Page 76

76 Dalekie Podróże

FOT. CAPE TOWN TOURISM

zz Wiktoriańskie domy z balkonami przy Long Street w Kapsztadzie To najstarsze miasto kraju. Od początku swojego istnienia stanowiło ważny punkt na morskich szlakach handlowych i komunikacyjnych. Właśnie w tym miejscu osiedlili się w 1652 r. pierwsi holenderscy kolonizatorzy, aby założyć port dla okrętów płynących do Azji. Dziś ślady bogatej, wielokulturowej historii odkryjemy pośród współczesnej kapsztadzkiej zabudowy. Specyficzny charakter Long Street, czyli ulicy Długiej, w dzielnicy City Bowl tworzą stare domy z ażurowymi i zdobionymi balkonami, restauracje, zaciszne bary, kluby, księgarnie czy łaźnie. Dużą popularnością wśród turystów cieszy się także Nabrzeże Wiktorii i Alfreda (Victoria & Alfred Waterfront) z targowiskami i stragana-

mi oraz luksusową mariną nad Zatoką Stołową (Table Bay). Podczas spaceru po jego eleganckich deptakach amatorzy zakupów na pewno wyszukają coś dla siebie w tutejszych sklepach, butikach i wszelkiej maści drogeriach, oferujących zarówno produkty znanych światowych firm, jak i afrykańskie rękodzieło. Po zwiedzaniu tego historycznego centrum Kapsztadu najlepiej nabrać sił w jednej z licznych lokalnych restauracji lub którymś z barów z przekąskami i piwem. W wielu z nich uprzyjemnimy sobie posiłek kojącym widokiem na port. Miłośnicy przyrody powinni udać się do południowej części pobliskiego miasteczka Simonstad (Simon’s Town). Tu, na Plaży Głazów (Boulders

zz Plażę Głazów upodobało sobie ok. 3 tys. pingwinów przylądkowych

Beach), zbierają się stada pingwinów przylądkowych. Na południe od Kapsztadu, wzdłuż brzegu oceanu, ciągnie się spektakularna droga zwana Chapman’s Peak Drive. Wiedzie ona przez zapierające dech w piersiach surowe krajobrazy – poszarpane klify, zatoki i formacje skalne w różnych odcieniach. W kapsztadzkiej metropolii warto zostać dzień dłużej, aby zdążyć odwiedzić oceanarium (Two Oceans Aquarium), obserwatorium astronomiczne czy zobaczyć zabytkowe budynki w dzielnicy Constantia i poczuć klimat dawnych lat. Komu nie wystarczają piesze wycieczki, może poszybować w powietrzu – działa tutaj ośrodek paralotniarski, bądź zejść pod wodę – na wybrzeżu odbywają się szkolenia dla płetwonurków, a na atlantyckim dnie czekają wraki statków. FOT. SOUTH AFRICAN TOURISM

ALLINCLUSIVE • wiosna 2014

ALL Inclusive WIOSNA 2014  

Luxury travel magazine

ALL Inclusive WIOSNA 2014  

Luxury travel magazine

Advertisement