Page 42

Intuicyjny umysł jest świętym darem, a racjonalny wiernym sługą. Stworzyliśmy społeczeństwo, w którym czci się sługę, a zapomina o darze Albert Einstein

SZTUKA W SPOŁECZEŃSTWIE WIEDZY Rozmowa z dr hab. Joanną Hoffmann-Dietrich, profesorem Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu

■ Związki nauki ze sztuką mają bardzo długą historię. Ich początki sięgają bowiem czasów Pitagorasa, dla którego muzyka była matematyką, a gama muzyczna liczbą. W tym matematyczno-muzycznym postrzeganiu świata nie było miejsca na podziały. Filozofia, nauka i sztuka stanowiły jedną całość. Z czasem jednak ten spójny model greckiego filozofa i jego uczniów pękł. Zdecydowało o tym wiele czynników, ale kluczowy wydaje się tu szybki i od XVI wieku stale przyspieszający rozwój nauki. W 1590 roku skonstruowano pierwszy mikroskop, który powiększał 10 razy. Kilkadziesiąt lat później Antony van Leeuwenhoek skonstruował udoskonalony mikroskop, który dawał już powiększenie 270-krotne. Pod koniec XIX wieku Wilhelm Röntgen odkrył promieniowanie X. Tak więc nauka coraz bardziej „schodziła pod powierzchnię”, a sztuka się na tej „powierzchni” zatrzymała. Obecnie próbujemy z  powrotem scalać te rozsypane okruchy i  poszczególne fragmenty naszego poznania w  spójny system rozumienia świata, w całym jego pięknie, bogactwie i różnorodności. Pewien przełom przyniósł tu wiek XX. □ Czy na ten przełom, na to zbliżenie nauki i sztuki miała wpływ bezprecedensowa w  dziejach ludzkości rewolucja naukowa, którą przyniósł XX wiek? Teoria ewolucji Karola Darwina, odkrycie pierwiastków promieniotwórczych przez małżeństwo Curie, przewrót w  fizyce: Max Planck, Albert Einstein, Erwin Schrödinger, Werner Heisenberg, penicylina odkryta przez Alexandra Fleminga... Ta lista wydaje się nie mieć końca. ■ Przemiany w kulturze, sztuce są skorelowane z rewolucjami w  nauce. Werner Heisenberg – fizyk, współtwórca mechaniki

40

ALMA MATER nr 211

DKFZ Heidleberg

□ Wydawać by się mogło, że sztuka i nauka to dwie wzajemnie wykluczające się dziedziny ludzkiej działalności, odległe galaktyki czy żywioły o przeciwnej naturze. Tymczasem na naszych oczach trwa fascynujący dialog nauki ze sztuką, mówi się coraz częściej o  wzajemnych inspiracjach, o  fenomenie „art & science” czy wręcz „art@science”. Czy jest to swoisty signum temporis współczesnego świata?

Proteo, psedu-hologram 3D, Joanna Hoffmann

kwantowej, a jednocześnie filozof nauki – sformułował tezę, że sztuka rodzi się z połączenia między duchem czasu a jednostką. Dokonania nauki w XX wieku przyczyniły się do rozwoju myśli technicznej: żarówka, silnik elektryczny, nowoczesne maszyny rolnicze, radio, telewizja, samochód, samolot, pierwsze komputery... Doszło do przeobrażeń industrialnych, agrarnych, elektryczność zmieniła wygląd miast, silnik elektryczny zrewolucjonizował transport, człowiek zaczął eksplorować kosmos. Taki był duch czasu, czasu wielkich zmian: w nauce, sztuce, ale także w społeczeństwie. Ale te podziały ciągle jeszcze istniały. W 1959 roku brytyjski fizykochemik Charles Percy Snow wygłosił na Uniwersytecie w Cambridge wykład o dwóch kulturach (The Two Cultures and the Scientific Revolution). Rozpoczął w ten sposób, trwającą praktycznie do dzisiaj, dyskusję o  rozłamie między dwiema kulturami: naukową i  humanistyczną, gdzie pojęcie „humanistyczny” obejmuje również sztukę. Na potwierdzenie słuszności swojej opinii o dwu oddalonych od siebie i nawzajem nierozumiejących się kulturach Charles Percy Snow pytał humanistów, jak wielu z  nich potrafiłoby opisać drugie prawo termodynamiki, na co odpowiedziało mu milczenie. – Nikt nie potrafił. A przecież pytałem o coś, co jest naukowym odpowiedni-

Profile for alma mater

Alma_Mater_211  

Alma Mater 211

Alma_Mater_211  

Alma Mater 211

Advertisement