{' '} {' '}
Limited time offer
SAVE % on your upgrade.

Page 34

.co.uk

www.anonse.co.uk / www.katalogfirm.london / www.polishadvertiser.uk

redakcja@anonse.co.uk / 020 8166 9928

portal ogłoszeniowy dla Polaków w UK

.co.uk

34|

INFORMACJE

portal ogłoszeniowy dla Polaków w UK

NIEKTÓRE APLIKACJE NA ANDROIDY MOGĄ WYCIĄGAĆ OD UŻYTKOWNIKÓW PIENIĄDZE Badacze ostrzegają przed 21 aplikacjami na urządzenia z systemem Android, których opłaty naliczane są w sposób niejasny. Niektórzy internauci otrzymują ofertę subskrypcji miesięcznej, inni tylko tygodniowej; przez co płacą dwa razy więcej. Jak ujawnili badacze z brytyjskiej firmy Sophos, 21 aplikacji stosuje niejasne reguły jeśli chodzi o wykupienie subskrypcji. Po krótkim darmowym okresie próbnym, aplikacje oferują klientowi wykupienie subskrypcji. Problem w tym, że programy w jednej zakładce dają użytkownikom możliwość kupienia subskrypcji na miesiąc, a w innej tylko na tydzień, proponując różne wysokości opłat. W rezultacie niektórzy użytkownicy za korzystanie z tego samego programu płacą nawet dwa razy więcej niż pozostali. „Odkryliśmy aplikację, pobierającą od użytkowników opłatę miesięczną w wysokości 8,99 euro tygodniowo albo 23,99 euro miesięcznie. Przy subskrypcji tygodniowej, konsument przez rok płacił za korzystanie z aplikacji 467,48 euro (licząc 52 tygodnie w roku), przy opcji miesięcznej – 287,88 euro” – napisał na stronie Sophos jeden z autorów raportu Jagadeesh Chandraiah. Na liście 21 niebezpiecznych aplikacji znalazły się m.in. Go, umożliwiająca personalizację klawiatu-

ry i dodanie do niej emotikonów, Go recorder czy Z Aparat. Z większości tych aplikacji można korzystać za darmo, ale bezpłatna wersja po pierwsze zawiera reklamy a po drugie zwykle jest okrojona i np. zablokowane jest korzystanie z niektórych filtrów. Można je odblokować po wykupieniu subskrypcji. Jak dodają eksperci, wielu użytkowników nie zdaje sobie sprawy, że samo odinstalowanie aplikacji nie oznacza zerwania umowy i nawet jeśli z aplikacji nikt nie będzie korzystać nadal będą pobierane za nią opłaty. Poza tym, często bywa tak, że samo wykupienie subskrypcji jest proste, ale już zerwanie jej wiąże się z koniecznością dokonania dodatkowych formalności, jak np. wysłania dodatkowego maila lub wykonania skomplikowanych czynności. Badacze radzą, żeby lepiej nie subskrybować aplikacji z bardzo krótkim okresem próbnym. Jak donosi Sophos, niebezpieczne aplikacje ściągnęło ok. 600 mln użytkowników. (PAP)

BOEING ODKRYŁ KOLEJNY PROBLEM

W OPROGRAMOWANIU 737 MAX Firma Boeing odkryła kolejny problem w oprogramowaniu uziemionego modelu 737 Max. Zgłoszono, że dioda ostrzegająca o nieprawidłowym funkcjonowaniu systemu trymera sama działa niewłaściwie. Spółka zapewnia, że nie opóźni to wznowienia lotów maszyny.

Wykryta podczas testów usterka musi być usunięta przed wydaniem pozwolenia na wznowienie lotów maszyny - oznajmił szef amerykańskiej Federalnej Agencji Lotnictwa (FAA) Steve Dickson. Jak podała w czwartek agencja Bloomberga, inżynierowie zgłosili niewłaściwe działanie diody informującej o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu mechanizmu trymera, który utrzymuje stały kierunek i wysokość samolotu. Dioda „pozostawała włączona przez czas dłuższy, niż powinna” - wskazał szef FAA, nie podając szczegółów. FAA ma obecnie badać ten błąd. Nie wiadomo, czy nowy problem wymusi na Boeingu kolejne opóźnienia. Firma stara się naprawić wszystkie niedociągnięcia oprogramowania, by jak najszybciej wznowić loty swojego bestsellera. Anonimowy informator Bloomberga ocenił, że najprawdopodobniej nowo wykryty problem nie spowoduje opóźnień, ponieważ harmonogram zakładał zapas czasu. „Wprowadzamy zmianę do oprogramowania 737 Max przed powrotem maszyn do odbywania lotów. Chcemy zagwarantować, że dioda zapala się tylko, gdy jest to niezbędne” – podała firma w oświadczeniu, zaznaczając, że informacje o usterce przekazał FAA w zeszłym miesiącu. Dwóch informatorów agencji wskazało zaś, że problem z diodą najprawdopodobniej powstał po zmianach wprowadzonych w funkcjonowaniu dwóch

komputerów pokładowych, sprawujących kontrolę nad 737 Max. Bloomberg wskazał, że akcje amerykańskiego producenta samolotów wahały się w trakcie wystąpienia Dicksona - rosły, gdy oznajmił, że lot certyfikacyjny 737 Max może odbyć się w najbliższych tygodniach, i spadały, gdy wskazał na wykrycie kolejnej usterki oprogramowania. Po południu utrzymywały powyżej 3 proc. wzrostu. 21 stycznia 2020 r. amerykański koncern lotniczy przyznał, że liczy się z tym, że maszyny typu 737 Max pozostaną objęte zakazem lotów przynajmniej do połowy tego roku. Wcześniej firma spodziewała się, że 737 Max dostanie zgodę na loty już w najbliższych miesiącach. Wszystkie maszyny 737 Max zostały uziemione na całym świecie w marcu ubiegłego roku po dwóch katastrofach, w których zginęło w sumie 346 osób. Ich przyczyną było najprawdopodobniej wadliwe oprogramowanie systemu MCAS automatycznie zapobiegającemu przeciągnięciu (utracie siły nośnej), w którym firma także musi usunąć błędy przed wznowieniem lotów. W środę Boeing zgłosił 636 mln dolarów straty za 2019 r. To pierwszy taki przypadek od 1997 r. i znaczny kontrast w porównaniu z raportowanym za 2018 r. zyskiem rzędu 10,4 mld dolarów. Tytuł największego producenta samolotów na świecie trafił w ręce konkurencyjnego Airbusa. (PAP)

FACEBOOK UMOŻLIWI RODZICOM WGLĄD W TO, Z KIM CZATUJĄ ICH DZIECI

Facebook przedstawił we wtorek szereg aktualizacji dla platformy Messenger Kids, czyli komunikatora dla dzieci do 13 lat. Po ich zainstalowaniu rodzice będą mogli sprawdzić, z kim kontaktują się ich dzieci oraz komu wysyłają zdjęcia. Jak podaje brytyjski dziennik The Independent, przedstawione przez Facebooka narzędzia pozwolą rodzicom na skuteczniejszą kontrolę tego, z kim ich dzieci rozmawiają w internecie. Rodzice otrzymają dostęp do specjalnego panelu, na którym znajdą się informacje, z kim rozmawia dziecko i jak często, a także, czy wysyła tej osobie zdjęcia lub filmy i będą mogli zainterweniować, jeśli uznają, że np. wysłane materiały były nieodpowiednie. Także jeśli dziecko postanowi zablokować lub odblokować jakiegoś rozmówcę w komunikatorze, opiekunowie otrzymają tę informację, podobnie jak pełną listę osób, z którymi rozmawia. Facebook postanowił wzmocnić ochronę na dziecięcym komunikatorze po tym, jak w sierpniu ub.r. okazało się, że małoletni mogły za jego pośrednictwem

prowadzić rozmowy także z osobami, które nie zostały wcześniej zaaprobowane przez ich rodziców. Facebook zapowiedział także, że zacznie stosować język bardziej zrozumiały dla dzieci, żeby wytłumaczyć im w przystępny sposób, jak ich dane są wykorzystywane i przetwarzane. Serwis zapewnił również, że dotychczasowe narzędzia zapobiegające np. kierowaniu reklam do nieletnich pozostaną bez zmian. Platforma Messenger Kids powstała w 2017 r. i miała być przyjaznym komunikatorem dla użytkowników poniżej 13 roku życia. Od początku dawała też rodzicom możliwość kontrolowania aktywności internetowej dzieci za pośrednictwem głównego konta rodzica na Facebooku. Rodzice będą teraz mieli 90 dni na zaakceptowanie nowej polityki prywatności Facebooka. (PAP)

Profile for Anonse Ltd

Anonse w UK. Wydanie (174) 2020.02.10  

Pobierz darmową aplikację Anonse www.katalogfirm.london . Gazeta Anonse UK powstała w grudniu 2012 roku, dwutygodnik Anonse to wielotematycz...

Anonse w UK. Wydanie (174) 2020.02.10  

Pobierz darmową aplikację Anonse www.katalogfirm.london . Gazeta Anonse UK powstała w grudniu 2012 roku, dwutygodnik Anonse to wielotematycz...

Profile for anonse
Advertisement