Page 31

redakcja@anonse.co.uk / 020 8166 9928

www.anonse.co.uk / www.katalogfirm.london / www.polishadvertiser.uk .co.uk

INFORMACJE

OGŁOSZENIA

ROZRYWKA

IMPREZY

"Bardzo szybko

MAR.-KWI. 2020 24

WT. - 07 WT.

|31

potrafimy uciąć dystans" - rozmowa z braćmi Collins, czyli Rafałem i Grzegorzem Chmielewskimi

Mają własny program telewizyjny i warsztaty samochodwe w różnych zakątkach świata. W rozmowie z MagazynemPL Bracia Collins opowiadają o swojej nowej przygodzie i udziale w programie "Ameryka Express". Zdjęcie AmerykaExpress TVN

Komisja wyborcza wezwała

do przełożenia wyborów lokalnych Brytyjska komisja wyborcza wezwała w czwartek do tego, by z powodu epidemii koronawirusa przełożyć na jesień zaplanowane na 7 maja wybory lokalne w Anglii i Walii.

Możemy rozmawiać jako emigranci, bo w sumie Londyn zapoczątkował waszą karierę po części również w telewizji… Grzegorz Chmielewski: Dokładnie tak… Rafał Chmielewski: Łączą nas te same… problemy i pozytywy. Grzegorz Chmielewski: Powiedzmy, Rafał sam zrobił wcześniejszy "Brexit" i od dwóch lat mieszka w Warszawie. Ja zostałem. Jak wypada porówanie Wielkiej Brytanii i Polski? Rafał Chmielewski: Aż tyle czasu nie mamy… Ale w wielu kwestiach dotyczących prowadzenia przedsiębiorstwa czy podatków - wiele razy już głośno o tym mówiłem - no niestety w Polsce jest jeszcze bardzo ciężko i tego nie da się ukry . Ale w Polsce się bardzo fajnie żyje w porównaniu do Anglii - dla rodziny, dla dzieci… Moje dzieci mają normalne dzieciństwo - zbierają kasztany, żołędzie i biją się patykami - nie siedzą na telefonie i na tablecie. Na pewno są plusy i minusy. W tym sezonie zobaczymy was troszkę w innym programie niż dotychczas. Mowa tutaj o Ameryce Express. Jak odnaleźliście się w nowej roli - bo po zwiastunie było wida, że wasze rodzinne więzy nie zawsze pomagały. Grzegorz Chmielewski: Były dobre i złe chwile w programie - jak w życiu. Czy to są bracia, siostry, czy siostra z bratem - wszyscy mają lepsze i gorsze chwile. Pod koniec dnia zawsze wiedzieliśmy, że musimy współpracować i gramy do jednej bramki, że chcemy pokazać widzom prawdziwych nas. Jak jesteśmy głodni, jak jesteśmy nieumyci, pod presją czasową gdzie jest wyścig. Ale bardzo się cieszymy, że trafiliśmy do tych dwóch krajów gdzie można było się nauczyć języka. Mieliśmy bardzo fajną ekipę, super się zżyliśmy z uczestnikami i z produkcją. Mega przygoda… Ja wiem, że widzowie dużo zobaczą oglądając cały sezon, ale nie przeżyją tego wszystkiego co my. To jest coś, czego nie da się opisa. Było super. I to nie jest tak, jak niektórzy mówią "to na pewno było ustawiane, dosta-

jecie coś pod stołem". Nie, my naprawdę byliśmy głodni, często chodziliśmy głodni spać i nieumyci… Czy doświadczenie emigracyjne pomogło wam w programie? Czy wracaliście myślami "o to jest tak samo jak podczas moich początków w Wielkiej Brytanii"? Rafał Chmielewski: Nie mamy kompleksów, nie wstydzimy się ludzi. Mamy dobry kontakt z ludźmi, lubimy ludzi i mam nadzieję że ludzie lubią nas. Bardzo szybko potrafimy uciąć dystans. Wiele razy mieliśmy okazję obcowania z różnymi ludźmi i wydaje mi się, że jesteśmy jakoś "obyci", co pozwoliło nam na szybsze nawiązywanie relacji. A relacje są bardzo ważne. Bo jeśli poprosisz kogoś, żeby podwiózł cię pięć kilometrów i podczas tych pięciu kilometrów nawiążesz z nim relację - to być może podwiezie cię czterdzieści. I to jest bardzo ważne. Jakieś jedno wspomnienie, rzecz która została wam z Ameryki Express, jeden dzień, który zapamiętaliście? Grzegorz Chmielewski: Było tego tak dużo, że ciężko jest wybra. To były bardzo intensywne dni. Jak miałbym opowiedzieć jedną rzecz, to absolutnie nie mogę jej wybra. Każdy dzień był inny i fajny na swój sposób. Rafał Chmielewski: Dokładnie tak, ale jeszcze jesteśmy też w takim momencie że nie możemy zbyt wiele powiedzie. Nie możemy powiedzieć ile byliśmy dni, w którym dniu czy w którym odcinku… Czekamy aż widzowie się dowiedzą i wtedy będziemy mogli mówić szerzej. Dziękuję bardzo za rozmowę. Rafał Chmielewski: Pozdrawiamy Polonię! Grzegorz i Rafał Chmielewscy pochodzą z Legnicy. W Londynie otworzyli swój pierwszy warsztat, który przeprowadza spektakulatną metamorfozę saamochodów. Zajmują się tuningowaniem i odnawianiem aut. Na emigracji zmienili nazwisko, bo z brzmiącym anglosasko nazwiskiem łatwiej było im nawiązywać kontakty biznesowe. Można ich oglądać w TVN Turbo w programie "Odjazdowe bryki braci Collins".

"Stało się jasne, że zagrożenia są na tyle duże, iż mogą budzić poważne obawy co do kontynuacji obecnego terminarza wyborczego. Istotne jest, aby wyborcy mogli usłyszeć stanowiska kandydatów, partii i działaczy, zanim oddadzą swój głos" - napisała w piśmie do rządu komisja wyborcza. "Choć zwiększony dostęp do głosowania korespondencyjnego i przez pełnomocników może stanowić częściowe rozwiązanie dla niektórych wyborców, to jednak spowodowałoby to dalsze i dodatkowe presje oraz zagrożenia w innych częściach systemu" - dodano. 7 maja mają się odbyć wybory burmistrza Londynu oraz zgromadzenia miejskiego brytyjskiej stolicy, burmistrzów siedmiu innych miast bądź okręgów

miejskich, radnych w 118 okręgach w Anglii, a także 40 komisarzy policji w Anglii i Walii. Wiceminister stanu ds. konstytucyjnych Chloe Smith zapewniła, że rząd nadal pracuje nad ich przeprowadzeniem i będzie się kierował zaleceniami władz medycznych. W czwartek po południu premier Boris Johnson ogłosił, że Wielka Brytania przechodzi do drugiego etapu walki z koronawirusem - opóźniania epidemii. Możliwe na tym etapie będzie m.in. odwoływanie zgromadzeń publicznych, ale na to rząd na razie się nie zdecydował. Jak do tej pory w całym kraju potwierdzono 396 przypadków koronawirusa, z czego 10 zakończyło się śmiercią. Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

Profile for Polish Advertiser UK

Polish Advertiser - Polska gazeta w UK. Wydanie (177) 2020.03.23  

Polish Advertiser was launched in December 2012 as a free magazine for Polish community in London and quickly became the most popular and tr...

Polish Advertiser - Polska gazeta w UK. Wydanie (177) 2020.03.23  

Polish Advertiser was launched in December 2012 as a free magazine for Polish community in London and quickly became the most popular and tr...

Profile for anonse