Page 231

„Magna pompa et splendido apparatu”. Ceremonia pogrzebowa Adama Mikołaja Sieniawskiego...

231

buńczukiem. Za nim postępowało siedem koni z kitami i bogatymi siodłami: „jedne staroświeckie z koncerzami bogatymi, drugie teraźniejsze wyśmienitą modą zrobione, szczerozłote, diamentami i innymi kamieniami drogimi sadzone; takowe i rzędy były jako i siedzenia”39. Kondukt ruszył z dziedzińca zamkowego. Najpierw lekkie chorągwie przedniej straży, regiment dragonii zmarłego hetmana z długimi, czarnymi tuwalniami na kapeluszach i kapuzach grenadierskich na znak żałoby, regiment pieszy, chorągiew janczarska oraz piechota wołoska i kozacka. Dalej postępowały chorągwie husarskie ze skrzydłami w półkirysach i kilkanaście chorągwi pancernych. Wszyscy w paradnych mundurach, na doborowych wierzchowcach. Pod każdą chorągwią szło co najmniej 150 osób. Po opuszczeniu murów zamkowych rozległ się marsz żałobny, któremu towarzyszyła salwa z kilkudziesięciu armat. Zarówno karawan, jak i cały kondukt były rzęsiście oświetlone tysiącami świec i pochodni40. Za wojskiem postępowały cechy ze swoimi chorągwiami, magistrat miejski, a także duchowieństwo obydwu obrządków. Przy samej trumnie szli pieszo arcybiskup Skarbek z biskupem sufraganem Jezłowieckim w otoczeniu licznego duchowieństwa. Za trumną szedł zięć zmarłego, Stanisław Denhoff oraz pięciu wojewodów, pięciu kasztelanów i niezliczona rzesza innych urzędników, oficerów, szlachty, mieszczaństwa etc. Według relacji, tłum był tak duży, że kondukt o trzeciej w nocy doszedł jedynie do kościółka Św. Piotra na przedmieściu gliniańskim (Łyczakowie), gdzie złożono ciało, a kapelan zmarłego, bernardyn Olejowski wygłosił kazanie. Wcześniej procesja zatrzymała się przed gmachem kolegium Jezuitów, gdzie zakonnicy pożegnali swojego dobroczyńcę wymownym kazaniem. Następnego dnia ciało załadowano do paradnej karety żałobnej i poprowadzono dalej do Brzeżan, ale już w znacznie okrojonej asyście, ograniczonej do zakonników (bernardyni, reformaci, kapucyni) i eskorty wojskowej. Elżbieta Sieniawska wraz z córką nie uczestniczyły w kondukcie „dla słabości zdrowia i wielkiego żalu”41. Datę pogrzebu w Brzeżanach, rodowej siedzibie magnata, ustalono na 29 VII 1726. Niemal czteromiesięczna przerwa była niezbędna dla odpowiedniego przygotowania okazałego theatrum pogrzebowego i zwołania licznych gości42. Wyznaczona data okazała się nie być szczęśliwa z powodu odbywających się w tym czasie sejmików, w związku z czym na pogrzeb nie dotarli wszyscy spośród zaproszonych gości43. Od maja sprowadzano z Krakowa i Jarosławia do rodowej siedziby hetmana, idące w dziesiątki łokci żałobne tkaniny obiciowe, kir i aksamit oraz tysiące różnego rodzaju świec44. Tkaniny obiciowe i zasłony sprowadzano nie tylko do fary i kościoła Pułaski, Relacja wyprowadzenia ciała…, k. Ff 2v.; Dunin-Karwicki, op. cit., s. 164. Pułaski, Relacja wyprowadzenia ciała..., k. Ff-Gg; Dunin-Karwicki, op. cit., s. 164–165; BCzart., rkps 2903, s. 215, Pomiarkowanie świec na wyprowadzenie ze Lwowa do Brzeżan ciała ś.p. Jaśnie Oświec: Pana Adama Mikołaja […] Sieniawskiego. 41 Pułaski, Relacja wyprowadzenia ciała…, k. Gg-Gg1; Dunin-Karwicki, op. cit., s. 165–166. 42 BCzart., rkps 2903, s. 315, Konotacja pogrzebu… 43 Popiołek, op. cit., s. 112. 44 BCzart., rkps 2903, s. 297, Pomiarkowanie co na kościół i kaplicę brzeżańską w Jarosławiu, 11 V 1726; ibidem, s. 301, Terminata wiele by wyszło na kościół brzeżański kiru albo aksamitu według pomiarkowania Dominika Tapysiera w Jarosławiu, 11 V 1726; ibidem, s. 229, Pomiarkowanie aksamitu na główny ołtarz do fary brzeżańskiej, lipiec 1726; ibidem, s. 299, Rachunek przesłanych aksamitów z Krakowa przez kupców Torianiego i Karlego, [lipiec? 1726]; ibidem, s. 323–325, Pomiarkowanie świec na pogrzeb ś.p. JO Jmści Pana Adama Mikołaja Sieniawskiego […] w Brzeżanach Anno praesenti przypadający i wiele Jm Pani Kozłowska wystawić ma, we Lwowie, 10 VII 1726. 39

40

Profile for Andrzej Betlej

Sztuka kresów wschodnich  

tom VI (najrzadszy) z serii

Sztuka kresów wschodnich  

tom VI (najrzadszy) z serii

Advertisement