WYRAŹ OPINIĘ

Z perspektywy aktualnej sytuacji oceń decyzję o przystąpieniu Polski do NATO. Czy rację mieli zwolennicy, czy przeciwnicy tego procesu?

PRZEANALIZUJ TEKST Fragment artykułu z tygodnika „Wprost” Hübner: dzięki UE Polska pięknieje.

Dzięki rozszerzeniu Unii Europejskiej w 2004 roku Polska stała się częścią Europy bez granic, a jakość życia Polaków zmieniła się na lepsze – uważa pierwsza polska komisarz UE, obecnie europosłanka PO Danuta Hübner. Polska, wraz z Czechami, Estonią, Cyprem, Litwą, Łotwą, Maltą, Słowacją, Słowenią i Węgrami, wstąpiła do UE 1 maja 2004 roku. Zdaniem pierwszej polskiej Komisarz, wymienianie przy tej okazji korzyści, jakie niesie członkostwo w UE „jest już czasem nudne, bo to wiadomo, to widać gołym okiem”. – Polska się zmieniła i to nie tylko ta Polska Warszawy czy Poznania lub Krakowa, ale ta powiatowa, gminna – widać ogromne doinwestowanie, zmienia się jakość życia – podkreśliła Hübner. Zwróciła przy tym uwagę, że Polacy przykładają już inne kryteria do jakości życia i inaczej dbają o to, co jest wokół nich. – Polska pięknieje, ma się generalnie lepiej – oceniła. Według Hübner, wśród korzyści z unijnego członkostwa nie sposób nie wymienić poczucia bezpieczeństwa i przynależności do „europejskiej rodziny”. – Polska, tak jak Europa, powiększyła się z tym rozszerzeniem, urosła, stała się częścią Europy bez granic. Już rośnie nam pokolenie, które nie słyszało nigdy o wizach, zapomni, że jeszcze parę lat temu były kontrole na granicach – powiedziała. Hübner podkreśliła, że przez te lata w Polsce zmieniło się również postrzeganie Unii Europejskiej. – Już nie mówi się o niej, jako o tym ciele zupełnie zewnętrznym, jako tej Brukseli, która podejmuje jakieś dziwne decyzje, tylko jest poczucie, że oddziałujemy na te decyzje, że mamy wpływ – zauważyła. W opinii europosłanki, również przedstawiciele polskich władz nauczyli się bardziej skutecznie dbać o interesy własnego kraju. – Coraz częściej podejmujemy jakieś inicjatywy nie w taki sposób, jak na samym początku, że pojawił się ktoś ważny z Polski i rzucał podczas posiedzenia na stół pomysł, a potem był zaskoczony, że nikt go nie podejmował. Teraz wiemy, że należy szukać sojuszników, wsparcia, że musimy stale uczestniczyć w dialogu – powiedziała Hübner. Podkreśliła, że bardzo trudno nauczyć się reguł obowiązujących w systemie funkcjonowania UE w takim stopniu, by czuć się w nim komfortowo, a Polacy czują się coraz lepiej. – Cała umiejętność dbania o swój interes polega na tym, żeby on nie dzielił, a jednoczył. Tak, żeby wszyscy powiedzieli: „trzeba wesprzeć Polskę”. To jest dla nas wszystkich ważne i tego się nauczyliśmy – dodała europosłanka. Była komisarz powiedziała, że dla niej osobiście ważna jest zmiana stereotypu Polaka w UE. – Dla mnie najważniejszą zmianą w ciągu tych sześciu lat jest całkowita zmiana wyobrażenia tego, jaki jest Polak i jak jest dziś postrzegany. Myślę, że pokazaliśmy się w Unii jako społeczeństwo i jako indywidualni obywatele z bardzo dobrej strony. To stworzyło nowy stereotyp Polaka i myślę, że jest to niesłychanie ważne – podkreśliła. Hübner zwróciła też uwagę na zmieniającą się rolę Polski w UE. – Z całą pewnością wszyscy wiedzą, że jesteśmy jednym z tych sześciu państw, które stanowią grupę dużych państw, nawet jeśli się o tym nie mówi i się tego nie eksponuje – powiedziała. Dodała, że z Polską często utożsamiają się też mniejsze kraje, dlatego że bardzo często tworzyła z nimi sojusze. – Myślę, że Polska ma taką fajną pozycję kogoś, kto może być pomocny, może być kimś kto jednoczy, kto pomaga. Tego też się uczymy – oceniła. „Wprost”, 30 kwietnia 2010.

• Wymień korzyści, które zdaniem Danuty Hübner Polska osiągnęła dzięki wstąpieniu do Unii Europejskiej. • Wyjaśnij, w jaki sposób, według Danuty Hübner, zmienił się obraz Polski i Polaków w oczach mieszkańców krajów UE. • Czy zgadzasz się z oceną efektów wstąpienia Polski do UE przedstawioną przez Danutę Hübner? Uzasadnij swoją opinię.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


250

Sprawdź, XX wiek co już umiesz

40

Polska XX w.

1. Scharakteryzuj spory dotyczące ustroju i granic państwa polskiego odradzającego się po latach zaborów. Przedstaw koncepcje przyszłego obszaru Polski formułowane przez najważniejsze wówczas postacie polskiej sceny politycznej. 2. Przedstaw dwie wizje Polski po II wojnie światowej: jedną reprezentowaną przez rząd na wychodźstwie i związane z nim państwo podziemne oraz drugą – polskich komunistów wspieranych przez Związek Radziecki. Wyjaśnij okoliczności zwycięstwa jednej z tych wizji. 3. Omów różnorodność postaw polskiego społeczeństwa wobec władz Polski Ludowej w latach 1944–1989. Wyjaśnij, z czego wynikały poszczególne postawy i jakie były skutki społeczne, polityczne i ekonomiczne tych postaw. 4. Scharakteryzuj główne etapy transformacji ustrojowej i gospodarczej Polski od 1989 r. Wskaż koncepcje polskiej polityki wewnętrznej i zagranicznej, które się wówczas pojawiły. Wyjaśnij, jakie nadzieje i obawy wywoływały one w polskim społeczeństwie. 5. Przeczytaj fragment książki Gdzie mogił powstańczych kopce, autorstwa Przemysława Bednarczyka i Sebastiana Piątkowskiego, i wykonaj polecenia. Powstanie Styczniowe funkcjonuje w pamięci zbiorowej Polaków jako jeden z tych epizodów, które na następne pokolenia określiły charakter „polskiej duszy”. [...] nie sposób zaprzeczyć jego kapitalnemu znaczeniu dla kształtowania świadomości narodowej i narodowego mitu, który czerpał swe siły i rację moralną z bohaterskich klęsk. [...] Powstańcza strzelba i kosa oraz zawsze przyjazny partyzantom las stały się nieodłącznymi atrybutami polskich walk o niepodległość. Na doświadczeniach 1863 roku swoją koncepcję ogólnonarodowego powstania tworzył Józef Piłsudski, w latach okupacji hitlerowskiej, wzorując się na strukturach organizacyjnych władz cywilnych i wojskowych Powstania Styczniowego, zbudowano Polskie Państwo Podziemne. Podobnie rzecz się ma z legendą polskiej partyzantki, której początki tworzyli wybitni dowódcy powstańczych partii jak: Dionizy Czachowski, Antoni Jeziorański [...] i inni. Godnymi kontynuatorami tej na wskroś polskiej formy walki z zaborcą było w latach II wojny światowej całe pokolenie znakomitych dowódców partyzanckich, różnych formacji podziemia niepodległościowego. Niejednokrotnie tymi samymi leśnymi ścieżkami wiódł szlak ich bojowych rajdów, a te same, ukryte w puszczańskich ostępach miejsca, wybierali na swe obozowiska. Symbolem tej swoistej kontynuacji tradycji, a zarazem dramatycznej historii Polaków dwóch minionych stuleci jest uroczysko Wykus w lasach pod Wąchockiem, gdzie w 1863 roku obozował gen. Marian Langiewicz, a w 1943 r., por. Jan Piwnik „Ponury”* – legendarny dowódca zgrupowania partyzanckiego Armii Krajowej w Górach Świętokrzyskich. Gdzie mogił powstańczych kopce, red. P. Bednarczyk, S. Piątkowski, Radom 2009, s. 13.

___________________ * Jan Piwnik (1912–1944) zginął na Nowogródczyźnie w walkach z Niemcami w trakcie akcji „Burza”; jego ostatnie słowa brzmiały: „Pozdrówcie ode mnie Góry Świętokrzyskie”.

A. Na podstawie tekstu opisz, w jaki sposób wydarzenia z okresu powstania styczniowego oddziaływały na postępowanie Polaków w późniejszych latach. B. Przytoczony tekst zawiera informacje dotyczące wydarzeń z historii Polski rozgrywających się w okresie niespełna stu lat. Czy zgadzasz się z opinią autorów, którzy ocenili ten czas jako dramatyczny? Odpowiedź uzasadnij. Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 40

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


251

Polska XX w. 6. Przyjrzyj się poniższym fotografiom i wykonaj polecenia.

Pomnik Juliana Tuwima w Łodzi

Pomnik Praskiej Kapeli Podwórkowej w Warszawie

Grób Nieznanego Żołnierza w Warszawie

Pomnik Jana Pawła II w Licheniu

Pomnik Powstania Warszawskiego w Warszawie

Pomnik Pamięci 96 Ofiar Katastrofy Lotniczej pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku na Cmentarzu Wojskowym w Warszawie A. Odwołując się do zamieszczonych powyżej fotografii, wyjaśnij, komu lub czemu stawiano i stawia się pomniki w Polsce XX i XXI w. Czy twoim zdaniem spełniają one swoje funkcje? Wyraź własną opinię na ten temat. B. Co lub kogo upamiętniłbyś w swojej miejscowości, okolicy? Odpowiedź uzasadnij.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


252

Sprawdź, co już umiesz 7. Przeczytaj fragment artykułu Między krytyką a nihilizmem (2012 r.) autorstwa publicysty Pawła Lisickiego i wykonaj polecenia. Co roku w sierpniu odradza się na nowo dyskusja o Powstaniu Warszawskim. [...] Znacznie mniej oczywiste jest już jednak to, przy pomocy jakich argumentów i w jakim celu prowadzi się tę debatę. Jej pierwszy sens, nazwijmy go historycznym, nie powinien budzić kontrowersji. Chodzi o ustalenie konkretnych przyczyn, znaczenia, przebiegu powstania. Tu kryteria zdają się dość czytelne. Trzeba sprawdzić, czy podejmując decyzję o rozpoczęciu w Warszawie zbrojnej walki z Niemcami, ówcześni dowódcy Armii Krajowej dysponowali wystarczającą wiedzą. Jakie cele chcieli zrealizować? Przy pomocy jakich środków? Na ile realistyczna była ich ocena sytuacji? W jakim stopniu kierowali się chłodnym rachunkiem zysków i strat, a w jakim emocjami? Jest naturalne, że wszystkie takie pytania musi zadać każdy rzetelny historyk [...]. Najkrócej mówiąc: żeby powiedzieć, czy przywódcy powstania podjęli właściwą decyzję, trzeba porównać zakładane cele z tymi, jakie udało się osiągnąć, i zakładane straty z rzeczywistymi. Przy tym jest jasne, że dowódcy ponoszą odpowiedzialność tylko w granicach swej wiedzy. Drugi sens można nazwać metafizycznym. [...] pyta się o znaczenie powstania dla świadomości narodu, dla jego duszy. Jest to pytanie nie o strategię dowództwa – ta mogła być błędna, niesłuszna, żadna – ale o wartości i wzorce moralne, jakie powstańcy przekazali przyszłym pokoleniom Polaków. Tych dwóch sensów nie należy mieszać. [...] każdy może mieć własne zdanie na temat historycznej słuszności powstania bądź jej braku. [...] Takiej samej dowolności nie ma, sądzę, w dyskusji na temat metafizycznego znaczenia powstania. Heroizm, odwaga, hart ducha, ofiarność, dążenie do wolności – to wartości, których nie wolno kwestionować. Kto je neguje [...] popada po prostu w nihilizm. „Uważam Rze. Historia” 2012, nr 5.

A. Wyjaśnij, jakie dwa aspekty, według autora artykułu, należy brać pod uwagę, oceniając znaczenie powstania warszawskiego. Jakie zagadnienia, jego zdaniem, mogą podlegać dyskusji? B. Komu autor zarzuca nihilizm? C. Czy zgadzasz się z ocenami przedstawionymi przez autora artykułu? Odpowiedź uzasadnij.

8. Przeczytaj fragment książki Pakt Ribbentrop–Beck (2012 r.), autorstwa historyka i publicysty Piotra Zychowicza, i wykonaj polecenia. Druga wojna światowa była dla Polski klęską, której dotkliwe skutki odczuwamy do dziś i odczuwać je będzie jeszcze wiele pokoleń [...]. Straszliwa katastrofa mojej ojczyzny i niewyobrażalne cierpienia [...] prowokowały do zadawania pytań: Czy tak się musiało stać? Czy rzeczywiście ojczyzna nasza była skazana na klęskę? Czy [...] tylu rodaków musiało zginąć? Czy naprawdę musieliśmy stracić połowę terytorium? [...] Czy skoro przegraliśmy wojnę w sojuszu z Francją, Wielką Brytanią, to czy te sojusze były właściwie dobrane? Czy naprawdę minister Józef Beck nie miał w 1939 roku żadnego pola manewru? Czy nie lepiej było iść na bolesne ustępstwa, byle tylko uniknąć apokalipsy? [...] Błędne decyzje Józefa Becka sprowadziły na nas pierwsze uderzenie Hitlera, przesądziły o tym, że po wojnie znaleźliśmy się pod dominacją Moskwy i uratowały [...] Związek Sowiecki. [...] Brytyjczycy i Amerykanie zagryźli zęby i podczas drugiej wojny światowej związali się ze Stalinem, bo zrozumieli, że ten brudny alians leży w ich narodowym interesie. I nikt im tego dziś nie wypomina. Polacy również w 1939 roku powinni byli zagryźć zęby i z tego samego powodu sprzymierzyć się z Hitlerem. Jak pokazali nam nasi „sojusznicy”, polityka międzynarodowa to brutalna walka o własne interesy, w której nie ma miejsca na moralność, a tym bardziej „honor”. Polska powinna była ustąpić Hitlerowi i razem z Niemcami rozbić Związek Sowiecki. Następnie przeczekać spokojnie do czasu, aż Niemcy zaczną przegrywać na froncie zachodnim, i zmienić sojusze. Zadać Niemcom cios w plecy. Polska bowiem mogła wyjść niepodległa z drugiej wojny światowej tylko i wyłącznie wtedy, gdyby pokonani zostali obaj jej sąsiedzi – III Rzesza i Związek Sowiecki. Czyli tak, jak to się stało po, szczęśliwie dla nas zakończonej, pierwszej wojnie światowej. P. Zychowicz, Pakt Ribbentrop–Beck, Poznań 2012, s. 339, 344.

A. Scharakteryzuj poglądy autora na temat działań polskiej dyplomacji w okresie poprzedzającym wybuch II wojny światowej. B. Ustosunkuj się do głównej tezy zawartej powyższym tekście. Swoją odpowiedź uzasadnij.

Ojczysty Panteon i ojczyste spory | lekcja 40

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


Indeks osób Achilles 8–10, 12, 13, 22 Albert (wójt krakowski) 61 Albrecht Hohenzollern 98 Aleksander Wielki 22, 23, 27–29 Aleksander Jagiellończyk 74, 76 Aleksander I Romanow 132–134, 136, 138 Aleksander II Romanow 149, 150, 152 Anczyc Władysław Ludwik 153 Anders Władysław 203, 204, 206, 207, 216 Anna Jagiellonka 97, 100, 102, 104 Arciszewski Tomasz 172, 219 Arystoteles 34, 122 August II Mocny Wettyn 81, 82, 89, 113 August III Wettyn 82, 113 Bacciarelli Marcello 114, 116 Balcerowicz Leszek 243, 244 Balicki Zygmunt 173 Barański Marek 36, 51 Barbier August 19 Bartel Kazimierz 195 Batowski-Kaczor Stanisław 20 Beck Józef 198, 199, 252 Belotto Bernardo zw. Canaletto 116 Bem Józef 141, 146–149, 216 Benedykt VIII 44 Berling Zygmunt 216 Beynar Leon Lech 232 Bezprym 46 Bielecki Jan Krzysztof 246 Bierut Bolesław 217, 220, 224, 231 Bismarck Otto von 163 Bobrowski Stefan 150 Bobrzyński Michał 125, 127, 176 Bogoria Jarosław 67 Bogusławski Wojciech 114 Bojko Jakub 169, 175 Bolesław Chrobry 39, 41–46, 51 Bolesław Kędzierzawy 54, 55, 57 Bolesław Krzywousty 46, 49, 50, 52–55, 57, 58, 62, 63 Bolesław Srogi 38, 40 Bolesław Szczodry, Śmiały 47–51, 63 Bolesław Jerzy Trojdenowicz 65 Bona Sforza 78 Bozowska Stasia (postać literacka) 34 Branicki Ksawery 116, 117, 119, 129 Brunon z Kwerfurtu 42 Brykalski Stanisław 18 Bryzeida 9 Brzetysław 47 Brzóska Stanisław 153 Budionny Siemion 19, 192 Bytnar Jan 209 Cegielski Hipolit 165, 167 Cezar Gajusz Juliusz 22–25, 29, 103, 106, 231 Chłopicki Józef 139, 140, 142, 160 Chmielnicki Bohdan 24, 104, 108, 109 Chodkiewicz Jan Karol 10, 105–107, 110, 112 Choińska-Mika Jolanta 83 Chopin Fryderyk 158 Chruszczow Nikita 227 Chrzanowski Wojciech 147 Cimoszewicz Włodzimierz 248 Clemenceau Georges 188 Curzon George 189, 192 Cyceron 23, 32, 34, 35 Cyncynat 33

253 Czajkowski Michał 149 Czarniecki Stefan 22, 24, 25, 108, 110 Czarnocka Barbara Bronisława 141 Czartoryska Izabela 116, 132 Czartoryski Adam Jerzy 132, 136, 139, 142, 149, 157 Czartoryski Adam Kazimierz 132 Czetwertyński Antoni 119 D’Abernon Edgar 26 Dariusz I 16 Dariusz III 22 Daszyński Ignacy 169, 182, 183, 192 Davies Norman 159, 181 Dąbek Stanisław 202 Dąbrowska Maria 187, 232 Dąbrowski Jan Henryk 130–133, 216 Dąbrowski Jarosław 150 Dejmek Kazimierz 232 Dekutowski Hieronim ps. Zapora 230 Dembiński Henryk 141, 146 Dembowski Edward 145 Diderot Denis 121, 123 Długosz Jan 57, 75, 77 Dmowski Roman 170, 172, 177–181, 183, 184, 189, 193, 194 Dobrawa 38–41 Dowbór-Muśnicki Józef 178 Drucki-Lubecki Franciszek Ksawery 136, 137, 139, 142, 150 Drzymała Michał 164 Dwernicki Józef 140 Dybicz Iwan 139–142 Dymitr zw. Samozwańcem 106 Dymsza Adolf 211 Dzierżyński Feliks 169, 191 Elżbieta (cesarzowa) 114 Elżbieta Łokietkówna 64, 65, 68 Falski Marian 232 Fieldorf August Emil 209, 223, 229, 230 Filip II Macedoński 22 Finder Paweł 215 Ford Aleksander 233 Franciszek Ferdynand Habsburg 177 Franciszek Józef I 162, 163, 167, 178, 181 Frasyniuk Władysław 240 Fryderyk August I 133 Fryderyk Barbarossa 55 Fryderyk Wilhelm IV 144 Gall Anonim 37, 45, 50–53 Geremek Bronisław 240, 248 Giedroyć Jerzy 227 Gierek Edward 225, 227, 228, 234 Gieysztor Aleksander 232 Gizewiusz Gustaw 143 Gołuchowski Agenor 162 Gombrowicz Witold 227 Gomułka Władysław 215, 217, 218, 224, 225, 228, 232, 236 Gorbaczow Michaił 239 Gorzkowski Ludwik 145 Grabski Stanisław 169 Grabski Władysław 169, 186, 191, 192 Grakchus Gajusz 31 Grakchus Tyberiusz 31 Grażyna (postać literacka) 12 Grottger Artur 156, 161 Grzegorz VII 46, 47, 49 Grzegorzewski Aleksander 145

Guderian Heinz 18 Gustaw II Adolf 105, 107, 110 Haller Józef 180 Hannibal 22, 23 Hauke-Bosak Józef 152 Hektor 8–14 Heltman Wiktor 157 Henryk II 42–44 Henryk III 47 Henryk IV 46, 47, 49 Henryk V 52 Henryk I Brodaty 59, 63 Henryk II Pobożny 59 Henryk IV Probus 59, 60 Henryk Sandomierski 54, 57 Henryk Walezy 81, 82, 100 Herbert Zbigniew 233 Herling-Grudziński Gustaw 227 Herodot 17 Hipparch 32 Hitler Adolf 198, 199, 210, 213, 214, 252 Hlond August 231 Hoffman Jerzy 11 Homer 8–10, 13–15 Horacy 17, 25 Hozjusz Stanisław 94 Idzi, św. 53 Iwan IV Groźny 100, 101, 106 Jabłonowski Władysław 19 Jadwiga Andegaweńska 68, 70, 71, 75 Jadwiga Śląska 59 Jagielski Mieczysław 237 Jan III Sobieski 10, 22, 24, 25, 82, 84, 108–110, 112 Jan III Waza 104 Jan Kazimierz Waza 22, 24, 82–85, 104, 108, 109 Jan Luksemburski 62–65 Jan Olbracht 74 Jan Paweł II 70, 231, 232, 251 Janisław (arcybiskup) 62 Jankowski Jan Stanisław 218, 219 Jarosław Mądry 43, 46 Jaruzelski Wojciech 238, 239, 241 Jasienica Paweł zob. Beynar Leon Lech Jaskulski Franciszek ps. Zagończyk 230 Jerzy II Rakoczy 108 Jerzy z Podiebradów 73 Jeziorański Antoni 250 Jordan (biskup) 39, 40 Joselewicz Berek 135 Józef Bonaparte 134 Judym Tomasz (postać literacka) 34 Jungingen Ulrich von 71 Jurand ze Spychowa (postać literacka) 34 Jurgens Edward 150 Kaczorowski Ryszard 5, 219 Kaczyńska Maria 5 Kaczyński Lech 5, 240 Kadłubek Wincenty 23, 32, 48, 57 Kalinka Walerian 125 Kalinowski Konstanty 152 Kalinowski Marcin 108 Kalwin Jan 91, 94 Kamieński Kazimierz ps. Huzar 230 Kara Mustafa 109 Karol IV Luksemburski 65, 66 Karol IX Sudermański 105

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

Karol Robert Andegaweński 64, 65, 68 Karol X Gustaw 24, 108, 109 Katarzyna II 113–117, 121, 123, 129 Katarzyna Jagiellonka 104 Katon Starszy 32 Kazimierz I Odnowiciel 47, 48, 50, 51 Kazimierz II Sprawiedliwy 54–56 Kazimierz III Wielki 64–69 Kazimierz IV Jagiellończyk 72, 73, 75 Kettler Gotthard 100 Kiszczak Czesław 239–241 Kleeberg Franciszek 201 Klejstenes 30 Kmicic Andrzej (postać literacka) 11 Kmicic Samuel 11, 12 Kniaziewicz Karol 131 Kochanowski Jan 10, 33 Kochowski Wespazjan 126 Kolumb Krzysztof 72, 86 Kołakowski Leszek 233 Kołłątaj Hugo 34, 116, 121 Komeński Jan Amos 92 Komorowski Tadeusz ps. Bór 212, 213, 219 Konarski Stanisław 116 Konarski Szymon 143 Koniecpolski Stanisław 105, 107, 108, 110 Konopczyński Władysław 103, 127 Konopnicka Maria 19, 21, 164, 166 Konrad II 46 Konrad I Mazowiecki 56, 58 Konstanty (wielki książę) 137, 139 Kopański Stanisław 204 Korboński Stefan 210 Korczyński Benedykt (postać literacka) 34 Kordecki Augustyn 11 Korfanty Wojciech 170, 189, 190, 194, 196 Korzon Tadeusz 85, 125 Kościuszko Tadeusz 22, 25–27, 34, 117–119, 130–132, 135, 158, 216 Kozietulski Jan Leon 134 Koźmian Stanisław 158 Krasicki Ignacy 116, 120 Krępowiecki Tadeusz 157 Kronenberg Leopold 150, 166, 167 Krukowiecki Jan 141, 142, 160 Kserkses 17 Kuraś Józef ps. Ogień 230 Kuroń Jacek 233, 240 Kutrzeba Tadeusz 201 Kutschera Franz 209 Kwaśniewski Aleksander 242, 248 Kwiatkowski Eugeniusz 197–199 Langiewicz Marian 151, 161, 250 Ledóchowski Mieczysław 163 Lelewel Joachim 124, 125, 139, 147, 157, 158 Leonidas 17 Lestek 37 Leszek Biały 56, 57, 59 Leszek Czarny 59 Lewakowski Karol 171 Libelt Karol 145 Limanowski Bolesław 169 Lityński Jan 233 Lompa Józef 143 Lotar III z Supplingenburga 53 Lubomirski Jerzy Sebastian 10, 83, 106, 108, 110 Ludwik Andegaweński 66, 68–70


254 Ludwik XVI 130 Ludwik Jagiellończyk 97, 98 Ludwik Wirtemberski 118 Luksemburg Róża 169 Luter Marcin 91, 94 Łukasiewicz Ignacy 163 Łukasiński Walerian 138–140, 142 Łukaszenko Aleksandr 247 Machiavelli Niccolò 126 Maciej Korwin 73 Macierewicz Antoni 233 Maczek Stanisław 205, 206, 211 Majski Iwan 202, 204, 211 Maksymilian I Habsburg 97 Maksymilian III Habsburg 102 Małachowski Stanisław 116, 118, 133 Marchlewski Julian 169, 191 Marcinkowski Karol 144 Maria Kazimiera (Marysieńka) 112 Massalski Ignacy 119, 135 Matejko Jan 39, 101, 125, 129, 158, 166 Matliński Jan 19 Mazowiecki Tadeusz 240–246 Metternich Klemens von 146 Michał Korybut Wiśniowiecki 82, 84, 109 Michał Romanow 107 Michnik Adam 240 Mickiewicz Adam 12, 138, 141, 147–149, 156, 158, 166, 232 Miecław 47 Mierosławski Ludwik 145, 147, 150, 161 Mieszko I 36–41 Mieszko II 44, 46, 47, 50, 51 Mieszko III Stary 54–57 Mikołaj I Romanow 138, 139, 149 Mikołaj II Romanow 171–173, 178 Mikołaj Mikołajewicz Romanow 177 Mikołajczyk Stanisław 203, 218–221 Miller Leszek 248 Miltiades 16 Miłkowski Zygmunt 170 Miłosz Czesław 5, 227, 228 Minos 8–10 Minotaur 8–10 Mołojec Bolesław 215 Mołotow Wiaczesław 199 Monteskiusz 121, 122 Moraczewski Jędrzej 183 Mościcki Ignacy 195–197, 202 Mrongowisz Krzysztof 143 Murat Pasza zob. Bem Józef Muskata Jan 61 Napoleon I Bonaparte 130–136, 138, 142, 142, 146, 154, 174 Naruszewicz Adam 116, 123, 125 Narutowicz Gabriel 185, 187 Niemcewicz Julian Ursyn 116 Niemojowski Bonawentura 138 Niemojowski Wincenty 138, 139 Niewiadomski Eligiusz 187 Norbert (arcybiskup) 53 Norwid Cyprian Kamil 19, 158 Nowak-Jeziorański Jan 227 Nowotko Marceli 215, 216 Oda, żona Mieszka I 41 Odyseusz 8–10 Ogińska Kunegunda 141 Ogiński Michał 114 Oktawian August 22, 23

Okulicki Leopold ps. Niedźwiadek 218, 219, 222, 229 Oleśnicki Zbigniew 72, 73 Olszewski Jan 241, 246 Ordonówna Hanka 211 Orzeszkowa Eliza 34, 166 Osóbka-Morawski Edward 217, 218 Ossoliński Józef Maksymilian 145 Ostrogski Konstanty 99 Otto z Bambergu 53 Otton I Wielki 38 Otton III Rudy 41–45, 51 Paderewski Ignacy Jan 180, 183, 184, 188, 189 Paskiewicz Iwan 141, 155 Patrokles 12, 13 Pawlak Waldemar 246 Perykles 31, 77 Petlura Symon 191 Piast 37 Pilecki Witold 209 Piłsudski Józef 22, 25–27, 169, 172, 176–184, 186, 188, 191–200, 250 Piotr III Romanow 114 Piwnik Jan ps. Ponury 250 Plater Emilia 141 Pompejusz Wielki 23, 29 Poniatowski Józef 117, 118, 130, 133–135, 156 Poniński Adam 115, 129 Popiełuszko Jerzy 232 Potocki Mikołaj 108 Potocki Ignacy 116 Potocki Stanisław 108 Potocki Stanisław Szczęsny 116, 117, 119, 129 Potocki Wacław 10 Prądzyński Ignacy 138, 140–142 Prószyńska Maria 141 Prus Bolesław 34, 166, 175 Prystor Aleksander 172 Przemysł II 60, 62 Pułaski Kazimierz 115, 156 Pużak Kazimierz 217, 218 Raczkiewicz Władysław 202, 203, 219 Radziwiłł Janusz 11, 84, 108 Radziwiłł Michał Gedeon 139 Raginis Władysław 18, 202 Rakowski Mieczysław 239, 242 Raszanowiczówna Maria 141 Rataj Maciej 195, 200 Rej Mikołaj 33 Rejtan Tadeusz 115, 129 Rembowski Aleksander 125 Ribbentrop Joachim von 199, 252 Rodowicz Maryla 224 Rola-Żymierski Michał 216, 217 Romaszewski Zbigniew 233 Rostkowska Józefa 141, 149 Rousseau Jean-Jacques 121, 122 Rowecki Stefan ps. Grot 208, 212 Rycheza 47 Rydz-Śmigły Edward 178, 197, 199 Rzepecki Jan 229 Rzewuski Seweryn 116, 117, 119, 123 Salomea (żona Bolesława Krzywoustego) 54 Schliemann Henryk 9 Scypion Afrykański Starszy 23, 29 Sendlerowa Irena 210 Siciński Władysław 84 Sieciech 49–51 Siemomysł 37

Siemowit 37 Sienkiewicz Henryk 11–14, 34, 108, 164, 166 Sierakowski Zygmunt 152 Sikorski Władysław 202–204, 207, 209, 211, 218, 227 Skarga Piotr 94, 129 Skłodowska-Curie Maria 165 Skrzetuski Jan (postać literacka) 34 Skrzynecki Jan 140–142, 160 Skubiszewski Krzysztof 245, 246 Sławek Walery 172, 196, 197 Słonimski Antoni 232, 233 Słowacki Juliusz 142, 158 Smoleński Władysław 125 Sobieski Jakub (ojciec Jana III) 10 Solon 30, 77 Sosabowski Stanisław 206, 207 Sosnkowski Kazimierz 203, 206, 213 Sowińska Katarzyna 150 Sowiński Józef 141, 142, 150 Spartakus 22, 23 Stalin Józef 201, 203, 204, 212–218, 221, 224, 227, 231, 252 Stanisław August Poniatowski 82, 89, 96, 113–123, 129 Stanisław Leszczyński 82, 113 Stanisław, św. 48, 58, 63 Stańczyk (błazen królewski) 125 Stapiński Jan 171 Staszic Stanisław 34, 136, 138, 159 Stefan Batory 82, 100–104, 166, 167 Stefański Walenty 145 Stojałowski Stanisław 171 Strzałkowski Roman 227 Suchocka Hanna 246 Suchywilk Janusz 68 Suworow Aleksander 119, 142 Sym Igo 211 Szczerbińska Aleksandra 172 Szela Jakub 146 Szendzielarz Zygmunt ps. Łupaszka 230 Sznajde Franciszek 147 Szujski Józef 125, 158 Szymborska Wisława 233 Szyszko-Bohusz Zygmunt 202 Ściegienny Piotr 143 Świerczewski Karol 216 Świętochowski Aleksander 158, 166, 167, 175 Świętopełk (brat Jarosława Mądrego) 43 Świętopełk (namiestnik Pomorza) 56 Świnka Jakub 60, 62 Tacyt 106 Tarnowski Jan 99 Tarnowski Stanisław 158 Tatarkiewicz Władysław 232 Tezeusz 8, 10 Timoleon 25 Tomaszewska Antonina 141 Trajan 29 Traugutt Romuald 152, 153, 161, 216 Tuchaczewski Michaił 191 Tuwim Julian 251 Twardowski Jan 5 Tyssowski Jan 145, 146 Tyszkiewicz Michał 211 Tytus 29 Uchański Jakub 93 Ujejski Kornel 20 Ulisses zob. Odyseusz

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela

Ojczysty Panteon i ojczyste spory |

Ulmowie (rodzina) 210 Vogelfänger Henryk 211 Wacław II 60, 62, 67 Wacław III 60 Wajda Kazimierz 211 Wałęsa Danuta 242 Wałęsa Lech 219, 234, 237, 239–242 Warcisław 52 Waryński Ludwik 168, 169, 174 Wasilewska Wanda 216 Wasyl Szujski 106, 112 Wawelberg Hipolit 166 Werner Andrzej 224 Wieczorkiewicz Paweł 201, 202 Wielopolski Aleksander 150, 154, 159, 165 Wielopolski Zygmunt 165 Wilhelm II 178, 181 Wilson Thomas Woodrow 180 Wincenty z Kielczy 63 Witold (wielki książę litewski) 71 Witos Wincenty 171, 175, 182, 186, 192, 195, 196 Władysław I Herman 48–50, 52, 53, 57 Władysław II Wygnaniec 54, 55, 59 Władysław II Jagiełło 70–72,126 Władysław II Jagiellończyk 73, 97, 98 Władysław III Warneńczyk 72, 73 Władysław IV Waza 82, 104, 106–108 Władysław I Łokietek 58–64 Wojciech, św. 39, 41, 42, 45, 47, 48, 54 Wojciechowski Stanisław 169, 186, 195 Wojtyła Karol zob. Jan Paweł II Wokulski Stanisław (postać literacka) 34 Wolter 121–123 Wołodyjowski Jerzy 12, 13 Wołodyjowski Michał (postać literacka) 11, 12, 14 Worcell Stanisław 157 Wróblewski Walery 152, 156 Wujek Jakub 94 Wybicki Józef 115, 131, 132 Wysłouch Bolesław 171 Wysłouch Maria 171 Wysocki Józef 146 Wysocki Piotr 138, 139 Wyszyński Stefan 231, 235 Zabłocki Franciszek 116 Zajączek Józef 133, 136 Zajączkowski Bolesław 19 Zaliwski Józef 143 Zamoyski Andrzej 149, 150 Zamoyski Jan 24, 33, 101–105 Zamoyski Władysław 149 Zawadzki Aleksander 216 Zbigniew (brat Bolesława Krzywoustego) 49, 52, 54 Zebrzydowski Mikołaj 83, 105, 127 Zygmunt I Stary 78, 79, 94, 97–99, 103 Zygmunt II August 79, 81, 93, 94,97, 100, 103, 104 Zygmunt III Waza 82, 83, 94, 102, 104–106, 112, 129 Żeligowski Lucjan 193 Żeromski Stefan 34 Żółkiewski Stanisław 22, 24, 25, 105–107, 110, 112


255 Źródła cytatów: s. 36 s. 84 s. 122 s. 136 s. 137 s. 138 s. 139 s. 150 s. 152 s. 156 s. 158 s. 159 s. 165 s. 166 s. 171 s. 174 s. 185 s. 201 s. 202 s. 205 s. 215

M. Barański, Dynastia Piastów w Polsce, Warszawa 2006, s. 15; J. Choińska-Mika, Rzeczpospolita obywatelska albo nowe spojrzenie na jej ustrój, w: Rzeczpospolita Obojga Narodów…, „Polityka. Pomocnik Historyczny” 2011, nr 4, s. 25; Wolter („Najokropniejszy rząd…”), w: P. Hanczewski, Wolter – steki banałów, http://www.wilanow-palac.art.pl/wolter_ steki_banalow.html (odczyt 27.03.2012); G. Ehrenberg, Szlachta w roku 1831 („Gdy naród do boju…”), w: B. Kryda, Krajobraz poezji polskiej, Warszawa 1989, s. 40; J.N. Kamiński, Pieśń o wolności („Polak nie sługa…”), w: Ojców naszych śpiew. Pieśni patriotyczne, oprac. M. Straszewicz, Komorów 1992, s. 68; J.N. Kamiński, Pieśń o wolności („Rodacy! Wolności nam trzeba…”), w: Ojców naszych śpiew. Pieśni patriotyczne, oprac. M. Straszewicz, Komorów 1992; C. Delavigne, Warszawianka („Hej, kto Polak, na bagnety!”), w: B. Kryda, Krajobraz poezji polskiej, Warszawa 1989, s. 38; F. Faleński, Hymn węglarzy („Jeszcze Polska…”), w: S. Russocki, S. Kuczyński, J. Willaume, Godło, barwy i hymn Rzeczypospolitej, Warszawa 1978, s. 27; K. Ujejski, Pamięci Traugutta („Nie ginie, kto…”), w: Polska w pieśni. 1863 r. Antologia, oprac. S. Lam, A. Brzeg-Piskozub, Lwów 1913, s. 159. A. Mickiewicz, Dziady, cz. 3 („W ojczyźnie serce…”), w: Utwory dramatyczne, Warszawa 1982, s. 157.; A. Świętochowski, Wskazania polityczne, w: Ognisko. Książka zbiorowa wydana dla uczczenia 25 letniej pracy T.T. Jeża, Warszawa 1882, s. 54; S. Staszic, Pisma filozoficzne i społeczne, t. 2, Warszawa 1954, s. 318; H. Cegielski, Barwa nasza, „Gazeta Polska” 6 lipca 1848; A. Świętochowski, My i Wy, w: Z. Bogusławska, Literatura okresu pozytywizmu i realizmu krytycznego, Warszawa 1961, s. 31–32; W. Święcicki, Warszawianka („Na walkę krwawą…”), w: J. Prosnak, Siedem wieków pieśni polskiej, Warszawa 1979, s.179; A. Asnyk, Sonet XXIX („Póki w narodzie…”), w: A.L. Szcześniak, Historia 3. Dzieje nowożytne i najnowsze, Warszawa 1990, s. 185; A. Ajnenkiel, Polskie konstytucje, Warszawa 1991, s. 256; P.P. Wieczorkiewicz, Kampania 1939 roku, Warszawa 2001, s. 43; P.P. Wieczorkiewicz, Kampania 1939 roku, Warszawa 2001, s. 123; B. Montgomery („Niemcy byli jakby…”), w: J. Nadzieja, Falaise 1944, Warszawa 2003, s. 135; W. Broniewski, Pieśń o Stalinie („Tworzy historię…”), w: Stalinizm po polsku, „Polityka. Pomocnik Historyczny” 2012, nr 6, s. 86.

Źródła ilustracji i fotografii Okładka: (S. Wyszyński) PAP/CAF-ARCHIWUM, (B. Bierut) NAC, (W. Witos) PAP/CAF-ARCHIWUM, (godło Polski) Hal_P/Shutterstock.com; (nastolatek) AlexAnnaButs/Shutterstock.com Tekst główny: s. 8 (Achilles i Hektor) Topham Picturepoint/Medium; s. 9 (Knossos) De Agostini Picture Library/Getty Images/Flash Press Media; s. 10 (Tezeusz i Minotaur) Marie-Lan Nguyen/Wikimedia Commons; s. 11 (kadr z Potopu) EAST NEWS/POLFILM; s. 12 (Grażyna i Litawor) Poeticbent/Wikipedia; s. 13 i następne (tekstura papieru) Nella/Shutterstock.com; s. 14 (kadr z Pana Wołodyjowskiego) EAST NEWS/POLFILM; s. 15 (popiersie Leonidasa) Ticinese, BeatrixBelibaste/Wikipedia; s. 16 (hoplici) akg-images/Peter Connolly/East News; s. 17 (pomnik Leonidasa) Lefteris Papaulakis/Shutterstock.com; s. 18 (ruiny schronu pod Wizną) Hiuppo/Wikipedia; s. 20 (S. Batowski-Kaczor, Zadwórze) Maciej Skoczeń/Muzeum Wojska Polskiego, (Krzyż Zadwórza) Maciej Skoczeń/Muzeum Wojska Polskiego; s. 22 (moneta z wizerunkami Hannibala i słoni) BRITISH MUSEUM/BE&W; s. 24 (Juliusz Cezar) De Agostini Picture Library/C. Bevilacqua/Bridgeman Art Library/BE&W; s. 26 (J. Piłsudski ze współpracownikami) NAC; s. 27 (pomnik T. Kościuszki) BARTOSZ KRUPA/EAST NEWS; s. 28 (hełm) Walhalla Inscenizacje Historyczne, fot. Rafał Grzesiak/ WSiP, (wojownik grecki) Kamira/Shutterstock.com, (Aleksander Wielki) Kamira/Shutterstock.com; s. 29 (Scypion Starszy) shakko/ Wikipedia, (Pompejusz) Jebulon/Wikipedia, (Juliusz Cezar) Kamira/Shutterstock.com, (Tytus) riekephotos/Shutterstock.com, (Trajan) Kamira/Shutterstock.com, (legionista III w. p.n.e.) Walhalla Inscenizacje Historyczne, fot. Rafał Grzesiak/WSiP, (legionista I w. p.n.e.) Walhalla Inscenizacje Historyczne, fot. Rafał Grzesiak/WSiP, (legionista I w. n.e.) Walhalla Inscenizacje Historyczne, fot. Rafał Grzesiak/WSiP, (centurion I w. n.e.) Walhalla Inscenizacje Historyczne, fot. Rafał Grzesiak/WSiP; s. 30 (małżeństwo Rzymian) AKG/ East News; s. 31 (bracia Grakchowie) BRIDGEMAN ART LIBRARY/BE&W; s. 32 (tyranobójcy) BRIDGEMAN ART LIBRARY/BE&W; s. 33 (Cyncynat) William Manning/Alamy/BE&W; s. 34 (paszport) Normadic/Wikipedia; s. 36 (hełm) Walhalla Inscenizacje Historyczne, fot. Rafał Grzesiak/WSiP; s. 37 (drużynnik) Walhalla Inscenizacje Historyczne fot. Rafał Grzesiak/WSiP; s. 41 (moneta z wizerunkiem ptaka) Grzegorz Kozakiewicz/Forum, moneta z wizerunkiem Bolesława Chrobrego) Ligier Piotr/Muzeum Narodowe w Warszawie; s. 42 (kwatera z Drzwi Gnieźnieńskich) Kazimierz Molski/WSiP; s. 46 (rotunda w Cieszynie) Dawid Zagorski/Shutterstock.com; s. 50 (opactwo w Tyńcu) Paweł Pierściński/WSiP; s. 52 (pieczęć Konrada Mazowieckiego) Ligier Piotr/Muzeum Narodowe w Warszawie; s. 53 (kościół św. Idziego) Agnieszka i Włodek Bilińscy; s. 54 (denar Bolesława Krzywoustego) Ligier Piotr/Muzeum Narodowe w Warszawie; s. 56 (kwatera z drzwi katedry w Płocku) Stanisław Fitak/BE&W; s. 58 (Szczerbiec) Mirosław Ciunowicz; s. 60 (nagrobek Henryka Probusa) Jan Morek/FORUM; s. 62 (walczący rycerze) Stanisław Fitak/BE&W; s. 64 (pieczęć Kazimierza Wielkiego) PAP/Jacek Bednarczyk; s. 65 (zjazd w Wyszehradzie) Robert Gucman; s. 67 (zamek w Będzinie) Agnieszka i Włodek Bilińscy; s. 68 (grosz Kazimierza Wielkiego awers) K. Bałakier/Muzeum Narodowe w Warszawie, (grosz Kazimierza Wielkiego rewers) Ligier Piotr/Muzeum Narodowe w Warszawie; s. 70 (herby Polski i Litwy) Łukasz Schuster/WSiP; s. 71 (Jadwiga i Jagiełło) Rj1979/ Wikipedia; s. 72 (nagrobek Władysława Warneńczyka) Krzysztof Wójcik/Forum; s. 73 (płaskorzeźba z Collegium Maius) Lestat (Jan Mehlich)/Wikipedia; s. 78 (medal Zygmunta Starego) BE&W; s. 83 (szlachcic) overline/Piotr Ratajski/WSiP, (szlachcianka) Walhalla Inscenizacje Historyczne, fot. Rafał Grzesiak/WSiP; s. 84 (para magnacka) Walhalla Inscenizacje Historyczne, fot. Rafał Grzesiak/ WSiP; s. 86 (szlachcic i kupiec) Zdzisław Błażejczyk/WSiP; s.  87  (Apoteoza handlu gdańskiego) Zdzisław Błażejczyk/WSiP; s. 91 (monstrancja) INTERFOTO/BE&W; s. 92 (zbór w Węgrowie) Zofey/Wikipedia; s. 93 (nagrobek J. Uchańskiego) Siergiej Tarasow/ WSiP; s. 95 (sąd sejmowy nad arianami) Muzeum Narodowe w Kielcach; s. 98 (Albrecht Hohenzollern) Wilkinus/Wikipedia; s. 104 (hełm) Walhalla Inscenizacje Historyczne fot. Rafał Grzesiak/WSiP; s. 108 (J. Radziwiłł) Bonio/Wikipedia; s. 110 (herb Rzeczypospolitej) Alex Tora/Wikipedia, (lisowczyk) Walhalla Inscenizacje Historyczne, fot. Rafał Grzesiak/WSiP, (Tatar litewski) Walhalla Inscenizacje Historyczne, fot. Rafał Grzesiak/WSiP, (oficer kozacki) Walhalla Inscenizacje Historyczne, fot. Rafał Grzesiak/WSiP,

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


256 (towarzysz pancerny) overline/Piotr Ratajski/WSiP, (husarz) Walhalla Inscenizacje Historyczne, fot. Rafał Grzesiak/WSiP; s. 111 (szlachcic z pospolitego ruszenia) Walhalla Inscenizacje Historyczne, fot.Rafał Grzesiak/WSiP, (piechur typu węgierskiego) overline/Piotr Ratajski/WSiP, (dragon) Walhalla Inscenizacje Historyczne, fot. Rafał Grzesiak/WSiP, (muszkieter) overline/Piotr Ratajski/WSiP; s. 113 (Order Virtuti Militari)Mirosław Ciunowicz; s. 115 (K. Pułaski) dbimages/Alamy/BE&W; s. 116 (pałac Na Wodzie) mskorpion/Shutterstock.com; s. 120 (I. Krasicki) Muzeum Narodowe w Warszawie; s. 121 (moneta Stanisława Augusta) Julo/Wikipedia; s. 122 (alegoria I rozbioru) Library of Congress; s. 124 (bójka szlachty) Zbiory Biblioteki Narodowej; s. 125 (J. Matejko, Stańczyk) Muzeum Narodowe w Warszawie; s. 126 (Władysław Jagiełło) PAP/PIOTR POLAK; s. 130 (czapka) Elena Grigorova/Shutterstock. com; s. 132 (Świątynia Sybilli) Grzegorz Hałaś/Wikimedia; s. 136 (orzeł wojskowy) Mathiasrex Maciej Szczepańczyk/Wikipedia; s. 138 (Pałac Staszica) Tupungato/Shutterstock.com; s. 143 (karabiny) Armémuseum (The Swedish Army Museum)/Wikipedia; s. 146 (rabacja galicyjska) Zbiory Muzeum Literatury w Warszawie/East News; s. 147 (J. Bem) Bożena Bogdańska-Szadai; s. 162 (E. Orzeszkowa) FoKa/FORUM; s. 170 (R. Dmowski) NAC; s. 176 (orzeł wojskowy) Walhalla Inscenizacje Historyczne, fot. Rafał Grzesiak/WSiP; s. 177 (legionista) Walhalla Inscenizacje, Historyczne fot. Rafał Grzesiak/WSiP; s. 178 (J. Piłsudski z komendą POW) Wikipedia; s. 179 (Komitet Narodowy Polski) NAC; s. 180 (hallerczyk) Walhalla Inscenizacje Historyczne, fot. Rafał Grzesiak/WSiP; s. 183 (J. Piłsudski z rządem J. Moraczewskiego) Wikipedia; s. 187 (godło II RP) Wikipedia; s. 188 (czołg) omers/Shutterstock.com, (I. Paderewski i G. Clemenceau) The Stapleton Collection/Bridgeman Art Library/FotoChannel; s. 189 (powstaniec wielkopolski) Walhalla Inscenizacje Historyczne, fot. Rafał Grzesiak/WSiP; 190 (W. Korfanty) NAC; s. 195 (buława) Mathiasrex Maciej Szczepańczyk/ Wikipedia; s. 197 (E. Rydz-Śmigły) NAC; s. 198 (E. Kwiatkowski) Lemański Bronisław/NAC; s. 199 (J. Beck) NAC; s. 201 (Order Virtuti Militari) NORMA/Reporter; s. 202 (polski żołnierz z 1939 r.) Walhalla Inscenizacje Historyczne, fot. Rafał Grzesiak/WSiP; s. 203 (W. Sikorski i W. Raczkiewicz) Datka Czesław/NAC; s. 204 (W. Anders) NAC; s. 205 (S. Maczek) Datka Czesław/NAC; s. 206 (K. Sosnkowski i S. Sosabowski) NAC; s. 208 (Polska Walcząca) G. Bryk/WSiP; s. 209 (W. Pilecki) Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu; s. 210 (plakat Dzieci Ireny Sendlerowej) CBS/BE&W; s. 211 (H. Ordonówna) FoKa/FORUM; s. 212 (powstaniec warszawski) Walhalla Inscenizacje Historyczne, fot. Rafał Grzesiak; s. 213 (pomnik Marii Wittek) Cezary Piwowarski/Wikipedia; s. 214 (zburzona Warszawa) Jan Morek/Forum; s. 215 (orzeł kościuszkowców) Kerim44/Wikipedia; s. 216 (dowódcy LWP) LASKI DIFFUSION/East News; s. 217 (B. Bierut i J. Stalin) FoKa/FORUM; s. 219 (L. Okulicki) KARTA/FORUM; s. 220 (głosowanie w czasie referendum) PAP/Jerzy Baranowsk; s. 222 (pomnik Poznańskiego Czerwca) Agata Dorobek/Shutterstock. com; s. 224 (M. Rodowicz) PAP/CAF/Janusz Uklejewski; s. 225 (E. Gierek w kopalni) PAP/CAF/ZBIGNIEW MATUSZEWSKI; s. 226 (Jasna Góra) Mirosław Stankiewicz/FORUM; s. 227 (Poznań 1956 r.) PAP/CAF; s. 229 (znaczek Solidarności) Grażyna Bryk/ WSiP; s. 230 (A. Fieldorf) NAC; s. 231 (S. Wyszyński) NAC; s. 232 (Jan Paweł II) PAP/CAF/Zbigniew Matuszewski; s. 233 (zebranie członków KOR) NN, zbiory Ośrodka KARTA (z archiwum rodzinnego Jacka Kuronia); s. 234 (L. Wałęsa w 1980 r.) Chris Niedenthal/ FORUM; s. 236 (czołg w tłumie, Poznań 1956 r.) Bettmann/CORBIS/FotoChannels, (demonstracja na dziedzińcu UW, Warszawa 1968 r.) IPN/East News, (demonstracja na Krakowskim Przedmieściu, Warszawa 1968 r.) PAP/CAF/Tadeusz Zagoździński, (płonący gmach KW PZPR, Gdańsk 1970 r.) IPN/East News, (demonstracja uliczna, Radom 1976 r.) PAP; s. 237 (podpisanie porozumień sierpniowych, Gdańsk 1980 r.) Marc Bulka/Gamma-Rapho/Getty Images/Flash Press Media; s. 239 (stan wojenny) PAP/CAF-ARCHIWUM; s. 240 (obrady Komisji Porozumiewawczej) Aleksander Jalosinski/FORUM; s. 241 (T. Mazowiecki) Chris Niedenthal/Forum; s. 242 (zaprzysiężenie L. Wałęsy) PAP/JANUSZ MAZUR, (podpisanie konstytucji przez A. Kwaśniewskiego) PAP/CAF/Damazy Kwiatkowski; s. 243 (L. Balcerowicz) Tomasz Wierzejski/AGENCJA GAZETA; s. 245 (flaga NATO) Isthmus/Wikipedia; s. 246 (K. Skubiszewski) ULLSTEINBILD/BE&W; s. 247 (żołnierze GROM) www.grom.wp.mil.pl; s. 248 (uroczystość wstąpienia Polski do UE) PAUL MCERLANE/REUTERS/Forum; s. 251 (pomnik J. Tuwima) Wojciech Wójcik/BEWWORLD/BE&W, (pomnik kapeli ulicznej) Grażyna Bryk/WSiP, (Grób Nieznanego Żołnierza) eska2005/Shutterstock.com, (pomnik Jana Pawła II) Parys Ryszard/ Shutterstock.com, (pomnik Powstania Warszawskiego) Attila JANDI/Shutterstock.com, (pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej) Sławomir Olzacki/FORUM Mapy: s. 28 (Wojny grecko-perskie w V w. p.n.e.) Adrian Bergiel, (Imperium Aleksandra Wielkiego) Adrian Bergiel; s. 29 (Cesarstwo Rzymskie za panowania Trajana) Adrian Bergiel; s. 37 (Ziemie polskie w IX–X w.) Adrian Bergiel; s. 44 (Polska za panowania Bolesława Chrobrego) Adrian Bergiel; s. 55 (Podział ziem polskich na mocy statutu Bolesława Krzywoustego) Adrian Bergiel; s. 61 (Ziemie polskie w czasach Władysława Łokietka) Adrian Bergiel; s. 66 (Polska za panowania Kazimierza Wielkiego) Adrian Bergiel; s. 74 (Państwa jagiellońskie w drugiej połowie XV w.) Adrian Bergiel; s. 80 (Rzeczpospolita Obojga Narodów po 1569 r.) Adrian Bergiel; s. 100 (Wojna o Inflanty) Adrian Bergiel; s. 111 (Rzeczpospolita w XVII w.) Ludwik Przyłuski, s. 118 (Rozbiory Rzeczypospolitej) Adrian Bergiel; s. 133 (Księstwo Warszawskie) Adrian Bergiel; s. 137 (Ziemie polskie po kongresie wiedeńskim i w okresie powstania listopadowego) Adrian Bergiel; s. 151 (Główne obszary walk w czasie powstania styczniowego) Adrian Bergiel; s. 192 (Kształtowanie się granic II Rzeczypospolitej) Adrian Bergiel; s. 200 (Lokalizacja Centralnego Okręgu Przemysłowego) Adrian Bergiel; s. 223 (Zmiany granic Polski w wyniku II wojny światowej) Adrian Bergiel, s. 237 (Polska Rzeczpospolita Ludowa) Adrian Bergiel Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne oświadczają, że podjęły starania mające na celu dotarcie do właścicieli i dysponentów praw autorskich wszystkich zamieszczonych utworów. Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, przytaczając w celach dydaktycznych utwory lub fragmenty, postępują zgodnie z art. 29 ustawy o prawie autorskim. Jednocześnie Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne oświadczają, że są jedynym podmiotem właściwym do kontaktu autorów tych utworów lub innych podmiotów uprawnionych w wypadkach, w których twórcy przysługuje prawo do wynagrodzenia.

WSiP sp. z o.o. - publikacja tylko dla nauczyciela


ZïDVQH ]GDQLH

 

Czy Mieszko I naprawdę był pierwszy? Czy Polska wygrała, czy przegrała II wojnę światową? Dlaczego uczestnicy okrągłego stołu dziś różnią się w ocenie tego wydarzenia? Historia Polski i powszechna są źródłem fascynujących pytań, na które nie ma łatwych odpowiedzi. Również wiele współczesnych wydarzeń wywołuje spory całych społeczeństw i narodów. W dyskusjach o przeszłości i teraźniejszości możesz zająć własne stanowisko.

Znam , historięem rozumi t świa

Sięgnij po serię podręczników WSiP do historii i społeczeństwa, by wiedzieć więcej, by lepiej rozumieć, by mieć własne zdanie!

W SERII TAKŻE: LICEUM I TECHNIKUM

LICEUM I TECHNIKUM

LICEUM I TECHNIKUM

LICEUM I TECHNIKUM

LICEUM I TECHNIKUM

LICEUM I TECHNIKUM

LICEUM I TECHNIKUM

LICEUM I TECHNIKUM

Historia i społeczeństwo

Historia i społeczeństwo

Historia i społeczeństwo

Historia i społeczeństwo

Historia i społeczeństwo

Historia i społeczeństwo

Historia i społeczeństwo

Historia sto o a i społeczeństwo

Europa i świat

Język, komunikacja, media

Kobieta i mężczyzna, rodzina

Nauka

Swojskość i obcość

Gospodarka

Rządzący i rządzeni

Wojna i wojskowość

PODRĘCZNIK

PODRĘCZNIK

PODRĘCZNIK

PODRĘCZNIK

PODRĘCZNIK

PODRĘCZNIK

PODRĘCZNIK

Nasze publikacje można zamówić w księgarni internetowej sklep.wsip.pl

PODRĘCZNIK

Historia i społeczeństwo Ojczysty Panteon i ojczyste spory

:DUWRPLHÊ

LICEUM I TECHNIKUM

Historia i społeczeństwo Ojczysty Panteon i ojczyste spory PODRĘCZNIK

155702_oladka_9,5_popr.indd 1

2013-05-06 16:54:58

Ojczysty panteon i ojczyste spory  
Read more
Read more
Similar to