Page 29

z rąk sowieckiej władzy Uniwersytetu Lwowskiego kierownictwo kate-

W 1941 roku do Drohobycza wkroczyli Niemcy i natychmiast utwo-

dry historii literatury francuskiej, był aktywnym działaczem lwowskiego

rzyli getto, w którym zamknięto pisarza wraz z rodziną. W getcie

oddziału Związku Literatów Polskich, a nawet publikował artykuły

Schulz pracował przy porządkowaniu zrabowanych przez Niemców

w „Czerwonym Sztandarze”- piśmie Związku Pisarzy Sowieckich.

zbiorów bibliotecznych i zaspokajał plastyczne upodobania Feliksa

Wszedł w skład redakcji powołanej przez ministerstwo oświaty Ukra-

Landaua wykonując dla niego liczne rysunki, ozdabiając willę swego

ińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej do napisania 3-tomowej

niemieckiego protektora malowidłami. I pewnie żyłby tak długo jak

historii literatury polskiej. Udzielał się w ukraińskim życiu naukowym

byłby potrzebny, gdyby nie konflikt Landaua z Karlem Guenterem,

i kulturalnym czasem wykorzystując swoją pozycję i koneksje w obronie

któremu Landau zabił ulubionego dentystę. Schulz zginął w odwecie

osób represjonowanych. Wkrótce po wkroczeniu Niemców do Lwowa,

za dentystę 19 listopada 1942 roku. „Zabiłeś mi mojego Żyda, ja

w nocy z 3 na 4 lipca 1941 roku, został z grupą profesorów lwowskich

zabiję twojego”. To historia nieprawdopodobna.

aresztowany i zamordowany. Miejsce pochówku nie jest do dziś znane.

Powstanie Warszawskie dopełniło bilans bolesnych strat.

20 września 1939 roku z rąk sowieckich zginął Tadeusz Dołęga-Mo-

Krzysztof Kamil Baczyński, poeta należący do pokolenia Kolumbów,

stowicz. Ten popularny i po dziś dzień ceniony pisarz, autor „Kariery

wielce obiecujący, za życia już ceniony mimo swoich dwudziestu

Nikodema Dyzmy”, „Profesora Wilczura”, Znachora”, „Doktora Mur-

trzech lat. Przyjaciele odwodzili go od walki bezpośredniej, ale wątły

ka”, „Pamiętnika pani Hanki” i wielu innych bestsellerów przedwo-

chłopiec, okularnik z głową w chmurach był dumnym podcho-

jennej, ale i powojennej Polski, uczestnik wojny polsko-bolszewickiej

rążym Armii Krajowej i podharcmistrzem Szarych Szeregów i nie

1920 roku, brał udział w kampanii wrześniowej będąc już rezerwistą

chciał słyszeć tego. Kiedy w batalionie „Zośka” 1 lipca 1944 został

w stopniu kaprala podchorążego. Na wschodzie został dowódcą

zwolniony z funkcji starszego strzelca z powodu małej przydatności

patrolu osłonowego wycofujących się do Rumunii wojsk polskich.

w warunkach polowych z jednoczesną prośbą o objęcie nieoficjalne-

Okoliczności śmierci Dołęgi-Mostowicza są różne, ale moim zdaniem

go stanowiska szefa prasowego kompanii, przeniósł się do batalionu

spójne. Ponoć pisarz wrócił spod granicy rumuńsko-polskiej do Kut

„Parasol” na stanowisko zastępcy dowódcy III plutonu 3. kompanii,

chcąc jeszcze rozdać głodującym ludziom chleb, którego zapasy

by walczyć. W „Parasolu” przyjął pseudonim „Krzyś”. Śmierć swoją

pozostały w opuszczonych koszarach. Samochód Mostowicza został

szybką przewidywał w wierszach. Rozdzierające „Deszcze” kończy

ostrzelany przez następujące oddziały rosyjskie. I, czy rozdawał chleb,

słowami:

czy zginął z powodu wspaniałych butów wojskowych, które spodo-

„Zostanę sam. Ja sam i ciemność.

bały się przaśnemu żołdakowi sowieckiemu, to niepodważalnie zginął

I tylko krople, deszcze, deszcze

z rąk komunistycznych agresorów. Został pochowany w Kutach, a po

Coraz to cichsze, bezbolesne.”

wojnie przeniesiony na Powązki.

Odszedł w tę ciemność już 4 sierpnia 1944 roku.

Zagubiony nieszczęśnik, safanduła wykorzystywany w filmach przez

18 sierpnia 1944 roku podążył za Baczyńskim Tadeusz Gajcy, war-

niesubordynowaną rodzinę lub kłopotliwych przełożonych – to

szawski powstaniec – kolejny z pokolenia Kolumbów, poeta mający

wspaniały aktor komediowy Michał Znicz. Nigdy nie dane mu było

filozoficzne podejście do świata, człowieka i niepojętego losu.

zagrać pierwszoplanowej roli, ale drugoplanowych ról był mistrzem.

Jego poezja była głęboko refleksyjna. Mimo że twórczość Tadeusza

„Pani minister tańczy”, „Zapomniana melodia”, „Jadzia”, „Kłamstwo

Gajcego zaczyna się i kończy wojną, sposób patrzenia na wojnę jest

Krystyny”, „Robert i Bertrand”, „Dodek na froncie” - tak, to on, mały

u poety metaforyczny. Gajcy odrzucał okrutną dosłowność, i przed-

chudy człowieczek, partner sceniczny Jadwigi Smosarskiej, Mieczy-

stawiał tkwiące w nim apokaliptyczne wizje posługując się ciekawymi

sławy Ćwiklińskiej, Toli Mankiewiczówny, Ludwika Sempolińskiego,

omówieniami. To jest dla mnie poezja najczystszej sugestii, którą

Kazimierza Krukowskiego i innych gwiazd. Nad wyraz skromny, sam

w potworności wojny ubiera wyobraźnia i intuicja czytelnika. Jak

nigdy nie uważał się za gwiazdę.

u Baczyńskiego, zdumiewa w poezji Tadeusza Gajcego przeczucie ry-

Był Żydem, nazywał się Michał Feiertag i zgodnie z nakazem okupanta

chłej śmierci, niewiara w wiek męski, w dorosłość i dojrzałość, jest za

został w 1940 roku zamknięty w warszawskim getcie, za którego mu-

to pewność tragicznej przyszłości, jak w wierszu „Przed odejściem”,

rem nadal był aktorem, występował na scenie teatrzyku estradowego

w którym poeta żegna pogrążającą się w jesiennej mgle Polskę,

„Na Pięterku” (miał tam swój program „Znicz na Pięterku”), a później

dłonią wyciągniętą z męczeńskiej gliny.

w Nowym Teatrze Kameralnym. Żona aktora, aktorka Janina Morska,

Zostały po Tadeuszu Gajcym tylko dwa tomiki wierszy! Reszta poszła

pozostała po aryjskiej stronie i czyniła usilne starania o wydobycie go

wraz z twórcą do grobu.

zza murów. Kiedy wreszcie się udało, Michał Znicz był już zupełnie

Można by jeszcze i jeszcze, i jeszcze... Choćby o tych, którzy przeżyli,

kim innym. Okrucieństwa getta odcisnęły się na wrażliwym i delikat-

ale nie potrafili już żyć ze wspomnieniami uciekając w samobój-

nym człowieku zbyt głęboko. Choroba psychiczna, która zawładnęła

stwo – Tadeusz Borowski, przeżyli, ale zmuszeni byli uczyć się życia

aktorem, pchnęła go w objęcia śmierci. Umarł śmiercią samobójczą 24

na nowo, bo wojna pomieszała nazwy, uczucia i pojęcia – Tadeusz

grudnia 1943 roku.

Różewicz, przeżyli, ale trudy wojenne osłabiły ich tak bardzo, że nie

Na polskich kresach, w Drohobyczu urodził się, żył i pracował Bruno

mieli siły żyć pogrążając się w chorobie – Hanka Ordonówna, prze-

Schulz. Był synem żydowskiego sklepikarza, właściciela sklepu bławat-

żyli, ale potwornych 5 lat wyrzucili z pamięci i z życia - Władysław

nego. Ojciec kształcił niezwykle uzdolnionego syna na Politechnice

Szpilman. Jeśli spytacie dlaczego wspomniałam o tych, nie o innych,

Lwowskiej na wydziale architektury, Politechnice w Wiedniu, na Aka-

odpowiem - a dlaczego o innych, a nie o tych?

demii Sztuk Pięknych, ale stale pogarszający się stan jego zdrowia nie

Kiedy dzisiaj słyszę na ulicach niepokojące okrzyki wzywające do

zapewniał rodzinie odpowiednich dochodów. Schulz, aby podrepero-

przemocy, kiedy są bici słabi i odmienni, kiedy giną autorytety,

wać rodzinny budżet zatrudnił się w gimnazjum w Drohobyczu jako

wiem, Hydra wciąż żyje i wciąż odrasta jej kolejny łeb. Tytułem tych

nauczyciel rysunków, jednocześnie pisał. Jego „Sklepy cynamonowe”

wspomnień jest hasło powstałe w latach 60. podczas trwania wojny

i „Sanatorium pod Klepsydrą” wzbudziły zachwyt Witolda Gombro-

wietnamskiej - Czyń miłość, nie wojnę. Wydawać by się mogło, że

wicza, Witkacego, Zofii Nałkowskiej i wprowadziły go hucznie do

doświadczenia licznych wojen zniechęcą raz na zawsze ludzkość do

Związku Literatów Polskich.

agresji. No właśnie, ale tylko wydawać by się mogło. n

29

Profile for Artpost

ArtPost 5/2019  

ArtPost 5/2019  

Profile for artpost
Advertisement