Page 129

Maryjne sanktuarium Karmelitów w Białyniczach. Architektura i sztuka „Białoruskiej Częstochowy”

129

sukienka Hodegetrii, słynącej łaskami w drewnianej cerkwi prawosławnego monasteru Zmartwychwstania w Dziśnie (po pożarze w r. 1882 przeniesiona do nowej świątyni), na której widnieje polska inskrypcja, data „30 sierpnia 1774” oraz sygnatura „Piotr Slizik”209. Rok później mistrz sygnował sukienkę na ikonie Matki Boskiej, która w końcu w. XIX była wystawiona w soborze św. Józefa w Mohylewie210. W w. XIX wizytatorzy oglądali na obrazie „szatę srebrną, suto pozłacaną, przyozdobioną kamieniami różnej wielkości i koloru szesnastoma”. Nie wiadomo, czy było to nadal ubranie „koronacyjne”. Szaty utrwalone na rycinach z czasów Godlewskiego, jak i na fotografii, zdobił repusowany, rokokowy ornament, pokrywający także srebrzystą blachę tła. Harmonizowały z nim korony, jeśli można tak nazwać owe fantazyjne, rogate mitry pokryte grzebieniami rocaille oraz kartuszami z herbem Benedykta XIV (Lambertini) i z herbem Ogińskich (na koronie Dzieciątka)211. Wyglądały one zupełnie inaczej niż zamknięte kabłąkami królewskie insygnia, przedstawiane na medalach i rycinach w poł. XVIII stulecia. Można by je uznać za twory współczesne Godlewskiemu, gdyby nie fakt, że podobne mitry nosiły Madonny z Podkamienia czy Łucka. W tej sprawie pozostaje wiele niejasności. Powszechnie na przykład głoszono, że bp Hilzen ozdobił obraz rzymskimi koronami, przywiezionymi w r. 1756 wraz z papieskim błogosławieństwem. Uczestniczący w uroczystościach dominikanin Kochański stwierdzał natomiast, że dopiero następca Benedykta XIV, „Klemens XIII z Watykanu przysłał do Białynicz korony złote z klejnotów na ukoronowanie”212, i jednocześnie chwalił Ogińskich, którzy „nie tylko Majestat tak wspaniały (jako widzim tę bazylikę) wystawili, ale nadto i korony złote szacownymi klejnotami ubrane sporządzili”213. Niewątpliwie było to bliższe prawdy. W rachunkach konwentu z r. 1761 wszystkie inne wydatki przewyższyła suma (5322 zł), przeznaczona „na korony złote, medale i blach sztychowanie”214.

4.5. Organmistrz Wielką rolę w karmelu odgrywała muzyka. Utrzymywano kapelę, sposobiono młodzież, kupowano i naprawiano instrumenty. Od r. 1756 o. Angelin Micewicz kwestował na organy, gromadząc angielską cynę, ołów i gotówkę215. Gdy w r. 1758 pisarz litewski Michał Pac złożył w tej intencji kolejny hojny datek 216, został zawarty kontrakt z wileńskim organmajstrem Ludwikiem Klimowiczem „na wystawienie organu o czterech miechach, dwóch klawiaturach, dwudziestu głosach [...]. Jego powinna być struktura stolarska i snycerska, klasztorny zaś ołów i cyna; termin wystawienia in toto na Zielone Świątki in Anno Futuro 1759, któremu za robotę deklarowano czerwo Zob. O. Hedemann, Dzisna i Druja magdeburskie miasta, Wilno 1934, s. 54–55, 342; reprodukcję ikony z Dzisny zamieściła Н. Ф. Высоцкая, Жывапіс Беларусі XII-XVIII стагоддзяў. Фрэска, абраз, партрэт, Мінск 1980, tabl. 22. 210 А. С. Дембовецкый, Опыт опнсання могнлевской губерннн, t. 2, Могнлев-на-Днепре 1884, s. 20. 211 Najdokładniejszy opis koron oraz klejnotów zawiera inwentarz w NHAB, 2380–1–20, k. 9v (r. 1858). 212 Kochański, op. cit., s. 23. 213 Ibidem, s. 29–30. 214 Computa..., s. 164. 215 Computa..., s. 93, 129, 141; za 1 funt ołowiu płacono 1,24 złp; funt cyny kosztował 2 zł. 216 Computa..., s. 126. Michał Pac, pan na Jeznie i Kniażycach, dał na organy 50 TB (475 zł). 209

Profile for Andrzej Betlej

Sztuka kresów wschodnich  

tom VI (najrzadszy) z serii

Sztuka kresów wschodnich  

tom VI (najrzadszy) z serii

Advertisement