Page 1

KASIA MĄDALSKA FIGURY GRANICZNE ︱ THE BOUNDARY FIGURES


Wystawa / Exhibition Kasia Mądalska, „Figury Graniczne” / ”The Boundary Figures”, 14.09 – 05.10.2019 Okładka / Cover Kasia Mądalska, Z cyklu „Fresco” – 1, (200 x 240) cm, technika własna, 2018 Kuratorka wystawy / Exhibition curator: Ida Smakosz-Hankiewicz

Reprodukcje prac / Photography: Bogdan Kawecki Tłumaczenia / Translations: Wojciech Mądalski Opracowanie graficzne, skład komputerowy, druk / Graphics, DTP and printing: www.MIKA-STUDIO.com


KASIA MĄDALSKA FIGURY GRANICZNE ︱ THE BOUNDARY FIGURES


Z cyklu „Figury Graniczne” – 1 (20 x 25 x 28) cm, technika własna, 2017 2


Z cyklu „Figury Graniczne” – 2 (20 x 25 x 28) cm, technika własna, 2018


Z cyklu „Figury Graniczne” – 3 20 x 25 x 28) cm, technika własna, 2019 4


Współczesna Izyda Istnieje kilka wersji mitu o śmierci i zmartwychwstaniu Ozyrysa. W jednej z nich młodszy brat egipskiego boga, Set, zabija go poprzez poćwiartowanie, po czym kawałki ciała zmarłego rywala rozrzuca po świecie. Wszystkie z odseparowanych członków, poza fallusem, odnajduje jednak Izyda, żona Ozyrysa. Z gliny i wosku lepi ona imitację fallusa, po czym łączy ze sobą odnalezione szczątki męża, ożywiając go. Myśl o micie o Ozyrysie silnie towarzyszyła mi już od pierwszego kontaktu z obrazami Kasi Mądalskiej. Po pierwsze, z uwagi na uwarunkowany nomadycznym sposobem życia malarki system pozyskiwania przez nią artystycznego tworzywa. Po drugie ze względu na fakt konsekwentnego wyrażania się artystki w medium kolażu, którego istota leży przecież w konstruowaniu i dekonstruowaniu, budowaniu i niszczeniu, zespalaniu i separowaniu. Po trzecie, w końcu, z uwagi na obecne w narracji prac Mądalskiej liczne odniesienia do pokawałkowanej, okaleczonej, boleśnie pulsującej cielesności. Kasia Mądalska, od już kilku dekad, przemieszczając się z jednego kraju do drugiego, gromadzi surowy, twórczy materiał, z którego później wykonuje kolaże. Lokując w swoich pracach zarówno fizyczny, jak i duchowy pierwiastek każdego z odwiedzanych miejsc, artystka tworzy wizualne świadectwo swojego nomadycznego życia. To właśnie możliwość zespalania w jednym dziele transportowanych z rozmaitych zakątków świata tworzyw, ale i łączenia ze sobą różnych języków plastycznych, wydaje się tym, co w uprawianej przez autorkę technice pociąga ją najbardziej. Jednakże w kolażu równie silny, jak aspekt integracji pozostaje też aspekt dezintegracji. Dlatego Mądalska nie obawia się przeformułowywania po pewnym czasie swoich wizualnych wypowiedzi niejednokrotnie zdarza jej się destruować starsze dzieła, aby, przy użyciu zaczerpniętych z nich fragmentów, powoływać do życia kolejne, dając tym samym swoim dawnym wytworom ekspresji możliwość powtórnego zaistnienia w nowych artystycznie warunkach. Twórczynię wyróżnia więc głęboka świadomość tego, że  rozkład bywa niezbędnym etapem na drodze do powstania nowej, uwikłanej w stare, ale i obfitującej w nowe konteksty twórczej jakości.  Cielesność w pracach Kasi Mądalskiej jest być może nie tyle zakamuflowana, co po prostu dyskretna. Chociaż prace artystki w pierwszym odbiorze generują myśl o czystej abstrakcji bazującej na wywoływanych samą formą dzieła emocjach, nasze skłonne do pareidolii oko każe nam doszukiwać się w pozornie chaotycznie zestawianych ze sobą fragmentach papieru, płótna czy tektury znajomych motywów i figur. Okazuje się jednak,

5


że za tym wrażeniem stoi nie tyle powszechne zjawisko dopatrywania się znanych kształtów w przypadkowych szczegółach, ale artystyczna intencja Mądalskiej. Autorka celowo rozmieszcza w obrębie przestrzeni płótna kolejne elementy w ten sposób, aby przywodziły one na myśl postać kobiety lub fragment jej sylwetki. Można też odnieść wrażenie, że często artystka świadomie, czasami bardzo radykalnie, niejako zwraca się przeciwko abstrakcji, przebijając monochromatyczne płaszczyzny koloru konsekwentnie multiplikowanymi motywami przedstawieniowymi, takimi jak kwiaty, zwierzęta czy też - ciągle powracająca - postać kobiety.  Kobiecy pierwiastek silnie wybrzmiewa w twórczości Mądalskiej. Wydaje się jednak, że autorka podkreśla jego obecność w jeszcze inny sposób aniżeli tylko poprzez bezpośrednie przywoływanie kobiecej sylwetki. Robi to także poprzez zestawianie na jednej linii narracyjnej tego, co kojarzone z kobiecością z tym, co przynależne mężczyźnie. Z tego właśnie powodu na przykład uchwyconym w geście podporządkowania kobiecym figurom często towarzyszy wielokrotnie powielana głowa jelenia. Właściwa kobiecie uległość i  kruchość konfrontowana jest więc z symbolem męskiej dumy, szlachetności, ale i niepohamowanej energii seksualnej1. Błędem byłoby jednak poszukiwanie w sztuce Mądalskiej odniesień do kobiecości wyłącznie na poziomie narracyjnym - równie silnie wybrzmiewają one w warstwie formalnej. Już sama, tak charakterystyczna dla sztuki artystki, subtelna, utrzymana głównie w barwach czerwieni i różu kolorystyka, generuje skojarzenia z kobiecością - z całą jej łagodnością i zmysłowością, ale też delikatnością i kruchością. Jednakże za pośrednictwem stosowanej palety barwnej Mądalska odwołuje się do cielesności również w bardziej uniwersalnym wymiarze. Uniwersalnym, po pierwsze dlatego, iż nie dotyczy on bynajmniej, jak mogłoby się wydawać przy pierwszym, pobieżnym odbiorze, wyłącznie kobiecości i kobiecej powierzchowności. Po drugie natomiast dlatego, że w twórczości artystki cielesność traktowana jest bardzo ambiwalentnie - z jednej strony jako coś całkowicie namacalnego, co określa nasze miejsce w rzeczywistości, z drugiej, jako coś symbolicznego; z jednej strony jako coś, co osłania, chroni, z drugiej, jako coś nietrwałego, za pośrednictwem czego odczuwa się ból. I tak na przykład, o ile bladoróżowe fragmenty kolaży Mądalskiej nasuwają skojarzenie ze skórą, naszą zabezpieczającą, zewnętrzną powłoką, to gęsto rozsiane po płótnach elementy intensywnej czerwieni przywodzą na myśl boleśnie pulsujące, pokawałkowane, krwawiące członki lub organy wewnętrzne. Związek twórczości autorki ze skórą posiada także fizyczny charakter - duże formaty prac pozwalają jej bowiem w pewien sposób materialnie odczuć ochronny aspekt własnych dzieł, schronić się za ich monumentalnością, niejako otoczyć się ich niejednorodną materią. Z  kolei wrażenie pewnego rozpadu wzmacnia dodatkowo estetyka wybranej przez artystkę techniki kolażu, gdzie każdy z komponentów, pomimo ich zespolenia w  jedną całość w obrębie płótna, egzystuje autonomicznie, nachalnie manifestując swoją odrębność. Pomimo iż Mądalska, obok tego, co gładkie i miękkie, dotyka tego, co fizjologiczne, naznaczone piętnem rozkładu, krwawo rozorane i bezlitośnie wywleczone na wierzch, trudno jej twórczość rozpatrywać w kategoriach wprowadzo1. W. Kopaliński, Słownik symboli, Wiedza Powszechna, Warszawa 1990, s. 122


nego do myśli filozoficznej przez Julię Kristevę abjectu - pojęcia definiowanego jako źródło nieskończonej i dojmującej odrazy, które stawia opór semantyce2. Balansowanie na granicy figuratywności i abstrakcji ratuje bowiem artystkę przed typową dla dzieł wpisujących się w konwencję abjectu dosłownością, natomiast stosowana przez nią technika kolażu umiejętnie ogrywa pojęcia związane z rozpadem i destrukcją. Niczym Izyda kompletująca rozsiane po całym świecie kawałki ciała Ozyrysa, podróżuje do rozmaitych miejsc, by zgromadzone tam materiały łączyć ze sobą we wspólnym dziele. Konstruuje i dekonstruuje, aby temu, co przebrzmiałe, już nieaktualne nadać nową jakość, zainicjować nowy początek - wszak ponowne odtworzenie ciała Ozyrysa przez Izydę dopełnił akt spłodzenia przez parę syna, Horusa. Podobnie jak Izyda, nie stroni od tego, co bolesne, okaleczone, krwawiące, wierząc, że i to posiada swoją nienaruszalną wagę.  Kasia Mądalska jest współczesną Izydą. 

Katarzyna Zahorska

The Mythical Isis of Today There are various versions of the myth telling the story of Osiris’ death and resurrection. In one of them his younger brother, Seth, kills him by tearing his body into pieces and scattering them around the world. His wife, Isis, finds all the separate parts, except for the phallus. She replicates it using wax and clay, and then joins it together with the other pieces, thus resurrecting her husband. It was this Osiris myth which came to my mind upon my first encounter with the paintings created by Kasia Mądalska. Firstly due to the way in which she acquires her artistic raw materials, driven by her nomadic lifestyle. Secondly, because of her chosen artistic medium – collage – whose essence lies in construction and deconstruction, building and demolishing, joining and separating. Finally, due to the numerous references to dismemberment, injury and painfully pulsating carnality found within the narrative of her works. 2. J. Kristeva, Potęga obrzydzenia. Esej o wstręcie, tłum. M. Falski, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2007, s. 8.

7


Over several decades, Kasia Mądalska, moving from one country to another, gathers her creative raw material which she then uses in her collages. By placing the physical and spiritual elements from each place where she has lived, within her works, the artist creates a visual testimony of her nomadic life. It is this possibility to unite materials transported from various corners of the world and to integrate various visual languages into a single creation that seems to appeal to her most within her chosen technique. In collage, however, the role played by disintegration is equally important to that of integration. This is why Kasia is not afraid to reformulate her visual expressions, after some time. She will often destruct her older works in order to use their fragments in conceiving new ones, thus enabling her earlier creations to live again within a new artistic environment. She is deeply aware of the fact that decomposition may be a necessary stage leading to the birth of a new creative quality – entangled in the old but yet full of fresh context. The carnality in Kasia’s works is not disguised, but rather is deliberately discreet. One’s first reaction to them may be purely abstract, based on emotions driven solely by their form. But then our natural bias for pareidolia commands us to search for familiar themes and shapes within these seemingly chaotically arranged fragments of paper, fabric and cardboard. However, what prompts this reaction is not the common phenomenon of seeking out known shapes in  random details. It is in fact the author’s artistic intention. She deliberately places successive pieces within her canvas in a manner which brings to mind a female image or a fragment of her silhouette. One may also have the impression that the artist often, in her very conscious and sometimes quite radical way, turns against the abstraction. She pierces through surfaces of monochromatic color with consistently multiplied imagery such as flowers, animals or – repeatedly returning – female figures. A female element resonates strongly in Kasia’s creations. She underlines its presence in yet another way, not only through recalling a female silhouette. She does it also by weaving together things associated with femininity as well as those associated with masculinity, in a single narrative. This is why, for example, her female figures caught in a gesture of subordination are often accompanied by multiple deer heads.Thus, female inherent submissiveness and fragility are confronted with the symbol of male pride, nobility and unrestrained sexual energy1. It would be a mistake, however, to look for references to femininity only in the narrative within Kasia’s art – they are equally strong on the formal level. The color schemes alone, so characteristic for her works, subtle and kept mainly in red and rose, generate associations with female attributes such as softness and sensuality, as well as gentleness and frailty. Through her color schemes Kasia also recalls carnality in its more universal dimension. Universal, firstly because it does not relate exclusively to femininity and to female appearance, although it may seem to be so upon the initial, superficial viewing. And secondly because this carnality is treated quite ambivalently in her art – on one hand as something very tangible, something that determines our place in reality, and on the other as something symbolic; on one hand some1. W. Kopaliński, Słownik symboli (Dictionary of symbols), Wiedza Powszechna, Warszawa 1990, s. 122.

8


thing that shields and protects us, and on the other something that is transient and serves as a means of delivering us pain. For example, while pale rose fragments in Kasia’s collages may bring associations with human skin, our external protective shield, the intense red elements densely scattered on her canvas bring to mind painfully pulsating, dismembered and bleeding body parts or internal organs. The author’s relationship to skin also possesses a physical nature – large formats of her works give her a sense of their protection in some material way. She can take shelter behind their monumentality and somehow surround herself with their heterogeneous substance. An impression of certain decay is in turn additionally enforced by the aesthetics of the collage technique chosen by Kasia. Each component, regardless of their common integration within the canvas, exists autonomously, intrusively manifesting its individuality. Even if in addition to things soft and delicate Kasia touches those that are physiological, scarred by decay, bloodily torn up and mercilessly drawn to the surface, it would be difficult to consider her creative work in the categories of abject – a theory born into philosophical thought by Julia Kristeva – defined as a source of infinite and acute abhorrence which challenges semantics2. Kasia’s balancing on the boarder of figurativeness and abstractness saves her from literality, so typical for works created within the abject style, and her collage technique skillfully tricks concepts associated with decay and destruction. Like Isis collecting pieces of Osiris’ body scattered around the world, she travels to various places where she discovers and gathers indigenous materials in order to join them in a common creation. She constructs and deconstructs so that things outworn and obsolete may gain a new quality and initiate a new beginning. As the myth says – the feat of reconstruction of Osiris’ body by Isis was completed by their conceiving their son, Horus. Similarly to Isis, she does not shy away from things that are painful, harmed and bleeding as she believes that they also hold their inviolable significance. Kasia Mądalska is a Mythical Isis of Today.

Katarzyna Zahorska

2. J. Kristeva, Potęga obrzydzenia. Esej o wstręcie (The power of abhorrence. An essay on disgust), tłum. M. Falski, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2007, s. 8.

9


Rysunek 1 (54 x 84) cm, technika własna, 1998 10


Rysunek 2 (54 x 84) cm, technika własna, 1998 11


Z cyklu „Miejsca, które bolą” – 1 (118 x 142) cm, technika własna, 2016 12


Z cyklu „Miejsca, które bolą” – 2 (100 x 120) cm, technika własna, 2016 13


Z cyklu „Miejsca, które bolą” – 3 (140 x 142) cm, technika własna, 2016 14


Z cyklu „Figury Graniczne” – 4 (137 x 137) cm, technika własna, 2017 15


Z cyklu „Miejsca, które bolą” – 4, (118 x 142) cm, technika własna, 2017 16


Z cyklu „Miejsca, które bolą” – 5 (118 x 142) cm, technika własna, 2017 17


Z cyklu „Miejsca, które bolą” – 6 (114 x 136) cm, technika własna, 2017 18


Z cyklu „Miejsca, które bolą” – 7 (114 x 136) cm, technika własna, 2017 19


Z cyklu „Miejsca, które bolą” – 8 (100 x 120) cm, technika własna, 2017 20


Z cyklu „Miejsca, które bolą” – 9, (114 x 136) cm, technika własna, 2017 21


Z cyklu „Fresco” – 1, (200 x 240) cm, technika własna, 2018 (detal) 22


Z cyklu „Fresco” – 1, (200 x 240) cm, technika własna, 2018 23


Z cyklu „Figury Graniczne” – 5 (60 x 220) cm, technika własna, 2019 24


Z cyklu „Figury Graniczne” – 6 (60 x 220) cm, technika własna, 2019


Z cyklu „Figury Graniczne” – 7 (60 x 220) cm, technika własna, 2019 26


Z cyklu „Himalaya” – 1 (137 x 228) cm, technika własna, 2019 (detal) 27


Z cyklu „Himalaya” – 1 (137 x 228) cm, technika własna, 2019 29


Rysunek 3 (70 x 90) cm, technika własna, 2017 30


Rysunek 4 (70 x 90) cm, technika własna, 2017 31


Z cyklu „Figury Graniczne” (Sketch book) – 1 (17 x 21) cm, technika własna, 2017 32


Z cyklu „Figury Graniczne” (Sketch book) – 2 (23 x 32) cm, technika własna, 2017 33


Z cyklu „Himalaya” – 2 (240 x 240) cm, technika własna, 2019 (detal) 34


Z cyklu „Himalaya” – 2 (240 x 240) cm, technika własna, 2019 35


Z cyklu „Figury Graniczne” (Sketch book) – 3 (23 x 32) cm, technika własna, 2017 36


Z cyklu „Figury Graniczne” (Sketch book) – 4 (23 x 32) cm, technika własna, 2017 37


Z cyklu „Himalaya” – 3 (200 x 240) cm, technika własna, 2018 (detal) 38


Z cyklu „Himalaya” – 3 (200 x 240) cm, technika własna, 2018 39


Z cyklu „Figury Graniczne” (Sketch book) – 5 (20 x 29) cm, technika własna, 2017 40


Z cyklu „Figury Graniczne” (Sketch book) – 6 (16 x 24) cm, technika własna, 2017 41


Z cyklu „Himalaya” – 4 (70 x 90) cm, technika własna, 2018 42


Z cyklu „Fresco” – 2 (70 x 90) cm, technika własna, 2018 43


Z cyklu „Figury Graniczne” – 8 (240 x 240) cm, technika własna, 2018 (detal) 44


Z cyklu „Figury Graniczne” – 8 (240 x 240) cm, technika własna, 2018 45


Z cyklu „Figury Graniczne” (Sketch book) – 7 (24 x 30) cm, technika własna, 2017 46


Kasia Mądalska

Po wyjeździe do Kanady i Stanów Zjednoczonych w 1980 roku, na przełomie lat 1980/90 uzyskała dyplomy University of Akron (Bachelors of Fine Arts), a następnie Kent State University (Masters of Fine Arts) w dziedzinie malarstwa. Po ukończeniu studiów, obok działalności akademickiej, kontynuowała pracę twórczą w pracowni Wydziału Malarstwa w Kent State. Jej prace były regularnie wystawiane przez Denis Conley Gallery, która reprezentowała interesy jej działalności artystycznej. Ze względu na znaczną liczbę zmian miejsc zamieszkania, jakie nastąpiły po jej wyjeździe z Ameryki Północnej do Europy w  połowie lat 90-tych, przez dłuższy czas Kasia nie wystawiała swoich prac.

After her move to Canada and the United States in 1980, during the late 80’s and early 90’s Kasia Mądalska graduated with the Bachelors of Fine Arts degree from University of Akron and the Masters of Fine Arts degree from Kent State University, both in painting. Following her studies, in addition to her academic work, Kasia continued her creative activity at the painting atelier of Kent State. Her works were exhibited regularly by Denis Conley Gallery which represented her artistic interests. Due to numerous changes of living residencies which followed her return from North America to Europe in mid-nineties, for a long period of time Kasia hasn’t been showing her work.

47


GLOSSARY Figury Graniczne – The Boundary Figures Miejsca, które bolą – The places that hurt Technika własna – Mixed media Z cyklu – From the series Rysunek – Drawing Detal – Detail

48


www.arttrakt.pl www.facebook.com/Arttrakt

Profile for Galeria Arttrakt

Katalog wystawy: Kasia Mądalska, Figury Graniczne/The Boundary Figures  

Katalog wystawy: Kasia Mądalska, Figury Graniczne/The Boundary Figures  

Profile for arttrakt
Advertisement