Page 1

temat numeru:

Popularyzacja i edukacja archiwalna


TEMAT NUMERU: POPULARYZACJA I EDUKACJA ARCHIWALNA

SPIS TREŚCI WYDARZENIA - RELACJE - SPRAWOZDANIA Problematyka archiwalna na Powszechnym Zjeździe Historyków Polskich w Szczecinie ............. 3 The International Scientific School w Jekaterynburgu ...................................................... 5 Brezowie. Dzieje rodu i spuścizn aktowych ............ 6 Szkolenia dla archiwistów zakładowych w Oddziałach w Chełmie i Kraśniku ......................... 7 Nowe-Stare dokumenty - czyli przekazanie wieloletniego depozytu do zasobu archiwum ....... 8 Wystawa „Na ulicach i murach. Afisze i plakaty z okresu II wojny światowej” ................................... 9 Archiwum w projekcie Monasterium.net ............... 10 Wystawa „Wielka wojna na Lubelszczyźnie” .......... 11 TEMAT NUMERU: POPULARYZACJA I EDUKACJA ARCHIWALNA Czyżby edukacyjny boom w archiwach? ............... 12 Krótkie wprowadzenia na temat warsztatów archiwalnych ....................................... 14 Kilka uwag o lekcjach archiwalnych ...................... 15 Popularyzacja i edukacja archiwalna na łamach czasopisma „Archeion” ........................ 16 Gra jako forma edukacji historycznej ................... 19 Historia jest produktem popkultury, który warto wykorzystać ........................................ 21 DIGITALIZACJA ARCHIWALIÓW 150 tys. nowych skanów na szukajwarchiwach.pl . 22 Jak dobrze zeskanować materiały archiwalne? ... 23 KALENDARIUM Z życia Archiwum: sierpień – grudzień 2014 ......... 25 ARCHIWUM I HISTORIA Przekazanie do zasobu lubelskiego Archiwum spuścizny aktowej po Tadeuszu Imborze .............. 26 GALERIA JEZUICKA 13 .............................................. 28 Z teki Józefa Kusa ..................................................... 28


WYDARZENIA - RELACJE - SPRAWOZDANIA

..............................................................

Problematyka archiwalna na Powszechnym Zjeździe Historyków Polskich w Szczecinie

W

dniach 17-21 września 2014 r. w Szczecinie odbył się XIX Powszechny Zjazd Historyków Polskich. Odbywające się co pięć lat zjazdy są prawdziwym świętem polskich historyków, którzy tradycję wspólnych naukowych spotkań w jak najszerszym gronie podtrzymują od zjazdu odbytego w Krakowie w 1880 r., tzw. zjazdu długoszowskiego. Od samego początku organizowania tych imprez uczestniczyli w nich archiwiści, a co więcej stale była obecna na nich problematyka archiwalna. Tak było też podczas Zjazdu szczecińskiego obradującego pod hasłem Polska – Bałtyk – Europa. Zjazd rozpoczął się od mocnego i ważnego dla środowiska archiwalnego wydarzenia. 18 września odbyła się uroczystość nadania tytułu doktora honoris causa Uniwersytetu Szczecińskiego prof. Andrzejowi Tomczakowi, nestorowi polskich archiwistów. Laudację wygłosił jego uczeń, były rektor US prof. Zbigniew Chmielewski. Podkreślił w niej długoletnie związki prof. Tomczaka ze Szczecinem, jego dorobek w zakresie historii nowożytnej, a zwłaszcza archiwistyki. Podczas uroczystości prof. Tomczak wygłosił wykład pt. „O uniwersytetach – kilka uwag Jana Pawła II i moich własnych”. Mówił o odpowiedzialności uczonych i roli uniwersytetów w zmieniającym się obecnie świecie, przywołując doświadczenia i refleksje wyniesione z własnej działalności akademickiej. Jeszcze tego samego dnia archiwiści mieli okazję do mniej formalnego spotkania z prof. Tomczakiem. Zwyczajem już jest, że w programach zjazdów historyków tematyka archiwalna nie tylko jest obecna, ale ma własne ramy organizacyjne. Także w programie Zjazdu szczecińskiego przewidziano dla niej osobne sympozjum. Odbywało się ono pod tytułem: Razem czy osobno? Archiwa i ich użytkownicy w świecie cyfrowym,

a jego przewodnictwo spoczywało w rękach prof. Władysława Stępniaka Naczelnego Dyrektora Archiwów Państwowych i dr. Jana Macholaka dyrektora Archiwum Państwowego w Szczecinie. Temat sympozjum został wybrany nieprzypadkowo, podejmuje bowiem szczególnie dziś aktualny problem miejsca i roli archiwów w szybko zmieniających się warunkach ich działalności, które są wyznaczane z jednej strony przez oczekiwania społeczne z drugiej przez otoczenie technologiczne i techniczne. W siedmiu referatach próbowano odpowiedzieć na postawione w tytule pytanie. Prof. W. Stępniak w swoim referacie (Archiwa w społeczeństwie i państwie, obecnie i w przyszłości) przedstawił najważniejsze dokonania i wyzwania stojące przed archiwami państwowymi. Podkreślił publiczny charakter działalności archiwów i zmianę ich wizerunku jako instytucji otwartych i społecznie użytecznych. Omówił prace w zakresie ich informatyzacji oraz digitalizacji zasobów. Wskazał na potrzebę aktywnego działania archiwów państwowych na obszarze niepaństwowego zasobu archiwalnego i współpracy z archiwami społecznymi. Referat dr. Huberta Wajsa, dyrektora Archiwum Głównego Akt Dawnych w Warszawie (Archiwa a świat nauki) dotyczył relacji archiwów państwowych ze środowiskiem naukowym, które, będąc tradycyjnie ich stałym użytkownikiem, oczekuje dziś bardziej otwartego i skutecznego dostępu do materiałów archiwalnych. Oczekiwaniom tym można sprostać przez bardziej intensywny proces digitalizacji materiałów archiwalnych i udostępniania skanów w Internecie. Jako przykład autor podał Metrykę Koronną dostępną na stronie AGAD, jednocześnie podkreślił potrzebę i znaczenie opracowywania metadanych o dużej głębi informacyjnej.

...................................................

................................................... Piotr Dymmel

dyrektor Archiwum Państwowego w Lublinie

APLA NR 3-4 (13-14) PAŹDZIERNIK-GRUDZIEŃ 2014

3


WYDARZENIA - RELACJE - SPRAWOZDANIA ..............................................................

Dr Violetta Urbaniak z Archiwum Państwowego w Warszawie (Archiwa a edukacja) zajęła się dziś szczególnie aktualnym i ważnym problemem działalności edukacyjnej archiwów. Przekonująco uznała edukację za formę popularyzacji wiedzy o archiwach i ich zasobach, tym samym rozwiewając wątpliwości co do formalnych podstaw prowadzenia przez archiwa tej działalności. Omówiła formy, metody i środki działalności edukacyjnej, szczególną uwagę zwracając na lekcje archiwalne, które dają możliwość celowego i bezpośredniego kontaktu z użytkownikami różnych grup wiekowych. Problemem współpracy archiwów ze środowiskiem genealogów i badaczy historii rodzinnej zajął się dr Andrzej Nowik z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (Archiwa a genealodzy). W referacie położono nacisk na indeksację akt metrykalnych, która w najbardziej podstawowej formie powinna być prowadzona na podstawie skorowidzów w księgach. Ciekawie zabrzmiał postulat integracji w zakresie digitalizacji materiałów genealogicznych i utworzenia poczekalni w Narodowym Archiwum Cyfrowym do czasu ich opublikowania w Internecie na portalu Szukaj w archiwach. Dr Andrzej Biernat i Kazimierz Schmidt z Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych (Dokument elektroniczny w warsztacie historyka, co się zmienia) omówili pojęcie i charakter dokumentu elektronicznego w kontekście zainteresowania nim historyków. Autorzy wyszli od definicji dokumentu sformułowanej na gruncie dyplomatyki, dochodząc do wniosku, że dokument elektroniczny jest szerszym pojęciem niż dokument tradycyjny. Badania nad dokumentem elektronicznym będą wymagać od historyków nowych umiejętności i narzędzi, zwłaszcza wtedy gdy zechcą tradycyjnie pytać o autentyczność dokumentu. Problem digitalizacji i udostępniania on-line materiałów archiwalnych jeszcze raz w czasie tego sympozjum podjęła dr Anna Krochmal z Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych (Europejski Portal Archiwalny (APEx) – nowe narzędzie dostępu do zasobów archiwalnych zjednoczonej Europy), przedstawiając prace związane z projektem Europejskiego Portalu Archiwalnego APEx. Został on zainicjowany w 2012, w jego skład wchodzi Międzynarodowe Centrum Badań Archiwalnych (ICARUS) oraz narodowe instytucje archiwalne z 30 państw. Portal gromadzi opisy archiwaliów do poziomu jednostek oraz ich skany. Autorka omówiła stan i perspektywy rozwoju projektu oraz udział w nim archiwów państwowych z Polski. Ostatni referent dr hab. Marek Słoń z Instytutu Historii PAN (Pryncypia edytorstwa źródeł historycznych w dobie rewolucji cyfrowej) omówił prace na elektroniczną edycją księgi miejskiej Wschowy. Na tym przykładzie sformułował kilka ogólniejszych uwag, m.in. o znaczeniu edycji elektronicznych dla badań historycznych, udostępnianiu źródeł historycznych na drodze ich digitalizacji i o dostępie do informacji w postaci metadanych. Mocno podkreślał rolę metadanych, które przedstawione w formie tabel i indeksów w połączeniu z obrazem (skanem) mogą stanowić propozycję edycji źródła historycznego. APLA NR 3-4 (13-14) PAŹDZIERNIK-GRUDZIEŃ 2014 4

W czasie Zjazdu problematyka archiwalna była także podejmowana na dwudniowej sesji zorganizowanej pod nazwą Warsztat naukowy historyka. Nauki pomocnicze historii i archiwistyka (17-18 września). W tej formule tematycznej przejawia się tradycyjne przekonanie o silnych związkach historii i archiwistyki oraz o roli dyscyplin pomocniczych historii w kształtowaniu warsztatu archiwisty. Tylko część referatów miała bardziej wyraźny profil archiwalny. Należał do nich szczególnie referat H. Wajsa, w którym został omówiony warsztat nowoczesnego archiwisty. Warsztat ten został ukazany w kontekście prac nad digitalizacją i edycją Metryki Koronnej. W tej grupie wymienić też trzeba wystąpienie prof. Krzysztofa Skupieńskiego, który mówił o klasycznych i nowoczesnych trendach w światowej i polskiej dyplomatyce. Nie zabrakło ogólniejszych odniesień do badań nad dokumentem i records managementu. Z kolei prof. Waldemar Chorążyczewski scharakteryzował badania nad kancelariami królewskimi w Polsce. W nurcie badań nad dokumentem utrzymany był także referat dr Agnieszki Gut o dyplomatyce wschodniopomorskiej do 1309 r., a zwłaszcza problemie autentyczności dokumentów. Pozostałe referaty wygłoszone w ramach tej sesji dotyczyły badań nad piśmiennością średniowieczną (Anna Adamska i Tomasz Jurek), zagadnień źródłoznawstwa i edytorstwa źródeł średniowiecznych i nowożytnych (Wojciech Drelicharz, Maria Koczerska, Piotr Węcowski i Marek D. Kowalski) oraz problematyki metodycznej nauk pomocniczych historii (Jan Wroniszewski, Zenon Piech i Antoni Barciak). W wielu przypadkach powinny one także zainteresować i archiwistów. Zjazd szczeciński obfitował w wiele wydarzeń towarzyszących, ale dla archiwistów szczególne znaczenie miało spotkanie zorganizowane w dniu 18 września w godzinach wieczornych w czytelni Archiwum Państwowego w Szczecinie. Gościem honorowym był prof. A. Tomczak, który już teraz w mniej formalnej atmosferze opowiedział o swojej archiwalnej i akademickiej pracy. Zjazdowi towarzyszył jeszcze jeden ważny akcent archiwalny. Za pięć lat w 2019 r. kolejny Powszechny Zjazd Historyków Polskich odbędzie się w Lublinie. List intencyjny w tej sprawie został podpisany m.in. przez dyrektora Archiwum Państwowego w Lublinie, które będzie jednym z organizatorów tego przedsięwzięcia.


.............................................................. WYDARZENIA - RELACJE - SPRAWOZDANIA

The International Scientific School w Jekaterynburgu (Rosja) 7-12 września 2014 r.

D

o Jekaterynburga pojechałem na zaproszenie rektora Uralskiego Federalnego Uniwersytetu (URFU), by wziąć udział w warsztatach zatytułowanych „The International Scientific School” zorganizowanych w dniach 8-11 września 2014 r. przez Instytut Nauk i Sztuk Humanistycznych. Zaproszenie było efektem współpracy Archiwum Państwowego w Lublinie z URFU po ubiegłorocznej wizycie trzech pracowników naszego Archiwum z Dyrektorem dr. Piotrem Dymmelem na czele (zob. M. Matraszek, Lubelscy archiwiści na Międzynarodowej Szkole Archiwalnej w Jekaterynburgu, Apla”, nr 1(11), Luty 2014, s. 4-5). Tegorocznym hasłem tej cyklicznej imprezy było: „New Information Technologies in the Historical Discipline: From Source to Method”. Baza szkoły znajdowała się w ośrodku w miejscowości Mostowskoje pod Jekaterynburgiem. Program warsztatów każdego dnia przewidywał dwa bloki merytoryczne: przedpołudniowy oraz popołudniowy, które dzieliły się na wykłady zaproszonych ekspertów oraz tzw. „Okrągły stół”, czyli panele tematyczne z prelekcjami, po których następowała dyskusja. Otwarcia warsztatów dokonała prof. Ludmiła Mazur, kierownik Katedry Zarządzania Dokumentacją i Informacją URFU. Wśród zaproszonych wykładowców znalazło się wielu znawców z zakresu wykorzystywania nowych technologii w badaniach histo-

rycznych i archiwalnych. Pierwszy z bloków tematycznych obejmował zagadnienia związane z demografią historyczną. Prof. Mikołaj Szołtysek z Max Planck Institute w Rostocku (Niemcy) omówił idee, metody i sposoby wyszukiwania informacji demograficznych na terenie Eurazji. Dr Siegfried Gruber z Uniwersytetu w Grazu (Austria) prowadził uczestników w zagadnienie baz danych służących do gromadzenia danych demograficznych w źródłach historycznych. Prof. Leonid Borodkin z Moskiewskiego Uniwersytetu Humanistycznego (MGU) przedstawił zagadnienia komputerowego odtwarzania procesów historycznych i wirtualnych rekonstrukcji obiektów historyczno-kulturowych. Dr Saule Żakiszewa z Instytutu Historii i Etnologii MON Republiki Kazachstan omówiła problemy i perspektywy informatyki historycznej w Kazachstanie. Prof. Gunnar Thorvaldsen z Uniwersytetu w Tromsø (Norwegia) przedstawił metody i wyniki swoich badań w zakresie śmiertelności w Europie w XIX w., które prezentował z wykorzystaniem aplikacji komputerowych. Prof. Władimir Władimirow z Ałtajskiego Uniwersytetu Państwowego w Barnaule (Rosja) poruszył tematykę badań nad osadnictwem XIX i XX-wiecznym i wykorzystania weń technologii informatycznych i geograficznych. Wyżej podpisany przedstawił dwa wykłady: pierwszy zatytułowany „Безальтернативный он-лайн.

...................................................

................................................... Dariusz Magier

kierownik Oddziału w Radzyniu Podlaskim

APLA NR 3-4 (13-14) PAŹDZIERNIK-GRUDZIEŃ 2014

5


WYDARZENIA - RELACJE - SPRAWOZDANIA ..............................................................

Сайты польских государственных архивов и полезность социальных сетей для исторических наук в оценке студентов архивоведения” (Bezalternatywny on-line. Strony internetowe polskich archiwów państwowych w ocenie studentów archiwistyki”; drugi – „Постмодернистские вызовы аривоведения” (Postmodernistyczne wyzwania archiwistyki). Poszczególne „Okrągłe stoły” poświęcone były kilku kluczowym zagadnieniom. Koordynatorem panelu dotyczącego e-źródłoznawstwa był prof. Borodkin. Prelekcje wygłosili: Robert Stępień z UMCS w Lublinie („System i technologie informacji historycznej i archiwalnej w Wielkiej Brytanii”); Włada Bagriecowa, Anton Bajandin, Jewgienija Briuchanowa, Maria Wasiljewa i Jewgienij Ilin z Syberyjskiego Uniwersytetu Federalnego w Krasnojarsku („Nowe formy komunikacji i analizy w badaniach historycznych”). Panel o roli historyka w świecie cyfrowym moderował prof. Władimirow. Prelekcje wygłosili: Natalia Nieżencewa z Ałtajskiego Uniwersytetu Państwowego w Barnaule („Technologie informacyjne w zawodzie historyka”) oraz jej koleżanki z tej samej uczelni: Anna Szcze-

Centrum Jekaterynburga, tzw. City

Prof. Ludmiła Mazur, organizatorka Szkoły

tynina („Budowa bazy danych bieżeńców z czasów I wojny światowej na południu Syberii”) i Elena Briuchanowa („System informacyjny: Zawody i zajęcia mieszkańców Imperium Rosyjskiego końca XIX i początku XX wieku”). Warsztaty zakończyła prof. Ludmiła Mazur omawiając cele i działalność Międzynarodowego Centrum Badań Demograficznych (IUDUN – International Demographic Unit) istniejącego na Uniwersytecie w Jekaterynburgu. Ostatni dzień pobytu w Jekaterynburgu wykorzystany został na zwiedzanie zabytków miasta i okolicy. Organizatorzy oprowadzali gości po charakterystycznych dla okolicy miejscach, min. klasztorze prawosławnym na uroczysku Ganina Jama, który powstał w miejscu ukrycia zwłok rodziny carskiej zamordowanej przez bolszewików w 1918 r., oraz Cerkiew na Krwi, zbudowanej w miejscu dokonania zbrodni.

...........................................................................................................................................................................................................................................

Brezowie. Dzieje rodu i spuścizn aktowych. Inwentarz zespołu akt Archiwum Brezów z Siekierzyniec 1555-1945

D

orobek wydawniczy Archiwum Państwowego w Lublinie powiększył się niedawno o kolejną publikację, której celem jest prezentacja zespołu archiwalnego związanego z rodem Brezów, przechowywanego we własnym zasobie. Pewna wyjątkowość tego zespołu akt wynika z ciekawych losów przedstawicieli tego rodu, głównie zamieszkałych na terenie Wołynia od XVIII do XX w., silnie związanych z członkami z Wielkopolski, Galicji i Lubelszczyzny. Publikacja składa się z dwóch części – pierwsza zawiera szkic dziejów Brezów oraz rodzin spokrewnionych i innych, których akta znalazły się w zespole oraz ich spuścizn aktowych, druga – inwentarz analityczny zespołu. Posiada indeks osobowy i geograficzny. Załączone aneksy genealogiczne mają za zadanie ułatwienia korzystania z akt. Brezowie. Dzieje rodu i spuścizn aktowych. Inwentarz zespołu akt Archiwum Brezów z Siekierzyniec 1555-1945, E. Wierzbicka, Lublin 2013, ss. 339, [13] s. tabl. : il., ISBN 978-83-9268957-7, ISBN 978-83-64806-05-6; cena: 45 zł

6

APLA NR 3-4 (13-14) PAŹDZIERNIK-GRUDZIEŃ 2014


.............................................................. WYDARZENIA - RELACJE - SPRAWOZDANIA

Szkolenie dla archiwistów zakładowych w CHEŁMIE Żaneta Wasyjczuk Oddział w Chełmie

.................................

W

dniu 7 października 2014 r. Oddział Chełm zorganizował dla archiwistów zakładowych oraz osób prowadzących sekretariaty i punkty kancelaryjne szkolenie „Współczesna kancelaria i archiwum zakładowe”. Jednym z tematów spotkania były zagadnienia związane z brakowaniem dokumentacji. Katarzyna Ślusarska, kierownik Oddziału przedstawiła najczęstsze problemy jakie pojawiają się przy sporządzaniu wniosków na brakowanie. Zwróciła też uwagę na właściwe stosowanie przepisów kancelaryjno-archiwalnych. Po części teoretycznej odbyły się ćwiczenia praktyczne dotyczące prawidłowego sporządzania wniosku na brakowanie. Druga część szkolenia dotyczyła elektronicznego zarządzania dokumentacją (EZD). Żaneta Wasyjczuk, archiwista Oddziału w prezentacji multimedialnej przedstawiła zasady funkcjonowania i możliwości systemu. W szkoleniu uczestniczyło 36 osób - archiwiści zakładowi i osoby zajmujące się prowadzeniem kancelarii z terenu powiatów chełmskiego, krasnostawskiego oraz włodawskiego. Każdy z uczestników otrzymał zaświadczenie o ukończeniu szkolenia. Duże zainteresowanie skłoniło do przeprowadzenia kolejnego szkolenia, które planowane jest na maj 2015 r. Wstępnie będzie ono dotyczyło prawidłowego interpretowania i stosowania instrukcji kancelaryjnej i jednolitego rzeczowego wykazu akt. Ma to strategiczny wpływ na funkcjonowanie kancelarii, z której prowadzeniem wiele jednostek będących pod nadzorem archiwalnym ma problemy.

...............................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................

Współczesna kancelaria i archiwum zakładowe

Szkolenie dla archiwistów zakładowych w Oddziale w Kraśniku Jarosław Cybulak kierownik Oddziału w Kraśniku

..........................................

W

ramach budowania wiedzy z zakresu postępowania z dokumentacją oraz integracji archiwistów zakładowych z instytucji znajdujących się na terenie naszej właściwości Oddział w Kraśniku zorganizował 1 grudnia 2014 roku szkolenie poświęcone elektronicznemu obiegowi dokumentów. Było ono adresowane głównie do tych jednostek, które nie miały jeszcze u siebie styczności z tym zagadnieniem. Głównym celem spotkania było „oswojenie” z groźnie brzmiącym terminem, który u wielu kierowników, pracowników i archiwistów budzi niepokój. Nasza inicjatywa spotkała się z dużym zainteresowaniem, niestety ze względów technicznych (szkolenie częściowo miało postać warsztatów) musieliśmy ograniczyć ilość uczestników do 15 osób, informując tych, którzy nadesłali zgłoszenia później, że zorganizujemy dla nich podobne szkolenie w 2015 roku. Szkolenie poprowadzili pracownicy naszego Oddziału: Aneta Kowalczyk, Jarosław Cybulak i Karol Wojtaszek. Składało się ono z trzech części. Pierwsza część była poświęcona teoretycznemu wprowadzeniu do zagadnienia, ukazaniu elektronicznego obiegu na tle tradycyjnych systemów kancelaryjnych oraz zaprezentowaniu korzyści płynących dla instytucji. W kolejnej, praktycznej części zaprezentowano sposób działania EZD w kraśnickim Oddziale. Trzecia część szkolenia przeznaczona była na dyskusję i pytania, których nasunęło się uczestnikom bardzo dużo. Przy okazji tego spotkania zapoznano również uczestników z zagadnieniem digitalizacji materiałów archiwalnych, jej celami i korzyściami. Duże zainteresowanie i aktywny udział uczestników podczas szkolenia są dla naszego Oddziału zachętą do organizowania podobnych wydarzeń w kolejnych latach. Po rozmowach z pierwszą grupą uczestników odnieśliśmy wrażenie, że chociaż w części udało nam się ich przekonać, iż nie taki elektroniczny dokument straszny, jak go malują.

APLA NR 3-4 (13-14) PAŹDZIERNIK-GRUDZIEŃ 2014

7


WYDARZENIA - RELACJE - SPRAWOZDANIA ..............................................................

NOWE-STARE DOKUMENTY czyli przekazanie wieloletniego depozytu do zasobu archiwum

...................................................

...................................................

Edyta Targońska

kierownik Oddziału I - gromadzenia i opracowania zasobu

8

P

ismem z dnia 19 grudnia 2014 r. Prezydent Miasta Lublin Krzysztof Żuk, działając na podstawie § 22 ust. 4 Instrukcji w sprawie sporządzania, obiegu i kontroli dowodów księgowych w Urzędzie Miasta Lublin zaakceptował wniosek o przekazanie na własność Archiwum Państwowego w Lublinie trzech dokumentów będących w depozycie Archiwum. Wspomniane dokumenty to: dokument wystawiony przez burmistrza i radę miasta Lublina 20 grudnia 1650 r. zatwierdzający statut dla cechu stelmachów, kołodziejów i powroźników lubelskich; dokument wystawiony przez króla Jana Kazimierza 20 sierpnia 1658 r., w którym powtarza i potwierdza dokument wystawiony przez burmistrza i radę miejską zatwierdzający statut dla stelmachów, kołodziejów i powroźników lubelskich z 20 grudnia 1650 r. oraz dokument wystawiony przez króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego 17 września 1671 r., w którym powtarza i potwierdza dokument wystawiony przez króla Jana Kazimierza 20 sierpnia 1658 r. Dokumenty te znajdują się w zespole Akta cechów i organizacji rzemieślniczych w Lublinie - zbiór szczątków zespołów. Cech bednarzy, stolarzy, kołodziejów i powroźników w Lublinie, sygn. 15, 16 i 17. Do Archiwum Państwowego w Lublinie dokumenty te zostały przekazane przez Urząd Miejski w Lublinie w 1993 r. w ramach depozytu. Dzięki decyzji Prezydenta Krzysztofa Żuka, za którą składamy serdeczne podziękowania, możemy się w pełni cieszyć podarowanymi dokumentami, które w znaczący sposób wzbogacają zasób tutejszego Archiwum i, podobnie jak i inne tego rodzaju materiały przechowywane w APL, będą niewątpliwie wykorzystywane

APLA NR 3-4 (13-14) PAŹDZIERNIK-GRUDZIEŃ 2014

w badaniach nad dziejami Lublina. Dokumenty te zostały zabezpieczone i niebawem będą udostępnione w postaci kopii cyfrowych.


..............................................................

WYDARZENIA - RELACJE - SPRAWOZDANIA

16

października 2014 r. na dziedzińcu Archiwum Państwowego w Lublinie otwarta została wystawa „Na ulicach i murach. Afisze i plakaty z okresu II wojny światowej”. Na wystawie zaprezentowane zostały wybrane plakaty i afisze z okresu okupacji hitlerowskiej – te same, które pojawiały się na ulicach i murach domów w tamtym czasie. Celem wystawy była prezentacja fragmentu bogatego zbioru archiwalnego w kontekście 75-tej rocznicy wybuchu II wojny światowej, a także próba postawienia odwiedzających wystawę przed tymi samymi afiszami, które w czasie wojny obwieszczały powszechną mobilizację, informowały o utworzeniu zamkniętej dzielnicy żydowskiej (getta) w Lublinie, wprowadzaniu kolejnych ograniczeń codziennego życia, represjach na ludności miasta, organizacji codziennych czynności mimo trudów życia w ciężkich czasach wojny czy przed propagandowymi plakatami władz okupacyjnych. Wystawa została podzielona na pięć sekcji tematycznych imitujących słupy ogłoszeniowe Z początku wojny pochodziły obwieszczenia polskich władz m. in. o powszechnej mobilizacji i wprowadzeniu stanu wyjątkowego. Z oczywistych względów polskich obwieszczeń było najmniej, zajęły tylko jedną sekcję, pozostałe zawierały ogłoszenia i afisze niemieckie Nie zabrakło również niemieckich plakatów propagandowych. Przeczytać można było artykuły z gazetki ściennej „Nowiny”, w tym tekst pt. „Jedźcie do pracy w Rzeszy i wracajcie do domu weseli i zdrowi” ciepło opisujący wyjazd dwutysięcznego pociągu na prace przymusowe do Niemiec. Znalazł się tam też plakat przedstawiający uśmiechnięte robotnice wychylające się z okna wagonu oraz podpis: „Polskie kobiety i dziewczęta w drodze na roboty do Rzeszy. Ich radosne oczekiwanie nie dozna rozczarowania”.

W trzeciej sekcji znalazły się ogłoszenia okupanta o represjach i egzekucjach − w tym pełna lista nazwisk rozstrzelanych mieszkańców Lubelszczyzny. Kolejna część wystawy skupiła się na zagadnieniu holokaustu. Wśród eksponatów można było obejrzeć dokładny plan lubelskiego getta oraz rozporządzenia z nim związane, m.in. skierowany do Żydów zakaz wychodzenia z domów po godzinie 18 lub zasady mieszkania w getcie. W tej samej grupie wisiał plakat propagandowy „Żydzi, wszy, tyfus plamisty”, który miał wzbudzić u polskich mieszkańców strach i obrzydzenie do osób pochodzenia żydowskiego. Ostatnia sekcja eksponatów zawierała rozporządzenia administracyjne władz okupacyjnych, w tym m.in. ogłoszenia o wprowadzeniu godziny policyjnej lub informacje o wydawaniu kartek żywnościowych. Wystawa cieszyła się dużym zainteresowaniem odwiedzających i można ją było oglądać do 14 listopada. W 2015 roku planowana jest prezentacja przedstawionych na niej obiektów w wersji online na stronach internetowych lubelskiego Archiwum.

...................................................

................................................... Marek Krzykała

specjalista ds. popularyzacji wiedzy o archiwum i jego zasobie

APLA NR 3-4 (13-14) PAŹDZIERNIK-GRUDZIEŃ 2014

9


WYDARZENIA - RELACJE - SPRAWOZDANIA ..............................................................

Archiwum w projekcie Monasterium.net ...................................................

...................................................

Piotr Dymmel

dyrektor Archiwum Państwowego w Lublinie

Projekt Monasterium, zarządzany jest przez międzynarodowe konsorcjum ICARUS (International Centre for Archival Research) z siedzibą w Wiedniu zrzesza obecnie ponad 120 archiwów i instytucji naukowych w 23 krajów Europy i z Kanady. Głównym celem jego działalności jest stworzenie wirtualnego archiwum dla kopii źródeł historycznych z okresu średniowiecza z terenu Europy oraz nieodpłatne ich udostępnianie on-line. W ramach projektu udostępnianych jest obecnie ponad pół miliona skanów dokumentów pergaminowych i papierowych, średniowiecznych i nowożytnych, pochodzących z zasobu blisko 100 archiwów i instytutów historycznych z 18 krajów. Ponadto strona Monasterium.net jest wykorzystywana jako jedno z narzędzi do nauczania paleografii, neografii, dyplomatyki i w metodyce opracowania archiwalnego dokumentów pergaminowych i papierowych na uczelniach w Polsce.wspólny, międzynarodowy portal.

10

W Archiwum Państwowym w Lublinie znajduje się zbiór ok. 600 dokumentów pochodzących z okresu XIV-XVIII wieku. W porównaniu do innych archiwów polskich nie jest to duży zbiór, jednak na obszarze wschodnich województw Polski należy do największych. Dokumenty te są przechowywane głównie w dwóch zespołach: Akta miasta Lublina i Zbiór dokumentów różnej proweniencji. Pojedyncze dokumenty znajdują się także w zespołach akt miast i cechów oraz aktach kościołów i klasztorów z terenu województwa lubelskiego. W zespole Akta miasta Lublina dokumenty wydzielone są w odrębną serię Dokumenty miasta Lublina. W jej skład wchodzą dokumenty, których wystawcą lub odbiorcą były władze miejskie Lublina. W zespole Zbiór dokumentów różnej proweniencji znajdują się dokumenty różnych wystawców i różnych odbiorców, do których nie należały władze Lublina.

Dokumenty miasta Lublina są dobrze znane badaczom dzięki opublikowanej w 1938 r. pracy Jana Riabinina, który podał ich obszerne streszczenia. Wiedzę o nich uaktualniła i wzbogaciła Maria Trojanowska, publikując w 1996 r. pełny katalog dokumentów miasta Lublina z regestami, obejmujący lata 13171792. Najstarsze dokumenty były też wydawane w kodeksach dyplomatycznych dotyczących Małopolski, której w średniowieczu północną rubież stanowiła ziemia lubelska, lub w innych wydawnictwach źródłowych. Niekiedy przy różnych okazjach były publikowane podobizny dokumentów, dzięki czemu można było poznać ich oryginalną postać, większość z nich jednak pozostawała nieznana. Nowe możliwości udostępniania materiałów archiwalnych, w tym oczywiście dokumentów, są związane z upowszechnieniem Internetu

APLA NR 3-4 (13-14) PAŹDZIERNIK-GRUDZIEŃ 2014

i technologią tworzenia kopii cyfrowych, czyli digitalizacją. Wykorzystując te możliwości w 2010 r. Archiwum Państwowe w Lublinie we współpracy z Ośrodkiem „Brama Grodzka - Teatr NN” uruchomiło portal internetowy „Lublin w dokumencie”, którego celem jest prezentacja w interaktywnej formie najstarszych dokumentów z zespołu Akta miasta Lublina. Każdy dokument udostępniony jest w czterech formach: kopii cyfrowej (facsimile), edycji oryginału, tłumaczenia na język polski i rozbioru dyplomatycznego. Dokumenty opatrzone są krótkimi komentarzami historycznymi. Początkowo projekt zawierał 12 dokumentów, obecnie na portalu tym zostało udostępnionych 20 dokumentów pochodzących z lat 1317-1591 i wciąż planuje się jego rozwój. Pomysłodawcą i autorem opracowań merytorycznych jest dr Marcin Pytel. Portal „Lublin w dokumencie” zaspokaja różne potrzeby użytkowników. Przede wszystkim daje możliwość poznawania lubelskich dokumentów w ich oryginalnej postaci oraz dzięki polskim tłumaczeniom, pokonania bariery języka łacińskiego i wniknięcia w ich treść. Dla przeciętnego odbiorcy dokumenty przestały być nieme. To bezpośrednie obcowanie z dokumentami pozwala lepiej rozumieć historię Lublina i popularyzować wiedzę o jego przeszłości. Portal ma także duże walory edukacyjne i dydaktyczne, m.in. może służyć do nauki łacińskiej paleografii i dyplomatyki. Korzystając z zaproszenia do współpracy Archiwum Państwowe w Lublinie w 2014 r. przystąpiło do projektu Monasterium. W pierwszej kolejności w jego ramach zostały udostępnione dokumenty już opublikowane na portalu „Lublin w dokumencie”, a więc z lat 1317-1591. Zostały one przygotowane zgodnie z zasadami opisu stosowanymi w projekcie. W przyszłości planuje się powiększanie tego cyfrowego repozytorium, zarówno o dokumenty związane z Lublinem, jak również o dokumenty innej proweniencji nie związane z kancelarią lubelską. Dzięki przystąpieniu do projektu „Monasterium” Archiwum Państwowe w Lublinie będzie miało okazję do zaprezentowania części swojego zasobu szerszemu odbiorcy.


.............................................................. WYDARZENIA - RELACJE - SPRAWOZDANIA

P

rzypadająca na miniony rok setna wybuchu I wojny światowej była dobrą okazją do przypomnienia losów naszego regionu w czasie pierwszego z wielkich konfliktów XX wieku. Wydarzenia tego okresu warto przypominać tym bardziej z uwagi na to, że Lubelszczyzna bezpośrednio odczuła skutki wojny już od sierpnia 1914 roku. Początkowo przez okoliczne tereny dwukrotnie przeszła linia frontu (latem 1914 i 1915 roku), później zaś tereny dawnej guberni lubelskiej stały się częścią austro-węgierskiej strefy okupacyjnej i stanowiły jej część aż do jesieni 1918 r. Wspomniane okoliczności dają solidne podstawy, aby przypomnieć o tych czasach i zaprezentować różnego rodzaju świadectwa tego okresu historii Lubelszczyzny. Wystawa Wielka Wojna na Lubelszczyźnie stanowi próbę przybliżenia wojennej historii regionu. Przedstawione na niej dokumenty z zasobu Archiwum Państwowego w Lublinie wraz z udostępnionymi materiałami ze zbiorów Józefa Kusa, wieloletniego pracownika Archiwum oraz fotografiami z kolekcji Narodowego Archiwum Cyfrowego, odnoszą się do różnorodnych aspektów wojennej rzeczywistości.

Na wystawie obejrzeć można między innymi odezwy władz rosyjskich wydane do Polaków w związku z wybuchem wojny, austriackie pocztówki upamiętniające walki na Lubelszczyźnie czy obwieszczenie austriackiego gubernatora nakazujące usunięcie napisów w języku rosyjskim z budynków i drogowskazów. Oprócz dokumentów odnoszących się do problemów militarnych i politycznych zapoznać się można z licznymi materiałami dotyczącymi problemów życia codziennego w czasie zmagań wojennych i pod okupacją jak choćby z brzmiącym dość absurdalnie zakazem farbowania i sprzedaży pisanek czy odezwą prezydenta Lublina do włościan z okolicznych wsi z apelem o pomoc w zaopatrzeniu głodującego miasta. Osobną sekcję stanowią dokumenty dotyczące odradzającej się państwowości polskiej – odezwy stronnictw politycznych, plakaty z obchodzonych w czasie wojny rocznic uchwalenia Konstytucji 3 Maja i powstania listopadowego oraz dokumenty związane z działalnością legionów na terenie Lubelszczyzny. Planszom wystawowym towarzyszą, zaprezentowane w gablotach, periodyki wydawane w naszym regionie podczas wojny.

...................................................

................................................... Karol Szejgiec Oddział IV -ewidencji i udostępniania, pracownia digitalizacji

APLA NR 3-4 (13-14) PAŹDZIERNIK-GRUDZIEŃ 2014

11


TEMAT NUMERU: POPULARYZACJA I EDUKACJA ..............................................................

obrazek

...................................................

Czyżby edukacyjny boom w archiwach?

O

................................................... Agnieszka Rosa Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu

12

statnie lata przyniosły w archiwach zmiany nie tylko ilościowe, ale i jakościowe jeśli chodzi o działalność edukacyjną. Mamy w archiwach do czynienia nie tylko z popularyzacją zasobu, ale także planową edukacją. Czym jest owa edukacja w archiwach? Warto na samym początku wspomnieć, że na gruncie polskiej archiwistyki edukacja archiwalna zawsze odnoszona była do kształcenia zawodowego archiwistów (kształcenie uniwersyteckie, w tym także podyplomowe, techniczne, dokształcanie zawodowe). Wraz z rozwojem funkcji publicznych archiwów pojawiła się także potrzeba nazwania tych wszystkich zjawisk, procesów, działań i czynności w archiwach, które odnoszą się do kształcenia, i to nie tyle samych archiwistów, co użytkowników archiwów, ich publiczności. Ukuto termin działalności edukacyjnej archiwów, na oznaczenie zbioru działań podejmowanych przez archiwa, określanych dotychczas zazwyczaj jako działania kulturalno–oświatowe czy popularyzatorskie, a odznaczających się obecnie nową jakością. Ta nowa jakość to holistyczne podejście i świadomość archiwów uczestniczenia w procesach edukacji społeczeństwa informacyjnego, również tej całożyciowej.

APLA NR 3-4 (13-14) PAŹDZIERNIK-GRUDZIEŃ 2014

Przed archiwami stanęły zatem także i nowe zadania, które dały podstawy do tego, aby zespół tych zadań, których głównym celem jest podnoszenie za pośrednictwem określonych działań edukacyjnych poziomu wiadomości, umiejętności i postaw społeczeństwa wydzielić w nową funkcję archiwów, edukacyjną. Bodźce mające znaczący wpływ na profil działalności archiwów napływają z wielu stron. Prym wiodą: demokratyzacja życia społecznego, rozwój społeczeństwa informacyjnego, kształcenie całożyciowe, rozwój technologii, globalizacja. Dopatrywać się ich można także w przemianach zachodzących w samej archiwistyce. Tu na pierwszy plan wysuwają się przeformułowanie archiwalnego paradygmatu i rola klienta w archiwum, postawienie szeroko pojmowanej funkcji udostępniania w centrum działalności archiwum, a jednocześnie w samym środku tego centrum klienta archiwum. To udostępnianiu podporządkowane mają być inne funkcje i działania archiwów. Archiwa gromadzą, rozmieszczają, kształtują, przechowują i opracowują zasób po to by go udostępnić. Klient archiwum jednak nie zawsze, stwierdzić można że nawet zazwyczaj, na to spotkanie z udostępnianym zasobem nie jest gotowy.


..............................................................

TEMAT NUMERU: POPULARYZACJA I EDUKACJA

Strefa edukacyjna na portalu www.archiwa.gov.pl

Zadaniem archiwów jest zatem także przygotowanie tego klienta aby wiedział, rozumiał i umiał z oferty archiwum skorzystać. Archiwa, choć środowisko zawodowe archiwistów jest nadal podzielone, znajdziemy w nim zarówno zwolenników, jak i przeciwników działalności edukacyjnej archiwów, tę swoją nową rolę społeczną dostrzegły, wyszły z inicjatywą do swoich klientów. Proces ten trwa. Pierwszym przejawem nowej jakości usług oferowanych przez archiwa były małe, oddolne inicjatywy podejmowane przez poszczególne archiwa, wynikające zazwyczaj z potrzeby samych archiwistów zorganizowania oferty kształceniowej i nawiązania współpracy z otoczeniem archiwum. I tak ponownie zagościły w archiwach lekcje archiwalne, tym razem jednak ukierunkowane na programy kształcenia szkolnego, warsztaty odpowiadające na realne potrzeby użytkowników, spotkania z dokumentem, a także gry, zabawy i konkursy, mające zaintere-

Materiały szkoleniowe na portalu www.archiwa.org

sować działalnością archiwów także najmłodszych członków społeczeństwa. Następnie w wybranych archiwach pojawiła się stała oferta kształceniowa. Archiwa te nawiązały współpracę z innymi archiwami i instytucjami, zauważyły korzyści płynące ze współpracy z różnymi grupami użytkowników. Obok lekcji archiwalnych, warsztatów, spotkań, konkursów, włączały się w organizację większych imprez plenerowych, festiwali nauki, przygotowywały poradniki i wystawy archiwalne kierowane do konkretnych grup użytkowników, których zawartość i tematyka wynikały właśnie z potrzeb tych użytkowników. Obecnie natomiast coraz częściej mamy do

czynienia z zaplanowaną i w jakimś zakresie koordynowaną działalnością edukacyjną archiwów. Archiwa państwowe podległe Naczelnemu Dyrektorowi Archiwów Państwowych swoją ofertę kształceniową prezentują od 2010 roku w specjalnie do tego stworzonej zakładce „Strefa Edukacyjna” na portalu www.archiwa.gov.pl. Działalność edukacyjna w Instytucie Pamięci Narodowej koordynowana jest centralnie przez Biuro Edukacji Publicznej (a podejmowane inicjatywy opisywane i publikowane na portalu www.pamiec.pl). Archiwa państwowe ponadto mają możliwość uzyskiwania dofinansowania z Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych na realizację projektów edukacyjnych. Archiwa społeczne, choć te archiwa działalność edukacyjną prowadziły i prowadzą nie czekając na wsparcie, także uzyskały pomoc w zakresie prowadzonej działalności edukacyjnej w postaci szkoleń i mate-

Portal edukacyjny IPN www.pamięć.pl

riałów szkoleniowych dostępnych za pośrednictwem portalu www.archiwa.org. Jeszcze jednym przejawem przemian zachodzących obecnie w archiwach są wyodrębniane w archiwach państwowych samodzielne stanowiska pracy dla archiwistów zajmujących się edukacją, popularyzacją/promocją. Nie zawsze jednak są to osoby posiadające odpowiednie przygotowanie, brakuje im wsparcia w postaci szkoleń czy możliwości dokształcania zawodowego. Oferta edukacyjna archiwów nie zawsze zatem jest odpowiednia i trafia do właściwego odbiorcy. Stąd też pomysł powołania niezależnego Forum Edukatorów Archiwalnych, oddolnej inicjatywy, której głównym celem jest integracja środowiska i dokształcanie zawodowe archiwistów zajmujących się edukacją.

Fanpage Forum Edukatorów Archiwalnych na portalu społecznościowym Facebook

APLA NR 3-4 (13-14) PAŹDZIERNIK-GRUDZIEŃ 2014

13


TEMAT NUMERU: POPULARYZACJA I EDUKACJA ..............................................................

obrazek

...................................................

................................................... Hadrian Ciechanowski Archiwum Państwowe w Toruniu

14

Krótkie wprowadzenia na temat warsztatów archiwalnych

W

ostatnich latach w archiwach możemy zaobserwować szybki rozwój działalności edukacyjnej. Od wielu lat najbardziej popularną formą edukacji wykorzystywaną przez archiwistów są lekcje archiwalne. Takiego stanu rzeczy dowodzi z jednej strony literatura archiwalna skupiająca się na tej formie prowadzenia zajęć, a z drugiej ich największe rozpropagowanie. Lekcje archiwalne są oferowane m.in. w Strefie Edukacyjnej dostępnej na stronie Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych. W refleksji nad realizacją funkcji edukacyjnej archiwów zasadny wydaje się postulat Huberta Mazura aby „reorientować cele nauczania w kierunku umiejętności i kompetencji oraz dobierać takie strategie, metody, techniki i środki dydaktyczne, które pozwolą na to aby uczeń z biernego słuchacza stał się aktywnym uczestnikiem”. Reorientacja ta nie będzie jednak niczym rewolucyjnym. Pierwotnie edukacja archiwalna odnoszona była, do mającego wymiar praktyczny, kształcenia zawodowego archiwistów. Obecnie jednak należałoby to nauczanie rozciągnąć na całe otoczenie archiwum. Autor postulatu miał na myśli przede wszystkim odpowiednie wykorzystanie metod i dobranie treści w ramach lekcji archiwalnych. Czy jednak lekcja jest jedyną metodą pozwalającą zrealizować te cele? Otóż nie, archiwiści dysponują przynajmniej jeszcze jedną formą edukacji nastawioną na kształcenie praktyczne, jaką są warsztaty szkoleniowe. Niestety forma ta, jakkolwiek przydatna, nie doczekała się do tej pory odpowiedniego opracowania w literaturze. Bodaj jedyny artykuł na ten temat zamieszczony został w Pamiętniku VI Powszechnego Zjazdu Archiwistów Polskich. Poniżej zatem kilka słów o warsztatach archiwalnych, które jak mam nadziej zachęcą do ich

APLA NR 3-4 (13-14) PAŹDZIERNIK-GRUDZIEŃ 2014

szerszego wykorzystania. Warsztaty archiwalne są samodzielną formą kształcenia koncentrującą się na praktycznej nauce i ćwiczeniu umiejętności. Ze względu na to, że nie są prowadzone w ramach programów szkolnych można je skierować do dowolnej grupy użytkowników. Pozwalają one zatem z jednej strony edukować uczniów szkół, a z drugiej np. genealogów. Jednocześnie warsztaty pozwalają realizować różnorodne cele: podnosić znajomość dziedziny archiwalnej, kształtować umiejętności użytkowników, uczyć wykorzystania archiwaliów, rozbudzać zainteresowanie użytkowników przy okazji różnych eventów organizowanych przez i w archiwach oraz przyciągać nowych użytkowników. W zależności od tego jaki cel chcemy zrealizować do dyspozycji są dwa rodzaje warsztatów: otwarte - o ramowej, łatwej do modyfikacji strukturze, nastawione przede wszystkim na wywołanie u użytkowników określonych przeżyć oraz zamknięte o strukturze sztywnej, przeznaczone szczególnie do kształtowania umiejętności. Niezależnie od wyboru rodzaju warsztatów, mają one zawsze złożoną strukturę, obejmującą ciąg czynności i ćwiczeń wykonywanych przez prowadzącego i uczestników, w celu osiągnięcia założonego efektu. Dla pełnej realizacji założeń warsztatowych należy zatem sformułować odpowiedni program zajęć. Struktura warsztatów pozwala na wykorzystanie w ich trakcie różnorodnych metod nauczania. Przede wszystkim będą to metody aktywizujące jak: ćwiczenia, dyskusja, praca pod kierunkiem, metoda problemowa. Nie można jednak zapominać, że kształtowane umiejętności muszą mieć podbudowę teoretyczną. W tym celu wykorzystać można metody podające takie jak: pogadanka, elementy wykładu,


TEMAT NUMERU: POPULARYZACJA I EDUKACJA ..............................................................

opowiadanie, metodę wizualizacji czy instruktaż. Warsztaty szkoleniowe są zajęciami fakultatywnymi, muszą zatem przyciągać zainteresowanie potencjalnych uczestników. W tym celu, powinny odpowiadać na ich konkretne potrzeby. Przed przygotowaniem warsztatów warto zatem dokładnie przebadać całe otocznie archiwum. Raz przygotowane warsztaty można wykorzystać również jako stały element oferty edukacyjnej archiwum. Należy podkreślić, że część archiwów państwowych poszerzyło już w ten sposób swoją ofertę. Warto byłoby zatem w Strefie Edukacyjnej na stronie NDAP zamieszczać informacje zarówno o lekcjach jak i warsztatach archiwalnych.

Dobrym wzorem przygotowania i reklamowania warsztatów archiwalnych, są programy oferowane na stronach służb archiwalnych m.in. USA, Wielkiej Brytanii i Francji, gdzie tego typu kształcenie ma długą tradycję i cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Warsztaty archiwalne są zatem formą edukacji idealnie odpowiadającą na potrzebę reorganizacji kształcenia, dającą archiwistom szerokie możliwości edukacji otoczenia archiwum. Niestety, warsztaty wciąż są formą niedocenianą, na którą warto zwrócić większą uwagę. W perspektywie natomiast archiwa powinny stworzyć stałą ofertę warsztatową, dostępną obok proponowanych obecnie lekcji archiwalnych.

...........................................................................................................................................................................................................................................

obrazek

Kilka uwag o lekcjach archiwalnych

T

radycja prowadzenia w archiwach zajęć dla uczniów posiada wieloletnie tradycje. Od kilku lat są one coraz częściej określane mianem lekcji archiwalnych. W ciągu roku archiwa państwowe przeprowadzają ponad 500 lekcji. W ich ofercie edukacyjnej dostępnej na Strefie Edukacyjnej (stan na dzień 5.05.2014 r.) znajduje się nieco ponad 300 propozycji tematycznych. Ponad połowa z nich jest poświęcona historii regionalnej i lokalnej. Niespełna ¼ lekcji odnosi się do szeroko rozumianych zagadnień archiwalnych, prawie 10% do genealogii. Wśród celów realizowanych na lekcjach w archiwum dominują cele poznawcze ukierunkowane na wyposażenie odbiorców w określone wiadomości. Znacznie słabiej reprezentowane są cele kształcące odnoszące się do umiejętności i sprawności intelektualnych uczniów oraz cele wychowawcze. Na zajęciach w archiwum dominują metody podające, wśród których na prowadzenie wysuwa się wykład. Jest on wzbogacany i uatrakcyjniany pokazem materiałów archiwalnych. Do często stosowanych metod należy także pogadanka. Zaledwie 11% wszystkich metod stanowi praca pod kie-

runkiem, czyli „metoda nauczania polegająca na samodzielnej pracy uczniów prowadzonej pod kierunkiem i w obecności nauczyciela z wykorzystaniem różnorodnych środków dydaktycznych”. Jeszcze rzadziej archiwiści podczas lekcji archiwalnych sięgają po dyskusję czy burzę mózgów oraz metodę projektów. Znakomita większość zajęć (blisko 2/3) w archiwach bazuje na wykorzystaniu jako środków dydaktycznych oryginalnych materiałów archiwalnych lub ich cyfrowych kopii. Popularne są też prezentacje multimedialne. Pracownicy archiwów podczas niektórych zajęć wykorzystują również pomoce ewidencyjne, formularze i normatywy archiwalne. Co należy zrobić, aby lekcje archiwalne zyskały na atrakcyjności i były silniej osadzone w założeniach dzisiejszej dydaktyki? Przede wszystkim należałoby zrezygnować z nadmiernego werbalizmu ograniczając stosowanie wykładu do niezbędnego minimum. Pamiętać bowiem należy, że po wysłuchaniu wykładu zapamiętujemy zaledwie 5% przekazywanych informacji. Pokaz, choć posiada wprawdzie walory dydaktyczne pozwalając zetknąć się dzieciom i młodzieży z oryginalny-

...................................................

...................................................

Hubert Mazur

Archiwum Państwowe w Kielcach

APLA NR 3-4 (13-14) PAŹDZIERNIK-GRUDZIEŃ 2014

15


TEMAT NUMERU: POPULARYZACJA I EDUKACJA ..............................................................

mi materiałami archiwalnymi, czy ogólniej z przeszłością, jak również oddziałując na ich emocje, to ze swej istoty zakłada jednak pasywną rolę ucznia w procesie kształcenia. Dlatego też poza oglądem archiwaliów uczestnikom należy proponować pracę z różnorodnymi pod względem formalnym źródłami historycznymi. Zastosowanie w archiwum odkrywczo-badawczego modelu nauczania-uczenia się, w miejsce przekazywania gotowej wiedzy, pozwoli na kształtowanie zdolności odczytywania tekstów kultury, analizy źródeł historycznych, korzystania z archiwów i archiwaliów. Lekcje archiwalne mogą stać się również podstawą do realizowania długofalowych metod nauczania, takich jak metoda projektów czy portfolio, odwołujących się do strategii samodzielnej pracy badawczej ucznia i zapoznawania ich z warsztatem badawczym historyka. Współczesna dydaktyka zna dziesiątki metod nauczania aktywizujących uczniów. Stosowanie większości z nich na lekcjach w archiwum nie wydaje się ani zasadne, ani możliwe. Wystarczy, aby na takie zajęcia ar-

chiwista wprowadzał: dyskusję/pogadankę, burzę mózgów, mapę mentalną. Opcją najbardziej optymalną jest nauczanie polimetodyczne. Jak już wyżej wspomniano, kontakt z archiwaliami posiada znaczne walory dydaktyczne. Dlatego też wykorzystywanie na lekcjach multimediów i kopii cyfrowych archiwaliów, jakkolwiek pożądane, nie powinno odbywać się kosztem pracy z oryginalnymi materiałami archiwalnymi. Zadbać należy w końcu, aby treści lekcji nie były zbyt obszerne oraz dostosowane do możliwości percepcyjnych uczniów. Nie należy też przeciążać dzieci i młodzieży zbyt dużą liczbą prezentowanych archiwaliów. Podsumowując nie chodzi o rewolucjonizowanie zajęć w archiwach, a o reorientację celów nauczania w kierunku kształtowania umiejętności i kompetencji oraz taki dobór strategii, metod, technik i środków dydaktycznych, które pozwolą na to, aby uczeń z biernego słuchacza stał się ich aktywnym uczestnikiem.

...........................................................................................................................................................................................................................................

...................................................

Popularyzacja i edukacja archiwalna na łamach czasopisma „Archeion”

W ................................................... Sylwia Bratos, Magdalena Czerwińska studentki III r. kierunku Archiwistyka i nowoczesne zarządzanie zapisami informacyjnymi UMCS w Lublinie

16

brew pozorom, popularyzacja archiwów i zasobu archiwalnego oraz edukacja archiwalna nie są nowym zagadnieniem w dziedzinie archiwalnej. Tematyka ta poruszana była na łamach czołowego czasopisma polskich Archiwów Państwowych „Archeion” niemalże od początków jego ukazywania się. Wiele uwagi poświęcano organizowanym wystawom, obchodom rocznic państwowych w archiwach, problemom użytkowników oraz zmianom prawnym, społecznym, gospodarczym i technologicznym, z jakim mają się zmierzyć placówki archiwalne, a wraz z nimi również ich użytkownik. Z jakimi problemami stykali się na przełomie lat archiwiści i użytkownicy archiwów, które wpływają na rolę i postrzeganie archiwów w społeczeństwie? Jak starano się zachęcić użytkowników do korzystania z usług placówek archiwalnych? Postaramy

APLA NR 3-4 (13-14) PAŹDZIERNIK-GRUDZIEŃ 2014

się przybliżyć to zagadnienie na podstawie kilku wybranych artykułów z przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat, ukazując także jak zmieniało się podejście do tej problematyki. Już w 1930 r. Stanisław Ptaszycki pisał o słynnej Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu z 1929 r., zorganizowanej w 10-lecie odzyskania Niepodległości pod hasłem: „Zdaj sprawę z dziesięciolecia włodarstwa twego”. Na wystawie nie zabrakło prezentacji archiwalnej powstałej pod kierunkiem Kazimierza Konarskiego. Składała się z planów, wykresów i map i dokumentów, wydawnictw oraz prezentacji gmachów i pomieszczeń archiwalnych. W 1959 r. Anna Ptaśnikowa prezentowała akcję „Tydzień Archiwów”, zorganizowanej po raz pierwszy w dniach 7-14 września 1598 r. „Tydzień Archiwów” zainicjowała Naczelna


TEMAT NUMERU: POPULARYZACJA I EDUKACJA ..............................................................

Dyrekcja Archiwów Państwowych przy współudziale wszystkich archiwów państwowych, centralnych, wojewódzkich jak i powiatowych. Celem akcji było zapoznanie społeczeństwa z działalnością i zadaniami służby archiwalnej oraz spopularyzowanie bogatych zbiorów rękopiśmiennych. „Tydzień Archiwów” miał za zadanie ugruntować w społeczeństwie przekonanie, że sprawy archiwów to nie tylko sprawa ludzi uczonych, ale także zagadnienie kultury całego społeczeństwa, miła on także uświadomić, że archiwalia są zabytkami kultury na równi z zabytkami architektury czy malarstwa. Podczas trwania „Tygodnia Archiwów” prowadzono szeroką akcje propagandowa za pośrednictwem prasy, radia, telewizji, kroniki filmowej, pogadanek, odczytów, wystaw archiwalnych, konferencji, odezw i publikacji propagandowej. Prasa centralna oraz regionalna, jaki i radio, chętnie zamieszczały komunikaty, informacje czy wywiady. Kronika Filmowa w Warszawie pokazała montaż na temat pracy archiwów warszawskich, w Szczecinie zaś nakręcono film krótkometrażowy o tamtejszym Archiwum. W okresie tym propagowano szczególnie akcje zwiedzania archiwów przez wycieczki szkolne. Urządzano pogadanki w szkołach i zakładach pracy, jak również odczyty publiczne dla szerokich kół słuchaczy o istocie i roli archiwów oraz znaczeniu dokumentu i aktu. Szczególnie szerokie rozmiary przybrały organizowane wystawy archiwalne. Uznając tę formę popularyzacji zbiorów archiwalnych za najbardziej skuteczną i nadająca się do upowszechniania kultury historycznej, zorganizowano w całej Polsce 97 wystaw i pokazów. Szczególnym zainteresowanie cieszyły się wystawy obrazujące ostatnią wojnę światową. Podczas „Tygodnia Archiwów” odbywały się także praktyczne konferencje dotyczące składnic akt, poświęcone problemowi akt najnowszych. Naczelna Dyrekcja Archiwów Państwowych wydała druki okolicznościowe w postaci nalepki pocztowej przedstawiające fasadę gmachu Archiwum Głównego Akt Dawnych w Warszawie, kartkę korespondencyjną z nadrukiem znaczka okolicznościowego i ozdobną winietką z napisem „Tydzień Archiwów” oraz afisz propagandowy. Wszystkie formy,

zarówno naukowe jak i czysto propagandowe, zastosowane podczas „Tygodnia Archiwów” przyczyniły się do zwrócenia społecznej uwagi na problematykę archiwalną. W 1961 r. Mieczysław Bandurka przedstawiał czytelnikom jak wyglądała wystawa w Archiwum Państwowym w Piotrkowi Trybunalskim z okazji „Dni Piotrkowa” trwających od 4 do 12 czerwca 1960 r. W 1964 r. w artykule „Działalność popularyzatorska Archiwów Państwowych w Polsce Ludowej” Stanisława Pańków zwracała uwagę, że popularyzacja wiedzy o archiwach jest, w porównaniu z innymi rodzajami działalności archiwów, dziedziną nową, wciąż poszukującą nowych form, która jednak może już poszczycić się poważnymi osiągnięciami. Podkreślała, że celem popularyzacji wiedzy o archiwach jest ustalenie, a większości przypadków wprowadzeniem do świadomości społeczeństwa przeświadczenia, że zasoby archiwów to zabytki kultury narodowej na równi z zabytkami architektury i sztuki. Zauważała, że ważnym etapem w akcji włączenia archiwów w życie kulturalne i oświatowej było rozbudowanie sieci archiwalnej przez powołanie do istnienia archiwów powiatowych w roku 1950/1951 i oddziałów terenowych, które niemal od początku swego istnienia włączyły się w życie kulturalne regionów, w których funkcjonowały. W ścisłym związku z wystawami pozostawały prelekcje i pogadanki ilustrowane zwykle materiałami archiwalnymi. Zwracała uwagę, że włączanie się archiwów w życie społeczne kraju zyskiwało aprobatę społeczeństwa. W 1968 r. Franciszek Sobalski omówił współpracę archiwów z innymi placówkami kulturalnymi na przykładzie częstochowskiego Archiwum Państwowego, które udostępniało dokumenty i druki archiwalne na wystawy organizowane przez różne instytucje miejscowe, a w szczególności przez Muzeum Regionalne. W styczniu 1961 roku redakcja „Życia Częstochowy” przy współudziale Miejskiego Komitetu Frontu Jedności Narodu w Częstochowie organizowała wystawę z okazji obchodzonego 300-lecia prasy polskiej. Archiwum Państwowe dostarczyło na tę wystawę 19 tytułów czasopism i dzienników drukowanych, wśród któ-

rych znalazł się archiwalny egzemplarz najstarszego pisma miejscowego ukazującego się w latach 1882-1886, pt. „Kartka ogłoszeń handlowych i informacyjnych w Częstochowie”. Z kolei w maju 1961 r. Archiwum wypożyczyło kilka własnych roczników „Gońca Częstochowskiego” na wystawę poświęconą 40 rocznicy III Poswatania Śląskiego. „Goniec” na bieżąco informował o przebiegu powstań na Śląsku. W 1977 r. zatytułowanym „Aktualne zadania archiwów państwowych w Polsce” Tadeusz Walichowski część swych uwag poświęcił problematyce użyteczności archiwów. Jego zdaniem instytucje archiwalne jak i sam zawód archiwisty przeżywały w ówczesnym czasie dosyć wyraźny kryzys. Oceniał, że mała liczba użytkowników archiwów to efekt postawy samych pracowników, którzy niechętnie wychodzą poza własne mury, co powodowało cięcia w dofinansowaniu, a to z kolei doprowadziło do kryzysu w środowisku samych archiwistów. Walichowski zalecał działanie dwutorowe. Po pierwsze, zadbać o przywróceniu archiwistyce, jako nauce, dawnej świetności, a zawodzie archiwisty minionego prestiżu. Miało to polegać na większym zaangażowaniu się archiwistów w życie naukowe, nawiązaniu stałej współpracy z uniwersytetami oraz kształceniu permanentnym, tak szeroko propagowanym w ówczesnym czasie. Możliwość przyciągnięcia większego grona użytkowników autor upatrywał w szerszym udostępnianiu archiwaliów dotyczących gospodarki narodowej. Zalecał, by poprzez różnego rodzaju konferencje, sympozja, spotkania i wystawy pokazywać właśnie ten fragment źródeł, jakie mają archiwa, oraz ułatwiać użytkownikom pracę z nimi poprzez opracowywanie różnorakich pomocy archiwalnych. W 1981 r. Stanisław Nawrocki omówił inny istotny problem składający się na popularyzację działalności archiwalnej. W artykule „Kształcenie użytkowników informacji w archiwach” podkreślał konieczność oswojenia społeczeństwa z archiwum poprzez kształcenie. Jego zdaniem zbyt wiele osób, które potencjalnie chciałyby skorzystać z usług archiwalnych, nie ma ku temu odpowiednich predyspozycji teoretycznych (znajomość języka, historii itp.) oraz

APLA NR 3-4 (13-14) PAŹDZIERNIK-GRUDZIEŃ 2014

17


TEMAT NUMERU: POPULARYZACJA I EDUKACJA ..............................................................

praktycznych (umiejętności wyszukiwania w spisie zespołów, posługiwanie się pomocami archiwalnymi). Podkreślał, że brak wiedzy często zraża te osoby już na starcie i w efekcie tego nie podejmują one nawet próby skorzystania z archiwum. Zdaniem Nawrockiego, należało wprowadzić wyraźne rozróżnienie na grupy użytkowników (naukowcy, studenci przedstawiciele zakładów pracy, hobbyści i pozostali) i każdą z tych grup kształcić innymi metodami. Najpopularniejsze było kształcenie uniwersyteckie, ale autor podkreślał, że nie jest ono pozbawione wad. W przypadku szerokiego grona studentów różnych kierunków ograniczało się ono tylko do wąskiej teorii. Nieliczni studenci odwiedzali placówki archiwalne, jednak i wtedy owa wycieczka polegała najczęściej na odwiedzeniu jakiejś wystawy i krótkim oprowadzeniu po placówce. Tymczasem to właśnie praktyczne przygotowanie do pracy z dokumentacją powinno być najistotniejsze. Zdaniem autora archiwa winny podjąć stała współpracę z uniwersytetami w celu bardziej zorganizowanego i praktycznego szkolenia studentów. Kolejną formą kształcenia użytkowników miało być organizowanie spotkań informacyjnych. Nawrocki bardzo silnie akcentował konieczność prowadzenia stałego, zorganizowanego kształcenia, które ściągnęłoby do archiwum nowych użytkowników, a także ułatwiłoby pracę archiwistom. W 1994 r. Andrzej Tomczak przybliżał czytelnikom dyskusję, jaka miała miejsce w Instytucie Historii PAN. Dyskutantami byli dr Andrzej Biernat, prof. Antoni Gąsiorowski, prof. Halina Szulc, prof. Stanisław Sierpowski, prof. Henryk Samsonowicz, prof. Józef Szymański, prof. Zbigniew Wójcik, prof. Wła-

18

dysław Andrzej Serczyk, dr Władysław Stępniak, prof. Marian Biskup oraz sam autor. Dotyczyła ona ogólnej kondycji polskiej służby archiwalnej, a wielu referentów zwracało uwagę na istotne problemy związane z traktowaniem użytkowników przez archiwa. Podkreślano konieczność komputeryzacji archiwów dla potrzeb użytkownika, zwracano także uwagę na niedostrzeganie roli, jaką użytkownik pełni w archiwum. W jubileuszowym numerze z 2003 r. Claes Granstorm w artykule „Społeczny dostęp do informacji archiwalnej” wymieniał cztery czynniki, które mają coraz większy wpływ na funkcjonowanie archiwów: rozwój technologiczny, demokratyzacja, standaryzacja i problematyka przejmowania materiałów archiwalnych wytworzonych przez podmioty niepaństwowe. Autor zwracał uwagę na znaczenie dostępności do informacji archiwalnej a zwłaszcza znaczenie Internetu dla archiwistyki. W 2004 r. Harmut Weber w artykule „Skorzystaj z klucza i zagraj rolę – archiwa w społeczeństwie informacyjnym i kształcącym się” podkreślił rolę archiwów jako instytucji chroniących, ale też dostarczających informacji. Zdaniem autora archiwa i ich pracownicy, aby nadążyć za potrzebami nowoczesnego społeczeństwa informacyjnego, powinni znaleźć złoty środek pomiędzy zabezpieczaniem a udostępnianiem swoich materiałów. Podkreślał, że najistotniejsza usługa archiwum z punktu widzenia użytkownika to właśnie udostępnianie, rozumiane jako łatwy dostęp do informacji zarówno dla pracownika nauki jak i przeciętnego obywatela. Wiąże się to z porzuceniem przez archiwa wielu barier (przede wszystkim regulaminowych) oraz zapewnieniem przejrzysto-

APLA NR 3-4 (13-14) PAŹDZIERNIK-GRUDZIEŃ 2014

ści w korzystaniu z jego usług. Istotną rolę odgrywają tu wszelkiego rodzaju pomoce archiwalne, jednak nowoczesna technologia dostarczyła nam jeszcze jedno istotne narzędzie ułatwiające prace użytkownikom: Internet. Autor wymieniał kilka możliwości jego wykorzystania: strona WWW, internetowe czytelnie pomocy archiwalnych oraz digitalizacja, która dzięki Internetowi pozwala udostępnić cyfrowe kopie materiałów archiwalnych szerokiemu gronu odbiorców. Podsumowując stwierdzić należy, że lektura najstarszego polskiego czasopisma archiwalnego świadczy, iż archiwiści od dawna już zadawali sobie sprawę z tego, jak ważna jest edukacyjna, kulturotwórcza i kształcąca świadomość społeczną rola archiwów. Niemal od początku funkcjonowania polskiej służby archiwalnej organizowano wystawy, dbano o jakość pomocy archiwalnych, wydawano książki poświęcone materiałom archiwalnym, starano się również edukować obecnych i przyszłych użytkowników nt. korzystania z archiwum i rozwijać zainteresowanie lokalną historią i przeszłością własnej rodziny. O ile jednak konferencje, publikacje, wystawy czy Tygodnie Archiwów, nie wzbudzały wielu kontrowersji, o tyle zastosowanie nowoczesnych technologii, która tak radykalnie zmienia praktyczne oblicze archiwów, wciąż wzbudza opory i jest przedmiotem gorącej dyskusji. * Autorki są studentkami kierunku Archiwistyka i nowoczesne zarządzanie zapisami informacyjnymi UMCS w Lublinie. Praca powstała w 2014 r. ramach przedmiotu: Funkcje edukacyjne archiwów, prowadzonego przez dr. Dariusza Magiera.


TEMAT NUMERU: POPULARYZACJA I EDUKACJA ..............................................................

Gra jako forma edukacji historycznej

G

ry są stałym elementem obecnym w kulturze ludzkiej od czasów starożytnych, posiadającym niezwykłą siłę oddziaływania na odbiorcę. Są przy tym formą zabawy i rozrywki. Rodzajów gier jest współcześnie bardzo dużo, a ich podział często bywa płynny. W XIX w. modne stały się rozmaite gry planszowe uwzględniające czynnik losowy. Zaczęto je produkować, choć w sposób nie do końca świadomy, jako formę przekazu i oddziaływania. Przykładem tego rodzaju gry jest historia Monopoly, której pierwowzorem była The Landlords Game, mająca za zadanie uświadomić społeczeństwu amerykańskiemu, jakim złem jest spekulacja i monopol. Dziś dużą popularnością cieszą się gry planszowe oraz karciane. W tych pierwszych umownie centralnym elementem/miejscem akcji gry jest plansza bądź plansze. Do gatunku tego zaliczymy zarówno proste gry dla dzieci, zaawansowane gry logiczne, klasyczne planszowe gry towarzyskie (Monopoly) czy współczesne gry o różnym stopniu komplikacji. Gry karciane niekoniecznie muszą mieć coś wspólnego z tradycyjnymi kartami. Często łączy je z nimi jedynie kształt i forma. Natomiast treść i znaczenie karty w grze są zupełnie inne i często bardzo rozbudowane. Gry te są daleko bardziej skomplikowane niż tradycyjna gra w karty. Mechanikę opartą na kartach stosuje się także w grach planszowych. Obecnie coraz częściej gry planszowe i kar-

ciane wykorzystuje się w edukacji historycznej. Wydawane są zarówno przez instytucje państwowe, jak i komercyjne wydawnictwa. Szczególnie popularną tematyką jest historia XX wieku z uwzględnieniem II wojny światowej oraz historia Rzeczypospolitej szlacheckiej. W 2009 r. ukazała się wydana przez Egmont Polska rodzinna gra planszowa Mali Powstańcy. Warszawa 1944, poświęcona działalności harcerskiej poczty powstańczej. Powstała pod patronatem Muzeum Powstania Warszawskiego i ZHP. Wkrótce potem ukazał się Wroniec przygotowana przez Pawła Kołodziejskiego, równolegle z premierą książki Jacka Dukaja pod tym samym tytułem. Zadaniem

...................................................

................................................... Rafał Hordyjewski

Oddział III - nadzoru nad narastającym zasobem archiwalnym

APLA NR 3-4 (13-14) PAŹDZIERNIK-GRUDZIEŃ 2014

19


TEMAT NUMERU: POPULARYZACJA I EDUKACJA ..............................................................

gry jest przypomnienie stanu wojennego, a patronat nad akcją objął Instytut Pamięci Narodowej. Wydawnictwo Gry Leonardo wydało grę strategiczną Orzeł i Gwiazda, przedstawiająca przebieg wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku. Otrzymała ona tytuł „Planszowa gra wojenna roku 2009”. W tym samym roku IPN rozpoczął wydawanie własnych gier edukacyjnych. W związku z 70-tą rocznicą wybuchu II wojny światowej ukazały Pamięć’39 (wersja gry typu Memory) i gra karciana Awans, której celem jest przyswojenie przez graczy stopni w Wojsku Polskim w II Rzeczypospolitej. W kolejnym roku wydano prostą grę lotniczą 303. Bitwa o Wielką Brytanię, która doczekała się również wersji pt. 111 dotyczącej obrony lotniczej Warszawy w 1939, zaś w 2011 roku wydano największy przebój wśród historycznych gier planszowych Kolejkę, opowiadającą o problemach aprowizacyjnych w PRL lat 80-tych. Kolejka, doczekała się kolejnych reedycji, dodatku Ogonek oraz wersji międzynarodowych. IPN stale wydaje edukacyjne gry historyczne, czego przykładem jest seria Znaj Znak, zaś tematykę „kolejkową” kontynuuje Reglamentacja. Na szczególną uwagę zasługuje tytuł Boże Igrzysko, przygotowany przez jednego z najbardziej cenionych na świecie twórców gier planszowych Martina Wallace’a. Pozwala graczom kierować poczynaniami rodów magnackich w Rzeczypospolitej w okresie od XV do końca XVIII wieku. Zadaniem uczestników jest pokonanie pozostałych graczy, ale jednocześnie w ich interesie leży utrzymanie niepodległości przez Rzeczpospolitą. Każdy z uczestników gry staje przed dylematem: czy wybrać korzyść własną – i tym samym zwyciężyć w grze – czy wybrać dobro ogółu. Trudno o bardziej dosłowne przedstawienie zgubnych skutków nadużywania dla prywatnych celów „wolności szlacheckich” niż odczucie ich „na własnej skórze” w czasie gry. Z kolei w grze karcianej Veto, obecnie wydawanej przez Fabrykę Gier Historycznych, uczestnicy kierują frakcjami podczas wolnej elekcji. Celem graczy jest osadzenie na tronie swego kandydata. Najnowszym tytułem pozwalającym poznać historię XVII wieku jest wydany przez Phalanx Games tytuł Magnaci, w którym szczególną uwagę zwraca, wykorzystująca ikonografię z epoki, szata graficzna. Z pozostałych tytułów można wymienić te, które wydane zostały w 600. rocznicę bitwy pod Grunwaldem: Na Grunwald: rycerze króla Jagiełły, która koncentruje się wokół zagadnień ekonomiczno-strategicznych przygotowania do wyprawy przeciw Zakonowi Krzyżackiemu oraz Magnum Sal traktująca o wydobyciu soli w średniowiecznej Wieliczce. Propozycję dla najmłodszych graczy uzupełniają gry edukacyjne wydawnictwa Polskie Gry Planszowe: Skryptorium i Ora et Labora, przybliżające życie średniowiecznych zakonów i duchowość chrześcijańską. Ponadto: Krzyżacy – misja specjalna i Bitwa pod Grunwaldem, Cracoviana, Odkryj Wawel, Kocham Polskę będące klasycznymi grami edukacyjnymi. Dla starszych dzieci i dorosłych wydawnictwo to przygotowało w 2011 roku tytuł Stal i Proch, który pozwala uczestnikom wcielić się w konfederatów barskich broniących klasztoru w Tyńcu przed Moskalami. Lubelskie wydawnictwo Fabryka Gier Historycznych jest rozwinięciem projektu pod tym samym tytułem, realizowanego od 2010 roku w Instytucie Historii UMCS. Od niemal trzech lat zajmuje się wydawaniem gier promujących historię.

20

APLA NR 3-4 (13-14) PAŹDZIERNIK-GRUDZIEŃ 2014

Tytuły wydawnictwa Fabryka Gier Historycznych

W Zakładzie. Lubelski Lipiec ’80 gra planszowa przedstawiająca sytuację w FSC w Lublinie w lipcu 1980 r. Teomachia (edycja polska) Theomachie (edycja niemiecka) gra karciana nawiązująca do mitologii różnych ludów

Sigismundus Augustus. Dei grata rex Poloniae gra planszowa osadzona w XVI w.

Bohaterowie Wyklęci gra karciana dotycząca żołnierzy wyklętych Arka zwierzaków gra rodzinna oparta o historię Noego First to fight gra planszowa przedstawiająca losy polskich żołnierzy na frontach II wojny światowej


TEMAT NUMERU: POPULARYZACJA I EDUKACJA ..............................................................

Historia jest produktem popkultury, który warto wykorzystać

Z

Michałem Sieńko z lubelskiej Fabryki Gier Historycznych, projektantem gier, rozmawia Rafał Hordyjewski Może na początek kilka słów o sobie. Kim są założyciele wydawnictwa Fabryka Gier Historycznych? Jesteśmy przede wszystkim miłośnikami gier planszowych oraz historii, dlatego zdecydowaliśmy się połączyć obie te pasje. W wyniku tej decyzji powstało wydawnictwo Fabryka Gier Historycznych. Uważamy, że planszówki to wspaniała rozrywka i forma edukacji, która ma ogromny potencjał, dotychczas niewykorzystywany. Staramy się od prawie 3 lat ten potencjał wykorzystywać i promować historię, przede wszystkim historię Polski w kraju i za granicą. Jesteście nie tylko miłośnikami historii, ale i absolwentami tego kierunku na UMCS-ie. Zgadza się. Obecnie przygotowujemy doktoraty w Instytucie Metodologii UMCS. Tak więc jesteśmy nie tylko miłośnikami historii, ale i historykami z wykształcenia. Zdecydowanie pomaga nam to przy projektowaniu gier z historią w tle.

Czy planszowe gry historyczne są popularne w Polsce? Zdecydowanie mają wielu odbiorców, choć nie są może tak popularne jak np. tytuły science fiction czy fantasy. Historia w grach planszowych pojawia się coraz częściej, jest dosyć chwytliwa i widać, że rynek odbiorców rośnie. Jest to szersze zjawisko w kulturze, przykładem są choćby filmy historyczne, które cieszą się dużą popularnością. Tak więc historia jest dziś produktem popkultury, który warto wykorzystać. Czy można promować historię za pomocą gier? Czy gracze nie są raczej nastawieni na rozrywkę niż przyswajanie treści edukacyjnych? Gracze muszą być nastawieni na rozrywkę, bo inaczej rozgrywka byłaby sprzeczna z samą ideą gry. Natomiast w trakcie rozgrywania partii gracz przyswaja sobie pewne treści edukacyjne. Następuje to niejako przy okazji zabawy i nie w sposób nachalny czy obowiązkowy. Skąd czerpiecie pomysły na gry i czy macie jakiś ulubiony okres w historii? Przede wszystkim z tego, co lubimy. Każdy tytuł powstawał w pewien sposób samodzielnie i to wynikało z naszego przekonania, że warto dany temat

czy problem promować, oraz z chęci przekazania o nim wiedzy dzieciom i młodzieży. Powstawaniu gier mogą też sprzyjać okoliczności zewnętrzne, jak np. okrągła rocznica wybuchu II wojny światowej, która przyczyniła się do powstania gry „First to Fight”. Jest Pan autorem niecodziennej pracy magisterskiej, która dotyczy historycznych gier planszowych. I zdaje się również w pewnej części jest grą. W jaki sposób doszło do jej powstania? To bardzo długa historia. Zanim otrzymałem zgodę na napisanie takiej pracy, trzeba było przez kilka miesięcy przekonywać wiele osób, że taka praca może i powinna powstać. I ma jak najbardziej sens. Adam Kwapiński i Joanna Swacha, wtedy oboje jeszcze studenci na magisterce, a niedługo potem doktoranci w Zakładzie Metodologii Historii na UMCS-ie, bardzo długo starali się o takie pozwolenia. Sprawa trafiła do Rady Instytutu, Rady Wydziału, a potem też do dziekana i rektora. Okazało się, że zgodę ostatecznie otrzymaliśmy. Wtedy spokojnie mogłem przystąpić do pracy. Sama praca składa się z dwóch części – teoretycznej i praktycznej. W tej drugiej stworzyłem grę, natomiast część

APLA NR 3-4 (13-14) PAŹDZIERNIK-GRUDZIEŃ 2014

21


TEMAT NUMERU: POPULARYZACJA I EDUKACJA ..............................................................

W jaki sposób wykorzystujecie wiedzę historyczną w procesie projektowania gry? Ważną częścią naszej pracy przy projektowaniu gier jest przeprowadzenie kwerendy i dobre poznanie tematu. Wiedza ta jest bardzo potrzeba do właściwego zaprojektowania gry. Sięgamy do źródeł i opracowań. Zdarza się również korzystać z prac popularnonaukowych czy popularnych, by przeanalizować, w jaki sposób dany temat jest odbierany przez ogół społeczeństwa. Prace takie wskazują możliwości prezentacji tematu.

teoretyczna opisuje jak taka gra historyczna powinna wyglądać oraz o co chodzi w mojej grze. W ramach tej pracy stworzyłem grywalny prototyp, który stał się bazą do pracy nad wydaniem komercyjnym gry. Po około roku wydaliśmy tę grę pod tytułem „Sigismudus Augustus. Dei gratia rex Poloniae”. Można powiedzieć, że jest to jedna z pierwszych prac z dziedziny ludologii. Tak, byłem chyba pierwszą osobą, która napisała pracę magisterską w formie gry planszowej i jedną z niewielu, która zajęła się ludologią już w magisterce. Ludologia jest młodą nauką, do której świat naukowy w Polsce dopiero się przekonuje. Sfera ludyczna w kulturze jest ważna i jak widać może być przedmiotem badań. Gry nie są tylko rozrywką czy domeną najmłodszych, są także poważnym medium, które należy poważnie zbadać. W Waszej ofercie znajdują się nie tylko gry historyczne. Mam na myśli choćby „Arkę zwierzaków”. „Arka zwierzaków” jest grą, która opiera się na historii biblijnej. Pod tym względem nie jest tytułem historycznym, ale do historii nawiązującym. W FGH prowadzimy dwie linie wydawnicze – gry bardzo mocno związane z historią, np. „Sigismundus Augustus”,

„Bohaterowie Wyklęci”, „First to Fight”. W drugiej wydajemy gry, które luźniej nawiązują do historii i nie są z nią ściśle związane, a odwołują się np. do wierzeń religijnych, tak jak „Teomachia” czy „Arka zwierzaków”. Ta pierwsza nawiązuje do mitologii różnych ludów – mamy nawiązania do mitologii greckiej, sumeryjskiej, nordyckiej i celtyckiej. Druga opiera się na historii znanej z Biblii. Wierzenia religijne są częścią historii, a w tych tytułach nieco inaczej tę historię ujmujemy.

Na zakończenie proszę powiedzieć, gdzie można kupić wydawane przez Państwa gry. Na naszej stronie internetowej oraz generalnie w sklepach stacjonarnych i internetowych z grami planszowymi. Mamy dość szeroką sieć dystrybucji i znalezienie naszych tytułów nie stanowi problemu. Zachęcam do zapoznania się ze stroną Fabryki Gier Historycznych, gdzie znajdziemy szczegółowe opisy gier, instrukcje, ilustracje. Wszyscy, którzy chcą znaleźć informacje o naszych tytułach, znajdą je bez większych problemów. Dziękuję za rozmowę

...........................................................................................................................................................................................................................................

150 tys. nowych skanów na szukajwarchiwach.pl

W

ostatni dzień października, Narodowe Archiwum Cyfrowe dokonało aktualizacji serwisu szukajwarchiwach.pl o nowe skany z zasobu archiwów państwowych. Udostępniono 1,3 mln skanów z czego około 400 tysięcy stanowią kopie z materiałów archiwalnych dotyczących I wojny światowej. W tej aktualizacji aż 150 tys. skanów pochodzi z zasobu centrali Archiwum Państwowego w Lublinie, a także z naszego radzyńskiego Oddziału. W dużej mierze, zostały one wykonane w ramach projektu „Rozwój zasobów cyfrowych Archiwum Państwowego w Lublinie” dofinansowanego ze środków Programu Wieloletniego Kultura+ w 2013 roku, oraz w ramach działalności statutowej. W trakcie działania portalu szukajwarchiwach.pl lubelskie archiwum udostępniło już ponad półtora miliona skanów.

22

APLA NR 3-4 (13-14) PAŹDZIERNIK-GRUDZIEŃ 2014


DIGITALIZACJA ARCHIWALIÓW ..............................................................

Jak dobrze zeskanować materiały archiwalne?

...................................................

CZĘŚĆ 2. CO SKANOWAĆ?

M

ateriały archiwalne, zwane także archiwaliami, kojarzą się „przeciętnemu obywatelowi” głównie z dokumentacją aktową, czyli, potocznie mówiąc, ze stosem papierów zgromadzonych w teczkach. O ile faktem jest, iż dokumentacja tego rodzaju stanowi przeważającą część zasobów poszczególnych archiwów państwowych, o tyle pamiętać należy, że nie stanowi ona całości archiwaliów. W archiwach bowiem znajdziemy także księgi, fotografie, plany, mapy, afisze, plakaty oraz wiele innych rodzajów dokumentacji o zróżnicowanym formacie i nośniku informacji (papier, pergamin, kalka, itp.). Wspomnieć także należy o archiwaliach audialnych i audiowizualnych, jednakże nie podlegają one digitalizacji w postaci skanowania (w ich przypadku mówi się o konwersji cyfrowej), przez co nie są one przedmiotem niniejszego artykułu. Różnorodność archiwaliów była inspiracją dla postawienia pytania „co skanować?” (właściwie powinno ono brzmieć „co skanować za pomocą czego i dlaczego?”), które jest kontynuacją i rozwinięciem pytania „czym skanować?” z pierwszej części artykułu zamieszczonego w poprzednim numerze (APLA Biuletyn 12). Z punktu widzenia nośnika informacji, którym jest (w dużym uproszczeniu) papier i i jemu podobne materiały, skanowanie odbywa się dokładnie tak samo, jednakże z punktu widzenia formatu oraz formy archiwaliów (luzy, poszyt, księga) należy wybrać sprzęt najbardziej odpowiedni do skanowania ich określonych rodzajów. Biorąc pod uwagę także względy ekonomiczne i praktyczne, można wyróżnić

kilka kryteriów doboru ww. sprzętu, z których pierwszym i najważniejszym jest format materiałów archiwalnych. Nie ma problemu, gdy materiały te nie przekraczają formatu A1 (dokumentacja aktowa, bez względu na okres, z którego pochodzi, z reguły nie wykracza poza ten format), gdyż skanery A1 są w miarę przystępne cenowo. Problem natomiast sprawiają archiwalia o większym formacie, jak np. plany, mapy, duże plakaty, bowiem skanery do ich obsługi (A0+) wymagają już znacznych nakładów finansowych i przestrzennych (zajmują dużo miejsca). Trudność tą można

................................................... Michał Zawada Oddział IV - ewidencji i udostępniania, pracownia digitalizacji

APLA NR 3-4 (13-14) PAŹDZIERNIK-GRUDZIEŃ 2014

23


DIGITALIZACJA ARCHIWALIÓW ..............................................................

jednak rozwiązać poprzez skanowanie większych formatów we fragmentach, a następnie ich precyzyjne łączenie za pomocą odpowiednich programów graficznych. Kolejnym kryterium jest forma materiałów archiwalnych, czyli sposób ich fizycznego połączenia ze sobą. Akta luźne można zeskanować na każdym skanerze, natomiast poszyty i księgi wymagają już skanerów dziełowych, które wyposażone są w tzw. kołyskę dopasowującą się do wysokości grzbietu wspomnianych poszytów i ksiąg. Największą trudność sprawiają księgi o grzbiecie powyżej 15-20 cm, jako że skanery dziełowe umożliwiające ich zeskanowanie są zazwyczaj droższe od „standardowych” modeli (czyli takich, których kołyski pozwalają na zeskanowanie księgi o wysokości grzbietu do 15 cm). Ważnym kryterium ekonomicznym przy doborze sprzętu do skanowania archiwaliów jest także ich metraż. Chodzi w nim o to, aby nie inwestować np. w skaner A0+, który wprawdzie świetnie poradzi sobie z wielkoformatowymi planami, ale zostanie wykorzystany do zeskanowania jedynie kilkudziesięciu, czy nawet kilkuset jednostek. Znacznie oszczędniej jest zainwestować w skaner mniejszego formatu, zeskanować materiały we fragmentach i połączyć je w programie graficznym niż zaopatrywać się w skaner, który będzie wykorzystywany jedynie przez krótki czas. Oprócz powyższych, najważniejszych kryteriów doboru sprzętu do skanowania, warto zwrócić także uwagę na warunki lokalowe, które często wymuszają znalezienie odpowiednio przygotowanego miejsca dla skanera (przestrzeń, kolor ścian, oświetlenie), bądź dostosowanie istniejącego. Znaczenie ma również cel digitalizacji, czyli określenie rodzaju i formatu kopii cyfrowych, jakie skaner ma wytworzyć, ponieważ kopie zabezpieczające i kopie użytkowe materiałów archiwalnych różnią się parametrami, a co za tym idzie, wpływają na określenie ceny danego sprzętu. Pod uwagę należy wziąć także możliwości kadrowe oraz poziom kwalifikacji odpowiednich osób, jak również czas, który można przeznaczyć na digitalizację, aby uniknąć sytuacji, w której drogi skaner będzie przez większość czasu „stał bezczynnie”, ponieważ nie ma kto go obsługiwać. Dobór odpowiedniego (co nie znaczy najdroższego i najlepszego) sprzętu do skanowania „papierowych” materiałów

archiwalnych jest w większości przypadków wynikiem kompromisu pomiędzy ww. kryteriami, jak również efektem długoletnich planów digitalizacji, które, opierając się na dostępnym zasobie i aktualnych potrzebach zarówno archiwów jak i szeroko pojętego grona użytkowników korzystających z archiwaliów, wpływają na decyzję o zakupie określonego sprzętu. Praktyka dotychczasowa pokazała, że dla znacznej części zasobów archiwów państwowych (przeznaczonych do digitalizacji) w zupełności wystarczą skanery formatu A2 bądź A1, z kołyską 15-25 cm, choć zdarzają się wyjątki podyktowane np. grzbietem księgi przekraczającym 35 cm, jak w przypadku niektórych ksiąg grodzkich znajdujących się w zasobie lubelskiego archiwum lub przeważającą formą archiwaliów, jak w przypadku fotografii przechowywanych w zasobie Narodowego Archiwum Cyfrowego.

...........................................................................................................................................................................................................................................

BYŁO SZARO, BĘDZIE PIĘKNIE!

W

pażdzierniku 2014 r. rozpoczął się remont elewacji północnej strony budynku Archiwum. Jest to kolejny etap prac, które rozpoczęły się 10 lat temu i dotychczas obejmowały wnętrze budynku. Wyremontowane zostały wszystkie magazyny archiwalne, wzmocnione stropy i posadzki, zainstalowano regały jezdne, zamontowano klimatyzację. Jednocześnie jest to pierwszy etap robót na zewnątrz, gdyż w następnej kolejności remont obejmie także dziedziniec, podcienia oraz elewację od strony placu Katedralnego. Inwestycja finansowana jest z budżetu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

24

APLA NR 3-4 (13-14) PAŹDZIERNIK-GRUDZIEŃ 2014


..............................................................

KALENDARIUM WYDARZEŃ

Z życia Archiwum: LIPIEC – grudzień 2014 30 sierpnia 2014 r. Chełm Oddział w Chełmie uczestniczył po raz pierwszy w wydarzeniu „Noc Kultury w Chełmie”. W godzinach 17.00-21.00 czytelnię oraz magazyn archiwalny licznie odwiedzili chełmianie zainteresowani dziejami własnej rodziny. Udzielano informacji o chełmskich archiwaliach do badań genealogicznych, pokazano takie materiały archiwalne jak książki meldunkowe i ewidencja ludności. Była również możliwość skorzystania z indywidualnych porad nt. baz danych służących do tego typu poszukiwań. 3 września 2014 r. Chełm Otwarto wystawę „Chełm i ziemia chełmska 1914-1918 – fotografie, dokumenty, wydawnictwa. W 100-lecie wybuchu I wojny światowej”. Na ekspozycji można było obejrzeć pocztówki, afisze, obwieszczenia, dokumenty oraz książki poświęcone wojnie. Wystawa przedstawiała życie codzienne Chełma i regionu podczas wojny, zniszczenia wojenne. Chełmskie Archiwum współorganizowało wystawę z Chełmską Biblioteką Publiczną w Chełmie. 8-11 września 2014 r. Jekaterynburg W ramach współpracy Archiwum z Uralskim Federalnym Uniwersytetem w Jekaterynburgu Dariusz Magier, kierownik Oddziału w Radzyniu Podlaskim, wziął udział w Międzynarodowej Szkole Naukowej, która odbywała się na temat: „New Information Technologies in the Historical Discipline: From Source to Method”. 17-21 września 2014 r. Szczecin dr Piotr Dymmel, dyrektor lubelskiego Archiwum, wziął udział w XIX Powszechnym Zjeździe Historyków Polskich w Szczecinie. 18 września 2014 r. Lublin W Galerii Wystawowej Archiwum odbył się wernisaż wystawy „Archiwa Rodzinne”. Na wystawie są eksponowane archiwala pochodzące z zasobu lubelskiego Archiwum i archiwów domowych osób biorących udział w warsztatach archiwalnych odbywających się każdego miesiąca w ramach ogólnopolskiej akcji „Archiwa Rodzinne” 6 października 2014 r. Lublin dr Piotr Dymmel, dyrektor lubelskiego Archiwum wziął udział w konferencji zorganizowanej na Zamku Lubelskim pt. 540 lat województwa lubelskiego. Wygłosił referat pt. Symbole władzy województwa lubelskiego. 7 października 2014 r. Chełm Oddział Archiwum w Chełmie zorganizował szkolenie dla archiwistów zakładowych. Tematem spotkania były problemy brakowania dokumentacji niearchiwalnej, zagadnienia związane z elektronicznym obiegiem

dokumentacji (EZD) oraz zasady przekazywania dokumentacji do archiwum zakładowego. W szkoleniu uczestniczyło liczne grono archiwistów zakładowych i osób zajmujących się prowadzeniem kancelarii z terenu powiatów chełmskiego, krasnostawskiego oraz włodawskiego.

5 listopada 2014 r. Radzyń Podlaski Zasób Oddziału w Radzyniu Podlaskim wzbogacił się o pokaźny zbiór materiałów archiwalnych radzyńskich struktur NSZZ „Solidarność” dotyczący lat 80. XX w., na który składa się m.in. prasa związkowa, fotografie, plakaty, ulotki, listy.

15 października 2014 r. Chełm W Oddziale w Chełmie zorganizowało spotkanie z cyklu „Przygoda z historią” pt. „Genealogia rodzinna, czyli jak za pomocą Internetu badać historię własnej rodziny” połączone z prezentacją multimedialną materiałów archiwalnych. Wykład inauguracyjny poprowadził Marcin Buczek, pracownik Archiwum Państwowego w Lublinie.

10 listopada 2014 r. Chełm Oddział w Chełmie wraz z Muzeum Ziemi Chełmskiej im. Wiktora Ambroziewicza współorganizował wystawę „Chełm w latach wielkiej wojny 1914-1918”. Chełmski oddział udostępnił zdigitalizowane wersje dokumentów pochodzących z zasobu archiwalnego, m. in. korespondencję z 65 Moskiewskim Pułkiem Piechoty Jego Wysokości (dyslokacja Chełm), karty pocztowe, protokoły komisji sanitarnej miasta Chełma, listy do wiernych z lat 1914-1918. Ponadto prezentowano dokumenty z zasobów m. in. Muzeum Regionalnego w Krasnymstawie, Biblioteki Narodowej w Warszawie, Austriackiej Biblioteki Narodowej w Wiedniu oraz osób prywatnych.

16 października 2014 r. Lublin Na dziedzińcu Archiwum Państwowego w Lublinie otwarto wystawę „Na ulicach i murach. Afisze i plakaty z okresu II wojny światowej”, prezentującą afisze i plakaty z okresu okupacji hitlerowskiej - te same, które pojawiały się na ulicach i murach domów w tamtym czasie. 22 października 2014 r. Lublin W Archiwum zainaugurowano kolejny sezon warsztatów archiwalnych w ramach akcji „Archiwa Rodzinne”. Tym razem pasjonaci gromadzenia i zabezpieczania domowych archiwów będą spotykać się w cyklu „Środy Archiwalne” 28 października 2014 r. Lublin Dariusz Magier, kierownik Oddziału w Radzyniu Podlaskim wziął udział w konferencji „Barwy PRL-u” zorganizowanej przez IV LO im. Stefanii Sempołowskiej w Lublinie, na której przedstawił prezentację pt. „Zawartość republiki w republice ludowej. Tradycje republikańskie w PRL” 31 października 2014 r. Lublin Narodowe Archiwum Cyfrowe dokonało aktualizacji serwisu szukajwarchiwach.pl o nowe skany z zasobu archiwów państwowych. W tej aktualizacji aż 150 tys. skanów pochodzi z zasobu centrali Archiwum Państwowego w Lublinie, a także z naszego radzyńskiego Oddziału. 5 listopada 2014 r. Lublin Archiwum Państwowe w Lublinie dołączyło do międzynarodowego konsorcjum ICARUS (International Centre for Archival Research) i oficjalnie zostało włączone do projektu Monasterium.net. Na portalu udostępnione będą kopie średniowiecznych i nowożytnych dokumentów pergaminowych i papierowych z zasobu Archiwum Państwowego w Lublinie, dzięki czemu zasób archiwum stanie się bardziej dostępny dla badaczy z zagranicy.

20 listopada 2014 r. Chełm Oddział w Chełmie zorganizował kolejne spotkanie z cyklu „Przygoda z historią”. Tym razem wykład oraz prezentację materiałów archiwalnych wykorzystywanych do dziejów rodziny poprowadziła Katarzyna Ślusarska, kierownik Oddziału. Zaprezentowane zostały możliwości poszukiwań genealogicznych w chełmskim zasobie. 28 listopada 2014 r. Lublin W Galerii Wystawowej otwarto wystawę „Wielka wojna na Lubelszczyźnie”, prezentującej różne aspekty wojennej rzeczywistości lat 1914-1918. Wystawa ta wpisuje się w obchody 100-lecia wybuchu I wojny światowej, a przedstawiono na niej materiały tworzone zarówno przez zaborcę rosyjskiego, jak i później przez okupujące nasz region wojska austriackie. Osobne miejsce poświęcone zostało polskim dążeniom niepodległościowym, które w czasie I wojny światowej były coraz odważniej wyrażane. 15 grudnia 2014 r. Lublin Lubelskie Archiwum odwiedził dr Andrzej Biernat zastępca Dyrektora Naczelnego Archiwów Państwowych. Pobyt w Lublinie był związany z konferencją zorganizowaną przez Ośrodek ABMK w Bibliotece KUL poświęconą ks. Stanisławowi Librowskiemu w 100. rocznicę urodzin. 22 grudnia 2014 r. Lublin Wigilia w Archiwum.

APLA NR 3-4 (13-14) PAŹDZIERNIK-GRUDZIEŃ 2014

25


ARCHIWUM I HISTORIA ..............................................................

...................................................

................................................... Agnieszka Konstankiewicz Oddział II - informacji archiwalnej

Przekazanie do zasobu lubelskiego Archiwum spuścizny aktowej po Tadeuszu Imborze

9

kwietnia br. Pani Barbara Imbor-Maciąg przekazała do zasobu lubelskiego Archiwum spuściznę po swoim ojcu Tadeuszu Imborze, pedagogu i wychowawcy. Ofiarodawczyni o możliwości przekazania do archiwum państwowego domowych archiwaliów dowiedziała się dzięki ogólnopolskiej akcji „Archiwa Rodzinne”, propagowanej w mediach lokalnych i Internecie. Dzięki tej

List Haliny Imbor z d. Duszyk Owczarek do Dziadka Pawła Owczarka zawierający informację o zawartym ślubie z Tadeuszem w dn. 30 maja 1945 r. w Białogonie oraz o przeprowadzce do Lublina w związku z podjęciem pracy przez Tadeusza. Jędrzejów, 31 czerwca 1945 r. Spuścizna Tadeusza Imbora pedagoga i wychowawcy, sygn. 6

26

APLA NR 3-4 (13-14) PAŹDZIERNIK-GRUDZIEŃ 2014

akcji zdecydowała się przekazać do lubelskiego Archiwum archiwalia odnalezione w rodzinnym domu w Dominowie. Tadeusz Paweł Imbor, urodzony 22 sierpnia 1900 r. w Jędrzejowie, był synem Kazimierza i Rozalii z d. Czarnieckiej. W czasie I wojny światowej został uprowadzony wraz z bratem Władysławem przez wycofującą się armię carską do Tambowa (Rosja), gdzie zdał maturę. W celu odnalezienia uprowadzonych synów rodzice sprzedali majątek. Po powrocie do Jędrzejowa brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 r. Następnie przeniósł się na Lubelszczyznę. W styczniu 1925 r. zapisał się do Związku Nauczycielstwa Polskiego. Po ukończeniu Wyższych Kursów Nauczycielskich dla grupy fizyko-matematycznej w Poznaniu przeniesiony został dzo pracy w Szkole Powszechnej nr 2 w Lublinie, gdzie pracował aż do zakończenia II wojny światowej. Ponadto w latach 1929-1935 r. był opiekunem męskich drużyn harcerskich działającej przy szkołach w Rejowcu. W 1945 r. został kierownikiem Publicznej Szkoły Powszechnej w Ostrówku (gm. Brzeziny), następnie w Marysinie i w Szkole Powszechnej w Lublinie przy ul. Radziwiłłowskiej. Założyciel, pedagog i pierwszy dyrektor Schroniska dla młodzieży w Dominowie. Pracował tam wspólnie z żoną, która była wychowawczynią w schronisku. We wspomnieniach uczniów zapisał się jako „ciepły i sympatyczny nauczyciel matematyki”.


.............................................................. ARCHIWUM I HISTORIA

Legitymacja Związku Nauczycielstwa Polskiego Tadeusza Imbora, z której wynika, że przynależał do Związku od 1 stycznia 1925 r. Lublin, 13 kwietnia 1973 r. Archiwum domowe Barbary Imbor-Maciąg.

wycinkami z prasy oraz fotografiami opisywanymi przez Tadeusza Imbora. Wycinki zawierają artykuły dotyczące schroniska, natomiast fotografie pokazują życie codzienne w schronisku. W niniejszym albumie znajduje się również list z lat 60-tych XX w. jednego z wychowanków Schroniska do Tadeusza Imbora, w którym dziękuje za wszystko czego nauczył się od „Kierownika”. Zdobyta wiedza pozwoliła mu zmierzyć się z „prawdziwym życiem”. W przekazanej korespondencji na uwagę zasługuje list Haliny Imbor z d. Duszyk Owczarek do Dziadka Pawła Owczarek zawierający informację o zawartym ślubie z Tadeuszem w dn. 30 maja 1945 r. w Białogonie oraz o przeprowadzce do Lublina w związku z podjęciem pracy przez Tadeusza. Ofiarodawczyni zapowiedziała, że przekaże jeszcze inne archiwalia, na które składać się będą m.in. zdjęcia związane z działalnością w Związku Strzeleckim, z życiem osobistym jak i zawodowym jej ojca Tadeusza Imbora.

W 1945 r. zawarł związek małżeński Ciekawe materiały zawiera Album z Haliną d. Duszyk Owczarek (ur. 16 z wycinkami prasowymi dotyczącymi października 1922 r. – zm. 30 września schroniska w Dominowie z lat 1948, 2011 r., c. Stanisława i Ludwiki). Tade- systematycznie uzupełniany nowymi usz Imbor zmarł w Dominowie 18 marca 1975 roku. Z przekazanych archiwaliów został utworzony nowy zespół nr 2530 - Spuścizna Tadeusza Imbora pedagoga i wychowawcy. Liczy on obecnie 7 jednostek aktowych. Na niniejszą spuściznę składają się materiały związane z jego działalnością zawodową i sprawowanymi funkcjami Kierownika Publicznej Szkoły Powszechnej w Ostrówku w latach 19451947 oraz w Schronisku dla młodzieży w Dominowie, gdzie pracował w latach 19471973. Na szczególną uwagę zasługuje Kronika Publicznej Szkoły Powszechnej w Ostrówku. Zawiera ona historię szkoły, począwszy od jej budowy w roku 1918. Kronika jest ilustrowana fotografiami przedstawiającymi budynek szkolny, kadrę pedagogiczną, komitet opiekuńczy oraz Kronika Publicznej Szkoły Powszechnej w Ostrówku (gm. Brzeziny, pow. lubelski) zawierająca najstaruczniów. sze zapiski dotyczące początków historii szkoły. Spuścizna Tadeusza ImBora pedagoga i wychowawcy, sygn. 1

APLA NR 3-4 (13-14) PAŹDZIERNIK-GRUDZIEŃ 2014

27


www.jezuicka13.pl

„Co wy trzymacie w tym archiwum?” Pytają się nas często znajomi, przyjaciele, rodzina: „a co wy właściwie trzymacie w tym archiwum?”. Wtedy zaczynają się nasze szczegółowe, rzeczowe wyjaśnienia, wręcz piarowskie wykłady o tym, jakie to ważne dokumenty są u nas przechowywane, o dziedzictwie narodowym, kulturowym, o ogromnym znaczeniu dla wszystkich pokoleń, i tych przeszłych, i tych, które po nas nastąpią… Nie wierzycie? A proszę bardzo, weźmy pierwszą z brzegu jednostkę archiwalną, otwórzmy, przeczytajmy stronę tytułową… yyy… no dobra, to nie był najlepszy przykład! :) 403/0, Urząd Wojewódzki Lubelski, Wydział Rolnictwa i Reform Rolnych, sygn. 705

Z TEKI JÓZEFA KUSA ................................................... W poniedziałek (ósma rano) Stoję tuż przy szybie a za drzwiami obsługa - uśmiecha się troskliwie myślę sobie - będę pierwszy, siądę w pierwszym rzędzie, czytnik zajmę też ładniejszy, Ach wspaniale będzie! Zegar bije, czas upływa, pocą mi się ręce Już od piątej, proszę Państwa stoję tu w kolejce... Nagle słyszę - klucz się kręci uszom dźwięk przyjazny Ta pracownia tak mnie kręci! Jakże jestem ważny! IK Rys.: Józef Kus, kierownik Oddziału II - informacji archiwalnej Tekst: Ida Kłak, Oddział II - informacji archiwalnej

APLA. Biuletyn Archiwum Państwowego w Lublinie | Nr 3-4 (13-14) Październik-Grudzień 2014 © Archiwum Państwowe w Lublinie, ul. Jezuicka 13, 20-950 Lublin Odwiedź nas w internecie:

www.lublin.ap.gov.pl | www.jezuicka13.pl | www.facebook.com/APwLublinie Redakcja: Dariusz Magier (redaktor), Piotr Dymmel, Marek Krzykała (opracowanie graficzne i skład). Fotografie: archiwum własne (o ile nie podpisano inaczej) Kontakt: tel. 81 528 61 40 | faks: 81 528 61 46 | e-mail: kanc@lublin.ap.gov.pl

APLA nr 13-14  

Biuletyn informacyjny Archiwum Państwowego w Lublinie, nr 3-4(13-14) Październik-Grudzień 2014.

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you