Page 15

Dzieje Infułacji Gieranońskiej fundacji Wojciecha Gasztołda

15

ło prestiż fundacji. Pierwszym infułatem został w r. 1540 Szczepan Talbrzykowski, scholastyk, prałat wileński48. Oprócz ufundowania kościoła p.w. św. Mikołaja oraz infułacji Olbracht Gasztołd hojnie uposażył ufundowaną świątynię. Testamentem z r. 1539 zapisał jej: dużą monstrancję wagi 46 grzywien, drugą mniejszą wagi 13 grzywien, krzyż z czterema kamieniami, dwie srebrne kadzielnice: większą wagi 8 grzywien oraz mniejszą wagi 2 grzywien, łódkę na kadzidło, infułę ozdobioną drogimi kamieniami, mszał w srebrnej oprawie; pastorał srebrny pozłacany, „baccula argentea pro intonantibus”49; dwa pacyfikały srebrne pozłacane i trzeci bez stopy, relikwiarz w formie tabliczki z relikwiami Św. Niewiniątek i innymi relikwiami, dwa relikwiarze w formie rąk, relikwiarze drewniane z relikwiami 11 Tysięcy Dziewic, dwanaście ornatów, trzy antependia. Ponadto polecił wymurowanie zakrystii przy kościele Św. Mikołaja, w której miały być przechowywane zapisane paramenty. Do czasu jej wzniesienia sprzęty umieszczono na zamku w Gieranonach50. Podczas wojny z Moskwą w r. 1655 najcenniejsze przedmioty zostały przez proboszcza gieranońskiego Piotra Rzezickiego wywiezione na Żmudź i przekazane Piotrowi Parczewskiemu biskupowi żmudzkiemu. Wśród nich wymieniane są trzy ornaty z kolumnami z haftem figuralnym, określane jako „staroświeckie” – być może gotyckie, z fundacji Olbrachta Gasztołda, a także dwie monstrancje, z tej samej fundacji, wielka i druga „daleko mniejsza koralami sadzona”51. Po wojnie wymienione przedmioty wróciły do Gieranon. Tak zwana wielka monstrancja została w r. 1698 przekazana do skarbca katedry wileńskiej i tam już pozostała. Jej pochodzenie nie uległo jednak zapomnieniu i do dziś znana jest pod nazwą gieranońskiej. Owa monstrancja, na wydatnej stopie w kształcie sześcioliścia z kompletem herbów fundatora i rytowaną datą 153552, o glorii kapliczkowej z misternie cyzelowanymi figurkami śś. Wojciecha i Mikołaja oraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem i Zmartwychwstałego Chrystusa, pomimo gotyckiej formy posiada liczne elementy renesansowe. Monstrancja od dawna budziła zainteresowanie badaczy, lecz mimo dość bogatej literatury kwestia jej autorstwa nadal oczekuje na rozstrzygnięcie. Po raz pierwszy została ona wymieniona w opisie skarbców kościołów wileńskich i trockich z r. 1899 – gdzie poświecono jej obszerny fragment ze szczegółowym opisem, informacją o fundatorze oraz rozwiązaniem rytowanych na niej herbów53; tutaj też po raz pierwszy zwrócono uwagę na silne wpływy motywów renesansowych w tym gotyckim dziele. Podobnie wzmiankował ją Zahorski w studium o katedrze wileńskiej, również okre Przyałgowski, op. cit., t. 1, s. 157; Jankowski, op. cit., s. 112. Sprzęt trudny do określenia, być może chodzi o rodzaj batuty używanej do podawania rytmu śpiewanych nabożeństw. 50 J. Kurczewski, Kościół zamkowy czyli katedra wileńska, t. 2, Wilno 1910, s. 103–107 – testament Olbrachta Gasztołda. 51 BNUW, 57-B53–290, k. 55–57, Roku 1659 mca Februari dnia 5 regestr rzeczy probostwa gieranońskiego po śmierci Jego Mci Xdza Piotra Rzezickiego proboszcza gieranońskiego spisanych a przywiezionych na Żmojdź per Hostilitate Moschoviticum do Im X Parczewskiego Biskupa Żmudzkiego iako proboszcza na on czas gieranońskiego in A. 1655 to jest srebra i apparatów. 52 O monstrancji tej pisze w popularnym artykule R. Budrys, Goštautų arba Geranainių monstrancija, „Dienowidis”, 9/10, 2000, s. 10 –11. 53 K. P[odernia], Ze skarbców kościołów wileńskich i trockich, [w:] Z ziemi pagórków leśnych, z ziemi łąk zielonych, Warszawa 1899, s. 99–101. 48 49

Profile for Andrzej Betlej

Sztuka kresów wschodnich  

tom VI (najrzadszy) z serii

Sztuka kresów wschodnich  

tom VI (najrzadszy) z serii

Advertisement