Issuu on Google+

Umberto Eco ,,Nie myśl, że książki znikną"


Spis Treści 1. 2. I. II. III. IV. V.

3. 4.

Biografia .............................................. 2 Dzieła Umberta Eco: ,, W imię róży" ............................................. 3 ,,Wahadło Foucaulta" ................................... 4 ,, Wyspa dnia poprzedniego" .........................5 ,, Tajemniczy płomień królowej Loany" ........... 6 ,, Cmentarz w Pradze" .................................. 7 Cytat Umberto Eco ........................... 8 Własna interpretacja cytatu ....... 9


Biografia Umberto Eco, jeden z najsłynniejszych naukowców i pisarzy XX wieku, urodził się w Aleksandrii w Piemoncie w 1932 roku. Po uzyskaniu tytułu doktora (jego praca poświęcona była św. Tomaszowi z Akwinu) wykładał na uniwersytetach w Turynie i Mediolanie. Obecnie jest profesorem uniwersytetu w Bolonii. W pracy badawczej zajmuje się m.in. semiotyką, teorią literatury, estetyką średniowieczną i środkami przekazu. Do jego najważniejszych publikacji przetłumaczonych na język polski należą: Dzieło otwarte, Pejzaż semiotyczny, Lector in fabula, Superman w literaturze masowej. Bogaty dorobek naukowy to zaledwie część obfitej i urozmaiconej twórczości Eco, obejmującej ponadto felietony, parodie literackie, komiksy, sztuki dla dzieci, przede wszystkim zaś kilka znakomitych powieści. Wierny swemu przeświadczeniu, że podział na kulturę niską i wysoką nie ma żadnego uzasadnienia, a erudycję można z powodzeniem połączyć z sensacyjną akcją, w roku 1980 wydał swoją pierwszą powieść, Imię róży, która przyniosła mu wielką sławę i stała się jednym z największych bestsellerów w historii literatury. Przetłumaczona na trzydzieści języków, doczekała się również adaptacji filmowej. Kolejne powieści - Wahadło Foucaulta (1988) i Wyspa dnia poprzedniego (1994) oraz najnowsza Baudolino, dorównująca popularnością Imieniu róży - utwierdziły pisarską sławę Eco. Niezwykła umiejętność łączenia powieści sensacyjnej, historycznej i traktatu filozoficznego, ogromna wiedza oraz głęboka znajomość konwencji narracyjnych pozwalają mu tworzyć fabuły wielowarstwowe, atrakcyjne zarówno dla miłośników powieści detektywistycznych jak i czytelników o wyrafinowanych gustach literackich. Autor dwukrotnie odwiedził Polskę: po raz pierwszy w 1968 roku, jako mało znany włoski uczony, i w roku 1996, jako słynny pisarz, oblegany przez tłumy miłośników jego twórczości, kiedy to został uhonorowany przez warszawską Akademię Sztuk Pięknych tytułem doktora honoris causa.


,,W imię róży" Recenzja: Polecana przez wielu nauczycieli i osób należących do młodzieży. Ponoć film też jest tak „fajny” jak książka. W takim razie ja sobie podaruje obejrzenie filmu, który jak uważa moja mama był mało zrozumiały. Książka tak samo. Jest ciężka do strawienia i zlokalizowania co się dzieje. Po pierwsze to powieść historyczna- za tym gatunkiem nie przepadam, właśnie ze względu na ową trudność. Poza tym jest to jakby kryminał z filozofią. Oba te gatunki lubię, a jednak w historycznym tle było kiepsko. Niby były fragmenty, które pociągały, ale marnie ogólnie to wyszło. Może jakieś to przesłanie ma, ale ja go nie znalazłam. Nawet doczytywałam aneks, choć zwykle go pomijam. Nie dało mi to odpowiedzi na to, dlaczego książka tak zachwalana przez wiele osób, była dla mnie ciężka. Rozczarowałam się podobnie jak przy „Alchemiku”. Spodziewam się rewelacji, a tu mizerność. W sumie trudno mi się przeczepić jako takich błędów, bo autorowi nie zależało na tym, żeby wyszedł z tego kryminał, ale jakaś opowieść o pewnym miejscu we Włoszech. Klimat, owszem ma, ale to za mało. Może jakby akcja działa się we współczesnych czasach, to ten cały opat skojarzyłabym może z klasztorem w „Jasminum”? Trudno mi określić dla jakich czytelników byłaby ta książka. Myślę, że każdy jeśli zainteresowany, powinien sam to ocenić.

Data wydania: Powieść ukazała się po raz pierwszy w 1980 roku. Jej sukces czytelniczy był wielkim zaskoczeniem dla teoretyków i krytyków literatury. Dziś Imię róży zalicza się powszechnie do arcydzieł XX wieku.

Opis: Historyczna powieść kryminalna, której akcja rozgrywa się w opactwie benedyktynów w północnych Włoszech. Jest rok 1327. Do opactwa, w którym ma się odbyć ważne spotkanie natury polityczno - religijnej przybywa angielski franciszkanin... W tajemniczych okolicznościach ginie jeden z mnichów. Franciszkanin rozpoczyna śledztwo, ale morderstwa mnożą się. Klucz do tajemnicy kryją zakamarki starej biblioteki.


,,Wahadło Foucaulta" Opis: Wahadło Foucaulta można nazwać erudycyjną powieścią sensacyjną. Trzej mediolańscy intelektualiści, zainteresowani historią i naukami hermetycznymi, zaczynają snuć hipotezy ma temat tajnych zamierzeń templariuszy i legendarnych różokrzyżowców, którym przypisywano dążenia do zawładnięcia światem. Bohaterowie powieści wymyślają własny Plan. Tymczasem na ich drodze stają zagadkowe postacie, a nagromadzenie niesamowitych wypadków sprawia, że zacierają się granice rzeczywistości. Odkrywanie rzekomej prawdy przeradza się w obsesję. Rezultaty dociekań prowadza do sytuacji znacznie bardziej dramatycznych niż ktokolwiek mógł to przewidzieć. Dochodzi nawet do zbrodni. Czym jest ta niezgłębiona dotąd tajemnica owych tajemnych zgromadzeń? - na to pytanie autor nie udziela jasnej odpowiedzi, podejmując z czytelnikiem wyszukaną grę intelektualną i zachęcając do własnych wniosków i poszukiwań. W tej fascynującej, wielowątkowej powieści Eco zastanawia się nad spiskową teorią dziejów i jak zwykle po mistrzowsku balansuje między erudycją i schematami kultury popularnej, zaspokajając gusty szerokiego kręgu odbiorców literatury.

Recenzja: „Wahadło Foucaulta” to powieść monumentalna, acz wymagająca. I to niekoniecznie wiedzy czy innych walorów umysłu, lecz odrobiny koncentracji, uwagi. Niełatwo się w niej zgubić, ale jeśli to już się stanie, szalenie trudno może być wrócić do nurtu wydarzeń. Jednakże jest to pozycja ze wszech miar godna polecenia na wolne wieczory, bynajmniej nie zimowe. A odrobinkę wysiłku intelektualnego nikomu nie zaszkodzi.

Data wydania: Powieść sensacyjna została wydana po raz pierwszy w 1988 roku, a w Polsce w 1993. Dziś ,,Wahadło Foucaulta" zalicza się powszechnie do arcydzieł XX wieku.


,,Wyspa dnia poprzedniego" Opis: Szlachcic z Piemontu, Robert de la Grive, uratowany z katastrofy morskiej, dostaje się na opuszczony statek "Daphne", zakotwiczony w pobliżu nieznanej Wyspy. Na pokładzie i w licznych pomieszczeniach znajduje wiele tajemniczych przyrządów oraz ptaków i roślin. Z czasem się dowiadujemy, że Robert trafił na morze jako tajny wysłannik Mazarina i Colberta, usiłujących odkryć sekret obliczania długości geograficznej. Dziwnym zrządzeniem losu naszemu bohaterowi również na pokładzie "Daphne" przyjdzie się zajmować tą kwestią. Prawdopodobnie statek stoi w pobliżu sto osiemdziesiątego południka, zatem na leżącej po jego drugiej stronie Wyspie - wedle obliczeń XVIIwiecznych geografów - powinien być jeszcze dzień poprzedni. Nękany wspomnieniami utraconej miłości i wizją nikczemnego bratasobowtóra, Robert coraz zapamiętalej pragnie dostać się na Wyspę, gdzie można ponoć ujrzeć Gołębicę Koloru Pomarańczy.

Recenzja: „Wyspę dnia poprzedniego” oceniam najniżej z dotychczas przeczytanych powieści Eco. Dzieje się to głównie za sprawą fabuły. W „Imieniu róży” czy „Wahadle Foucaulta” jest ona równie wciągająca, jak interesujące są przemycane w niej treści. Tu niestety tak nie jest. Śmiem twierdzić, że jest nawet nudna. Robert to postać tragiczna, nie potrafi zaintrygować. Było mi go żal, ale jego losy nie były w stanie mnie zafascynować. Takie wykreowanie bohatera miało oczywiście kolosalne znaczenie dla konstrukcji powieści, prowadzonej na jej kartach dyskusji filozoficznej, studium charakteru, lecz nie wpłynęło pozytywnie na odbiór. Przyznam się, że miejscami się męczyłem, z trudem przebijałem się przez kolejne rozdziały. Całe szczęście takich fragmentów było zaledwie parę. Mimo tych niedociągnięć (choć w przypadku Eco to nie jest właściwe słowo, może raczej w wyniku innych oczekiwań) książka dostarczyła mi dużej satysfakcji, a także poszerzyła horyzonty w niektórych sprawach.

Data wydania: Jest to trzecia powieść Umberta Eco. Po raz pierwszy wydana w 1994 roku.


,,Tajemniczy płomień królowej Loany” Opis: W 1991 roku Gambattista Boddoni, 59-letni antykwariusz, zwany Jambo, wychodzi ze śmierci klinicznej, lecz nie może sobie przypomnieć swojego imienia i nazwiska. Początkowo twierdzi za Edgarem Allanem Poe, że nazywa się Arthur Gordon Pym, następnie przerzuca się na postaci z powieści Melville′a, Kafki, D′Annunzia. Jambo zachowuje pamięć encyklopedyczną, zdobyte wykształcenie, pamięta wszystkie wydarzenia historyczne od Juliusza Cezara do Napoleona, operuje prawidłowo językiem wraz z jego idiomami, powiedzonkami, oryginalnymi aforyzmami, recytuje bezbłędnie wiersze, które kiedyś przeczytał i zmagazynował w swym umyśle, ale nie poznaje żony Paoli ani córek. Paola tłumaczy mu, jak się nazywa, że jest antykwariuszem i ma dwie córki, lecz to biografia pożyczona, narzucona przez żonę.

Recenzja: "Tajemniczy płomień" jest, w pewnym sensie, powieścią autobiograficzną, dzieciństwo Jambo bardzo przypomina życie autora. Żeby więc w pełni zrozumieć wszystkie odniesienia obecne w książce, trzeba by być specjalistą od kultury masowej i badaczem starodruków, który spędził dzieciństwo we włoskiej wsi podczas drugiej wojny światowej. Czytelnik z innymi doświadczeniami skonstruuje z tych samych symboli zupełnie inne znaczenie - i to właśnie chciał pokazać autor, tak samo odczytujemy każdą książkę, tylko zazwyczaj nie uświadamiamy sobie tego. Osoby korzystające z Internetu będą miały silne skojarzenia z WWW, z Wiki - i nie bez podstaw. Eco pokazuje, że w ten sposób odczytywaliśmy literaturę od zawsze. Tylko ograniczenia techniczne powodują, że odnośniki do innych dzieł lub do miejsc w naszej pamięci nie są oznaczone innym kolorem.

Data wydania: Została opublikowana po raz pierwszy w roku 2004 we Włoszech. Polskie tłumaczenie zostało wydane w roku 2005 nakładem wydawnictwa Noir sur Blanc. Książkę przełożył na język polski Krzysztof Żaboklicki.


,,Cmentarz w Pradze” Opis: Cmentarz w Pradze to powieść kryminalnoszpiegowska, której akcja rozgrywa się w XIX wieku. Jej bohaterem jest Simone Simonini, cyniczny fałszerz świadczący usługi wywiadom wielu krajów. Obsesyjny antysemita. Nienawidzi również jezuitów, masonów i...kobiet. Eco opisuje jego historię odwołując się do najlepszych wzorów XIX-wiecznej powieści przygodowej - mamy więc wartką akcję (fałszerstwa, spiski i zamachy), ciekawą intrygę o zaskakującym rozwiązaniu, a wszystko opowiedziane barwnym, potoczystym językiem.

Recenzja: Moja bardzo wysoka ocena powieści Umberto Eco jest, jak zawsze w przypadku tego autora, nieco na wyrost. Tyle, że to wina mojej ignorancji, a nie włoskiego pisarza. Autor przytacza w swoim dziele tyle kontekstów historycznych, postaci, prezentujących taką wielość poglądów, że można się w tym gąszczu pogubić. Dla przybliżenia tematu warto poczytać u cioci Wiki o „Protokołach mędrców Syjonu” oraz artykuł Janusza Tazbira na ten temat. Warto też zbliżyć się nieco do karbonariuszy i Garibaldiego, komunardów czy sprawy Dreyfussa. Dla większych erudytów możliwość buszowania w historii w kontekście teorii spisków to będzie, jestem przekonany, dzika rozkosz. Dla zwykłych zjadaczy książek będą jezuici i sataniści, masoni i agenci wywiadu, zamachy, spiski, morderstwa... A dla fanów psychoanalizy – Doktor Freud. „Cmentarz w Pradze” to potężna i potrzebna książka, wielka myśl i głęboka refleksja podane w sensacyjnym sosie. Zapomniałem dodać, że Simomini był smakoszem, więc znajduje się tu także kilka ciekawych przepisów kulinarnych. Pozostaje mi zatem życzyć smacznego. ~Sławomir Domański.

Data wydania: Powieść opublikowana w 2010 roku, poświęcona powstaniu antysemickiej mistyfikacji – Protokołów Mędrców Syjonu.


,,Cytat Umberto Eco''

,, Grozi nam, że cały dzisiejszy przemysł internetowy mnożąc informacje nie będzie dostarczał już żadnej"


Umberto Eco

,,Nasza interpretacja cytatu" XXI wiek , można powiedzieć ,że jest to okres opanowany przez Internet. Rozprzestrzenianie i rozpowszechnianie informacji jest już tak szybkim procesem , że człowiek nie zdąży się obejrzeć , a już musi się na nowo przyswajać i zarazem sprawdzać ich autentyczność. Przez co mamy do czynienia z coraz częstszym przekształcaniem obrazu rzeczywistości. Jednym z największych informatorów jest m.in Wikipedia czy Facebook, które są przecież dostępne dla każdego człowieka i nawet ludzie niedoinformowani mogą się wypowiadać ,bez żadnych dowodów czy doświadczeń. Każda taka informacja może się rozejść w niezwykle szybkim tempie ,a odbiorca raczej nie pofatyguje się po to by sprawdzić autentyczność wiadomości. Dlatego całkowicie zgadzamy się ze słowami Umberta Eco ,, Grozi nam, że cały dzisiejszy przemysł internetowy mnożąc informacje nie będzie dostarczał już żadnej." Za niedługo Internet może być jedną wielką plotką ,która jest nastawiona jedynie na sensacje z tego powodu warto zwrócić uwagę na słowa pisarza.


Umberto Eco