Page 1

PROF. ODOARDO LINOLI

PROF. HANS BENDER

DR NAZZARENO GABRIELLI

w serii:

ŚWIADKOWIE

Śledztwo w sprawie relikwii Chrystusowych

GRZEGORZ GÓRNY

JANUSZ ROSIKOŃ

KARDYNAŁ JOSEPH RATZINGER STWIERDZIŁ KIEDYŚ, że „Objawienie kończy się wraz z Chrystusem”, lecz zaraz dodał: „Oczywiście nie możemy zabronić Bogu, by w naszych czasach przemawiał poprzez prostych ludzi i przez nadzwyczajne znaki, demaskując niedostateczność dominujących kultur naznaczonych racjonalizmem i pozytywizmem”. Książka Górnego i Rosikonia przybliża nam te Włodzimierz Rędzioch „Inside Vatican” „nadzwyczajne znaki”, które zostały uznane również przez wolnych od uprzedzeń naukowców. BÓG NA TYLE SIĘ OBJAWIA, abyśmy mogli Go rozpoznać, i na tyle się ukrywa, aby wiara pozostawała wolną decyzją. Książka Grzegorza Górnego i Janusza Rosikonia pomaga nam odkrywać tę prawdę. Ks. Stefan Moszoro-Dąbrowski, Prałatura Personalna Opus Dei

Prawdę ogranicza nie fałsz, lecz brak znaczenia.

ardziej li mi i em wych. wców edzą na my kontakt przez Internet, ście. Towarzyszyłem w Polsce, słuchając go nic – małego miasteczka ochodzi jego mama. ami. Tak powstała niniejsza owej przygody, która w ścieżkę duchową.

ałunu eptyk, m

tórej

kiem ak… zostałem po raz pierwszy o tego, by przyjrzeć się swoim własnego serca. Odkryłem, że kał na mnie, bym Go dostrzegł dów może powiedzieć, że wiarę w Boga. Dzięki tej dkryłem też na nowo

XXII lata

OBLICZE PRAWDY Żyd, który zbadał Całun Turyński

René Thom

Barrie Schwor tz

w rozmowie z Grzegorzem Górnym

OBLICZE PRAWDY Żyd,

który zbadał

Całun Turyński

GDY PĘDZIŁEM SAMOCHODEM DO SOKÓŁKI, w głośnikach radiowych usłyszałem „Krew Boga” Kultu. Zbieg okoliczności? Czy to możliwe, by Bóg pozostawił swe serce na Podlasiu? Gdy przepychałem się przez tłum w metrze pod bazyliką Guadalupe, zastanawiałem się: czy to możliwe, by od chwili objawienia się Maryi jakiś obraz rzucił na kolana aż osiem milionów Indian? Czy to możliwe, by Marta Robin, która przez 50 lat nie spała i nie przyjmowała pokarmów, co tydzień zstępowała do piekieł? Autorzy książki odpowiadają: to możliwe. I wykładają na stół bardzo solidne argumenty zamykające usta niedowiarkom. Ich książka jest rodzajem mapy. W swej mistycznej grze w chowanego Bóg pozostawia nam znaki i woła: Szukajcie! Marcin Jakimowicz „Gość Niedzielny” TO UCZUCIE ZNA WIELU OGRODNIKÓW: gdy wrzucamy nasionko do ziemi, a później widzimy, jak wyrasta z niego wielkie drzewo, które wie, kiedy wydać owoce, kiedy przebarwić liście i jak zaleczyć ranę po cięciu sekatora, czujemy, że mimo genialnych wynalazków człowieka są one wciąż nędznym osiągnięciem w obliczu geniuszu Stwórcy. I o tym właśnie jest ta książka. Bo choć jej tytuł brzmi „Dowody Tajemnicy”, to autorom chodzi nie tyle o udowodnienie cudów w logice nauki (to byłoby przyjęciem reguł tego świata), ale o pokazanie, że nauka – ta „oficjalna” – wszystkiego nie wyjaśnia i nigdy wyjaśniać nie będzie. I to jest prawdziwa racjonalność: uznanie, że istnieje rzeczywistość nadprzyrodzona. Jacek Karnowski „Sieci” W ROKU WIARY POWSTAŁA KSIĄŻKA PEŁNA TAJEMNIC, będąca zapisem wielkiej badawczej wyprawy. Ekipa śledcza Górny–Rosikoń powróciła z kolejnej sensacyjnej podróży. Po głośnym śledztwie w sprawie relikwii Chrystusowych teraz przeprowadzili dochodzenie dotyczące zjawisk nadprzyrodzonych. Reporter i fotograf zjechali świat, docierając do miejsc, w których nauka spotyka się z Tajemnicą. Książka wprowadza w przestrzeń, której genialny umysł człowieka nie jest jeszcze w stanie ogarnąć. Lidia Dudkiewicz „Niedziela” OD DWUDZIESTU LAT , od momentu założenia „Frondy”, Grzegorz Górny nie przestaje wytrącać z samozadowolenia ludzi ufających we wszechmoc Rozumu. Tym razem stworzył szokującą książkę, niosącą nieprzyjemną wiadomość, że Tajemnica istnieje.  Andrzej Horubała „Do Rzeczy”

Śledztwo w sprawie zjawisk nadprzyrodzonych

NIEWYTŁUMACZALNE ZJAWISKA PRZYRODNICZE, cudowne uzdrowienia i stygmatycy. Czyli przypadki pozostające poza jakimkolwiek wyjaśnieniem w sensie stricte naukowym. Mimo upływu wielu lat wciąż wprawiają w osłupienie nie tylko zwykłych ludzi, ale także wybitnych biologów czy lekarzy. Górny i Rosikoń ponownie zabierają nas w fascynującą podróż odkrywającą różne oblicza Stwórcy. Krzysztof Ziemiec TVP

DOWODY TAJEMNICY

TAJEMNICY

DOWODY

tajemnicy

William Shakespeare

JANUSZ ROSIKOŃ

Zjawiska wymykające się badaniom empirycznym interesowały mnie zawsze, choć kiedyś byłem przekonany, że naukowcy znajdą w końcu ich wytłumaczenie. Fotografując relikwie Chrystusowe, dowiedziałem się o zdarzeniach, które nie miały prawa bytu, a jednak zaistniały w rzeczywistości. Badaniem owych fenome zajęli się liczni naukowcy na całym świecie. Postanowiliśmy więc kontynuować nasze dochodzenie, zainicjowane w sprawie relikwii Chrystusowych, i rozpoczęliśmy nowe śledztwo. Tym razem podążyliśmy śladami zjawisk nadprzyrodzonych.

seria

wydawnictwa

www.rosikonpress.com ISBN 978-83-62981-56-4

Są rzeczy na niebie i na ziemi, o których się filozofom nie śniło.

Śledztwo w sprawie zjawisk nadprzyrodzonych

Rosikon Press

patronat patronatmedialny medialny

GRZEGORZ GÓRNY

Praca nad tą książką oznaczała wiele podróży po świecie i rozmów z wybitnymi naukowcami, którzy próbowali wyjaśnić zagadkę zjawisk nadprzyrodzonych. Choć może zabrzmi to paradoksalnie, to jednak cuda są dziś niemożliwe do udowodnienia bez badań naukowych i nowoczesnych technologii. Tym właśnie tropem podążałem, spotykając się z licznymi chemikami, fizykami, botanikami, patomorfologami, chirurgami, optykami czy lekarzam sądowymi. Wszyscy oni dostarczali mi materiały do kolejnych rozdziałów tej książki.

GRZEGORZ GÓRNY

JANUSZ ROSIKOŃ


Grzegorz Górny Janusz rosikoń


Dowody

tajemnicy Ĺšledztwo w sprawie zjawisk nadprzyrodzonych


4


PROLOG Na początku XX wieku niemiecki socjolog Max Weber ogłosił, że wraz z postępem wiedzy i rozwojem technologii musi nastąpić nieuchronny proces „odczarowywania” świata. Człowiek wydrze przyrodzie jej tajemnice. Natura stanie się dla niego całkowicie przejrzysta i pozbawiona zagadek. W tym samym mniej więcej czasie najwięksi ówcześni fizycy dokonali odkryć na poziomie atomów i kwantów, które zmieniły zupełnie ich obraz świata. Jak powiedział Werner Heisenberg: „Współczesne interpretacje zjawisk mikroświata niewiele mają wspólnego z prawdziwie materialistyczną filozofią. Można właściwie powiedzieć, że fizyka atomowa sprowadziła naukę z drogi materializmu, którą kroczyła ona w XIX stuleciu”. Doszło do tego, że astrofizycy, kosmologowie i badacze cząstek elementarnych, żeby oddać naturę obserwowanych przez siebie zjawisk, sięgają po sformułowania przypominające wręcz język mistyki. Dystans między nauką a religią zmniejszył się także dlatego, że współcześni badacze każą nam wierzyć w zjawiska o wiele bardziej nieprawdopodobne, niż domagały się dogmaty chrześcijańskie. W co jest bowiem łatwiej uwierzyć: że dziewica może urodzić syna, czy że cały rozciągający się na miliardy lat świetlnych wszechświat wraz ze wszystkimi istnieniami zamknięty był niegdyś w jednym, mniejszym niż główka szpilki, punkcie? Jak powiedział laureat Nagrody Nobla z fizyki Charles Hard Townes: „Im więcej wiemy o kosmosie i ewolucyjnej biologii, tym bardziej wydają się one niewytłumaczalne bez jakiegoś aspektu inteligentnego projektu. W moim przypadku jest to natchnieniem dla wiary”. Amerykański fizyk nie jest osamotniony w swych odczuciach. Niedawne badania wykazały, że na wydziałach nauk ścisłych i przyrodniczych uniwersytetów w USA jest znacznie więcej wierzących wykładowców niż na wydziałach humanistycznych. Empirycy obcują bowiem w większym stopniu z faktami, a humaniści z teoriami. Niektóre z obserwowanych fenomenów wymykają się zupełnie wszelkim narzędziom badawczym, jakimi dysponuje dziś nauka. Dzięki temu wiele umysłów ścisłych, chcąc pozostać w zgodzie z faktami oraz logicznym myśleniem, otwiera się na wymiar nadprzyrodzoności. Okazuje się, że miał rację Max Planck, gdy pisał: „Religia i nauki przyrodnicze nie znajdują się w stosunku do siebie w opozycji, jak to niektórzy myślą, czy obawiają się tego, lecz prowadzą różnymi drogami do tego samego celu, a celem tym jest Bóg”. Niniejsza książka to wędrówka po miejscach, w których odnotowano zjawiska zwane nadprzyrodzonymi. Są one niby prześwity do innej rzeczywistości. To także spotkania z naukowcami, którzy prowadzili swoje śledztwo w sprawie owych zadziwiających fenomenów. Wiele miesięcy poświęciliśmy, by dotrzeć do tych badaczy, porozmawiać z nimi, poznać wyniki ich pracy. Zapraszamy Państwa w naszą podróż...

5


SPIS TREŚCI

10 instytut pełen tajemnic tam, gdzie nauka dociera do swych granic:

W Innsbrucku odwiedzamy ośrodek badawczy zajmujący się zgłębianiem wiedzy o zjawiskach niewytłumaczalnych dla współczesnej nauki.

34 mięsień  serca w permanentnej agonii tajemnica wiary tajemnicą nauki: Spotykamy patomorfo logów, którzy przedstawiają dowody , że kawałek chleba może zamienić się w ludzkie ciało.

84 Skrzep krwi skrupulatnie przestrzegający terminów cienka czerwona linia:

W Neapolu obserwujemy hemogloblinę, która zachowuje się, jakby obdarzona była inteligencją.

112 kobieta,  która zmieniła bieg dziejów niewiasta obleczona w słońce:

Podziwiamy obraz, który powstał dzięki technice nieznanej ludzkości, a doprowadził do błyskawicznej chrystianizacji Ameryki Łacińskiej.

6


176 modlitwa łamiąca prawa natury dowody na świętych obcowanie:

W Rzymie odwiedzamy instytucję, gdzie zebrano dokumentację lekarską tysięcy uzdrowień z chorób, wobec których dzisiejsza medycyna pozostaje bezradna.

210 NIgdy nie gojące się rany życie ze stygmatami: Rozmawiamy z naukowcamii,

którzy osobiście badali stygmaty współcześnie żyjących mistyków.

268 Życie bez jedzenia i bez picia boska inedia: Poznajemy wyniki badań

przeprowadzonych na osobach, które latami żywiły się jedynie konsekrowanym opłatkiem .

α Korona

306 zwłoki nie podlegające

χ

Północna

rozkładowi

Wężownik λ Wolarz ε λ

Warkocz

ζ

ε

β

π

Psy Gończe

ε

Wielka

π

Waga

ζ

δ

ȝ

νi

Wilk

Hydra

α Centaur

θ γ

λ

χ

ε

γ ȝ

α

Niedźwiedzica

β ο

Lew

δ

Krzyż Południa

α

α(π) Woźnica

nienaruszonych ciał.

δ α

νi

Smok

Skorpion

β

Panna

uczestniczyli w ekshumacjach i prowadzili badania

θ

α

Bereniki

α

Poza entropią: Spotykamy specjalistów, którzy

5 8–9 367

prolog mapa Fenomenów podziękowania

7


Alatri 80 Alba de Tormes 331–341 Amaseno 106–107 Ars 332 Asyż 240–246 Balazar 270–281 Bois d'Haine 249–251 Bolonia 314–315 Bolsena 72–73 Bra 114–121 Brockton 194 Buenos Aires 77–83 Calanda 136–153 Callao 204–209 Cap 203 Cascia 64–65, 324–330 GUADELUPE 4NEW new:GUADELUPE sklady1 3/15/11 1:08 PM Page 69 Châteauneuf-de-Galaure 291–305 Chylice 252 Częstochowa 170–175 Damaszek 260–267 331–341 Daroca 66–71 Dulmen 247 Forli 358 102–106, Guadalupe 122–135 111, 353 Innsbruck 12–21 Kaufbeuren 196–201 Konnersreuth Guadalupe 253–261, 284–292 Kraków 186 270–281 Lanciano 49–59 Lourdes 154–169 Lucca 361 Łódź-Łagiewniki 345 122–135 Madryt 102–106, 111, 353 Medjugorje 21–23 Peru Montefiascone 329 Neapol 86–101 Nevers 351–359 Olivenza 202–204 Orvieto 74–79 Ożarów 193 Paray-le-Monial 202–204 247–249 Buenos Aires Paravati 212–223 Paryż 350, 364 Praga 308–323 Ravello 108–110 204– 209 Rosenheim 24–26 Rzym 178–209, 338, 346, 349, 359–365 San Giovanni Rotondo 224–238, 364–365 Saragossa 136–153 Masowe nawrócenia Indian Siena 60–63 – w ciàgu siedmiu lat od objawienia Matki Bo˝ej z Guadalupe Sokółka 34–49 przyj´∏o chrzest 8 milionów Indian. Szolnok 239 Warszawa 342–348 69

114–121

291–305

154–169

351–359

Alma de Torres Balazar

Madryt

Olivenza

77

66–71

83


247

mapa fenomenów

342–348 34–49

170–175

253–261, 284–292

249 –251 Warszawa

196–201

Sokółka

Częstochowa

224–238, 364–365

Dulmen Bois-d'Haine

308–323

Praga Konnersreuth

247–249

Paray-le-Monial

Châteaunef-de-Galaure

Bra

178–209, 338, 346, 349, 359–365 Siena

Daroca

Lourdes

72–73

Saragossa Calanda

12–21

Innsbruck

Kaufbeuren Nevers

64–65, 324–330

108–110

Orvieto

Cascia Asyż Lanciano Bolsena Rzym San Giovanni Rotondo Neapol

74–79

Ravello Paravati

Damaszek

260–267 5

212–223

240–246 86–101

60–63 136–153 49–59

Mapa nie uwzględnia miejsc ujętych w osobnych ramkach tekstowych. Pełny zestaw indeksu po lewej stronie mapy.


Tam, gdzie nauka dociera do swych granic

Instytut pełen tajemnic


dowody ta jemni cy

Ĺšledztwo w sprawie zjawisk nadprz yrodzonych


r o z d z i a ł i

Instytut pełen tajemnic Jeden z najbardziej niezwykłych ośrodków naukowych na świecie znajduje się w Innsbrucku.

Innsbruck

Wygląd kompleksu sakralnego, położonego au st r i a przy śródmiejskiej Maximilianstrasse 8, nie wskazuje, by pod tym numerem mogła kryć się niecodzienna instytucja badawcza. Od strony ulicy widać jedynie zbudowany w secesyjnym stylu kościół z przylegającym do niego kolegium ojców redemptorystów. A jednak po przejściu przez bramę, na małym placu na tyłach świątyni, oczom naszym ukazuje się niski funkcjonalny budynek, w którym swoje królestwo ma twórca nowej dziedziny nauki – ks. profesor Andreas Resch. Tu mieści się Instytut Granicznych Obszarów Nauki (Institut für Grenzgebiete der Wissenschaft). Ks. prof. andreas resch, twórca nowej dziedziny nauki – paranormologii. Przez ponad 30 lat był wykładowcą Akademii Alfonsjańskiej Papieskiego Uniwersytetu Laterańskiego oraz Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie.

13


dowody ta jemnicy

Śledztwo w sprawie zjawisk nadprz yrodzonych

Wizjonerzy z Medjugorje podczas badań specjalistycznych. Kamerę trzyma neurofizjolog Marco Margnelli. Z prawej strony   u dołu doktor Giorgio Gagliardi.

18

Dlatego też ks. Resch stworzył nową gałąź wiedzy, czyli paranormologię – naukę o zjawiskach paranormalnych. Specjaliści z tej dziedziny zajmują się badaniem fenomenów występujących w naturze, ale omijanych szerokim łukiem przez świat akademicki: proroczych snów, wizji, zjaw, telepatii, telekinezy, materializacji, lewitacji, ekstaz, bilokacji, stygmatyzacji, jasnowidzenia, opętań czy niewytłumaczalnych uzdrowień. Prowadzą też naukowe studia nad światopoglądami ukształtowanymi w kontekście tego typu zjawisk. Badają więc naturę astrologii, alchemii, spirytyzmu, satanizmu, ufologii czy New Age. Paranormologia stosuje rygorystyczne zasady metodologiczne, charakterystyczne dla wszystkich nauk ścisłych, takie jak powtarzalność eksperymentu, logiczna dedukcja czy badanie statystycznych wartości średnich. Pewną trudność stwarza niekiedy fakt, że mamy do czynienia ze zjawiskami spontanicznymi, które nie są powtarzalne. Podstawą


dowody ta jemnicy

wszelkich badań musi być jednak dokładne i wszechstronne opisanie danego fenomenu, a dopiero potem wysuwanie hipotez. Paranormologia jest nauką interdyscyplinarną, korzystającą ze zdobyczy wielu innych dziedzin wiedzy: biologii, genetyki, fizyki, chemii, medycyny, ale także psychologii, historii, etnografii czy biblistyki. Sfera paranormologii, zdaniem ks. Andreasa Rescha, to „wielowarstwowy obszar graniczny – nie tylko między poszczególnymi naukami, lecz także między dowodem naukowym a życiowym doświadczeniem, między przyczynowością a spontanicznością, między tym a tamtym światem”. Ksiądz Resch podzielił paranormologię, według kryterium fenomenów, na cztery sfery pogranicza: parafizyczną, parabiologiczną, parapsychologiczną i  parapneumatologiczną. Wynika to z faktu, że – jego zdaniem – w człowieku i w kosmosie działają cztery podstawowe siły: Physis – czyli natura materialna, Bios – żyjący organizm, Psyche – sfera psychiczna, oraz Pneuma – czyli dusza i związana z nią ludzka zdolność tworzenia pojęć ogólnych. Do obszaru parafizyki ks. Resch zaliczył te fenomeny graniczne, w których na pierwszy plan wysuwa się aspekt fizyczny. Należą do nich choćby bilokacja, lewitacja, amulety, różdżkarstwo, wahadlarstwo, pismo automatyczne czy telekineza, czyli przesuwanie lub zniekształcanie na odległość materialnych przedmiotów. Podczas jednego z międzynarodowych kongresów w Paryżu ks. Resch wraz z wieloma innymi osobami był świadkiem, jak pewien mężczyzna bez dotykania zginał gruby metalowy pręt. Nie była to zbiorowa sugestia, gdyż ulec jej musiałyby także urządzenia rejestrujące to wydarzenie. Do sfery parabiologii należą zjawiska związane z organizmem ludzkim, zwłaszcza zaś ze zdrowiem, np. stygmatyzacje, akupunktura, diagnostyka na odległość lub na podstawie zdjęć czy też niewytłumaczalne z medycznego punktu widzenia uzdrowienia. Ksiądz Resch wydał trzy tomy dokumentacji lekarskich tego typu przypadków. Do dziedziny parapsychologii tyrolski badacz zaliczył głównie fenomeny związane ze sferą psychiki, takie jak np. telepatia, czyli komunikacja pozazmysłowa, kardiognoza, czyli zdolność poznawania cudzych stanów wewnętrznych, jasnowidzenie, prorocze sny trafnie przewidujące przyszłość, hipnoza, ekstaza, mediumizm czy glosolalia. Ostatni dział – parapneumatologia – koncentruje się na zjawiskach duchowych związanych z mistycyzmem, objawieniami, proroctwami, rytuałami czy modlitwą, a także na kwestiach dotyczących życia pozagrobowego, takich jak choćby doznania w czasie śmierci klinicznej.

BADANIA WZROKU wizjonerów z Medjugorje podczas objawień. Ich rozszerzone źrenice, mimo skierowanego w nie światła, świadczą, że znajdują się oni w stanie ekstazy.

19


dowody ta jemnicy

Śledztwo w sprawie zjawisk nadprz yrodzonych

symulacja komputerowa przedstawiająca neurony i połączenia synaptyczne.

30

arno penzias. Laureat Nagrody Nobla z fizyki w 1987 r. za odkrycie kosmicznego mikrofalowego promieniowania reliktowego.

całość wszystkie znane oddziaływania fizyczne. Jej nowością jest założenie, iż czas oraz przestrzeń są skwantowane. W 1980 roku według teorii Heima zaprogramowano specjalny komputer, który do dziś jest najdokładniejszym urządzeniem do obliczania mas cząstek elementarnych. Heim sytuuje się w długim szeregu XX-wiecznych naukowców – fizyków, kosmologów i astronomów – którzy obalili mechanistyczną wizję świata odziedziczoną po Kartezjuszu i Newtonie. Dowiedli oni, że nasz wszechświat – a więc materia i energia, czas i przestrzeń – mają swój początek. Tak więc mylili się ci przedstawiciele oświecenia oraz ich uczniowie, którzy wierzyli w materialistyczny obraz świata i utrzymywali, że kosmos jest nieskończenie stary, materia zaś wieczna. Na początku XX wieku niektórzy naukowcy (m.in. Albert Einstein, Artur Eddington czy Walter Ernst) przerazili się nawet własnych odkryć. Stwierdzenie, że wszechświat ma jednak swój początek, było dla nich trudne do zaakceptowania nie tyle z  naukowego, ile z filozoficznego oraz ideowego punktu widzenia. Zgodnie bowiem z niepodważalną w nauce zasadą przyczynowo-skutkową, każdy skutek musi mieć swoją przyczynę.


Śledztwo w sprawie zjawisk nadprz yrodzonych

dowody ta jemnicy

Amerykański chemik Henry F. Schaefer ujął to w prostym zdaniu: „Jeśli wszechświat ma początek, to Bóg istnieje”. Nawet Albert Einstein, choć bardzo niechętnie, musiał uznać „obecność wyższej rozumnej potęgi” poprzedzającej powstanie wszechświata. Do podobnych wniosków skłania wielu naukowców teoria Wielkiego Wybuchu, którą po raz pierwszy przedstawił w 1946 roku amerykański fizyk George Gamow. Potwierdziły ją obserwacje mikrofalowego promieniowania tła, dokonane w 1966 roku przez Arno

prof. burkhard heim, niemiecki fizyk, twórca jednolitej teorii pola, zwanego polem Heima, bliski współpracownik ks. Andreasa Rescha.

Penziasa i Roberta Wilsona. W końcu zaś pomiary szumu po Wielkim Wybuchu przeprowadzone w 1992 roku przez satelitę COBE sprawiły, iż teoria Big Bangu została niemal jednomyślnie zaakceptowana przez kosmologów na całym świecie. W 2006 roku za jej udowodnienie George Smoot i John Mather otrzymali Nagrodę Nobla. Według teorii Wielkiego Wybuchu, wszechświat na początku swego istnienia mieścił się w punkcie mniejszym niż główka szpilki, a cała jego materia i energia, wszystkie cztery wymiary czasoprzestrzeni były ściśnięte do stanu nieskończonego niemal zagęszczenia. Cały wszechświat pojawił się zatem w jednym mikroskopijnym punkcie. Nic więc dziwnego, że wspomniany Arno Penzias, laureat Nagrody Nobla w roku 1987, podsumowując wyniki badań związanych z  Wielkim Wybuchem, powiedział: „Nasze najlepsze dane są dokładnie tym, czego bym się spodziewał, gdybym miał tylko Pięcioksiąg Mojżesza, Psalmy i Biblię jako całość”. Teoria czasoprzestrzeni zakłada, że czas musiał pojawić się razem z  przestrzenią. W związku z tym przyczyna wszechświata, która jest wobec niego zewnętrzna, musi znaj-

WIELCY Naukowcy XX w.: brytyjski astrofizyk Fred Hoyle, amerykański chemik Henry F. Schaefer i australijski fizyk John Carew Eccles.

31


671


Dowody na świętych obcowanie

Modlitwa łamiąca prawa natury


[

rozdz iał 5

]

Modlitwa łamiąca prawa natury Rzym

178

Najbardziej niezwykłą komisję lekarską na świecie otacza aura tajemniczości. Być może dlatego, że zajmuje się ona cudami. Przynależność do tego grona oznacza zawodowy prestiż i nobilitację, choć jej członkowie wolą pozostać anonimowi. Łącznie jest ich około osiemdziesięciu. Są to zazwyczaj profesorowie medycyny, dziekani wydziałów uniwersyteckich i ordynatorzy szpitali. Reprezentują różne specjalności: chirurgię, okulistykę, hematologię, epidemiologię, toksykologię, kardiologię, onkologię, immunologię i inne. W większości są Włochami.

plac piusa XII w rzymie. W kamienicy oznaczonej numerem 10 znajduje się siedziba watykańskiej kongregacji, którą amerykański dziennikarz Kenneth L. Woodward nazwał “fabryką świętych”.


Ĺšledztwo w sprawie zjawisk nadprz yrodzonych

dowody ta jemnicy

179


dowody ta jemnicy

papież sykstus v

powołał w 1588 r. Kongregację Obrzędów, która zajmowała się m.in. procesami kanonizacyjnymi.

180 papież Urban viii

ustalił w 1625 r. procedury beatyfikacji i kanonizacji.

Śledztwo w sprawie zjawisk nadprz yrodzonych

Kilka razy w miesiącu siedmiu z nich zjawia się na placu Piusa XII w Rzymie, wchodzą do bramy oznaczonej numerem 10 i wjeżdżają windą na trzecie piętro. W sali konferencyjnej na końcu korytarza zbierają się na wspólne posiedzenia. Ich personalia pozostają ukryte przed opinią publiczną. Znane jest tylko nazwisko przewodniczącego owego gremium. Obecnie to profesor Patrizio Polisca z rzymskiego uniwersytetu Tor Vergata – osobisty lekarz Benedykta XVI. Tworzą oni Komisję Lekarską (Consulta Medica) działającą przy Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Początki tej watykańskiej dykasterii sięgają roku 1588, gdy papież Sykstus V powołał Kongregację Obrzędów, zajmującą się m.in. przeprowadzaniem procesów beatyfikacyjnych i kanonizacyjnych, dzięki którym Kościół wynosił na ołtarze nowych błogosławionych i  świętych. W 1969 roku Paweł VI postanowił podzielić Kongregację Spraw Kanonizacyjnych na dwie odrębne instytucje. W ten sposób


Śledztwo w sprawie zjawisk nadprz yrodzonych

dowody ta jemnicy

powstały Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów oraz Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych. Zgodnie z tradycją apostolską i nauką katolicką, Kościół składa się z trzech części. Ci, którzy przebywają na ziemi, tworzą Kościół pielgrzymujący; ci w czyśćcu – Kościół pokutujący, ci zaś w niebie – Kościół triumfujący. Osoby przynależące do tych grup mogą się za siebie nawzajem modlić i wstawiać za sobą w prośbach skierowanych do Boga. Największą moc mają modły świętych, czyli tych, którzy po śmierci znaleźli się w Królestwie Niebieskim, ponieważ przebywają najbliżej Boga. Jest to prawda wiary chrześcijańskiej, nazywana obcowaniem świętych (communio sanctorum) i  obecna w Credo – najstarszym apostolskim wyznaniu wiary. Świętym nie oddawano czci. Adoracja i  uwielbienie należały się samemu tylko Bogu. Do nich się nie modlono, lecz proszono ich o  wstawiennictwo i  modlitwy do

papież benedykt XIV

stworzył obowiązujący do dziś system kanonizacji.

papież PAWEł vi

powołał w 1969 r. odrębną Kongregację Spraw Kanonizacyjnych.

181


dowody ta jemnicy

pisma jana kazimierza,

króla Polski, do papieża w sprawie kanonizacji Stanisława Kostki, trafiały do Kongregacji Obrzędów.

182

Śledztwo w sprawie zjawisk nadprz yrodzonych

Najwyższego. Dlatego też w różnych litaniach do świętych powtarzał się zwrot „módl się za nami”, a nie „zmiłuj się nad nami”. Na przestrzeni wieków Kościół wypracował określone sposoby rozeznawania, które osoby rzeczywiście znajdują się wśród zbawionych w niebie i mogą nas szczególnie wspierać swoimi modlitwami. W roku 1234 Grzegorz IX wydał zbiór dekretów papieskich zwany Dekretaliami, w których określał procedury prowadzenia procesów kanonizacyjnych. Ustalił zasadę, że warunkiem koniecznym wyniesienia na ołtarze jest udowodnienie cnót chrześcijańskich w stopniu heroicznym oraz stwierdzenie autentycznego cudu. Ani same cnoty, ani same cuda nie wystarczały do ogłoszenia kogoś świętym. Potrzebne było i jedno, i drugie. Z czasem procedury kanonizacyjne przybrały formę procesu sądowego. Życiorys kandydata na ołtarze stał się przedmiotem drobiazgowego dochodzenia prowadzonego najczęściej przez ludzi, którzy nie znali go osobiście. Także cuda były poddawane skrupulatnym badaniom. Główną rolę w owych procesach zaczęli odgrywać prawnicy, zwłaszcza zaś przedstawiciele prawa kanonicznego. W 1740 roku jeden z najwybitniejszych kanonistów w dziejach Kościoła, kardynał Prospero Lambertini, został papieżem i przyjął imię Benedykta XIV. Napisane przez niego pięciotomowe dzieło O beatyfikacji sług Bożych i kanonizacji błogosławionych (De servorum Dei beatificatione et beatorum canonizatione) stało się podstawą orzekania świętości, która obowiązuje w Kościele katolickim do dnia dzisiejszego. Benedykt XIV, nazywany przez Monteskiusza „papieżem uczonych”, był jednym z największych intelektualistów na tronie Piotrowym. Zasłynął m.in. dzięki temu, że wykreślił z indeksu dzieł zakazanych prace Kopernika i Galileusza. On też ustalił siedem kryteriów zdrowego rozsądku odnoszących się do stwierdzania cudów, szczególnie w przypadku uzdrowień. Po pierwsze: musiało chodzić o chorobę poważnie rokującą. Po drugie: diagnoza musiała być pewna. Po trzecie: miała to być choroba organiczna. Po czwarte: żadna terapia nie mogła uzasadnić wyzdrowienia. Po piąte: wyzdrowienie musiało nastąpić w sposób natychmiastowy, nieoczekiwany i niespodziewany. Po szóste: musiało być całkowite. Po siódme: uzdrowienie powinno być trwałe. Benedykt XIV ustalił, że po to, aby ogłosić kandydata na ołtarze błogosławionym, wymagane są dwa cuda za jego wstawiennictwem, aby natomiast dokonać oficjalnego uznania jego świętości, potrzebne są jeszcze dwa kolejne cuda. W 1917 roku procedury kanonizacyjne włączone zostały do Kodeksu prawa kanonicznego. Dwa lata później angielski duchowny ks. Canon Macken tak charakteryzował sposób orzekania świętości przez Stolicę Apostolską: „W procesie kanonizacyjnym wszystko jest zredukowane do nauk ścisłych. Procedury prawne narodów cywilizowanych są


Śledztwo w sprawie zjawisk nadprz yrodzonych

dowody ta jemnicy

Święty Gwóźdź z rzymskiej Bazyliki Świętego Krzyża w Jerozolimie, przywieziony do Wiecznego Miasta z Ziemi Świętej przez cesarzową św. Helenę. Zachował się do naszych czasów niemal w całości.

Współczesna rekonstrukcja gwoździa, jaki w czasach Chrystusa używany był do krzyżowania skazańców, dokonana na podstawie odkryć archeologicznych w Giv’at ha-Mivtar.

183


dowody ta jemnicy

Przesyłki pocztowe

trafiające do Kongregacji z całego świata zawierają szczegółowe dossier na temat kandydatów na ołtarze.

184

Archiwa kongregacji

kryją dokumentację procesów beatyfikacyjnych i kanonizacyjnych z kilku ostatnich stuleci.

Śledztwo w sprawie zjawisk nadprz yrodzonych

w dużej mierze oparte na ustalonych metodach Kościoła. Ale nigdzie indziej nie znajdziemy tego samego surowego porządku i ścisłej dyscypliny, które praktykuje się w tych badaniach. Na każdym etapie przestrzega się największej troski i dokładności i patrząc na tę sprawę z czysto ludzkiego punktu widzenia, trzeba przyznać, że jeśli istnieje jakakolwiek instytucja, jakakolwiek znana metoda dochodzenia będąca w stanie dotrzeć do pełnego poznania prawdy, to spokojna, przemyślana procedura Kościoła jest wybitnie uprawniona do tego wyróżnienia. Nadrzędnym celem całego dochodzenia jest uniknięcie możliwości błędu lub oszustwa i dopilnowanie, by prawda zaświeciła w całym swym blasku i chwale”. 22 października 1948 roku, za pontyfikatu Piusa XII, powołana została do życia wspomniana już Komisja Lekarska (Consulta Medica), do której zaproszono najwybitniejszych przedstawicieli nauk medycznych we Włoszech. Jej zadaniem stało się wydawanie oficjalnych orzeczeń w sprawie konkretnych przypadków uzdrowień związanych z procesami beatyfikacyjnymi lub kanonizacyjnymi. W 1983 roku Jan Paweł II zreformował Kodeks prawa kanonicznego i uprościł procedury procesów kanonizacyjnych. Od tej pory do uznania kogoś błogosławionym wymagany jest tylko jeden cud, a do ogłoszenia świętym potrzebny jest kolejny.


PIERWSZA HINDUSKA ŚWIĘTA Thomas Abraham przyszedł na świat 1 października 1936 roku w rodzinie chrześcijańskiej w Indiach. Urodził się z dwiema stopami końskoszpotawymi (equinovarus adductus supinatus), czyli wrodzoną wadą kończyn, polegającą na utrwalonym zgięciu podeszwowym stóp. Chłopiec był badany przez wielu lekarzy, którzy orzekli, że nie ma najmniejszych szans na wyleczenie tej choroby bez operacji. 27 stycznia 1947 rodzina Thomasa Abrahama zorganizowała pielgrzymkę do grobu siostry Alfonsy od Niepokalanego Poczęcia. Ta hinduska klaryska była wierną Syromalabarskiego Kościoła katolickiego i zmarła w opinii świętości 28 lipca 1946 roku w wieku 36 lat. Rodzice chorego chłopca przybyli nad mogiłę zmarłej pół roku wcześniej zakonnicy, by prosić ją o wstawiennictwo i pomoc w uzdrowieniu syna. Niespodziewana interwencja nastąpiła wkrótce – w nocy z 29 na 30 stycznia 1947 roku deformacja samoistnie minęła, a nogi stały się całkowicie zdrowe. Consulta Medica orzekła, że uzdrowienie, które nastąpiło bez podejmowania jakiejkolwiek terapii, było nagłe, całkowite, trwałe i niewytłumaczalne naukowo. Przypadek ten posłużył jako cud, dzięki któremu Jan Paweł II mógł 8 lutego 1986 roku beatyfikować klaryskę. Aktu kanonizacji dokonał natomiast 12 października 2008 roku Benedykt XVI. Siostra Alfonsa stała się pierwszą hinduską świętą w dziejach Kościoła. Do jej grobu pielgrzymują do dziś, modląc się o wstawiennictwo, nie tylko wyznawcy chrześcijaństwa, lecz także islamu i hinduizmu.


PROF. ODOARDO LINOLI

PROF. HANS BENDER

DR NAZZARENO GABRIELLI

w serii:

ŚWIADKOWIE

Śledztwo w sprawie relikwii Chrystusowych

GRZEGORZ GÓRNY

JANUSZ ROSIKOŃ

KARDYNAŁ JOSEPH RATZINGER STWIERDZIŁ KIEDYŚ, że „Objawienie kończy się wraz z Chrystusem”, lecz zaraz dodał: „Oczywiście nie możemy zabronić Bogu, by w naszych czasach przemawiał poprzez prostych ludzi i przez nadzwyczajne znaki, demaskując niedostateczność dominujących kultur naznaczonych racjonalizmem i pozytywizmem”. Książka Górnego i Rosikonia przybliża nam te Włodzimierz Rędzioch „Inside Vatican” „nadzwyczajne znaki”, które zostały uznane również przez wolnych od uprzedzeń naukowców. BÓG NA TYLE SIĘ OBJAWIA, abyśmy mogli Go rozpoznać, i na tyle się ukrywa, aby wiara pozostawała wolną decyzją. Książka Grzegorza Górnego i Janusza Rosikonia pomaga nam odkrywać tę prawdę. Ks. Stefan Moszoro-Dąbrowski, Prałatura Personalna Opus Dei

Prawdę ogranicza nie fałsz, lecz brak znaczenia.

ardziej li mi i em wych. wców edzą na my kontakt przez Internet, ście. Towarzyszyłem w Polsce, słuchając go nic – małego miasteczka ochodzi jego mama. ami. Tak powstała niniejsza owej przygody, która w ścieżkę duchową.

ałunu eptyk, m

tórej

kiem ak… zostałem po raz pierwszy o tego, by przyjrzeć się swoim własnego serca. Odkryłem, że kał na mnie, bym Go dostrzegł dów może powiedzieć, że wiarę w Boga. Dzięki tej dkryłem też na nowo

XXII lata

OBLICZE PRAWDY Żyd, który zbadał Całun Turyński

René Thom

Barrie Schwor tz

w rozmowie z Grzegorzem Górnym

OBLICZE PRAWDY Żyd,

który zbadał

Całun Turyński

GDY PĘDZIŁEM SAMOCHODEM DO SOKÓŁKI, w głośnikach radiowych usłyszałem „Krew Boga” Kultu. Zbieg okoliczności? Czy to możliwe, by Bóg pozostawił swe serce na Podlasiu? Gdy przepychałem się przez tłum w metrze pod bazyliką Guadalupe, zastanawiałem się: czy to możliwe, by od chwili objawienia się Maryi jakiś obraz rzucił na kolana aż osiem milionów Indian? Czy to możliwe, by Marta Robin, która przez 50 lat nie spała i nie przyjmowała pokarmów, co tydzień zstępowała do piekieł? Autorzy książki odpowiadają: to możliwe. I wykładają na stół bardzo solidne argumenty zamykające usta niedowiarkom. Ich książka jest rodzajem mapy. W swej mistycznej grze w chowanego Bóg pozostawia nam znaki i woła: Szukajcie! Marcin Jakimowicz „Gość Niedzielny” TO UCZUCIE ZNA WIELU OGRODNIKÓW: gdy wrzucamy nasionko do ziemi, a później widzimy, jak wyrasta z niego wielkie drzewo, które wie, kiedy wydać owoce, kiedy przebarwić liście i jak zaleczyć ranę po cięciu sekatora, czujemy, że mimo genialnych wynalazków człowieka są one wciąż nędznym osiągnięciem w obliczu geniuszu Stwórcy. I o tym właśnie jest ta książka. Bo choć jej tytuł brzmi „Dowody Tajemnicy”, to autorom chodzi nie tyle o udowodnienie cudów w logice nauki (to byłoby przyjęciem reguł tego świata), ale o pokazanie, że nauka – ta „oficjalna” – wszystkiego nie wyjaśnia i nigdy wyjaśniać nie będzie. I to jest prawdziwa racjonalność: uznanie, że istnieje rzeczywistość nadprzyrodzona. Jacek Karnowski „Sieci” W ROKU WIARY POWSTAŁA KSIĄŻKA PEŁNA TAJEMNIC, będąca zapisem wielkiej badawczej wyprawy. Ekipa śledcza Górny–Rosikoń powróciła z kolejnej sensacyjnej podróży. Po głośnym śledztwie w sprawie relikwii Chrystusowych teraz przeprowadzili dochodzenie dotyczące zjawisk nadprzyrodzonych. Reporter i fotograf zjechali świat, docierając do miejsc, w których nauka spotyka się z Tajemnicą. Książka wprowadza w przestrzeń, której genialny umysł człowieka nie jest jeszcze w stanie ogarnąć. Lidia Dudkiewicz „Niedziela” OD DWUDZIESTU LAT , od momentu założenia „Frondy”, Grzegorz Górny nie przestaje wytrącać z samozadowolenia ludzi ufających we wszechmoc Rozumu. Tym razem stworzył szokującą książkę, niosącą nieprzyjemną wiadomość, że Tajemnica istnieje.  Andrzej Horubała „Do Rzeczy”

Śledztwo w sprawie zjawisk nadprzyrodzonych

NIEWYTŁUMACZALNE ZJAWISKA PRZYRODNICZE, cudowne uzdrowienia i stygmatycy. Czyli przypadki pozostające poza jakimkolwiek wyjaśnieniem w sensie stricte naukowym. Mimo upływu wielu lat wciąż wprawiają w osłupienie nie tylko zwykłych ludzi, ale także wybitnych biologów czy lekarzy. Górny i Rosikoń ponownie zabierają nas w fascynującą podróż odkrywającą różne oblicza Stwórcy. Krzysztof Ziemiec TVP

DOWODY TAJEMNICY

TAJEMNICY

DOWODY

tajemnicy

William Shakespeare

JANUSZ ROSIKOŃ

Zjawiska wymykające się badaniom empirycznym interesowały mnie zawsze, choć kiedyś byłem przekonany, że naukowcy znajdą w końcu ich wytłumaczenie. Fotografując relikwie Chrystusowe, dowiedziałem się o zdarzeniach, które nie miały prawa bytu, a jednak zaistniały w rzeczywistości. Badaniem owych fenome zajęli się liczni naukowcy na całym świecie. Postanowiliśmy więc kontynuować nasze dochodzenie, zainicjowane w sprawie relikwii Chrystusowych, i rozpoczęliśmy nowe śledztwo. Tym razem podążyliśmy śladami zjawisk nadprzyrodzonych.

seria

wydawnictwa

www.rosikonpress.com ISBN 978-83-62981-56-4

Są rzeczy na niebie i na ziemi, o których się filozofom nie śniło.

Śledztwo w sprawie zjawisk nadprzyrodzonych

Rosikon Press

patronat patronatmedialny medialny

GRZEGORZ GÓRNY

Praca nad tą książką oznaczała wiele podróży po świecie i rozmów z wybitnymi naukowcami, którzy próbowali wyjaśnić zagadkę zjawisk nadprzyrodzonych. Choć może zabrzmi to paradoksalnie, to jednak cuda są dziś niemożliwe do udowodnienia bez badań naukowych i nowoczesnych technologii. Tym właśnie tropem podążałem, spotykając się z licznymi chemikami, fizykami, botanikami, patomorfologami, chirurgami, optykami czy lekarzam sądowymi. Wszyscy oni dostarczali mi materiały do kolejnych rozdziałów tej książki.

GRZEGORZ GÓRNY

JANUSZ ROSIKOŃ

Dowody Tajemnicy. Śledztwo w sprawie zjawisk nadprzyrodzonych  

Dowody Tajemnicy. Śledztwo w sprawie zjawisk nadprzyrodzonych to kolejna książka reportera Grzegorza Górnego i fotografa Janusza Rosikonia....