Page 31

Kościół Bernardynów w Leszniowie – nieznane dzieło Jana Wolffa

31

do wytwarzania dekoracyjnych plakiet, gdyż motywów zastosowanych w Leszniowie nie użyto równocześnie w Lublinie. Wiele jednak plakiet lubelskich znaleźć można obok leszniowskich na przykład w Uchaniach. Nowo odnalezione dzieło Wolffa jest też istotnym punktem odniesienia dla innych budowli z terenu ordynacji zamojskiej, które dotychczas pozostawały anonimowe. Jedną z nich jest franciszkański kościół p.w. Św. Katarzyny w Szczebrzeszynie. Budowę nowej świątyni zaczęto, z powodu złego stanu wcześniejszego drewnianego kościoła, w r. 1610, z fundacji Tomasza Zamojskiego i jego żony – Katarzyny z Ostrogskich, jednak mimo opieki możnych fundatorów fabrykę świątyni hamowały trudności finansowe. Wobec konieczności rozbiórki starego kościoła, nowy przystosowano prowizoryczne do użytku w r. 1628, po czym nastąpiła przerwa w budowie. Konsekracja miała miejsce dopiero w r. 163858. Ustalenie chronologii faz budowy wymagałoby przeprowadzenia badań architektonicznych. Można jednak przypuszczać, że najpierw powstało prezbiterium z dekoracją sklepienną w typie quadri riportatti, natomiast później wzniesiono korpus nawowy i wieżę. Już Wojciech Giebuta zauważył, że autorem wystroju sztukatorskiego kościoła mógł być Jan Wolff59. Charakterystyczne dla niego listwowe dekoracje sztukatorskie zdobią podłucza arkady tęczowej, arkad między przęsłami nawy, a także arkady chóru muzycznego. Również plakiety zdobiące zewnętrzne obramienia okien nawy mają swoje odpowiedniki w Leszniowie i Turobinie. Można zatem przypuszczać, że Wolff jest autorem całego korpusu kościoła, wraz z wieżą na osi fasady, której elewacje rozwiązano podobnie jak w Leszniowie. *** Twórczość Jana Wolffa stanowi interesujący epizod w sztuce polskiej pierwszej połowy XVII wieku, mimo to trudno jednoznacznie rozstrzygnąć, które ze stosowanych przez niego motywów stanowią jego własny dorobek. Schematy dekoracji sklepień oraz formy kapiteli pilastrów są bardzo zbliżone do stosowanych przez Jakuba Balina w kościele Bernardynów w Lublinie czy w farze w Kazimierzu Dolnym, natomiast dla innych, jak choćby obeliski dostawione do pilastrów, trudno wskazać analogie. Także z tego powodu kościół w Leszniowie, pomimo oszczędnej formy i nieodwracalnego już stopnia dewastacji, stanowi istotne ogniwo w badaniach nad twórczością turobińsko-zamojskiego sztukatora i architekta.

W. Giebuta, Franciszkanie w Szczebrzeszynie, „Zamojski Kwartalnik Kulturalny”, 56, 1998, s. 72. 59 Ibidem, s. 73. 58

Profile for Andrzej Betlej

Sztuka kresów wschodnich  

tom VI (najrzadszy) z serii

Sztuka kresów wschodnich  

tom VI (najrzadszy) z serii

Advertisement