Page 1


TEMAT NUMERU: ARCHIWALNE BAZY DANYCH

SPIS TREŚCI WYDARZENIA - RELACJE - SPRAWOZDANIA Zakupy materiałów archiwalnych w 2014 roku ...... 3 Marta i partyzanci ...................................................... 4 Materiały źródłowe do dziejów Żydów .................... 5 Polski plakat propagandowy dwudziestolecia międzywojennego w zasobie Archiwum Państwowego w Lublinie .......................................... 6 Sesja popularnonaukowa „Młodość w PRL” .............. 7 Archiwalna wystawa w Senacie RP ....................... 7 Lubelsko-moskiewska konferencja kancelaryjno-archiwalna .......................................... 8 Rewitalizacja archiwalnych elewacji ....................... 10 Wawrzyn Pawła Konrada dla Archiwum ............... 10 Archiwum w godzinach i po godzinach ................... 11 TEMAT NUMERU: ARCHIWALNE BAZY DANYCH Mieszkańcy Lublina i represje stalinowskie w skorowidzach elektronicznych ............................ 12 Bazy danych w Oddziale w Chełmie ....................... 14 Komputerowe bazy danych międzywojennych mieszkańców Radzynia Podlaskiego, Kocka i Międzyrzeca Podlaskiego i ich podstawa aktowa ...... 15 WYWIAD Nasi absolwenci będą archiwistami wyposażonymi w to „coś więcej” ........................... 18 FELIETON Użytkownik z obiektywem w obiektywie... ......... 21 DIGITALIZACJA ARCHIWALIÓW Jak dobrze zeskanować materiały archiwalne? .... 23 KALENDARIUM WYDARZEŃ Z życia Archiwum: styczeń - czerwiec .................... 25 ARCHIWUM I HISTORIA Turystyka archiwalna szlakiem dawnej zabudowy Radzynia ................................. 26 GALERIA JEZUICKA 13 .............................................. 28 Z teki Józefa Kusa ..................................................... 28

Na zdjęciach: Noc Kultury (6.06.) i Międzynarodowy Dzień Archiwów (9.06.) w Archiwum Państwowym w Lublinie


WYDARZENIA - RELACJE - SPRAWOZDANIA

..............................................................

Zakupy materiałów archiwalnych w 2014 roku

J

edną z form pozyskiwania materiałów archiwalnych do zasobu archiwów państwowych jest ich zakup. Nabywane w ten sposób materiały stanowią w większości zbiory proweniencji prywatnej, a więc stanowiące niepaństwowy zasób archiwalny. Zazwyczaj sprzedającymi są osoby prywatne, które znalazły się w posiadaniu archiwaliów z racji ich odziedziczenia, zainteresowań zawodowych czy też kolekcjonerskich. Świadomi ich wartości historycznej przedkładają archiwum państwowemu ofertę ich kupna. W ostatnich latach wiele cennych archiwaliów udaje się namierzyć dzięki monitorowaniu internetowych portali aukcyjnych. Rozpatrywaniem wpływających ofert i monitoringiem portali aukcyjnych zajmuje się Zespół Zakupu Materiałów Archiwalnych przy Dyrektorze Archiwum Państwowego w Lublinie. Kupowane do zasobu materiały są finansowane ze środków własnych jak również z pozyskiwanych z Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych. W 2014 r. Archiwum Państwowe w Lublinie zakupiło 21 plakatów i ulotek z wyborów z 4 czerwca 1989 r. oraz wyborów prezydenckich z 1990 r. o treści ogólnopolskiej. Zostały one dołączone do zespołu nr 866 – Zbiór afiszów i druków ulotnych. Na szczególną uwagę zasługuje znany plakat autorstwa Tomasza Sarneckiego zatytułowany „Solidarność w samo południe 4 czerwca 1989”, jak również plakat Maurycego Stryjeckiego, „Wybierz Swoją Polskę 1989 Solidarność”. Do zespołu archiwalnego nr 633 – Zbioru fotografii i pocztówek 1905-1940 zakupione zostały 43 pocztówki pochodzące w większości z okresu I wojny światowej, przedstawiające obiekty zabytkowe z terenu miasta Lublina, Nałęczowa, Chełma, Kazimierza Dolnego oraz Puław. Pozyskany został także portret Edwar-

da Śmigłego Rydza Marszałka Polski, Wydawnictwa Salonu Malarzy Polskich w Krakowie. Nasz Oddział w Kraśniku wzbogacił się o spuściznę Jana Stelmaszczyka, członka Batalionów Chłopskich, założyciela i wiceprezesa Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Kraśnickiej oraz wieloletniego Kierownika Oddziału APL w Kraśniku, na którą składają się plakaty i ulotki, korespondencja, fotografie, wycinanki ludowe, rysunki i szkice, zaproszenia i foldery wystaw. Ponadto w 2014 r. Archiwum wzbogaciło swój zasób o księgi zapowiedzi i małżeństw z 1810 r. oraz alegat z 1822 r., 1832 r., 1859 r., 1909 r. i 1921 r. z parafii rzymskokatolickiej w Wilkowie. Nabytki te zostały dołączone do zespołu nr 1955 - Akta stanu cywilnego Parafii Rzymskokatolickiej w Wilkowie. Jednocześnie Archiwum pragnie podziękować wszystkim osobom, które zgłaszają do Archiwum fakt, że na portalach aukcyjnych są wystawiane ciekawe materiały archiwalne.

...................................................

................................................... Agnieszka Konstankiewicz kierownik Oddziału II - informacji archiwalnej

Ilustracje ze spuścizny Jana Stelmaszczyka

APLA NR 1-2 (15-16) STYCZEŃ-CZERWIEC 2015

3


WYDARZENIA - RELACJE - SPRAWOZDANIA ..............................................................

Marta i partyzanci ...................................................

...................................................

Dariusz Magier

kierownik Oddziału w Radzyniu Podlaskim

4

M

iło mi zaprezentować nową pozycję wydawniczą traktującą o podziemiu niepodległościowym na Podlasiu w końcowej fazie okupacji niemieckiej i u progu sowieckiej, którą opracowałem i wydałem wspólnie z Mariuszem Bechtą, historykiem IPN Oddział w Warszawie. Książka nosi tytuł: „Na dawnych szlakach. Młody las. Opowieść prawdziwa z lat wojny. Zapiski sanitariuszki Oddziału Partyzanckiego Zenona (kwiecień – sierpień 1944)”, jest autorstwa Aliny Fedorowicz ps. „Marta” i stanowi edycję niezwykłego źródła historycznego, jakim jest wspomnienie, o tym znanym oddziale partyzanckim Armii Krajowej operującym nad Bugiem w północno-wschodniej części Podlasia wiosną i latem 1944 r. Podstawą wydania jest rękopis przechowywany w zasobie Archiwum Państwowego w Lublinie. Już pobieżna lektura tych niepozornych zapisków, które zawierała teczka nosząca wielce nieprecyzyjny tytuł: „Opowiadanie nieznanej osoby dotyczące działalności konspiracyjnej organizacji i oddziałów partyzanckich oraz teksty wierszy partyzanckich”, jej literacki język i głębia informacyjna, uświadamiała mi, że ich autor był nietuzinkowym członkiem oddziału, który uczestniczył w wielu ważnych dla polskiego podziemia niepodległościowego wydarzeniach. W rezultacie przeprowadzonych badań udało się nam odkryć autorstwo zapisków i wyda-

APLA NR 1-2 (15-16) STYCZEŃ-CZERWIEC 2015

rzenia towarzyszące ich powstaniu i „zarchiwizowaniu” przez komunistyczną bezpiekę na kolejne półwiecze. Książka jest zatem zarówno naukowym opracowaniem traktującym o wąskim epizodzie historii regionu z końca II wojny światowej, jak i dokładnym notatnikiem działań partyzanckich widzianych oczami ich uczestnika. Literacki język „Marty”, zapiski przetykane wierszami, tworzą niesamowite wrażenie.


.............................................................. WYDARZENIA - RELACJE - SPRAWOZDANIA

W swej recenzji wydawniczej prof. Rafał Wnuk z KUL pisze: „Wspomnienia Aliny Fedorowicz spisane zostały w 1945 lub 1946 r., a więc nie później niż kilka – kilkanaście miesięcy od opisywanych wydarzeń. To wielki plus tego świadectwa. Wspomnienia powstające kilkanaście – kilkadziesiąt po zdarzeniu są mocno obciążone późniejszymi przeżyciami i przyswojonymi po latach interpretacjami. Tekst ten, choć niewątpliwe pisany «ku pamięci», ma wielu miejscach świeżość dziennika. Zdecydowana większość wojennych dzienników i wspomnień wyszła spod ręki mężczyzn i prezentuje typową dla męskiego stylu narrację. Dowiadujemy się z nich, kto co powiedział, jak walczył, odnotowują ważne wydarzenie polityczne, społeczne, militarne itp. Nie ma w nich kolorów, zapachów, kształtów. Świat uczuć i zmysłów jest traktowany niemal wstydliwe. Wspomnienia «Marty» są pod tym względem niezwykle kobiece. Trudno sobie wyobrazić by tak pisał starający się utrwalić wizerunek nieugiętego bojownika partyzant – mężczyzna. […] Wspomnienia te zawierają wiele ciekawych informacji na temat życia codziennego żołnierzy zgrupowania partyzanckiego, organizacji oddziału, kontaktów z otoczeniem, zwyczajach itp. Sprawia to, że materiał będzie interesujący nie tylko dla miłośników historii regionalnej”. Edycję uzupełniliśmy indeksami osób i miejscowości występujących w tekście, wykazem miejsc kwaterowania OP „Zenona” w okresie opisywanym przez autorkę oraz wykazem pseudonimów wraz z identyfikacją osób pod nimi się kryjących. Publikacja powstała dzięki dofinansowaniu Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych.

Na dawnych szlakach. Młody las. Opowieść prawdziwa z lat wojny. Zapiski sanitariuszki Oddziału Partyzanckiego „Zenona” (marzec-sierpień 1944). Opracowali: Mariusz Bechta i Dariusz Magier. Archiwum Państwowe w Lublinie. Lublin 2014, ss. 168 (Źródła Lubelskie, t. 2, red. Piotr Dymmel). ISBN 978-83-938833-4-9, ISBN 978-83-6480633-9; cena: 31 zł

...........................................................................................................................................................................................................................................

M

amy zaszczyt poinformować, że ukazał się VI tom, wydawanej przez Archiwum Państwowe w Lublinie, serii Fontes Lublinenses, która jest poświęcona edycji źródeł do dziejów Lubelszczyzny powstałych do końca XVIII stulecia. Najnowszy tom wydany we współpracy z Instytutem Historii UMCS jest edycją regestów aktów dotyczących Żydów, które znajdują się w księgach grodzkich lubelskich z okresu panowania Zygmunta III Wazy oraz bezkrólewia po jego śmierci w latach 1587-1632. Autorem publikacji jest prof. dr hab. Henryk Gmiterek, pracownik Instytutu Historii UMCS. Opublikowany tom jest tematyczną kontynuacją serii Judaica Lublinensia wydawaną w latach 2001-2006. Zamierzeniem wydawcy było zgromadzenie i publikacja regestów wszystkich aktów, w których znajdują się wzmianki dotyczące Żydów. Na niniejszą publikację składa się blisko 1100 wpisów. Żydzi występowali w sądzie grodzkim jako jedna ze stron, ale także jako świadkowie, sprawcy

bądź ofiary różnych zdarzeń, jako podmioty różnorakich aktów prawnych. Znajdziemy tu m.in.: relacje o pobiciu i obdukcji obrażeń, relacje o nałożonych aresztach, złożeniu pozwów, w tym do Trybunału Koronnego, sprawy dotyczące organizacji samorządu, rywalizacji personalnej, wpisy pokwitowań spłaty długów czy wywiązania się z innych zobowiązań finansowych, akty kupna-sprzedaży nieruchomości i inne sprawy sporne między samymi Żydami lub Żydami a przedstawicielami innych społeczności. Całość wydawnictwa stanowi ważne źródło do badań nad funkcjonowaniem staropolskiego sądownictwa, administracji, samorządów różnych szczebli, systemu fiskalnego, kultury materialnej czy życia codziennego różnych warstw społeczeństwa regionu. Do publikacji dołączone są indeksy – osobowy i rzeczowy, a także słownik ważniejszych staropolskich terminów i pojęć występujących w regestach. Materiały źródłowe do dziejów Żydów w księgach grodzkich lubelskich z doby panowania Zygmunta III Wazy 1587–1632. Opracował H. Gmiterek. Archiwum Państwowe w Lublinie, Instytut Historii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. Wydawnictwo UMCS. Lublin 2014, ss. 242, (Fontes Lublinenses VI, red. Piotr Dymmel), ISBN 978-83938833-0-1, ISBN 978-83-7784-564-6.

APLA NR 1-2 (15-16) STYCZEŃ-CZERWIEC 2015

5


WYDARZENIA - RELACJE - SPRAWOZDANIA ..............................................................

Polski plakat propagandowy dwudziestolecia międzywojennego w zasobie Archiwum Państwowego w Lublinie

N

akładem Archiwum Państwowego w Lublinie ukazała się publikacja prezentująca plakaty z okresu dwudziestolecia międzywojennego, pochodzące z kolekcji lubelskiego archiwum. Wśród ponad 80 prac znajdują się plakaty o tematyce politycznej, społecznej i kulturalnej autorstwa znanych polskich artystów, ukazujące różnorodność stosowanych form i stylów. W albumie przedstawiono m.in. obrazy projektu Tadeusza Gronowskiego, jednego z najwybitniejszych polskich plakacistów, kompozycje Stefana Norblina oraz Felicjana Szczęsnego-Kowarskiego, Zygmunta Kamińskiego i Władysława Skoczylasa, członków Stowarzyszenia Artystów Plastyków Rytm. Plakaty propagandy politycznej otwierają prace z okresu wojny polsko-bolszewickiej, ukazujące przeciwnika w krzywym zwierciadle karykatury. Z tego czasu pochodzą także obrazy zachęcające do wspierania polskiej armii czy nabywania Pożyczki Odrodzenia Polski, która miała pomóc podźwignąć się rodzimej gospodarce. Tematykę polityczną reprezentują również prace Bolesława Surałły czy Stefana Norblina pochodzące z okresu wyborów brzeskich z 1930 r., w tym przekonujące do popierania stronnictwa marszałka Józefa Piłsudskiego. Pośród plakatów o tematyce społecznej wyróżnia się modernistyczny obraz autorstwa Henryka Nowiny-Czernego z wizerunkiem kostuchy, przestrzegający przed piciem zanieczyszczonego alkoholu. Uwagę zwraca także barwny plakat nieznanego autora zapraszający do odwiedzenia stacji leśno-klimatycznej w Otwocku. Pośród plakatów o tematyce kulturalnej znajduje się obraz autorstwa Edmunda Bartłomiejczyka z 1925 r., promujący czytelnictwo wśród kobiet

6

APLA NR 1-2 (15-16) STYCZEŃ-CZERWIEC 2015

słowami: „Książka w życiu kobiety decyduje o jej powodzeniu”. W albumie nie zabrakło także plakatu Michała Byliny związanego z jedną z najsłynniejszych kampanii reklamowych tamtych czasów - opatrzoną hasłem autorstwa Melchiora Wańkowicza - „Cukier krzepi”. Autorką publikacji jest historyk sztuki Monika Schmeichel-Zarzeczna. Z recenzji prof. Lechosława Lameńskiego: [Plakaty z zasobu Archiwum Państwowego w Lublinie] dotychczas nieopracowane, często bez właściwej atrybucji, bardzo zróżnicowane pod względem formalnym i treściowym, pozwalają jednak spojrzeć w sposób przekrojowy na osiągnięcia polskiej grafiki użytkowej w latach II Rzeczypospolitej. […] Tekst został napisany w sposób klarowny, obiektywnie, z myślą o wymagającym czytelniku. W efekcie, uwagi autorki czyta się z przyjemnością, a jej dobre przygotowanie merytoryczne pozwala zrozumieć wszystkie najważniejsze kwestie teoretyczne związane z projektowaniem plakatów, komponowaniem ich warstwy tekstowej i graficznej oraz oddziaływaniem na świadomość społeczeństwa”. Publikacja powstała dzięki dofinansowaniu Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych i spotkała się z ogromnym zainteresowaniem czytelników oraz mediów ogólnopolskich i lokalnych. Doceniona została także nagrodą Wawrzynu Pawła Konrada, o której piszemy na str. 10. Polski plakat propagandowy dwudziestolecia międzywojennego w zasobie Archiwum Państwowego w Lublinie. Opracowała Monika Schmeichel-Zarzeczna. Archiwum Państwowe w Lublinie. Lublin 2014, ss. 160 (Ikonoteka Lubelska t. 3, red. Piotr Dymmel). ISBN 97883-938833-8-7, ISBN 978-83-64806-32-2; cena: 62 zł.


WYDARZENIA - RELACJE - SPRAWOZDANIA ..............................................................

Sesja popularnonaukowa „Młodość w PRL”

10

marca br. w IV Liceum Ogólnokształcącym im. S. Sempołowskiej w Lublinie odbyła się sesja popularnonaukowa zatytułowana „Młodość w PRL” zorganizowana przez Biuro Edukacji Publicznej Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie oraz IV Liceum. Do udziału w niej zaproszono także Agnieszkę Konstankiewicz - konsultanta ds. archiwów rodzinnych w lubelskim Archiwum. Wszystkich zgromadzonych przywitał dr Tomasz Osiński (IPN), który wyraził zadowolenie z kolejnej sesji współorganizowanej z IV LO, dodając że tematyka niniejszego spotkania będzie skupiała się wokół dzieciństwa i młodości w czasach PRL. Potem ze strony IV LO powitania dokonała Iwona Słowińska. O dzieciństwie w PRL i związanych z tym trudnościach oraz metodach wychowawczych przedstawił dr Marcin Kruszyński (IPN). System edukacji w okresie PRL nakreślił dr hab. Jacek Witold Wołoszyn (IPN/KUL). Natomiast Agnieszka Skura (IPN) wygłosiła prelekcję pt. „Czas wolny. Muzyka, moda, hobby”, w którym przedstawiła na przykładzie wybranych subkultur modowe trendy oraz ich ideologie. Agnieszka Konstankiewicz (APL), zaprezentowała czym są archiwa rodzinne oraz jakie dokumenty można w nich gromadzić. Przedstawiła także główne założenia ogólnopolskiej akcji „Archiwa rodzinne”. Następnie Grzegorz Gałęzowski (IPN) omówił trudne

początki rozwoju techniki informatycznej, ilustrując swoje wystąpienie prezentacją sprzętu komputerowego, który już wyszedł z powszechnego użycia. Szkolne migawki z PRL w postaci prezentacji multimedialnej przedstawili uczniowie IV LO im. Stefanii Sempołowskiej w Lublinie. Sesji towarzyszyła ponadto wystawa ilustrująca historię liceum w PRL przygotowana przez uczniów, na podstawie kronik szkolnych. Na zakończenie sesji odbyło się rozstrzygnięcie konkursu „Żołnierze Wyklęci - zapomniani bohaterowie”. Jego laureatom zostały wręczone nagrody i dyplomy.

...........................................................................................................................................................................................................................................

Archiwalna wystawa w Senacie RP

O

statni dowódca powstania styczniowego ks. Stanisław Brzóska jest bohaterem wystawy, której otwarcie odbyło się 11 czerwca w siedzibie Senatu RP. Ekspozycję przygotowało Archiwum Państwowe w Siedlcach we współpracy z Archiwum Państwowym w Lublinie, Archiwum Głównym Akt Dawnych, Archiwum Akt Nowych, Archiwum Diecezji Siedleckiej i Sokołowskim Ośrodkiem Kultury. Na wystawie zobaczyć można unikalne archiwalne dokumenty i fotografie obrazujące drogę życiową Stanisława Brzóski – od początków edukacji, przez posługę kapłańską w Sokołowie Podlaskim i Łukowie, po powstańczą epopeję, zakończoną tragiczną śmiercią na szubienicy 23 maja 1865 r. Specjalnie przygotowane mapy ukazują szczegółowo szlak bojowy oddziału ks. Brzóski w powstaniu styczniowym oraz bazę społeczną, czyli drobnoszlacheckie wsie, w których powstańczy kapelan mógł liczyć na wsparcie. Osobne miejsce zajmują fotografie, przedstawiające uroczystości odsłonięcia pomnika ks. Stanisława Brzóski w Sokołowie Podlaskim w 1925 r. oraz nadania mu Orderu Orła Białego przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego w 2008 r. Wystawę przygotowano w związku ze 150. rocznicą śmierci powstańczego kapelana, a sfinansowano ze środków Naczelnego Dyrektora Archiwów Państwowych. W niedalekiej przyszłości wystawę będzie można obejrzeć także w lubelskim Archiwum.

APLA NR 1-2 (15-16) STYCZEŃ-CZERWIEC 2015

7


WYDARZENIA - RELACJE - SPRAWOZDANIA ..............................................................

...................................................

...................................................

Artur Górak

Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej, Zakład archiwistyki i nauk pomocnicznych historii,

8

Lubelsko-moskiewska konferencja kancelaryjno-archiwalna

I

nstytut Historyko-Archiwalny, który obecnie jest częścią Rosyjskiego Państwowego Uniwersytetu Humanistycznego (Российский Государственный Гуманитраный Университет в Москве) jest najważniejszym ośrodkiem badań w obrębie nauk o dokumencie i archiwum w Rosji. Współpraca środowiska archiwistyki UMCS z tym Instytutem zaczęła się od udziału w konferencjach naukowych organizowanych w Moskwie: 11-12 maja 2012 r. „Россия и Польша: историки и архивисты в познании общего прошлого”; 21-22 marca 2013 r. „Управление документацией: прошлое, настоящее и будущее”; 26-27 września 2013 r. „Документ. Архив. Информационное общество”. Właśnie na jednej z nich zrodziła się idea nawiązania bliższej współpracy, a więc stałej i planowej. Ostatecznie doprowadziło to do podpisania umowy o współpracy między UMCS a RGGU, na podstawie której zostały nakreślone plany wspólnych przedsięwzięć. Zwiastunem w tym zakresie było wydanie pracy zbiorowej z lubelsko-toruńskiej serii „Belliculum Diplomaticum”, pod tytułem Dokumenty, kancelarie i archiwa między Wschodem i Zachodem Europy, w której opublikowano 7 artykułów autorstwa pracowników naukowych Instytutu Historyko-Archiwalnego. Kierowana przez prof. Tatjanę Aleksandrowną Bykową katedra dokumentoznawstwa jest organizatorem konferencji poświęconych pamię-

APLA NR 1-2 (15-16) STYCZEŃ-CZERWIEC 2015

ci prof. Tatjany Wjaczesławownej Kuzniecowej pt. „Zarządzanie dokumentacją: przeszłość, teraźniejszość, przyszłość”. Do współorganizacji kolejnej z nich został zaproszony Zakład Archiwistyki UMCS. Chcąc lepiej zaprezentować lubelską archiwistykę stworzono możliwość udziału wszystkich uczonych związanych z Zakładem, w tym pracownikom Archiwum Państwowego w Lublinie. Konferencja odbyła się w dniach 19-20 marca 2015 r. w Moskwie, a do składu komitetu organizacyjnego i w konsekwencji prezydium obrad zaproszono prof. Krzysztofa Skupieńskiego. Tematykę konferencji podzielono na osiem głównych zagadnień tematycznych: 1. Rola dokumentu w systemie zarządzania (administracji): historia i współczesność. 2. Historia kancelarii w Rosji i za granicą. 3. Prawne i teoretyczne kwestie obsługi dokumentacyjnej zarządzania (administracji). 4. Dokument elektroniczny i elektroniczny obieg dokumentów. 5. Perspektywy rozwoju obsługi dokumentacyjnej zarządzania (administracji). 6. Zarządzanie dokumentacją jako dziedzina działalności zawodowej. 7. Aktualne problemy wykładania nauk o dokumencie. 8. Antropologia biurokracji.


.............................................................. WYDARZENIA - RELACJE - SPRAWOZDANIA

Do wystąpienia w sesji plenarnej zaproszono prof. K. Skupieńskiego – kierownika Zakładu Archiwistyki UMCS i dr P. Dymmela – dyrektora Archiwum Państwowego w Lublinie. Pozostałe referaty zostały podzielone między odpowiednie sekcje. Ogółem w programie konferencji znalazło się ponad 100 referentów. Włączenie zagadnień biurokracji do programu konferencji zaowocowało utworzeniem odrębnej sekcji pod przewodnictwem doc. Tatjany Kandaurowej (RGGU) i dr Artura Góraka (UMCS). Złożyło się na to kilka przyczyn. Ośrodek lubelski jest organizatorem cyklu międzynarodowych konferencji poświęconych dziejom biurokracji. W konferencjach tych brali liczny udział uczeni z Rosji, a w tym z RGGU. Stąd idea powołania sekcji „biurokratycznej” na dokumentoznawczej konferencji. Innym powodem jest wspólna organizacja kolejnego, VI Międzynarodowego Sympozjum dziejów biurokracji przez UMCS, RGGU i APL. Sympozjum odbędzie się 26-27 września tego roku.

dr Piotr Dymmel

Stronę polską reprezentowały referaty następujących wykładowców: • prof. dr hab. Krzysztofa Skupieńskiego, „Документ как объект исследований о культуре”, • prof. dr hab. Janusza Łosowskiego, „Система делопроизводства гражданско-военных порядковых комиссии Речи Посполитой 1789-1792 г.”, • dr. hab. Dariusza Magiera, „Главные элементы бюрократической культуры коммунистической партии в Польше (1944-1989)”, • dr. hab. Krzysztofa Latawca i dr. Artura Góraka, „Начальники российской специальной администрации Царства Польского в XIX веке”, • dr. Piotra Dymmela, „Система электронного управления документацией (EZD) в государственных архивах Польши”, • dr. Mariusza Kulika, „Чиновники канцелярии Управления Варшавского военного генерал-губернатора в 30-50 годах XIX века”, • dr. Tomasza Czarnoty, „Общественные центры документирования в Польше и их место в архивной системе”, • dr. Marka Konstankiewicza, „Главные аспекты функционирования электронного документооборота в польском законодательстве”,

prof. dr hab. Krzysztof Skupieński

APLA NR 1-2 (15-16) STYCZEŃ-CZERWIEC 2015

9


WYDARZENIA - RELACJE - SPRAWOZDANIA ..............................................................

REWITALIZACJA archiwalnych elewacji

P

od koniec zeszłego roku zniknęły rusztowania, które przez kilka miesięcy skrywały elewację naszej północnej ściany budynku, od strony ulicy Jezuickiej. Odsłonięcie tej monumentalnej fasady, uważanej za najpiękniejszą lubelską barokową elewację, teraz dodatkowo odświeżonej i pomalowanej w kolorach ciepłego beżu, było jednocześnie zakończeniem pierwszego etapu inwestycji, której celem jest rewitalizacja i wymiana elewacji. Do kolejnego etapu ekipy remontowe przystąpiły już w kwietniu br. Rusztowania zostały ustawione przy elewacji od strony placu Katedralnego i z tego powodu zamknięte zostało główne wejście do budynku, a kierunkowskazy prowadzą gości do tylnego wejścia, od strony ulicy Jezuickiej. To już druga część remontu, kosztującego w sumie około 1,3 mln zł. Ma potrwać do końca października. Objęty nim zostanie

także wewnętrzny i zazwyczaj zamknięty dziedziniec Archiwum Państwowego. Cementowe płyty z dziedzińca zostaną zastąpione granitowymi, pojawią się też ławeczki, rośliny w donicach oraz iluminacja. Dziedziniec po remoncie pozostanie przestrzenią bardziej niż dotąd otwartą dla turystów i będzie aktywnie włączony w działania kulturalne i edukacyjne archiwum.

...........................................................................................................................................................................................................................................

Wawrzyn Pawła Konrada dla Archiwum

Z

przyjemnością informujemy, że książka „Polski plakat propagandowy dwudziestolecia międzywojennego w zasobie Archiwum Państwowego w Lublinie” opracowana przez Monikę Schmeichel-Zarzeczną, wydana przez lubelskie Archiwum, została nagrodzona Wawrzynem Pawła Konrada w kategorii „Lublin - wydawnictwo albumowe”. Nagroda, której patronuje pierwszy drukarz Lublina, została ustanowiona przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną im. H. Łopacińskiego w Lublinie. Są nią wyróżniane najpiękniejsze i najwartościowsze książki, wydane w województwie lubelskim. Celem rywalizacji wydawców jest promocja dorobku edytorskiego Lubelszczyzny, a zwłaszcza publikacji dotyczących jej historii, tradycji kulturalnych oraz walorów krajoznawczo-turystycznych. Wręczenie nagród towarzyszyło otwarciu 9. Lubelskich Targów Książki, 12 czerwca 2015 r.

10

APLA NR 1-2 (15-16) STYCZEŃ-CZERWIEC 2015


.............................................................. WYDARZENIA - RELACJE - SPRAWOZDANIA

Archiwum w godzinach i po godzinach

W

tym roku Archiwum tradycyjnie włączyło się do udziału w Nocy Kultury (6 czerwca) - unikalnym na skalę światową wydarzeniu, które inspiruje do odkrycia klimatu Lublina, poprzez sztukę ożywiając ulice, zaułki, miejsca nieznane i zapomniane, otwierając drzwi muzeów, teatrów i galerii, zachęcając do obcowania z kulturą i czerpania energii miasta. Do bogatego programu Nocy zaproponowaliśmy otwarcie do zwiedzania naszych magazynów - nieczęstą okazję obcowania z archiwaliami, dawnymi dokumentami i księgami. Mimo obaw, że remont elewacji od strony naszego głównego wejścia może nieco utrudnić dostęp dla odwiedzających okazało się, że jednak „odnalazło” nas ponad 1200 osób, które do północy zawitały w nasze progi. Wielce pomocna okazała się prezentacja filmów z dawnego Lublina, którą mogli oglądać wszyscy spacerowicze wędrujący tej nocy ulicą Jezuicką, w pobliżu naszego tymczasowego wejścia do budynku. W prezentacji znalazły się filmy przedstawiające Lublin w latach 70-tych ubiegłego wieku oraz spacer po naszym mieście w 1995 roku. Filmy te promowały jednocześnie naszą akcję „VHS: Lublin. Pokaż swoje filmy”, o której piszemy na str. 20 Trzy dni później, 9 czerwca, lubelskie Archiwum włączyło się w obchody Międzyna-

rodowego Dnia Archiwów. Dzień ten obchodzony jest dla uczczenia rocznicy utworzenia w Paryżu Międzynarodowej Rady Archiwów w dniu 9 czerwca 1950 r. Tego dnia archiwa na całym świecie przypominają o swojej misji. W ramach naszego archiwalnego święta zorganizowaliśmy Dzień Otwarty i zaprosiliśmy chętnych do naszej siedziby na warsztaty z digitalizacji i konserwacji dokumentów oraz korzystania z zasobu archiwalnego w Internecie m.in. poprzez serwis www.szukajwarchiwach. pl. Przez cały dzień, od godz. 9.00 otwarty był nasz punkt konsultacyjny działający w ramach ogólnopolskiej akcji „Archiwa Rodzinne”, w którym udzielane były porady dotyczące tworzenia archiwów rodzinnych, sposobów zabezpieczania dokumentów oraz prowadzenia badań nad historią rodzin. Możliwe było także zwiedzanie archiwalnych magazynów i pracowni digitalizacji.

...................................................

................................................... Marek Krzykała

Oddział IV - ewidencji i udostępniania, specjalista ds. popularyzacji wiedzy o archiwum i jego zasobie

Więcej zdjęć z obu wydarzeń na str. 2

APLA NR 1-2 (15-16) STYCZEŃ-CZERWIEC 2015

11


TEMAT NUMERU: ARCHIWALNE BAZY DANYCH ..............................................................

...................................................

Mieszkańcy Lublina i represje stalinowskie w skorowidzach elektronicznych

M

ając na względzie zwiększające się w ostatnich latach zainteresowanie użytkowników zasobami archiwów państwowych, jak również wykorzystanie no................................................... woczesnych narzędzi służących gromadzeniu Łukasz Mulak i przetwarzaniu danych do tworzenia pomocy archiwalnych, Archiwum Państwowe w LubliOddział II - informacji nie prowadzi od dłuższego czasu prace nad archiwalnej tworzeniem tematycznych, komputerowych baz danych. W chwili obecnej najbardziej zaawansowane prace obejmują dwie tego rodzaju bazy. Pierwszą jest baza danych Mieszkańcy Lublina, która tworzona jest na podstawie przechowywanych w zasobie Archiwum domowych książek meldunkowych mieszkańców miasta Lublina. Stanowią one 2690 jednostek archiwalnych, zaś zakres chronologiczny ich zawartości to głównie lata 1930-1950. Pomimo tego, że zachowały się one w stanie niekompletnym, stanowią ważne źródło informacji o mieszkańcach Lublina w okresie międzywojennym, okupacji niemieckiej i wczesnych latach powojennych. W 2012 r. baza danych Mieszkańcy Lublina została udostępniona użytkownikom Archiwum do samodzielnego przeglądania. Część informacji w niej zamieszczonych, obejmująca imię i nazwisko mieszkańca, numer sygnatury jednostki archiwalnej, w której został on zapisany, jak również alfabetyczny spis ulic wraz z numerami domów i lokali mieszkalnych zindeksowanych w bazie, dostępna jest online na stronie internetowej Archiwum. Należy podkreślić, że prace nad stworzeniem

12

APLA NR 1-2 (15-16) STYCZEŃ-CZERWIEC 2015

oraz udostępnieniem wspomnianej bazy osobom zainteresowanym poszukiwaniami w książkach meldunkowych miasta Lublina nie stanowi odosobnionej formy aktywności Archiwum Państwowego w Lublinie. Jest ona bowiem integralną częścią działań większej grupy archiwów wchodzących w skład państwowej sieci archiwalnej, które zdecydowały się na tego rodzaju formę poszerzenia wiedzy o własnych zasobach, gromadzących źródła do ewidencji ludności danego obszaru. Warto na tym miejscu podkreślić analogiczne działania, podjęte np. przez pracowników Archiwum Państwowego w Warszawie Oddział w Łowiczu, którzy opracowali i udostępnili na stronie internetowej tamtejszego Archiwum wyszukiwarkę mieszkańców miasta Łowicza opartą na księgach meldunkowych z lat 1920-1950, czy też pracowników Archiwum Państwowego w Zamościu, na którego stronie internetowej dostępna jest baza danych Ludność Zamościa stworzona na podstawie liczącego pięć tomów skorowidza do rejestru ludności stałej miasta Zamościa obejmującego lata 1932-1950. Prace o tożsamym charakterze podjęły również oddziały zamiejscowe Archiwum Państwowego w Lublinie. Efektem ich starań są bazy danych tworzone na podstawie ewidencji ludności miast: Chełma, Kocka, Kraśnika, Międzyrzeca Podlaskiego i Radzynia Podlaskiego. W 2012 r. skorowidz do rejestru mieszkańców miasta Radzynia Podlaskiego z lat 1931-1939 został również wydany w formie książkowej.


.............................................................. TEMAT NUMERU: ARCHIWALNE BAZY DANYCH

Baza danych Represje stalinowborowych wcielanych do Wojska skie tworzona jest na podstawie Polskiego na obszarze tzw. Kreprzechowywanych w zasobie Arsów Wschodnich od 1944 r. Na chiwum akt wytworzonych przez podstawie informacji zawartych oddziały Państwowego Urzędu w bazie można również uzyskać Repatriacyjnego funkcjonujące dane dotyczące zagadnienia na terenie województwa lubelprzekształcania stosunków właskiego w latach 1944-1951. Podsnościowych, które miało miejsce stawę źródłową bazy stanowią po II wojnie światowej na teretakże wybrane jednostki archinie województwa lubelskiego. walne przechowywane w innych Wiązało się ono przede wszystzespołach, które zawierają dokukim z przekazywaniem osobom menty lub informacje związane przesiedlonym i repatriowanym z zagadnieniem repatriacji. Baza zarządu lub prawa własności do powstała w 2010 r. wraz z nanieruchomości, które przed II pływem dużej liczby wniosków wojną światową znajdowały się składanych przez urzędy i osoby w rękach obywateli polskich wyfizyczne w związku z kompletowaznania mojżeszowego zgładzoniem dokumentów niezbędnych nych przez okupanta w czasie do ubiegania się o rekompensatę Holocaustu, właścicieli dużych w trybie ustawy z 8 lipca 2005 majątków ziemskich, które przer. o realizacji prawa do rekomjęto na rzecz Skarbu Państwa pensaty z tytułu pozostawienia w trybie dekretu Polskiego Kominieruchomości poza obecnymi tetu Wyzwolenia Narodowej z 6 granicami Rzeczypospolitej Polwrześnia 1944 r. o przeprowadzeskiej. Informacje zawarte w bazie niu reformy rolnej, osób, które dotyczą w głównej mierze obypodczas okupacji zadeklarowały wateli polskich, którzy w wyniku narodowość niemiecką lub poddziałań wojennych, zbrodni do- Okładka księgi meldunkowej repatriantów Punktu Etapisały Volkslistę, jak również tych powego Państwowego Urzędu Repatriacyjnego Oddział konywanych na terenie tzw. Kreobywateli polskich, którzy po II w Lublinie z lat 1945-1946 sów Wschodnich przez formacje wojnie światowej na mocy poroUkraińskiej Powstańczej Armii zumień zawartych przez władze (UPA) oraz zmian granic Rzeczypospolitej Polskiej zatwier- Rzeczpospolitej Polskiej jako Białorusini i Ukraińcy zostali dzonych podczas Konferencji jałtańskiej w 1945 r. zmuszeni przesiedleni do ZSRR. Dzięki indeksacji wspomnianych mabyli opuścić swoje nieruchomości, po czym samodzielnie lub teriałów aktowych Archiwum udało się znacznie poszerzyć dzięki repatriacji przenieśli się na tereny znajdujące się obec- wiedzę o zgromadzonych w tutejszym zasobie dokumentach nie w granicach Rzeczypospolitej Polskiej. Zakres informa- dotyczących zagadnienia repatriacji i zmiany struktury narocyjny bazy jest faktycznie znacznie szerszy, gdyż obejmuje dowościowej województwa lubelskiego po II wojnie światoon również m.in.: występujące mniej licznie dane o osobach wej. Informacje te mogą okazać się użyteczne również dla z terenu tzw. Kresów Wschodnich wywiezionych w latach osób poszukujących dokumentów, na podstawie których 1941-1944 na roboty lub do obozów koncentracyjnych na będą mogli oni częściowo spełnić warunki przewidziane zaterenie III Rzeszy, jak również o osobach zesłanych w głąb pisami ustawy z 7 września 2007 r. o Karcie Polaka. Związku Radzieckiego (ZSRR) w latach 1939-1941, czy też po-

Strona tytułowa domowej książki meldunkowej nieruchomości przy ul. Północnej 53

APLA NR 1-2 (15-16) STYCZEŃ-CZERWIEC 2015

13


TEMAT NUMERU: ARCHIWALNE BAZY DANYCH ..............................................................

...................................................

Bazy danych w Oddziale w Chełmie

W

chełmskim Oddziale Archiwum prowadzona jest baz danych „Chełmianin”. Pierwsze prace nad nią rozpoczęły się 2009 r. Przygotowano wówczas projekt w programie Access z polami do wypełniania o nazwach: nazwisko, imię, nazwisko ................................................... rodowe/imię ojca, zespół, sygnatura, strona/ Katarzyna Ślusarska karta, uwagi. Powodem przygotowania i prokierownik wadzenia bazy własnej tego typu (skorowidz) Oddziału w Chełmie był brak pomocy ewidencyjnych do książek meldunkowych zachowanych w zespole archiwalnym Akta miasta Chełma. Pierwsze prace nad tworzeniem bazy objęły książki meldunkowe z ulicy Lwowskiej. Po wprowadzeniu danych mieszkańców z ulicy Lwowskiej, w 2011 r. rozpoczęto wprowadzanie danych z ulicy Lubelskiej (ok. 300 książek). Z czasem rozszerzono uzupełnianie bazy informacjami pozyskanymi z innych zespołów archiwalnych: Urząd Skarbowy w Chełmie, Akta notariusza Włodzimierza Rewskiego w Chełmie. Baza jest często wykorzystywana do kwerend archiwalnych oraz do udzielania informacji archiwalnej. Obecnie liczy ponad 15 tys. rekordów i jest na bieżąco aktualizowana. Ponadto baza ta jest największą pod względem wprowadzonych danych i najważniejszą bazą prowadzoną w chełmskim Oddziale. Kolejną bazą własną jest baza danych „Majdanek”. Pierwsze prace rozpoczęto w 2005 r. Przygotowano bazę w programie Access z polami do wypełniania o nazwach: nazwisko, imię, gromada i gmina, zespół archiwalny, sygnatura, uwagi. Założeniem bazy było zebranie i wprowadzanie danych osób przebywających w niemieckim obozie koncentracyjnym na Majdanku, zachowanych w różnych zespołach archiwalnych. Pierwsze dane wprowadzono z zespołu archiwalnego Powiatowa Rada Narodowa w Chełmie, sygn. 117 (79 rekordów). W latach kolejnych baza była aktualizowana. W 2006 r. uzupełniono dane z materiałów archiwalnych: Starostwo Powiatowe w Hrubieszowie, sygn. 163 (Lista ofiar niemiecko-faszystowskiego bandytyzmu w powiecie hrubieszowskim, m.in. zamordowani na Majdanku); sygn. 285 (Wykazy byłych więźniów obozów koncentracyjnych, m.in. Majdan-

14

APLA NR 1-2 (15-16) STYCZEŃ-CZERWIEC 2015

ka), Akta gminy Miętkie, sygn. 181 (Wykazy b. więźniów obozów koncentracyjnych, m. in. Majdanka); Akta gminy Chorobrów, sygn. 367 (Wykaz byłych więźniów obozów koncentracyjnych niemieckich zamieszkałych na terenie gminy Chorobrów, m. in. obozu karnego Majdanek). W 2007 r. przeprowadzono poszukiwania w materiałach archiwalnych, w wyniku których wytypowano kolejne jednostki aktowe zawierające dane osób przebywających w obozie na Majdanku: Akta gminy Siedliszcze, sygn. 457 (wykazy strat osobowych wojny od 1939 r.), Akta gminy Dębowa Kłoda, sygn. 118 oraz Akta gminy Tyśmienica, sygn. 74. W 2008 r. wytypowano kolejne jednostki aktowe zawierające dane: Akta gminy Dębowa Kłoda, sygn. 186, Akta gminy Sobibór, sygn. 224, Starostwo Powiatowe w Chełmie, sygn. 1149, Powiatowa Rada Narodowa we Włodawie, sygn. 62, 64. Baza jest wykorzystywana do kwerend archiwalnych oraz do udzielania informacji archiwalnej. Obecnie liczy ponad 144 rekordy, jest aktualizowana w miarę odnalezienia istotnych informacji. Prace nad bazą danych „Powroty” rozpoczęto w 2001 r. Przygotowano bazę w programie Access z polami do wypełniania o nazwach: imię, nazwisko, imiona rodziców, rok urodzenia, miejscowość urodzenia, miejsce wywiezienia, data wywiezienia, data i miejsce powrotu, uwagi, zespół i sygnatura. Założeniem bazy było zebranie i wprowadzanie danych osób przebywających w przymusowych obozach prac w okresie II wojny światowej, zachowanych w różnych zespołach archiwalnych. Baza liczy 691 rekordów, jest aktualizowana w miarę odnalezienia informacji oraz wykorzystywana do kwerend archiwalnych oraz do udzielania informacji archiwalnej. Własna baza danych Hipoteka w Chełmie, prowadzona w programie Access zawiera dane dotyczące numerów hipotecznych oraz adresów nieruchomości położonych na terenie miasta Chełma. Baza liczy 576 rekordów, obecnie nie jest aktualizowana. Podobnie jak w przypadku baz wcześniej wymienionych, baza jest wykorzystywana do kwerend archiwalnych oraz do udzielania informacji archiwalnej.


.............................................................. TEMAT NUMERU: ARCHIWALNE BAZY DANYCH Księgi rejestru mieszkańców m. Radzynia Podlaskiego

Komputerowe bazy danych międzywojennych mieszkańców Radzynia Podlaskiego, Kocka i Międzyrzeca Podlaskiego i ich podstawa aktowa

B

azy danych mieszkańców miast pochodzące z lat trzydziestych XX w. tworzone są w radzyńskim Oddziale Archiwum Państwowego od kilku lat. Stanowią one pomoc archiwalną wyższego rzędu zarówno w kwerendach prowadzonych przez pracowników Archiwum, jak również służą licznym genealogom prowadzącym własne poszukiwania archiwalne. Ich znaczenia nie można przecenić, bardzo ułatwiają pracę, zwłaszcza, że w przeważającej mierze nie zachowały się oryginalne skorowidze do ksiąg meldunkowych. Trzeba jednak pamiętać, że są one efektem końcowym szeregu żmudnych prac kancelaryjno-archiwalnych i powstały na podstawie dokumentacji wyprodukowanej w oparciu o określone procedury. Pierwsze po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. polskie prawo meldunkowe zaczęto wprowadzać w 1928 r. Rejestracji podlegały osoby rzeczywiście mieszkające w obrębie danej jednostki administracyjnej, przez co rozumiano fakt zajmowania mieszkania stałego lub czasowego, zaś dowodem zamieszkania było wpisanie do rejestru mieszkańców. Za mieszkańców uważano ponadto osoby czasowo przebywające w celach podróżniczych, wypoczynkowych, leczniczych, kształcenia się, odbywania służby wojskowej, przebywający w więzieniach oraz służbę domową. Obowiązek realizacji prawa meldunkowego spoczywał na gminach, zaś nadzór nad tymi czynnościami sprawowały władze administracji ogólnej. W praktyce czynności te wypełniane były przez zarządy gminne. Zameldowanie i wymeldowanie polegało na dostarczeniu przez lokatora głównego, głowę rodziny, pracodawcę odpowiedniego zgłoszenia właści-cielowi lub dzierżawcy domu, który podpi-

sywał je i dostarczał do gminy. Odpowiednie formularze przewidziane były również dla zgłaszania dzieci żywo urodzonych i zgonów. Obowiązku meldunkowego należało dopełnić przed upływem 48 godzin od przybycia na teren gminy lub przed zamiarem jego opuszczenia. Zgłoszenie stanowiło kartę białego koloru formatu 150 x 113 mm, zawierającą na obu stronach odpowiednie (w zależności od rodzaju meldunku) rubryki do wypełnienia. Na stronie pierwszej nanoszono takie informacje jak: adres domu, nazwisko, imiona, imiona rodziców, data zamieszkania w zgłaszanym miejscu, miejsce poprzedniego zamieszkania, zawód i stanowisko służbowe, data urodzenia, wyznanie, stan cywilny i imię małżonka. Stronę kończyło potwierdzenie zameldowania przez urzędnika. Na stronie drugiej: informacje o rodzaju, wystawcy i dacie wydania dowodu tożsamości oraz potwierdzającego przynależność państwową, stosunek do powszechnego obowiązku służby wojskowej. Poniżej znajdowało się miejsce na uwierzytelnienie danych: podpis meldującego się, podpisy właściciela lokalu (głowy rodziny, pracodawcy) oraz urzędnika prowadzącego sprawy meldunkowe w mieście. Kartę kończyły adnotacje urzędowe o przyjęciu zgłoszenia w biurze meldunkowym. Nieco zmienione rubryki występowały w kartach dla osób opuszczających miasto, przybywających i wyjeżdżających na pobyt czasowy oraz dla cudzoziemców i żołnierzy zawodowych. Gmina miejska prowadziła ewidencję i kontrolę ruchu ludności, która polegała na utrzymywaniu stałej ewidencji ludności zamieszkałej na terenie miasta i zmian w jej składzie oraz na utrzymywaniu ewidencji ludności przebywającej tu czasowo. Głównymi środkami ewidencyjnymi były rejestry mieszkańców

...................................................

................................................... Dariusz Magier

kierownik Oddziału w Radzyniu Podlaskim

APLA NR 1-2 (15-16) STYCZEŃ-CZERWIEC 2015

15


TEMAT NUMERU: ARCHIWALNE BAZY DANYCH ..............................................................

oraz księgi kontroli ruchu ludności. Zdezaktualizowane formularze zgłoszeń meldunkowych miały być archiwizowane i przechowywane w archiwum miejskim. Rejestr mieszkańców gmina mogła prowadzić w postaci księgi lub kartoteki z kart rodzinnych. Gminy podlaskie, których akta przechowywane są w Oddziale w Radzyniu Podlaskim, prowadziły rejestry mieszkańców w formie ksiąg, podzielonych na tomy, stosownie do alfabetycznego porządku ulic i bieżącego Internetowa baza Mieszkańcy Kocka porządku numerów domów. Rejestr mieszkańców zaniego i prawnego miejsca zamieszkawierał nazwiska wszystkich osób za- nia, szczegółowych dat zamieszkania mieszkałych w mieście i na bieżąco w gminie, numeru księgi kontroli ruchu rejestrował wszelkie zmiany dotyczą- ludności, daty wpisania do rejestru (dla ce zarówno składu mieszkańców, ich osób tu urodzonych przewidywano zastanu rodzinnego, jak i ich miejsca pis: „od urodzenia”), daty opuszczenia zamieszkania. W przypadku zmiany gminy lub daty i miejsca zgonu oraz miejsca zamieszkania wykreślano dane skreślenia z rejestru, adnotacji o kaosoby z rejestru opatrując tą czynność rach, a także rubryka „Uwagi” dla nadatą. noszenia istotnych z punktu widzenia Strony nieparzyste zaczynały się każ- gminy informacji, dla których nie przedorazowo miejscem przewidzianym na widziano odrębnych rubryk. określenie miejscowości, ulicy, numeru Organizację biur meldunkowych i ewidomu, mieszkania i komisariatu poli- dencji ruchu ludności w gminach norcji, bowiem wykonywanie obowiązku mować miały regulaminy uchwalone meldunkowego ludności – „ze względu przez zarządy gmin, zatwierdzone na interesy bezpieczeństwa i spokoju przez władze państwowej adminipublicznego” – podlegało nadzorowi stracji ogólnej, co dla gmin miejskich organów Policji Państwowej. Rubryki oznaczało władze wojewódzkie, „przy formularza strony pierwszej wpisów współudziale wydziału wojewódzkiego przewidziane były na podanie takich z głosem stanowczym”. Nowe, oboinformacji jak: numer porządkowy, nazwisko imiona mieszkańców, imiona rodziców i nazwisk panieńskich mężatek, dat i miejscowości urodzenia, charakter mieszkańca domu (lokator główny, członek rodziny, sub-lokator, pracownik), zawód (stanowisko, źródło utrzymania), wyznanie, stan cywilny wraz z imieniem współmałżonka), stosunek do powszechnego obowiązku służby wojskowej). Na stronach parzystych było miejsce na określenie rodzaju dowodu osobistego mieszkańców, przynależno- Formularz bazy Mieszkańcy Radzynia Podalskiego ści państwowej, poprzed-

16

APLA NR 1-2 (15-16) STYCZEŃ-CZERWIEC 2015

wiązujące po wprowadzeniu prawa meldunkowego z 1928 r. środki ewidencyjne ludności gminy miały obowiązek wprowadzić od 1 stycznia 1932 r. (pierwotnie od 1 lipca 1931, ale z uwagi na nieprzygotowanie gmin, przesunięto ten termin; w gminach, które „z powodów wyjątkowych” nie mogły wprowadzić rejestru mieszkańców od początku 1932 r., wojewodowie w ostateczności otrzymali prawo przesunięcia tego terminu maksymalnie do 1 lipca 1932 r.). Stare, istniejące dotychczas księgi meldunkowe w postaci np. ksiąg ludności stałej i niestałej czy ksiąg stanowych, zostały zamknięte, zarchiwizowane i miały być przechowywane jako materiał archiwalny, przy czym istniała możliwość powierzenia ich na przechowywanie powiatowym władzom administracji ogólnej, czyli starostwom powiatowym. Nowe urządzenia ewidencyjne mieszkańców gminy obowiązane były utrzymywać we wzorowym porządku i przechowywać je w sposób zabezpieczający przed zniszczeniem. Corocznie władzom administracji ogólnej polecono dokonywanie lustracji czynności gmin w zakresie prowadzenia ewidencji i kontroli ruchu ludności, w trakcie których badane miały być stan i prawidłowość prowadzenia ksiąg i rejestrów, a także sposób ich przechowywania. Miały być one lustrowane także przy okazji każdej inspekcji działalności gmin ze strony władz zwierzchnich. Bazy danych mieszkańców przedwojennych miast tworzone są w Oddziale w Radzyniu Podlaskim w programie Access, a w projekcie jej tabeli przewidziano miejsce dla takich informacji jak: miejscowość, adres (nazwa ulicy, nr domu i mieszkania), rok zameldowania, nazwisko i imię mieszkańca, imiona rodziców, zawód, nazwa zespołu archiwalnego, sygnatura, nr karty oraz miejsce na ewentualne uwagi, gdzie umieszczane są adnotacje,


TEMAT NUMERU: ARCHIWALNE BAZY DANYCH ..............................................................

które znajdowały się przy poszczególnych osobach, dotyczące np. faktu czasowego wyjazdu, wymeldowania, emigracji, śmierci itp. W ten sposób poszukiwanie konkretnych osób, adresów czy zawodów nie nastręcza już większych problemów. Bazy „Mieszkańcy Radzynia Podlaskiego” i „Mieszkańcy Kocka” są zamknięte, zawierają wszystkie osoby występujące w rejestrach obywateli tych miast. Ich przebudowane wersje zostały umieszczone na stronie internetowej Oddziału. Baza dostępna on-line zawiera nazwisko i imię oraz sygnaturę archiwalną. Istnieje możliwość wyszukiwania poprzez nazwisko lub nazwę ulicy. Każdy kto odnajdzie w bazie osobę, która szczególnie go zainteresuje, może sięgnąć do materiału archiwalnego przechowywanego w radzyńskim Archiwum Państwowym odwiedzając czytelnię Oddziału. Warto też dodać, że baza „Mieszkańcy Radzynia Podlaskiego” stała się podstawą do wydania książkowego pomocy archiwalnej pt. Skorowidz do rejestru mieszkańców miasta Radzynia Podlaskiego (1931-1939). Z kolei baza „Mieszkańcy Międzyrzeca Podlaskiego” jest nadal uzupełniana i – póki co – można z niej skorzystać jedynie w czytelni. Powodzenie międzywojennych rejestrów mieszkańców miast wśród klientów archiwów wynika z faktu, że zawierają one niezwykłe bogactwo informacji, które posłużyć mogą nie tylko do badań genealogicznych (imiona i nazwiska, daty

i miejsca urodzenia, imiona rodziców i dzieci, zawody, zajęcia itp.). Bogate źródła danych znajdą tu badacze dziejów społeczności miejskiej dwudziestolecia międzywojennego, aktywności osiedleńczej, profesji, wyznań, życia rodzinnego i stanu cywilnego, mniejszości narodowych czy założeń urbanistycznych. Bibliografia: 1. Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 16 marca 1928 r. o ewidencji i kontroli ruchu ludności, Dz. U. Nr 32, poz. 309. 2. Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych Z dnia 12 maja 1931 r. o ewidencji ruchu ludności, Dz. U. Nr 47, poz. 409. 3. Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 16 października 1930 r. wydane w porozumieniu z Ministrem Spraw Wojskowych co do art. 14 ust. 2, 20 ust. 1, 23 ust. 2 i 3 oraz z Ministrem Spraw Zagranicznych co do art. 20 ust. 2 o meldunkach i księgach ludności, Dz. U. z 1930 r., nr 84, poz. 653. 4. Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 23 maja 1934 r. wydane w porozumieniu z Ministrem Skarbu co do § 2 ust. 3-5, z Ministrem Spraw Wojskowych co do §§ 20, 21, 22, 24 ust. 3, § 49 ust. 1 i 2, § 55 i § 56 oraz z Ministrem Spraw Zagranicznych co do § 18 ust. 1 i 2, § 51 i § 55, o meldunkach i księgach ludności, Dz. U. z 1934 r., nr 54, poz. 489. 5. D. Magier, Skorowidz do rejestru mieszkańców miasta Radzynia Podlaskiego (1931-1939), Lublin 2013.

AUTOPROMOCJA .........................................................................................................................................................................................................

Lubelskie Archiwum w PW Kultura+

N

a początku kwietnia Narodowy Instytut Audiowizualny ogłosił wyniki tegorocznej edycji Programu Wieloletniego Kultura+, priorytet Digitalizacja. Wśród 26 instytucji – studiów filmowych, bibliotek, muzeów i archiwów – które w tym roku otrzymały dofinansowanie na projekty związane z digitalizacją zasobów kultury i dziedzictwa narodowego na łączną kwotę 8,4 mln zł jest także Archiwum Państwowe w Lublinie. Przyznana dotacja w kwocie 618 tys. zł pozwoli nam kontynuować digitalizację materiałów archiwalnych, prowadzoną od 2011 r. Objęte nią są szczególnie

cenne dla naukowców i genealogów materiały archiwalne. W 2015 r. rozbudowana zostanie infrastruktura do przechowywania danych cyfrowych oraz wykonanych zostanie kilkaset tys. skanów z akt stanu cywilnego parafii rzymskokatolickich, prawosławnych, mojżeszowych oraz innych wyznań, akt parafialnych, ksiąg grodzkich chełmskich oraz akt miasta Lublina. W ramach Programu Wieloletniego Kultura+ od 2011 roku lubelskie Archiwum wykonało dotychczas blisko 900 tys. skanów, które zostały udostępnione bezpłatnie na portalu szukajwarchiwach.pl

APLA NR 1-2 (15-16) STYCZEŃ-CZERWIEC 2015

17


WYWIAD ..............................................................

Nasi absolwenci będą archiwistami wyposażonymi w to „coś więcej” z prof. dr. hab. Krzysztofem Skupieńskim, kierownikiem Zakładu Archiwistyki i Nauk Pomocniczych Historii UMCS rozmawia Dariusz Magier

W

czerwcu licencjat otrzymał pierwszy rocznik lubelskiej archiwistyki jako osobnego kierunku studiów. Sama jego nazwa sugeruje pewną nową jakość: „Archiwistyka i nowoczesne zarządzanie zapisami informacyjnymi”. Czy można już mówić o jakichś dydaktycznych efektach wyjścia poza specjalność na historii? Przedmioty specjalności archiwistycznej na historii obejmowały niecałe 500 godzin w ciągu trzech lat studiów licencjackich. Tegoroczny absolwent, czyli licencjat AiNZZI (wolałbym mówić „licencjusz”, co jest poprawne ale bez tradycji), ma za sobą w sumie 1800 godzin. Oczywiście są w tym też przedmioty historyczne, ale nastawione głównie na ścisły związek z takimi kwestiami jak dzieje władzy, ustroju, administracji, zarządzania i sądownictwa. Jestem świeżo po egzaminie z dziejów kancelarii na trzecim roku i mam wrażenie, że średnia wiedzy o całokształcie szeroko pojmowanej problematyki kancelaryjno- archiwalnej jest u studentów wyraźnie wyższa, niż to było na specjalności. Dobrych efektów zdaje się też dowodzić fakt, że w tym roku archiwum Kancelarii Prezydenta RP przyjmie na praktyki kilkunastu naszych studentów. A dostać się tam wcale nie jest łatwo. Co proponuje UMCS na uzupełniających studiach magisterskich na tym kierunku, które ruszą w październiku tego roku? Na wstępie jedno warto zaznaczyć. Na specjalności na studiach historycznych pierwszego stopnia (czyli licencjackich) chodziło głównie o formację archiwisty i zarządcy dokumentacji na poziomie bieżące-

18

APLA NR 1-2 (15-16) STYCZEŃ-CZERWIEC 2015

go obiegu pism różnych organizacji: instytucji, urzędów, firm, przedsiębiorstw itp. A zatem – z grubsza o archiwistę zakładowego, ale w znaczeniu tego określenia daleko wykraczającym poza ustawę o zasobie archiwalnym z 1983 r. Problematyka studiów w zasadzie zamykała się w wiekach XIX-XX. Chodziło zwłaszcza oczywiście o pokazanie genezy, rozwoju i przemian akt sprawy jako formy kancelaryjnej. Natomiast studia magisterskie kształciły już np. w teorii archiwistycznej. Obejmowały epokę przedrozbiorową, by zaznajomić z najwartościowszymi i utrzymanymi na najwyższym poziomie przykładami badań nad kancelarią, archiwami oraz nad metodyką archiwalną. Kształciły zatem do pracy w archiwach historycznych. Taki podział jest nie do pomyślenia w sytuacji, gdy proces boloński sprawił w końcu w praktyce, że na studia magisterskie mogą zapisywać się licencjaci nie tylko archiwistyki, ale też innych kierunków. Oznacza to również, że niektórzy licencjaci archiwistyki mogą skończyć na tym swe kształcenie kierunkowe i zostaną magistrami innych studiów. W tej sytuacji zarówno nasz licencjat, jak i magisterium starają się dać formację kompletną. Oczywiście, mamy nadzieję, że większość kandydatów na studia II stopnia, to będą jednak nasi licencjaci. Program dwuletnich studiów magisterskich zawiera w sumie 870 godzin zajęć. Nie będę opisywał ich tutaj szczegółowo, lecz pozwolę sobie odesłać czytelnika na stronę https://archiwistykainowoczesnezarzadzanie.wordpress.com. Tam można się zapoznać z programem i sylwetką absolwenta studiów obu stopni. Mówiąc ogólnie, to w powyższej ilości godzin mamy blok


.............................................................. WYWIAD

modułów i przedmiotów obowiązkowych dla wszystkich. W sumie jest to 345 godzin. Są tam zajęcia tradycyjne, jak np. teoria archiwistyki, informacja archiwalna, czy systemy kancelaryjne. Są też m.in. podstawy record’s management, E-Government, czy zarządzanie wiedzą. Chodzi nam o formowanie studentów otwartych na nowoczesność. 225 godz. stanowi blok przedmiotów fakultatywnych, takich jak seminarium magisterskie, translatoria i lektoraty języków obcych. Poza tym student wybiera spośród trzech specjalności. Każda liczy 300 godzin zajęć. „Archiwistyka historyczna” zawiera m.in. następujące przedmioty: paleografia i neografia zaawansowana, metodyka opracowywania archiwaliów, czy też kształtowanie zasobu archiwalnego. „Zarządzanie dokumentacją współczesną” obejmuje m.in. takie zajęcia: kancelaria i archiwum organizacji, pragmatyka normatywów kancelaryjno-archiwalnych czy również bazy danych i informatyka biurowa. Wreszcie „Informatyka biurowa” traktuje m.in. o eksploracji danych, e-kancelarii i e-archiwum oraz o oprogramowaniu typu zarządzanie zasobami informacyjnymi organizacji (ECM). Część zajęć będzie prowadzona przez pracowników Instytutu Informatyki UMCS. Z czasów własnych studiów pamiętam, że te kilkanaście osób specjalności archiwalnej na dużym roku historii rodziło w nas, studentach archiwistyki, poczucie pewnej elitarności. Co było zresztą pielęgnowane przez kadrę naukowo-dydaktyczną uczelni i rzeczywiście dopingowało do pracy. Czy stworzenie osobnego kierunku nie zniszczyło tego poczucia? Mówiąc szczerze, to były zarówno takie właśnie okresy, jak i takie, gdy na specjalność archiwistyczną trafiali po prostu nieprzyjęci na inne. Archiwistyka stała się niezmiennie popularna dopiero od czasu, gdy powstał osobny Zakład Archiwistyki, a więc od 1998 r. Nadal nie mamy kłopotów z naborem. A jak wiadomo, głównie wskutek niżu demograficznego, ten problem drastycznie dotyka dziś bardzo znacznej części studiów humanistycznych. O ile dobrze pamiętam, to w ubiegłym roku na archiwistykę przyjęliśmy niemal tyle

samo studentów, co na kierunek historia. Po dwóch semestrach widać, że jest to dobry rocznik archiwistyki. To pośrednio także moja odpowiedź na pytanie o elitarność studentów. Staramy się, by wyraźnie odczuwali coś takiego. Nie sposób nie zapytać w tym miejscu o przyszłość zawodu archiwisty. Pracownicy Zakładu Archiwistyki zapewne musieli zadać sobie to pytanie przystępując do konstruowania programu studiów? Sposób, żeby nie spytać zawsze się jakoś znajdzie. Mówiąc jednak poważnie, to istotnie ważna kwestia. Poświęciłem jej niemało opublikowanych refleksji, także w kontekście kształcenia archiwistów. Futurologia to jednak często wróżenie z fusów, a przy tym zajmuje sporo miejsca. Ograniczając się do kwestii moim zdaniem węzłowych dostrzegam taką triadę. Najpierw pytanie, jak długo i w jakim stopniu w warunkach polskich uda się utrzymać przemożny wpływ historii na kształt archiwistyki, także tej która wykracza poza archiwa historyczne. Uważam, że zachowanie tożsamości naukowej i profesjonalnej archiwistyki polskiej wymaga, by wciąż prym w niej wiedli archiwiści wykształceni historycznie. Nie oznacza to jednak, że nie będzie następowało coraz szersze otwieranie na interdyscyplinarność naukową i zawodową – a zatem także dydaktyczną. Wszak w literaturze światowej łatwo spotkać taki pogląd. „Powszechnie wiadomo, że badania archiwistyczne nad charakterem i postacią archiwaliów mają cele różne od studiów historyka” (Luciana Duranti). Drugim problemem jest ekspansja procedur records management. Według mnie to nie całkiem to samo co zarządzanie dokumentacją współczesną. Jak np. pogodzić wymóg stosowania u nas w kancelariach układu rzeczowego akt z planem klasyfikacji działalności zalecanym przez RM? Czasem mi się zdaje, że w swej istocie ten drugi jest dalekim potomkiem akt czynności z czasów stanisławowskich. Ironią losu coraz częściej odzyskuje on dziś uznanie. Trzecie

zagadnienie – bodaj, że najważniejsze – to wpływ technologii informacyjnych i komunikacyjnych, czyli ICT. Nowoczesne systemy informacyjne to rozwiązania technologiczne uzmysławiające nam, że zautomatyzowanie pracy z danymi pociągnęło za sobą niewyobrażalne zmiany w samej istocie zarządzania informacjami i wiedzą. Tak np. systemy klasy Enterprise Content Management radzą sobie z informacją nie uporządkowaną, bez struktury. Potrafią same ekstrahować z danych informację, a z tej wytwarzać wiedzę. Co to znaczy dla tradycyjnej archiwistyki? Dopiero zaczynamy sobie z tego zdawać sprawę. A oszałamiające tempo rozwoju technologii informacyjnej wciąż pozostawia naszą refleksję daleko w tyle.

Kim zatem jest absolwent Archiwistyki i nowoczesnego zarządzania zapisami informacyjnymi? Kim będzie magister tego kierunku – archiwistą? Kimś więcej niż archiwistą? Czy może już nie archiwistą? Licencjatem i magistrem archiwistyki i nowoczesnego zarządzania zapisami informacyjnymi. Pod tym drugim określeniem kryje się „records & information management” (RIM). Nie uzyskaliśmy jednak zgody na użycie w nazwie kierunku tego, powszechnie stosowanego w świecie terminu angielskiego. Moim zdaniem to tak, jakby nakazać znalezienie polskiego odpowiednika terminu „public relations”, dziś już całkiem przyswojonego polszczyźnie, jak dżem i komputer. Odpowiadając zaś do-

APLA NR 1-2 (15-16) STYCZEŃ-CZERWIEC 2015

19


WYWIAD ..............................................................

kładnie na pytanie, to mam nadzieję, że nasi absolwenci będą archiwistami wyposażonymi w to „coś więcej” – a więc w znajomość procedur RIM. W sporym stopniu będzie to zależało od wybranej przez nich specjalności. Dotąd zarządzanie dokumentacją współczesną cieszyło się wśród nich większym powodzeniem, niż archiwistyka historyczna. Kierunek kształcący archiwistów w Lublinie jest kolejnym takim w Polsce. Czy można mówić o specyfice archiwistyki w poszczególnych ośrodkach. Czym różni się np. archiwistyka toruńska od naszej, lubelskiej?

członków rady redakcyjnej „Archeionu” 2 pracuje w naszym zakładzie. Taką samą reprezentację mamy wśród 15 członków Rady Archiwalnej. Czy sądzi Pan, że przekłada się to na praktykę archiwalną w poszczególnych regionach Polski? Dalibóg, skąd mam wiedzieć? Nasi licencjaci jeszcze nie podejmują pracy. Pracują jedynie osoby po specjalności archiwalnej. Z tego co wiem radzą sobie dobrze. Myślę, że jakiś wpływ na praktykę archiwalną wywierają. Do pełnej odpowiedzi potrzeba by poważnych badań. A tych brak.

liwiającego prowadzenie takich obserwacji. Staramy się coś takiego zorganizować. Mam nadzieję, że istotną rolę może tu odegrać nasz fanpage na Facebooku (Archiwistyka i nowoczesne zarządzanie zapisami informacyjnymi UMCS). Póki co chałupniczo wykorzystujemy nasze kontakty z absolwentami. Nierzadko odwiedzają nas lub piszą, by pochwalić się, że studia okazały się dla nich przydatne. Szczycimy się absolwentami, którzy podjęli pracę na uniwersytetach w zakresie archiwistyki. Są też tacy, którzy pracują w archiwach. Nie tylko państwowych, ale też w archiwach organizacji pozarządowych, a także w archiwach zakładowych – niekiedy potężnych korporacji międzynarodowych. Pracują też w wojsku. Jeden z naszych absolwentów był nawet wiceministrem odpowiedzialnym za rejestry elektroniczne ludności.

Chronologicznie jesteśmy drudzy, po UMK. Zrobiliśmy co mogliśmy, by nasz Archiwistyka w Instytucie Historii kierunek stał się najnowocześniejszy UMCS liczy sobie już ponad 35 lat. Czy w Polsce. Wierzę, że to nam się monitoruje pan w jakiś sposób zawoudało. Nie bez podstaw sądzę, że dowe losy absolwentów tej specjalnomerytorycznie mieścimy się na ści? podium, czyli w pierwszej trójce Dziękuję za rozmowę. archiwistyk uniwersyteckich. Na 9 Uczelnia nie posiada systemu umożZAPROSZENIE ................................................................................................................................................................................................................

VHS:Lublin. Pokaż swoje filmy!

Z

apoczątkowana ponad rok temu, i ciesząca się nieustannym zainteresowaniem, akcja „Archiwa Rodzinne” ujawniła potrzebę rozszerzenia współpracy pomiędzy archiwistami a mieszkańcami miast i regionów. Wartość osobistych i domowych archiwów jest nieoceniona, dlatego Archiwum Państwowe w Lublinie inicjuje nową akcję pod hasłem „VHS: Lublin. Pokaż swoje filmy!”. W ramach tej akcji chcemy zachęcić do udostępnienia nagrań na kasetach VHS, które przechowujemy w prywatnych zbiorach. W tej edycji chcemy zachęcić Państwa do podzielenia się nagraniami, które pokazują Lublin w różnym czasie i różnych sytuacjach. Jeśli nie sami, to zapewne znamy osoby, które z kamerą w ręce przemierzały ulice Lublina w poszukiwaniu ciekawych obrazów i tematów. Oko kamery mogło zatrzymać się na zatłoczonej samochodami ulicy, dawnych zabytkach, detalach architektonicznych, kolorowej roślinności i wielu jeszcze innych przedmiotach i obiektach, a w końcu i na samych ludziach. Z pasji obserwowania powstawały interesujące filmy, które dziś są ciekawym świadectwem i ważnym dokumentem życia Lublina

20

APLA NR 1-2 (15-16) STYCZEŃ-CZERWIEC 2015

i jego mieszkańców w przeszłości, tej dalszej i tej bliższej. Swoją akcją Archiwum chce zachęcić właścicieli filmów VHS do ich pokazania szerszemu gronu odbiorców za pośrednictwem Archiwum (dotychczas prezentowane były one m.in. podczas zorganizowanej w czerwcu Nocy Kultury i Międzynarodowego Dnia Archiwów). Jeśli masz już kopię cyfrową lub udostępniasz nagrania na YouTube, czy podobnym serwisie, daj znać i pozwól nam zaprezentować je szerzej. Jeśli nie, taśmy analogowe, które przyniesiecie zostaną przez nas zdigitalizowane i zaprezentowane w czasie tych wydarzeń. Warto też wiedzieć, że Archiwum gromadzi materiały audiowizualne. Jeśli nie wiesz co zrobić z nagraniami VHS, możesz je przekazać do Archiwum. Tylko od was zależy, czy zostaną włączone do zasobu archiwalnego i staną się częścią naszej zbiorowej pamięci o Lublinie. Uwaga! Do akcji można zgłaszać filmy, które powstały najpóźniej do 2005 roku. Szczegółowy regulamin i sposób dostarczania nagrań można znaleźć na stronie internetowej Archiwum.


.............................................................. FELIETON

Użytkownik z obiektywem w obiektywie...

...................................................

czyli felieton o tym jak zmienia się udostępnianie w Czytelni i jak zmieniają się nasi użytkownicy

W

ciągu kilku ostatnich lat nastąpiły istotne zmiany w sposobie udostępniania materiałów archiwalnych w czytelni, zauważalne nie tylko w statystykach udostępniania, ale głównie w charakterze udostępniania oraz profilu naszych użytkowników. Do niedawna najliczniejszą grupą użytkowników, przewyższającą swą liczbą pozostałe typy (badania naukowe, badania regionalne, poszukiwania własnościowe, publicystyka i popularyzacja oraz udostępnianie inne), byli genealodzy. W porównaniu ze statystykami z lat 2011-2012, kiedy odnotowaliśmy największą liczbę korzystających i adekwatnie najwyższą liczbę udostępnionych jednostek, rok 2014 był rokiem znacznego spadku liczby nowo zarejestrowanych użytkowników. Pomijając fakt, że w tym czasie nastąpiły zmiany w zasadach rejestrowania, które miały również istotny wpływ na zmniejszenie liczby „nowych” użytkowników (dla przypomnienia dodam, że na nowo rejestruje się korzystających, wówczas gdy minął rok od ostatniej wizyty w czytelni), spadek ten ma jedną zasadniczą przyczynę – wynika głównie ze stale rosnącej liczby kopii cyfrowych udostępnionych on-line za pośrednictwem portalu www. szukajwarchiwach.pl (SWA). Zamieszczone tam kopie cyfrowe (ich liczba przekroczyła w 2014 r. 1,7 mln.) akt stanu cywilnego różnych wyznań, ksiąg metrykalnych, ksiąg ludności stałej i innych materiałów archiwalnych, przydatnych w poszukiwaniach genealogicznych, a przede wszystkim rosnąca w społeczeństwie świadomość, że istnieje również taka możliwość korzystania z zasobu

archiwalnego, z powodzeniem zaspokajają potrzeby wielu naszych użytkowników. Gros, do niedawna stałych, użytkowników, korzystając z zasobu w sposób pośredni, również wpływa pozytywnie na statystyki udostępniania – w 2014 roku odnotowaliśmy przeszło 6,5 mln unikalnych odwiedzin na stronie www.szukajwarchiwach.pl Można powiedzieć, że przez udostępnianie on-line tracimy pewną grupę użytkowników, ale z całą pewnością można też stwierdzić, że zyskujemy również nowych. Są to początkujący badacze, pasjonaci genealogii, którzy dzięki temu, że odnaleźli informacje dotyczące swoich przodków za pośrednictwem różnych serwisów internetowych – tutaj największe znaczenie ma portal założony przez samych genealogów – Lubelskie Korzenie, gdzie indeksy ksiąg metrykalnych zaopatrzone są w linki do skanów w dużej mierze z zasobu lubelskiego Archiwum, lub zachęceni akcjami promującymi archiwa, jak np. Archiwa Rodzinne, Dni Otwarte itp., trafiają do czytelni w celu pogłębienia badań nad historią swojej rodziny czy też rodzinnej miejscowości. Obecnie użytkownicy korzystający z zasobu do celów genealogicznych są wciąż najliczniejszą grupą, nie odbiegają jednak liczebnością tak znacznie od osób prowadzących badania naukowe jak w poprzednich latach. Korzystają, poza aktami metrykalnymi, które nie są jeszcze zdigitalizowane lub udostępnione na SWA, głównie z innych materiałów archiwalnych, będących doskonałym źródłem do badań genealogicznych (księgi notarialne, hipoteczne, ewidencje ludności, materiały kartograficzne itp.).

................................................... Zofia Jakóbczak Oddział IV - ewidencji i udostępniania, czytelnia

APLA NR 1-2 (15-16) STYCZEŃ-CZERWIEC 2015

21


FELIETON ..............................................................

Niekiedy udaje nam się odczytać myśli naszych użytkowników

dycznymi”, są użytkownicy, którzy swój kontakt z Archiwum ograniczają zaledwie do jednej lub dwu „incydentalnych” wizyt w czytelni. Korzystający ci trafiają na informacje o Archiwum dzięki odsyłaczom bibliograficznym w publikacjach naukowych, opartych na materiałach źródłowych lub dzięki wyszukiwarkom internetowym, poprzez które docierają do informacji o zespołach i udostępnionych na SWA inwentarzy do zespołów. Poszukując materiałów do prowadzonych prac zaliczeniowych, licencjackich czy magisterskich odnajdują informacje o zasobie i tą drogą trafiają do czytelni, stając się użytkownikami zasobu archiwalnego. Ich wizyta w czytelni jest z jednej strony przypadkowa, a z drugiej bardzo celowa, gdyż trafiają często na informacje o istnieniu Archiwum i zasobu archiwalnego przypadkiem (świadomość o istnieniu archiwów w społeczeństwie jest wciąż bardzo niska), ale ich wizyta w czytelni ma już bardzo konkretny cel – uzyskanie wglądu do konkretnych materiałów archiwalnych. Zawsze niezmiernie cieszą nas słowa, „ile tu ważnych, fajnych rzeczy znalazłem, a nie miałem pojęcia, że coś takiego [jak Archiwum] istnieje” i zawsze niezmiernie bawią nas pytania „czy można to wypożyczyć na noc do domu?” lub „można tę teczką wziąć na godzinkę na ksero?”. Takie sytuacje stanowią również duże wyzwanie dla nas, by obok udostępnienia archiwaliów, w miarę możliwości podczas tych krótkich wizyt, poszerzać wiedzę użytkowników o funkcjonowaniu archiwum, o zasobie archiwalnym, o zasadach udostępniania, itp.

W tym miejscu należy podkreślić, że pomimo udostępnienia on-line bardzo dużej liczby kopii cyfrowych, które można obejrzeć nie wychodząc z domu, wielu użytkowników bardzo chętnie korzysta z możliwości przeglądania skanów udostępnianych na stanowiskach komputerowych w czytelni. Niewątpliwie dużym ułatwieniem prowadzenia badań jest możliwość samodzielnej reprografii, która funkcjonuje od 2011 roku – ta forma pozyskiwania kopii do celów badawczych cieszy się dużym zainteresowaniem, co również przekłada się na zmniejszenie liczby odwiedzin w czytelni oraz dużo mniejszą liczbą zamówień na kopie cyfrowe realizowa- Jak zatem widać, nasze podstawowe zadania w zakresie udostępniania materiałów archiwalnych nie zmieniają się, lecz nych przez Pracownię digitalizacji. Znamiennym zjawiskiem, od kilku lat dość powszechnym, dostosowują do zachodzących zmian, a przede wszystkim do jest więc użytkownik, który zmienił diametralnie swój „ar- zmieniających się potrzeb naszych użytkowników. chiwalny niezbędnik”. Zestaw do pracy z materiałami archiwalnymi, zamiast notatnika i kilku dobrze zatemperowanych Ilustracje do tekstu, zamiast zdjęć, wykonał Józef Kus. ołówków, zawiera coraz częściej aparat cyfrowy, laptop i Internet. Rzadkością staje się widok naukowca sporządzającego fiszki, zaś coraz powszechniejszy widok to zmartwiona mina i przedziwne akrobacje z aparatem, bo nie zawsze udaje się zrobić idealne zdjęcie. Jeżeli idzie o użytkowników prowadzących badania naukowe to nie zaobserwowano tutaj znaczących zmian pod względem ilościowym. Nadal stanowią grupę stałych użytkowników, którzy odwiedzają Archiwum przynajmniej kilkanaście razy w roku. W ostatnich dwóch latach obserwujemy również wzrost liczby użytkowników zajmujących się historią „małych ojczyzn”. Niewątpliwie wiąże się to ze wzrostem liczby internetowych serwisów o tematyce regionalnej, których twórcy sięgają do źródeł, wyszukują ciekawostki dotyczące historii miejscowości, jej mieszkańców i dzielą się nimi poprzez Internet lub różnego rodzaju publikacje popularnonaukowe. Zadowolenie użytkownika jest dla nas źródłem satysfakcji, Inną, bardzo charakterystyczną grupą użytkowni- to miłe kiedy pytają o to, czy... ków, którą można nazwać „użytkownikami spora-

22

APLA NR 1-2 (15-16) STYCZEŃ-CZERWIEC 2015


.............................................................. DIGITALIZACJA ARCHIWALIÓW

Jak dobrze zeskanować materiały archiwalne?

...................................................

CZĘŚĆ 3. JAK SKANOWAĆ?

D

igitalizacja archiwaliów jest procesem, którego wynik końcowy – wierne odwzorowania cyfrowe – jest efektem wielu współzależnych od siebie czynników. Niniejszy tekst stanowi ostatnią część artykułu zarysowującego te zagadnienia. „Jak skanować?” to pytanie z pozoru łatwe i wręcz kuszące do szybkiej odpowiedzi w stylu: tak skanować, aby ukazać całość dokumentu i jego relacji do innych dokumentów. Jest to wprawdzie odpowiedź właściwa, ale kryjąca w sobie cały szereg kwestii, o których należy pamiętać. Można je podzielić na tzw. przygotowanie dalsze i przygotowanie bliższe do skanowania oraz dobre praktyki. Przygotowanie dalsze zawiera w sobie przede wszystkim właściwe określenie celów digitalizacji materiałów archiwalnych. To one decydują o tym, jakiego sprzętu należy używać do digitalizacji zabezpieczającej, która wymaga wyższej jakości kopii cyfrowych niż np. digitalizacja użytkowa lub ta prowadzona jako wizualna dokumentacja konserwatorska zasobu. W tej kategorii znajduje się również wymóg odpowiedniego sprzętu i wyposażenia pracowni digitalizacji oraz odpowiednia jej organizacja. Obok skanerów stanowić je będą profesjonalne zestawy komputerowe z monitorami dedykowanymi do obróbki grafiki, odpowiednie oświetlenie pracowni, utrzymanie jej kolorystyki w odcieniach szarości (ograniczenie in-

terferencji zewnętrznych źródeł światła) oraz ergonomiczne ustawienie stanowisk pracy. Nie mniej ważna jest także wyszkolona kadra pracowników zajmujących się poszczególnymi czynnościami w procesie digitalizacji, która systematycznie rozwija swoje kompetencje. Ostatnim, acz stanowiącym „produkt” poprzednich elementów, jest procedura digitalizacji, zawierająca szczegółowy opis procesu, zasady jego prowadzenia oraz wykaz osób odpowiedzialnych za realizację poszczególnych prac. Przygotowanie bliższe natomiast jest już bezpośrednio związane z czynnościami przygotowania archiwaliów oraz doboru skanerów. Już samo przygotowanie jednostek aktowych, czyli ich właściwe spaginowanie oraz przeprowadzenie, jeśli są konieczne, zabiegów konserwatorskich (prostowanie kart, podklejenie przedarć, wyczyszczenie, itp.) znacząco wpływa na jakość odwzorowań cyfrowych i na ukazanie wspomnianej wcześniej całości dokumentu. Odnośnie wpływu paginowania na jakość odwzorowania informacji na skanie (a dokładniej na ukazanie relacji między nimi) warto zwrócić uwagę na tak niepozorną kwestię jak miejsce postawienia numerów na kolejnych stronach dokumentów. Dzięki zachowaniu prostej reguły, iż strony recto paginuje się w prawym górnym rogu, zaś strony verso w lewym, na skanie uzyskuje się ważną informację o relacji poszczególnych

................................................... Michał Zawada Oddział IV - ewidencji i udostępniania, pracownia digitalizacji

APLA NR 1-2 (15-16) STYCZEŃ-CZERWIEC 2015

23


DIGITALIZACJA ARCHIWALIÓW ..............................................................

stron dokumentów, takich jak np. wielostronicowe formularze. Kolejnym elementem przygotowania bliższego do skanowania jest dopasowanie skanerów do określonych form aktowych materiałów archiwalnych, jak dokumenty luźne, poszyty, księgi, obiekty wielkoformatowe. Dopasowanie to dotyczy zarówno formy i formatu archiwaliów, jak i możliwości technicznych skanerów. Za przykład niech posłuży księga formatu A2 z głębokim wszyciem kart, a co za tym idzie, tekstu. Na jednym skanerze miejsca oddalone od poziomu szyby dociskowej (owe głębokie wszycia) wyjdą na skanie zaciemnione lub całkowicie niewidoczne, na innym zaś skanerze głęboko wszyty tekst będzie w pełni widoczny. Oprócz niezbędnego przygotowania dalszego i bliższego do skanowania należy wziąć pod uwagę kilka dobrych praktyk podczas jego prowadzenia. Jedną z najważniejszych jest kontrola bieżąca skanów wykonywana przez operatorów skanerów, podczas której sprawdzana jest poprawność paginacji oraz jakość i kompletność wykonywanych kopii cyfrowych. Te ostatnie mają szczególne znaczenie w przypadku dokumentów, które z różnych przyczyn nie mogą zostać zeskanowane w sposób zapewniający ową jakość i kompletność (np. wyblakły czy przycięty tekst) i muszą przez to otrzymać stosowny opis danej wady stanu fizycznego. Bez tego opisu bardzo trudno ustalić na poźniejszym etapie systematycznej kontroli jakości, czy niekompletność informacji na skanie jest wynikiem stanu fizycznego jednostki, błędu skanera, czy niedopatrzenia ze strony skanerzysty. Dobrą praktyką jest także zachowanie fundamentalnej estetyki wykonywanych odwzorowań cyfrowych. Zgodnie z nią skany nie mogą być przekłamane kolorystycznie, niedoświetlone, przekrzywione, obcięte, czy pozbawione niewielkiej ramki z tła wskazującej na granice zdigitalizowanego dokumentu. Inną praktyką, z pogranicza estetyki i kompletności odwzorowania cyfrowego, jest stosowanie, zwłaszcza w trakcie pracy na skanerach dziełowych, czarnego tła jako

24

APLA NR 1-2 (15-16) STYCZEŃ-CZERWIEC 2015

podkładki w przypadku dokumentów, zza których wystają inne dokumenty (ma to miejsce zwłaszcza w poszytach różnoformatowych) i mogą przez to powodować pewną nieczytelność na skanach. Dzięki takiemu rozwiązaniu na skanie otrzymuje się jeden dokument bez fragmentów innych, a przez to zachowuje jego odrębność. Białe tło z kolei dobrze jest stosować w celu polepszenia widoczności informacji zawartych na przezroczystych i półprzezroczystych kalkach, cienkich bibułkach, czy dokumentach o bardzo ciemnym tle (widoczność granic dokumentu). Jest to podyktowane tym, iż wspomniane skanery dziełowe posiadają kołyski pokryte najczęściej czarnym materiałem (obszar skanowania), który znacznie ogranicza, a czasem nawet uniemożliwia, odczytanie informacji z ww. nośników. Prócz wymienionych praktyk istnieje szereg innych, dotyczących kalibracji sprzętu, nazewnictwa kopii cyfrowych, tworzenia struktury katalogów, czy kontroli jakości. Są one próbą całościowej odpowiedzi na pytanie jak dobrze zeskanować materiały archiwalne? Te i wiele innych dobrych praktyk można znaleźć w Zarządzeniu nr 8 Naczelnego Dyrektora Archiwów Państwowych z dnia 12 marca 2015 roku w sprawie digitalizacji zasobu archiwalnego archiwów państwowych, jak również w Katalogu Dobrych Praktyk Digitalizacji materiałów archiwalnych Narodowego Instytutu Audiowizualnego. Warto pamiętać, że nie są to dokumenty ani zamknięte ani niezmienne i często praktyki digitalizacji trzeba dostosować do całej gamy form i postaci archiwaliów, zwłaszcza dokumentacji papierowej. Bez względu jednak na pewną zmienność tych praktyk cel digitalizacji w archiwach państwowych zawsze zostanie ten: wykonać wierne jakościowo i treściowo odwzorowanie cyfrowe materiałów archiwalnych w celu ich zabezpieczenia i udostępnienia szerokiemu gronu użytkowników. Wynika to z samej misji archiwów państwowych, jaką jest trwałe zachowanie świadectw przeszłości i zapewnienie do nich powszechnego dostępu w celu wspierania rozwoju państwa i społeczeństwa obywatelskiego.


.............................................................. KALENDARIUM WYDARZEŃ

Z życia Archiwum: sTYCZEŃ – czerwiec 2015 20 STYCZNIA 2015. WARSZAWA W Sali Kolumnowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, podczas konferencji „Służba Cywilna – zaufanie i komunikacja”, przedstawiciele Archiwum Państwowego w Lublinie zaprezentowali Galerię Jezuicka 13, która już wcześniej zdobyła uznanie w programie „Klient w centrum uwagi” jako przykład dobrej praktyki w dziedzinie działań promujących.

plansze wystawowe przygotowane przez lubelskie Archiwum, na których przedstawiono regulaminy, świadectwa, szkice, fotografie i inne materiały archiwalne prezentujące życie szkolne w II połowie XIX i na początku XX wieku. Wystawa została wzbogacona eksponatami ze zbiorów własnych muzeum. Otwarcia wystawy dokonał zastępca dyrektora Archiwum Państwowego w Lublinie, Krzysztof Kołodziejczyk.

23 LUTEGO 2015. LUBLIN Galeria Jezuicka 13 została zaprezentowana w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim jako przykład rozwiązań proobywatelskich w Służbie Cywilnej podczas spotkania Szefa Służby Cywilnej Claudii Torres-Bartyzel z przedstawicielami instytucji państwowych z terenu województwa lubelskiego.

1 MAJA 2015. KLUCZKOWICE W Muzeum Regionalnym w Kluczkowicach otwarta została wystawa „Przemysł i technika na Lubelszczyźnie” wypożyczona z lubelskiego Archiwum. Ekspozycja składa się z 18 plansz, które zawierają materiały archiwalne, akta, stare fotografie, różnego rodzaju projekty i plany, mówiące o rozwoju przemysłu na Lubelszczyźnie od XIX do II połowy XX w.

1 MARCA 2015. RADZYŃ PODLASKI Z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych odbył się wernisaż wystawy pt. „Radzyń Wyklęty”, przygotowanej przez radzyński Oddział Archiwum Państwowego w Lublinie wraz z Radzyńskim Ośrodkiem Kultury i Stowarzyszeniem Rekonstruktorów i Zbieraczy Broni Palnej oraz Militariów. Wśród innych ciekawych eksponatów zaprezentowany został wybór dokumentów z zasobu Archiwum Państwowego dotyczących miejscowych struktur podziemia antykomunistycznego, które w powiecie radzyńskim zdominowane były przez poakowską Samoobronę, przekształconą jesienią 1945 r. w Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość. 2 MARCA 2015. LUBLIN W sali konferencyjnej Archiwum odbyło się zebranie roczne podsumowujące działalność w 2014 roku. Po części sprawozdawczej przedstawione zostały plany na bieżący rok oraz omówione założenia z zakresu popularyzacji zasobu i działalności Archiwum, w tym zadań priorytetowych wytyczonych przez NDAP. 26 MARCA 2015. LUBLIN W sali konferencyjnej Archiwum odbyło się zebranie naukowe, podczas którego dr Piotr Dymmel wygłosił referat pt.: „Czasopisma archiwalne w Polsce” 15 KWIETNIA 2015. LUBLIN Archiwum Państwowe w Lublinie zainaugurowało tegoroczną edycję warsztatów archiwalnych w ramach akcji „Archiwa Rodzinne”. 21 KWIETNIA 2015. JANÓW LUBELSKI W Muzeum Regionalnym w Janowie Lubelskim otwarta została wystawa pt. „Drogi ku wiedzy”. Zaprezentowane na niej zostały

5 MAJA 2015. LUBLIN W sali konferencyjnej Archiwum odbyło się zebranie naukowe, podczas którego Jarosław Cybulak wygłosił referat pt.: „Jan Stelmaszczyk – archiwista, etnograf, kolekcjoner”. 22 MAJA 2015. LUBLIN W lubelskim Archiwum odbyła się konferencja popularnonaukowa pt.: „W 90. rocznicę powstania Okręgowego Towarzystwa Pszczelarskiego w Lublinie” zorganizowana przez Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze Oddział Miejski w Lublinie im. Aleksandra Janowskiego oraz Archiwum Państwowe w Lublinie. Spotkanie to miało na celu przypomnienie znaczących osiągnięć lubelskich pszczelarzy, cenionych w kraju i za granicą. 25 MAJA 2015. LUBLIN W ramach posiedzenia wyjazdowego Krajowej Rady Sądownictwa w Trybunale Koronnym odbyło się spotkanie jej Przewodniczącego prof. Romana Hausera oraz Prezydenta Miasta Lublina z dziennikarzami. Po spotkaniu prof. Arkadiusz Bereza wygłosił wykład „Lublin jako ośrodek sądownictwa”. W ramach wykładu zaprezentowany został wybór archiwaliów z zasobu lubelskiego Archiwum dotyczący sądownictwa lubelskiego od XV w. do czasów współczesnych. Wyboru i prezentacji materiałów archiwalnych dokonała Anna Chursan. 25 MAJA 2015. LUBLIN W sali konferencyjnej lubelskiego Archiwum odbyła się uroczystość związana z przejściem po blisko 41 latach pracy na emeryturę Józefa Kusa - wieloletniego pracownika, kustosza, kierownika

Oddziału informacji archiwalnej. Po otwarciu uroczystości przez dr. Piotra Dymmela głos zabrał prof. dr hab. Ryszard Szczygieł, który przedstawił zebranym karierę i bogate osiągnięcia Józefa Kusa jako historyka i naukowca, następnie dr Elżbieta Wierzbicka przedstawiła jego ścieżkę kariery archiwalnej. Odczytany został także list gratulacyjny Dyrektora Naczelnego Archiwów Państwowych prof. dr. hab. Władysława Stępniaka. Potem wręczono Józefowi Kusowi przygotowany specjalnie na tą okoliczność pamiątkowy album ze zdjeciami dokumentującymi jego udział w wydarzeniach archiwalnych w niemal całym okresie jego pracy. Po wystąpieniach zaproszonych gości na wszystkich czekał poczęstunek oraz niekończące się rozmowy i wspominanie dawnych czasów wspólnej pracy w Archiwum. Obszerniejsza relacja z tego wydarzenia w kolejnym numerze Apli. 6 CZERWCA 2015. LUBLIN Podczas Nocy Kultury Archiwum udostępniło do zwiedzania swoje magazyny archiwalne, galerię, a także zorganizowało projekcję amatorskich filmów prezentujących Lublin w latach 70-tych ubiegłego wieku oraz spacer po Lublinie w 1995 roku. 9 CZERWCA 2015. LUBLIN W ramach obchodów Międzynarodowego Dnia Archiwów zorganizowano punkt konsultacyjny działający w ramach ogólnopolskiej akcji „Archiwa Rodzinne”, w którym udzielane były porady dotyczące tworzenia archiwów rodzinnych, sposobów zabezpieczania dokumentów oraz prowadzenia badań nad historią rodzin. Możliwe było zwiedzanie archiwalnych magazynów i pracowni. 12 CZERWCA 2015. LUBLIN Archiwum zostało laureatem konkursu Książka Roku 2014 organizowanego przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną im. H. Łopacińskiego. Wawrzyn Pawła Konrada w kategorii „Lublin - wydawnictwo albumowe” otrzymała książka „Polski plakat propagandowy dwudziestolecia międzywojennego w zasobie Archiwum Państwowego w Lublinie”, oprac. Monika Schmeichel-Zarzeczna. Wręczenie nagród odbyło się podczas otwarcia 9. Targów Książki, podczas których Archiwum prezentowało swoje publikacje. 25 CZERWCA 2015. LUBLIN W sali konferencyjnej Archiwum odbyło się zebranie naukowe, podczas którego Jowita Piotrowicz wygłosiła referat pt.: „Aspekty archiwalne w przepisach prawa o aktach stanu cywilnego (od 1945 r.)”.

APLA NR 1-2 (15-16) STYCZEŃ-CZERWIEC 2015

25


ARCHIWUM I HISTORIA ..............................................................

...................................................

................................................... Joanna Kowalik Oddział w Radzyniu Podlaskim

26

Turystyka archiwalna szlakiem dawnej zabudowy Radzynia

Z

biórka na dziedzińcu pałacu Potockich i ruszamy. Pierwszy przystanek to 28 kwietnia 1465 r. W Kazimierzu nad Wisłą podkomorzy lubelski, starosta kazimierski, dzierżawca królewszczyzny nad Białką – Grot z Ostrowa, wydał dokument lokacyjny dla miasta położonego w sąsiedztwie wsi Biała. Król Kazimierz Jagiellończyk zezwolił na jego lokację wydając przywilej datowany na dzień 31 marca 1468 r. Na miejscu pustym pomiędzy rzeką Białką a istniejącą już królewską wsią Białą zostało założone miasto Radzyń alias Kozirynek. Nazwa nawiązywała do istniejącej od 1420 r. wsi Niżna Białka zwanej Kozimrynkiem położonej po drugiej stronie rzeki. Oba miejsca dzieliła rzeka, łączyło miejsce przeprawy. Centrum Starego Miasta usytuowane było w dogodnym, bezpiecznym miejscu pomiędzy rzeką Białką a niewielkim jej dopływem, widocznym jeszcze na starych XIX w. mapach Radzynia. Granicę gruntów królewskiego miasta według dokumentu Zygmunta Starego z XVI w. ustalono na rzece oraz trakcie pomiędzy zamkiem a kościołem. Miejsce położenia wykorzystane było w momencie tworzenia fortyfikacji miasta, widocznych jeszcze na planie z początku XIX stulecia (dzisiejsze ulice Kościuszki – dawniej Podwalna, Partyzantów – dawny Budzyń). W organizowanym na prawie magdeburskim mieście wytyczono rynek i w miarę regularną sieć przecinających się pod kątem prostym ulic. Całą powierzchnię miasta podzielono na działki budowlane w kształcie prostokątów, które do rynku przylegały krótszymi bokami. Rynek, przy którym znajdował się kościół parafialny, ratusz, karczma oraz miejsca przezna-

APLA NR 1-2 (15-16) STYCZEŃ-CZERWIEC 2015

czone na handel stanowił centrum, w którym skupiało się życie tutejszych mieszkańców. Rynek – miejsce przybywających tu kupców oraz ludności okolicznych wiosek, tętniące życiem małego rolniczego miasteczka. Tutaj spotykali się kupcy przyjeżdżający w każdy czwartek na targi oraz na jarmarki w dniu Św. Trójcy oraz Św. Krzyża. Pierwszy z radzyńskich rynków wyznaczono przy pierwszej lokacji miasta (1468 r.). Stanowił wydłużony plac pomiędzy dzisiejszymi ulicami Warszawską a Ostrowiecką (dawniej Kościelną). Z biegiem lat jego wnętrze zostało zabudowane, głównie budynkami o przeznaczeniu handlowym. W dokumencie z 1865 r.

Góra: Projekt przebudowy domu i nadbudowy piętra gimnazjum w Radzyniu, 1923 r. (APL, Urząd Wojewódzki Lubelski, sygn. 2079, str. 2). Dół: dzisiejszy wygląd budynku


.............................................................. ARCHIWUM I HISTORIA

napisano: „Rynek Końskie Targowisko zwany. Pomiędzy ulicą Kościelną i Warszawską”. Kolejny z placów wytyczono przy lokacji tzw. Nowego Miasta Radzynia (koniec XVII w.). Powstał na północ od poprzedniego, przy trakcie wyjazdowym z miasta w kierunku Międzyrzeca, w bezpośrednim sąsiedztwie rozbudowanej wówczas dla Stanisława Antoniego Szczuki rezydencji. W XIX w. tak o nim pisano: „położony w środku Miasta dotykający z jednej strony ogrodu Dominialnego”. Nieopodal stanęła cerkiew unicka. Rozległy plac, opierał się prawdopodobnie na dzisiejszych ulicach Armii Krajowej, dawniej 3 Maja oraz Szkolnej, obecnie Pocztowej, i otwierał na zabudowania kościelne. Od północy Rynek opierał się o nieistniejącą dziś ulicę Rejentowską, biegnącą równolegle do ulicy 3 Maja. Następne pokolenia mieszkańców stopniowo zabudowywały jego wnętrze. W wyniku kolejnych takich działań wydzielono plac w bezpośrednim sąsiedztwie kościoła parafialnego prowadzący do ulicy Ostrowieckiej (dawniej ul. Kościelnej, a od 1934 r. ulicy Pierackiego) spełniający początkowo rolę placu targowego. Sądząc po funkcjonujących w źródłach opisach miejskich nieruchomości teren ten w omawianym okresie określano mianem Rynku II (czy Rynek I). W centrum miasta mieszkali najbogatsi mieszkańcy, ulice odchodzące od rynku zajmowali mieszczanie – rolnicy oraz rzemieślnicy, na ogół tych samych specjalności. W Radzyniu do dziś w świadomości wielu mieszkańców, funkcjonuje nazwa „Gancary” (dzisiejsza ulica 11 listopada, dawna Garncarska). Ulica Rzeźnikowska (dzisiejsza Gwardii) swą nazwą również nawiązywała do profesji mieszkańców. „Spis placów publicznych, ulic (…)” z 1865 r. wymienił istniejące wówczas w mieście Radzyniu ulice. Urzędnicy zanotowali wówczas nazwy radzyńskich ulic i ich położenie: „Kościelna łączy się z Warszawską; Warszawska łączy się z Ulicą Rynek;

Rynek Miasta łączy się z Międzyrzecką; Międzyrzecka z Kotlarską; Kotlarska ze Szkolną; Szkolna z Ostrowiecką; Ostrowiecka z Kościelną; Cerkiewna z Podwalną; Podwalna z Międzyrzecką; Garncarska z Warszawską; Pałacowa z Kościelną”. Tuż przy ulicach, najczęściej zwrócone szczytem do nich, stały domy. Charakterystyczną dla rolniczego Radzynia była niska zabudowa. Domy parterowe, drewniane, wolnostojące oraz murowane kamieniczki pochodzące z początku XX wieku to budynki, które dominowały jeszcze tuż przed 1939 rokiem. Domy murowane lub drewniane, pierwotnie kryte gontem pod wysokimi dachami z użytkowym poddaszem, często z misterną dekoracją rzeźbiarską, stanowiły wyjątkowy charakter miasteczka. W miarę upływającego czasu i rozwoju miasta w miejsce drewnianych domostw budowano murowane kamienice. W okresie międzywojennym w centrum miasta powstała kamienica u zbiegu ulic Warszawskiej i Chomiczewskiego (dawniej Artyleryjskiej), budynek kina przy ulicy Ostrowieckiej. W głębi, przy dzisiejszej ulicy Dąbrowskiego, rozbudowano młyn i elektrownię zaopatrującą domy w prąd. W Rynku miasta, w sąsiedztwie ulicy Międzyrzeckiej postawiono hale targowe. Rozbudowano również istniejący prawdopodobnie od czasów Potockich budynek z przeznaczony na gimnazjum. Dziś bardzo często obraz dawnego Radzynia przybliżają jedynie dokumenty przechowywane w archiwach. Wybrane przez nas materiały archiwalne miały na celu ukazanie zmian, jakie zachodziły w architekturze miasta Radzynia oraz jego układzie, konfrontowane z dzisiejszym obrazem miasta. Była to pierwsza taka wędrówka po Radzyniu Podlaskim z dokumentem w ręku. W związku z bardzo pozytywnym odbiorem przez mieszkańców zainteresowanych lokalną przeszłością – z pewnością nie ostatnia.

ZAPROSZENIE ................................................................................................................................................................................................................

Konferencja naukowa „To idzie młodość”, 28-29.09.2015

J

uż dzisiaj warto zarezerwować sobie czas na 28-29 września! Archiwum Państwowe w Lublinie Oddział w Radzyniu Podlaskim z Towarzystwem Nauki i Kultury „Libra” zapraszają na dwudniową konferencję naukową z udziałem gości z zagranicy nt. „To idzie młodość! Młodzież w ideologii i praktyce komunizmu”. Konferencja odbędzie się Oranżerii w Radzyniu Podlaskim przy ul. Jana Pawła II 4.

Szczegółowy program konferencji, obejmującej ponad 30 wystąpień, znajdziecie na stronie internetowej lubelskiego Archiwum. Komitet Organizacyjny: dr hab. Dariusz Magier (APL, PSW), dr hab. Mirosław Szumiło (UMCS), mgr Marcin Żukowski (IPN Gdańsk) APLA NR 1-2 (15-16) STYCZEŃ-CZERWIEC 2015

27


www.jezuicka13.pl

…a po sprawozdaniach poszliśmy do pralni Jak zawsze, początek roku w naszym Archiwum to okres sprawozdawczości. Trzeba zebrać dane w kilkuset kategoriach i dziedzinach, opracować przeróżne statystyki. Nieliczni (1540 pracowników archiwów w Polsce, wg danych sprzed roku) wiedzą, jak mocno trzeba się napocić, żeby najmniejszego błędu nie popełnić i usunąć w dal widmo strasznych konsekwencji. I to wcale nie koniec harówki, bo kiedyś przecież wrócimy do domu, zapchamy pralkę tymi przepoconymi ubraniami, a co niektórzy to nawet do pralni je oddadzą… A propos pralni – czy znacie cennik usług takich zakładów? Teraz niemal każdy ustala „po swojemu”, a kiedyś ceny za usługi pralnicze były regulowane odgórnie – stąd w naszych zbiorach takie ciekawostki: cennik dla pralni w mieście Lublinie z 1917 roku. 22/0 Akta miasta Lublina, 1915-1918, sygn. 12, str. 2.

Z TEKI JÓZEFA KUSA ...................................................

Rys.: Józef Kus

APLA. Biuletyn Archiwum Państwowego w Lublinie | Nr 1-2 (15-16) Styczeń - Czerwiec 2015 © Archiwum Państwowe w Lublinie, ul. Jezuicka 13, 20-950 Lublin Odwiedź nas w internecie:

www.lublin.ap.gov.pl | www.jezuicka13.pl | www.facebook.com/APwLublinie Redakcja: Dariusz Magier (redaktor), Piotr Dymmel, Marek Krzykała (opr. graficzne i skład). Fotografie: archiwum własne (o ile nie podpisano inaczej) Kontakt: tel. 81 528 61 40 | faks: 81 528 61 46 | e-mail: kanc@lublin.ap.gov.pl

APLA nr 15-16  

Biuletyn informacyjny Archiwum Państwowego w Lublinie, nr 1-2 (15-16) / 2015.

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you