Issuu on Google+

www.wtkanwil.com.pl

Sezon 2013/2014 Numer 2 (40)

3 listopada 2013


pierwszy raz w historii serii

14 drużyn EurOLIGI!

Już W SPrZEdAży © 2005-2013 Take-Two Interactive Software and its subsidiaries. All rights reserved. 2K Sports, the 2K Sports logo, and Take-Two Interactive Software are all trademarks and/or registered trademarks of Take-Two Interactive Software, Inc. The NBA and individual NBA member team identifications used on or in this product are trademarks, copyrights designs and other forms of intellectual property of NBA Properties, Inc. and the respective NBA member teams and may not be used, in whole or in part, without the prior written consent of NBA Properties, Inc. © 2013 NBA Properties, Inc. All rights reserved. KINECT, Xbox, Xbox 360, Xbox LIVE, and the Xbox logos are trademarks of the Microsoft group of companies and are used under license from Microsoft. “2”, “PlayStation”, “PS3” , “Ô and “À” are trademarks or registered trademarks of Sony Computer Entertainment Inc. All other marks are property of their respective owners.

Z A M Ó W Z D A R M O W Ą D O S TAW Ą – w w w. m u v e . p l / N B A - 2 K 1 4


Gplan ame ANWIL TEAM Sezon 2013/2014 Numer 2 | www.wtkanwil.com.pl

4 # 5 # 8 # 11 # 12 # 16 # 18 # 20 # 22 # 22 #

Liczby Anwilu

2718 7 2500 14

Wywiad:

Seid Hajrić Prezentacja:

Trefl Sopot Plakat:

Paul Graham Na papierze:

Anwil vs Trefl Wywiad:

Michał Michalak 24 sekundy:

Mateusz Kostrzewski Felieton:

Zza mikrofonu Za nami:

Anwil vs Asseco Za nami:

PGE Turów vs Anwil

W numerze

TEAM ANWIL TEAM ul. Chopina 10/12 87-800 Włocławek

www.anwilteam.pl Wydawca: Włocławskie Towarzystwo Koszykówki Sportowa Spółka Akcyjna ul. Chopina 10/12 87-800 Włocławek, Polska Redaktor naczelny: Przemysław Tyczyński Redaktor prowadzący: Łukasz Pszczółkowski Współpraca: Michał Fałkowski Krzysztof Szaradowski Reklama: redakcja@anwilteam.pl Fotografia: Piotr Kieplin Typografia i skład: Przemysław Tyczyński 27 Project Druk: LUMAK POLIGRAFIA Ryszard Kisielewski

27 project


Liczby Anwilu

2718 www.wtkanwil.com.pl | ANWIL TEAM Sezon 2013/2014 Numer 2

2718 4

kibiców obejrzało pierwszy mecz sezonu w Hali Mistrzów i otrzymało magazyn meczowy „Anwil TEAM”. Była to najlepsza frekwencja meczu inaugurującego sezon we Włocławku, odkąd w 2009 roku klub wprowadził elektroniczny system obsługi biletów i dysponuje dokładnymi danymi. Dziękujemy za waszą obecność! 09/10: Anwil – Trefl: 2264 kibiców 10/11: Anwil – Polonia: 2323 kibiców 11/12: Anwil – Trefl: 2318 kibiców 12/13: Anwil – Stelmet: 2573 kibiców 13/14: Anwil – Asseco: 2718 kibiców

2500 2500 litrów wody mineralnej Selenka wypili koszykarze Anwilu Włocławek podczas dotychczasowych treningów i meczów. Do końca sezonu spożyją jej około 10 000 litrów. Gdyby roczny zapas wody dla naszych koszykarzy przekazać statystycznemu Polakowi, to ostatnią butelkę opróżniłby po 111 latach!

[ Przygotował: Łukasz Pszczółkowski ]

77

razy grali włocławianie 3 listopada i wszystkie mecze wygrali! Termin dzisiejszego starcia wydaje się więc szczęśliwy dla Rottweilerów. Jeśli prawem serii Anwil pokona Trefl, to sopocianie dołączą do „ofiar” tego dnia: Stali Stalowa Wola (1994), 10,5 Basketu Club Poznań (1996), Komfortu Forbo Stargard Szczeciński (1997), AZS-u Toruń (2000), WKK Śląska Wrocław (2011) i Polpharmy Starogard Gdański (2006 i 2012).

14 14 złotych medali Mistrzostw Polski na przestrzeni 9 (!) lat zdobyły dwie drużyny, które jako pierwsze w tym sezonie ligowym przyjechały do Hali Mistrzów. Jak możliwy jest ten ewenement i czy nie należałoby go zgłosić do Księgi Rekordów Guinnessa? Śpieszymy z wyjaśnieniem: prawo do złota w 2004, 2005, 2006, 2007 i 2008 przypisują sobie zarówno Asseco Gdynia jak i Trefl Sopot. Tylko teraz niech ktoś roztrzygnie który z klubów ma rację…?


ANWIL TEAM Sezon 2013/2014 Numer 2 | www.wtkanwil.com.pl

Wywiad

Usłyszeć od potężnego Seida Hajricia, że jesteś „strasznie silnym gościem” to prawdziwa nobilitacja i dowód ogromu mocy w mięśniach.

O którym ligowym

rywalu włocławski podkoszowy jest w stanie tak powiedzieć?

Przekonajcie się sami…

SEID HAJRIĆ

5


Wywiad 6

www.wtkanwil.com.pl | ANWIL TEAM Sezon 2013/2014 Numer 2

Dwanaście lat minęło odkąd po raz pierwszy przyjechałeś do Włocławka. Pomyślałeś wtedy, że przyjdzie dzień, kiedy założysz opaskę kapitańską w Anwilu? - Nigdy w życiu. Ani wtedy, ani nigdy później. Było dla mnie wielkim zaskoczeniem, gdy dowiedziałem się, że chłopaki wybrali mnie kapitanem. Anwil nie jest pierwszym lepszym klubem. Być liderem tutaj, to wielkie wyróżnienie. A czy nie jest tak, że widzisz tylko błyszczącą stronę opaski kapitańskiej i nie dostrzegasz, że pod spodem są grube szwy? Jak przy swojej pozytywnej naturze powiesz koledze, że zawala w jakimś elemencie i że ma się wziąć za robotę? - O to się nie bój. Jak zobaczę, że ktoś wyręcza się innym zawodnikiem i nie pracuje na sto procent, to na pewno mu o tym dosadnie powiem. Jestem takim koszykarzem, który nie odpoczywa podczas gry i tego samego oczekuję od pozostałych chłopaków. Jak już wybiegasz na boisko, to musisz dać z siebie sto procent. Tobie na razie się to udaje. Jesteś najskuteczniejszym zawodnikiem Anwilu i najlepiej zbierającym całej TBL. Skąd te doskonałe statystyki? - Gram tak jak wymaga ode mnie trener i jeśli nie przytrafi mi się kontuzja, to czuję, że jestem w stanie dawać tyle Anwilowi co mecz. Tylko dobrze mnie zrozum – tyle zaangażowania i pracy, a nie cyferek. Cyferki są dopiero efektem tego wysiłku i czasem się pojawiają, a czasem nie. Ja nigdy nie liczę swoich punktów czy zbiórek w trakcie meczu. Dopiero później, gdy przychodzi do mnie trener Marcin Woźniak i pochwali „Seid, super, masz 10 zbiórek i 13 punktów”, to dowiaduję się, że te statystyki są dobre. Słyniesz z wielkiej siły fizycznej. Skąd się ona bierze? - Po pierwsze z genów. Mój ojciec był bardzo silny i wysoki jak ja. Mój brat ma 210 cm wzrostu, a mama 180. Rodzice i dziadkowie pracowali na roli i przekazali nam wielką krzepę we krwi. Drugim elementem składającym się na moją siłę jest czas spędzany w siłowni. Trener Dominik dobiera mi obciążenia indywidualnie, żebym jeszcze rozwijał te swoje zdolności. Nie jest lekko… To ile zarzucasz na sztangę? - Przed kontuzją kolana w 2007 roku w przysiadzie zakładałem na sztangę 200 kg. Pamiętam też, że grając w Polpaku Świecie musiałem udowodnić swoją siłę Ericowi Hicksowi. Chodził po klubie i opowiadał, że jest najsilniejszy. No to założyłem na sztangę 135 kg, wycisnąłem, a on wymiękł (śmiech). To kto w polskiej lidze jest najsilniejszy? Stwórz swój ranking najsilniejszych podkoszowych. - Naprawdę potężnym powerem dysponował Rasid Mahalbasić. Młody chłopak, ale bardzo wysoki i bardzo silny. Trzy lata temu


5

ANWIL TEAM Sezon 2013/2014 Numer 2 | www.wtkanwil.com.pl

#

w Treflu występował Dragan Ceranić. Kibice pewnie go pamiętają przez długie włosy, którymi się wyróżniał. A ja do dziś czuję na skórze jego siłę. Miał 212 cm wzrostu i był nie do przepchnięcia. Co ciekawe, bardzo silny był również Adam Wójcik. Nie tylko dobry technicznie, ale również mega silny. A z koszykarzy obecnie grających w TBL? - Hmmm… Czekam na Adama Hrycaniuka. Walka z nim pod koszem, to w tej chwili największe wyzwanie. Strasznie silny gość. A do tego pozytywny jak ja. W trakcie meczu walczymy bardzo mocno, ale później nigdy nie mamy do siebie pretensji.

Wróćmy do zespołu Anwilu. Ponieważ masz za sobą podobną drogę, jaka jest przed Mikołajem Witlińskim, to czy polecałbyś mu iść w kierunku pozycji podkoszowych, czy raczej niskiego skrzydłowego? - Z Mikołajem jest tak, że czeka go ogrom pracy. On musi sobie z tego zdać sprawę i zgodzić się na to. Bez poświęcenia nie ma wyników. A pozycja? Gdyby dał radę na trójce, to na pewno miałby wielkie perspektywy przed sobą. Ma 207 cm, a znam tylko jedną tak wysoką polską trójkę – Michała Ignerskiego. Mikołaj ma wszystko, żeby pójść w jego ślady, tylko musi jeszcze więcej pracować.

Wywiad

z naszych kluczowych graczy. Myślę, że to dopiero początek jego dobrych występów. A co z formą Dusana Katnicia? - Każdy jest tylko człowiekiem i ma swoje słabsze momenty. To spotyka teraz Dusana, który przed sezonem był naszym najważniejszym zawodnikiem. On utrzymywał nas w rytmie i narzucał wysokie obroty. Teraz sam przechodzi ciężkie chwile i my mu pomożemy wrócić do formy. Bez obaw. Dziś mecz z sopocianami. Trefl bez Filipa Dylewicza, to jeszcze ta sama drużyna? - Filip zawsze był jej znakiem firmowym i dziwię się, że przeszedł do Zgorzelca. Przecież jemu było najlepiej w Treflu i tam powinien był pozostać. Wszyscy widzieliśmy jak grał przed tygodniem z nami. To nie był ten sam groźny Dylu. Trefl bez niego wygląda co najmniej dziwnie. Rozumiem, że przesłanie Seida Hajricia wiernego Anwilowi Włocławek do Filipa Dylewicza jest proste: „Filipie wracaj do Sopotu!”? - Tak, to by było dla niego najlepsze. Bardzo lubię Filipa i cenię go jako zawodnika. Trefl bez niego jest bardzo groźny, ale gdyby miał go w składzie byłby jeszcze mocniejszy. Czeka nas dziś trudny mecz i mogę tylko prosić kibiców żeby trzymali za nas kciuki. Rozmawiał: Łukasz Pszczółkowski

SEID HAJRIĆ

A co z młodymi włocławianami, czy któryś z nich ma szansę na grę w ekstraklasie? - Szansę ma każdy, zwłaszcza w naszym klubie. Tutaj każdy ma wielką opiekę i swój los nie tylko w swoich rękach, ale i w rękach trenerów. Obserwuję Bartosza Jankowskiego, który daje z siebie sto dziesięć procent i ma duże perspektywy przed sobą. Jeśli dalej będzie się tak rozwijał, to Włocławek doczeka się solidnego zawodnika ligowego.

Chciałbym cię jeszcze zapytać o Deividasa Dulkysa. Po dwóch dotychczasowych meczach wciąż trudno wyrokować na jego temat. Jakie są twoje przeczucia co do tego zawodnika? - Nie martwcie się o Deividasa. To kawał gracza. Dobra litewska szkoła i doświadczenie zdobyte w Ameryce. Na treningach pokazuje, że tkwi w nim wielki potencjał i na pewno uwolni go wreszcie w meczach. Warto zauważyć, że w ostatnim meczu w Zgorzelcu zaliczył 9 zbiórek i był jednym

Seid Hajrić

Data urodzenia : 5 Czerwca 1983 Narodowość : Bośniak / Polak Wzrost : 203 cm Pozycja : Silny skrzydłowy / Center

ZAWODNIK PAŹDZIERNIKA TBL

pobierz tapetę z Seidem Hajriciem na www.plk.pl

7


Prezentacja 8

www.wtkanwil.com.pl | ANWIL TEAM Sezon 2013/2014 Numer 2

Trefl

SOPOT Czarne …

W porównaniu z poprzednim sezonem Trefl Sopot stracił zarówno ze sportowego, jak i marketingowego punktu widzenia. Nie udało mu się zatrzymać Filipa Dylewicza, a więc ikonę klubu i zarazem jednego z najlepszych polskich graczy ostatniej dekady. Jednocześnie, koszykarza, którego gra nadawała ton zespołowi z kurortu w ostatnich latach, pozwalając m.in. na wywalczenie dwóch Pucharów Polski (2012 i 2013) oraz wicemistrzostwa kraju (2012). Paweł Leończyk z pewnością będzie starał się zastąpić 33-latka, ale droga przed nim daleka, wyboista i być może po prostu niewykonalna.

[

Białe …

Sopocianie jako drużyna wyglądają dość stabilnie, a skład zbudowano wokół nowego lidera, którego ręka ma nie drżeć w kluczowych momentach – Adama Waczyńskiego. Optymistycznie nastawieni eksperci oraz dziennikarze wróżą nawet, że to może być jego ostatni sezon w Polsce. Do pomocy 24-letniemu strzelcowi w Treflu zatrudniono m.in. Sarunasa Vasiliauskasa. Litwin nie potrzebował zbyt wiele czasu by przeistoczyć się z kompletnie anonimowej postaci w gracza o wyrazistym profilu – to w końcu jego 20 punktów dało sopocianom zwycięstwo nad Stelmetem Zielona Góra w meczu o Superpuchar Polski.

Cytat

]

Budowanie drużyny było jak łączenie wody z ogniem. Po pierwsze, racjonalizacja polityki finansowej w klubie, a z drugiej strony dbanie o wynik sportowy, który będzie satysfakcjonujący dla naszych sponsorów, kibiców i dla nas samych. Udało nam się zbudować skład, podejmując czasami ryzykowne decyzje. Podjęliśmy je jednak świadomie. Za mniejsze pieniądze udało się nam zbudować skład, który wydaje się, że nie jest słabszy od tego z poprzedniego sezonu. - Prezes Andrzej Dolny.


Prezentacja

ANWIL TEAM Sezon 2013/2014 Numer 2 | www.wtkanwil.com.pl

9 Ciekawostka Dekadę temu rywalizowali na parkiecie, a dziś, w gustownie skrojonych garniturach najpierw podadzą sobie dłonie tuż przed meczem, a następnie z boku będą przypatrywać się rywalizacji zespołów – Andrzej Pluta, obecny asystent w sztabie Anwilu oraz Darius Maskoliunas, aktualny pierwszy szkoleniowiec Trefla. Dawni rywale z boiska, którzy razem, ten pierwszy jako zwycięzca, a drugi jako pokonany, zapisali najpiękniejszą kartę w historii włocławskiej koszykówki, zmierzą się ponownie. I tylko żal, że oni jako jedyni w obu drużynach pamiętają sezon 2002/2003 z perspektywy parkietu.

vs

Okiem Rottweilera – Piotr Pamuła

PG SG

Lance Jeter – Póki co nie zachwycił w lidze, ale to na pewno jest solidny, spokojnie grający zawodnik, który szuka dobrych pozycji dla swoich partnerów. Gracz o dość nietypowych warunkach jak na rozgrywającego, raczej przypomina futbolistę, a nie koszykarza, choć to może być jego atut. Michał Michalak – Jeden z najlepszego w ostatnich latach rocznika ’93. Znam go bardzo dobrze osobiście i powiem szczerze, że ma niesamowity potencjał. Moim zdaniem jeden z większych jeśli chodzi o Polaków w naszej lidze. Gracz, który może kreować ofensywę drużyny, jak i być świetnym strzelcem, co już pokazał w tym sezonie.

SF PF

Adam Waczyński – Myślę, że nie trzeba nikomu przedstawiać tego pana. Lider zespołu już w tamtym sezonie, więc na pewno tak samo będzie również i w obecnych rozgrywkach. Najpewniejszy punkt ekipy.

Yemi Gadri-Nicholson – Wygląda na to, że wraca do wysokiej formy. Specyficzne warunki fizyczne – baaardzo długie ręce – sprawiają, że jest skutecznym obrońcą pod koszem, ale niekoniecznie jest graczem mobilnym, więc jestem zdania, że Dusan Katnić sprawi mu dużo problemów w akcjach pick and roll.

C

[ Przygotował: Michał Fałkowski ]

Paweł Leończyk – Bardzo ciekawy zawodnik na pozycji numer cztery z niezłym rzutem z półdystansu oraz bardzo dobrą grą tyłem do kosza. Ta wszechstronność pozwala mu zdobywać sporo punktów. Zawsze zaangażowany w mecz i w ataku, i w obronie, a stylem gry bardzo mocno przypomina mi naszego Seida Hajricia.


Wywiad

www.wtkanwil.com.pl | ANWIL TEAM Sezon 2013/2014 Numer 1


ANWIL TEAM Sezon 2012/2013 Numer 18 | www.wtkanwil.com.pl

Na gorÄ…co 11


Na papierze

www.wtkanwil.com.pl | ANWIL TEAM Sezon 2013/2014 Numer 2

ANWIL WŁOCŁAWEK

Wzrost 205 cm Wiek 30 lat Paszport SRB Statystyki pkt 10.3 as 0.3 zb 4.3

Wzrost 203 cm Wiek 30 lat Paszport POL Statystyki pkt 13.7 as 1.3 zb 10.0

5

#

Wzrost 196 cm Wiek 25 lat Paszport LTU

22

#

Danilo Mijatović

Hajrić

Statystyki pkt 8.3 as 3.3 zb 3.3

#

44

Deividas Dulkys

Wzrost 193 cm Wiek 24 lata Paszport SRB

Wzrost 196 cm Wiek 21 lat Paszport POL

Seid

Statystyki pkt 5.0 as 1.0 zb 6.0

24

#

Statystyki pkt 10.3 as 3.7 zb 3.7

#

13

Dusan Katnić

Michał Sokołowski

REZERWOWI

TRENER: Milija Bogicević

4 Tomasz Krzywdziński 9 Piotr Pamuła 11 Bartosz Jankowski 16 Dawid Słupiński 21 Adrian Warszawski 25 Paul Graham 31 Mateusz Kostrzewski 32 Mikołaj Witliński 33 Keith Clanton

POL POL POL POL POL USA POL POL USA

1995 1990 1996 1992 1996 1985 1989 1995 1990

198 cm SF 195 cm SG 194 cm SG 206 cm C 199 cm PF 190 cm SG 201 cm SF 207 cm PF 206 cm C

11.0 pkt, 2.3 zb, 2.7 as 6.3 pkt, 3.3 zb, 0.0 as 0.7 pkt, 0.3 zb, 0.3 as 8.7 pkt, 4.0 zb, 1.0 as


Na papierze

ANWIL TEAM Sezon 2013/2014 Numer 2 | www.wtkanwil.com.pl

TREFL SOPOT

Wzrost 190 cm Wiek 25 lat Paszport USA

34

#

Lance Jeter

Wzrost 199 cm Wiek 24 lata Paszport POL

Statystyki 11.5 as 1.5 zb 3.0

pkt

21

#

Statystyki 14.0 as 3.0 zb 2.0

pkt

Adam

Waczyński

Wzrost 208 cm Wiek 30 lat Paszport USA

Wzrost 196 cm Wiek 20 lat Paszport POL

23

#

Michał Michalak

Wzrost 202 cm Wiek 27 lat Paszport POL

Statystyki pkt 12.5 as 1.5 zb 2.5

9

#

Paweł

25

#

Yemi Gadri-Nicholson

Statystyki 14.5 as 1.0 zb 8.5

pkt

Statystyki 13.5 as 0.5 zb 3.0

pkt

Leończyk

TRENER: Darius Maskoliunas

Paweł Dzierżak Krzysztof Roszyk Łukasz Jaśkiewicz Marcin Stefański David Brembly Milan Majstorović Šarunas Vasiliauskas Grzegorz Kulka Cyprian Zięba

POL POL POL POL POL SRB LTU POL POL

1995 1978 1992 1983 1993 1983 1989 1996 1994

190 200 202 200 197 207 187 203 200

PG SF PF PF SG C PG PF SF

1.0 pkt, 3.0 zb, 2.0 as 2.0 pkt, 0.5 zb, 2.0 as 8.0 pkt, 3.0 zb, 1.0 as 6.0 pkt, 1.5 zb, 1.0 as 3.5 pkt, 6.5 zb, 2.5 as 4.0 pkt, 2.0 zb, 2.0 as

REZERWOWI

4 5 6 10 11 13 15


ANWIL TEAM Sezon 2012/2013 Numer 18 | www.wtkanwil.com.pl

Wywiad


Wywiad 16

23

# ZAISTNIEĆ www.wtkanwil.com.pl | ANWIL TEAM Sezon 2013/2014 Numer 2

Do niedawna włodarze Trefla Sopot budowali zespół wokół Adama Waczyńskiego, namaszczając tym samym 24-letniego torunianina liderem drużyny. Kto wie jednak czy ich planów nie pokrzyżuje o cztery lata młodszy pabianiczanin Michał Michalak, który już na początku rozgrywek wywalczył sobie miejsce w pierwszej piątce.

Michał Michalak

Chcę już

Mecz z Anwilem Włocławek to nie jest dla ciebie żadna nowość, grałeś przeciwko Rottweilerom wielokrotnie. Zgadza się, grałem i w Hali Mistrzów, i w Ergo Arenie, znam oczywiście tych zawodników, również prywatnie – jak na przykład Michała Sokołowskiego. Dodatkowo, oglądałem mecz Anwilu ze Śląskiem, także można powiedzieć, że wielkich tajemnic włocławianie przed nami nie mają (śmiech).

TREFL

SOPOT

Tak? To co twoim zdaniem jest najmocniejszym punktem Anwilu i, zarazem, kluczem do pokonania tego zespołu? - Na pewno Anwil jest zespołem bardzo dobrze zbudowanym, bardzo dobrze zbilansowanym, a dodatkowo – trzy zwycięskie spotkania pokazują, że włocławianie są już na początku sezonu w dobrej formie. Wiem, że

obecnie w słabszej dyspozycji jest wasz nowy rozgrywający, Dusan Katnić, który nie może się wstrzelić do kosza, ale mecze przedsezonowe pokazały, że to klasowy koszykarz, który umie zdobywać punkty oraz kreować grę.

Czy to więc Serb będzie celem defensywy Trefla? - Niekoniecznie. Trener Darius Maskoliunas uważa, że w pierwszej kolejności powinniśmy patrzeć na siebie i na to, jak sami gramy, a nie na rywala. Wychodzimy z założenia, że to przeciwnik powinien martwić się naszą grą, a nie na odwrót. Wychodzimy na parkiet chcąc dać z siebie maksimum, a po 40 minutach wiadomo już czy to wystarczyło czy nie. Jaki jest najsłabszy punkt Anwilu? - Często jest tak, że zawodnik mówi o najsłabszym punkcie rywala, a potem okazuje się, że ten najsłabszy punkt akurat ma dzień, trafia wszystko i takie prognozowanie nic nie daje. Dlatego ja pozwolę sobie powstrzymać się z odpowiedzią na to pytanie. Przejdźmy zatem do Trefla. Najpierw, w meczu o Superpuchar, pokonaliście Stelmet Zielona Góra. Następnie, ulegliście tej drużynie w lidze dwoma punktami po dogrywce, ale znów zagraliście dobre zawody. Tymczasem w ostatniej kolejce, można powiedzieć, męczyliście się z AZS Koszalin, który nie wygrał żadnego spotkania. Dlaczego? - Na pewno na mecze ze Stelmetem mieliśmy coś w rodzaju ekstra motywacji, bo wiadomo – to mistrz, obrońca trofeum, główny faworyt do finału. Nie chcę powiedzieć, że na AZS tej motywacji zabrakło, bo w pewnym momencie prowadziliśmy już kilkunastoma punktami. Tyle, że ze względu na jakieś rozluźnienie spowodowaliśmy, że końcówka była


23 Micha

#

Wywiad

ANWIL TEAM Sezon 2013/2014 Numer 2 | www.wtkanwil.com.pl

nerwowa. Na pewno nie jest jednak tak, że skoro przed nami koszalinianie przegrali dwa mecze to automatycznie można powiedzieć, że są słabym zespołem. Nie, po prostu mają słaby początek rozgrywek. Najważniejsze jednak, że dwa punkty zostały w Sopocie.

W meczu z AZS wskoczyłeś do pierwszej piątki. To dodatkowa nobilitacja? - Na pewno jakaś jest, ale z drugiej strony – ja chcę grać, a niekoniecznie zaczynać mecz. Najważniejsze to spędzać na parkiecie taką ilość czasu, która pozwoli się rozwijać i dobrze prezentować. A czy będę zaczynał mecz już od początku, czy wchodził do gry z ławki, jak to było ze Stelmetem, to już inna kwestia. Wszystko zależy od trenera.

W ostatnim meczu byłeś na parkiecie w końcówce, tak samo jak w starciu o Superpuchar. W dwóch meczach ligowych rzucasz przeciętnie ponad 12 punktów, grając 20 minut. Liczysz, że to będzie twój sezon? To już jest ten moment? - Na to liczę i po to gram w koszykówkę. Chcę już zaistnieć i skoro mam szansę, nie mam zamiaru na nic czekać. Rozmawiał: Michał Fałkowski

ł

Michalak Deividas Dulkys, litewski obrońca Anwilu, ma teorię, według której najważniejsze jest nie to, kto zaczyna mecz, ale kto go kończy… - Myślę, że to prawda, bo ci, którzy grają pod koniec meczu, tych trener darzy największym zaufaniem. Oddając im najważniejszy fragment gry, jasno mówi, że im najbardziej ufa albo akurat tego dnia oni są w najlepszej formie.

Michał Michalak

Data urodzenia : 2 Listopada 1993 Narodowość : Polak Wzrost : 196 cm Pozycja : Rzucający


24 sekundy

www.wtkanwil.com.pl | ANWIL TEAM Sezon 2013/2014 Numer 2

24

sekundy

Mateusz

Kostrzewski GDYBYŚ MÓGŁ BYĆ SUPERBOHATEREM,

24 JAKĄ SIŁĘ CHCIAŁBYŚ POSIADAĆ?

Teleportację. Jak jeżdżę po polskich drogach, to o niczym innym nie marzę. JAKI

SPORT

LUBIŁEŚ

23 W DZIECIŃSTWIE?

NAJBARDZIEJ

Jazdę na BMX-ie. Do czasu aż go złamałem.

SWOJĄ NAJWYŻSZĄ ZDOBYCZ 22 PAMIĘTASZ PUNKTOWĄ W MECZU?

Nie pamiętam ile dokładnie to było, ale wiem, że grając jeszcze w Elblągu rzuciłem w jednym meczu 10 trójek. W sumie zdobyłem ponad 40 punktów.

MASZ PAR SPORTOWYCH BUTÓW? 21 ILE Tylko trzy, ale za to solidne. W każdych mogę grać w TBL.

ILE CZASU OD WSTANIA Z ŁÓŻKA POTRZE-

20 BUJESZ, ŻEBY PRZYGOTOWAĆ SIĘ DO WYJ-

ŚCIA NA TRENING? Dosłownie 15 minut. I w tym czasie zdążę zrobić wszystko: wziąć prysznic, umyć zęby, ubrać się i zjeść śniadanie . CZY MOŻNA CIĘ CZASEM SPOTKAĆ NA

19 JAKIMŚ INNYM BOISKU NIŻ TO W HALI MISTRZÓW? Nie. Zabrania mi tego jeden z punktów w kontrakcie.


24 sekundy

ANWIL TEAM Sezon 2013/2014 Numer 2 | www.wtkanwil.com.pl

KTO JEST TOWIM WSPÓŁLOKATOREM NA CO WYDAŁBYŚ PIERWSZY MILION 18 PODCZAS WYJAZDÓW I JAK SIĘ Z NIM 9 DOLARÓW, GDYBYŚ TAK JAK MICHAEL 19 MIESZKA? Dzielę pokój z Piotrkiem Pamułą. Straszny bałaganiarz…

TWOI 17 CZY SPORT?

RODZICE

UPRAWIALI

Tak. Tata grał w koszykówkę, a mama w siatkówkę. Nie było to mega-profesjonalne granie, ale osiągali przyzwoite wyniki. GDYBYŚ MÓGŁ OŻYWIĆ JEDNEGO

16 Z BAJKOWYCH BOHATERÓW, KTÓRE-

GO BYŚ WYBRAŁ? Gargamela ze Smurfów, żeby straszył te dzieci, które za długo siedzą przy kompie zamiast wziąć piłkę i pobiec na podwórko. JAK RADZISZ SOBIE ZE STRESEM?

JORDAN, ZAROBIŁ ICH W SUMIE PONAD PIĘĆSET? Zbudowałbym lotnisko we Włocławku, żeby mogła tu zagościć Euroliga.

KTÓRĄ ZE SŁAWNYCH 8 ZNAJCHĘTNIEJ UMÓWIŁBYŚ

KOBIET SIĘ NA

RANDKĘ? Kolejny drażliwy temat. Ale niech będzie: Eva Longoria. CZY OGLĄDASZ SERIALE?

7 Tylko na kompie. Ostatnio na przykład „Jak poznałem waszą matkę”.

CZY JESTEŚ FANEM JAKIEGOŚ SPOR-

6 TOWCA ALBO DRUŻYNY?

15 Dzieci, nie czytajcie: odpalam GTA 5 i robię rzeźnię na mieście.

Nie. Lubię wielu sportowców i podoba mi się gra wielu klubów. A jak już oglądam jakiś mecz, to kibicuję słabszemu.

JAKI ZAWÓD CHCIAŁBYŚ WYKONY-

JAKIE KANAŁY TV NAJCZĘŚCIEJ OGLĄ-

Hmmm… Jakiś, który wiąże się z podróżowaniem. Może kierowca tira. Tak, to by było coś dla mnie.

W telewizorze mam włączony właściwie jeden kanał, Comedy Central.

14 WAĆ, GDYBYŚ NIE BYŁ KOSZYKARZEM? 5 DASZ?

13

W JAKIM ZAWODZIE NAJTRUDNIEJ CI SIEBIE WYOBRAZIĆ? W zawodzie kierowcy tira. CZYM MOGŁABY CIĘ UWIEŚĆ KOBIETA?

12 Oberwie mi się za to od dziewczyny, ale 11

JAKI PRZEDMIOT ZABRAŁBYŚ ZE SOBĄ

4 NA BEZLUDNĄ WYSPĘ?

Magiczny cylinder bez dna, z którego wyciągałbym wszystko, co byłoby mi potrzebne. PRZYZNASZ SIĘ, KIEDY OSTATNIO PŁA-

niech będzie: szminką i leginsami.

3 KAŁEŚ?

KIEDY OSTATNIO WŁOŻYŁEŚ GARNITUR I KRAWAT? Nie noszę takich ubrań, więc ostatni raz było to chyba podczas bierzmowania.

NA BUNGEE? 2 SKOCZYŁBYŚ Nie, to mnie nie kręci. Co innego skoki ze

GDYBYŚ PRZEZ JEDEN DZIEŃ MÓGŁ

JAKIE JEST NAJBARDZIEJ ORYGINALNE

STAĆ? Bossem sycylijskiej mafii. Rozprawiłbym się z tym i owym.

Kiedyś w Rydze jadłem ślimaki. Nie były zbyt smaczne, ale doświadczenie ciekawe. Zebrał: Łukasz Pszczółkowski

Nie płaczę.

spadochronem.

10 BYĆ KIMŚ INNYM, KIM CHCIAŁBYŚ ZO- 1 DANIE, KTÓRE JADŁEŚ?


Felieton

www.wtkanwil.com.pl | ANWIL TEAM Sezon 2013/2014 Numer 2

20

komentator radiowy, który od 9 lat prowadzi transmisje na żywo ze wszystkich meczów Anwilu Włocławek

Śląsk Wrocław, Asseco Gdynia i Turów Zgorzelec. Co łączy te trzy drużyny? Bez wątpienia to, że wszystkie od wielu lat są największymi rywalami Anwilu w ligowych bojach. Wielokrotnych batalii ze Śląskiem, nie bez kozery nazywanych „Świętą Wojną”, nikomu przypominać nie trzeba. Bitew stoczonych z Asseco też było co niemiara, a i Turowowi nie raz zaleźliśmy za skórę. Zresztą oni nam również. Jest jednak jeszcze jedna rzecz, która spaja wszystkie trzy wyżej wymienione zespoły. Otóż ze wszystkimi spotkał się Anwil w trzech pierwszych ligowych kolejkach i… wszystkie musiały uznać wyższość włocławian. Biorąc pod uwagę, że dwa z tych zwycięstw odniesione zostały na wyjeździe, to chyba spokojnie można rzec, że początek sezonu mamy wyjątkowo udany. Nie zawsze tak jednak było. Choćby w ubiegłym roku, kiedy to po zwycięstwie w Kołobrzegu w pierwszej kolejce, doznaliśmy czterech kolejnych ligowych porażek i ze stanowiskiem pożegnać musiał się Dainius Adomaitis. Zgoła odwrotnie było sezon wcześniej, kiedy to po kompromitującej porażce z ŁKS Łódź na rozpoczęcie rozgrywek, odnieśliśmy sześć kolejnych ligowych wygranych. W tym roku rozgrywki zaczęliśmy od trzech zwycięstw, a sytuacja do złudzenia przypomina tę z sezonu 2009/10, kiedy po łatwym wyjazdowym zwycięstwie na Polonią 2011 i bezproblemowym uporaniu się z Treflem

Sopot w Hali Mistrzów, w trzeciej kolejce toczyliśmy heroiczny bój z PBG Poznań zakończony dopiero po dwóch dogrywkach. Teraz jest podobnie. Dwa łatwe zwycięstwa i niesamowita walka w kolejce nr 3, okraszona wyrwanym Turowowi zwycięstwem na wyjeździe. Czy na podstawie tych trzech spotkań sprzed czterech lat i trzech z obecnego sezonu można wysnuć wniosek, że historia lubi się powtarzać? W zasadzie to niemiałbym nic przeciwko temu. W dwóch najbliższych kolejkach mamy naprawdę realne szanse na wygraną. Już dziś podejmujemy przecież Trefl Sopot, a za tydzień wyjeżdżamy do Koszalina. I o ile przed sezonem niewielu byłoby takich, którzy byliby w stanie uwierzyć w pięć kolejnych zwycięstw, to teraz odsetek ten zdecydowanie wzrósł. Nie wymagajmy jednak zbyt wiele i nie piszmy, że „idziemy na Mistrza”. Do tego jeszcze bardzo daleka droga. Na razie trzeba ustabilizować formę i ciężko pracować, by to co udało się zyskać na początku rozgrywek, nie zostało zaprzepaszczone jakimiś przypadkowymi porażkami w kolejnych ligowych spotkaniach. A, że niespodziewane wyniki w naszej lidze nie trudno, niech świadczy fakt naszego zwycięstwa z Zgorzelcu czy choćby wygrana Czarnych z faworyzowanym Stelmetem. Wyniki te bez wątpienia sprawiają, że emocji w tym sezonie nie powinno brakować i być może dzięki temu wzrośnie choć trochę oglądalność ligowych rozgrywek. Bo wyniki na poziomie kilkunastu tysięcy, w otwartym, bezpłatnym kanale są naprawdę zatrważające. Żeby jednak nie kończyć dzisiejszego felietonu pesymistycznie, to w ostatnim zdaniu wrócę jeszcze na chwilę do wspomnianego sezonu 2009/10. Napisałem wyżej, że zaczęliśmy obecny sezon podobnie do tamtego, a czy pamiętacie, że wówczas zostaliśmy wicemistrzami Polski…?

Do usłyszenia ...


0


Za nami

www.wtkanwil.com.pl | ANWIL TEAM Sezon 2013/2014 Numer 2

Anwil Włocławek - Asseco Gdynia

64 : 59

Anwil: Hajrić 16, Mijatović 11, Kostrzewski 9, Clanton 8, Sokołowski 8, Katnić 7, Graham 3, Dulkys 2, Witliński 0 Asseco: Szczotka 19, Walton 12, Seweryn 10, Dmitriev 9, Szymański 3, Kowalczyk 2, Matczak 2, Kovacević 2, Zekavicić 0 Koniec II kwarty

20 września 2013 Hala Mistrzów, Włocławek

Koniec meczu

Dzięki skuteczności z dystansu Fiodora Dmitrieva goście zaczęli przeważać. Na szczęście, im bliżej było przerwy, tym obrona Anwilu funkcjonowała lepiej, a w ataku uaktywnili się Mijatović, Clanton i Kostrzewski.

W 2. kolejce TBL celem Anwilu było udane zainaugurowanie rozgrywek ligowych przed własną publicznością. Hala wypełniona niemal po brzegi oczekiwała 34. zwycięstwa w historii pojedynków Anwilu z Asseco.

Między 26. a 36. minutą Anwil zbudował 14-punktową przewagę. Niestety, w kolejnych minutach z tej pokaźnej zaliczki nie zostało prawie nic i kibice musieli drżeć o wynik. Celnymi rzutami uspokoił ich Seid Hajrić, najrówniej i najlepiej grający zawodnik meczu.

20:19 (31:27)

17:18 (64:59)

11:8

16:14 (47:41) Koniec III kwarty

Koniec I kwarty

Anwil, chociaż miał przewagę optyczną, to potrzebował wstrząsu, żeby pobudzić się do intensywniejszej gry. Remis 38:38 podziałał. Gospodarze zrozumieli, że raz jeszcze trzeba zacieśnić obronę i skoncentrować na ataku.

Zaczęło się rewelacyjnie – od 9:0 dla Rottweilerów. Później jednak Anwil zgubił swój rytm, a dystans zaczęli zmniejszać znający doskonale włocławską halę Piotr Szczotka z Łukaszem Sewerynem.

PGE Turów Zgorzelec - Anwil Włocławek

79:81

PGE Turów: Kulig 17, Prince 15, Dylewicz 11, Wiśniewski 11, Zigeranović 6, Chyliński 5, Taylor 4, Karolak 0, Stelmach 0 Anwil: Hajrić 17, Clanton 13, Katnić 13, Graham 9, Mijatović 9, Dulkys 8, Sokołowski 6, Kostrzewski 6, Witliński 0 Świetna kwarta w wykonaniu podkoszowych Anwilu. Hajrić, Clanton i Mijatović zdobyli w sumie 17 punktów i wydatnie przyczynili się do odrobienia części strat do gospodarzy. Gdyby nie Prince z Kuligiem, zaliczka byłaby po stronie Rottweilerów

Wiedząc jak ciężko gra się w Zgorzelcu, przed tym meczem koszykarze Anwilu nie składali żadnych deklaracji. Jedynie między sobą dyskutowali o tym, że potrzebna jest pełna mobilizacja, żeby pokonać wicemistrza Polski.

19:23 (48:43) 29:20

Koniec meczu

PGE Turów trzykrotnie wychodził na prowadzenie i za każdym razem je tracił. Pogrążyła go ważna trójka Katnicia. Po niej Anwil przejął kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Dobra obrona i rozsądna gra w końcówce zapewniły cenne zwycięstwo.

22:22 (79:81) 9:16 (57:59)

Koniec I kwarty

Początek nie zapowiadał wygranej. PGE Turów był bardzo skuteczny i w ciągu 10 minut zaaplikował Anwilowi aż 29 punktów. Jedynym pocieszeniem był fakt, że Rottweilery nie traciły dystansu i wykorzystywały swoje sytuacje w ataku.

Koniec III kwarty Co się odwlecze, to nie uciecze. Przez 6 minut na 16 punktów Anwilu tylko jednym trafieniem odpowiedział Dylewicz i zrobiło się 53:59 dla włocławian. Znakomicie funkcjonujący szybki atak był nie do zatrzymania dla obrońców gospodarzy.

[ Przygotował: Łukasz Pszczółkowski ]

Koniec II kwarty

24 września 2013 Hala CSR Zgorzelec


Mistrzowskie tworzenie azotowych ° nawozów winylu ° polichlorku ° granulatów, mieszanek i płyt z polichlorku winylu ANWIL S.A. 87-805 Włocławek, ul. Toruńska 222 tel. 54 236 30 91 e-mail: anwil@anwil.pl www.anwil.pl


Anwil team nr 2 2013 2014