Issuu on Google+


[z umęczonej głowy

]

źla Korjat ( wi tej Pami ci) egnaj źlu...do zobaczenia dla Dzisi odrzuceni, niepotrzebni z garbem ycia, zb dni tul si samotni w mroku nikt nie dojrzał łzy w ich oku zatopieni w pustce ycia łasz si na miłe słowa tak naiwni w swojej wierze o swym yciu mówi szczerze tylko po co? kogo to obchodzić mo e? wielkie słowa, buzie, misie gdzie uczucie i gdzie wsparcie? łatwiej przecie jest wywalić bieda w oczy mo e razić nie płacz, prosz .


[z umęczonej głowy

]

jestem tu i pozostan choć brakuje mi słów wielkich nie zostawi ciebie samej.

Moje wiersze nie maj tytułów… nie nazywam ich wierszami ale wyskrobkami


[z umęczonej głowy … kiedy tak le w ród traw a sło ce nade mn wieci do głowy przychodzi my l e gdzie tam jeste ty e tak jak ja t sknisz e czekasz na deszcz co z oczu łzami popłynie i my lisz

]


[z umęczonej głowy

]

… dlaczego wszedłe w me ycie dlaczego stan łe na drodze mej dlaczego dałe nadziej i szcz cia cie dlaczego teraz plecami si odwracasz dlaczego z mej drogi zawracasz dlaczego ranisz i ból zadajesz dzi nienawidzić ci chc dzi łez i bólu mam do ć dzi szcz liwa być chc jak wyrzucić z pami ci twój obraz jak nie pami tać i móc zapomnieć nie chc ju kochać ci


[z umęczonej głowy

]

… jak przestać kochać i nie mieć wspomnie jak przestać my leć i móc zapomnieć wyrzucić z pami ci obraz twej twarzy przestać pami tać i przestać marzyć zapomnieć twój u miech blask oczu niebieskich juz nie pami tać w my lach nie pie cić jak przestać my leć o tym co było i juz nie marzyc by sie spełniło moje marzenie ycia najwi ksze serca stukanie, my li gor tsze jak mam zapomnieć gdy serce płacze a oczy bł dz --mo e zobacz ciebie gdy idziesz do mnie z u miechem, wiar i koszem wspomnie mocniej me serce wtedy zabije gdy powiesz ,,dla ciebie yj ,,


[z umęczonej głowy

]

… dałam ci siebie nic wi cej nie miałam dałam ci serce bo pokochałam dałam sw wiar nadziej przyja ty podeptałe przyj ć nie chciałe dzi na mej zmarzni tej dłoni le y poziomka zeschła, zmarzni ta i podeptana taka samotna i zapomniana a miała ona kształt serca


[z umęczonej głowy … był taki kto kto był jak słonce był taki kto kto był jak kwiat co zakwita wiosna i daje rado ć swym pi knem dzi nie ma nikogo kto promieniem ozłoci dzi kwiat juz usechł i nie cieszy swym widokiem szary le y ,zapomniany jak ja.... kochałam do bólu do łez kochałam siebie ci dałam ty nie chciałe mnie podeptałe uczucie wzgardziłe sercem bij cym do ciebie zabiłe miło ć wzgardziłe przyja ni a ja...jestem i zawsze b d dla ciebie bo kocham ci przyjacielu

]


[z umęczonej głowy … kolejna noc czy nadejdzie sen taki co da wytchnienie czy znowu my li złe nie pozwol zapa ć w nico ć sen ten dobry, spokojny nie nadchodzi koszmary kł bi si stadami szarpi nerwy kolejna noc kład si z nadzieja na sen dobry, ciepły miły taki co sprawia ze marzenia sie spełniaj nie nadchodzi juz nie pi koszmar nocna mara zjawa

]


[z umęczonej głowy te s codziennymi wraz ze smutkami go ćmi nocnymi sen.... zasn ć spać nic o.....szcz ciu

]


[z umęczonej głowy

]

… list do pana b drogi mój dlaczego milczysz znaku adnego nie dajesz dlaczego wzrok swój odwracasz od mojej marnej istoty czym zasłu yłam na niech ć na ból t sknoty czym zawiniłam tak mocno e bez lito ci dlaczego ci gle dokładasz ci aru na moje ramiona dlaczego pod nogi rzucasz kolejne ostre kamienie czym zasłu yłam na pot pienie czym zawiniłam ci mój panie b


[z umęczonej głowy wszak marna ze mnie istota pełna wad i ułomno ci ale jak ka dy ywy potrzebuje twojej miło ci wi c spójrz prosz na mnie okiem bardziej łaskawym i daj nadziej na ycie nie prosz przecie o wiele chce tylko siły i wiary ze przyjdzie lat siedem sytych po siedmiu latach przegranych

daj prosz siły do walki o lepsze jutro daj nadziej na miło ć daj prosz spokój daj my li spokojne i sny daj ce wytchnienie daj wiar w spełnienie nie w marzenie

]


[z umęczonej głowy

]

tylko o tyle prosz a mo e a o tyle? ko cz mój list do ciebie mój drogi panie b spotkamy sie wkrótce u ciebie... pozdrawiam serdecznie ci


[z umęczonej głowy … wi ta coraz bli ej wszyscy si raduj tylko w moim sercu wci smutki króluj al za tym co było za yciem w spokoju bez trosk i problemów bez walki bez znoju ycie jakie miałam było całkiem zno ne chciałam je poprawić stało si nie zno ne dzi jestem człowiekiem całkowicie przegranym straciłam co miałam chciałam spełniać plany ka dy jest kowalem losu swego wzi łam sprawy w swoje r ce nie wyszło nic dobrego

]


[z umęczonej głowy wi ta coraz bli ej czas rado ci spokoju a ja znowu sama pływam po uszy w swym gnoju

wi ta, wi ta, wi ta samotne i smutne znowu łzy popłyn wi ta.....

]


[z umęczonej głowy … na kraw dzi nocy i dnia pogr ona we snach marz o spokoju codziennego dnia bo we ni wszystko jest mo liwe nie ma tam trosk i ycie jest szcz liwe i spokój błogi w sercu go ci i wiat jest pełen szczerej miło ci i nie ma tam l ku i trosk jestem tam ja i jeste ty i szcz liwie zakochani jeste my my na kraw dzi nocy i dnia szkoda, e tylko we snach

]


[z umęczonej głowy

]

… być człowiekiem znaczy kochać być człowiekiem znaczy my leć być człowiekiem czasem wstydz si swego człowiecze stwa gdy inni ,,ludzie,, wyrzucaj zwierze na bruk wstydz sie i jest mi le bo człowiek brzmi dumnie człowiek z jego dum człowiek z jego .......bezwzgl dno ci człowiek to....najgorsze zwierze


[z umęczonej głowy … czy warto marzyć czy warto wierzyć w sny czy warto kochać i mówić ,,my,, marzenia jedne sie spełniaj wtedy gdy tego nie chcemy inne, te gor ce w sen zapadaj marzenia s zwykle pi kne, słoneczne i czyste a ycie pogmatwane, gorzkie takie oczywiste marzenia o szcz ciu choć to pojecie wzgl dne szcz cie jest potrzebne ale czy niezb dne? ycie z marzeniami jest wiadrem goryczy gdy sie nam nie spełnia serce z bólu krzyczy ale czy ycie bez marze

]


[z umęczonej głowy byłoby łatwiejsze? marzenia te du e i te małe kiedy nam sie spełni lecz czy wszystkie.....

]


[z umęczonej głowy … wymy liłam sobie ciebie na kształt bajki miałe być cudem takim ze snu dobrym i ciepłym łagodnym i lekkim miałe mi dawać tylko rado ci miałe być ukojeniem niespokojnych snów wymarzyłam sobie ciebie układałam puzzle w cało ć zabrakło klocuszka najwa niejszego run ło wszystko niczym domek z kart poszły w niebyt marzenia i sny nadszedł czas goryczy ,bólu i łez płace za rado ć słonymi łzami co było min ło nie ma juz nic

]


[z umęczonej głowy miałe być na jawie snem stałe sie koszmarem ty losie zły

]


[z umęczonej głowy … siedz tu sobie samotnie w k ciku łzy płyn cichutko jest ich bez liku ka da jest słona i gorzka jak piołun płyn strumykiem w druj polikiem spadaj na dłonie spokojnie zło one tam wysychaj niepotrzebne nikomu tak mój al swoje oblicze ukazuje nie mówi c nic nikomu łzy słone mi daruje słów tu adnych juz wi cej nie trzeba łzy mówi wszystko jak deszcz lec z nieba

]


[z umęczonej głowy oczy moje nie niebo ogl daj a łzy słone cichutko spadaj ..

]


[z umęczonej głowy … w yciowym kasynie usiadłam do stołu los karty tasuje pierwsze rozdanie mam trzy asy i dam my l dobrze karty dane dobieram niestety...przegrana chce sie odegrać nast pne rozdanie straciłam juz wszystko id va bank przegrana los sie mieje zło liwie zach ca do gry przegrywam wszystko wszystko co mam

]


[z umęczonej głowy

nie...nie poddam sie gra toczy sie dalej odegram si

]


[z umęczonej głowy

]

… nigdy nie jest tak le by nie mogło być gorzej ka dy z nas swoja role gra najlepiej jak mo e gdy trzeba u miech zakłada na twarz choć w rodku serce z rozpaczy łka codziennie od nowa ta sama scena te same słowa ta sama nadzieja wci i od nowa i ból zawodu i krzyk rozpaczy daj mi panie bo e siły chce yć inaczej!!!!


[z umęczonej głowy

]

… pisze do ciebie bo e bo modlić sie nie umiem daj mi prosz siły sama siebie nie rozumiem có złego uczyniłam pokaz mi moje bł dy gdzie i kiedy zbł dziłam droga do ciebie...któr dy? id przez ycie powoli krok za krokiem przez chaszcze ranie stopy o głazy los mnie niestety nie głaszcze krocze przez te kamienie które mi naznaczyłe godz c sie z tob w my lach wszak ty mnie człowiekiem stworzyłe człowiekiem z jego bł dami buntem, wadami i grzechem ka esz cierpieć wi c cierpi przyjmuje twa wole z u miechem juz sie nie skar nie j cz prosz ci tylko o siły i moc wiary w ciebie mój bo e i ty jezu miły


[z umęczonej głowy

]

twa wola jest taka nie inna cierpieniem mnie naznaczyłe droga trudna i ci ka przede mn ja głupia, słaba i winna


[z umęczonej głowy … odnalazłam siebie w tobie odnalazłam ciebie w sobie zaufałam zawierzyłam swoje ycie w twe r ce zło yłam ty wiesz co robisz i gdzie mnie prowadzisz i ufam ci bardzo ty mnie nie zdradzisz choć karzesz mnie srodze za moje winy ty jest pot g ty dobry ty miły i zosta ze mn w rozpaczy godzinie gdy złe nadejdzie ty b dziesz przy mnie oddałam ci siebie swe ycie ebracze gdy jeste ze mn to juz nie płacz

]


[z umęczonej głowy mam spokojne serce gdy ty jeste ze mn czy mog chcieć wi cej

]


[z umęczonej głowy … pisałam do ciebie pami tasz? pisałam list wierszem a w nim zawarłam cała t sknot wszystkie marzenia i moje pro by do ciebie nie chc wszak wiele chce tylko twego spojrzenia twojego serca, troch miło ci ciutk uwagi. troch lito ci spójrz prosz na mnie n dzna i biedn głupia i grzeszn spójrz prosz na mnie łaskawszym okiem zapomnij o winie zapomnij o grzechu wlej w moje serce troch nadziei daj spokój duszy i sen spokojny ukołysz nerwy obejmij mnie prosz

]


[z umęczonej głowy we w swe ramiona szerokie i silne przytul do serca moje jest winne bo zabł dziło gdzie w g szczu ycia teraz sie l ka zerka z ukrycia i błaga...przebacz

]


[z umęczonej głowy … kim e ja jestem? człowiekiem grzesznym i winnym małym robakiem po rodku pola zwanego yciem kocham i t skni płacz i szlocham popełniam bł dy tak mocno kocham kocham choć skrycie nie mówi o mojej do ciebie miło ci ty wiesz o niej dobrze w sercu mym go ci ty wiesz o niej dobrze masz wzgl d do niego pytam czy kochasz? tak..a wi c dlaczego nie dajesz znaku nie patrzysz na mnie chowasz wzrok swój zerkaj c przez ramie spójrz w moje oczy

]


[z umęczonej głowy

]

obejmij mnie prosz i daj łyk szcz cia zabierz łzy moje wszak twoje serce to tak e moje


[z umęczonej głowy

]

… przegrałam swe ycie przegrałam marzenia przegrałam swa przyszło ć warta jestem pot pienia i dobry bóg swe oczy ze wstr tem ode mnie odwraca przyszło ci juz nie ma przeszło ć nie wraca skrzywdziłam swe dziecko skrzywdziłam rodzin yć z tym nie umiem prosz losie-niech zgin niech i lad po mnie na ziemi nie stanie nie zasługuje na ycie niech nie zmartwychwstan niech ziemia me oczy zakryje i serce krew toczyć przestanie niech zamrze niech nie yje niech nie kocha i nie bije


[z umęczonej głowy

niech oczy si zamkn i dusza nie szlocha niech to ycie moje co warte nic nie było dobiegnie juz ko ca nie chce a yje po co i dlaczego nikt mi nie powie pójd do pana połozy swe dłonie na um czonej głowie i da sen spokojny nerwów ukojenie kres ycia sie zbli a niech b dzie koniec na to moje istnienie chce juz spać spać na wieki niech sen złoty zamknie me powieki....

]


[z umęczonej głowy

]

… na mej wyci gni tej dłoni kołysze si poziomka ma kształt serca wyci gam ja do ciebie ofiarowuj c ci poziomk moje ...serce czy przyjmiesz? czy znów odtr cisz czy ponownie wzgardzisz uczuciem czy podepczesz miło ć która u stóp twych kład czy schylisz sie by podnie ć i b dziesz ...kochał


[z umęczonej głowy

]

s słowa co jak ogie pal s słowa jak ciernie s słowa miodem płyn ce s słowa czułe i wierne lecz brak tych słów szczerych ...prawdziwych co czynić cuda potrafi co lecz . ukoj dodadz otuchy


[z umęczonej głowy byłe mój przez chwil byłe sło cem na niebie byłe wiatłem w ciemno ci byłe snem na jawie byłe szcz ciem rado ci byłe kwiatem w zimie byłe zima w lecie byłe wszystkim byłe ...byłe ..byłe a dzisiaj juz nie jeste

]


[z umęczonej głowy byłe przez chwile sło cem na moim niebie miałam przez chwile ciebie dla siebie byłe rado ci , serca zachwytem dzi juz cie nie ma dlaczego........pytam

]


[z umęczonej głowy … kochać ciebie to rado ć kochać ciebie to ból kochać ciebie to wiara kochać ciebie to łzy rado ć z kochania i ból z t sknoty wiara z miło ci i łzy rado ci z ka dej minuty sp dzonej z tob

]


[z umęczonej głowy

]

… dlaczego wszedłe w me ycie dlaczego pokochać dałe si dlaczego łez tyle wci jest dlaczego zadajesz ból dlaczego ranisz i cierpieć karzesz dlaczego t sknot wci tylko mi dajesz dlaczego gdy jeste przy mnie to płacz dlaczego zburzyłe mój wiat wchodz c do niego z butami dlaczego za miło ć ma wci odpłacasz mi łzami


[z umęczonej głowy

]

… zerwałam p ta zerwałam kajdany zerwałam z serca ła cuch ołowiany zerwałam nici, sznury i liny co serce w miło ci do ciebie spowiły zerwałam paj cza sieć z oczu ,co widok wiata mi przesłaniała wyrwałam knebel co usta zatykał zniszczyłam wszystko co miedzy nami było złe i chore bo nie wart byłe ni jednej łzy bo tylko bole ć dawałe mi w zamian za wiar ,nadzieje ,miło ć łzy, gorycz, ból i t sknota nie chc cie kochać nie chce cie lubić chc dzi zapomnieć i yć juz dla siebie nie warty byłe


[z umęczonej głowy

]

… wci szukam sensu i nie znajduj wci mam nadziej wci miło ć czuj a jednak brak mi rado ci brak sensu i wiatełka w ciemno ci brak mi wiary w sens ycia. szukam sensu i nie znajduj w miło ci, w yciu w nadziei wci szukam sensu tam gdzie bezsens króluje


[z umęczonej głowy

]

… urwałam łeb hydrze zwanej miło ci co z tego? wyrosło ich pi ć na miejsce jednego a ka dy mocniej mnie ciska owija lina ,drutem kolczastym zabija serce co w piersi kołacze i patrz na mnie i łzami płacz a ja wci walcz z uczuciem chorym złym, toksycznym i zabronionym padłam na twarz serce wci bije nie mog nie kochać bo ci gle yj


[z umęczonej głowy

]

… wła nie sie z tob rozstałam nie chciałam musiałam gdybym była wci z tob juz nigdy nie byłabym sob oddałam co miałam najcenniejszego serduszko i my li sny i marzenia nie mam juz nic swojego poza m durna t sknot co m czy i dławi co gryzie i k sa szyderstwem mnie karmi pogard i kpina zabrałe by zniszczyć me my li najskrytsze marzenia te pi kne i dobre my li został mi smutek nieodł czny towarzysz co gasi mi u miech na mojej twarzy zerwałam znajomo ć, zerwałam nasz zwi zek dzi t skni i płacze bo kocham wci mocno


[z umęczonej głowy

]

… kiedy cie poznałam z nieba padał nieg moje zmarzni te dłonie powiedziałe -daj ogrzej podałam ci je wraz z sercem i wiosna nastała zieleni rozbrzmiała ty ci gle trzymałe mnie za r k lato gor ce z bł kitem i sło cem wci szli my razem ku jesieni.... jesie spotkali my ja po drodze wraz z ni nastały chłody i deszcze niebo juz sie nie mieje pomy lałam ,,dam mu dłonie”, -ogrzeje a ty wraz z jesiennym deszczem dałe mi łzy po twarzy płyn ce znacz ce miesi ce i zima znów blisko i mrozy i nieg i moje zmarzni te dłonie kto mi je teraz ogrzeje?


[z umęczonej głowy

]

… na nic sie zdały moje postanowienia gdy serce kocha to nic sie nie zmienia t sknota w obj cia swe bierze a my li ku niemu wci gnaj łzy z oczu wci płyn dlaczego...pytaj ? nikt nie odpowie na to pytanie ani łzy słone ani serce t skni ce nadeszło rozstanie...có z tego gdy serce rwie sie do niego do oczu bł kitnych do ust karminowych jak mam go sobie wybić z głowy na nic moje postanowienia nie zmusisz serca do nienawi ci a sen złoty...mo e kiedy sie zi ci


[z umęczonej głowy

]

… chodziłam dzisiaj po lesie w ród złotych zeschni tych li ci chciałam ukoić nerwy chciałam poskładać my li wierzba płacz ca i biała brzoza tuliły mnie nagimi konarami wracałam pami ci do czasu gdy niebo sie miało nad nami kasztany opadłe oczka puszczały a oł dzie obok z nimi sie miały lecz w moim sercu wci smutek panuje zatruwa me my li i mury buduje. drzewa choć nagie takie szcz liwe do snu zimowego gotowe na wiosn wystrzel zieleni tylko me serce jest takie matowe po ółkło jak li cie usycha z t sknoty na nic mu rado ć i jesienne słoty wraz z deszczem i ono płacze oczy w niebo wpatrzone.. łzami pokryte... ech ycie.


[z umęczonej głowy … łzy gor ce i słone wci płyn strumieniem ka da jest inna jak przeznaczenie ka da jest bliska jak ciału koszula ka da mnie smutkiem swoim utula łza gor ca i gorzka spływa polikiem zostawia lad w sercu i pali i gryzie i jest ich tak wiele wci płyn i płyn łza czy kiedy przestan ?

]


[z umęczonej głowy

]

… zabrałe serce i podeptałe wzi łe na własno ć choć go nie potrzebowałe zabrałe my li sny i marzenia nie doczekaj si juz spełnienia zniszczyłe me ycie zburzyłe mi wiat pozostawiłe sam w pustce, goryczy pozostał smutek i łzy we i te resztk zniszcz i podeptaj zaga te iskr co tli si jeszcze zabierz mi sło ce, wod , powietrze zabij mnie cała tak jak zabiłe m przyja , me serce i moja miło ć


[z umęczonej głowy

]

… co było, min ło nie wróci czas moje cierpienie juz skrócił zabrał łzy i marzenia niegodne były cierpienia nie godzien byłe mych snów dzi jestem juz wolna znów dzi u miech mi go ci na twarzy dzi oczy sie miej do marze tych nowych i wolnych od złudze dzi mieje sie znów do ludzi nie warty byłe jednej łzy dzi znowu pi kne mam sny i jestem szcz liwa jak dawno nie byłam bo rado ć i miło ć znów zobaczyłam nie fałszywe klejnoty którymi mnie raczyłe nie złudne i robaczywe dzi jestem szcz liwa


[z umęczonej głowy … znowu zimno i szaro podaje ci dłonie czujesz jakie s zimne? we je i ogrzej zamknij w swoich jak motyla... i ogrzej a gdy b d juz ciepłe wezm w nie twoja twarz obejm poliki spojrz gł boko w oczy usta uczuciem nabrzmiałe ucałuj a ty zamkniesz w swoich silnych du ych dłoniach moje malutkie i znowu ogrzejesz czujesz juz s ciepłe i twoje

]


[z umęczonej głowy

]

… wieczór jesienny wiatr za oknem wieje i deszcz o szyby dzwoni a ja sama w ród ciszy w ciepły koc otulona niczym twoimi ramionami owini ta wtulam twarz w tkanin niczym w twoje włosy i wdycham zapach... pami tasz tym kocem mnie owijałe kiedy zmarzni ta czekałam na ciebie przyszedłe otuliłe kocem i swoimi ramionami tuliłe a ja....płakałam bo całym sercem tak bardzo kochałam dzi tylko koc włochaty pachnie tob wi c tul sie do niego marz c o spotkaniu z tob


[z umęczonej głowy … deszcz łzy nieba spływa po mej twarzy mieszaj c sie z łzami mych oczu spływa gorycz serca t sknot oczy moje same juz nie wiedz czy to łzy ich czy łzy nieba które wraz ze mn płacze za utracona miło ci szaro ci sie oblekło jak moje serce szare i smutno wiatrem zawodzi drzew gał zie gn c do ziemi tak niebo płacze a ja tu płacze na ziemi

]


[z umęczonej głowy

]

…. siostry trzy wiara ,nadzieja, miło ć nierozł czne szły doł czyła do nich przyja i tak we cztery weszły w me progi przyj łam, ugo ciłam dałam im serce, my li i czas powoli sie zadomowiły jak e byłam szcz liwa pierwsza znudziła sie miło ć i poszła przed siebie wiara jak wiara bez miło ci trwać nie chciała potem przyja odeszła zostałam sama z nadzieja ta odchodzi ostatnia miałam juz tylko ja niestety i ona odeszła cichutko, bez łez nawet drzwi nie zamkn ła zrobiła to celowo by przeci g wywiał wspomnienia zostawiły po sobie swoja piata siostr te najbrzydsz


[z umęczonej głowy niechciana nienawi ć która wiernie przy mnie trwa

]


[z umęczonej głowy … na pocz tku drogi gdy w ycie wchodziłam m drzy ludzie mówili id droga obrana kochaj cierp przebaczaj z drogi wybranej nigdy nie zbaczaj m drzy to byli ludzie lecz ycie kr tymi prowadzi drogami kochałam, cierpiałam przebaczyć umiałam zapominałam o sobie samej by być dla innych có ycie jak fala płyn ło serce samotne dzi pozostało i kocha i cierpi i przebaczyć umie lecz czy zapomni? gdzie dzi jeste cie m drzy ludzie

]


[z umęczonej głowy …. w taki dzie jak dzisiaj szczególny pełni jeste my refleksji, zadumy zapalamy wiece na grobach naszych bliskich a mo e by tak dzisiaj miło ci znicz zapalić by smutek odp dzić t sknot oddalić wszak umarła i ona bolesna i ci ka bo nigdy nie spełniona lecz gdzie jej grób znale ć czy w sercu na dnie czy w my lach gor cych czy bóg jeden wie gdzie gdzie miło ć spoczywa zm czona, struchlała taka samotna przez nikogo nie chciana odeszła w spokoju w ród łez bez krzyku wiem gdzie jej grób jest w tym moim wierszyku. zapale jej wieczk bo o niej pami tam

]


[z umęczonej głowy codziennie, w ka dej chwili nie tylko od wi ta.

]


[z umęczonej głowy … o był mój bł d bom mu za bardzo zaufała to był mój bł d bom go za bardzo pokochała to był mój bł d bom całe serce mu oddała dzi płacz , t sknie szlocham to jest mój bł d bo całym sercem mocno kocham to jest mój bł d al w sercu piel gnuj to jest mój bł d jak cie po wiecie martwa sie snuje to jest mój bł d

]


[z umęczonej głowy … wstaj wstaje z kolan po kopniaku od ycia wstaje powoli budz si mo e silniejsza mo e słabsza na pewno inna juz nie ta sama juz nie zdruzgotana podnosz si ci ko serce wci bije my li si pl cz kolana juz bola wstaj powoli u miech chce zało yć nie pasuje oczom blask nadać m tniej wci jeszcze ale juz płuca wci gaj powietrze wci boli kopniak od ycia wstaj powoli

]


[z umęczonej głowy … gdzie oni s gdzie s moi przyjaciele obiecali być zabrakło ich odwrócili sie plecami by nie słyszeć mojej pro by o pomoc mojej przyj ć nie chcieli wyci gni ta dło zdeptali w moje plecy wbili nó ach jak boli ci y samotno ć i dławi smutek brak jest rozmowy i miechu có ycie bywa okrutne ale jak e pi kne na miejsce starych przyjd nowi mo e ci nie zawiod ?

]


[z umęczonej głowy … mój przyjacielu gdzie dzi jeste co robisz kogo tulisz gdy ja tu sama z my lami sie bije twoje ramiona były takie ciepłe i bezpieczne a usta mówiły słowa serdeczne oczy bł kitne tak słodko sie miały ramiona tuliły i dla mnie byłe cały gdzie dzi jeste do kogo twe usta sie mieja gdy ja tu sama wci czekam z nadziej na to, e wrócisz przytulisz u ci niesz ze powiesz jestem i b d juz zawsze przy tobie, dla ciebie bo lubisz mnie przecie nadzieja tylko ona dzi jeszcze trwa przy mnie choć słaba i nikła

]


[z umęczonej głowy

]

… była sobie miło ć taka samotna i smutna przygarn łam ,utuliłam otworzyłam jej serce zadomowiła sie na dobre rozpaliła zmysły i ogie zaiskrzyły oczy jej blaskiem u miech na usta wło yła i była szcz liwa a ja razem z ni szły my tak obie przez jaki czas jedna szcz liwsza od drugiej bez wymaga , bez dzy ot takie dwie istotki a znudziło jej sie w mym sercu widać miejsca miała za mało albo zadać wi cej chciała i poszła sobie zostawiła mnie sama po niej do serca zapukała t sknota z ni łzy przyszły słone i dzi tak w trojk idziemy przez ycia drogi kr te bez niej ci ka droga


[z umęczonej głowy

]

… w moich marzeniach byłe m czyzna o jasnych włosach miałe bł kitne oczy i silne ramiona twoje dłonie były mi kkie a usta uczuciem wypełnione takiego sobie wymy liłam po co nie wiem takiego wymy liłam i....dostałam ciebie los spełnił marzenie ycie było rajem ka de jednak drogi kiedy s rozstajem i na takim wła nie drogi ycia zakr cie zgubiłam gdzie ciebie do szcz cia zakl cie dzi id juz sama z yciem sie kłóc o ciebie dało i posmakować raju byłam z tob w niebie a los stał za drzewem i chichotał zło liwie co ycie dało zabrał tak daleko mi dzisiaj do ciebie


[z umęczonej głowy … brak mi juz sił brak mi juz ch ci do walki z yciem nie mam dla kogo wałczyć o siebie gdy nawet bliscy s tak dalecy m ma komputer córka kolegów i nawet piesek pi w swoim k cie a ja sie kr c niczym li ć suchy rzucony wiatrem gdzie w zawieruchy nie mam juz siły z yciem sie mierzyć wci jest silniejsze wci kopie mocno i có mam zrobić yć, wegetować czy poddać sie całkiem czy ulec pokusie

]


[z umęczonej głowy ach jak e n ci spokój i cisza adnych problemów i lekko ć puchu chce dzi juz zasn ć i nie wstać wi cej ach kusi ach n ci

]


[z umęczonej głowy … nie ma juz nic pustka cisza nico ć nie ma juz nic nadziei. wiary.... nie ma juz nic nawet cienia rado ci wokół pusto zabrakło sił nie ma juz nic nawet mnie bo jest tylko ciało puste, wypalone, nijakie nie ma w nim nic tylko organy bez uczuć nie ma juz nic ani człowieka ani osoby nie ma nic pustka taka czarna jak noc bez ksi yca nico ć jak kosmos bezbrze na wypaliło sie juz wszystko nie ma juz nic ból....ból....ból.

]


[z umęczonej głowy … przyszła do mnie taka biedna, smutna opuszczona znalazła mnie nikt jej nie chciał bo była trudna samotno ć zago ciła w mym sercu wraz z ni przyszedł smutek i ból łzy ....dot d były same teraz miały towarzyszy i tak sobie yj w mym sercu rado ć i u miech wygoniły blask oczu przep dziły

]



159