Page 1


Jadwiga Formanek

MASZA I SASZA Część I

2013 © Copyright by Jadwiga Formanek Wszelkie prawa zastrzeżone 1


Masza i Sasza Były kiedyś dwie mieszczanki. Sasza, Masza – koleżanki. Sasza szczupła i sprytniejsza. Niższa trochę, poważniejsza. Trochę bardziej delikatna, w każdej sprawie akuratna. Kto wychował ją na damę? O to trzeba spytać mamę. Masza jest trochę śmielsza, lecz, na co dzień skromniejsza. Ale znajomości ma bez liku, tyle, co dziurek w buciku. Wszystko na czas u niej bywa, niczego nigdy nie ukrywa. Chodzi z dumą i spokojem, zawsze z jednakowym nastrojem. Często mówi „Sasza jak tam moja kasza?” Ma jeden feler, za dużo jada. Nic na potem nie odkłada. Ale z tego śmieje się, że zazdroszczą wszyscy jej. Bo jest dobrze wychowana a wychowywała ją mama. I do tej pory wychowuje. Ona tego potrzebuje. Raz przybiegła jak szalona „oficera ja poznała” – do matki wrzasnęła ona. A matka w krzyk „a to jakiś cwany byk”. Ale co też mama chce? A czy mama wszystko wie? Ale, o co mamie chodzi? Niech mama jemu nie szkodzi. On oficer. Mówił, że za jakiś czas przyjdzie odwiedzić nas. I jeszcze powiedział „przyrzeknij mi, że nie zamkniesz przede mną drzwi”. 2


Matka na to – „Ja mu dam! A to jakiś cham”. Masza, Masza coś zrobiła? Omal żeś go nie wpuściła! A co mama chce od niego, nic nie robi przecież złego. Pan oficer jak się zowie, przyjdzie do nas, sam to powie. I ukłoni się też pięknie, chyba mama zaraz zmięknie. Albo rzuci mu coś w twarz i mu krzyknie – a na masz, a na masz! I popędzi do sąsiadki. Do tej starej pani Agatki. Wszyscy zaraz się dowiedzą, i ci tutaj i ci za miedzą. Moja mama plotkami sieje. Wszystko mówi co się w domu dzieje. Muszę porozmawiać z moim tatą. Jestem ciekawa, co powie na to? Czy będzie się pieklił jak moja mama, bo musi rozmawiać z oficerem sama. Ja poznałam tego pana i rozmawiać z nim potrafię sama. Potem pójdę do swej Saszy i zjem cały rondel kaszy. Naprzód muszę popracować, swą bieliznę wymaglować. Później zamknę się w pokoju, aby odpocząć w spokoju. Jeszcze znajdę opowiadanie, które dam mojej mamie. Muszę swojej mamie dowieść, że warto przeczytać tę powieść. Chciałam dać ją najpierw mamie, ale powiedziała „to nie wypada dawać damie” Więc lepiej zajmę się nią sama jak ma czytać jakaś dama. Tymczasem Sasza biegnie do Maszy. Zlituj się Masza, spaliła się kasza! Nie będę tobie gotowała. Możesz sama sobie dogodzić, aby nikomu nie szkodzić. Lepiej wybierzmy się obie w góry, to nam pomoże zmienić figury. Że ja taka chuda w góry chcę? A co to szkodzi? Nie denerwuj mnie. 3


818  

http://ksiegarnia.publikatornia.pl/book/reader/bookId/818.pdf

Advertisement
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you