29/2017

Page 1

29/2017 lato

Kalendarz promocji str. 2

Spokój i bezpieczeństwo z Agros-Wrońscy str. 4 Dyżur żniwny od świtu do nocy! str. 16 Dłuższe życie maszyn str. 42 agros magazyn  29/2017

1


KALENDARZ PROMOCJI

W NUMERZE

od 15 lipca do 20 sierpnia 2017 r.

str.

16

Dyżur żniwny

Potrzebujesz pomocy? Zadzwoń: Strzelce Wielkie – 660 768 021 Szonowice – 504 891 862 Wróblew – 608 625 095 Więcej szczegółów na str. 16

od 26 do 27 sierpnia 2017 r.

str.

8

XXIV Krajowe Dni Ziemniaka Kalinowa

Więcej szczegółów na str. 8

od 1 do 31 sierpnia 2017 r. od

10 zł/ ha

Zbadaj swoje pola!

Najlepszy czas na kompleksowe badanie gleby. Już od 10 zł/ha Więcej szczegółów na str. 9

od 1 do 30 września 2017 r.

super cena

Olej Ambra Mastergold 20 l cena promocyjna: 409,99 zł brutto

Olej Multi G 20 l cena promocyjna: 369,99 zł brutto

cena regularna: 450 zł brutto

cena regularna: 440 zł brutto

SPIS TREŚCI

Drodzy Czytelnicy, przekazujemy w Państwa ręce nowy numer „AGROS Magazynu”. To dla nas ważny moment, bo gdy czytają Państwo te słowa, powstaje już kolejne, jubileuszowe – 30. – wydanie naszego periodyku. Od siedmiu lat za jego pośrednictwem gościmy w Państwa domach – pora na nową szatę graficzną. Ten czas jest szczególny, bo praca wre nie tylko w naszej redakcji, ale również w naszych serwisach i sklepach. W szczycie prac polowych jesteśmy w każdej chwili gotowi, by Państwa w nich wesprzeć. W tym numerze magazynu szczególnie polecam artykuł na str. 4, w którym Artur Gaik opowiada, dlaczego zdecydował się na zakup ciągnika z naszym pakietem gwarancyjnym. Z wielką przyjemnością publikujemy ten tekst, dużo wysiłku bowiem kosztowało nas przygotowanie takiego wsparcia dla rolników – i przekonujemy się, że było warto. Jak zawsze zapraszam do wizyty na naszej giełdzie maszyn używanych oraz do zapoznania się z promocjami. Kalendarz promocyjnych zakupów i usług od tego numeru będzie na str. 2. Polecam także serię artykułów, w których rolnicy opowiadają o użytkowaniu maszyn takich producentów jak: New Holland, KUHN, Kongskilde, Unia Group, Agrisem, Väderstad, Pomot Chojna i EXPOM. Ponadto w tym numerze nasz ekspert Zbigniew Pieroński podpowiada, jak prawidłowo dbać o urządzenia, żeby przedłużyć ich życie. W pierwszym kwartale tego roku dużo więcej rolników skorzystało ze wsparcia firm leasingowych przy zakupie maszyn niż w 2016 r. O Patryku Pokorze, młodym gospodarzu z Iwanowic Dużych, który dzięki pomocy CNHI Capital mógł zainwestować w nowe urządzenia, przeczytają Państwo na str. 22. W „Stylu życia” zaś piszemy o Waldemarze Krawczyku, który opowiada, że w rytmie ciężkich brzmień łatwiej pokonać trudy żniw. Mój zespół jak zwykle jest do Państwa dyspozycji. Na ostatniej stronie magazynu i na www.agros-wronscy.pl znajdują się informacje, jak skontaktować się z przedstawicielami handlowymi oraz gdzie mieszczą się nasze sklepy i serwisy. Wierzę, że pomimo rozlicznych obowiązków znajdą Państwo czas na lekturę „AGROS Magazynu” – do czego gorąco zachęcam. Jan Wroński Prezes Zarządu Agros-Wrońscy

Wokół nas

Portrety

11 Wyższy poziom wtajemniczenia 12 Nasze miejsce na ziemi

Prezentacje

18 Temat: Inwestycja w przyszłość

Z dużym

doświadczeniem

Doradztwo finansowe

21 Zawodnik do najcięższych zadań

22 Szansa dla młodych

24 Pod rękę z ekspertem 26 Ażury na ciężkie gleby 28 Problemy? Przeminęły z… Wichrem

Doradztwo

32 Spryciarz z KUHN-a 34 Agregat do zadań specjalnych 36 Prasa dobrze wyposażona 38 Zawsze przygotowani 40 Mądry rolnik… przed szkodą

Pogotowie serwisowe

Styl życia

Wydawca: VIS Media Sp. z o.o. Biuro: ul. Rynek 18, 44-100 Gliwice, www.vis-media.pl, e-mail: redakcja@vis-media.pl

4 Spokój i bezpieczeństwo z Agros-Wrońscy 8 Przepis na ziemniaki à la Agros-Wrońscy 10 Giełda używanego sprzętu 16 Dyżur żniwny od świtu do zmierzchu!

42 Dłuższe życie maszyn

43 Let’s rock

Redaktor naczelny: Hubert Stępniewicz Sekretarz redakcji: Ewa Stępniewicz Koordynator projektu: P. Cempulik-Włodarz Korekta: E. Woźniak, D. Bury | Zespół redakcyjny: P. Cempulik-Włodarz, E. Uścimiak

Projekt graficzny: A. Korzeńska | Skład i łamanie: K. Goczoł Zdjęcia: M. Niesłony (okładka, 3–6, 11–22, 24–30, 32–44) Na okładce: Sławomir i Elżbieta Woźniakowie ze Stojanowa z córką Wiktorią


WOKÓŁ NAS

Spokój i bezpieczeństwo z Agros-Wrońscy

– Pierwszy raz spotkałem się z taką propozycją na rynku maszyn rolniczych – mówi Artur Gaik z Sulmierzyc, który jako jeden z pierwszych może rekomendować najnowszą usługę ubezpieczenia Agros-Wrońscy. – Dzięki niej mam nowy ciągnik New Holland TD 5.115. 4

Artur Gaik jest pierwszym rolnikiem, który kupił maszynę New Holland razem z 3-letnim Pakietem Bezpieczeństwa Agros-Wrońscy. Gospodarz uprawia 400 ha ziemi i hoduje bydło mięsne. Dodatkowo wynajmuje ciągniki do prac w Kopalni Węgla Brunatnego w Bełchatowie. Nowy traktor, New Holland TD 5.115, pracuje właśnie tam. – Maszyny w kopalni pracują w bardzo ciężkich warunkach: albo w pyle węglowym, albo w błocie. Dlatego serwis musi być w pobliżu, a ubezpieczenie powinno obejmować wszelkie usterki – wyjaśnia. Natomiast dziennikarzom „AGROS Magazynu” opowiada, czy warto skorzystać z 3-letniego Pakietu Bezpieczeństwa i czy to się opłaca.


WOKÓŁ NAS

GWARANCJA BEZ OGRANICZEŃ Praca w kopalni trwa całą dobę. Ciągnikiem transportuje się ludzi i maszyny. Dobra gwarancja w takich warunkach to podstawa. – W 3-letnim Pakiecie Bezpieczeństwa Agros-Wrońscy nie ma ograniczenia w postaci liczby motogodzin, która wykluczałaby traktor z serwisu – mówi rolnik. – Mechanicy Agros-Wrońscy przyjeżdżają nawet tego samego dnia, w którym doszło do awarii urządzenia. Są niezawodni. Nie ma żadnych kruczków ani dodatkowych kosztów. Po prostu mam trzy lata spokoju. Jak każda oferta serwisowa, ta również nie obejmuje przeglądów. Jednak ich koszt jest tak niski, że nie warto z nich rezygnować. UBEZPIECZENIE BEZ UKRYTYCH KOSZTÓW 3-letni Pakiet Bezpieczeństwa Agros-Wrońscy zapewnia też Agro Casco. – Musiałem podpisać tylko jeden dodatkowy dokument: zgodę na zawarcie umowy z ubezpieczycielem – wyjaśnia gospodarz z Sulmierzyc. – Taka umowa zwykle jest podpisywana na rok, a tutaj od razu na trzy lata. Ubezpieczenie ciągnika zazwyczaj wynosi 2 proc. wartości maszyny w skali roku. W 3-letnim Pakiecie płacę 3 proc. wartości traktora na trzy lata! Moje ubezpieczenie obejmuje wszystkie, nawet bardzo drobne usterki, takie jak rozbicie lusterka czy szyby. Żaden ubezpieczyciel na rynku nie zwraca za uszkodzone lusterka, a żeby umowa obejmowała szyby, trzeba dopłacić. Tutaj wszystko mam w jednym pakiecie, bez dodatkowych kosztów. BEZ ZBĘDNYCH FORMALNOŚCI O wyjątkowej promocji Artur Gaik dowiedział się w siedzibie Agros-Wrońscy w Strzelcach Wielkich. – Od jakiegoś czasu myślałem o nowym ciągniku do pracy w kopalni – mówi gospodarz. – Dyrektor Marcin Wroński przedstawił mi 3-letni Pakiet Bezpieczeństwa

3-letni Pakiet Agros-Wrońscy zapewnia usługę serwisową aż na 3 lata! Dlatego Artur Gaik i operator ciągnika Wiesław Fit są spokojni o nowy traktor TD 5.115.

Tylko u nas

W 3-letnim Pakiecie za Agro Casco płacę 3 proc. wartości traktora na trzy lata. Agros-Wrońscy. Nie musiałem spełniać żadnych wymogów, nie donosiłem żadnych zaświadczeń. Po prostu podpisaliśmy umowę kupna-sprzedaży i zgodę na zawarcie umowy z ubezpieczycielem. Nic więcej. Jak miałem nie kupić – śmieje się rolnik z Sulmierzyc. – Nie ma maszyn bezawaryjnych: usterki czy wypadki zawsze mogą się zdarzyć. Dlatego kiedy kupuję nowe urządzenie, zwracam uwagę również na serwis i warunki ubezpieczenia. Z 3-letnim Pakietem Bezpieczeństwa Agros-Wrońscy przez trzy lata nie muszę się martwić o mój ciągnik: mam do dyspozycji niezawodnych mechaników, ubezpieczenie obejmujące wszystkie drobiazgi i… spokojny sen – uśmiecha się Artur Gaik.  ▨

6 głównych korzyści: bezpieczeństwo oszczędność pieniędzy oszczędność czasu wyższa wartość odsprzedaży przez 3 lata możesz spać spokojnie gwarancja przypisana do maszyny * oferta obejmuje urządzenia marki New Holland, szczegóły w siedzibie firmy lub u przedstawicieli handlowych

znAjDziESz nAS TuTAj: cEnTrALA

FiLiA wróBLEw

FiLiA SzonowicE

FiLiA PrADłA

ul. Częstochowska 3 98-337 Strzelce Wielkie tel.: 34 311-07-82 fax: 34 364-78-68 e-mail: agros@agros-wronscy.pl

ul. Wróblew 8b 98-285 Wróblew tel.: 43 821-33-08 fax: 43 821-32-00 e-mail: wroblew@agros-wronscy.pl

ul. Słowackiego 30, Szonowice 47-411 Rudnik tel.: 32 410-65-85 fax: 32 410-65-88 e-mail: szonowice@agros-wronscy.pl

ul. Wyzwolenia 90, Pradła 42-425 Kroczyce tel.: 728 929 922 e-mail: p.tkacz@agros-wronscy.pl


WOKÓŁ NAS

Przepis

na ziemniaki à la Agros-Wrońscy

Uprawiasz ziemniaki lub dopiero zamierzasz to robić? Jeżeli twierdząco odpowiadasz na to pytanie, nie może Cię zabraknąć na XXIV Krajowych Dniach Ziemniaka w Kalinowej, w gminie Blaszki, które odbędą się podczas weekendu 26–27 sierpnia. W uprawie, ochronie i nawożeniu ziemniaków wspieramy rolników od 26 lat, dostarczając najnowsze maszyny, które są niezbędne do tych czynności. – Wielu z Was uprawia ziemniaki. Wielu jak zawsze odwiedzi Kalinową. Jesteśmy tam, gdzie Wy, i dlatego po raz kolejny zostaliśmy głównym partnerem Krajowych Dni Ziemniaka. Podczas największego pokazu zbioru ziemniaków zobaczycie więc nasze maszyny. Te, które nie wyjadą w pole, będzie

można obejrzeć podczas wystawy, którą przygotujemy dla Was. Jak zawsze czekać będzie na Was cały zespół naszych doradców i ekspertów – mówi Marcin Wroński, Dyrektor Zarządzający Agros-Wrońscy. Zapraszamy do Kalinowej i pogadajmy o ziemniakach!  ▨

XXIV Krajowe Dni Ziemniaka to wydarzenie, w trakcie którego zaprezentowanych zostanie ponad 100 odmian tego warzywa. Przedstawione zostaną innowacyjne technologie sadzenia, pielęgnacji, zbioru oraz nawożenia i ochrony ziemniaka, składające się na 14 różnych programów. Zademonstrowane zostaną możliwości wykorzystania w rolnictwie nowych rozwiązań technologicznych: systemów naprowadzania GPS czy dronów skanujących pola. Nie może Cię tam zabraknąć!

8


WOKÓŁ NAS

TWARZ AGROSU

Giełda

używanego sprzętu

PORTRETY

Wyższy

Chcesz zapytać o konkretne maszyny? Zadzwoń: 602 660 996

poziom wtajemniczenia

Nadszedł czas, żeby wymienić starą maszynę? Tym razem

– Najpierw zaufanie. Jeżeli gospodarz ma we mnie oparcie, to wraca – mówi

przygotowaliśmy dla Was trzy urządzenia w wyjątkowych cenach.

Tomasz Duszyński, Przedstawiciel Handlowy Agros-Wrońscy. Opowie nam

Zapraszamy do zakupów!

o swojej pracy, poznanych dzięki niej ludziach i zawartych przyjaźniach. 22 000 zł

Owijarka bel samozaładowcza Metal-Fach „Sokół” Z-237

14 000 zł netto

34 000 zł

Brona obrotowa Kuhn HRB303D

Maszyna zaczepiana jest do ciągnika hydraulicznie. Owijarka posiada elektroniczny licznik owinięć. ▪▪ podajnik folii

netto

To urządzenie z systemem szybkiego mocowania zębów i z włóką do wyrównywania gleby. ▪▪ szerokość robocza: 3 m

500/750 mm

▪▪ wał tylny Maxi

2012

▪▪ liczba wirników: 10 ▪▪ rok produkcji:

Packer

▪▪ rok produkcji:

demo

42 000 zł

2014

Wóz paszowy Seko Sam 5 450/90

89 000 zł

75 000 zł netto

Maszyna posiada 2 ślimaki tnąco-mieszające oraz przekładnię planetarną. Noże gwiazdkowe dokładnie rozdrabniają pokarm. ▪▪ wysyp lewostronny grawitacyjny

▪▪ pojemność: 9 m³ ▪▪ rok produkcji: 2013

Doradzam, dobieram, ustawiam, przygotowuję, jestem wszędzie tam, gdzie ktoś mnie potrzebuje. Rolnicy bardzo często proszą mnie o radę. A ponieważ sam posiadam gospodarstwo, pytają mnie nie tylko o maszyny, ale też o żywienie zwierząt, opryski czy zabiegi agrotechniczne. Często staję się też zaufanym powiernikiem, z którym można porozmawiać… w środku nocy. ZAUFANIE… Kiedyś do filii Agros-Wrońscy we Wróblewie przyjechał rolnik, który planował kupić nowy ciągnik. Miał już wybrany model, dodatkowe wyposażenie, słowem: trzeba było tylko dokonać transakcji. Zapytałem go, ile ma hektarów, co uprawia, jaki ma rodzaj gleby, i stwierdziłem, że nie sprzedam mu tego traktora, bo będzie niezadowolony. Wiedziałem, że musi mieć większy, żeby skrócić czas pracy i żeby maszyny towarzyszące, które już ma, mogły być podpinane do nowego ciągnika. Zaufał mi i wybrał droższy model. Od tego czasu stale współpracujemy. Zawsze podkreśla, że traktor, który mu poleciłem, nigdy go nie zawiódł. PRZYJAŹŃ… Z wieloma rolnikami, z którymi pracowałem, spędzam wolny czas. Jednemu gospodarzowi spod Sieradza kilka razy pomogłem wypełnić wnioski o dofinansowanie unijne, organizowałem u niego pokazy – a teraz jesteśmy przyjaciółmi. Zapraszamy się na rodzinne uroczystości, w weekendy razem grillujemy. W końcu pracuję w firmie rodzinnej, więc staram się, żeby nasi rolnicy też czuli tę atmosferę. POMOCNA DŁOŃ Ludzi traktuję tak, jak sam chciałbym być traktowany. To działa, bo kiedy przejeżdżam obok ich domów i się nie zatrzymam, bo wracam

z pracy do rodziny, natychmiast otrzymuję reprymendę. Dzwonią i proszą, żebym następnym razem wszedł chociaż na chwilę. To bardzo miłe. To nagroda za to, że nigdy nikomu nie odmawiam pomocy. To daje radość i siłę. Po prostu chce się iść do pracy!  ▨

Mój teren działania

• Łó

Sieradzki

WIeruszowski Wieluński

TOMASZ DUSZYŃSKI

tel.: 728 493 396 e-mail: t.duszynski@agros-wronscy.pl

demo agros magazyn  29/2017

11


PORTRETY

JESZCZE BLIŻEJ

Nasze miejsce na ziemi

Na końcu świata, tam gdzie nie ma już drogi, mieszkają oni: szczęśliwi rodzice, przedsiębiorczy gospodarze i wspierające się małżeństwo. W ich domu wszyscy mogą na siebie liczyć, bo wierzą, że siła tkwi w rodzinie. Jak przetrwać zapaści koniunktury w rolnictwie oraz jak przekuć to, co złe, na dobre, opowiadają na łamach „AGROS Magazynu”.

Elżbieta i Sławomir Woźniakowie mieszkają w Stojanowie w województwie łódzkim. Do ich gospodarstwa można dojechać tylko wyboistą, niewyasfaltowaną drogą. Za kilkoma zabudowaniami ciągną się pola po horyzont. Po nich spokojnie przechadzają się sarny, przyzwyczajone do towarzystwa człowieka. Tam Woźniakowie zbudowali swój przepełniony rodzinnym ciepłem i miłością raj. Jednak najpierw musieli zmierzyć się z przeciwnościami losu i pokonać swoją „wyboistą drogę”. W DRODZE DO SZCZĘŚCIA Do Stojanowa przybył dziadek gospodarza jeszcze przed drugą wojną światową. – Jak większość przesiedleńców

miał ze sobą tylko to, co zmieściło się na wysłużonym wozie zaprzęgniętym w konie – opowiada Sławomir Woźniak. – Po nim zamieszkali tutaj moi rodzice, a teraz my z żoną, dziećmi i wnukami. To miejsce jest nam przeznaczone. Magiczna jest dla mnie również liczba 5. Tutaj urodziło się pięcioro naszych dzieci: Marek, Sławek, Przemek, Wioletta i Wiktoria. Moi rodzice też tutaj wychowali swoją piątkę. Małżeństwo Woźniaków od początku marzyło o dużym, wielorodzinnym domu. Po ślubie zamieszkali z rodzicami gospodarza. Gdy na świat przychodziły kolejne dzieci, w małym domku zrobiło się ciasno. Niestety, jak zawsze na początku drogi zawodowej, Sławomira z żoną nie było stać na budowę własnego domu.


PORTRETY

JESZCZE BLIŻEJ

PIEKŁO ZMIENIA SIĘ W RAJ Elżbieta i Sławomir konsekwentnie realizowali swój plan. Niestety, w 2000 r. cena skupu mięsa wieprzowego zaczęła się wahać, a następnie spadać. Małżeństwo szybko musiało podjąć decyzję, co zrobić, żeby utrzymać rodzinę. Z roku na rok sytuacja się pogarszała. – W 2002 r. zlikwidowaliśmy trzodę chlewną – wspomina gospodarz. – Jej hodowla przestała nam się opłacać. Naszą szansą na utrzymanie rodziny stały się krowy mleczne. Ciężka praca i dotacje unijne dały rezultaty. Woźniakowie wybudowali dwie obory dla stada liczącego 200 sztuk bydła. Udało się również zwiększyć areał do 100 ha. Zakup kilkunastu nowych maszyn także sfinansowali przy wsparciu programów unijnych dla rolników. – Wszystko robiliśmy i robimy z myślą o dzieciach – mówi rolnik ze Stojanowa. – Każdą decyzję podejmowaliśmy razem, z synami i córkami. Chcę, by im się tutaj żyło dobrze. Jeżeli dziś będą podejmować decyzje związane z rozwojem naszego gospodarstwa, to będą się czuli za nie odpowiedzialni.

Tutaj zbieram owoce w postaci dobrego i spełnionego życia, z moimi bliskimi u boku. Oboje pochodzili z dużych rodzin, które utrzymywały się z rolnictwa. – To był początek lat 90. i nikomu się nie przelewało. Wtedy dostałem od rodziców ziemię, kilka krów, świń, trochę ziemi, konia Maćka do pracy w polu i stare maszyny. Postawiliśmy z żoną wszystko na jedną kartę. Każdy odłożony grosz inwestowaliśmy w powiększanie hodowli świń.

Sławomir Woźniak z żoną Elżbietą od początku inwestowali w rozwój gospodarstwa. Dzięki dotacjom unijnym mogli zakupić nowoczesne maszyny, które już nie tylko im ułatwiają pracę, ale też ich dzieciom.

RODZINNE SPOTKANIA Kuchnia z ogromnym stołem pośrodku to w domu Woźniaków miejsce codziennych spotkań. Seniorka rodu, matka Sławomira, Marianna, zaprasza na herbatę ekipę „AGROS Magazynu”. Obok niej siedzą wnuczki: najmłodsza, dwuletnia Wiktoria oraz najstarsza, 23-letnia Wioletta z roczną córeczką, Monisią. Synowie pracują z ojcem przy gospodarstwie, natomiast starsza córka pomaga w pracach domowych i przy opiece nad najmłodszymi członkami rodziny. – Jestem w miejscu, w którym byłem zawsze. Tutaj moje dzieci wychowują już swoje dzieci. To jest piękne, że ciągle jesteśmy tu razem. Tutaj zbieram owoce w postaci dobrego i spełnionego życia, z moimi bliskimi u boku – kończy Sławomir Woźniak, obejmując swoją żonę.  ▨

PROMOCJE NA ORYGINALNE CZĘŚCI

Olej Ambra Mastergold 20 l

450 zł

409,99 zł brutto

440 zł

Multi G 20 l

369,99 zł brutto


WOKÓŁ NAS

PROMOCJE NA ORYGINALNE CZĘŚCI

Dyżur żniwny od świtu do zmierzchu!

Zbliżają się żniwa. To czas intensywnej pracy, zwłaszcza kiedy pogoda bywa kapryśna i w krótkim czasie trzeba skosić pola. Z myślą o Was od 15 lipca do 20 sierpnia 2017 r. będzie działał nasz Dyżur żniwny. Służymy pomocą od świtu do zmierzchu. Zabezpiecz się na czas wytężonych prac!

15.07–20.08.2017 r. POGOTOWIE ŻNIWNE

Zapraszamy do kontaktu z naszymi Specjalistami ds. Sprzedaży Części Zamiennych STRZELCE WIELKIE Krzysztof Kowalski tel. 784 522 307 Szymon Jargan tel. 608 624 225 Jan Klimczyk tel. 608 625 165 WRÓBLEW Witold Galewicz tel. 608 620 587

669,99 zł brutto 782 zł

2 399,99 zł brutto 3120 zł

Łańcuch kłosowy 84018672

849,99 zł brutto

Pas młocarni 336784

1112 zł

44,99 zł brutto 39,99 zł brutto 53 zł

PRADŁA Michał Baran tel. 784 921 889 SZONOWICE Krzysztof Żłobicki tel. 662 206 822 Krzysztof Paczka tel. 662 206 832

Łańcuch ziarnowy 84018674

63 zł

Palec Bagnet 84000121

3,99 zł brutto Nożyk 84429103

5,50 zł

Palec podwójny Bagnet 80379720

69,99 zł brutto

8,99 zł brutto

114 zł

Strzelce Wielkie: 660 768 021 16

Szonowice: 504 891 862

Wróblew: 608 625 095

36 zł

Podnośnik łanu 84332932

Palec motowideł 89819750


PREZENTACJE

NEW HOLLAND

Temat: Inwestycja w przyszłość

– Wszyscy mówią, że inwestycja w dzieci jest najlepszą inwestycją. Inną, równie dobrą może być inwestycja w maszyny rolnicze – śmieje się Szymon Mazur, Przedstawiciel Handlowy Agros-Wrońscy, który współpracuje ze szkołą rolniczą w Dobryszycach. W tym artykule opowiada o pracy ostatniego nabytku placówki: kombajnu New Holland TC 5.80.

już od

400 tys. zł netto

New Holland TC 5.80


PREZENTACJE

Z DUŻYM DOŚWIADCZENIEM

NEW HOLLAND

Zawodnik do najcięższych zadań Do Centrum Kształcenia Rolniczego w Dobryszycach przyjeżdża ekipa „Agros Magazynu”. Przed wejściem do odrestaurowanego 100-letniego budynku uczniowie sadzą kwiaty. W drzwiach czeka na nich dyrektor szkoły Wiesław Olejnik. Razem idą na plac za szkołą, gdzie znajdują się maszyny rolnicze. Tam na lekcję czekają już uczniowie Dawid Graczyk i Mateusz Lewandowski. Rozpoczynają się zajęcia z obsługi urządzeń, a dokładnie kombajnu New Holland TC 5.80. LEKCJA 1: SOLIDNE PODSTAWY Przyszli gospodarze są zestresowani. To ich pierwsza lekcja na nowoczesnym kombajnie. Wcześniej zajęcia praktyczne były prowadzone na sprzęcie z 1986 r. – Trochę się obawiamy, czy poradzimy sobie z obsługą takiej maszyny, ale też nie możemy się doczekać, kiedy dyrektor pozwoli nam prowadzić ją samodzielnie – ekscytują się uczniowie. – Dotychczas takie modele widziałem tylko na polach w wielkich gospodarstwach – mówi Dawid Graczyk. – Każdy z nas planuje przejąć gospodarstwo po swoich rodzicach. Teraz pracuje się na nowoczesnych urządzeniach i my też chcemy takimi jeździć. – Model New Holland TC 5.80 zostawia pokos, który od razu nadaje się do belowania, co jest ważne dla szkolnego gospodarstwa w Dobryszycach. Natomiast separator rotacyjny dokładnie oczyszcza ziarno. W efekcie nasiona od razu nadają się do zasiewu i na pokarm dla zwierząt – mówi Szymon Mazur, Przedstawiciel Handlowy Agros-Wrońscy, tel.: 604 485 107, e-mail: sz.mazur@ agros-wronscy.pl

20

LEKCJA 2: WSPARCIE DLA MŁODYCH Do Centrum Kształcenia Rolniczego często zaglądają Przedstawiciele Handlowi Agros-Wrońscy. Żółty kombajn TC 5.80 został kupiony właśnie u nich. – Pomagamy nie tylko rolnikom, ale również ich dzieciom, bo to one kiedyś przejmą gospodarstwa swoich rodziców – mówi Szymon Mazur, Przedstawiciel Handlowy Agros-Wrońscy. – Nasza firma stale angażuje się w działania edukacyjne: zapraszamy szkoły na pokazy, a one nas na swoje dni otwarte, użyczamy też maszyn do szkolnych gospodarstw. Szkoła w Dobryszycach współpracuje z oddziałem ze Strzelec Wielkich

już 10 lat. W zeszłym roku placówka edukacyjna zaprosiła firmę Agros-Wrońscy do przetargu na nowy kombajn. – Głównym kryterium były cena i okres gwarancyjny maszyny – wspomina dyrektor Wiesław Olejnik. – Kombajn, który nam zaproponowano, był najlepiej wyposażoną maszyną w kwocie, którą mieliśmy do dyspozycji. Ostatecznie przekonał nas wydłużony okres gwarancyjny, aż do trzech lat. Takiej propozycji nikt inny nam nie złożył. Konkurencyjna firma miała podobny model, ale tylko dwa lata gwarancji. Szkoła prowadzi gospodarstwo: produkujemy trzodę chlewną w cyklu zamkniętym do 150 sztuk oraz uprawiamy zboża i rzepak na prawie 50 ha. Ten kombajn jest odpowiedni również do pracy na naszych polach. To model w pełni zautomatyzowany, wyposażony w dźwignię do sterowania CommandGrip™, elektryczną regulację wszystkich elementów roboczych i klimatyzowaną kabinę. – Takim kombajnem steruje się za pomocą joysticka, jak w grze komputerowej – uśmiecha się Mateusz Lewandowski. LEKCJA 3: ZBIERAMY PLON – Współczesne rolnictwo jest bardzo zaawansowane technologicznie – podsumowuje Szymon Mazur. – O tym, czy ci młodzi ludzie za kilka lat osiągną sukces, będzie decydowała ich przewaga konkurencyjna. Będą więc musieli pracować szybko i wydajnie. Już dziś powinni poznawać tajniki innowacyjnych i inteligentnych rozwiązań. Mam nadzieję, że nasza wiedza będzie w przyszłości przydatna.  ▨

Rolnictwo nie istnieje bez nowoczesnych maszyn. Dyrektor Wiesław Olejnik chce, żeby jego uczniowie potrafili je obsługiwać, bo od tego zależy ich przewaga konkurencyjna.

W gospodarstwie rolnym w Jaźwinach praca wre od rana do nocy. Wszystkie przeglądy maszyn, w tym ciągnika New Holland T7040 z 18 tys. mtg, wykonują serwisanci Agros-Wrońscy, bo jej właściciel, Marcin Kwiatkowski, chce mieć pewność, że urządzenia nie zawiodą.

Gospodarstwo Marcina Kwiatkowskiego znajduje się w Jaźwinach w powiecie częstochowskim. Specjalizuje się ono w produkcji mleka do rodzinnej mleczarni. Wysłużony ciągnik New Holland T7040 stoi wśród drzew. Ta sesja zdjęciowa to jego pierwsza chwila wytchnienia, odkąd pojawił się w przedsiębiorstwie. PRACA NA PEŁNYCH OBROTACH – Kilka lat temu nadarzyła się okazja, żeby powiększyć gospodarstwo – wspomina przedsiębiorca z Jaźwin. – W ten sposób powiększyłem uprawę kukurydzy i zbóż do 450 ha. Poprzedni traktor nie dawał sobie rady na tak dużym areale. Był mniejszy i miał słabszy silnik, więc musiał pracować z mniejszymi urządzeniami towarzyszącymi. Czas wykonywanych prac wydłużał się, a wraz z tym ich koszty. Muszę wykarmić stado krów, które liczy prawie 500 sztuk. Do tego potrzebuję wydajnych urządzeń. Zdecydowałem, że najwyższy czas kupić nowszy model. W ten sposób do mojej floty dołączył T7040. Traktor od razu przeznaczony był do najcięższych prac. – Ciągnik pracuje z pięcioskibowym pługiem obrotowym, talerzówką i agregatem – wymienia Marcin Kwiatkowski. – W sezonie jest zajęty 24 godz. na dobę przez siedem dni w tygodniu. Zimą odśnieża drogi w naszej gminie. Nigdy nie zawiódł – mówi przedsiębiorca z Jaźwin. Z AGROS-WROŃSCY OD POKOLEŃ To nie jest pierwszy traktor, który Marcin Kwiatkowski kupił w firmie Agros-Wrońscy. – To czwarty ciągnik dostarczony przez

agros magazyn  29/2017

dystrybutora New Holland – wspomina gospodarz. – Wcześniej z Rodziną Wrońskich współpracowali moi rodzice. Kiedy przejąłem działalność, sprawdziłem warunki współpracy z innymi dealerami. Jednak ich punkty serwisowe były daleko. W biznesie pod chmurką nie mogę pozwolić sobie na to, żeby urządzenie stało i nie zarabiało na siebie. Serwis Agros-Wrońscy jest zaledwie kilkadziesiąt kilometrów stąd. Poza tym uważam, że lepiej mieć jednego dostawcę. Mechanicy znają wszystkie moje urządzenia. Zawsze mogę na nich liczyć. CZAS NA EMERYTURĘ W tym roku na liczniku traktora wskaźnik przekroczył już 18 tys. mtg. – Nadal jest sprawny i aż szkoda, że dla nas już nie będzie pracował – mówi przedsiębiorca z Jaźwin. – Musimy kupić większy ciągnik. Traktor ten nigdy nie miał żadnej poważnej usterki. New Holland T7040 nadal jest sprawnym traktorem przeznaczonym do zadań specjalnych. – Jestem przekonany, że ciągnik szybko znajdzie nowego właściciela, który jeszcze długo będzie mógł na nim pracować – uśmiecha się Marcin Kwiatkowski.  ▨

– W wielkich przedsiębiorstwach ciągniki są podstawą funkcjonowania. Regularne przeglądy i naprawy pozwalają wydłużyć żywotność maszyny. Tym sposobem może ona pracować bezawaryjnie i służyć nawet bardzo długo – mówi Arkadiusz Smolarek, Przedstawiciel Handlowy Agros-Wrońscy, tel.: 600 353 819, e-mail: a.smolarek@agros-wronscy.pl


DORADZTWO FINANSOWE

Szansa dla młodych Kiedy młody rolnik przejmuje gospodarstwo, musi zmierzyć się z nowymi obowiązkami. Już nie tylko wykonuje prace agrotechniczne, ale też zarządza i podejmuje decyzje związane z zakupem nowych maszyn. W tym przypadku zawsze może liczyć na wsparcie finansowe CNHI Capital.

– Młody rolnik może liczyć na wsparcie CNHI Capital już od pierwszych zakupów. Dostaje tak samo korzystne warunki jak gospodarze z kilkuletnim doświadczeniem – mówi Krzysztof Szczęsny, Przedstawiciel Handlowy AgrosWrońscy, tel.: 608 624 694, e-mail: agros@agroswronscy.pl

22

Patryk Pokora z Iwanowic Dużych prowadzi gospo- 15 ha są łąki. Wszystkie rośliny są przerabiane na paszę dla darstwo razem ze swoim ojcem Jarosławem 100 sztuk trzody chlewnej i 60 sztuk opasów. Rodzina od i rodzeństwem: Anną i Arkadiuszem. – Skorzystałem początku potrzebowała do prac dwóch traktorów. Ich z programu „Młody rolnik” – tłumaczy gospodarz. – stary, wysłużony ciągnik pamięta jeszcze początki gospoDzięki niemu mogliśmy zainwestować w rozwój darstwa. W końcu młody gospodarz powiedział: dość! i kupić nowe urządzenia. – Na początku kwietnia kupiłem drugi traktor – opowiada rolnik. – Tym razem New Holland T4 85. WSPARCIE OD RĘKI Teraz, zamiast wkładać pieniądze w remont starej maPierwszą decyzją młodego rolnika była wymiana szyny, spłacamy raty za nowe urządzenie. starego ciągnika na nowy. – Marcin Wroński z firmy Agros-Wrońscy polecił mi model New Holland T6 165 – TEN SAM DEALER OD POKOLEŃ opowiada Patryk Pokora. – Jako początkujący gospo- – Kiedyś też kupowałem maszyny w firmie Agrosdarz wolałem skorzystać ze wsparcia finansowego. -Wrońscy. To było w 1997 roku. Do dzisiaj pracujemy na Rolnik obawiał się, że nie spełni warunków. – Nie mia- tych urządzeniach – mówi Jarosław Pokora. – Dopiełem żadnej historii kredytowej – wspomina Patryk Pokora. ro Patryk podjął decyzję, że czas wymienić ciągnik na – Dla banków byłem niewiarygodny. Finansowanie fa- nowy. Chociaż ja ze swoim wysłużonym traktorem bryczne CNHI Capital było moją ostatnią szansą. i tak się nie rozstaję. Mam swoje lata i przyzwyczajenia. Uzyskanie finansowania fabrycznego okazało się Nowe maszyny są dla dzieci – uśmiecha się. bardzo proste, ponieważ CNHI Capital wspiera rówJarosław Pokora jest spokojny o gospodarstwo. – nież młodych rolników. – Dokumenty zeskanowałem Patryk dobrze nim zarządza – chwali syna. – Dla niei wysłałem mailem do przedstawiciela – wyjaśnia go- go finansowanie fabryczne CNHI Capital jest szansą spodarz. – Po trzech dniach otrzymałem pozytywną na rozwój tego, co mamy. A przecież o to chodzi.  ▨ decyzję. Pozostałe formalności też załatwił doradca CNHI Capital. Było to w sierpniu ubiegłego roku. Po ofertę finansowania CO DWA, TO NIE JEDEN fabrycznego prosimy zgłaszać Patryk Pokora razem z rodziną uprawia ponad 60 ha ziesię do Marka mi, na których rosną zboża i kukurydza. Oprócz tego na Piórko, Area Sales Manager CNH Industrial Capital, tel.: 797 304 097, e-mail: marek.piorko@ cnhind.com


DORADZTWO

Z PIERWSZEJ RĘKI

Pod rękę z ekspertem Nowoczesne rolnictwo to wyścig, w którym tempo dyktuje technologia. Trudno nadążyć za nowinkami. Tym jednak zajmują się eksperci Agros-Wrońscy. Na ich wiedzę zdał się Sylwester Gajewski, kiedy trzy lata temu polecili mu agregat Agrisem Disc-O-Sem Silver T. Jak ocenia ich pomoc?

Przedsiębiorstwo Sylwestra Gajewskiego znajduje się w Gruszczycach. Kiedy w 1978 r. przejmował gospodarstwo po swoim ojcu, miało 5 ha. Obecnie na 250 ha uprawia rzepak, pszenicę i kukurydzę. Właściciel przedsiębiorstwa jest największym dostawcą kurzych jaj w województwie łódzkim. – Prowadzę gospodarstwo modelowe – wyjaśnia. – Kurzy pomiot rozsypuję jako nawóz na polach, na których następnie wysiewam nasiona roślin przeznaczonych na paszę. Razem z żoną konsekwentnie inwestowaliśmy w rozwój oraz nowoczesne maszyny, które skracają czas pracy i pomagają uzyskać lepsze plony.

– Każda redlica rampy siewnej „minimum tillage” jest wyposażona w pasek z teflonu. Rozwiązanie to eliminuje problemy związane z odskakiwaniem ziarna. W efekcie pola zasiane

SPECJALIŚCI OD ROZWIĄZYWANIA PROBLEMÓW Na polach w Gruszczycach równo wschodzą rośliny, a ziemia jest idealnie wygładzona. Jednak nie zawsze tak było. – Mój poprzedni agregat nie radził sobie dobrze z uprawą gleby – wspomina przedsiębiorca. – Po żniwach zawsze orałem ziemię. Mimo to maszyna wyposażona w bronę aktywną nie potrafiła dobrze wymieszać resztek pożniwnych. Do redlic wysiewających przyklejały się nasiona, za późno odpadały albo nagle odskakiwały. Odstępy pomiędzy roślinami były różne, a wschody nierówne. Moje pola wyglądały źle, także plon nie spełniał oczekiwań. Sylwester Gajewski ze swoim problemem zwrócił się do ekspertów Agros-Wrońscy. – Odkąd we Wróblewie powstała filia firmy, kupuję sprzęty rolni-

cze tylko u nich – mówi gospodarz. – Nie znam się na maszynach, nie mam czasu na śledzenie wszystkich nowinek. Od tego są fachowcy Agros-Wrońscy. Wiem, czego oczekuję od sprzętu, a oni zawsze dobierają mi taki, który zaspokoi moje potrzeby. Kiedy pokazałem im, jak nierówno wschodzą moje plony, Krzysztof Janiak, Dyrektor Oddziału, od razu polecił mi agregat Agrisem Disc-O-Sem Silver T.

przy użyciu siewnika Agrisem mają idealnie co 15 cm poprowadzone rzędy roślin – wyjaśnia Krzysztof Janiak, Dyrektor Oddziału Agros-Wrońscy we Wróblewie, tel.: 608 620 937, e-mail: k.janiak@ agros-wronscy.pl

Nasiona równo wpadają do gleby, nic się nie przykleja ani nie odskakuje.

JESZCZE SZYBCIEJ, JESZCZE LEPIEJ Na polach w Gruszczycach pracuje teraz nowy agregat Agrisem. – Ten model jest wyposażony w bronę talerzową – tłumaczy Sylwester Gajewski. – Dużo lepiej miesza resztki pożniwne z ziemią niż mój poprzedni sprzęt. się nie przykleja ani nie odskakuje. Wszystko trafia Przed rampą wysiewającą znajduje się belka likwidują- tam, gdzie powinno. Dodatkowo całe urządzenie ca nierówności. Za nią przejeżdżają dwa rzędy talerzy do jest zbudowane na sztywnej, nieruchomej ramie. spulchniania ziemi i koła dogniatające. Dopiero wtedy Podnoszone są jedynie talerze i rampa siewna. Jeżeli ziemia jest przygotowana do wysiewu nasion. zdarzy się jakaś nierówność, urządzenie ją pokonuje Agregat Agrisem tak dobrze uprawia glebę, że rol- i nadal wysiewa na tej samej głębokości. nik częściowo zrezygnował z orki. – Kiedy sieję rzepak – Maszyny wyznaczają postęp w rolnictwie. po pszenicy, już nie używam pługa – wyjaśnia. – Nie Jeżeli urządzenie dobrze uprawia ziemię i gospoma takiej potrzeby. darze widzą efekty, to nie wahają się próbować Maszyna rozwiązała też problem z przyklejający- nowych metod uprawy. Po naszej stronie jest domi się nasionami. – Redlice wysiewające są pokryte starczenie im dobrych maszyn. Gdy widzimy ich sukteflonem – prezentuje maszynę Sylwester Gajewski. ces, czujemy się spełnieni – mówi Krzysztof Janiak, – Dzięki temu nasiona równo wpadają do gleby, nic Dyrektor Oddziału Agros-Wrońscy we Wróblewie.  ▨

już od

135 tys. zł netto

Agrisem Disc-O-Sem Silver T

Optymalne rezultaty Więcej szczegółów dostępnych u naszego dealera AGROS-WROŃSCY

Jednolita i ekonomiczna praca przy wysokich prędkościach Opatentowane zabezpieczenie sprężynowe 3D Niezawodne bezobsługowe łożyska

Sylwester Gajewski z dumą prezentuje swój agregat Agrisem Disc-O-Sem Silver T. 24

www.agrisem.com


DORADZTWO

Z PIERWSZEJ RĘKI

Ażury

na ciężkie gleby Rolnictwo coraz częściej skłania się ku uprawie bezorkowej. Jednak nie na wszystkich ziemiach ta metoda się sprawdza. Ciężkie, mozaikowate gleby wymagają użycia pługa. – Dzięki ażurowym odkładnicom pług Överum Xcelsior CX typ F przerzuca ziemię, a nie ślizga się po niej – podkreśla Wojciech Wzgarda z Mroczków Wielkich.

– Pług Överum Xcelsior CX może być wyposażony w automatyczny, hydrauliczny system zabezpieczenia przed kamieniami lub w system wykorzystujący ścinane sworznie. Każdy z nich doskonale radzi sobie z przeszkodami, na które maszyna trafia

Gospodarz z Mroczków Wielkich do filii AgrosWrońscy zagląda, kiedy tylko potrzebuje nowego, dobrego sprzętu. – Współpraca od początku układa nam się bardzo dobrze – mówi gospodarz. – Kupiłem już u nich przyczepy, agregat i dwa lata temu pług Överum Xcelsior CX typ F. Każda z maszyn spełniła moje oczekiwania. Pług to mój najnowszy nabytek. Przeorałem nim 106 ha i muszę przyznać, że świetnie sobie poradził: ziemia jest idealnie przerzucona i przygotowana do wysiewu. Dotychczas nie musiałem wymieniać ani jednego elementu, chociaż część moich pól znajduje się na zasypanej cegielni i ciągle w ziemi znajduję cegły lub beton. Stal, z której wykonano pług, jest wytrzymała i odporna na uszkodzenia.

w glebie – wyjaśnia Robert Głuszczak, Przedstawiciel Handlowy Agros-Wrońscy, tel.: 662 206 867, e-mail: r.gluszczak@ agros-wronscy.pl

26

NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH Pola wokół Mroczków Wielkich charakteryzują się mozaikowatą glebą. To bardzo trudne do uprawy tereny. – W ziemi występuje dużo gliny – tłumaczy gospodarz. – Część pól to zasypane piaskiem cegiel-

nie. Mamy więc ciężką glinę i sypki piach. Tradycyjne okładnice nie radzą sobie z taką ziemią, bo się po niej ślizgają i nie potrafią jej przerzucić. Rozwiązaniem na ciężką glebę okazały się ażurowe okładnice XS. – To największy bajer w tej maszynie – śmieje się rolnik. – Okładnice ażurowe są grubsze niż tradycyjne. Ziemia pod ich naporem pęka i się kruszy. Dodatkowe przestrzenie na okładnicach sprawiają, że traktorowi łatwiej jest ciągnąć maszynę, bo opór zmniejsza się aż o 15 proc. Równo zaorane pole to też zasługa tylnego koła. – Byłem uprzedzony do tego rozwiązania – wspomina Wojciech Wzgarda. – Uważałem, że lepiej sprawdzi się koło z boku maszyny, bo tak zbudowana jest większość pługów. Robert Głuszczak, Przedstawiciel Handlowy Agros-Wrońscy, przekonał mnie, że koło umieszczone z tyłu sztywno trzyma ramę urządzenia, dzięki czemu równo jedzie za ciągnikiem, a nie pływa po polu.

cena od

42 tys. zł netto

Överum Xcelsior CX typ F

TWARDY JAK STAL… SZWEDZKA Gospodarz z Mroczków Wielkich hoduje bydło na mięso. – Rocznie mam od 200 do 240 sztuk krów – mówi rolnik. – Na 50 ha uprawiam kukurydzę na paszę. Po dwóch sezonach pracy z pługiem Överum dopiero teraz będę odwracał dłuta na drugą stronę. W mojej poprzedniej maszynie zmieniałem je po przejechaniu około 50 ha. Dłuta Överum są więc dwa razy bardziej wytrzymałe. Poradziły sobie nawet z oraniem łąk! Czego nie potrafił zrobić poprzedni pług: ciągle się zacinał i nie przerzucał równo ziemi.

A co, jeżeli pług trafia na przeszkodę nie do pokonania, np. beton? – Mój model ma zabezpieczenie na kołek ścinany – tłumaczy gospodarz. – Kiedy maszyna trafia na przeszkodę, a w rejonach pocegielnianych zdarza się to często, korpus cofa się i podnosi, żeby ją ominąć. Na wszelki wypadek wszystkie elementy są na śrubach i można je bez problemu wymienić. Muszę przyznać, że mój pług jest dopracowany we wszystkich, najdrobniejszych szczegółach – podsumowuje.  ▨

PROMOCJE NA ORYGINALNE CZĘŚCI – Ażurowe okładnice kruszą glebę z gliną, a nie ślizgają się po niej jak modele z tradycyjnymi okładnicami – mówi Wojciech Wzgarda.

215 zł

Lemiesz Överum 96092

190 zł brutto

215 zł

Lemiesz Överum 96093

190 zł brutto


DORADZTWO

Z PIERWSZEJ RĘKI

Problemy? Przeminęły z… Wichrem Mirela i Jerzy Fojcikowie zaczynali od 7 ha ziemi i kilku wysłużonych urządzeń. Po 15 latach powiększyli gospodarstwo do 50 ha i wymienili większość maszyn. Ostatnim nabytkiem jest agregat Wicher z EXPOM-u. Zdradzamy, jak radzi sobie z trudną ziemią w gospodarstwie rolników z Modzurowa.

Ponad 50 ha Fojcikowie uprawiają blisko granicy polsko-czeskiej, w Modzurowie. To głównie pagórki, pięknie rysujące się na horyzoncie, ale wymagające w uprawie. – Wicher EXPOM-u to rozwiązanie dla rolników, którzy na co dzień prowadzą walkę z nierównym terenem oraz zapadliskami – opowiada Jerzy Fojcik.

cena od

24 tys. zł

WIATR W ŻAGLE – Mój ojciec hodował krowy. Chodziłem jeszcze do szkoły, gdy zdecydował o sprzedaży zwierząt. Wobec mnie miał swój plan. Chciał, bym poszedł na studia i zdobył zawód, który pozwoli mi znaleźć zajęcie poza wsią. Tymczasem mnie pociągało rolnictwo. Po Akademii Rolniczej zacząłem prowadzić własne gospodarstwo. Razem z Mirelą zdecydowaliśmy się na hodowlę krów. Tata dał mi stare maszyny i tak wystartowałem – wspomina rolnik z Modzurowa.

netto

EXPOM Wicher 4,5 m 28

agros magazyn  29/2017

29


szyny umieszczone są elementy wygładzające, które zgarniają i wygładzają ziemię, przez co nie widać poszczególnych przejazdów. Zabieg kończy włóka i kolejny wał strunowy. Razem ponownie rozkruszają bryły i wyrównują pole. Po takiej pracy aż miło popatrzeć na gładką jak stół ziemię. Problemy, które miałem wcześniej z uprawą, zniknęły, gdy pojawił się Wicher – śmieje się rolnik z Modzurowa.

– Agregat uprawowy EXPOM Wicher dobrze przygotowuje gleby pod zasiew bardzo wymagających roślin, np. przed punktowym siewem buraków cukrowych – mówi Sławomir Heyduk, Przedstawiciel Handlowy Agros-Wrońscy, tel.: 784 522 296, e-mail: s.heyduk@ agros-wronscy.pl

30

WICHER HULA PO POLU – Moje pola, w większości pagórkowate, to prawdziwe wyzwanie dla maszyn, które zwykle zapadają się na nierównościach. Poza tym w takim terenie trudno o siew na tej samej głębokości, co powoduje nierówne wschody. Wicher z EXPOM-u sobie z tym radzi, zęby są bowiem umieszczone na sztywnej ramie zawieszonej pomiędzy wałami. Gdy agregat natrafi na dziurę, to urządzenie się nie zapada. Sztywna rama utrzymuje je na ustawionej wysokości i zęby nie wchodzą głębiej w ziemię – podsumowuje rolnik. Gleby, które uprawia Jerzy Fojcik, potrzebują spulchnienia, rozbicia i rozkruszenia wierzchniej skorupy. To zapewnia roślinom lepszy dostęp do wody. – Przed głównymi segmentami roboczymi maszyny umieszczone są spulchniacze ścieżek przejazdowych – wyjaśnia. – Wzruszają one ziemię ugniecioną przez koła traktora. Dopiero potem przejeżdżają trzy sekcje składanego hydraulicznie wału strunowego, który rozbija wierzchnią warstwę ziemi. Za nim są trzy rzędy zębów zakończonych „gęsią stopą”, spulchniające glebę. Stopy zawsze rozrzucą trochę ziemi, dlatego z boku ma-

WIATR WIEJE W OCZY? NIE TYM RAZEM Jerzy Fojcik wraz z żoną konsekwentnie inwestują w gospodarstwo. – Teraz mamy 70 sztuk bydła mlecznego i 90 sztuk opasów – podsumowuje Mirela Fojcik. – Na ponad 50 ha uprawiamy kukurydzę, pszenicę, lucernę i rzepak jako płodozmian. – Gdy kilka lat temu w Szonowicach powstała filia firmy Agros-Wrońscy, kupiliśmy rozrzutnik. Byliśmy pierwszymi rolnikami, z którymi Sławek Heyduk, Przedstawiciel Handlowy, dokonał transakcji – wspomina gospodarz. – Rok temu Sławek wraz ze swoim szefostwem bardzo mi pomogli. Mój stary agregat dosłownie się rozsypał, dali mi wtedy do przetestowania maszynę pokazową. Dzięki temu dokończyłem pracę. – Agregat EXPOM-u ma jeszcze w wyposażeniu trzeci wał kołeczkowy – mówi. – Jednak mój ciągnik nie jest w stanie pracować z tak ciężkim sprzętem, czeka mnie więc zakup większego traktora. Mój EXPOM Wicher będzie się doskonale komponował z niebieskim ciągnikiem New Holland – śmieje się Jerzy Fojcik.  ▨

C

M

Y

CM

MY

CY

CMY

K

Mam dla Państwa dobre informacje: w I kwartale 2017 r. branża leasingowa odnotowała 22-proc. wzrost wartości finansowanych maszyn Lech rolniczych. Udało się to Stabiszewski, osiągnąć dzięki uruchoczłonek Zarządu mionym dotacjom unijnym Idea Leasing z perspektywy 2014–2020 oraz rosnącym potrzebom inwestycyjnym rolników. Niezwykle obiecująco zapowiadają się kolejne miesiące. Spodziewamy się uruchomienia kolejnych dofinansowań do zakupów maszyn i wzrostu cen produktów rolnych. To niewątpliwie wpłynie na dalszy rozwój gospodarstw rolnych w Polsce.


DORADZTWO

Z PIERWSZEJ RĘKI

Spryciarz z KUHN-a

– Ramię kosiarki jest sztywne, ale głowica – ruchoma. Pozwala to na dokładne

W Gogołowej, na obrzeżach Jastrzębia-Zdroju, przez rozległe pagórki biegną wąskie uliczki. Spomiędzy pól i lasów co chwilę wyłaniają się pojedyncze domy. Tam dziennikarze „AGROS Magazynu” spotykają się z kierownikiem firmy Dromet i operatorem Grzegorzem Szołtyskiem. Pogoda sprzyja koszeniu traw: od kilku dni świeci słońce, a delikatny wiatr chłodzi podczas pracy. – Z kosiarką KUHN Multi-Longer GI 4844 P pracuję dopiero drugi tydzień – mówi operator. – W porównaniu z poprzednią różnica jest ogromna. Wszędzie mogę wjechać, bo kosiarka się zmieści, a jej sztywne ramię, zamiast wahadłowego, bez przeszkód kosi skarpy.

wykaszanie traw np. dookoła słupów czy znaków – mówi Iwona Hercog, Dyrektor Oddziału Agros-Wrońscy w Szonowicach, tel.: 784 501 894, e-mail: i.hercog@ agros-wronscy.pl.

SILNE RAMIONA Zaletą kosiarki KUHN Multi-Longer GI 4844 P jest też sztywne ramię. – Poprzednie urządzenie, z którym pracowałem, miało ramię wahadłowe – mówi Grzegorz Szołtysek. – Słabiej radziliśmy sobie z nim na skarpach, po prostu się bujało. Tutaj nie mam tego problemu. Nawet na pochyłych terenach ramię jest stabilne i równo kosi trawę. To urządzenie jest kosiarką bijakową. Każdą jej część można łatwo wymienić. – Bijaki są bardzo wytrzymałe, mogą pracować nawet trzy sezony. Gdy jed-

– W naszej branży, czyli w usługach komunalnych, musimy być niezawodni i zawsze na czas, dlatego pracujemy na maszynach, które dotrzymają nam kroku – mówi Krzysztof Staś, kierownik firmy Dromet. Dziś prezentuje dziennikarzom „AGROS Magazynu” najnowszy nabytek – kosiarkę KUHN Multi-Longer GI 4844 P. 32

DŁUGIE I MOCNE RĘCE Jedną z podstawowych zalet maszyny są jej gabaryty. – Kosiarka ma tę samą szerokość co traktor – wyjaśnia Grzegorz Szołtysek. – Żadne elementy nie wystają. Urządzenie jest zawieszone bezpośrednio za ciągnikiem. Kiedy wjeżdżam w wąską uliczkę, mam pewność, że jeżeli traktor się zmieścił, to kosiarka na pewno też. – Długie, prawie 5-metrowe ramię, jest obracane – tłumaczy Grzegorz Szołtysek. – Znajduje się z prawej strony ciągnika. Można je obrócić o 110 stopni, wówczas jest za maszyną. Przy bardzo wąskich alejkach obracam ramię i koszę za traktorem. To czyni tę kosiarkę zwinnym spryciarzem – śmieje się operator.

cena od

60 tys. zł

nak natrafią na beton lub korzeń i zostaną zniszczone, bez problemu można je wymienić – dodaje operator. NA DOBRY POCZĄTEK Dromet jest rodzinną firmą. Prowadzą ją Marian Augustyn i jego synowie Szymon i Łukasz. – Spółka istnieje ponad 25 lat – opowiada Krzysztof Staś. – Głównie zajmujemy się utrzymaniem terenów zielonych, odśnieżaniem i brukarstwem. Kosiarki pracują więc bez przerwy od maja do października. O tej porze roku, kiedy kończymy kosić jeden rejon, od razu przenosimy się w kolejne miejsce. Kosiarka KUHN bez problemu wytrzymuje takie tempo pracy. Urządzenie zostało kupione w firmie Agros-Wrońscy. – To pierwszy zakup u tego dystrybutora maszyn – mówi kierownik. – Od razu po otwarciu ich kolejnego oddziału w Szonowicach stali się dla nas atrakcyjnym partnerem. Tak mała odległość od serwisu daje nam gwarancję, że w razie potrzeby natychmiast otrzymamy fachową pomoc – pointuje Krzysztof Staś. – Kosiarka KUHN Multi-Longer powstała z myślą o pracach komunalnych – podsumowuje Grzegorz Szołtysek. – Nadaje się do pracy w najdziwniejszych zakątkach parków i skwerów: wszędzie się mieści, kosi skarpy, można podnieść kosiarkę nad przeszkodą i tak ją ominąć. Jest łatwa w obsłudze, a praca z nią to prawdziwa przyjemność.  ▨

PROMOCJE NA ORYGINALNE CZĘŚCI

netto

KUHN MultiLonger GI 4844 P

220 zł

Lemiesz Kuhn 622136

195 zł brutto

220 zł

Lemiesz Kuhn 622137

195 zł brutto


DORADZTWO

Z PIERWSZEJ RĘKI

Agregat do zadań specjalnych

Pola znajdujące się blisko dużych miast są zazwyczaj rozproszone, poprzecinane drogami i łąkami. W Gierałtowicach koło Gliwic nie ma pól ciągnących się po horyzont. Dodatkowo wysiewany nawóz nie może trafiać na ulice, a gdy pracuje się z rozsiewaczem, trudno tego uniknąć. Jak w takich warunkach radzi sobie

wyposażony w narzędzia przednie, składające się z dwóch rzędów talerzy uprawowych, które tną i mieszają resztki pożniwe z glebą, co powoduje ich szybszy rozkład. − W poszukiwaniu odpowiedniego dla nas urządzenia braliśmy pod uwagę sprzęt innych producentów. Wszystkie te maszyny spełniały podobne funkcje, jednak najbardziej odpowiedni dla naszego gospodarstwa okazał się RAPID 300 C, bo jest najbardziej zwrotny. Mieszkamy blisko wielkich miast, tutaj gospodarstwa są rozdrobnione i szanse na powiększenie pól nikłe. Rozmiar maszyn i ich zwrotność mają więc wielkie znaczenie – podsumowuje rolnik z Gierałtowic. CO DO MILIMETRA! Ewelinie i Norbertowi Kłosek zależało na ograniczeniu kosztów nawożenia. − Nawóz ma trafiać dokładnie tam, gdzie powinien czyli bezpośrednio pod roślinę i nie rozsypywać się poza miejsce przeznaczenia – tłumaczy gospodarz. − Przed redlicami nasiennymi znajdują się redlice do wysiewania nawozu. Zbiornik posiada ruchomą przegrodę, dzięki czemu można go podzielić na dwie części według zapotrzebowania. Ma on pojemność 3020 l. Może być wykorzystywany do wysiewu nasion i nawozu. W przypadku kiedy nie ma

Urządzenie posiada komputer, dzięki czemu pracuje bardzo precyzyjnie. − W komputerze ustawiam między innymi odpowiednią ilość wysiewu nawozu i nasion oraz ścieżki technologiczne. W trakcie siewu można zwiększać lub zmniejszać wysiew. Podobnie jest z próbą kręconą, którą wykonuje się również za pomocą komputera. Komputer liczy ilość impulsów wałka wysiewającego, następnie wprowadzam wagę nasion uzyskaną podczas próby, a urządzenie samo wylicza, ile nasion powinno trafić do ziemi – wyjaśnia Norbert Kłosek.

Pola Norberta Kłoska znajdują się blisko dróg. Rapid 300 C rozwiązał jego problemy z nawożeniem, ponieważ nawóz wpada pod maszynę, a nie na okoliczne ulice.

potrzeby wysiewu nawozu, można go w całości przeznaczyć na nasiona. Ogromną zaletą maszyny jest to, że nawet przy większej prędkości nasiona i nawóz znajdują się na ustalonej głębokości i są od razu dogniecione. Skończyłem z nawożeniem okolicznych łąk i ścieżek między polami.

EKSPRESOWA POMOC Małżeństwo z Gierałtowic od 15 lat stale współpracuje z firmą Agros-Wrońscy. − W razie jakichkolwiek problemów, które bardzo rzadko się zdarzają, można zawsze na nich liczyć – dodaje Ewelina Kłosek. − Kierownictwo serwisu jest zorientowane w każdym temacie, dzięki czemu ich pomoc jest zawsze sprawna i szybka. − Wspólnie z żoną jeździmy na targi techniki rolniczej, gdzie możemy zobaczyć różne nowości i poszerzyć swoją wiedzę o cenne informacje, które przekazują nam wystawcy. Na zakup Väderstad Rapid 300 C namówiła mnie żona, zwykle wspiera mnie w wyborze sprzętu do pracy i muszę przyznać, że jej się to udaje – śmieje się Norbert Kłosek.  ▨

Väderstad Rapid 300 C? O tym opowiadają Ewelina i Norbert Kłosek.

– W agregatach Rapid wał konsolidujący glebę znajduje się za redlicami nasiennymi. Dzięki temu

Małżeństwo prowadzi gospodarstwo w Gierałtowicach. Zajmuje się uprawą ziemi. − Obecnie mamy rzepak, kukurydzę i pszenicę – mówi gospodyni. − Szukaliśmy agregatu, który pozwoliłby nam zaoszczędzić czas i pieniądze, a jednocześnie byłby stosunkowo zwrotną maszyną, która sprawdziłaby się na różnych powierzchniach pól uprawnych. Wszystkie te warunki spełnia urządzenie Väderstad Rapid 300 C.

nasiona pozostają tam, gdzie zostały wysiane, i mają lepszy dostęp do wilgoci glebowej – mówi Andrzej Wojewoda, Przedstawiciel Handlowy Agros-Wrońscy, tel.: 784 918 844, e-mail: a.wojewoda@ agros-wronscy.pl

34

W POSZUKIWANIU IDEAŁU Kilka lat temu małżeństwo zdecydowało się na uprawę bezorkową. – Nasz pierwszy agregat miał bronę aktywną, która bardzo dobrze sprawdza się w systemie orkowym – wyjaśnia Norbert Kłosek. – Zmieniając system na bezorkowy, to rozwiązanie się nie sprawdziło, gdyż agregat wyciągał resztki pożniwne na wierzch. Väderstad Rapid 300 C jest

Rapid 300 C prezentuje się bardzo okazale. Jednak maszyna jest bardzo zwinna i łatwo zawraca na małych polach.

cena od

155 tys. zł netto

Väderstad Rapid 300 C


DORADZTWO

Z PIERWSZEJ RĘKI

Prasa

dobrze wyposażona Trójzębowy rotor, dobudowany system owijania sznurkiem, hamulce i szerokie opony – takie

Prasa z dodatkową funkcją owijania sznurkiem pozwala na pracę bez przerwy. Kiedy zabraknie siatki, wystarczy komputerowo ustawić parametry i bele automatycznie owijane są sznurkiem.

AGROS-WROŃSCY? POLECAM! Piotr Seweryn kupił prasę zmiennokomorową Unia Group w firmie Agros-Wrońscy. – Firma organizowała w okolicy pokazy maszyn w polu – wspomina gospodarz. – Wiedza na temat nowoczesnych urządzeń to jeden z powodów, by pojawiać się na testach, ale do Wrońskich przyciąga przede wszystkim dobra atmosfera. Zawsze są pomocni i serdeczni. Pracuję z nimi od ponad 10 lat. Tylko w Strzelcach Wielkich kupuję sprzęty do pracy w gospodarstwie. Wielką zaletą jest serwis, do którego oddaję urządzenia do naprawy również po zakończeniu okresu gwarancyjnego. Wiem, że ich fachowcy wszystko zrobią bardzo dobrze. Jeżeli ktoś szuka solidnego współpracownika, ja spokojnie polecam firmę Agros-Wrońscy.  ▨

dodatkowe wyposażenie prasy Unia Group DF 1,7 Zd zamówił Piotr Seweryn. Jak sprawdza się

PROMOCJE NA ORYGINALNE CZĘŚCI

w pracy? Przeczytajcie nasz najnowszy artykuł. 150 zł

– Prasa zmiennokomorowa Unia Group DF 1,7 Zd ma dwa pojemniki na dodatkowe siatki i osiem zasobników na szpule sznurka. Tak wyposażona maszyna jest dobrze przygotowana do

Zanim Piotr Seweryn z Jeziorowic kupił prasę Unia Group DF 1,7 Zd, dokładnie przemyślał, jakie problemy w trakcie pracy można wyeliminować dzięki dodatkowemu wyposażeniu. – Dokupiłem szersze opony, żeby prasa nie topiła się na podmokłych łąkach – wymienia rolnik. – Zainwestowałem w trójzębowy rotor, żeby zwiększyć wydajność. Zamówiłem dodatkowe hamulce, a także system owijania sznurkiem. Kiedy kończy się siatka, bele można owinąć sznurkiem. Wprawdzie siatka jest bardziej wytrzymała, ale dzięki opcji ze sznurkiem mogę pracować niemal bez przerwy. Nie muszę wracać do gospodarstwa po kolejną siatkę, tylko w komputerze zmieniam ustawienia na owijanie beli sznurkiem i pracuję dalej.

długotrwałej pracy w polu – mówi Zdzisław Jasek, Przedstawiciel Handlowy Agros-Wrońscy, tel.: 600 353 818, e-mail: z.jasek@ agros-wronscy.pl

36

OD RAZU NA POKARM Piotr Seweryn o swojej prasie zmiennokomorowej mówi krótko: jeszcze szybsza i lepsza. – Maszyna pracuje trzy razy szybciej niż mój poprzedni model, jest bardziej wydajna, a bele są lepiej zbite. Zebrane rośliny owijam tylko trzy razy. Bela jest tak dobrze zbita, że tyle owinięć wystarczy, żeby się nie rozpadła. W porównaniu z poprzednią maszyną wykonu-

ję o 30 proc. mniej przejazdów, a trawa i słoma są dokładniej wyzbierane, czyli oszczędzam czas i pieniądze – podsumowuje gospodarz. Proces zwijania beli jest całkowicie skomputeryzowany. – Wszystkie parametry pracy prasy ustawia się w komputerze umieszczonym w ciągniku – wyjaśnia gospodarz. – Za pomocą przycisku w panelu komputerowym opuszczam pięciorzędowy podbieracz. Następnie siano przechodzi przez rotor. Jeżeli trawa jest całkowicie wysuszona, uruchamiam dodatkowo noże do jej pocięcia. W ten sposób siano od razu jest przygotowywane do paszowozu. Również komputerowo ustawia się wielkość i zbicie beli. – Prasa DF 1,7 Zd jest zmiennokomorowa – tłumaczy Piotr Seweryn. – Zwija bele od 80 cm do 165 cm. Zazwyczaj ustawiam ich wielkość na 125 cm. Osobno reguluje się też zbicie rdzenia beli i jej warstwy zewnętrznej. Ma to znaczenie podczas przygotowywania siana na sianokiszonkę. Aby trawa dobrze się ukisiła, rdzeń beli należy mocno ubić. Jeżeli bela służy wyłącznie do przechowywania siana, jej warstwy musza być luźne, żeby nie zgniła.

125 zł brutto 60 zł

Ząb agregatu SU 1680/05-000/0-AU/033

Lemiesz z dłutem prawy 1117/51-100/0 modele: Pługi Unia: TUR, MX

45 zł brutto

190 zł

modele: Unia Kombi, Ares, Mars

Lemiesz lewy z dłutem 1153/52-200/0

170 zł brutto

35 zł

29 zł brutto

Dłuto lewe 1150/72-201/0 3-otworowe

190 zł

170 zł brutto

Lemiesz prawy z dłutem 1153/51-200/0 modele: Pługi Unia: IBIS, XL, XXL, VARIO, TUR40, TUR VARIO

Dłuto prawe 1150/71-201/0 3-otworowe, modele: Pługi Unia: IBIS, XL, XXL, VARIO, TUR40, TUR VARIO, TUR, MX

35 zł

29 zł brutto

150 zł

Lemiesz z dłutem lewy 1117/61-100/0

125 zł brutto


DORADZTWO

Z PIERWSZEJ REKI

Zawsze

cena od

63 tys. zł netto

przygotowani

Pomot Chojna UPR 7

Pracownicy Urzędu Gminy w Sulmierzycach nie boją się żadnej pory roku. Koszą trawniki, odśnieżają i posypują piaskiem drogi. Imponujące rezultaty osiągają dzięki nowoczesnym maszynom komunalnym. Najnowszy nabytek, posypywarkę POMOT Chojna UPR 7, przedstawia Paweł Dłubak, Specjalista ds. Eksploatacji Wodociągów i Kanalizacji.

– Rozsiewacz POMOT Chojna UPR 7 ma 3-biegową skrzynię biegów. Prędkość łańcucha i żądaną dawkę nawozu czy piasku ustala się poprzez wybranie

Od siedmiu lat w gminie Sulmierzyce zakupywane są sukcesywnie nowoczesne sprzęty. Ich możliwości robią wrażenie. Z Pawłem Dłubakiem, Specjalistą ds. Eksploatacji Wodociągów i Kanalizacji w gminie Sulmierzyce, ekipa „AGROS Magazynu” spotyka się w Urzędzie Gminy. Kolekcja zabytkowych motocykli w korytarzach urzędu od razu pokazuje, że na maszynach tutaj się znają. – Lubimy urządzenia, które dzięki konstrukcji mają dobre osiągi i spełniają swoje zadanie usprawniając naszą pracę – podkreśla urzędnik. – Dlatego wybraliśmy posypywarkę POMOT Chojna UPR 7: pojemny zbiornik rozwiązał nasze problemy z nieposypanymi zimą na czas drogami.

odpowiedniego biegu – mówi Jacek Sowała, Przedstawiciel Handlowy Agros-Wrońscy, tel.: 728 493 303, e-mail: j.sowala@ agros-wronscy.pl

38

W SŁUŻBIE MIESZKAŃCÓW Posypywarka stoi w cieniu choinek. Po intensywnym sezonie należy jej się odpoczynek. – Całą zimę ciężko pracowała, poradziła sobie świetnie – z zadowoleniem poklepuje urządzenie Paweł Dłubak. – Pierwszy raz, nawet przy częstych opadach śniegu, drogi były posypywane bez opóźnień. W gminie jest jeszcze jedna posypywarka. Niestety, nie radziła sobie z utrzymaniem dróg. – Stare urządzenie ma mały zbiornik – wspomina urzędnik z gminy Sulmierzyce. – Mamy około 30 km dróg i podczas oblodzeń posypywarka zbyt często kursowała po materiał, który szybko znikał z pojemnika. Przy tak małej

wydajności pracy starej posypywarki musieliśmy zadecydować, które ulice i drogi posypywać w pierwszej kolejności. Zaistniała sytuacja spowodowała, że podjęto decyzję o kupnie nowej posypywarki z ogromnym, bo 7 tonowym, zbiornikiem. Teraz za jednym kursem wszystkie 30 km naszych dróg zostaje obsypanych piaskiem. Tutaj nikt już nie powie, że zima zaskoczyła drogowców – śmieje się Paweł Dłubak. – Istotne też jest, że łańcuch zgarniający piasek z solą na talerze siewne jest napędzany mechanicznie poprzez przenoszenie napędu z koła posypywarki. Maszyna musi być w ruchu, żeby piasek wysypywał się na talerze. Podczas postoju, np. na skrzyżowaniu, gdy kierowca oczekuje na przejazd, posypywarka nie gubi materiału. SMYKAŁKA DO URZĄDZEŃ Dobre maszyny to konik nie tylko Pawła Dłubaka, ale też wójta. – Od siedmiu lat naszym wójtem jest Gabriel Orzeszek – mówi urzędnik. – Tak jak kolekcjonuje zabytkowe motocykle, które rekonstruuje wraz z młodzieżą, tak też do gminy co roku kupuje nowe maszyny, takie jak pługi do odśnieżania czy trzy traktory do

POSYPYWARKA POMOT CHOJNA UPR 7 TO: ! ładowność do 7 t, ! łańcuchowy przenośnik o szer. 500 mm, ! mechaniczny napęd z koła jezdnego, ! trzybiegowa skrzynia biegów do regulacji prędkości łańcucha.

Posypywarka Pomot Chojna UPR 7 rozrzuca piasek z solą na szerokość nawet do 40 m. W gminie Sulmierzyce talerze ustawione są na szerokość do 5 m, żeby materiał trafiał wyłącznie na oblodzone drogi.

agros magazyn  29/2017

prac komunalnych. Tę posypywarkę kupiliśmy w ubiegłym roku w firmie Agros-Wrońscy. Z firmą ze Strzelec Wielkich współpracujemy już prawie 6 lat. Ich siedziba jest około 4 km stąd. W razie usterki serwis i wszystkie potrzebne części mamy pod ręką. W sezonie maszyny muszą być sprawne, nie możemy sobie pozwolić na przestoje z powodu awarii urządzenia. Mechanicy Agros-Wrońscy przyjeżdżają naprawić sprzęt nawet tego samego dnia, w którym zgłaszamy problem. Piaskarka wraca pod wiatę. Tam spokojnie będzie czekała na zimę. – Odpowiadam za stan techniczny naszych maszyn – mówi Paweł Dłubak. – Sąsiadujemy z najbogatszą gminą w Polsce, Kleszczowem. Czujemy dużą presję, bo też chcemy, żeby naszym mieszkańcom się tutaj podobało i dobrze żyło. Mogę śmiało powiedzieć, że dzięki piaskarce POMOT Chojna UPR 7 nasze drogi tej zimy były utrzymane w bardzo dobrym stanie.  ▨

– Dzięki zbiornikowi o pojemności 7 t, w naszej gminie zima nie zaskakuje drogowców – śmieje się Paweł Dłubak.

39


DORADZTWO

KIEROWNIK SERWISU DORADZA

Mądry rolnik… przed szkodą Kiedy kupujemy nową maszynę, zakładamy, że posłuży nam przez długi czas. Jednak żywotność sprzętów zależy nie tylko od producentów, ale w dużym stopniu od samych użytkowników. O tym, jak dbać o maszyny, opowie Zbigniew Pieroński, Kierownik Serwisu Agros-Wrońscy. – Zacznijmy może od tego, że sprzęt rolniczy ciągle narażony jest na pracę w bardzo trudnych warunkach, które przyczyniają się do nadmiernej eksploatacji, a nawet prowadzą do uszkodzeń. Czynniki, o których tu mowa, to zmienne warunki atmosferyczne, kontakt z substancjami żrącymi (nawozy, opryski, obornik), jak również nieproszeni „lokatorzy” w postaci gryzoni. Często jednak okazuje się, że największym zagrożeniem

dla urządzeń jest sam gospodarz, który nie dba o swoje sprzęty lub robi to w nieodpowiedni sposób. ŻRĄCE NAWOZY – Opryskiwacze i rozsiewacze w czasie pracy narażone są na stały kontakt ze żrącymi substancjami. Żadna maszyna nie wytrzyma długo bez odpowiedniej pielęgnacji, a więc po zakończonej pracy opryskiwacz należy przepłukać wodą, aby usunąć resztki środka chemicznego pozostałego w przewodach, filtrach czy też pompie. Jeżeli tego nie zrobimy, płyn przeterminuje się i dochodzi do tworzenia grzybni i zasiarczenia filtrów. Może to doprowadzić do uszkodzenia pomp ciśnieniowych. Tak samo jak o opryskiwacze należy dbać o rozsiewacze nawozu. Maszyna odstawiona po zabiegu agrotechnicznym bez konserwacji skoroduje. Dlatego należy ją dokładnie umyć i zabezpieczyć olejem do kolejnego zabiegu. Pamiętajmy też o przesmarowaniu elementów ruchomych, takich jak tuleje, łożyska czy talerze – radzi Zbigniew Pieroński. – Oprócz opryskiwacza czy rozsiewacza trzeba też umyć ciągnik. Jednak należy to robić z „głową” i nie stosować dużego ciśnienia wody, „bo się lepiej umyje”. Dzisiejsze

– Maszynom szkodzi też

traktory są naszpikowane elektroniką i rolnicy często dzwonią, ponieważ po umyciu myjką ciśnieniową maszyna nie chce ruszyć. Jeżeli już doszło do takiej sytuacji, należy pozostawić ciągnik aż do wyschnięcia elementów elektroniki. Gdy to nie pomoże, najlepiej wezwać fachowców z serwisu.

pył i kurz, z którymi na co dzień mają do czynienia. Warto od czasu do czasu przedmuchać sprężonym powietrzem chłodnice, wymienniki ciepła, silniczki hydrauliczne czy też filtry. Zabrudzone chłodnice wciągają pył do kabiny, co już ma znaczenie nie tylko dla urządzenia, ale też dla komfortu pracy rolnika – mówi Zbigniew Pieroński, kierownik serwisu w Strzelcach Wielkich, tel.: 660 768 021, e-mail: serwis@agros-wronscy.pl

Kombajny intensywnie pracują tylko kilka dni w roku. Warto inwestować w odpowiednie preparaty do smarowania niż nowy sezon zaczynać od napraw zamiast koszenia.

CO ZA DUŻO, TO NIEZDROWO – Kolejną maszyną, która wymaga szczególnej „pielęgnacji” po zakończonym sezonie, jest kombajn. Mimo że został dokładnie wyczyszczony i przesmarowany smarem, okazuje się, że nie wszystko działa tak, jak powinno. Dlaczego? Bardzo często rolnicy, chcąc zaoszczędzić, kupują tańsze zamienniki środków konserwujących. Nakładają grubą warstwę preparatu, żeby nic nie skorodowało, i rzeczywiście, nie koroduje. Jednak są smary, które zamieniają się w twardą powłokę i nie spełniają swojej podstawowej roli, jaką jest smarowanie. Tak zabezpieczone elementy po pewnym czasie przestaną pracować. Smar musi być odpowiedni i nakładamy go z rozsądkiem – tyle wystarczy, żeby kombajn latem bez problemów wyjechał w pole.

TRUTKA NA DOBRY APETYT – Po zakończonym sezonie umyte i odpowiednio zabezpieczone urządzenia najlepiej przechowywać w pomieszczeniach. Niestety, w garażach czy stodołach też czyhają na sprzęty niebezpieczeństwa w postaci małych, ostrych zębów. Rolnicy, aby chronić swój sprzęt, w pobliżu maszyn wykładają trutkę, która przyciąga zwierzęta, jednak nie działa natychmiastowo i gryzoń zdąży jeszcze przegryźć kilka kabli. Nigdy nie należy rozsypywać trutek w pobliżu urządzeń rolniczych. Jeżeli maszyna pozostaje przez cały rok pod chmurką, bo nie zawsze jest miejsce pod dachem, należy postawić ją na palecie lub podeście, żeby nie miała kontaktu z ziemią i nie korodowała. Trzeba również zabezpieczyć wszystkie elementy i połączenia gumowe – radzi Zbigniew Pieroński. – Czyszczenie i konserwacja maszyn jest pracochłonna. To jednak podstawowa czynność, która powinna być wykonywana w gospodarstwie, aby przedłużyć ich żywotność. Dobrze użytkowane oraz zadbane urządzenia odwdzięczą się wieloletnią pracą, nawet dłuższą, niż przewiduje producent.  ▨

Niewypłukany z przewodów płyn może spowodować uszkodzenie pomp ciśnieniowych w opryskiwaczach. Po zakończonym zabiegu agrotechnicznym maszynę należy przepłukać.

agros magazyn  29/2017

41


DORADZTWO

STYL ŻYCIA

POGOTOWIE SERWISOWE

Dłuższe

Let’s rock

życie maszyn Andrzej Ziobrowski z Karchowic ma

Glany, skóra i długie włosy… Czy

niewiele maszyn, ale bardzo o nie dba.

tak wygląda Waldemar Krawczyk –

Serwisanci Agros-Wrońscy, Tomasz Jasek

rock’n’rollowy gospodarz i sołtys

i Sebastian Bzdak, zgodnie stwierdzają: – Tutaj terminy przeglądów są świętością, dzięki temu gospodarz ma pewność, że sprzęty działają bez zarzutów.

– Regularna wymiana oleju jest dokonywana podczas każdego dużego przeglądu. Kiedy po odpięciu maszyny

Serwisanci mają dziś zrobić przegląd ciągnika TD 5030. Od razu oceniają jego stan na bardzo dobry! – Maszyna, z którą rolnik dobrze się obchodzi, odwdzięcza się tym samym: jest zawsze gotowa do pracy i nie zawodzi swojego gospodarza – to opinia Andrzeja Ziobrowskiego. – Ten traktor mam cztery lata. Nie było w nim jeszcze nawet jednej usterki. Po pierwsze mam szczęście, a po drugie wiem, że to zasługa regularnych przeglądów, wykonywanych przez mechaników firmy Agros-Wrońscy.

towarzyszącej olej wraca do skrzyni biegów w ciągniku, może przenieść różnego rodzaju zanieczyszczenia. Przeglądy wydłużają życie każdego urządzenia: i dużego, i małego – podsumowuje Zbigniew Pieroński, Kierownik Serwisu Agros-Wrońscy, tel.: 660 768 021, e-mail: serwis@ agros-wronscy.pl

42

MYŚLEĆ NA ZAPAS Ciągnik New Holland TD 5030 niedawno przekroczył 1200 mtg. Gospodarz od razu zadzwonił do serwisu. – W traktorze z takim przebiegiem robimy tzw. duży przegląd – wyjaśnia Sebastian Bzdak, serwisant Agros-Wrońscy. – Wymieniamy olej w skrzyni biegów, silniku, przednim moście i przedniej zwojnicy, a także filtry. Serwisanci przestrzegają tych, którym wydaje się, że przy takiej liczbie motogodzin ciągnik nie potrzebuje tak dokładnego przeglądu. – Traktory wyposażane w kolejne maszyny towarzyszące zużywają dużo więcej oleju – wyjaśnia Sebastian Bzdak. – Skrzynia biegów ciągnika i hydraulika doczepianej maszyny pracują na tym samym oleju. Krąży on w tym układzie

i szybciej się zużywa. Andrzej Ziobrowski nie musi się obawiać usterek spowodowanych zużytym olejem. Gospodarz dba o ciągnik. Spuszczony ze skrzyni biegów olej jest dość czysty – podsumowuje serwisant. PRZEGLĄDY DLA OSZCZĘDNYCH Traktor New Holland TD 5030 jest wykorzystywany do podstawowych prac agrotechnicznych. – Używam go do oprysków, orki i podlewania beczką – wymienia rolnik z Karchowic. – Ciągnik jeździ wyłącznie w sezonie, więc rocznie pracuje 300-400 mtg. Gospodarstwo Andrzeja Ziobrowskiego specjalizuje się w uprawie cebulki ze szczypiorkiem na pęczki. – Mamy około 3 ha – mówi gospodarz. – Część terenu zajmują dwa ogrzewane tunele, w których uprawa trwa cały rok. Reszta to produkcja pod chmurką. Tego ciągnika używam właśnie do prac polowych w sezonie. – Przeprowadzanie wskazanych przez producenta przeglądów ostatecznie jest oszczędnością – przekonuje Tomasz Jasek, mechanik Agros-Wrońscy. – Przedłużamy w ten sposób żywotność maszyny i zmniejszamy koszty ewentualnych napraw spowodowanych nadmiernym zużyciem ciągnika. Jeżeli nie wykonuje się regularnych przeglądów, najczęściej zużywa się sprzęgło i pompa hydrauliczna. Koszt ich naprawy to kilka tysięcy złotych. Serwisanci Agros-Wrońscy zapewniają wsparcie rolnikom mającym nawet jedną maszynę oraz tym, którzy posiadają wielkie floty sprzętu. Nie możemy zawieść rolnika, gdy nas potrzebuje, i robimy wszystko, aby jego maszyny były również niezawodne. Na przykładzie Andrzeja Ziobrowskiego widać, że to możliwe – mówi serwisant Tomasz Jasek.  ▨

punkty serwisowe

Strzelce Wielkie: 660 768 021

Wróblew: 608 625 095

Szonowice: 504 891 862

ze Stoku Nowego? Jak żyje fan ciężkich brzmień na polskiej wsi? Czy po podwórku biegają wyłącznie czarne koty? Sprawdzili to dziennikarze „AGROS Magazynu”. Waldemar Krawczyk jest gospodarzem, sołtysem, mężem i ojcem. A do tego zapalonym fanem muzyki rockowej i bluesa. Tą fascynacją zaraził żonę Iwonę – razem jeżdżą na wszystkie koncerty w okolicy. Kiedy jednak prace polowe krzyżują im plany, gospodarz nadrabia muzyczne zaległości w… ciągniku. – Gdy prowadzę traktor, zazwyczaj włączam płyty Nirvany, TSA, Metalliki, bo takie klimaty mnie mobilizują. A kiedy zabiegi w gospodarstwie wymagają zwolnienia tempa, przełączam na bluesowe tony Dżemu – mówi rolnik ze Stoku Nowego. – Rezygnacja z koncertu to jednak ostateczność, bo tylko na żywo można poczuć siłę tej muzyki. LOOZ BLUES Waldemar i Iwona Krawczykowie mają sporo zajęć, bo prowadzą gospodarstwo. – Obecnie hodujemy 100 sztuk świń i 70 sztuk bydła – wyjaśnia rolnik. – Na ponad 60 ha uprawiamy zboża na kiszonkę. Nasze zwierzęta nie są wyłącznie czarne i nie noszą kolczyków w nosach – dodaje z uśmiechem żona gospodarza. Waldemar Krawczyk 12 lat temu został sołtysem Stoku Nowego. Przejął tę funkcję po ojcu. – Tata zmarł w połowie kadencji – wspomina. – Przejąłem wtedy jego obowiązki i wypełniam je już ponad dwie kadencje. Czy mieszkańcy wsi mogą zobaczyć swojego sołtysa w glanach i ramonesce? – Absolutnie nie – śmieje się gospodarz. – Nie mam nawet koszulek z nazwami zespołów, bo tego nie potrzebuję. Ta muzyka jest we mnie. Nawet niektórzy członkowie mojej rodziny tego nie rozumieją. Nie wiem, dlaczego tak jest, ale mnie ta ciężka

agros magazyn  29/2017

i mocna muzyka intryguje i napędza do działania. A spokojny blues wycisza i wprowadza równowagę do mojego życia. ROCK’N’ROLL POSZERZA KRĘGI Waldemar Krawczyk poznał ostre rytmy dzięki koledze. – Kiedy miałem 15 lat, znajomy wyciągnął mnie na koncert zespołów Hey i O.N.A. – wspomina. – Od razu wkręciłem się w ten klimat. Szybko sam zacząłem wyszukiwać rockowe imprezy. Wtedy nie było internetu, musiałem się natrudzić, żeby zdobyć bilety. Rodzice nie ingerowali w to, czego słuchałem. Nie zapomnę jednak, gdy zakazali mi wyjazdu na festiwal do Jarocina, bo byłem za młody. Bardzo się na nich obraziłem. Teraz mógłbym jeździć co roku, ale prowadzę gospodarstwo i w tym czasie zawsze są żniwa. Z tego powodu ciągle nie wiem, jak wygląda kultowy jarociński festiwal – uśmiecha się. Mocne rytmy zaintrygowały też kilku znajomych Waldemara Krawczyka. Najpierw do rockowego życia gospodarz przekonał swoją przyszłą żonę. Nie było to łatwe. – Jeszcze przed ślubem mąż na jedną z randek zabrał mnie na koncert Republiki – wspomina Iwona Krawczyk. – Byłam zrozpaczona. Czekałam, kiedy to się wreszcie skończy. Chętniej słucham lżejszych klimatów, na przykład Bajmu. KTO JESZCZE CZUJE BLUESA? Dobry sprzęt nagłaśniający w ciągniku był jednym z podstawowych warunków Waldemara Krawczyka, kiedy kupował traktor w firmie Agros-Wrońscy. – Współpracujemy już siedem lat – mówi gospodarz. – Bardzo sobie to cenię: wszystko jest zawsze dopilnowane i załatwiane tak, jak powinno. To równe chłopaki. Jeżeli miałbym spojrzeć na nich przez pryzmat gatunku muzycznego, to powiedziałbym, że w Agros-Wrońscy czują bluesa. – W tym roku do wysiewu inspirowała mnie najnowsza płyta Patrycji Markowskiej, a na jaką nutę będą żniwa? Zobaczymy – żegna z uśmiechem dziennikarzy „AGROS Magazynu” rockowy gospodarz.  ▨

Chociaż dzieci Waldemara Krawczyka nie podzielają jego pasji do muzyki, to chętnie jeżdżą z rodzicami na koncerty. Zawsze starają się zdobyć jakiś autograf, albo zrobić zdjęcie z idolem taty.

43


Nasi przedstawiciele handlowi i serwisanci są do Twojej dyspozycji ZBIGNIEW PIEROŃSKI

tel. 660 768 021 serwis@agroswronscy.pl Kierownik Serwisu − Strzelce Wielkie

ADAM SZWIEC

tel. 504 891 862 serwisszonowice@ agros-wronscy.pl Kierownik Serwisu – Szonowice

ANDRZEJ GALEWICZ

tel. 608 625 095 serwiswroblew@ agros-wronscy.pl Kierownik Serwisu – Wróblew

Mobilny Doradca ds. Serwisu i Części Zamiennych zasięg: całość terytorium

Agros-Wrońscy Sp. z o.o.

SEBASTIAN MIKULSKI

JAN KLIMCZYK

tel. 608 625 165 j.klimczyk@ agros-wronscy.pl

IWONA HERCOG

ROBERT GŁUSZCZAK

TOMASZ DUSZYŃSKI

JACEK SOWAŁA

SŁAWOMIR HEYDUK

tel. 784 522 296 s.heyduk@ agros-wronscy.pl powiaty: wodzisławski, jastrzębski, pszczyński, bielski, żywiecki, cieszyński i okolice

KRZYSZTOF JANIAK

tel. 784 934 971 s.mikulski@ agros-wronscy.pl powiaty: raciborski, gliwicki, kędzierzyńskokozielski i okolice

tel. 784 501 894 i.hercog@ agros-wronscy.pl powiat: raciborski i okolice

tel. 662 206 867 r.gluszczak@ agros-wronscy.pl

tel. 728 493 396 t.duszynski@ agros-wronscy.pl

tel. 728 493 303 j.sowala@ agros-wronscy.pl

tel. 608 620 937 k.janiak@ agros-wronscy.pl

powiat: sieradzki

powiaty: sieradzki, wieluński, wieruszowski

powiaty: sieradzki, zduńskowolski, łaski

powiat: sieradzki

ZDZISŁAW JASEK

SZYMON MAZUR

ARKADIUSZ SMOLAREK

ANDRZEJ WOJEWODA

tel. 600 353 818 z.jasek@ agros-wronscy.pl

tel. 604 485 107 sz.mazur@ agros-wronscy.pl

tel. 600 353 819 a.smolarek@ agros-wronscy.pl

tel. 784 918 844 a.wojewoda@ agros-wronscy.pl

powiaty: częstochowski, pajęczański, kłobucki, zawierciański, radomszczański, bełchatowski i okolice

powiaty: tarnogórski, lubliniecki, wieruszowski i okolice

powiaty: Dąbrowa Górnicza, będziński, żywiecki, sosnowiecki, gliwicki, katowicki, oświęcimski, tyski, pszczyński, cieszyński, mikołowski, bieruńsko-lędziński, bielski i okolice

powiaty: radomszczański, piotrkowski, bełchatowski, raciborski i okolice

44

PAWEŁ TKACZ

MICHAŁ BARAN

tel. 728 929 922 p.tkacz@ agros-wronscy.pl

tel. 784 921 889 m.baran@ agros-wronscy.pl

powiaty: zawierciański, myszkowski, olkuski i okolice

powiaty: zawierciański, myszkowski, olkuski i okolice


Millions discover their favorite reads on issuu every month.

Give your content the digital home it deserves. Get it to any device in seconds.