Page 165

Fundacje artystyczne Sanguszków ze Sławuty

165

zobowiązał się prowadzić prace „według abrysu sobie podanego i ręką Jaśnie Pana podpisanego w niczym nic nie odmienianym”. Zasadniczą bryłę ukończono ok. r. 1785. W tym samym roku zawarto kontrakt z malarzem Józefem Rejchanem na malowanie sieni, klatki schodowej („w rustykę”), gabinetów („arabeski w kolorach”), jadalni („al fresco z sufitem w perpektywę danym”)11. Rok później architekt Merck (vel Merchs)12 podpisał umowę na piece z Wojciechem Kosteckim13 i zobowiązał się salę balową „dobrowolnie do kontraktu z bratem swoim sztukatorem uczynionego położyć swoim staraniem roboty mularskiej, malarskiej, sztukatorskiej podług abrysu architektury”14. W r. 1790 podsumowano koszta budowy, zanotowano wówczas wypłaty dla Ketlera i jego rzemieślników (14372 zł), malarza Reychana (1044 zł) i architekta Mercka (588 zł)15. W tym samym roku odbiór zaległej sumy 10 złotych czerwonych potwierdził kwitem Ferdynad Merck, podpisujący się jako architekt16. W kolejnych latach pałac został wyposażony w meble. Hieronim Sanguszko „magnat w starym stylu, zamiłowany w koniach, myślistwie” urządzał w pałacu uczty „przy byle okazji z nadzwyczajnym przepychem”17. Jednak wygląd powstałego wówczas budynku nie jest nam znany. Zachowane przekazy ikonograficzne, głównie litografie Napoleona Ordy i archiwalne zdjęcia ukazują bryłę po przebudowie w w. XIX. Spośród wzmiankowanych przez źródła artystów związanych z powstaniem pałacu w Sławucie na uwagę zasługują Ferdynand Merck i jego nie znany z imienia brat18.

APKr., O/W, AS, teka 493, plik 2, k. 17–19, Kontrakt z Reychanem malarzem, 30 VIII 1785. U dołu kontraktu malarz sygnował odbiór pieniędzy: 30 VIII i 9 IX 1785, 29 X 1788. Notowany między 1785 i 1788 malarz Józef Rejchan być może jest tożsamy z malarzem o tym samym imieniu i nazwisku, żyjącym w l. 1762–1817, osiadłym we Lwowie w r. 1798, znanym i cenionym portrecistą. Początki jego kariery są w niewielkim stopniu przebadane. Uczył się zapewne u ojca, także malarza, czynnego w Sandomierzu, Nowym Korczynie, na Świętym Krzyżu. Podobno uczył się również u Bacciarellego. Według niepotwierdzonych danych miał brać udział w Powstaniu Kościuszkowskim. W chwili podjęcia prac w Sławucie miałby 23 lata. O Józefie Rejchanie, malarzu lwowskim, zob. A. Ryszkiewicz, Rejchan (Reichan) Józef, [w:] PSB, t. 31, 1988, s. 45–46. 12 W źródłach jego nazwisko pisane jest różnie: Merk, Merkl, Merchs, Merks. Imię Merck przyjmuję za SAP. 13 APKr., O/W, AS, teka 493, plik 2, k. 31–33, Zobowiązanie architekta Merksa, 20 VI 1786. 14 APKr., O/W, AS, teka 493, plik 2, k. 25, Kontrakt Mercka architekta z garncarzem Wojciechem Kosteckim, 1 VIII 1786. 15 APKr., O/W, AS, teka 493, plik 2, k. 18, Recapitt wybranych przez Kietlera pieniędzy na wymurowanie pałacu w Sławucie, 20 X 1785–1787. 16 APKr., O/W, AS, teka 61, plik 8. Dwór. Rachunki różne, k. 31, Kwit Ferdynanda Mercka, 24 II 1790. 17 Dunin-Karwicki, op. cit., s. 56–57. 18 Imię drugiego Mercka jest trudne do odczytania. Władysław Berkowski podał imiona: Lusjen – architekt i Fabian – sztukator. W rzeczywistości architekt nosił imię Ferdynand, ale sztukator mógł nazywać się Lucjen. Z pewnością żadnego z tych Mercków nie można utożsamiać z Falendynem (Walentynem) Merckiem, działającym w Wielkopolsce, co przed niemal 50 laty sądził Roman Aftanazy – zob. R. Aftanazy, Architekt Merck i jego dzieła. Przyczynek do dziejów architektury klasycystycznej w Polsce, „Rocznik Zakładu Narodowego Imienia Ossolińskich”, 5, 1957, s. 455–474. Trudno domniemywać, aby podpisali kontrakty niemal w tym samym czasie w dwóch odległych stronach kraju, Falednyn (Walentyn) z I. Bnińskim na dekorację pałacu w Gułtowach (maj 1786), a Ferdynand na wykonanie pieców do pałacu w Sławucie (czerwiec 1786). Nie jest jednak wykluczone, że jakieś związki rodzinne obu łączyły. 11

Profile for Andrzej Betlej

Sztuka kresów wschodnich  

tom VI (najrzadszy) z serii

Sztuka kresów wschodnich  

tom VI (najrzadszy) z serii

Advertisement