Page 28

współpraca ARCYTEKTURA nR1 (13) | I/2009

Warunki życia Koszty życia w Mediolanie są koszmarnie wysokie. Wszystko jest bardzo drogie. Powiedzmy, że za mieszkanie (miejsce w 2-osobowym pokoju) płaci się średnio 350 Euro i co najmniej drugie tyle kosztuje miesięcznie ‘życie’. Jeśli chce się pracować – obowiązkowo trzeba znać język włoski, ale i tak trudno gdziekolwiek się zahaczyć. Zakwaterowanie na własną rękę (wynajmuje się mieszkania z innymi studentami). Jeżeli przedstawi się dokumenty potwierdzające cieżką sytuację materialną, można ubiegać się o miejsce w akademiku.

26

Szkoła Studia magisterskie dwuletnie. Dyplom robi się z reguły po dwóch latach… chyba, że ktoś się bardzo spreży. Zalety: Mediolan – stolica designu…. Samo umieszczenie nazwy szkoły w CV jest już plusem. Poza tym współpracuje ona sciśle z wielkimi designerami, prowadzone są w ramach zajec warsztaty z ich udziałem, jest możliwość zrobienia czegos ‘prawdziwego’’, po warsztatach prace nie są prezentowane na wystawce uczelnianej, ale publikowane w magazynach o designie, wystawiane na biennale sztuki itd. Plusem jest też możliwość kompletnie innego podejścia do nauki. Tutaj edukacja przeprowadzana jest zupełnie inaczej niż w Polsce. Dużo większy nacisk kładzie się na analizy, wstępny etap projektowania, kreowanie koncepcji.. bardzo ważne jest to JAK dochodzi się do finalnego rozwiązania, liczy się cały proces, a nie tylko produkt końcowy. Wszystkie projekty (albo przynajmniej większość) robi się w grupach. Na początku myślałam, że to minus, ale teraz dostrzegam w tym zaletę – przygotowuje to do późniejszej pracy w swiecie rzeczywistym, gdzie projekt zawsze musi zostać zaakceptowany przez inne osoby i często wymaga to kompromisów… Oczywiście plusem jest również nauka języka – również tego fachowego. Dodatkowo kampus Bovisa jest bardzo ciekawy z punktu widzenia architektonicznego, jest to adaptacja budynków postindustrialnych, a przestrzeń między nimi to miejsce spotkań studentów, spędzania wolnego czasu między zajęciami – coś, czego zdecydowanie brakuje u nas. A, bym zapomniala – byłam na serii gościnnych wykładów prowadzonych kolejno przez: Rema Koolhaasa, Zahę Hadid i Tadao Ando , tak na dobry początek. Wady – duża biurokracja, ale to chyba wszędzie niestety…

Zajęcia Projekty będę mieć dopiero w drugim semestrze – pierwszy jest teoretyczny. Okaże się. Dokładnie jeszcze wszystkiego nie sprawdziłam, bo nie miałam takiej potrzeby, ale wiem, że zaplecze jest doskonałe. Widziałam np. saleę do zajeć z fotografii – pełny profesjonalizm. Widziałam też makiety wykonane

na wydziale – patrząc na nie nie ma się wątpliwości, że modelarnia musi być rewelacyjna i bardzo dobrze wyposażona. Nie wiem jak z plotowaniem, chyba plotera nie posiadamy – wokół campusu jest wiele punktów drukarskich, a w nich wieczne kolejki. Minusem jest to, że nic tu nie działa 24h. Jeśli oddanie projektu ma się w poniedziałek to trzeba wydrukować go najpóźniej w sobotę po południu (w niedzielę wszystko zamknięte). Kontakt jest bardzo duży. Profesorowie utrzymują ścisły kontakt mailowy ze studentami, bardzo chętnie odpowiadają na wszelkie pytania, wchodzą w dyskusje, cieszą się jeśli jest zainteresowanie tematem, sami prowokujaąkonstruktywne rozmowy.Dużo pracuje się na uczelni w trakcie zajeć. Ale dokładniej przekonam się o tym jeszcze w drugim semestrze, robiąc wieksze projekty.

Miasto, życie, after school

Życie artystyczne kwitnie. Muzea, galerie, wystawy, wernisaże, eventy, oficjalne, alternatywne, eleganckie, podziemne, w budynku, na ulicy... Wszystkiego pod dostatkiem. Dzieje się tu bardzo dużo albo jeszcze więcej. Aż brak czasu. Minusem jest to, że życie jest bardzo drogie i nie na wszystko można sobie pozwolić. W Mediolanie jest bardzo dużo osób spoza tego miasta. Pełen przekrój – całe Włochy, Europejczycy, Chińczycy…można wymieniać i wymieniać. Spotka się tu każdego. Na moim kursie akurat zagranicznych jest garstka, ale to chyba wyjątek. Na ulicy słyszy się wszystkie możliwe języki.

Podsumowanie Warto, jeżeli nie przeraża Cię ciągła mgła i niesamowite ilości deszczu i jeśli nie działa na Ciebie depresyjnie to, że za oknem często jest szaro i ponuro (chociaż ponoć na wiosnę ma się wszystko zmienić i być bardzo słonecznie – czekam na to!). Mediolan daje bardzo dużo możliwości rozwoju zawodowego i na pewno jest bardzo ważnym punktem w CV.

Chcesz podzielić się swoimi wrażeniami z wymiany Skontaktuj się z nami: arcytektura@gmail.com Opublikujemy Twoją relację w kolejnym numerze Arcytektury

kraj: Szwajcaria Miasto: Mendrisio szkoła: Uniwersytet

Włoski w Szwajcarii Opowiada:: Zygmunt Borawski

Wymagania Do szkoły nie jest trudno się dostać, też z tego powodu, że jest stosunkowo nowa (założona w 1996). Mimo niezłej już renomy jest jeszcze mało znana. Sposoby dostania się są trzy. Pierwszy to zapisać się na pierwszy rok studiów. Tu wymagane są (oprócz przetłumaczonej matury i świadectwa z ostatniego roku liceum) oceny z pierwszego roku studiów. To wystarczy, by być przyjętym bez testu egzaminacyjnego. Drugim sposobem jest dostać się tam na studia magisterskie. Tu już sprawa się komplikuje. Oprócz stosu wymaganych dokumentów, których lista dostępna jest na stronie szkoły (www.arch.unisi.ch) wymagane jest schludne i obszerne portfolio z pracami wykonanymi do tej pory. Trzecim sposobem jest być przyjętym na rok w ramach programu Erasmus. I tu jednak jest problem, ponieważ Uniwersytet Włoski w Szwajcarii ma bardzo mało podpisanych umów wymiany. Pracuje nad tym, by mogli tu przyjeżdżać również studenci z Warszawy. Jest to jednak długa i wyczerpujaca transakcja, która może troche potrwac.

Warunki życia Koszt za semestr to 2 tys. Euro. Do tego trzeba doliczyć utrzymanie, coć około 20 frankow dziennie i koszty związane z pracą w szkole (modele, materiały i inne). Mendrisio to małe miasteczko, ale nie trudno tu dostać pokój lub wynająć na spółkę z kimś mieszkanie. Istnieje też dom studenta, który jest bardzo dobrze i nowocześnie wyposażony. Jest to kilkanaście mieszkań, w każdym mieszczą się cztery pokoje i dwie łazienki. Do tego salon i kuchnia.

Szkoła Szkoła jest bardzo osobliwa. Oprócz pierwszego roku, na którym wybór profesora jest niemożliwy, na starszych latach w pierwszych dniach szkoły odbywa się prezentacja profesorów. Każdy prezentuje swoje projekty

ARCYTEKTURA #1/09  

Nieregularnik studentów Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej, wydawany w latach 1989-1995, wznowiony w 2009 r. Zapraszamy do lekt...

ARCYTEKTURA #1/09  

Nieregularnik studentów Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej, wydawany w latach 1989-1995, wznowiony w 2009 r. Zapraszamy do lekt...

Advertisement