Page 24

.co.uk

www.anonse.co.uk / www.katalogfirm.london / www.polishadvertiser.uk

redakcja@anonse.co.uk / 020 8166 9928

portal ogłoszeniowy dla Polaków w UK

.co.uk

24|

INFORMACJE

portal ogłoszeniowy dla Polaków w UK

- darmowa aplikacja .co.uk

"Telegraph": ministrowie rozmawiali o dwumiesięcznym opóźnieniu brexitu Brytyjski dziennik "Telegraph" podał w środę, że niektórzy członkowie rządu Theresy May mieli w ostatnich dniach rozmawiać o planach opóźnienia wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej o osiem tygodni, do drugiej połowy maja. Według informacji gazety, grupa w większości proeuropejskich ministrów ma nadzieję na ośmiotygodniowe wydłużenie procesu opuszczenia Wspólnoty w celu zakończenia procesu ratyfikacji umowy wyjścia oraz przyjęcia przez Izbę Gmin niezbędnej legislacji dotyczącej m.in. handlu i imigracji. "Telegraph" zaznaczył, że plan opiera się na założeniu, że Wielka Brytania pozostałaby przez dodatkowe dwa miesiące pełnym członkiem Unii Europejskiej i opuściła Wspólnotę 24 maja. Jakiekolwiek wydłużenie procesu wyjścia z UE wymagałoby jednomyślnej zgody wszystkich pozostałych państw członkowskich. Komentatorzy zaznaczyli jednak, że taki termin mógłby być kłopotliwy politycznie dla UE ze względu na zaplanowane na 23-26 maja wybory do Parlamentu Europejskiego, które powinny odbyć się w pozostałych 27 państwach członkowskich, w tym w Polsce. Doniesienia dziennika stoją także w sprzeczności z doniesieniami po wtorkowym posiedzeniu rządu, w trakcie którego premier May miała krytykować swoich ministrów za publiczne wypowiedzi dotyczące możliwego opóźnienia brexitu i podkreślić, że Wielka Brytania opuści Wspólnotę 29 marca. Wcześniej o możliwości zmiany daty wyjścia wspomi-

miesięcznik budowlany

nali m.in. minister finansów Philip Hammond, szef dyplomacji Jeremy Hunt i minister ds. handlu międzynarodowego Liam Fox, którzy tłumaczyli, że może to być niezbędne w celu zakończenia procesu wdrażania niezbędnego prawodawstwa. Swojego poparcia dla takiego rozwiązania nie wykluczył także lider eurosceptycznego skrzydła Partii Konserwatywnej Jacob Rees-Mogg, który napisał na łamach "Telegrapha", że "gdybyśmy porozumieli się (w sprawie brexitu), ale potrzebowali nieco więcej czasu w parlamencie (...) to krótkie wydłużenie nie jest niemożliwe". Według najnowszego sondażu YouGov, Brytyjczycy popierają zmianę daty wyjścia w celu wynegocjowania lepszego porozumienia (45 proc. wobec 34 proc. przeciwko) lub nawet przygotowań do wyjścia ze Wspólnoty bez umowy, co wiązałoby się z utrudnieniami w handlu międzynarodowym (39 proc. do 37 proc.). Respondenci nie wyrazili jednak poparcia dla takiego rozwiązania, gdyby miało to prowadzić do przeprowadzenia przedterminowych wyborów parlamentarnych (50 proc. przeciwko; 28 proc. za) lub drugiego referendum w tej sprawie (44 do 37 proc.). Z Londynu Jakub Krupa (PAP)

May i Corbyn rozmawiali o wyjściu z impasu ws. brexitu Brytyjska premier Theresa May i lider opozycyjnej Partii Pracy Jeremy Corbyn rozmawiali w środę na temat impasu w negocjacjach dotyczących wyjścia W. Brytanii z UE. To pierwsze ich spotkanie w tej sprawie od rozpoczęcia procesu opuszczenia Wspólnoty w marcu 2017 r. Rozmowy odbyły się przy drzwiach zamkniętych w biurze szefowej rządu w Izbie Gmin i trwały około 45 minut. Cytując anonimowych uczestników spotkania, media określiły dyskusje liderów jako "poważne", podkreślając, że obie strony "wykazały zaangażowanie" i planują dalsze konsultacje w tym formacie. W krótkiej wypowiedzi dla telewizji Sky News Corbyn tłumaczył, że liderzy "dyskutowali na różne tematy dotyczące backstopu (mechanizmu awaryjnego dla Irlandii Płn. - PAP), o którym (premier) zamierza rozmawiać z Unią Europejską". Gdyby umowa wyjścia z UE została zachowana w obecnej formie, "byłby to pierwszy raz w brytyjskiej historii, kiedy staliśmy się stroną umowy, traktatu, nie dając sobie prawa do jej opuszczenia i pozostawiając tę decyzję jedynie drugiej stronie" - mówił szef laburzystów. Kontrowersyjny mechanizm awaryjny (ang. backstop) dla Irlandii Północnej zakłada, że w razie braku porozumienia z UE Zjednoczone Królestwo byłoby zmuszone do pozostania w unii celnej i w elementach wspólnego rynku UE. Sprawia także, że mogłoby dojść do powstania tzw. granic regulacyjnych między Wielką Brytanią a wchodzącą w jej skład Irlandią Północną. Alternatywnym rozwiązaniem jest powrót twardej granicy pomiędzy Irlandią Północną a Irlandią, co miałoby poważne konsekwencje dla gospodarki obu stron oraz mogłoby zagrozić kruchemu procesowi pokojowemu na wyspie. Corbyn podkreślił, że jego preferowaną opcją jest "wszechstronna unia celna z Unią Europejską, w której mamy prawo głosu na temat (przyszłych) porozumień handlowych". Jak przekonywał, takie rozwiązanie służyłoby "ochronie miejsc pracy w tym kraju, handlu i oczywiście warunków, regulacji dotyczących środowiska, praw konsumenckich i praw pracowniczych". "Przedstawiłem nasze argumenty za tym, a także wytłumaczyłem premier, że chciałem zdjęcia ze stołu negocjacyjnego ryzyka brexitu bez umowy i dlatego nie

spotkałem się z nią aż do dzisiaj. Jestem bardzo zadowolony z wyniku wczorajszego głosowania w Izbie, aby wykluczyć brexit bez umowy, i poprosiłem premier o zapewnienia, że nie wrócimy do grożenia wyjściem bez porozumienia, aby tylko uzyskać głosy dla jej propozycji, która ma bardzo ograniczone poparcie w parlamencie" - tłumaczył. Odpowiadając na jego komentarze, źródło Sky News na Downing Street powiedziało jedynie, że "zdecydowanie nie ma sugestii, jakobyśmy zmieniali nasze stanowisko ws. unii celnej". W przeszłości premier May wielokrotnie wykluczała taki scenariusz, wskazując, że Wielka Brytania nie miałaby wówczas pełnej samodzielności w kwestii negocjowania nowych umów handlowych z krajami trzecimi. We wtorek wieczorem posłowie Izby Gmin przyjęli dwie poprawki do uchwały w sprawie brexitu, sugerujące konieczność znalezienia alternatywnego rozwiązania wobec wynegocjowanego przez rząd May mechanizmu awaryjnego dla Irlandii Północnej i wskazujące zarazem na sprzeciw wobec scenariusza wyjścia W. Brytanii z UE bez umowy. W odpowiedzi na decyzję parlamentu May zapowiedziała próbę renegocjacji umowy wyjścia z UE. To zostało jednak natychmiast odrzucone przez występującego w imieniu 27 państw członkowskich rzecznika przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska. Gdyby premier May nie udało się uzyskać żadnych ustępstw ze strony UE, kolejne głosowanie w brytyjskim parlamencie mogłoby dotyczyć trudnego wyboru pomiędzy jej oryginalną propozycją - odrzuconą już raz przez posłów w połowie stycznia - a wysoce ryzykownym opuszczeniem Wspólnoty bez umowy. W razie braku większości dla umowy proponowanej przez May lub alternatywnego rozwiązania, na mocy procedury wyjścia opisanej w art. 50 traktatu o UE Wielka Brytania automatycznie opuści Wspólnotę bez umowy o północy 29 marca. Z Londynu Jakub Krupa (PAP)

Profile for Anonse Ltd

Anonse - Polska gazeta w UK. Wydanie (150) 2019.02.11  

New
Advertisement