Page 24

podróże

Dlatego Tokio mimo ciągłości tkanki miejskiej nie jest jednym organizmem. Jest zestawem nastojów, kolekcją miast.

Rozrywka

Kyabakura jest interesującym zjawiskiem które można znaleźć jedynie w Japonii. To w dużym skrócie współczesna wersja gejszy. Lokale nazywane „domami” wypełnionymi są „rodzinami”, w których mężczyźni po pracy mogą pić w towarzystwie hostess. Płacą oni niebagatelne pieniądze za drinki, zapalanie papierosów i przyjemną konwersację. Około dwunastej klienci ostatnim metrem wracają do domu, a pijane już dziewczyny idą do takiego samego lokalu w jakim same pracują. Z tą różnicą, że odwrócona zostaje rola płci. Przepływ gotówki, zasady „wierności”, skala prezentów (niejednokrotnie zadowoleni klienci są wstanie podarować ulubionej hostessie mieszkanie) i cały ceremoniał powodują, że zjawisko to jest trudne do zrozumienia dla ludzi spoza Japonii. Dziwne z europejskiego punktu widzenia obyczaje można by mnożyć. Są one jednak zarezerwowane często dla Japończyków. Nawet majętny gajdzin przed większością lokali, gdzie odbywa się np. grupowe jedzenie sushi z leżącej dziewczyny, napotka jedynie uprzejmego pana, który z wielkim smutkiem nie wpuści go do środka...

Zagrożenia

Choć większość lokali rozrywkowych jest w rękach Jakuzy, obcokrajowcy są poważnym dopływem gotówki dla tego sektora. Dlatego nawet w rejonach mafii możemy być pewni, że włos nam z głowy nie spadnie. W kraju, w którym trudno być oszukanym, być może największym zagrożeniem jesteśmy sami dla siebie. Jednak to nadopiekuńcze, życzliwe i pacyfistyczne społeczeństwo ma wiele ukrywanych problemów: dzieci, które zamykają się na kilka lat w pokoju odmawiając jakiegokolwiek kontaktu ze światem ograniczając się do gier; fala znęcania się wśród[[[dzieci na dzieciach się znęcają czy może rodzice na dzieciach? Niezrozumiałe]]] dzieci, która często doprowadza do samobójstw. Bezdomni pracownicy korporacji mieszkający w kawiarenkach internetowych; serie samobójstw, które w skrajnych przypadkach mogą zatrzymać ruch pociągów; najrzadsze, choć najbardziej niebezpieczne ataki szaleńców na anonimowych przechodniów… Znaczenie jednostki w azjatyckich społeczeństwach bardzo się różni od tego, do czego przyzwyczaiły nas cywilizacje europejskie. Japońska chęć podporządkowania się i zmieszana z tłumem, połączona z wysokimi oczekiwaniami jest dla wielu niebezpieczną mieszanką.

Być gajdzinem

W trakcie minionego roku poznałem więcej osób niż przez całe moje życie. Powszechna

22

ARCYTEKTURA nR2(14) | ii/2009

Nawet majętny gajdzin przed większością lokali, gdzie odbywa się np. grupowe jedzenie sushi z leżącej dziewczyny, napotka jedynie uprzejmego pana, który z wielkim smutkiem nie wpuści go do środka...

opinia jest jednak taka, że zaprzyjaźnienie się z kimś jest dla obcokrajowca czymś bardzo trudnym. Spowodowane jest to prawdopodobnie różnicami kutrowymi i kompleksami historycznymi. Próba nawiązania kontaktu po angielsku zazwyczaj spotyka się z sympatią i gorącymi komplementami. Prawda jest jednak taka, że może się udać jedynie z Japończykami, którzy byli już za granicą lub są wyjątkowo ciekawi świata. Używając języka japońskiego nawet w stopniu podstawowym wielokrotnie zwiększamy szansena poznanie kogoś. . Standardowe pytania, które każdy gajdzin usłyszy tysiące razy: Jesteś Amer ykaninem, Kanadyjczykiem, Australijczykiem? Ile masz lat? Smakuje ci japońskie jedzenie? Jesz surową rybę? A NATO (fermentowane nasiana soi? Jaką masz grupę krwi? Podobają ci się Japonki? Dlaczego przyjechałeś do Japonii? -(..)Wokół choinki, zamiast

Profile for Arcytektura

ARCYTEKTURA #2/09  

Arcytektura #2(13) Drugi numer reaktywowanego niecodziennika studentów Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej ---------- Second...

ARCYTEKTURA #2/09  

Arcytektura #2(13) Drugi numer reaktywowanego niecodziennika studentów Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej ---------- Second...

Advertisement