Issuu on Google+

Poradnik Fachowy BC •A

Nowoc

zesnej Techniki Grzewc ze

j • AB C

Now ocze

Gabriel Grabowski

sn e j

Tech n

Budujesz dom?

iki G rzew • czej • czej A BC N owoczesnej Techniki Grzew

Ten poradnik jest dla Ciebie

„Piec” czy kocioł? Ważna decyzja na długie lata.

Projekt czy „na oko”, czyli jak tanio ogrzewać?

Jak zminimalizować koszty ogrzewania?

www.kotly.pl


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

Szanowni Państwo Z przyjemnością przedstawiamy Państwu poradnik dla budujących i remontujących dom z Serii Fachowej ABC Nowoczesnej Techniki Grzewczej. Opracowanie to adresowane jest do osób, które rozpoczynając budowę lub remont (termomodernizację) swojego domu chcą w sposób świadomy i przemyślany zdecydować, co będzie źródłem ich „ciepła rodzinnego”, jakie rozwiązanie stanowi w ich ocenie idealny kompromis pomiędzy potrzebami, dostępnymi środkami finansowymi oraz oczekiwanymi kosztami eksploatacji. W zamyśle autora było, aby poradnik ten z jednej strony rozwiewał mity i „przesądy”, z drugiej – by stanowił obiektywne spojrzenie na zagadnienia techniki grzewczej, przedstawione językiem zrozumiałym dla wszystkich: taksówkarzy, ślusarzy, nauczycieli, lekarzy, filologów, filozofów, socjologów, ekonomistów... Opracowanie jest próbą wyjaśnienia w przystępny sposób tych zagadnień, które dla większości techników i inżynierów są tak oczywiste, że nie potrafią ich wytłumaczyć. Mając nadzieję, że lektura poradnika będzie tak lekka, łatwa i przyjemna, jak rozmowa z dobrym znajomym, życzymy Spokoju i Wiele Ciepła Rodzinnego...

Redakcja

O autorze Gabriel Grabowski – w 1997 roku ukończył specjalność Uzdatnianie wody i oczyszczanie ścieków w Technikum Ochrony Środowiska w Śląskich Technicznych Zakładach Naukowych w Katowicach. W tym samym roku brał udział w Finale europejskiego konkursu z zakresu ochrony środowiska ECCE – organizowanym w Parlamencie Europejskim w Brukseli. W 2002 roku ukończył specjalność Ogrzewnictwo, wentylacja i technika odpylania na Wydziale Inżynierii Środowiska i Energetyki Politechniki Śląskiej w Gliwicach i rozpoczął pracę w Oddziale firmy Viessmann we Wrocławiu. Obecnie pracuje na stanowisku Doradca techniczny/Wykładowca w Oddziale w Mysłowicach. Jest również autorem wielu opracowań publikowanych w prasie branżowej.

www.kotły.pl


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

Spis treści

Nr str.

1. Wybór urządzenia. . . . . . . . . . . 1.1. Kiedy dokonać wyboru ogrzewania . . 1.2. „Piec” czy kocioł?. . . . . . . . . 1.3. Jak oszacować moc urządzenia. . . . 1.4. Projekt, czy „na oko”. . . . . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

2. Co to jest. . . . . . 2.1. „Bojler”. . . . . 2.2. „Kaloryfer” . . . 2.3. „Podłogówka” . . 2.4. Pompa . . . . . 2.5. „Mieszacz”. . . . 2.6. Regulator . . . .

. . . . . . .

. . . . . . .

. . . . . . .

. . . . . . .

. . . . . . .

. . . . . . .

. . . . . . .

. . . . . . .

. . . . . . .

. . . . . . .

. . . . . . .

. . . . . . .

. . . . . . .

. . . . . . .

. . . . . . .

. . . . . . .

. . . . . . .

13 13 16 17 18 19 20

3. Rozbudowa kotłowni . . . . . . . . . . . . 3.1. Kolektory słoneczne. . . . . . . . . . . 3.2. Pompa ciepła powietrze/woda. . . . . . . 3.3. Zdalne sterowanie. . . . . . . . . . . . 3.4. Kotłownia w salonie, czyli moda na kominki. .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

23 23 24 25 27

4. Okiem serwisanta. . . . . . . . . . . . . 4.1. Jak zminimalizować koszty ogrzewania? . . 4.2. Prace wykończeniowe w „ciepełku”. . . . 4.3. Wentylacja kotłowni. . . . . . . . . . 4.4. Inne uwagi praktyczne . . . . . . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

30 30 34 35 37

5. Trochę techniki. . . . . . . . . . 5.1. Uprawnienia do uruchomienia. . 5.2. Parametry instalacji c.o. . . . . 5.3. Sprawność 109%?!. . . . . . . 5.4. Zmiękczanie wody. . . . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

39 39 40 40 41

6. O firmie. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

43

www.kotły.pl

. . . . . . .

. . . . . . .

. . . . . . .

. . . . . . .

. . . . . . .

. . . . . . .

. . . . . . .

. . . . .

. . . . . . .

. . . . .

. . . . .

. . . . .

1 1 2 7 7


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

1. Wybór urządzenia

1.

Wybór urządzenia

1.1. Kiedy dokonać wyboru ogrzewania? Aby uniknąć niepotrzebnych kosztów, wyboru całego systemu ogrzewania należy dokonać na etapie, kiedy wymarzone „gniazdko” pozostaje jeszcze na papierze, w postaci projektu budowlanego. Pozwala to między innymi zaplanować pomieszczenie kotłowni (Najlepiej – nie pod sypialnią, choć to w dużej mierze zależy od typu urządzenia), przewidzieć jej wentylację (O tym powinien pomyśleć już projektant budynku.) oraz dokonać wyboru systemu odprowadzania spalin. Ostatni ze wspomnianych elementów jest jednym z najczęstszych błędów inwestora, który, dopóki nie położy na dachu dachówki (lub innego pokrycia), a na ścianach tynku, nie chce zastanawiać się nad wyborem kotła. Z drugiej strony- zdaje sobie sprawę z tego, że komin musi (choć dziś – nie zawsze) być. Dlatego też traktuje go jako kolejny element budowlany (błąd!) i wykonuje go, np. z kosztownych kształtek ceramicznych, które – z pewnością – w wielu przypadkach byłyby doskonałym rozwiązaniem, ale nie jeśli ostatecznie klient zdecyduje się na przykład na kocioł kondensacyjny z zamkniętą komorą spalania i drogi komin ceramiczny posłuży tylko do poprowadzenia w nim przewodów stalowych z uszczelkami w układzie spaliny-powietrze. Niepotrzebny, pochopny wydatek? To jeszcze nie problem. Co zrobić, jeśli okaże się, że wspomniany przewód powietrznospalinowy nie chce zmieścić się do istniejącego komina? Pozostaje jeszcze: komin zewnętrzny (Kosztowny ze względu na izolację termiczną i nie każdemu musi podobać się), wyprowadzenie układu spaliny – powietrze do góry („dziurawienie” stropów i dachu) lub wyprowadzenie spalin przez ścianę (nie zawsze zgodne z przepisami – np. w domkach szeregowych). Nie przypadkiem wspomniano wcześniej o tynkach. Bardzo często klient życzy sobie posiadać zdalne sterowanie kotła. Nierzadko jest to dla niego tak oczywiste, że oczekuje, iż sprzedawca instalacji „odczyta to w jego oczach”. Oczywiście, zgodnie z zasadą „klient nasz pan”, obowiązkiem sprzedawcy jest „odczytać” takie pragnienie. Jednakże należy zrozumieć, jeśli okaże się, że- mimo dużej wiedzy technicznej- wspomniany handlowiec w zakresie „czytania z oczu” zaliczył dopiero zajęcia dla początkujących. Przecież też jest tylko człowiekiem. Co wtedy? Zdalne sterowanie drogą radiową? Mimo, iż- z pewnością sprawdza się w wielu przypadkach- jest ono tym bardziej podatne na zakłócenia, im więcej różnego rodzaju urządzeń elektronicznych zostało zamontowanych w budynku. Być może elektryk osiągnął wyższy stopień wtajemniczenia w „czytaniu z oczu” i ukrył pod tynkiem kilka rezerwowych przewodów. Bywają tacy, lecz jeśli nie uda się trafić na jednego z nich, pozostaje kucie tynku. Można jednak uniknąć tego typu problemów omawiając z przyszłym sprzedawcą instalacji lub instalatorem swoje oczekiwania.

www.kotły.pl

Powrót do spisu treści




„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

1. Wybór urządzenia

1.2. „Piec” czy kocioł? – ważna decyzja na długie lata Wybór rodzaju ogrzewania powinien być uzależniony od następujących czynników:  kosztów zakupu urządzenia (wraz z osprzętem),  kosztów eksploatacji instalacji,  dostępności w nowo wybranym miejscu zamieszkania danego rodzaju paliwa (lub innych źródeł ciepła),  możliwości zabudowy w danym budynku,  uciążliwości (a raczej jej braku) dla środowiska (również tego najbliższego, czyli osiedla),  indywidualnych preferencji.

Jestem zbyt biedny, żeby oszczędzać! Wiele osób, szczególnie starszych, często przytacza powyższe powiedzenie. Coś w tym jest. Oczywiście, nie chodzi o to, by wydać „fortunę” na ogrzewanie. Jednakże chodzenie od jednej firmy instalacyjnej do drugiej i próby „wymuszenia” w każdej kolejnej choćby o złotówkę niższej ceny często obracają się przeciwko klientowi. Po pierwsze może to skłonić do wyboru kotła, którego „atrakcyjna” cena będzie wynikała z braku zaplecza serwisowego (którego utrzymanie kosztuje). Oznaczać to może, że w przypadku jakiejkolwiek awarii, znalezienie serwisanta zdolnego naprawić urządzenie będzie graniczyło z cudem, a kiedy już ten „cud” zdarzy się, kolejny okres oczekiwania potrzebny będzie, aby uszkodzona część zamienna przebyła swoją długą drogę z odległego magazynu poza granicami kraju. Poza tym, każdy metalurg przyzna, że różnego rodzaju materiały wykorzystywane do produkcji urządzeń grzewczych mogą – mimo podobnych (a niekiedy wręcz tych samych) nazw – różnić się domieszkami, które oczywiście rzutować będą na cenę urządzenia, ale również na jego trwałość. Po drugie, oczekując od wykonawcy przesadnej konkurencyjności w cenie jego pracy, należy zastanowić się nad tym, czy będąc samemu fachowcem w jakiejś dziedzinie jest się dobrze opłacanym, czy chciałoby się mieć wyższe wynagrodzenie i jakie jest przełożenie wysokości płacy na jakość wykonywanej pracy. Dlatego też wybór dobrego produktu i dobrej firmy wykonawczej pozwolą zaoszczędzić na późniejszych przyjazdach serwisu i kosztach różnego rodzaju poprawek. W ostatecznym rozrachunku będzie to z pewnością tańsze.



Powrót do spisu treści

www.kotły.pl


„Budujesz Dom?�

Poradnik fachowy

1. WybĂłr urzÄ…dzenia

1.2.1. Jakie urządzenie wybrać? Przedstawiony schemat nie jest jedyną dobrą drogą wyboru urządzenia grzewczego. Jest tylko próbą wskazania, czym naleşy kierować się podejmując wybór. Przecieş to, şe relacja kosztów eksploatacyjnych do ceny instalacji jest bardziej atrakcyjna przy porównaniu pompy ciepła z kotłem olejowym, niş przy porównaniu ze spalaniem gazu, nie oznacza, şe klient, który za nadrzędny cel przy wyborze urządzenia grzewczego stawia sobie brak komina na dachu, nie moşe kupić pompy ciepła zamiast kondensacyjnego kotła gazowego.

#ZYMO–LIWEJESTDOPROWADZENIEPRZYŠ�CZAGAZUZIEMNEGO

4AK

.IE

'AZ ZIEMNY

'AZ PŠYNNY

/LEJ OPAŠOWY

0OMPA CIEPŠA

.I–SZACENA URZ�DZENIA

.I–SZEKOSZTY EKSPLOATACJI

.I–SZACENA URZ�DZENIA

.I–SZEKOSZTY EKSPLOATACJI

'RUNT

7ODA GRUNTOWA

+OCIOŠ NISKOTEMPERATUROWY

+OCIOŠ KONDENSACYJNY

+OCIOŠ NISKOTEMPERATUROWY

+OCIOŠ KONDENSACYJNY

0OMPACIEPŠA SOLANKAWODA

0OMPACIEPŠA WODAWODA

#ZYJESTDU–ADZIALKA PRZYBUDYNKU

4AK

.IE

+OLEKTORGRUNTOWY

3ONDYGRUNTOWE

Rys. 1.1. Schemat wyboru systemu ogrzewania.

Z pewnością, przy obecnej cenie gazu ziemnego oraz moşliwości zakupu dobrego kotła gazowego w atrakcyjnej cenie (np. kotły wiszące) ten rodzaj ogrzewania zdaje się być najbardziej ekonomicznie opłacalnym. Jeşeli ponadto dokona się wyboru urządzenia kondensacyjnego o sprawności ponad 100%, koszty eksploatacji będą jeszcze nişsze. Dodatkową moşliwość obnişenia rachunków za gaz daje technika solarna oferująca szeroką gamę kolektorów słonecznych. W przypadku porównania kotła olejowego z kotłem na gaz płynny zdania na temat kosztów eksploatacji są podzielone.

www.kotły.pl

Powrót do spisu treści




„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

1. Wybór urządzenia

Prawdopodobnie należy spodziewać się, że relacje ceny jednego z wymienionych tu paliw do drugiego będą ulegać zmianom (na korzyść jednego lub drugiego) nie zawsze zależnym od dostawców (ale np. również od decyzji Rządu). Z pewnością, osobom, które spodziewają się w najbliższej przyszłości doprowadzenia przyłącza gazu ziemnego, należy polecić kocioł na gaz płynny. Z reguły, przezbrojenie kotła/palnika z jednego rodzaju gazu na drugi (jeśli jest możliwe!) jest tańsze niż wymiana palnika olejowego na gazowy.

Kocioł gazowy

Kocioł olejowy

Pompa ciepła

Kondensacyjny, wiszący kocioł gazowy Vitodens 300 4,2 do 66,0 kW

Stojący, olejowy, kocioł Vitola 200 15,0 do 63,0 kW

Pompa ciepła solanka/woda Vitocal 300 4,8 do 32,6 kW

Rys. 1.2. Przykładowe urządzenia grzewcze firmy Viessmann.

Pompa ciepła to, z pewnością, urządzenie grzewcze przyszłości. Jednakże już dziś może być atrakcyjne dla klientów, którzy nie posiadają przyłącza gazu ziemnego. Przy coraz wyższych cenach oleju opałowego z jednej strony i coraz niższych kosztach zakupu pompy – z drugiej – staje się ona coraz ciekawszą alternatywą. Najbardziej popularne w Polsce zdają się być pompy pobierające ciepło z gruntu. Robią to za pośrednictwem kolektorów lub sond gruntowych. Pierwsze z przedstawionych rozwiązań jest tańsze w wykonaniu, lecz wymaga wygospodarowania na nie stosunkowo dużej połaci terenu. Drugie – jest rozwiązaniem dla osób nie posiadających dużej działki. Wracając do postawionego wcześniej pytania („piec” czy kocioł?) powiedzieć można, że pytanie o „piec” do ogrzewania domu zdradza sprzedawcy, że klient nie ma dużego rozeznania w technice grzewczej, a tym samym oddaje handlowcowi całą inicjatywę w zakresie wskazania właściwego urządzenia. Nie jest to dobre rozwiązanie, gdyż kto jak nie sam klient, wie najlepiej czego potrzebuje. Rolą sprzedawcy, instalatora czy projektanta jest raczej wskazanie właściwych (dla klienta i jego domu) opcji. Jednakże sam klient powinien też wziąć aktywny udział w procesie wyboru urządzenia.



Powrót do spisu treści

www.kotły.pl


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

1. Wybór urządzenia

1.2.2. Jakie koszty ogrzewania? W dalszej części tego rozdziału zostanie przedstawione szacunkowe porównanie kosztów inwestycyjnych oraz rocznych kosztów eksploatacyjnych kotłowni wykonanych w oparciu o różne źródła ciepła. Jeżeli przyjąć założenie, że typowy nowobudowany domek jednorodzinny ma powierzchnię ok. 150 m2, to jego zapotrzebowanie na ciepło nie powinno przekroczyć wartości 15 kilowatów i taka moc urządzenia zostanie przyjęta w porównaniu. Ze względu, jednak, na komfort korzystania z ciepłej wody użytkowej projektant dobierze często urządzenie większej mocy, np. 19 kilowatów. Z tego powodu dobrym rozwiązaniem – odpowiednim z punktu widzenia potrzeb ogrzewania budynku oraz wody użytkowej – wydaje się być kocioł gazowy z palnikiem modulowanym (dopasowującym moc do zapotrzebowania ciepła). Jeżeli jeszcze założyć, że w typowym/statystycznym sezonie grzewczym w miejscowości położonej w rejonie o temperaturach reprezentatywnych dla większej części kraju wspomniane urządzenie przepracuje ok. 1 800 godzin w ciągu roku, to suma wyprodukowanego i zużytego ciepła powinna oscylować na poziomie 27 000 kilowatogodzin (lub więcej – w pierwszym roku eksploatacji nowego budynku). Przy założeniu podanych w Tabeli 1.1 wartości, koszty ogrzania budynku jednorodzinnego przy użyciu różnych urządzeń grzewczych mogą kształtować się obecnie (2006 r.) na poziomach również podanych w poniższej tabeli.

Paliwo

Założona

Założona

Założona

Szacunkowe

Szacunkowy

Szacunkowy

wartość

cena paliwa

sprawność

zużycie

roczny koszt

koszt

opałowa

urządzenia

paliwa

zakupu

inwestycji

paliwa

grzewczego

paliwa [zł]

[zł]

Drewno

2,9 kWh/kg

145 zł/t

80%

11 638 kg

1 688

~ 10 000 ÷ 13 000

Pellets

5,0 kWh/kg

585 zł/t

85%

6 353 kg

3 717

~ 10 000 ÷ 19 000

Węgiel

7,3 kWh/kg

500 zł/t

80%

4 623 kg

2 312

~ 10 000 ÷ 13 000

Gaz ziemny

9,6 kWh/m3

1,4 zł/m3

94%

2 992 m3

4 189

~ 10 000 ÷ 13 000

Gaz ziemny (kocioł kondens.)

kWh/m3

zł/m3

106% (instalacja – ogrzewanie podłogowe)

2 653 m3

3 714

~ 14 000 ÷ 24 000

3,1 zł/l

94%

2 816 l

8 730

~ 18 000 ÷ 27 000

Olej opałowy

9,6

10,2 kWh/l

1,4

Tab. 1.1. Koszty ogrzewania budynku jednorodzinnego. Przed zapoznaniem się z zawartością tabeli należy przeczytać treść niniejszego rozdziału.

www.kotły.pl

Powrót do spisu treści




„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

1. Wybór urządzenia

Należy tu jeszcze podkreślić, że podane koszty eksploatacyjne mogą różnić się od rzeczywistych i nikt nie może zagwarantować tego, że nie przekroczą określonego poziomu. Ostateczne zużycie ciepła zależeć będzie bowiem od wielu różnych czynników, między innymi od:  „ciepłolubności” mieszkańców (jedni lubią temperaturę w pomieszczeniach na poziomie 20 stopni, inni preferują warunki „cieplarniane”– np. 26 stopni – i noszenie w mieszkaniu samej bielizny),  nawyków (dobrych lub złych) związanych z wietrzeniem mieszkań (przy długo uchylonych oknach pracujący kocioł ogrzewa nie tylko budynek, ale również całe jego otoczenie),  sposobu korzystania z ciepłej wody użytkowej (Jednym kąpiel zajmuje kilka minut, inni potrafią siedzieć w wannie całymi godzinami – wymieniając co kilka minut wodę: z już ochłodzonej na ciepłą. Osobną kwestię stanowi wielkość wanny: czy jest to „typówka”, czy „mały basen pływacki” z hydromasażem.),  różnego rodzaju innych (niekoniecznie dobrych) przyzwyczajeń: suszenie prania na grzejnikach, zastawiania grzejników meblami lub ich zabudowywania,  jakości wykonania budynku (Oczywiście, każdy po wydaniu kilkuset tysięcy złotych na swój dom marzeń nie dopuszcza do siebie myśli że standard wykonania mógł być inny niż wysoki, ale niestety różnie to bywa.),  jakości wykonania instalacji grzewczej (Można ją obniżyć zmuszając wykonawcę do balansowania na granicy kosztów – wymuszając bardzo niską cenę.),  ceny paliwa (zmienia się w czasie i „przestrzeni” – bywa różna w poszczególnych rejonach kraju.).

Ponadto, na zużycie paliwa mogą mieć jeszcze wpływ następujące czynniki:  częstotliwości zlecania przeglądów urządzenia (ma ona ogromny wpływ nie tylko na bezpieczeństwo urządzenia grzewczego i jego użytkowników, lecz również na zużycie paliwa),  sprawności urządzenia grzewczego (bywa ona zmienna w czasie i zależy silnie od stopnia zabrudzenia kotła) oraz zakresu modulacji (dopasowania mocy) palnika,  jakości paliwa (kiepska jakość paliwa oznacza jego niższą od oczekiwanej wartość opałową, a więc większe zużycie). Również koszty inwestycyjne kotłowni mogą być mniejsze lub większe od podanych w tabeli, zależnie od standardu (jakości) wykonania oraz typów i rodzajów (cen) zastosowanych urządzeń oraz elementów instalacji. Najlepiej w tej kwestii udać się z zapytaniem do „źródła”, czyli do firmy wykonawczej. Reasumując – życie byłoby nudne, gdyby wszyscy mieszkali w takich samych budynkach, z taką samą instalacją grzewczą i mieli te same przyzwyczajenia… oraz rachunki za ogrzewanie.



Powrót do spisu treści

www.kotły.pl


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

1. Wybór urządzenia

1.3. Jak oszacować moc urządzenia? Wybór urządzenia odpowiedniej mocy jest niezwykle ważny. Aby móc określić koszty zakupu kotła lub pompy ciepła, z pewnością, trzeba mniej więcej orientować się jaka jest potrzebna moc (określana w watach lub kilowatach). Inaczej mówiąc – jakie jest zapotrzebowanie budynku na ciepło. W celu wstępnego, a za razem szybkiego, rozpoznania tematu, można posłużyć się wskaźnikami wyrażanymi w watach na metr kwadratowy powierzchni budynku (W/m2). Tu bywają „różne szkoły”, a dla bardzo wstępnego doboru wielkości urządzenia grzewczego można dla budynku z typową wysokością pomieszczeń przyjąć na przykład:

W/m2

Przykład dla 150m2 [kW]

Nowy

50 –   80

ok. 10

Stary ocieplony

80 – 100

ok. 14

100 – 150

ok. 19

Dom

Stary

Tab. 1.2. Szacunkowa tabela wartości mocy kotła do ogrzewania pomieszczeń.

Należy jednak podkreślić, że wymienione wskaźniki służyć mogą jedynie do określenia rzędu wielkości urządzenia, a przyjęcie ich jako metody ostatecznego doboru kotła lub grzejników może być obarczone sporym błędem, który wynikać będzie np. z zastosowania w budynku nietypowych przeszkleń. Poza tym, stosując tę metodę, nie uwzględni się na przykład, że dwa pomieszczenia o tej samej powierzchni mogą mieć zupełnie inne zapotrzebowanie na ciepło, co może wynikać z faktu, iż pierwszy z nich będzie pokojem narożnym o dwukrotnie większej powierzchni ścian zewnętrznych. Osobnym tematem jest, oczywiście, zapotrzebowanie na ciepło na potrzeby ciepłej wody użytkowej (w skrócie c.w.u.), które przy obecnej wielkości budowanych domów oraz izolacyjności cieplnej ścian może często przekraczać zapotrzebowanie na cele grzewcze. Dlatego też częstym rozwiązaniem dla typowych domów jednorodzinnych są kotły gazowe o mocy 24 kilowatów (na potrzeby c.w.u.) z szerokim zakresem modulacji palnika pozwalającym dopasować chwilową moc urządzenia do aktualnego zapotrzebowania na ciepło na cele ­grzewcze. Moc minimalna takich urządzeń mieści się z reguły, w zależności od typu, od 25% (6 kW) do niecałej połowy (10,5 kW) mocy maksymalnej. Mimo to, należy jeszcze raz podkreślić konieczność bardziej szczegółowego wyznaczenia zapotrzebowania na ciepło – zarówno na cele c.o., jak i c.w.u.

1.4. Projekt czy „na oko”? Ostatnie lata były okresem intensywnego rozwoju techniki grzewczej. Kocioł prostej konstrukcji wyposażony w regulator działający na zasadzie termostatu (włącz/wyłącz), instalacja dobrana na wysokie parametry (wysoką temperaturę wody na zasilaniu grzejników: od 90 do 95°C) i otwieranie okien, gdy jest zbyt ciepło zostały zastąpione urządzeniami o dopracowanej w szczegółach konstrukcji z cyfrową automatyką (nierzadko dopasowującą temperaturę kotła do tej na zewnątrz poprzez regulator/y pogodowy/e – tzw. „pogodówka”), współpracującymi z instalacjami niskotemperaturowymi (nie więcej, niż 70 do 75°C na zasilaniu grzejników, a 35 do 40°C na zasilaniu ogrzewania podłogowego).

www.kotły.pl

Powrót do spisu treści




„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

1. Wybór urządzenia

Automatyka kotła – nawet najlepsza – nie zastąpi potęgi ludzkiego umysłu. Tak znaczny postęp techniki, ma szereg zalet, o czym nikogo nie trzeba przekonywać. Niesie jednak ze sobą pewne zagrożenie. Często inwestor, przekonany przez sprzedawcę (działającego w dobrej wierze), że regulator (automatyka) kotła to taki „inteligentny komputerek”, może dojść do przekonania, że „skoro inteligentny, to pewnie myśli, a skoro myśli to po co płacić za myślenie, a raczej – wymyślenie projektu, projektantowi”. Niestety, bywa to zgubne. Brak projektu technicznego instalacji może w skrajnych przypadkach prowadzić do następujących zjawisk:  każdy grzejnik „z innej parafii”,  przewody wszystkie o jednakowej średnicy,

Rys. 1.3. Cyfrowe regulatory Vitotronic firmy Viessmann – prawidłowy dobór dla potrzeb użytkownika i samej instalacji może zapewnić projektant.

 ułożenie przewodów sprzyjające gromadzeniu się powietrza,  instalacja wymagająca przepływu większej objętości wody, niż na to pozwala kocioł,  dwie pompy obiegowe spięte szeregowo Podobnych błędów można wymieniać dziesiątki. Ostatecznie efekt jest najczęściej jeden – niedogrzany budynek i żona – owinięta w koc i przeklinająca producenta kotła, który nic tu nie zawinił (temperatura wody na wyjściu z urządzenia jest właściwa). Mówiąc wprost – taka instalacja (z wyżej wymienionymi błędami) nie ma prawa pracować poprawnie! To, że narzekań współmałżonki można było w prosty sposób uniknąć, klient uświadamia sobie zbyt późno – gdy zainwestował pieniądze w zakup materiałów instalacyjnych i urządzeń oraz robociznę. Często okazuje się, że dodatkowy koszt zlecenia projektu instalacji nie byłby na tym tle znaczącą kwotą. Z drugiej strony cena projektu­ może być równoważna np. 2 lub 3 przyjazdom serwisu, a te w przypadku niesprawnej instalacji bywają częste i nie są objęte gwarancją na urządzenie (które przecież jest sprawne).

Czy projektant jest nieomylny? Nieomylny jest tylko ten, kto nic nie robi. Jednakże każdy projektant z uprawnieniami powinien mieć wykupione ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej (o.c.), a to jest bardzo istotne. Poza tym, większość instalatorów przyznaje, że wolałby wykonywać instalacje w oparciu o projekt, a do „odbierania chleba projektantom” zmusza ich klient, nieświadomy tego, że działa przeciwko sobie. Czy, wobec tego, nie zdarzają się instalacje wykonane poprawnie, a bez projektu? Zdarzają się, ale wymaga to dużego doświadczenia, a wręcz – intuicji, od instalatora. Dane teleadresowe na projektantów można uzyskać u firm handlowych (np. Viessmann), doradców handlowych, z książek telefonicznych oraz z internetu.



Powrót do spisu treści

www.kotły.pl


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

1. Wybór urządzenia

O ile należy mieć nadzieję, że przedstawione argumenty przekonają każdego przyszłego użytkownika, że brak projektu technicznego instalacji (lub przynajmniej- dobrego wykonawcy z wieloletnim doświadczeniem) jest właściwą drogą tylko dla tych, którzy „kochają smak ryzyka”, o tyle dociekliwy czytelnik musi w tym miejscu czuć jeszcze pewien niedosyt: „Czym skutkują wymienione wcześniej błędy?”. Tak, tym my Polacy odróżniamy się od np. naszych zachodnich sąsiadów. Jeżeli Hansowi czy Helmutowi powiedzieć, że czegoś nie wolno robić, po prostu- przyjmuje to do wiadomości. Naszą wadą lub zaletą (osąd należy zostawić czytelnikowi) jest to, że Jan czy Stanisław zawsze w takiej sytuacji zapyta: „Dlaczego?”.

Bogactwo formy jest dobre w sztuce, lecz nie w technice Zjawisko każdego grzejnika „z innej parafii” jest dość powszechne, szczególnie w budynkach wznoszonych na przestrzeni wielu lat przez całą rodzinę – w każdy wolny weekend i najczęściej – na granicy możliwości finansowych. Nie ma w tym, oczywiście, nic złego. Każdy ma prawo do realizacji swoich marzeń – nie tylko bogaty biznesmen czy zwycięzca loterii pieniężnej. Ważne jest jednak, aby swój skromny budżet planować tak, by np. grzejniki kupić może nie w tym roku, może w następnym, ale wszystkie, a nie kupować po kilka sztuk, różne typy (w zależności od tego, co akurat jest na wyprzedaży w markecie budowlanym). Dobór (najlepiej wykonany przez projektanta) grzejników jednego (lub przynajmniej podobnego) typu, o właściwej wielkości (a tym samym i mocy) dla każdego pomieszczenia i o „zidentyfikowanych” oporach hydraulicznych (ważne do doboru pompy obiegowej tłoczącej wodę w instalacji) jest warunkiem właściwego komfortu cieplnego

Rys. 1.4. Dobrze dobrane grzejniki, np. firmy­ Viessmann, mogą stanowić ozdobę pomieszczeń.

mieszkańców budynku.

„Oj Panie! Słaba ta pompa...!” Tak często mówią Ci, którzy, aby zaoszczędzić na robociźnie, do wykonania instalacji c.o. biorą „człowieka orkiestrę” czy inaczej „fachowca” w każdej dziedzinie. Często człowiek taki okazuje się być, niestety, ignorantem w stosunku do podstawowych praw hydrauliki. Co jest zadaniem instalacji grzewczej? Transport ciepła. Czy zatem tak popularny w naszym kraju samochód tzw. „ciężarowy”, do którego w podstawowej wersji z trudnością mieści się wózek dziecięcy, może przewieźć np. dziesięć ton ziemniaków? Nie! Podobnie jest z instalacją. Aby przetransportować określoną ilość ciepła, potrzebna jest określona ilość wody grzewczej (odpowiedni przepływ objętościowy), a ta z kolei zależna jest, przy pewnej prędkości (która ze względu na zagrożenie niepożądanymi efektami akustycznymi nie może być zbyt duża), od pola powierzchni przekroju przewodu, czyli mówiąc wprost – od grubości rury. Oznacza to, że przewody są najgrubsze tuż przy kotle (najwięcej ciepła do przetransportowania), a najwęższe przy ostatnich grzejnikach. Wykonanie całej instalacji z przewodów jednakowej średnicy (najczęściej niewielkiej, bo takie są najtańsze) będzie, niestety, opłakane w skutkach

www.kotły.pl

Powrót do spisu treści




„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

1. Wybór urządzenia

i choćby rozżalony użytkownik instalacji pobił kilku kolejnych serwisantów próbujących wytłumaczyć, że to nie wina pompy obiegowej – a tym bardziej kotła, nie zmieni to faktu, że budynek będzie najzwyczajniej w świecie niedogrzany.

Powietrze jest zabójcze... Powietrze, tak potrzebne ludziom i zwierzętom do życia, jest zabójcze dla instalacji grzewczej. Dlaczego? Jednym z powodów jest wżerowa korozja tlenowa, która z jednej strony niszczy np. przewody, z drugiej- jej „produkty” (mające postać stałą) powodują zamulanie (zatykanie) instalacji i samego kotła. Ważne tu jest, aby zbyt często nie opróżniać z byle powodu instalacji, pamiętając, że wprowadzaniu do niej świeżej wody towarzyszy wprowadzanie powietrza, a więc- i tlenu. Drugą- równie istotną kwestią jest takie poprowadzenie przewodów instalacji, aby nie powstawały w niej „zasyfonowania” czy inne „kształty”, w których zbierać się będzie powietrze, a jeśli już nie można takich miejsc uniknąć, należy wyposażyć je w odpowietrzniki, które powinny też znajdować się w najwyższych punktach instalacji.

Rys. 1.5. Odpowietrznik automatyczny.

Zapowietrzenie instalacji uniemożliwia jej poprawną pracę. Uniknąć go można dzięki projektantowi i sprawnemu wykonawcy uruchamiającemu system grzewczy.

Moc nie jest jedynym parametrem kotła, na który należy zwracać uwagę. Jak już zostało to wcześniej wspomniane, aby przetransportować określoną ilość ciepła, potrzebny jest pewien przepływ objętościowy wody grzewczej. Może on być różny w zależności od potrzebnej do „przerzucenia” mocy oraz różnicy temperatur pomiędzy wodą na zasilaniu instalacji (grzejników czy „podłogówki”) oraz z niej powracającą. Przepływ można oszacować w następujący sposób:

m =

gdzie:

– przepływ objętościowy,

– zapotrzebowanie na ciepło (kW),

10

Q ⋅ 860 [litry/h] , litry /h ∆T

– różnica temperatur zasilania i powrotu instalacji.

Powrót do spisu treści

www.kotły.pl


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

1. Wybór urządzenia

O ile w przypadku kotłów stojących omawiany przepływ ma najczęściej znaczenie głównie pod kątem doboru odpowiedniej pompy obiegowej dla instalacji, o tyle sprawa ma się zupełnie inaczej w przypadku kotłów wiszących. Różnica pomiędzy nimi tkwi w pojemności wodnej urządzenia. Kocioł stojący małej mocy (od kilku do kilkudziesięciu kilowatów) ma z reguły pojemność kilkudziesięciu litrów, podczas gdy pojemność kotła wiszącego jest najczęściej na poziomie kilku litrów, co powoduje, że woda grzewcza jest w nim podgrzewana przepływowo (a przepływ ten jest- oczywiście- ograniczony). Ten fakt, jak również to, że większość kotłów wiszących ma już zabudowaną pompę o określonej wydajności powoduje, że przepływ wody przez nie jest ograniczony i nie można przekraczać go. Poniższa tabela przedstawia przykładowe wartości maksymalnego przepływu objętościowego wybranych kotłów wiszących firmy Viessmann:

Kocioł

Przepływ, litry/h

Vitopend 100, 24 kW

1000

Vitodens 200, 24 kW Vitodens 300, 24 kW

1400

Vitodens 333, 24 kW Vitodens 300, 32 kW

1600

Jeżeli więc zapotrzebowanie na ciepło budynku wynosiłoby 16 kilowatów, to dla typowego ogrzewania grzejnikowego (70/55°C – temperatury zasilania i powrotu instalacji dla zimowej obliczeniowej temperatury zewnętrznej, np. -20°C) przepływ objętościowy byłby na poziomie:

[litry/h]

i byłaby to wartość pozwalająca na zastosowanie wszystkich z wymienionych we wcześniejszej tabeli kotłów. Jeżeli jednak system ogrzewania zamienić na mieszany (najczęstszy przypadek), np. 10 kilowatów ogrzewania grzejnikowego i 6 kW podłogowego (40/33°C), to przepływ wyniesie:

[litry/h]

co będzie wskazywało na konieczność zastosowania jednego z wymienionych kotłów Vitodens lub opracowania przez projektanta specjalnego schematu hydraulicznego, który przy zachowaniu wymaganego po stronie instalacji przepływu, pozwoli jednocześnie nie przekroczyć jego wartości maksymalnej dla kotła Vitopend 100.

Fot. 1.6. Ogrzewanie podłogowe (podczas montażu).

www.kotły.pl

Powrót do spisu treści

11


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

1. Wybór urządzenia

Niekiedy już dwoje to tłum. Często instalatorzy z niewielkim doświadczeniem, jeśli pompa zabudowana w kotle jest ich zdaniem „zbyt mała”, dokładają drugą w instalacji. Uzyskuje się w ten sposób pompy spięte w jednym szeregu i być może „na krótką metę” rozwiązuje to problem niedogrzania budynku (choć nie zawsze). Jednakże po pewnym czasie może okazać się, że jedna z pomp ulegnie uszkodzeniu na skutek oddziaływania drugiej. Aby temu zaradzić, projektant powinien oddzielić obydwie pompy od siebie sprzęgłem hydraulicznym, wymiennikiem ciepła lub zbiornikiem buforowym. Pozwalając sobie na bardzo duże uproszczenie, można powiedzieć, że sprzęgło hydrauliczne to odpowiednio zwymiarowana „rura” (przewód) łącząca przewody instalacji (zasilający z powrotnym). W przeciwieństwie do wymiennika ciepła- nie oddziela więc ono całkowicie strony wtórnej instalacji (grzejniki, ogrzewanie podłogowe, itp.) od strony pierwotnej (najczęściej – kotła). Kolejne uproszczenie pozwoli w tym miejscu przyjąć, że bufor (zbiornik buforowy) to zbiornik wstawiony zamiast sprzęgła hydraulicznego, który – poza rozdzieleniem instalacji- pozwala też (dzięki swej dużej pojemności wodnej) gromadzić ciepło. Ze względu jednak na duże wymiary, jak również- na wspomnianą zdolność gromadzenia ciepła, jest on najczęściej stosowany, gdy do ogrzewania używa się pomp ciepła czy kotłów na paliwo stałe.

T1

Vpierwotna T2

T3

Vwtórna T4

T1 – temperatura wody na wyjściu z kotła, T 2 – temperatura wody na powrocie do kotła, T 3 – temperatura wody na zasilaniu instalacji, T4 – temperatura wody na powrocie z instalacji

Rys. 1.7. Schemat działania sprzęgła hydraulicznego dla instalacji współpracującej z kotłem kondensacyjnym, np. Vitodens.

12

Powrót do spisu treści

Rys. 1.8. Wymiennik ciepła.

www.kotły.pl


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

2. Co to jest...

2.

Co to jest...

2.1. „Bojler” Często pierwszy kontakt klienta ze sprzedawcą bywa pełen nieporozumień językowych, które wynikają z faktu, iż ten pierwszy operuje określeniami potocznymi (często mylnie opisującymi urządzenie), drugi znów zapomina często, że on również nie jest specjalistą w każdej dziedzinie i innych „branżowców” może z kolei razić jego „ignorancja” w stosunku do zagadnień, które oni „mają w małym palcu”. Jeżeli więc wspomniany handlowiec będzie próbował za wszelką cenę „wymusić” na kliencie szybkie przyswojenie fachowej terminologii, on nie sprzeda urządzenia, a niedoszły użytkownik odejdzie ze sklepu z niesmakiem.

Potrzebuję „piec dwufunkcyjny”. Klient najczęściej chce otrzymać urządzenie „dwufunkcyjne”. Jest to zrozumiałe, gdyż komfort cieplny zależy nie tylko od tego, czy w pomieszczeniach jest ciepło, lecz również- od tego, czy można umyć się w ciepłej wodzie. Należy tu jednak pamiętać, że dla większości „kotlarzy” kocioł dwufunkcyjny oznacza urządzenie z zabudowanym wewnątrz wymiennikiem ciepła o pojemności od kilku dziesiątych litra do kilku litrów. Wydajność ciepłej wody użytkowej takiego kotła nie przekracza najczęściej dziesięciu litrów/minutę, jak również nie można z reguły podłączyć do niego pompy cyrkulacyjnej, która zapewnia ciepłą wodę w kranach oddalonych od kotła zaraz po odkręceniu „kurka”. Jest to więc rozwiązanie dobre (ze względu na niewielkie wymiary) do mieszkań lub „malutkich domków” (jedna łazienka i jedna kuchnia z kotłem w jednym z tych pomieszczeń- oddalone od siebie o nie więcej niż kilka metrów), gdzie raczej nie będzie potrzeby jednoczesnego korzystania z ciepłej wody w dwóch punktach poboru (np. w wannie i pod natryskiem).

Rys. 2.1. Wiszący kocioł dwufunkcyjny firmy Viessmann zamontowany w kuchni.

„A na co mi ten bojler?!” Jeżeli jednak w domu znajduje się kilka łazienek i zamieszkuje go dość spora „rodzinka”, „głowa domu” wybierając urządzenie nie powinna żałować pieniędzy na dodatkowy „bojler”, czy też używając fachowego słownictwa podgrzewacz/zasobnik wody, chyba, że kłótnie o to, kto teraz idzie kąpać się (np. przed wspólną kolacją wigilijną lub urodzinami taty) są formą rodzinnej „tradycji”, którą należy kultywować. Często niechęć do dokonania zalecanego wyżej zakupu wynika nie tyle z ceny dodatkowego urządzenia (ta w zależności od wariantu podgrzewacza może być stosunkowo niewysoka), co raczej z następującej wizji: „Podgrzewacz – czyli podgrzewa, a jeśli podgrzewa, to pobiera dodatkowo paliwo. Oj, chyba ktoś chce mnie naciągnąć!”. www.kotły.pl

Powrót do spisu treści

13


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

2. Co to jest...

Tu należy podkreślić, że podgrzewacze oferowane jako „rozszerzenie” kotła są zasilane ciepłem (w postaci wody grzewczej pompowanej do wewnętrznej wężownicy podgrzewacza) właśnie z niego (kotła). Dlatego też, potrzebne jest tylko jedno doprowadzenie paliwa (np. gazu) oraz jedno odprowadzenie spalin. Nie jest też prawdą, że zestaw kocioł plus podgrzewacz jest bardziej energochłonny. Jeżeli dokona się zakupu dobrej jakości urządzenia (sprawdzonego od lat producenta), to ma ono na tyle dobrą izolację cieplną, że straty ciepła do pomieszczenia, w którym się znajduje, są praktycznie (w ciągu jednej doby) niezauważalne. Ponadto, większość dobrych kotłów wyposażona jest w „inteligentną” automatykę, która nie podgrzewa wody, gdy nie ma takiej potrzeby (np. nocą). Użytkownik ustawia w niej, w jakich okresach w ciągu doby kocioł ma pracować na potrzeby wody użytkowej. Często też można wybrać regulator, który pozwala na zróżnicowanie tych ustawień dla poszczególnych dni tygodnia. Wiadomo – z reguły inny tryb życia prowadzi się w dni robocze, a inny w weekendy.

Rys. 2.2. Stojący gazowy kocioł kondensacyjny Vitocrossal 300 firmy Viessmann współpracujący z podgrze­waczem Vitocell-V.

Z kotła dwufunkcyjnego nie można zrobić jednofunkcyjnego. Należy jeszcze podkreślić, że klient, który – mimo zaleceń sprzedawcy, projektanta czy instalatora – „zaoszczędził” na zakupie podgrzewacza i wybrał kocioł dwufunkcyjny (z zabudowanym małym wymiennikiem płytowym) do domu z kilkoma łazienkami, licząc na to, że jeśli okaże się, że fachowiec miał rację, zawsze można „dostawić” podgrzewacz, może później być bardzo rozczarowany. Dlaczego? Większość konstrukcji kotłów dwufunkcyjnych jest tak rozwiązana, że nie ma systemowego zestawu pozwalającego „przerobić” je na kotły jednofunkcyjne, do których można podłączyć podgrzewacz. Nie wynika to bynajmniej ze złośliwości producentów. Wychodzą oni bowiem z założenia, że fachowiec jest w stanie wskazać przyszłemu użytkownikowi instalacji właściwe rozwiązanie, a ten posłucha rady specjalisty. Produkowanie więc urządzeń uniwersalnych (jednocześnie- jedno- i dwufunkcyjnych) po to tylko, by pozwolić naprawiać błędy popełnione przy doborze byłoby niepotrzebnym podnoszeniem kosztów produkcji (a tym samym ceny) – krzywdzącym w stosunku do klientów słuchających rad fachowców. Tu oczywiście można byłoby znaleźć setki tzw. „złotych­ rączek”, czy inaczej ludzi określanych nazwiskiem bohatera popularnego jakiś czas temu serialu telewizyjnego, którzy zadeklarowaliby chęć i możliwość dokonania stosownych przeróbek. Jednakże, czy nie lepiej zapobiegać proble­ mom, niż później próbować rozwiązywać je, nie zawsze zgodnie z przepisami, ani też nie zawsze bezpiecznie? Nie mam miejsca na podgrzewacz! Częstym argumentem osób, które bronią się przed zakupem podgrzewacza, jest brak miejsca w kotłowni na dodatkowe urządzenie lub, po prostu, brak kotłowni. Wydaje się to dość dziwne, zważywszy na fakt, iż dom buduje się, między innymi, po to, aby znalazło się w nim miejsce na wszystkie urządzenia, na które często nie ma miejsca w mieszkaniu w bloku: zmywarkę, zamrażarkę (a nie tylko lodówkę), telewizor „wielkości ekranu kinowego”, czy właśnie – podgrzewacz. Mimo to producenci urządzeń mają również ofertę dla takich klientów. W pierwszym z wymienionych przypadków (mało miejsca w kotłowni) rozwiązaniem może być podgrzewacz 14

Powrót do spisu treści

www.kotły.pl


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

2. Co to jest...

Rys. 2.3. Kocioł olejowy Vitola 200 firmy Viessmann ze stojącym pod nim podgrzewaczem Vitocell-H.

Rys. 2.4. Stojący kocioł kondensacyjny typu kompakt – Vitodens 333 firmy Viessmann.

ustawiony pod kotłem. W drugim (brak typowej kotłowni) urządzenie typu kompakt: kocioł wiszący zintegrowany z niedużym zasobnikiem (całość przybiera z reguły postać stojącą). „Kompakty” posiadają z reguły wydajność ciepłej wody użytkowej porównywalną z zestawem kotła i osobnego (większego) podgrzewacza, co osiągane jest dzięki systemowi warstwowego ładowania zasobnika poprzez wymiennik ciepła. Polega on na rozwarstwieniu temperatury w zasobniku: im wyżej tym wyższa temperatura. Dzięki temu w miejscu poboru wody z urządzenia (w jego górnej części) prawie zawsze jest woda o odpowiedniej temperaturze, która jest na bieżąco podgrzewana. Należy jednak zwracać uwagę na zalecenia producenta dotyczące podłączania do urządzenia cyrkulacji (ciepła woda zaraz po odkręceniu „kurka” – nawet w odległych od podgrzewacza punktach). Może ona powodować zaburzenie warstwowości w zasobniku. Dlatego też w niektórych przypadkach zaleca się rezygnację z cyrkulacji (rezygnacja jest możliwa przy niewielkich odległościach punktów poboru od urządzenia) lub zastosowanie niewielkiej pompy cyrkulacyjnej (patrz wytyczne producenta).

Warto zmiękczać wodę! W przypadku zasobników, w których woda jest podgrzewana poprzez wymiennik ciepła, warto (szczególnie – w rejonach o dużej twardości wody) pomyśleć o urządzeniu do zmiękczania tej wody. Ograniczy to osadzanie się w wymienniku kamienia prowadzącego do potrzeby płukania go co jakiś czas. Z drugiej strony, urządzenia takie uwalniają od innych uciążliwości, jak np. częste zacieki na wannach i umywalkach. Pozwalają też zmniejszyć zużycie środków piorących. Ofertę na tego typu urządzenia mogą złożyć również specjalistyczne firmy sprzedające i montujące kotły i podgrzewacze. Nie należy też bać się określeń typu „stacja zmiękczania wody”, które mogą sugerować, że urządzenia te są drogie – nie są! Rys. 2.5. Urządzenie do zmiękczania wody – w ofercie firmy Viessmann.

www.kotły.pl

Powrót do spisu treści

15


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

2. Co to jest...

2.2. „Kaloryfer” Konieczność wykonania profesjonalnego doboru „kaloryferów” (czy też inaczej – grzejników) została już w tym poradniku omówiona. Warto jednak zwrócić jeszcze uwagę na to, że są one „narzędziem” którym można manipulować wartością oferty na całą instalację grzewczą. Jeżeli dwie oferty na kompletną instalację grzewczą, mimo zastosowania tego samego typu urządzeń, różnią się od siebie dość znacznie, klient podejrzewa zazwyczaj, że jedna z firm chce zarobić na nim zbyt dużo lub też, że druga zaniża cenę kosztem jakości usług. Może też być inne wytłumaczenie. Warto zawsze zapytać o to, na jakie parametry zostały dobrane grzejniki. Instalacje grzewcze, które pracują w budynkach mających kilkanaście i więcej lat, są z reguły zwymiarowane na parametry 90/70°C (temperatury zasilania i powrotu instalacji dla zimowej obliczeniowej temperatury zewnętrznej, np. -20°C) lub nawet 95/70°C. Nie są to temperatury korzystne, ani z punktu widzenia komfortu mieszkańców budynku, ani też ze względu na ekonomikę pracy instalacji. Dlaczego więc jeszcze dziś zdarza się, że ktoś proponuje grzejniki dobrane na tak wysokie parametry? Aby ogrzać dane pomieszczenie (o określonym zapotrzebowaniu na ciepło – określona moc grzejnika) potrzebujemy odpowiedniej wielkości grzejnika, do którego będzie wpływała woda o pewnej temperaturze. Aby zapewnić „przerzucenie” do pomieszczenia potrzebnej ilości energii, konieczny jest grzejnik o powierzchni wymiany ciepła tym większej, im niższa jest temperatura wody wpływającej do niego. Inaczej mówiąc im niższa temperatura wody, tym większy (i droższy) grzejnik. Mimo to grzejniki nie powinny być dobierane na parametry wyższe niż 75/60°C, a w przypadku kotłów kondensacyjnych warto, by nie przekraczały one (parametry) 70/55°C. Warto też wiedzieć dlaczego grzejniki należy montować, jeżeli tylko jest to możliwe, pod oknem. Jak wiadomo, powietrze ogrzane unosi się do góry, a schłodzone – opada w dół. Jeżeli teraz wyobrazić sobie, że ktoś zamontował grzejnik na przeciwległej (w stosunku do okna) ścianie, to powietrze ogrzane przez niego będzie unosiło się do góry, natomiast schłodzone przez okno (i samą ścianę zewnętrzną)- będzie opadało w dół. Może to spowodować cyrkulację powietrza w pomieszczeniu, a wraz z nim i kurzu.

Rys. 2.6. Grzejniki firmy Viessmann.

16

Powrót do spisu treści

www.kotły.pl


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

2. Co to jest...

2.3. „Podłogówka” Ogrzewanie podłogowe, często zwane po prostu „podłogówką”, jest na dzień dzisiejszy najbardziej popularną formą ogrzewania niskotemperaturowego. Innymi, jeszcze dość słabo znanymi w naszym kraju, są np. ogrzewanie ścienne lub sufitowe. Podstawowymi zaletami „podłogówki” są chyba właśnie niskie parametry (temperatury) pracy oraz przyjemne uczucie ciepłej podłogi. Z pierwszego z wymienionych powodów instalacja taka jest doskonała do współpracy z kotłami niskotemperaturowymi, szczególniekondensacyjnymi, których sprawność jest tym wyższa, im niższa jest temperatura wody powracającej z instalacji. Drugiego aspektu nie trzeba raczej wyjaśniać. Należy jednak uważać w przypadku, gdy ogrzewanie danego pomieszczenia realizowane jest zarówno przez grzejniki (pokrycie strat ciepła wynikających z przenikania przez ściany zewnętrzne), jak i „podłogówkę”, której zadaniem jest wtedy zapewnienie jedynie uczucia ciepłej podłogi. Jest ona wtedy zwymiarowana na mniejszą moc. W takich przypadkach zdarzają

Rys. 2.7. Ogrzewanie podłogowe.

się błędy instalatorów polegające na uaktywnieniu zdalnego sterowania kotła (posiadającego czujnik temperatury pomieszczenia) dla instalacji podłogowej, zamiast dla grzejników. W efekcie podłoga jest cały czas „gorąca”, a pomieszczenie mimo to nie może zostać dogrzane. Poza tym, mimo sprzecznych opinii różnych „branżowców”, do sterowania „podłogówką” należy raczej zalecać regulację pogodową (pracującą według wskazań czujnika temperatury zewnętrznej) zamiast regulacji w funkcji temperatury pomieszczenia. Wynika to z faktu, że instalacja podłogowa posiada dużą pojemność wodną, a tak duża ilość wody reaguje na sygnały z automatyki dość wolno, niekiedy zbyt wolno.

D ogrzewanie podłogowe, G czujnik temperatury na zasilaniu H pompa ogrzewania podłogowego, L zawór mieszający z napędem M napęd zaworu mieszającego zapewniający osiągnięcie wymaganej temperatury na zasilaniu, F ogranicznik (dodatkowy czujnik) temperatury maksymalnej – zabezpieczenie, K zawór regulacyjny – pozwala osiągnąć potrzebny przepływ w instalacji (patrz rozdział Projekt czy „na oko”?), N zawór zwrotny

Rys. 2.8. Schemat hydrauliczny ogrzewania podłogowego.

www.kotły.pl

Powrót do spisu treści

17


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

2. Co to jest...

Kiedy najczęściej zdarza się, że „wybrzuszy” się podłoga? Wtedy, gdy klient z jednej strony chce ogrzewać ją, a z drugiej- chce za wszelką cenę zaoszczędzić na „niepotrzebnym” (jego zdaniem) osprzęcie. Tym osprzętem są przede wszystkim: termostat wyłączający pompę instalacji podłogowej w przypadku przekroczenia dopuszczalnej temperatury na jej zasilaniu oraz sterowany automatycznie zawór mieszający (tzw. „mieszacz”). Brak tych elementów może tylko pozornie wydawać się oszczędnością, która w konsekwencji doprowadzić może do niepotrzebnych, dużo większych kosztów.

2.4. Pompa Pompa zapewnia przepływ wody grzewczej w instalacji, a tym samym – transport ciepła. Nie jest więc bez znaczenia, jaka pompa zostanie dobrana do danej instalacji. Dobór pompy powinien zostać wykonany przez projektanta na podstawie takich prametrów jak:  wysokość podnoszenia (opory w instalacji – oblicza projektant),  potrzebny przepływ objętościowy,  rodzaj płynu, który będzie tłoczony (woda grzewcza, woda użytkowa – cyrkulacja, roztwór glikolu – instalacja kolektorów słonecznych). Z pewnością, producenci pomp – jako specjaliści w tej dziedzinie – przytoczyliby jeszcze kilka istotnych czynników, jednakże te wymienione powyżej są najważniejszymi, na które należy zwrócić uwagę. Zagadnienie najlepiej wyjaśnić na przykładzie pompy elektronicznej (zmiennoobrotowej).

Rys. 2.9. Pompa w ofercie firmy Viessmann.

Wykresy obrazujące pole pracy pompy (wyznaczone przez wysokość podnoszenia/tłoczenia i wydajność – przepływ) pozwalają na znalezienie na nich punktu, w którym przecinają się potrzebne wartości obu parametrów i stwierdzenie, czy pompa jest wystarczająco „duża” (punkt powinien mieścić się w polu pracy). Rodzaj płynu, który będzie tłoczony, warunkuje wybór odpowiedniego typu pompy – wykonanej z odpowiednich materiałów. 6

60

5

50

Wy so

koś

ć tł

ocz en

Opór/wysokość tłoczenia

ia m

4

40

3

30

2

20

1

10

0

0

aks

.

Wysokość tłoczenia min.

0

0,5

1,0

1,5

2,0

2,5

Wydajność pompy w m3/h

Rys. 2.10. Przykładowy wykres pracy pompy

18

Powrót do spisu treści

www.kotły.pl


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

2. Co to jest...

2.5. „Mieszacz” Często klient decydujący się na zakupienie wysokiej klasy kotła z cyfrowym regulatorem pogodowym oczekuje, że urządzenia te będą spełniały wszystkie jego oczekiwania. Ma, jak najbardziej, do tego prawo (oczywiście- w granicach zdrowego rozsądku). Nie może jednak zapominać, że nawet najlepszy regulator nie jest magiczną różdżką- aby realizować pewne funkcje, potrzebuje odpowiednich narzędzi wykonawczych. W przypadku konieczności zapewnienia odpowiedniej temperatury na zasilaniu obiegu grzewczego (grzejników czy „podłogówki”) tym narzędziem jest zawór mieszający (popularny „mieszacz”). Podobnie, jak nie można ukroić cieniutkiej kromki chleba nie używając do tego ostrego noża (lub maszynki do krojenia), tak też żaden regulator obiegu grzewczego nie zapewni dokładnie takiej temperatury na jego zasilaniu, jak się tego oczekuje, jeżeli nie zostanie wyposażony w zawór mieszający.

Rys. 2.11. Czterodrogowy zawór mieszający firmy Viessmann.

„Pocić” się, czy się nie „pocić”? Większość kotłów posiada pewne ograniczenie w postaci minimalnej temperatury, która musi być w nich utrzymywana, aby nie „pociły” się (aby nie wykraplała się ze spalin woda), co prowadziłoby do korozji. Wyjątek stanowią tu kotły kondensacyjne (Powinny „pocić” się, czyli kondensować.) oraz kotły, których konstrukcja zabezpiecza je przed wykraplaniem pary wodnej (np. Vitola 200 firmy Viessmann – zdjęcie w rozdziale Co to jest „bojler”?). Dla przykładu, w przypadku większości gazowych kotłów z dolnym ograniczeniem temperatury mieści się ono (ograniczenie) w zakresie do 35 do 42°C. O ile, dla ogrzewania grzejnikowego, nie jest to zbyt wysoka temperatura w szczycie sezonu grzewczego (bardzo niskie temperatury zewnętrzne), o tyle w okresach przejściowych (wiosna, jesień) – może ona przewyższać temperaturę wymaganą na zasilaniu instalacji i przy braku „mieszacza” („dodającego trochę” zimnej powracającej wody do ciepłej zasilającej grzejnikipatrz- schemat w rozdziale Co to jest „podłogówka”?) – powodować przegrzewanie pomieszczeń. Warto też wspomnieć, że „mieszacze” dzieli się między innymi na trój- i czterodrogowe. Drugie z wymienionych zalecane są do

Rys. 2.12. Gotowy rozdzielacz firmy Viessmann, z pompą i zaworem mieszającym, do montażu na kotle

instalacji zasilanej ciepłem przez kocioł żeliwny, gdyż podnoszą temperaturę wody powracającej do niego. Z tego samego powodu ich dobór w przypadku kotła kondensacyjnego jest z kolei błędem.

www.kotły.pl

Powrót do spisu treści

19


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

2. Co to jest...

2.6. „Regulator” Aby instalacja grzewcza osiągała wysokie sprawności i była oszczędna w zużyciu paliwa, nie wystarczy wysokiej klasy kocioł, czy dobrej jakości grzejniki. Obecnie bardzo duży wpływ na pracę układu grzewczego ma automatyka, która steruje jego elementami:  kotłem (lub pompą ciepła),  pompami obiegowymi,  zaworami mieszającymi. Dlatego też przemyślany dobór automatyki ma duże znaczenie dla

Rys. 2.13. Pogodowy regulator kotła i obiegów grzewczych Vitotronic 200 firmy Viessmann.

późniejszej jakości pracy układu, a tym samym- dla zadowolenia użytkownika.

Stałotemperaturowy, czy „pogodówka”? Aby odpowiedzieć sobie na postawione powyżej pytanie, należy zastanowić się, jak pracuje regulator stałotemperaturowy, a jak regulator pogodowy. W pierwszym ustawia się temperaturę wody w kotle, która jest jednocześnie temperaturą zasilania obiegu grzewczego (grzejników). Jeśli w pomieszczeniach jest zbyt zimno, temperaturę należy podwyższyć, zbyt ciepło – obniżyć. Automatykę taką polecić można do prostych instalacji grzejnikowych współpracujących z typowymi kotłami niskotemperaturowymi, tymi z dolnym ograniczeniem temperatury (patrz rozdział Co to jest „mieszacz”?). Jeżeli w przypadku wspomnianych kotłów, klient zdecyduje się na regulator pogodowy, warunkiem koniecznym jego satysfakcji staje się „mieszacz”. W przeciwnym razie, instalacja będzie pracowała pogodowo tylko w pewnych okresach powodując tym samym ogromne rozczarowanie i żal do sprzedawcy układu. Regulator pogodowy odczytuje temperaturę wskazywaną przez „podpięty” do niego czujnik zewnętrzny, uśrednia jej wartość np. z ostatnich kilku godzin (Praca według zmiennej temperatury chwi-

Rys. 2.14. Pogodowy regulator kompaktowej centrali grzewczej Vitocal 343 z pompą ciepła.

lowej byłaby bardzo niestabilna), a następnie odnosi ją do krzywej grzewczej, z której wynika potrzebna w kotle lub na zasilaniu instalacji (w przypadku obiegów grzewczych z zaworem mieszającym) temperatura. Ten rodzaj regulacji jest, z pewnością, idealny w przypadku kotłów kondensacyjnych, które pracują z tym wyższą sprawnością, im niższa jest temperatura wody powracającej do nich, a któż lepiej „przypilnuje” dopasowywania temperatur w instalacji do zmiennych warunków pogodowych, jeśli nie regulator, który „nie ma nic innego do roboty”. 20

Powrót do spisu treści

www.kotły.pl


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

2. Co to jest...

Jak ustawiać krzywą grzewczą? Często zauważyć można, że problemy z tym mają nie tylko użytkownicy, ale również i instalatorzy. Efekt jest taki, że w większości regulatorów pozostawiane są ustawienia fabryczne (którym rzadko uda się „wstrzelić” w potrzeby danego budynku i jego mieszkańców), a użytkownicy nieustannie narzekają na to, że kocioł przegrzewa lub też niedogrzewa. Zasada jest bardzo prosta. Krzywą grzewczą charakteryzują dwa parametry:  pochylenie,  poziom (przesunięcie). W przypadku każdego z tych parametrów, jego podwyższenie powoduje wzrost temperatury na zasilaniu (jeśli w pomieszczeniach panuje zbyt niska temperatura), a obniżenie – odwrotny skutek. Różnica polega na tym, że pochyleniem krzywej grzewczej należy „manipulować”, gdy temperatura pomieszczeń nie jest odpowiednia w okresach niskich temperatur (środek sezonu grzewczego), a przesunięciem – w okresach przejściowych, pamiętając jednocześnie, że wpływa ono również na okresy niskich temperatur. Dlatego też np. po podniesieniu wartości przesunięcia wiosną, jeśli zimą temperatury były satysfakcjonujące, należy obniżyć pochylenie, aby kolejnej zimy pomieszczenia nie były – z kolei- przegrzewane.

Rys. 2.15. Zmiana poziomu krzywej grzewczej

Rys. 2.16. Zmiana pochylenia krzywej grzewczej

Warto też pamiętać, aby zmiany ustawienia krzywej grzewczej nie były zbyt częste- przestawianie jej np. co godzinę może tylko doprowadzić do rozregulowania automatyki. Inną ważną informacją jest to, że nowy budynek, w swoim pierwszym sezonie grzewczym, jest zawsze bardziej energochłonny niż w kolejnych, co wynika z jego osuszania. Dlatego też właściwe ustawienie krzywej grzewczej można w takim budynku uzyskać w zasadzie dopiero na przestrzeni dwóch pierwszych sezonów grzewczych.

www.kotły.pl

Powrót do spisu treści

21


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

2. Co to jest...

Rozbudować, czy nie rozbudować? Na zakończenie tego rozdziału należy dodać, że dokonując wyboru automatyki należy zawsze zastanowić się o jakie elementy chciałoby się przyszłości rozbudować instalację. Jeśli jest to np. „mieszacz”, ważne, by regulator posiadał możliwość sterowania pracą takiego zaworu lub przynajmniej by można było skomunikować (połączyć) go z regulatorem, który taką możliwość posiada. Takie pytania należy zadać sprzedawcy lub instalatorowi. Przemyślenie tych kwestii pozwoli w przyszłości uniknąć niepotrzebnych dodatkowych kosztów. Przykładem regulatora niezależnego może być cyfrowy regulator obiegu grzewczego Vitotronic 050 HK1M firmy Viessmann zintegrowany z napędem „mieszacza”. Posiada on też możliwość komunika-

Rys. 2.17. Cyfrowy regulator pogodowy Vitotronic 050 HK1M firmy Viessmann.

cji z innymi regulatorami jak np. Vitotronic 300 KW3 kotłów stojących małej mocy lub z regulatorem Vitotronic 200 HO1 kotłów wiszących.

22

Powrót do spisu treści

www.kotły.pl


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

3. Rozbudowa kotłowni

3.

Rozbudowa kotłowni

3.1. Kolektory słoneczne Nadchodzą czasy, kiedy kolektory słoneczne, zwane błędnie „bateriami” (Tak można ewentualnie określać ogniwa fotowoltaiczne – podobne do kolektorów, lecz jednak produkujące prąd, a nie ciepło.), będą standardowym wyposażeniem każdej instalacji grzewczej. Aby zrozumieć dlaczego jest to nieuniknione należałoby wyobrazić sobie osiedle domków jednorodzinnych, które ogrzewane jest wyłącznie kotłami gazowymi wspomaganymi instalacją solarną: znikoma emisja zanieczyszczeń w okresie zimowym (żadnych dławiących pyłów, czy dymu) i prawie całkowity jej brak latem, które ze względu na silne oddziaływanie słońca jest porą roku sprzyjającą „zaleganiu” zanieczyszczeń powietrza w osiedlach. Można uzyskać to dzięki typowym instalacjom solarnym wspomagającym podgrzewanie wody użytkowej, a tylko to zapotrzebowanie na ciepło występuje w większości domów latem.

Płaskie, czy rurowe? Które kolektory są lepsze? Błędne jest dość powszechne stwierdzenie, że kolektory próżniowe są lepsze. Nie mają też racji ci, którzy za wszelką cenę próbują udowodnić, że najbardziej niezawodne są kolektory płaskie (być może tylko takie mają w swojej ofercie!). Zarówno jedne, jak i drugie, są dobre, pod warunkiem, że zostały wyprodukowane przez firmę kładącą duży nacisk na ich trwałość i efektywność. Z pewnością kupując instalację solarną, należy mieć na uwadze, że będzie ona wystawiona na oddziaływanie różnych czynników atmosferycznych, takich jak np.:  grad,  zaleganie dużej masy śniegu,  gwałtowne schłodzenie (np. opad letniego deszczu) i inne. Warto więc zapytać sprzedawcę, czy proponowane kolektory posiadają jakiś certyfikat niezależnej instytucji badawczej, który potwierdzałby ich odporność na zjawiska atmosferyczne. Niezależnie od tego, warto „wciągnąć” kolektory do ubezpieczenia domu. Różne bywają anomalia atmosferyczne i nikt nie zagwarantuje, że kiedyś nie spadnie na dom grad wielkości strusich jaj, czego nikomu oczywiście nie należy życzyć. Większości klientów polecić można kolektory płaskie jako tańsze, a doskonale spełniające oczekiwania przy typowym zastosowaniu, tj. do wspomagania podgrzewania wody użytkowej. Sprzedawcy, którzy „z klucza” polecają przyszłym użytkownikom „próżniówki” (kolektory rurowe) przyczyniają się do umacniania błędnej opinii, że instalacja solarna to drogi „gadżet”. Tak nie jest – większość osób budujących dom może pozwolić sobie na ten „luksus”, tylko

Rys. 3.1. Kolektor rurowy/próżniowy Vitosol 200 firmy Viessmann.

nie wie o tym.

www.kotły.pl

Powrót do spisu treści

23


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

3. Rozbudowa kotłowni

Komu więc należy polecać kolektory próżniowe? Przede wszystkim, klientom, którzy nie posiadają zbyt wiele miejsca na dachu do ich zabudowania. „Próżniówek” dobiera się z reguły mniejszą powierzchnię. Innym przypadkiem może być wspomaganie ogrzewania budynku, choć tu należy zawsze uważać, by nie podnieść niepotrzebnie w znaczący sposób kosztów inwestycyjnych otrzymawszy w zamian nie wiele większe uzyski. Warto w tej kwestii porozumieć się z fachowcem, najlepiej z projektantem lub przedstawicielem producenta. Jeżeli ostatecznie podejmie się decyzję o wspomaganiu c.o., warto wtedy zakupić kolektory próżniowe, których przewaga nad płaskim jest widoczna właśnie zimą.

Rys. 3.2. Typowa instalacja na przykładzie produktów firmy Viessmann: kolektory płaskie Vitosol 100, podgrzewacz Vitocell-B i kocioł wiszący

Jak oszacować potrzebną ilość kolektorów? Pomocna może być poniższa przykładowa tabela utworzona dla kolektorów firmy Viessmann (dla domu jednorodzinnego): Kolektor słoneczny

Powierzchnia kolektora

Łączna powierzchnia

Ilość kolektorów

przypadająca na 1 osobę

kolektorów dla 4-osobowej

wymaganych przy

rodziny

4-osobowej rodzinie

[m2]

[m2]

[sztuki]

Vitosol 100

1,0 – 1,5

4,0 – 6,0

2 × 2,3 m2

Vitosol 200

0,8 – 1,0

3,2 – 4,0

2 × 2,0 m2

typ

Vitosol 300

Należy też pamiętać, że w przypadku wspomagania solarnego pojemność podgrzewacza wody użytkowej zależy nie tylko od zapotrzebowania na nią, lecz również- od ilości kolektorów (pola ich powierzchni). Decydując się na instalację solarną, warto pomyśleć o zleceniu projektu technicznego układu. Najczęstsze błędy w instalacjach wykonanych bez projektu to:  źle dobrane średnice przewodów (rur), a tym samym – niewłaściwa prędkość przepływu czynnika solarnego (roztwór glikolu o niskiej temperaturze krzepnięcia – „niezamarzający”),  źle dobrane (lub zamontowane) lub brak odpowiedniej ilości elementów do odpowietrzania instalacji. Powyższe czynniki powodują często znaczne obniżenie sprawności instalacji (niewielkie zyski ciepła).

24

Powrót do spisu treści

www.kotły.pl


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

3. Rozbudowa kotłowni

Warto być przewidującym. O instalacji solarnej warto pomyśleć odpowiednio wcześniej, najlepiej – jeszcze przed rozpoczęciem budowy budynku. Ponieważ najczęściej kolektory słoneczne montuje się na dachu, można- jeśli to możliwe – uwzględnić takie połacie dachowe, z których jedna będzie skierowana w stronę południa. Można tez odpowiednio rozplanować okna połaciowe – tak, aby znalazło się miejsce również na kolektory. Tu należy jeszcze zwrócić uwagę, że (ze względu na silne oddziaływanie wiatru w pobliżu krawędzi dachu) kolektory powinny być montowane bliżej środka połaci (odległość od krawędzi – nie mniejsza niż 2 metry). Przewidzenie instalacji solarnej pozwoli też odpowiednio wcześnie uwzględnić otwory do prowadzenia jej przewodów. Wybierając podgrzewacz, należy od razu kupić taki z dwoma wężownicami- do górnej „podepnie się” kocioł, a dolna „poczeka” na „solary”. Na koniec – czy ciepło z kolektorów jest bezpłatne? Prawie – koszty zasilania układu prądem są naprawdę niewielkie. Największy wydatek to zakup urządzeń, ale również on może być na rozsądnym poziomie.

3.2. Pompa ciepła powietrze/woda Czy powietrze o niskiej temperaturze może być źródłem ciepła? Okazuje się, że tak. Są kraje, w których pompy ciepła typu powietrze/woda są bardzo popularne.

Do jakich temperatur zewnętrznych pracuje taka pompa ciepła? Najczęściej są to wartości do kilkunastu (np. piętnastu) stopni poniżej zera, przy czym, ze względu na opłacalność pracy (stosunek zysków do nakładów energetycznych), „punkt”, w którym „pałeczkę powinno przejąć” drugie źródło ciepła (np. kocioł) znajduje się najczęściej „kilka kresek” poniżej zera. Warto tu jednak podkreślić, że większość zapotrzebowania na ciepło w typowym sezonie grzewczym powinna pokryć pompa powietrze/woda. Innymi słowy – to kocioł jest wtedy wspomaganiem i nie musi być „z najwyższej półki”. Ponadto, udział omawianego typu pompy ciepła w całym bilansie energetycznym można zwiększyć stosując powietrzne kolektory gruntowe (dogrzewanie powietrza przez grunt), przy czym podnosi to koszt inwestycyjne i wymaga posiadania odpoRys. 3.3. Pompy ciepła powietrze/woda mogą występować zarówno jako jednostki wewnętrzne, jak i zewnętrzne. Na zdjęciu- zewnętrzny wariant pompy Vitocal firmy Viessmann

wiedniej wielkości działki.

www.kotły.pl

Powrót do spisu treści

25


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

3. Rozbudowa kotłowni

3.3. Zdalne sterowanie Zdalne sterowania można bardzo ogólnie podzielić na dwa rodzaje:  termostaty,  zdalne sterowania komunikujące się z kotłem. Pierwsze działają poprzez wysłanie do automatyki kotła sygnału „włącz/wyłącz” palnik, pompę lub jedno i drugie (zależnie od rodzaju kotła i ustawień automatyki). Sygnał „włącz” wysyłany jest z reguły, gdy temperatura w pomieszczeniu jest zbyt niska, „wyłącz”- kiedy przekroczy dopuszczalną wartość. Oczywiście, nie może się to odbyć bez odczytu temperatury pomieszczenia. Rozwiązań jest wiele: od prostych analogowych urządzeń z programowaniem dziennym do termostatów cyfrowych z programowaniem tygodniowym. Ze względu na proste działanie, są to urządzenia polecane do współpracy z regulatorami stałotemperaturowymi.

Rys. 3.4. Termostat Vitotrol 100 firmy Viessmann.

Rys. 3.5. Zdalne sterowanie Vitotrol 300 komunikujące się z regulatorami pogodowymi firmy Viessmann.

Zdalne sterowanie komunikujące się z kotłem powinno, przede wszystkim, stanowić „przedłużenie ręki”, czyli pozwalać na dokonywanie pewnych ustawień w regulatorze kotła bez schodzenia do kotłowni. Urządzenia te są najczęściej wyposażone w czujnik temperatury wewnętrznej, ale nie oznacza to, że musi on być bezwzględnie aktywowany. Często przyszły użytkownik (a niekiedy również instalator) dochodzi do błędnego przekonania, że skoro kocioł (a raczej jego regulator) posiada możliwość odczytu temperatury w pomieszczeniu, można pozwolić sobie na zupełnie dowolny „dobór” grzejników (każdy „z innej parafii” i przypadkowej wielkości) oraz zapomnieć, że coś takiego, jak krzywa grzewcza w ogóle istnieje. Oczekuje, że „inteligentna” automatyka naprawi wyżej wymienione ludzkie błędy. Prowadzi to najczęściej do rozczarowania i tu należałoby jeszcze raz przypomnieć, że żadne urządzenie nie zastąpi potęgi ludzkiego umysłu. Grzejniki powinny być dobrane odpowiednio do obliczonego zapotrzebowania na ciepło, a krzywa grzewcza powinna być dopasowana do specyfiki (bezwładności) budynku i samej instalacji. Zadaniem uaktywnionego (najczęściej poprzez kodowanie regula­ tora) czujnika temperatury powinno być raczej jeszcze bardziej precyzyjne dopasowanie pracy urządzeń (kotła, pompy, zaworów mieszających) do dobrze dobranej i zakodowanej (w automatyce) instalacji. Należy tu jeszcze pamiętać, że zastosowanie wspomnianych zaworów mieszających pozwoli na bardziej płynne sterowanie instalacją oraz, że w przypadku ogrzewania podłogowego jego wydłużony (ze względu na dużą pojemność wodną) czas reakcji na wskazania czujnika temperatury pomieszczenia może prowadzić do konieczności dezaktywacji czujnika (wyłączenia go). 26

Powrót do spisu treści

www.kotły.pl


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

3. Rozbudowa kotłowni

Gdzie zamontować zdalne sterowanie? W przypadku aktywacji czujnika – niezwykle ważne jest właściwe umiejscowienie termostatu (lub zdalnego sterowania). Należy montować go na ścianie wewnętrznej w głównym pomieszczeniu (z temperaturą „reprezentatywną” dla całego budynku), około 1,5 metra nad podłogą, naprzeciw grzejników. Nie można montować go w regałach lub niszach, ani w pobliżu drzwi, czy okien. Należy unikać sąsiedztwa źródeł ciepła, np. telewizorów, grzejników, przeszkleń (powodujących wzrosty temperatury w okresach nasłonecznienia) i innych. Jeżeli na grzejnikach w pomieszczeniu zamontowane są zawory termostatyczne, powinny one raczej być otwarte. Montaż w okolicy otworów powodujących wymuszone przepływy powietrza (okna, drzwi, kratki wentylacyjne) może powodować owiewanie czujnika temperatury, a tym samym zaniżanie jej faktycznej wartości. Montaż w pobliżu źródeł ciepła spowoduje odwrotny (również niepożądany) skutek. Zamontowanie termostatu w pomieszczeniu z kominkiem spowoduje niedogrzanie innych pokoi, chyba że jest to kominek z rozprowadzeniem ciepłego powietrza do każdej części budynku, która ma być ogrzana.

Niekiedy warto „podkablować” O tym, czy i gdzie zamontować zdalne sterowanie, warto pomyśleć jeszcze przed położeniem tynków. Pozwoli to uniknąć konieczności kucia świeżo położonych gładzi po to, by „pociągnąć kabel” do wspomnianego urządzenia.

Czy „mówi” po polsku? Osoby, które cenią sobie wygodę powinny też zwracać uwagę na to, czy zdalne sterowanie (podobnie, jak np. regulator) posiada menu tekstowe, a jeśli tak, to czy jest ono w języku polskim.

3.4. Kotłownia w salonie, czyli moda na kominki Na wstępie tego krótkiego rozdziału, należy podkreślić, że nie będzie on próbą udzielenia porady z punktu widzenia fachowca (od kominków oczywiście). To należy zostawić osobom zajmującym się tematem kominków na co dzień. Nie będzie on też atakiem na tych, którzy nie potrafią wyobrazić sobie domu bez kominka. Będzie raczej próbą pobudzenia czytelnika do przemyślenia pewnych kwestii i wyrobienia sobie własnej opinii na ten temat. Czy można wyobrazić sobie dom bez kominka? Jest to trudne. Dzieci śpią, czerwone wino, jakaś romantyczna muzyka i... dopełnieniem może być już tylko światło kominka i dźwięk palącego się drewna. Z pewnością, kominek należy polecać każdemu, kto buduje

www.kotły.pl

Powrót do spisu treści

27


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

3. Rozbudowa kotłowni

swoje „gniazdko” rodzinne. Warto jednak dobrze przemyśleć, czego oczekuje się od omawianego urządzenia. Czy ma ono być elementem dekoracyjnym tworzącym od czasu do czasu nastrój, czy też ma zapewnić pokrycie zapotrzebowania na ciepło całego budynku?

Jakie warianty kominków są najbardziej popularne? Wydają się być nimi:  kominek z płaszczem wodnym,  kominek z rozprowadzeniem powietrza,  po prostu- kominek (z pewnością – to nie jest fachowe określenie) – idealny do stworzenia właściwego nastroju.

Układy łączone: kominek + kocioł Czy można połączyć kominek z płaszczem wodnym i kocioł gazowy (lub olejowy) w jednym układzie? Trudno udzielić na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi. Kominek z płaszczem wodnym, podobnie jak kotły na paliwa stałe (węgiel, drewno), pracuje w układzie otwartym. Kocioł gazowy lub olejowy- w układzie zamkniętym. Czym różnią się one od siebie? Przede wszystkim – jednym z elementów zabezpieczających układ przed wzrostami ciśnienia towarzyszącymi wzrostom temperatury – naczyniem wzbiorczym. W pierwszym układzie jest to otwarty zbiornik ze swobodnym lustrem wody (w górnej części instalacji), w drugim – zamknięty zbiornik z przeponą „opierającą się” na „poduszce” azotowej. Połączenie tak różnych układów można wykonać albo dobrze, albo tanio. Dobrze i tanio nie jest w tym wypadku możliwe. Poprawne „połączenie” (a raczej

rozdzielenie) wspomnianych

układów wymaga zastosowania takich elementów, jak: wymiennik ciepła (oddzielenie obydwu instalacji), zasobnik buforowy (gromadzenie nadwyżek ciepła z kominka), układ termostatyczny (zabezpieczenie kotła gazowego/olejowego przed przegrzaniem przez kominek) i kilka innych, które w sumie spowodują znaczne podniesienie kosztów inwestycyjnych (opracowanie schematu współpracy wymienionych elementów instalacji i urządzeń powinno zostać wykonane przez projektanta). Tu należy zadać sobie pytanie, czy po całym dniu pracy „głowa rodziny” chętnie podejmie się drugiego etatu: palacza w „kotłowni” w salonie (Tam najczęściej stawiane są kominki). Czy nie zwycięży wygoda i nie będzie z reguły pracował tylko kocioł gazowy/olejowy?

28

Powrót do spisu treści

www.kotły.pl


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

3. Rozbudowa kotłowni

Osobnym tematem są kominki z rozprowadzeniem powietrza do innych pomieszczeń. Tu współpraca z kotłem może odbywać się poprzez jego termostat zamontowany w pomieszczeniu. Zaleca się stosowanie w takim przypadku prostszej, stałotemperaturowej automatyki kotła. „Pogodówka” realizuje funkcje ochrony przeciwzamrożeniowej kotła i instalacji w odniesieniu do pomiarów temperatury zewnętrznej. Istnieje więc ryzyko, że kocioł będzie „uparcie” pracował, mimo iż pomieszczenia będą wygrzane przez kominek. Na zakończenie tego rozdziału, należy jeszcze raz podkreślić, że temat ogrzewania kominkiem należy zawsze konsultować z firmą w nim wyspecjalizowaną, a intencją autora nie była krytyka kominków z płaszczem wodnym, a jedynie układów (niepoprawnie) łączonych: kocioł gazowy/olejowy z kominkiem z płaszczem wodnym.

www.kotły.pl

Powrót do spisu treści

29


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

4. Okiem serwisanta

4.

Okiem serwisanta

4.1. Jak zminimalizować koszty ogrzewania? Aby oszczędzać ciepło, a tym samym- pieniądze, należy wyzbyć się dawnych nawyków pochodzących z czasów, kiedy koszty ogrzewania były relatywnie niższe do obecnych, a systemy grzewcze – o wiele bardziej prymitywne. Należy pamiętać, by:  prawidłowo wietrzyć pomieszczenia,  unikać ich przegrzewania,  opuszczać rolety w oknach (jeżeli są) na noc,  nie zastawiać grzejników, ani zaworów termostatycznych,  ustawiać temperaturę dzienną i zredukowaną (jeśli pozwala na to regulator),  wyznaczać okresy, kiedy regulator „pilnuje” temperatury wody

Rys. 4.1. Głowica zaworu termostatycznego – w ofercie firmy Viessmann.

użytkowej (jeśli automatyka na to pozwala),  wyznaczać okresy pracy pompy cyrkulacyjnej wody użytkowej (jeśli pozwala na to regulator),  korzystać z ciepłej wody użytkowej w sposób rozważny,  regularnie zlecać dokonywanie przeglądów urządzenia,  zaopatrywać się w paliwo dobrej jakości (szczególnie- dotyczy oleju opałowego). Część wymienionych uwag jest zrozumiała. Niektóre wymagają, z pewnością, objaśnień.

Szerzej, ale na krótko! Lepiej otworzyć okno szerzej i wietrzyć krótko, niż pozwolić, by ciepło nieustannie uciekało przez niewielką szczelinę. Należy też pamiętać, aby wcześniej pozamykać zawory termostatyczne.

Czy kochamy tropikalne upały? Chyba, nie! Dlatego też nie warto doprowadzać do przegrzewania pomieszczeń, które często prowadzi do takich „odruchów bezwarunkowych”, jak otwieranie okien na oścież. Dla większości ludzi temperaturą komfortową jest już 20ºC, a każdy stopień więcej to nawet do 6% większe rachunki za ogrzewanie

30

Rys. 4.2. Zbiorniki oleju opałowego – w ofercie firmy Viessmann

Powrót do spisu treści

www.kotły.pl


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

4. Okiem serwisanta

Co dwie, to nie jedna... Opuszczona roleta stanowi dodatkową przeszkodę dla „uciekającego” ciepła.

Nie przeszkadzaj grzejnikom „w pracy”! Podobnie, jak roleta stanowi dodatkową przeszkodę dla „uciekającego” ciepła, tak meble (czy inne duże przedmioty) stojące tuż przy „kaloryferze” będą „utrudniały” jego przepływ do pomieszczenia.

„Normy” i „redukcje” Często regulatory kotłów „z wyższej półki” posiadają możliwość ustawiania przedziałów czasowych (różnych w zależności od pory dnia i dnia tygodnia), w których w pomieszczeniach utrzymywana jest tzw. temperatura normalna, zwana przez niektórych – dzienną. Poza tymi przedziałami utrzymywana jest tzw. temperatura zredukowana (potocznie – nocna). W zależności od regulatora, może tych przedziałów czasowych (temperatury normalnej) być nawet 4. Nie oznacza to jednak, że producent urządzenia zaleca tak częste zmiany temperatury wymaganej. Zbyt wiele „skoków” temperatury może prowadzić do efektu przeciwnego do zamierzonego – strat energii. Zaleca się więc, aby ustawiać maksymalnie 2 przedziały temperatury „dziennej”:  rano- przed wyjściem do pracy/szkoły,  po południu/wieczorem – po powrocie do domu. Ponadto, różnica pomiędzy temperaturą dzienną i zredukowaną nie powinna przekraczać 3 stopni – np. jeśli w ciągu dnia oczekuje się 20ºC w pomieszczeniu, redukcja temperatury na noc nie powinna być większa niż do 17ºC. Zbyt intensywne wychłodzenie pomieszczeń może spowodować, że do ich późniejszego dogrzania kocioł zużyje więcej paliwa, niż gdyby nie różnicować temperatury wcale.

pokrętło do ustawiania temperatury normalnej

wejście w poziom ustawień przedziałów czasowych na c.o. ustawianie temperatury zredukowanej

Rys. 4.3. Moduł obsługowy regulatora pogodowego Vitotronic 200 HO1 kotłów wiszących firmy Viessmann.

www.kotły.pl

Powrót do spisu treści

31


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

4. Okiem serwisanta

Grzejmy wodę, gdy potrzeba! Czy posiadacz wysokiej klasy podgrzewacza wody użytkowej (z dobrą izolacją termiczną) musi obawiać się dużych strat ciepła do otoczenia podgrzewacza? Nie, oczywiście pod warunkiem, że pomieszczenie, w którym znajduje się „bojler” jest ogrzewane i nie panują w nim warunki chłodnicze. Mimo to, czy nie warto zaoszczędzić nawet te niewielkie ilości ciepła, które mogłyby „uciec” z niepotrzebnie „naładowanego” np. w nocy zbiornika? Niektóre regulatory kotłów dają takie możliwości. Pozwalają na zaprogramowanie nawet do 4 przedziałów czasowych w ciągu doby, w których (i tylko w nich) będzie „pilnowana” temperatura wody w podgrzewaczu.

Cyrkulacja – nie „na okrągło”. Często, gdy użytkownik nie potrafi odkryć, gdzie znajduje się „droga ucieczki” ciepła (i jego pieniędzy) z dobrej jakości podgrzewacza wody, okazuje się, że ktoś popełnił błąd polegający na „podpięciu” pompy cyrkulacyjnej bez żadnego sterowania czasowego. W efekcie pracująca 24 godziny na dobę pompa może (nawet przy dobrze zaizolowanych, a takie powinny być, przewodach cyrkulacyjnych) doprowadzać do zauważalnego wychładzania podgrzewacza. Dlatego też, jeśli regulator kotła nie posiada możliwości sterowania pompą cyrkulacyjną, należy zaopatrzyć się w pompę, która posiada własne sterowanie czasowe.

„Wyrzuć węża z kieszeni” i regularnie zlecaj wykonanie przeglądów urządzenia! Ci, którzy najmocniej „trzymają się za portfel”, najczęściej najszybciej gubią go. Tak jest przynajmniej w przypadku osób, które przez źle pojętą oszczędność nie zlecają wykonywania przeglądów urządzenia. Przegląd jest nie tylko warunkiem bezpieczeństwa eksploatacji kotła, lecz również jego ekonomicznej pracy. Zanieczyszczony kocioł pracuje z tym niższą sprawnością, im większe jest zabrudzenie jego powierzchni wymiany ciepła (jego wnętrza). Inaczej mówiąc, im brudniejszy kocioł, tym większe zużycie paliwa. Ponadto, nikt nie może oczekiwać od serwisanta wykonującego przegląd po np. trzech latach, że zainkasuje za niego taką

Rys. 4.4. Wykonywanie regularnych przeglądów kotła jest warunkiem koniecznym bezpiecznej i oszczędnej eksploatacji urządzenia.

samą kwotę, jak za przegląd po roku. Po dłuższym okresie bez tzw. konserwacji urządzenie będzie, z pewnością, bardziej zabrudzone i wymagało będzie większego nakładu pracy, a nieraz i... zdrowia. Tak, czyszczenie zaniedbanego kotła (szczególnie, np. olejowego) nie należy do przyjemności.

32

Powrót do spisu treści

www.kotły.pl


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

4. Okiem serwisanta

Często brak regularnych przeglądów może prowadzić do uszkodzenia niektórych elementów urządzenia, a wymiana części to kolejny wydatek. Nic wtedy nie pomogą groźby pod adresem serwisanta (który nie może działać na szkodę swojego „chlebodawcy” – a takim byłoby w tym przypadku uznanie gwarancji), ani wyprowadzanie pamiętanych ze studiów wzorów na wytrzymałość materiałów (zapominając jakby, że wytrzymałość każdego materiału gdzieś ma swoje granice). Należy tu jednak podkreślić, że każdy myślący długofalowo producent obciąża klienta kosztami naprawy kotła tylko wtedy, gdy ma absolutną pewność, że usterka nie nastąpiła z jego (producenta) winy. Innymi słowy: działanie na niekorzyść użytkownika nie leży w interesie producenta i, z pewnością, nie jest jego intencją.

Nie walcz z bezrobociem... wśród serwisantów! Na podsumowanie tej części rozdziału można żartobliwie powiedzieć, że osobom, które tej rady (dotyczącej przeglądów) nie „wezmą sobie do serca”, z pewnością, można będzie przypisać jedną „zasługę”- walkę z bezrobociem wśród serwisantów. Gdyby wszyscy zlecali regularnie przeglądy kotłów, pewien odsetek tych, którzy je naprawiają, musiałby przekwalifikować się. Należy też pamiętać, że „złośliwość” przedmiotów martwych polega na tym, że lubią robić przykre niespodzianki tym, którzy o nie nie dbają. Kocioł, którego właściciel czeka z wezwaniem serwisu do momentu, gdy urządzenie osiągnie „stan agonalny”, prawie nigdy nie „stanie” w poniedziałek rano w środku lata. Zawsze będzie to sobotni wieczór, dwudziestostopniowy mróz i dwumetrowe zaspy śniegu uniemożliwiające dotarcie jakiegokolwiek serwisanta.

Co to znaczy „regularnie”?

Rys. 4.5. Program komputerowy Vitosoft firmy Viessmann – pomocne narzędzie pracy serwisanta. Nie należy jednak tym, którzy nie zakupili jeszcze laptopa, zarzucać brak profesjonalizmu, podobnie, jak nie należy uważać, że „podpięcie” komputera do kotła jest jedyna potrzebną czynnością podczas przeglądu.

Rodzi się jeszcze pytanie jak częste powinny być te regularne przeglądy? Większość producentów, dla większości swoich kotłów małej mocy (do domków jednorodzinnych) rekomenduje przeglądy 1 raz w ciągu roku. Rozważni użytkownicy, przygotowujący „ciepłe gniazdko” dla rodziny na zimę, zlecają przegląd przed sezonem grzewczym. Jest to słuszne podejście, aczkolwiek- w przypadku kotłów olejowychpowinno się jeszcze uwzględnić jeden czynnik. Przegląd, w zakres którego wchodzi też regulacja palnika, powinien zostać wykonany po zatankowaniu oleju opałowego. Nawet, jeśli użytkownik zaopatruje się w olej stale u tego samego dostawcy, będzie on miał zawsze mniej lub bardziej zróżnicowany skład.

www.kotły.pl

Powrót do spisu treści

Rys. 4.6. Palnik olejowy wentylatorowy firmy Viessmann. Palnik bywa osobnym elementem dostawy – niekiedy innego producenta, niż kocioł.

33


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

4. Okiem serwisanta

Dlatego też palnik wyregulowany na wcześniej tankowanym oleju, nie zawsze zachowa właściwe parametry pracy po kolejnym tankowaniu. Ponadto, należy pamiętać, że olej przechowywany w zbyt niskich temperaturach również zmienia swoje właściwości czyniąc regulację palnika niemożliwą.

Patrz co wlewasz! Podobnie jak tankowanie samochodu na podejrzanych (nieraz – niewiele tańszych) stacjach benzynowych kończy się często niezbyt dobrze dla wspomnianego „wehikułu”, tak też podobnie ryzykowne jest kupowanie oleju opałowego niewiadomego pochodzenia. Kiepskiej jakości olej, poza tym, że doprowadzi do szybszego zabrudzenia (a nieraz nawet- uszkodzenia) kotła i jego palnika, może też charakteryzować się gorszą wartością opałową- dawać mniejsze ilości ciepła z jednego litra. W efekcie – będzie on tylko pozornie tańszy. W praktyce może okazać się droższym paliwem. Inaczej sprawa wygląda w przypadku gazu ziemnego. Tu użytkownik nie ma żadnego wpływu na jakość kupowanego paliwa. Z drugiej jednak strony, jakość ta jest z reguły na przyzwoitym poziomie.

4.2. Prace wykończeniowe w „ciepełku” Kocioł „stanął”. Przyjeżdża serwis. W kotłowni leżą jakieś płytki ceramiczne i inne elementy wykończeniowe. Na pytanie serwisanta „Czy w tym pomieszczeniu wykonywane były prace powodujące zapylenie?” użytkownik odpowiada zdecydowanie „Nie! Absolutnie!”. Serwisant przejeżdża palcem po półce powieszonej na ścianie, na co klient (coraz bardziej nerwowy) krzyczy „Panie! To kurz!”, a serwisant odpowiada pytaniem „Śnieżnobiały?”.

Kocioł działa jak odkurzacz. Tak, tego typu sytuacje mają często miejsce, gdy użytkownik kotła zapomni, że jego urządzenie działa na pył podobnie jak odkurzacz. Zasysa ogromne ilości powietrza, a wraz z nim wszystko co jest w powietrzu zawarte. Jeżeli więc znajdzie się w nim pył, zacznie on „oblepiać” w kotle wszystko: wymiennik spaliny/woda, elementy zabezpieczające (np. czujnik zaniku ciągu kominowego) i inne. W efekcie doprowadzi to do uszkodzenia kotła lub jego elementów (lub co najmniej – konieczności ich czyszczenia), a w skrajnych przypadkach może spowodować zagrożenie zdrowia lub życia mieszkańców. Należy pamiętać, że kocioł zasysa powietrze wraz z zawartym w nim pyłem. Dlatego na czas prac remontowych lub wykończeniowych wiążących się z powstawaniem zapylenia, kocioł należy wyłączyć i zabezpieczyć przed dostaniem się do niego zapylenia. 34

Powrót do spisu treści

Rys. 4.7. Kocioł jest jak odkurzacz, dlatego na czas prac remontowych lub wykończeniowych kocioł należy wyłączyć i zabezpieczyć przed dostaniem się do niego zapylenia.

www.kotły.pl


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

4. Okiem serwisanta

4.3. Wentylacja kotłowni Jak już wspomniano wcześniej w tym poradniku, kocioł (który zasysa powietrze do spalania z pomieszczenia, w którym znajduje się) potrzebuje tego powietrza znacznie większe objętości niż gazu (Tak samo jest z kotłami na inne paliwa.). Dlatego też zapewnienie właściwej wentylacji grawitacyjnej kotłowni (zarówno wywiewnej, jak i nawiewnej) jest bardzo ważne. Jeżeli kocioł nie otrzyma odpowiedniej ilości powietrza, jednym z produktów spalania paliwa będzie tlenek węgla stanowiący śmiertelne zagrożenie dla osób przebywających w budynku. Dodatkowo, brak właściwej wentylacji budynku może sprzyjać zaburzeniom ciągu kominowego, a w połączeniu z brakiem regularnych przeglądów (w ramach których powinien być sprawdzany czujnik zaniku ciągu) może to sprzyjać przedostawaniu się spalin do pomieszczenia.

Właściciel budynku ma obowiązek zapewnić odpowiednie warunki eksploatacji kotła. Niestety, zdarza się jeszcze, że nawet instalatorzy nie zdają sobie sprawy z tego, jak ważna jest wentylacja. Niekiedy serwisant, który przyjeżdża na awarię lub przegląd kotła, odkrywa, że urządzenie pracuje bez niej (wentylacji). Zawsze wtedy zwraca on uwagę użytkownikowi na zagrożenia z tym związane. Niestety, rzadko użytkownik przyjmuje (bez uwag) do wiadomości to, że powinien niezwłocznie zlecić firmie instalacyjnej lub budowlano–instalacyjnej wykonanie odpowiedniej wentylacji (w zależno-

Rys. 4.8. Właściciel budynku powinien mieć na sercu bezpieczeństwo swoich bliskich.

ści od potrzeb tzw. „kratek”, przewodów nawiewnych/wywiewnych). Serwisant, który zajmuje się naprawą urządzeń, nie posiada narzędzi, ani materiałów, dzięki którym mógłby wykonać potrzebne „poprawki”. Może (i powinien) on jedynie zwrócić uwagę na konieczność ich wykonania. Najczęściej użytkownik reaguje na jeden z trzech (z pewnością- niewłaściwych) sposobów. Jednym z nich jest bagatelizowanie problemu- szczególnie, jeśli kocioł pracował w tak nieodpowiednich warunkach od dłuższego czasu (i do tej pory nic się nie stało). Jednak jeżeli coś się później stanie (czego nikomu nie należy życzyć), właściciel budynku będzie próbował obarczyć winą każdego, tylko nie siebie, mimo iż to on (właściciel) – ignorując ostrzeżenia – podjął decyzję o dopuszczeniu urządzenia do eksploatacji w niewłaściwych warunkach.

www.kotły.pl

Powrót do spisu treści

35


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

4. Okiem serwisanta

Najpierw zapewnij bezpieczeństwo rodzinie, później zastanawiaj się kto popełnił błąd. Inna reakcja to zarzuty oszustwa kierowane pod adresem instalatora, który nie pomyślał o wentylacji. Użytkownik decyduje wtedy, że wyegzekwuje od wspomnianego „fachowca” bezpłatne wykonanie wentylacji, a dopóki to nie nastąpi, nic nie będzie robił w celu poprawienia swojego bezpieczeństwa. Oczywiście, wina instalatora jest w takim przypadku ewidentna. Jednakże zarzuty oszustwa są raczej przesadą, gdyż skoro ów „fachowiec” nie wykonał odpowiedniej wentylacji (lub nie zwrócił uwagi na konieczność jej wykonania), to, z pewnością, nie doliczył takich kosztów do faktury. Nie można więc oczekiwać od niego bezpłatnego „uzupełnienia” usługi, a jedynie ustalić koszt wykonania wentylacji. Dlatego też użytkownik – kierując się troską o zdrowie: swoje i swojej rodzinypowinien niezwłocznie zlecić wykonanie „poprawek”. Jeżeli nie chce (lub, z jakichś względów, nie może) już skorzystać z usług instalatora, którego do tej pory wynajmował, powinien wynająć inną firmę, której „namiary” można znaleźć w książkach telefonicznych, w inter­ necie lub u serwisanta, czy przedstawiciela producenta.

Rys. 4.9. Uwagi serwisanta wynikają z troski o bezpieczeństwo użytkownika instalacji, a nie – ze złośliwości.

Słuchajmy serwisantów! Oni naprawdę chcą dobrze. Zdarza się też, że użytkownik poinformowany przez serwisanta, który przyjechał usunąć awarię, o braku odpowiedniej wentylacjijakby bojąc się, że jest to wstęp do przekazania informacji, że usterka nie jest objęta gwarancją (ze względu na nieodpowiednie warunki eksploatacji)- rzuca pytanie „Jaki to ma związek z tą awarią?”. Tu należy jeszcze raz podkreślić, że nie jest intencją serwisanta „wypunktowanie” użytkownika (czy instalatora) za wszystkie błędy dostrzeżone na kotłowni. Przekazując takie informacje- zawsze działa w dobrej wierze, kierowany troską o bezpieczeństwo użytkownika instalacji. Nie jest on jednak w stanie zmusić właściciela budynku, by zadbał o zdrowie swoich bliskich (i własne). Dlatego też to do wspomnianego właściciela należy ostateczna decyzja, która jest decyzją dotyczącą bezpieczeństwa jego rodziny. Na zakończenie tego rozdziału należy podkreślić, że prawidłowo eksploatowany kocioł jest równie bezpieczny, jak samochód prowadzony przez trzeźwego kierowcę. To nie urządzenia stwarzają

Rys. 4.10. Producenci, którzy poważnie traktują swoich klientów, organizują szkolenia dla instalatorów, serwisantów i projektantów. Na zdjęciu- szkolenie w jednym z oddziałów firmy Viessmann

zagrożenie, a ich nieodpowiednia (a niekiedy – niestety – wręcz nieodpowiedzialna) eksploatacja.

36

Powrót do spisu treści

www.kotły.pl


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

4. Okiem serwisanta

4.4. Inne uwagi praktyczne O czym jeszcze warto pomyśleć przed dokonaniem wyboru ogrzewania? Z pewnością, takim elementem jest komin. Najczęściej osoba budująca dom pamięta o tym, że komin ma być. Ponieważ jednak ma wiele „ważniejszych” spraw na głowie, wyboru komina dokonuje na zasadzie „pierwszy lepszy”. Często kupuje drogie elementy do budowy komina, które następnie po dokonaniu wyboru np. kotła kondensacyjnego służą jedynie za „kanał” do prowadzenia kształtek przewidzianych do współpracy z takowym kotłem. Tym sposobem podnosi się koszty inwestycji tylko dla tego, że może kiedyś wybór odcienia płytek do toalety był ważniejszą sprawą.

Rys. 4.11. Elementy systemu spalinowego – w ofercie firmy Viessmann.

Uważajmy na „modernistycznych artystów rzeźbiarzy”! Co powinno decydować o ustawieniu kotła w pomieszczeniu kotłowni? Tych elementów jest kilka. Jeżeli np. w pomieszczeniu znajduje się wnęka, „aż się prosi”, żeby tam ustawić kocioł. Nie jest to dobry pomysł. Po pierwsze – dlatego, że jeszcze kiedyś kogoś „podkusi”, żeby ją zabudować, a to może być bardzo groźne w skutkach. Po drugie – może się okazać, że kotłownia zostanie w ten sposób przeobrażona w swoiste pudło rezonansowe (jak w gitarze) i wtedy nawet najcichszy kocioł może uzyskać „całkiem niezłe nagłośnienie”. Jednym z ważniejszych czynników, które powinny decydować o ustawieniu kotła w kotłowni, jest z pewnością odprowadzenie spalin. Często, niestety, można spotkać się z urządzeniami, które ktoś tak rozmieścił, aby łatwo było poprowadzić przewody wodne (zasilanie i powrót instalacji). W efekcie – odprowadzenie spalin (tzw. czopuch) przypomina wtedy jedną z rzeźb modernistycznych (jakie widuje się tylko w filmach komediowych): duża liczba załamań

Rys. 4.12. Zdalne sterowanie Vitotrol 200 firmy Viessmann – przewody, którymi komunikuje się z regulatorem kotła, każdy użytkownik będzie chciał schować pod tynkiem.

i zmian pola przekroju. Tu jednak nie jest to zabawne, może bowiem prowadzić do następujących skutków:  zaburzenia ciągu kominowego – utrudnione odprowadzanie spalin,  efekty akustyczne – głośniejsza instalacja spalinowa,  wykraplanie kondensatu – mówiąc wprost: „leje się” z komina.

www.kotły.pl

Powrót do spisu treści

37


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

4. Okiem serwisanta

Zapewnij dostęp do przewodów prowadzonych pod tynkiem. Trudno dziwić się przyszłym domownikom, że nie chcą widzieć „kabli”, czy „rur” na ścianach i będą dążyli do zamaskowania wszystkich możliwych przewodów. Muszą jednak pamiętać, że nie zawsze będzie to zgodne z przepisami- powinni konsultować swoje „poczynania” z instalatorem lub projektantem. Poza tym, podobnie, jak przed położeniem tynku należy zastanowić się, gdzie jeszcze poprowadzić przewody (np. do zdalnego sterowania), tak maskując je należy mieć na uwadze, że może kiedyś pojawić się konieczność ich wymiany lub naprawy. Dlatego też, nie warto przykrywać ich np. drogimi płytkami ceramicznymi.

Dlaczego moje „kaloryfery” grzeją latem?! Często zdarza się, że użytkownicy instalacji zadają to pytanie serwisantowi. Dzieje się tak, mimo iż przełączają regulator kotła na tryb pracy letniej (tylko na ciepłą wodę użytkową). Z czego to wynika? Odpowiedź jest zazwyczaj dość prosta. Częstym błędem instalatora jest zapominanie o konieczności wstawienia zaworu zwrotnego do instalacji c.o., który „puszcza” wodę grzewczą tylko w jedną (właściwą) stronę. Bez niego, podczas podgrzewania wody w podgrzewaczu, część ciepła „idzie” przewodami powrotnymi do instalacji c.o., która ogrzewa wtedy pomieszczenia- mimo np. trzydziestostopniowego upału.

38

Rys. 4.13. Przy trzydziestostopniowym upale ogrzewanie pomieszczeń raczej nie jest potrzebne. Warto więc pamiętać o zaworze zwrotnym w instalacji.

Powrót do spisu treści

www.kotły.pl


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

5. Trochę techniki

5.

Trochę techniki

5.1. Uprawnienia do uruchomienia Jak upewnić się, że fachowiec, który ma wykonać i uruchomić instalację zna się na swojej pracy. Najlepiej, oczywiście, korzystać z usług osób poleconych przez kogoś: znajomych, przedstawiciela producenta urządzeń... Poza tym warto też zapytać, czy instalator posiada następujące uprawnienia wymagane polskimi przepisami:  na urządzenia zużywające ciepło, paliwa stałe i płynne oraz przetwarzające i przesyłające ciepło,  na sieci, urządzenia i instalacje gazowe, służące do wytwarzania, przetwarzania, przesyłania, magazynowania i zużywające paliwa gazowe,  na sieci, urządzenia i instalacje energetyczne wytwarzające, przesyłające i zużywające energię elektryczną.

Czy pan już widział ten kocioł? Ponadto,

producenci

urządzeń

organizują

również

szkolenia

z zakresu montażu i pierwszego uruchomienia swoich produktów (kończące się egzaminem). Posiadanie takich uprawnień nie świadczy jeszcze, że ich właściciel może wykonywać swój zawód (patrz wyżej), może jednak stanowić informację dla klienta, że instalator już kiedyś widział (i nie tylko widział) dany kocioł i będzie potrafił właściwie obchodzić się z nim. W przypadku uprawnień do uruchomienia – ich posiadanie przez uruchamiającego jest warunkiem ważności gwarancji – podobnie jak przegląd po roku eksploatacji. Przedstawione zasady dotyczą oczywiście firmy Viessmann i mogą być inne u różnych producentów.

Karta gwarancyjna jest dla klienta! Często, kupując telewizor lub odtwarzacz DVD, usłyszeć można, że „podbicie” gwarancji nie jest potrzebne (wystarczy paragon). Niestety, zdarza się, że instalator, który nie posiada odpowiednich uprawnień, wykorzystuje przyzwyczajenia klienta ze sklepów RTV i AGD i wmawia mu, że podobnie jest z kotłami. Nie! Karta gwarancyjna kotła świadczy o tym, czy był on poprawnie uruchomiony i musi znajdować się w posiadaniu właściciela urządzenia.

www.kotły.pl

Powrót do spisu treści

39


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

5. Trochę techniki

5.2. Parametry instalacji c.o. Ten temat został już w poradniku poruszony. Dlatego też jedynie dla przypomnienia należy wymienić typowe parametry nowoczesnych instalacji niskotemperaturowego ogrzewania:  grzejniki:

70/55°C

75/60°C

 ogrzewanie podłogowe: 40/33°C W przypadku ogrzewania podłogowego należy jeszcze mieć na uwadze zalecenia producentów podłóg.

5.3. Sprawność 109%?! Informacja, że sprawność kotła kondensacyjnego wynosi ponad 100% wywołuje u większości klientów uśmiech na twarzy, a u niektórych – wręcz irytację. Podejrzewają oni, że ktoś próbuje ich oszukać stosując „tanie chwyty marketingowe”. Nie mają oni racji. Tak wysoka sprawność wynika z zasad jej wyznaczania. W procesie spalania biorą udział paliwo i powietrze atmosferyczne. Głównymi składnikami większości paliw są węgiel i wodór, a w powietrzu znajduje się tlen. Co może być produktem takiej reakcji? Dwutlenek węgla i tlenek wodoru, czyli po prostu woda. Jakie temperatury powstają w procesie spalania? Z pewnością przekraczają one temperaturę parowania wody, która odparowując „kradnie” pewną ilość nowopowstałego ciepła (tzw. ciepła spalania). Dopiero ta energia, która pozostanie po odparowaniu wody (tzw. wartość opałowa), jest brana za podstawę do wyznaczania sprawności urządzenia grzewczego. Jeżeli więc kocioł kondensacyjny skropli odparowaną wodę zawartą w spalinach, to odbierze od niej ciepło, które „ukradła”. Odnosząc sumę ciepła, które pozostało po odparowaniu i ciepła „odzyskanego” do samej wartości opałowej otrzyma się wartość przekraczającą 100%.

Ciepło spalania

H2O Wartość opałowa

Rys. 5.1. Energia odzskana przez skroplenie pary wodnej zawartej w spalinach jest ciepłem, które warto wykorzystać.

Aby wyobrazić sobie jakie z tego mogą wynikać oszczędności, można wlać np. litr wody do garnka, postawić na włączonej kuchence gazowej i obserwować zmieniające się wskazania gazomierza (do momentu, kiedy odparuje cała woda) – oczywiście zachowując potrzebną tu ostrożność.

40

Powrót do spisu treści

www.kotły.pl


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

5. Trochę techniki

5.4. Zmiękczanie wody Temat jakości wody jest w przypadku instalacji grzewczych dość istotnym zagadnieniem. Jednym z czynników charakteryzujących „kondycję” tego płynu jest jego twardość… i bynajmniej nie mierzy się jej skokiem do wody na tzw. „dechę”. Ponieważ omówienie pewnych zagadnień należy pozostawić osobom zajmującym się nimi na co dzień, poniżej zamieszczono prawie niezmienioną treść opracowania dostarczonego przez firmę EPURO.

Czy warto niekiedy być „miękkim”? Woda jako czynnik wykorzystywany do przesyłu energii cieplnej, stanowi niezwykle ważny element w prawidłowym funkcjonowaniu układów grzewczych. Zapewnienie odpowiedniej jakości wody zasilającej kotły (poprzez jej uzdatnienie), pozwoli na ich prawidłową, energooszczędną, długotrwałą i bezpieczną pracę. Fundamentalne i zarazem konieczne staje się usunięcie z wody związków wapnia (Ca) i magnezu (Mg). Rozpuszczone sole tych pierwiastków powodują tzw. „twardość wody”, a ich węglany w procesach podgrzewu wody, wytracają się i osadzają w postaci kamienia kotłowego. Jego obecność powoduje m.in.:  znaczne obniżenie sprawności cieplnej urządzeń – brak przenikania ciepła,  przedwczesne zużycie elementów grzewczych,  zwiększenie zużycia energii (1 mm osadu może powodować zwiększenie jej zużycia nawet o 10%),  niszczenie i pękanie materiałów.

Z zagadnieniem uzdatniania wody w procesach grzewczych, wiąże się możliwość wykorzystania wody miękkiej w gospodarstwach domowych dla celów socjalno-bytowych. Korzystanie z takiej wody zapewni ochronę przed:  niszczeniem urządzeń gospodarstwa domowego (pralki, zmywarki itp.)  niszczeniem urządzeń sanitarnych (umywalki, baterie, wanny, sanitariaty, itp.)  niszczeniem i pękaniem urządzeń grzewczych (urządzenia do wytwarzania ciepłej wody użytkowej, ekspresy do kawy, czajniki itp.)  nieestetycznym wyglądem sanitariatów i łazienek. Dodatkowym aspektem przemawiającym za uzdatnianiem wody w gospodarstwach domowych jest fakt, że używanie wody miękkiej zdecydowane obniży (nawet do 60%) zużycie środków myjących i piorących, przy jednoczesnym wzmocnieniu siły ich działania. Zmniejszenie zużycia tych preparatów przyczynia się również do ochrony środowiska, pozwalając aktywnie włączyć się w program ochrony planety.

www.kotły.pl

Powrót do spisu treści

41


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

5. Trochę techniki

Rozważając ekonomiczny aspekt zakupu urządzenia do uzdatniania wody, należy zwrócić uwagę na fakt, że oszczędności wynikające z użytkowania wody zmiękczonej w gospodarstwie domowym, pozwalają szacować zwrot poniesionych nakładów inwestycyjnych na zmiękczacz, przy standardowej rodzinie czteroosobowej, na okres od 2 do 2,5 roku. Kalkulacja ta nie obejmuje oczywiście zagadnień związanych z ochroną zdrowia jej użytkowników. Firma

Viessmann

oferuje

kompaktowe

zmiękczacze

serii

AQUAHOME i AQUASET, które redukują zawartość węglanów wapnia i magnezu w wodzie. Wyposażone są m.in. w komputerowy system sterowniczy, nowoczesne monosferyczne złoże filtrujące oraz unikalny i opatentowany system jego regeneracji. Wyżej wymienione elementy optymalizują i redukują koszty eksploatacji przyczyniając się do obniżenia ceny wyprodukowania 1 litra wody miękkiej, która wynosi około 0,0009 PLN. Urządzenia charakteryzują się łatwością obsługi i prostotą montażu. Nie wymagają instalacji żadnych dodatkowych modułów przyłączeniowych. Dostarczane w standardzie jako kompletnie zmontowane i gotowe do działania. Wykonane są z materiałów całkowicie odpornych na korozję.

Rys. 5.2. Stacje uzdatniania wody firmy Viessmann

Posiadają wymagane atesty i certyfikaty.

42

Powrót do spisu treści

www.kotły.pl


„Budujesz Dom?”

Poradnik fachowy

6. O firmie

6.

O Firmie

Viessmann jest międzynarodową grupą przedsiębiorstw. Zatrudnia ponad 6000 pracowników na całym świecie. W ofercie firmy znajdują się urządzenia grzewcze o mocy od 4 do 15 000 kilowatów. Są to, przede wszystkim, kotły wodne i parowe, jak również pompy ciepła i kolektory słoneczne. Ponadto, firma oferuje objętościowe podgrzewacze wody, urządzenia do odzysku ciepła z wentylacji oraz osprzęt dodatkowy kotłowni i instalacji grzewczych: od pomp obiegowych i zaworów mieszających po systemy spalinowe i grzejniki. Firma Viessmann poza działalnością handlową poszerza też poziom wiedzy osób zajmujących się techniką grzewczą. Czyni to prowadząc działalność szkoleniową w ramach treningów dla handlowców, projektantów i wykonawców, jak również w Policealnym Studium Nowoczesnych Technik Grzewczych. Pracownicy Akademii Viessmann Polska są autorami wielu opracowań naukowo–technicznych oraz artykułów w prasie branżowej. Centra Nowoczesnej Techniki Grzewczej: Polska Południowo-Zachodnia ul. Karkonoska 65, 53-015 Wrocław tel. 071 36 07 100, faks 071 36 07 101 Polska Północno-Zachodnia ul. Poznańska 181, 62-052 Komorniki k/Poznania tel. 061 89 96 200, faks 061 89 96 201 Polska Południowo-Wschodnia ul. Gen. Ziętka 126, 41-400 Mysłowice k/Katowic tel. 032 22 20 300, faks 032 22 20 301 Polska Północno-Wschodnia ul. Puławska 41, 05-500 Piaseczno k/Warszawy tel. 022 71 14 400, faks 022 71 14 401 Policealne Studium Nowoczesnych Technik Grzewczych akademia@viessmann.pl

www.kotły.pl

Powrót do spisu treści

43


Budujesz dom